Czuję się strasznie osamotniona - narzeczony pracuje całymi dniami,
a ja już z nudów wymyślam sobie zajęcia... Może jakaś przyszła mama
jest w tej samej sytuacji i chciałaby się spotkać, pogadać,
pospacerować itp.??? Czuję się niepewnie w tej nowej roli, może
mogłybyśmy sobie pomóc, pogadać o porodzie, szpitalu, pokoiku dla
maluszka...