lili-a31
10.12.07, 09:05
Otóż sytuacja wygląda tak:
Wczoraj test owulacyjny o godz. 15.00 - ledwo widoczna kreska czyli negatywny
- Śluz gęsty biały
DZIS rano - dosłownie Śluz KURZE JAJKO - b. dużo -galareta
Czy ja coś PRZEGAPIŁAM???
Wczoraj nie robiliśmy AKCJI- test negatywny - a zresztą żeby plemniki się
wzmocniły po sobotniej.
NO A DZIŚ rano takie surprise???
czy ten śluz oznacza że WŁAŚNIE mam owulacje???
No to po ptokach, bo dopiero za co najmniej 9 godziny możliwa jest akcja...
Za godzinę zrobię test owulacyjny...
Ale czy taki śluz jest równoznaczny że owulacja już jest???
Ale to by było chamstwo w państwie bo przecież wczoraj test owulacyjny
NEGATYWNY.......
Nie mogę tego przegapić bo jestem już takie desperado...