Dodaj do ulubionych

ciążowe zachcianki:)

31.08.07, 22:13
Kochanesmilesądzę,że dobrze nam zrobi,gdy oderwiemy się od niepewności
towarzyszącej nadchodzącej @ bądź od dokuczliwych objawów ciąży i
popiszemy troszkę o naszych ciążowych zachciankachsmile a więc ja w
pierwszej ciąży ubóstwiałam pomarańcze i ser pleśniowy(który podobno
jest niezdrowy lub zdrowybig_grin zdania podzielonesmile)obecnie jesteśmy w
trakcie starań o kolejnego bobaska i jeśli nam się udało to z
sentymentem będę wspominała płatki cini minis,które najlepiej
smakują mi na suchobig_grin pozdrawiam i zapraszam do rozmowysmile
Obserwuj wątek
    • mia17 Re: ciążowe zachcianki:) 31.08.07, 22:16
      ja od tygodnia namietnie wcinam pomidory! kilogramami, na surowo i do
      wszystkiego wink
      ale moze to brak potasu w organizmie...? wink
    • reewa Re: ciążowe zachcianki:) 31.08.07, 22:53
      Mnie ostatnimi czasy naszło na rogaliki 7days szampańskie,gumy mamba i lizaki
      owocowesmile)
      Wcześniej obżerałam sie np pomidorami ze śmietanąsmile)
      • waryszka Re: ciążowe zachcianki:) 01.09.07, 09:47
        moje zachcianki są różne z przewagą słodyczy (czekolada snikersy)a
        zaraz po tym cos kwaśno - ostrego. Ostatnio na śniadanie zjadłam-
        kiszona kapustka+sok pomarańczowy+snikers+ pół kromki chlebka z
        czosnkiem(mąż ma anginkę i chcę zwiększyc swoja odporność żeby się
        njie zarazić). Było pycha! chyba nie muszę mówić co się później
        działo z moim brzuszkiem?
        • adulka07 każda ma swoje odpały:P 01.09.07, 15:19
          Wow!Widzę,że każda z nas ma swoje odpały...jakby to powiedzieć
          kulinarnesmilereewa-Ty to zupełnie fenomen,zskoczyłaś mnie rogalikami i
          gumamismilewaryszka,Twój jadłospis też niczego sobiebig_grin koleżanka,która
          wcina na maxa pomidory ma jeszcze normalne zachcianki-no chyba,że
          rzeczywiście wcinane są kilogramamibig_grin a za mną non stop chodzi cini
          minis i co najgorsze zapomniałam je kupić,gdy byliśmy dziś na
          zakupach w Tesco-no nic,wyciągnę MĘŻA wieczorem do Albertabig_grin miłego
          weekendusmile
          • mala_wronka Re: każda ma swoje odpały:P 01.09.07, 20:06
            ja się rzucam na owocęsmilenajpierw była faza winogron, potem
            truskawek, czereśnie bardzo krótko bo okazało się, ze mi nie służą:
            (,maliny,śliwki, arbuzy, a teraz nektarynki i znowu winogronasmilei
            lody zrobione z danonkówsmilereklamy tak na mnie wpłyneły, że jak nie
            zjem 3 dziennie to wydaje mi się, że wogóle nie mam wapnia w
            organizmiesmile
            a z dziwnych rzeczy jedzeniowych to ostatnio idąc na spacerek
            kupiłam sobie w jednym sklepie delicje, a w następnym kabanosa i
            pogryzałam na zmianęsmile)wyobraźcie sobie jak się na mnie dziwnie
            ludzie patrzyli.
            • frytka.es Re: każda ma swoje odpały:P 02.09.07, 00:58
              Poza pomidorami mnie rowniez dopadl sok pomodorowy,ale minelo po 3
              dniach jak splynelo w w.cPozniej byla pizza,ktora spotkal ten sam
              los.Podzielily go tez ogorki konserwowe,rzodkiewka,sernik na
              zimno,kurczak smazony i spagetti.Coraz mniej mam produktow do
              wyboru.Cale szczescie po malu koncza mi sie mdlosci wiec jest
              szansa,ze zaczne jesc cos normalnego.Obecnie zapodaje kisiel 3 razy
              dziennie.Pycha.....
              • endzi11 Re: każda ma swoje odpały:P 02.09.07, 09:59
                W ciąży z córką miałam ochote na jabłka,sok pomidorowy i kefir,na śledzie raz
                mnie naszło a tak to odrzucało mnie od ryb całą ciąże.
                • sucha51 Re: każda ma swoje odpały:P 04.09.07, 14:00
                  czekolada zagryzana ogórkiem kiszonym to stały zestaw od 3 tygodni :p
    • de_la_hoya Re: ciążowe zachcianki:) 04.09.07, 14:28
      Ja w pierwszej ciąży przez 3 miesiące jadłam pierogi z kapustą (takie mrożone,
      sprzedawane w supermarkecie na kilogramy, bo inne mi nie smakowały). Z tego
      wszystkiego 1 miesiąc to były tylko te pierogi.
      A w 2 miesiącu jechałam na bananach.

      Teraz jakoś nic mi się nie chce...
      • adulka07 sałatka śledziowa:) 04.09.07, 16:01
        Wciąż nie wiem czy udało NAM się spłodzić dzidziusia(czekamy z
        testem do soboty),jednakże zachcianki nie dają mi już spokoju...Być
        może wywołane są one zbliżającą się @,ale staram się wierzyć,że
        jednak tak nie jestsmileMania na cini minis powolutku już mi mija,od
        wczoraj zajadam się sałatką śledziową,która smakuje mi
        niewybrażalnie-czekam do kolacji,żeby ją zszamaćbig_grin
        • adulka07 era śledziowa już za mną:D 05.09.07, 12:49
          Wiecie już,że nie wcinam cini minis bezpamięcibig_grin Co najlepsze to nie
          wcinam już też sałatki śledziowej-chwilowy kapryssmile Za to az uszy mi
          się trzesą na widok drożdżowego i szklanki ciepłego mlekabig_grin Rany!ja
          piję mleko!A normalnie to ciepłego mleka nie ruszyłabymbig_grin Coś się
          dzieje na pewnobig_grin Okres się zbliża...Żartujętongue_out Może dzidzia ma po
          prostu wygórowane wymaganiasmile
          • kasiak37 Re: era śledziowa już za mną:D 06.09.07, 13:37
            przeciez Ty dziecko sie nakrecasz na te ciaze,ktora byc moze jest a byc moze jej
            nie ma wcale.A jak sie okaze ze przyjedzie okres(zreszta w terminie okresu,ktory
            caly czas przed Toba dedukujac na podstawie wacikow przez Ciebie zakladanych) to
            stwierdzisz ze skoro masz zmieniona barwe moczu,chce Ci sie sledzi,pijesz mleko
            to ten okres to pomylka?Jak sobie i dziewczynom na forum to wtedy wytlumaczysz?
    • joli-ka Re: ciążowe zachcianki:) 06.09.07, 13:31
      nimm2, czekolada na gorąco, różne owoce, ruskie pierogi ze śmietaną, ale bez
      przesady smile umiarkowanie
    • izydam Re: ciążowe zachcianki:) 06.09.07, 13:44
      Ja wcinam mięcho. Przed ciążą nie mogłam patrzeć na wędlinę, a
      parówki uważałam za najgorszy gatunek jedzenia. Jestem w 8tc i
      pochłaniam masakryczne ilości wędlin i parówek. Najlepiej z
      pomidorami. Wczoraj zeżarłam, bo inaczej już sie nie da tego
      określić, michę rosołu. Później nie mogłam się ruszyć, ale było mi
      tak dobrze.
    • gooochab Re: ciążowe zachcianki:) 06.09.07, 14:05
      w trakcie gotowania zupy ogórkowej zjadłam półtora litrowego słoika ogórków
      (pozostałe pół trafiło do zupy..). No i popiłam wodą z ogórków. Nigdy tego nie
      robiłamsmile)), ani też nigdy tak mi nie smakowałysmile)) Chyba nie muszę mówić, co
      potem ze mną się działo???
    • greenhills Re: ciążowe zachcianki:) 06.09.07, 15:16
      adulka....nie wiem czy takie nakrecanie sie jest dobrewink mam wrazenie
      (bez urazysmile) ze uroilas sobie juz te ciaze. oczywiscie zycze
      spelnienia marzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka