Dodaj do ulubionych

Pogaduchy u Kaczuchy III

    • czarna_kota Wielkanoc! 23.03.08, 12:07
      Witam Was w ta Swiateczna Niedziele i zycze milego swietowania!!
      ja odpoczywam po obfitym sniadankusmile
      za oknem... lepiej nie mowic... rano pieknie swiecilo slonko, a
      teraz znow pada, wieje... chyba nici ze swiatecznego spacerkusad

      *Aga, wcale nie jestes kopnieta!! fajnie jest miec takie rozne
      zainteresowania. Kazdy ma chyba jakies swoje male "dziwactwa"smile
      *Vivi, doskonale Cie rozumiem, ze nie masz teraz czasu na komputer!
      Swietuj sobie spokojnie z rodzinka!
      A ten Twoj typ tez mi sie podobasmile A kubelkowe siedzienia to,
      najprosciej mowiac, takie co sie nie rozkladaja. Mozna je przechylic
      do tylu, ale nie mozna zrobic plaskiego legowiska.

      WSPANIALEGO DNIA WAM ZYCZE I POZDRAWIAM GORACO!!!
      • hol-cia Re: Wielkanoc! 23.03.08, 21:40
        Ja też się przywitam smile
        Dzisiaj po świątecznym śniadaniu z moimi rodzicami i rodzinką mojej
        siosrty wybraliśmy się się do teściów (ponad godzinka jazdy
        samochodem). To moja pierwsza wycieczka od początku ciąży nie licząc
        wyjazdów do lekarza i do labolatorium smile
        Tam mieszka też siostra mojego M, która w listopadzie 2007 po 5
        latach starań w wieku 38 lat urodziła córkę! Dzidzia jak malowana,
        jest tylko na piersi, waży juz 7 kg i jakie ma fałdki! Natalka
        bardzo się nią interesowała, zobaczymy jak to będzie jak pojawi się
        braciszek...

        A jutro jedziemy do rodziny mojej Mamy a tam przy okazji Osiemnastka
        mojej kuzynki! Jeny jaka to rozrywka dla mnie po prawie 4 miesiącach
        spędzonych w domu.

        Życzę Wam wszystkim radosnego świętowania i pozdrawiam Was cieplutko!
        • patunia79 Re: Wielkanoc! 24.03.08, 20:02
          Wszystkie pewnie świętujęcie, albo z przejedzenia pielengnujecie
          Wasze żołądeczki, a ciężko teraz będzie, parę kilo na przodzie,
          zwłaszcza u tych z większym już brzuszkiem smile)

          Dziewczynki odpoczywajcie bo jutro trzeba wrócić do codzienności.

          U mnie wszystko na razie dobrze, mam nadzieję że tak dalej będzie.
          Jutro mam wizytę u gina koło 20, jak wrócę to dam Wam znać. Aha i
          jeszcze chyba jutro rano powtórzę betę, bo czytała że pęcherzyk
          ciążowy widać dopiero jak beta wynosi powyżej 1000, więc chcę mieć
          pewnośc czy jest z tym okey. Bardzo liczę również choć na echo
          zarodka.

          Trzymajcie się cieplutko i życzę wytrwałości tym które jutro muszą
          powędrować do pracy.
          • 74agajg Re: Wielkanoc! 24.03.08, 20:35
            To i ja się przywitam choć dlamnie Świeta skończyły się wczoraj bo
            dziś już byłam w pracysmile))
            Patunia trzymam kciuki za wysoką betę i czekam na wieści po
            wizycie smile))
            Holcia to masz rozrywkę w te Świeta, chyba najbardziej Świętujesz z
            nas wszystkich smile))
      • iwonka_81 Po świętach... 25.03.08, 08:35
        Witajcie we wtoreksmile Oj jaka jestem zaspana, chyba jeszcze się
        położę... Muszę odespać te dwa dni. W niedzielę cały dzień
        jeździliśmy, byliśmy w 5 miejscach i wróciliśmy późnym wieczorem. A
        wczoraj byli u nas rodzice i troszkę posiedzieli. A dziś trzeba
        wrócić do rzeczywistoścismile

        Ciekawe ile przytyłamsmile Boję się to sprawdzić...

        Miłego i słonecznego dnia życzęsmile
      • iwonka_81 I po świętach... 25.03.08, 08:40
        Witajcie we wtoreksmile Oj jaka jestem zaspana, chyba jeszcze się
        położę... Muszę odespać te dwa dni. W niedzielę cały dzień
        jeździliśmy, byliśmy w 5 miejscach i wróciliśmy późnym wieczorem. A
        wczoraj byli u nas rodzice i troszkę posiedzieli. A dziś trzeba
        wrócić do rzeczywistoścismile

        Ciekawe ile przytyłamsmile Boję się to sprawdzić...

        Miłego i słonecznego dnia życzęsmile
        • aniagor Re: I po świętach... 25.03.08, 10:59
          To widzę, ze nie tylko my w objazdach byliśmy smile
          Najwięcej czasu spędziliśmy u moich rodziców, bo w końcu udało się zebrać wszystkich członków rodziny, a to się bardzo rzadko zdarza.
          Pisałam wam chyba,ze w środę rano jechałam juz do rodziców, bo mój tato miał urodziny. Jak juz u nich byłam, to mi się przypomniało, ze miałam zbadać hormony... Cos strasznie zakręcona jestem ostatnio, będę musiała zbadać w następnym cyklu sad
          Zmykam szybciutko zrobić obiadek, a pózniej do pracy.
          Jutro musze pozaglądać po sklepach, bo 3-go maja idziemy na slub znajomych i chcę sobie kupic coś jasnego do kościoła.
          Pozdrawiam
          • 74agajg Re: I po świętach... 25.03.08, 11:40
            Witam sie i ja wtorkowo smile))
            Iwonka nie przejmuj sie wagąsmile)))Bedziesz się martwić jak
            urodziszsmile))
            Aniagor czasami potrzebne jest takie zakręcenie smile))
            Ja też muszę się wybrać na zakupy bo My na wesele idziemy 19.04 a
            jeszcze dziewczyny trzeba ubraćsmile))
            • 74agajg Re: I po świętach... 25.03.08, 14:49
              Oj widzę że nasze laski jeszcze świętują. Bo taka cisza tutaj.
              • czarna_kota Re: I po świętach... 25.03.08, 15:04
                Witam i jasmile
                nam sie lenistwo swiateczne troche przedluzylo bo moj M dzis dopiero
                o 13. pojechal do pracysmile
                Przydaloby sie posprzatac ale mam lenia....
                *Iwonko, Ty sie waga teraz nie martw! Jedz na zdrowie!
                *Aniu, takie zakrecenie czasem sluzysmile A ja Ci zycze zebys nie
                zdazyla zrobic tych badan, to znaczy zeby juz nie byly potrzebnesmile
                *Agus oj to Ty krotkie Swieta mialassad
                *Holciu, ale zaszalalas w te Swieta! Pewnie odpoczywasz teraz od
                nadmiaru wrazensmile

                A reszta jeszcze swietuje????

                To ja cos a'propo zeby nie czekac z zakupami do konca- dzis
                niespodziewanie moja kolezanka urodzila, na ponad miesiac przed
                terminem! Czula sie dobrze, nic jej nie dolegalo i nagle wczoraj
                wody odeszly. A ona planowala wszystko kupic po Swietach!! Poza tym
                corcia zdrowa tylko malusia cos kolo 2,200kg.

                Milego popoludnia Kochane!!
                • 74agajg Re: I po świętach... 25.03.08, 15:25
                  Kota ja byłam przygotowana z obiema dziewczyna już ze dwa tygo przed
                  porodem, wszystko było dopiete na ostatni guzik nawet ciuszki do
                  szpitala przygotowane ( bo pomimo że mój Sławek to złoty facet jakoś
                  z tymi ciuchami do dziś sobie nie radzi, dobrze że sam siebie
                  potrafi ubrać )i obie urodziłam po terminie. Nie ma reguły, tylko
                  tylko że unas teraz to trzeba coś mieć bo do szpitala już trzeba
                  swoje rzeczy zabierać.
                  Taki mam zawód że często świeta kończą się dla mnie wcześniej niż
                  dla innych smile))
                  • czarna_kota Re: I po świętach... 25.03.08, 15:30
                    *Agus, ja wiem ze nie ma reguly, tylko chodzi mi o to, ze lepiej
                    troche wczesniej wszystko przygotowac bo ja bym sie wkurzyla jakby
                    ktos musial za mnie robic takie przyjemne zakupysmile

                    *Patunia trzymam kciuki za wizyte!! Na pewno wszystko bedzie
                    dobrze!!!
                • hol-cia Re: I po świętach... 25.03.08, 15:32
                  To ja też się melduję poświątecznie smile
                  Rzeczywiście na brak wrażeń podczas świąt nie narzekam. Teraz staram
                  się trochę poodpoczywać i "odleżeć", ale nie bardzo mi to się udaje
                  bo moja córka coś marudna. Chyba coś ją bierze bo pokasływała rano i
                  katar się zaczyna. Wczoraj tak się wyszalała na tej osiemnastce, że
                  wieczorem jak wracaliśmy do domu od razu padła w samochodzie. Mój M
                  zaniósł ją śpiącą do łóżka i spała tylko 2 godzinki! Po czym
                  obudziła się wyspana i bawiła się prawie do północywink)
                  Ja też mam lenia i spać mi się chce.
                  Pozdrawiam Was smile
                  • sylwiabed Re: I po świętach... 25.03.08, 17:01
                    witam i ja po swietach ... przejedzona jestem chociaz moj M sobie to
                    chwali bo chociaz jest troszeczke brzuszka teraz ,ale juz musze sie
                    wziasc za siebie i znowu zastosowac swoja diete .
                    Goscie byli i odjechali a ja zostalam z tym calym jedzeniem ..no
                    nic trzeba meza futrowac .... niech mu sluzy bo mi nie
                    Ale tu pusto jest jeszcze pewnie swietujecie nadal .
                    Co sadzicie o BEBE CONFORT HIGH TREK+ bo mi sie bardzo podoba ale
                    niewiem czy jest praktyczny co sadzicie o nim?
                    pozdrawiamsmile
                  • patunia79 Re: I po świętach... 25.03.08, 17:43
                    Odebrałam bete, po czterech dobach z 357,5 wzrosła do 1457, nie wiem
                    czy dobrze przyrasta ale mam nadzieję że jest dobrze, według norm to
                    4-5 tydzień.

                    Wieczorem się odezwę, miłego dniawink
                    • hol-cia Re: I po świętach... 25.03.08, 18:16
                      Patunia beta pięnie rośnie!
                      Życzę spokojnej ciąży i zacznij się cieszyć! smile)
                      • czarna_kota Re: I po świętach... 25.03.08, 18:36
                        *Patunia, to sliczny wynik!! na pewno wszystko jest dobrze!! Daj
                        znac po wizycie.
                        • aniagor Re: I po świętach... 25.03.08, 21:22
                          Pati piękna beta! Wszystko wskazuje na to, ze dzidzia ładnie sie rozwija smile
                          • patunia79 Wizyta 25.03.08, 22:15
                            Tak też ja już po wizycie, na razie ledwo widoczny pecherzyk
                            ciazowy, bo to bardzo wczesna ciąża, ma ok 4 tygodni.
                            Ale wszystko się dobrze rozwija, wydzielina jak najbardziej w
                            pożądku.
                            Mam zwolnienie do 8 kwietnia i kolejna wizyta, wtedy wszystko się
                            rozwikła, powinno być widać wówczas zarodek z bijącym serduszkiem.
                            Tak też na razie leniuchuje z moim Patrysiem, a jutro idę na
                            przeprawę z moją Panią dyrektor, ohh już boję...

                            Do jutra dziewczynki, dzięki za dobre słowa. Ja wierzę że będzie
                            dobrze.
                          • 74agajg Re: I po świętach... 25.03.08, 22:20
                            Patunia beta piekna, teraz czekam na wieści z wizyty napewno są
                            bardzo dobresmile)
                            Holcia wypoczywaj, po takich wrażeniach przyda się wypoczynek smile))
                            • 74agajg Re: I po świętach... 25.03.08, 22:23
                              Pati ogromne gratki bardzo się cieszę, napewno wszystko będzie
                              dobrze smile))
                              • mimika124 witam, witam... 25.03.08, 22:51
                                tylko na słówko- witam poświątecznie Koleżankismile) pozdrawiam. padł
                                nam serwer i nie mogłam sie łączyc od soboty z internetem itd.ależ
                                ja tęskniłam za Wami,ależ tęskniłamwink) dzis wpadła kuzynka i obcięła
                                mi włosy.a wiecie, że zaczęły mi sie kędziorki prostować? buuuusad(
                                nie chcę prostych włosów...poza tym dotarła moja koszulka z allegro -
                                koszulka nocna - zielona z żyrafkąwink) juz w niej siedzęsmile)
                                fajniusia.a jutro idę do centrum na powtórne badanie połówkowe - bo
                                tak sobie postanowiłam i już.a co - muszę być spokojna...i po drodze
                                jedziemy obejrzecwózek bebe confort,wypatrzyłam dzis na allegro i
                                choc mam już typ X_landera to ten sobie obejrzę bo stelaż mi sie
                                podoba od zawsze...ja to wariatka jestemsmile) i najważniejsze - chyba
                                bierzemy slub cywilnywink) bo dziś pytałam jak to jest z prawami
                                Niemęża i sama biurokracja więc szybciej będzie wyjść za mążsmile)
                                zobaczymy,wszystko zależy od samopoczucia mego ciężąrnegowink)
                                pozdrawiam i ściskam...
                          • iwonka_81 Re: I po świętach... 25.03.08, 22:21
                            Dotarłamsmile

                            * Pati już przestań robić tą betęsmile Zacznij się cieszyć bo na pewno
                            wszystko jest w porządku.
                            * Holcia ja w drodze powrotnej też padłam jak Twoja córcia, tylko
                            mnie mąż do łóżka nie zaniósłsad
                            * Kotka Ty już lepiej nie strasz tymi wcześniejszymi porodami, ja
                            lubię mieć wszystko zaplanowane i poukładane. Muszę się zebrać
                            któregoś dnia by zrobić remanent w ciuszkach po córci i zobaczyć co
                            może ewentualnie nam posłużyć...

                            Oj chyba znów bezsenność mnie dopadła...
                            • iwonka_81 Re: I po świętach... 25.03.08, 23:17
                              * Pati na pewno wszystko jest oksmile Na następnej wizycie zobaczysz
                              już serduszkosmile
                              * Mimiczko ale postanowienia i zmiany w Twoim życiusmile Trzymam kciuki
                              za jutrzejsze USG. Chociaż są pewnie nie potrzebne, bo już wiadomo,
                              że jest w porządkusmile Ja może w sobotę wybiorę się pooglądać wózki,
                              chociaż jeszcze mam troszkę czasu...
                              • aniagor Re: I po świętach... 26.03.08, 08:07
                                Mimisia to widze u ciebie spore zmiany będą smile Moja mama mówiła kiedyś, ze jak wyjde za mąż to się trochę uspokoję i będę zachowywac jak dorosła.... Co się oczywiście nie stało, bo mój Misiek jeszcze większy wariat niż ja smile Tobie też to chyba nie grozi smile Buzka
      • iwonka_81 Środa 26.03.08, 08:59
        Witamsmile Wstałam rano i zobaczyłam prawdziwą zimę. Śniegu po
        kostki... a ja tak czekam na wiosnesad

        I chyba ciśnienie spada bo głowa znów mnie bolisad

        miłego dnia oczywiście zyczęsmile
        • anamabe Re: Środa 26.03.08, 09:35
          Hej!
          Ja tez juz dotarlam. Wczoraj spedzilismy caly dzien w samochodzie, wyjezdzalismy
          ze sloneczkiem, a zaraz za granica powital nas snieg...i ciagle pada. Moj biedny
          mezus tak sie przejal, ze nie oddaje mi kierownicy wiec 13 godzin jechal sam. wink
          Oj fajnie bylo w domku...smile) Zawsze tak szybko mi zlatuja te wizyty, no ale nic
          to jak dobrze pojdzie zamiesiac znowu pojedziemy, bo moj tata ma 50te urodziny.
          smile) Co do wagi, to to chyba stracona walka, bo ja zauwazylam, ze obojetnie czy
          jem wiecej czy mniej i tak rosnie teraz 0,5 kg na tydzien...mam tylko nadzieje,
          ze pod koniec przystopuje. smile)
          Mimi trzymam kciuki za wizyte smile) ja mam jutro kolejna. smile)
          Holcia, duzo zdrowka dla corci.smile
          Pati, widzisz jak pieknie sie wszystko uklada...smile)
          Pozdrawiam Was serdecznie juz z niemieckiej ziemi. smile
          Buziaczki.
          • iwonka_81 Re: Środa 26.03.08, 10:36
            Tak się zastanawiałam kiedy do nas wróciszsmile

            wcale Cię nie pocieszę, ale pod koniec to waga najszybciej leci do
            przodu, bo dzidzia tyjesmile)
            • anamabe Re: Środa 26.03.08, 11:10
              No stesknilam sie juz za Wami smile) tylko w domu tak mi szybko czas lecial, ze
              niemialam kiedy do Was zagladac.

              Iwonka, to nich sobie waga leci w gore jezeli to dzidzia tyje a nie ja, bo ja
              uwazam, ze zgromadzilam juz wystarczajace zapasy tluszczu. wink) Wszyscy sie
              dziwili, ze mam taki maly brzuszek, bo rzeczywiscie wieczorem to on wystaje, ale
              rano to jeszcze ciagle mozna pomyslec, ze po prostu mi sie przytylo. wink) Ale nie
              bede narzekac nie jest zle scielam wlosy, to przynajmniej buzia nie wyglada az
              tak okraglo. smile)
              • czarna_kota Re: Środa 26.03.08, 11:26
                Witajcie!
                *Anamabe, super ze juz jestes z nami, stesknilysmy sie za Toba!!
                Koniecznie podeslij zdjecia z nowa fryzurka!
                *Iwonko, ja wcale nie chcialam straszyc tym przedwczesnym porodem.
                Po prostu moze sie tak zdazyc ale nikomu tego nie zycze. To tylko
                tak, dla mobilizacjismile)
                *Patunia, mozesz sie wreszcie cieszyc!! To wspaniala wiadomosc! I
                powiedzcie, jak tu nie wierzyc w cuda??!!
                *Holciu, jak corcia? Zdrowka zycze!!
                *Mimiczko, trzymam kciuki za usg, ale na pewno wszystko jest w
                najlepszym porzadku!! Ale zmiany sie u Was szykuja... wooow...
                Super!! Juz gratuluje tej waznej decyzji! tak to jest, ze bez
                papierka wiele rzeczy staje sie skomplikowanychsad(

                A u nas za oknem wiosennie az milosmile
                A wczoraj w koncu powiedzialam corci i kamien spadl mi z serca bo
                przyjela to bardzo dobrze! Tylko ma jeden "warunek": ma byc siostra
                hahaha

                Ide kapac psy.....

                Milego dnia Kochane!!
              • mimika124 Re: Środa 26.03.08, 11:27
                witajcie,ja za to na ostatniej wizycie warzyłam 62,5 czyli tyle,co w
                listopadzie przed ciążą...ciekawe,czy teraz waga zacznie szalećwink)
                niby mi wszystko jedno bo i tak z domu za wiele nie wychodzę,ale nie
                chcialabym w lipcu wygladac jak hipopotam.a wracając do zmaian w
                życiu - ja nigdy nie chciałam brać ślubu-jakieś takie dziwne
                przekonania od zawsze,ale wiecie ile biegania jeśli Niemąż jest
                tylko ojcem a nie - mężem właśnie...Najbardziej Go przeraziło, że
                musi uznawać dziecko przed urzędnikiem...więc stąd ten zamiar.ale
                Aniagor ma racje - nie stanę się bardziej poukładana jako żonka...
                *usg mam o 15 -wiem, że wszystko ok, ale co tam.
                *a w ogóle to jakaś przeziębiona jestem od kilku dni.niby nic ale
                gardło drapie, katar itd. w piątek wybiorę sie do lekarza
                rodzinnego, niech mnie osłucha.
                *wyśle wam nowe fotki, jak tylko bedę miała kabel czy cos tam by
                przesłać z aparatu na kompa.
                • anamabe Re: Środa 26.03.08, 11:32
                  Mimi, bardziej poukladana po slubie nie bedziesz, ale ja tez uwazam, ze jest po
                  prostu latwiej zalatwiac wszelkie formalnosci...no i nie ma co ukrywac ja bardzo
                  lubie byc zona smile choc poza moim nazwiskiem nic sie prawie nie zmienilo. smile)
                  Takze gratuluje decyzji smile). Trzymam kciuki za usg smile), choc sa nie potrzebne i
                  czekam na fotki. smile)

                  Kotka, ciesze sie bardzo, ze corcia dobrze przyjela wiadomosc...a tak sobie
                  dzisiaj myslalam...ja mam dwie siostry i bardzo sie ciesze z tego powodu, fajne
                  z nich dziewczyny szkoda byloby byc jedynaczka. Bedziemy sie starac zeby Oli nie
                  byl jedynakiem. wink
                  • mimika124 Re: Środa 26.03.08, 11:43
                    ja nazwiska nie zmieniam, tzn. Niemąż pogniewał się , że nie chcę
                    Jego nazwiska więc będę miała podwójne,ale i tak przedstawiac sie
                    bedę swoimwink) ja to mam widzimisie...
                    *my też chcemy , by Miśka miała rodzeństwo i za długo nie chcemy
                    czekać,ale ciekawe co powiem po porodziewink) ja panicznie boje się
                    porodu, panicznie.juz wieczorami o tym myslę...
                  • czarna_kota Re: Środa 26.03.08, 11:50
                    ja tez wcale przez wyjscie za maz sie "nie poukladalam" smile Ani
                    troche hehe
                    *Mimiczko, ten papierek tylko ulatwi Wam niektore sprawy.
                    *Anamabe, ja tez zawsze mowilam, ze nie chce zeby dziecko bylo
                    jedynakiem bo pozniej w doroslym zyciu jest takie "samo" na
                    swiecie... Ale troche mi zeszlo z ta decyzjasmile Lepiej chyba szybciej
                    sie zdecydowac!

                    Corcie uswiadamiam, ze nie wiadomo czy bedzie siostra i pewnie z
                    czasem do tego przywyknie. A ja chce tylko zeby zdrowe bylo i zeby
                    wszystko bylo ok!

                    A ta kolezanka urodzila rowno miesiac przed terminem.
    • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 11:32
      Kotkasmile)Ty wiesz, że my nawet piszemy posty w tym samym czasiewink)?
      fajnie, ze córcia wie, ale warunek postawiła niezły...a jakie Twoje
      pragnienia - syn, córcia? dobrze, że piszesz o wiosnie bo u mnie
      snieżek proszy...
      * a w którym miesiącu koleżanka urodziła tego Maluszka?
      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 12:12
        * Kotka fajnie, że córcia miło zareagowała, myślę, że ten warunek
        nie jest taki starsznysmile Jak się okaże że będzie miała braciszka to
        będzie miała czas na oswojenie się z tą myślą... nie potrzebnie się
        tak bałaśsmile
        * miesiąc nieby nie tak dużo, ale jak człowiek nie ma przygotowanego
        wszystkiego to i tak ma problemsmile Ja pamiętam, że torbę do szpitala
        spakowałam dzień przed porodem, żeby było ciekawiej dopiero wtedy
        pożyczyłam ją od mamysmile
        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 13:10
          Ja mam mocne postanowienie spakowac torbe na poczatku 7mego miesiaca...wiec juz
          wcale tak duzo czasu nie zostalo. wink)
          Ja o dziwo porodu sie na razie nie boje, tylko ze ja zawsze raczej taka
          "chojraczka" jestem, a potem sie dziwie ze nie do konca sie przygotowalam
          psychicznie. wink) Mnie bardziej przeraza to jak to wszystko poukladac przed
          porodem jeszcze, no i jak to bedzie potem, jak sobie poradzimy jako rodzice. W
          glebi duszy wiem, ze sobie poradzimy, ale strasznie duzo zmian czeka nas w
          kolejnych miesiacach.
          Teraz mi sie przypomnialo...mniej wiecej w polowie pobytu w domu w trakcie
          wieczornej rozmowy z moimi rodzicami tata wyjawil mi, ze mama jest troche
          zazdrosna...o co? smile) O to, ze nie musze chowac brzucha, ze mamy teraz takie
          fajne ciuchy (a nie dwie sukienki worki jak moja mama), ze M glaszcze mnie po
          brzuszku i ze od razu powiedzial, ze bedzie ze mna rodzil. smile) I musze przyznac,
          ze ja rozumiem bo naprawde fajne podejscie jest teraz to ciezarowek, swiadomosc
          jest tez duzo wieksza. Nasze biedne mamuski nie mogly sie tak cieszyc ciaza jak
          my. smile) Wiec cieszmy sie. smile
          Mimi, ja nazwisko zmienilam bez oporow w koncu zamieniasz po prostu nazwisko
          jednego faceta (ojca) na nazwisko drugiego (meza). wink) No i dzieki temu nie
          musze go literowac za kazdym razem jak cos zalatwiam. smile)
          • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 13:19
            Ja zmieniłam bez oporów bo panieńskiego nie cierpiałam i szybko sie
            go pozbyłam smile)))
            Co do porodu nie ma się czego bać, idzie wytrzymać tylko trzeba się
            dobrze psychicznie nastawić na TAK i mieć dobrą położną przy łóżku o
            mężu nie wspomnę smile))
            • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 13:38
              Aga, a ja uwazam ze to dobrze, ze ludzie tak latwo sie nie zmieniaja. Moi
              rodzice do tej pory prowadza tryb zycia, ktory zmeczylby niejednego 20latka i
              bardzo dobrze. smile) Jak bylismy w domu ogladalismy ich zdjecia z wyprawy do Peru
              (28 dni) i stwierdzlismy, ze tez tak chcemy. wink)
        • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 13:15
          Witajcie dziewczynysmile))
          Anamabe cieszę się że wróciłaś szczęśliwie.
          Co do ślubu i powagi to ani ślub ani dzieci nie pomogły, a czasami
          mam wrażenie że z wiekime jeszcze bardziej mi odbija smile))
          Mimika na pewno wszystko jest wporządku, co do ślubu tak to u nas
          jest że bez tego papierka cięzko się żyje, nawet jak się chce ulgę
          odpisać na dziecko to są jaja.
          Kota moja córa też miała zyczenie tylko ona chciała brata, jak młoda
          się urodziła Nika miała 5 lat i długo jej tłumaczyliśmy że to nie ma
          tak na zawołanie, potem sie okazało że dobrze zrobiliśmy bo urodziła
          się siostrasmile))
          • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 13:40
            * Anamabe, Aga ma rację. Poród da się przeżyć. Ja też się boję bólu,
            ale wiedziałam, że przed tym nie ma odwrotu i myślę, że właśnie
            psychicznie byłam dobrze przygotowana. Oj muszę chyba też złożyć
            sobie takie postanowienie by wcześniej się tym razem spakować... ten
            czas tak szybko ucieka.

            Ja też zmieniłam nazwisko na męża, jakoś zdawało mi się że z takim
            podwójnym to tylko problemy będą.

            U mnie cały czas pada śniegsad A ja wybieram się po jakieś
            pieczywko...
            • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 13:59
              Jak pisalam ja sie na razie nie boje, opieka tutaj jest dobra, mezus obiecal ze
              mna byc wiec jakos to bedzie. wink)
              • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 14:14
                Nie ma innej opcji jak urodzić smile))
                Choć ja przy drugim porodzie miałam chwile zwątpienia i chciałam
                zwiewać ale jakoś dałam radę smile))
                • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 14:26
                  No niestety zwiewanie w takiej stuacji nie na wiele by sie zdalo. wink)
                  • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 14:34
                    Oj to prawdasmile

                    Tak mnie nastraszyłyście tym pakowaniem torby, że w najbliższym
                    czasie planuję kupić rzeczy dla siebie do szpitala. Tzn zamówię na
                    allegrosmile a co tam, to się nie przeterminuję.

                    A ktoś wie co u naszej Kaczuszki i Madzi??
                    • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 15:55
                      Cześć!
                      Widzę, że wszystko wraca do normy i się rozgadałyściewink
                      No właśnie a co u Madzi i u Kaczusi?

                      Anamabe - cieszę się,że wróciłaś do nas szczęśliwie, bo nam Ciebie
                      brakowało! No i fajnych masz rodziców smile

                      Jeśli chodzi o nazwisko, to ja mam własnie podwójne i nie żałuję,
                      chociaż już nie raz miałam jakiś problem z tego powodu, a to za
                      małe rubryki na jakiś drukach smile, a ostatnio poprosiłam siostrę o
                      odbiór moich wyników w labie i podała jedno nazwisko i nie znaleźli.
                      Mąż musiał jechać jeszcze razsad
                      A wtedy przed ślubem to też był jakiś obrażony lekko z powodu
                      nazwiska.
                      Dziękuję Wam bardzo za pozdrowionka dla mojej Natalki smile
                      Ma jeszcze katar, ale nie jest najgorzej.
                      My powiedzieliśmy mojej 3letniej córce o dzidziusiu tydzień temu.
                      Ucieszyła się! A ja miałam już różne myśli, bo do tamtej pory jak
                      ktoś ją pytał o braciszka lub siostrzyczkę to mówiła, że nie chce i
                      że ma przecież już brata i siostrę i mówiła o dzieciach mojej
                      siostry.
                      A na wiadomość o braciszku w moim brzuchu od razu powiedziała, że to
                      Tomek i zapytała kiedy go lekarz wyciągnie. Jak powiedziałam, że
                      dzidziuś musi jeszcze urosnąć to zapytała co on tam w brzuszku je i
                      czy pije mleczko?
                      No i problem imienia niby rozwiązany! Mężowi Tomek się podoba, a mi
                      tak sobie.

                      Rozmawiałyście o porodzie. Ja napiszę tylko, że się boję o dziecko,
                      bo ból jest do przeżycia. Liczę bardzo na drugą cesarkę.

                      Ale się napisałam smile
                      Pozdrawiam cieplutko


                      • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 16:07
                        *Holciu ciesze sie, ze Natalka nie dala sie chorobie!
                        Mnie imie Tomasz sie bardzo podoba, ale mam ich w rodzinie wielu:
                        maz, brat, siostrzeniec i kuzynsmile

                        Ja tak napisalam o tym pakowaniu bo to przestroga dla mnie, sama
                        pakowalam sie jak dostalam boli!

                        A porod trzeba przezyc a pozniej szybko sie zapominasmile

                        Za oknem u mnie caly czas pieknie i wiosennie wiec energia we mnie
                        wstapila! Ale chyba przesadzilam bo jestem padnieta i kregoslup mnie
                        bolisad Posprzatalam cala gore, wykapalam i wyczesalam psy, zamiotlam
                        podworko i jeszcze pare drobiazgow... Teraz odpoczywamsmile
                        • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 16:13
                          No to Kotko u Was urodzaj na Tomków!
                          Mi chyba też zaczyna już się podobać Tomasz, Tomek, Tomuś,
                          Tomcio ... i chyba teraz nie jest nawet takie popularne...
                      • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 16:17
                        Ja tez zastanawiałam sie czy nie zostawić podwójnego nazwiska, ale byłoby zbyt skomplikowanie, wiec zmieniłam na męża chociaż mi sie nie podoba wink
                        Holcia to dobrze, ze córci już lepiej, niestety teraz taka pogoda paskudna. Mnie juz od kilku dni gardło boli i zaczynam kaszleć.
                        Nachodziłam się dzisiaj po mieście, ale nie znalazłam żadnej kreacji na wesele, na mnie zawsze ciężko cokolwiek znalezć sad
                        Jeśli chodzi o poród, to wychodzę z założenia, ze to chyba nie jest takie straszne, moja babcia urodziła dziesiecioro dzieci, wiec ja chyba dam radę trójeczkę smile Ciekawe czy będę tak twierdziła tuż przed porodem...
                        • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 26.03.08, 16:32
                          * Kotka Ty chyba oszalałaś!smile Nie przesadzaj z tymi porządkami. Oj
                          wspomniałaś o myciu psów, mojemu też by się to przydało ale ja sama
                          się za to nie zabieram. Ucieka mi z wanny, boi się wody jak diabeł
                          święconej wody. A z czesaniem wcale nie jest łatwiej.
                          * Aniu zdrówka życzę, nie daj się!
                          * Mnie Tomek nawet też się podoba, ale nie do końca dobrze mi się
                          kojarzy. A apropo imienia my nadal nie mamy wspólnego typu. Tzn
                          tylko ja mam swoje, a mężowi nic się nie podobasad
                          • mimika124 Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 17:05
                            byłam na tym drugim połowkowym, jak to pani dr w centrum określiła -
                            drugie prenatalne. wszystko w porządku, jak pisałyściesmile)Miśka
                            zdrowa jak kuńwink) waży już 0,5kg.wszystko ma na swoim miejscu, pani
                            dr wszystko sprawdzila i opisała,nawet "zawartość"gałki ocznej.a
                            obraz-choć nie 3d - ale wyraźny niesamowicie...widziałam dokładnie
                            raczki, paluszki i wszystko po prostusmile) a w ogóle dłubała w nosie i
                            wciąż się po nim drapała, otwierała usta i wkładała tam łapkę. ale
                            jestem szcęśliwa!!! dzięki Kochane, że jesteście ze mną i trzymacie
                            kciuki....a potem jescze napiszę o innych sprawach nie-ciążowych,ale
                            teraz idę wcinać bigosik bo Niemąż wołasmile)
                            • iwonka_81 Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 17:27
                              Supersmile Bardzo się cieszę, że wszystko w porządku. Tzn, że
                              potwierdziłaś, że tak jestsmile Teraz będziesz spokojniejsza...

                              Samcznego bigosu! U mnie też dziś bigos serwowany będzie na obiado-
                              kolację!
                              • hol-cia Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 17:40
                                No to Mimi super wiadomości!
                                Czyli u Was jest Michalinka?
                                • aniagor Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 17:50
                                  Pięknie Mimi! Teraz juz sie troszke przestaniesz przejmować? smile
                              • 74agajg Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 17:50
                                Mimi świrku,wiedział że wszzytsko jest dobrzesmile))Teraz Michaska
                                bedzie spokojna ze spokojną głową swojej mamusi smile))
                                Kota Ty nie przesadzaj z tymi szalenstwami, dbaj o siebie.
                                My naszego psiura kapiemy we dwoje ale jest strasznie cięzko bo on
                                starsznie tego nie lubi a mamy doga niemickiego, jest zabawa smile))
                                Holcia i już macie problem z głowy, corcia odwaliła robotę smile))
                                Ciekawe czy jeszcze nie zmieni zdania ze dwa razysmile))
                                • czarna_kota Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 18:00
                                  *Mimiczko Kochana!! My wiedzialysmy, ze tak bedzie ale mam nadzieje,
                                  ze teraz Ty sie troche uspokoiszsmile To znaczy dla nas badz dalej, jak
                                  mowisz "swirkiem", ale Michasi przyda sie wyluzowana Mamusiasmile)
                                  Strasznie sie ciesze, ze taka fajowa "rozrabiara" Ci w brzuszku
                                  rosnie!!
                                  *Aniu, nie daj sie chorobie, kuruj sie! Zdrowka zycze!!
                                  *IWonko, a jakie sa te Twoje typy?? Podziel sie bo ja szczerze
                                  przyznam, ze dla dziewczynki nie mialabym problemu wybrac a z
                                  chlopcem gorzejsad(
                                  *Agus, dogi cudne sa! I takie wielkie! Jak masz jakas fotke to mi
                                  podeslij w wolnej chwili bo ja psiara straszna jestem- to jeden z
                                  moich totalnych swirowsmile)

                                  A moje stoja grzecznie w kapieli i sie trzesa ze strachusmile Pozniej
                                  chcialam im jeszcze glowy przystrzyc bo zarosniete sa okropnie i z
                                  tym jest gorzej bo boja sie maszynki i uciekajasad Ale jakos dalam
                                  rade.

                                  I juz nic dzis nie robiesmile
                                  • iwonka_81 Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 18:16
                                    Ja mam jednego i to małego psa, a nie mogę sobie z nim w wannie
                                    poradzićsad Ucieka i nawet udaje mu się wyskoczyć... we dwójkę nam
                                    jakoś to wychodzi, ale obydwoje jesteśmy mokrzy. Wątpliwa
                                    przyjemność kąpać go.

                                    Kotka tak na prawdę sama nie mam takiego typu na 100%, o który mogę
                                    powiercić dziurę w brzuchu. Dla dziewczynki to mam nawet kilka a dla
                                    chłopca trudniej. Podoba mi się Kubuś (mężowi średnio, po za tym
                                    teraz to co drugi chłopiec ma tak na imię), Filip (ewentualnie
                                    mógłby być), Antek (ale Antoni już nie), Jaś (ale Jan średnio, po za
                                    tym mój tata tak ma na imię), Franek (ale Franciszek średnio), Grześ
                                    (mężowi nawet też, ale w rodzinie mamy dwóch i nie kojarzy nam się
                                    dobrze to imię). Mnie się podoba Kajtek jeszcze (ale Kajetan nie).
                                    No i nie jest to łatwa decyzja... A mnie się jeszcze podoba Mateusz,
                                    Dominik, Szymon (mąż nie chce o nich słyszeć). Chyba jedyne imię na
                                    które jak na razie oboje nie zaprzeczamy to jest Hubert (ale
                                    przekonani nie jesteśmy, to taka luźna propozycja)...

                                    Ale namieszałamsmile

                                    Właśnie przysłali mi zamówioną ponad tydzień temu spódniczkęsmile
                                    Fajnie, tylko ten śnieg mi przeszkadza by ją założyć.

                                    Mąż już wraca a ja się szykuję na spacereksmile
                                    • czarna_kota Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 19:00
                                      *Iwonkoa, to masz widze podobne problemy jak ja z meskimi imionamisad
                                      Zdrobnienia brzmia o wiele ladniej. Ja juz kiedys pisalam, ze moj
                                      typ to Kubus ale apsolutnie do naszego nazwiska!! haha brzmialoby
                                      idiotyczniesad(
                                      Mateusz i Dominik zle mi sie kojarza;
                                      Filip, Antek, Franek i Hubert podobaja mi sie.

                                      Chyba bede musiala zaczac tez robic zakupy w internecie skoro Wam
                                      tak dobrze idziei jestescie zadowolonesmile)
                                      • mimika124 Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 19:11
                                        A w ogóle to nie widzieliśmy tego wózkawink) bo Niemąż stwierdził, że
                                        jednak musi byc nówka dla Miśki Pierworodnej...
                                        * mój typ imienny męski to Kubuś i zawzse myslałam, że tak bedziesmile)
                                        choć brat to Kubuś. ale ostatnio też spodobał mi się Gutek-Guciu,ale
                                        jako Gustaw nie....
                                        *a w ogóle-marzę o psie.labradorek to mój faworytwink)ale na kawalerce
                                        z Noworodkiem i psem to nie bardzo, co?
                                        • hol-cia Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 19:30
                                          A w naszej rodzinie jest jeden Gutek,ale to Augustyn smile
                                          • czarna_kota Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 19:36
                                            *holciu u nas tez jest w rodzinie Augustynsmile
                                            *Mimiczko, a Ty na pewno doczekasz sie i braciszka dla Michasi-
                                            Kubusia i psiaka!
                                            *Aga jak cos znajdziesz to slij konieczniesmile

                                            A ja to sie ciesze, ze Wy wszystkie przede mna jestescie! Bede szla
                                            Waszym tropem i tym gaszczu spraw i zakupowsmile)
                                            • anamabe Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 20:11
                                              Super Swirku, ze wszystko tak ladnie sie uklada ja tez mam nadzieje, ze choc na
                                              chwilke Twoja glowka sie uspokoi. smile) Dzieki Tobie zaczyna mi sie tez imie
                                              Michasia podobac smile). Napewno pasuje do Was i do Waszej malutkiej. smile)
                                              Tomasz, w wersji niemieckiej (Thomas) byl tez naszym typem, ale od Tommiego
                                              bardziej podoba mi sie Oli, dlatego zostal Oliver. smile)
                                              Agus, ale super, ze masz doga...moi rodzice mieli 3. smile) Pierwszy
                                              (blekitny)pojawil sie u nas w domu jakis roczek przed moimi urodzinami, to sa
                                              super psy. smile) Oj, tylko to kapanie...my tez "wpychalismy" nasze piesy pod
                                              prysznic, ale nie bylo to najlatwiejsze zadanie. smile)
                                              A ja po powrocie z pracy znalazlam list od mojej ginki mowiacy o tym, ze z
                                              ostatniego badania wyszlo ze mam jakies zapalenie i powinnam wykupic leki. sad
                                              Recepta byla w srodku, mezus juz przywiozl do domu, z ulotki wynika, ze mam
                                              problem z drozdzakami, stad to twardnienie brzucha. No coz i tak sie dziwilam,
                                              ze tak dlugo nie mialam tego problemu.
                                              • anamabe Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 21:43
                                                Dziewczyny wyslalam Wam fotki nowej fryzury na maila, a brzuszek jest na
                                                sieprnioweczkach. smile)
                                                • anamabe Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 21:47
                                                  O tutaj: fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,73936536,73936536,0,2.html?wv.x=2&v=2
                                    • 74agajg Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 19:09
                                      My naszego kapiemy pod prysznicem bo do wanny to raczej nie było by
                                      szans go wsadzić, a pod prysznic trzeba go wciągac jak już go tam
                                      zapakujemy to nawet nie jest źle, ale do łazienki nigdy nie wchodzi,
                                      jak już go bardzo męczy ciekawośc to tylko łeb wkładasmile)))
                                      KOta jak mu pstrykne jakieś nowe foty to wyslę, może coś znajdę w
                                      starych fajnego smile))
                                      • 74agajg Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 21:52
                                        Anamabe dogi to rzeczywiście świetne psy ten jest naszym 1 to było
                                        marzenie mojego Sławka ale z racji swojej wielkości brudzi
                                        starsznie, ale i tak go kochamy smile))
                                        A ja nie dostałam fotki sad(((

                                        Mimika a obiecałas coś nie ciążowego ???

                                        I jeszcze Wam coś zdradzę dopadają mnie wątpliwości czy uda mi się
                                        jeszcze urodzić zdrowego dzidziusia, chyba zaczynam tracić kontrole
                                        nad swoją głową - znowu sad((
                                        • anamabe Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 22:43
                                          Agus, a dlaczego nie mialabys urodzic zdrowego malucha?? Nie widze powodu dla
                                          ktorego mialoby sie nie udac. Chyba znowu musisz ze soba powaznie porozmawiac.
                                          wink I wiesz co...moze w koncu podjac swiadoma decyzje o staraniach..bo widze, ze
                                          caly czas sie lamiesz...

                                          Co do zdjec, myslalam ze wyslalam do Ciebie, tylko nie na gazetowy adres.
                                          Poslalam jeszcze raz na ten gazetowy.

                                          No niestety, ale chyba kazdy duzy pies brudzi. Wbrew pozorom dogi to psy
                                          pokojowe. smile)
                                          • iwonka_81 Re: Świrek-wrażliwiec się melduje:)) 26.03.08, 22:55
                                            * Aguś ja uważam tak samo jak Anamabe! Nie masz co myśleć o jakiś
                                            bzdurach, na pewno Ci się uda urodzić zdrowego bobaskasmile Koniecznie
                                            pogadaj ze sobą!
                                            * Anamabe, na prawdę niezłą opiekę tam masz, u nas takie listy to
                                            marzenie. Życzę byś szybko pozbyła się tego świństwa!
                                            * ja w piątek idę na badania i ciekawe jak moje żelazosmile Ostatnio
                                            trochę zaniedbałam swoją dietę pod tym kątem.

                                            Kolorowych snówsmile
      • iwonka_81 Czwartek 27.03.08, 08:37
        Witam w czwartkowy poraneksmile Ja już spacer zaliczyłam a teraz
        zamierzam pójść tropem Kotki i posprzątaćsmile

        Po drodze pewnie będzie jakaś mała kawka bo coś głowa mi dokucza...

        Miłego dnia wszystkim życzęsmile
        • aniagor Re: Czwartek 27.03.08, 09:28
          Witam w czwartkowy poranek
          Nie mogłam wstać dzisiaj z łóżka. W nocy strasznie bolał mnie brzuch, musiałam wziąść nospę. Ale ból nie na @ tylko taki jakiś dziwny. Właśnie sobie policzyłam, ze już 33dc, a @ nie widać, jak mnie do jutra nie nawiedzi to robię test.
          Anamabe śliczna nowa fryzurka smile
          Jeśli chodzi o dogi, to tez mi sie zawsze marzył. Moze kiedys jak będziemy mieli domek... Ja w ogóle uwielbiam duże psy. Jak byłam mała to rodzice mieli wodołaza i był po prostu cudny
          • iwonka_81 Re: Czwartek 27.03.08, 10:13
            * Aniu trzymam kciuki za wynik testusmile Oby Ci się udało... ale skoro
            @ jeszcze nie ma to szanse są dość dużesmile)
            • iwonka_81 Re: Czwartek 27.03.08, 10:23
              * Anamabe, ja zdjęcia nie dostałamsad
              • anamabe Re: Czwartek 27.03.08, 11:08
                Iwonka poslalam Ci zdjecie na gazetowego maila. Jezeli mam wyslac na inny to
                wysllij mi na mojego gazetowego maila adres. smile
                A my juz jestesmy po kolejnej wizycie, wszystko jest w porzadku, maly rosnie,
                szyjka sie nie skraca..tylko moja waga rosnie jak szalona od ostatniej wizyty 10
                dni temu 1,8 kg. Nawet jezeli dzisiaj mam na sobie wiecej ciuchow, to ciagle
                bardzo duzo...juz sie boje co bedzie dalej.sad( Niby tego az tak bardzo nie
                widac, ale jednak. No tak, ale mielismy swieta po drodze, mam nadzieje, ze teraz
                troszke ta waga przystopuje...
                • iwonka_81 Re: Czwartek 27.03.08, 11:37
                  No właśnie sprawdzałam gazetowego i nic tam nie znalazłamsad a
                  szkoda... wyślij mi na i.zurawska@o2.pl. Dam znać jak dotrze.

                  Ja mam wizytę w środę i też waga rośnie. Co prawda w tamtej ciaży
                  też troszkę przytyłam i bardzo szybko zgubiłam dlatego tak bardzo
                  się nie martwię. I wtedy też każdy mi mówił, że nie widac. Damy
                  radę!!!

                  Cieszę się, że z Olim wszystko w porządkusmile

                  Ja dziś, po pracy mężulka jadę oglądać wózki! już się nie mogę
                  doczekać. Chcę mieć w końcu jakis typ, nad którym będę myśleć.
                  • czarna_kota Re: Czwartek 27.03.08, 12:11
                    Witajcie!!
                    Po pierwsze dzieki za fotki!
                    *Anamabe, przeslicznie wygladasz w tej fryzurce! Brzuszek tez
                    sliczny. Tylko powiedz mi gdzie Ty masz te kilogramy o ktore sie tak
                    martwisz?! Przeciez Ty szczuplutenka jestes! Ja w ciazy przytylam
                    15kg. ale bardzo szybko schudlam i to az za duzo! takze niczym sie
                    nie martw! Najwazniejsze ze z Olim wszystko dobrze!
                    *Aga dogi to piekne i madre psy. Tylko ja zawsze, zeby bylo jeszcze
                    wiecej klopotu mialam psy z dluga sierscia! nawet te duze.
                    *Ania, a wodolaz to bylo moje marzenie... boski psiak!! A teraz
                    zaciskam kciuki za Twoj tescik!!!!!!
                    *Iwonko, nie przesadzaj ze sprzataniem bo ja do dzis czuje, ze
                    wczoraj przesadzilamsad( I napisz koniecznie co upatrzylassmile

                    Milego dnia Kochane!!
                    • aniagor Re: Czwartek 27.03.08, 12:17
                      Anamabe, rzeczywiście nie widać żadnych dodatkowych kilogramów. Zreszta nawet jak teraz przytyjesz, to pózniej szybko przy dzidziusiu zrzucisz smile
                      Zmykam na uczelnie, musze załatwić mężowi wpis na semestr, bo oczywiscie nie napisał jeszcze pracy magisterskiej, normalnie go kiedyś uduszę...
                      • anamabe Re: Czwartek 27.03.08, 12:39
                        Dziekuje dziewczyny za pocieszenie, rzeczywisice nie czuje jakos tych
                        kilogramow, po prostu bylam w szoku...No nic to najwazniejsze, ze z malym
                        wszystko gra, potem bede zrzucac. smile) Mezyk nie narzeka, w domu tez troche
                        komplementow nazbieralam wiec nie jest tak najgorzej.smile)
                        Aniagor, trzymam kciuki za tescik. smile)
                        Iwonka poslalam zdjecia na ten adres, ktory podalas.
                        Kotka, mi tez sie zawsze wodolaz marzyl...nigdy w zyciu nie zapomne sceny z
                        wakacji. To bylo juz ladnych pare lat temu, bylismy z rodzicami nad jeziorem, a
                        w domku obok mieszkala rodzinka z corcia, moze 3 letnia i ogromnym wodolazem.
                        Psina nie odpuszczala malej na krok, pozwala jej sie prowadzac na smyczy wink), a
                        potem jeszcze wykorzystywac jako fotel albo lezak. smile) To byl naprawde super
                        widok. smile)
                        • iwonka_81 Re: Czwartek 27.03.08, 13:34
                          * Anamabe dziękuję, zdjęcia dostałam. Fryzurka supersmile Ja też się
                          noszę z zamiarem jakiejś zmiany... tylko czy mi odwagi starczy.
                          * Kotka, ja tak stopniowo coś robię. Oby się nie przemęczyćsmile Bo
                          przecież jeszcze dziś czeka mnie takie miłe wyjście...
                          • anamabe Re: Czwartek 27.03.08, 13:43
                            Dzieki Iwonka, mezowi bardzo sie moja grzywka nie podoba wink), ale juz sie chyba
                            przyzwyczail. Milego ogladania dzisiaj, daj znac jakie masz typy.
                          • aniagor Re: Czwartek 27.03.08, 13:46
                            Ja pamiętam, ze zimą wodołaz ciągnął mnie i siostrę na sankach smile
                            Ale się młodo poczułam wśród tych wszystkich studenciaków... Przy okazji wstąpiłam do biblioteki i wypożyczyłam kilka książek.
                            • czarna_kota Re: Czwartek 27.03.08, 14:00
                              A u mnie dzis pieknie slonecznie, wiec wywiesilam na ogrodzie juz
                              trzy pralki praniasmile Oby deszcz nie padal bo nie wiem gdzie to
                              pochowam!
                              A teraz czekam na koleznke bo ma przyjsc na kawke...
                              • iwonka_81 Re: Czwartek 27.03.08, 14:09
                                * Kotka jeszcze nie dawno wspominałas, że wczoraj przesadziłaś a
                                dziś znów szalejesz! Uspokój się troszkę Kochana!

                                * na pewno dam znać co upatrzęsmile

                                * Anamabe, mąż przyzwyczai sie do grzywki na pewnosmile
                                • czarna_kota Re: Czwartek 27.03.08, 14:24
                                  *Anamabe, to super wiadomosc! Zobacz jak to sie wszystko fajnie
                                  uklada!
                                  *Iwonko, nie szaleje. Pralka sama pralasmile) Ale juz nic wiecej dzis
                                  nie robie!
                                  • anamabe Re: Czwartek 27.03.08, 15:13
                                    No jak na razie, odpukac, wszystko uklada sie super. smile
                                    Dziewczyny, a Wy tak szalejecie z tymi porzadkami, ze az mi sie wstyd robi, bo u
                                    nas bajzel kompletny. Dzisiaj trzeba siw wziac do roboty po pracy, bo jutro
                                    przyjezdza szwagierka z rodzinka w odwiedziny...a mi sie tak nie chce.sad
                                    • iwonka_81 Re: Czwartek 27.03.08, 15:41
                                      * Anamabe z tymi porządkami to przynajmniej u mnie wcale nie tak
                                      wesolo. Mam wrażenie, że wciąż jest brudnosad Ale to chyba przez to,
                                      że siedzę w domu i wymyślam. I zawsze coś tam zrobię, zawsze lepiej
                                      po trochu niż wszystko na raz...

                                      a teraz idę z psiakiem a później wyruszam do sklepusmile Oj chyba się
                                      w tej ciąży jeszcze tak nie cieszyłam z takich rzeczy jak oglądanie
                                      fatałaszków i innych rzeczy dla dzieciaczkasmile

                                      Odezwę się wieczorkiemsmile

                                      Miłego popołudnia!
                            • anamabe Re: Czwartek 27.03.08, 14:07
                              Musze sie Wam pochwalic...smile Przed chwila byla u mnie nasza sekretarka zeby mi
                              powiedziec, ze maja pieniadze zeby przedluzyc mi umowe do konca czerwca. smile) W
                              ten sposob od razu po skonczeniu umowy pojde na macierzynski i nie bede sie
                              musiala martwic, ze mam przerwe bez pracy w CV. smile)
                              • 74agajg Re: Czwartek 27.03.08, 17:55
                                Anamabe super wieści smile))gratuluję.
                                Iwonka czekam na relację z szaleństwsmile))
                                Kota Ty się oszczędzaj i nie szalej smile)))
                                Ja to mam sto mysli na minutę, ale co tam zobaczymy co będzie w
                                końcu jestem bez zabezpieczenia smile))
                                Aniagor zaciskam kciukasy smile))
                                • aniagor Re: Piątek 28.03.08, 07:51
                                  Kochane zrobiłam teścik i... 2 kreseczki. Testowa pojawiła się od razu, jest troszkę jasniejsza od kontrolnej, ale bardzo wyrazna. Poryczałam sie jak bóbr...
                                  • czarna_kota Re: Piątek!!!!!!! 28.03.08, 08:20
                                    *Aneczko!!!! Nawet nie wiesz jak sie ciesze!!! Tez sie poplakalam
                                    jak to przeczytalam!!!!
                                    Z calego serca Ci gratuluje i cudownych, spokojnych 9ciu miesiecy
                                    zycze!!!!!!
                                    Ja po prostu to czulam i dlatego wstalam tak wczesnie zeby tu
                                    zajrzecsmile)
                                    Kolejny dowod, ze najwazniejsze wyluzowac!!!!!!
                                    Buziaczkismile***
                                    • aniagor Re: Piątek!!!!!!! 28.03.08, 08:25
                                      To rzeczywiscie kolejny dowód na to, ze luz przede wszystkim smile
                                      A juz wykupiłam leki, które miałam brac od nastepnego cyklu.
                                      Strasznie sie cieszę, ale też boję czy tym razem bedzie ok
                                      • hol-cia Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 09:22
                                        No proszę jakie super wieści!
                                        Gratulacje Aniu!!!!!!!
                                        • czarna_kota Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 10:24
                                          *Aneczko, nie martw sie na zapas! Wszystko bedzie dobrze! A ja tak
                                          od razu pomyslalam, ze Ci sie udalo jak napisalas, ze zapomnialas
                                          pojsc na badaniasmile)) Teraz odpoczywaj i badz dobrej mysli.
                                          A jak sie czujesz??
                                          • 74agajg Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 10:55
                                            Aniu SUPER ogromne gratulki, kciuki mocno zaciśnięte i zyczę
                                            spokojnego ciązowania smile))
                                            I nie martw się na zapas, ciesz się ciążą bo to chyba najlpesze
                                            podejście smile))Aż mi się łęzki zakręciły smile)))
                                            To chyba będziesz miała prezncik na Mikołaja smile))

                                            A i witam się piątkowo smile))
                                            • aniagor Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 11:08
                                              Rzeczywiscie Aguś-poczatek grudnia smile
                                              • hol-cia Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 11:17
                                                No to będzie Strzelec!
                                          • aniagor Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 11:02
                                            W zasadzie to już wczoraj wiedziałam, ze prawdopodobnie będą 2 kreski, bo mój mąż zwrócił uwagę na powiększone piersi smile Ja jakos nie zauważyłam, bo caly czas się nastawiałam, ze następny cykl będzie z clo i moze wtedy się uda.
                                            Kotko od jakiegoś tygodnia boli mnie podbrzusze, wczoraj w nocy nawet musialam wziąśc nospe, ale myslałam, ze to na @. Dzisiaj doszły też lekkie bóle krzyża. Chce iść juz w poniedzialek do lekarza, bo moze będę musiała brać luteinę.
                                            Nie moge sie doczekać aż powiem mężowi, tylko nie wiem czy zrobic to dzisiaj, bo po południu jedziemy na weekend do Gliwic i jak sie dowie to nie bedzie mógł sie skupić na jezdzie smile
                                            • 74agajg Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 11:17
                                              Aniu ja myslę że on już wie czeka tylko na potwierdzenie
                                              wiadomości smile))
                                              To ja zmykam na basen domojej córy z wielkim uśmiechem na pysku smile)))
                                              • aniagor Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 11:28
                                                Oj tez bym z checią poszła na basen, juz nie pamiętam kiedy byłam.
                                                Muszę zrobić jakieś pranko i chyba wystawię na balkon, bo piekna pogoda smile
                                                • czarna_kota Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 12:19
                                                  *Aneczko, mysle ze nie wytrzymasz zeby mezowi nie powiedziec,
                                                  zwlaszcza, ze on sie domyslasmile
                                                  Mnie brzuch tez bolal malpowo i to dosc dlugo na poczatku.
                                                  A Strzelce sa bardzo fajne, moja corcia jest z 6.grudniasmile)

                                                  *Iwonko, gdzie Ty przepadlas w tych wozkach??smile
                                                  *Anamabe, a Ty zapracowana dzis??
                                                  *Mimiczko, a TY gdzie sie zaszylas??

                                                  Pozdrawiam wszystkie goraco!
                                                  • anamabe Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 12:40
                                                    A ja dzisiaj od rana siedzialam na semminarium wydzialowym, na dodatek w sali
                                                    wykladowej w ktorej nie tylko nie dzialalo ogrzewanie, ale chyba jeszcze
                                                    klimatyzacja byla wlaczona...brrr...Strasznie wymarzlam, ale zaraz po
                                                    przeczytaniu postow cieplej mi sie zrobilo. smile))
                                                    Aniu, moje gratulacje, choc ja tez juz wczoraj pomyslalam, ze tak bedzie.wink))
                                                    Nie przejmuj sie na zapas ciesz sie ciaza, a mezowi bym powiedziala, na moj gust
                                                    to bedzie jeszcze ostrozniej jechal po takiej wiadomosci, no i bedziecie sie
                                                    mogli razem cieszyc.smile)
                                                    A teraz to czekam na taka wiadomosc od naszej Kaczusi, Madzi i Agi. smile)
                                                  • aniagor Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 13:19
                                                    Podejrzewam, ze nie będę musiała mężowi nic mówic, od razu sie domyśli jak mnie zobaczy, bo od rana chodzę z bananem na twarzy smile
                                                    Anamabe to teraz do domciu, goraca herbatka i kocyk żeby nic cie nie zlapało!
                                                  • anamabe Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 13:29
                                                    Aniu dziekuje za rade, ale jeszcze troche musze popracowac dzisiaj tym bardziej,
                                                    z eprzez to posiedzenie nic jeszcze dzisiaj nie napisalam, a wieczorkiem
                                                    przyjezdzaja do nas goscie wiec weekend tez moge zapomniec. Juz mi sie cieplej
                                                    zrobilo. smile)
                                                  • czarna_kota Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 13:36
                                                    *Aneczko, bo takiej wiadomosci nie da sie ukrycsmile Moj maz domyslil
                                                    sie jak tylko powiedzialam, ze mu cos pokaze i chcialam siegnac po
                                                    test! Powiedzial, ze mialam to wypisane na twarzy!!
                                                    *A Ty Aneczko, skoro musisz jeszcze popracowac to mam nadzieje, ze
                                                    teraz przynajmniej w ciplutkim miejscu! I koniecznie wypij goraca
                                                    herbatkesmile
                                                    Super, ze zapowiada Ci sie rozrywkowy weekend!
                                                  • aniagor Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 13:51
                                                    Ja zmykam dziewczynki, jade do męża do pracy i stamtad od razu do Gliwic. Odezwe się w niedzielę wieczorem.
                                                    Miłego weekendu wszystkim życzę!
                                                  • anamabe Re: Piątek!!!!!!!!!! 28.03.08, 13:52
                                                    No coz ja sie szczerzylam caly dzien po pierwszym dodatnim tescie pewnie
                                                    wygladalam jak wariatka...smile)
                                                    A herbatke juz wypilam, zaraz zrobie sobie nastepna, na cale szczescie w moim
                                                    biurze jest cieplo. smile) A weekend napewno bedzie wesoly bo siostra meza ma 3
                                                    letnie blizniaczki, kore sa juz bardzo wygadane.smile)
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 13:55
      Wiecie co, jestem troche w szoku... Ta kolezanka, ktora trzy dni
      temu urodzila tutaj wczesniaczka i to przez cesarke, juz jest z
      dzidzia w domu!!! Normalnie mnie zatkalo!
      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 14:02
        Skoro ja wypuscili do domu to znaczy, ze wszystko jest ok...ale i tak strasznie
        szybko...
        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 14:15
          *Aniugor, udanego weekendu zycze!! Na pewno bedzie wspanialy!!!
          *Aniu, ciesze sie, ze juz Ci cieplutko. A weekend faktycznie bedzie
          wesolysmile)
          • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 15:15
            Witam piątkowosmile

            * Aniu gratuluję!!! Super, że Ci się udało. Życzę wszystkiego
            dobregosmile)

            Po wczorajszym wypadzie do sklepu nie miałam już siły do Was
            zajrzeć. Pojechałam tak pozytywnie nastawiona i niestety... żadnego
            typu wciąż nie mam. Tzn ja nie, bo maż ma! On znów chce mutsy, ale
            tym razem 4rider. Co prawda nie widziałam jeszcze casualplay i jane
            bo ich nie było, ale po tym co zobaczyłam to nic nie przykuło mojego
            wzroku. Ten mutsy mi się podoba, ale ta gondola... co parwda
            doczytałam się, że tylko 3 cm jest mniejsza niż np emaljunaga i nie
            wiem czy to stanowi aż tak dużą różnicę... no i nie ma jakiś fajnych
            zestawów kolorystycznych, wszystko w jednym kolorze.

            Zaćmienie umysłu!
            • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 15:18
              Iwonka, nie przejmuj sie mamy jeszcz troche czasu. smile) My tez nie mamy jeszcze
              zadnego typu, tym bardziej, ze u nas jakos inne wozki sa na topie, generalnie
              zupelnie inne marki sa dostepne. Zdazymy jeszcze wybrac. smile
              • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 15:30
                Oj ale z moim meżęm to nie takie proste, jeśli ja nic nie znajdę co
                by mnie na 100% satysfakjconowało to będzie ciężko mi Go przekonać.
                On już od wczoraj kilka razy powtórzył, że On decyzję już podjąłsmile)
                Co prawda mi ten wózek też się podobał, ale ...
                • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 15:33
                  Zawsze mozesz uzyc argumentu, ze to czesciej Ty bedziesz ten wozek popychac. wink)
                  No tak tylko musisz byc pewna, ze wlasnie taki chcesz. smile)
              • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 15:40
                Anaigor udanego weekendu i spokojnej podróży.
                Co do basenu to ja tylko wyławią młodą i suszę, sama siedze na
                trybunach smile))
                Iwonka myślę że 3 cm to nie tak dużo a w zimie i tak pewnie dzidziol
                nie będzie już chciał jeździć w gondoli smile))Co do typu Twojego męża
                to ciekawe jak te małe obrotowe kółka sparwdzają sie zimą, tym
                bardziej że dzidziol w zimie już będzie spory.
                A byłaś zadowolona z tamtego Mutsiego bo gondola jest pewnie ta
                sama, moim zdaniem ten wózek ma bardzo fajną spacerówkę szczególnie
                jak dzidziol ma w niej jeździć zimą smile))
                A miałaś do niego fotelik jak to wszystko do kupy się sprawdzało ????
                Moja koleżanka ma Quinny Speed, mała urodziła się w lutym jutro się
                do niej wybieramy więc zasięgnę języka jak się wózek sparwuje smile))
                • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 15:58
                  Aguś wtedy byłam zadowolona, w sumie to ja sobie nakładłam chyba
                  głupot do głowy, że dobrze by było przejeździć zimę w gondoli, ale
                  chyba to nie jest realne by dziecko prawie już siedzące chciało
                  leżećsad Gondola i spacerówka jest taka sama zawsze, różne są tylko
                  stelaże. A te kółka przednie wcale nie są takie małe, wszystkie są
                  pompowane i myślę, że się sprawdzą. Chociaż dla mnie to może być i
                  stelaż ten co wtedy, czyli urban rider. Spacerówka i mnie się
                  podoba, rozkłada się na płasko i chyba jest wygodna. Fotelik wtedy
                  mieliśmy MaxiCosi nie play i chyba tym razem też tak zrobimy. Ma
                  więcej punktów w testach bezpieczeństwa. A i mutsy bardzo szybko się
                  składa i nawet ja to opanowałam w migsmile
                  • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 16:13
                    Tylko mnie bardzo kusi ten rozkładany fotelik bo uważam że to bardzo
                    wygodne dla maluszka, szczególnie jak ma duzo jeździć Na temat
                    testów bezpieczeństwa mam swoje zdanie sad((( i nie jest ono za dobre.
                    Mnie ten Mutsy bardzo kusi tylko nie mam komu go kupić. Ale może już
                    zacznę zbierać smile))
                    Mi najbardziej podoba się stelaż urban tylko mam zielonego pojęcia
                    czy wejdzie do mojego bagażnika ,ale czym ja się martwię hihihi ja
                    to mam problemy i przemyslenia.
                    Bo pies się nie mieści smile))
                    • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 16:26
                      * Aguś zacznij zbierać i od razu będzie dla kogosmile A może uświadom
                      mnie co wiesz o tych testach?
                      My dużo nie jeździmy, a nie wiem jak to będzie już z dzieckiem. Mam
                      uraz do jazdy samochodem i boję się, ze fotelik będzie
                      wykorzystywany awaryjnie... stelaż na prawdę dobrze się składa,
                      kółka zedjmuje się jednym przyciskiem i na pewno zajmują mniej
                      miejsca niż piessmile Ten 4rider jest trochę bardziej zwrotny, lepiej
                      np wyjechać nim do tyłu niż tamtym...
                      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 16:36
                        Widzisz uważam że jak się ma coś zdarzyć to i tak sie zdrazy i nawet
                        najlepsze zabezpieczenia nic nie pomogą. A testy cóż to tylko rynek
                        a jak wiadomo na rynku polityka jest jaka jest.
                        Rozumię Cię doskonale że masz uraz i wcale Ci się nie dziwię.
                        Ja mam prawko od niedawno, ale odkąd mam dwie panny w szkole a młodą
                        jeszcze w szkole muzycznej to jeżdżę dużo i to tak że jadę wysiadam
                        znowu jadę i tak w kółko więc interesowałam sie opcją jak
                        najwygodniejszą dla maleństwa przy takim trybie życia żeby jak sobie
                        uśnie nie trzeba było go targać wte i spowrotem a że mój kręgosłup
                        nie daje się do dźwigania to kółka sie sparwdzą smile)))

                        Jeśli chodzi o to jak wózkami się jeździ to nei mam bladego pojęcia
                        o żadnym na razie sparwdzam tylko wizualnie smile))co mi się podoba smile))
                        • mimika124 Aniagor:)) 28.03.08, 17:14
                          Gratulacje! Bardzo się cieszę,,,,
                    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 16:34
                      *Iwonko, jeszcze masz sporo czasu i na pewno znajdziesz swoj typ! A
                      ten Mutsy jest bardzo ladny.
                      Tutaj to zupelnie inna moda jest. W sklepach jeszcze nic nie
                      ogladalam, ale z tego co widze na ulicy to okropne te wozki tu sasad
                      nic mi sie nie podoba! Nie widzialam nikogo z takim normalnym
                      wozkiem z gondola!! A ja sobie chyba innego nie wyobrazamsad
                      Ale ja to jeszcze mam duuuuuuuzooooo czasusmile
                      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 16:38
                        Z tym czasem to nie masz Kotka co przesadzać, szybko zlecismile Mutsy
                        to i mnie się podoba i nawet miałam myśli wcześniej, ze może jeszcze
                        raz ale myślałam, ze może coś innego wpadnie mi w oko. Będę szukać
                        dalej, ale już wątpię... w tym sklepie było ze 100 wózkówsmile

                        * Kotka a Ty kiedy masz USG bo się pogubiłam?
                      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 16:41
                        Kota to kupisz u nas i Ty będziesz szokować smile))a może zaprowadzisz
                        nową modę smile))
                        Ja to mam nie wiadomo ile czasu a i tak oglądam i porównuje smile)))
                        Myslę że sporo też zależy kiedy dzidziol przychodzi na świat tzn.
                        mam na myśli porę roku smile))
                        Bo jak jest wiosenny lub wakacyjny to musi mieć wózek z wygodną
                        spacerówką żeby mu w zimie było dobrze smile)))A i gondola może być
                        mniejsza bo w końcu w lecie jeździ tam praktycznie tylko dzidziuś
                        beż tych całych śpiwoór, kombinezonów itp. rzeczy w które ubieramy
                        małego szkraba zimą smile))
                        • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 16:59
                          No też pomyślałam o łapówkach i innych tego typu rzeczach, i pewnie
                          coś w tym jest. Tylko, że w niektórych przypadkach na pierwszy rzut
                          oka widać, że coś jest tandetne! Ale przyjrzę się temu fotelikowi, a
                          co...
                          No z dźwiganiem to mnie to nie ominiesad Mieszkam na 3 pietrze bez
                          windy. Co prawda stelaż zostawiam na dole w wózkowni ale gondolę z
                          dzieckiem wnieść trzeba. Mutsy ma chociaż szelki, które to
                          ułatwiają. Myślałam, że to standard ale okazuję się, że z dużo bym
                          chciała...
                          • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 17:13
                            A to calkiem mozliwe, ze kupie wozek w Polscesmile Jak mi sie tu nic
                            nie spodoba to nie ma opcji zebym na sile cos kupila!!
                            *Agus, masz racje, ze wazne jest przy wyborze wozka kiedy sie
                            dzidzia urodzi. Ja urodzilam w grudniu i prawie do lata uzywalam
                            gondoli.
                            *Iwonko wcale nie wymagasz za duzo! Po prostu chcesz byc ze
                            wszystkiego zadowolona. I bardzo dobrze!
                            A usg mam dopiero za miesiac!! Na razie dla mnie to wiecznoscsad(
                            Dobrze, ze Was tu mam to nie zwariuje i czas szybciej mija!
                            • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 17:26
                              Oj to jeszcze troszkę, ale zleci. Ja mam wizyty co miesiąc i na
                              początku też mi się dłużyło a teraz to zanim się obejrzę ten czas
                              mija... dziś robiłam badani krwi i ciekawe jak tam moje żelazo.

                              Ale mi się dłuży to popołudnie...
                              • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 17:45
                                Oj, mi tez sie dzis jakos wlecze ten dzien... Siedze z mloda w domu
                                i jakos nam dzis brak ochoty na cokolwiek...sad(( Chyba za duzo miala
                                wolnego bo juz ja nuda ogarnia hehe
                                • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 18:02
                                  A ja czekam aż mężuś wróci, już wyszedł więc jest szansa że
                                  niebawemsmile

                                  To chyba taki dzien dziś, jakiś rozlazłysmile
                                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 20:12
                                    My wlasnie wrocilismy z zakupow bo maz wczesniej z pracy wrocil.
                                    A tu widze juz cisza weekendowa nastala.

                                    *Vivi, a gdzie Ty nam przepadlas?? jeszcze masz gosci?? napisz co u
                                    Ciebie.

                                    Milego wieczorku Wam zycze!!
                                    • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.03.08, 20:23
                                      Ogromne gratulacje dla Ani,to wspaniała wiadomość,wszystkiego
                                      dobrego.A ja juz lepiej się czuję wymioty ustąpiły,a męczyły mnie 2
                                      tyg.teraz tylko trochę senna jestem.W środę byłam u lekarza i
                                      widzieliśmy z mężem nasze maleństwo ma 24 mm.Na szczęście wszystko
                                      dobrze się rozwija,wyniki badań mam bardzo dobre,teraz to się mogę
                                      cieszyć.Pozdrowienia dla wszystkich.
                            • patunia79 Aneczko :) 28.03.08, 21:00
                              Tak się cieszę że Ty również będziesz zimowo-jesienną mamą, jeżli
                              początek grudnia to zaledwie kilka dni ode mnie bo mnie moja gin
                              wyliczyła na 28 listopada ze wzgl na późną owu.
                              Super, dużo zdrówka życzę smile))

                              Ależ się rozgadałyście o tych wózkach, aż naczytać się nie mogę.

                              Ewcia cieszę się że mdłości ustały, no i super że dzidzia już się
                              pokazała rodzicom. Ja tak pragnę swoją zobaczyć w przyszły wtore,
                              mam nadzieję że tak będzie.

                              Macie uściski od Gambo, wszystkim świeżo upieczonym mamusiom
                              przesyła buziaczki. U niej wszystko dobrze, najważniejsze że wie
                              jaka droga przed nią a wierzę że niedługo tez będzie ściskać w
                              ramionach swoje upragnione druge maleństwo.


                              U nas na razie wszystko dobrze, moja Pani dyrektor przyjeła
                              wiadomośc o ciązy bardzo pomylnie, oczywiście zakłada że ja będę
                              pracowała, ale ja takiej dobrej myśli nie jestem, porostu wiem że w
                              domu czuję się bezpieczniej. Pracuję w gimnazjum.
                              W środę znów miałam małe plamienie, ale do dziś nic się złego nie
                              dzieje, więc sądze że było to spowodowane badaniem ginekologicznym.

                              Iwonko Ty chyba cały czas jesteś na zwolnieniu, prawda??
                              Czy bez problemu przyjęto to w Twojej pracy? A jak z Zusem, czy oni
                              po pół roku robią jakąś kontrolę??


                              Miłej nockismile))
                              • iwonka_81 Re: Pogaduchy... 28.03.08, 22:36
                                * Pati, masz rację ja jestem na zwolnieniu prawie od samego początku
                                (przeziębienie) i tak już zostało. Do Zusu składa się dokumenty o
                                przyznanie zasiłku rechabilitacyjnego przed upływem 182 dni L4,
                                dołączasz ksero karty ciąży i dwie kartki, które dostaniesz od
                                pracodawcy. Jedna już jest wypełniona a drugą wypełnia lekarz. Zus
                                nie robi żadnego problemu z zasiłkiem, gdzieś po miesiącu
                                otrzymujesz informację na jak długo Ci go przyznali...

                                * Ewcia super, że już lepiej się czujesz. Oby tak było już do końca
                                ciążysmile

                                Mężuś wyszedł z psem a ja do Was zajrzałam, rzeczywiście pustki tu
                                wieczorne. Życzę miłego wieczoru i przy okazji weekendusmile
                                • mimika124 Re: Pogaduchy... 29.03.08, 15:58
                                  ja też od poczatku na zwolnieniuwink) właśnie w p-łek Niemąż zanosi
                                  papiery do ZUS-u. trzeba złożyć naljepiej ok.6 tyg.przed upływem
                                  tych 182 dni.ja wszystkie druki o świadczenie wydrukowałam z
                                  Internetu...potrzeba jeszcze druku , który Ty sama wypełniasz oprocz
                                  tego z pracy i od lekarza.
    • hol-cia Re: Sobota :) 29.03.08, 09:24
      Dzisiaj u nas pada, a ja miałam ambitny plan, żeby chociaż okno w
      łazience umyć. Stwierdziłam, że jest nieduże to się nie namacham wink

      Wczoraj oglądałam wózki w internecie i mam straszny mętlik w głowie.
      W naszym mieście to nie ma za dużego wyboru, są tylko inglesiny ( i
      to pojedyncze sztuki), bebe confort, peg rerego i bebebar. Trzeba by
      się wybrać specjalnie do Poznania, żeby na żywo pooglądać wózeczki.

      Pozdrawiam Was i życze miłego dnia!
      • czarna_kota Re: Sobota :) 29.03.08, 11:26
        Witajcie sobotnio!
        U nas tez dzis ponuro i pada caly czassad
        *Ewcia bardzo sie ciesze, ze juz sie lepiej czujesz i ze wszystko w
        porzadku! Myslalam ostatnio co u Ciebie i kiedy do nas zajrzyszsmile
        *Patunia na pewno wszystko u Ciebie tez bedzie dobrze!! Pozdrow
        goraco gambo! mocno trzymam za nia kciuki!!!

        Milej soboty zycze!!
        • 74agajg Re: Sobota :) 29.03.08, 12:20
          Najpierw ta palę się ze wstydu bo zapomniałam Wam przekazać
          pozdrowienia od Biedronki co niniejszym czynię: Pozdrawiam Was
          gorąco. Cały czas ją namawiam żeby do nas wróciła, zobaczymy ...
          Ewcia bardzo się cieszę że lepiej się czujesz i zaglądaj tu do
          nas smile)))
          Patunia Ty też o nas nie zapominaj smile)) Bo i tak nam się troche
          towarzystwo rozsypało sad((

          I ja przesyłam pozdrowienia dla Gambo i trzymam za nią kciuki smile))
          • mimika124 co taka cisza? będę ryczeć;(( 29.03.08, 15:58

            • marina0706 Re: co taka cisza? będę ryczeć;(( 29.03.08, 17:37
              mnie dawno nie było, faktycznie zluzowałam heheh, bo zaplanowalismy
              na 5 lipca slub więc mamy rózne problemy i załatwiania kupę.
              A dzis co widzę? II krechy na teście, jak malowane !!!!
              to nam zrobiło to małe ładny klopsik smile
              Pozdrawiam
              • mimika124 Marina:)) 29.03.08, 18:13
                ale wieści piękne!!! bardzo się cieszę i gratuluje....wybaczam, że
                się nie pojawiałaśwink)za to teraz masz wejście wspaniałe!!!
                cudownie.....
                • hol-cia Re: Marina:)) 29.03.08, 18:26
                  Ode mnie też wielkie gratulacje!!!
                • hol-cia Re: do Mimiki 29.03.08, 18:29
                  No to mnie nastraszyłyście z tym Zusem. Ja też jestem od samego
                  początku na zwolnieniu, tzn, chyba dokładnie od 26 listopada 2007.
                  Jakieś 3 tygodnie temu dzwoniłam do pracy do kadr i powiedzieli mi,
                  że mi dadzą druk jak będzie czas i mam się nie przejmować. A teraz
                  tak sobie myślę, jak trzeba złożyć na 6 tygodni przed... a ja mam
                  kolejną wizytę u gina 22 kwietnia. Nie wiem co teraz robić sad
                  • mimika124 Re: do Mimiki 29.03.08, 18:37
                    ja też jestem dokładnie od 26 listopadasmile) ja dzwoniłam do zusu
                    przed swiętami i powiedzieli, ze najlepiej złozyć ok 6tyg.przed
                    upływem 182 dni bo wtedy nie ma problemu z wypłata należności...ale
                    jak złozysz później to tez nic sie nie stanie,mozesz tylko to
                    świadczenie dostać później tak mysle.ja sama sobie wszystko
                    załatwilam - tzn,posciągałam druki z netu, Niemąż zawiózł do pracy i
                    odrazu wypełnili - jedno ksiegowa, drugie dyrektor.a dr dałam juz 18
                    marca i juz wtedy mi wypełnił.
                  • mimika124 Re: do Mimiki 29.03.08, 18:42
                    jak chcesz to mogę wysłać ci te formularze na pocztę. poproś w pracy
                    by ci to teraz wypełnili,może niech mąz podjedzie do dr i da mu ten
                    papier i wypisze Tobie. nam te 182 dni miną 25 maja czyli na 6
                    tygodni przed - to postaraj sie złozyć papiery do 13 kwietnia,wtedy
                    zmieścisz sie w tych 6 tygodniach.
                    • hol-cia Re: do Mimiki 29.03.08, 18:53
                      DziEki Mimi. Uspokoiłas mnie!
                      W takim razie bardzo proszę, prześlij mi na gazetową skrzynkę i może
                      rzeczywiście wyślę męża z tymi drukami wink
                      Ja byłam wtedy u gina 26 listopada w poniedziałek a zwolnienie mam
                      od wtorku 26 listopada i tak do dziś.
                      Mimi a Ty dokładnie na kiedy masz termin porodu wink???
                      • mimika124 Re: do Mimiki 29.03.08, 19:02
                        to zaraz wyslewink)daj potem znać, czy doszło. ja mam termin wg
                        ostatniej miesiaczki na 1 sierpnia, a wg sg tgo tak wychodzi
                        różnie -ostatnio na 29 lipca i waha się do 5 sierpnia,a Ty?
                        • hol-cia Re: do Mimiki 29.03.08, 19:04
                          A ja wg OM na 30 lipca, chociaż w niektórych kalkulatorach wychodzi
                          mi na 29 lipca. A wg usg to też różnie tak około 25 lipca w sumie wink
                          • mimika124 Re: do Mimiki 29.03.08, 19:07
                            wysłałamsmile) o to jesteśmy na tym samaym etapiewink) jak się teraz
                            czujesz? ja byłam w tym Centrum Zdrowia Kobiety,o którym pisałam
                            kiedys. ide tam na 3d pod koniec kwietniasmile)
                            • hol-cia Re: do Mimiki 29.03.08, 19:26
                              Dzięki Mimi. doszło!
                              Czytałam Twoją relację z tego badania usg i cieszę się razem z Tobą,
                              że wszystko ok. To niesamowite przeżycie zobaczyć swoje dziecko we
                              własnym brzuszku smile)
                              • czarna_kota marinka!!!! 29.03.08, 21:43
                                *Marinka!!!! Moje wielkie gratulacje!!! Wspanila niespodzianka!!
                                Zycze wszystkiego NAJ! i zagladaj do nas czesciej!!!

                                A my bylismy na zakupach i wreszcie kupilam sobie buty! Wiec jestem
                                bardzo zadowolona, w koncu! smile
                                Mialam jeszcze kupic spodnie bo przed wyjsciem okazalo sie, ze
                                prawie zadnych dzinsow dopiac nie moge!!sad( No ale spodni juz nie
                                kupilam, nic fajnego nie bylo ale za duzo by bylo szczescia jak na
                                jeden dzien hehesmile

                                Ide sie polozyc bo glowa mnie bolisad

                                Slodkich snow Dziewczynki!!!
                                • patunia79 Re: marinka!!!! 29.03.08, 22:10
                                  Ja też ściskam wirtualnie, bardzo się cieszę że niedługo będziesz
                                  mamą smile

                                  Iwonka, Holcia, Mimika czy prócz tego zasiłku bierzecie normalnie
                                  pensje przez cały okres trwania zwolnienia?? Pensja 100% bo
                                  zwolnienie jest na ciążę, tak?? A ten zasiłek to coś dodatkowego??
                                  Boziu ja jestem ciemna w tych sprawach.
                                  • mimika124 patunia 29.03.08, 22:33
                                    tak,pensja 100% od początku ciąży i tak przez te 182 dni.potem
                                    dostajesz owy zasiłek rehabilitacyjny i wysokość "wypłaty"nie ulega
                                    zmianie.ale musisz złożyc wniosek o ten zasiłek bo zostaniesz chyba
                                    bez pieniędzy jak miną te 182dni.
                                    • 74agajg Re: niedziela :))) 30.03.08, 14:13
                                      Witam niedzielnie smile))
                                      Marina ogromne gratulacje i duzo zdrówka i spokoju smile))
                                      Informuje że wózek który mam moja kumpela sprawdza się bardzo fajnie
                                      się nim jeździ, ona jest zadowolonasmile)) Córcia przesłodka także
                                      wizyta bardzo udana smile))
                                      • vivianna_82 I'm back! 30.03.08, 16:07
                                        tęskniłyście, czy mzoe nie zauważyłyście, ze mnie nie ma? wink))
                                        udało mi się dzisiaj przebrnąć przez wszystkie Wasze posty od świąt - duuuużo
                                        tego było,a le jakoś dałam radę!
                                        widze, że duzo się tu dzieje!
                                        przede wszystkim OGROMNE G R A T U L A C J E dla Aniagor i Mariny!!! to
                                        wspaniale wiadomości i bardzo się cieszę!!!
                                        Mimika - Tobie gratuluję planów matrymonialnych smile
                                        ja też zastanawiałam się nad podwójnym nazwiskiem, narzeczonemu poczatkowo było
                                        niby wszystko jedno, ale jak już szliśmy do urzędu podpisywać część papierków
                                        (ślub konkordatowy w kościele) to na schodach się go spytałam - czy chce żebym
                                        miała podwójne, czy tylko jego, to wtedy powiedział, że może jednak tylko jego
                                        smile i tak zostało! a bycie małżeństwem z pewnościa ułatwia wiele spraw właśnie
                                        jeślic hodzi o takie biurokracje jak to w Polsce!
                                        Mimika - czy Ty jestes moze z Wrocławia? w którymś poście wspomniałas o Centrum
                                        Zdrowia Kobiety - chodzi Ci moze o Corfamed? na ul.Kluczborskiej (jeśli jesteś z
                                        wro)? ja tam chodze smile))
                                        Co u Madziuchny i Kaczuchy? a jak miewa się Biedroncia?

                                        u nas święta minęły bardzo szybko, rodzinkę odwoziłam do domów dopiero
                                        przedwczoraj, a ja wróciłam tu wczoraj. W międzyczasie po świętach odbraliśmy
                                        klucze do nowego mieszkania i trzeba juz było zrobić pierwsze zakupy żeby można
                                        było ruszać z wykończeniem i jeszcze poznosić klepki na parkiet, łacznie 70m2, a
                                        dopjazd na podwórko na razie jeszcze utrudniony, bo koncza tam roboty, a do tego
                                        nie dziala jeszcze winda, a mieszkanko na 4 pietrze... więc było ciekawie - mój
                                        mąż, jego kuzyn, mój tato, a nawet nasze mamy nosiły te klepki - a ja stalam i
                                        nadzorowałam, hehe wink fajnie miałam, co? smile)) ale generalnie to był czas na
                                        wysokich obrotach! wczoraj wróciłam zmęczona, a mąż mnie jeszcze przekabacił, ze
                                        jak pojedziemy do jednego sklepu popatrzyć na sprzet do kuchni, to potem
                                        zaprasza mnie do kina, wiec dałam się skusić wink film był fajny (Gdy goni nas
                                        czas - polecam!) a wypad udany bo kupilismy lodówkę i zmywarkę. I tak nam ucieka
                                        dzień za dniem. W piatek byłam w laboratorium na badaniach krwi i na dniach chcę
                                        się zapisac na kolejną wizyte u gin a- moze uda się jeszcze na ten tydzień...
                                        a tymczasem pozdrawiam wszystkich niedzielnie!!!
                                        • 74agajg Re: I'm back! 30.03.08, 16:33
                                          Vivi witaj, oj masz bardzo emocjonujący okres i trochę ci go
                                          zadroszczę uwielbiam takie wybieranie smile)))
                                          Z tego co ja pamietam to Mimika chyba jest z okolic Poznania.
                                          Biedronka stara się dojśc do siebie i bardzo gorąco Was pozdrawia
                                          jak tylko będzie na siłach to napewno do nas wróci, namawima ją cały
                                          czas do tego smile))
                                          • mimika124 Re: I'm back! 30.03.08, 19:55
                                            Witam.Vivi - oczywiście , że była zauważalna Twoja nieobecność i
                                            tęskniłysmy bardzo,nawet podpatrywalam na Twoim wątku - czy jesteś
                                            więc już wcześniej przeczytaąłam o mieszkankusmile) gratuluję bo też
                                            marzę o własnym, nie wynajmowanym...ale to narazie w sferze marzeń.i
                                            gratuluje zakupówsmile) o filmie czytałam w necie- i żałuję, że nie
                                            mogę chodzić bo obsada juz zachęca do obejrzenia.Jestem, jak pisze
                                            Agajg - z okolic Poznania-Swarzędz...Kaczuszka już po @ i robiła
                                            badaniawink) co do Biedronci-napisała juz Aga.
                                            • 74agajg Re: :))) 30.03.08, 20:14
                                              Trzymam kciuki za Kaczusię , a czy ktoś wie co u Madzi ????
                                              Mam nadzieję że Kaczusia przyjdzie powiedzieć co za badanka robiła.

                                              I tak o to minęła bardzo wiosenne leczk krótka niedziela.
                                              • mimika124 Re: :))) 30.03.08, 21:29
                                                z tego, co wiem to chyba badania tak ogólnie pewnie-może hormonki
                                                itd.w końcu tyle sie juz starają więc pewnie trzeba powtórzyć
                                                badania.Modlę się, żeby w koncu Kaczuszkę spotkała ta radość i
                                                maleńki cud pod sercemsmile)
                                                • anamabe Re: :))) 31.03.08, 08:49
                                                  To chyba jakis zart...wlasnie skonczylam pisac do WAs dlugasnego posta i w
                                                  momencie wysylania wyskoczyl mi komunikat "Twoja sesja wygasla" no przeciez
                                                  wsciec sie mozna...

                                                  W skrocie: Marina ogromne gratulacje smile) bardzo sie ciesze i zcze spokojnej ciazy.

                                                  Vivi, jasne, ze za Toba tesknilysmy smile)

                                                  U nas caly weekend minal pod znakiem gosci (siostra meza z mezem i 3 letnimi
                                                  blizniaczkami). Zaliczylismy restauracje, kino i dwa dlugie spacery...a jak
                                                  pojechali to padlam jak niezywa. smile)

                                                  Co do wozkow, to chyba cos wypatrzylismy.smile) Na razie zdecydowalismy, ze chyba
                                                  nie chcemy typowej gondoli. Wydaje sie nam, ze takie torby wkladane do
                                                  spacerowki sa praktyczniejsze niz wymiana gondoli na spacerowke. Posylam Wam
                                                  link do wozka, ktory nam sie spodobal i czekam na komentarze:
                                                  cgi.ebay.de/KNORR-KOMBI-JOGGER-SCOOTER-3-2008-NEU-OVP-2-Designs_W0QQitemZ190208140307QQihZ009QQcategoryZ18642QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem
                                                  smile) Na razie bardziej podoba nam sie 3-kolowiec, ale to sie jeszcze wszystko
                                                  okaze, nastepny krok wyprawa do sklepu, zeby wyprobowac jak to sie "prowadzi". smile)

                                                  Pozdrawiam serdecznie i milego dnia zycze. smile)
                                                  • mimika124 *****Poniedziałek***** 31.03.08, 10:54
                                                    witam,ale pustkiwink) pozdrawiam po-weekendowo. u mnie dzis piekne
                                                    słonko i tylko żal, ze nie wychodzę z domu. ale może jakis leżaczek
                                                    niebawem wyciągne i będę ćwiczyć leżakowanie balkonowesmile)Anamabe,
                                                    zazdroszczę tego kina podobnie, jak Vivi i spacerków...Domyslam się,
                                                    ze 3-latki sa absorbujace. moja przyjaciółka ma 2-letnie panny i też
                                                    czasem pada z nóg.co do wózka,mi sie osobiście nie podobaja 3-
                                                    kołowce , ale Twój wybór jest ciekawy patrząc obiektywniesmile) ładny
                                                    kolor i rzeczywiście czytałam, ze takie wkładki do spacerówki są
                                                    praktyczne...
                                                  • mimika124 Re: *****Poniedziałek***** 31.03.08, 13:34
                                                    Anamabe,ten model wg mnie fajniejszysmile)
                                                  • mimika124 Re: *****Poniedziałek***** 31.03.08, 13:36
                                                    Anamabe, tez zamierzam kipić taką poduszkę,masz jakis link , żebym
                                                    zobcyła jaki Ty masz model poduszki?
                                                    * a w ogole, to wróciły mi mdłoscisad(
                                                  • vivianna_82 Re: :))) 31.03.08, 11:02
                                                    witajcie poniedziałkowo!
                                                    Anamabe, fajny wózeczek, nawet mi się podoba - ma dość duże kółka, więc przy np
                                                    śniegu nie byłoby problemu smile ale ja chyba jednak wolę 4-kołowce... smile))
                                                    zapomniałam Wam się wczoraj "pochwalić"....dostałam pierwszy w życiu mandat i to
                                                    od straży miejskiej, za... niszczenie zieleni! ja, która w podstawówce chodziła
                                                    na kółko ekologiczne, brałam udział w róznych takich konkursach...łomatko...
                                                    ja z premedytacją zieleni bym nie niszczyla,nie, nie, nie, ależ skąd... ale
                                                    pojechalismy wczoraj z piesem na spacer do parku, i parkowalismy w takiej
                                                    bocznej uliczce przyparkowej, a aut bylo sporo i staly juz po dwóch stronach tej
                                                    uliczki, no a nasze to nie jest najmniejsze, wiec zeby mniej miejsca zajmowac,
                                                    to wjechalam prawymi kolami na trawnik.....ale naprawde tylko troszkę... no i
                                                    jak sobie spacerowalismy w sloneczku spozywalismy sniadanie na trawie, a potem
                                                    siedzielismy na laweczce, tow tym czasie straz miejska zakladala nam i jeszcze 2
                                                    innym autom blokade na koła...
                                                  • iwonka_81 Re: :))) 31.03.08, 11:31
                                                    Witajcie po weekendziesmile

                                                    * Marina, ogromne gratulacje!!! Zyczę wszystkiego odobrego przez te
                                                    9 miesięcysmile Super wiadomość!
                                                    * Vivi super, że do nas wróciłaśsmile
                                                    * Anamabe, ja też nie lubię jakoś trzykołowców ale to nie znaczy, że
                                                    są złe. A jeśli chodzi o te wkładki dla noworodków to czytałam różne
                                                    opinie. Nie każe podobno są dobre dla małego kręgosłupa.

                                                    My wczoraj byliśmy u znajomych na obiedzie, cieszyłam się jak
                                                    dziecko jak tam jechaliśmy. Fajnie byłosmile Taka ładna pogoda i miłe
                                                    towarzystwo.
                                                    A dziś już posprzątałam sypialnię (w weekend nie było czasu) i
                                                    wstawiłam drugą pralkę prania. I chyba idę zrobić sobie małą
                                                    kawkęsmile...
                                                  • anamabe Re: :))) 31.03.08, 12:28
                                                    Dzieki za opinie dziewczyny. smile) Co do wozka to znalazlam jeszcze tej samej
                                                    firmy 4 kolowca ktory mi tez chyba bardziej sie podoba, ale to raczej ze wzgledu
                                                    na fajniesza torbe(wkladke), bo usztywniana i na to ze jest lzejszy. Moze uda
                                                    nam sie w piatek wyskoczyc do sklepu i zobaczyc jak one sie w rzeczywistosci
                                                    sprawdzaja. Iwonka dzieki za uwage na temat wkladek, podpytam w sklepie,
                                                    zobaczymy co mi powiedza. smile)
                                                    Aaa...chcialam zapytac dziewczyn, ktore maja kontakt z Biedronka, nie wiecie czy
                                                    ona odbiera gazetowega maila? Bo poslalam jej krotkiego maila w tamtym tygodniu,
                                                    tylko nie bylam pewna czy ona ta skrzynke sprawdza.
                                                    Ja tez jestem bardzo ciekawa co tam u naszej Madzi slychac...
                                                  • anamabe Re: :))) 31.03.08, 12:32
                                                    Tu jest ten 4kolowiec. Jest tez w wersji zo obrotowymi kolkami z przodu:
                                                    www.levaria.de/product_info.php?info=p5063_Knorr-Alu-Kombikinderwagen-Alu-Fly-cream.html
                                                    Ach i chcialam Wam jeszcze napisac, ze jezelli ktoras zastanawia sie nad zakupem
                                                    poduszki do "karmienia-spania z brzuchem", to wyprobowalam (do spania oczywiscie
                                                    wink) i bardzo polecam. smile)
                                                  • 74agajg Re: :))) 31.03.08, 12:47
                                                    Witam się poniedziałkowo smile))
                                                    Anamabe bardzo fajne te wózeczki, moje dziewczyny urodzone w maju
                                                    miały właśnie wózki z wkładkami i się sprawdziło, byłam zadowolona i
                                                    dziewczyną jakoś źle nie zrobiło, a że maja już trochę latek to
                                                    chyba było by widać jakiś uszczerbek smile))) Co do Biedronki to
                                                    napisze jej żeby sprawdziła gazetową pocztą.

                                                    U nas też dzisiaj pieknei słonecznie smile))
                                                  • anamabe Re: :))) 31.03.08, 12:56
                                                    Dzieki Agus. smile)
                                                  • aniagor Re: :))) 31.03.08, 13:45
                                                    Marinko kochana, ciesze się bardzo!!!! Właśnie sie zastanawiałam ostatnio co u Ciebie, no i proszę- wszystko super smile
                                                    Ja juz po wizycie u gina, no i niestety najlepiej nie jest. Znowu mam sporą torbiel, a ze w poprzedniej ciązy tez była i tak się to skonczyło, to muszę bardzo na siebie uważac. Mam sporo leżeć, odpoczywać, luteina 2 razy dziennie, dał mi też jakieś tabletki rozkurczowe na te moje bóle, bo każdej nocy mnie męczą sad Mam się zjawić za 2-3 tygodnie.
                                                    Vivi pisałaś, ze chodzisz do Corfamedu. Do którego lekarza? I jak to tam wygląda, jestes zadowolona? Ja byłam u dr Sleimana na Piastowskiej, bo mieszkam zaraz obok i sporo dobrych opinii o nim słyszałam. Siedziałam u niego ponad godzinę, o wszystko sie dokładnie wypytywał i spokojnie tłumaczył. Ogromna róznica jeśli chodzi o mojego poprzedniego lekarza, który każdą wizyte załatwiał w 10 minut.
                                                    Anamabe wózek bardzo mi sie podoba, ale ja wole z obrotowymi kółkami, bo chuchro jestem, a z takimi duzo lepiej sie manewruje smile
                                                  • anamabe Re: :))) 31.03.08, 14:04
                                                    Mimi, tak mniej wiecej wyglada ta ktora ja mam:
                                                    dinkelkissen.com/shop/browser.php?cat=Stillkissen
                                                    A tutaj masz linka na allegro do prawie takiej samej tylko ladniejszej smile):
                                                    www.allegro.pl/item333454583_0036_poduszka_do_spania_karmienia_i_zabawy.html
                                                    Co do wozkow, to ja sie troche obawiam tych 4 kolowcow bez skretnych kol, bo nie
                                                    wiem wlasnie jak nimi sie manewruje, ale tak jak juz pisalam postaram sie
                                                    sprawdzic na weekend i dam Wam znac. smile)
                                                    Aniagor, uwazaj na siebie w takim razie, a ja zaciskam kciuki zeby wszystko bylo
                                                    dobrze.smile)
                                                  • 74agajg Re: :))) 31.03.08, 15:06
                                                    Aniagor słuchaj gina, wypoczywaj,bierz leki i napewno wszytsko
                                                    bedzie dobrze smile)) Kciuki mocno zaciskam smile))
                                                  • czarna_kota Re: :))) 31.03.08, 17:39
                                                    Witam Was goraco!!
                                                    U nas dzis piekny wiosenny dzien, a my od rana mielismy troche
                                                    biegania i nie mialam wczesniej czasu do Was zajrzecsad((
                                                    *Aniagor, sluchaj lekarza, odpoczywaj a ja mocno zaciskam kciuki
                                                    zeby wszystko bylo dobrze!!!!
                                                    *Vivi, pewnie ze sie steknilysmy! Brakowalo nam Ciebiesad( A
                                                    mandat... no faktycznie niesamowitysmile)
                                                    *Anamabe, wozeczek bardzo mi sie podoba, zwlaszcza czterokolowiecsmile

                                                    A mnie od soboty prawie caly czas boli glowa!!! Juz nie daje radysad(
                                                    Dziewczyny, jak sobie radzilyscie???

                                                    Pozdrawiam wszystkie bardzo goraco!!
                                                  • anamabe Re: :))) 31.03.08, 18:07
                                                    Kotka niestety nie pociesze Cie za bardzo mi wlasciwie pomagal tylko sen, czasem
                                                    spacer na swiezym powietrzu, ale generalnie czulam sie tak podle, ze raczej
                                                    musialam sie zmuszac zeby sie ruszyc...Lekow nie bralam, chociaz lekarka
                                                    pozwolila mi wziac paracetamol. Sprobuj sie zdrzemnac...
                                                  • iwonka_81 Re: :))) 31.03.08, 19:27
                                                    * Kotka ja niestety ale podpiszę się pod tym co napisała Anamabe, mi
                                                    też pomagał odpoczynek i sen. Leków nie brałam, miałam pozwolenie na
                                                    apap...
                                                    * Aniagor trzymam kciuki by się wszystko dobrze skończyło, uważaj na
                                                    siebie i duuużo odpoczywaj!
                                                    * ja dziś byłam w innym sklepie z wózkami (meżuś miał wolne) i chyba
                                                    decyzja już podjęta. Mutsy 4rider (ewentualnie urbanrider). Żaden
                                                    inny mi się nie podobał a było ich jeszcze więcej. Aga ten fotelik
                                                    play rzeczywiście jest całkiem niezły...
                                                  • patunia79 Re: :))) 31.03.08, 19:22
                                                    Witam poniedziłkowowink

                                                    My dziś byliśmy w przychodni na pobraniu krwi na badania z moim
                                                    Patrykiem, Boziu chyba cała przychodnia nas słyszała, cztery osoby
                                                    go trzymały, ale jakoś się udało, musieliśmy zrobić wszystkie
                                                    badania na ten jego układ moczowy.Naszczęście w moczu i posiewie
                                                    wszytsko w porządku, bakterii już nie ma. Ale i tak po tych
                                                    badaniach czeka nas jeszcze wizyta u urologa dziecięcego bo mały ma
                                                    za wąski napletek, ehh i to chyba moja wina bo nie dbałam o to aby
                                                    od małego dobrze go odciągać, niby tak robiliśmy, nawet pielegniarka
                                                    nam pokazywała jak ale chyba nie było to umiejętne sad

                                                    Mimika wierz mi przy trzylatku jest co robić, ja teraz jestem na
                                                    zwolnieniu, ale i tak nie wiele mogę odpoczywać, kożystam kiedy
                                                    mogę, ale mój synek i tak ciągle ciaga mnie po podłodze, albo
                                                    jeżdzić samochodem, albo budować dom, albo bieganie po ogorodzie.

                                                    Ana fajny ten wózekczek, ale mnie i tak podobają się się sztywne
                                                    gondolki, miałam z Patrykiem sztywną i byłam bardzo zadowolona,
                                                    zwłaszcza że ja mieszkam na wsi smile) A tu drogi nie są pierwszej
                                                    klasy, Patryk urodził się w zimę, więc wszelkie zaspy i kałuże
                                                    lądowały by na osłonce wózka bo jest on niski, a jednak te z osobną
                                                    gondolą są chyba wyższe i wydają się stabilniejsze. Bynajmniej na
                                                    wiejskie drogi smile

                                                    Vivi no to miałaś przejście, niszczycielką piękna przyrody smile)

                                                    Idę Patryka powoli kłaść spać, do jutra smile)
                                                  • 74agajg Re: :))) 31.03.08, 19:38
                                                    Kota w ciązy mozna paracetamol ale ja bym jeszcze doradziła pomiar
                                                    cisnienia smile))
                                                    Iwonka ja ten fotelik widziałam tylko w necie ale tak sobie mysle że
                                                    jak fotelik kosztuje tyle kasy i ma atesty to nie może być jakiś
                                                    badziewny i tandetny, a casualplay ma ten sam fotelik smile))Mi się
                                                    poprostu bardzo podobna opcja rozkładany na płasko smile))
                                                    Patunia dużo zdrówka dla synka smile)))Co do wózka gondoli itp. to tak
                                                    jak już wcześniej pisałam bardzo ważne jest kiedy dzidziuś
                                                    przychodzi na świat i gdzie się tym wózekiem głownie jeździ. Czyli
                                                    najpierw należy ustalić sobie priorytety a potem wybierać. I jeszcze
                                                    należy ustalić ile można na ten wóz wydaćsmile)))
                                                  • iwonka_81 Re: :))) 31.03.08, 20:56
                                                    Tandetnie to on nie wyglądałsmile Akurat był rozłożony na płasko i
                                                    wydawał się taki szeroki i duży. I miał śpiworek na nóżki. Ceny
                                                    jakoś nie widziałam ale domyśłam się, że jest adekwatna do ceny
                                                    wózkasmile

                                                    A ja dziś odebrałam wyniki krwi i chyba są oksmile Tzn są lepsze niż
                                                    ostatnio, a nie biorę żadnych witamin. Tylko cytomegalii nie mogę
                                                    rozszyfrowaćsad Mam nadzieję, że nie jestem na nią chora...
                                                  • 74agajg Re: :))) 31.03.08, 21:55
                                                    Iwonka a kiedy masz wizytę ???
                                                    Dlatego mówiłam że uważam że znane firmy na rynku napewno nie
                                                    pozwolą sobie na tandetne foteliki smile)))
                                                    A ja jutro idę dopracy więc zajrzę do Was wieczorkiem.
                                                  • hol-cia Re: :))) 31.03.08, 23:42
                                                    Ja tylko na chwilkę zaglądam przed położeniem się spac.
                                                    Dzisiaj miałam stresujący dzień, bo Natalka była u dentysty.
                                                    Ostatnie dwie noce źle spała z powodu bólu zęba, bo ma w nim dziurę
                                                    niestety, poza tym ma próchnicę i w ogóle nieładne zabki. Byliśmy
                                                    juz na kilku wizytach u stomatologa, ale ponieważ dziecko za małe i
                                                    nie współpracujące to żaden dentysta w naszym mieście nie chciał się
                                                    podjąć leczenia dopóki sytuacja nie była krytyczna. No ale teraz to
                                                    juz trzeba coś zrobić, bo ją boli.
                                                    No i moja Mama i mąż pojechali z Natalką po południu. A ja cały czas
                                                    w stresie byłam bo moje dziecko to bardzo rzadki egzemplarz
                                                    panikary, jeszcze jej nie dotkną a już płacze !!!
                                                    Zabieg podobno trwał króciutko 3 panie i mąż ją trzymali i tylko
                                                    nerw jej chyba usunęli bo o borowaniu i plombie nie było nawet mowy!
                                                    A za tydzień będzie lapisowanie. Muszę poczytać na ten temat w
                                                    necie, bo przyznam że nie za bardzo się orientuję. Wiem tylko, że
                                                    wtedy mleczaki są takie pomalowane na czarno niestety.
                                                    A teraz przeczytam co napisałyście koleżanki kochane wink
                                                    Spokojnej nocki
                                                  • hol-cia Re: :))) 31.03.08, 23:52
                                                    Patunia - widzę, że Ty tez ze swoim synkiem mieliście dzisiaj
                                                    przeżycia! biedne te dzieci podczas pobierania krwi... boją się i
                                                    wyrywają a wtedy to jeszcze dłużej i gorzej sad
                                                    Ja na samą myśl to mam oczy pełne łez. Napisz jak twój synek

                                                    Kotka - n ate bóle głowy to chyba niestety nic się nie da poradzić,
                                                    ja leżałam z mokrym ręcznikiem na głowie, pomagał tez sen

                                                    Vivi - fajnie, że wróciłaś do nassmile

                                                    Aniagor - uważaj na siebie i słuchaj lekarza, my wiemy, że będzie
                                                    wszystko ok wink
                                                  • aniagor Re: :))) 01.04.08, 09:14
                                                    Witam we wtorkowy poranek
                                                    Patunia, Holcia biedne te wasze dzieciaczki sad
                                                    Ja w nocy nie mogłam za bardzo spać, bo piersi mnie strasznie bolą i cięzko było sie wygodnie ułożyc. Jestem troche nieprzytomna, może spróbuję sie po poludniu przespać.
                                                  • anamabe ******Wtorek****** 01.04.08, 09:14
                                                    Witam Serdecznie smile)

                                                    Ja dzisiaj ledwo zwloklam sie z lozka. sad( Dzisiaj ide spac o 10tej. Przed praca
                                                    zaliczylismy jeszcze urzad podatkowy i dla obcokrajowcow. Na szczescie wszystko
                                                    poszlo gladko.smile) Tylko zdalam sobie sprawe, ze ja zupelnie nie mam kontroli nad
                                                    naszymi finansami. Maz robi wszystko a ja wiem tylko ile mi wplywa no
                                                    konto...hmm...Bardzo jestem mu za to wdzieczna, bo nigdy nie mialam do tego
                                                    glowy, mam tylko nadzieje, ze nie bede musiala sie w to wszyskto wglebiac. wink)

                                                    Pati, Holcia mam nadzieje, ze dzisiaj bedziecie mialy spokojnieszy dzien.
                                                    Ach, Vivi zapomnialam skomentowac Twojej przygody..no coz najlepszym sie zdarza. wink)
                                                    Kotka jak tam Twoja glowa dzisiaj??
                                                    Pozdrawiam serdeczenie.
                                                  • anamabe Re: ******Wtorek****** 01.04.08, 09:15
                                                    Aniagor..napisze tylko..."witaj w naszym swiecie" wink).
                                                  • mimika124 Re: ******Wtorek****** 01.04.08, 11:24
                                                    Anamabe, miałaś pokazać mi podusię , o której pisałaś.jakąś fotkę
                                                    lub link,....
                                                  • mimika124 Re: ******Wtorek****** 01.04.08, 13:25
                                                    Anabame , no tak wczoraj czytałam a dzis zapomniałam.dzięki za
                                                    linksmile)podusie świetne i na pewno kupie ale fajne rzeczy mają na tej
                                                    stronie z allegro,tzn,ten uzytkownik ma fajne rzeczy i akcesoria.
                                                    widziałas śpiworek polarowy do wozka na jesien? cudne...
                                                  • anamabe Re: ******Wtorek****** 01.04.08, 13:36
                                                    Nie widzialam, dopiero teraz spojrzalam...rzeczywiscie super. smile)

                                                    A ja sie znowu wkurzylam...niepotrzebnie zreszta. Powiedzcie mi po co ludzie
                                                    robia serwis online, kiedy to i tak nie dziala. sad( Krociotkie wyjasnienie. W
                                                    styczniu wyslalm streszczenie publikacji do czasopisma naukowego. W wytycznych
                                                    napisane jest, ze trzeba takie streszczenie "wstawic" online...tak wiec
                                                    zrobilam. Za jakis czas jak nie dostalam, zadnego potwierdzenia, ze je otrzymali
                                                    napisalam maila, potem jeszcze jednego ze streszczeniem. Dopiero wtedy raczyli
                                                    odpowiedziec, ze dostali tylko im sie cos w systemie poprzestawialo. Ok, potem
                                                    dostalam kolejnego maila, ze streszczenie zostalo zaakceptowane i moge zalaczyc
                                                    pelna publikacje i ze mam to zrobic online, co oczywiscie zrobilam nastepnego
                                                    dnia...a dzisiaj dostaje maila, ze nie wyrobilam sie na czas, bo do wczoraj nie
                                                    dostali mojej publikacji. Sprawdzilam na stronie, plik jest...to o co im chodzi.
                                                    No i znowu poslalam mailem. Trzeba bylo od razu tak zrobic a tak mam dwa
                                                    miesiace w plecy...brrr...sad(
                                                  • mimika124 Re: ******Wtorek****** 01.04.08, 13:51
                                                    Kochana, by utrudnic zycie innym z tego wynika....smutne to i
                                                    wkurzające , co?
                                                  • marina0706 mdłości i niepewności 01.04.08, 09:14
                                                    hej dziewczyny!
                                                    a ja sobie żyję w niepewnosci i nie wiem który to jest tydzien i czy
                                                    jest ok bo poszłam wczoraj do mojej ginki i klamke pocałowałam bo
                                                    zmarł jej ktos i miała nieczynne. dopiero w piątek przyjmuje sad
                                                    mam mdłosci potworne, szczególnie do południa a ze pracuję od 7 to
                                                    jest to trochę uciązliwe.pobolewa mnie brzuch na dole i trochę
                                                    spowolniona jestem bardziej, ale cycki trochę juz podrosły i bolą,
                                                    szczególnie brodawki. Rzygac mi się własnie chce. Bleeeeeeeeeeeeee
                                                    Kiedy to minie??????
                                                    Pozdrawiam babeczki
                                                  • aniagor Re: mdłości i niepewności 01.04.08, 09:25
                                                    Oj Marinko, dopiero sie zaczęło i tak szybko nie minie. Musisz przetrwać smile Ja narazie mdłości nie mam, ale podejrzewam, że szybko mnie dopadna wink a z bolących piersi to sie cieszę, bo tak sobie mysle, ze to dobry znak
                                                  • aniagor Re: mdłości i niepewności 01.04.08, 09:26
                                                    Marina, a kiedy miałaś ostatnia @?
                                                  • anamabe Re: mdłości i niepewności 01.04.08, 09:44
                                                    Marinka biedaku, niestety to sa uroki musisz to niestety przetwac. Sprobuj moze
                                                    cos Ci pomoze, jakas herbatka imbirowa, albo sucharki...choc te wszystkie
                                                    sposoby maja raczej mala skutecznosc. Pociesz sie, ze im pozniej pojdziesz na
                                                    pierwsza wizyte tym wiecej zobaczysz na usg. Orientacyjnie mozesz sobie policzyc
                                                    w ktorym jestes tygodniu np. uzywajac internetowych kalkulatorow, chocby tego z
                                                    gazety:www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/0,79533.html smile)
                                                    Trzymaj sie smile)
                                                  • marina0706 Re: mdłości i niepewności 01.04.08, 11:14
                                                    Dzięki laski za wsparcie. wygląda na to że zaczął się 4 tydzien.
                                                    kiedy wg Was powinnam isc do ginki? jeszcze za wczesnie? nie robic
                                                    zadnych badan? nic?
                                                    kurcze troche zestresowana jeste, tyle przygotowan i załatwiania do
                                                    ślubu a wychodzi na to ze bede w 17 miesiącu ciąży !!!!!!!! tego nie
                                                    przewidziałam
                                                  • mimika124 Re: mdłości i niepewności 01.04.08, 11:23
                                                    Marinka, popijaj herbatkę imbirową może....a u mnie było widać
                                                    pęcherzyk ciążowy w 4 tc i 4 dniu, a serce zobaczył w 6 tc i 5d.zrób
                                                    sobie badanie bety z krwi i zobaczysz czy ładanie( a na pewno)
                                                    pryrasta.na pierwszej wizycie na pewno dr zleci badania.powtórz za 2
                                                    dni tą betę.a ja mam zamiar brać ślub ok. 28 tc więc 17tc to pikuś
                                                    Kochanasmile)
                                                  • aniagor Re: mdłości i niepewności 01.04.08, 11:25
                                                    Mimi, a te tygodnie od ostatniej @ czy od owulki?
                                                  • marina0706 Re: mdłości i niepewności 01.04.08, 11:30
                                                    hehehhe to widze ze jestes lepsza agregatka ode mnie, to jaką kieckę
                                                    sobie sprawisz Mimiczko? bo ja miałam zamowic juz 2 tygodnie temu
                                                    ale czekałam co sie wydarzy i dobrze zrobiłam smile
                                                    A tez ślub planowaliscie wczesniej zanim dzidzia zdecydowała się
                                                    zagniezdzic? bo my tak, a wygląda na to ze ten mały piernik się
                                                    zagniezdził jak zesmy do księdza poszli. siła Boska !!!!!!!
                                                    hehehehheh
                                                  • anamabe Re: mdłości i niepewności 01.04.08, 13:13
                                                    Mimi, podeslalam Ci wczoraj nawet dwa linki smile). Posylam jeszcze raz. smile)
                                                    Tak mniej wiecej wyglada ta ktora ja mam:
                                                    dinkelkissen.com/shop/browser.php?cat=Stillkissen
                                                    A tutaj masz linka na allegro do prawie takiej samej tylko ladniejszej smile):
                                                    www.allegro.pl/item333454583_0036_poduszka_do_spania_karmienia_i_zabawy.html
                                                    Marina, ja bym poczekala jeszcze ze dwa tygodnie z ta wizyta. Jak sie
                                                    denerwujesz to zrob bete w odstepie 48 h. No chyba ze mialas wczesniej jakies
                                                    "przygody", wtedy raczej najlepiej od razu zglosic sie do lekarza...Fajnie
                                                    nazywasz Wasza fasolke: "maly piernik" wink). Swoja droga juz nie pierwszy raz
                                                    slysze o takiej sytuacji jak u Was smile).
                                                  • mimika124 Re: mdłości i niepewności 01.04.08, 13:15
                                                    Aniagorek-od ostatniej miesiączkismile)
                                                    Marinka-my jesteśmy ze soba 11 lat i nie zamierzalismy brać slubu, a
                                                    takie tam moje bzdurne podejście dozyciawink)a tym barzdiej nie
                                                    zamierzałam, by powodem było u mnie dziecko. i wczesniej jakoś o
                                                    slubie nie rozmawialismysmile) ale jak poczytałam i posłuchałam o tej
                                                    całej biurokracji i zawiłościach, jak się ma Niemęża za ojca
                                                    dziecka, to uznawanie dzecka itd. - to się przełamałam i bierzemy
                                                    ślub ale tylko cywilny. a sukienka - nie wiem. wygladam jak mały
                                                    wielorybek więc za miesiąc to wielorybek XL.więc zrobie tak, moja
                                                    przyjaciółka brała ślub w listopadzie i miała śliczną brążową kieckę-
                                                    odcinaną pod biustem.i miała ją tylko raz więc właśnie czekam na jej
                                                    wizytę w przyszłym tygodniu i sobie przymierzę sukienkę i już.
                                                  • aniagor Re: mdłości i niepewności 01.04.08, 13:55
                                                    Mimi to szybko było u Ciebie widac pecherzyk. Mi juz się zaczął 6 tydzień i jeszcze nie było widać sad
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek 01.04.08, 13:57
                                                    Witajcie babeczkismile
                                                    Dopiero teraz do Was dotarłam bo rano miałam sporo spraw do
                                                    załatwienia. Teraz czytam zaległości i planuję się położyć na
                                                    chwilkę bo nie mam siły.
                                                    * Aga, wizytę mam jutro rano. Mam nadzieję, że jest ok. Dziś miałam
                                                    okropny sen, że urodziłam w 31 tc. Co prawda wszystko było dobrze,
                                                    ale stres ogromny...
                                                    Po wizycie może odwiedzę swoją pracę, dawno się tam nie pokazywałam
                                                    a obiecuję już jakiś czas.
                                                  • aniagor Re: Wtorek 01.04.08, 14:45
                                                    Byłam na krótkim spacerku i strasznie się zmęczyłam...
                                                    Teraz wcinam rosołek i zaraz biore sie za drugie danie smile
                                                  • anamabe Re: Wtorek 01.04.08, 14:46
                                                    Iwonka, napewno wszystko bedzie dobrze. smile)
                                                    Mimi...dokladnie wlasnie takie jest moje wrazenie...sad(
                                                    Aniagor, nie martw sie umnie tez pozno bylo widac serduszko. smile)
                                                  • aniagor Re: Wtorek 01.04.08, 14:59
                                                    Marinko moja koleżanka brała ślub jak byla w 7-mym miesiącu ciąży i miała tak świetnie dobraną sukienkę, ze trzeba bylo sie dobrze przyjrzeć zeby zauważyc brzuszek. Także sie nie przejmuj, zresztą w 17-tym tygodniu brzusio nie musi być duzy smile
                                                    Własnie zdałam sobie sprawe, ze na wesele znajomych tez musze sobie kupic luzniejsza sukienkę, bo już teraz mi brzuszek wieczorem wyskakuje. A ze jestem mała i szczuplutka, to od razu będzie mi odstawał smile Zresztą luz się przyda na różne smakolyki big_grin
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek 01.04.08, 17:43
                                                    Witam po popołudniowej drzemcesmile Tzn wstałam już jakis czas temu ale
                                                    musialam coś zjeść i troszkę ogarnąć pokój bo znów brudno się
                                                    zrobiło. Teraz czekam na jakiś znak od męża i idę na spacerek z
                                                    psiakiemsmile
                                                  • anamabe Re: Wtorek 01.04.08, 17:52
                                                    A ja dzisiaj mam wrazenie, ze maluch kopie mnie w pecherz i co chwile biegam do
                                                    toalety. uncertain
                                                    Zaraz uciekam, zdecydowalismy dzisiaj wybrac sie na ogladnie wozkow. Jutro zdam
                                                    Wam relacje. smile)
                                                    Milego wieczoru. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek 01.04.08, 18:11
                                                    * Anamabe miłego oglądaniasmile Czekamy na relację...
                                                  • mimika124 Re: Wtorek 01.04.08, 19:37
                                                    Daj znać co z tymi wózkami Anamabesmile)a mi dzis też dokucza pecherz
                                                    i znów mnie mdlisad( i ostatnio wciąż mi dokucza żołądek i jelita i
                                                    niedobrze mi po jedzeniu.....
                                                  • anamabe Re: Wtorek 01.04.08, 19:57
                                                    Juz jestem...i calkiem zglupialam. Nic mi sie nie podobalo sad(, a tych wozkow do
                                                    ktorych posylalam Wam linki w ogole nie bylo. Pewnie musimy sie wybrac do
                                                    wiekszego miasta. Cale szczescie mamy jeszcze czas...Wlasnie ogladam xlander
                                                    xa..podoba mi sie. No obejrzeniu tych toreb wkladek zaczynam sie obawiac, jak
                                                    sie maly ma zima zmiescic...Chyba musze sie zdrzemnac bo humor mam podly...
                                                  • vivianna_82 Re: Wtorek 01.04.08, 20:25
                                                    x-lander xa tak tak tak smile))
                                                    ja juz sama bym chciala pojechac do sklepu popatrzec na niego na zywo smile bo
                                                    przez stronki to nie to samo, a jak go widzialam na zywo to jeszcze o wozkach
                                                    nie myslalam, wiec... smile))

                                                    Anamabe - nie martw sie - na pewno cos zdazycie wybrac smile)
                                                  • 74agajg Re: Wtorek 01.04.08, 21:17
                                                    Witam się smile)))
                                                    Iwonka na pewno wszytsko bedzie dobrze czekam na wieści po
                                                    wizycie smile)))
                                                    Dziewczyny życze zdrówak Waszym pociechom co do pobierania krwi wam
                                                    się łza kręci na widok a ja muszę to robić. Na dodatek swoim też
                                                    muszęsmile))
                                                  • mimika124 Re: Wtorek 01.04.08, 21:43
                                                    No, x-lander xa to nasz faworyt i na pewno go kupimy o ile nie
                                                    nabędziemy uzywanego bebe confortsmile)ale ja prowadziłam juz x-
                                                    landerka w sklepie i jest świetny....ma kilka mankamentów-
                                                    np.siedzisko spacerówki na pasek opuszczane, gondolka srednio
                                                    wykonana i niezbyt duża, ale i tak jest bajeczny. my zamierzamy
                                                    kupić łącznie z fotelikiem,kolor albo czerwony albo pomarańczowysmile)
                                                    *Agajg-mi własnie przed godzinka koleżanka pielęgniarka-pracuje w
                                                    szpitalu u maluszkówwink)-zrobiła zastrzyk kaprogestu...i trafiłysmy
                                                    drugi raz na zakrzywiona igłę-więc bu=ył taki bol, że dosłownie
                                                    zawyłam.aż krew sie polała....
                                                    *Iwonka, zaciskam kciuki>>>>
                                                  • patunia79 Re: Wtorek 01.04.08, 21:50
                                                    Umieram, mam potwornego doła, dopadły mnie przeraźliwe mdłości,
                                                    ciągle mi niedobrze, jak coś zjem jest okey, ale potem jest jeszcze
                                                    gorzejsad Marina dołączam do Twojego grona.

                                                    Mam wyniki Patryka, ma za niską hemoglobinę i to wiem jak
                                                    zinterpretować czyli niedokrwistość (antybiotyki od początku
                                                    stycznia zrobiły swoje), ale powiedzcie mi może wiecie co oznacza za
                                                    niska kreatynina, bo na necie piszą tylko że jak za wysoka to
                                                    zaburzenia w pracy nerek, ale jak za niska???

                                                    Ania Gor Ty tylko ok 1- 1,5 tydzień za mną, czyli łeb w łeb idziemy.
                                                  • 74agajg Re: Wtorek 01.04.08, 22:03
                                                    Mimika widzisz w tym naszym burdelowatym kraju nawet igieł nie
                                                    potrafią wyprodukowaćsad(((( współczuje.
                                                    Patunia co do mdłości trzeba przeżyć, dasz rade dla fasolki smile))
                                                    Co do anemii młody dostanie witaminki wzbogacisz mu dietke i bedzie
                                                    wporządku co do kreatyniny to nic nie doradzę bo to nie moja branża.
                                                  • anamabe Sroda 02.04.08, 08:30
                                                    Widajcie Dziewczyny,
                                                    ja dzisiaj znowu mam nie przespana noc za soba. Slyszalam, ze organizm w ciazy
                                                    przygotowuje sie do nieprzespanych nocy po narodzinach dziecka, ale nie
                                                    wiedzialam, ze to tak wczesnie sie zaczyna. uncertain
                                                    Pozdrawiam serdecznie, milego dnia zycze i zdrowka dla Wszystkich pociech
                                                    rowniez. smile)
                                                    Nikt nie wiem co tam u naszej Madzi??
                                                  • marina0706 Re: Sroda 02.04.08, 08:55
                                                    Anamabe, jak Twój brzuszek? wyrósł juz pieknie czy czai się?
                                                    widziałam ze gdzies umieszczałas brzuszki na forum ale nie moge
                                                    teraz tego znalezc, podaj linka.pozdro
                                                  • anamabe Re: Sroda 02.04.08, 09:03
                                                    Rosnie Marinka rosnie smile), choc ciagle jeszcze chowa sie troche rano. Tu masz
                                                    linka do ostatnich zdjec:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,73936536,73936536,0,2.html?wv.x=2&v=2
                                                    Choc z tego co widze jest jeszcze nieduzy w porownaniu do wielu brzuszkow na tym
                                                    etapie. smile)
                                                  • marina0706 Re: Wtorek 02.04.08, 08:17
                                                    mDłości i biegunki i też sad
                                                    Wczoraj sobie zrobiłam pyszny obiadek: makaron penne z kurczakiem i
                                                    pieczarkami. pyszny był ale co z tgeo jak 5 minut po jedzeniu
                                                    wylądował w kibelku dolną drogą sad
                                                    nie wiem jak to długo będzie to jeszcze trwac bo wczesniej chyba
                                                    zniknę taka słaba jestem łeeeee.
                                                  • aniagor Re: Wtorek 02.04.08, 09:45
                                                    Dziewczynki, czy któraś z was miała bardzo mocne bóle brzucha? Bo ja dzisiaj w nocy myslałam, ze sie przekręce sad Na szczęście przeszło po tabletce rozkurczowej. W nocy miałam tez pierwsze mdłosci, ale wydaje mi sie, ze to z bólu...
                                                  • anamabe Re: Wtorek 02.04.08, 09:52
                                                    Aniagor, mnie brzuch bolal, ale zeby tak mocno to nie moge powiedziec, moze poza
                                                    dzisiejsza noca wink. Zadzwon do lekarza najlepiej.
                                                  • aniagor Re: Wtorek 02.04.08, 09:52
                                                    Patuniu, u mnie 5tc 3dzień, u ciebie który?
                                                  • aniagor Re: Wtorek 02.04.08, 10:09
                                                    Dzwoniłam juz do lekarza. Powiedział, że to od tej torbieli moga się pojawiac takie bóle i dopóki nie ma żadnych plamień czy krwawień to mam sie nie przejmować i odpoczywać. Chyba ,że się pojawia bole ciągnące od brzucha albo kręgosłupa, to mam sie u niego zjawić
                                                  • 74agajg Re: Wtorek 02.04.08, 10:58
                                                    Witam smile))
                                                    Aniagor życze dużo spokoju i żeby te bóle minęły smile))
                                                    Anamabe ja tam nie wiem czy oragnizm się przygotowuje czy nie bo ja
                                                    zawsze mogę spać smile))
                                                    Marina takie są początki ciązy ale dasz radę, potem bedzie
                                                    lepiej smile))
                                                    Ja też jestem bardzo ciekawa co u naszej Madzi i Kaczusi słychać.
                                                    A ktoś kiedyś nie siedział z Madzią na NPR może tam ją ktos
                                                    namierzy ???
                                                  • anamabe Re: Wtorek 02.04.08, 11:01
                                                    Aniagor, no widzisz wszystko bedzie dobrze, dobrze, ze zadzwonilas bedziesz
                                                    spokojniejsza. smile)
                                                    Aga, tak wlasnie myslalam, ze jedno z drugim ma raczej niewiele wspolnego. wink)
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 02.04.08, 11:22
                                                    Witajcie Kochane!!
                                                    Wlasnie przeczytalam co napisalyscie przez dwa dni i juz sie
                                                    meldujesmile)
                                                    W poniedzialek caly dzien meczyla mnie glowasad Dopiero jak polozylam
                                                    sie do lozka wieczorem i zasnelam to przeszlo! Wczoraj, odpukac, juz
                                                    mnie nie bolala, ale moze dlatego, ze pol dnia lazilam po miescie i
                                                    tak mnie nogi bolaly, ze o glowie zapomnialamsmile)
                                                    *Patunia, Holcia wspolczuje Waszym dzieciaczkom takich przezycsad(
                                                    *Aniagor, na pewno wszystko bedzie dobrze! Tylko oszczedzaj sie.
                                                    *Iwonko, czekam na wiscie z wizyty!

                                                    A tych mdlosci to ogromnie Wam wspolczuje! niestety trzeba to
                                                    przezyc, a kazdej lagodzi troche cos innego. Musicie znalesc swoj
                                                    sposob! Mnie bylo niedobrze, jak tylko robilam sie glodna, czyli tak
                                                    mniej wiecej co dwie godzinysmile)

                                                    Wiecie, ja bralam slub chyba w 18.tygodniu i zastanawiam sie jakim
                                                    cudem NIC nie bylo widac?? Bo teraz juz nie mieszcze sie w kilka par
                                                    dzinsow!!!sad( A jak bede dalej miala taki apetyt hehe to nie wiem co
                                                    to bedzie?smile)

                                                    Milego dnia zycze i goraco Was pozdrawiam!!!
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 02.04.08, 11:29
                                                    *mini-mini cudownie, ze sie odezwalas bo bardzo sie za Toba
                                                    stesknilysmy!! Ciesze sie, ze juz Ci ciut lepiej a dzieciaczki
                                                    rosnasmile Zagladaj do nas chesciej jak znajdziesz chwilke i bedziesz
                                                    na silach! Pozdrawiam Cie goraco!!!

                                                    jej, ale fajnie ze juz wybieracie wozeczki! To takie fajnesmile A my w
                                                    poniedzielk zajrzelismy do takiego jednego sklepu bo akurat byl po
                                                    drodzesmile I jak na razie dostalismy zawrotu glowy tyle ich bylosmile) I
                                                    okazalo sie, ze wcale wszystkie nie sa tu "na jedno kopyto" tylko
                                                    oni maja taki gust!
                                                    Bo oni tutal w ogole sa pozbawieni gustu i samkusad(
                                                  • marina0706 do C.Kotki..... 02.04.08, 13:14
                                                    Czarna Kotko, a jak sie czułas na ślubie? miałas tance i ogólnie
                                                    zabawowe wesele? poslij linka albo wklej jakies fotki z weselicha :-
                                                    ) Ten temat mnie jakos b.teraz intereseuje hehehhe. u mnie wychodzi
                                                    ze to będzie 17 tydzien jak bedzie ślub i nie mam pojęcia co z
                                                    kiecką mam robic.pozdrówki
                                                  • mini-mini-1 Re: Wtorek 02.04.08, 11:08
                                                    witajcie dziewczyny, widzę że nowe fasolki rosną- brawo!
                                                    gratulacje Aniagor i Marina!
                                                    u mnie nic nowego po za tym że mój brzuch jest już całkiem spory. w poniedziałek
                                                    idę na kolejną wizytę i nie mogę się doczekać bo już dawno nie widziałam moich
                                                    maleństw.
                                                    Czarna kiciu współczuję bóli głowy , ja miewam w tej ciąży okropne, nawet kilka
                                                    dni mnie głowa boli i tak jak dziewczyny piszą najlepszym lekarstwem jest sen,
                                                    wymioty nadal mnie męczą ale nie ma porównania do tego co było wcześniej.
                                                    widzę ze jesteście na etapie wybierania wózków, ja niestety nie mam za dużego
                                                    wyboru i stanęło na peg perrego z kierownicą.zastanawiałam się nad jane power
                                                    twin bo w nim mozna zamontować rozkładane foteliki. ale jak podniosłam w
                                                    sklepie taki fotelik to stwierdziłam ze nie ma sensu - jest dużo cięższy od
                                                    normalnych kubełkowych fotelików a co dopiero jak wsadzi się do niego dziecko. a
                                                    u mnie jeszcze X 2.
                                                    pozdrawiam Was wszystkie!
                                                  • 74agajg Re: Wtorek 02.04.08, 11:31
                                                    Mini jak miło Cię widzieć smile))
                                                    Współczuję Wam tych bóli głowy, po bólu zęba to mój najgorszy ból
                                                    reszte bóli mogę przeżyć nawet bez lekarstw ale ząb i głowa to
                                                    koszmar sad(((

                                                    Mini pokaż link do wózeczka bo jane to wiem jak wygląda smile))
                                                    I nie zapomnij w poniedziałek pochwalić się po wizycie wieściami smile))
                                                    A na kiedy Ty masz termin ???
                                                  • aniagor Re: Wtorek 02.04.08, 11:49
                                                    Mini ciesze się bardzo, że się odezwałaś smile Ty biedactwo to dopiero masz ciężko, bo dolegliwości podwójne smile
                                                    Jeśli chodzi o brzuszek, to mi już teraz wydyma strasznie i chodzę z rozpietymi spodniami, jak tak dalej pójdzie, to szybko będę musiała kupic jakieś szersze ciuszki...
                                                  • vivianna_82 Re: Wtorek 02.04.08, 12:00
                                                    Fajnie tak wybierać wózeczki, nie? tylko ja swojego mężula za Chiny nie moge do
                                                    takiego sklepu zaciagnać - teraz mamy kupe remontowych rzeczy na głowie i czasu
                                                    nie ma....
                                                    Mini - przy bliźniakach, to chyba faktycznie zbyt wielkiego wyboru nie ma, ale
                                                    ważne,że w ogóle sa jakieś podwójne wózki wink nie wiem jak to było kiedyś...
                                                    jedyne co słysząłam od jednej pani co ma bliźniaki, że na podwójnym wózku nie ma
                                                    co oszczędzać i szukac okazji, bo te akurat szybciej się zużywają, no a jak sie
                                                    zepsuje, to...podwójny kłopot wink wiec arto zainwestować i kupic porządną maszynę smile

                                                    a wiecie jaki ja miałam disiaj dziwny sen... poszłam na wizytę z mężem i jakoś
                                                    nie było mojego lekarza i jakoś się stało tak,
                                                    ze znaleźliśmy się sami w jego gabinecie. Mąż zamknął drzwi i sami zaczęliśmy
                                                    mnie badać - tzn usg tylko, brzuszne takie smile ja się strasznie stresowałam, ze
                                                    przeciez nie można, ale ładnie było widać "ludzika" i mężul jakoś zrobił nawet
                                                    zbliżenie na twarz! podrukowaliśmy sobie fotki, a potem mąż mówi, ze jak
                                                    robiliśmy sami to usg to chyba 2 razy lekarz pkał do drzwi. Się zdenerwowałam
                                                    wtedy, ze nas opieprza i wywalą z przychodni za takie coś i ze czemu on mu nie
                                                    otworzył! szybko jakoś tak posprztaliśmy tam na tym fotelu, żeby niby śladu nie
                                                    było, przyszedł lekarz (ale wyglądał jakoś inaczej nz mój) i tak jakby się nie
                                                    zorientował, ale ogólnie jakoś tak dziwnie było....
                                                    wcale nie był fajny ten sen indifferent

                                                    a wczoraj dostałam smsa że moje wyniki badań wymagają konsultacji i że mam się
                                                    zgłosić...no i się oczywiście zestresowałam. To pewnie chodzi o mocz, bo w
                                                    paźdzerniku tez było coś tam nie tak, ale wtedy lekarz powiedział, że jak nie
                                                    mam i nie miałam zapalenia pęcherza, to się moze unormuje i będziemy badania
                                                    powtarzac już w ciąży... mam nadzieję tyko, że to nic złego! a jesli któreś z
                                                    badań krwi wyszło nie tak? żółtaczkowe? różyczkowe? cytomegalia? no bo chyba nie
                                                    HIV...;P na konsultacje się juz meldowac nie będę, bo w piątek mam normalna
                                                    płatną wizytę, więc przy okazji załatwię i to...jeszcze 2 dni....
                                                  • mini-mini-1 Re:środa 02.04.08, 12:25
                                                    niezły sen Vivi, ja dzisiaj też źle spałam.
                                                    a to link do strony naszego wózka:
                                                    www.pegperego.it/page.php?sid=87b5a539fd26bca5723109901406bab3&pageid=IJVNL001&idf=05&idp=0000000150&cl=N
                                                  • aniagor Re: Wtorek 02.04.08, 12:29
                                                    Vivi, to napewno nic powaznego. Jeśli miałaś jakies kłopoty z pęcherzem, to możliwe ze znowu jakies bakterie się pojawiły, bo niestety w ciąży bardzo często takie dolegliwości wracają.
                                                    A urządzania mieszkanka strasznie ci zazdroszczę smile chciałabym tez mieć coś swojego, ale chyba jeszcze przez długi czas jestesmy skazani na wynajmowanie
                                                  • patunia79 Re: Wtorek 02.04.08, 12:39
                                                    Aniu ja jutro kończę 7 tygodni.

                                                    Jest mi ciągle nie dobrze, ale ja mam blokadę na wymioty, prawie
                                                    nigdy nie wymiotuję, więc się męczę.

                                                    Dziś spaliśmy do 9.30 (to i tak sukces przy moim Patryku), ale ju
                                                    powoli czuję się zmęczona, a tu drzemki uciąć sobie nie mogę, muszę
                                                    czekać aż mąż wróci z pracy, ehh

                                                    A ja mam wieści od Madzi (myślę że nie będzie zła) u niej teraz
                                                    panuje ospa, mała przechodzi, a ona się biedna martwi bo nie
                                                    przechodziła ospy więc na razie staranka zawiesiła, czasem zagląda
                                                    do nas, ale myślę że wiem co przechodzi więc się jej nie dziwię że
                                                    się nie odzywa, powoli dojdzie doładu i juz niedługo będzie się
                                                    cieszyć druim maleństwem w brzuszku. Madziu całuję smile))

                                                    A od Kaczusi wieści brak sad
                                                  • anamabe Re: Wtorek 02.04.08, 13:04
                                                    Mini super, ze sie odezwalas. Ciesze sie, ze juz troszke lepiej sie czujesz. smile)
                                                    Pati dzieki za wiesci od Madzi, pozdrow ja goraco od nas. smile) Moge zrozumiec, ze
                                                    sie nie bardzo odzywa...napisz jej prosze, ze czakamy tutaj na nia caly czas.
                                                    A zalapalam jakiegos dolka, wszystko mnie wkurza...moze to przez to ze znowu
                                                    zaczela bolec mnie glowa.sad( Najgorzej, ze zaczynam sie wsciekac, na takie
                                                    bezsensowne rzeczy jak zaangazowanie mojego meza w organizacje ich balu
                                                    absolwentow. Sama nie wiem skad mi sie to bierze i dlaczego, ale drazni mnie, ze
                                                    on tyle czasu na to poswieca. Musze sprobowac to sobie jakos poukladac, bo
                                                    inaczej niedlugo stane sie zrzedzaca jedza. ;/
                                                  • anamabe Re: Wtorek 02.04.08, 13:07
                                                    Vivi, nie martw sie to pewnie jakas infekcja, wszystko sie wyjasni w piatek.
                                                    Jezeli ciezko Ci wytrzymac, to moze lepiej zadzwon do nich najpierw i sprobuj
                                                    wypytac.
                                                    A sen...moge sobie wyobrazic jak sie wymeczylas. wink Mi tez sie od czasu do czasu
                                                    takie dziwne sny zdarzaja. Ostatnio snil mi sie Oli !! uwaga !! juz chodzacy,
                                                    tylko ze przypominal malego kurczaczka. wink Sama nie wiem skad mi sie to wzielo...
                                                  • mimika124 Re: Wtorek 02.04.08, 13:28
                                                    witam, a ja mam wieści od kaczusismile)robiła badania i wyniki ok więc
                                                    pewnie staranka nadal bedą kontynuowanewink) nie wiem czy tu zagląda
                                                    ale na pewno o nas wszystkich mysli i apmieta, jak to Kaczuszkasmile)
                                                  • aniagor Re: Wtorek 02.04.08, 13:33
                                                    Anamabe, to po prostu hormonki szaleją smile
                                                    Dziewczyny dzieki za wieści od Madzi i Kaczuszki, przekażcie ze czekamy na nie cały czas
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 02.04.08, 13:44
                                                    *Anamabe, no taki juz teraz Twoj przywilej, ze mozesz byc zla,
                                                    wkurzona a nawet wrednasmile) Choc jakos trudno mi uwierzyc, ze Ty taka
                                                    mozesz byc!! Ja tez mam straszne humorki...

                                                    *Vivi, pewnie to nic powaznego, nie martw sie i daj znac po wizycie!!

                                                    *Marinka, u mnie juz od wesela sporo czasu minelo, nie bylo wtedy
                                                    cyfrowek,ale moze cos zeskanuje i podesle. Wesele bylo do rana i ja
                                                    bawilam sie do rana! Pozniej na pewno bedziesz sie lepiej czula!!

                                                    A ja tez dzis mialam sen, zapomnialam Wam napisac.... snilo mi sie,
                                                    ze na usg dowiedzialam sie, ze to chlopczyk.... no i jak ja to
                                                    powiem corcismile))

                                                    *Madziuniu *Kaczusiu sciskam mocno!!!!
                                                  • mimika124 Re: Koteczko... 02.04.08, 13:47
                                                    *ja od zmysłów odchodze Kochana- Ty wiesz dlaczegosad(daj znac.
                                                  • mimika124 Re: Wtorek 02.04.08, 13:30
                                                    a w ogóle to widziałam dzis fajna kieckę na allegro.taka zwykła
                                                    biała w brazowe kwiaty , bardziej letnia ale mysle czy jej nie kupić
                                                    na slub cywilny. wybralismy obraczki, po n-li jedziemy po moj akt
                                                    urodzenia więc myslę że w kwietniu sie uda....
                                                  • mimika124 Re: Wtorek 02.04.08, 13:33
                                                    Mini-mini, fajny ten wozeczek...
                                                    Anamabe-Ty i jędza??? cos Ty. a czasem trzeba się powściekać dla
                                                    zdrowia psychicznego....ale przyznaje, że Mężowie i Niemęzowie to
                                                    potrafia nas zdenerwowac , co....?
                                                    co do spania - to ja długo wieczorami siedzę a potem spie do
                                                    bólu..dzis pospalismy do 11smile)Niemąz ma popołudniowe zminy w
                                                    pracy....
                                                  • mini-mini-1 Re: Wtorek 02.04.08, 13:53
                                                    hej mimi, ja jeszcze siedzę w piżamie więc nie jesteś sama. tylko u nmnie odwroynie ja padam wieczore w nocy nie mogę spać a rano zasypiam jak bóbr.ja mam dzisiaj totalnego lenia ale wczoraj posprzątałam i wyprasowałam górę prania.
                                                    jakoś muszę się zmobilizować bo muszę jechać po syna na zajęcia.
                                                  • 74agajg Re: Wtorek 02.04.08, 13:59
                                                    Dziewczyny dobrze że sa wieści od naszych lasek, mam nadzieje że
                                                    wrócą tu do nas i to szybko.Madziu duzo zdrówka dla córcismile)))
                                                    Mini ja to nawet widziałm ostatnio ten wózek tylko chyba w straszej
                                                    wersji bo nie miał kierownicy smile))Przy blixnietach nie ma za dużego
                                                    wyboru dlatego trzeba wybrać coś wygodnego i praktycznego smile))
                                                    W ciązy człowiek ma różne sny, czasami bardzo durnowate smile))
                                                    A u nas znów pogoda do bani szaro, buro i pada.

                                                    A ja mam nowe postanowienia i tak starmy się tylko do października
                                                    tam żebym zdązyła urodzić przed lub w okolicach moich 35 urodzin,
                                                    jak się nie uda to trudno zostaniemy rodzinką 2+2. Od nowego cyklu
                                                    zacznę dawać mojemu Sławkowi Salfazin, sama biorę folik w podwójnej
                                                    dawce i witm E.

                                                    Przesyłam całuski dla Madzi i Kaczusismile))
                                                  • anamabe Re: Wtorek 02.04.08, 14:08
                                                    Agus, gratuluje podjecia decyzji.smile) Do pazdziernika jeszcze kupe czasu napewno
                                                    Wam sie uda. smile)

                                                    Ja wiem, ze to glownie hormony, tylko niestety moj M nie zawsze o tym pamieta i
                                                    trzeba mu przypominac. wink I niestety jest wlasnie tak, ze to Ci najblizsi
                                                    najczesciej nas wkurzaja, bo najczesciej sa pod reka. wink)

                                                    Dziewczyny w pizamach...jak ja Wam zazdroszcze. smile) Juz nie moge sie doczekac,
                                                    kiedy w koncu skoncze to moja prace, bo inaczej niestety takie leniuchowanie jak
                                                    ma sie z tylu glowy, ze cos jest nieskonczone to zadna przyjemnosc. Nic to,
                                                    jeszcze tylko troszke, a potem juz przez jakis czas bede tylko zona i
                                                    matka...ciekawe jak szybko zatesknie za praca..hi, hi..wink)
                                                  • mimika124 dziewczyny w piżamach:)) 02.04.08, 14:19
                                                    Anamabe- Kochana , normalnie jestem rozczulona tym okresleniem.
                                                    chyba zmienię sibie nick,a na pewno sygnaturkęsmile) dawno nic mi sie
                                                    tak nie spodobało....piekne określenie i takie naturalne. przestaje
                                                    o sobie odtąd mysleć, że jestem jakaś "niedorobiona"przez ta piżamę
                                                    i zaczynam być DZIEWCZYNA W PIŻAMIEsmile) dziekuję , dziekuje....
                                                  • mimika124 Re: Wtorek 02.04.08, 14:09
                                                    Aguś, widzę że konkretnie podeszłaś do sprawy? Ja przed ciążą
                                                    łykałam jeszce Elevit - niby dla Kobiet w ciązy, ale koleżanka
                                                    zasugerowała i chyba kiedyś na forum o tym pisałysmy....zaciskam
                                                    kciuki by się udało....ale staranka z wizytami i ginka i z jego
                                                    pomocą i sugestiami,wspomaganiem czy zupełnie na żywioł-bedzie, co
                                                    ma być?
                                                    Mini-ja od listopada cały czas w piżamie praktycznie...chyba,ze ktos
                                                    ma wpasc to sie ubieram....
                                                  • mini-mini-1 Re: Wtorek 02.04.08, 14:20
                                                    hej Aga, fajnie że postanowiliście się starać a do października musi się udać.
                                                    jestem z wami całym sercem.
                                                    Mimi, wiem że siedzisz w domu cały czas, ja od poczatku na zwolnieniu ale nie
                                                    mam nakazu leżenia. boję się żebym jak najdłużej wytrzymała z moimi bąblami w
                                                    brzuchu bo to różnie bywa. rodzą się nawet w 30 tc, czego bym nie chciała, więc
                                                    prowadzę w miarę oszczędny tryb życia.
                                                    i czekam na ruchy moich szkrabów.
                                                  • mimika124 zmieniłam sygnaturkę:)) 02.04.08, 14:27
                                                    dzieki Anamabe....
                                                  • mini-mini-1 Re: zmieniłam sygnaturkę:)) 02.04.08, 14:36
                                                    hej Mimi, nie masz się co martwić że siedzisz w piżamie. ja jak pracowałam
                                                    marzyłam o takiej chwili zeby móc właśnie cały dzień poleniuchować i nie
                                                    wychodzić z łóżka. a zdrowie dzidzi najważniejsze. jak już urodzisz kochana
                                                    będziesz na takich obrotach że jeszcze wspomnisz to błogie lenistwo.hehe. a ja
                                                    na podwójnych obrotach- mąż w pracy a ja sama z dwójką dzieci. ale i tak juz się
                                                    nie mogę doczekać.
                                                    teraz czekam aż lekarz wypatrzy im coś między nóżkami.
                                                  • mimika124 Re: Wtorek 02.04.08, 14:31
                                                    Mini-mini,wiem, że bliźniaki pchaja sie na swiat wczesniej
                                                    czesto...trzymam kciuki by siedziały w brzusiu jak najdłużej.a u
                                                    Ciebie , który to miesiąc,tydzień? Moja serdeczna przyjaciólka ma 2
                                                    dziewczynki dwulatki-blixniaczki. urodziły sie w 7 miesiącu,
                                                    maleńkie itd. miesiąc leżały w szpitalu ale szybko doszły do
                                                    siebie.teraz nikt by nie powiedział, ze to blidxniaki-wczesniaki i
                                                    roziwjwja sie świetnie!
                                                  • mini-mini-1 Re: Wtorek 02.04.08, 14:41
                                                    u mnie 16 tydzień a brzuchol mam już taki jak w 7 miesiącu z Kubusiem.
                                                    hehe- mój m się śmieje że już zajmuję większą cześć łożka.
                                                    ale na serio czuję się juz czasami jak balonik, szybko się męczę.waga ostatnio
                                                    3,5 kg na +, ale to było prawie miesiąc temu. teraz się zważę w poniedziałek u gina.
                                                  • 74agajg Re: Wtorek 02.04.08, 14:43
                                                    Mój gin uważa że wszystko z nami wporządku a poronienie poprostu sie
                                                    zdarza nie mam zmiaru biegać na badanka, monitoring itp. mam
                                                    dziewczyny i nie muszę za wszelką cenę być w ciązy choc bardzo tego
                                                    chę dlatego plan jest jaki jest i wspomagamy się tylko
                                                    witaminkami smile))Nic więcej nie mam zamiaru robić no jeszcze sex bo
                                                    bez tego to chyba ani rusz smile))))

                                                    Mini będę mocno zaciskać kciuki, żeby twoje szkraby wytrzymały jak
                                                    najdłużej ja Wam zycze tego 36 tyg.smile)) czytając między wierszami
                                                    widzę że wiesz jak to jestz wcześniakami cóż nasze spatrzenie
                                                    zawowodowe sad(((

                                                    Mimika świetny podpisik smile)) tylko do slubu sobie coś kup smile)))chyba
                                                    że gustowna koszulka nocna żeby było w temacie smile)))

                                                    Dobraz żarty żartami ale ja spadam coś probić smile))

                                                    Pewnie do jutra bo idę na noc, ale może z pracy uda mi się
                                                    zajrzeć smile))
                                                  • mimika124 Re: Wtorek 02.04.08, 14:47
                                                    no, już pisałam Aguś, ze upatrzyłam sobie kiecke na allegrosmile) albo
                                                    od kumpeli pozyczęwink)ale wiesz, gdybym mogła to bym wystąpiła w
                                                    koszulinie nocnej...oj, jak Ty dajesz radę z tymi nockami???
                                                  • mimika124 Re: Wtorek 02.04.08, 14:49
                                                    Aga, więc życze duuuuuuuuuuuuużo sexu ....oj, na samo słowo sex juz
                                                    mam chetke...jak ja dam rade do sierpnia a pewnie i licząc połog -
                                                    do września...
                                                  • anamabe Re: Wtorek 02.04.08, 14:54
                                                    Twoja radosc z powodu tego okreslenia wplynela super na moja poprawe humoru wink).
                                                    Ciesze sie, ze tak Ci sie spodobalo. smile) Tak jak pisalam, ani mi sie waz myslec
                                                    ze jakas niedorobiona jestes, pizamki sa super. smile)

                                                    Aga, ja tez uwazam ze nia ma potrzeby monitorowania cyklu u Ciebie...bez sexu
                                                    "stety" ani rusz. wink)

                                                    Mini-mini, siostra mojego meza tez urodzila swoje blizniaczki przed terminem (4
                                                    tygodnie) i tez nie mialy zadych problemow zdrowotnych, a terza to juz w ogole
                                                    zywe srebro. smile) Zycze Ci jednak, zeby Twoje maluchy nie spieszyly sie tak na
                                                    swiat. smile) Mysle, ze na nastepny usg bedzie juz cos widac "miedzy nogami". wink)
                                                  • mimika124 Re: Wtorek 02.04.08, 15:07
                                                    a jak chciałabym wam podesłać link do jakiejś strony to jak mam to
                                                    zrobić????nie umiem i nie wiem,a niby wciąz w necie siedzę,no -
                                                    niedorobiona jestemwink) musze sama wpisać adres strony np. z allegro
                                                    czy jak? chciałabym wam pokazać sukienkę a nie wiem, jak<<,
                                                  • anamabe Instrukcja :) 02.04.08, 15:18
                                                    Mimi, otwierasz strone w nowym okienku, idziesz do pola w ktorym wyswietla sie
                                                    jej adres, zaznaczasz adres, kopiujesz, (prawy przycisk myszki + komenda
                                                    "kopiuj" lub wciskasz jednoczesnie klawisz "ctrl" i klawisz "C"), piszesz posta,
                                                    w zadanym miejsu wklejasz link (prawy klawisz myszki + komenda "wklej" lub
                                                    wciskasz jednoczesnie klawisz "ctrl" i klawisz "V") i gotwe smile). Bardzo
                                                    przepraszam jezeli instrukcja jest zbyt szczegolowa. smile)
                                                  • mimika124 Re: Instrukcja :) 02.04.08, 15:25
                                                    , no to tak zrobiłam,
                                                    aukcja.onet.pl/show_item.php?item=332462533
                                                  • mimika124 sukienka:)) 02.04.08, 15:28
                                                    aukcja.onet.pl/show_item.php?item=337843120
                                                  • mini-mini-1 Re: Wtorek 02.04.08, 15:22
                                                    przekopiuj adres tej strony.
                                                  • mimika124 udało się:)) 02.04.08, 15:29
                                                    najpierw posłałam link do str.z tunikami, a potem w drugim poscie -
                                                    macie owa sukienkę i co????fajna?
                                                  • anamabe Re: udało się:)) 02.04.08, 15:33
                                                    Mimi, sukienka super smile), tuniki tez mi sie podobaja. smile)
                                                  • mimika124 Re: udało się:)) 02.04.08, 15:36
                                                    no, więc chyba zamówię taką sukienke brazowe kwiaty na białym... co
                                                    do tunik, podobala mi sie taka w brązowe wzory, ale został tylko
                                                    wzór czerwony więc poczekam - pewnie pojawi sie i taki. bo niby
                                                    nosze M ale wole kupić L - lepiej luźna tunika niz za mała,tak
                                                    myśle...
                                                  • mimika124 Re: udało się:)) 02.04.08, 15:48
                                                    a mi jeszcze takiesmile)
                                                    aukcja.onet.pl/show_item.php?item=335571298
                                                  • anamabe Re: udało się:)) 02.04.08, 15:55
                                                    Mini-mini ja licze na to samo smile). A masz jakies aktualne zdjecie, bardzo jestem
                                                    ciekawa Twojego brzuszka. smile
                                                  • anamabe Re: udało się:)) 02.04.08, 15:35
                                                    Te bluzeczki tez mi sie podobaja: aukcja.onet.pl/show_item.php?item=338286101
                                                  • mini-mini-1 Re: udało się:)) 02.04.08, 15:45
                                                    mnie sie podobają , tyle ze ja to pewnie w nic co teraz jest dobre za chwilę się
                                                    nie zmieszczę.
                                                    wczoraj kupiłam bluzkę w cubusie w rozmiarze xl, zeby mi posłużyła jakiś czas.
                                                    przed ciążą nosiłam s. hehe. mam nadzieję ze moje szczęścia wyssą razem z
                                                    mlekiem zbędne kilogramy.
                                                  • iwonka_81 Środa... 02.04.08, 15:57
                                                    Wiecie co? Napisałam już prawie wszystko i mi się skasowałosad

                                                    Postaram sie streścić co napisałam:
                                                    * Aguś życzę Ci byś do października była już po USGsmile
                                                    * Anamabe, u mnie też powróciły bóle głowy i gorsze samopoczucie.
                                                    Ale u mnie to wina ciśnienia, mam bardzo niskie 90/60...
                                                    * Vivi te badania na pewno nie są takie złe, pewnie jakaś infekcja
                                                    które często się trafia w ciąży.
                                                    * Kaczuszko, Madziu ściskam mocnosmile Czekamy tu na Was...
                                                    * A ktoś wie co u naszej Biedroneczki?
                                                    * Mimi, ta sukienka niby skromna ale ma przyciąga wzroksmile
                                                    * Mini, oby Twoje maluszki chciały siedzieć w brzuchu mamy jak
                                                    najdłużejsmile

                                                    Teraz napiszę co u mnie, ogólnie w porządku. Mam tylko iść do
                                                    ortopedy. Niestety ale mam bóle kręgosłupa, które dokuczają mi od
                                                    jakiegoś tygodnia, a pojawiły się u mnie po wypadku. Co prawda jakiś
                                                    czas miałam spokój ale teraz wróciły... Ciekawe czy można stosować
                                                    jakieś zabiegi w ciąży.
                                                    Po wizycie pojechałam odwiedzić koleżanki w pracy, a później na
                                                    pizzę z koleżankasmile Było super...
                                                  • mimika124 Re: Środa... 02.04.08, 16:04
                                                    To dobrze, że wszystko ok - ciekawe co ortopeda powie. współczuje
                                                    tych bóli kręgosłupa...i zyczę zeby nie było gorzej - bo w ciąży
                                                    kręgosłupik oslabiony i obciązony.ale zazdroszczę tej pizzy-ja juz
                                                    mam nawyk-po każdej wizycie, czyli co 3 tygodnie gdy wychodze do
                                                    świata - jem pizzę w Pizza Hut albo cuś w KFCwink)teraz wypadnie na
                                                    pizzę - super-suprimka,mniam....jeszce 5 dni i zjem....Biedroneczka
                                                    wczoraj pisała, że kiedys wróci do nas ,a le poki co za
                                                    wcześnie...szuka dobrego ginka w Łodzi.
                                                  • hol-cia Re: Środa... 02.04.08, 16:09
                                                    Witam!
                                                    Ale się rozpisałyście!!! Przeczytałam tylko post MIMIKI i juz mi
                                                    ślinka leci na pizzę!!!
                                                  • iwonka_81 Re: Środa... 02.04.08, 16:19
                                                    * Mimi to masz podobnie jak jasmile Też zawsze zachaczę o jakiś
                                                    przysmak. Tylko waga po tym to na pewno nie zmaleję... chociaż póki
                                                    co morfologię mam w normie a nie biorę żadnych witamin, i mąż nawet
                                                    wczoraj mi powiedział, że chyba nie ma kobiet która dbała by o linię
                                                    w ciążysmile))
    • mimika124 a to upatrzony x-lander xa ;)) 02.04.08, 16:12
      www.bobowozki.pl/product_info.php?cPath=1_104&products_id=958
      kolor albo pomarańcz albo czerwony-ze wskazaniem na czerwony.
      • iwonka_81 Re: a to upatrzony x-lander xa ;)) 02.04.08, 16:22
        Dziś nawet taki mijałam w sklepie a później na spacerzesmile Niestety,
        ale mojemu mężowi się nie podoba...
        • mini-mini-1 Re: a mnie się taki podobał 02.04.08, 16:42
          no ale nic z tego, dobrze ze pooglądać mogę.
          www.bobowozki.pl/product_info.php?cPath=4_118&products_id=779
          na dole strony kolor optic chocolate- śliczny.
        • anamabe Re: a to upatrzony x-lander xa ;)) 02.04.08, 16:43
          Iwonka, a moze kawy sie napij. smile) Moj maz tez komentuje kazde moje narzekanie
          na figure: "no przeciez w ciazy jestes" wink), a ja i tak troszke zazdroszcze
          dziewczynom u ktorych dodatkowe kilogramy to tylko brzuch i piersi.
          Mimi, z tego co pamieta to ty masz ciagle bardzo malo kilogramow na plusie takze
          nie masz sie czym martwic. smile)
          • iwonka_81 Re: a to upatrzony x-lander xa ;)) 02.04.08, 17:13
            Położyłam się na chwilkę i trochę mi lepiej. Postanowiłam troszkę
            zwolnić i ciągle nie sprzątaćsmile Dziś jak byłam w pracy to dziewczyny
            nie zauważyły bym przytyła więc nie zamierzam się martwić.
            Powiedziały, że chyba wszystko poszło mi w brzuch bo nie widać...
            Tylko jak tak dalej pójdzie to czy mój kręgosłup to wytrzymasmile Jutro
            dzwonię do ortopedy i zobaczymy co On mi powie...

            * Mimi pozdrów Biedroneczkę ode mniesmile
            • hol-cia Re: a to upatrzony x-lander xa ;)) 02.04.08, 17:46
              Jeny coś nie mogę dzisiaj się położyć i przeczytać Was . Mój M
              wyjechał na kilka dni służbowo a Natalka marudzisad
              Bardzo ładny ten kolor wózka bebe confort chocolate. Super!!!
              Oj Iwonko mnie tez pobolewa kręgosłup, ale tylko pobolewa na razie.
              Napisz co powiedział ortopeda. A czy przegapiłam zdjęcia fotela?
              MIMIKO ode mnie też pozdrów Biedronkę. Myślę o niej codziennie. Da
              sobie radę, ale nie tak od razu, bo to bardzo boli...
              Całuję Was wszystkie i idę galaretkę robić z moją córką, bo ona
              uwielbia.
            • mimika124 Re: a to upatrzony x-lander xa ;)) 02.04.08, 17:47
              a to mój wymarzony bebe confort,którego juz nie produkująsad( ale ten
              kolor mi nie odpowiada. idziemy własnie oglądać po niedzieli taki
              sam ale w innym kolorze-czekoladowym.zobaczymy....
              aukcja.onet.pl/show_item.php?item=332891879
              • hol-cia Re: a to upatrzony x-lander xa ;)) 02.04.08, 18:00
                Właśnie taki ma moja siostra, ale granatowy. Owszem jest ładny, ale
                niestety u nich spacerówka się nie sprawdziła. Pisałam kiedyś.
                Pamiętasz?
                • mimika124 Re: a to upatrzony x-lander xa ;)) 02.04.08, 18:14
                  no, pamietamsad( spacerówka jest mała i chyba kubełkowa, tak?więc to
                  jedyna rzecz,która nie przemawia za ty wózkiem...ale poza ty, - jest
                  swietny...
                • vivianna_82 Re: a to upatrzony x-lander xa ;)) 02.04.08, 18:16
                  fajne te wózeczki, ten ostatni bebe confort całkiem całkiem smile
                  ale x-lander xa to jest TO smile
                  a w kolorystyce optic chocolate, jak ten co wysłala mini-mini, to my z mężulem
                  kupiliśmy spacerówkę dla jego chrześniaka - tzw.parasolkę. Wózek ogólnie
                  ładniutki był, ale sobie bym go nie kupiła - malutkie kółka ,ale to tam
                  jeszcze... ale przede wszystkim nie lubie tych podwójnych parasolkowatych
                  rączek. Wole takie klasyczne smile
                  to sa moje chyba 2 podstawowe warunki - 4 koła i klasyczna rączka do prowadzenia smile
                  • 74agajg Re: :))))) 02.04.08, 21:48
                    Iwonka bardzo się cieszę że wszytsko wporządku co do kręgosłupa
                    wspólczuje bólu bo wiem co to znaczy i jeśli uda mi się zajśc to
                    tego boję się najbardziej bo mój jest trochę nadwyręężony.Napisz co
                    tam po wizycie u ortopedy. Fajny miałaś dzień smile))
                    Biedroncia nawet raz nas podglądała ale jeszcze jednak nie ma siły
                    na czytanie naszych postów, ale wierzę że do nas wróci na razie
                    pisze jej streszczenia smile)))
                    Ma plan a ja pilnuje żeby się go trzymała i wierzę głęboko że ten
                    plan się powiedzie smile))) Trzymajcie kciuki smile))
                    Fajne te ciuszki, bardzo mi się podobają smile))
                    Mimika da się przeżyć na nockach, można się przyzwyczaić i są tego
                    plusy mam dośc sporo wolnego czasu i nie muszę chodzić do pracy
                    codziennie smile))
                    • marina0706 czwartek 03.04.08, 08:07
                      to ja zaczynam dziś. przy czwartku juz sie końca tygodnia nie mogę
                      doczekac. najgorzej rano jest i do południa, straszne mdłosci. marzę
                      żeby się dobrze wyspac. pozdrawiam ciepło
                      • anamabe Re: czwartek 03.04.08, 08:44
                        Ja tez sie witam smile). Marina ja tez bym sie chetnie wyspalala...wczoraj znowu
                        nie moglam zasnac, a na dodatek snily mi sie jakies glupoty, m.in. ze mam dwa
                        zalegle egzaminy ze studiow, ktore musze zdac przed obrona pracy doktorskiej.
                        Czasami marze o tym zeby glowe mozna bylo wylaczyc na jakis czas.uncertain Dokladnie
                        wiem, ze sni mi sie to dlatego ze sie przejmuje obrona, ale i tak nie bardzo
                        umiem nad tym zapanowac. Na dodatek wczoraj znowu twardnial mi brzuch, ale
                        przypuszczam, ze to przez problemy trawienne. Zobaczymy jak bedzie dzisiaj.
                        Mimo wszystko, milego dnia dziewczynki. smile
                      • iwonka_81 Re: czwartek 03.04.08, 08:46
                        Witam i jasmile
                        ALe okropna pogoda u mnie, mokro i pada. Ble... nic się nie chcę no
                        i głowa zaczyna mi dokuczać.

                        A dziś wieczorkiem idziemy z mężem do kinasmile Oj cieszę się bo dawno
                        nie byłam. Tylko ciekawe jak film będzie mi się podobał.

                        Miłego dnia oczywiście życzęsmile
                        • anamabe Re: czwartek 03.04.08, 09:33
                          U nas tez taka wstretna pogoda, az sie odechciewa. sad
                          A na co idziecie do kina Iwonka?? Tez bym sie z checia wybrala...
                          • aniagor Re: czwartek 03.04.08, 09:54
                            Marinko, a nie myślałas o tym, żeby pójśc na zwolnienie, skoro tak zle sie czujesz?
                            Ja dzisiaj się w końcu wyspałam, brzuchol mnie nie bolał i mam nadzieję, ze dalej tak bedzie
                          • iwonka_81 Re: czwartek 03.04.08, 10:00
                            Aniu dużego wpływu na wybór filmu nie mialam bo mąż dostał bilety,
                            idziemy na 8 części prawdy. Jutro wchodzi do kin. Ciekawe czy Nam
                            się spodobasmile

                            Ja już troszkę ogarnęłam mieszkanko i chyba sobie zrobię kolor na
                            włosachsmile Farbę kupiłam już jakiś czas temu ale nie miałam weny,
                            może dziś...
                            • anamabe Re: czwartek 03.04.08, 10:47
                              Slyszalam o tym filmie, moze byc nawet ciekawy. Daj znac czy Ci sie spodobal.smile
                              Ja chyba znowu sie przefarbuje na blond, ale dopiero za jakis miesiac, niech sie
                              najpierw ten kolor troche zmyje...

                              Dziewczyny powiedzcie mi czy ja jestem jakas nienormalna...Nie kupilam jeszcze
                              najmniejszej rzeczy dla naszego malucha. Na moj komentarz, ze moze w weekend
                              wybralibysmy sie na pierwsze zakupy i kupili jakies drobiazgi...maz rzucil tylko
                              "daj mi jeszcze troche czasu"...Nie chce tez zebym sama cokolwiek wybierala, na
                              co ja sie oczywisice wscieklam, a maz sie wciekl ze jestem taka niecierpliwa. I
                              tu powtarzam moje pytanie: Czy ja jestem taka nienormalna, bo wydaje mi sie, ze
                              i tak juz dlugo czekam z zakupami...I wiem ze te "troche czasu" to jest do
                              momentu kiedy on bedzie po egzamianch i pewnie po balu absolwentow czyli w pod
                              koniec maja. Ech...
                            • aniagor Re: czwartek 03.04.08, 10:49
                              Kurcze, mam problem. 3-go maja idziemy na wesele w grodkowie i chciałam sie tam umówić do fryzjera. Obdzwoniłam dzisiaj wszystkich i okazuje sie ze żaden salon nie bedzie otwarty sad A mam takie włosy, ze sama nic z nimi nie zrobie, bo kompletnie sie nie układaja sad buuu
                              • mimika124 Re: czwartek 03.04.08, 11:04
                                witam Paniesmile) Anamabe - coś, jaka nienormalna? ja też nie mam
                                prawie nic dla maluszkawink)ale głównie przez to, że siedzę w
                                domu.pewnie inaczej już bym szafę musiała dokupićwink) a powaznie-
                                jeszcze trochę czasu.my teraz w kwietniu chcemy dokupic trochę
                                rzeczy-ale nie ciuszków tylko,rożek itd. ciuszki to chtba w
                                wiekszości kupię w czerwcu jak juz będzie więcej - choć w
                                przyblizeniu-wiadomo jaka Wielgasna Michasia będzie...wiem, że tego
                                nigdy nie wie sie na 100% ale po co mam kupić za dużo małych lub
                                dużych rozmiarów.ale w maju planuję spakować torbę do szpitala,a
                                niech sobie stoi.
                                • anamabe Re: czwartek 03.04.08, 11:18
                                  No tak, mi raczej chodzilo o to ze moj M uwaza, ze ja taka strasznie
                                  niecierpliwa jastem, choc ja mam calkowicie odmienne zdanie...Wiem ze mamy
                                  jeszcze czas...ja chyba mam po prostu problem z tym, ze on na tym etapie jest
                                  tak zajety, ze nie ma ochoty zajmowac sie tym calym "kramem"...sad( I to nie brak
                                  czasu, tylko wlasnie ten brak "ochoty" mnei drazni. Juz wczoraj probowalam z nim
                                  na ten temat porozmawiac, ale jakos nie bardzo mi wyszlo, tym bardziej, ze on
                                  zupelnie nie rozumie o co mi chodzi w koncu interesuje sie, jest ze mna na
                                  kazdej wizycie u lekarza itd...tylko nie ma ochoty myslec o tym co bedzie, co
                                  jest nam potrzebne itd. To wszystko sie jeszcze jakby nasila, bo ja po cichu mam
                                  zal ze on tak ochoczo wzial sie za organizacje balu absolwentow, kiedy z
                                  organizacja naszego slubu i wesela bylo mniej wiecej tak jak teraz z
                                  przygotowaniami na przyjecie dzidziusia. Czyli "teraz nie bo mam duzo na glowie
                                  i nie chce jeszcze o tym myslec". Wszystko wtedy super sie udalo, teraz tez sie
                                  uda ale swoje musialam wyczekac, zeby poswiecil temu wydarzeniu troche wiecej
                                  zainteresowania...no i teraz znowu jest to samo...
                                  Przepraszam, ze Wam tak smece...ale znowu jakis podly humor mnie dopadl. sad(
                                  • iwonka_81 Re: czwartek 03.04.08, 11:33
                                    Aneczko bo z facetami tak już bywa! Nie martw sie, my kobitki po
                                    prostu lubimy mieć wszystko zaplanowane, poukładane i przygotowane a
                                    Oni w kółko uważają, że jest jeszcze czas... i ze wszystkim jeszcze
                                    zdążą. Ja już nie próbuje zmusić męża do takich zakupow, po prostu
                                    jak gdzieś przechodzimy i akurat mijamy taki sklep to po prostu
                                    wchodzimy... i zawsze coś kupimysmile

                                    I smęć Kochana jak ma Ci to pomócsmile
                                • iwonka_81 Re: czwartek 03.04.08, 11:21
                                  * Anamabe ja gdybym czekała na męża też pewnie nic bym nie miała, no
                                  może kocyk który kupiliśmy razem w weekendsmile A tak zaczęłam sama
                                  kupować i muszę powiedzieć, że nawet troszkę już mam. I w związku z
                                  tym, że śnią mi się przedwczesne porody też zamierzam spakować się
                                  do końca maja, by nie było powtórki z rozrywkismile
                                  Ale jeśli chcesz robić te zakupy razem to rzeczywiście mamy jeszcze
                                  troszkę czasu, tylko, że pamietajcie, że te rzeczy trzeba jeszcze
                                  poprać i poprasować a to wcale w jeden dzień się nie da zrobić...

                                  Ja już zmyłam farbę i czekam na efektysmile

                                  * Aniagor ja też nie potrafię sobie samej układać włosów, nie
                                  potrafię Ci pomócsad Może jeszcze coś wymyślisz.
                                  • czarna_kota Re: czwartek 03.04.08, 11:43
                                    Witajcie!!!
                                    U nas dzis pieknie wosennie, az zyc sie chcesmile
                                    Wczoraj znow zniknelam, przepraszam, ale jak moj M wczesniej konczy
                                    prace to rozne dziwne pomysly mu przychodza do glowysmile Wczoraj
                                    wymyslil, ze zabieramy mloda ze szkoly, bierzemy psy i jedziemy nad
                                    morzesmile Ale sie naspacerowalismy! Wrocilismy dopiero wieczorem,
                                    padnieci ale zadowoleni!
                                    *Monisiu- Dziewczyno w Pizamie (cudne okreslenie!!!) caly czas o
                                    Tobie mysle i pamietam! Buziaczkismile*
                                    *Iwonko, ciesze sie ze wszystko w porzadku! Wspolczuje, ze kregoslup
                                    Ci tak dokuczasad( niestety w ciazy to nawet jak ktos wczesniej nie
                                    mial problemow, kregoslup daje o sobie znacsad(
                                    *Anamabe, wcale nie przesadzasz i wcale nam nie smecisz!! Od tego
                                    jestesmy zeby sie razem cieszyc i wspierac siesmile Ja podejrzewam, ze
                                    na M czekac nie bede i powolutku, pomalutku bede do domu znosic
                                    drobiazgismile)
                                    *Aga, gratuluje podjetej decyzji!! zaciskam kciuki i czekam na
                                    efektysmile)
                                    *Mini, ja tez czekam na Twoje zdjecie! Koniecznie!

                                    A ja- wariatka jestem- wczoraj weszlam do sklepu dla dzieci i
                                    nabralam tyle katalogow z wozkami, ze ledwo moglam uniesc hahaha Moj
                                    M o malo nie padl jak mnie zobaczylsmile Teraz siedze i ogladam....

                                    Pozdrawiam Was goraco i milego dnia zycze!!
                                    • anamabe Re: czwartek 03.04.08, 12:44
                                      Dzieki dziewczyny za pocieszenie, juz mi troche lepiej bo umowilam sie na lody z
                                      kolezanka po pracy. smile) A co, niech tez cos mam od zycia. smile)
                                      Ja bym mogla i sama zrobic czesc tych zakupow, tylko, ze to wlasnie mojemu M tez
                                      sie nie podoba i wez mu dogodz. smile)
                                      Kotka, fajnie ze masz te wszystkie katalogi , przynajmneij bedziesz miala juz
                                      jakies typy. smile)
                                      Aniagor, ja bym Ci te wlosy jakos upiela, ale niestety troche jestem zadaleko.
                                      wink) Wiesz czasem dziewczyny ukladaja wlosy wieczor przed impreza i u nich to sie
                                      trzyma. U mnie niestety to by sie nie sprawdzilo, ale zastanow sie moze jest to
                                      jakies rozwiazanie. smile
                                      • aniagor Re: czwartek 03.04.08, 13:00
                                        Na upiecie dzien wcześniej nie ma szans, wszystko by mi opadło do ślubu smile Popytam koleżanek, może maja jakąs fryzjerke, do której mogłabym pójść do domu.
                                        Anamabe, niestety faceci tak mają, że wszystko na ostatnią chwilę...
                                        Ja też będę musiała mojego ostro cisnąć żeby kupic wczesniej wózek i jakieś większe rzeczy, a za drobiazgami pewnie będę sama chodziła.
                                        • czarna_kota Re: czwartek 03.04.08, 13:17
                                          *Aniagor, to faktycznie problem z tymi wlosamisad A nie dasz rady
                                          jakos sama sie uczesac? No ja rozumiem, ze to nie jest takie proste
                                          i nie ma to jak uczesanie przez fryzjerke, ale moze jakbys jakas
                                          znajoma fryzjerke poprosila o rade??
                                          *Anamabe, mysle ze musisz poprostu troszke przeczekac skoro maz tez
                                          chce uczestniczyc w zakupach. nic na sile, moze jak bedziecie "przy
                                          okazji" w okolicy jakiegos sklepu, to wejdziecie niby poogladac i
                                          tak przy okazji cos kupiecie...smile

                                          U mnie to mala najchetnie juz by cos kupila bo sie doczekac nie
                                          mozesmile A moj M na razie jest w szoku ile jest "nowosci" i jakie sa
                                          ceny hehe

                                          *Anamabe, a mowi Ci cos niemiecka firma wozkowa i'coo? Bo ja mam ich
                                          katalog 2008, jest tam o wiele wiecej niz na stronie w necie i
                                          podoba mi sie model Plasma. Ale to takie wstepne spostrzezeniasmile

                                          *A moze ktoras cos o tych wozkach slyszala?? *Agus, specjalistko?smile

                                          Tez mi sie podoba x-lander ale tu go nie masad jaka to jest firma?
                                          • iwonka_81 Re: czwartek 03.04.08, 13:52
                                            * Kotka witamy po przerwiesmile Ale Ci zazdroszczę tego morza... oj
                                            nawet dziś smęciłam M że muszę w tym roku go zobaczyć. Tylko On nie
                                            bardzo ma chęć bo w maju to wszystko będzie jeszcze pozamykane a
                                            później to ja się będę bała już jechać...
                                            Ja widziałam te wózki w sklepie ale jakoś nie przykuły mojej uwagi,
                                            tzn mocno ich nie oglądałam ale ta srebrna rama mi się nie
                                            spodobała. Możde to był inny model niż widziałaś w katalogu...

                                            * Anamabe ja od wczoraj mam ochotę na lody z polewą czekoladową i
                                            dziś to zrealizuję. Przed kinem...

                                            Teraz idę robić leniwe bo naszła mnie chęć. A i kolorek wyszedł
                                            calkiem, całkiem... Taki naturalny brąz. Ciekawe czy M zauważysmile
                                            • czarna_kota Re: czwartek 03.04.08, 14:01
                                              *Iwonko, ja na razie widzialam tylko w katalogu wiec nie wiem jakie
                                              bedzie wrazenie na zywosmile
                                              Fajnie, ze wloski super wyszly! Ale niedlugo to bedziesz musiala nam
                                              caly album wyslac hehe tyle juz masz nam do pokazaniasmile)

                                              Ale mi zrobilas smaka na lody!!!! Tez musze dzis zjescsmile

                                              Ide sprzatac.....
                                              • anamabe Re: czwartek 03.04.08, 14:09
                                                Kotka, musze przyznac, ze w sklepie na zywo go jeszcze nie widzialam, ale na zdjeciu wyglada niezle. smile) Tez mi sie podoba, no moze wolalabym troszke wieksze kolka. smile) Niestety nie znam opinii na temat tych wozkow.
                                                A co do M i zakupow..to przeczekam, albo wezme go podstepem. wink Chyba udalo mi sie wyjasnic mu moje zale o dziwo przez Skypa, bo slownie juz pare razy mi nie wychodzilo. W kazdym razie powiedzial, ze rozumie...hmmm co to znaczy nie wiem. wink)
                                          • 74agajg Re: czwartek 03.04.08, 14:07
                                            Witam się smile))
                                            No to sobie dziś pospałam, wróciła z nocki położyłam się i wstałam
                                            całkiem niedawno koło 13 smile))
                                            Co do zakupów to mój S wie że lepiej ze mną nie zadzierac i jak
                                            mówię idziemy na zakupy to trzba iśc, choć ostatnio we Wrocku
                                            zostawił nas same i pojechał załatwiać swoje sprawy. Byłysmy z
                                            koleżnaką i nasi faceci znaleźli sobie ciekawsze zajęcie.

                                            Kota ja mam rozeznanie tylko w wózkach które są na naszych stronach
                                            internetowych bo ja z tych co to tylko swój ojczysty język znają i
                                            ciężko mi się poruszać na obcojęzycznych stronach, więc nie znam ani
                                            firmy ani wózka.

                                            Ja przy dziewczynkach miałam wszystko dopięte na ostatni guzik już z
                                            miesiąc przed terminem i obie przeosiłam hihihi.Tylko kiedyś nei
                                            trzeba było torby do szpitala pakować smile)))

                                            Ja mam wesele 19 i musze się umówić do fryzjera tylko nie wiem czy
                                            na piątek czy na sobotę.
                                            • vivianna_82 Re: czwartek 03.04.08, 14:17
                                              Kotka, wrzuciłam sobie w google ten wózek co podałas i wygląda całkiem całkiem smile)

                                              a X-lander to firma X-lander smile
                                              tu masz linka do ich polskiej stronki:
                                              www.x-lander.com/xlander/pl/
                                              pozdróweczka dla wszystkich!!
                                              • anamabe Re: czwartek 03.04.08, 14:24
                                                Aga, Ty to zorganizowana kobitka jestes, tez bym tak chciala.smile)
                                            • 74agajg Re: czwartek 03.04.08, 14:20
                                              O i już znalazłam ten wózek i okazuje się tojest nowa grupa
                                              producencka a ze starej to nawet miałam dwa wóżki hihihi, tylko u
                                              nas jeszcze nie ma opisów tego wózka. A platon jak na mój gust ma
                                              bardzo podobną ramę do x-landera.
                                              www.baby.com.pl/szczegoly.php?grupa_p=1&przedm=4907642
                                              I podoba mi się ten wózeczek smile))
                                              • czarna_kota Re: czwartek 03.04.08, 14:33
                                                Dzieki Dziewczyny za zainteresowanie. Jak to fajnie miec z kim
                                                wymienic wrazenia na temat np. wozkowsmile)
                                                ta Plasma jest fajna bo tu jest do wyboru gondola albo
                                                taki "kokonik". Tylko w Plasmie bardziej podoba mi sie kolorystyka a
                                                Platon ma wieksze kola.
                                                Qrcze, chyba Wam zeskanuje ta strone i przesle hehe

                                                *Vivi, chodzilo mi o to z jakiego kraju jest ten x-lander bo tu go
                                                nie znalazlam, jeszczesmile
                                            • iwonka_81 Re: czwartek 03.04.08, 14:23
                                              Ale się objadłamsmile Już po leniwych... ale miałam smakasmile Teraz idę
                                              robić pulpeciki na jutro, bo mam w planach jechać do rodziców a do
                                              jedzenia na obiadek coś musi byćsmile

                                              Kurcze jakoś za szybko ten czas mi dziś ucieka...

                                              * Kotka, ale ten kolor to taki zwyczajny brąz, nie ma się czym
                                              chwalićsmile Ja też chcę nad morze!!!
                                              • 74agajg Re: czwartek 03.04.08, 14:48
                                                Anamabe ja zorganizowna, ja to tylko jestem tyran domowy smile)))Ale w
                                                ostatnich trymestrach ciązy to miałam takie poowera że mogłam góry
                                                przenosić smile))) Nie mówiąc o samej końcówce to musiałam gdzieś te
                                                siły pożytkować smile))I jeszcze oczywiście lubię jak wszytsko dotknę
                                                sama, choć mój S to złoty chłopak smile))
                                                Kota x-lander to jak się nie mylę Polska firma smile)))
                                                • iwonka_81 Re: czwartek 03.04.08, 15:01
                                                  Ten platon co Aga podesłała link to nawet fajny jest, na pewno nie
                                                  było takiego na wystawie... ciekawe jak z gondolką wygląda.
                                                  • anamabe Re: czwartek 03.04.08, 15:11
                                                    Podsylam Wam fotki i'coo zeby Kotka nie musiala skanowac. smile)
                                                    Plasma:
                                                    images.google.de/images?q=i'coo+plasma&ie=UTF-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:de:official&client=firefox-a&um=1&sa=N&tab=wi
                                                    Platon:
                                                    images.google.de/images?um=1&hl=de&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Ade%3Aofficial&q=i%27coo+platon&btnG=Bilder-Suche
                                                • aniagor Re: czwartek 03.04.08, 15:09
                                                  Jejku, ja jestem zielona jesli chodzi o wozki. Będę sie was radzić za 3-4 miesiące smile
                                                  Moja mama ma chyba jakiś 6-ty zmysł, bo właśnie dzwoniła i mówiła, ze kupiła na wyprzedaży pare ubranek dziecięcych, śmiać mi sie strasznie chciało, bo w domu juz cała sterta leży smile Na razie jeszcze nic jej nie mówię, bo od razu sie pochwali wszystkim ciotkom, kuzynkom, znajomym i każdemu kogo spotka... A nie chcę zeby wszyscy wiedzieli, bo wiem, że dużo jeszcze moze się zdarzyć
                                                  Zauważyłam dzisiaj, że cera mi sie troszkę poprawia. Jeszcze tydzien temu byłam strasznie wysypana syfkami, a teraz jest duzo lepiej.
                                                  Koteczko kochana, kiedy ty masz usg?
                                                  • iwonka_81 Re: czwartek 03.04.08, 15:19
                                                    Jeśli chodzi o mnie to ja wybrałabym Platonasmile A to dlatego, że ma
                                                    większe koła i sztwyną gondolę...

                                                    * Aniu chociaż wyprawki nie będziesz musiała kupowaćsmile
                                                  • aniagor Re: czwartek 03.04.08, 15:31
                                                    smile Rzeczywiście, jeśli chodzi o ubranka, to mało będę musiała kupić.
                                                    Dziewczyny, powiedzcie mi na co konkretnie zwracać uwagę przy wyborze wózka? Ja wiem tylko, ze chcę obrotowe kółka i spacerówke rozkładaną na płasko. Co jeszcze jest ważne?
                                                  • iwonka_81 Re: czwartek 03.04.08, 15:35
                                                    Wagasmile To czy będziesz wnosiła wózek na któres piętro czy mieszkasz
                                                    na parterze lub masz gdzie zostawić. Ja upierałam się jeszcze przy
                                                    wielkości gondoli ale one mają podobną długość. Ja chciałam by
                                                    spacerówka była montowana tyłem i przodem do kierunku jazdy...
                                                    chciałam jeszcze podnoszone oparcie w gondoli ale chyba sobie to
                                                    odpuszczę bo mało modeli posiada to cośsmile
                                                  • aniagor Re: czwartek 03.04.08, 15:40
                                                    No tak, o wadze nie pomyslałam, a jak sie wazy 42kg to ma to dość duze znaczenie smile
                                                  • czarna_kota Re: czwartek 03.04.08, 15:45
                                                    Oj, na pewno Aneczko ma to znaczeniesmile))

                                                    Tu sa ladne wozki glebokie z podnoszonym zaglowkiem i duzymi
                                                    kolkami, ale spacerowka...sad(( www.babystyle.co.uk/lux3in1.htm
                                                  • patunia79 Re: czwartek 03.04.08, 16:35
                                                    Witam wszystkie Panie w czwartek,

                                                    U mnie bez zmian, czyli większości czasu jest mi nie dobrze.

                                                    Monika ja też całą ciążę z Patrysiem byłam w domciu, 4 miesiące
                                                    prawie w łóżku, i wyprawkę taką skompletowałam że chyba ze trójkę
                                                    bym w te ciuszki ubrała, pomogło mi bardzo Allegrowink

                                                    Teraz wystarczy wszystko przebrać i będę miała znów ubranka dla
                                                    dzidziusia, ale jestem przekonana że na tym nie poprzestanę i będę
                                                    musiała coś jeszcze kupić smile)

                                                    Moja mama też Aniu pewnie oszaleje z ubrankami, poprostu to taki
                                                    babski charakter smile

                                                    A co do wózka to spójrzcie na mój typ, taki na razie w daaaalszej
                                                    sferze marzeń
                                                    www.bobowozki.pl/product_info.php?cPath=1_202&products_id=1104
                                                    a zwłaszcza odcień aqua lub moka.

                                                    X-lander tez mi się podobasmile
                                                  • czarna_kota Re: czwartek 03.04.08, 15:36
                                                    *Anamabe, wielkie dzieki Kochana!! Choc widze, ze tych nowych i tak
                                                    jeszcze nie masad Dziwne, bo to przeciez niemiecka firma, a nawet na
                                                    ich stronie sprawdzalam i jest mniej niz u mnie w katalogusad No nic,
                                                    poczekamy....
                                                    *Iwonko, zawsze nowy kolor to nowy kolor! I na pewno slicznie
                                                    wyglada!
                                                    *Aneczko, to super ze Twoja mama tak Cie juz zaopatrza. Na pewno
                                                    wszystko sie przyda! A ja mam usg ostatniego kwietnia, dopiero!!!!!
                                                    Jak ja dotrawam w tej niepewnosci....?!sad
                                                  • czarna_kota Re: czwartek 03.04.08, 15:40
                                                    Dokladnie, tak jak Iwonka pisze, waga jest bardzo wazna!! Tez bym
                                                    chciala taki w ktorym mozna ustawic dzidzie przodem lub tylem do
                                                    kierunku jazdy. Dobrze tez jesli sie latwo i szybko rozklada.
                                                    Co do podnoszenia zaglowka w gondoli to znalazlam taki model i
                                                    gondola wyglada slicznie ale juz spacerowka do tego beznadziejna!
                                                    Chyba nie da sie miec wszytskiegosmile
                                                  • iwonka_81 Re: czwartek 03.04.08, 15:47
                                                    * Kotka dobrze mówisz, nie ma wszystkiegosmile A i tak trzeba wziąć pod
                                                    uwagę, że na zdjęciach lub w necie te wózki (przynajmniej niektóre)
                                                    wyglądają duużo lepiej niż w rzeczywistości... po pierwszej wizycie
                                                    w duzym sklepie niestety ale połowa typów odpadasad Tak było u mnie...

                                                    Mnie zależało jeszcze by w gondoli były szelki do przenoszenia, by
                                                    łatwo się odpinało gondolę od stelaża i by sam stelaż składał się
                                                    dość prosto. A i by fotelik samochodowy można było zamontować na
                                                    stelażu.

                                                    Kotka ja mam wizytę 30 kwietnia, i mój mężuś urodzinki. Szcześlwa
                                                    datasmile) Oj nie mam pomysłu na prezent. Pora zacząć myśleć...
                                                  • czarna_kota Re: czwartek 03.04.08, 16:06
                                                    *Iwonko to czekamy razem na ten dzien! Fajniesmile
                                                    Masz racje, zdjecia to nie to samo. Pozniej moze sie okazac, ze
                                                    kupie zupelnie cos innego niz zakladalam....
                                                    A zeby fotelik byl zakladany na stelaz to tez bardzo wygodne.
                                                  • iwonka_81 Re: czwartek 03.04.08, 16:29
                                                    * Kotka szybko zleci, zobaczyszsmile Teraz takie ciepłe dni się robią
                                                    to od razu chcę się coś robić i dużo szybciej czas lecismile Jutro już
                                                    początek kolejnego weekendu...

                                                    Ja powoli szykuję się do wyjścia, miłego popołudnia i wieczoru
                                                    życzęsmile

                                                    Jutro zdam relację z dzisiejszego popołudnia i wizyty w kiniesmile
                                                  • vivianna_82 Re: czwartek 03.04.08, 16:49
                                                    alez się rozpisałyście smile zanim zdążyłam wszystko przeczytać to coraz
                                                    siępojawiały nowe posty. Ale co zrobić - temat wózków to temat rzeka smile))
                                                    a wiecie co - we Wro 17.04 jest otwarcie nowego Baby Maxx, jeden już jest, ale
                                                    daleko, a drugi otwierają na Bielanach. Niby tez daleko, ale jakos bardziej
                                                    przyjaźnie jak dla mnie wink i strasznie mnie korci, zeby sę tam wybrac jakos po
                                                    otwarciu... mężowi to na razie nawet boję się wspomnieć, najwyżej pojadę sama
                                                    któregoś poranka ludzi wtedy mniej i korków na ulicach nie ma... ale to jeszcze
                                                    do 17 troche czasu wink bo tak juz bym sobie popatrzyła na te wózki, ze ach... smile))

                                                    Aniagor - Tobie sie cera poprawiła, a mi się zaczęła pogarszac już w tym cyklu w
                                                    którym się udało - jakoś od początku wink chyba organizm juz się przygotowywał czy
                                                    jak wink ale tak jak mnie wtedy wysypało to szok, pote trochę zeszło, ale teraz co
                                                    raz to znów gdzies cos wyłazi - szczególnie na plecach, ale zdarza się tez na
                                                    twarzy, dekolcie, a czasem nawet na brzuchu lub - sorry za wyrażenie - między
                                                    cycami wink hehe smile)) ciekawe czy to ma jakies odniesienie do płci?

                                                    a tak w ogóle to kiedy NAJWCZESNIEJ udaje się dopatrzyć płci dziecka? jakie
                                                    znacie przypadki?
                                                  • mini-mini-1 Re: czwartek 03.04.08, 16:52
                                                    witam wszystkie kolezanki.
                                                    znalazłam fajną stronę o dzidziuni w brzuchu, kto nie zna polecam.
                                                    www.ehd.org/resources_bpd_illustrated.php?page=3&language=71
                                                    a ja czuję swoje dzidziusie jak mnie smyraja po brzuszku,wcześniej myslałam ze
                                                    mi sie zdaje ale teraz juz wiem że to szkraby się ruszają.
                                                  • mimika124 Re: czwartek 03.04.08, 17:36
                                                    tak, Wy dziś oszalałyście....z przykrościa to stwierdzamwink) żeby tak
                                                    się rozpisać???? wszystko przeczytałam, ale zapomniałamwink)
                                                    wozki,ktore podesłałyście fajne-a ten I,cco czy jakos tam-
                                                    rzeczywiście podobny do x-landera...a x-lander to Firma Deltim.
                                                    Mini-mini-to kopniaczki podwojnesmile)fajnie. Moja Miska wczoraj kopała
                                                    od 1.30 w nocy tak mocno, że bolało...
                                                    Ach, kupiłam na allegro wspomnianą sukienkewink) czekam, aż dotrze.mam
                                                    kilka fotek,postaram się wysłać na pocztę.ale po zmiane komputera i
                                                    problemach ze serwerem, nie mam chyba namiarów na pocztę do
                                                    wszystkich.zobaczymy,kto nie dostanie,niech wołasmile)
                                                  • czarna_kota Re: czwartek 03.04.08, 17:42
                                                    *mini, super stronka! dzieki! na pewno sobie poczytam i poogladamsmile

                                                    *Vivi, fajnie ze powiedzialas o tym sklepie. Pewnie tam wpadne jak
                                                    bedziemy w Polsce, bo na pewno odwiedzimy Wroclaw i Bielany. Daj
                                                    koniecznie znac jak tam zajrzysz po otwarciu.

                                                    A mi cera sie zdecydowanie poprawila jak na razie. Mi co jakis czas
                                                    cos na buzi wyskakiwalo a teraz nic. Oby tak dalej. Za to na samym
                                                    poczatku plecy mi obsypalo niemilosierniesad ale juz mija ten wysyp!
                                                  • hol-cia Re: czwartek 03.04.08, 18:10
                                                    Witajcie!!!
                                                    A ja też przeczytałam wszystkie posty i już chyba zapomniałam wink)
                                                    Super, że nasze forumowe bliźniaczki już dają kopniaczki!!!
                                                    A jeśli chodzi o płeć, to ja się dowiedziałam na usg prenatalnym ,
                                                    wtedy było równo 13 tygodni od OM. Z tego zo lekarz mówił i co
                                                    wyczytałam, to tylko chłopaka można tak szybko rozpoznać!
                                                  • mimika124 wysłałam fotki;)) 03.04.08, 18:27
                                                    kto nie dostał, a chce Monisie i Misie - niech da znać...
                                                  • czarna_kota Re: wysłałam fotki;)) 03.04.08, 18:31
                                                    Dziekuje Monisiu za sliczne fotki!!! Ale cudny ten Twoj brzusio!!!
                                                    Juz odpisalamsmile
                                                  • hol-cia Re:MIMIKO 03.04.08, 18:40
                                                    Dziękuję za śliczne zdjęcia, a Twój brzuszek taki fajny i
                                                    zgrabiutki!!!! smile
                                                  • 74agajg Re:MIMIKO 03.04.08, 18:56
                                                    Ja chcę fotki bo nie dostałam 7aga77@interia.pl

                                                    Bardzo się cieszę że nasz bliźniaki już dają znać o sobie smile))

                                                    Vivi a gdzie dokładnie otoworzą ten sklep, chodzi po której stronie
                                                    czy od Ikei czy od centrum A4???
                                                  • mimika124 Re:Agajg 03.04.08, 19:03
                                                    Aguś, posłałam Tobie na pocztę gazetową...
                                                  • vivianna_82 Re:Agajg 03.04.08, 19:09
                                                    ja nie dostałam fotek sad poprosze smile kolbuszka@o2.pl

                                                    Aguś - ani nie od strony Ikiei, ani od A4. Nie wiem czy wiesz gdziejest Sanpol
                                                    (łazienkowe bajery) albo salon Dodge'a, czy Chryslera? wink po po tamtej stronie
                                                    tylko, ze trochę wczesniej patrząc od strony Kudowy, a dalej od strony Wro...
                                                    Jak się jedzie od strony Kudowy do Wrocławia to po prawej stronie było takie cos
                                                    - taki jakby żółty budynek z dużymi półokragłymi okno-drzwiami na tym był duzy
                                                    napis MEBLE BIELANY i to będzie w miejsce tego...
                                                    tak przynajmniej sadze, bo ja widzialam tylko reklame na bilboardzie a tam w
                                                    zasadzie nie było nic oprócz daty otwarcia i ze w/na (jak kto woli) Bielanach i
                                                    że 17.04 i rysunek tego budynku własnie... tak więc wnioskuję że to zamiast tych
                                                    mebli bedzie...
                                                    jak się może kiedyś dowiem cos więcej to dam znac smile
                                                  • mimika124 Re:Agajg 03.04.08, 19:11
                                                    Aguś posłałam na podany adressmile) Vivi tobie własnie teżsmile)
                                                  • 74agajg Re:Agajg 03.04.08, 19:12
                                                    Już sparwdziłam i odpisałam smile)))
                                                    Śliczne fotki, super brzusio tylko gratulować smile))
                                                  • 74agajg Re:Agajg 03.04.08, 19:14
                                                    A i zapomniałam zapytać gdzie fotki w piżamie smile)))o koszulce nocnej
                                                    nie wspomnę hihihi.
                                                  • mimika124 Re:Agajg 03.04.08, 19:18
                                                    och, będą i w koszulcewink) dzis poproszę Niemęża by pstryknął i we
                                                    wtorek w sukience i wyśle razem...dzięki za komplementy...
                                                  • czarna_kota Re:Agajg 03.04.08, 19:23
                                                    Mimisiu, juz czekam na kolejnesmile)

                                                    A moze ktoras jeszcze ma jakies nowe?? Slijcie Kochane bo ja
                                                    uwielbiam ogladac zdjecia! A moja skrzyneczka wszystko przyjmujesmile)

                                                    *Vivi, moze Twoje jakies nowe?
                                                    A ten skelp to fajowo, bo od "mojej" strony hihihi Pewnie tam
                                                    wparuje juz jak bede z lotniska jechac hehesmile))
                                                  • aniagor Re:Agajg 03.04.08, 19:31
                                                    Mimi, a gdzie ty widzisz tego wieloryba?? smile Wygladasz super!!!
                                                  • 74agajg Re:Agajg 03.04.08, 19:46
                                                    To ja już wiem gdzie to bedzie, tylko będe musiała mojego M namawiać
                                                    namietnie smile))
                                                    Ja pewnie poślę fotki po weselu bo będe dobrze wyglądać taka mam
                                                    nadzieję smile))A zakupy nadal w lesie hihi ale może w sobotę uda się
                                                    odwiedzić stolicę Dolnego Śląska, to i będą zakupy smile)) W końcu mam
                                                    buty to i tak duzo smile)))
                                                  • mimika124 Re: wysłałam fotki;)) 03.04.08, 19:36
                                                    A ten wielorybek to tak pieszczotliwie było - by posłuchać
                                                    komplementow jaka piekna jestemwink)ha,ha....a powaznie,maleńki ale
                                                    wielorybeksmile) dzieki za miłe słowa. slijcie swoje zdjęcia!!!!
                                                  • aniagor Re: wysłałam fotki;)) 03.04.08, 19:58
                                                    Ja taki brzuszek już chyba niedługo będę miała, bo juz spodni nie dopinam.... nie wiem jak to możliwe, przecież dzidziuś to narazie mała kropeczka
                                                  • vivianna_82 Re: wysłałam fotki;)) 03.04.08, 20:27
                                                    no ja też się zastanawiam gdzie ten wielorybek bo na fotkach żadnego się nie
                                                    dopatrzyłam smile
                                                    świetny brzuszek! sama juz bym taki chciała! dziękuję prześlicznie za fotki smile))

                                                    a jeśli o moje chodzi, to żadnych takich "ciążowych" nie mam, bo chyba jeszcze
                                                    nic nie widać. Mam tylko takie "spacerowe" ale najczęściej to ja trzymam aparat
                                                    więc poluję na różne listki, kwiatki i na fajne miny mojego piesa smile a mnie
                                                    mało na fotkach....
                                                  • hol-cia Re: wysłałam fotki;)) 03.04.08, 21:39
                                                    No to ja tez się pochwaliłam moimi fotkamiwink
                                                    Czy dostałyscie? Bo ja chyba coś nie umiem obsługiwać tej nowej
                                                    poczty gazetowejcrying
                                                  • vivianna_82 Re: wysłałam fotki;)) 03.04.08, 22:44
                                                    dostałam smile śliczny brzuszek i ślicznie się dzieciaczki bawią smile
                                                    który to u Ciebie tydz?
                                                  • patunia79 Ja też chcę fotki 03.04.08, 22:46
                                                    Bo ich nie mam sad
                                                  • nenka1 Re: Ja też chcę fotki 03.04.08, 22:49
                                                    Patunio na jaki adres?
                                                  • mimika124 Re: Ja też chcę fotki 03.04.08, 23:23
                                                    posłalamsmile) czekam na Twoje....
                                                  • anamabe Fotki :) 04.04.08, 08:48
                                                    Mimi, Holcia dziekuje za fotki macie juz sliczne okragle brzuszki smile), moj
                                                    jeszcze tak nie wystaje, ale cos czuje, ze powoli bede Was doganiac. smile)
                                                  • anamabe Piatek 04.04.08, 08:54
                                                    Vivi, trzymam kciuki za pierwsza wizyte. smile)
                                                    Mini-mini, to chyba ta pytalas kiedy mozna plec rozpoznac...u nas bylo widac juz
                                                    w 12 tc, ale to fakt, ze chlopca latwiej rozpoznac. smile)

                                                    A u nas dzisiaj znowu brzydka pogoda, na cale szczescie jest piatek. Jutro
                                                    bedziemy mieli gosci, bo znajomi zajada do nas po drodze z wloskich Alp, wiec
                                                    weekend znowu zapowiada sie wesolo. smile)
                                                    Ach i kupilam wczoraj skarpetki i dwie bawelniane czapeczki dla naszego
                                                    malucha.smile) Musialam sie mocno powstrzymywac, zeby nie wyjsc z polowa sklepu. wink)
                                                  • patunia79 aha 03.04.08, 22:47
                                                    poproszę na paafik@wp.pl
                                                  • hol-cia Re: aha 03.04.08, 22:59
                                                    coś tu przekombinowałam nenka=holcia!
                                                  • hol-cia Re: aha 03.04.08, 23:03
                                                    Poszłosmile
                                                    chyba się nauczyłam wysyłać już zdjęcia!!!
                                                  • nenka1 Re: wysłałam fotki;)) 03.04.08, 22:48
                                                    No,to już się zaczął 24 tydzień.
                                                    A dzieciaczki to się ślicznie bawią przez pierwsze pół godziny i
                                                    wtedy im fotki pstrykami, bo potem to już różnie bywawink)
                                                  • iwonka_81 Piątek! 04.04.08, 08:53
                                                    Witam weekendowosmile Ale wczoraj się rozpisałyście, ja wróciłam późno
                                                    i nie miałam siły już zajrzeć. Film był całkiem, całkiem. Nawet mi
                                                    się podobałsmile Trochę dużo efektów ale i tak fajnie było oglądać.

                                                    * Mimi dziękuję za zdjęciasmile Śliczny brzusio, chociaż pierwsze
                                                    pytanie jakie mi się nasuwa to takie jak Agi, gdzie fotki w
                                                    pidzamie???
                                                    * Vivi u mnie lekarz rozpoznał płeć w 12tc2d, dość wczesnie ale
                                                    pewnie dlatego, ze to facetsmile Nadal bez imienia...sad
                                                    * Holcia zaraz zerknę na skrzynkę gazetową czy mam od Ciebie maila...

                                                    Ja nigdy nie byłam we Wrocławiu a słyszałam, że warto. Wiecie a tak
                                                    apropo wyjazdu, wczoraj poruszyłam z M sprawy naszego jakiegoś
                                                    krótkiego urlopu i ciężko było, ale dziś powiedział, że skoro tak
                                                    bardzo chcę gdzieś jechać (nad morze) to zostawia mi wolną rękę i
                                                    zgadza się... tylko tak też nie lubię bo ja teraz muszę wszystko
                                                    załatwić. Ale czego się nie robismile)

                                                    A dziś mam jakiś dobry humor, jadę do rodziców. Mama ma piec sernik.
                                                    Mniam mniamsmile

                                                    Miłego dniasmile
                                                  • aniagor Re: Piątek! 04.04.08, 08:59
                                                    Holcia, ja nie dostałam zdjęć. Poprosze na ania.gorczyca@gmail.com
                                                    Iwonka, ale ci dobrze, też bym sobie gdzieś pojechała smile
                                                  • iwonka_81 Re: Piątek! 04.04.08, 09:12
                                                    Na razie to tylko plany, zobaczymy czy uda mi się coś znależć w maju
                                                    otwartegosmile
                                                  • hol-cia Re:Piątek ! 04.04.08, 09:17
                                                    witajcie
                                                    Dziękuję Wam za miłe słowa, po obejrzeniu moich zdjęć i czekam na
                                                    Wasze "zaległe" fotki - w piżamie, w fotelu, w nowym kolorze włosów
                                                    i itd.
                                                    Aniu, Iwonko do Was też juz wysłałam.
                                                    A teraz śniadanko! Moja kochana Mama zrobiła naleśniki!!!
                                                  • aniagor Re:Piątek ! 04.04.08, 09:22
                                                    Super brzusio Holciu, a córcia śliczniutka smile
                                                  • iwonka_81 Re:Piątek ! 04.04.08, 09:33
                                                    * Holcia zdjęcia dostałamsmile Super wyglądasz... i naleśniki też są
                                                    supersmile Oj narobiłaś smaka... ale masz pamięć! Oj zmuszę męża do
                                                    sesji w weekend to w poniedziałek nadrobię zaległoścismile
                                                  • vivianna_82 Re:Piątek ! 04.04.08, 10:02
                                                    No ja na zdjęcie tego fotela tez czekam smile myślałam, ze może przegapisałm
                                                    podczas okołoświatecznej nieobecności wink
                                                    Iwonka - zazdroszczę Ci tego wypadu nad morze - daleko macie? my to prawie na
                                                    drugi koniec kraju sad a na pewno cos znajdzesz w maju! dużo ludzi na pewno
                                                    zaczyna od długiego weekendu sezon smile
                                                    ja też bym chciała pojechac - BARDZO bym chciała, ale szanse raczej
                                                    marniutkie... będe się cieszyć jak mi się uda mężula wyciągnąć nad jeziorko z
                                                    moimi rodzicami!
                                                  • iwonka_81 Re:Piątek ! 04.04.08, 10:15
                                                    Ja jestem z Warszawy, więc połowę Twojej drogi. No raz już byliśmy
                                                    na początku czerwca i większość knajp była pozamykana, ciężko było
                                                    coś znaleźć do jedzenia. No i uciekliśmy od razu w górysmile
                                                  • 74agajg Re:Piątek ! 04.04.08, 11:00
                                                    Witam smile))
                                                    Holcia dzięki za fotki Super wyglądasz smile))
                                                    Iwonka trzymam za słowo z tymi fotkami smile))
                                                    Miałam dzisiaj koszmarną noc, połozyłam się wczoraj dośc wcześnie z
                                                    małym bólem głowy, budziłam się co jakiś czas i ból nie mijał o 4
                                                    ból wygrała i poszłam po tabletkę - zastanawiam się tylko czemu ja
                                                    zawsze jestem taka głupia i czekam nie wiadomo na co zamiast łyknąc
                                                    coś odrazu smile)))
                                                  • czarna_kota Re:Piątek ! 04.04.08, 11:11
                                                    Witajcie w piatek!!
                                                    *Holciu, dzikuje za zdjecia. Slicznie wygladacie, Ty, corcia i
                                                    brzuszeksmile
                                                    *Iwonko, czekam na Twoje objecane fotkismile)
                                                    *Aga, to masz tak jak jasad Tez zawsze czekam z wzieciem tabletki.
                                                    *Vivi, to u Ciebie zdjecia jak u nas: psy, kwiatki, widoczki no i
                                                    jeszcze malasmile
                                                    *Anamabe, niedlugo pewnie tez nam sie pochwalisz wikszym brzuszkiemsmile

                                                    Co do wakacji to my na pewno bedziemy w lipcu w Polsce i morze
                                                    wybierzemy sie nad morze, bo kocham Baltyk! Ale co z tego wyjdzie to
                                                    zobaczymy....

                                                    Milego piatku dziewczny!!
                                                  • iwonka_81 Re:Piątek ! 04.04.08, 11:23
                                                    * Aguś ja mam tak samo z każdą tabletką. Zawsze 10 razy myślę czy
                                                    oby na pewno...

                                                    w lipcu bałtyk to super sprawa! Tylko ciągle myślę, czy ten
                                                    wymyslony przeze mnie maj to nie okaże się wielkim niewypałem... jak
                                                    myślicie? Warto jechać? A może macie jakąś fajną miejscowość, która
                                                    w tym okresie nie będzie zabita na cztery spusty?


                                                    Powoli zbieram się na sernik do mamysmile A i wczoraj w końcu nie
                                                    zjadłam moich wymarzonych lodów, ale dziś M obiecał, że zawiezie
                                                    mnie do MC Donaldsa bym już nie marudziłasmile

                                                    Miłego popołudniasmile Ja będę pewnie wieczorkiem...
                                                  • czarna_kota Re:Piątek ! 04.04.08, 11:29
                                                    *Iwonko, wydaje mi sie ze w wielu miejscowosciach nad Baltykiem juz
                                                    cos sie dzieje od majowego wekendu, zwlasza w tych troche wiekszych.
                                                    Ale nie jestem w stanie Ci nic polecic bo my zawsze jezdzilismy w
                                                    sezonie.
                                                    A ja wczoraj zjadlam lodysmile I dzis pewnie tez sobie nie odmowie.

                                                    Milego dnia Iwonko u rodzicow!!!
                                                  • vivianna_82 Re:Piątek ! 04.04.08, 11:54
                                                    też mi się wydaje, że gwarancją tego, że będzie gdzie zjeść i w ogóle coś się
                                                    moze dziać, jest wybór jakiejs większej miejscowości, albo jakiejś bardzo
                                                    blisko, zeby w razie co można było szybko podskoczyć.

                                                    Anamabe - to moja druga wizyta juz a nie pierwsza smile)) ale wybaczam pomyłkę smile))
                                                    i oczywiście dam znać jak tylko wrócę smile
                                                    aha i to ja pytałam kiedy najwczesniej można poznac płeć wink
                                                  • czarna_kota Re:Piątek ! 04.04.08, 11:56
                                                    *Vivi, wszystko na pewno bedzie dobrze! Czekam na wiescismile
                                                  • hol-cia Re:Piątek ! 04.04.08, 12:12
                                                    My w zeszłym roku spędzaliśmy własnie weekend majowy nad morzem.
                                                    Byliśmy w Rewalu, ale w pensjonacie z wyżywieniem. Ludzi było sporo,
                                                    knajpki też były pootwierane.
                                                    Ale ja nie lubię już tej miejscowościsad
                                                    Ja się nie odważę na taki wyjazd w ciąży bo jestem schizolkiemwink)
                                                    A moja córka cały czas opowiada, że chce jechac nad morze... Oj
                                                    chyba w tym roku jednak nie pojedzie...
                                                  • mimika124 Re:Piątek ! 04.04.08, 12:31
                                                    Witam, piżamowe fotki zrobione i w weekend moze powysyłam. a te byly
                                                    ustawiane i ubraniowe specjalnie dla Wassmile)
                                                    A ja dzis mam kiepski dzieńsad( źle spałam, Misia mało dzis aktywna i
                                                    ja sie denerwuję,ach,pomarudze dziś trochę...
                                                    Ja 10 lat z "rzędu" jeździłam do Miedzyzdrojów. Kocham to miasteczko
                                                    i czuje się jak u siebie....znam panie w sklepach, wszystkie
                                                    zakątki. duzo ludzi, ale dla mnie rewelacja...znam fajny Pensjonat
                                                    praktyxznie 3 min od plaży i morza-jakby co moge podesłać
                                                    namiary...a myślę, że w maju juz tam zycie kwitnie ale nigdy nie
                                                    byłam w tym czasie,tylko w lipcu-sierpniu...a w tym roku pierwszy
                                                    raz od tylu lat-nie pojadęsad( Iwonka, jakby co - mogę podesłać numer.
                                                  • anamabe Re:Piątek ! 04.04.08, 13:13
                                                    Vivi bardzo przepraszam za pomylke. sad To sie juz wiecej nie powtorzy. smile
                                                    Ja niestety nie znam sie za bardzo nad nadbaltyckich miejscowosciach, ale to
                                                    pewnei dlatego ze 5 lat studiowalam w Gdansku i morze mialam pod bokiem smile)
                                                    Mimi, u mnie czesto tak jest, ze jak nie moge spac i maly szaleje w nocy to
                                                    potem w ciagu dnia spi...smile) Mi wczoraj tez dal popalic, wiec teraz marze juz
                                                    zeby pojsc do domu i przylozyc glowe do poduszki, ale musze jeszcze choc jedna
                                                    strone sklecic. smile)
                                                    Iwonka, milych odwiedzin...ale mi smaka tym sernikiem narobilas, tak jak Holcia
                                                    tymi nalesnikami. smile)
                                                  • czarna_kota Re:Piątek ! 04.04.08, 13:40
                                                    Oj mi tez Dziewczyny narobily smaka tymi domowymi pysznosciami!!
                                                    Musze sobie dzis zafundowac jakas pychotkesmile)

                                                    A teraz zmykam bo moja mala ma dzis koncert w jakiejs St. Pat Hall i
                                                    musze ja odebrac a nawet nie wiem dokladnie gdzie to jestsad(
                                                  • 74agajg Re:Piątek ! 04.04.08, 13:52
                                                    Nocka taka sobie i to spać mi się teraz chce, ale młoda już z basenu
                                                    wyłowiona i w domku to tak będę się obijac aż reszta wróci smile))
                                                    Ja nie wiem co to jest z tymi tabletkami i tak w końcu biorę i tak
                                                    to po co się męczyć zastanawima się za każdym razem a potem i tak
                                                    robie ten sam numer smile)) Ale ja porostu nie cierpię lekarstw mój S i
                                                    tak sie dziwi że jem grzecznie folik i nawet nei zapomniam smile))
                                                    Vivi kciuki zaciśnięte i nie zapomnij zdać relacji po wizycie smile))

                                                    Może ja dziś zrobię naleśniki .....
                                                  • aniagor Re:Piątek ! 04.04.08, 16:27
                                                    Ale cisza nastała w piatkowe popołudnie smile
                                                    U mnie była koleżanka i troche sobie poplotkowałyśmy. Teraz chyba sobie poczytam jakąś książeczkę, bo mąż pozno wróci, idzie z kolegami na piwko po pracy. Ciekawe o której i w jakim stanie wróci ... wink
                                                  • vivianna_82 Re:Piątek ! 04.04.08, 18:37
                                                    jestem, jestem smile, wróciłam z wizyty smile
                                                    4,7 cm... ach smile
                                                    a te moje wyniki - to tak jak myslalam - jakies bakterzyska wstrętne w moczu i
                                                    posiew z pochwy mi doktor wziął i jeszcze mam lekko obniżona hemoglobinę wiec
                                                    muszę brać żelazo. Poza tym ok smile
                                                    15.04 usg prenatalne

                                                    a to nasza dzidzia www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b85eb20be4c4117a.html

                                                    te 5,29 cm na zdjeciu to nie moje wink to sie wyswietlilo jeszcze przed pomiarem
                                                    wink moze poprzedniej kobitki, ale nie wiem, bo brzuszek miała pokaźny juz smile
                                                  • czarna_kota Re:Piątek ! 04.04.08, 18:43
                                                    *Vivi super, ze wszystko w porzadku a dzidzia tak pieknie rosnie!!!
                                                    Juz za 10 dni masz kolejne usg??
                                                    A ja sie swojego doczekac nie moge....
                                                  • vivianna_82 Re:Piątek ! 04.04.08, 18:54
                                                    dlatego tak szybko, bo to bedzie dobry czas na to prenatalne - 13 tydz - tak
                                                    powiedział. W sumie ciesze się, że nie będę musiała tak długo czekac smile bo
                                                    rozumiem Cię doskonale - to czekanie jest straszne, a jeszcze w Twoim przypadku,
                                                    gdzie znasz polskie realia, ze usg robi się dość szybko, a Ty musisz aż tyle
                                                    czekać...ale za to potem jaka radość będzie smile
                                                  • mimika124 Re:Piątek ! 04.04.08, 19:01
                                                    no, pękne wieści....super, że wszystko w porządku Vivi...a ja dzis
                                                    jakas kiepska....głowa boli,zimno, ledwo zyje....
                                                  • 74agajg Re:Piątek ! 04.04.08, 19:04
                                                    Vivi bardzo się cieszę że dzidziol rośnie i wszystko jest wporządku.

                                                    Macie całuski i pozdrowieonka od Biedronci smile))
                                                  • 74agajg Re:Piątek ! 04.04.08, 19:26
                                                    Cóż pogoda nie sprzyja dobremu samopoczuciu, ja też jakaś tak nie
                                                    swoja jestem sad((
                                                    Czy ktoś widział wiosnę ????
                                                  • iwonka_81 Re:Piątek ! 04.04.08, 23:06
                                                    Witam wieczorową porąsmile

                                                    * Vivi gratuluję samych dobrych wieści na wizyciesmile
                                                    * Mimi Międzyzsdroje to trochę za daleko od Warszawy, myślałam
                                                    raczej o tej stronie co Trójmiasto. Takiej podróży to się boję,...
                                                    * Aniu ja w poniedziałek będę miała samotny wieczór bo M idzie na
                                                    piwko.
                                                    * Aguś pozdrów Biedroneczkęsmile

                                                    Ja wieczorkiem wróciłam od rodziców, sernik się udałsmile A później
                                                    zadzwonili znajomi z osiedla, którym ponad miesiąc urodziła się
                                                    córa, że zapraszają na pizzę. I niedawno wrócilismy objedzeni jak
                                                    piłeczkismile Malutka fajna, tylko mama ma jakieś dziwne metody
                                                    wychowawcze, ale nie mnie to oceniać...

                                                    Dobra zmykam na górę do męża. Kolorowych snówsmile
    • iwonka_81 SOBOTA 05.04.08, 11:33
      Witam weekendowosmile Ja już po sniadanku i wybieramy się z M na
      spacerek. Pogoda nawet dopisuje... na razie piję kawkę i zajadam się
      mamy serniczkiem. Pychotasmile

      Miłego dnia wszystkim życzęsmile
    • czarna_kota sobota:) 05.04.08, 11:33
      Witajcie!
      Ale sie wyspalam dzis, az milosmile
      Za oknem slonecznie ale niezbyt cieplo. Zamierzam troszke posprzatac
      i wymyslilam sobie na dzis zupe czosnkowasmile

      Milej soboty Wam zycze!!!
      • aniagor Re: sobota:) 05.04.08, 11:55
        We Wrocku dzisiaj przepiekna pogoda, wybiore się zaraz na mały spacerek smile
        Mąż pojechał do rodziców po rower, bo rozkopali drogę, która jezdził do pracy i tramwaje nie jeżdzą, więc został mu rowerek, dobrze mu to zrobi smile
      • 74agajg Re: sobota:) 05.04.08, 11:55
        I ja się witam sobotnio smile)))
        U nas też słonecznie a jaka temperatura to nei wiem bo jeszcze nie
        wychyliłam nosa z domu smile))
        Moja @ już idzie i sama nie wiem jaki mam w związku z tym nastrój.
        • czarna_kota Re: sobota:) 05.04.08, 12:27
          To milo, ze wszedzie ladnie i slonecznie!
          *Agus, jaki nastroj nie wiesz?? Ja mysle, ze optymistyczny powinien
          byc! Bo wiesz juz czego chcesz i "do roboty" od nowego cyklusmile))

          Milego spacerowania Dziewczyny!!
          • 74agajg Re: sobota:) 05.04.08, 13:07
            Ja już chyba powoli tracę nadzieję że może się udać, plan mam tylko
            wiary nie mam....że jeszcze będzie mi dane zostać mamą sad((
            Oj chyba mam podły nastrój, nic trzeba zabierać się do porządków i
            za duzo nie myśleć. W końcu wkaraczam w bardziej optymistyczną część
            cyklusmile)) Zacznę mierzyć tempke dowiem się przynajmniej czy mam
            owulkę.
            Miłej soboty życzę smile)))
            • anamabe Re: sobota:) 05.04.08, 13:44
              Witam sobotnio. smile)

              Po pierwsze, Vivi gratulacje, ciesze sie bardzo ze wasz dzidziol zdrowo rosnie i
              juz za 2 tygodnie bedziesz go mogla znowu popodgladac. smile)

              Agus, my bedziemy wszystkie za Ciebie wierzyc to i Tobie wiara wroci. smile) Uda
              sie napewo. smile)

              Ja zdazylam wczoraj posprzatac, dzisiaj tylko ugotowalam rosol, upieklam
              babeczki i zrobilam zakupy. Musialam niestety zrobic przerwe w prasowaniu bo
              kregoslup daje mi sie we znaki, a jeszcze cala gora zostala. Chwila przerwy i
              wracam do pracy.smile)
              Milego weekendu. smile)
              • 74agajg Re: sobota:) 05.04.08, 16:11
                Anamabe moja wiara odpływa coraz bardziej. I nie wiem czy wróci,
                nawetz Waszą pomocą. Mam zamiar wspomóc mojego S salfazinem.
                Patunia czy możesz mi napisac co dawała swojemu M na wzmocnienie
                żołnierzyków ???
                • czarna_kota Re: sobota:) 05.04.08, 16:40
                  *Agusia, jak nie chcesz to nie wierz. My wierzymy za Ciebie i kciuki
                  trzymamy, na pewno sie uda!! A z takim wlasnie podejsciem,ze na
                  pewno sie uda, mnie sie udalosmile) Wiec nie ma co myslec.

                  A ja wlasnie sie objadlam moja wymarzona czosnkowa zupka i ruszac
                  sie nie mogesmile) Wszyscy mowia, ze w calym domu czosnkiem smierdzi a
                  ja stoje nad garnkiem i wdycham ten aromat hahaha

                  Milego popoludnia!!
              • vivianna_82 Re: sobota:) 05.04.08, 17:12
                a ja mam w domu mega-bałagan. Co prawda meżul odkurzał w czwartek, ale znowu
                wszędzie pełno psich kłaków, i do tego jeszce inne bałaganowe rzeczy, a
                najgorsze, że czasu nie ma by to ogarnąć... dzisiaj mimo, że pogoda ładna, to my
                zabiegani - rano po odbiór części kafelek do nowego M, potem podpisac
                umowę-zamówienie kuchni, potem do castoramy po kilka drobiazgów i pozastanawiac
                się nad kolorami ścian.... potem zjedlismy pyszną pizzę (smaki Azji w piiza hut
                - polecam Fusion) i jest już po 17... jestem zmęczona, a jeszcze obiecałam B.
                kino, więc musze się zebrac w sobie wink dobrze że w kinie się siedzi a nie chodzi wink
                • 74agajg Re: sobota:) 05.04.08, 19:22
                  U mnie domek już prawie posprzątany jeszcze S pozmywa podłogi i
                  koniec, a jutro idę do pracy i bardzo mi się nie chce.

                  Vivi Ty to masz teraz bardzo gorący okres i trochę Ci zadroszczę
                  tego urządzaniasmile)))
                  • vivianna_82 Re: sobota:) 05.04.08, 22:02
                    Aga, z jednej strony fajnie jest tak się zastanawiać co wybrac, ale z drugiej....
                    czasem jestem po prostu zmęczona i już mis ie nie chce łazić po tych sklepach i
                    myślec i jeszcze mojego B przekonywac do swoich racji wink (na szczęście pod tym
                    względem jest lepiej niz się spodziewałam wink )
                    ale też boję się że coś mi się podoba w sklepie, albo na ulotce, a kompletnie
                    źle będzie w domu, albo że cos źle wytłumaczymy robotnikom i źle zrobią, albo
                    zrobia dobrze, ale okaże się to niewypałem, albo wybierzemy brzydkie kolory (do
                    tego mam mega-watpliwości), albo brzydkie meble okażą się w rzeczywistości,
                    albo.... i jeszcze 1054 róznych takich watpliwości... naprawde - ciężki orzech
                    do zgryzienia. I w ogóle ja bardzo cieszę się, że niedługo sobie zamieszkamy w
                    nowym dużym mieszkanku i w ogóle tam sa takie zaj...iscie duże balkony smile)) i to
                    2!! i zmieścimy tam stolik i krzesełka i nawet hustawke ogrodowa- dzisiaj nawet
                    bujaliśmy sie na jednej w sklepie wyobrażając sobie jak to będzie na balkonie
                    i..."co my z nią zrobimy na zimę???" hehe i w ogóle mieszkanko jest super, ale
                    teraz jest tam pełno syfu, kurzu i taki charakterystyczny zapach remontu i nie
                    dziala winda i musimy się "wspinac" na 4 piętro wink i w ogóle jak tam jestem, to
                    przez ten kurz czuję się brudna wink i ciąglę mówię do B. chodźmy już do domu
                    (starego) a on mówi - "co Ty się nie cieszysz z nowego mieszkania?" a tam jest
                    po prostu brudno!i smierdzi mi tym pyłem, gładziami i w ogóle. Wszystko ma swoje
                    plusy i minusy smile)) ale generalnie jest na plus smile alez się rozpisałam...wink mam
                    nadzieję, że sie nie pogubiłyście w tych moich wywodach.
                    • vivianna_82 Re: sobota:) 06.04.08, 14:28
                      a cóż tu dzisiaj tak cicho?
                      gdzie się wszystkie panie podziały?
                      u nas dzisiaj z rana była ładniutka pogoda, nawet udało mi sie B. wyciagnać do
                      kościoła na 11, co jest godne zapisania, bo on preferuje wieczorne. A teraz się
                      pochmurzyło i chyba nawet cos popadało chwilę bo jakoś mokra ulica...
                      a my siedzimy i przeglądamy książeczki z kolorami na ściany do mieszkania i już
                      sama nie wiem co mam wybierac... największy problem z pokojem dziennym... kiedyś
                      sobie marzyłam, że teraz to nowe mieszkania pomalujemy odwaznie, a chyba jednak
                      tchórz jestem, bo wybieram spokojne kolory, a bo to do mebli, a tu żeby jasno, a
                      tu cos tam... i wychodza nam takie "naturalno-ziemiste" wink już sama nie wiem...
                      • iwonka_81 Niedziela 06.04.08, 20:13
                        * Aguś ja w Twoją wiarę wierzę, Tobie na pewno jej nie zabraknie!!!
                        Teraz tylko Ci się wydaję, że Cię opuściłasmileWróci niedługo!!! Ja
                        swojemu M też dawałam salfazin, poleciłam go koleżance i im też się
                        udało. Może coś w tym jest...
                        * Kotka jakoś nie przekonuje mnie smak tej zupy czosnkowejsmile Ale
                        ważne, że Tobie smakowała.

                        Ja wczoraj zrobiłam mega porządki w kuchni a po obiedzie wpadłam na
                        pomysł by pojechać do nowego marketu budowlanego. I pojechaliśmy i
                        kupiliśmy farby do pokoju maluszka. Wrócilismy już chyba o 22.
                        Mieliśmy w planach go przemalować i tak nie planując nam się chyba
                        to uda. Od razu kupiliśmy takie fajne lampki z Kubusiem. Wróciłam
                        taka zmęczona, że dziś pół dnia nie mogłam się ruszyć i spałam. A
                        teraz czekamy na znajomych, mają przyjść na chwilę na piwkosmile

                        * Vivi zazdroszczę Ci tego dużego balkonusmile
                        • 74agajg Re: Niedziela 06.04.08, 20:46
                          Witam się wieczornie ale ja po pracy.
                          Vivi ja Ci bardzo zadroszczę, bo ja uwielbiam ten kurz, brud i
                          zapach betonu i urządzaniesmile)) My mieszkamy w naszym domu dwa lata
                          jeszcze nei wszystko gotowe a ja już tęsknię za budową i kiedys
                          pewnie wybuduję sobie jeszcze jeden dom smile)))
                          Ja postawiłam na odważne kolory i mam duzo czerwieni,pomarańczy,
                          zółci itp. I sto pomysłów na łazienki, bo moje już mi się znudziły
                          hihihi. a dolna skończona całkiem niedawno. Został jeszcze cały
                          ogród ale ziemia już mnie tak nie ciągnie sad(( ale musze się i z tą
                          materią zmierzyć.... A to wyzwaniesmile))

                          Jutro pędzę do apteki po ten Salfazin smile)) A dzisiaj delektuje się
                          winkiem białym smile))

                          A w czwartek jeden z naszych małych pacjentów pojechał na OIOM i
                          zawsze po takich sytuacjach rodzi sie w mojej główce pytanie ile
                          warte jest nasze zycie i czy to dobrze że ta medycyna idzie tak do
                          przodu sad((( Ale nie będe zanudzać kobiet ciężarnych moimi
                          dylematami życiowo - moralnymi sad(((

                          Chyab uciekam bo coś nastrój nie tensad((
                          • vivianna_82 Re: Niedziela 06.04.08, 22:19
                            Aga, mam taką "nietypową" prośbe smile
                            mogłabyś mi przesłać jakies fotki swoich pomieszczeń? wiesz - chodzi mi o tę
                            kolorystyczną odwagę, której mi brakuje... moze zdążę się jeszcze czymś
                            zainspirować...z góry dzięki! aha, mój adres: kolbuszka@o2.pl
                            • anamabe Poniedzialek 07.04.08, 08:31
                              Witajcie poniedzialkowo. smile

                              My wczoraj po bawarskim sniadaniu odprawilismy gosci w droge, a potem juz caly
                              dzien spedzialm na czytaniu ksiazki, do ktorej musze napisac recenzje...Nie
                              bardzo mialam ochote na jakikolwiek ruch bo jakos brzuszek dawal mi sie we
                              znaki. Wieczorem wyskoczylismy jeszcze do kolegi i tak minela cala niedziela. A
                              dzis zaczyna sie nowy tydzien i mam mocne postanowie, ze to bedzie tydzien w
                              ktorym koncze pisanie swojej pracy. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie. wink

                              Agus, ja tez wierze, ze Twoja wiara powroci. smile) Oczywisice, ze takie sytuacje w
                              pracy nie sprzyjaja zbyt dobremu nastrojowi. Masz prawo miec watpliwosci i nie
                              boj sie pisac nam o takich tematach. Ja mysle, ze problem lezy nie w tym, ze
                              medycyna daleko poszla, tylko w tym, ze nam i czasem lekarzom wydaje sie ze maja
                              moc zbawiania i czasem probuja ratowac za wszelka cene. Z jednej strony to
                              bardzo ludzkie, z drugiej teraz chyba trudniej jest sie pogodzic z sytuacja w
                              ktorej nic nie mozna zrobic...To takik emoje przemyslenia...

                              Vivi, glowa do gory jeszcze tylko troszke, pomysl ze za jakis czas bedziecie
                              mieszkac w pieknym duzym mieszkaniu juz w trojeczke, a raczej czworeczke, bo z
                              WAsza psinka. smile)

                              Iwonka, troszke Wam zazdroszcze, my nawet nie wiemy jeszcze w jakim miescie
                              bedziemy mieszkac kiedy Oli przyjdzie na swiat...

                              Pozdrawiam serdecznie i owocnego tygodnia zycze.
                              • iwonka_81 Re: Poniedzialek 07.04.08, 09:34
                                Witam poniedziałkowosmile
                                Póki co ładna pogoda za oknem i humorek też niczego sobiesmile Mam dziś
                                w planach wybrać się na jakieś wiosenne zakupy a wieczorkiem
                                odwiedza mnie koleżanka z podstawówki. Miły dzień się zapowiada... a
                                M po pracy wybiera sie na piwko więc bedą to babskie pogaduszkismile

                                Dziewczynki nie zamordujcie mnie ale nie zrobiłam zdjęc! Mieliśmy
                                bardzo pracowity weekend i na prawdę zapomniałam. Skleroza nie bolisad

                                Miłego dnia wszystkim życzęsmile
                                • mimika124 Re: Poniedzialek 07.04.08, 09:55
                                  wtam i ja...ale cisza weekendowa i poweekendowa...Iwonka, no cóż-
                                  zamordujemywink)spotkania z koleżankami są super a zwłaszcza,jak to są
                                  babskie pogaduszki gdy nie ma facetów..z facetami tez fajnie, ale
                                  paplania babskie mnie zawsze uskrzydla.
                                  * w sobotę była u mnie też koleżanka z 9 - miesięcznym Mikołajem-
                                  cudo synek i już się nie mogę doczekać kiedy Misia będzie na
                                  świecie.dostalismy wanienke i sterylizatorsmile)tak się pochwalę...ale
                                  wanienka na moje oko-za głęboka tzn.mało wyprofilowane ma boki i to
                                  trochę niewygodne chyba...ale ja jestem wredna-narzekam na prezentwink)
                                  *ja tez zazdroszczę urządzania mieszkanka-my na jednym pokoju w
                                  kawalerce-nie mozemy zaszalec-bedzie kącik dla Miśki i miejmy
                                  nadzieję, że nie oszalejemy.na pewno za jakieś 2 lata zaczniemy się
                                  rozglądac za czymś większym-teraz nas nie staćsad(
                                  *Aga-marudź tu sobie i pisz , co Ci leży na sercu i nie przepraszaj
                                  Kochana.moge tylko napisać że jestem z Toba myślami...
                                  * a my dziś jedziemy załatwić odpisy aktów urodzenia.wczoraj
                                  zamówiliśmy obrączki,a jutro jedziemy szukać garnituru-mamy namiary
                                  na 2 sklepy więc myślę, że cus wybierzemy...
                                  *jutro też mam wizytę u ginka i mam dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuga listę
                                  pytań-streszczę wizytę na pewnosmile) i potem jedziemy obejrzeć wózek-
                                  ten używany ,o którym kiedys wam pisałam.
                                  *a propos wózków - pod koniec kwietnia ma wejść nowa kolekcja
                                  xlandera x-a...
                                  *coraz częściej nachodzą mnie schizy szpitalno-porodowe,że nie dam
                                  rady, że się paaaaaaaaaaaaaaaanicznie boje, ale o tym będę marudzić
                                  od czerwca....
                                • vivianna_82 Re: Poniedzialek 07.04.08, 09:59
                                  a u nas siąpi, szaro-buro i krople uderzaja o parapet. Trzeba by wyjść z psem,
                                  szkoda mi go bedzie bo zawsze rano (jak jest pogoda) idę z nim do parku, a
                                  dzisiaj absolutnie odpada - nie cierpię go zabłoconego, a jeszcze wczoraj akurat
                                  B. go kąpał... więc będzie tylko szybkie siku na skwerku indifferent
                                  a potem muszę lecieć na pocztę, a potem z mężem do jednego sklepu, a potem
                                  posprzątac mieszkanie, a potem na budowę, a potem... pewnie padnę wink
                                  niezły dzien się zapowiada...
                                  • 74agajg Re: Poniedzialek 07.04.08, 11:09
                                    Witajcie poniedziałkowo smile))
                                    Vivi przeszukam fotki i coś wyślę ale nei obiecuję że dziś.
                                    Lepeij mnie nie ciągnijcie i nie pozwalajcie marudzić bo jak zacznę
                                    tutaj sowoje wywody to nie będzie w stanie tego czytać smile))
                                    Anamabe z tym ratowaniem to jest tak rodzi się, zyje to się ratuje
                                    bo jest sprzęt, leki itp. w tym momencie nikt się nie zastanawia co
                                    dalej, z drugiej strony przecież to są czyjeśc dzieci a potem
                                    zaczyna się problem. A z drugiej strony co zrobić nie ratować to
                                    przecież nie moralne i jeszcze dodam że w sytuacji awaryjnej wcale
                                    człowiek o tym nie myśli reanimuje i modli sie w duchu żeby się
                                    udało, refleksje przychodzą później. Wiem co piszę bo mam na swoim
                                    koncie kilka takich sytacji, jak sie nie udaje to jest starszny żal,
                                    smutek i łzy, rozsądek i mysli że może lepiej że tak się stało
                                    przychodzą dopiero później.
                                    Ale koniec o tym bo znowu mój filozof się w głowie włączył ale
                                    zawsze tak mam bo takich sytuacjach w pracysad(((
                                    I jeszcze jest jedna kwestia totalny brak opieki nad rodzicami i
                                    dziećmi przedwcześnie urodzonymi sad((((

                                    Moja @ rozkeciła się dziś na dobre i wychodzi że mam cykle 30
                                    dniowe, poprzedzone lekkim planiem zaczynającym się 28 d.c.

                                    Nasz pies w taką pogodę to idzie tylko na siusiu, i bardzo częst
                                    nawet tego grubszego nie robi bo jest za mokro, a on nie cierpi
                                    deszczu i zimna.
                                    • vivianna_82 Re: Poniedzialek 07.04.08, 12:12
                                      Hej!
                                      Agus, bede BARDZO wdzieczna jak uda Ci sie cos dla mnie wyszukac smile a gdyby to
                                      bylo dzisiaj to Cie wirtualnie wycaluje, bo w zasadzie my chyba jutro albo
                                      pojutrze zostaniemy scignięci o farby przez robotnikow wink
                                      • 74agajg Re: Poniedzialek 07.04.08, 13:27
                                        Vivi wysłałam smile))
                                        • anamabe Re: Poniedzialek 07.04.08, 14:06
                                          Agus, ja mialam namysli raczej takie wlasnie rozwazania potem...To naturalne, ze
                                          skoro jest sprzet i sa mozliwosci to sie ratuje. I to odnosi sie nie tylko do
                                          malutkich dzieci, ale takze do osob doroslych. Mysle, ze sie nie da inaczej, po
                                          za tym kto ma prawo decydowac jaka decyzje podjac? Jestem pewna, ze wszyscy
                                          robia to co w ich mocy...Kiedys byl swietny artykul w wysokich obcasach o
                                          umieraniu. O tym ze kiedys ludzie, zyli ze swiadomoscia smierci, ze sa rozne
                                          obrzadki, ktore pozwalaja nam ja "oswoic". Teraz tego nie ma , wydaje sie nam ze
                                          zyjemy wiecznie, i nie umiemy sobie z tym radzic. ..Na pewno jest Ci ciezko
                                          ogladac takie nieszczescia na co dzien, ale jestem pewna ze Ty tez dajesz z
                                          siebie wszystko, takie mysli pojawiaja sie to oczywiste...No dobrze starczy tych
                                          rozwazan filozoficznych... Chcialam tylko napisac, ze Cie podziwiam i nie
                                          zazdroszcze wykonywanej pracy, choc gdy wszystko sie udaje to uczestniczysz w
                                          chwilach niesamowitej radosci. smile)
                                        • vivianna_82 Re: Poniedzialek 07.04.08, 14:24
                                          nic nie dostałam sad(((
    • mimika124 moja sukienka:(( 07.04.08, 14:31
      dziś dotarła ta, która wam pokazywałam na allegro...i oprócz tego,
      ze ładnie wygląda - kolor i fason - to KAWAŁ scierki...materiał -
      jejku-gorszy od koszulki nocnej...jakaś paranoja! zwykła podkoszulka
      100o! razy lepszej jakości niz to...ale jestem
      wściekła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ryczałam, jak bóbr. po jak sie ja załozy - to wisi na człowieku jak
      szmatka.ABSOLUTNIE nie moge w niej brać
      ślubu...buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...
      • anamabe Re: moja sukienka:(( 07.04.08, 15:03
        Mimi Kochanie, nie zalamuj sie prosze, odeslij sukienke, a co z ta sukienka od
        kolezanki??
        Podsylam Ci kilka linkow, moze cos Ci sie spodoba...
        H&M (niestety ze strony niemieckiej, ale jestem pewna ze ofert ajest ta
        sama)Sukienka dla odwaznych smile)
        shop.hm.com/de/?action=viewshoppingwindow&dept=DAM_OVR_KLA
        W bieli:
        www.pieknamama.pl/2513-Sukienka-Lena.htm
        www.pieknamama.pl/1911-Sukienka-Roza.htm
        Na rozowo (nie wiem czy Ci sie spodoba, ale jest w sumie elegancka):
        www.pieknamama.pl/2291-Sukienka-Miranda-II.htm
        Ta jest skromna, ale ciekawa:
        www.happymum.pl/sklep3/?kod_pr=d242
        Jak cos jeszcze znajde to Ci podrzuce....
      • anamabe Re: moja sukienka:(( 07.04.08, 15:13
        Ta jest tez ciekawa:
        www.maternity.com.pl/sklep/index.php?products=product&prod_id=1161
        • mimika124 Re: moja sukienka:(( 07.04.08, 15:27
          dziękuje Anamabe....najbardziej podoba mi się ta z Pieknej Mamy-
          Lena,np.kremowa....jutro jadę do ginka to może gdzieś wjadę, a jak
          nie to chyba sie zdecyduje na zakupy w pieknej mamie bo mam juz
          jedną od nich i jest swietna...ale niestety-tak to czasem jest z
          zakupami w ciemnowink)a tamtej nie odeślę-będę miała do chodzenia po
          domu bo do ludzi sie nie nadaje...a po praniu będzie sitko...
          • anamabe Re: moja sukienka:(( 07.04.08, 15:52
            smile Ciesze sie, jezeli udalo mi Ci sie jakos pomoc. Mi tez te z pieknej mamy
            podobaja sie najbardziej, szczegolnie, ze fajnie wygladaja tez w polaczeniu ze
            spodniami. smile)
          • vivianna_82 Re: moja sukienka:(( 07.04.08, 15:54
            wlasnie chcialam napisać, ze ta Lena jest super, elegancka i dustowna, ze
            spodenkami super i na ślub sie nadaje bardzo bardzo smile nawet biała smile))
            nie martw się Mimika, na pewno nie pójdziesz do śłubu w byle czym wink
            • 74agajg Re: moja sukienka:(( 07.04.08, 18:13
              Vivi daj znać czy fotki doszły ???
              Mi też najbardziej się podoba biały zestaw jest Super smile)))
              Mimi szkoda że tak wyszło i dlatego ja nie kupje ciuchów w necie, bo
              ja czegoś nei dotknę i nie przymierzę to mam opory, zresztą ja taka
              jestem nie wymiarowa że bez mierzenia ani rusz.
              A gdzie reszta naszego towarzystwa, bo coś znowu dziewczyny
              zagineły sad((
              • iwonka_81 Re: moja sukienka:(( 07.04.08, 18:36
                Melduje się!

                * Mimi nie martw się, na pewno coś znajdziesz. Mnie też się ten
                biały zestaw podoba.

                * Moje zakupy się udały. Kupiłam sobie bluzeczke, spódnicę na lato i
                taką wiosenną kurteczkę (w żadne się niestety już nie dopinam). A
                przy okazji znalazłam kilka ciuszków dla synka. kolezanka przełożyła
                spotkanie na jutro, więc wieczór mam samotnysmile Nawet się cieszę,
                poczytam sobie może coś...
                • vivianna_82 Re: moja sukienka:(( 07.04.08, 18:56
                  Aga sad wciąż nie mam fotek, ani na poczcie gazetowej, a ni na kolbuszka@o2.pl sad(((
                  a od Ciebie na pewno wychodza?
                • hol-cia Re: moja sukienka:(( 07.04.08, 19:00
                  No to ja się meldujęwink
                  Dzisiaj znowu miałam serce w gardle, bo Natalka była u dentysty i ma
                  już zaklejoną dziurkę. Ach ta moja panikarka!!! Babcia mówiła, że
                  nawet inne dzieci w poczekalni (takie które nie boją się dentysty)
                  pytały dlaczego ta dziewczynka tak płacze?
                  Ja nie pojechałam, bo ze mną to jeszcze gorzej. Pojechał tatuś i
                  bacia. No a potem byli w sklepie po zabawkę smile

                  A jeśli chodzi o zakupy w necie, to ja ostatnio dużo oglądam.
                  Kupiłam dla córki kilka ubranek i są ok, bo kupowałam takie na
                  zapas. Dla siebie to już gorzejsad
                  Kupiłam sobie ostatnio spodnie ciążowe, są bardzo dobre jakościowo
                  bo tanie nie były ale niezbyt ładnie leżą na mmie niestety. Na razie
                  leżą w szafie, może je założę... Są takie sportowe szerokie, a ja
                  takie chude nogi mam... Ja tez musze mierzyć ubrania przed zakupemcrying
                  Dobra nie zanudzam smile
                  A co do kolorów na ścianach to mi się też podobają takie odważne.
                  Sama mam zamiar takie mieć, bo nie wiem czy Wam pisałam ale jesteśmy
                  w trakcie "robienia" strychu i mają tam być 3 pokoiki (dla Natalki,
                  dla Synusia i dla nas sypialnia).
                  Na razie mamy dość odważny kolor w dotychczasowej sypialni taki
                  różowo-morelowy (trudny do określenia, różny w zależności od
                  światła). A moze ja też ładnie poproszę o fotki? Agawink)))
                  • 74agajg Re: moja sukienka:(( 07.04.08, 21:49
                    Vivi odemnie foty napewno poszły, miały sporą pojemnośc może dlatego
                    są jakieś problemy, teraz jestem w pracy więc jutro sparwdzę albo
                    wyślę pojedyńczo jeśli nie dojdą.Poszły na prywatnego meila.
                    Holcia oczywiście możesz prosić o foty smile))
                    • iwonka_81 Re: moja sukienka:(( 07.04.08, 22:04
                      Oj Aga Ty to się masz z tymi nockami!

                      Ja czekam na M, bo już bym chciała by byl w domu. Zawsze się
                      denerwuje jak ktoś go odwozi do domu... Oj chyba nigdy mi to nie
                      przejdzie.
                      • 74agajg Re: :))) 07.04.08, 22:11
                        Jakoś daję radę, nie jest tak źle smile))
                        Cóż takie przezycia zostaja w człowieku na zawsze. Ja pomimo że sama
                        nigdy nie doświadczyłam żadnego wypadku to też nie lubię jak mój
                        mężuś jest pasażerem szczególnie jak nie znam za dobrze kierowcy.
                        Ale co tam trzeba jakoś życierowców autobusów czy taxówek też nie
                        znamy.
                        • iwonka_81 Re: :))) 07.04.08, 22:23
                          Oj masz rację, ale dał znać że już wraca i jest całkiem blisko. Uff!
                          • anamabe Dzien Dobry 08.04.08, 10:55
                            Cos tu strasznie cichutko u nas ostatnio...Ja wczoraj zaliczylam jeszcze basen
                            po pracy i chcialabym chodzic tam przynajmniej dwa razy w tygodniu. Dzisiaj
                            dalej slecze nad swoja praca, amm nadzieje, ze juz wkrotce pojdzie troche
                            szybciej...Dzisiaj chyba boli mnie jajnik i juz sama nie wiem czy to nie przez
                            ten basen wczoraj i co to za cholerstwo moze byc...Miala ktoras z Was tak? Jak
                            nie przestanie po poludniu to chyba znowu bede dzwonic do lekarki...

                            Pozdrawiam serdecznie.
                            • hol-cia Re: Anamabe 08.04.08, 11:11
                              Przykro mi z powodu tego jajnika, ja miewam tak, że mnie coś kłuje z
                              boku, a potem przechodzi.
                              Może lepiej zadzwoń do lekarki to się uspokoisz.
                          • hol-cia Re: Wtorek :) 08.04.08, 11:00
                            Witam się wtorkowo. Ale dziś puściutko u nas sad
                            Gdzie jesteście? Nie mam z kim kawki wypić...
                            Aguś to się uśmiecham do Ciebie smile))) i proszę o fotki na skrzynkę
                            gazetową.
                            • anamabe Re: Wtorek :) 08.04.08, 11:13
                              Holcia ja jestem juz po kawce i zaraz ide na lunch, bo juz zdazylam zglodniec. smile)
                            • madziuchna23 Re: Wtorek :) 08.04.08, 11:14
                              Holciu, to ja idę zrobić sobie kawkę (-:
                              • hol-cia Re: Wtorek :) 08.04.08, 11:22
                                Witaj Madziu!
                                Co tam u Ciebie? Jak Małgosia?
                                Anamabe - smacznego!
                                • madziuchna23 Re: Wtorek :) 08.04.08, 11:32
                                  Gosia zdrowa choć jeszcze w kropkach bo miała ospę, a ja?...cóż
                                  zaczęły się konsultacje z ginem...a co u Ciebie? jak synek? Kopie
                                  już?
                                  • hol-cia Re: Wtorek :) 08.04.08, 11:38
                                    A Ty miałaś ospę? Bo jeśli chodzi o Gosię to chyba dobrze, ze teraz
                                    przechoruje.
                                    Zmieniłaś gina? Dobrze pamiętam...? Co on mówi?
                                    U nas ok, Synek kopie, ale teraz na tapecie to jest u nas dentysta,
                                    bo Natalka chodzi raz w tygodniu. Miała mieć lapisowane, a wczoraj
                                    pani zakleiła jej dziurkę. Jeny co za stres!!!
                                    • madziuchna23 Re: Wtorek :) 08.04.08, 11:46
                                      no właśnie podobno nie miałam, żadnej dokumentacji, nikt nie pamięta
                                      i tak sobie czekam czy mi coś wyskoczy. Na razie bardzo się nie
                                      martwię bo do samej owulacji jeszcze tydzień, więc jak nic mi nie
                                      wyskoczy tzn że zdrowa jestem (-:
                                      Czytałam, że Julka nienajlepiej znosi zabiegi dentystyczne, ale
                                      powiedz kto to lubi? A ząbki są ważne, fakt, ze jeszcze mleczaki ale
                                      dbać trzeba.
                                      Gina nie zmieniłam, wróciłam do starego (-:
                                      jadę dzisiaj podgląć pęcherzyk, choć znając te moje uparciuchy to
                                      pewnie nie urósł
                                      • hol-cia Re: Wtorek :) 08.04.08, 11:55
                                        Jeśli nic ci nie wyskoczyło to chyba odporna jesteś na ospę. Pewnie
                                        można sobie zrobić przeciwciała z krwi i wtedy jest 100% pewność.
                                        Miałaś już kiedyś taki monitoring? Czy z pierwszą ciążą nie było
                                        żadnego problemu?
                                        Życzę Ci Madziu z całego serca, żeby dziś na usg się okazało, że
                                        pęcherzyk rośnie, no i żeby pękł w odpowiednim momencie.
                                        A wiesz, że jak wybieraliśmy imię dla Natalki, to podobało nam się
                                        Julia, ale jest już w najbliższej rodzinie wink)
                                        No i mamy Natalię Ewę, a teraz niby ma być Tomek smile

                                        • czarna_kota Re: Wtorek :) 08.04.08, 12:48
                                          Witajcie Dziewczyny!!
                                          *Witaj Madziuniu!! Jak milo Cie widziec! Co do ospy, to ja
                                          przechodzilam cztery lata temu, zaraz po Kindze i to bylo strasznesad
                                          W takim wieku choroby dzieciece, to nie jest milesad( Madziu, mocno
                                          trzymam kciuki za Twoj cykl!!!!!!!!!

                                          Wczoraj mialam zabiegany dzien i do tego bolala mnie glowa. Nie
                                          dalam rady do Was zajrzecsad(

                                          *Anamabe, pewnie ze mozesz msarowac, im wczesniej tym lepiej! A jak
                                          sie czujesz? Boli Cie jeszcze?
                                          *Holciu, dobrze ze mala juz ma dentyste z glowy!!
                                          *Mimisiu, przykro mi z powodu sukienki, ale tak to niestety czasem
                                          jest jak sie czegos nie dotkniesad Ale te propozycje, ktore podeslala
                                          Ania sa przurocze! Na pewno wybierzesz cos dla siebie!!

                                          Co do kolorow scian to ja lubie takie zdecydowane kolory, ale u
                                          siebie jakos sie troche bojesad

                                          U mnie dzis pieknie, wiosennie, cieplutko az milo. Moze troche
                                          posprzatam...

                                          Milego dnia zycze!!
                                          • anamabe Re: Wtorek :) 08.04.08, 13:31
                                            Po pierwsze: Madziu witaj spowrotem!! smile) Bardzo sie ciesze, ze do nas wrocilas
                                            i mam nadzieje, ze nie dopadnie Cie to chorobsko, bo to nic przyjemnego. smile)

                                            Ja mam dzisiaj podly humor, chyba zaczyna mnie dopadac panika, ze sie nie
                                            wyrobie, nie zdaze z pisaniem...Nie ma na to niestety rady, trzeba tylko
                                            siedziec i pisac.

                                            Kotka, juz mnie troche mniej boli, zdazylam tez poszperac w necie i zobaczylam
                                            na sierpniowkach, ze to niestety nic nadzwyczajnego i mase dziewczyn tak boli.
                                            Szczerze powiedziawszy domyslam sie, ze stres zwiazany z praca nie wplywa zbyt
                                            kojaco, o ile nie jest nawet zrodlem tych boli. sad Jezeli chodzi o smarowanie
                                            to ja sie smaruje oliwkami od samego poczatku, to Aniagor pytala. smile) Jak na
                                            razie z dobrym skutkiem, bo nie przybylo mi rozstepow i mam nadzieje, ze tak juz
                                            zostanie. smile)
                                            • czarna_kota Re: Wtorek :) 08.04.08, 13:49
                                              *Anamabe, ja wiem ze latwo powiedziec, ale postaraj sie tak nie
                                              denerwowac ta praca! Stres w niczym Ci nie pomoze a wrecz
                                              przeciwnie.
                                              A z tym samrowaniem, to wybaczcie dziewczyny, cos mnie zacmilosad
                                              Chyba za duzo na raz przeczytalam hehe
                                    • madziuchna23 Re: Wtorek :) 08.04.08, 11:47
                                      kurczę pewna byłam że Julka, pewnie dlatego że tyle tych Julek ((-:
                                    • aniagor Re: Wtorek :) 08.04.08, 11:51
                                      Madziu witam goraco, ciesze się, ze córcia juz zdrowa smile
                                      Ja jestem słaba jak mucha, wczoraj nie mialam nawet siły wstac z łóżka, dzisiaj na szczęście jest troche lepiej. Mnie zaczynają męczyć mdłości, zazwyczaj jak żoładek zaczyna sie robić pusty, więc jem co chwilę po troszkę, bo jak zjem duzo to żołądek boli. Narazie nie są bardzo mocne, zobaczymy jak będzie dalej smile
                                      Dziewczyny, czy można juz smarować brzuszek oliwką? bo mam strasznie sucha skórę
                                      • madziuchna23 Re: Wtorek :) 08.04.08, 11:55
                                        smaruj smaruj, lepiej zawczasu
                                        • 74agajg Re: Wtorek :) 08.04.08, 14:03
                                          Witam się i ja,całkiem neidawno wstałam i czas na kawkęsmile))
                                          Holcia podaj mi ten gazetowy adres ja pewnie coś namieszam.
                                          Vivi doszły te foty czy mam cos kombinować ????
                                          Madziu witaj spowrotem bardzo się cieszę że wróciłaś i mam nadzieję
                                          że już zosatniesz z namismile))))
                                          Bo teraz to chyba na nas kolej.... Mój S od wczoraj zajada Salfazin,
                                          śmiał się ze mnie i pytał co jeszcze wymyślę i wyczytam bo nie wiem
                                          czy to przezyje smile)) Ma chłopak ubaw, ale stwierdził że skoro
                                          wydałam prawie 30 zł to musi to zjeść smile))
                                          A ja mierzę tempkę tylko zawsze się zastanawim czy to ma sens, jak
                                          ja na te nocki zapierniczam nic to mierzę....
                                          • 74agajg Re: Wtorek :) 08.04.08, 14:07
                                            O i tak się rozpisałam ,że zapomniałam dodać że życzę dużo zdrówka
                                            Małgosi i doradzam Madziu żebyś teraz na nią bardzo uważała żeby jej
                                            się jakieś choróbsko nie przyplatałobo ospa bardzo obniża odporność.
                                            Moja młoda miaław wieku dwóch m-cy i ja wraz z nią ale u mnie poszło
                                            jak po maśle kilka wielkich bąbli i tyle. Lekarz stwierzdił że gdyby
                                            nie to że byłam po porodzie, karmiłam to nigdy bym ospy nie przeszła
                                            i rzeczywiście nigdy nie mogłam tego złapać smile))
                                            • hol-cia Re: Wtorek :) 08.04.08, 14:13
                                              Aga mój adres to hol-cia@gazeta.pl
                                              • aniagor Re: Wtorek :) 08.04.08, 14:22
                                                Aguś, mierzenie tempki napewno nie zaszkodzi, ale przy pracy na nocki, to raczej większego sensu nie ma. Zreszta ja w cyklu, w którym zaszłam byłam przekonana, ze owulki nie było, bo tempka na to nie wskazywała zupełnie. Zadnych skoków czy spadkow i nastawiłam sie, ze nic z tego, a tu niespodzianka smile
                                                Zabieram sie za obiadek, dzisiaj rybka, ziemniaczki i brokułki, muszę zrównoważyć wczorajsza kolacje, bo mi się zachcialo jajecznicy na boczku smile
                                              • vivianna_82 Re: Wtorek :) 08.04.08, 14:23
                                                Aga, wciąż nic nie mam sad((

                                                Madziu, witaj!!! jak miło, że sie pojawiłaś smile))
                                                ja tez jeszcze nie miałam ospy i tez nie mogłam nigdy tego złapać. Jakchorowały
                                                moje koleżanki w podstawówce, to specjalnie im nosiłam zeszyty z lekcjami, żeby
                                                się zarazić i miec to za sobą, bo już od dzieciństwa słyszałam, że im później,
                                                tym gorzej się przechodzi. Ale nic mnie sie nie imało. Jak byłam w liceum, to
                                                mój tato miał półpaśca, tez nic...
                                                śmiesznie było, jak na 2 tygodnie przed ślubem na biodrach zaczęły mi sie
                                                pojawiac jakieś bąbelki, potem kilkja na brzuchu i udach. Wyobrażacie sobie mój
                                                strach, że rozwinie się u mnie ospa a tu zaraz ślub? oczami wyobraźni widziałam
                                                siebie w ślubnej sukni z twarzą w bablach ospowych...na szczęście to było chyba
                                                tylko jakies uczulenie, a ospy jak nie było tak nie ma...
                                                • aniagor Re: Wtorek :) 08.04.08, 14:36
                                                  Ja na szczęście przechodziłam wszelkie mozliwe choroby, ospe, świnkę, różyczkę, więc jestem spokojna smile
                                                  • anamabe Re: Wtorek :) 08.04.08, 15:05
                                                    No tak ja wiem, ze stresowanie sie nic nie da i to mnie stresuje jeszcze
                                                    bardziej...sad( Na dodatek zdaje sobie sprawe, ze np. takie zwolnienie ze wzgledu
                                                    na stres tez nic by nie dalo. smile I tak w kolko Macieju. wink) Nic, to chyba
                                                    wzielam sie w garsc, pisze dalej...smile

                                                    Aga, fajnie ze Twoj maz taki podatny jest. wink) Moj tez juz tylko pod nosem sie
                                                    usmiecha jak mu mowie "bo wyczytalam w internecie..".

                                                    Kotka nie przejmuj sie, strasznie latwo jest sie zakrecic, ja tez juz kilka razy
                                                    sie pomylilam, Vivi swiadkiem. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek :) 08.04.08, 15:31
                                                    Witam i jasmile
                                                    Dotarłam dopiero teraz bo rano pojechałam do mamy. I chyba nie był
                                                    to najlepszy pomysł, zmarzłam jak nie wiem co, zmokłam i teraz
                                                    siedzę i piję herbatkęsmile Nawet pies miał dość tej wyprawy. Mam
                                                    nadzieję, że się nie rozchoruję. A za godzinkę ma mnie odwiedzić
                                                    koleżanka, oj cieszę się...

                                                    * Madziula witam wśród Nassmile Mam nadzieję, że już od nas nie
                                                    uciekniesz... Oby ten cykl był szczęśliwy! Ja ospę też już miałam,
                                                    nawet trzy razy ją u mnie zdiagnozowano i tyle mam wpisów w
                                                    książeczce. A podobno choruje się raz.

                                                    * Anamabe mnie też boli tak jakby jajnik, już od jakiegoś czasu i
                                                    moja gin mówi, że tak może być. To wiązadła czy jakoś tak się
                                                    rozciągają.

                                                    * Kotka Ty to chyba ciągle sprzątasz?

                                                    * Czy mi się wydaję, czy Mimi miała dziś wizytę? Jeśli tak to czekam
                                                    na relację.

                                                    * Aga mój M, też bez gadania zaczął łykać ten salfazin. Tylko
                                                    musiałam go pilnować, bo On sam to wziąłby jedną tabletkę i uznał,
                                                    że wystarczy. Skleroza jak nic!
                                                  • 74agajg Re: Wtorek :) 08.04.08, 15:38
                                                    Mój dostał przykaz zapisania w telefonie "weź pigułkę " hihi bo ja
                                                    nie zawsze mogę go dopilnować smile))
                                                  • hol-cia Re: Wtorek :) 08.04.08, 15:39
                                                    Mi też się wydaje, że dzisiaj Mimika ma wizytę i też czekam na
                                                    relację smile
                                                    A synek i mąż mojej koleżanki też chorowali na ospę 2 razy!
                                                  • mimika124 jestem... 08.04.08, 22:28
                                                    *dziękuję, że pamiętałyscie i czekałyście na wieści...kochane
                                                    jesteście. A więc- dzidzia ma ok.590-620 g. ma sie dobrze. mam fotke
                                                    twarzy i jutro podeślę na pewno. ułożona jest tak, że ma kręgosłup
                                                    wygiety w lewo i dlatego ruchy czuje najczęściej z prawej strony bo
                                                    kopie "na prawo".łozysko ok-na tylnej ścianie,wód płodowych
                                                    prawidłowa ilość,szyjka w porządku. wyszło, ze to 23tc i 3 dni a wg
                                                    mnie to 23tc i 6 dni ale to chyba niewielkie odchylenie...co?ale na
                                                    początku ciązy termin to ok.1 sierpnia, a teraz juz 8...więc to
                                                    chyba tak sie zmienia. co do częstotliwości ruchów-nie mam się
                                                    martwić bo teraz tak może być, że są dni mniejszej
                                                    aktywności,dopiero po 34 tc takie spadki aktywności mogą być
                                                    podstawą do niepokoju itd.generalnie moge chodzić na spacerki ze 2
                                                    razy w tygodniu-"wokół bloku"smile)
                                                    *ale badałam ową glukozę na czczo i tu się załamałam!!! mam wynik po
                                                    godzinie 165 a po 2 godzinach - 177 więc to pod górną granicę normy
                                                    i podejrzenie cukrzycy ciążowejsad( więc dostałam glukometr i musze
                                                    badać cukier w domku 3x dziennie po posiłku i w piątek dr zdecyduje-
                                                    po analizie pomiarów, czy to organizm zaszalał po glukozie jakoś
                                                    niewspółmiernie czy musze iść do Poradni Diabetologicznej...boje się
                                                    bo juz przeryłam wszystko o cujrzycy w ciązy i sie zasmuciłam - bo
                                                    ma wpływ na Maluszka niestety ale najwyżej przejdę na diete i bede
                                                    się starać...juz teraz mam wykluczyc słodycze i cukier....trzymajcie
                                                    za mnie kciuki dziewczyny,prosze...
                                                    * z milszych spraw - Niemąż kupił garniturek-nie taki jak chciał
                                                    kolor,ale i tak całkiem sympatycznysmile) a ja dostałam od koleżanki -
                                                    która urodziła 3 tyg.temu dużo fajnych ciuszków na wiosnę dla
                                                    siebie.spodnie jeansy, bluzeczki,sukienkę - ogrodniczkę
                                                    zielona.....dzidzia koleżanki ma 3 tyg.i jest świetna...ale zdałam
                                                    sobie sprawę - patrząc na nią, że moje życie wywróci sie do góry
                                                    nogami-ale juz się nie moge doczekać...ach i oglądalismy ten wózek u
                                                    znajomej-znajomej bebe confort-czekoladowy-kolor cudny,ale cała
                                                    reszta beznadziejna.tzn.stelaż cały się kolebie, popsuta raczka-
                                                    gondoli.tj.gumy zdarte z raczki i koła zjechane.i nie ma anic oprócz
                                                    gondoli i siedziska - ani okrycia na nogi,ani letniej budki, ani
                                                    folii p.deszczowej-nic. i chce za to ok.1100 zł. więc dołożymy 500 i
                                                    mamy nówkę z fotelikiem x-landerka...
                                                  • 74agajg Re: Wtorek :) 08.04.08, 15:35
                                                    Vivi , Holcia fotki wysłałam troche podzieliłam mam nadzieję że
                                                    teraz dotrą.
                                                    Ja jak byłam mała miałam tylko świnkę nic innego się nie chciało do
                                                    mnie przyczepić.
                                                    Mój S tylko się ze mnie smieje ale zawsze jest grzeczny i rzadko się
                                                    buntujesmile))
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek :) 08.04.08, 15:48
                                                    * Aga na ten pomysł z telefonem to nie wpadłamsmile Niezły jest!

                                                    * Mimi pewnie po wizycie odwiedzi jakiś sklep a później KFC albo
                                                    pizzęsmile
                                                  • 74agajg Re: Wtorek :) 08.04.08, 18:49
                                                    Mimi się wyrwała z domu to pewnie znowu szaleje ale jak wróci to
                                                    będziemy miały długą emocjonującą relację smile)) Już się nie mogę
                                                    doczekać smile))
                                                    Moj S dużo rzeczy tak zapisuje bo skleroza u niego bardzo duża smile)))
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek :) 08.04.08, 20:35
                                                    Ja już po babskich plotkachsmile Zaglądam z myślą, że nie zdążę
                                                    przeczytać a tu pusto! Jedynie Aga czuwa. A gdzie reszta się
                                                    podziewa???
                                                  • 74agajg Re: Wtorek :) 08.04.08, 21:15
                                                    czuwam czuwam bo jutro nie będę hihihi
                                                    A tu cichutko i spokojnie.
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek :) 08.04.08, 21:18
                                                    Aga a Ty znów w pracy jesteś? Czy dziś z domowego posterunku
                                                    nadajeszsmile

                                                    Oj coś chyba katar mnie dopadł... wszystko przez tą wstretną pogodę!
                                                  • patunia79 Re: Wtorek :) 08.04.08, 22:13
                                                    Ja już po wizycie, jestem pełnoprawną mamą prawie centymetrowego
                                                    maluszkasmile) Biło mu serduszko jak oszalałe smile)
                                                    Wygląda już troszkę jak człowieczek, ma główkęsmile
                                                    Ale przezywam jak pierworódka, heheh ale jestem szczęśliwasmile)

                                                    Mamy termin na 28 listopada wg wilkości, a wg @ na 21 listopada bo
                                                    owu była późno.

                                                    Madzie witaj kochanasmile)

                                                    Aguś trzymam kciuki, za ten cykl i za ten salfazin smile)
                                                  • patunia79 Re: Wtorek :) 08.04.08, 22:20
                                                    Dobrej nocki smile)
                                                  • hol-cia Re: Wtorek :) 08.04.08, 22:27
                                                    Patunia - no to super wiadomości! czyli będzie mały Skorpionek smile
                                                    Zyczę spokojnej ciąży i zdrowego Maluszka!

                                                    Mimika - gdzie jesteś?

                                                    Aga - dzięki za fotki, kolorki fajne, właśnie takie lubię smile
                                                  • iwonka_81 Środa 09.04.08, 08:38
                                                    Witam w słoneczny poraneksmile

                                                    *Pati super wiadomości, cieszę się że wszystko w porządkusmile Ja
                                                    urodziłam się 22 listopada, więc blisko tego terminu z OM.

                                                    * Mimi daj znać co u Ciebie?

                                                    Mimo, że pogoda ładna mnie coś dziś boli głowa i brakuje mi energii.
                                                    A troszkę rzeczy sobie zaplanowałam...
                                                  • anamabe Re: Środa 09.04.08, 08:58
                                                    Witajcie Kochane smile

                                                    Pati, strasznie sie ciesze na takie dobre wiadomosci. smile) Dbaj o siebie kochana
                                                    i rozkoszuj swoim stanem.

                                                    Mimi, po pierwsze super, ze z dzidzia wszystko ok, z niecierpliwoscia czekam na
                                                    zdjecie Michasi. smile) Ja mam termin wg. @ na 6 sierpnia, a wedlug usg ,na 5
                                                    sierpnia, a wg. moich pomiarow tempki, na 11 sierpnia, wiec tak czy inaczej
                                                    bedziemy sie pewnie pocic mniej wiecej w tym samym czasie. smile) Co do cukrzycy,
                                                    to postaraj sie na razie nie przejmowac na zapas, rob pomiary i poczekaj co
                                                    bedzie. Jestem pewna, ze nawet jezeli masz cukrzyce z Misia wszystko bedzie ok.
                                                    No i nie czytaj za duzo na ten temat narazie. Fajnie, ze udaly sie Wam zakupy.

                                                    Ja wczoraj tez bylam na zakupach w ramach uzupelnienia garderoby, bo po pierwsze
                                                    nawet jak sie mieszcze w stare bluzki to powoli robia sie nie tyle za waskie co
                                                    za krotkie uncertain, a po drugie mam juz dosyc tej zimowej pogody i postanowilam kupic
                                                    cos kolorowego z nadzieja, ze moze przywola to wiosne. Kupilam wiec fajne,
                                                    rozciagliwe koszulki (niebieska, zolta i zielona) i szary sweterek odcinany pod
                                                    piersiami. Strzele dzisiaj jakies fotki to Wam podesle. smile) No i dzieki tym
                                                    zakupom od razu humor mi sie poprawil. smile)

                                                    Dzisiaj dalszy ciag pisania. uncertain Pozdrawiam serdecznie i milego dnia wszystkim
                                                    zycze. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: Środa 09.04.08, 09:40
                                                    * Anamabe super, że zakupy się udały, one potrafią nam poprawić
                                                    humorsmile Ja też lubię takie chwile.

                                                    * Mimiczko nie zauważyłam wczorajszego twojego postu. Cieszę się, że
                                                    z Michasią wszystko w porządku i tak rośniesmile Ja termin wg OM mam na
                                                    3.08 a wg ostatniego USG na 31.07. U mnie przesuwa się w drugą
                                                    stronęsmile Podobno takie małe odchylenia to nic złego, więc nie martw
                                                    się. Moja kolezanka w ciąży też miala cukrzycę i musiała zastosować
                                                    dietę, a z maluszkiem wszystko w porządku. Ma już roczeksmile Musisz
                                                    zrezygnować z czekoladek...
                                                    A i jeszcze jedną mam wiadomość dla Ciebie. Wczoraj była u mnie
                                                    koleżanka (ta co pracuje w sklepie z wózkami) i powiedziała, że z
                                                    Xlanderami jest straszny problem z zamówieniem. Na chwilę obecną w
                                                    Warszawie ich nigdzie nie ma, może będę w maju. Jest to wózek polski
                                                    ale robiony w Chinach i niestety ale czekają na dostawę. Może jak
                                                    już się zdecydujesz to dowiedz się u siebie, byś na pewno na czas go
                                                    dostałasmile

                                                    * Gdzie jesteście dziewczynki??? Ja piję kawkę i muszę robić to w
                                                    samotnościsad
                                                  • mimika124 Re: Środa 09.04.08, 09:48
                                                    Hej, juz się uspokoiłam troszkę.może przecież okazać się , że to
                                                    dziwna reakcja organizmu na glukozę....zobaczymy do końca
                                                    tygodnia.tylko jak poczyałam czego nie powinnam jeść to jakaś
                                                    MASAKRAwink)wiesz iwonka,juz własnie na forum o wózkach czytałam o
                                                    tych kłopotach z x-landeremsad( podobno pod koniec kwietnia ma wejść
                                                    jakaś nowa kolekcja-podpytaj koleżanke jak możesz czy coś wie na ten
                                                    temat bo tak mi powiedzieli w jednym sklepie w poznaniu. mam tam
                                                    pojechać po 25.04. i ma byc katalog.wtedy zamówimy bo rzeczywiście
                                                    na końcu Misia zostanie bez wózka...
                                                  • anamabe Re: Środa 09.04.08, 09:49
                                                    Ja jestem caly czas Iwonka. smile Pij kawke ja wypije z Toba, ale wode bo na kawke
                                                    przyjdzie czas za jakies 40 min. smile
                                                    Wow, ze teraz wszystko trzeba zamawiac, remontujac lub urzadzajac mieszkanie to
                                                    slyszalam, ale o tym ze wozki tez trzeba zamawiac z wyprzedzeniem juz nie. smile No
                                                    ale moge zrozumiec, ze ten model jest taki popularny, mi tez sie podoba. smile)
                                                    A zakupy humor czesto poprawiaja, ale niedane potrafia go tez niezle popsuc wink.
                                                    Widocznie mezus tez uznal ze bylo warto wydac pieniadze na poprawe mojego
                                                    humoru, bo nawet slowem sie nie zajaknal. wink) Zapytal tylko od kiedy lubie
                                                    zolty. smile)
                                                  • mimika124 Re: Środa 09.04.08, 09:58
                                                    i ja jestemwink) ale bez kawusi tylko z gorzką herbatasad(jejku, ja noe
                                                    znosze niczego co gorzkie....buuuu...ale co tam, dam rade. Anamabe-
                                                    no jakas paranoja z wózkiem,nie? a ja w związku z tym, ze moge
                                                    czasem wyjść to jadę w weekend chyba - zależy od samopoczucia-na
                                                    zakupy ciuszkowe dla Miśki.niewielkie, ale musze cos jej kupic bo aż
                                                    mnie trzęsiesmile) ale wiecie co, przez to ze leżałam tyle czasu to na
                                                    spacer sama bez Niemęża się nie odważę bo mam wrażenie że sie
                                                    przewracam...
                                                  • anamabe Re: Środa 09.04.08, 10:02
                                                    Mimi, to lepiej rzeczywisice poczekaj na niemeza z tym spacerem. smile) Ja chyba po
                                                    wczorajszych 2 godzinach zakupow na razie mam dosc, poczekam do 21 kwietnia
                                                    wtedy moj A. ma ostatni egzamin i w ramach swietowania wyciagne go na zakupy dla
                                                    Oliego. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: Środa 09.04.08, 10:03
                                                    * Mnie też się kolory zmieniają ale to chyba normalnesmile No niestety,
                                                    ale z wózkami tez tak jest, że się na nie czeka. Ja w tamtej ciąży
                                                    zamawiałam chyba ponad 2 miesiące wcześniej, bo tyle się czekało na
                                                    kolor. Przyjechał wcześniej, ale M odebrał jak ja byłam w szpitalu.
                                                    Teraz czekam aż wejdzie nowa kolorystyka Mutsy (ma to byc za 2 tyg)
                                                    i chyba sie na niego zdecyduje. Tak samo jest z fotelikiem, jak
                                                    wczoraj napomknęłam koleżance jaki kolor fotelika mi się podoba, to
                                                    Ona na to, że tego koloru już nie ma ponad miesiąc i jeśli go chcę
                                                    to lepiej bym nie czekała. Paranoja jakaś!

                                                    A wczoraj czytałam trochę opinii o tej poduszce co Aniu Ty masz i
                                                    chyba się na nia zdecyduje. Powiedz jeszcze jak Tobie się na niej
                                                    spi? Może kręgosłup będzie mniej mnie bolał.
                                                  • aniagor Re: Środa 09.04.08, 10:05
                                                    Mimisia, będzie dobrze, czasem wystarczy mała dietka i wszystko jest ok. A z tym wózkiem to masz rację, lepiej dołożyć i kupić nowy, może się przydać jeszcze dla nastepnego dzidziusia wink
                                                    Patunia cieszę sie, że dzidzia ładnie rośnie. Ja idę do gina w piatek w przyszłym tygodniu i mam nadzieje, ze wszystko będzie w porządku i tez zobaczę pięknie bijące serduszko smile
                                                    Jeśli chodzi o ubranka, to ja miałam pobiegać po sklepach w poszukiwaniu sukienki na wesele, ale już nie muszę. Wczoraj robiłam porządki w szafie i znalazłam sukienkę, która kiedyś kupiłam, miałam ją chyba raz na sobie i zupełnie o niej zapomniałam... Z żółto-złotego lekko błyszczącego materiału, z wyszywanymi kwiatami. Ma podwyższony stan i wiąże sie z tyłu jak gorsecik, więc na brzuszek w sam raz smile niestety wszyscy od razu będą wiedzieli, ze jestem w ciąży, bo brzusio bardzo odstaje juz teraz, a za 3 tygodnie to już w ogóle... Także nasze plany nie informowania do 4-go miesiąca legna w gruzach
                                                  • anamabe Re: Środa 09.04.08, 11:00
                                                    Iwonka, jezeli chodzi o poduche, to bardzo polecam. Ja spie z nia teraz caly
                                                    czas, jest tez bardzo wygodna do siedzenie, po prostu robi sie z niej takie
                                                    oparcie. I musze powiedziec, ze teraz mnie plecy mnij bola niz zanim ja mialam,
                                                    ale nie wiem na ile to wplyw poduszki. smile

                                                    Aniagor, bardzo jestem ciekawa tej sukienki, jak masz jakies fotki to podeslij
                                                    nam, prosze. To co ze bedzie widac brzuszek, z reszta ja myslalam ze Ty bedziesz
                                                    w 17 tygodniu w dniu slubu?? A to juz 4 miesiac. smile) Czy znowu cos pomylilam??
                                                  • iwonka_81 Re: Środa 09.04.08, 11:08
                                                    * Anamabe to chyba nie Ania będzie w 17tcsmile Tak mi się wydaję...
                                                    Dobra, zaczynam intensywnie myśleć o poduszcesmile troszkę szkoda mi
                                                    kasy na siebie ale skoro ma pomóc!

                                                    Oj ja chyba mam ADHD. Ciągle wynajduje sobie coś do roboty. Już
                                                    umyłam podłogę na górze i uprałam dywan w salonie. Oj chyba coś mi z
                                                    glową zaczyna się dziać. A jeszcze zamierzam poprasować chociaż
                                                    troszkę...
                                                  • aniagor Re: Środa 09.04.08, 11:21
                                                    To Marina bedzie w 17-tym tygodniu w dniu ślubu, ja będę konczyc 10-ty smile
                                                    Raczej juz po weselu wyślę wam jakieś zdjecia, jak będę miała ułozone włoski i będę ładnie wyglądać smile
                                                  • iwonka_81 Re: Środa 09.04.08, 11:29
                                                    * Aniu teraz na pewno też slicznie w niej wyglądaszsmile A to juz nie
                                                    pierwszy raz się okazuje jak to fajnie zrobić porządki w szafiesmile

                                                    Idę z psiakiem na spacerek, póki takie ładne słoneczko świeci.
                                                  • czarna_kota Re: Środa 09.04.08, 11:30
                                                    Witajcie Moje Kochane!!!
                                                    U nas tez pieknie i slonecznie, az milosmile))

                                                    *Mimiczko, ciesze sie bardzo, ze z Michasia wszystko super i czekam
                                                    na fotkismile A cukrzyca nie martw sie tak bardzo, to dosc powszechna
                                                    sprawa, niestety. Ale wystarczy dieta i wszystko bedzie dobrze,
                                                    zobaczysz!!
                                                    *Patunia, bardzo sie ciesze z Twoich dobrych wiesci!!
                                                    *Anamabe, zdecydowanie takie zakupy poprawiaja humor, tez tak mamsmile
                                                    Zrob koniecznie fotki i przeslij nam.
                                                    *Iwonko, to nie ja ciagle sprzatam tylko z tego co widze TY!!smile
                                                    Ospanij troche kobieto, odpocznij z nami i kawkasmile)
                                                    *Aniagor, koniecznie przeslij zdjecia tej sukni. Swietnie, ze ja
                                                    znalazlas i masz z glowy! A juz z opisu wyobrazam sobie, ze jest
                                                    sliczna.

                                                    Co do zakupow to ja w niedziele tez sobie poprawilam humor i kupilam
                                                    dwie pary spodni. Bojowki, jedne zielone, drugie czekoladowe. Zawsze
                                                    mi sie takie podobalysmile A najwazniejsze jest to, ze pod paskiem sa
                                                    wiazane w pasie!! teraz mam jeszcze duuuuzyyyy zapas, ale dzieki
                                                    temu wiazaniu juz moge je nosic! Niech tylko ta wiosna przyjdzie na
                                                    dobre!!!!
                                                    Poza tym szukam kurtki na wiosne!!! Szukam i szukam i nicsad((( Nie
                                                    moge sobie nic znalescsad

                                                    Pije herbatke i jestem z Wami. Milego dnia!!



                                                    *Ania
                                                    dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/12/31/32.png
                                                  • czarna_kota Re: Środa 09.04.08, 11:34
                                                    Wiecie co, zachcialo mi sie kawki, a juz dawno nie pilam. Ide sobie
                                                    zrobic i zaraz wracam do Was.....
                                                  • vivianna_82 Re: Środa 09.04.08, 11:43
                                                    Aga, dziei za fotki! wczoraj juz doszly smile kolorki super! psiak z kotkiem tez...
                                                    my jednak juz wczoraj po poludniu musielismy pojechac i kupilismy takie farmy
                                                    jakie pierwotnie wybralismy, najwyzej za jakis czas bedziemy zmieniac...

                                                    wiecie co - ja ostatnio jestem mega-zakrecona, ciagle czegos zapominam!!! maz
                                                    sie na mnie wkurza, ze czasem nawet mi mowi wez to to i to a ja i tak czegos nie
                                                    wezme... wczoraj np szlismy na budowe juz bylam szczesliwa ze wzielam wszystko
                                                    na miejscu okazalo sie ze nie mam kluczy ;P
                                                    a dzisiaj to przeszlam sama siebie...
                                                    robiac sniadanie chcialam oczywiscie zrobic herbatke..
                                                    u nas w kuchni jest malo miejsca na blacie do roboty wiec talerzyk na kanapki
                                                    zawsze stawiam na kuchence no i dzisiaj zamiast pod czajnikiem zapalilam gaz pod
                                                    talerzykiem... cos mi zaczelo smierdziec, wiec zagladam, zagladam, nie widze...
                                                    i zlapalam ten talerzyk zeby go odsunac sad(((( mam sparzone trzy palce prawej
                                                    reki i BOLA niemilosiernie. Az sie poplakalam z bolu i z wlasnej glupoty...Caly
                                                    czas sie bawie kostka lodu, a nie wiem co zrobie zaraz bo musimy jechac do
                                                    sklepu.... sad((( buuuhuuuu....
                                                  • czarna_kota Re: Środa 09.04.08, 11:50
                                                    *Vivi Kochana! Wspolczuje tego wypadkusad( Wiem jak Cie bolisad(
                                                    Ale powiem Ci, ze jak tak piszesz to ja mam wrazenie, ze Ty o mnie
                                                    mowisz!! Serio! Ja jestem tak samo zakreconasad( A moj maz to juz sie
                                                    nie denerwuje tylko ze mnie smiejesmile)
                                                  • aniagor Re: Środa 09.04.08, 12:00
                                                    hihi, to widze, ze nie ja jedna. Wczoraj wsypałam cukier do solniczki i zorientowałam się dopiero jak chcialam posolic rybę smile
                                                  • czarna_kota Re: Środa 09.04.08, 12:14
                                                    hehe a ja ostatnio zaczelam myc corce glowe odzywka!! I zupelnie nie
                                                    zrobilo na mnie wrazenia, ze sie nie pieni tylko slizgasmile) Dopiero
                                                    jak sie mnie zapytala co robie to sie zorientowalamsmile))
                                                  • czarna_kota Re: Środa 09.04.08, 12:33
                                                    A jeszcze Wam cos powiemsmile Moja corcia doslownie juz oszalala na
                                                    punkcie swojego rodzenstwa!! W zyciu nie spodziewalam sie, ze tak
                                                    moze reagowac!! Ciagle o nim mowi, pyta, planuje.... szoksmile A
                                                    najchetniej to juz robilaby zakupy! Powiedzialam, ze jeszcze nie, ze
                                                    trzeba poczekac itd. Ale tatusia udalo jej sie przekonac bez
                                                    wiekszych trudnosci i w niedziele kupili bez mojego udzialu pierwsze
                                                    ubrankosmile
                                                    Co ja z nimi mam.....smile
                                                    A kawusia byla pychotka!!!
                                                  • anamabe Re: Środa 09.04.08, 12:35
                                                    smile) No to pieknie, niestety poczatek ciazy tak ma, potem jest chyba troszke
                                                    lepiej, przynajmniej u mnie teraz. Pamietacie, jak zadzwonilam do meza czy mnie
                                                    odbierze z pracy, a sama przyjechalam do pracy samochodem??, albo jak Holcia tak
                                                    stresowala sie wizyta u lekarza ze w koncu przypomiala sobie o niej po czasie?
                                                    smile Szkoda tylko, ze dla Vivi to roztargnienie bylo nie bardzo mile w skutkach.

                                                    Aniagor przepraszam najmocniej za pomylke. smile Juz nie pierwszy raz Cie myle. sad
                                                    Napewno bedziesz super wygladac i wiesz moze sie okazac, ze rodzinka wcale nie
                                                    od razu chwyci o co chodzi. Mnie tez sie wydawalo, ze moj brzuszek jest taki
                                                    widoczny od samego poczatku, ale w sumie nie kazdy to zauwaza...A jak ktos
                                                    zapyta, to odpowiesz. smile) Bede cierpliwie czekac na zdjecia.
                                                  • anamabe Re: Środa 09.04.08, 13:12
                                                    KOtka, bardzo sie ciesze, ze Twoja corcia tak pozytywnie zareagowala. smile))
                                                  • czarna_kota Re: Środa 09.04.08, 13:15
                                                    *Aniu, pewnie Ania ma racje! Nikt nie musi wcale zauwazyc Twojego
                                                    brzuszka i zorientowac sie o co chodzi. Pewnie my same te brzuszki
                                                    bardziej widzimy bo wiemysmile) Tak czy inaczej na pewno bedziesz
                                                    slicznie wygladac! Juz czekam na fotki.

                                                    A ja po kawce dostalam takiej energii, ze umylam okno w kuchni i
                                                    chyba umyje jeszcze w jednym pokoju.
                                                  • anamabe Re: Środa 09.04.08, 13:25
                                                    Boze dziewczyny smile) Kotka i Iwonka, a nie macie ochoty u mnie w domu
                                                    posprzatac?? wink) Bo ja energie mam na wszystko tylko nie na sprzatanie. smile)
                                                  • czarna_kota Re: Środa 09.04.08, 13:33
                                                    *Anamabe czemu niesmile Zwlaszcza, ze byloby przy tym pewnie bardzo
                                                    wesolosmile)
                                                    A tak serio, to u mnie jest wieczny balagan, tez mi sie nie chce
                                                    sprzatac! czasem sie zmusze i cos ogarne a i tak nic nie widacsmile
                                                  • anamabe Re: Środa 09.04.08, 13:39
                                                    Oj nie watpie ze byloby wesolo. smile)
                                                    Ja tez mam taki problem ze sprzataniem, ze nawet jak posprzatam, to maksimum po
                                                    jednym dniu juz nic nie widac. Tylko, fakt, ze ostatnio raczej nie mialam czasu
                                                    na generalne porzadki.smile)
                                                  • aniagor Re: Środa 09.04.08, 13:30
                                                    No niestety z tym brzuszkiem to nie ma szans, bo za kazdym razem jak jedziemy do rodziców albo teściów, to sie przyglądają czy mi nic nie rośnie smile A znajomi na weselu może rzeczywiście nie zauważą, bo przcież ktoś inny będzie w centrum uwagi smile
                                                    Byłam na krótkim spacerku, bo taka piękna pogoda, ze szkoda siedzieć w domu. Może pózniej jeszcze pójdę z mężusiem.
                                                    Kotko to dobrze, ze córa się tak cieszy. Fajnie masz, bo będzie ci juz pomagać przy maluchu smile
                                                  • aniagor Re: Środa 09.04.08, 13:32
                                                    Oj u mnie też by sie przydało zrobić porzadki, bo nie robie kompletnie nic. Może w weekend zagonie męża do mycia okien smile
                                                  • iwonka_81 Re: Środa 09.04.08, 14:29
                                                    Wróciłamsmile
                                                    Kupiłam sobie pyszne bułeczki z dynią i zaraz je zjemsmile A na deser
                                                    winogronka. Smakują mi ostatnio.

                                                    * Kotka i Ty mówisz, że ja ciągle sprzątam? A te okna? Szalejeszsmile
                                                    Ja mam wrażenie, że ciągle coś sprzątam i nigdy nie jest tak jakbym
                                                    chiała. Mój M ostatnio stwierdził, że mam zapędy na kurę domowąsmile
                                                    Oby nie miał racji...

                                                    * Aniu może nie będzie tak źle jak mówisz i goście się nie
                                                    zorientująsmile Rzeczywiście jest tak, że często tylko my widzimy pewne
                                                    rzeczy.

                                                    * Vivi współczuję tej mało przyjemnej przygody, oj musi boleć.
                                                  • czarna_kota Re: Środa i... 09.04.08, 14:50
                                                    Dziewczyny, wlasnie zrobilam sobie zdjecie, to znaczy mojego
                                                    brzuszka bo juz mam sie czym pochwalic hihihi
                                                    Oto link:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,78087505.html?wv.x=2
                                                  • iwonka_81 Re: Środa i... 09.04.08, 14:58
                                                    * Kotka super brzusiosmile Taki zgrabniutki! Zapomnialam sie zapytac,
                                                    córcia kupiła ubranko dla siostry czy brata?smile
                                                  • anamabe Re: Środa i... 09.04.08, 15:06
                                                    Kota, sliczny brzusio smile), ale gdybym nie wiedziala, ze jestes w ciazy to pewnie
                                                    bym nie zgadla. smile)
                                                  • aniagor Re: Środa i... 09.04.08, 15:16
                                                    Ślicznie Aneczko smile
                                                    Ja mam duzo większy brzusio. Wieczorkiem poprosze męża żeby mi zrobil zdjecie i wam powysyłam, to zrozumiecie dlaczego uważam, ze wszyscy zauważą...
                                                  • czarna_kota Re: Środa i... 09.04.08, 15:34
                                                    Dzieki Kochane za mile slowasmile
                                                    *Aneczko, Widac go juz znacznie zwlaszcza, ze zawsze mialam wrecz
                                                    zapadniety brzuch. A chodze teraz tylko w tych spodniach, ktore do
                                                    niedawna musialam sciagac paskiem bo inaczej spadalysmile
                                                    *Aneczko z niecierpliwoscia czekam na Twoje zdjecie.
                                                    *Iwonko, wybrala takie neutralne ubrankosmile Bo ona juz sama nie wie
                                                    kogo chce i dobrze! A ubranko to taki na dole jakby spiworek bo bez
                                                    nogawek a na gorze rekawki i kapturek

                                                    Zmykam po mala.... a wlasnie zaczelo padac a moje pranie "schnie" na
                                                    dworze.... super!!!!!

                                                    do pozniejsmile
                                                  • anamabe Re: Środa i... 09.04.08, 15:42
                                                    W tym tkwi sedno.smile) Ja tez zawsze mialam plaski brzuch wiec od razu widzialam
                                                    roznice, ale ktos obcy, lub mniej uwazny jest bez szans, tym bardziej ze teraz
                                                    sporo dziewczyn ma wystajacy "nieciazowy" brzuszek. smile)
                                                    *Aniagor, bardzo jestem ciekawa Twoich zdjec. smile)
                                                  • hol-cia Re: Środa i... 09.04.08, 17:02
                                                    Widzę, że nowy brzuszek się pojawił w galerii !
                                                    Śliczny Kotko!, ale Ty szczuplutka jesteś wink
                                                    Anamabe, ja od kilku lat byłam właśnie włascicielką
                                                    takiego "nieciążowego" brzuszka, no a za to teraz to już mam wielki
                                                    brzuchol smile
                                                    Czekam na Wasze zdjęcia ... widzę, że się już uzbierało sporo: w
                                                    piżamie, w fotelu, w sukience, z ubrankami... czy coś jeszcze
                                                    przegapiałam?


                                                    Vivi, jak Twoje paluszki sad ?

                                                    A my dzisiaj z Natalką (i z wielką pomocą mojej Mamy) piekłyśmy
                                                    rogaliki z marmoladą. Ach zjadłam chyba z dziesięć. Ale pyszne,
                                                    mniam,mniam... Oj chyba w tej ciąży więcej przytyję niż w
                                                    poprzedniej smile


                                                    Vivi, jak Twoje paluszki sad ?
                                                  • czarna_kota Re: Środa i... 09.04.08, 17:37
                                                    Czesc Holciu!
                                                    Dziekuje za komplementysmile Ale ja nie wiem gdzie Twoj brzusio jest
                                                    wielki?! Na ostatnich zdjeciach widzialam bardzo zgrabniutki,
                                                    sliczny brzuszek! Oj zjadlabym takie domowe wypieki.... mniaaam!! ja
                                                    tez pewni przytyje wiecej bo ja ciagle jem!!!! Wszystko!

                                                    Dziewczny! Bierzecie sie za aparaty i robcie sobie sesje zdjeciowesmile
                                                    Tematyka dowolnasmile)

                                                    *Vivi, jak sie masz??
                                                  • iwonka_81 Re: Środa i... 09.04.08, 17:40
                                                    Witam po popołudniowej drzemcesmile Oj zjadłam kanapeczki i pomyślalam,
                                                    że sobie polezę. I co? Dopiero się obudziłamsmile Fajnie się spało. Po
                                                    za tym M już wraca do domku, zabierzemy psiaka i pójdziemy razem na
                                                    spacerek...

                                                    * Holcia ale Ty masz pamięćsmile Oj musimy coś zrobić byś i Ty nam
                                                    powysyłała jakieś fotkismile) A tymi rogalikami to narobiłaś mi ochotysmile
                                                  • vivianna_82 Re: Środa i... 09.04.08, 17:43
                                                    dziewczyny, powiedzcie dlaczego faceci są tacy BEZNADZIEJNI?
                                                    zero empatii normalnie, wydawałoby się że się wczuwa, martwi, dba, a czasem jak
                                                    walnie z grubej rury...
                                                    jestem padnieta dzisiaj, naprawde. Pokrążyliśmy troche midzy budową a domem,
                                                    pozawozić pare rzeczy, co prawda ja nic nie nosze, tylko kierowcą i nadzworcą wink
                                                    jestem, ale zawsze... bylismy tez w kilku sklepach i na koniec znowu na budowe,
                                                    a potem zamówić progi do drzwi balkonowych. Wracajac do domu narzekalam mezowi
                                                    jak mi zle sad jestem TAKA zmeczona, az mnie glowa boli no i jeszcze te palce tez
                                                    bola, caly czas musze miec pod reka cos chlodnego... B. mowi zebym sobie wziela
                                                    tabletke p/bolowa. Ja ze nie chce, wystarczy ze sie wykapie, usiade, odpoczne,
                                                    moze poloze... Tak Poloze! ok, to skarbie jak dojedziemy do domku, to sie
                                                    polozysz i odpoczniesz.
                                                    Po czym jak przyjechalismy do domku zadzwonil kuzyn - fakt, dawno nie widziany,
                                                    ale od jakiegos czasu tu pracuje i mielismy sie z nim zobaczyc w weekend. Gadka
                                                    szmatka i slysze jak mowi b.:"to co wpadniesz? moze dzisiaj? spoko, wpadaj,
                                                    jestesmy w domu!" no wrrrrr. Myslalam ze wyjde z siebie i stane obok, albo go
                                                    wałkiem zdziele....
                                                    przeciez jak ktos przychodzi o 18 to wypada na stol postawic jakas chociaz
                                                    mini-kolacje czy cos, a ja marze zeby sie tylko polozyc!
                                                    za to od razu zrobilam mu liste rzeczy do kupienia, rozkladajac to na 3 sklepy i
                                                    powiedzialam ze ma przyniesc wszystkie rzeczy i z tych sklepow o ktorych
                                                    napisalam. Kuzyn juz przyszedl, oni juz "no to zdrówko" a ja słowko do Was i co?
                                                    i do kuchni.... eeech sad dobrze ze chociaz sie zdążyłam wykąpać....

                                                    Kotka, Twoj brzuszek uroczy, ale malutki wink tzn szczuplutkajestes! ja bez ciazy
                                                    wiekszy mialam, dlatego teraz trudno mi okreslic czy ten co mam teraz to jeszcze
                                                    moj czy juz mi cos rosnie wink
                                                  • anamabe Re: Środa i... 09.04.08, 18:00
                                                    Vivi Kochanienie przejmuj sie oni juz tak maja, ze zapominaja...smile Dopoki mi
                                                    brzuch tak nie wystawal jak wystaje, ja tez musialam swojemu ciagle przypominac,
                                                    ze juz nie daje rady pracowac na takich obrotach jak przed ciaza. Paradoksalnie
                                                    teraz mam wiecej energii. Rozwiazanie jest jedno, glosno i wyraznie mowisz:
                                                    "wiesz ale ja nie dam rady, jestem w ciazy i nie potrafie tak jak dawniej". smile
                                                    Pewnie jestzes zbyt przykladna zona i gospodynia, zeby nic nie przygotowac na
                                                    stol, ale potem po prostu zostaw ich samych i idz odpoczac. Niech sie naciesza soba
                                                  • hol-cia Re: Środa i... 09.04.08, 18:04
                                                    VIVI z facetami to już tak jest, i najgorsze jest to , że oni nie
                                                    wiedzą, że sprawiają nam przykrość , no i bardzo często nas nie
                                                    rozumiejąsad
                                                    KOTKO a mój brzusio juz na serio duży, właśnie wczoraj usłyszałam
                                                    to od mojego M, tzn. powiedział, ze już mam wielki brzuch i że mam
                                                    tak dużo frytek nie jeść (bo wczoraj on robił frytki). Przemilczałam
                                                    to...
                                                    A moja Natalka mówi, że wcale nie mam dużego brzuszka wink)

                                                    WIecie dziewczyny,
                                                    dzisiaj wypełniałam formularz zgłoszeniowy do przedszkola bo ... bo
                                                    zapisujemy Natalkę od września do przedszkola. No i mam doła...,
                                                    tzn. rózne myśli krąża po głowie, jak to będzie. Na razie ona nie
                                                    zdaje sobie z tego sprawy i bardzo chce iść ale wiem, że będzie
                                                    trudno. No bo ja będę w domu z braciszkiem a ona do przedszkola.
                                                    Teraz moja córka tak się do mnie przywiązała, że jesteśmy
                                                    praktycznie nierozłączne. Ach lepiej przestanę o tym myśleć na razie.

                                                    No to dziewczynki aparaty w dłoń!
                                                  • iwonka_81 Re: Środa i... 09.04.08, 18:15
                                                    * Holcia do wrześnie jeszcze troszkę czasu i na pewno oswoisz się z
                                                    tą myślą. Córci to tylko wyjdzie na dobresmile A jeśli chodzi o
                                                    brzuszek to ja też już mam ogromny. Aż zaczynam się bać jaki on
                                                    będzie za 3 miesiące. Tak wiem, wiem powinnam wysłać fotkismile Zrobię
                                                    to...

                                                    * Vivi nie martw się mężem, potwierdzam, że niestety ale oni już tak
                                                    mają. Faceci zupełnie inaczej myślą niż my, niestety! Trzeba im
                                                    mówić jasno i wyraźnie, że pewnych rzeczy nie zrobisz bo jesteś
                                                    zmęczona albo nie masz nastroju i ochoty. U mnie takie zachowanie po
                                                    jakimś czasie zaczęło działać!

                                                    Dobra powoli się ubieram i wychodzę po Msmile Cieszę się bo słoneczko
                                                    nadal ładnie świeci i na pewno spacer się uda.
                                                  • czarna_kota Re: Środa i... 09.04.08, 20:16
                                                    *Vivi faceci juz niestety tacy sasad Im trzeba "duzymi literami" ale
                                                    i to nie zawsze pomaga! Musisz mu wprost powiedziec i isc odpoczac.
                                                    skoro sobie zaprosil goscia to niech sie zajmuje, a Ty masz prawo
                                                    byc zmeczona!
                                                    I koniecznie zrob zdjecie swojego brzuszka, bo na pewno to juz
                                                    nie "Twoj" brzuszeksmile

                                                    *Holciu, nie martw sie na zapas! Ja tez sie ogromnie balam, ale
                                                    przedszkole najczesciej wychodzi dzieciom na dobre. A poza tym macie
                                                    jeszcze sporo czasu, zeby sie przygotowac i soba nacieszycsmile

                                                    Milego wieczoru Dziewczynki!!
                                                  • 74agajg Re: Środa i... 09.04.08, 20:58
                                                    Jak siedzę w domu to cisza jak jestem w pracy to piszą jak opetane
                                                    że przeczytać nie idzie, ale postaram się coś napisać smile))
                                                    A i się przywitam : Dzień dobry a razcej dobry wieczór smile))
                                                    - Mimi nie martw się tą cukrzycą odpowiednia dietka i będzie po
                                                    kłopocie, moja koleżanka miała z młoda zdrowa, bez uszczerbku na
                                                    zdrowiu smile))
                                                    - Holcia nie mratw sie przedszkolem, jak mała chce iśc to tylko
                                                    wyjdzie jej na dobre, zresztą jak będziesz z małym w domu to
                                                    bedziesz miała komfort że wrazie czego możesz zrezygnować smile))
                                                    I dodam tak z włąsnego doświadczenia między moimi dziewczynami jest
                                                    dokładnie 5 lat i tydzień różnicy - dziewczynki są majowe, zanim się
                                                    Kora urodziła to Nika prosiła mnie czy jak już się dzidziuś urodzi
                                                    to będzie mogła nie chodzić już do przedszkola czyli chciała sobie
                                                    zrobić szybciej wakacje - zgodziłam się i co ??? Wyszłysmy ze
                                                    szpitala w środę, Nika posiedział w domu do piątku a w sobotę
                                                    pytała - Czy sie nie obrażę jak od poniedziałku jednak pójdzie do
                                                    przedszkola smile)))Bo tak jakoś nudno było z tą siostrą w domu smile))
                                                    - Kota sliczny brzuszek smile))
                                                    - Vivi mam nadzieję że paluszki już lepiej, co do męża to poprostu
                                                    musisz jasno i dużymi literami mówić o co chodzi, i po takich
                                                    numerach też należy się odpowiednia rozmowa. Cóż faceci są mało
                                                    domyślni smile)))
                                                    Czekam na te wszystkie foteczki smile))
                                                  • aniagor Re: Środa i... 09.04.08, 21:35
                                                    Dziewczyny, zaraz wyslę zdjęcia. Jesli ktoraś nie dostanie, to prosze się upominać
                                                  • vivianna_82 Re: Środa i... 09.04.08, 22:31
                                                    ja chyba nie dostalam sad nie wiem co z tym moim kontem.... kolbuszka@o2.pl
    • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 09.04.08, 22:38
      jestem,padł mi znowu serwer albo coś i albo łaczyłam sie na chwilę
      albo wcale , onet mi wcale nie działa...
      *Aniagor i Kotka-śliczne brzuchasmile)Aniagor, nic się nie martw i z
      trojaczkami dasz radęsmile)
      *Holcia-posłuchaj przedszkolanki Mimiki- przedszkole jest swietne i
      dacie radę!!!!!! ja bym posłała Misię odrazu , jak się urodzismile) i
      nie mówię tylko dlatego, ze sama w p-lu pracuję, przedszkole jest
      fantastycznym miejscem.jakby co-pisz i pytaj - chętnie poradzę ,
      podpowiem...
      *Vivi-co to za przeboje z mężusiem??? na pewno nastepnym razem juz
      sie domysli...ach i współczuję oparzenia...
      *a ja mierzę cukier i nic juz nie wiem...chyba muszę pogadać ze
      swoim lekarzem bo oszaleje. po badaniu było za wysoko,teraz mierze
      ten cukier i jest ok. jem delikatniej i mniej ale nie wiem, czy to
      cukrzyca czy nie w związku z tym..mam namiary na ginkę, która
      wykrywa i leczy ten cukier wiec jeszcze do niej zadzwonię....
      • iwonka_81 Dzień dobry:) 10.04.08, 07:48
        Witam w ten pochmurny i deszczowy poraneksmile Oj okropnie dziś za
        oknem. A po wczorajszym słoneczku myślałam, że dziś też będzie tak
        ładnie...
        * Aniu dostałam zdjęcia, super brzusiosmile A i z trojaczkami na pewno
        sobie poradziszsmile
        * Mimi ważne, że cukier jest w porządku, nie martw się na zapas tą
        cukrzycą. Najgorsza w Twoim przypadku jest zbyt duża wiedzasmile

        Oj chyba dziś dopadnie mnie mega leń!
      • iwonka_81 Dzien dobry 10.04.08, 07:54
        * Anamabe Twoje fotki też dostałamsmile W tej żółtej bluzeczce, na
        drugim zdjęciu to ten brzuszek jakiś ukrytysmile Fajne kolorki, tylko
        oby pogoda się poprawiłasmile
        • anamabe Re: Dzien dobry 10.04.08, 08:21
          DZien dobry,

          mam jeszcze chwilke wiec do Was pisze. smile) Tak poslalam Wam zdjecia, jakby ktos
          nie dostal prosze sie meldowac. W zoltej bluzeczce tak sie jakos ustawilam. wink A
          te kolory to wlasnie po to zeby wiosne przywolac. smile)
          Aniagor, super brzusio. smile) Nawet jak trojaczki, to co? Raz a porzadnie. wink)
          MImi, widzisz mam nadzieje, ze z ta cukrzyca to falszywy alarm byl.
          Milego dnia dziewczyny, mam nadzieje, ze jak tu zajrze nastepnym razem na mnie
          tez beda czekaly nowe zdjecia. smile)
          • aniagor Re: Dzien dobry 10.04.08, 08:44
            Super bluzeczki Aneczko, właśnie takie wiosenne smile
            Vivi poslałam ci jeszcze raz.
            Iwonko, nie tylko ty bedziesz miala dzisiaj lenia... Ja coś zjem i chyba jeszcze idę spać
            • vivianna_82 Re: Dzien dobry 10.04.08, 10:16
              Dziewczyny, dziękuję za Wasze fotki smile śliczne brzuszki. Aniagor, faktycznie jak
              na 7my tydz to cos tam widać - prawie jak u Kotki w 14 wink
              Anamabe - śłiczne bluzeczki, takie kolorowe, szczególnie podoba mi się ta
              ostatnia smile)) kupowałas je w sklepie ciążowym czy normalnym?

              oj... ja tez mam dzisiaj lenia!!!

              dziewczyny, zamieściłam fotki brzucha w fotoforum.
              Ale no naprawde nie wiem na ile on jest ciążowy, a na ile po protu tłusty wink
              ale chciałyscie, to macie wink
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,78123860.html
              • hol-cia Re: Dzien dobry 10.04.08, 11:08
                Dziękuję za fotki! Aniagor, Anamabe, Vivi brzuszki urocze, no i jak
                one urosną surprised !!!!!
                Bluzeczki też mi sie podobają smile)
                U nas pochmurno i szaro, aż się nic nie chce robić.
                My z Natalką dopiero po śniadanku. Jeny jaki to niejadek!!!
                • aniagor Re: Dzien dobry 10.04.08, 11:16
                  Vivi, jak dla mnie to brzuszek jednak ciążowy smile
                  Ja cos ostatnio nie mam apetytu, nic mi nie smakuje sad i juz nie wiem co wymyslić na obiad
                • anamabe Re: Dzien dobry 10.04.08, 11:20
                  Vivi ja tam zadnego sadelka nie widzialam, szczuplutk ajestes i tyle. smile)
                  A bluzki sa kupowane w normalnych sklepach (Orsay, New Yorker), bo z ciazowych
                  to mam tylko H&M pod reka a oni maja tak duze rozmiary, ze jeszcze musze troche
                  do nich dorosnac. No i zauwazylam, ze mi jest lepiej jednak w nieciazowych
                  bluzkach. wink)
                  A teraz spadam spowrotem na nudne warsztaty...blee..sad
                  • 74agajg Re: Dzien dobry 10.04.08, 12:11
                    To ja tylko szybciutko powiem dzień dobry i podziekuję za fotki.
                    Rano internet mi nie działał a teraz musze już jechac z młodą na
                    przesłuchanie w muzycznej. Mam nadzieję że jak wrócę to będe miała
                    dostęp do świata i trochę więcej napiszę smile)))
                    • mini-mini-1 Re: Dzien dobry 10.04.08, 12:21
                      cześć dziewczyny, ja się upominam o zdjęcia ! dostałam jedynie
                      od Ani G.- bardzo dziękuję, brzusio fajniutki, a Ty drobniutka jestes to go już
                      ładnie widać.
                      mój jest największy no ale ma 2 lokatorów, może m zrobi jakieś fotki to wam
                      pokażę jak się wygląda w ciąży z bliźniakami.
                      wczoraj spotkałam koleżankę, która jest 5 dni bardziej zaawansowana i zgadnijcie
                      kto ma większy brzuchol?
                      w poniedziałek byłam u gina i dzidzie mają 11 cm, próbowaliśmy zobaczyć co maja
                      między nogami.
                      a i zapisałam się na usg 4D na 6 maja, miałam nie robić bo cena kosmiczna ale
                      nie mogę sobie odmówić tej przyjemności i zabieram m i synka, no i dają piękne
                      fotki i płytę z nagranym całym badaniem- a to piękna pamiatka.
                      pozdrowionka dla wszystkich.
                      • czarna_kota Re: Dzien dobry 10.04.08, 13:37
                        Czesc Dziewczyny!!
                        U mnie dzis od rana na zmiane slonce i deszcz czyli normasmile)

                        Dziekuje za wszystkie zdjecia!!
                        *Aniagor, sliczny brzuszek, a Ty szczuplutka bardzo jestes i pewnie
                        dlatego tak szybko go widac. A jesli trojaczki to super!smile)
                        *Anamabe, ale Ty laska jestes!!! Normalnie modelka!! Ty powinnas
                        reklamowac takie bluzeczki bo leza na Tobie przecudnie!!
                        *Vivi, sliczny brzuszek i oczywiscie, ze to juz dzidzia robi swoje!
                        Przeciez Ty tez szczuplutka jestes!!
                        *mini-mini, rob koniecznie zdjecia i wysylaj.
                        *mimiczko, pewnie to zmylka z ta cukrzyca. Nie martw sie i nie
                        czytaj za duzo!!

                        Tez mam dzis lenia i nic nie robiesmile

                        Milego dnia!!
                        • 74agajg Re: Dzien dobry 10.04.08, 15:11
                          Nio dziewczyny ale z Was laseczki smile))Jeszcze raz dziekuję za
                          fotki smile)))
                          U nas dziś słonecznie ale wieje, ale przynajmniej nie pada smile))
                          Mini czekam na fotki i najważniejsze że z dzidziolami wszystko
                          wporządku smile)))
                          A i jeszcze wczoraj zapomniałąm pogratulować Patuni rosnącego
                          człowieczka smile))
                          • aniagor Re: Dzien dobry 10.04.08, 15:18
                            Mini z niecierpliwoscia będziemy czekac na zdjęcia brzuszka smile
                            Mi coś dzisiaj nic nie idzie, narazie wstawiłam pranie i zrobiłam zupę ogórkową, miałam jeszcze zrobić nalesniczki, ale nie bardzo mi się chce...
                            • czarna_kota Re: Dzien dobry 10.04.08, 15:22
                              Oj ja tez dzis do niczego jestemsad( Nic mi sie nie chce! I polozylam
                              sie bo boli mnie kregoslup...sad((
                              • iwonka_81 Re: Dzien dobry 10.04.08, 16:02
                                * Vivi ten brzuszek to na pewno ciążowy a nie sadełkosmile

                                Ja ok 11 się połozylam bo byłam do niczego i wstałam prawie o 13.
                                Poszłam do sklepu a później wyciągnęłam koleżankę na spacersmile I
                                niedawno wróciłam. Fajnie teraz słoneczko świecismile I energii mi
                                przybyło... i znów mam winogronka na deser. Mniamsmile
                                • patunia79 Re: Dzien dobry 10.04.08, 16:35
                                  Ale wam dobrze, cieszycie się stanem błogości, największe strapienie
                                  to zmęczenie, a ja już nie mam siły, ciągle mam mdłości, czasem
                                  sobie myślę że jak bym sobie rzygneła to może by było lepiej, ale
                                  porostu mnie mdli na maksa. Teraz żuję gumę miętową i troszkę pomaga.
                                  Ja też zapisał się już na USG takie lepsze, bo moja gin ma takie
                                  starej daty, więc nie wykonuje badania spec. Więc koło 13 tygodnia
                                  będę robić badanie w 3D, cieszę się bo takiego jeszcze nie
                                  przechodziłam.
                                  Idę skoczyć z balkonu sad Albo na łóżko bo nie mogę już.
                                  • anamabe Re: Dzien dobry 10.04.08, 17:20
                                    Jestem juz...urwalam sie z warsztatow, bo juz nie moglam tam wysiedziec.
                                    Rozbolala mnie glowa od tego wszystkiego i nie dam rady juz dzdisiaj nic wiecej
                                    zrobic. sad
                                    Mini ja tez czekam na zdjecia, bardzo jestem ciekawa jak wyglada "podwojny"
                                    brzuszek. smile) A Tobie przeslalam swoje na gazetowy adres.
                                    Pati przykro mi, ze sie tak zle czujesz, mnie na szczescie ominely takie
                                    dolegliwosci. Mam nadzieje, ze juz niedlugo poczujesz sie duzo lepiej...
                                    Dziekuje jeszcze raz za wszystkie komplementy. smile)
                                    Milego wieczoru dziewczyny, ja zmykam do domu. smile)
                                  • 74agajg Re: Dzien dobry 10.04.08, 17:22
                                    Patunia doradzam łóżko smile))
                                    I niemartw się jeszcze troche i bedzie lepiej smile)
                                    • iwonka_81 Re: Dzien dobry 10.04.08, 17:31
                                      * Anamabe miłego popołudnia życzęsmile U mnie cały czas słoneczko
                                      ładnie świeci, może jak pooddychasz świeżym powietrzem to ból głowy
                                      minie...
                                      * Pati, Aga ma rację, mnie tylko łóżko i sen pomagały. A mdliło mnie
                                      dość długo, i też czasami myślałam, że lepiej było by wymiotować niż
                                      tak się męczyć.

                                      A ja czekam aż M wyjdzie z pracy, tęskno mi za nimsmile) I może dziś
                                      pojedziemy na jakieś zakupy by nie tracić weekendu na głupoty. A i w
                                      przyszły piątek jedziemy na działeczkęsmile Na trzy dni! Ale się
                                      cieszę, oby ciepło było...

                                      Znów pustki zapanowały...
                                      • czarna_kota Re: Dzien dobry 10.04.08, 18:16
                                        *Patunia wpolczuje tych mdloscisad( Ale Aga ma racje, lepiej wybierz
                                        lozkosmile Mi pomagala herbata mietowa. A nie wiem czy probowalas, jest
                                        taka specjalna hernatka z hippa na mdlosci dla kobiet w ciazy.

                                        *Anamabe, milego odpoczywania bez bolu glowy zycze!

                                        *Iwonko, super taki wypadzik za miasto!

                                        A ja musialam biec po mala wczesniej do szkoly bo zadzwonili, ze sie
                                        zle czuje. teraz lezy, boli ja glowa i brzuch... mam nadzieje, ze
                                        sie nie rozlozy!!

                                        Milego popoludnia!!
                                        • 74agajg Re: Dzien dobry 10.04.08, 18:47
                                          Iwonka widze że weekend bardzo miło się zapowiada, trzymam kciuki
                                          żeby była ładna pogoda smile))
                                          Kota dużo zdrówka dla córci mam nadzieję że to nic groźnego.
                                          Przedemnba też imprezowy weekend jutro spotknaie klasowe, w sobotę
                                          idę na wieczór panieński smile)))W niedzielę mamy zebranie w kościele -
                                          komunijne mam nadzieje że jakoś uda mi się tam pójśc w stanie jako
                                          takiej uzywalności smile))
                                          A za tydzień mamy wesele smile))
                                          I czekamy na wyniki przesłuchania bedzie podjęta decyzja czy młoda
                                          bedzie grała na uroczystościach jubileuszowych szkoły.
                                          • czarna_kota Re: Dzien dobry 10.04.08, 18:50
                                            *Agus! ale weekend przed Toba! Supersmile)
                                            Zycze wspanialej zabawy! I w miare dobrego samopoczucia w niedziele
                                            w koscielesmile))
                                            Trzymam kciuki za dobra decyzje w sprawie wystepu corci i czekam na
                                            wiesci!
                                            • 74agajg Re: Dzien dobry 10.04.08, 20:55
                                              Wieści już są młoda bedzie grała ( ona gra indywidulanie i w
                                              duecie )więc na koncercie jubileuszowym zeprezentuje się duet.
                                              Indywidualnie beda grały na koncercie haratatywnym w czerwcu.
                                              Oj chyba musze iśc na zakupy smile))
                                              Mam nadzieję ze jakoś będzie w tą niedzielęsmile))W najgorszym wypadku
                                              pójdą bezemnie jak za mocno zabaluję hihihi.
                                              • iwonka_81 Re: Dobranoc 10.04.08, 22:35
                                                * Aguś ale weekendsmile Cały czas będziesz balować, fajnie... Życzę
                                                wyrozumiałego księdzasmile Ja dopiero w przyszły jadę na działeczkę a
                                                już się cieszę. A i gratulacje dla córci, zdolna bestja z niejsmile

                                                * Kotka dużo zdrówka dla córci, oby to nic poważnego się okazało.

                                                Dobrej nocki wszystkim życzę i do jutrasmile

                                                Jutro już piątek!
                                                • anamabe Piatek :)) 11.04.08, 08:06
                                                  Hej, no i znowu konczy sie tydzien...smile)

                                                  Ja niestety wczoraj juz bylam nie do zycia caly wieczor. Za to dzisiaj jestem
                                                  wyspana i gotowa do pracy. smile)
                                                  Aga, moje gratulacje, zdolna masz core, a weekendem sie nie przejmuj baluj ile
                                                  wlezie. wink)
                                                  U nas dzisiaj ogolnie, brzydko i mokro za oknem...
                                                  Ach, wczoraj sie ubawilam musze Wam opowiedziec. Dobrze, ze ja jakos nie bardzo
                                                  podatna jestem na takie opowiesci.smile Otoz mam w pracy Wietnamke, ktora zaraz
                                                  poprzyjezdzie do niemiec na doktorat zaszla w ciaze. Z tego co slyszalam
                                                  przechodzila ja strasznie, nie tylko ja mdlilo, ale zygala bardzo dlugo. No wiec
                                                  ona wczoraj zaczela mnie wypytywac, jak sie czuje, czy juz znowu mnie mdli moze,
                                                  albo mam jakies straszne napady glodu. Niestety musialam ja rozczarowac, bo
                                                  jakis wielkich dolegliwosci nie mam i poza zwykla ochcota na cos tez nie bardzo.
                                                  Widocznie niezadowolona, postanowila mi opowidziec o swoim porodzie, ktory
                                                  rzekomo trwal prawie tydzien i oczywisice krew sie lala strumieniami...wink) Tak
                                                  jak pisalam, dobrze, ze nie jestem podatna na takie historie. wink)
                                                  Milego dnia wszystkim.smile
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek :)) 11.04.08, 08:45
                                                    Witam i jasmile
                                                    Tak się zastanawiam czemu mi humor dziś dopisuje, a to pewnie przez
                                                    ten piątek! Lubie gosmile

                                                    * Anamabe ja też nie lubię słuchać takich historii, często sie
                                                    zastanawiam czemu ludzie je opowiadają, przez jakąś zazdrość czy
                                                    jak. Ja bardzo często (ostatnio) spotykam się z tym, że jak ktoś
                                                    mnie pyta o termin pojawienia się dziecka i odpowiadam wakacje to
                                                    reakcja jest straszna. Pan ze sklepu zaczął mi opowiadać jak to jego
                                                    żona się męczyła w takie upały, pseudo koleżanka jak to Ona puchła i
                                                    itd... Dobrze, że ja też nie wierzę w takie opowieści!

                                                    Miłego dnia dziewczynkismile
                                                  • aniagor Re: Piatek :)) 11.04.08, 09:31
                                                    Tak to już jest, że ludzie nie chcą zeby komuś bylo łatwiej czy lepiej. Skoro oni się męczyli, to ty też musisz smile A duzo kobiet bardzo lubi ubarwiać poród i przedstawiać jako horror. Nie wiem dlaczego, może lubią robić z siebie męczennice...
                                                    A tak w ogóle to witam w piątek smile
                                                  • vivianna_82 Re: Piatek :)) 11.04.08, 10:03
                                                    Witajcie piątkowo...
                                                    My jak powiedzieliśmy rodzicom i tesciowej (w jednym mijscu, w jednym czasie) o
                                                    dzidziusiu, to oczywiście wielka radość łzy itp, a potem chwle później na
                                                    spokojnie podczas rozmowy na kiedy termin, który to tydzien, musisz na siebie
                                                    uważać itp nie podnoś rak do góry itp itd i od słowa do słowa zaczęła się
                                                    dyskusja o poronieniach. I chcąc nie chcąc dowiedziałam się chyba o wszystkich
                                                    (wiadomych, bo może ktoś nie chwalił się tym...) poronieniach w rodzinie z obu
                                                    stron (mojej i męża) i to nie tylko, ze ta czy tamta, tylko po kolei kiedy
                                                    poczuła, a co sie stało, a w szpitalu powiedzieli itp....ochhh. Nie powiem,
                                                    żebym wtedy na samym początku miała ochotę słuchac tych historii, bo sama zyłam
                                                    w strachu, no ale co zrobic wink tak to juz jest, ze ludzie, nawet ci bliscy
                                                    zapamietuja te nie-fajne historie i chętnie sie nimi dziela z otoczeniem wink

                                                    a tak w ogóle to ja mam chyba dzisiaj jakis zjazd w dół z humorem, sama nie wiem
                                                    czemu, jakoś mi tak smutnawo... indifferent
                                                  • 74agajg Re: Piatek :)) 11.04.08, 10:57
                                                    Witam piatkowo smile))
                                                    Dziękuję za gratulki dla córci - zdolna to ona jest tylko troche
                                                    leniwa, a taki występ to wyróżnienie, bo nie wszyscy uczniowe nawet
                                                    podchodzą do przesłuchania, jestem z niej bardzo dumna tylko teraz
                                                    musze jej kreację sprawić i to jeszcze muszą być takie samie kreacje
                                                    dla grających w duecie smile)))Umówiłyśmy się z mamą tej koleżanki z
                                                    która gra na srodę za zakupy smile))
                                                    Mi humorek dopisuje smile)))
                                                    Zawsze jak czytam takie Wasze różne historie to dochodze do wniosku
                                                    że ja naprawdę trafiłam na bardzo fajnych ludzi i w pracy i w
                                                    rodzinie i bardzo mnie to cieszy, bo starsznie nie lubię takiego
                                                    gadania.
                                                    Ale wiem jak mateczki sobie opowiadają jak są u nas z dziećmi to
                                                    czasami aż mi wątroba się przewraca i twedy uchodzę za jędzę bo nie
                                                    za bardzo mam ochotę słuchać więc najczęsciej ucinam wylew myśli.
                                                    Vivi a co to za smuteczki ???
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek :)) 11.04.08, 11:09
                                                    Właśnie Vivi, skąd ten humorek? Przecież weekend przed namismile

                                                    * Aga to masz szczęście do ludzi, u mnie najblizsi nic nie mówią, te
                                                    komentarze o złym wyborze terminu porodu usłyszałam od pana
                                                    sprzedawcy w sklepiesmile Tym bardziej mnie to zdziwiło co go to
                                                    interesuje!

                                                    Idę się troszkę ogarnąć i może z psem na spacer się wybiorę, póki
                                                    deszcz nie zacznie padać.
                                                  • anamabe Re: Piatek :)) 11.04.08, 11:09
                                                    Vivi, to pewnie hormonki szaleja. Wiesz co ja Ci powiem, ja wiedzialam ze moja
                                                    mam dwa razy poronila i tez mi nie bylo wesolo chociaz ona nawet sie nie
                                                    zajaknela na ten temat, kazala mi tylko na siebie uwazac. Balam sie ze "to" moze
                                                    byc jakos genetycznie uwrunkowane, ale na pocieszenie powiem Ci ze nie ma
                                                    reguly. smile) To ze siostra, mama czy kuzynka miala takie problemy wclae nie
                                                    znaczy, ze Ty bedziesz miala. Tak samo jak po dwoch poronieniach, mozna bez
                                                    problemu donosic trzy ciaze. smile) Moze ja odporna jestem, albo po prostu trafila
                                                    na moj dobry humor wczoraj, bo mnie ta historia raczej rozbawila niz
                                                    nastraszyla. smile) Po za tym troche sie znamy i wiem jakie ona ma podejscie do
                                                    lekarzy. I tam mi sie wydaje, ze mozna wyczuc kiedy ktos Cie pyta o takie
                                                    rzeczy, zeby zobaczyc jak mocna psychicznie jestes a kiedy dlatego, ze sie po
                                                    prostu o Ciebie troszczy, czy martwi. Bo jak mnie np. moj tata zapytal, czy sie
                                                    boje, to jakims cudem wiedzialam, ze pyta dlatego, ze sie o mnie martwi, a nie
                                                    probuje mnie nastraszyc. smile)
                                                    Mam nadzieje, ze moj dobry humor zostanie ze mna na dluzej a razem z nim
                                                    odpornosc na takie uwagi. smile) Dzisiaj nawet szef mnie zaskoczyl, nie bylo go
                                                    ponad tydzien. Zapytal mnie dzisiaj jak sie czuje, odpowiedzialam, ze dobrze, a
                                                    on mi na to " Widac smile)". Oby tak dalej. smile) Vivi, jak bym mogla to bym Ci
                                                    troszke podeslala...
                                                    Iwonka, Aniagor, a z tym czasem na ciaze to jest tak, ze nigdy nie ma dobrego
                                                    momentu, zawsze mozna znalesc jakies argumenty przeciw. Ja tam wole byc w
                                                    zaawansowanej ciazy latem, bo jak sobie pomysle ile wastw ciuchow nosze zima, to
                                                    nie wiem co ja bym potem miala z tymi wszystkimi ubraniami zrobic. wink)
                                                  • aniagor Re: Piatek :)) 11.04.08, 11:22
                                                    No właśnie ja to straszny zmarzluch jestem, a termin mam na grudzień smile Ale latem juz przeniesiemy się do rodziców, więc zimą będę się grzała w ciepłym domku, bo tutaj w mieszkaniu zimą jest nieciekawie.
                                                  • 74agajg Re: Piatek :)) 11.04.08, 11:23
                                                    Może ja porostu tych nie miłych odstraszam bo ja wredna baba jestem
                                                    z bardzo ciętym jęzorem i bardzo często nie patrzę komu nawtykam. Bo
                                                    ja najpierw gadam potem myślę. Miałam już w pracy sytuację że się
                                                    zastanawiałam czy mnie jakiś tatuś nie pacnie - bo to w końcu jego
                                                    dziecko, ale i tak zawsze wyszło na moje smile))))
                                                    Niektórrzy ludzie nie mogą zrozumieć że nie zawsze można sobie
                                                    wybrać kiedy dzidzi się urodzi, bo plany sobie a życie sobie.
                                                    Mi się z dziewczynami udało bo chciałam żeby były wiosenne i są ale
                                                    teraz już nie jest tak różowo i też chciałam majowego dzidziola.
                                                    Teraz już mi obojetnesmile)))
                                                    A teraz juz spadam jak co piątek do młodej na basen.
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek :)) 11.04.08, 11:54
                                                    * Aga jakoś tu nie daje się zauważyć byś wredną babą byłasmile Ale
                                                    wcale się o to nie proszę.

                                                    * Aniu, ja rodziłam w grudniu i nie było tak źle. Tak na prawdę
                                                    dopiero w listopadzie zaczyna się nosić zimową kurtkę a ja miałam
                                                    taką sportową, prawie narciarską i spokojnie się w nią mieściłamsmile
                                                    Nawet niektórzy nie wiedzieli, że ja w 9-tym miesiącu jestem.

                                                    A ja właśnie zjadłam drugie śniadankosmile Pyszne kanapeczki...
                                                  • czarna_kota Re: Piatek :)) 11.04.08, 11:57
                                                    Witam piatkowosmile))
                                                    U mnie humorek dzis dobry bo za oknem slonecznie a mala zdrowa i
                                                    poszla do szkolysmile

                                                    *Agus, gratulacje dla corci!! A co Ty opowiadasz o sobie?! Wredna
                                                    baba?! No chyba zarujeszsmile) Poprostu czasem nie wytrzymujesz glupoty
                                                    ludzkiej w zbyt duzych dawkachsmile) Tez tak mam.

                                                    *Vivi, spadki humoru sie zdazaja ale to na pewno chwilowe!!

                                                    *Aniagor, nie martw sie, dasz rade! Ja urodzilam w grudniu i nie
                                                    bylo zle bo do wiosny dzidzia juz byla calkiem spora. A w sierpniu
                                                    pojechalismy z nia na wakacje nad morze!

                                                    Macie racje, kazda pora na urodzenie jest tak samo dobra jak i
                                                    niedobrasmile jak sobie czlowiek, albo "zyczliwi" szuka problemow to
                                                    sobie znajdzie. Ja zawsze wole szukac plusowsmile

                                                    A co do tych strasznych opowiesci to mam taka kolezanke, ktora
                                                    obojetnie na jaki temat nie zaczac rozmowy to ona miala 100 razy
                                                    gorzej, ciezej, dluzej... tak bylo z porodem, jest z dentysta i ze
                                                    wszystkim! Ale juz sie uodpornilam i mnie to bawismile))

                                                    Milego dnia Kochane!!!
                                                  • czarna_kota wiesci od Mimiczki:) 11.04.08, 12:02
                                                    Dziewczyny! Mimisi padl internet i nie wiadomo kiedy naprawiasad
                                                    Ale mam Wam przekazac, ze slub bedzie 25.kwietniasmile
                                                    Poza tym czuje sie dobrze ale teskni za nami!
                                                    martwi sie troche ta cukrzyca i w poniedzialek ma wizyte u
                                                    specjalisty. Pisala, ze ginekolog twierdzi, ze wszystko jest ok, ale
                                                    Ona woli sprawdzic. Cala nasza Mimikasmile))

                                                    Ide po drugie sniadanko......
                                                  • hol-cia Re: Piatek :)) 11.04.08, 12:17
                                                    Witam się z kawką smile
                                                    Nie nadążam Was czytać dziewczyny!
                                                    Ja też rodziłam zimą. Miałam termin na 05 stycznia i wszyscy mi
                                                    współczuli no bo jak się urodzi w Sylwestra to szkoda bo będzie o
                                                    rok starsze a jak na początku roku to najstarsze w klasie. Wciąż
                                                    musiałam tego słuchać. A ja chciałam tylko zdrowe dziecko urodzić!
                                                    Owszem wolałam urodzić po Nowym Roku i się udało. Natalka urodziła
                                                    się 4 stycznia. No ale co się nasłuchałam!
                                                    A z ubieraniem się nie miałam problemu. Po pierwsze hormony tak
                                                    działały, że było mi bardzo ciepło i chodziłam w wiosennej kurtce
                                                    takiej szerszej i w adidiasach. Nawet w samochodzie mi było za
                                                    gorąco i krzyczałam na Męża żeby wyłączył ogrzewanie, a on prowadził
                                                    opatulony jak bałwan bo mu było zimno i śmiał się czy ma mi
                                                    klimatyzację właczyć smile)
                                                  • hol-cia Re: Piatek :)) 11.04.08, 12:25
                                                    Dzięki Kotko za wieści od Mimi. Na pewno jest wszystko ok, ale
                                                    Mimika jest dokładnie taka jak ja i musi zawsze to sprawdzić. Bo my
                                                    takie świrki jesteśmy wink
                                                    Ja to w ogóle jestem jakaś dziwna, bo chyba lubię słuchać
                                                    przerażających historii o porodach, sama nie wiem dlaczego ..., może
                                                    chcę wiedzieć co mogłoby się wydarzyć.

                                                    Wczoraj wreszcie przyszedł zamówiony materac do nowego łożka Natalki
                                                    i miała niby spac osobno ale też w naszej sypialni. Ja spałam w
                                                    drugim pokoju dzisiaj no i pytam Męża jak spało nasze dziecko? No
                                                    i co? Oczywiście z tatusiem na dużym łóżku!!! Jeny i jak my ją
                                                    nauczymy? A ma mieć niedługo swój pokój. No zobaczymy jak to będzie.
                                                  • anamabe Re: Piatek :)) 11.04.08, 12:49
                                                    Co do rodzenia zima, latem, wiosna i jesienia, to ja wcale nie chcialam
                                                    powiedziec, ze jedna pora jest lepsza od drugiej, raczej, ze kazda ma swoje
                                                    plusy i minusy. I zamiast wyszukiwac, tych gorszych lepiej starac sie myslec
                                                    pozytywnie. A z tym planowaniem to tez tak jest, ze chyba troszke za bardzo sie
                                                    przyzwyczailismy do planowania, a w zyciu tak nie ma...albo nie zawsze to
                                                    dziala. smile)Czy zima czy lato, liczy sie zeby dzidzia byla zdrowa. smile) Trzeba
                                                    miec super szczescie, zeby wszystko poszlo zgodnie z planem.smile)

                                                    Kotka, dzieki za wiesci od Mimi, ja tam mysle ze to byla zmyla z ta cukrzyca,
                                                    przynajmneij mam taka nadzieje, ale oczywiscie lepiej to sprawdzic. smile

                                                    Aga, ja tam tez nie zauwazylam zebys wyjatkowo wredna byla. wink) ALe czasami
                                                    dobrze miec takie ciete riposty, ja tez pare osob odstraszylam takimi. smile)
                                                  • czarna_kota Re: Piatek :)) 11.04.08, 13:28
                                                    *Holciu, rozumiem doskonale Wasz problem z przeniesieniem corci!
                                                    Mysmy przerabiali to samo! Chyba miala 5 lat gdy przeniosla sie do
                                                    swojego pokojusad Tylko nam sie w sumie az tak bardzo nie spieszylo,
                                                    bo nie bylo drugiej dzidzi w drodze. Ale nie martw sie, na pewno
                                                    szybciutko polubi swoje nowe lozeczkosmile

                                                    *Vivi, nie martw sie Slonko to hormony szaleja teraz u Ciebie. Ja
                                                    tez czasem mam wrazenie jakby byly we mnie dwie osoby, w takie
                                                    skrajnosci potrafie wpadacsad( A taki maz idealny jak w ksiazkach
                                                    pisza to chyba nie istniejesmile Kazdy ma jakies wady. Poza tym
                                                    mezczyzni do wszystkiego podchodza inaczej niz my ale na pewno sie
                                                    starajasmile

                                                    *Anamabe dokladnie! nie wszystko da sie w zyciu zaplanowac, dlatego
                                                    ja we wszystkim staram sie znalesc pozytywne strony!
                                                  • anamabe Re: Piatek :)) 11.04.08, 13:44
                                                    No to ja jeszcze o facetach...Po pierwsze kazdy jest inny i niemozna
                                                    generalizowac. Po drugie my tez wcale nie jestesmy takie "ksiazkowe". Po trzecie
                                                    Vivi, o ile pamietasz ja jeszcze nie dawno sama mialam takie watpliwosci jak Ty.
                                                    wink Po czwarte, faceci mysla inaczej i potrzebuja naprawde jasnych i wyraznych
                                                    komunikatow, czasem powtarzanych po kilka razy. smile) Wierze, ze kazdy z naszych
                                                    facetow dba o nas jak tylko mu sie wydaje najlepiej, a ze to sie czasem z
                                                    naszymi oczekiwaniami mija...no coz musimy im o tym mowic, bo inaczej skad maja
                                                    wiedziec. Mi sie chyba udalo chwilowo dotrzec do mezusia smile), ale czasem ja sama
                                                    widze, ze sie wpedzam w cos niepotrzebnie. Sama od siebie za duzo wymagam przy
                                                    okazji jemu podnoszac poprzeczke. smile I po co? Viv, dobrze, ze sobie pogadaliscie
                                                    wczoraj, pewnei jeszcze nie raz bedziecie poruszac takie tematy. To ze sobie
                                                    poplakalas to tez dobrze, czasem trzeba zeby bylo lzej...Glowa do gory bedzie
                                                    dobrze. wink)
                                                  • vivianna_82 Re: Piatek :)) 11.04.08, 12:40
                                                    Hol-cia, moja koleżanka urodziła 1 stycznia smile)) ale pirwszych bóli dostała
                                                    chyba jeszcze w sylwestra, hehe smile ale juz o tym pisałam w styczniu wink

                                                    ja tez wolę brzuszek nosić w lecie, mimo, że moja mama mówi, że będzie mi
                                                    ciążko, goraco itp. We Wrocławiu potrafi przygrzac słonko, ale co tam... lepiej
                                                    zarzucić na siebie jakąś przewiewna bluzeczkę, krótkie spodnie, czy sukieneczkę
                                                    i sandałki i usiąść w cieniu na ławce,ładnie przy tym chwaląc się brzuszkiem niz
                                                    kombinować ze stertą ciuchów... ja mam termin na 27 października i mam nadzieję,
                                                    że uda mi się jeszcze uchronić przed kupnem OGROMNEJ kurtki wink

                                                    a te smuty moje to jakies takie dziwne, nawet przed chwila uroniłam kilka łez,
                                                    ale chyba dzięki temu już mi lepiej. Może ja zbyt czepliwa jestem? bo wczoraj
                                                    miałam rozmowę z moim B. i wcale się źle nie skończyła, żadną kłótnia ani nic,
                                                    ale jakoś mi tak zostało, ze boję się, że on nie będzie miał dla dzidzi czasu,
                                                    albo se wymyślam, że teraz się mną i brzuchem za mało interesuje i angazuje, ale
                                                    przecież chodzi ze mną do lekarza i w ogóle, nawet wie który nam tydzien leci
                                                    (!) choc w kwestiach zwiazanych z datami itp nigdy dobry nie był wink a jest na
                                                    głowie kupe innych rzeczy tez - mieszkanie, kasa, praca jedna i ta po godzinach,
                                                    a ja się czepoiam i potem mi smutno sad a przeciez on to wszystko robi dla nas,
                                                    dla mnie, dla dzidziusia...
                                                    a dzis rano jeszcze sobie popatrzyłam w książkę super niani, dla tatusiów i w
                                                    rozdziale "jestesmy w ciąży" jak poczytałam rady dla panów co mają robić dla
                                                    swoich cieżarnych żon to sie zdołowałam, bo wymyśliłam, że mój B nawet w połowie
                                                    taki nie jest, chociaz tak naprawdę to chyba nieprawda, on jest po prostu
                                                    inny... nie może byc przecież ideałem z książki, prawda?
                                                    no i co ja mam zrobić, jak we mnie są dwie takie osoby - jedna która bardzo
                                                    kocha B i go rozumie, a druga która się czepia i chce jescze więcej jego uwagi i
                                                    sama nie wiem czego... eeech...

                                                    a co do uzdolnionych dzieci smile wiecie, czasem tak sobie marzę, i wyobrażam
                                                    własnie jaka bym była dumna gdyby moje dziecko występowało na jakims apelu,
                                                    choćby malenki wierszyk mówiło to ja bym pewnie pekala z dumy i ryczała ze
                                                    wzruszenia smile)) a przy takich poważnych występach muzycznych to już w ogóle smile))
                                                    także jest czego gratulować smile))
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek :)) 11.04.08, 12:47
                                                    A ja własnie dziś myślałam, ze Mimi coś dawno się nie odzywała, ale
                                                    wszystko jasne. Kotka pozdrów ją od nas, my też za nią tesknimysmile I
                                                    z tym cukrem na pewno okaże się wszystko w porządkusmile

                                                    * Vivi ja też tak czasami mam, niby rozumiem mojego M, ale w głębi
                                                    duszy myślę sobie czy oby na pewno On odpowiednio dobrze zajmuje się
                                                    mną i angażuję w rolę bycia ojcemsmile Po prostu facei tacy są, a te
                                                    książkowe egzemplarze i przykłady to chyba rzadkość!
                                                  • 74agajg Re: Piatek :)) 11.04.08, 14:17
                                                    Jeszcze nie dałyście mi powodu żeby zobaczyc we mnie jędze smile)))
                                                    Co do facetów to jako że chyba jestem tutaj z najdłuższym stażem
                                                    powiem tak :
                                                    A czy Wy wychodziłyście za mąz za te książkowe egzemplarze chyba
                                                    NIE... Wiem dobrze z doświadczenia że facetowi trzeba wszytsko
                                                    poqwiedzieć tzw. kawa na ławę bo oni starsznie mało domyslni są i
                                                    trzeba się tego nauczyć. Zainteresowanie faceta to zapewneinie bytu
                                                    rodzinie, tutaj przejawia się ich odpowiedzialnośc czułe słowka,
                                                    pogaduszki to robią dla nas bo to raczej nie leży w ich naturze. Cóż
                                                    tacy są smile))
                                                    Ale my też jesteśmy trudne i czasami musimy spojerzeć na siebie
                                                    troszkę z boku mi zawsze pomaga jak tylko się zagolopuje smile))
                                                    Ideałów Nie ma a naszym zadaniem jest żeby nasze związki były jak
                                                    najbardziej udane, a to wymaga pracy, wyrozumiałości i kompromisów.
                                                    No dobra to się pomądrzyłam a teraz spadam na miłe babskie
                                                    popołudnie.
                                                    Kota pozdrów Mimkę i niech się tak nie zamartwia, wszytsko bedzie
                                                    dobrze smile)))
                                                  • czarna_kota Re: Piatek :)) 11.04.08, 14:29
                                                    Aga swiete slowa!!!
                                                    A teraz baw sie wspaniale!!!!
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek :)) 11.04.08, 14:33
                                                    * Aga całkowicie się z Tobą zgadzam, że Oni to są mało domyślni. Ja
                                                    już do tego przywykłam i nie oczekuję, że to się jakoś diametralnie
                                                    zmieni. Po prostu mówię wprost co chcę i czego oczekuje i jużsmile
                                                    Działa...

                                                    A ja już po spacerku, troszkę poprasowałam i mam teraz wolne. Czekam
                                                    na rodziców, mają później przyjechać na chwilkę.

                                                    * A i bym zapomniała, udanego popołudnia Aguś życzęsmile
                                                  • anamabe Re: Piatek :)) 11.04.08, 14:47
                                                    Ja tam wyszlam za maz za ideal wink). Ale tak na serio...Aga swieta racja smile)
                                                    czasem mi sie wydaje, ze sama ze soba bym nie wytrzymala. smile) Milych babskich
                                                    pogaduszek Ci zycze. smile)

                                                    A u nas tez sloneczko wyszlo. smile)
                                                  • czarna_kota Re: Piatek :)) 11.04.08, 14:59
                                                    No to sloneczko ode mnie do Was ucieklo, u mnie sie zachmurzylosad
                                                    Wlasnie wysuszylam glowe, teraz pije kawke i zaraz zmykam po mala.

                                                    Oj, ja tez czasem sie nie dziewie, ze moj M sie wkurza bo ze mna nie
                                                    jest latwo hihihismile)
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek :)) 11.04.08, 15:04
                                                    Chyba każda kobitka potrafi być nieznośnasmile

                                                    * Kotka, a córcia już dobrze się czuje? Nie zrobiłaś jej wagarówsmile
                                                  • czarna_kota Re: Piatek :)) 11.04.08, 15:20
                                                    *Iwonko, ja jej wczoraj powiedzialam, ze nie musi isc w piatek do
                                                    szkoly, niech sobie odpocznie. Ale gdzie tam! Tylko sie lepiej
                                                    poczula zabrala sie wieczorem za lekcje i koniec, ona "musi" isc do
                                                    szkoly bo costam przegapismile) Zawsze z nia tak mam... A ja myslalam,
                                                    ze sobie pospiesmile))
                                                  • anamabe Re: Piatek :)) 11.04.08, 15:41
                                                    smile) Bardzo sumienna ta Twoja cora i dobrze. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek :)) 11.04.08, 15:58
                                                    Ciekawe po kim to masmile)
                                                  • czarna_kota Re: Piatek :)) 11.04.08, 17:42
                                                    No wlasnie nie mam pojecia po kimsmile))))

                                                    Slonko do nas wrocilo, jestesmy po spacerku i odpoczywamy.
                                                  • aniagor Re: Piatek :)) 11.04.08, 17:57
                                                    My właśnie stwierdzilismy, ze skoro taki ładny weekend sie zapowiada, to nie będziemy siedzieć we Wrocku i jedziemy do rodziców na wieś smile
                                                    Odezwe sie w poniedziałek
                                                    Buzka
                                                  • patunia79 Re: Piatek :)) 11.04.08, 22:46
                                                    Jeszcze zyje a to chyba dobry znak smile

                                                    Kotka a ta herbatka to mocna jest czy taka słaba chodzi o
                                                    intensywnosc smaku miety, bo ja za nia nie przepadam sad
    • czarna_kota sobota:))) 12.04.08, 12:00
      Witajcie w sobote!!
      Co to? Juz poludnie, a ja pierwsza dzis?! Nie wierze!smile
      Ja dzis sie wyspalam za wszystkie czasy, pozniej sniadanko, kapiel,
      spacerek z psami bo pogoda sliczna i mysle co dalej...

      *Patunia, ta herbatka to nie jest typowo mietowa ona ma tam inne
      skladniki ze wskazaniem na anyzek, co dla mnie jest strasznesad

      Milej soboty!!
      • 74agajg Re: sobota:))) 12.04.08, 13:24
        To i ja się witam sobotnio smile)))
        Anamabe ja też wyszłam za prawie ideał bo wytrzymuje ze mną a to nie
        jest łatwesmile))To jednak nie zmnienia faktu że nie zawsze potrafi
        czytać między wierszami smile)))
        Popołudnei i wieczór bardzo udane, piwo się lało a teraz jeszcze
        głowa ciężka a przedemna kolejny wieczór w knajpie ale chyba dziś
        już będzie bezalkoholowo.
        U nas po wczorajszym pieknym wiosennym dniu dziś pada, wieje i już
        jest zimnosad((
        Młoda została obkupiona ma kieckę na wesele i wystepy, zakupiliśmy
        buty do komunii ale w tygodniu musze jeszcze iśc coś kupić sobie i
        starszej córci.
        • hol-cia Re: sobota:))) 12.04.08, 18:03
          Witajcie!
          A ja znowu dzisiaj zobaczyłam trochę świata!!!
          Byliśmy w Castoramie i największym w naszym mieście sklepie
          meblowym.W sumie nic nie kupiliśmy.
          Meble piękne, my oglądaliśmy głównie wypoczynki.
          Natalka zadowolona bo potem sama robiła zakupy i jeździła w "Piotrze
          i Pawle" takim małym wózkiem zakupowym i sama wkładała zakupy. To
          zadziwiające prawie wszystko co chciała było w zasięgu jej ręku, a
          więc gumisie Haribo, paluszki,ciasteczka, makaron Disneya -
          księżniczki i szampon ze smerfami smile
          Wszystkim teraz opowiada, że była w sklepie i że sama robiła zakupy!
          A ja też jestem zadowolona bo do ludzi wyszłam!
          Życzę miłego wieczorku, zwłaszcza dla Agi smile
          • czarna_kota Re: sobota:))) 12.04.08, 19:17
            *Holciu, ciesze sie, ze dzien udany. Wyobrazam sobie jaka Natalka
            byla szczesliwa! I jakie wspaniale zrobila zakupysmile

            A ja ugotowalam swoj wymarzony barszcz czerwony i za jednym
            posiedzeniem zjadlam trzy miseczkismile)
            Teraz odpoczywam a maz robi golabki.

            Milego wieczorku dziewczyny!!!
            • hol-cia Re: sobota:))) 12.04.08, 19:26
              Gołąbki !!! Mniam, mniam, mniam ....
              A u nas frytki, sałatka grecka i rybka.
              • czarna_kota Re: sobota:))) 12.04.08, 20:32
                *Holciu, a ja uwielbiam salatke grecka, mmmm... pychota!!
                A rybke mielismy wczorajsmile
      • iwonka_81 Niedziela:) 13.04.08, 11:56
        Dzisiaj chyba tylko ja do Was zajrzałamsmile Witam słonecznie...

        Mężuś poszedł się kąpać i ubierać to mam chwilkę, zaraz wybieramy
        się na spacerek z psem a później jedziemy na lody z polewą
        czekoladowąsmile I może spotkamy się ze znajomymi...
        Za to wczoraj mieliśmy pracowity dzień, M pomagał koledze zakładać
        futryny w drzwiach a wieczorkiem pojechaliśmy do jego ciotecznego
        brata naprawić mu komputer i wrócilismy o 23. Padłam od razu!

        * Holcia cieszę się, że wczorajszy dzień i zakupy się udałysmile
        * Kotka gołąbki to i u mnie dziś będą na obiadsmile Też je uwielbiam...
        * Ciekawe jak tam dziś Aga na spotkaniu w księdzemsmile)

        Miłego dnia dla wszystkichsmile
        • hol-cia Re: Niedziela:) 13.04.08, 14:17
          U nas tez słoneczna niedziela smile
          Byliśmy w kościele, a ja teraz leniuchuję, bo Natalka z moim M
          pojechali do dziadków (rodziców męża)i wrócą pewnie wieczorem.
          * Iwonko, narobiłaś mi ochoty na te lody! Zaraz zrobię sobie kawkę i
          zjem moje ulubione lody sernikowe. Chociaż wolałabym Iwonko pojechać
          z Wami na te lody z polewą czekoladą wink)
          Życzę wszystkim miłej niedzieli!!!
          • 74agajg Re: Niedziela:) 13.04.08, 14:27
            Witam smile))
            Spotkanie z księdzem przezyłam , bo na wczorajszej imprezei
            siedziałam tylko przy soczku, jakoś nie mogłam patrzyć na alkohol a
            żeby mnie nie kusiło to pojechałam samochodem i nawet nie wróciłam
            strasznie późno, odtransportowałam pannę młodę, świadkową i
            koleżankę do domku i sama grzecznie wróciłam do męzusia smile)))
            @ już się odmeldowała to trzeba działać hihihi.
            Widzę że Wam też sie sobota udała smile))
            Mnie troszkę dzis boli główka ale to chyba ciśnienie, bo pogoda u
            nas w starszną kratkę. Czekam na wiosnę z utęsknieniem.
        • vivianna_82 Re: Niedziela:) 13.04.08, 14:24
          U nas też dzisiaj ładnie, ale plany grillowe nie wypaliły, bo chłopak koleżanki
          ma mecz w kosza i nie może... sad
          za to wzieliśmy piesa, ja zrobiłam kanapki (późne śniadanie) meżul kupil sobie
          piwko, ja soczek, zapakowałam tez kocyk i poszliśmy nad Odre na wały na spacerek
          i zjedliśmy śniadanie na trawie wink
          fajnie było smile
          Przy okazji rozważaliśmy też kwestie imion dla naszego bobaska. Co prawda Jakub
          i Julia juz są ustalone niby smile chociaż mąż przy Jakubie sie trochę waha, ale
          tak czy siak, jakies inne w zanadrzu tez trzeba miec, co nie? smile
          Wczoraj rozmawialam z kuzynka męża, o drugiej kuzynce która ma termin na połowę
          czerwca o tym jakie ona imiona planuje. I aż mi się gorąco zrobiło jak
          usłyszałam "miała być Julka" smile ale niby zmienili na Kornelię, bo za dużo
          bliskich Julek w ich miejscu zamieszkania smile no ale "ryzyko" pozostaje, nie? wink
          i tak sobie gdybaliśmy... z dziewczynką trudniej troche... dla chłopca łatwiej
          znajdywaliśmy jakies porozumienia, np Adaś smile a do tego może Ewa wink ale Julia
          wciąż na piewrszym miejscu smile))
          • 74agajg Re: Niedziela:) 13.04.08, 14:34
            Vivi rzeczywiście Julek jest teraz strasznie dużo i dodam że to
            bardzo temperamentne dziewuszki ( bynajmniej wszytskie które znam )i
            napewno nie będzie Wam nudno z taką małą Julką smile))
            U nas zawsze był problem z męskimi imionami oczywiście moim
            faworytem już na zawsze zostanie Kornel i raczej nigdy się nie
            spełni smile)))
            Ja mam jeszcze ten problem że dużo imion kojarzy mi sie z dziećmi
            które u nas leżą lub leżały - takie małe zboczenie zawodowe.
            • czarna_kota Re: Niedziela:) 13.04.08, 16:00
              Witam i jasmile
              Ciesze sie, ze milo spedzacie weekend!
              *Aga domyslam sie, ze mimo iz imprezka taka "grzeczna" to udana?smile
              *Vivi super takie sniadanko na trawie!!

              U nas tez pogoda piekna wiec troche pospacerowalismy ale ogolnie mam
              strasznego lenia!

              Co do imion to ja, juz o tym kiedys pisalam, mam straszny problem z
              imieniem dla chlopcasad Nic mi sie nie podoba, albo jest w rodzinie,
              albo mezowi sie nie podobasad A dla dziewczynki tez nie mamy
              upatrzonego, ale zdecydowanie wiecej mi sie podoba.

              A lody tez dzis jadlam, z kawusiasmile

              Milego popoludnia!
              • 74agajg Re: Niedziela:) 13.04.08, 17:18
                Imprezka bardzo udana smile)))
                A dziewczyny już się odgrażały że za tydzień mi nie odpuszczą smile))))
                A u nas pogoda taka sobiesad((
                Wracając do imion to zawsze mi było łatwiej wybrać dziewczęce i
                więcej mi sie podoba. Mam już swoje typy w obu płciach smile))
                I znowu wyszło moje wariatctwo hihihi.
                • hol-cia Re: Niedziela:) 13.04.08, 17:36
                  * Aga to super, ze impreza się udała. A czy możemy liczyć na
                  obiecane fotki smile??? Ja bardzo chętnie zobaczę zdjęcia Mamusi i
                  córeczek !!!
                  Co ja zrobię, ze uwielbiam oglądać zdjęcia wink
                  A imię to się pewnie niedługo przyda Aga smile !!!

                  Ja juz nawet nie myślę o imieniu dla dziewczynki, bo ma być
                  chłopczyk. Zresztą Natalka cały czas mówi o dzidziusiu, że to Tomek.
                  I chyba już tak zostanie. Jak mówię jej że może Antoś albo Adaś to
                  się uśmiecha i mówi: NIE PRZECIEŻ W TWOIM BRZUSZKU MIESZKA TOMEK smile))
                  • anamabe Re: Niedziela:) 13.04.08, 18:11
                    Witajcie smile)

                    U nas tez dzisiaj ladna pooda, ale ja gnije w domu. sad Wczoraj caly dzien zszedl
                    nam na nauce (Mezus) i pisaniu (ja), czasu starczylo jeszcze tylko na krotki
                    wypad do miasta na zakupy dla maluszka. smile) Kupilismy pare drobiazow, bylam w
                    szoku bo ja bym pewnei wrocila z niczym, dobrze ze A podjal za mnie decyzje.smile
                    Dzisiaj od rana znowu to samo, ale dzieki temu wlasciwie skonczylam pisanie
                    pracy. Zostalo jeszcze pare drobiazgow. Zaliczylam drzemke, bo rozbolala mnie
                    glowa, mezus poszedl grac w pilke a ja chyba troche ogarne mieszkanie, bo nie
                    moge juz patrzec.smile)
                    Vivi, zazdroszcze Wam tego piknikowania dzisiaj, jeszcze troszke i my tez
                    bedziemy mieli troche wiecej czasu na takie wyprawy.smile)
                    Aga, ja tez uwazam, ze bardzo dobrze ze masz te iiona w zanadrzu, bo juz
                    niedlugo beda Ci potrzebne.smile)
                    U nas lody byly na sniadanie wink) z nalesnikami i truskawkami. smile)
                    Pozdrawiam Was wszystki i udanego wieczorku zycze.smile)
                    Acha, chyba podjelismy wczoraj decyzje dotyczaca wozka.smile) Widzielismy w na zywo
                    ten wozek ktory Wam pokazywalam i okazalo sie, ze wcale nie jest taki fajny.
                    Prawdopodonie zamowimy xlandera xa. smile)
                    • 74agajg Re: Niedziela:) 13.04.08, 19:01
                      Anamabe czyli weekend udany praca zakończona tylko się cieszyć smile))
                      Co do imion zobaczymy jak bedzie, na razie jestem bardzo spokojna
                      zobaczymy co bedzie w drugiej fazie cyklu.
                      Widzę że X-lander robi furorę smile))
                      U nas niedziela się kończy, i czas szykować się do nowego tygodnia.
                      Holcia co do fotek to mam nadzieję że coś fajnego pstryknę na weselu
                      to wtedy się pochwalę bo jak na razie nic nowego nie ma.
        • iwonka_81 Słoneczny poniedziałek:) 14.04.08, 08:43
          Witam po weekendziesmile U mnie jak na razie śliczna pogoda za oknem,
          ma być 19 stopni. Ciekawe jak będzie od piątku bo przecież na
          działeczkę jedziemysmile Co prawda humor mi dziś popsuła informacja, że
          teściowa też jedzie (my budujemy domek drewniany niedaleko domku
          teściów) ale postaram się nastawić pozytywnie...

          A wczoraj to ja zjadłam 2 duuże losy, uwielbiam takie jak są nad
          morzem - świderki. I udało nam się takie znaleźć będąc na spacerzesmile
          A po południu byliśmy na piwku ze znajomymi (tzn ja na soczku).

          Wracając do wózka to jak zaczęłam zwracać na nie uwagę na spacerze
          to rzeczywiście co drugi to xlandersmile Bardzo ich dużo. My jednak
          zdecydujemy się na mutsy (za 2 tyg wchodzi nowa kolorystyka to może
          coś wybierzemy).

          * Aga ja tam wierzę, że niedługo imię Ci się przydasmile Kurcze o ile
          Ty będziesz miała łatwiej, imię już masz, wózki teżsmile Mniej
          zmartwień!

          Dobra idę sprzątnąć troszkęsmile
          • anamabe Re: Słoneczny poniedziałek:) 14.04.08, 09:19
            Witam smile
            U nas tez dzisiaj slonecznie, choc chmury juz sie zbieraja...
            No rzeczywiscie mozna uznac weekend za udany w moim przypadku, moze nie tak
            rozrywkowy, ale przynajmniej owocny. smile
            Co do x landerow, to u nas na ulicy nie widzialam jeszcze ani jednego. W
            sklepach tez ich nie ma, trzeby zamawiac przez internet. Mysle, ze kariera tego
            wozka jest uzasadniona ze wzgledu na wymiary no i cene. Postaramy sie obejrzec
            go sobie na zywo, przy nastepnej wizycie w Polsce w maju. Mam nadzieje, ze sie
            nie rozczaruje, bo jak na razie wiekszosc tych wozkow, ktore widzialam na
            stronach internetowych okazalo sie niewypalem.
            Iwonka, zazdroszcze tego weekendowego wypadu. smile) My na razie umowilismy sie z
            mezulem na randke jutro, po jego pierwszym ustnym egzaminie. wink
            No dobra czas zabierac sie do roboty. smile)
            Pozdrawiam serdecznie.
            • vivianna_82 Re: Słoneczny poniedziałek:) 14.04.08, 09:31
              mi się x-landery tez bardzo podobają, ale oczywiście "jak przyjdzie czas" (jak
              to mówi mój B.) to nie omieszkam sprawdzić go z kazdej strony wink
              pamietam, że jak pierwszy raz go zobaczyliśmy i zachwycaliśmy się "jaki zwrotny"
              to kuzynka, która wtedy miała półrocznego synka mówiła, że jej koleżanka taki ma
              i niby nie poleca bo ma mała gondolke...
              patrząc na wózki typu Roan Marita albo jakies inne takie, z których spaceówki to
              potem wychodza raczej srednie indifferent to gondolka może i jest mała, ale z drugiej
              strony porównując do wózków podobnego typu (3w1) nawet firm typu chicco czy cos,
              to wymniary sa niemal identyczne, wiec chyba nie jest tak źle?
              ja te rozmiary to tylko znam z czytania wink wózek na żywo dotykałam tylko raz,
              kiedy tak naprawde nie byłam tym szczególnie zainteresowana wink czasem widzę na
              ulicy, ale nie aż tak dużo, no i nie mogę wtedy sprawdzić czy gondolka mała czy
              duża wink

              u nas dzisiaj też słonecznie smile mam nadzieję, że będzie ładny dzień.,..
              przydałoby się coś w domu znów ogarnąć, bo weekend raczej leniwie minął, ale
              znów nie mam weny... jestem lepniem niepospolitym...macie na to jakies lekarstwo?
              • anamabe Re: Słoneczny poniedziałek:) 14.04.08, 09:50
                Vivi, ja tez nie mam pojecia co do wielkosci tej gondoli, za to wiem napewno, ze
                jest duzo wieksza niz te torby-wkladki, kore wczesniej ogladalismy. A u nas
                prawie wszystkie wozki, sa wlasnie z takimi torbami.

                Na lenia niestety nie znam lekarstwa. smile) Mam wrazenie, ze objawy nasilaja sie
                bardzo w pierwszym trymestrze ciazy. wink) U mnei przynajmniej tak bylo, teraz
                jest troszke lepiej.

                Wkleilam nowe fotke (tzn. z tamtego tygodni) brzuszka:
                fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,73936536,78270005,0,2.html?wv.x=2&v=2
    • mimika124 ależ tęskniłam:)) 14.04.08, 11:48
      jestem!!! myślałam, że bez Was oszaleję! witam Was poniedziałkowo!!!
      i ściskam każdą z osobna!!! a z wpisów to zapamiętałam tylko wątek o
      x-landerze! my jesteśmy zdecydowani na 1000% ten model.zamawiamy pod
      koniec kwietnia.w sobotę byłam w markecie i jedna para miała ten
      wózek i najpierw patyrzyłam ukradkiem a potem poszłam do nich i
      spytałam o opinie.i byli zachwyceni i bardzo polecali! nawet
      pozwolili poprowadzić po holusmile) i suuuper wrażenia...będzie kolor
      czerwony u nas chyba.
      * ślub 25 kwietnia. mam białe lniane - grubsze takie - spodnie i
      kupuję po prostu białą tunikę albo koszulę,mam fajny szal rydawy i
      takie tez buty(stare ale są) i dorzucę korale i bedzie ok.podeśle
      fotki i ocenicie,jak kupie koszule _ zaległe też podeśle w
      tygodniu.będzie 10 osób a potem kawunia i deserek w kawiarni.
      * cukrzyca potwierdzona niestetysad( dziś mam konsultację u
      specjalisty i zobaczymy co mi powie bo mój ginek jakos bagatelizuje
      sprawę mam wrażenie...nie kaze sie zapisywac do poradnii i
      diabetyka,mierzyc tylko cukier.a ten cukier skacze cholernie. wciąż
      jestem głodna,nie wiem co jeść. ach...no i nadomiar w piatek okazao
      sie, że mam anemięsad(
      *i byłam u siebie w przedszkolu- wyściskałam koleżanki itd.z dziećmi
      nie miałam kontaktu.a okazało się, że tam panuje szkarlatyna i teraz
      umieram ze strachu...niby byłam tam pól godziny ale denerwuję
      się...niby osobom dorosły nie zagraża ,najwyżej atakuje gardło jak
      angina i dostaje sie antybiotyk ale i tak sie denerwuje...
      * widzicie - wróciłam i narzekam....ale nie mam komu marudzic...
      • czarna_kota Sloneczny poniedzialek:)) 14.04.08, 12:02
        Witam slonecznie! U nas tez jak na razie sliczny dzien! Corcia
        pojechala na wycieczke wiec tym bardziej mam nadzieje, ze caly dzien
        bedzie pieknysmile)

        *Anamabe, brzuszek sliczny i po raz kolejny widac jaka Ty
        szczyplutka jestes!!!

        *Mimiczko, dobrze ze juz jestes z nami! Tez sie stesknilysmysad( Dzis
        idziesz do poradni w sprawie cukrzycy? daj koniecznie znac jak to
        wyglada. Ale nie martw sie na zapas! Wszystko bedzie dobrze!!

        *Agus, imie na pewno niedlugo Ci sie przydasmile A Iwonka ma racje, ze
        Ty juz masz tyle klopotow z glowysmile)

        Kurcze, to i ja musze tego x-landera na zywo zobaczyc jak bede w
        Polsce, bo kusi mnie skoro taki mowicie, ze taki super! Tylko jak ja
        go przetransportuje hehe

        Milego dnia zycze!
        • iwonka_81 Re: Sloneczny poniedzialek:)) 14.04.08, 12:15
          * Mimiczko witajsmile Tą cukrzycą to Ty się nie martw, na pewno
          dostaniesz wskazówki co możesz jeść byś nie była głodna i nie będzie
          źle! Przynajmniej za dużo nie przytyjeszsmile
          Fajnie, że już wszystko do ślubu macie załatwione, szybko Wam
          poszło. Oby piękne słoneczko byłosmile

          Ja właśnie umyłam podłogę, hurtem i na górze i na dole. I teraz
          myślę jak sobie dalszy ciąg dnia zaplanowaćsmile Oj nie umiem siedzieć
          bezczynnie... a jeszcze czeka nas dziś wyjazd do sklepu na działkowe
          zakupy (teściowe zlecili to i tamto i nie ma wyjścia).


          * Kotka będziesz przewoziła go na ratysmile Przecież nie wszystko od
          razu jest potrzebne. A kiedy planujesz wizytę w Polsce?
          • czarna_kota Re: Sloneczny poniedzialek:)) 14.04.08, 12:25
            *Iwonko, ale Wam zazdroszcze tego wypadu na dzialeczkesmile I trzymam
            kciuki za piekna pogode!!
            Do Polski chcemy leciec na wakacje, ale jeszcze nic dokladnie nie
            wiem ani kiedy ani na jak dlugosad( Bo mamy jak zwykle problem z
            psiakamisad Ale cos wymyslimysmile

            I kto tu Iwonko ciagle sprzata?! Normalnie az mi glupio, ze ja nic
            nie robiesad(

            *Vivi, tez mam lenia, nie martw siesmile))

            *Mimiczko juz czekam na fotkismile)
            • iwonka_81 Re: Sloneczny poniedzialek:)) 14.04.08, 12:30
              * Kotka ale ja już nie pamiętam kiedy podłogę myłam, okropnie brudna
              była. A dziś za to obiadu nie robię bo mam... idę teraz na spacerek,
              dzwoniłam po koleżankę z osiedla ale Ona ma lenia i idę samasad
              szkoda... ale może jakieś lody po drodze kupięsmile

              Oj do wakacji szybko zleci a z pieskami coś wymyśliciesmile
              • anamabe Re: Sloneczny poniedzialek:)) 14.04.08, 13:20
                *Mimi, witaj Kochana, my tez sie za Toba stesknilysmy i za Twoim "marudzeniem".
                wink) Jestem pewna, ze na slubie bedziesz wygladac oszalamiajaco. wink Cukrzyca tak
                bardzo sie nie przejmuj, bo to niestety nie jest az taka rzadkosc w ciazy,
                dostaniesz wytyczne, bedziesz ich przestrzegac i wszystko bedzie dobrze. smile)
                Szkarlatyna na 100 % sie nie zarazilas, glowa do gory. smile)
                *Kotka, powiem tylko tyle, jestes Kochana. smile) A co do wozka, to mysle ze pewnie
                mozna go zamowic z Anglii, zeby nie trzeba bylo martwic sie o transport.
                *Iwonka, milego spacerku z lodami. smile)
              • aniagor Re: Sloneczny poniedzialek:)) 14.04.08, 13:29
                Witam po weekendzie!
                Ja narazie tak króciutko, bo zaczęly mi się mdłości na maksa, pierwsze wymioty też zaliczone... Jak leżę, to jeszcze da się przeżyć, ale jak juz usiąde to umieram.
                Weekendzik udany, wczoraj siedzialam sobie cały dzień na słoneczku, bo była cudna pogoda i bawiłam sie z pieskami, bo moja sunia sie oszczeniła i ma dwa śliczne maluchy smile
                Jak zbiore troszke siły, to napiszę cos więcej, narazie gorąco pozdrawiam
                • czarna_kota Re: Sloneczny poniedzialek:)) 14.04.08, 13:41
                  *Aniagor ciesze sie, ze weekend udany! A mdlosci... no coz takie
                  niestety urokisad( Lez i odpoczywaj! A o slodkich szczeniaczkach to
                  mi nawet nie mow, bo ja wariatka jestem jesli chodzi o psysmile)))

                  *Anamabe buziakismile))) I masz racje z tym wozkiem, poszukam czy stad
                  mozna zamowic!

                  *Iwonko, jesli Ty mowisz o tych kreconych lodach znad morza co ja
                  mysle to....!!! Uwielbiam je!!smile))
                  • iwonka_81 Re: Sloneczny poniedzialek:)) 14.04.08, 13:47
                    * Kotka pewnie mówimy o tych samychsmile Są takie dłuugie i kręcone i
                    baardzo zimnesmile Dobrze zmrożone... ja też je uwielbiam, tak jak i
                    gofrysmile) Mniam, mniam...
                    • anamabe Re: Sloneczny poniedzialek:)) 14.04.08, 14:20
                      Ale mi narobilyscie smaka tymi lodami smile
                • iwonka_81 Re: Sloneczny poniedzialek:)) 14.04.08, 13:41
                  * Aneczko trzymaj sięsmile Już niedługo minie, zobaczysz. A teraz
                  odpoczywaj jeśli tak Ci lepiej.
                  * Anamabe, niestety ale lodów nie było, sama nie wiem czemu, chyba
                  się rozmyśliłamsmile Tak to już jest... chyba wybiorę się dziś na
                  jakieś zakupy, pogoda sprzyja i nie chcę mi się siedzieć w domku. Oj
                  już nie mogę sie doczekać piątkusmile)
    • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 14.04.08, 14:32
      Kochane, co ja bym bez Was zrobiławink) ale to przyjemne, że osoby
      znane mi tylko wirtualnie są mi tak bliskiesmile) ja na chwilkę bo dziś
      coś urwanie głowy jakieś mam , a nic nie robiewink) po pierwsze -
      wypraszam sobie rozmowy o moich ulubionych lodach kręconychsmile) nie
      pozwalam i juzwink)ja tu na diecie a Wy o lodach kręconych...buuuuuu.
      w Miedzyzdojach, których nie odwiedzę w ty roku jak wiecie pierwszy
      raz od 11 lat - są BOSKIE LODY KRĘCONE....pychota. a po drugie, idę
      dziś na 18 dod tej dr od cukrzycy i o wszystko wypytam....
      a po trzecie - jadę jutro po tuniczkę albo bluzeczkę.widziałam w
      necie i znalazłam sklep w Poznaniu , w którym mogę coś wybrać...
      a po czwrte - wczoraj zrobiłam awanturkę Niemężowi - a tak w sumie
      bez powodu...ale jakoś się nakręciłam i rzuciłam sobie pilotem.
      czasem lubię czymś rzucić bo mi nerwy wtedy puszczają. jaka ja
      głupkowata jestem...
      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 14.04.08, 14:56
        Mimi, to witaj w klubie, bo ja swojemu mezowi tez zmylam glowe wczoraj...i tez
        wlasciwie sama nie wiedzialam o co mi chodzilo. wink) Chyba o to ze uszkodzil
        sobie miesien grajac w pilke. uncertain/ Sama nie wiem . W kazdym razie zdziwil sie
        bardzo o co mi chodzi. wink) U mnie na cale szczescie obylo sie bez rzucania, ja
        raczej krzycze niz rzucam. wink) Trzymam kciuki za wizyte.
        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 14.04.08, 18:10
          ja tez "lubie" czasem powrzeszczecsmile) Rzucam tylko w ostatecznoscismile

          *Mimi, jak Ty sie Kochana przyzwyczaisz, zeby zaczac mowic maz??
          Przeciez niemaz to takie urocze slowosmile)
          daj znac po wizycie i udanych zakupow zycze!!

          *Iwonko, jak zakupy? ja moze jutro sie wybiore...
          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 14.04.08, 19:07
            nie mówcie mi tu o zakupach sad
            podlamalam się sad
            przyszły dzisiaj spodnie z allegro, które licytowałam, tak się na nie cieszyłam,
            już sie nie mogłam doczekac aż przyjdą, wymiary babki niby się zgadzały z moimi,
            a tu sięokazuje, ze ona chyba w odrobine innych miejscach mierzyła niż ja swoje
            i ta odrobina zaważyła i spodnie sa za małe sad(( a tak na nie czekałam. Nie
            wcisnę ich i juz - blokują się w udzie, a to taki grubszy dzins bez streczu,
            wiec się blokuja i koniec indifferent
            muszę napisac do babki, tylko nie wiem jak będzie ze zwrotem czy wymianą, boto
            była aukcja z licytacja. Patrzyłam - nie ma wystawionych takich samych tylko
            wiekszych, więc może w ogóle takich wiekszych nie ma a inne sa brzydkie sad eeech...

            a tak w ogóle to dzien minął całkiem nawet przyjemnie smile
            miałam rano ogromnego lenia, a potem napisała do mnie koleżanka że spotkajmy się
            na kawę na rynku. Takiego speeda dostałam że zdążyłam jeszcze umyć głowę i
            ułożyć włosy (a u mnie to czasochłonne!) i posprzątac w kuchni! smile))
            w efekcie nie spotkałyśmy się na rtynku, tylko pojechałyśmy do trzeciej
            koleżanki, która akurat nie mogła wyjść z domu. BO nas to są takie trzy wariatki
            - jeden kolega mówi na nas "swięta trójca" wink hehe. Więc szkoda troche że
            siedziałyśmy w domu a nie na powietrzu, ale zawsze we trzy! dawno się z nimi nie
            widziałam i stwierdziłam, że to mi było potrzebne, żeby chwilę posiedziec,
            pogadać z nimi, pośmiać się smile)) i jakiejś energii wrecz dostałam smile))
            tylko te spodnie.... indifferent
            • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 14.04.08, 21:18
              * Vivi no właśnie z zakupami przez internet już tak jest. Ja też się
              przekonałam, że muszę jednak mierzyć sad
              * Mimi jak było u lekarza?
              • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 14.04.08, 21:41
                Witam się wieczornie bardzo szybko bo padnięta jestem.
                Co do połowy kłopotów to ja już jestem taka szurnieta, że wybieram
                np. łazienki do nastepnego domu, który nawet nie wiem czy kiedys
                wybuduje smile))Nawet auto mam wybrane jak będę miała może kiedyś
                duuuuużo kasy smile)) Mam takiego małego bzika i lubię tak sobie
                wybierać.
                Mimi nie martw się tą cukrzycą, wszystko bedzie dobrze. Na ślubie na
                pewno bedziesz wyglądała bajecznie smile))
                • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 15.04.08, 08:33
                  Witajcie. smile)

                  U mnie zapowiada sie kolejny szalony dzien. Zaczelo sie od tego, ze dzisiaj
                  przyszalm do pracy na piechote, nie mam daleko kiedys szybkim krokiem
                  pokonywalam ten dystans w 20 min. Musze przyznac, ze juz dawno nie spacerowalam
                  i jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy po 5 min specerku moim "zwyklym" tempem
                  okazalo sie ze nie daje rady, ze ciagna mnie miesnie na brzuchu i musze zrobic
                  przerwe. Dotarlam, ale czekalam tylko zeby sie schowac w biurze i troche
                  rozluznic miesnie. Nie chcialam robic tego na sciezce rowerowej, bo niemcy sa
                  bardzo pomocni i zaraz pewnie ktos by sie zainteresowal. smile)
                  Potem okazalo sie, ze klimatyzacja w jednym z laboratoriow w budynku w ktorym
                  siedze wysiadla i potrzebna jest naprawa, zeby ja naprawic trzeba uprzatnoc
                  sprzet...No i tak o 9tej ide w zastepstwie za nasza pania doktor na kkurs
                  komputerowy, zeby ona w tym czasie mogla zajac sie tym problemem. Obawiam sie
                  wiec ze moj misterny plan przeczytani i naniesienia poprawek na reszte pracy
                  legl w gruzach, bo o 15tej mezus zdaje swoj pierwszy ustny egzamin i chcialam
                  tam byc, zeby go troche na duchu powstrzymac. Ale co tam moze jakos mi sie to
                  uda. A wieczorem kino...juz sie ciesze...smile))
                  • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 15.04.08, 09:13
                    Witamsmile
                    A ja dziś chyba nie powinnam tu zaglądać bo mam podły humor, rano
                    zdążyłam się pokłócić z M. I to jak zwykle o głupotę. Teraz cały
                    dzień aż wróci wieczorem i sobie to wyjasnimy będę zła, oj ja to się
                    z nim mam...
                    a zakupy wczoraj no tak sobie się udały. Tzn zaliczyłam lody w
                    McDonaldzie i były pysznesmile Kupiłam dwie czapeczki i bluzeczkę dla
                    maleństwa i dla siebie spódniczkę (ale taką cieniutką na lato).
                    Wieczorkiem bylismy w markecie po zakupy na działkę i to już wcale
                    nie było przyjemnesad Wróciliśmy dość późno i już nie miałam na nic
                    siły...
                    A dziś by choć troszkę sobie humor poprawić wstawiłam pranie z
                    maleńkimi ubrankamismile
                    Dobra, zmykam do sklepu po bułeczkismile

                    * Mimi daj znać jak wizyta,
                    * Anamabe trzymam kciuki by ten kurs wcale nie był taki nudny! Ja
                    tyo chyba dzięki spacerom z psem jeszcze chodzę i nie zawsze jest
                    tak źlesmile
                    * Aga przeciez takie hobby to nic złegosmile
                    * Vivi ja też tak miałam ze spodniami z allegro, też kupiłam i
                    czekałam na nie jak dziecko a okazały się troszeczkę za ciasne
                    (weszłam w nie ale nie był to efekt imponujący) i od razu je
                    sprzedałam i nawet z zyskiemsmile Nie martw się, coś wymyslisz a
                    spodnie na pewno też znajdzieszsmile

                    Iwona

                    dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/10/30/28.png
                    • vivianna_82 dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 10:47
                      a ja dziś znowu jakiś dziwny humor mam, taki nijaki, to chyba przez pogode, w
                      nocy padalo, teraz jest sucho ale pochmurnie, cos tam slonce sie probuje przebic
                      ale to nie to co wczoraj...

                      śniło mi sie dzisiaj ze przeprowadzalam na gg powazna rozmowe z moim kolegą,
                      ktory wyjechal jakis czas temu do Anglii z żoną. A mi go tu brakuje wink bo on
                      taki śmieszny jest, zawsze potrafil rozweselic czy cos, choc i tak nie mielismy
                      jakiegos super czestego kontaktu, a teraz to juz w ogole masakra. W dodatku jemu
                      chyba tam na obczyznie wcale nie jest dobrze indifferent no i mi sie snilo to ze z nim
                      gadalam... jak nie moge pogadac naprawde, o chociaz we snie wink
                      • aniagor Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 11:11
                        U mnie dzisiaj nawet w miarę humorek smile
                        Wczoraj wieczorem zjadlam piccę i dobrze to zrobiło mojemu brzusiowi, bo od rana nie mogłam nic w siebie wmusić.Rano i tak ją oddałam, ale przynajmniej przez chwile miałam cos w żołądku... Zaraz skocze do sklepu i zrobię sobie rosołek.
                        Mimi, jak tam wizyta?
                        Ja czekam na swoją piątkową i już zaczynam się denerwować
                        • hol-cia Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 11:23
                          Melduję się w dobrym humorku smile
                          My dopiero po śniadanku. Bawimy się teraz z Natalką w królewny, bo
                          wczoraj robiłyśmy korony z papieru smile)).
                          A gdzie Mimika? Znowu coś z internetem... ?
                          • 74agajg Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 11:36
                            I ja się witam wtorkowo. Wczorajszy bardzo cięzki i emocjonujący
                            dyżur odespałam i już jest trochę lepiej.
                            Wstawiłam już zupkę, pranie smile)) Jeszcze tyklo dziś pójdęna noc i
                            mam tydzień wolnegosmile)) Pozatym już zaplanowałam wszystkie dni w tym
                            tygodniu i zapowiada sie bardzo interesująco smile))
                            Właśnie gdzie te nasza maruda siępodziała, bo jak nie wrócisz szybko
                            Monika to zajmę Twoje miejsce smile)))
                            • 74agajg Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 11:37
                              Aniagor Ty się nei denerwuj wszytsko napewno jest wporządkusmile))
                              • vivianna_82 Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 11:59
                                ja też mam dzisiaj wizytę...
                                co prawda sprawy takie jak "zabrakło kafelek na podłoge do łazienki" albo
                                "trzeba zmienić godzinę dostawy wanny" albo "zadzwoń kiedy będa kafelki do
                                przedpokoju" nie pozwalają mi za bardzo skupiac się na strachu... ale i tak juz
                                mam stresa. A jak lekarz zacznie mierzyć te przezierności karkowe i inne takie
                                to już tam chyba kozła walnę ze stresu...
                                • 74agajg Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 12:05
                                  Vivi wszystko bedzie dobrze, pamiętaj o relacji z wizyty smile))
                                  Kurczę jak ja Ci tych kafelek i innych zadroszczę smile)))
                                  Bo ogród to już mnie tak nie pociąga a pracy tam u mnie od groma :
                                  ((((
                              • czarna_kota Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 12:12
                                Witam sie i jasmile)
                                Ja juz dzis troche polazilam bo pogoda ladna, ale zdecydowanie to
                                juz nie ta kondycja co jeszcze niedawnosad Ja caly czas staram sie
                                sporo spacerowac bo i z psami i czasem do szkoly, ale juz musze
                                trzymac znacznie wolniejsze temposmile)

                                *Vivi, miala to samo ze spodanimi z allegrosad niby wymiary sie
                                zgadzaly a ja sie w nie za zadne skarby nie zmiescilamsad Ale pewnie
                                cos wymysliszsmile

                                *Iwonko, ja tez tak mam, ze jak sie posprzeczam z mezem, to pozniej
                                caly dzien mnie nosi!

                                *Anamabe, nie martw sie, mysl o przyjemnym wieczorkusmile))

                                *Aniagor dobrze, ze cos jesz! obojetnie co, wazne zeby Ci
                                smakowoalosmile

                                *Mimiczko, melduj nam jak wizyta! Szybciutko! smile

                                *Aga, Twoje wszystkie "bziki" sa jak najbardziej pozytywne!!

                                Zycze Wam milego dnia i ide po kawusie.....smile
                                • czarna_kota Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 12:14
                                  *Vivi trzymam mocno kciuki za wizyte, na pewno wszystko jest dobrze!
                                  Daj koniecznie znac po!!

                                  Holciu, ksiezniczki mowisz?? smile) no ladnie....smile)
                                  • anamabe Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 12:33
                                    No to ja juz jestem po kursie, nie byl taki zly, ale zeby taki ineteresujacy
                                    znowu to tez nie...
                                    Czas troche popracowac. smile)
                                    *VIvi, moze to i lepiej ze nie masz za bardzo czasu na myslenie, zobaczysz
                                    wszystko bedzie super. smile) A spodnie...no coz ja bym sie raczej nie odwazyla
                                    kupic spodni przez internet, bo ja tez "niewymiarowa" jestem, ale niektorym sie
                                    udaj. Znajdziesz wyjscie. smile
                                    *Iwonka, a co to ma byc, "mam zly humor, nie powinnam pisac", a wlasnie ze
                                    powinnas, bo moze uda nam Ci sie poprawic humor. smile) Glowa do gory to napewno
                                    chwilowe. Sama powiedzialas ze poszlo o glupote, wieczorkiem wszystko sobie
                                    wyjasnicie. I wiesz co lepiejsie klucic, niz skladac sobie jakies zale w kaciku,
                                    bo to grozi "powodzia"...
                                    *No wlasnie, a gdzie nasza marudka-dziewczyna w pizamie??
                                    *Holcia, zycze milego rzadzenia "krolestwem", czy moze do zadan ksiezniczek taki
                                    powazne zadania sie nie zaliczaja? wink)
                                    *Aga, ja tam tez uwazam, ze masz bardzo pozytywne "Bziki". smile)
                                    *Kotka, ja tez niby nie malo spaceruje, tu chodzi raczej o tempo...bo na
                                    spacerku to sie czlowiek nie spieszy i po prostu nie zauwazylam, ze juz nie moge
                                    sie tak "spieszyc". wink
                                    Buziaczki i milego dnia. smile)
                                    • 74agajg Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 12:47
                                      Normalne piszecie tylko nie widzę żeby ktoś takie miał smile)))
                                    • iwonka_81 Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 12:55
                                      Ale fajnie, że jesteściesmile
                                      Ja zaliczyłam spacerek, miał być dłuższy bo jakoś nie mam co zrobić
                                      z czasem ale mój pies nie lubi chyba słońca. Po 20 minutach język
                                      miał wywieszony do ziemi i ciągnął do domu. I tylko 40 minut nas nie
                                      było... kupiłam mu po drodze dużą kość (jego pierwsza prawdziwa w
                                      dorosłym życiu) i teraz mam spokójsmile
                                      Po za tym M zadzwonił i trochę mi lepiej, myślałam, że obydwoje
                                      będziemy się na siebie boczyć. Ja postanowiłam, że pierwsza się nie
                                      odezwęsmile

                                      * Vivi, na usg na pewno wszystko będzie w porządku, zobaczysz jaki
                                      to duży człowieczeksmile
                                      * Aga, odpoczniesz sobie troszkę od tych nocek przez ten tydzień i
                                      skupisz się na mężusmile
                                      * Anamabe a na co idziesz do kina? Jakiego rodzaju film?
                                      * Kotka, a miałam nie pić dziś kawy ale chyba się skuszę...
                                      * Aniagor, ja na początku też miałam dużą większą ochotę i co
                                      ciekawe mniejsze mdłości po niezdrowych rzeczachsmile Smacznego i na
                                      zdrowie...

                                      My dziś mamy mało interesujący wieczór w planach bo jest to zebranie
                                      wspólnoty. Chociaż zdarzało się, że było ciekawiesmile
                                      • anamabe Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 12:59
                                        Iwonka, idziemy na "21", to film o kolku matematycznym ogrywajacym kasyna w
                                        black jacka. smile) Nic ciekawego za bardzo po za tym nie bylo, w sumie obojetnie
                                        czy film dobry czy nie taki humor przewaznie poprawia humor.smile)
                                        Fajnie, ze juz sie na siebie nie boczycie. smile)
                                        • iwonka_81 Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 13:23
                                          Samo takie wyjście potrafi zdziałać cudasmile A i nie zapomnij dać znać
                                          jak mężusiowi poszedł egzamin...
                                        • czarna_kota Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 13:24
                                          *Anamabe, brzmi niezle ten film! daj znac jak wrazenia.
                                          *Iwonko, bardzo sie ciesze, ze juz u Was dobrze!
                                          *Aga, bo ja sie jeszcze ze swoimi wariactwami jeszcze nie ujawnilam
                                          hehe A co Ty myslisz, ze ja to auta wlacznie z kolorem nie mam
                                          upatrzonego?! smile I oczywiscie to takie, ze pewnie nigdy go miec nie
                                          bedziemysmile)
                                          *Aniagor, jedz wszystko na co masz ochote, najwazniejsze zebys
                                          jadla! Mi na poczatku same niezdrowe rzeczy smakowaly np. chinskie
                                          zupkismile)
                                        • aniagor Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 13:27
                                          Jejku, we Wrocławiu lato się zrobiło smile Byłam w sklepie w koszulce i sweterku a i tak było mi gorąco.
                                          Iwonka ja też zawsze tek mam, że pierwsza nie chce sie odezwać, zazwyczaj mój Misiek musi smile
                                          • iwonka_81 Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 13:37
                                            No aż tak dobrze, to jeszcze nie jest ale wszystko na dobrej drodze.
                                            Dokończymy wieczoremsmile
                                            A pies tak zajął się tą kostką, że teraz muszę jeszcze raz odkurzać
                                            bo cały dywan wygląda tak jakby ktoś garść okruchów wysypałsad Ale
                                            sobie zrobiłam...

                                            * dziewczynki a samochód to i ja mam wybranysmile I tez chyba to tylko
                                            marzenie...
                                            • 74agajg Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 15:34
                                              To już mi lepiej smile))Co do motoryzacji to chcę jeszcze motor krosowy
                                              i kłada kurczę musze gonić chłopa do roboty hihihi.
                                              Iwonko mam nadzieję że zajme się męzusiem ze skutkiem smile)
                                              Ja też mam dziś mało romantyczny wieczór bo w pracy.
                                            • humusia Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 15:35
                                              Witam was wszystkie baardzo gorąco...mam nadzieję że jeszcze mnie
                                              troszkę pamiętacie wink
                                              jakoś tak sie złożyło że przestałam zaglada na forum, moją całą
                                              uwagę zajęło 28dni (z madziuchna23) ale od czasu do czasu do Was
                                              zaglądałam, podczytywałam....a teraz siedzę w domu i mi sie
                                              zatęskniło smile Moja córcia ma zapalenie oskrzeli i siedzę z nią do
                                              wczorajw domu-oj to przedszkole to istna wylęgarnia wirusów.
                                              U mnie już minął 13 tydz, w piątek miałam USG genetyczne-bałam sie
                                              strasznie, ale wysztko było super, to było 3D/4D także obraz
                                              śłiczny, nawet zagląaliśmy między nogi, ale gin powiedział że za
                                              wcześnie, ale niby cos tam wystaje, ale i tak za wcześnie.Niestety
                                              muszę sie przynac że bardzo nastawiłam się na 2 córcię,a ta wizja
                                              chołpca bardzo mnie przeraziła sad strasznie się cieszę że Maleństwo
                                              jest zdrowe, rośnie pięknie i że wszystko pracuje jak trzeba...tylko
                                              przestraszyłam się troszkę, jednak po cichu sama przed sobą liczę na
                                              dziewczynke, ale to po 20tyg sad
                                              Póki co nadal pracuję tzn muszę pzrynajmniej do czerwca,a potem
                                              spadam na L4, u mnie w pracy nie da się wytrzymac już w maju jak
                                              jest ciepło,a co dopiero w lato, a ponadto jest to bardzo stresująca
                                              praca nie tylko pzrez ludzi którzy przychodzą załatwiac swoje sprawy
                                              ale i pzrez przełożonych-jak moja szefowa dowiedziała się o ciąży to
                                              foch był pzrze miesiąc, nawet teraz czasem dziwnie spogląda-już jej
                                              nie wierzę....a uważałam ją za wzór szefa...no cóż i tak bywa.
                                              Ale sie rozpisałam smile ale cieszę sie że w końcu się odważyłam
                                              • anamabe Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 15:49
                                                Witaj Humusia,
                                                jasne, ze Cie pamietamy. smile) Moje gratulacje, ciesze sie bardzo, Ze z Twoim
                                                dzieciatkiem wszystko w porzadku, a co do plci to jakkolwiek bedzie
                                                przyzwyczaisz sie. smile)
                                                POzdrawiam serdecznie
                                                • aniagor Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 16:18
                                                  Humusia witam serdecznie i ciesze się, że dzidzia zdrowa i ładnie rośnie smile
                                                  Vivi, wyczytałam na forum "ciąża i poród", że masz rh- i robilaś już badania na antyciala i ich nie masz. Ja właśnie w piątek muszę pogadać z lekarzem, bo też muszę zbadać. Niby po poronieniu miałam podaną immunoglobulinę, ale podobno to nie ma znaczenia, badania i tak trzeba robić. Vivi, tak z ciekawości-czy wiesz już w jakim szpitalu chcesz rodzic? Ja wiem, że to jeszcze wczesnie, ale czytalam sobie dzisiaj o wrocławskich szpitalach i napewno nie pójdę na dyrekcyjną. Tam nacinają prawie 100% rodzących i nieważne czy to pierwszy poród czy kolejny, normalnie jakiś koszmar...
                                                • humusia Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 16:21
                                                  Wiem że się pzryzwyczaję...nawet zaczynam, dziś znalazłam przez
                                                  przypadek na forum wątek właśnie o tym, dziewczyna nosi w brzuszku 2
                                                  chłopczyka....poczytałam i szczerze jakoś dodało mi to otuchy po 1
                                                  że nie tylko ja, po 2 że i tak będzie kochane bo nasze i tak
                                                  wyczekiwane po 3 i tak mam w domu mnóstwo samochodzików i książeczek
                                                  z dinozaurami smile))))
                                                • hol-cia Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 16:26
                                                  Humusiu - paiętamy Cię jeszcze, pamiętamy smile
                                                  To super że z dzidziusiem wszystko ok! A płcią to się nie przejmuj,
                                                  chociaż doskonale Cię rozumiem. Mam 3 letnią córcię i też się
                                                  nastawiałam na drugą dziewczynkę. Tymczasem lekarz już po raz trzeci
                                                  powiedział nam, że chłopczyk. Nawet chciał się ze mną założyć, taki
                                                  jest pewien. (zresztą my tez widzieliśmyy na ekranie usg)
                                                  Ja na poczatku nie mogłam się przyzwyczaić do tej myśli, że to synek
                                                  a teraz już jest super! Już nie mogę się doczekać!
                                                  • czarna_kota Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 17:02
                                                    Witaj Humusiu!!! Pewnie, ze Cie pamietamy i bardzo sie cieszymy, ze
                                                    sie odezwalas!!
                                                    Super, ze dzidzia pieknie rosnie! A co do plci, to ja zawsze uwazam,
                                                    ze najwazniejsze zeby bylo zdrowe! Zagladaj do nas czesciej!!

                                                    *Aniagor, ja rodzilam na Dyrekcyjnej. Fakt, ze bylo to "pare" lat
                                                    temu, ale do dzis bardzo dobrze ten szpital i tamtejsza opieke
                                                    wspominam!

                                                    A u mnie dzis tak cieplutko, ze az milosmile Naspacerowalam sie a teraz
                                                    odpoczywam.
                                                  • aniagor Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 17:08
                                                    Kotko ja słyszałam dużo pozytywnych opinii jeśli chodzi o opiekę, ale procent nacinanych kobiet mnie przeraża sad Chcę wybrac taki szpital, gdzie robią to tylko gdy jest konieczne, a nie na wstępie...
                                                  • humusia Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 17:15
                                                    Ja nie z waszych terenów bo z Olsztyna, rodziłąm w jednym z
                                                    najlepszych (podobno) miałam nacięcie i nawet mnie o tym nie
                                                    poinformowano, nic nie czułam, tylko w sumie szycie zajęło więcej
                                                    czasu niż sam poród (poród 20 min,szycie ok 35)
                                                    *Aniagor czy to aż tak ciebie przeraża? czytałam różne opinie na
                                                    tema nacinania, podobno najgorzej jest jak dojdzie do rozdarcia, ale
                                                    i bywają konietki które mają tak rozciagliwe mięsnie że nie trzeba
                                                    pomagc, ale potem podobno róznie bywa z "powrotem wszystkiego na
                                                    miejsce" smile
                                                  • hol-cia Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 17:59
                                                    Iwonko to super paczka smile !!!
                                                    Podeślij może jakiegoś linka albo fotki smile

                                                    Ja nacięta jeszcze nie jestem bo miałam cesarkę, ale też się tego
                                                    troszkę obawiałam. Moja koleżanka mówiła, że nawet nie poczuła
                                                    nacięcia a lepsze to niż pęknięcie sad
                                                  • czarna_kota Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 18:03
                                                    *Aniagor, rozumiem o co Ci chodzi. Popytam wsrod mojej wroclawskiej
                                                    rodzinki i jak sie czegos dowiem to dam ci znac.
                                                    Co do naciecia to ja mialam i wcale zle tego nie wspominam. O wiele
                                                    gorzej by bylo jakby popekala w niekontrolowany sposobsad(

                                                    *Iwonko, wiem co to znaczy sprzatanie resztek kosci, jak sie wkleja
                                                    w dywansad Dlatego moje psy dostaja teraz kosci "na wynos" smile)

                                                    A ja teraz w ciagu dnia juz nie jestem taka spiaca. Za to wieczorem
                                                    o 22. jestem nie do zyciasad( Pewnie dlatego, ze wstaje o 7.
                                                  • czarna_kota Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 18:05
                                                    *Holciu, jak po zabawach w krolestwo?smile

                                                    *Iwonko, super ze jestes zadowolona z przesylki. ja nie wiem kiedy
                                                    Ty nam to wszystko obfotografujeszsmile)
                                                  • aniagor Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 18:31
                                                    Jeśli chodzi o nacinanie, to polecam stronke www.rodzicpoludzku.pl smile
                                                  • patunia79 Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 18:43
                                                    czesc dziewczynki, widzę że humorki wam dopisują to dobrze wink

                                                    U nas 2,5 kg na minusie, mało jem, mam cały czas mdłości i tak sobie
                                                    myślę ile jeszcze czasu wytrzymam, poprostu koszmar. Jutro idę na
                                                    pierwsze pobrania do badań, troszkę załatwiłam sobie na nfz, ale
                                                    resztę muszę robić prywatnie, zastanawia mnie tylko po co kazała mi
                                                    moja gin robić różyczkę skoro ja chorowałam na nią w dzieciństwie?

                                                    Hej Humusia, super że maleństwo rośnie zdrowo, życzę dużo zdrówka
                                                    nadal.

                                                    Ania czemu jesteś taką przeciwniczką nacinania krocza? Ja przy
                                                    pierwszym porodzie nawet się nie zastanawiałam nad tym czy mnie
                                                    natną czy nie tylko obym jak najszybciej urodziła, wierz mi to nic
                                                    strasznego, ja miałam 4 szwy, i bez tego mogło by być jeszcze
                                                    gorzej, bo jak by szyjka popekała to wtedy bym sobie narobiła,
                                                    zresztą i tak w jednym miejscu pękła.
                                                  • czarna_kota Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 18:53
                                                    *Patunia wspolczuje, ze tak sie zle czujeszsad( Mam nadzieje, ze to
                                                    juz niedlugo minie!! W pierwszej ciazy tez sie tak meczylas?
                                                  • vivianna_82 Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 19:16
                                                    Aniagor - ja jeszcze się za bardzo nie orientowalam w tych szpitalach. Gdzie o
                                                    nich czytalas? na jakims forum, czy jakis artykuł?
                                                    jeśli chodzi o to rozcinanie, to ja chyba nie będe się martwić na zapas, ponoc i
                                                    tak tego nie czuć wink a tez czytałam o tym, że faktycznie lepiej mieć rozcięte
                                                    niż rozerwane...
                                                    kuzynka mojego męża rodziła niecale 2 lata temu na Kamińskiego. W zasadzie
                                                    jeszcze z nia o tym nie rozmawiałam, ale chyba była zadowolona. Do tych klinik
                                                    to masakrycznie daleko, a o Dyrekcyjnej też słyszałam rózne opinie...

                                                    a ja byłam dziś na usg smile super sprawa, w ogóle wszystko było bardziej widać niż
                                                    na tym usg co przy kazdej wizycie - monitor większy i w ogólesmile mogłabym tam
                                                    lezeć i patrzeć przez godzine smile)) a jak lekarz zrobił ujęcie na przezierność
                                                    karkowa i zaznaczał do zmierzenia, to jak sie na monitorku pojawiło 1,18 to ja
                                                    już miałam rogala na twarzy zanim zdążył coś powiedzieć smile)) i cała reszta też w
                                                    normie i jeszcze slyszalam bicie serducha - mocno wyraźnie i równiutko smile i
                                                    dzidzia od główki do pupki ma juz 7,65 cm!!! i lekarz cos tam próbował chyba
                                                    podglądnąć między nogami, ale chyba nic nie zobaczył, bo nic nie mówił - a
                                                    kombinował a to z jednej strony, a to z drugiej smile i nawet na chwilę przełaczył
                                                    na 4d i widac było skulonego maluszka śpiacego smile i nóżki miał po turecku smile
                                                    apotem się obudził i widziałam jak fikał nóżkami odbijając się od "ściany" smile a
                                                    mężul mówi - to chyba chłopak, ja cos tam widziałem smile)) hehe smile
                                                    ale mówie Wam - nie mogłam się napatrzeć!!!
                                                  • czarna_kota Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 19:49
                                                    *Vivi!! Strasznie sie ciesze, ze tak sobie poogladalas maluszka i ze
                                                    wszystko super!!! Ale fajnie!
                                                    jejuuuuuu, ja juz sie doczekac nie moge! Jeszcze dwa tygodnie!! Juz
                                                    sie martwie czy wszystko dobrze i staram sie o tym nie myslec, ale
                                                    to sie nie dasad((
                                                  • vivianna_82 Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 20:16
                                                    Kotka, faktycznie Ty to się naczekasz! ale za to jak już pójdziesz to siedź i
                                                    patrz ile wlezie!!! smile)) i nie daj się wypędzić z gabinetu dopóki nie pooglądasz
                                                    wszystkiego z kazdej strony smile))

                                                    a to moja Dzidzia z dzisiejszego ujęcia smile
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,78366515.html
                                                  • humusia Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 22:15
                                                    *Vivi super że wszytko jest pięknie, a który to był dokładnie
                                                    tydzień? Porównuje Wasze wyniki z moimi u mnie był to 12t5d,
                                                    Maleństwo mniejsze bo 6,47 inna też przeziernośc, ale serducho też
                                                    słyszałam...aż mi łezki poleciały smile)) dostałam 3 zdjęcia w 4D, ale
                                                    nie mogę ich wkleic...może kiedyś się uda wink
                                                  • vivianna_82 Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 22:44
                                                    Humusia, dzisiaj 12 tydz 2 dzień. A wg usg 13 tydz 3 dz smile))
                                                    Fotki dostałam tylko 2 takie jak jedna tu zamieścilam - praktycznie jednakowe wink
                                                    lekarz mowił, że po 20 tygodniu możemy ładne zdjecia 4d porobić i możemy tez na
                                                    płytkę nagrywać (+60 zeta indifferent) więc zdecydowaliśmy, że płytke tez wtedy a nie
                                                    dzisiaj - będzie ładniej widać smile
                                                  • anamabe Sroda 16.04.08, 08:22
                                                    Hej!

                                                    Ja mam dzisiaj od rana humor jakbym miala eksplodowac i sama nie wiem dlaczego.
                                                    sad( Zdazylam juz nakrzyczec, na biednego meza...ale bo moglby juz w koncu
                                                    nauczyc sie sluchac jak mu mowie, ze jestem w zlym humorze i zeby mnie nie
                                                    zaczepial. uncertain Czasem tak mam ze wszystkiego mam dosyc, dosyc tej pogody i
                                                    ubierania sie w tysiac warstw, dosyc wstawania do pracy i patrzenia na ta moja
                                                    beznadziejna prace doktorska...ufff...mam nadzieije, ze mi dzisiaj w ciagu dnia
                                                    przejdzie.
                                                    Wczorajszy wieczor byl bardzo mily. Film polecam, nie jest moze jakos super
                                                    ambitny, ale calkiem fajne historia jest tam pokazana. Ja lubie tez bardzo
                                                    Kevin'a Spacey ktory tam gra. Dla przypomnienia film nazywa sie 21.
                                                    *Vivi, super ze poogladalas swojego maluszka i wszystko z nim w porzadku. Podaj
                                                    jeszcze raz linka do zdjecia bo jakos nie znalazlam.smile)
                                                    A jeszcze sie Wam nie chwalilam..Moj przyszywany wujek jest ginekologiem i
                                                    wlasnie kupil sobie nowy sprzet do usg 4D. Dzwonil w tamtym tygodniu, zebym do
                                                    niego przyjechala poogladac malucha...tylko, ze my tak daleko
                                                    mieszkamy...Hmmm...moze uda nam sie wyskoczyc do nich jak bedziemy w Polsce na
                                                    weekend majowy. Nie ukrywam, ze byloby super, bo dom maja nad samym zalewem,
                                                    wiec chociazby z tego wzgledu. smile)
                                                    Kotka, jeszcze tylko troszke, to juz szybko zleci i Ty tez zobaczysz swoja
                                                    dzidzie. Wszystko bedzie dobrze. smile)
                                                    Milego dnia dziewczynki. smile
                                                  • vivianna_82 Anamabe 16.04.08, 08:46
                                                    Faaajnie miec takiego wujka smile)))

                                                    a to link o który prosilas:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,78366515.html
                                                  • anamabe Re: Anamabe 16.04.08, 08:56
                                                    Vivi, slodkie jest Wasze male malenstwo smile) Nie dziwie sie, ze nie moglas sie
                                                    napatrzec. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 17:15
                                                    Ale sobie pospałamsmile Oj nie moge się kłaść bo od razu zasypiam...
                                                    ale humorek troszkę się polepszył i nie jest źle. A do tego przed
                                                    chwilą listonosz przyniósł paczkę z lampkami i obrazkiem (wielka
                                                    morda tygryska) do pokoju synkasmile Tylko kiedy mój M w końcu go
                                                    pomaluje...

                                                    * Humusia ja też witamsmile I powinnam napisać to co Holcia, że też
                                                    chciałam córcię a od 12tc wiedziałam już że będzie chłopak i chyba
                                                    juz się pogodziłam...
                                                    * A Mimi wciąż nie ma... gdzie Ona się podziewa?
                                                    * Aga motor nie moja pasja, o tym nie marzęsmile

                                                    dobra, idę odkurzyć resztki kostki po psiaku...
                                                  • humusia Re: dziś wtorek - jak tam Wasz humorek? 15.04.08, 18:37
                                                    *Iwnonko ja jeszcze wracam do płci, napisz jak było widac na USG że
                                                    to chłopak? bardzo wyraźnie? bo u mnie to tak jakoś niezbyt. Jak
                                                    zaglądał centralnie między nogi to nic, mówił tylko że dopiero
                                                    rozwija się, ale z boczku niby coś tam wystawało, ale ????
                                                  • vivianna_82 środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 08:13
                                                    heh, człowiek nie czuje jak mu sie rymuje - wczoraj do wtorku, dzisiaj do środy,
                                                    ciekawe co mi jutro na czwartek przyjdzie? smile

                                                    a ja tu dzisiaj pierwsza??? To dlatego, że musiałam wstać o tej nieludzkiej dla
                                                    mnie porze... ;P
                                                    czekam na telefon z dostawą wanny i będę musiała szybko śm,igać na budowę
                                                    podpisac papierek i zapłacić za transport... a ma być wanna między 8 a 10...
                                                    zastanawiam sie czy czekac w pełnej gotowości - tzn z butami na nogach i kurtką
                                                    w ręce ;P
                                                  • iwonka_81 Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 09:05
                                                    Jestemsmile)
                                                    Ja dziś od rana mam jakieś urwanie głowy, wczoraj tak jak pisałam
                                                    kupilam psiakowi kość i to był bardzo zły pomysł. Do 2 w nocy
                                                    wymiotował a dziś rano obudził się, strasznie się trząsł, nie chciał
                                                    iść na dwór. Od razu pojechałam z nim do weterynarza, dostal leki i
                                                    teraz śpi. A ja obwiniam siebie i martwię się... najgorsze, że muszę
                                                    dziś wyjść na parę godzin i już się martwię.

                                                    * Vivi super, że dzidzia zdrowa i taka dużasmile
                                                    * Humusia, lekarza powiedział, że na 90% to chłopak, pokazywał nam
                                                    ale ja jakoś takich szczegółów tak bardzo nie widziałam. Na ostatnim
                                                    USG w 22tc powiedział, że to 100% facet, powiedział, że tu ma
                                                    jajeczka a tu siusiakasmile I wtedy już lepiej było widać...
                                                    * Anamabe pomyśl o czymś przyjemnym, zjedz coś dobrego i na pewno Ci
                                                    się polepszysmile Super, że wieczór się udał!
                                                    * Pati współczuje tych wymiotów, trzymam kciuki by niedlugo minęły.
                                                    * Kotka a Ty znów o zdjęcia się upominaszsmile Oto link do lampek i
                                                    obrazka:

                                                    www.allegro.pl/item339472393_disney_tygrysek_obraz_38x38cm.html
                                                    www.allegro.pl/item330849626_disney_kinkiet_kubus_puchatek_okazja.html

                                                    A ja musze się powoli ogarnąć, jadę dziś z teściem opłacić deski
                                                    podłogowe do naszego domku na działeczcesmile
                                                  • czarna_kota Re: środa:))) 16.04.08, 09:16
                                                    Witam slonecznie bo u mnie znow pieknie za oknemsmile)
                                                    Tylko mala w domu bo kaszle strasznie i jest do niczegosad

                                                    *Anamabe wspolczuje kiepskiego porankasad Ja tez tak czasem mam
                                                    niestetysad Zrob sobie jakas, choc malutka przyjemnosc, na pewno Ci
                                                    sie humor poprawismile)

                                                    *Iwonko niestety tak to juz jest z koscmisad Moje tez juz nie raz
                                                    odchorowaly te smakolyki. Nie martw sie, przejdzie mu!
                                                    A lampka i obrazek sa przeslodkie!! Cudny bedzie ten pokoik!

                                                    *Vivi, sliczne zdjecie dzidzi!

                                                    Milego dnia zycze!!!
                                                  • czarna_kota Re: środa:))) 16.04.08, 09:17
                                                    *Aniagor, mam nadzieje ze jakos sie doczekam.....
                                                    A Ty jak sie dzis czujesz??
                                                  • iwonka_81 Re: środa:))) 16.04.08, 09:31
                                                    * Kotka posłucham Ciebie jako tej bardziej doświadczonejsmile Martwię
                                                    się bo to ja mu kupiłam tą kość i nie przypuszczałam, że może coś
                                                    takiego się wydarzyć... a po za tym tak mi go szkoda. I jeszcze to,
                                                    że będę musiała wyjśc z domu... oj!

                                                    Pokoik będzie jak M go pomaluje, bo na razie nie ma czasusad

                                                    A tak po za tym to razem czekamy na 30 kwietniasmile
                                                  • aniagor Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 09:10
                                                    Vivi na stronce fundacji Rodzić po Ludzku jest bank informacji i tam można sobie poczytać o szpitalach.
                                                    Śliczna dzidzia, tak slodko sobie śpi smile Nie mogę się doczekać aż zobaczę swoją. A Ciebie Kotko podziwiam za cierpliwość, ale te dwa tygodnie szybciutko już zlecą.
                                                  • iwonka_81 Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 09:20
                                                    * Aniu zapomniałam Ci napisać byś tak dużo nie czytałasmile Bo to
                                                    wiedza wcale dobra nie jestsmile Ja też byłam nacięta i na prawdę nie
                                                    wiem kiedy, byłam bardzo zdziwiona jak położna powiedziała, że
                                                    teraz mnie zszyjesmile A szwy w niektórych szpitalach są rozpuszczalne
                                                    (ja takie właśnie miałam) i nic nie czujesz... dodam, że kilka
                                                    godzin po porodzie normalnie siedziałam na łóżku i normalnie
                                                    chodziłam.
                                                    Po prostu jak się czyta historie niektórych dziewczyn, to opisują to
                                                    jak jakiś horror. Zresztą jakiś czas temu pisałyśmy o takich dobrych
                                                    radach i opowieściach, która to miała gorzej...
                                                  • czarna_kota Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 09:34
                                                    Dokladnie zgadzam sie z tym co napisala *Iwonka! To naciecie to nie
                                                    jest nic strasznego! A zdecydowanie lepiej jak natna w odpowiedni
                                                    sposob niz ma wszystko popekac! Szwy tez mialam rozpuszczalne,
                                                    wszystko szybko sie zagoilo, nie mialam zadnych problemow.
                                                  • aniagor Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 09:35
                                                    U mnie dzień jak codzień-poranne wymioty już zaliczone...
                                                    To nie jest tak, że jestem jakąś wielką przeciwniczką nacinania. Wiem, że w wielu przypadkach trzeba to zrobić. Po prostu nie chcę być nacięta "rutynowo" bo tak się robi, tylko wtedy kiedy będzie taka potrzeba. I chcę się do tego dobrze przygotować, ćwiczyć mięśnie kegla, pod koniec ciąży robić masaże i rodzić w wybranej pozycji, a nie leżąc na łóżku smile Bo w moim przypadku nawet przy bólach miesiączkowych nie potrafiłam leżeć, musiałam sobie kucać, klękać i robić różne cuda-wtedy było mi lepiej
                                                  • vivianna_82 Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 11:11
                                                    Ania przejrzalam sobie ta baze na tej stronce i szczerze to trochę się
                                                    przestraszyłam indifferent o żadnym ze szpitali nie ma tak naprawde dobrych opinii, o
                                                    każdym są mieszane a często w sprawach,które się wydają istotne opinie są
                                                    negatywne sad
                                                    w ogóle zastanowiło mnie to, że o klinikach jest napisane że poród rodzinny moze
                                                    sie odbyć jesli została ukończona szkoła rodzenia (zapewne tez ich) - czy tak
                                                    jest rzeczywiście??? ze względu na pracę B., i inne sprawy nie wiem czy damy
                                                    rade chodzić na szkołę rodzenia, a bardzo bym chciała żeby był on przy
                                                    narodzinach dziecka - on tez nie zgłasza sprzeciwu wink a jeśli nie pójdziemy na
                                                    tą szkołę to taka możliwość w klinikach zostaje odrzucona? bez sensu...
                                                    w zasadzie można powiedziec - to nie chce tam rodzić, wybiore inny szpital. Ale
                                                    tak naprawde to chyba na 100% nie wiadomo gdzie los rzuci - teraz są tendencje
                                                    wyżowe i może się przecież akurat tak zdarzyć że w szpitalu który sobie wymyślę
                                                    nie bedzie miejsc...i co wtedy?
                                                    a Ty myślałaś juz o którymś szpitalu?
                                                  • aniagor Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 11:22
                                                    Ja jestem zdecydowana właśnie na kliniki i z tego co wiem, to nie trzeba skonczyc ich szkoły rodzenia, może być inna. Podobno jeśli ordynator wyrazi zgode, to można poród rodzinny bez szkoły.
                                                    Przekonuje mnie do tego szpitala kilka rzeczy, po pierwsze juz go znam, bo leżałam tam przez 2 tygodnie i połozne są super. Nie narzucają pozycji leżącej, mozna sobie wybrać dowolna. Świetna jest opieka juz po porodzie, bo o innych szpitalach słyszalam kiepskie opinie(szczególnie o kamieńskiego). Przychodza panie z poradni laktacyjnej i pomagaja przystawiać i karmić maluszka. Podobno duzym plusem juz po porodzie są studentki, które bardzo pomagają. No i mieszkam bardzo blisko, więc to tez ważne, chociaż chyba sie przeniesiemy do moich rodziców, zobaczymy.
                                                  • anamabe Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 11:15
                                                    Juz mi troche lepiej smile).
                                                    Zrobilo sie cieplej, bylam z moim A odebrac kolege z egzaminu (zdal
                                                    spiewajaco)...ach wlasnie nawet sie nie pochwalilam, ze moj mezulek tez zdal
                                                    super swoj egzamin...na 1,3 (tutaj najwyzsza ocena jaka mozna dostac to 1,0,
                                                    skala idzie w dol az do 5.0) i juz mi sie zrobilo razniej. Tylko...cos mi wlazlo
                                                    w stope, nie wiem, czy mi cos tam przeskoczylo, czy jakie licho, w kazdym razie
                                                    juz wczoraj mnie bolalo, a teraz ledwo moge na nia stawac. Pierwsze kilke krokow
                                                    jest ok, a potem boli jak diabli, wiec teraz oboje kulejemy (moj A naderwal
                                                    sobie miesnie grajac w pilke w niedziele) i ja i maz na ta sama noge. Wygladamy
                                                    jak para inwalidow...moze to mnie tak rozbawilo.wink) Jak mi to cholerstwo nie
                                                    przejdzie , bede chyba musiala sie wybrac do jakiegos lekarza.
                                                    Co do porodu, to na razie nie bardzo sie nad tym zastanawiam, jezeli chodzi o
                                                    nacinanie, to tez uwazam, ze lepiej naciac niz zeby mialo pekac, ale tym bede
                                                    sie martwic pozniej. smile)
                                                    *Iwonka, przykro mi z powodu psiaka...napewno wszystko bedzie dobrze.
                                                  • aniagor Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 11:30
                                                    Acha, i jak leżalam na kilinikach to w tej samej sali byla babka po porodzie na kamieńskiego, która mocno tam uszkodzili, miała mega komplikacje i pózniej przez miesiąc leczyła się na klinikach. Oprócz niej przewinęły sie tam trzy dziewczyny po poronieniu, którym spierdzielili zabieg łyżeczkowania tez na kamieńskiego i przysłali je na powtórkę na kliniki. Podobno bardzo często maja takich pacjentów, także jak dla mnie kamieńskiego odpada.Chociaż porodówka jest tam ok, to położniczy i noworodkowy to podobno koszmar
                                                  • humusia Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 15:03
                                                    Cześc dziwuszki u mnie tez kiepska pogoda, chyba sie rozpada sad
                                                    Byłam na chwilke w pracy, udało mi się załatwic tydzien
                                                    urolpu,dodatkowo zostawiłam u szefowej wniosek o jeszcze jeden
                                                    tydzień urlopu...tak na wszelki wypadek,gdyby Julci antybiotyk nie
                                                    pomógl...a cos ztym kiepsko sad
                                                    Tak czytam Was i o szpitalch i już mnie dreszcz przeszył na myśl
                                                    o porodzie, ale chyba najbardziej mnie męczy myśł o wyżu, co bedzie
                                                    gdy pojadę do szpitala a oni "O nie nie, brak miejsc, proszę gdzie
                                                    indziej" sad Na szczęście ma do października jeszcze sporo czasu i po
                                                    cichu liczę że może będzie mniej porodów? smile
                                                  • 74agajg Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 15:54
                                                    Witam się smile))
                                                    Humusi witaj mam nadzieję że już z nami zostaniesz i nie
                                                    znikniesz smile))
                                                    Dziewczyny bardzo się cieszę że po wizytach jest wszystko wporządku.
                                                    Iwonko dużo zdrówka dla psiaka.
                                                    A ja już mam dziś za sobą wyciągania kleszcze kocicy i to znak że
                                                    już czas wybrać się do weta po specyfiki p/robactwu.

                                                    Co do porodów i nacinania to może jako że rodziłam już dwa razy ja
                                                    się wypowiem smile)))
                                                    Co do szpitala to za czasów kiedy ja rodziłam dziewczynki były w
                                                    naszym mieście dwa i jeszcze jeden w oklicy, więc miałam wybór i
                                                    wybrałam szpital gdzie można było rodzić z mężem bo moja córa jest z
                                                    roku "94 i oświecę Was młode koleżanki, że nie wszędzie wtedy można
                                                    było rodzić z mężem, o salach rodzinych, wannach itp. nie
                                                    wpspomnę.HIHIHI pisze jak stara baba ale nic to smile)))
                                                    Mój gin był własnie z tego szpitala i do dziś uważam że dobrze mieć
                                                    swojego gina w szpitalu w którym się rodzi lub leży. Teraz też mam
                                                    takiego, bo mój prowadzący ciąze nie żyje sad((
                                                    I trafiam na ordynatorów to tak na marginesiesmile))
                                                    A teraz co do samych porodów byłam nacinana dwa razy i nie żałuje
                                                    nei miałam w związku z tym żadnych komplikacji wszytsko się pieknie
                                                    wygoiło i myślę że jeśli chodzi o samo nacięćie to ważniejsze jest
                                                    umiejętne szycie mi się dwa razy udało że byłam zszyta perfekcyjne -
                                                    szyły mnie położone smile)))Za każdym razem trafiłam na naprwdę złote
                                                    kobiety.Przy 1 nacięto mnie w sumie bez większego zastanawiania i
                                                    tak szyjka pękła na 3 szwy, więc gdyby mnie nei nacięto byłoby mało
                                                    ciekawie.
                                                    Przy 2 porodzie połozna bardzo chciała ochronić moje krocze, robiła
                                                    to do ostatniej chwili nawet z lekarzem się przekomażali czy
                                                    potrzebne czy nie ale jednak się nie udało i trzeba było nacinać i
                                                    znowu historia się powtórzyła bo szyjka pęknięta na 3 szwy. Z obiema
                                                    pannami miałam 6 szwów.
                                                    Ale przy mojej budowie i wielkości dziewczyn raczej nie było innej
                                                    możliwości smile))
                                                    Jestem mała drobna a waga wyjściowa z przed ciąz to za 1 razem mniej
                                                    niż 40 kilko za drugim całe 40 smile)) A moje laski jedna 3870 a druga
                                                    4150 smile)))
                                                    Dodam jeszcze dobra położna to skarbsmile))
                                                  • aniagor Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 16:20
                                                    No własnie w tym cały problem żeby trafić na połozną, której bedzie można zaufać i która zrobi tak, żeby było dobrze. Ja chcialabym uniknąć naciecia, ale jeśli położna stwierdzi, że trzeba, to nie będę sie z nią sprzeczać smile Zamierzam chodzić do szkoly rodzenia przy szpitalu, w którym chcę rodzić, więc poznam jakieś połozne i jakoś to będzie. Ostatnio stało sie modne opłacanie położnej do porodu, ale ja nie zamierzam, wole przeznaczyć pieniążki np. na osobną sale po porodzie żeby sobie spokojnie odpocząć.
                                                  • iwonka_81 Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 16:54
                                                    Wróciłam z wyprawy, oj ale jestem zmęczona... Dobrze, że chociaż
                                                    załatwilismy te deski i teraz czekamy na dostawę w piątek. A psiak
                                                    chyba nadal cierpi, może troszkę zywszy jest ale na spacerze nie
                                                    chciał chodzić, usiadł na trawie i chciał wracać do domu. Mam
                                                    nadzieję, że do piątku do wyjazdu mu przejdzie.

                                                    * Anamabe gratulacje dla Mężusia!
                                                    * Aga, zgadzam się z Tobą całkowicie co do położnej. Ona jest
                                                    najważniejsza.

                                                    I nie straszcie mnie wyżem bo to chyba moje jedyne zmartwienie, w
                                                    wakacje zawsze remontują porodówki i już wiadomo która w lipcu i w
                                                    sierpniu będzie zamkniętasad Ale ja liczę na szczęście!

                                                    Kurcze muszę wymyśleć coś na szybko do jedzenia...
                                                  • 74agajg Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 17:22
                                                    Ja też nigdy nie byłam za opłaceniem położnej ale u nas w szpitalu
                                                    teraz to rozwiązali w ten sposón poród rodzinny w oddzielnej sali ze
                                                    swoją położna potem sala jedno osobwoa ale to już w miarę możliwości.
                                                    Moja koleżanka rodziła w lutym i jak już wychodziła to dołożyli jej
                                                    dziewczynę. Jak będę miałą jeszcze szczęscie i uda mi sie trafić na
                                                    porodówkę to chyba nie będę miała innego wyjścia jak taki własnie
                                                    odpłatny poród i jest jeszcze jedna kwestiw w tym szpitalu pracuje
                                                    położna która przez krótki czas pracowła ze mną na oddziale za
                                                    skarby swiata nie chciałbym na nią trafić.Ale na razie nie mam
                                                    takich zmartwień.
                                                  • czarna_kota Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 17:46
                                                    To jeszcze ja cos dorzucesmile
                                                    Zgadzam sie, ze najlepiej rodzic w szpitalu, w ktorym pracuje nasz
                                                    lekarz prowadzacy. Dlatego wlasnie rodzilam tam gdzie rodzilam.
                                                    A dobra polozna przy porodzie to skarb!!
                                                    Tutaj nie mam problemu z lekarzem bo cala ciaze prowadzi polozna.
                                                    Polozne tu sa wspaniale i wyksztalcone lepiej od lekarzysmile Wyboru
                                                    jesli chodzi o szpital to nie mam bo jest jeden w naszym okregu, ale
                                                    ponoc z bardzo dobrymi warunkami. Pozostaje tylko kwestia wyboru jak
                                                    chce rodzic czy z mezem, czy w wodzie itp A ja to chyba nie chce z
                                                    mezemsad Jakos mi obecnosc meza nie pasuje do tego calego zamieszania
                                                    i tylko by mnie pewnie denerwowala jego obecnosc. No ale zobaczymy,
                                                    jeszcze duzo czasu.....

                                                    *Anamabe, gratulacje dla meza i ciesze sie, ze humor lepszysmile
                                                    *Iwonko, nie martw sie psiakowi na pewno przejdzie do jutra!
                                                  • iwonka_81 Re: środa...i taka brzydka pogoda... 16.04.08, 17:53
                                                    Już nawet widać poprawę bo zaczyna żebrać o jedzenie a to już plussmile
                                                    I nie śpi cały czas... tylko czemu spacerować nie chcę. Parafinę
                                                    udało mi się mu wcisnąć do pyska, oby pomogła. Zaraz planuję iść po
                                                    M na przystanek, zobaczymy co On na tosmile

                                                    * Ja też mam lekarza ze szpitala w którym chcę rodzić ale to 100%
                                                    gwarancji na dostanie się niestety nie daje. Wtedy się udało to i
                                                    teraz mam nadzieję... Po za tym planuje jechać jak najpóźniej się da
                                                    to może już nie będą mogli mnie odesłać.
                                                  • czarna_kota od Mimiki.... 16.04.08, 18:04
                                                    Dziewczyny, dostalam sms od Mimiki!
                                                    Znow nie dziala Jej internetsad(( Napisala, ze byla u diabetyka i ze
                                                    musi zrobic echo serca Michasi... nic wiecej nie wiemsad(( Napisala
                                                    jeszcze tylko, ze wszystkie Was pozdrawia!!
                                                  • vivianna_82 Re: od Mimiki.... 16.04.08, 18:32
                                                    dzieki za pozdrowienia od Mimiki smile z Michasią na pewno wszystko będzie dobrze,
                                                    a jej cukrzyca też się lada moment unormuje smile)) jestem pewna smile
                                                    Iwonka - a jakiego Ty masz psiaka?
                                                    nasz uwielbia kości, chociaz tez czasem zdarza mu sie po nich wymiotowac,
                                                    szczegolnie jak je zbyt łapczywie i za duże kawałki. W lecie jak jeździmy nad
                                                    jeziorko, to przejeżdżamy przez miejscowość w której jest taki sklep z rzeczami
                                                    tego typu wlasnej ich roboty, super dobre i super tanie (nie tylko dla psów ;P)
                                                    ale kosci i świńskie uszy dla psów to pachną tak ze samemu by sie chcialo je
                                                    zjesc i sa po 50 gr za sztuke wiec zawsze naszemu kupujemy zapas - bo to tylko w
                                                    okresie letnim wink i po tych kosciach "domowych" wymiotuje prawie zawsze, ale to
                                                    nie sa takie chorobowe wymioty, tylko jednorazowe. Moi rodzice panikuja
                                                    zazwyczaj, a my im powtarzamy ze zaleglo mu na żołądku, wyrzygal i juz jestok -
                                                    tymbardziejze jego zachowanie nie zmienia sie ani na moment, ciagle głodny,
                                                    ciagle lapczywy i pelen energii wink
                                                    ale Twojemu moze bardziej zaszkodzilo, jesli to byla jego pierwsza taka kosc...
                                                    ale na pewno mu przejdzie!!
                                                  • hol-cia Re: od Mimiki.... 16.04.08, 19:30
                                                    Cześć dziewczyny
                                                    ja na króciutko, przeczytałam Wasze posty i już nic nie pamiętam
                                                    Dzięki za pozdrowienia od Mimi, na pewno będzie wszystko ok smile

                                                    Ja jestem ledwie żywa dzisiaj (a właściwie od kilku godzin). Boli
                                                    mnie głowa i nie mam na nic siły. Dobrze, że wczesniej nie było tak
                                                    źle i upiekłyśmy z Natalką znowu te rogaliki (takie jak tydzień
                                                    temu). Zjadłam dwa i nie mam na nic ochoty sad
                                                    Pozdrawiam Was i życzę miłego wieczoru
                                                  • 74agajg Re: od Mimiki.... 16.04.08, 20:37
                                                    Kota dzięki za wieści od mImiki pozdrów ją i napewno wszytsko z
                                                    Michasią bedzie dobrze a z cukrzycą odpowiednio poprowadzoną dotrwa
                                                    do końca ciązy smile)))
                                                    Co do męża My od zawsze chcieliśmy rodzic razem i o ile przy 1
                                                    porodzie mąż był bo był zresztą nie od początku, bo takie były
                                                    warunki i nawet pewnie jak by nie zdąrzył to nie było by tak źle to
                                                    przy Korneli był naprwdę mi potrzebny i bez niego to bym tam chyba
                                                    ducha wyzionęła, ale i oba porody były zupełnie inne. Powiem tylko
                                                    że był moment chciałam zwiewać smile))))
                                                    Holciu to pewnie przez tą pogodę i ciśnienie człowiek taki do
                                                    niczego.Mam nadzieję że ból głowy szybko minie.
                                                  • anamabe Re: od Mimiki.... 16.04.08, 22:09
                                                    Hejsmile
                                                    Jestem po calym dniu. Dzisiaj przypomnialam sobie dlaczeo tak bardzo nie lubie
                                                    chodzic po lekarzach. Wystraszona tym, ze od takieo kustykania zaczela mnie
                                                    bolec miesnie brzucha i namowiona przez znajomych udalam sie dzisiaj do lekarza
                                                    z ta moja stopa. Czekalismy 2 godziny, po to zeby bardzo sympatyczny pan
                                                    powiedzial mi ze nie bardzo moze cokolwiek zrobic i ze takie "nadwyrezenia" w
                                                    ciazy sa normalne. uncertain Jakby nie przeszlo mam sie zlosic w przyszlym tygodniu. No
                                                    coz..
                                                    Kotka, dzieki za wiesci od Mimi, pozdrow ja, trzymam kciuki, choc i tak wiem ze
                                                    wszystko bedzie dobrze.smile
                                                    Bardzo ineteresujace te wasze dyskusje o porodach.smile)
                                                  • 74agajg Re: od Mimiki.... 16.04.08, 22:26
                                                    Anamabe czyli i tak niczego się nei doweidziałąs co najwyżej się
                                                    uspokoiłaś ale to najważniejsze, poprostu chyba musisz zwolnić
                                                    tempo, miałam z tym problemy w ciązy smile))
                                                    Co do porodów to już taka kolej rzeczy że i na to przychodzi
                                                    czas smile))
                                                  • hol-cia Re: od Mimiki.... 16.04.08, 23:00
                                                    Ból głowy na szczęście minął, a teraz mi się spac wcale nie chce smile
                                                    A w ogóle to jestem w szoku wielkim bo przed chwilą stanęłam sobie
                                                    na wadze, tak sobie, "od niechcenia", bo mam w łazience. No i od
                                                    wczoraj przytyłam 1,50 kg! O jeny juz mam 7 kg na plusie! To dlatego
                                                    tak mi ciężko...
                                                    Anamabe takie są uroki stanu błogosławionego wink, ja prawie się nie
                                                    ruszam, a kręgosłup boli, że mam kłopoty z wstawaniem z łóżka i
                                                    przewracaniem się na bok. No a lekarz to rzeczywiście nie pomógł.

                                                    A teraz mój ulubiony temat: PORÓD.
                                                    miałam cc, ale nie planowane. Najpierw rodziłam a właściwie
                                                    rodziliśmy z moim M przez kilkanaście godzin. Mieliśmy wykupioną
                                                    salę do porodów z piłką , workiem sako, drabinkami, prysznicem.
                                                    Teraz wiem, że ten mój cały poród to porażka, ale Mąż się bardzo
                                                    przydał. Miałam podaną oksytocynę i bóle krzyżowe i nie wiem co ja
                                                    bym wtedy bez niego zrobiła! Biedny tak mi masował krzyż, że mi
                                                    skóra zeszła a on rąk nie czuł. Bo ja mu tak mocno kazałam. Chociaż
                                                    przyznam się Wam, że byłam okropna i wyganiałam go jak mnie badali,
                                                    nie wiem dlaczego, ale wyganiałam go. Chodziliśmy razem do szkoły
                                                    rodzenia, więc był przygotowany, tylko szkoda, że nie udało nam się
                                                    urodzić naturalniesad
                                                  • 74agajg Re: od Mimiki.... 16.04.08, 23:07
                                                    Holcia nie zawsze się da czasami tak bywa że poród sn kończy sie cc.
                                                    Dobrze że mąz sie przydał smile)) ja byłam dwa razy zagrożana cc, przy
                                                    obu prodach dawano mi czas do tej i do tej a potem cc ale chyba mój
                                                    starch przed narkozą doprowadzał do tego że jednak udało mi się
                                                    urodzić sn.
                                                  • hol-cia Re: od Mimiki.... 16.04.08, 23:40
                                                    Ja miałam znieczulenie w kręgosłup, chyba się nazywa
                                                    podpajęczynówkowe. Pamiętam, że tak bardzo chciałam zobaczyć
                                                    wreszcie córeczkę, że wcale się nie bałam tego wkłucia. MIałam
                                                    bardzo fajną panią anastezjolog i nic mnie to nie bolało. Zresztą
                                                    cesarka i dochodzenie po niej w porównaniu z wcześńiejszymi
                                                    przeżyciami do była przyjemność.
                                                    Ale gdybym miała gwarancję, że urodzę naturalnie zdrowe dziecko bez
                                                    komplikacji to bym chciała rodzić. Jednak nikt mi tego nie
                                                    zagwarantuje i dlatego nastawiam się na drugie cięcie.
                                                  • hol-cia Re: D o b r a n o c 16.04.08, 23:51
                                                    No to pomarudziłam a teraz pora spać.
                                                    Życzę wszystkim spokojnej nocki smile
                                                    D o b r a n o c
                                                  • iwonka_81 D z i e ń d o b r y! 17.04.08, 08:33
                                                    Witamsmile Ale pogoda beznadziejna, pada od rana. Ciekawe jak jutro
                                                    będzie... bo jak deszcze to nie bardzo mam chęć jechać bo tam nie ma
                                                    co robićsad

                                                    * Vivi ja mam Westa, ma 10 miesięcy i już kiedyś się zdarzyło że po
                                                    czymś nam chorował, ale nie tak. Dobrze, że już dziś jest oksmile Już
                                                    nigdy mu kości nie kupię, ani żadnych innych dziwnych rzeczy.
                                                    Francuski piesek!
                                                    * Anamabe cieszę się, że sie uspokoiłaś jeśli chodzi o nogę, jeśli
                                                    chodzi o lekarzy to niestety tak jest, że trzeba sie nasiedzieć w
                                                    kolejkach... i czasami nadaremnosmile
                                                    * Kotka pozdrow Mimi od nassmile Czekamy na nią! I ja wierzę, że na
                                                    pewno wszystko będzie w porządku!

                                                    A ja mam dziś napiety dzień! Muszę ugotować leczo, wielki gar na
                                                    działkę, spakować siebie i męża i zrobić jakieś zakupy...

                                                    A propo porodów z mężem właśnie w Dzień Dobry TVN dziś będzie o tym
                                                    czy warto rodzić z mężemsmile Przed chwilką zapowiedzieli...
                                                  • czarna_kota Re: D z i e ń d o b r y! 17.04.08, 08:42
                                                    *Iwonko, moze sie wypogodzi... Niby mowili, ze weekend ma byc ladny.
                                                    A male pieski tak juz w wiekszosci maja, ze kosci im nie sluzasad
                                                    Moje tez czesto odchorowaly, dlatego daje im w malych ilosciach i
                                                    rzadko.

                                                    *Anamabe, jak Twoja noga dzis??

                                                    Slyszalam ta zapowiedz na TVN, chetnie obejrze tylko zebym nie
                                                    zapomniala!! Przypomnijcie mismile)

                                                    U mnie za oknem z jednej strony czarne chmury, z drugiej slonce...
                                                  • iwonka_81 Re: D z i e ń d o b r y! 17.04.08, 08:45
                                                    * Postanowiłam, że wezmę laptopa to chociaż będę miała kontakt ze
                                                    światem i z oczywiście z Wamismile

                                                    Dobra szykuję się do sklepu, nie mam cebuli i nie mogę nic zacząć
                                                    robićsad

                                                    Oj oby leń mnie nie dopadł...
    • czarna_kota i juz czwartek:))) 17.04.08, 08:29
      Witajcie!!
      U nas dzis jak na razie pochmurno i chlodnosad( Dobrze, ze dzis nic
      nie muszesmile Mala chora i siedzimy w domu.

      Ja tez mam ogromny problem ze zwolnieniem tempa!! zapominam, ze
      kondycja nie tasmile)

      Milego dnia zycze!!!
      • 74agajg Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 10:47
        To ja się szybciutko przywitam u nas też zimno ale nie pada. Zaraz
        przyjdzie do mnie koleżanka ze swoją małą córeczką smile)))
        Holcia ja sie boję każdego znieczulenia takie trochę zboczenia
        zawowodwesmile))
        Co do porodów to tak jak i z ciąża nigdy nie ma gwarancji, ale i tak
        ryzykujemy bo chcemy meić dzieciaczki - ZDROWE smile))I tego musimy się
        trzymać bo inaczej można zwariować smile)))
        A teraz już mówię papapa
        • iwonka_81 Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 10:58
          Ale pustki tu dziś panują! Gdzie jesteście??

          * Aga miłych plotek z koleżankasmile

          Ja wstawiłam już leczo i przy okazji piekę ciasto. Niedługo będzie
          gotowe, oby się udałosmile Teraz piję kawkę i myślę co jeszcze muszę
          spakować...
          • vivianna_82 Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 11:11
            Króciutko było w Dzień Dobry TVN sad w zasadzie tylko streszczenie programu który
            pójdzie o 16:15 wink no to sobie przypomnienie w telefonie ustawiłam na 16:15 smile
            ale chyba ustawie nagrywanie, bo może się tak zdarzyć że nie będzie mnie w domu
            w tym czasie, a chciałabym zobaczyć te Rozmowy w toku...
            • czarna_kota Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 12:17
              oj faktycznie pustosad
              *Aga milych ploteczeksmile
              *Anamabe, gdzie jestes?
              *Iwonko, takie pysznosci robisz, ze ja znow glodna jestem!smile A
              powiedz daleko macie ten domek?

              ide sobie zrobic kawke i jestem tu caly czassmile
              • iwonka_81 Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 13:18
                Chyba ten deszcz wszystkie wypłoszyłsmile

                * Kotka, nasz domek to dopiero się buduje. A działeczkę mamy ok 70
                km od Warszawy, dojazd bardzo dobry bo z centrum jedzie się
                pociagiem godzine i parę minut, samochodem troszkę dłużej bo zależy
                jak jest na drodze... póki co jeździmy do domku teściów, oni mają
                taki mały drewniany domek, co prawda bez większych wygód ale nie
                jest najgorzej. Jak już nasz skończymy to będzie super! Chociaz to
                na pewno w tym roku nie nastąpi...
                oto linku do projektu, który próbujemy odtworzyć:
                www.dobry-dom.pl/projektydomow/89/56/
                tylko, że u nas jest co innego na dachu i sciany nie są z bala
                • czarna_kota Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 13:33
                  *Iwonko sliczny ten domek!! cos wspanialego, zeby wyrwac sie na
                  weekend z Warszawy i odpoczac! Marzy mi sie cos takiego....

                  A u mnie nadal slonecznie choc wietrznie. Z calej sily przesylam Wam
                  troche sloneczka na weekend....
                  • iwonka_81 Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 13:39
                    Dziękuję za słoneczko, u nas na pewno się przyda bo ciagle padasad

                    Tak na prawde to nie wiem jak to jest jechać i odpoczywać bo ciągle
                    coś tam robimy. Zaczelismy budować sami w lipcu zeszłego roku, tzn
                    mój M i nasi ojcowie (ja oczywiście też pomagałam) i przez to tak
                    się ze wszystkim schodzi. W grę wchodzą weekendy i jakieś ewentualne
                    urlopy... ale mamy taki plan by w tym roku chociaż dół skończyć (tzn
                    zrobić podłogę i ściany) tak by w jednym pokoiku można już było
                    spać... Tylko ja już pewnie nie zdążęsad
                  • 74agajg Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 13:43
                    Nio to ploteczki udane, Anusia przesłodka smile))
                    Iwonka bardzo fajny domek smile)) I nawet bociek na dachu smile)))
                    Ja nie mam Tvn-u to nie pooglądamsad((
                • anamabe Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 13:38
                  W koncu do Was dotarlam. smile)
                  Kolejny szalony dzien, od samego rana mielismy spotkania na spotkaniach. Chodzi
                  o to, ze dwoch nowych studentow chce robic u nas prace dyplomowa do tego jest
                  jeszcze jedna dziewczyna ktora chce zrobic licencjat i wszyscy maja byc
                  zaangazowani w moj projekt. W prawdzie ja juz nie mam wstepu do laboratorium,
                  ale i tak mam i pomoc pryznajmniej teoretycznie...No i powiedzcie mi jak ja mam
                  zwolnic tempo ?? wink)
                  Do tego od wczoraj w pracy mamy bardzo brzydki konflikt miedzy pracownikami, w
                  co niestety dal sie wplatac szef i do tego jak zwykle zrobil bardzo glupie
                  rzecz...bo nie poparl osoby, ktora odwala dla niego cala brudna robote, tylko
                  przystal na warunki pieniacza, ktory uwaza, ze jest "najwazniejszy"...No coz,
                  ale to wlasnie jest moj szef...W kazdym razie nic przyjemnego...
                  Skonczylo sie na tym ze moj mezyk zagrozil, ze jak tak dalej pojdzie to mi sam
                  zalatwi zwolnienie...choc ja w sumie nie jestem bezposrednio zaangazowana w to
                  wszystko...
                  Z noga juz lepiej, choc jak chodze caly czas musze sobie przypominac, zeby robic
                  to wolniej. smile)
                  U nas dzisiaj padal snieg...a co zeby tak wiosenniej bylo...smile)
                  *Iwonka, sliczny ten domek...och jak mi sie mazy wypad nad jezioro. Moze w
                  weekend majowy. smile
                  Dziewczyny zdradzcie mi tajemnice, mam pytanie o x landera xa...jak to jest wiem
                  ze mozna dokupic adapter i montowac na nim fotelik maxi cosi...ale czy chodzi
                  tylko o jeden typ, czy wszystkie foteliki z tej firmy maja ten sam system??
                  Wiem, ze jest tez adapter do montowania fotelikow z tej samej firmy ktora
                  produkuje te wozki, ale czy mowa tu o tym samym adapterze...??Bo juz calkiem
                  zglupielismy. smile))
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  • vivianna_82 Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 13:46
                    ja gdzieś czytałam, że jest możliwość przy pomocy adapterów zamocowania
                    fotelików maxi cosi coś i tam i maxi cosi cos tam (sorry, ale tych modeli nie
                    pamietam) w każdym razie były wymienione 2 typy. Więc może że tylko te dwa? nie
                    wiem, jak będziemy się już rozglądac, to będziemy sie dokładniej dowiadywać smile
                    ale jak coś, to sa tez foteliki x-car czyli tej firmy co x-lander...
                  • iwonka_81 Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 13:46
                    Już się zastanawiałyśmy gdzie przepadłaśsmile
                    Dobrze, że z nogą troszkę lepiej, współczuję Ci nieprzyjemnej
                    atmosfery w pracy. Całe szczęście, że już długo tam nie posiedziszsmile
                    Jeśli chodzi o adaptery to będziesz mogła zamontować maxi cosi
                    cabrio i city. One mają takie same wejsćia... ja jak miałam mutsy to
                    kupowałam adapter do maxi cosi i mutsy. Sprzedawca na pewno
                    odpowiedni Ci sprzedasmile
                    • iwonka_81 Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 13:52
                      * Aga boćka jeszcze nie mamysmile Fajnie, że plotki się udały. A ile ma
                      córcia koleżanki? To ta, która niedawno się urodziła?

                      * Vivi, maxi cosi ma tylko dwa foteliki w grupie 0-13 kg. Właśnie
                      maxi cosi city i maxi cosi cabrio. Ten drugi ma ładniejsze wykonanie
                      i kolory, troszkę inne materiały, o jedną gwiazdkę więcej w testach
                      bezpieczeństwa i oczywiście jest droższysmile
                    • czarna_kota Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 13:56
                      *Anamabe, dobrze ze juz jestessmile) Szkoda, ze w pracy tak
                      nieprzyjemniesad Na szczescie juz niedlugo! A Twoj maz ma racjesmile
                      Co do x-landera to do fotelika x-car adapter jest w zestawie (tak
                      wyczytalam na stronie).
                      • anamabe Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 14:19
                        Bardzo dziekuje za wyjasnienia w sprawie wozka. smile) Bedziemy probowali przyjrzec
                        sie z bliska w trakcie kolejnej wizyty w Polsce, a o te adaptery pytalam, bo
                        nasza sekretarka zaproponowala ze odda nam maxi cosi swojej wnuczki i tak sie
                        zastanawialismy. smile) Ale skoro sa tylko dwa rodzaje w tej grupie wiekowej to nie
                        mam sie czym martwic. smile)
                        Ja tez nie obejrze tego programu, bo nie mamy telewizora smile) bede czekac na
                        relacje. smile
                        • iwonka_81 Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 14:28
                          Anamabe, ale z tego co ja się orientuje to zależy do jakiego wózka
                          są to adaptery, bo jeśli nie do xlandera to wg mnie nie będą
                          pasowac... bo to wózki maja różne wejścia i adaptery są do
                          konretnego wózka i do danego fotelika (w tym przypadku dwóch maxi
                          cosi). Mam nadzieję, że zrozumiałaśsmile
                        • 74agajg Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 14:31
                          Iwonka mała jest z połowy lutego smile)))Dokładnie jutro kończy 2 m-ce.
                          Anamabe wspólczuje takiej atmosfery w pracy strasznie tego nie lubię.
                          A i zapomniałam pogratulować Twojemu M zdanego egzaminu, ogromne
                          gratulki.
                          • iwonka_81 Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 14:42
                            No to o niej kiedyś pisałaśsmile

                            Kurcze nie mogę się zebrać by poprasować i naszykować ubrania dla
                            siebie. A czas uciekasad
                            • anamabe Re: i juz czwartek:))) 17.04.08, 15:08
                              Dziekuje slicznie za gratulacje dla meza, przekaze. smile)
                              Iwonka, zrozumialam co masz na mysli. smile) Dzieki.
                            • humusia Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 15:13
                              Cześ babeczki...ufff przeczytałm...smile co do porodu to u mnie przy
                              bólach był cały czas Mąż, ale jak położna powiedziała że poród się
                              zaczyna to wyleciał On, za nim pobiegła przerażona położna(nik nie
                              był gotowy że to już)i zostałam SAM, na dodatek zaczęły się skurcze
                              parte...i te moje wizje że dziecko wyskoczy i poleci na
                              podłogę ...hi hi hi mam fantazję smile teraz właśnie zaczęłam się
                              zastanawiac czy mój Mężul będzie chciał zostac do końca...przy Julce
                              był mi bardzo potrzebny (chociaż położne bardzo pomocne) a stał za
                              drzwiami sad źle znosi widok krwi....ale kto wie jak to będzie?
                              Acha, jeszcze coś....może mnie wyśmiejejcie...ale wczoraj po 18
                              poczułam ruchy mojego Maluszka smile))) początkowo myślałam że to po
                              jedzonku jakieś gazy, ale NIE, poczyłam to z jednej to z drugiej
                              strony, potem wyżej niżej...akrobatyka stosowanasmile...nawet jak
                              przyłożyłam rękę raz poczułam lecisie puknięcie smile)))
                              Wg mnie to 14 tydz a wg lekarza 13t3d...rzuciłam się w wir czytania
                              i doczytałam że dziecko rusza się od 7 tyg, a można wyczuc 14-22
                              tydz, chciaż z reguły 18-20 tydz, przy drugim dziecku bywa szybciej,
                              ale nie spodziewałam się że aż tak wcześnie smile)))
                              I co myśłicie o tym? Czy to tylko moje złudzenia?
                              • czarna_kota Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 15:34
                                Dziewczyny, jeszcze o wozkusmile co wiecie o Implast Border 4 ?? Pytam
                                Was bo Wy ekspertki jestesciesmile)

                                *humusia, ponoc z tymi ruchami to sprawa bardzo indywidualna. Ja
                                chyba w pierwszej ciazy poczulam okolo 18tc. Teraz niby powinno byc
                                szybciej, ale jeszcze nic nie czujesad To znaczy pare razy mi sie
                                wydawalo, ze cos poczulam ale nie jestem pewna.
                                • iwonka_81 Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 15:52
                                  Ja podobnie jak Kotka, jestem w drugiej ciąży a ruchy poczułam dość
                                  późno, od ok 18tc zaczełam się domyślać co tosmile

                                  * Kotka ja widziałam chyba ten wózek na żywo, mnie podoba się w nim
                                  kolorystyka ale nie przypadła mi do gustu ta duża srebrna sprężyna
                                  amortyzator).

                                  A ja właśnie zamówiłam sobie spodniesmile A co tam... już mam kilka
                                  rzeczy tej firmy i mam nadzieję, że tarfiłam w rozmiar.
                                • vivianna_82 Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 15:53
                                  Kotka, tak jak juz napisałam na tym wątku o wózkach smile to implast bolder 4 jest
                                  moja alternatywą dla x-landera x-a. Ma odrobine większąg ondolę, większy wybór w
                                  kolorystyce. X lander jednak i tak mi sie bardziej podoba smile
                                  mam nadzieję,że bedę miała okazję porównac oba na zywo, bo tego boldera jeszcze
                                  nie widziałam...
                                • anamabe Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 15:54
                                  Humusia, ja mysle, ze dobrze poczulas. To moja pierwsza ciaza a pierwsze ruchy
                                  poczulam w 15 tc, wiec dlaczego Ty nie mialabys poczuc wczesniej. smile)
                                  Przy okazji mam wozkowe pytanie, o ile dobrze kojarze jestes z Olsztyna. Powiedz
                                  nie orientujesz sie, czy gdzies w Olsztynie maja w sperzedazy x ladery..bo mi
                                  udalo sie znalesc takie sklepy ale tylko w Elblagu.
                                  *Kotka ja niestety nic nie wiem na temat tego wozka. sad Ale wlasnie wczoraj na
                                  niego patrzylismy w internecie. smile) Mi bardzo przypomina wlasnie x landera smile)i
                                  musze przyznac ze wizualnie mi sie podoba. smile)
                                  • czarna_kota Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 16:03
                                    *Iwonko, no to mnie uspokoilas z tymi ruchamismile

                                    *Vivi, czytalam wlasnie co pisalas o wozkachsmile To jak juz poogladasz
                                    na zywo to po pierwsze zdasz mi relacje jak wypadlo porownanie. A po
                                    drugie dasz mi namiary na sklepy we Wroclawiu gdzie moge je znalscsmile

                                    *Anamabe, ja tez na razie tylko w internecie ogladam wozkismile ten
                                    bolder i x-lander faktycznie bardzo podobnesmile

                                    Qrde! wlasnie cora krzyzcy, ze kot przyniosl mysz do ogrodu!!
                                    Zamorduje....
                                • humusia Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 15:57
                                  Bardzo ładniutki ten wózek, właśnie oglądałam na Allegro. Bardzo
                                  żałuję że mnie omine wybieranie wózka sad mam po Julci, wtedy też
                                  wybierał mój Mężul ze swoją matką, ja waśnie wróciłam ze szpitala i
                                  byłam zmęczona i obolała...ale trzeba przyznac że posłuchali moich
                                  wskazówek i ładny wybrali, chociaż nie taki jak Wy wybieracie sad
                                  • humusia Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 16:00
                                    *Anamabe xlandera moja kumpela kupiła w BOBASIE na ul.Wyszyńskiego,
                                    słyszałam że za kościołem też na Wyszyńskiego też jest duża
                                    hutrownia z rzeczami dla dzieci i też tam były...ale nie wiem czy
                                    teraz są dostępne. A Ty skąd jesteś? Jak chcesz jutro mogę podjechac
                                    i się dopytac?
                                    • iwonka_81 Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 16:16
                                      Dziewczyny zaczyna się program o obecności męża na porodówce!

                                      * Kotka, ale masz szkolonego kotasmile A ile wrażeń przy tym...
                                      • czarna_kota Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 16:20
                                        Tez ogladamsmile)
                                        • iwonka_81 Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 16:25
                                          Zobaczymy czy coś ciekawego powiedząsmile
                                          • czarna_kota Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 16:27
                                            na razie sprzeczaja sie bez sensusad(
                                            • iwonka_81 Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 16:34
                                              i chyba na tym się skończy...
                                              • humusia Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 17:10
                                                ...no cóż jedni opowiadają lepiej inni gorzej....ciekawe co mój M
                                                tym razem zrobi?
                                                • patunia79 Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 17:40
                                                  I ja się kłaniam wszystkim Paniom smile)

                                                  U mnie sytuacja troszkę nabiera rumieńców, tzn mam mniej mdłości
                                                  albo mi się wydaje smile Ale oczywiście dalej na nic nie mam ochoty i
                                                  brak mi całkowicie smaku w ustach a to chyba najgorsze sad
                                                  Oczywiście z Patrykiem też miałam mdłości ale tamte jakoś szybko mi
                                                  przeszły chyba po 2 albo 3 tygodniach, a teraz 3 tyg mineły i coś
                                                  zaczyna się poprawiać choć nie diametralnie ale to już coś. Więc
                                                  zaczęłam 10 tydzień.

                                                  Tak sobię czytam co piszecie i popieram w 100% to co pisała Aga,
                                                  dobra położna to skarb najwyższej klasy, nic się nie liczy tak jak
                                                  dobra położna. Ja miałam szczęście i trafiła na taką super z dyżuru
                                                  była niesamowita i to tylko dzięki niej a poród miałam wywoływany
                                                  więc te które wiedzą znają ten ból, rodziłam w sumie 4 godziny a w
                                                  tym około 2 godz silnych bóli. I to jest oczywiście moje zdanie ale
                                                  za dobrą położną można zapłacić "każde" pieniądze.
                                                  Rodziłam na sali dwu osobowej, mogłam mieć męża przy sobie i
                                                  prywatna połżna też pewnie by mogłą być jeśli takową bym miała.
                                                • anamabe Re: i juz czwartek :)))))))) 17.04.08, 17:43
                                                  Humusia, ja teraz mieszkam w Bawarii, ale moi rodzice mieszkaja w Lidzbarku
                                                  Warminskim, dlatego pytalam o Olsztyn. Wybieramy sie na weekend majowy i napewno
                                                  bedziemy tez w Olsztynie. smile) Dzieki za informacje, tyle mi wystarczy nie musisz
                                                  specjalnie tam jechac, ale bardzo dziejkuje za propozycje smile). Wczoraj znalazlam
                                                  ten sklep w internecie, ale nie wiedzialam czy je maja. smile)
                                                  Kotka, nasze psy tez zawsze takie zdobycze przynosily. wink)
                                                  • patunia79 anamabe 17.04.08, 18:02
                                                    Śliczne fotki z brzuszkiem 24 tygodniowym, dopiero teraz je
                                                    obejrzałam, a usmiałam się do łez bo oglądał je ze mną mój synek i
                                                    mówi do mnie że na zdjęciach jest Pani z dużym brzuszkiem, a po
                                                    chwili dodaje Patryś też będzie miał taki brzuszek jak będzie jadł
                                                    dużo kaszy smile)
                                                  • czarna_kota Re: anamabe 17.04.08, 19:12
                                                    Patunia hahaha boski jest Twoj synussmile) I ciesze sie, ze troszke juz
                                                    Ci lepiej!
                                                  • humusia patunia 17.04.08, 20:29
                                                    *Patunia strasznie spodobał mi się Twój suwaczek....mogę też tak?
                                                  • vivianna_82 Re: patunia 17.04.08, 20:39
                                                    Humusia smile takie liczniki jaki ma Pati sa na stronce:
                                                    babystrology.com/baby-tools/baby-tickers/
                                                    ja też mam taki, ale tylko zapisany w ulubionych wink bo ma taką formułke, ze nie
                                                    umiałam go wkleić tutaj... ale jak widac jest to możlwie, bo Pati dała rade...smile)))
                                                  • vivianna_82 Re: patunia 17.04.08, 20:41
                                                    Pati, a dlaczego na Twoim suwaczku jest 6 tydz i któryś tam dzień, a wcześniej
                                                    wspominałas, że zaczęłaś już 10???
                                                  • 74agajg Re: patunia 17.04.08, 21:31
                                                    Patunia cieszę się ze już lepiej smile))Co do wywoływanego porodu to
                                                    znam ten ból, miałam z Kora trwała 8 i pół godziny i przydał mi się
                                                    mąż bardzo smile))
                                                    Moja koleżnka miała Implasta DRIVER 4XL wózek bardzo fajny zresztą
                                                    sama jej pomagałam wybrać smile)) ma tylko jedną wadę - ciężar, ale
                                                    bardzo dobrze sprawdził sie zimą, a młody jest z lipca więc miał już
                                                    swoją wagę, wózek bardzo dobrze sprawdza sie na różnej
                                                    nawierzchni smile)))Oczywiście bardzo podobał nam się Mutsy ale jej nie
                                                    mąz powiedział że tyle za wóżek to lekka przesada hhihihihi. Więc
                                                    szukałyśmy tańszej opcji, to było 3 lata temu i te wózki wchodziły
                                                    na nasz rynek.
    • czarna_kota piatek:) 18.04.08, 08:24
      Witam piatkowo i sloneczniesmile)
      mam nadzieje, ze u Was tez sloneczko zaswieci na weekend!!
      Milego dnia!
      • vivianna_82 piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 10:17
        u nas niestety słoneczka nie ma sad ale na szczęście nie pada - przynajmniej na
        razie...
        ja z samego rana dostałam dobre wiadomości smile wczoraj moja wychowawczyni z
        liceum (młoda dosyć babka - ciągle utrzymujemy z nią kontakt) miała cc i
        urodziła drugiego synka smile 55cm i 3800 - kawał chłopa smile))
        • anamabe Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 10:31
          Witam i ja smile)
          U nas tez dzisiaj zapowiada sie ladna pogoda, choc rano bylo -1. smile)
          *Patunia, dzieki za komplement, mam nadzieje, ze wytlumaczylas synkowi, ze to
          nie od kaszy mi tak brzusio urusl. wink) Ale dzieci sa naprawde bezbledne. smile)
          MIlego dnia wszystkim smile)
          • czarna_kota Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 10:35
            Albo *Patunia bedzie niedlugo musiala mowic synkowi, ze sama je
            baaaardzo duzo kaszysmile))
            Ide na spacerek z psami....
            • 74agajg Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 10:59
              Witam się smile))
              U nas też brak słonka, jest zimno ale nie pada, tak bym chciała żeby
              jutro było ładnie bo znowu wymarzne na tym weselu.
              U mojego męża w rodzinie jest ich bardzo dużo i jeszcze kilka lat
              temu jak dzieciaki były mniejsze, a ciąz w rodzinie było więcej to
              zawsze mówiły że to od kapusty smile))Teraz się śmiejemy bo te dziciaki
              mają już swoje dzieci i teraz to My im mówiliśmy że od kapusty smile))
              Dzieci są powalającesmile)) A moja Nika zawsze się kłóciłą że to nie od
              kapusty tylko że tam mieszka dzidziuś smile)))
              Dzisiaj to mnie już raczej nie będzie, chyba że wieczorem bo zaraz
              lecę do młodej na basen, potem do fryzjera i tam nam zleci a i
              jeszcze muszę Nikoli buty kupić.....
              Miłego piatku życzę smile))
          • humusia Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 11:01
            Dzieńdoberek smile) u mnie pogoda nie może się jakoś zdecydowac, raz
            strasznie pochmurno za chwilę słonko nieśmiało wygląda....i jak tu
            normalnie funkcjonowac?
            Dziś w koncu Męzul z Gdyni wraca, nie było go 2 tyg, Julka już
            laurkę naskrobała, ale najlepsze że u mnie w brzuszku małego stworka
            narysowała smile)))) z chgęcią bym Wam wkleiła, ale nie mam jak sad
            Ok wracam do łązienki, muszę wyszorowac brodzik
            Weszłąm na tą stronkę, ciekawe czy mi się udało ?
            • humusia Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 11:02
              Jednak się udało smile)))))))))
              • czarna_kota Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 11:19
                *Humusia, uadlo siesmile Sliczny dzidziussmile

                *Aga, to milego dnia zycze i od razu wspanialej zabawy na weselu!! A
                po weselu na zdjecia czekamy, jak Ty i Twoje gwiazdy wygladalysciesmile)

                Ja tez zmykam zaraz bo idziemy z mala do miasta. Ja oczywiscie nic
                sobie nie kupie, juz sie nawet nie ludze!

                A pogoda taka sobiesad Niby slonce swieci ale wieje i jest zimnosad
              • vivianna_82 Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 11:20
                Humusia - udało się smile to ja chyba jestem jakas ciemna wink że nie umiałam tego
                wkleić...

                a c do laurki - możesz zrobić jej zdjęcie, albo zeskanować i wrzucić na
                fotosika, albo nawet na gazecie na fotoforum i potem nam podać linka smile chętnie
                bym zobaczyła takie dzieło sztuki smile
                • humusia Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 11:25
                  Niestety aparat nam się zepsuł a naprawa prawie tyle co nowy, musimy
                  chyba zakupi nowy...ale kasy troszkę szkoda bo mamy bardzo dobry
                  analogowy? Mogłabym komórką zrobi, ale nie wiem jak to do kompa
                  wrzucic? Chuba musze poczekac na Mężula
                  *Vivi nie jesteś ciemna, zebyś wiedziała ile ja sie z tym
                  męczyłam,ile łaciny wyszło z moich ust smile)) ale jak chcesz mogę
                  podpowiedziec wink
                  • czarna_kota Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 11:53
                    *humusiu, ja jestem jakas ciemna z tym wklejaniem linkowsad( Znowu mi
                    cos nie wyszlo!! buuuu.... Nie umiem zrobic, zeby zamiast tego
                    adresu pojawil sie inny napissad( Podpowiecie??smile)
                    • humusia Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 11:57
                      wpisz ta a href=" TU TEN ADRES">NAZWA TWOJEGO SZKRABA JAK
                      CHCESZ</a> i na końcu np spacja
                    • humusia Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 11:59
                      Jak teraz nie wyjdzie to próbujemy innego sposobu, ale pamiętaj
                      dokładnie pzrepisz to co naskrobałam smile
                      • humusia Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 12:02
                        zapomniałam o czymś
                        <a href="www.coś tam">Wasz SZKRABEK</a> i na końcu spacja
                        • humusia Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 12:05
                          o rety znowy spiep..........
                          SZKRABEK


                          sorki wink
                          • czarna_kota Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 12:11
                            dzieki Humusiu, ale pozniej poprobuje bo teraz juz mnie szlak
                            trafia!! Nic mi nie wychodzisad((
                            • humusia Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 12:21
                              Dzidzia KOTKI
                              • czarna_kota Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 12:25
                                hahaha *Humusiu Kochana jestes!!! smile))
                                Boze, jaka ja ciemna jestemsad((
                            • humusia Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 12:27
                              WYSZŁO! Przekopiumj i wpisz nazwę dzidzi jaką chcesz, tylko ja w
                              adresie zrobię błąd, a Ty to poprawisz:

                              <a
                              href="hp://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/12/31/32.png">KOTKOWA
                              DZIDZIA</a>

                              *KOTKO tam ma byc http
                              jak to przekopiujesz i wkleisz to będzie OK
                              Powodzenia smile)))
                              • aniagor Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 15:42
                                Cześc dziewczynki
                                Ja już po wizycie u lekarza, wszystko dobrze, serduszko pięknie biło smile Dzidzia ma 8mm i lekarz powiedział, że to troszke mało jak na 8tc, ale skoro serduszko bije, to nie bedziemy sie tym przejmować.Ulżyło mi bardzo, a mój mąż to chyba dopiero teraz tak naprawde zaczął się cieszyć.
                                Pozdrawiam serdecznie
                                • anamabe Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 15:48
                                  Aniagor, bardzo sie ciesze, ze z dzidzia wszystko ok. A rozmiarem sie nie martw
                                  pewnie owulke mialas troszke pozniej. smile)

                                  Milego weekendu dziewczyny, ja uciekam do domku. smile)
                                • czarna_kota Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 15:48
                                  ojej, ale sie zdeptalamsad(( padam, nie mam na nic sily!!

                                  *Aniagor, bardzo sie ciesze ze wszystko u Ciebie dobrze!! To
                                  wspaniala wiadomosc!

                                  A ja juz tak namieszalam w tych sygnaturkach, ze juz zupelne cuda mi
                                  wychodzasad(
                                  Przekopiowalam dokladnie to co mowila humusia, zmienilam tylko na
                                  http i pokazalo mi sie... nicsad

                                  No nic, moze kiedys mi sie zachce w tym pogrzebac.
                                • humusia Re: piatek:) weekendu poczatek :) 18.04.08, 15:50

                                  Aniu super, wilkością nie ma co się przejmowac, Bąbelka czasami
                                  lekarzowi trudno idealnie wymierzy, ale dzieci jak to dzieci szybko
                                  wyrównują smile
                                  Pamiętam mój Mężul też jak zobaczył to uwierzył, że jednak Maleństwo
                                  jest, a jak poczuł kopniaki to już wpadł totalnie smile))
    • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 15:51
      Witajcie!
      Ostatnio coś nie mam czasu nawet do komputera usiąść albo się
      położyć z kompem. Córka tak mi czas organizuje smile
      To śniadanie, to rysujemy, to lepimy z plasteliny, to trzeba zupkę
      ugotować, to znowu karmienie, to znowu coś, a jeszcze do tego od
      tygodnia zaczęliśmy kurację homeo na powiększony rzeci migdał. Leki
      muszę jej podawać w sumie 6 razy dziennie, w odstępach między
      posiałkami i cały czas o tym pamiętać. Niestety Natalka nie umie
      trzymać tych granulek homeo w buźce pod językiem aż do rozpuszczenia
      i muszę jej rozpuszczać w kilku kroplach wody, a te kulki strasznie
      wolno się rozpuszczają. Więc na okrągło muszę pamiętać, żeby na czas
      rozpuścić i jej dać. Nawet nie sądziłam, że to będzie takie
      skomplikowane. Nawet na dłużej nie można z domu wyjść. No ale Was
      zanudzam. Ale przynajmniej troszeczkę usprawiedliwiłam swoją
      nieobecność.
      U nas dzisiaj pochmurno i mokro, ale byłam na króciutkim spacerku z
      Natalką I chyba się trochę dotleniłam bo mi dobrze to wyjście na
      dwór zrobiło. Zaraz chyba wezmę się za sprzątanie.
      Całuję Was mocno!
      Mimika wciąź nie ma internetu?

      • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 15:53
        Aniagor gratuluję! to super, ze z dzidziusiem wszystko ok.
        A ja tez nie umiem suwaczka zrobić smile
        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 15:59
          *Holciu doskonale Cie rozumiem, ze przy corci jestes ciagle zajeta!
          A moja tez miala kiedys podejrzenie trzeciego migdala, ale lekarka
          kazalo poczekac bo do jakiegos wieku moze sie wchlonac czy cos
          takiego. I na szczescie wszystkie dolegliwosci ustapily.
          • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 16:03
            U nas chyba ten migdał jest nie za ciekawy. Natalka chrapie w nocy i
            czasami głośno oddycha w ciągu dnia.
            * Kotka, a pamiętasz jakie objawy miała wtedy Twoja Córeczka?
            • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 17:02
              *Holciu dokladnie tak jak mowisz: chrapala w nocy, bylo jej trudno
              oddychac przez nos, ciagle oddychala buzia i bardzo czesto
              chorowala. Ciagle katary i inne niezyty gornych drog oddechowych.
              Miala wtedy okolo 4 lat, zaczela chodzic do przedszkola i wiecej
              byla w domu niz w przedszkolu. Lekarka mowila poczekac i przy
              kolejnech chorobie podala jej jakis antybiotyk z innej grupy niz do
              tej pory. I to byl koniec wszystkich dolegliwosc!
              ja mialam to samo jak bylam mala, ale do lat 6 czy 7 nie przeszlo i
              usuneli mi trzeci migdal.
              Nie martw sie bo Twoja corcia jeszcze mala i pewnie wszystko minie!
              • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 19:03
                Słyszałam conieco o trzecim migdale, mam nadzieję że moją Małą to
                nie będzie męczy. Moja kumpela w pracy ma prawie 7 synka który non
                stop choruje, musiała dodatkowo zatrudnic niańkę no i przedszkole,
                byli nawet umówieni już w szpitalu na ten zabieg ale Mały znowu sie
                rozchorował i nici. Słyszałam też że to tak do końca nie jest różowo
                po usunięciu, ale *Holciu mam nadzieję że tak jak mówi KOtka to
                przejdzie i będzie OK smile
                *Kotko próbowałam jeszcze raz i mi wyszło? Serio przekopiuj to co
                nabazgrałam ale http i po ostatnim > musi byc spacja -wyjdzie smile
                Ale dlaczego taki długi adres wpisałaś?
                • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 19:06
                  wklejam to co napisane:
                  KOTKOWA DZIDZIA
                  • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 19:16
                    no to ja sbróbuję z tym suwaczkiem

                    [url=dziecko.haczewski.pl/index.php?
                    cykl=28&dzien=23&miesiac=10&rok=2007&bg=000]dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/10/23/28.png" border="0" alt="dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/10/23/28.png">[/url]
                    • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 19:24
                      [url=dziecko.haczewski.pl/index.php?
                      cykl=28&dzien=23&miesiac=10&rok=2007&bg=000][img]
                      dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/10/23/28.png
                      • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 19:25
                        hihihi!!!! normalnie jak Pawlak w Ameryce!!!
                        i co teraz?
                      • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 19:30
                        no to mi to samo wyszlosad((
                        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 19:34
                          az mi wstyd, ze mnie tak otumanilosad hehehe
                          odrobina techniki i czlowiek sie gubi.....
                          • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 20:13
                            *Kotko dopiero odczytałam robiłam z Małą babeczki...pysznie pachnie,
                            co do sparwy to OK, tylko się wyloguj smile
                          • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 20:17
                            UWAGA TEST
                            • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 20:22
                              TEŚCIOR JESZCZE RAZ
                • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 19:12
                  No cóż... mam nadzieję, że macie rację i Natalce to minie. Na razie
                  daję te granulki, zobaczymy... Ja tez słyszałam, ze usunięcie
                  migdałków to ostateczność i powinno się tego unikać jak długo się
                  da.
                  W sumie to moja córka mało chrowowałq na drogi oddechowe, dopiero od
                  kilku miesięcy mamy katary i to chrapanie. Wcześniej to najczęściej
                  dolegliwości brzuszkowe. Anginy nie miała (odpukać!) ani razu i nie
                  leczyliśmy jej jeszcze antybiotykiem, a teraz to się przypłatało sad

                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 19:21
                    *Holciu, to moze wcale nie jest trzeci migdal! Albo bedzie jak u
                    mojej i samo minie! I oby tak bylo! Nie martw siesmile

                    *humusiu, dzieki ze sie tak poswiecasz! To ja Ci jeszcze pomarudze,
                    moge? Napisze do Ciebie na poczte gazetowa, ok?
                    • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 19:23
                      mi suwaczek się nie udał sad
                      • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 20:28
                        Ależ te babeczki pachną...mnian...robiłyście takie od
                        Dr.Oetker...pychotki, jak na razie zrobiłam te z czekoladą, ciekawe
                        jak inne smakują...robię je ponieważ moja Mała lubi je robi tzn
                        pomaga pzrze 14 sekund smile)))
                        *Holciu dla Cie też przygotowałam do wklejenia o ile się nie
                        pogniewasz wink tylko wpisz http i po ostatnim > ma byc spacja smile

                        <a
                        href="htp://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/10/23/28.png">Holciowa
                        Dzidzia</a>
                        • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 20:43
                          HolciowaDzidzia
                          • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 20:47
                            TYlko wpisz co Tobie będzie się podobało smile))
                            • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 20:49
                              Dziękuję!!!
                              no ok, tylko proszę nie śmiej się
                              czy teraz będzie się sam pojawiać ten skrót?
                              • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 20:55
                                nie pojawia się sam sad
                                Na serio Pawlak w Ameryce wink))
                                • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 20:56
                                  PRÓBA smile
                                  HolciowaDzidzia
                                  • hol-cia Re: To juz ostatnia próba. wybaczcie! 18.04.08, 21:03
                                    nie mam juz cierpliwości brrrr...
                                    • humusia Re: To juz ostatnia próba. wybaczcie! 18.04.08, 21:04
                                      ae co chcesz zrobic? zmienic napis?
                                      • hol-cia Re: To juz ostatnia próba. wybaczcie! 18.04.08, 21:13
                                        Humusiu,
                                        wkleiłam to co przygotowałaś tam w ta sygnaturkę. tylko dopisałam
                                        jedno t i jest http i zmieniłam na Nasz Synek
                                        ale nie działa sad
                                      • hol-cia Re: To juz ostatnia próba. wybaczcie! 18.04.08, 21:14
                                        jakaś ciemna jestem, dobrze, że mój M o tym się nie dowie wink
                                        • humusia Re: To juz ostatnia próba. wybaczcie! 18.04.08, 21:23
                                          Nasz Synek
                                        • humusia Re: To juz ostatnia próba. wybaczcie! 18.04.08, 21:23
                                          Holci czy postatnim > zrobiłaś spację?
                                        • humusia Re: To juz ostatnia próba. wybaczcie! 18.04.08, 21:26
                                          To ja spadam dziewuszki milego wieczorku, szykuję sie z Julcią i
                                          zaraz jedziemy na dworzec po Mężula smile)))
                                          • hol-cia Re: To juz ostatnia próba. wybaczcie! 18.04.08, 21:32
                                            tak Humusiu zrobiłam spację
                                            ja juz sama nie wiem co robię źle sad
                                            musze dac sobie z tym spokój
                                            Dziękuję za pomoc i za cierpliwość smile
                                • patunia79 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 21:10
                                  Humusia oczywiście że tak rób ten suwaczek, mnie się bardzooo podoba.

                                  Vivi to nie jest trudna sprawa robić tak suwaczek, jak będziesz
                                  chciała to pokażę.
                                  A co do tygodni ciąży to u mnie jest tak (ja chyba pisałam) że od
                                  ostatniej @ jest dokładnie 9 tygodni i 2 dzień, a według wielkości
                                  płodu jest 8 tygodni czyli tak jak na suwaczku, a zrobiłam tak na
                                  suwaczku bo chciałam patrzeć jak dzidza rośnie faktycznie a nie jaki
                                  jest wiek ciąży.

                                  U mnie z mdłościami jest różnie, już się cieszyłam że będzie dobrze,
                                  ale dziś znów mnie trochę męczyły, ale na szczęście mogę coraz
                                  więcej rzeczy zjeść ze smakiem, zwłaszcza owoców.
                                  Patryk znów się przeziębił sad Ale na szczęście nie tak inwayjnie,
                                  będzie dobrze, choc kaszle jak szalony w nocy tylko sad

                                  Anamabe nie tłumaczyłam mu za bardzo skąd ten duży brzuszek, bo on
                                  nie bardzo się interesuje teraz dzidzami w brzuszku, wręcz wchodzi w
                                  faze buntu że może być inna dzidza, więc omijam na razie ten temat smile
                              • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 20:55
                                Jeżeli wpisałaś to w sygnaturce w ustawieniach to TAK
                                i nie śmieje się smile)))) sama namęczyłam się jak to sobie
                                ustawiałam wink
                                • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 21:38
                                  Widzę ze dzisiejszy dzień minał na sygnaturcesmile))
                                  Ja musiałam skorzystac z instrukcji, która jest na gazecie bo jak
                                  kopiowałam od kogos to sie nie udawało.
                                  Aniagor ciesze sie z dobrych wiesci i ogromnie gratuluje i jeszcze
                                  mocno zaciskam kciukasy za pomyslnosc smile))
                                  A u nas fryzjer zaliczony, garderoba przerzucona i juz mamy w czym
                                  isc ( bo oczywiscie w miescie nic nie było interesujacego ) i
                                  kupiłam Nikoli buty normalnie szok bo udało mi sie ja przekonac do
                                  mojego pomyslu i nawet sie nie obraziła i buty zostały zakupione -
                                  osiagnełam mały rodzicielski sukces smile)))
                                  A teraz zmykam do kapili smile))
                                  • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 22:01
                                    Ja tak na chwileczkę bo juz zasypiamsmile
                                    Witam z działeczki. Co prawda pogoda nam dziś nie dopisała, ale
                                    liczę na poprawęsmile Przyjechaliśmy w sumie dosć późno bo ok 11 i
                                    ciągle coś robilismy bo jak się siedzialo to było zimnosad Przywieźli
                                    nam deski podlogowe i maż z teściem zaczęli układać podłogę na
                                    piętrze. Później obowiązkowo był gril (ale ja nie tknęłam bo
                                    odrzucało mnie) i teraz leżymy już w łóżeczkach. Tzn mój M już nawet
                                    chrapiesmile

                                    * Aneczko cieszę się, że z dzidzisiem wszystko ok. Życzę Ci by rósł
                                    zdrowosmile
                                    * Aga gratuluję zakupu butow dla córci. Widzę, że to nie taka prosta
                                    sprawa jakby mogło się wydawać. No i życzę jutro udanej zabawysmile)
                                    * Holcia ja miałam usuwany trzeci migdałek, i to dwa razy bo mi
                                    odrósłsad Podobno rzadko się to zdarza, ale na mnie trafiło...
                                    * Humusia a Ty to chyba specjalistka w tych sygnaturkach jesteśsmile

                                    Dobrej nocki dziewczynkismile
                                    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 22:24
                                      jejuuuu, ale fajniesmile))
                                      *Humusiu, nawet nie wiem jak Ci dziekowac!!!! Kochana jestes! dzieki
                                      za poswiecony czas!
                                      A buleczki Wasze az tu mi pachnasmile)))
                                      *Iwonko, napewno jutro bedzie ladniejsz pogodasmile)
                                      *Aga gratuluje zakupow i zycze jeszcze raz szampanskiej zabawy
                                      jutro!!

                                      A ja sie tak objadlam, ze ledwo sie ruszam. Zjadlam na kolacje gore
                                      salatki- to znaczy taki miks roznych rodzajow swiezych salat do tego
                                      inne warzywa + jajko i zolty sersmile Zawsze sie takim wynalazkiem
                                      racze w piateksmile

                                      Dobrej nocy Dziewczyny!
                                • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.04.08, 22:37
                                  Aniagor - ja tez się cieszę że dzidzia jest oksmile a rozmiarem pewnie zaraz
                                  podgoni wink przy takich maleństwach to na usg odrobinka w bok przy postawieniu
                                  tego kursorka i juz milimetry lecą... smile

                                  Dziewczyny - niezłe zamieszanie z tymi suwaczkami smile
                                  pamiętam jak ja się męczyłam ze swoim, ale to było jeszcze na Grudniowych
                                  staraniach (które teraz sa Staraczkami z naszej paczki;]), tam mi jedna
                                  dziewczyn apomogła - dziala i przy tym już chyba zostane, nie będę kombinować z
                                  innym wink
                                  a ten z babystrology.com sobie podglądam z ulubionych stron smile

                                  Kotka - ja tez dzisiaj się masakrycznie złazilam!!! nogi mnie bolą jak nie wiem!
                                  wiecie co - zaciagnęłam mężula do sklepu Nivena-to dla ciężarnych. Popatrzec na
                                  spodnie. No i kupilam sobie. Nawet fajne - z takiego cienszego dzinsu. Ale
                                  najlepiej było z przymierzaniem wink zaczęłam od M wink ledwo wcisnęłam (ale
                                  wcisnęłam!!!) na wój tylek no ale powiedziałam B. przynieś L-kę smile
                                  przyniosł
                                  założyłam, super, fajnie, dopasowane, idealne. Ale mówie - nie licząc brzuszka,
                                  gdzie ma ten taki bawełniany materiał, to może byc problem jak mi uda zgrubieją
                                  albo tylek się poszerzy... a pewnie tak bedzie, co nie? wink no przyniósł mi
                                  XL-kę. Ubrałam. No fajne, troszkę za duże, ale to nie wygląda jak za duże, tylko
                                  jakby był taki bardziej "bojówkowy" krój - takie luxniejsze po prostu - inne, bo
                                  ja zazwyczaj noszę bardziej dopasowane. No ale stwierdziliśmy, ze te będą
                                  lepsze, bo na dłużej wystarcza smile
                                  w ogóle to dziwnie się czułam przeglądając ciuszki w tym sklepie wink i jeszcze mi
                                  pani karte stałego klienta założyła -10% znizki od nastepnych zakupów smile a kilka
                                  fajnych rzeczy tam widziałam wink tylko ceny troche nie tego indifferent za te spodnie
                                  zaplaciłam 169 zł, ale sobie pomyslałam, ze jak sie uparłam wtedy na allegro, ze
                                  niby fajne i licytowałam jak głupia i za 150 je kupiłam, za małe, a te dobre!,
                                  na miejscu, moge przymierzyć i wogóle, to róznica nie aż tak duża, nie?
                                  ale XL!!! w życiu takiego rozmiaru nie kupowałam!!!
                                  a swoją drogą - mam do odsprzeania spodnie te które wylicytowałam na allegro -
                                  że niby to Dolce & Gabana ;P mnoże któraś z tych drobniejszych się skusi? na
                                  pewno odsprzedam taniej wink
                                  • aniagor Sobota 19.04.08, 10:47
                                    Vivi jak masz rozmiar 34 to ja sie skuszę smile
                                    Ja też musze sie udać na poszukiwanie jakiś spodni, właśnie chciałam zajrzeć do Niveny, bo mieszkam obok pasażu, ale podejrzewam,że wszystko będzie na mnie za duże. A coś musze kupić, bo spodni już nie dopinam a za tydzień idę na wieczór panieński i nie będę chodzila z rozpiętym zamkiem smile Vivi znasz może jakieś inne sklepy we Wrocku?
                                    Aguś życzę udanej imprezy, szalej póki możesz smile Ja za 2 tygodnie będę tylko siedziała i jadła, bo tańczyć nie mogę.
                                    • czarna_kota Re: Sobota 19.04.08, 11:22
                                      Witajcie!
                                      Ale dzis pospalam! Chyba za dlugo bo teraz zamulona jakas jestemsad
                                      na spacerku z psami juz bylam bo pogada... az milosmile

                                      *Vivi, Ty nic sie nie martw tym rozmiaremsmile) ja mialam niedawno to
                                      samo! Kupilam sobie dwie pary bojowek w rozmiarze... 42!!!smile)) A
                                      zawsze 40 byla na mnie za wielkasmile Ale sa super, jestem bardzo
                                      zadowolona bo pod paskiem sa regulowane w pasie i starcza mi pewnie
                                      na dosc dlugo.

                                      Ale Wam fajnie z tymi weselami.... tez bym poszla, pojescsmile) A my w
                                      tym roku mamy trzy Komunie w rodzinie, ale nie bedziemy na zadnejsad(
                                      buuuu.....

                                      Udanej soboty Dziewczyny!!
                                      • anamabe Re: Sobota 19.04.08, 11:45
                                        Witajciesmile
                                        A ja mam dzisiaj lenia...nic mi sie nie chce i strajkuje nie bede nic
                                        robic...przynajmniej narazie. wink) Potem sie pewnie namysle...
                                        DO tej pory skonczylam czytac ostatnia czesc Harrego Pottera zjadlam sniadanko,
                                        a teraz bede sie lenic.smile)
                                        Vivi, rozmiarami sie nie przejmuj one nie maja zadnego porownania, w jedym
                                        sklepie kupujesz xl a w drugim s. smile) No i niestety spodnie ciazowe troce
                                        kosztuj, ale warto bo wygoda jest. Ja mam do tej pory dwie pary..no i mieszcze
                                        sie jeszcze w stare dzinsy (nie wszystkie) tylko musze nosic pasek zeby nie bylo
                                        widac ze mam nie dopiety guzik. Ach, chcialam WAm napisac moze ktora
                                        zainteresuje...widzialam w internecie ze mozna kupic taki "adapter" do
                                        spodni...zaraz moze znajde zeby nie bylo widac ze guzik jest rozpiety.
                                        Aga, milej zabawy na weselu.smile)
                                        Iwonka, wypoczywaj, mam tylko nadzieje, ze u Was pogoda ladniejsza o u nas leje...
                                        • anamabe Re: Sobota 19.04.08, 12:08
                                          Ten adapter byl na niemieckeij stronie nie wiem czy ozna cos takiego znalesc w
                                          Polsce, ale co zdolniejsze kobietki pewnie same moga cos takiego zrobic, tu jest
                                          link:
                                          www.umstandsmode.de/index.php?section=bodyguard
                                          • aniagor Re: Sobota 19.04.08, 12:38
                                            Anamabe całkiem fajny ten adapter, ale raczej tylko do biodrówek. Są jeszcze takie szerokie pasy z rosnacego materiału, które można zakładać nawet na rozpięte spodnie i świetnie je trzymają. Niedawno w jakims programie w telewizji pokazywali, musze poszukac na allegro
                                          • aniagor Re: Sobota 19.04.08, 12:41
                                            www.allegro.pl/item344711619_pas_ciazowy_elastyczny_38_42_blyszczace_stopki.html
                                          • czarna_kota Re: Sobota 19.04.08, 12:45
                                            *Anamabe, faktycznie swietna rzecz ten adapter do spodni!
                                            ja tez mam dzis strasznego lenia! Chyba nie dam rady sie zmusic zeby
                                            cos zrobicsad Trudno, z balaganu jeszcze nikt nie umarlsmile)
                                            Nie wiedzialam Aneczko, ze Ty tez lubisz Harrego, fajniesmile
                                            • czarna_kota Re: Sobota 19.04.08, 12:47
                                              Aniagor, ten pas tez super, tylko ja i tak zaraz nie bede sie w moje
                                              dzinsy miescic w biodrach, wiec mi sie nie przydasad
                                              • vivianna_82 Re: Sobota 19.04.08, 15:05
                                                Aniagor - koło którego pasażu mieszkasz blisko? koło grunwaldzkiego? czy ja juz
                                                kiedyś pytałam gdzie dokładnie? smile
                                                jeśli chodzi o sklepy ciązowe, to są te dwie Niveny - w pasażu grunwaldzkim i
                                                Magnolii (w tej drugiej nieco większa, chociaż w pasazu jeszcze nie wchodzilam
                                                do środka ;]) no i jest jeszcze sklep Mama i Ja na Kromera czy jakoś tak - w
                                                każdym razie jak się do Korony jedzie...chyba się tam wybiore za jakiś czas...
                                                poza tym zastanawiam się czy sa moze gdzieś jakies stoiska z takimi ciuszkami w
                                                jakichs mniejszych sklepach, nie firmowych... widziałam tez jeden sklepik kiedyś
                                                na ul.Kosciuszki
                                              • anamabe Re: Sobota 19.04.08, 15:06
                                                Kotka, Arrego lubie i to bardzo, przezczytalam wszystie czesci. Rozne sa opinie
                                                ale ja uwazam, ze to swietna lektura dla dzieciakow, bo super dziala na
                                                wyobraznie. smile) Kiedys skompletuje wszystkie w orginale, bo uwazam ze duzo
                                                lepiej sie je czyta. smile)
                                                Aniagor, znam te pasy tu jest cala gama:
                                                www.bellybu.de/start.htm
                                                sama sie zastanawiam czy nie kupic. smile)
                                                • aniagor Re: Sobota 19.04.08, 15:52
                                                  Vivi mieszkam kolo grunwaldzkiego
                                                  Chyba kojarzę ten sklep na Kościuszki. Widziałam kiedys tez taki maciupki na skrzyżowaniu Jedności Narodowej i Slowiańskiej, musze go kiedys poszukać
                                                • czarna_kota Re: Sobota 19.04.08, 15:54
                                                  *Vivi dobrze, dobrzesmile Ty chodz, ogladaj, wyszukuj we Wroclawiu
                                                  fajnych sklepow a pozniej wezme Cie na przewodnikasmile) W sprawie
                                                  wozkow tezsmile) Zgadzasz sie?smile

                                                  *Anamabe, ja tez jestem fanka Harrego. Kiedys myslalam, ze to w
                                                  zyciu nie dla mnie choc kolezanka usilnie mnie namawiala. Az pewnego
                                                  dnia zaczelam czytac Kindze pierwsza czesc bo chciala i... wsiaklam
                                                  bez resztysmile Kazdy tom przeczytalam przynajmniej dwa razysmile Teraz
                                                  mam zamiar przeczytac ostatni tom po raz drugismile Uwazam, ze to
                                                  swietna ksiazka nie tylko dla dzieci i podziwiam Rowling, ze
                                                  stworzyla taki swiatsmile

                                                  Poodkurzalam caly dom i jestem z siebie dumnasmile)) hahaha
                                                  • vivianna_82 Re: Sobota 19.04.08, 18:20
                                                    Kotka smile jasne, że się zgadzam. Tylko że jeśli przyjedziesz na majowy weekend
                                                    czy coś takiego, to obawiam się, ze jeszcze niewiele mogę wiedziec wink ale Ty też
                                                    paźdzernikówka, więc mamy jeszcze troche czasu nie? ja tak konkretniej to pewnie
                                                    się tym zajmę jakos na wakacjach, jak już sie przeprowadzimy i sprawy z tym
                                                    związane ucichną...

                                                    Aniagor - ja mieszkam na Sępa-Szarzyńskiego - boczna Sienkiewicza smile jakby nie
                                                    patrzec niedaleko smile a juz niedługo na nowym osiedlu na Reja smile))

                                                    zapomniałam Wam wspomniec co mi się dzisiaj przytrafilo. Zaliczyłam dzisiaj swój
                                                    pierwszy zjazd - tzn omdlenie... zdarza sie to Wam? wystraszyłam sie na maxa...
                                                    Wytłumaczeń jest kilka - było juz ok 12, byłam jeszcze przed śiadaniem (własnie
                                                    staliśmy po nie w kolejce:]) a potem sobie uśwadomiłam, że tak na dobrą sprawę o
                                                    porządnej kolacji wczoraj też nie jadłam - chyba bardzo byłam zmęczona i nie
                                                    głodna skoro zapomniałam...
                                                    No i dzisiaj znowu rano musielismy podjechac do sklepu (tym razem nie castoramy
                                                    tylko saturna:]) i byla decyzja - albo zjemy jakies byle jakie kanapki w domu na
                                                    szybko, albo poczekamy chwile iz zjemy super fajne kanapki, z salatkami
                                                    pomidorkami, ogorkami i innymi takimi w SUBWAY'u smile stanęło na subwaya. W
                                                    saturnie zeszlo chwile dluzej niz myslelismy no i zanim kupowalismy kanapki -
                                                    tak jak wspomnialam byla juz prawie 12. Wybrlismy sobie jaka kanapeczke chcemy i
                                                    czekamy, przygrzala sie "podstawa" i pani zaczyna nakladac dodatki. W momencie
                                                    jak nakladala pomidorki to ja sie dziwnie poczulam, tak jakos niesmacznie mi sie
                                                    zrobilo i mdło. POpatrzylam na meza i mowie "wiesz jakos mi dziwnie mdło" i
                                                    patrze na niego a on mi zaczyna wirowac przed oczami. Normalnie tak mi sie
                                                    zaczelo krecic w glowie ze szok. Oparłam sie o jego ramie i nie moge wyjsc z
                                                    podziwu ze tak mocno sie moze krecic w glowie. Popatrzylam znowu na B i
                                                    stwierdzilam ze juz prawie go nie widze i mowie mu ze chyba zaraz zemdleje i
                                                    chyba musze wyjsc na powietrze. Ale jak popatrzylam w kierunku wyjscia to
                                                    stwierdzialm ze ono jest TAK DALEKO ze nie dam rady... I wiecie co on mi
                                                    powiedzial? smile)) "poczekaj jeszcze chwile". Dobrze ze na te slowa nie zemdlalam
                                                    z wrazenia wink zdazylam jeszcze powiedziec ze do picia chce nestea i potem tak
                                                    sie go oczepilam ze szok, mialam usztywnione nogi i mialam wrazenie ze jak
                                                    zrobie krok to te nogi mnie nie utrzymaja... i chyba przez jakis ulamek sekundy
                                                    mialam jakis odpływ, bo przez glowe przetoczyly mi sie jakies "obce" mysli i nie
                                                    slyszalam w ogole co mowia wokol mnie. Tylko co chwile slyszalam B. "poczekaj
                                                    chwile, poczekaj chwile" - zestresowal sie chlopak ze tu musi placic a tu mu
                                                    zona mdleje na rekach. Mi jeszcze przez mysl przeszlo - jak my wrocimy do domu
                                                    jesli nie dojde do siebie? (bo ja jestem kierowca w naszej rodzinie...) Potem
                                                    uslyszalam cos o wodzie i o krzeselku i B mnie zaprowadzil na krzeselko wlasnie
                                                    z kubkiem wody - tu ju mi wzrok wracal wink na krzeselku glowa miedzy nogi i
                                                    pomalu zaczynalam wracac do siebie...w sumie to wszystko trwalo moze ze 3
                                                    minuty, a ja mialam wrazenie z jednej strony ze ułamek sekundy, a z drugiej ze
                                                    cala wiecznosc... jak juz doszlam do siebie to wlaczyl mis ie strach - a co
                                                    jesli z dzidzia cos sie dzieje? B. staral sie zachowac we mnie zimna krew i mowi
                                                    ze tak przeciez sie zdarza w ciazy, ze pamietasz ile razy widzielimy np w
                                                    kosciele itp... na pewno wszystko jest dobrze, zaraz wrozimy do domu i zadzwonie
                                                    do lekarza...no i jak wrocilismy to zadzwonilam, a on tez mnie uspokoil ze mam
                                                    sie nie martwic, ze tak sie zdarza, ze do tego taka pogoda jak dzisiaj...a ja
                                                    mialam nieco obnizona hemoglobine. Zebym sie nie przemeczala, unikala szybkiego
                                                    wstawania i na pewno wszystko jest w porzadku i mam sie nie martwic smile
                                                    ale przezywam do teraz tą "przygode"...
                                                    ciekawe co sobie mysleli o mnie w tym subway'u jak sie tak wueiszilam na B wink i
                                                    o nim powtarzajacym "poczekaj chwile" hehe smile))
                                                  • aniagor Re: Sobota 19.04.08, 19:51
                                                    Vivi to uważaj na siebie, szczególnie właśnie jak prowadzisz samochód. Mi dosyć często robi się słabo, ale że siedzę w domku to się wtedy poprostu kładę i czekam aż przejdzie
                                                  • czarna_kota Re: Sobota 19.04.08, 20:11
                                                    *Vivi wspolczuje Ci tego przezycia dzissad( niestety ale to sie
                                                    zdaza. Ale najlepszy byl Twoj maz "poczekaj chwilke" hahaha
                                                    poplakalam sie ze smiechusmile) Bez urazy, pewnie kazdy facet
                                                    zareagowal by podobniesmile
                                                    Ale wiesz co, ja Cie podziwiam ze Ty do 12. wytrzymalas bez
                                                    jedzienia!! Musisz chyba na to zwrocic uwage i nie dopuszczac do
                                                    takich sytuacji. Ja jak wstaje to juz mnie tak ssie, ze zanim z
                                                    psami wyjde musze choc banana czy jablko zjesc! A poza tym zawsze
                                                    przy sobie mam jakis batoniksmile

                                                    Co do naszych wypadow sklepowych, to spokojnie, nic sie nie martw.
                                                    bede w Polsce dopiero w lipcusmile I damy radesmile
                                                    Dobra, ide ogladac "jak oni spiewaja"smile

                                                    Milego wieczorku!
    • czarna_kota niedziela:) 20.04.08, 12:21
      Ja tylko wpadlam zeby powiedzien dzien dobry i zyczyc Wam udanej
      niedzielismile))
      • iwonka_81 Re: niedziela:) 20.04.08, 14:40
        A ja wpadłam, by zobaczyć co u Was ale widzę, że zaleglości nie mam.
        Niestety pogoda nadal nie dopisuje, dziś już troszkę cieplej niż
        wczoraj i nie pada ale nadal mało przyjemnie. Co prawda robota po
        mału idzie, już ocieplili ściany na dole i biorą się za podłogę. No
        i zapadła decyzja, że wracamy jutro...

        * Vivii mnie też raz zdarzyła się taka przygoda, uważaj na siebie i
        pamiętaj by zjeść coś rano. Chociaż jakiś jogurt lub banana.

        Miłej niedzieli życzę i idę się położyć...
        • aniagor Re: niedziela:) 20.04.08, 14:58
          Też witam i tez idę się położyć po obiadku smile
          • 74agajg Re: niedziela:) 20.04.08, 22:07
            Witam Was niedzielnie smile))
            Zaległości nadrobiłam smile))
            Vivi już dziewczyny napisały poprostu nie możesz dopuścić żeby być
            tak długo głodna, dodam że takei satny się zdarzają i pewnei Cię nei
            pocieszę ale mi zostało trochę przypadłości po ciążach i jednym z
            nich jest właśnie taka słabośc tylko ja już nauczyłam się z tym zyć
            bardzo dobrze wyczuwam swój stan i mam kilka sposób żeby sobie z tym
            radzić, najważniejszy w takiej sytuacji jest spokój i opanowanie smile))
            Wesele się udało, poprawiny też w związku z tym że wypiłam tylko 3
            lampki wina głowa mnie nie boli smile)))
            I właśnie ujawniło się to o czym pisałam wyżej i dlatego
            zrezygnowałąm z alkoholu i jeszcze musiałam dzisiaj i wczoraj
            wieczorem robić za kierowcę ale tak to jest jak się ma w domu
            zwierzęta smile))
            Pozdrawiam Was cieplutko smile))

            Co do córy to zakupy z nią to ogromne wyzwanie i o ile z butami
            poszło gładko to w sobotę wróciła szara rzeczywistośc i z bluzką nie
            było już tak gładko ale w końcu posłuchała smile)))
            Ale powoli zaczynam opanowywać technikę cierpliwości i spokoju smile))
            • anamabe Poniedzialek :) 21.04.08, 08:34
              Witajcie smile)
              U nas dzisiaj piekna pogoda, jest cieplutko i swieci slonce, wymarzona pogoda na
              swietowanie ukonczenia studiow...Bo moj mezus ma dzisiaj ostatni ustny egzamin
              (o 9tej), potem zostaje juz tylko odebrac dyplom. smile) Trzymajcie kciuki. smile)
              W zwiazku z powyzszym weekend uplynal nam bez wiekszych rewelacji, wczoraj
              wybralismy sie na spacerek, ale wcale nie bylo tak cieplo jak sie wydawalo.
              Dzisiaj tez przymaszerowalam do pracy i musze sie pochwalic, ze tym razem dobrze
              wymierzylam tempo wiec obylo sie bez ekscesow. smile)
              *Vivi, mnie cale szczescie ominely takie przygody, ale to pewnie dlatego
              wlasnie, ze ja tak jak Aga potrafie to wyczuc wczesniej i odpowiednio sie
              przygotowac. smile) Co do meza, to zachowanie pewnie typowe. wink) Mam jednak
              nadzieje, ze wystraszyl sie na tyle, zeby teraz dobrze Cie pilnowac. smile)
              *Agus, czekam na obiecane fotki. smile) Ach i jeszcze jedno, bardzo pocieszajace
              jest, jak piszesz "zaczynam opanowywac technike cierpliwosci i spokoju"...wink)
              Ciekawe ile mi to zamijmie...wink))
              *Iwonka, szkoda, ze pogoda Wam nie dopisala, ale najwazniejsze, ze roboty
              posunely sie do przodu. Jeszcze troszke i bedziecie mieli swietna baze
              wypadowa...Jeszcze raz napisze, marzy mi sie taki letni weekend nad jeziorem. smile)
              Udanego tygodnia zycze. smile)
              • aniagor Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 11:07
                Właśnie chcialam napisać, że trzymam kciuki, ale to już dawno po i pewnie zdał śpiewajaco smile
                Ech, kiedy mój Misiek skończy te studia...
                Biorę sie dzisiaj za sprzątanie, bo już nie moge patrzeć na bałagan w mieszkaniu. Mam troszke siły, wiec musze to wykorzystać smile
              • 74agajg Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 11:11
                Witam sie poniedziałkowo smile))
                Anamabe co do cierpliwości to moja Nika sprwdza ją tylko na
                zakupach, starsznie z nią cięzko to idzie zawsze jej coś nie pasuje
                i trudno jej się na co kolwiek zdecydować.Już nie raz wychodziłyśmy
                ze sklepu ona obrażona ja wściekła ....Ale powoli powoli dochodzimy
                do jakiegoś porozumienia smile))
                Za to z młodą nie ma żadnego problemu wykupiłaby całe sklepy smile)))

                A tak z innej beczki pojawił się mały problemik i chyba czeka mnie
                wizyta u gina. Dziś 15 d.c, tempka niska, wczoraj po przytulankach
                zauważyłam niewielką ilośc krwi, dziś jak wstałąm było jej więcej
                tak jakby @ miała się zjawić czekam na rozwój sytuacji, ale może
                ktoś coś wie co to może być ???
                • anamabe Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 12:36
                  Juz jestem smile).
                  Egzamin zdany, mezus nieco rozczarowany bo liczyl na wiecej (dostal 2.3 co w
                  przelozeniu na nasze jest mniej wiecej 4), ale to przeciez wszystko niewazne,
                  najwazniejsze ze juz po. smile)
                  Aga, Twoja Nika przypomina mi bardzo moja siostre pod wzgledem zakupow...jej tez
                  zawsze wieki zajmuje podjecie decyzji. smile) A z ta Twoja temperatura, i
                  krwawieniem to rzeczywiscie cos dziwnego. Chyba, ze masz krwawa owulke, to sie
                  podobno zdarza...Ja takie plamienia po przytulankach mialam kiedys, ale raczej
                  zaraz po nie na drugi dzien i to bylo od nadzerki.
                  • czarna_kota Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 12:41
                    *Anamabe gratulacje dla meza!!!
                • czarna_kota Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 12:40
                  Witam sie poniedzialkowosmile
                  Myslalam, ze nie nadaze z czytaniem a tu takie pustki dzissad
                  *Anamabe, maz pewnie zdal spiewajaco! Zycze milego swietowania!
                  *Aga ciesze sie ze wesele udane! czekam na fotkismile Ja Ci nic Agus
                  nie podpowiem co to moglo sie u Ciebie stacsad Powiem tylko ze ja
                  mialam zwariowane cykle. kompletnie nieregularne, strasznie dlugie,
                  a chyba dwa razy takie wlasnie krwawienie w srodku cyklusad Na pewno
                  to nie swiadczy o czyms zlym! A teraz z tego co pamietam to masz
                  wolny tydzien, tak? Moja cora, na szczescie, na razie jesli chodzi o
                  zakupy to ma styl Twojej mlodszej, pewnie ten wieksmile))
                  *Aniagor, tylko nie szalej za bardzo ze sprzataniem!

                  U nas dalej ladna pogoda, ide zrobic sobie kawke i zaraz do Was
                  wracam....
                  • 74agajg Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 12:54
                    Już się poradziłam na iinym forum i dziewczyny twierdzą że to
                    krwawienie około owulacyjne czyli jutro powinnien być skok tempki
                    zobaczymy, ale napewno to nic groźnego i mam być spokojna,
                    rzeczywiście już prawie krwi nie ma nic czekam w spokoju. Nigdy
                    takich szleństw nie miałam, chyba mój organizm zaczyna szaleć i
                    gdzie tu czas na luz hihihi.
                    Anamabe gratulki dla męzusia smile))
                    Kota z moimi dziewczynami zawsze tak było Nika od małego nie za
                    bardzo lubiła zakupy, za to młoda od małego szaleje po
                    sklepach smile))) I łyka wszystkie nowości, cały czas się z niej
                    śmiejemy że Doda albo Mandaryna smile)))
                  • aniagor Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 13:00
                    Aga, ja też myslę, że to może być krwawienie okołoowulacyjne, ale lepiej idz do lekarza.
                    Kotko nie szaleję, skończyło sie na odkurzaniu. A że mieszkam w kawalerce, to się zbytnio nie zmęczyłam smile Teraz zajadam sobie pierożki, mniam. Mąż był wczoraj u babci i przywiózł "wałówe" smile Gołąbki, kotleciki, krokiety,ciacho, a teśc zrobił górę pierogów ruskich. Muszę część zamrozić, bo przez tydzień tego nie zjemy...
                    Idę sobie na spacerek, po pogoda cudna jest
                    • czarna_kota Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 13:13
                      *Aniagor ciesze sie bardzo, ze juz mozesz jesc! Jedz na zdrowiesmile
                      *Agus, pewnie dziewczyny maja racje, ze to krwawienie
                      okoloowulacyjne! No to teraz trzymam kciuki za staraniasmile)
                      Oby mojej Kindze ta latwosc robienia zakupow zostala! Bo ja to
                      okropna jestem! Nigdy sie nie moge zdecydowac, musze pomyslac... az
                      sama jestem na siebie zla! O moim M nie wspomne hehe
                      • anamabe Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 13:15
                        Bardzo dziekuje w imieniu meza. smile)
                        • vivianna_82 Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 13:26
                          To i ja się przyłaczę do gratulacji dla meża Anamabe smile))

                          Aniagor - alez ja bym zjadła dobrych pierogów ruskich!!!

                          Aga - mi tez się wydaje że to może byc od owu, na pewno wszystko jest ok smile

                          ja dzisiaj pojechałam jedną sprawę załatwić w banku na drugim koncu miasta, to
                          skrzystałam z okazji i zajrzałam do tego nowego Baby Max na Bielanach(dla
                          wrocławianek:]) i stwierdzam, ze fajny duży i niby dużo rzeczy tam jest, ale tak
                          naprawdę to jakoś tak nic konkretnego. Wózki jakies takie... niby łózeczka,
                          pościelki, krzesełka, chodziki itp duży wybór ale wydaje mi się, ze wszystkiego
                          się tam nie kupi.
                          Bardziej podoba mi się Askot na Hubskiej smile tam też zajrzałam wink mimo, że taki
                          trochę ciasny, to wydaje mi się lepiej zaopatrzony wink no i ma x-landery wink
                          alenietsty nie było modelu x-a więc pooglądałam sobie x-3 smile Gondolka wydaje się
                          faktycznie trochę mała indifferent w wózku Implast Bolder 4 wydaje się większa - dłuższa,
                          ale sam wózek jakis taki cięzki... był jeszcze jakis jeden implast, ale nie
                          pamiętam modelu... coś czuję, ze decyzja z wózkiem to będzie ciężki orzech...

                          a wiecei - jeszcze opowiem Wam jedna historjkę z watku "Staraczki z naszej
                          paczki" smile otóż jakies 2 tygodnie temu jedna dziewczyna opowiedziała nam swoją
                          historie rodzinna jak to kiedys tam z siostra dały na urodziny swojemu tacie
                          bociana ogrodowego, żeby sie doczekał w końcu wnucząt smile kiedy przyszła wiosna
                          tato powiedział ze wystawia bociana na ogródi czeka na te wnuczeta smile i siostra
                          tej dziewczyny 1,5 mies po wystawieniu, a sama bohaterka po 4 mies ogłosiły że
                          sa w ciąży smile urodzily się dwie dziewczynki smile
                          Jakiś czas potem tato powiedział, że ma już dwie wnuczki, przydałby się chłopak
                          smile i wystawia bociana na ogród smile kilka tygodni później siostra tej dziewczyny
                          była w ciąży i urodził sie chłopak smile
                          w dniu kiedy opowiadała nam ta historyjkę (ok 2 tyg temu) rozmawiała z tatą
                          który powiedział, że wystawia dla niej bociana na ogród... i wiecie co???
                          dzisiaj ma 2 kreski na teście!!! niezły bociek co? smile))
                      • 74agajg Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 13:27
                        Kotka dzieki za kciuki ale w takim popapranym cyklu to ja na nic nie
                        liczę smile)))
                        A teraz już zmykam bo młodą, miłego popołudnia życzę smile))
                    • 74agajg Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 13:17
                      Na razie nie szaleję, zoabzcę jak się sytuacja rozwinie, jak mnie
                      cos zaniepokoi to napewno pójdę do gina. Na razie czekam.
                      Oj fajnie masz z tą wałówką smile)))
                      • 74agajg Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 13:32
                        Bociek niezły, ciekawe co dziewczyny zrobią jak już nie bedę więcej
                        dzieci planowałysmile)))
                        Mój mąz też twierdzi że musi się już teraz udac bo ciągle widzi
                        boćki, stojące na łąkach smile))
                        • czarna_kota Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 13:46
                          *Vivi haha dobre z tym bockiemsmile) jak juz beda mieli dosc dzieci to
                          chyba bociana na stosie spalasmile)
                          Ale cos jest w tych bocianach, bo moj maz widzial bociana w styczniu
                          i dziwil sie co tak wczesnie hehesmile I proszesmile

                          A z tymi wozkami to ja tez cos czuje, ze lekko nie bedzie....

                          *Ania, zazdroszcze Ci tych pierogow! Zjedz tez porcje za mniesmile) A
                          ja zajadam galaretke drobiowa bo moj maz zrobil wspanialasmile
                        • anamabe Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 13:51
                          Cos w tych bockach jest. smile) Nie wiem czy Wam opowiadalam, ale po naszym weselu
                          jak my bylismy w drodze do Niemiec, na domu moich rodzicow tez usadowil sie
                          bociek. Tata wtedy zadzwonil i powiedzial: "Robcie co chcecie, bociek jest nie
                          chce odleciec, to nie dlugo wnuki beda" smile). Wiele sie nie pomylil. smile) A
                          podobno nigdy wczesniej u nich na dachu bociek nie siedzial. smile)
                          Aga, jest tu na naszym forum juz kilka takich co to popaprane cykle mialy i na
                          nic nie liczyly...a tu niespodzianka. smile) Trzymam kciuki zeby i u Ciebie tak
                          bylo. A z tym nastawianiem, to chyba lepiej nastawiac sie zawsze na kolejny
                          cykl, to taka super niespodzianka wtedy. Ja szczerze powiedziawszy tez czekalam
                          na nowy cykl jak mi dwie kreseczki wyszly. wink)
                          • czarna_kota Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 14:07
                            Oooo ja to cos wiem o popapranych cyklach, ktore nie dawaly podstaw
                            do zanej nadziejismile))
                            • aniagor Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 14:35
                              Hihi, ja tez zaszłam w takim dziwnym cyklu, także Aguś...
                              Jeśli chodzi o bociany, to u dziadków mojego męża mieszkają sobie na słupie na podwórku, może babcia uprosiła big_grin
                              Kotko, niestety nie dam rady zjeśc za ciebie pierożków, zjadłam tylko cztery, mój apetyt jeszcze nie wrócił do normy. Rano jeszcze mogę coś w siebie wmusić, ale po południu to już nie da rady
                              • 74agajg Re: Poniedzialek :) 21.04.08, 15:50
                                Anaigor możesz spokojnie pierogi podesłąć do mnie, pochłaniam każdą
                                ilośc - a mąż własnei do Wrocka pojechał hihihi.
                                Ja to już na nic nie liczę i nie czekam bo mam dośc więc co bedzie
                                to będzie, nadziei że w popranym się udaje też nie mam smile)))
                                Co do fotek własnie wgrałam na kompa i co się okazało że zrobiłam
                                prawie 90 zdjęc z czego ja jestem na dwóch i to prawie takich
                                samych,moje laski wszędzie pozasłaniane za to mój S ma całą furę
                                foteksmile)) Tak to jest jak się jest domowym fotografem.
                                Mam nadzieję że jak dostanę fotki z innych apartów to będzie mnie
                                więcej smile)))
                                Na razie wklejam jedną fotkę ja z mężusiem smile))
                                www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a1bc886e77caf194
                                Mam nadzieję że się udasmile))
                                • anamabe Aga 21.04.08, 15:58
                                  Udalo sie, udalo. smile) Bardzo ladne zdjecie i para na z zdjeciu tez oczywisice.
                                  smile) A czy Ty czasem nie bylas jeszcze niedawno blondynka?? wink)
                                  • 74agajg Re: Aga 21.04.08, 16:04
                                    Jeszcze na jesieni byłam smile)))
                                    Ale postanowiłam zmienic kolorek na ciemny i kiedyś nie miałam
                                    grzywki smile)))
                                    Dobrze że udało się wkleic fotkę smile)))
                                    • hol-cia Re: Aga 21.04.08, 16:24
                                      Witajcie po wekendzie smile
                                      u mnie ostatnio kiepsko z czasem, a tak naprawdę to nic nie robię
                                      hihihi
                                      *Aga fotka z męzusiem jest super! Czekamy jeszcze na córeczki smile

                                      *Anamabe -gratulacje dla mężusia!

                                      * Vivi - jak Ty masz dobrze w tym Wrocławiu, tam takie fajne duże
                                      sklepy są i galerie. W Zielonej Górze to nawet porządnego
                                      dziecięcego nie ma i wózków nie ma jak obejrzeć na żywo. Ach nie
                                      wiem czy wybierzemy się do Wrocławia albo do Poznania...

                                      Pochwalę się Wam, że wczoraj znowu do ludzi wyszłam i trochę świata
                                      zobaczyłam. Byliśmi w kościele, Castoramie i McDonaldzie (na lodach).
                                      Niedziela to mój najbardziej rozrywkowy dzień tygodnia bo mój M ma
                                      czas smile.
                                      A w środę przyjedzie do mnie znajoma fryzjerka. Trochę szkoda, że
                                      nie pasowało jej dziś albo jutro, bo jutro idę do gina i miałabym
                                      ładną fryzurkę. Ach! a już tak mi się nie układają te włosy!
                                      życzę miłego popołudnia!
                                      A macie jakieś wiadomości o Mimiki, Kaczuszki, Madzi ... ?
                                    • vivianna_82 Re: Aga 21.04.08, 16:30
                                      udało się udało! i to jeszcze jak!!! smile)))
                                      bardzo fajna fotka smile
                                      a Twój Mąż ma jakąś taka znajomą twarz....
                                      • czarna_kota Re: Aga 21.04.08, 17:39
                                        *Aga super fotka! Ale w pierwszej chwili mnie zatkalo bo tez mi sie
                                        utrwalilo, ze Ty blondynka jestessmile) Czekamy na fotki corek!
                                        *Holciu tak to wlasnie jest, ze nawet jak sie niby nic nie ma do
                                        zrobienia to czas niewiadomo kiedy uciekasad

                                        A ja wlasnie wrocilam, bylysmy z psami 2 godziny na spacerze!!
                                        Padam....
                                        • 74agajg Re: Aga 21.04.08, 19:58
                                          bardzo dziekuję za miłe słowa smile))
                                          dziewczynki pokaże jak dostane płytke ze zdjęciami może tam są całe,
                                          bez rączek na twarzach smile)))
                                          Vivi co do męża to on czesto bywa we Wrocku smile))
                                          Kota ja prawdziwa kobieta zmienna jestem smile))i o ile nei cierpię
                                          kupowania ciuchów i strojenia się ( najlepeij lubię chodzić w
                                          dzinsach i sweterku ) o tyle uwielbiam zmainy fryzur kolorów itp.
                                          ostatnio i tak jestem grzeczna smile)))ale mój S zawsze czeka z
                                          nieceirpliwością na mój powrót od fryzjera.
                                          • iwonka_81 Wróciłam! 21.04.08, 20:10
                                            Nadaje z domusmile Ale fajnie być w domku, a jeszcze fajniej będzie
                                            spać we własnym łożeczkusmile

                                            Stęskniłam się za Wamismile

                                            * Aga, podpisuje się pod dziewczynami, zdjęcie i para ślicznesmile A to
                                            krwawienie to na pewno nic groźnego. Trzymam kciuki za starania.
                                            * Anamabe, gratulacje dla mężusia!smile Oj ambitny facet z niego...
                                            * Aniu, ale narobiłaś mi ochoty na pierogi, uwielbiam ruskie. Może
                                            jutro sobie kupię...

                                            Ciekawe co może w moim przypadku oznaczać bocieksmile Właśnie dziś
                                            widziałam lecącego.
                                            Muszę Wam powiedzieć, że nawet sporo rzeczy zrobili w naszym domku,
                                            ale i tak nie ma raczej szans bym tam mogła się przespać w tym roku:
                                            ( Ja troszkę się wynudziłam, nie bardzo były prace dla mnie a jak
                                            już wiecie muszę coś robić... ale w piątek po południu jedziemy
                                            znowu, tym razem pociągiem by uniknąć korków. Mam nadzieje, że tym
                                            razem pogoda dopisze... a jeszcze jedno, mąż dostal takiej werwy do
                                            pracy, że teraz maluje pokój dla synkasmile A ja zdążyłam już
                                            posprzątać by jutro mieć wolne i upiec na szybko ciasto (to
                                            czwartkowe było baaardzo smaczne). A pies to chyba będzie spał do
                                            piątku, tak się wylatał i wybawił.

                                            Milego wieczoru dziewczynkismile
                                            • humusia Re: Wróciłam! 21.04.08, 22:08
                                              cześ dziewczyny ja tylko na sekundkę chcę pochwalic się moim
                                              Maleństwem, Mężul pomógł przeżucic z komórki na kompa dlatego taka
                                              słaba jakośc wink
                                              *anamabe byłam w niedzielę w Realu i w tym sklepie z dziecięcymi
                                              rzeczami x-landery będą maj/czerwiec ale tylko rodzaj XA

                                              fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,78537596.html
                                              • hol-cia Re: Wróciłam! 21.04.08, 22:17
                                                Witaj Humusia!
                                                Widzę, że Maluszek rośnie. To super! A jak ty się czujesz?
                                              • 74agajg Re: Wróciłam! 21.04.08, 22:24
                                                Humusia śliczny dzidziuś smile))
                                                Iwonka pies będzie wypoczywał do kolejnego weekendu smile))
                                                Jeszcze raz dziekuję za miłe słowa smile))
                                            • hol-cia Re: Wróciłam! 21.04.08, 22:13
                                              ... puściutko tu u nas...
                                              *Iwonko* witaj! to super, że "pokoik już się maluje", a jaki
                                              kolorek? I jakie ciasto tak ostatnio pieczesz? Może podzielisz się
                                              przepisem?
                                              *Aniu* ja też uwielbiam ruskie pierogi!

                                              A ja dzisiaj samotnie wieczór spędzam. Natalka śpi, a M na kolacji
                                              służbowej. Ciekawe o której wróci.hihihi...

                                              • vivianna_82 Re: Wróciłam! 21.04.08, 22:19
                                                Humusia! jakie słodkie fotki!!! czy misie wyda czy maleństwo ssało paluszek? smile))

                                                U nas w nowym mieszkaniu tez pokój dzieciecy juz pomalowany smile na żółto smile nawet
                                                bym powiedziala ze BARDZO żółto, ale powtarzam sobie, ze jak dojda meble +
                                                dodatki to bedzie ladniutko smile))
                                                • 74agajg Re: Wróciłam! 21.04.08, 22:29
                                                  Vivi ostrość kolorów po pewnym czasie blednie smile))
                                                  Moje dziewczyny wybrały sobie zółcie i pomarańcze, starsza naprawdę
                                                  mocny pomarańcz, malowali jak byłam w pracy jak przyjechałam i
                                                  weszłam do pokoju to myślałam że oszaleję i nie będę tam wchodzić
                                                  tak dawało po oczach a teraz jest całkiem normalnie smile)))
      • iwonka_81 I znów poniedziałek... 22.04.08, 08:12
        Witamsmile Ja już po spacerku i chyba się położę bo jakoś nie dospałam
        dzisiaj...
        * Aga masz rację, że pies będzie odpoczywał bo teraz znów śpismile
        * Holcia wczoraj upiekłam zwykły piernik, bo chciałam tak na szybko
        cośsmile Tylko myślę, czy ja powinnam tyle jeść...
        A pokój był już pomalowany, na górze żółty a na dole niebieski,
        tylko nie taka pozioma kreska a łączyły je fale. Mąż stwierdził, że
        ten żółty jest za żółty i teraz maluje na górze taki ciepły
        pastelowy odcień żółtego a na dół ja wybrałam zielony. Taki jaskrawy
        jak zielone limonki. A łączyć je będą takie paski z kubusiem
        puchatkiem... zrobię zdjęcie jak będzie gotowy.

        Wiecie co, doszła mi kolejna dolegliwość ciążowa. Zaczęły mi puchnąć
        nogi. W poprzedniej ciąży nawet nie wiedziałam, co to znaczy a teraz
        nawet łydki mam spuchniętesad A przecież zostało mi jeszcze 3
        miesiące... aż boję się pomyśleć co będzie później.

        Dobra, nie truje Wam już. Miłego dniasmile
        • iwonka_81 Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 08:36
          Przez to, że wczoraj wróciliśmy i mąż dopiero dziś poszedł do pracy
          to i dni mi się pomieszały...
          • anamabe Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 09:50
            Witajcie smile)

            Iwonka, wcale sie nie dziwie, ze dni Ci sie pomylily...to nic trudnego, mi tez
            sie czasem myla. smile) Co do opuchnietych nog, to ja mam tak czasem wieczorem, ale
            na razie nie jest zle...
            My wczoraj bardzo milo spedzilismy wieczor, bylismy w restauracji a potem w
            kinie. smile) W koncu mam meza spowrotem!! wink) Tak na powaznie, to ostatnio tak byl
            zaabsorbowany tymi egzaminami, wczesniej pisaniem pracy, ze nie mial czasu na
            nic innego. Ach jeszcze sie Wam nie chwalilam...Wczoraj dowiedzial sie tez od
            asystentki ktora sie nim opiekowala, ze dzisiaj dostanie juz w koncu ocene ze
            swojej pracy dyplomej. Profesor ma zdecydowac czy bedzie to 1,3 czy 1,7.
            Obojetnie co zdecyduje (choc ja mysle, ze wybierze wyzsza smile) to jest super
            wynik i bardzo sie ciesze, bo mezus naprawde na niego zasluzyl. Strasznie duzo
            energii wlozyl w pisanie tej pracy.smile)Tak wiec wkraczamy w etap szukania pracy.
            smile) Bardzo goraco wierze, ze nie bedzie mial z tym problemu, bo tutaj generalnie
            ludzie z takim wyksztalceniem raczej nie maja z tym problemow. smile) Jezeli jeszcz
            enie zauwzylyscie...bardzo jestem z niego dumna. wink) No dobra koncze.
            U nas dzisiaj zapowiada sie na deszcz...
            Iwonka, mi sie bardzo podoba taki zielony, z niecierpliwoscia czekm na zdjecia.
            Wiecie co...ja mam za to nowa schize...Wczoraj gdzes na forum przeczytalam cala
            dyskusje o farbowaniu wlosow. Byl tam jeden post dziewczyny, ktora napisala, ze
            wlosy farbowala, kawe pila, czasem popila obiad lampka wina i generalnie
            uwazala,ze ciaza to nie choroba, az urodzila dziecko i okazalo sie, ze ma
            porazenie mozgowe...Sama napisala, ze nie ma zamiaru rozpamietywac tego co
            robila, bo to juz niczego nie zmieni i nie wiadomo tez czy to rzeczywiscie mialo
            jakis wplyw, czy moze zlapala w ciazy jakiegos wirusa. W kazdym razie, lekarze
            nie wiedza dlaczego tak sie stalo. I teraz puenta...sama nie wiem dlaczego mnie
            ten post tak przerazil, chyba dlatego ze zdalam sobie sprwe, ze po pierwsze nie
            da sie stosowac 100 % do wszystkich zalecen bo musialybysmy sie pozamykac w
            jakichs sterylnych pomieszczeniach, a po drugie to chyba zdalam sobie sprawe, ze
            chocby nie wiadomo jak sie starac to jednak i tak cos moze pojsc zle...Chyba po
            prostu doszlo do mnie, ze juz zawsze bede sie bala o naszego maluszka...
            • anamabe Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 09:59
              Humusia, bardzo dziekuje za informacje o x landerach. Mnie interesuje dokladnie
              ten model, ale pewnie sie nie zalapie na ogladanie bo bedziemy w Olszytnie 2.05.
              sad No coz najwyzej zamowimy, a jak nam sie nie spodoba odeslemy...
              • 74agajg Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 10:56
                Witam się i ja smile))
                Iwonka masz starszne zaległości w fotkach więc sie szykuj na
                porządną sesję smile)))
                Co do psiurka nasz tak zawsze ma po powrocie od teściowej, odsypia
                przez tydzień smile)))
                Anamabe jeszcze raz ogromne gratulki dla męża i powodzenia w
                szukaniu pracy smile)
                Co do opuchnietych nóg musicie odpoczywając układać je wyżej, wiecie
                taka pozycja rodem z USA smile))
                • 74agajg Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 11:38
                  Anamabe co do strachu jesteś już mamą choć Twój synuś jeszcze w
                  brzuszku i taki już los rodzica że zqawsze będzie się bał o swoje
                  dziecie, bez różnicy czy jest ono małe , duże czy jeszcze nie
                  narodzone. Co do zdrowia to tu jak płcią nigdy nie ma gwarancji ale
                  pomimo wszystko podejmujemy ryzyko i wierzymy że nasze dziciaki będą
                  zdrowe. Farbować nie farbować ? Pić nie pić ? Palic nie palić ?
                  Pytań jest dużo, odpowiedzi i przykładów z życia całe mnóstwo,
                  wszytskie badania i zamieszczone informacje to statystki a życie i
                  natura i tak robią swoje i już nie raz nawet tutaj przekonałyśmy się
                  że natura bardzo lubi grać nam na nosie smile))
                  Myslę że do wszytskiego trzeba podchodzić bardzo spokojnie i z
                  dystansem i wcale nei twoerdze że nalezy w ciązy pić, palić i uzywac
                  zycia na całego ale nie można też dać się zwariować.
                  Mój gin, który prowadził moje ciąże ( niesty już nie żyje ) zawsze
                  powtarzał słuchaj swojego ciała, jak nie masz siły to siadaj, jak
                  masz ochotę spać to śpij, i jedna filiżanka kawy też nie zaszkodzi.
                  O alkoholu kiedyś już pisałam i miałąm pozwolenie od czasu do czasu
                  na lampke wina co miałam zrobić jak miałam taką ochotę do dziś mi
                  wstyd smile))))A i jeszcze w ukryciu wilizywałam ajerkoniak hihi.To
                  moje starsze dziecię tak uwielbiało trunki smile))) Z młodą nie wzięłam
                  alkoholu do ust, nawet mój gin się smiał że nie pytam czy mogę
                  winko smile)))Za to teraz jest odwrotnie starsza nie cierpi, a młoda
                  próbuje wszystko i tylko jej się oczka świecą.
                  Reguły nie ma, znam dzieciaczki z ciąż gdzie mamusie dbały o siebie
                  bardzo bardzo i co i nic,dzieciaki i tak są chore sad(((
                  • czarna_kota Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 12:12
                    Witam slonecznie!
                    ja tak na momencik bo mamy dzis zakrecony dzien, maz w domu i ma
                    tysiac pomyslow, zwlaszcza kulinarnychsmile Bo on juz tak ma, ze jak ma
                    wolne to szaleje w kuchni- skarb taki mazsmile))
                    *Iwonko, ciesze sie ze juz jestes i ze weekend udany! A kolorki
                    pokoiku- cudne! uwielbiam zielony i juz czekam na fotkismile Oj nie
                    wiem jak Ty to zrobisz, ale w koncu caly album nam wyslesz hihismile
                    *Anamabe jak zwykle swiete slona napisala nasza madra *Agusia!! O
                    dzidzie juz sie bedziesz martwila zawsze, a na wszystko niestety
                    wplywu nie mamysad( A przesada w zadna strone nie jest wskazana!
                    Gratulacje dla Twojego mezulka i powodzenia w szukaniu pracy!
                    *Humusia , cudna dzidzia! Oliczam dni do zobaczenia swojejsmile

                    Pozdrawiam Was wszystkie goraco i na razie zmykam bo maz sie juz w
                    kuchni za mna stesknilsmile))
                    • 74agajg Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 12:21
                      Kota Ty mi tak za dużo nie gadaj że ja taka mądra bo mi piórka
                      urosną i jeszcze mnie S z domu wygna hihihi.
                      Dobra zmykam do jakieś pożytecznej pracy smile))
                      Bo od jutra zaczynam maraton w pracy i jak patrzę na kalendarz to aż
                      sie boję.
                      Mój S też uwielbia pichcić i robi to nawet na codzień ja jestem
                      tylko pomoc kuchenna smile)) Odpowiada mi ten stan.
                      • czarna_kota Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 13:16
                        Juz jestemsmile z drugim sniadankiemsmile
                        *Iwonko Ty nic nie mow o tym, ze duzo jesz bo co ja mam o sobie
                        powiedziec?! hehe
                        *Agus a obrastaj w piorka skoro chceszsmile Madra jestes i juz! smile

                        ja tez uwielbiam, ze moj T. lubi gotowac! na codzien nie ma czasu,
                        ale jak tylko ma wolny czas to szaleje a ja wtedy jestem od
                        pomagania i degustowaniasmile)

                        wracajac do kolorkow w pokojach to moja mala kilka lat temu jak
                        sobie wymyslila kolory do nowego pokoju to myslalam, ze padne! Kazda
                        sciana inna i do tego kolory dosc szalonesmile A pozniej okazalo sie
                        strasznie fajnie to wyglada!
                        A teraz tutaj w domu ma sciany cale w plakatach wiec nie bylo sensu
                        szalec z kolorami scian bo i tak nic nie widac hehe
                        A dla maluszka tez myslalam o jakims polaczeniu zoltego, albo
                        pomaranczowego z mocnym zielonym. Ale mam czas bo na poczatku i tak
                        bedzie z nami w sypialni.
                      • anamabe Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 13:25
                        Agus, dzieki...musze sie przyznac, ze mialam nadzieje, ze to Ty odpiszesz na
                        tego mojego posta. smile) To fakt strach juz zawsze bedzie, mysle, ze powoli to do
                        mnie dochodzi i stad ta reakcja smile. Tak juz pewnie jest, ze my mozemy robic co w
                        naszej mocy, a jak natura ma inne plany to i tak nic na to nie poradzimy. Cos
                        jest w tym ajerkoniaku...mnie osobiscie zupelnie nie ciagnie, za to mam czasem
                        ochote na czerwone wino, ale moja mama przyznala mi sie ze jak byla ze mna w
                        ciazy to strasznie jej sie chcialo wlasnie ajerkoniaku. NIe wiem mi tez sie
                        wydaje, ze organizm wie co jest dla niego dobre. I czasem jedna rzecz przewaza
                        druga...
                        Moj A tez lubi pichcic i robi to bardzo dobrze, tylko ze dla mnie to czasem jak
                        kara...bo jak nawet sam nie wie jak cos ugotowac, to zawsze ma w zanadrzu 1000
                        rad i wskazowek i nie wazne, ze ja ta rzecz juz wiele razy gotowalam, a on sie
                        nia zajadal i tak wie lepiej. wink) Po za tym ja bardzo nie lubie sprzatania po
                        meskim gotowaniu...bo jakos ta czesc szwankuje. wink) Za to faktycznie uwielbiam
                        wspolne gotowanie. Juz kiedys stwierdzilismy, ze nasz zwiazek bylby o wiele
                        ubozszy gdyby nie wspolne zamilowanie do eksperymentow w kuchni. smile)
                        • czarna_kota Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 13:33
                          *Anamabe u mnie to samo- jak ja gotuje to T i tak usiluje mi
                          doradzac! A po meskim gotowaniu, faktycznie, kuchnia wyglada jakby
                          przeszlo tornadosmile Ale moge posprzatac za cene pysznego jedzonkasmile
                          I tez lubie wspolny czas w kuchni....
                        • aniagor Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 13:38
                          Ja nawet lubię gotować, ale raczej jakieś proste szybkie dania. Za to mój Misiek uwielbia sam tworzyć jakieś dziwne rzeczy i zazwyczaj dobrze mu to wychodzi smile Ale mamy zasadę, że zawsze musi posprzątać po tym swoim gotowaniu, bo bałagan robi niesamowity...
                          Ja dzisiaj jestem słaba jak mucha, chyba przez tą paskudną pogodę, więc sobie leżę i czytam książeczkę.
                          • 74agajg Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 14:25
                            Mój S gotuje i sprzątasmile))) Ja to wogóle nie cierpię prac kuchennych
                            więc jestem wdzięczna losowi za takiego faceta smile))Gotuję jak muszę,
                            bo dzieci muszą coś jeść ale zawsze wybieram opcje najmniej
                            skomplikowane hihihi. Co do zamartwiania się o dzieci to dodam że im
                            są strasze tym człowiek bardziej się o nie martwi, a dodatkowo ma
                            coraz mniejszą nad nimi kontrolę. I tutaj też przydaje się zdrowy
                            rozsądek bez tego ani rusz smile))) Jak widac w każdej dziedzinie zycia
                            musimy wypośrodkować bo inaczej to można zwariować a i tak na pewne
                            rzeczy wpływu nie mamy.
                            Aniagor pocieszę Cię że nie tylko Ty jesteś wypluta ta pogoda mnie
                            dobije - słońca, słońca mi potrzeba ......
                          • vivianna_82 Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 14:30
                            Aniu, a co ciekawego czytasz?
                            mnie ostatnio cos nie ciągnie do czytania. Mam kilka nieprzeczytanych jeszcze
                            książek na półce, ale jakos nie moge sie zebrac...

                            w ogole masz racje - okropna dzisiaj pogoda! nie chcialoby sie z domu nosa
                            wysuwać, a ja przed chwila musialam isc na budowe bo B w pracy a panowie co nam
                            progi do balkonow montuja mieli jakis problem (krzywe okna) i absolutnie nie
                            mogli sami podjac decyzji wink
                            a w ogole to probuje sie wziac za jakies przegladanie naszych rzeczy,Remont
                            idzie pelna para i przeprowadzka coraz blizej a ja jeszcze zero przygotowan do
                            tego, a mam postanowienie zeby nie zabierac ze soba niepotrzebnych rzeczy.
                            Wywalilam wiec na pierwszy rzut swoja szafke z bluzkami i mam ambitny plan
                            rozdzielic je na 3 kupki - do jednego wora to czego juz nie zaloze w ogole (to
                            bedzie najtrudniejsze indifferent) do drugiego to czego nie zaloze przed przeprowadzka, a
                            w szafce zostanie kilka rzeczy ktore jeszcze sie moga przydac smile potem to samo z
                            szafka ze spodniami i swetrami i rzeczami wiszacymi. A potem cala reszta rzeczy
                            w domu indifferent a uzbieralo nam sie troche tych gratow....
                            • czarna_kota Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 14:58
                              A ja koncze robic objadek i zaraz ide z psami po Kinge bo tutaj
                              pogoda, az glupio mowic, sliczna.
                              Ale niedlugo piekna wiosna i lato zawitaja do Polski a ja tu bede
                              mokla, wiec teraz sie ciesze skoro mogesmile
                              • 74agajg Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 16:03
                                Ja to już czasami mam wrażenie że u nas klimat typowo wyspiarski...
                                Vivi ja przy przeprowadzce nawet nei miałąm zeilonego pojęcia że na
                                41 metrach może się zmieścic tyle rzeczy. A jakbym się miała teraz
                                przeprowadzać to chyba bym oszalała i większą część wywaliła. I to
                                jest dla mnie ta najgorsza częśc zmiany miejsca zamieszkania...
                                • iwonka_81 Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 17:14
                                  Ale się rozpisałyście o jedzeniusmile Ja właśnie niedawno wróciłam ze
                                  sklepu, a mialam ochotę jechać pooglądać ubranka dla maleństwa i
                                  teraz przygotowuje na szybko obiadek. Też wolę jak robi to mężuś ale
                                  jak długo jest w pracy to niestety muszę się tym zająć... za to
                                  weekendy należą do niegosmile
                                  * Anamabe, jeszcze raz gratulacje dla mężasmile A co do Twoich rozterek
                                  odnośnie zachowań w ciąży to Aga bardzo mądrze napisała. Uważam, że
                                  pewne rzeczy są już przesądzone i nie na wszystko mamy wpływ...
                                  Niestetysad

                                  Kurcze siedzę i oglądam co kupiłam i przyznaje, że chyba niedługo
                                  będę miała zakaz wychodzenia z domu. Popadam w jakieś uzależnienie
                                  albo jak to inaczej nazwać...
                                  • vivianna_82 Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 17:22
                                    Iwonka, pochwal się co kupiłassmile mozesz nawet jakąś fotkę wrzucić smile
                                    ja się Wam przyznam, że tez mam kilka rzeczy dla maluszka, ale naprawdę tylko
                                    kilka. 2 bodziaki (r56), jeden dresik (r62) i jedne śpioszki z koszulką (r62)
                                    (mąż wybierał - błekitne;])
                                    często podoba mi się cos w sklepie, ale staram sie powstrzymywac, przynajmniej
                                    przed przeprowadzką, bo jak już będziemy na nowym miejscu to jak
                                    zaszaleję....strach sie bac smile
                                    • iwonka_81 Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 17:26
                                      Vivi lepiej zapytaj czego ja nie kupiłamsmile Aż boję się co mąż na
                                      to... kupiłam 3 pajacyki bawełniane (dla mnie dużo lepsze niż
                                      śpiochy i kaftaniki), 2 bluzeczki, koszule (nie mogłam się oprzeć,
                                      taka na 68) i 2 czapeczki. A i spodenki oczywiście... Chyba wszystko
                                      wymieniłam.
                                      • 74agajg Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 21:19
                                        Cicuhy są teraz obłedn, jak ostanio była w tesco to myslałam że nie
                                        wyjdę ze stoiska dziecięcego takie kiecki i sweterki wisiały, a
                                        młoda jęczała że tylko małe są smile)))A jakie buty mają w H&M to nie
                                        wspomnę smile))))Ja tez bardzo lubiłam pajace i body kaftaników i
                                        spochóe moja Kora miała bardzo mało i były raczej po dzieciach niż
                                        kupione przez nas. Ale Wam zadroszczę tych zakupów smile))
                                        • hol-cia Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 23:13
                                          To prawda, że ciuszki są śliczne (zwłaszcza dla dziewczynek)! Ja
                                          oglądam na razie w internecie i jeszcze nic nie kupiłam. Mam
                                          oczywiście ubranka po dzieciach siostry i po mojej Natalce. Ale chcę
                                          kupić coś nowego np. na wyjście ze szpitala. Poza tym większość tych
                                          używanych ubranek to różowo-koronkowo-kwatuszkowe motywy sad
                                          Zdałam sobie sprawę, że nawet pościele do łóżeczka mam różowe!
                                          Tymczasem dzisiaj na wizycie lekarz po raz kolejny (juz chyba
                                          czwarty) powiedział, że stuprocentowy chłopczyk. Synuś urósł i waży
                                          juz ponad 1 kg (czywiście jak zwykle nie zapamiętałam dokładnie). No
                                          i obrócił się główką w dół, bo ostatnio na dole były nóżki. Dopiero
                                          teraz dostałam skierowanie na test obciążenia glukozą. Nie wiem
                                          kiedy się wybiorę, bo kolejna wizyta za 4 tygodnie. No i od razu
                                          będę miała wtedy pierwsze ktg.
                                          Po wizycie byliśmy na lodach i zjadłam 5 kulek. Jeny tak mi
                                          smakowały te o smaku pomarańczy!!! mniam,mniam,mniam...
                                          Dziewczyna sprzedająca lody aż się uśmiechała, bo najpierw kupiłam 3
                                          kulki, zjadłam a za chwilę znowu podeszłam i kupiłam jeszcze 2
                                          kulki. Pewnie sobie pomyślała, że mam zachcianki na lody
                                          pomarańczowe!

                                          • hol-cia Re: Oczywiście, że wtorek:) 22.04.08, 23:22
                                            Zapomniałam Wam jeszcze napisać, że byliśmy (ale króciutko) w jednym
                                            sklepie z wózkami. Były tam wózki Inglesina Casuaplay, Mutsy i
                                            Bebecar. No i z tych wszystkich niestety znowu nadal najbardziej
                                            podoba mi się Bebecar. No ale byliśmy za krótko, żeby dokładnie
                                            pooglądać, poza tym tak naprawdę to były pojedyncze egzemplarze i
                                            mały wybór. Nie to co w większych sklepach we Wrocławiu czy
                                            Poznaniu. Dobrze, że jest jeszcze trochę czasu. Chociaż pewnie
                                            szybko zlecą te trzy miesiące.
                                            No dobra życze spokojnej nocki
                                            *** D O B R A N O C ***
                                            • anamabe Znowu sroda :) 23.04.08, 08:51
                                              Dzien Dobry smile)
                                              Mamy kolejny dzien...ja w koncu dostalam czesc swojej pracy po poprawkach i ja
                                              poprawiac. smile)
                                              Holcia, pamietasz jak pisalas ze Twoj maluch tak nisko kopie...no wiec
                                              najwyrazniej moj przekrecil sie teraz tak, ze glowka jest w gorze a nogi na
                                              dole, bo teraz moj kopie mnie tak nisko. smile)
                                              Co do zakupow to my kupilismy troche ciuszkow, kilka body, spodenki, skarpetki
                                              dwie czapeczki...a i kocyk. wink To na razie tyle. Dzisiaj chcialm kupic pare
                                              rzeczy do szpitalnej torby.
                                              My mamy kolejna wizyte jutro o 14tej, no i zaczynamy kurs rodzenia w przyszly
                                              poniedzialek. smile) Bardzo jestem ciekawa jak to wyglada...
                                              Milego dnia dziewczyny...

                                              P/S. Czy ktos wie co tam u naszej marudki?? Dalej mam problem z internetem??
                                              • mimika124 Wasza Marudka:)) 23.04.08, 09:51
                                                oj, Anamabe - wiesz że poryczałam sie , jak przeczytałam to Twoje
                                                zdanie... Marudka mnie rozczuliła a słowo - nasza po prostu powaliło
                                                z nóg. jestem Wasza....ale to
                                                miłe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                *Marudka miała problem z netem jak zwykle a od kilku dni tylko z
                                                wejściem na forum W oczekiwaniu - nie mogłam sie tu zalogować,ale na
                                                Sierpniówkach bez problemu....ale jestem...dziś będę chwilę bo mamy
                                                USG 3d i zaraz się będę szykowała.
                                                *mam też zamiar wybrać się na henne brwi i rzęs-no wiecie - biorę
                                                ślub w piątekwink) mam już strój i fotki - podeślę wieczorem,proszę
                                                potem o opinię Kochane...obrączki, które zamówiliśmy w necie doszły
                                                i są śliczne.tylko jak ja się przyzwyczaję, że mam Męża,przecież 12
                                                lat miałam Niemężasmile)ach- Iwonka - dostałam Twoje-domek cudny i w
                                                pięknej okolicy a psinka....rozkoszna.
                                                * nie wiem co u Was na forum bo przevzytałąm tylko szisiejsze wpisy-
                                                taka wredna jestem, że nie poczytałam wszystkich ale pewnie za
                                                chwilę będę na bieżąco.
                                                * ja walczę z mierzeniem cukru i dietką i anemią - źle znoszę żelazo
                                                w tabletkach,nawalaja mi jelitka, a jedzenia i smaku ciemnego
                                                chleba, ktory musi być prawie w każdym mym posiłku - mam juz
                                                dość.ble...
                                                *Holcia, fajnie, że synuś tak pięknie urósłsmile) ciekawe ile waży
                                                Misia-niestey musimy uważać teraz by ze wzg.na cukrzycę za dużo nie
                                                tyła bo to przypadłość dzieci matek cukrzycowych, że dzieci rodzą
                                                się duże ale nie dojrzałe np.oddechowo.
                                                * Michalina częściej ostatnio pływa i sę jakby wypycha niż kopie,ale
                                                pozycje wciąz zmienia bo czuję ją w różnych miejscach.
                                                *byliśmy już zdecydowani na x-landera xa ale ostatnio koleżanka
                                                nagadała mi, że to siedzisko jest tylko tyłem do prowadzącego iże
                                                nie będę miała Miśki na oku,jak będzie mała, a pewnie przesiądzie
                                                się ok.lutego do spacerówki bo x-lander ma stosunkowo małą
                                                gondolkę.więc teraz wciąz o tym myśle...ach...
                                                * to pisała Wasza Marudka, która Was UWIELBIA UWIELBIA UWIELBIA!!!!
                                                *Anamabe,dzięki Tobie zaraz zmieniam sygnaturkę na Marudkęsmile)
                                                • mimika124 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 09:57
                                                  Jestem juz Marudkąsmile) Anamabe Kochana, proszę mi raz na jakiś czas
                                                  stworzyc nową "ksywkę"....
                                                • anamabe Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 10:04
                                                  "O wilku mowa...". Fajnie, ze juz jestes znowu z nami Mimi, stesknialm sie juz
                                                  za Toba. smile) Z niecierpliwoscia czekam na zdjecia stroju i obraczek. smile) Nie
                                                  martw sie przyzwyczaisz sie "maz" wypowiada sie krocej niz "niemaz" choc to
                                                  bardzo fajne okreslenie. Po za tym pewnie nic wiecej sie nie zmieni. wink) Ach
                                                  przypomnial mi sie nasz cywilny. smile) Bralismy go w tajemnicy przed znajomymi w
                                                  Niemczech , w srode, zeby obejsc zawirowania z papierami mojego A w Polsce, wiec
                                                  bylismy tylko we dwoje, bo potem byl "koscielny" i wesele w Polsce. smile) Ach, i
                                                  jeszcze kawalerskie mojego A bylo juz w piatek po naszych zaslubinach, wiec nie
                                                  chcielismy chlopakom psuc zabawy. Sedzia pokoju myslal chyba, ze zwialismy z
                                                  domu i robimy to wbrew naszym rodzinom, bo zrobil jakis dziwny komentarz.
                                                  Najfajniejsze bylo to, ze oczywisicie nikomu sie nie przyznalismy tutaj tylko
                                                  potem moja siostra nas wsypala rozmawiajac z kolega meza na naszym weselu i cale
                                                  to towarzystwo bylo "oburzone", ze nic im nie powiedzielismy wink). Szybko im
                                                  przeszlo...ech...fajne wspomnienia. wink)

                                                  Co do czarnego chleba..wiesz nie wiem, mi on smakuje poprobuj moze rozne
                                                  rodzaje, pewnie w koncu strafisz cos co bedzie Ci bardziej smakowalo. Wiesz co
                                                  narobilas mi smaka na pumpernikel wink). Trzymam kciuki za dzisiejsze usg smile) choc
                                                  jestem pewna, ze wszystko bedzie dobrze.
                                                  • mimika124 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 10:13
                                                    to fajnie z tym slubem wymyśliliściesmile) my tez mielismy miec cichy i
                                                    w tajemnicy ale pocztą pantoflową sie rozniosło. nikogo nie
                                                    zapraszamy więc znajomi obrazili sie na nas , ze nie chceny by
                                                    przyszli do Urzędu.i cioteczki i wujkowie tez obrażeni, ze tak
                                                    szybko i bez powiadomienia. ale będzie tylko rodzina najblizsza -
                                                    rodzice,rodzeństwo i babcie. troche mi smutno, ze znajomi i rodzina
                                                    tak zareagowali i nie rozumieją.dla nas to wydarzenie, ale nie
                                                    jakieś ogromne bo jesteśmy ze soba tak długo, ze juz dawno bylismy
                                                    jak małżęństwo. ja nie mam ochoty na te ślubne zyczenia i radości bo
                                                    nie czuje sie najlepiej, to była szybka decyzja i taki tez ma byc
                                                    slub...żal mi mojej mamy bo wszyscy wokól maja pretensje do niej, ze
                                                    nic nie powiedzielismy.
                                                  • mimika124 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 10:16
                                                    Iwonka, właśnie mysle, że pewnie ta przesiadka nastąpi wcześniej z
                                                    głębokiego do spacerówki więc dlatego teraz sie zastanawiam bo jak
                                                    taka Malutka Miska ma jeździć do mnie tyłem? wiem, nie można
                                                    przesadzać ale znajomi twierdzą, że dobrze mieć dziecko na oku...
                                                  • anamabe Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 10:22
                                                    Mimi, doskonale rozumiem, ze nie masz teraz ochoty na wielka impreze. smile)A ze
                                                    znajomi maja troche zalu...no coz przejdzie im, z reszta daj im troche czasu,
                                                    zrozumieja Wasza decyzje. Ale doskonale rozumiem, ze dla Was to wlasciwie czysta
                                                    formlanosc..Ja nie zaluje naszego duzego wesela, zwlaszcza, ze mielismy cudna
                                                    ceremonie slubu na tarasie w ogrodzie, ale ten szybki i cichy slub w urzedzie
                                                    stanu cywilego tez byl bardzo fajny. Przed samym wyjsciem z domu strasznie
                                                    spanikowalam...z reszta bylam jeszcze tego dnia przed poludniem w pracy. wink)
                                                  • iwonka_81 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 10:30
                                                    Mimi niestety ale ludzie tacy już są, nie jesteśmy w stanie
                                                    wszystkim dogodzić. Nie przejmuj się nimi, na pewno w swoim czasie
                                                    to zrozumieją. Ty masz się cieszyć tego dniasmile
                                                    Myślałam, że xlander ma możliwość montowania spacerówki w dwóch
                                                    kierunkach, oj skoro nie to rzeczywiście szkoda...
                                                  • mimika124 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 10:30
                                                    dzieki za wsparciesmile) co do "formalności" - masz rację. my nigdy
                                                    slubu nie planowaliśmy.jakoś tak. kochamy sie i dobrze nam ze soba,
                                                    ale dla dobra Misi zrobimy wszystko.ale tak szczerze mówiąc cieszymy
                                                    się jak wariaci. Niemąż przezywa bardzo, każdego dnia sprawdza
                                                    garnitur, ogląda obraczki, wczoraj dostał prezent od kolegów z pracy
                                                    i jak wrócił to myslałam, że sie rozpłacze z radości.strasznie to
                                                    miłe...ja też przezywam ,ale jakos taki spokój mam w sobie, że aż
                                                    się dziwię- ja schizolek i spokój. a co do pracy - Niemąż też idzie
                                                    do pracy przed południem w piatekwink)
                                                  • mimika124 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 10:51
                                                    Iwonka, niestety spacerówka w jednym kierunku, a na dodatek odkryła
                                                    oststnio, ze siedzisko spacerówki jest na takie zatrzaski mocowany
                                                    do stelaża. nie na żadne adaptery itd.tylko przypinasz siedzisko
                                                    zatrzaskami jakbys kurtke zapinała. to jest solidna niby
                                                    konstrukcja,ale mam mętlik w glowie a nic innego z wózków mi się juz
                                                    nie podoba albo nas nie staćsad(
                                                  • anamabe Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 10:55
                                                    Tak wlasnie...super, ze jeszcze nie-mezus tak sie cieszy, bo wiesz to jest
                                                    bardzo fajne uczuciesmile), tym bardziej, ze tak jak juz pisalam u Was raczej nic
                                                    sie nie zmieni oprocz tego, ze przypieczetujecie to wszystko w urzedzie, znacie
                                                    sie juz dlugo, kochacie i z papierkiem czy bez bylibyscie ze soba...smile) Dla mnie
                                                    fajna strona zamazpojscia bylo to, ze oprocz tego ze my to wszystko
                                                    wiedzielismy, to teraz mamy to jeszcze czarno na bialym na papierze, wiec mimo,
                                                    ze to niby "formalnosc" to i tak ogromne wydarzenie dla Was. wink) Jestem pewna,
                                                    ze spodoba Ci si bycie zona Twojego meza. wink) A co do spokoju, to ja jestem
                                                    pewna ze to te nasze bobmelki tak na nas wplywaja...smile) A po za tym dlaczego
                                                    mialabys sie denerwowac, w koncu to za Twojeg "niemeza" za maz wychodzisz. smile)
                                                  • mimika124 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 10:59
                                                    Mądrze powiedzianesmile)
                                                  • iwonka_81 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 11:20
                                                    To ja dodam od siebie, że u nas się bardzo dużo zmienilo bo dwa
                                                    tygodnie przed ślubem odebraliśmy klucze od naszego mieszkanka i w
                                                    końcu razem zamieszkaliśmy. A to bardzo duża zmianasmile No a oprócz
                                                    tego tak jak napisała Anamabe, było to dla nas ogromne wydarzenie,
                                                    bardzo się cieszyliśmy i czekaliśmy na ten dzień...

                                                    Mimi, jeszcze troszkę czasu jest więc coś znajdziesz. Po za tym
                                                    pamiętaj, że ile ludzi tyle opinii. Ja też czytałam trochę negatwyów
                                                    o mutsy a mnie samej bardzo dobrze się nim jeździło i mam nadzieję,
                                                    że nadal będzie. Jak go w końcu kupimysmile
                                                  • mimika124 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 11:23
                                                    To Marudka zmyka do dr i bedzie wieczorkiem....i też sie juz nie
                                                    moge doczekać piątkusmile)
                                                  • iwonka_81 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 11:27
                                                    A my czekamy na wieści o Michalince i obiecane zdjęciasmile
                                                  • czarna_kota Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 12:17
                                                    Witam Was!
                                                    Ja troche dzis rano polazilam po sklepach, oczywiscie nic ciekawego
                                                    nie kupilam i juz jestem z Wamismile
                                                    *Mimisiu,strasznie sie ciesze ze do nas wrocilas!!! czekam na
                                                    zdjecia i trzymam kciuki za wizyte!!
                                                    *Iwonko ide na poczte zobaczyc zdjecia od Ciebie....
                                                  • czarna_kota Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 12:25
                                                    *Iwonko sliczne zdjecia!! Domek jak marzenie! A psinka przeurocza!
                                                    Jak Ty to robisz, ze on taki bialusienki?smile

                                                    A wiecie mi cos dzis powyskakiwalo na wierzchach dloni, takie
                                                    malutkie jakby pryszczyki, po kilka na dlonisad Moze to byc jakies
                                                    uczulenie?? Tak siedze, mysle i ogladam sie cala ale mam tylko na
                                                    rekach. Nic nie uzywalam nowego... a moze to byc uczulenie od
                                                    pomidora?
                                                  • anamabe Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 12:50
                                                    Kotka niestety moze...ale moze to byc tez zupelnie cos innego na co nigdy nie
                                                    reagowalas alergicznie, po prostu ze wzgldeu na zmiany jakie teraz w Tobie
                                                    zachodza. Mi np. srebro zaczelo brudzic skore. Mysle, ze to jednak nic groznego,
                                                    mozesz sprobowac wziac wapn (Calcium), mim czasem pomagalo na drobne alergie.
                                                  • czarna_kota Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 13:07
                                                    Wlasnie pomyslalm o wapnie. Bede szla po Kinge to kupie bo to co mam
                                                    w domu to chyba stare juz. A kanapke z pomidorkiem wlasnie jem
                                                    kolejna bo nie moge sie oprzecsmile
                                                  • iwonka_81 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 13:20
                                                    * Kotka niestety może to być pomidor albo zupełnie coś innego. Mnie
                                                    też w ciąży zaczęły uczulać różne rzeczy. Jakiś czas temu dostałam
                                                    wysypki na nogach, brzuchu i okazało się, że to po oliwce Johnsona.
                                                    Od razu wylądował w koszusmile
                                                    A ja jednak nie jadę do rodziców, mama zadzwoniła że tata wymiotuje
                                                    i ma biebunkę i może to grypa żołądkowa. Nie chciałabym się
                                                    zarazić...
                                                    A Elmo to wcale taki biały nie jestsmile Cały spód ma szary. On się
                                                    szybko brudzi ale też szybko z niego wykrusza i wygląda jak nowysmile

                                                    Dobra idę do sklepu i na pocztę...
                                                  • czarna_kota Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 13:34
                                                    Twoj psiak nazywa sie Elmo? Slicznie! Musze pokazac go Kindze i
                                                    powiedziec, bedzie zachwyconasmile bardzo lubimy westy, zastanawialismy
                                                    sie przed zakupem czy westa czy sznaucera.
                                                    Przewazyl "praktyczniejszy" kolorsmile)
                                                  • aniagor Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 14:05
                                                    Witam sie dopiero teraz, bo net mi nie działał.
                                                    Iwonko super domeczek, ale będziecie mieli fajne miejsce na wypady z dzieciaczkiem smile
                                                    Kotko, to rzeczywiście może być cokolwiek, jesli to tylko lekka wysypka, to powinna przejść po wapnie.
                                                    Mimisia, cieszę się bardzo,że do nas wróciłaś i czekam na relacje z wizyty.
                                                    Jak ja bym chciała, żeby apetyt mi wrócił. Jestem strasznie głodna, a od wszystkiego mnie odrzuca sad Robię teraz gulasz i ładnie mi pachnie, może trochę zjem....
                                                  • czarna_kota Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 14:38
                                                    *Aniu, ja tez tak na poczatku mialam, ze od wszystkiego mnie
                                                    odrzucalo i bylo mi niedobrze, ale czulam sie lepiej gdy sie
                                                    zmusilam zeby cos zjesc. W tym okresie jadlam tylko serki wiejskie i
                                                    serki takie biale do samrowaniasmile
                                                    Zycze zjedzenia ze smakiem gulaszu!!
                                                  • iwonka_81 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 14:42
                                                    Aniu minie tak jak mówi Kotka, a apetyt wróci Ci taki, że będziesz
                                                    żałowaćsmile Ja właśnie jem kanapeczki z serkiem wiejskim, rzodkiewką i
                                                    szczypiorkiem. Odrzuca mnie od wędliny, nawet zapach mi
                                                    przeszkadza...

                                                    * Kotka, imię Elmo miałam juz dawno wybrane, wtedy kiedy tylko
                                                    marzyłam o psiesmile A sznaucera też brałam pod uwagę ale ten biały tak
                                                    mi się podobał... i na prawdę z tym brudzeniem nie jest tak
                                                    strasznie. On sam się czyścismile
                                                  • czarna_kota Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 14:51
                                                    A ja od kilku dni jestem na etapie kanapek z zoltym serem i
                                                    pomidoremsmile A jedyna wedlina jaka mi smakuje to salami.

                                                    *Iwonko no bo westy sa sliczne, a biale sznaucery jakos
                                                    niekoniecznie mi przypadly do gustu! U nas z imieniem dla suczki
                                                    bylo podobniesmile Kinga jak jeszcze marzyla o yorku to juz wymyslila
                                                    imie! Jak pojechalismy do hodowli to hodowca powiedzial, ze to miot
                                                    na "U" i jesli chcemy to mozemy sami wybrac imie a ona je wpisze do
                                                    metryki. A Kinga powiedziala, zeby wpisala co chce bo jej suczka i
                                                    tak bedzie Shellysmile)
                                                  • iwonka_81 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 15:02
                                                    Shelly, ładne bo oryginalnesmile Westy są ładne ale jednak okropnie
                                                    uparte, mam wrażenie że sznaucery (moja koleżanka miala średniego)
                                                    sa łatwiejsze w wychowaniu. Boję się co to będzie w sierpniu, ale
                                                    powtarzam sobie, że nie ja pierwsza i nie ostatnia będę miała psa i
                                                    dzieckosmile Jedyne co mnie martwi to to, ze mój jest uzależniony chyba
                                                    ode mnie... to stwierdził mój mąż.

                                                    A salami to ja lubię tylko w pizzy...
                                                  • czarna_kota Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 15:16
                                                    No wlasnie ten upor charakterystyczny dla ponoc wszystkich terierow
                                                    bralismy pod uwage. U Was nie bedzie problemu bo zanim dzidzia
                                                    podrosnie i zacznie sie "zajmowac" psiakiem to on sie zdazy
                                                    przyzwyczaic. Pewnie, ze nie Ty pierwsza i nie ostatniasmile A ja mam
                                                    dwa, wiec juz calkiem fajnie hehe I moje tez sa ode mnie
                                                    uzaleznionesmile Ale damy rade!! smile
                                                  • anamabe Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 15:32
                                                    Kotka mnie tez strasznie ciagnie do salami...ale przestalam jest odkad zdalam
                                                    sobie sprawe, ze to surowe mieso, tzn. teraz tylko na goraco na pizzy np.
                                                    Co do pieskow...to i sznaucery i yorki sa fajne, ale ja wole duuuze psy. smile)
                                                    Zawsze mi sie wydawalo, ze te male sa wredniejsze. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: Wasza Marudka:)) 23.04.08, 15:34
                                                    Pewnie, że damysmile Tylko z tego co Ty piszesz o swoich to mam
                                                    wrażenie, ze Twoje są bardziej ułożone niż ten mój. Ale co tam,
                                                    będzie dobrze. Mialam w planach iść z nim na jakiś kurs psiego
                                                    przedszkola ale u nas w Warszawie to koszt ok 500 zł i nie ukrywam,
                                                    że szkoda mi troszkę tej kasy...
        • iwonka_81 Środa 23.04.08, 08:58
          I juz połowa tygodniasmile Fajnie, niedługo weekend...
          witam serdecznie, u mnie samopoczucie takie sobie, wyskoczyła mi
          opryszczka i tak sobie myślę czy to nie zwiastun jakiejś choroby.

          * Holcia, super że synuś tak urósł. Ciekawe ile mój już waży... ja
          mam usg dopiero 21 maja więc jeszcze miesiącsad A lodów to
          zazdroszczę chociaż wczoraj zjadłam dwasmile Jeśli mogę coś wspomnieć
          odnośnie bebecara to powiem tylko, że okropnie skrzypią. W tamtej
          ciąży też się bardzo na nie napaliłam, pojechalismy do sklepu gdzie
          były tylko te wózki (jakiś importer czy coś takiego) i wyszłam
          prawie już pewna, że takiego wózka to ja nie chcę... jedyne co nadal
          mi się u nich podoba to kolorystykasmile

          A ja dziś wybieram się do rodziców, niestety ale muszę jechać po
          jakąś wkrętarkę czy coś takiego...
          • iwonka_81 Re: Środa 23.04.08, 09:07
            Dziewczynki wysłałam Wam fotki mojego psa i domku działkowegosmile

            * Anamabe, dreszcze mnie przeszły jak sobie pomyślałam, ze
            rzeczywiście niedługo trzeba będzie pakować torbę...
            • anamabe Re: Środa 23.04.08, 09:43
              Iwonka, mi takie dreszcze tez ostatnio zdarzaja sie od czasu do czasu...wink)
              A co do lodow..to sa rzeczywisice jedyne slodycze na ktore naprawde mam ochote w
              ciazy. smile) W pitek bylismy we wloskiej lodziarni...pycha...smile))
            • anamabe Re: Środa 23.04.08, 09:52
              Iwonka, ja juz pisalam ale napisze jeszcze raz super domek. smile) Jak bylam mala
              to jezdzilismy z rodzicami co wakacje nad jezioro, to byl istny raj dla nas. smile)
              • iwonka_81 Re: Środa 23.04.08, 10:11
                Witamy naszą marudkęsmile Tęskniłyśmy za Tobą... wiesz ja w poprzedniej
                ciąży też miałam anemię i brałam żelazo, łykałam je na noc (rano
                mnie mdliło po nim) i popijałam sokiem pomarańczowym. I troszkę
                pomogło. Kurcze ale Wam zazdroszczę tych USG, ja byłam miesiąc temu
                i najchętniej znów bym poszła... Mimi a myślisz, że do lutego dasz
                radę wozić Michalinkę w gondoli? Moim zdaniem chyba nie bardzo, ja
                nastawiam się na przesiadkę do spacerówki na przełomie roku,
                najpóźniej w styczniu. Pamiętaj, ze w zimie dochodzą różne koce,
                śpiworki i chyba będzie już ciasno...
                A i z niecierpliwością czekam na fotki kreacji i obrączeksmile

                Ja już troszkę poprasowałam i myślę co powinnam jeszcze zrobić zanim
                wyjdę...
                • vivianna_82 Re: Środa 23.04.08, 16:33
                  strasznie rozpisałyście się dzisiaj i połowy tego co przeczytałam już nie
                  pmaiętam wink
                  a ja dzisiaj zaszalałam. Rano pojechałam do US złożyc PITy, wystałam swoje w
                  kolejce, apotem...na sklepy. I zaszalałam. Wydałam sporo kasy indifferent kupilam sobie
                  jeszcze jedne spodnie, ale juz nie za duze, tylko takie w sam raz na teraz (mam
                  nadzieje ze nie zrobia sie za male zbyt szybko ;P ), trzy bluzki- jedna z
                  krótkim rekawem i dwie z długim (takie same tylko innego koloru ;P ) okulary,
                  książkę, gazetę...najhlepsze to, ze te bluzki to wcale nie w sklepie ciązowym,
                  tylko w cropp town i w C&A smile aa, a jeszcze jedna bluzeczka akurat mi z allegro
                  przyszła smile także dzien woocny wink tylko opon nie zmieniłam, bo trzeba było długo
                  czekac, a ja juz nie mialam czasu, wiec pojade jutro rano... smile
                  • iwonka_81 Re: Środa 23.04.08, 16:38
                    * Vivi super, że zakupy się udałysmile Najlepsze są takie nieplanowane.
                    Ja też czekam na paczuszkę ze spodniami, może dzisiaj dotrą...
                    • czarna_kota Re: Środa 23.04.08, 16:56
                      No i wrocilamsmile Psy padly bo wracalysmy lakami wiec sie wybiegaly a
                      do tego jest bardzo cieplo a one nieostrzyzonesmile
                      *Iwonko no niby sa posluszne, ale zdecydowanie bardziej suczka! Z
                      psem to roznie bywa, jak cos wywacha to koniec!!
                      *Vivi fajnie, ze taki owocny wypad do miasta! Ja jakos ostatnio nie
                      mam szczescia...
                      • iwonka_81 Re: Środa 23.04.08, 17:03
                        Ja swojego to przyznam się, że boję się spuścić ze smyczy. Boję się,
                        że gdzieś mi ucieknie... jak widzi jakiegoś psa to by najchętniej
                        nie odchodził od niego.

                        A przed chwilką zadzwonił mój mężuś, że wyszedł z pracy. Ale mu się
                        udalo punktualnie. Ja też się zbieram, idziemy razem na spacerek...
                        • 74agajg Re: Środa 23.04.08, 22:08
                          Witam się środowo smile))
                          Mimi fajnie że jesteś znowu z nami smile)))
                          czekam na fotki i relacjęsmile))
                          Holcia jaki ten Twój synek już duży smile)))
                          Iwonka super fotki, ale to chyba nie wszystko co obiecałaśsmile))
                          Fajnie mieć taki domek za miastem smile)))
                          • hol-cia Re: Środa 23.04.08, 23:03
                            Ja też się przywitam jeszcze w środęsmile
                            Ale sie rozpisałyście!
                            * Iwonko* dziękuję za fotki, super domek i uroczy piesek; czekamy na
                            ciąg dalszy obiecanych fotek

                            *Vivi* to świetnie, ze zakupy Ci się udały, a te bluzki to takie
                            dłuższe tuniki? Pytam bo myślę o zakupie tuniki i nie wiem czy warto
                            wybrac się właśnie do tego croppa

                            *Mimika* fajnie, ze już wróciłaś do nas smile, a co Ty kochana teraz
                            jesz? ja dpiero teraz mam zrobić to obciązenie glukozą, ciekawe co
                            mi wyjdzie

                            *Aga* sama nie wiem czy 1 kg na tym etapie to dużo, ale zapytałam
                            lekarza jaka wychodzi przewidywana waga za 3 miesiące czyli w
                            terminie porodu... i powiedział, że 4 kg! Ale chyba nie ma co za
                            bardzo wierzyć w te obliczenia.

                            Dzisiaj była u mnie fryzjerka i mam pocieniowane wreszcie włosy, bo
                            już mi się wcale nie układały.
                            No i byłam dzisiaj z Natalką na angielskim, bo mojemu M nie
                            pasowało. Ostatnio byłam z nią tam w listopadzie.
                            Powoli wracam do życia! A moja Mama mówi, że za dużo się ruszam i
                            że mnie za bardzo nosi. Ale ja już tak chcę do ludzi!!! Mam dosyć
                            tego leżenia w domu.
                            A jeśli chodzi o wózek to mam mętlik w głowie. W sumie moglibyśmy
                            nie kupować, bo mamy wózek Natalki. No ale on jest czerwony i dla
                            chłopca chyba nie bardzo pasuje, poza tym Natalka upiera się, Że to
                            jej i że Tomkowi trzeba kupić nowy ZIELONY! (I KTO RZĄDZI W NASZEJ
                            RODZINIE!!!)



                          • mimika124 wizyta do bani:(( 23.04.08, 23:14
                            byłam na wizycie, ale 3d okazało się tragedią!!! ryczałam pół dnia!
                            tak się nastawiłam,tak czekałam, a badanie trwało ok.15 minut,nic
                            prawie nie było widać bo pępowina zasłaniała twarz Michalinie i
                            generalnie badanie zrobione na odczepnego a wykasowali nas 250
                            zł!!!!!! wiedziałam że taka cena, odłozyłam sobie ale chciałam cos
                            zobaczyć i dupa blada-brzydko mówiąc.ja mam pech po prostu!!!! to 3d
                            wychodzi często śliczne,moja koleżanka ma takie cudne fotki a my
                            zapłaciliśmy za nic i oczywiście wygarnęłam kobiecie , że za co mam
                            płacić a ona - coś tam było widać...tak, coś ale nie moja
                            Michasię,,,,dziękuje, że trzymałyście kciuki Kochane, a ja wracam i
                            znówm narzekam.przepraszam
                            • mimika124 Re: wizyta do bani:(( 23.04.08, 23:20
                              ale za to wybrałam i zamówiłam z Niemężem wózek,wpłacilismy
                              zaliczkę.nie zgadniecie, jaki? MUTSY zielony, śliczny,
                              czterokołowy,ale ze skrętnymi przednimi kołami,lekki jak na Mutsy,
                              zwrotny, obraca się wręcz w miejscu i prowadzi sie jedną
                              ręką.jeździłam w sklepie prawie godzine. i to mnie cieszy.jutro
                              wyślę zdjęcia Marudkismile)
                            • mimika124 Re: wizyta do bani:(( 23.04.08, 23:22
                              www.dino.sklep.pl/nowy/linki/wozki/z_gondola/mutsy_4rider/coll
                              ege_green_pelna.htm - właśnie takismile)
                              • mimika124 Re: wizyta do bani:(( 23.04.08, 23:29

                                www.dino.sklep.pl/nowy/linki/wozki/z_gondola/mutsy_4rider/college_green_pelna.htm
                                • anamabe Re: wizyta do bani:(( 24.04.08, 09:28
                                  Mimi, przykro mi bardzo, ze ta wizyta tak sie potoczyla...sad( Za to bedziecie
                                  mieli sliczyny wozek. wink)
                                  Holciu, ja Ci sie wcale nie dziwie, ze juz Ci sie chce do ludzi wyjsc. smile) Cale
                                  szczescie mozesz sie juz wiecej ruszac. Fajnie, ze Twoj maluszek juz taki duzy,
                                  a co do wozka, to ja nie mialabym oporow zeby wozic chlopca w czerwonym wozku,
                                  dlaczego?? Rozowy to rozumiem, ale czerwony...No tylko inna sprawa, ze Wasz
                                  "szef" juz postanowil, co dla Tomka najlepsze. smile) Powiedz, bo nie pamietam
                                  jakim wozkiem jezdzila Twoja Natalka??
                                  • iwonka_81 Re: wizyta do bani:(( 24.04.08, 09:51
                                    Mimiczko kochana przykro mi z powodu tego USG, ja w zeszłej ciąży
                                    też się nastwiłam i poszliśmy ale byłam tak samo rozczarowana jak
                                    Ty. A mój M powiedział, że trzeba mieć niezłą wyobraźnie by zobaczyć
                                    to co się chcę.
                                    A wózek śliczny! Taki sam jaki my kupujemy. Też 4rider. Mielismy
                                    urbanridera ale ten jest bardziej zwrotny. A powiedz zamówiliście na
                                    piankowych czy pompowanych kołach? I czy ten zielony to już z nowej
                                    kolorystyki? miala wejść w kwietniu i my czekamy bo jak zwykle mamy
                                    problem z kolorem. Ja też chciałam zielony, ale taki jasny...

                                    * Holcia też myślę, że czerwony dla chłopca mógłby być. Sama
                                    rozważałam taką opcję... Ale rozumiem, że fajnie mieć nowysmile)

                                    A jesli chodzi o fotki to oczywiście, że pamiętam, ale ważne że już
                                    zaczęłam coś w tym kierunku robićsmile W weekend na działeczcę mąż
                                    zrobi mi sesję, chyba że będę wyglądać byle jak...
                                    • hol-cia Re: wizyta do bani:(( 24.04.08, 10:27
                                      Witam w czwartek smile
                                      Wiem, że czerwonym wózku rzeczywiście można chłopca też wozić. Nie
                                      wiem co postanowimy. Musimy ponegocjowac z naszym "szefem" smile
                                      A ten nasz czerwony wózek to właśnie Bebecar, dokładnie w
                                      kolorystyce czerwono-beżowej.
                                      A i zapomniałam napisać, że nasz nie skrzypi, ja jakoś nie
                                      zauważyłam przynajmniej. My jesteśmy w sumie bardzo zadowoleni z
                                      tego wózka, zwłaszcza ze spacerówki, no i z tego, że ma duży kosz
                                      (przydał się bardzo na wczasach!). Wadą naszego wózka jest to , że
                                      mamy stelaż na piankowych kołach, ze względu na wagę. No i dla mnie
                                      ideałem byłoby jakby miał jeszcze rączkę przekłądaną.

                                      No to Iwonko czekamy na zdjęcia smile
                                      • hol-cia Re: wizyta do bani:(( 24.04.08, 10:30
                                        ... i jeszcze dodam, że Mutsy też mi się podoba, to naprawdę swietny
                                        wózek a kolor zielony bardzo łądnie się prezentuje właśnie w mutsy
                                        • mimika124 Re: wizyta do bani:(( 24.04.08, 10:41
                                          hej dziewczynki. juz mi minęły smutaski, ale i tak mam nerwy że
                                          hejwink) ale co tam. wózek Iwonko ma pompowane koła i takie fajne, że
                                          puste w środku,tzn. nie maja "szprych" czy czegoś tam,i te skrętne o
                                          360 st.koła.-rewelacja.prowadzi się nieziemskosmile) a kolorystyka
                                          jeszcze stara.ale można juz zamówić nową kolorystykę,wczoraj
                                          oglądalam,mnie jednak ta zieleń bardziej odpowiada. wieczorem wam
                                          powysyłam swoje fotki na pocztęsmile)
                                          • aniagor Re: wizyta do bani:(( 24.04.08, 11:15
                                            Przykro mi Mimisiu, że nie pooglądałaś sobie dokładnie Michasi.
                                            Ja nie zamierzam robić 3d właśnie dlatego, że kosztuje duzo, a można niewiele zobaczyć.
                                            Mimi, a ile zapłaciliście za ten wózeczek? Bo musze przyznać, że mi sie podoba smile
                                            Do mnie właśnie dzwonili z Urzędu Pracy, że muszę się u nich zjawić coś tam wypełnic, więc dzisiaj po południu jedziemy do teściów- tam jestesmy zameldowani i musimy wszystko załatwiac. Zostaniemy już tam na weekend, bo nie chce nam sie siedzieć we Wrocku, przynajmniej pogrzeję się troszke na słoneczku smile
                                            Ja dzisiaj chyba mam kiepski dzień, bo przecięłam sobie rękę kartonem od proszku do prania. Wyglądam jakbym chciała sobie żyłę podciąć...
                                            • 74agajg Re: wizyta do bani:(( 24.04.08, 11:43
                                              Witam się smile))
                                              Mimika bardzo mi przykro ale jakbyś słuchała starszych koleżanek to
                                              byś nie miała problemu i kasę w kieszeni - tylko na coś byś wtedy
                                              marudziła smile)))) Całuję Cię mocniutko. Ja kiedyś wspominałam że 3 D
                                              nie warto to robić bo częściej nic nie widać niż widać sad((( A kasę
                                              biorą i to straszną. Moja koleżanka robiła i to nawet we Wrocku -
                                              ona miała wskazania bo starszego synka ma z wadą nerki a tam oprócz
                                              tego że Usg było 3D mieli jeszcze coś co sparwdzało przepływy
                                              nerkowe itp. sprawy, alejak pojechali to oczywiście chcieli zobaczyć
                                              wszytsko i nawet im powiedziano że będzie dziewczynka i co na zwykły
                                              usg w gabinecie u jej ginki ( wiem że kobieta ma sprzęt trochę
                                              przestrzały ) ale zobaczyła co było potrzebne i to że to żadna
                                              dzieczynka a chłop jak dąb, po porodzie okazoło się że jej ginka
                                              miała rację smile))I dochodzę do wniosku że oprócz dobrego sprzętu
                                              trzeba być jeszcze fachowcem smile))))
                                              Co do wózka to jest Super tylko mi się chyab bardziej podoba
                                              urbansmile))ale na żywo tego nie widziałam.
                                              Co do koloru to moja kumpela woziła synka w czerwonym smile))
                                              A mi z kolorystki Mutsy podoba się ten wiśniowy smile))
    • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 11:31
      Mimi znalazłam ANIOŁY smile) !!!
      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 11:45
        jakie Anioły ?????
        • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 11:50
          Przepraszam że tak napisałam, ale bardzo się ucieszyłam jak je
          znalazłam i od razu spontanicznie napisałam, że znalazłam te cudne
          anioły!
          Takie Anioły:

          www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4167484
          • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 12:45
            smile))))) Teraz już wszystko wiem.
            • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 14:29
              A ja wróciłam z plotek i ze spacerusmile Super pogoda dzisiaj. Teraz
              gotuje sobie pierozki, co prawda kupne ale mam nadzieję, że będą
              smaczne...
              * Mimi my zdecydowaliśmy się na koła pompowane, niby różnica 2 kg w
              wadze ale stelaża nosić nie będę... a widziałaś na zywo te nowe
              kolory? Bo ja tylko na stronie a tam ciężko coś widać... wcześniej
              miałam własnie czerwonego urbanasmile Miał być taki jasny sztruksowy
              ale akurat wtedy wycofali ten kolor.
              Zobaczymy co teraz wybierzemy...
              • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 16:03
                Właśnie wróciłam z długiego spacerku i padam z nóg.
                Za chwile ma przyjść koleżanka na ploteczki, a pózniej jedziemy do teściów. Także już teraz życzę wam miłego weekendu.
                Buziaki
                • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 16:27
                  oj, Hol-cia, ale piekna ta strona z aniołami....jak będę miała drugi
                  pokój to kupię drugi komplet bo jeden mam jak zauważyłaś na
                  zdjęciusmile)Iwonka, nie widziałam tych nowych kolorów bo narazie maja
                  tylko katalog. w maju mają być nowe na sklepie. a Wy chcecie taki
                  sam stelaż jak my? czy ten ze skrętną osią?
                  * a powiedzcie, do tego zielonego to meszki i robale nie będą
                  ciągnęły? bo myślałam jeszcze o czekoladwoym.kolor mogę jeszcze
                  zmienić jak resztę kasy wpłacimy.
                  * a cena - komplet stelaż, gondola, spacerówka i fotelik - ok.2700.
                  w cenę wliczone osłonki na nogi, folia p.deszczowa, cos tam jeszcze.
                  to dla nas straszny koszt,ale mój brat zdeklarował się dołożyć jako
                  przyszły ojciec chrzestnysmile)
                  * a chwaiłam się wam, że mam juz łóżeczko i materacyk? koleżanki z
                  pracy w prezencie ślubnym nam kupiłysmile)
                  • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 16:56
                    Ja tylko na chwilke chcialam sie odmeldowac. Jestesmy juz po wizycie...dzisiaj
                    nie bylo tak rozowo. sad Nie bylo mojej lekarki i badala mnie inna pani doktor,
                    bardzo dokladnie obejrzala maluszka, katzala mi sie nie denerwowac...ale
                    zobaczyla jakas plamke na serduszku... Oczywisice uprzedzila nas, ze to moze byc
                    nic, ale wyslala nas do Norymbergi do kliniki prenatalnej, zeby to tam jeszcze
                    obejrzeli. Potem probujac mnie pocieszyc probowala nawet zrobic 3 D ale tak jak
                    u Ciebie MImi nic nie bylo widac. Dodal, ze po za tym nic nie prawidlowego u
                    dzieciatka nie zauwazyla, tylko ze mam ilosc wod w gornej granicy normy wiec
                    pobrali mi jeszcze dodatkowo krew. Jutro mam sie stawic znowu niby ze wzgledu na
                    czeste bole glowy, na ktore z reszta tym razem zupelnie sie nie skarzylam, wiec
                    mysle ze to raczej pretekst. A w poniedzialek jedziemy do specjalistycznej
                    kliniki...Troche sie posypalam...no coz tak to jest. sad( Dobrze, ze maz udaje ze
                    to nic takiego, choc wiem ze sam tez sie denerwuje.
                    • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 17:06
                      Anamabe tylko się nie martw! To na pewno nic poważnego, skoro Twoja
                      gin nic do tej pory nie zobaczyła złego to na pewno jest w porządku.
                      Pojedziesz i przebadasz synka i na pewno będzie oksmile A wody masz w
                      granicy więc też nie powinna Cię martwić... złużby zdrowia to my
                      możemy Ci tylko pozazdrościćsmile Wszystko w takim tempie...

                      Mimi my zamówimy tym razem ten sam co Ty, tylko że nie na kołach
                      piankowych a pompowanych. 4rider występuje właśnie w dwóch wersjach.
                      Ja wcześniej miałam ten z tylną osią skrętną czyli urbanrider,
                      fajnie się prowadził ale ten Ty już kupiłaś jest bardziej zwrotny i
                      stąd nasz wybór... ja też myślałam o czekoladowym kolorze, ale jak
                      obejrzałam go w sklepie to strasznie się świecił. A fotelik to play
                      czy maxi cosi wybrałaś? Pomyśl od razu o torbie bo niestety ale ten
                      wózek prawie nie ma kosza na zakupy... Ja wtedy nie kupiłam i miałam
                      problem jadąc np do mamy by zapakować pieluchy, jakieś ubranko na
                      zmianę itp. I chyba tym razem odżałuje i kupię od razu... jak ja
                      oglądałam ceny w Warszawie to tu ok 2150 stelaż+gondola+spacerówka.
                      Bez fotelika i folii.
                      • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 17:27
                        anamabe , Iwonka ma rację - twoja gin nic nie widziała więc głowa do
                        góry.a służba zdrowia jest u was rewelacyjna istotnie.
                        Iwonka, ja tez się jeszcze zastanawiam nad czekoladowym bo jak
                        pisałam zielony może przyciągać robale,jak myślisz?ale jest taki
                        cudnysmile) my też mamy pompowane kołasmile)a fotelik maxi-cosi. tak, kosz
                        jest nieweilki-dzieki za rade. i myślałam o spiworku ale tam w
                        sklepie nie ma.a u was jest taniejwink)z tego wynika.
                        • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 17:39
                          Popatrz sobie w sklepach internetowych, tam często wychodzi taniej.
                          Ja miałam śpiworek i był super, pasował i do gondoli i do
                          spacewrówki. Teraz też kupię, ale chyba później bo od razu to będzie
                          kosmiczna kwota. Ja wtedy zamawiałam w Małym Dziecku w Warszawie i
                          zapłaciliśmy dużo mniej. Foteliki z tego co się orientuje są w
                          dobrej cenie na allegro, zależy czy chcesz maxicosi city czy cabrio.
                          Cabrio chyba 520 a city ok 350 zł. Torbę i śpiorek też możesz kupić
                          później, zamawiając przez internet...
                          Ja myślę, że zielony nie jest jaskrawy i nie powinnaś mieć problemu
                          z robakami. Chyba lepszy niż ten brązowy. Jakoś te ciemne wózki są
                          takie ponure... ja chyba zdecyduje się na taki jasny z nowej
                          kolekcji, tzn jeszcze go nie widziałam i nie wiem co na to mój M. On
                          to dopiero jest wybrednysmile
                          • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 17:46
                            A i jeszcze jedno, jak było słoneczko potrzebna okazała się
                            parasolka, niestety ta firmowa to koszt ok 150 zł. Poszlam do
                            zwykłego osiedlowego sklepu i kupiłam pasującą (ale w innym kolorze)
                            za 25 zł. Tak więc jeśli Ci nie zależy na identycznym kolorze co
                            wózek to moim zdaniem nie warto przepłacać. Mi było szkoda kasy...
                • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 16:58
                  A ja witam po drzemcesmile Zjadłam pierożki i tak mi się zachciało
                  spać, że musialam się położyć. No i jakiś czas temu wstałam, obrałam
                  ziemniaczki, przygotowałam mięsko na mielone i czekam aż mężuś
                  wyjdzie z pracy...
                  • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 17:04
                    Anamabe, nie martw sie Kochana. pewnie ta plamka to nic
                    takiego,dobrze jednak że dr to zauważył. wiem, że nie jedst łatwo
                    zachować zimna krew. dobr\ze Kochanie, że pojedziecei do tej Kliniki
                    i tam obejrzą serduszko raz jeszcze i będzie wiadomo co to jest. ale
                    na pewno nic wielkiego i strasznego, a może dr się coś przewidziało.
                    trzymam kciuki za Twoje Maleństwosmile)
                    • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 19:50
                      udalo mi się wszystko przeczytac smile
                      widze dyskusje wózkowe trwają nadal smile
                      ten mutsy całkiem fajny jest, tylko jakoś nie mogę przyzwyczaić się do widoku
                      takiego stelaża - dzisiaj nawet widziałam taki wózek w parku i dla mnie on
                      torchę wygląda, jakby "wisiał w powietrzu" wink i szkoda że spacerówka nie ma
                      budki...czy ma?

                      Anamabe - nie martw się niczym na pewno Oli jest zdrów jak ryba, a ta plamka, to
                      prostu jakas plamka na sprzecie i nic strasznego smile zobaczysz, wszystko będzie
                      dobrze smile

                      ja dzisiaj trochę zmęczona jestem. Wstałam wcześniej bow iercili cos u nas na
                      korytarzu więc nie można było spać, poza tym miałam kilka rzeczy do załatwienia.
                      A pogoda tak cudna, że potem wzięłam piesa na dłuuugi spacer nad Odre smile mimo że
                      z rana byłam z nim tez w parku smile miał dzisiaj chłopak szczęście smile popływał
                      sobie, pobiegał i polezał z pańcią na trawce smile ja porobiłam fotki chmurom i
                      kwiatkom i jemu oczywiście, a potem wróciłam do domu, by po obiedzie z mężulem
                      jechać do naszego ulubionego sklepu...do castoramy wink a pies padł jak nieżywy i
                      niestety znów go jego biedna nóżka troche pobolewa - jak zawsze po dłużzym
                      bieganiu... no a potem na budowę - już pomału widac koniec, strasznie fajnie się
                      tam robi w naszym mieszkanku smile no i minął piękny dzionek smile mam nadzieję, że ta
                      pogoda sie utrzyma, bo aż chce się żyć, a poza tym w sobote ma być grill
                      urodzinowy kolezanki, wiec MUSI być ładnie, tymbardziej, że 2 tyg temu jak
                      chcielismy sobie pogrillować to padało...
                      no dobra, nie nudzę już, tak tylko chciałam streścić co sie u mnie dzisiaj działo wink
                      zmykam pod prysznic, mąż poszedł do kuzyna pomóc mu przy instalacji netu, pewnie
                      zaraz wróci, a ja sobie jakiś serialik obejrze wink
                      • patunia79 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 21:56
                        Witajcie smile)

                        U mnie już lepiej, można powiedzieć nawet dużo lepiej, powoli chyba
                        będę cieszyć się moim powoli zaokrąglającym się dołem brzuszka smile)

                        Ana nie martw się naprawdę, pamiętasz tak się bałaś napoczątku kiedy
                        plamiłaś i wszystko wyszło super, teraz też tak będzie ja to czuję.
                        Mój bratanek kiedy siedział u mamy w brzuszku w 6 miesiącu wykryli u
                        niego płyn w nereczkach, no tragedia, płacz przerażenie, a teraz to
                        prawie 3,5 letni zuch, a nerki nawet śladu nie było po płynie na
                        kontroli po porodzie.

                        Mimi szkoda że nie widziałaś buziaczka Michasi, tak to jest że
                        człowiek odkłada pieniądze aby mieć chwilę szczęścia a tu dupcia
                        blada. Ale spójrzna to z innej strony to Ty kochana zobaczysz
                        najszybciej z nas wszystkich tutaj oczekujących swojego maluszka w
                        rzeczywistości smile)

                        Boli mnie czasem od dwóch dni mięsień obok krzyża, ponieważ
                        wiosnępoczułam i chodzę sporo po ogrodzie to tu kucne popiele to tam
                        jakiś kwiatek przesadze. Chyba muszę trochę przystopować sad
                        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 24.04.08, 23:20
                          Dziekuje Wam Kochane za slowa wsparcia.smile Rzeczywiscie musze przyznac, ze opieka
                          jest bez zarzutu. Nawet jezeli pani doktor sie przewidzialo, to dobrze, ze
                          mozemy to sprawdzic i to szybko...A co do nerwow, to staram sie myslec
                          pozytywnie, ale jak same wiecie to nie takie proste. Jutro kolejna wizyta,
                          zobaczymy co mi jutro powiedza, a potem w poniedzialek Norymberga...pocieszajace
                          jest to ze nie znalazla niczego wiecej...
                          Sciskam Was mocno.
                  • iwonka_81 Piatek:) 25.04.08, 07:12
                    Witam w piątkowy słoneczny poraneksmile Ja tylko na chwilkę, zaraz
                    wychodzę odprowadzić męża z pieskiem...

                    * Aniu czekamy na relacje z dzisiejszej wizyty...
                    * Vivi spacerówka ma budkę, może widziałaś opcję ze zdjętą budką. A
                    mnie właśnie ten stelaż podoba się najbardziejsmile

                    Miłego dniasmile

                    * Kotka gdzie jesteś??
                    * Mimi trzymam kciuki za dzisiejszy wielki dzieńsmile
                    • anamabe Re: Piatek:) 25.04.08, 07:57
                      Witam i ja choc u nas pada...

                      Mimi, wlasnie kciuki zacisniete, ale o ile sie nie myle to ceremonia dopiero po
                      poludniu, bo "jeszcze nie-maz" mial pracowac przed poludniem. Czekam na zdjecia. smile)

                      Iwonka milego spacerku. smile
                      • iwonka_81 Re: Piatek:) 25.04.08, 08:07
                        Wróciłam, ale niestety humorek mi popsuł mój mąż. Oj czasami to On
                        chyba nie rozumie, że ja mogę źle się czuć bo jestem w ciąży. Dziś
                        jedziemy na działkę, ja prosto z domu z psem a On z pracy. Spotkamy
                        się na dworcu. Mam jeszcze sporo rzeczy do zrobienia przed wyjazdem
                        a On dodatkowo zaczął mi zlecać inne pracy. A zrób przelew jeszcze
                        za to, a może weź to... i wlurzyłam się. Nie dość, że muszę jechać
                        sama z domu z psem (a on nie należy do najgrzeczniejszych w
                        autobusie), muszę zrobić obiad na jutro i go wziąć, kupić bilety na
                        pociąg to jeszcze inne duperele które nie są ważne akurat dziś...
                        Oj ale się rozpisałam, ale musiałam bo jestem cała nabuzowana i
                        przeszła mi na wszystko ochota.

                        Anamabe dobrze pamiętasz, Niemąż miał dziś jeszcze pracować. No
                        właśnie słyszałam dziś w pogodzie, że u Was dziś pada, szkoda... u
                        mnie tak ladnie dzień się zapowiada. Troszkę słoneczka przesyłam i
                        Tobiesmile)
                        • anamabe Re: Piatek:) 25.04.08, 09:46
                          Iwonka, tak to juzniestety jest z tymi naszymi mezami...z jednej strony mowia Ci
                          zwolnij, a potem dorzucaja zadan. Niestety musimy caly czas przypominac tym
                          naszym chlopom co i jak. uncertain ALe Ty sama to wiesz. Nie bierz do glowy, zrob tyle
                          ile dasz rade i nie zawracaj sobie glowy dodatkowymi zadaniami. smile) Fajnie, ze
                          znowu wyjezdzacie na weekend. Dziekuje za sloneczko, wyglada na to jakby wlasnie
                          probowalo przebijac sie u nas przez chmury. smile
                          • iwonka_81 Re: Piatek:) 25.04.08, 09:58
                            Chyba przemyślał bo zadzwonił i powiedział, że przelew i coś tam
                            jeszcze zrobi sam w poniedziałek. Ja jakoś bardzo się nie cieszę z
                            tego wyjazdu tak jak w zeszłym tygodniu, nie wiem czemu... ale
                            odwrotu już nie ma, trzeba jechać.

                            Ciekawe czy Mimi dziś do nas zajrzy...
                            • anamabe Re: Piatek:) 25.04.08, 10:08
                              Ja tez bardzo jestem ciekawa, choc nie wydaje mi sie, no chyba ze jeszcze przed
                              poludniem...
                              • iwonka_81 Re: Piatek:) 25.04.08, 10:10
                                Aniu a Ty na którą masz wizytę?
                                • mimika124 Panna Młoda:)) 25.04.08, 10:24
                                  ale to miłe, że o mnie pytacie i mysliciesmile) zajrzałam zatem.Niemąż
                                  wraca za godzinę, cały wieczór czytał słowa przysięgismile)ja mam
                                  luzik, tylko rzeczy wyprasowane. ale podświadomie organizm reaguje
                                  bo już biegam do toaletywink) trzymajcie kciuki za Pannę Młodąsmile)ślub
                                  o 16. zajrzę jutro do Was i wyślę fotki. Buziaczki...oj, ja dziś
                                  będę żoną?!
                                  • iwonka_81 Re: Panna Młoda:)) 25.04.08, 10:30
                                    Witajsmile Widziałam, że pojawiłaś sie nie sierpniówkach to liczyłam że
                                    i tu zajrzysz... Czasami już tak jest, że człowiek niby się nie
                                    denerwuje ale w środku jest jednak inaczej. Wierzę, że będzie
                                    wszystko dobrze i ten dzień będzie dla Ciebie najszczęśliwszysmile
                                    • vivianna_82 Re: Panna Młoda:)) 25.04.08, 11:23
                                      ale fajnie, ale fajnie!!! smile))
                                      trzymamy kciuki! na pewno wszystko będzie pięknie! no i czekamy na relacje i fotki!
                                      a ja już teraz życzę Wam wszystkiego NAJ NAJ NAJ na Nowej Drodze Życia!
                                      • 74agajg Re: Panna Młoda:)) 25.04.08, 11:48
                                        Witam się piatkowo, znowu bardzo szybko bo cały dzień zalatany -
                                        rozpoczął się bardzo gorący okres i mam duzo dyżurów więc napewno
                                        bedzie mnie tutaj dużo mniej sad((( I już za Wami tęsknię.
                                        Ale mam nadzieję że zdążyłam z życzeniami. Mimi wszystkiego
                                        najlpeszego, oby Wam było nadal tak jak jest smile)) a ja myslę że
                                        nawet bedzie lepiej bo nie bedziecie mielie kłopotów z różnymi
                                        formalnościami smile)))Ściskam Cię mocniutko i całuję smile))

                                        Anamabe napewno wszytsko z Olim wporządku, najważniejsze że możecie
                                        szybciutko porobić badanka i nie bedziesz się musiała zamartwiać do
                                        porodu, trzymam mocno kciukasy i życzę Wam dużo zdrówka i
                                        spokoju smile))

                                        Iwonko napewno weekend będzie bardzo udany, bo najczęsciej jak nam
                                        się tak nie do końca chce jechać to potem się okazuje że jest
                                        Super smile))
                                        • iwonka_81 Re: Panna Młoda:)) 25.04.08, 11:59
                                          A ja właśnie dziś rano się zastanawiałam gdzie jest Kotka i czemu
                                          Aga nas zaniedbuje, ale już wszystko jasne. Pewnie przez ten weekend
                                          majowy masz więcej dyżurów, oj współczuje ale pewnie szybko minie i
                                          znów będziesz miała więcej czasu dla nassmile) Mnie niestety ale ten
                                          okres bardzo źle się kojarzy i nie wiem jak ten przyszły tydzień
                                          wytrzymam... będzie pierwsza rocznica, nie muszę Wam już pisać czego.

                                          Aga, obyś miała rację z tym wyjazdem. Troszkę się denerwuje i pewnie
                                          dlatego jestem jakaś zniechęcona... ale w poniedziałek (bo niestety
                                          ale tym razem laptopa nie bierzemy) na pewno zdam relację. Teraz już
                                          właściwie wszystko zrobiłam i mogę się troszkę polenić...
                                          • 74agajg Re: Panna Młoda:)) 25.04.08, 12:08
                                            To nie weekend poprostu miałam wczesniej troche wolnego to teraz
                                            musze nadrobić ale dam radę już się przyzwyczaiłam smile)))
                                            Iwonka napewno jest bardzo cięzko i to zrozumiałe ale pamiętaj że
                                            masz pod serduszkiem synusia i dla nego teraz musisz być silna, a
                                            Twoja córcia czuwa nad Wami i już nic złego nie może się przytrafić.
                                            Wszystko będzie dobrze a nawet jak polecą łzy to cóż żal i smutek
                                            zawsze zostaje, tak to już jest, ale pomimo tego musimy iśc dalej i
                                            żyć. Dasz radę bo silna babka z Ciebie smile))
                                            Pzrytulam mocniutko i życze naprawdę bardzo słonecznego weekendu
                                            żebys mogła podładować akumulatory na cięzki tydzień smile)))
                                            A teraz to już zmykam bo na mnie czas smile)))
                                            • iwonka_81 Re: Panna Młoda:)) 25.04.08, 12:13
                                              Dziękuję Ci Aguś za te słowa, wiem, że masz rację ale pewne rzeczy
                                              są silniejsze od nas i nie umiemy nad nimi zapanować. Nawet teraz
                                              jak czytałam co napisałaś łzy mi same poleciały... ale będzie tak
                                              jak napisałaś, Dam radę!!!
                                              • vivianna_82 Re: Panna Młoda:)) 25.04.08, 14:44
                                                Oj dziewczynki, ja niedobra dzisiaj jestem... hormony chyba we mnie buzują.
                                                Najpierw się czepiłam mojego B. w zasadzie już od wczoraj trochę. Napisał do
                                                niego kuzyn, że chciałby wpaść oddac filmy, moze jakies piwko walnąć. Więc mi
                                                się marudzenie od razu właczyło, że znowu, że muszę cos przygotowywać, że nie
                                                mam ochoty na gości,że on zaprasza, a ja musze wszystko robic a potem sprzatac,
                                                blablabla. No to se B wymyślił, że ładna pogoda, to se pójda na to piwko do
                                                parku ;P no to ja foch, że jak ja chce z nim iść do parku do on nigdy nie ma
                                                czasu...i tak az do dzisiaj. jest jeszcze na tapecie sprawa drugiego kuzyna i
                                                montowania intrnetu, bo wczoraj nie skończyli i on napisał,żeby dzisiaj po 16.
                                                No a własnie po 16 to niby ten drugi miał na to piwko przyjsc. I ja mowie czy
                                                pojdzie robic ten internet. A on ze nie wie, bo czas, bo musi projekt składac i
                                                wogóle kilka rzeczy do roboty ma. to ja na to, że do K. nie ma czasu pojsc mu
                                                pomoc, a z A. do parku na piwo ma czas sie umawiac?
                                                czepiam sie jak czarownica jakas mowie Wam.
                                                No to sie B zirytowal lekko ze o co mi chodzi, ze on przeciez tu zadnych kolegow
                                                nie ma,nigdzie nigdy nie chodzi, teraz jest A, a ja sama mu mowie zeby czasem z
                                                kolegami po pracy na piwo poszedl i ze ja sie widuje ze swoimi kolezankami i tak
                                                dalej. No to sobie poszlam i sie rozplakalam (w kącie bo wiem ze B ma racje indifferent )
                                                no ale co ja zrobie ze mi jakos nic nie pasi i bez powodu łzy dzisiaj leca?
                                                tak weszłam, żeby Wam trochę pomarudzić.... smile
                                                • anamabe Re: Panna Młoda:)) 25.04.08, 15:13
                                                  Juz jestem po wizycie. Strasznie dlugo to dzisiaj trwalo. No wiec nic nowego sie
                                                  nie wydarzylo. CTG w normie, skorczy nie mam, wynikow krwi z wczoraj tez nie
                                                  bylo. Szyjka jest krotsza niz byla miesiac temu, ale ciagle w normie. Plamka na
                                                  sercu Oliego nie zniknela, pani doktor tak bardzo probowala mnie uspokoic, ze
                                                  powiedziala nam ze Oli jest podobny do mojego A. smile) Nic to w poniedzialek
                                                  bedziemy wiedzieli. Postanowilam, ze nie pomoze zamartwianie sie, a moze tylko
                                                  pogorszyc sprawe. Z reszta nawet gdyby...to tak juz pisalam lepiej teraz niz
                                                  jakby mieli nic nie zauwazyc a potem mialoby sie cos zaczac dziac po porodzie.
                                                  Dostalismy pozwolenie na podroz do Polski. Co ma byc to bedzie, najwazniejsze ze
                                                  szybko sie wyjasni.
                                                  MImi, trzymam kciuki za ceremonie. smile)
                                                  Iwonka, ja mysle ze weekend bedzie udany...a co do kolejnego weekendu..to AGa
                                                  jak zwykle wszystko napisala.
                                                  Vivi, no coz takie juz uroki ciazy cale szczescie nasi mezczyzni nam wybaczaja...
                                              • 74agajg Re: Panna Młoda:)) 25.04.08, 14:56
                                                Iwonko łzy nic złego to naturalne, smutek też nic złego bo przecież
                                                mamy uczucia i mi też się łezka kręci choć zanamy sie tylko
                                                wirtualnie bo to jest bardzo przykre że życie nas tak doświadcza -
                                                zawsze twierdzę że dzieci powinny być tylko zdrowe, szczęsliwe i
                                                usmiechnięte ale tak nie jest a my nie mamy na to za dużego wpływu (
                                                oczywiście pomijam skrajne przypadki, patologie itp. )Ale
                                                najważniejsze to się podnieśc iśc dalej i nie zamykać się w żalu i
                                                smutku bo czasu i tak nie cofniemy co się stało już się nie odstanie
                                                a My musimy żyć i być dla naszych najbliższych dlatego wiem że dasz
                                                radę bo już to udowodniłaś, wiadomo że rocznica to zawsze taki
                                                moment powrotu, przemyślnień, zadawania sobie pytań, ale najczęsciej
                                                na pytania nie ma odpowiedzi a roztrząsanie co by było gdyby też
                                                niczemu nie służy. Moja babcia zawsze mówiła że należy pamietać ale
                                                to co dobre, miłe i przyjemne a złe wypierać bo dopiero wtedy osoba
                                                która odeszła jest nam naprawdę bliska smile))
                                                Trzymaj się kochana smile)))
                                                • iwonka_81 Re: Panna Młoda:)) 25.04.08, 15:26
                                                  Nie pierwszy raz udowodniłyście jakie to jesteście kochane! A Agi
                                                  słowa działają tak uspokająco... dziękuję Wam za wsparciesmile

                                                  Anamabe a może doktor wcale nie próbowała Cie uspokoić tylko sama
                                                  była spokojna bo wie, że to nic poważnego! A plamka to taka uroda
                                                  Oliegosmile Na pewno to nic powaznego... i masz oczywiście rację, że
                                                  zamartwianie się to nic dobrego bo na pewno wszystko jest dobrze!

                                                  Ja powoli się zbieram bo za jakieś pół godzinki wychodzę z domu,
                                                  miłego weekendy wszystkim życzę i do poniedziałku. Ja dopiero wtedy
                                                  się zjawię...
                                                  • 74agajg Re: Panna Młoda:)) 25.04.08, 20:48
                                                    Anamabe pewnie że zamartwianie nic nie da bo i tak nic nie mzinisz a
                                                    możesz jeszcze pogorszyć sprawę, w poniedziałek się wszytsko wyjaśni
                                                    ale wierzę że wszytsko bedzie dobrze bo przecież już kiedyś pisałam
                                                    że nasz wątek już nieszczęscia muszą omijać, dośc ich miałyśmy teraz
                                                    mam być tylko uśmiech i radośc. No może czasami uronimy troche łez,
                                                    ale ogólnie musi być dobrze smile))) I tego bedziemy się trzymały smile))

                                                    Iwonko bardzo mi miło że moje słowa pomogły, ale wiem że Ty sama też
                                                    już sobie z tym poradziłaś a teraz poprostu nadszedł czas refleksji
                                                    i to całkiem naturalne, w końcu zyjemy i odczuwamy dziwne by było
                                                    żebyśmy tak sobie byli obojetni bo mineło, bo i tak już nic nie
                                                    poradzimy.

                                                    Zawsze tak mówię moim małym pacjentą jak płaczą przy kłuciu i mówią
                                                    że boli, powtarzam im że martwilibysmy się jakby nie bolało i dzieci
                                                    z zaciekawienia pytają : Dlaczego ???? najczęsciej już wtedy jest po
                                                    łzach smile)) Bo ich ciekawośc jest większa .....A ja im odpowiadam że
                                                    wtedy oznaczało by że nic nie czujecie a to chyba nie za dobrze, bo
                                                    zdrowy człowiek musi czuć, bo tak jest zbudowany nasz organizm -
                                                    czasami nawet trzeba strzelić wykłąd z anatomii - bardziej
                                                    ciekawskim i dociekliwym smile))))

                                                    Vivi widocznie dziś dzień łezki bo mi też się kręciły, nawet facet
                                                    na parkingu o mały włos nie doprowadził mnie do łez, aż się sama na
                                                    siebie wkurzłam i potem mu wygarnęłam bo ja nie bardzo lubię beczeć
                                                    wolę sie awanturować smile)))

                                                    I musimy się wspierać w końcu po to tu jesteśmy.

                                                    Ciekawe gdzie nam się reszta zapodziała ?????
                                                  • anamabe Sobota :) 26.04.08, 07:29
                                                    Mnie dzisiaj obudzilo piekne sloneczko. W prawdzie chialam troche dluzej pospac,
                                                    ale co tam.smile) Moze uda mi sie potem zdrzemnac po poludniu.
                                                    Agus, dziekuje jeszcze raz za to co napisalas, mam nadzieje, ze masz racje i to
                                                    tylko falszywy alarm. Jedno jest pewne zawsze w takich chwilach widze ile
                                                    dobrych i kochanych ludzi nas otacza. Bo ja oczywiscie swoje morze lez juz
                                                    przedwczoraj wylalam, wyszlo niefortunnie bo jeden z naszych dobrych przyjaciol
                                                    wlasnie wtedy zdal swoj ostatni egzamin i niestety posypalam sie wlasnie w ich
                                                    towarzystwie. Chlopcy (bo to glowie chlopaki, ktorzy studiowali razem z moim A)
                                                    naprawde stawali/staja na glowie, zeby mnie pocieszyc. smile)
                                                    Do tego Wy kochane...to naprawde jest duze wsparcie.smile)

                                                    Iwonko, dzisiaj ja wysyslam Ci sloneczko, zebys na 100 % miala ladna pogode na
                                                    Waszej dzialeczce.smile)

                                                    Mimi, no jak tam jest byc zona?? smile)

                                                    Vivi, mam nadzieje, ze dzisiaj juz masz lepszy humor.smile)
                                                  • vivianna_82 Re: Sobota :) 26.04.08, 11:05
                                                    Tak Anamabe - dziś juz lepiej smile
                                                    wczoraj miałam po prostu mega hustawkę nastrojów - od radości do złości
                                                    smutku...i tak kilka razy.
                                                    ale dziś mam nadzieję, już mnie to ominie.
                                                    Oby tylko pogoda dopisała, bo mamy plana na tego grilla popopłudniowego. Od rana
                                                    niby ciepło ale trochę pochmurnie, ale teraz cos słonko sie próbuje przebić -
                                                    mam nadzieję że mu sie uda i zostanie, chociaż na numerycznej prognozie pogody
                                                    pokazują mały deszczyk - mam nadzieję, że to ściema wink

                                                    A Ty kochana naprawdę się nie martw - wszystkie tu jak jeden mąż jestesmy
                                                    przekonane że wszystko jest ok, urodzisz zdrowiutkiego i silnego Oliego smile
                                                  • vivianna_82 Przepiękna Niedziela :) 27.04.08, 11:28
                                                    24 godziny i ani jednego postu???
                                                    to pewnie u Was tez tak pięknie i korzystacie z tej pogody zamiast siedzieć przy
                                                    kompie smile))
                                                  • anamabe Re: Przepiękna Niedziela :) 27.04.08, 13:50
                                                    Ja jestem Vivi, bo wlasnie nanosze poprawki w pracy, ale niedlugo tez wybierzemy
                                                    sie na spacer. smile Pogoda rzeczywiscie sliczna...
                                                  • 74agajg Re: Przepiękna Niedziela :) 27.04.08, 20:29
                                                    Witam się i ja po pieknej niedzieli, soędzonej bardzo miło w gronie
                                                    rodzinnym zakończonej lampką wina w słońcu na tarasie smile)))
                                                    A jutro szara rzeczywistość smile)))
                                                    Ale musiałam do Was zajrzeć, widze że puściutko i bardzo spokojonie.
                                                  • mimika124 Mężatka wita:)) 27.04.08, 23:49
                                                    no to mam mężawink) dziękuję Wam Kochane, że byłyście w piątek ze mną
                                                    myslamismile) wszystko ssię udało. było skromnie ale milutko. ceremonia
                                                    krótka urzędowa,ale miła atmosfera. nie denerwowalam się, aż do
                                                    chwili gdy zobaczyłam swego tatę który był zdenerwowanywink) jakis
                                                    taki przejęty i co na niego spojrzałam to ryczałam,a jakże. siedząc
                                                    i czekając na ceremonię - jakoś tak mi się całe życie przewinęło
                                                    przed oczyma... i widok taty sprawiał, że nie mogłam łez
                                                    powstrzymać...potem był poczęstunek i niespodzianka gdyz mama
                                                    zapewniała,że załatwiła kawkę itd. a tu dziewczynki-osobna sala
                                                    pięknie ucekorowana , stół przybrany weselnie, tort, szampan,aż mi
                                                    dech zzparło.było super mimo tych niewielu 10 osób. fotki już Wam
                                                    posłałam...jestem szczęśliwa , wiecie. a jak fajnie się nosi
                                                    obrączkę-istna przyjemność.czuję się z nia taka ważna i dumnawink)
                                                    tylko nocy poślubnej mi żalsmile)bo przez ten zakaz przytulanek to aż
                                                    nas ściskałowink)
                                                    * Iwonko - dasz radę, ja to wiem. jesteś wspaniała i juz dziś
                                                    przytulam Cie mocno...
                                                    * Kotka miewa się dobrze, ale tym razem Ona cierpi na brak internetu
                                                    *Kaczusia wybiera się do Polski, narazie przestaje działać,ale
                                                    umówiła się w Warszawskiej Klinice więc trzymajmy cały czas kciuki
                                                    by Ją wspierać w czekaniu na Kaczątkosmile)
                                                  • hol-cia Re: Mężatka wita:)) 28.04.08, 00:10
                                                    Oj dziewczyny nawet nie wiecie jak za Wami tęskniłam! Miałam
                                                    problemy z internetem. Ale juz jestem.
                                                    * Anamabe - trzymaj się kochana, na pewno Oli jest zdrowy, czekamy
                                                    na dobre wiadomości po badaniach w Norymberdze.
                                                    * Mimika - wielkie gratulacje i wszystkiego najlepszego na nowej
                                                    drodze życia!!! Cieszę się, że cała uroczystość się udała i lecę
                                                    na "pocztę" oberzeć Twoje fotki.
                                                  • hol-cia Re: Mężatka wita:)) 28.04.08, 00:14
                                                    Mimi ja nie dostałam fotek sad
      • iwonka_81 Poniedziałek 28.04.08, 09:04
        Witam po słonecznym weekendzie. Myślałam, ze dłużej będę musiała
        nadrabiać zaległości ale jakoś pusto tu było...

        * Mimi jeszcze raz wszystkiego dobrego. Zdjęcia dostałam i muszę
        przyznać, że ślicznie wyglądaliściesmile ale fajnie, że wszystko się
        udało i będziesz miło wspominać ten dzień. Oczywiście proszę pozdrów
        Kaczusie od nassmile
        * Anamabe, jesteśmy z Tobą i czekamy na wieści. Oczywiście dobre!
        * Aguś, Ty to masz gadanesmile Fajnie, że jesteś z nami...
        * A ktos wie co u naszej Biedronki??

        A u mnie znów szary dzień. I to z bólem głowy... mam sporo rzeczy do
        zrobienia a wieczorem przyjeżdzają rodzice bo mój M ma w środę
        urodziny i to tak trochę wcześniejsze życzenia będą.

        Miłego dnia i tygodnia wszystkim życzę. Biorę się powoli do roboty...
        • vivianna_82 Re: Poniedziałek 28.04.08, 10:22
          Mimi, jeszcze raz wszystkiego NAJ NAJ NAJ!!!
          bardzo się cieszę, że wszystko się udało smile o to własnie chodzi by taki dzien na
          długo pozostał w pamięci smile

          ja niestety też fotek nie dostałam sad poproszę o powtórkę - kolbuszka@o2.pl
          • aniagor Re: Poniedziałek 28.04.08, 11:21
            Mimi pięknie wyglądaliście smile Cieszę się, że wszystko fajnie wyszlo i bylo milutko smile
            Mój weekend minął bardzo miło, wyleżałam się na hamaku w słoneczku smile
            Jutro już jedziemy do moich rodziców i wrócimy dopiero za tydzień, więc znowu sie pobyczę.
            Teraz zmykam na zakupki, muszę kupić samonośne pończoszki na wesele, bo rajstopy obciskałyby brzuszek.
            Zyczę miłego dnia
            • hol-cia Re: Poniedziałek 28.04.08, 12:06
              U nas dzisiaj piękna pogodna, słoneczko świeci i tylko lekki
              wiaterek jest. Pogoda ładna i dlatego takie pustki tutaj, bo az się
              nie chce siedziec w domu.
              * Anamabe * cały czas myślę o Was i czekam na wieści.
              Nie pochwaliłam się Wam wczoraj, że byłam w cyrku. W sumie to chyba
              nie mam czym się chwalić, bo jak wszyscy wiemy zwierzęta cyrkowe nie
              mają łatwego życia, ale zdecydowaliśmy się na pójście, bo po
              pierwsze Natalka bardzo bardzo chciała, bo inne dzieci były, no i
              mój M nigdy nie był w cyrku. Wię to był ich wspólny pierwszy raz :-
              ). Zabawa była przednia! Natalka cały czas siedziała z wielkimi
              oczami jak 5 zł !!! Było sporo zwierząt,ale najlepsza była zebra.
              Tzn. byli to chłopcy przeprani za zebrę, ale Natalka była przekonana
              że to prawdziwa zebra. Jeny jaką miała minę, jak na koniec występu
              się okazało że to przebrani za zebrę chłopcy. Teraz wszystkim
              opowiada, że w cyrku była "Zebra przebrana za chłopców" smile) !!!
              Życze Wam miłego dnia smile
              • iwonka_81 Re: Poniedziałek 28.04.08, 12:20
                Rzeczywiście pustki jak przed świętamismile Ja już właściwie swój
                dzisiejszy plan wykonałam, jedynie jeszcze muszę zmienić pościel i
                dokończyć bitki na obiad. Pogoda i u mnie jest super, i chyba
                zabiorę psiaka na spacerek, tylko on nie przepada za słońcem. No i
                znów odsypia weekend na działce... wygląda jakby był chory, tyle śpi.

                * Holcia cieszę się, że tak miło spędziliście niedzielę. Ja też nie
                pamiętam kiedy byłam w cyrku, oj dawno. U mnie ostatnio rozstawiło
                się wesołe miasteczko ale przez to, że ja mam lęk wysokości to nie
                przepadam za takimi atrakcjami w powietrzusmile
                * Anamabe czekamy na wieści. Oczywiście z zaciśniętymi kciukamismile

                Idę myć włosy...

                Ciekawe kiedy Kotka naprawi internet! Przecież w środe ma swoje
                pierwsze USG i musi nam dać znać co i jak...
                • aniagor Re: Poniedziałek 28.04.08, 14:16
                  Dziewczynki, powiedzcie mi co sądzicie o tym wózku. Szczególnie prosze o opinię naszą ekspertkę Agę smile
                  allegro.pl/item350998027__wozek_chicco_ct_01_fotelik_auto_fix_wys_0.html
                  • iwonka_81 Re: Poniedziałek 28.04.08, 14:29
                    Ania, ogólnie na pierwszy rzut oka wózek całkiem całkiemsmile Ale jeśli
                    chodzi o moje zdanie to nie lubię takich małych kólek, mam wrażenie
                    że strasznie trzęsie dzieckiemsmile I nie podoba mi się za bardzo
                    gondola montowana na siedzisku spacerówki (tylko nie mam pewności
                    czy ten model właśnie tak ma). Po za tym fajna kolorystykasmile Nie
                    znam nikogo kto miałby ten wózek bym mogła podzielić się radami.


                    Gdzie się podziałyście???
                    • vivianna_82 Re: Poniedziałek 28.04.08, 14:37
                      ja osobiście nie lubię raczek typu parasolka - wolę jedną łaczoną smile
                      poza tym z tego co wiem, to małe kółka nie sprawdzają się na śniegu...
                      kolorystyka też bardzo mi się podoba i ogólny wygląd smile
                      a gondola jakie ma wymiary?
                      • aniagor Re: Poniedziałek 28.04.08, 14:50
                        Gondola ma 80x32
                        Kurcze, nawet nie zwróciłam uwagi na te rączki, raczej odpada, bo tez wolę taką zwykłą łączoną, podobno duzo wygodniejsza
                    • aniagor Re: Poniedziałek 28.04.08, 14:38
                      No właśnie też wolałabym duże kółka, ale będziemy mieli okazje kupić ten wózek nowiutki za granicą za niecałe 1200zl i tak sie zastanawiamy smile
                      • iwonka_81 Re: Poniedziałek 28.04.08, 14:54
                        A to może poczytaj na forum o wózkach co dziewczyny, które go
                        używają o nim piszą...

                        Ja też wolę jedną rączkęsmile
                        • vivianna_82 Re: Poniedziałek 28.04.08, 15:35
                          jeśli chodzi o te raczki to ja miałam okazję sprawdzić zarowno pojedyńcza -
                          dawno temu wożąc mojego chrzesniaka (dzis ma prawie 11 lat) oraz potem jego
                          młodszego brata (teraz prawie 7 latek) - pierwszy miał pojedyńczą, drugi
                          parasolkę - zdecydowanie wole pojedyńczą smile))

                          a jak będziecie za granica i będziecie oglądac ten wózek, to sobie nim
                          pojeździsz trochę moze, popsprawdzasz i wtedy stwierdzisz czy Ci się podoba czy
                          nie smile jeśli chodzi o gondolke, to 80 cm to całkiem fajnie smile, ale 32 to trochę
                          mało, chyba?
                          • aniagor Re: Poniedziałek 28.04.08, 15:52
                            Zauważyłam, że z tymi gondolami jest tak, że jak jest szersza to znowu krótsza. Mi zależy na wielkości gondoli, bo dzidzia urodzi sie przed zimą. Ten wózek już odpada, bo rzeczywiście małe kółka na zimę to trochę nie za bardzo. Będziemy szukac dalej, jeszcze mamy czas smile U nas niestety cena gra istotna rolę, zaszaleć nie możemy
                            • 74agajg Re: Poniedziałek 28.04.08, 16:44
                              Witam się w piękny poniedziałek smile))
                              Mimi jeszcze raz gratuluje dzieki za fotki i bardzo się ciesze że
                              dzień zapadł w pamięc oraz że jednak fajnie być zoną smile))
                              Aniagor jeśli chodzi o wózek to parasolka sprawdza się jak dziecko
                              jest strasze bo to lekki i mały wózek i tak większą ilośc czasu pcha
                              go dziecko smile)) Dla mlaucha nie polecam bo cięzko go sie prowadzi
                              jedną ręką, na zime małe koła odpadają i spacerówka powinna być
                              wygodna i nadająca sie na to żeby nawet 5 m -ce dziecko do niej
                              przesadzić, bo dzieci są różne i niektóre jak maja 5 m-cy to wcale
                              już nie chcą leżeć w gondoli. Ja napewno nie wybrałambym tego wózka.

                              Iwonka mam gadane nawet potrafię zagadać smile)) Ale mam nadzieję że
                              nie przynudzam.Cieszę się że weekend udany smile))

                              Mam nadzieję że Kotka w końcu upora się z siecią i szybko do nas
                              wróci.

                              Oczywiście kciuki za Kaczusię bardzo mocno zaciśniete i za całą
                              resztę naszego towarzystwa co do gdzieś zniknęła.

                              Biedronka 7 .05 wraca do pracy i w związku z tym jej nastrój nie
                              jest najlepszy, bo boi sie że pracując nie uda jej się zajśc a to
                              jest jej największe marzenie. Ja mam jednak nadzieję że doczek asię
                              swojego maleństwa.
                              • iwonka_81 Re: Poniedziałek 28.04.08, 16:53
                                Aguś witamysmile
                                Pozdrów Biedroneczkę od nas, myślę, że jak wróci do pracy to może
                                mniej będzie myśleć i rachować i na pewno się uda! Tego jej życzęsmile

                                Mam pytanie do dziewczyn, które mają psy. Powiedzcie mi proszę jak
                                zabezpieczacie je przed kleszczami? Ja swojemu zakraplam advantix i
                                jak na razie działa. Chociaż nie ukrywam, że po każdym powrocie z
                                działki (a tam naokoło las) jak śpi tak jak dziś cały dzień to
                                zaczynam mieć czarne myśli. Dziś próbuje go budzić by móc go
                                obejrzeć ale zaczyna na mnie warczeć. Pewnie po prostu odsypia
                                weekend a ja głupia się zadręczam...
                                • aniagor Re: Poniedziałek 28.04.08, 17:59
                                  Iwonka mój tato kropi psiaki kropelkami, chyba tymi samymi co ty, ale niestety czasem im sie zdarzy coś złapać. Niestety nic nie chroni w 100%.
                                  Agus, ode mnie też prosze gorąco pozdrowic Biedroneczkę!
                                • vivianna_82 Re: Poniedziałek 28.04.08, 18:02
                                  My swojego zakrapiamy fiprexem albo innym frontlinem smile chociaz szczerze mowiac
                                  to tej wiosny jeszcze nie dostal swojej dawki - tubka juz ze dwa tygodnie lezy
                                  na komodzie i prosi sie zeby pańcio zakropil po wieczornym spacerze (zawsze
                                  kropimy na noc, bo nie wolno piesa głaskac przez kilka godzin) a pańcio zapomina wink
                                  Jeśli chodzi o kleszcze i ich działanie na psy, to na pewno nie jest aż tak
                                  szkodliwe dla nich jak dla ludzi - oczywiście zdarzają się złośliwe jednostki,
                                  ale generlanie nawet jak taki kleszcz sie wbije, to jak sie go wyciągnie
                                  odpowiednio szybko (wieczorem na przyklad albo po powrocie z dzialki w Twoim
                                  przypadku) to powinno byc ok. Sennoscia psa chyba nie musisz sie martwic smile
                                  odsypia wrażenia smile nasz nawet czasami odyspia cały dzien wrażenia po porannym
                                  dłuuugim spacerze po parku (tego do ktorego rzadziej jeździmy) a jak wracamy
                                  znad jeziora, czy choćbyz wizyty u rodziców (gdzie wcale nie szaleje, tylko
                                  kwestia podrózy) to już w ogóle smile
                                  ale jesli uważasz że odyspia dłużej niz kiedyś, albo że zachowuje się jakoś
                                  inaczej to może skonsultuj się z wetem? ale jestem pewna, ze wszystko z psiakiem
                                  ok smile
                                  • anamabe Re: Poniedziałek 28.04.08, 20:40
                                    JUz jestesmy. Pani doktor obejrzala dzisiaj Oliego bardzo dokladnie, sprawdzila
                                    wszystkie przeplywy, pomierzyla wszystkie organy...Plamka w serc jest, ale po za
                                    tym nie ma nic coby moglo wskazywac na jakas wade genetyczna. Powiedziala nam ze
                                    oni teraz sami nie wiedza skad to sie bierze i ze wczesniej wiazano to z
                                    zespolem downa, ale teraz nie ma dowodow na to ze tak rzeczywisice jest. Podobno
                                    jest to calkiem czeste zjawisko i prawie wszystkie dzieci, ktore maja tylko ta
                                    plamke rodza sie calkowicie zdrowe. NApewno nie ma to powiazania z zadnymi
                                    wadami serca. Plyn owodniowy okazalo sie tez jest w normie, maluszek ma
                                    wszystkie rozmiary prawidlowe. Dziewczyna, ktora zaczela pomiary przelaczyla nam
                                    nawet na 4D i widzielismy buzke Oliego. Niestety nie mam zdjecia (tzn. tylko
                                    normalne usg, podesle potem), ale jest sliczny.smile) Powiedziala jeszcze ze gdyby
                                    bardzo sie uprzec mozna by zrobic amniopunkcje, ale w moim wieku, zaawansowanej
                                    ciazy i w zwiazku z tym ze cala reszta jest w porzadku ona nie widzi powodu.
                                    Uff...musze przyznac ze bardzo sie balam dzisiaj, ale juz sie uspokoilam.
                                    Bylismy dzisiaj tez na pierwszyc zajeciach w szkole rodzenia. smile) Bylo bardzo
                                    ciekawie, prowadzi to polozna z mojego gabinetu, bardzo sympatyczna...To tyle
                                    strasznie mielismy emocjonujacy dzien. Zaraz przeczytam co napisalyscie. smile
                                    Dziekuje za kciuki.
                                    Buziaki.
                                    • vivianna_82 Re: Poniedziałek 28.04.08, 20:55
                                      wiedziałam że wszystko będzie dobrze!!!
                                      BARDZO się cieszę smile))
                                    • anamabe Re: Poniedziałek 28.04.08, 20:55
                                      Prawie zapomianialam...Mimi ogromne gratulacje, slicznie wygladaliscie. Ciesze
                                      sie bardzo, ze wszystko sie super udalo. I wiesz co wiedzialam, ze bedziesz sie
                                      cudownie czula jako zona. Swoja droga super uczucie miec obraczke na palcu,
                                      prawda?? smile) Zycze Wam wszystkiego naj... na nowej drodze zycia. wink)
                                      • 74agajg Re: Poniedziałek 28.04.08, 21:12
                                        Anamabe bardzo się ciesze że wsyzstko wporządku wiedziałam że tak
                                        bedzie, bardzo się cieszę smile)))
                                        Oczywiście Biedronke pozdrowie smile))
                                        • 74agajg Re: Poniedziałek 28.04.08, 21:17
                                          I zapomniałam o kleszczach nasz pies z racji swoich gabarytów nosi
                                          specjalną oboroże bo specyfików było by za mało na niego, a obroża
                                          ma taki proszek i za każdym razem jak się otrzepuje to ten proszek
                                          się uwalnia, nie jest dla nas groźna tzn. ludzi. Kocica dostaje
                                          jakiś specyfik na kark ale jak sie nazywa to nie wiem, bo wstyd się
                                          przyznac ale jeszcze nei było czasu żeby iśc do weta, całyczas było
                                          zimno i kleszczy nie było ale ostatnio już kocica miała jedengo i
                                          pies też jednego ale nic im nie jest ja je wykręcam i tyle,
                                          zwierzakom nic nie dolega smile)))
                                          • mimika124 Re: Poniedziałek 28.04.08, 21:48
                                            ja tylko na chwilęsmile) witam wszystkie...cieszę się, że zdjęcia
                                            dotarły i sie podobałysmile)vivi - podeśle potem bo zagubiłam gdzieś
                                            twój adres, teraz znam to wyśle.
                                            *anamabe - cieszę się, że już po wizyciesmile)trzymałam kciukasy...Moja
                                            Michalinka też będzie piekna więc stworzą parę z Waszym slicznym
                                            Olimwink)
                                            *Kotka podziębiona, jutro może dotrzewink)
                                            * a ja mam jakieś dziwne upławy...jakoś dużo tego.martwię się czy to
                                            nie wody jakieś. muszę to obserwować...
                                            * właśnie wczoraj kumpela mnie poinformowała, że ostatnio w poznaniu
                                            zamknęli porodówkę bo za dużo osób było a w gazecie wyczytałam, że
                                            coraz gorzej w poznaniu bo duuuuuuuuuużo rodzących więc już
                                            świruję.....
                                            • 74agajg Re: Poniedziałek 28.04.08, 21:57
                                              Mimi nie martw się podobno wszędzie tak jest ale to jakoś idzie
                                              falami, bo ostatnio w Wa-wie też było obłożenie a dzisiaj koleżnka
                                              pisała na innym watku że była oglądać porodówke i już był spokój.
                                              A jakie masz te upławy ??? Może to znowu jakiś stan zapalny.
                                              • mimika124 Re: Poniedziałek 28.04.08, 21:59
                                                wiesz co , takie jakieś mleczne,białe nie wiem...cały dzień
                                                miałam "mokro".... więc już mam schizę żeby wody mi się nie sączyły
                                              • anamabe Re: Poniedziałek 28.04.08, 22:08
                                                Jeszcze raz dziekuje za wsparcie i wiare. smile) To bardzo duzo dla mnie znaczy. smile)
                                                Mimi, az sie usmiechnelam pod nosem na ta nasza sliczna parke. smile) Nie martw
                                                sie, bedzie dobrze. A z tymi uplwami moze rzeczywiscie zadzwon do lekarza i umow
                                                sie na wizyte, niech sprawdza czy nie masz jakiejs infekcji. Z ciekawostek...na
                                                naszym kursie jest ok. 15 mam i tylko dwie dziewczynki. Jak laski porosna beda
                                                przebierac i wybierac.wink)
                                                Ja juz uciekam do lozeczka, bo jestem ledwo zywa po dzisiejszym dniu. Spokojnych
                                                snow Wam zycze. smile)
                                                • mimika124 Re: Poniedziałek 28.04.08, 22:10
                                                  tydzień temu skończyłam brać nystatynkę więc znowu by mnie coś
                                                  dopadło??? mam wizytę za tydzień to zobaczymy co dr
                                                  powie....kolorowych snów...też chciałaam chodzić do szkoły
                                                  rodzenia,ale dr nie pozwala....
                                                  • vivianna_82 Re: Poniedziałek 28.04.08, 22:16
                                                    z dwojga złego - lepiej, że upławy białe smile a nie jakies "kolorowe"...
                                                    ale z drugiej strony - lepiej sprawdzić co to - kobietki w ciąży ponoć sa
                                                    bardziej podatne na tego typu infekcje. Ja tez miałam takie upławy - dość mocne,
                                                    w moczu wychodziły jakies bakterie - ponoć w dodatku dość oporne, ale lekarz
                                                    przepisał jakieś globuki na noc (niecierpie globulek!!!) i teraz własnie walczę
                                                    z jakims grzybkiem...kończę własnie ten lek więc wkrótce zobaczymy efekty - na
                                                    razie trudno ocenić, bo w ciągu dnia wypływa to co włoże na noc wink ale myślę, że
                                                    działa smile ach rozpisałam się...

                                                    kończę już - Mimi, czekam z niecierpliwościa na fotki - dziewczyny pisza, że
                                                    ślicznie wyglądaliście, więc ja też już chcę zobaczyć! big_grin
                                                  • hol-cia Re: Poniedziałek 28.04.08, 22:58
                                                    Cieszę się Anamabe, ze wróciłaś do nas z dobrymi wiadomościami. A
                                                    teraz do łóżeczka i odpoczywaj kochana.
                                                    Mimi napewno już wyczytałaś, że w ciąży jest dużo więcej naturalnej
                                                    wydzieliny i jest tam wilgotno. Oczywiście nie zaszkodzi sprawdzić,
                                                    w aptekach są specjalne testy do kupienia wykrywające wody. Ale to
                                                    na pewno nie wody, prędzej niestety te grzybki, bo je trudno wytępić
                                                    no i niestety często są własnie nawroty sad
                                                  • vivianna_82 Re: Poniedziałek 28.04.08, 23:07
                                                    Mimi, dziękuję za fotki, BARDZO dziękuję! smile)))
                                                    i w 100% zgadzam się z dziewczynami - wyglądaliście super smile))) ślicznie po
                                                    prostu i tez jestem przekonana, że dobrze Ci będzie być Żoną smile))
                                                  • mimika124 wtorek:)) 29.04.08, 00:07
                                                    to ja dziś zacznę nowy dzień, który trwa od 3 minut...nie mogę spać
                                                    i buszuję w necie-szukam stelaża pod wanienkę bebe jou i kuka wodna -
                                                    nogdzie nie ma takiego,jak chcęwink) ale czy ja kiedykolwiek byłam od
                                                    razu z czegoś zadowolona? Mąż w pracy...a ja samotna
                                                    taka...pozdrawiam nocną porąsmile)śpijcie smacznie dziewczynki...aaa
                                                    kotki dwa...ach, cieszę się bardzo, że fotki sie podobały.
                                                    *Anamabe, wymysl Kochana jakąś nową sygnaturke dla mniewink)
                                                  • anamabe Re: wtorek:)) 29.04.08, 08:55
                                                    Mimi, Ty to masz powera kobieto. wink) CO do sygnaturki proponuje: Monika -
                                                    Malzonka smile).
                                                    Ja juz jestem w pracy i oczywisice mam 1000 rzeczy do zrobienia, ale to tylko
                                                    dzisiaj bo jutro wyruszamy w podroz do Polski. Jutro wieczorkiem robimy wielkie
                                                    wejscie na impreze z okazji 50tych urodzin mojego taty, bo naklamalam mu ze nie
                                                    przyjezdzamy, bo sie biedak strasznie martwil, ze to dla mnie za daleka podroz.
                                                    Juz sie nie moge doczekac jak zobacze jego mine. smile)
                                                    Tutaj wkleilam nowe fotki Oliego:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,73936536,78939855,0,2.html?wv.x=2&v=2
                                                    Milego dnia Kochane. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: wtorek:)) 29.04.08, 09:06
                                                    * Anamabe, sliczne fotkismile Nawet wyraźnie widać buźkę Oliego...
                                                  • iwonka_81 Re: wtorek:)) 29.04.08, 09:01
                                                    Witam i jasmile

                                                    * Anamabe cieszę się, że wizyta rozwiała Twoje wątpliwości i obawy i
                                                    już się nie będziesz martwićsmile Wiedziałam, że wszystko z Olim będzie
                                                    dobrzesmile

                                                    Dziewczynki dziękuję za informacje o kleszczach. Ja niestety wczoraj
                                                    znalazłam, mąż podjął jedną próbę wyjęcia, ale niestety pies tak się
                                                    dziwnie bał, że pojechaliśmy do weterynarza. I tam już po wszystkim
                                                    jak mąż trzymał go na rękach znalazł kolejnego w łapie. Ciekawe czy
                                                    nie ma więcej... lekarz powiedział, bym przyszła za tydzień na
                                                    pobranie krwi by sprawdzić czy ten kleszcz nie był zarażony. Ciekawe
                                                    czy chce mnie naciągnąć czy rzezcywiście te kleszcze są takie groźne.

                                                    * Mimi ja tym razem też kupuję stelaż do wanienki (tzn dostanę od
                                                    przyjaciółki bo już wyrosła). Wtedy nie miałam i żałowałam. Teraz
                                                    będzie supersmile Oczywiście przekaż dużo zdrówka dla Kotki! Czekamy na
                                                    nią!

                                                    Dobra idę sprzątnąc troszkę, południu jadę do centrum po prezent dla
                                                    męza. Jutro ma urodziny a ja nie mam wenysad

                                                    P.S. Pyszną jajecznicę dziś mężuś zrobił mi na śniadankosmile)
                                                  • aniagor Re: wtorek:)) 29.04.08, 09:42
                                                    Anamabe cieszę sie bardzo, że wszystko ok i zazdroszcze takiej opieki smile Ech, kiedy u nas tak będzie...
                                                    To piękną niespodziankę sprawicie tacie na urodziny smile
                                                    Coś mi sie nie chcą załadować zdjecia Oliego.
                                                    Iwonka, przyznam ze nie słyszałam, żeby po pierwszym kleszczu robić badanie krwi. Nasze kiedys po wycieczce do lasu miały po kilka i nic im nie jest. Ale jak masz sie denerwować, to lepiej zrób.
                                                    Mimi, tak jakos dziwnie jak piszesz Mąż, przyzwyczaiłam się do Niemęża smile
                                                    Jeśli chodzi o upławy, to ja też mam i to bardzo mocne. Okazało się, że mam nadżerke, ale lekarz powiedział, że w ciąży nic z tym nie będziemy robić, wyleczymy po.
                                                    Ja dzisiaj mam trochę rzeczy do zrobienia, musze poprasować i spakować ubranka na wesele. Wracamy dopiero we wtorek za tydzien, więc troche rzeczy musze spakować.
                                                    A tak w ogóle, to chyba powoli wraca mi apetyt. Cieszę się, bo zjem przynajmniej coś dobrego na weselu smile
                                                  • iwonka_81 Re: wtorek:)) 29.04.08, 09:46
                                                    No właśnie ja też myślę, że ten lekarz to chyba coś kręciłsmile Na
                                                    razie sobie odpuszczę. Chyba, że znajdę więcej...

                                                    Ja też muszę iść poprasować, ale nie mogę się zebrać. Taka senna
                                                    pogoda dzisiaj. Fajnie, że aż na tydzień wyjeżdzacie, odpoczniesz
                                                    sobiesmile I wybawisz się na weselusmile

                                                    Dobra, porobiłam przelewy i idę prasować! Muszę...
                                                  • vivianna_82 Re: wtorek:)) 29.04.08, 09:59
                                                    oj u mnie tez przydałoby się poprasowac trochę.....
                                                    Anamabe - Oli to faktycznie śliczny chłopiec - widac nawet na 2d smile)) a wejście
                                                    na impreze taty na pewno będzie wielkie smile tez lubie robic takie niespodzianki,
                                                    chociaż ostatnio nie mam zbyt wielu okazji, bo mój mężul straszne ciężki do tego
                                                    żeby go gdzieś wyciągnąć, więc musze mu zacząć mówić już ze 2 tygodnie wcześniej
                                                    żeby pojechać - więc jak widzisz wszystko zaplanowane wink
                                                    Aniagor - dobrze że apetyt wraca bo na weselach zazwyczaj same pyszności smile u
                                                    nas w tym roku dwa - jedno w lipcu drugie w sierpniu, i juz pomału nie mogę się
                                                    doczekac lata smile dobre jedzonko nie jest złe wink na moim weselu tez dużo
                                                    pyszności było, a ja prawie nic nie zjadłam indifferent
                                                  • anamabe Re: wtorek:)) 29.04.08, 10:19
                                                    Iwonka, nasze psy tez ciagle mialy jakies kleszcze, ale jakos nic im nie bylo z
                                                    tego powodu. Ja bym sie tym tez az tak bardzo nie przejmowala. Co do prezentu
                                                    dla meza...hmmm...ja tez mam zawsze z tym problem. Moze zabierz go gdzies np. do
                                                    kina na jakis "meski" film.
                                                    Aniagor, ciesze sie ze apetyt Ci wraca. smile) BAwcie sie dobrze na weselu. smile)
                                                    Milego weekendu.
                                                    Vivi, tak to juz chyba jest ze na wlasnym weselu niewiele sie je...Ja chyba do 3
                                                    w nocy prawie nic nie jadlam, za to potem jak sie dopadlam do pierogow. smile)
                                                    Dziekuje za wszystkie komplementy dla Oliego. smile) Rzeczywisice dobrze im te
                                                    zdjecia wyszly. smile)
                                                  • aniagor Re: wtorek:)) 29.04.08, 10:23
                                                    Właśnie przymierzyłam spodnie, które zamierzałam ubrac na poprawiny i za żadne skarby ich nie dopnę sad
                                                    Ja na swoim weselu bardzo dużo zjadłam, juz po wyjsciu z kościoła bylam tak głodna, że nie mogłam sie doczekać obiadu smile
                                                  • aniagor Re: wtorek:)) 29.04.08, 10:28
                                                    Dopiero załadowały mi sie zdjecia, śliczna buzka smile
                                                  • iwonka_81 Re: wtorek:)) 29.04.08, 10:31
                                                    A ja już poprasowałamsmile Co prawda nie wszystko, ale przecież to nie
                                                    takie ważne. Teraz piję kawkę i jem serniczek (mama wczoraj
                                                    przywiozła) bo coś głowa mnie zaczyna boleć...

                                                    * Aniu ja też się dołączam do życzeń co do udanej zabawy i udanego
                                                    weekendusmile Baw się dobrze!
                                                    * Anamabe, co do prezentu to myślę, że pojadę i coś znajdę. Mąż
                                                    baaardzo lubi kolejki (ma już całą komodę i ma w planach zrobić
                                                    makietę) i może kupię mu jakiś wagonik. Tylko czy trafię w to co mu
                                                    sie podoba... A wieczorkiem jutro idziemy na pizzęsmile To oczywiście
                                                    mój pomysłsmile

                                                    Macie rację, nie będę popadać w jakąś paranoję odnośnie tych
                                                    kleszcy. Po prostu to mój pierwszy pies w życiu i nie wszystko wiemsad
                                                  • aniagor Re: wtorek:)) 29.04.08, 10:38
                                                    Jeśli to dopiero pierwszy piesek, to rozumiem, że sie denerwujesz smile
                                                    U nas w domu zawsze były dwa albo trzy naraz, znaczy sie na podwórku. Teraz są cztery, bo sunia sie oszczeniła i brat zostawił dwa szczeniaczki i jeden jeszcze jest z poprzedniego miotu. Także jest wesoło z taka ilością psiaków smile
                                                  • mimika124 Re: wtorek:)) 29.04.08, 10:34
                                                    hej i nie znalazłam tego stelaża bo model którego szukam juz wyszedł
                                                    z produkcji a był świetny,koleżanka ma ale jej Julcia w sierpniu
                                                    bedzie miała dopiero 4 m-ce więc pewnie jeszcze nam nie będą mogli
                                                    użyczyćsad( cóż kupie inny...
                                                    *anamabe, to bedzie piekna para - Oli cudny a i Michalince niczego
                                                    nie brakujesmile)
                                                    *aniagor, musisz kupić inne spodnie bo jak będziesz
                                                    tak jadła jak na swoim weselu to się nie dopniesz Kochanasmile)
                                                    *ale zazdroszcze tym, które moga prasować....ja po wyprasowaniu
                                                    koszuli padam, ciuszki dla Misi b ędę prasowała na siedząco...
                                                    Monika - Marudka smile)
                                                  • iwonka_81 Re: wtorek:)) 29.04.08, 10:38
                                                    Mimi ja jak prasuje kilka rzeczy to też na siedząco bo nie mogę tyle
                                                    stać w miejscu, tak więc nie jest tak kolorowosmile
                                                    A jak wyglądał ten stelaż i czym się różnił od innych?
                                                  • vivianna_82 Re: wtorek:)) 29.04.08, 10:49
                                                    wiecie co - ja cały czas myślałam, że stelarza do wanienki nie będziemy kupować,
                                                    bo po co - że postawi się wanienke na stole albo coś takiego... a Wy tu tyle
                                                    piszecie o tym stelażu, że zaczęłam się zastanawiac - on naprawdę jest taki
                                                    potrzebny?
                                                  • iwonka_81 Re: wtorek:)) 29.04.08, 11:05
                                                    Vivi tak jak już pisałam ja wcześniej nie miałam, kapałam w pokoju
                                                    na ławie ale było to bardzo niewygodne. Przenieść taką wanienkę z
                                                    wodą to jest wyzwanie! Nie zawsze mąż był w domu i musiłam to robić
                                                    sama, a kręgosłup po porodzie i tak jest obciążony. Jak już
                                                    przyniosłam to czekałam na męża aż wyniesie bo ja już nie miałam
                                                    siły. Po za tym ława była niższa i musiałam się schylać. Teraz
                                                    planuje kąpać w łazience, stelaż po złożeniu latwo się składa i
                                                    zajmuje mało miejsca a i napełnić wodą taką wanienkę jest dużo
                                                    łatwiej...
                                                  • vivianna_82 Re: wtorek:)) 29.04.08, 11:22
                                                    To może faktycznie przy zakupie wanienki pomyślimy nad stelażem, chociaz wydaje
                                                    mi sie, ze i tak bedziemy to przenosic gdzies, bo w lazience mamy za mało
                                                    miejsca indifferent i nie damy rady tam kąpac Dzidiusia, ale przynajmniej wysokość
                                                    takiego stelaża może jest lepiej dopasowana niż stół czy ława...

                                                    Mimi, zobacz co znalzałam:
                                                    www.allegro.pl/item353449049_stojak_do_wanienki_onda_i_laguna_okbaby_.html
                                                    to jest stojak pod wanienke niby tej firmy, ale patrząc na niego wydaje mi się
                                                    że może byc uniwersalny... moze by się nadał na twoją wanienkę?
                                                  • mimika124 Re: wtorek:)) 29.04.08, 11:36
                                                    Vivi, wczoraj właśnie go oglądałam i tak jest uniwersalny,ale
                                                    podobne widziałam własnie w sklepie i niestety nie są właśnie takie
                                                    stabilne jak bym chciała bo po prostu zakochalam się w tym bebe
                                                    jou.ale jak się nie ma co się lubi...
                                                  • mimika124 Re: wtorek:)) 29.04.08, 11:24
                                                    Iw, tamten jest rozkładany dosłownie jak stolik, ma prostokatne
                                                    nogi,obszerna podstawę pod wanienkę,jest konkretny i stabilny,przy
                                                    okazji zrobie fotkę u kupmeli. te obecne są wszystkie na nogach z
                                                    rurek,taki rozkładany krzyżak i niezbyt stabilne-ogladałam w
                                                    sklepie...ale jak nie znajdziemy lub nie odziedziczymy to kupimy
                                                    taki jak bedzie - wybiore najbardziej stabilny i konkrenty. a masz
                                                    racje, na stole lub ławie dostęp do dziecka ograniczony, a te
                                                    wanienki teraz maja odpływ i nawet jakkąpiesz w pokoju to
                                                    łatwiej 'spusciś"wodę do wiaderka i wynieść a w łazience to juz w
                                                    ogóle rewelcja... ja tam musze mieś stelaż... widziałam tez takie
                                                    komody z wanienka - na kólkach taka komoda - przybornik ale wanienki
                                                    tam są jakies małe...
                                                  • vivianna_82 Re: wtorek:)) 29.04.08, 11:39
                                                    Ja też widziałam takie komody smile generalnie pomysłowa rzecz - przewijak, szafka
                                                    i wanienka w jednym, ale nam za przewijak i szafke będzie służyła komoda która
                                                    obecnie mamy, tylko kupimy tą taka gąbkową nakładkę, czy coś w tym stylu - ona
                                                    ma dość obszerne szuflady, więc można w niej trzymac i pieluchy i kosmetyki itp
                                                    smile już to sobie obmyśliłam dawno temu wink dlatego za takimi komodami to raczej
                                                    nawet nie patrzę wink
                                                  • iwonka_81 Re: wtorek:)) 29.04.08, 12:12
                                                    Ja też nie zamierzam oglądać takich komód od razu z wanienką, wydaje
                                                    mi się, że to na trochę wystarczy taka wanienka a kosztuje nie mało.
                                                    I zajmuje sporo miejsca. Ja też mam duża komodę w sypialni,
                                                    przeznaczona na ciuszki synka i póki co przewijak na łóżeczko. Jak
                                                    przeniesiemy małego do swojego pokoju to tam będzie kolejna komoda,
                                                    więc myślę że ich wystarczysmile

                                                    A ja właśnie wybieram się na łowy tzn po prezent dla mężasmile Obym coś
                                                    fajnego kupiła...
                                                  • anamabe Re: wtorek:)) 29.04.08, 13:35
                                                    Alez sie rozpisalyscie...smile)
                                                    Iwonka, fajnie ze masz jakis punkt zaczepienia z tym prezentem. Co do stojakow
                                                    do wanienki to ja po prostu sie jeszcze nad tym nie zastanawialam. U nas teraz
                                                    sa bardzo modne "wiaderka" do kompania dzieci, nie wiem czy widzialyscie cos
                                                    takiego:
                                                    www.baby-walz.com/SyEngine.php?Act=87108&Do=87267&_SSL=0&pArtikel=366137&pPosition=9
                                                    Niby dziecko ma sie w nim czuc jak u mamy w brzuszku, ale mnie jakos to wiaderko
                                                    nie przekonuje...Co do mebli to lozeczko, komode z przewijakiem i szafe mamy
                                                    zamiar odkupic od kuzynki meza.
                                                    Mimi, dlaczego mialoby czegos Michalince brakowac jak ma takich rodzicow. smile
                                                    Bedzie laska jak sie patrzy.smile) Oj dostaniemy kiedys przez leb od naszych dzieci
                                                    za to swatanie. wink)
                                                  • vivianna_82 Re: wtorek:)) 29.04.08, 13:49
                                                    Anamabe, coś ta stronka od Ciebie ie chce mi się zaladować w całości, ale o
                                                    wiaderkach ja tez słyszałam. U nas tez się pojawiają - firmy bebe jou miedzy
                                                    innymi - dużo jest reklam w róznych pismach dla mam. I tez czytalam kiedyś jakiś
                                                    artykuł, że dla bobaska to naturalne i że na całym świecie, szczególnie w
                                                    szpitalach to jest używane do kąpania noworodków i niemowląt. Ale ja tez jakoś
                                                    sobie nie wyobrazam, jak miałabym w takim czymś wykąpać maleństwo...a z tego co
                                                    wiem, to w naszych szpitalach kąpie sie dzieci czesto pod kranem a nie w żadnych
                                                    wiaderkach, hehe smile
                                                  • anamabe Re: wtorek:)) 29.04.08, 15:02
                                                    www.baby-walz.com/SyEngine.php?Act=87108&Do=87267&_SSL=0&pArtikel=366137&pPosition=9
                                                    Brakowalo 9 na koncu. smile
                                                  • aniagor Re: wtorek:)) 29.04.08, 15:30
                                                    Dziewczynki ja się już żegnam, będę dopiero za tydzień.
                                                    Życzę wszystkim miłego długiego weekendu smile
                                                  • anamabe Re: wtorek:)) 29.04.08, 16:14
                                                    Aniagor milego wypoczynku i udanej zabawy. smile)
                                                  • anamabe Re: wtorek:)) 29.04.08, 20:54
                                                    Ja tez sie chwilowo zegnam, bo jutro pewnie nie bede miala okazji do Was
                                                    zajrzec, a moi rodzice nie maja chwilowo internetu. Odezwe sie w poniedzialek.
                                                    milego weekendu wszystkim zycze.
                                                  • 74agajg Re: wtorek:)) 29.04.08, 22:06
                                                    O wszyscy na weekend a ja pracocholizmsad(((
                                                    Nic to i tak zycze wszytskim miłego wypoczynku smile))
                                                    Co do tych stojaków to dla mnie one są jakieś takie chybotliwe i tak
                                                    sobie mysle że przy moich dziewczynach starczyło by na 4 m -ce bo
                                                    potem laski były takie ruchliwe że wstawialismy mała wanienke do
                                                    dużej bo inaczej był potop w pokoju smile))) U nas kapie tatuś więc
                                                    jego kręgosłup po porodzie nie obciążony smile)))
                                                    Co do wiaderka dla mnie to wynalazek, z którego raczej nie umiałabym
                                                    korzystać i jak dotrzec we wszystkie zakamarki. Co do kapieli pod
                                                    kranem żaden problem smile))Dla mnie lepsze niż wiaderko smile))

                                                    Mimi to raczej nie wody a pewnie znowu infekcja wracasad((
                                                    Pozdrawiam Was gorąco zapracowana Aga.
                                                  • hol-cia Re: wtorek:)) 29.04.08, 22:31
                                                    Hej!
                                                    ja też nigdzie na wekend się nie wybieram, ale to dlatego, ze się
                                                    boję sad
                                                    Myśleliśmy o wyjeździe nad morze, bo latem na pewno nigdzie już nie
                                                    wyjedziemy, ale nie chcę ryzykować. Szkoda mi tylko Natalki, bo
                                                    musi siedzieć z nami w domu.
                                                    Życzę wszystkim udanego wypoczynku!
                                                    A jeśli chodzi o stojaki i wiaderka to mam takie same zdanie jak Ty
                                                    Aga. U nas też kąpał tatuś, właściwie prawie przez cały pierwszy rok
                                                    życia Natalki to tylko on kąpał i dobrze mu to wychodziło. Mam
                                                    nadzieję, że z synkiem też tak będzie smile

                                                  • vivianna_82 Re: wtorek:)) 30.04.08, 09:15
                                                    No tak, porozjeżdżały się dziewczyny i do razu cisza zapadła!
                                                    witam środowo.
                                                    Wszystkiem, które już wyjechały i wyjeżdżają lada chwila życzę udanej zabawy i
                                                    miłego wypoczynku!
                                                    my jedziemy dopiero w piątek - nie wiem co by się musiało zdarzyć, żebym
                                                    wyciagnęła męża wcześniej wink ach ten mój B.
                                                    W ogóle dzisiaj się troszkę zachmurzyło i jest chłodniej niż w poprzednie dni...
                                                    mam nadzieję, że to nie jest zły znak indifferent
    • hol-cia Re: Ś R O D A 30.04.08, 09:55
      U nas też się zachmurzyło i jjest dużo chłodniej niż wczoraj sad
      Ciekawe jaka pogoda będzie przez najbliższe dni...
      idę robić śniadanie...
      • 74agajg Re: Ś R O D A 30.04.08, 11:31
        Witam sie i ja środowo ddziś mam naockę wieć trochę poklikam smile))
        U nas też się zachmurzyło i jest zimniej.
        U nas tatuś kompał cały czas, dopóki laski nie zaczęły radzić sobie
        same, ale młoda jeszcze potrzebuje pomocy przy myciu głowy i też
        robi to tatuś. Młodej nawet nie przychodzi do głowy żeby mnie
        zawołać, a jak przychodze to nie jest zbyt zadowolona smile)) POprostu
        przy tatusiu jest większy luz smile))
        • hol-cia Re: Ś R O D A 30.04.08, 16:55
          Ale puściutko...
          A ja poleżałam dzisiaj troszkę na słoneczku (bo wyszło u nas na
          moment), a teraz niestety czuję, że chyba coś mnie bierze, gardło
          drapie, z nosa leci i stan podgorączkowy sad
          Natalka z tatusiem na angielskim a ja pod kocykiem z kawką z bitą
          śmietaną.
          Miłego popołudnia życzę !
        • patunia79 Re: Ś R O D A 30.04.08, 21:49
          Witam wszystkie kobitki,
          Ehh nie nadążam z tym czytaniem, więc pokrótce

          Mimi Serdeczne życzonka dla świeżo upieczonej pary małżeńskiej, dużo
          pogody ducha, miłości i oczywiście zdrowej Michasi.

          Ana cieszę się że już jestes spokojniejsza, bo ja jestem pewna że u
          małego wszystko okey smile)

          Vivi ja tak sobie myślę czy Ty już sie troszkę zaookrągliłaś? Bo to
          już 15 tydzień prawda?

          A reszcie kobietek przesyłam całuski, szczególnie Iwonce bo zuch
          dziewczyna z niej, naprawdę smile

          U mnie było już lepiej a od dwóch dni znów mnie męczy, mam mega
          zgage i w sumie to mogłabym cały czas spać sad


          Ale mam niesamowitego kopa do dalszego działania smile Mój mąz
          zafundował mi kuchnię, już dawno marzyłam o nowych meblach ale teraz
          to już trochę mu głowę suszyłam bo wiedziałam że jak nie zrobimy jej
          teraz to później tym bardziej bo będą inne wydatki. No więc
          wpłaciliśmy zadatek, był stolarz zrobił projekt i za trzy tygodnie
          (mam nadzieję ) będę miała nową kuchnię HURAAAAAAAAAAA!!!

          Ale się cieszę.

          We wtorek idę do lekarza - trochę się boję ale to normalne, no i w
          środę chcę wrócić do pracy, bo muszę wystawić oceny no i dzieci
          tesknią (ale to miłe smile). Ale popracuję do 21 czerwca i znów na
          zwolnienie, pewnie do końca już.

          Idę spać, bo padam, dobrze że jutro nie ma przedszkola to nie muszę
          wstawać o 7 smile Pośpimy z Patrykiem.

          Udanego weekendu dziewczynki.
          • 74agajg Re: Czwartek - 1 maja 01.05.08, 13:08
            Witam się czwartkowo, widzę że wszyscy wypoczywają.
            Patunia trzymam kciuki za wizytę na pewno wszytsko jest
            wporządku smile)) Gratuluję nowej kuchni.
            Holcia kuruj się i nie daj chorobie.
            • hol-cia Re: Czwartek - 1 maja 01.05.08, 13:43
              Ja też się przywitam. Leżę w łóżku i chyba się nie daję choróbsku,
              ale nie mam apetytu i średnio się czuję.
              Pogoda też się popsuła i jakoś tak ponuro, że spać się chce.
              A Ty Aga dzisiaj w pracy czy w domku?

              • 74agajg Re: Czwartek - 1 maja 01.05.08, 14:01
                Wróciłam rano, pospałam do 12 i teraz siedzę i patrzę za okno co
                pogoda wyprawia. Małża nie ma a zaraz jadę do mamy zawieźć
                dziewczynki i posiedze do wieczorka. Bo jutro oboje pracujemy.
                • hol-cia Re: Czwartek - 1 maja 01.05.08, 14:12
                  Jak Ty dajesz radę z tymi nockami?
                  Życzę miłego popołudnia u mamy smile
                  A ja chyba zjem w końcu obiad.

                  • iwonka_81 Re: Czwartek - 1 maja 01.05.08, 17:22
                    Witam i jasmile)
                    Jakaś zajęta wczoraj byłam - męża urodzinki i nie miałam czasu do
                    Was zajrzeć. Myślałam, ze może są jakieś wieści od Kotki, wczoraj
                    miała USG i jestem ciekawa jak tam... ja wczoraj miałam wizytę i jak
                    na razie wszystko ok. Szkoda tylko, że nie było USG.

                    Dziś posadziliśmy kwiatki na balkonie, ledwo zdążyliśmy przed
                    deszczem. Okropnie leje! Jutro mąż ciągnie mnie na działkę ale ja
                    jakoś nie mam ochoty jechać. Pies po ostatnim wyjeździe przwyiózł 7
                    kleszczy. Codziennie znajdujemy mu nowesad

                    * Pati dziękuję Ci całuskismile Fajnie, że będziesz miała nowe szafki.
                    Nie zapomnij o zdjęciachsmile
                    * Holcia, zdrówka życzę. Narobiłaś mi ochoty na kawę z bitą
                    śmietaną. Oj ale łasuch ze mnie...

                    Miłego wieczorasmile)
                    • vivianna_82 Re: Czwartek - 1 maja 01.05.08, 17:32
                      cześć dziewczynki!
                      myślalam, że tu dzisiaj pustki będą, ale jednak cos tam się dzieje smile
                      my dzisiaj z moim B. mieliśmy pół dnia totalnego lenista. To znaczy ja wstałam
                      jak to przystało na wolny dzień koło 10, wyszykowałam sie wink i poszłam z piesem
                      do parku. Mąż jeszcze spał. Jak wróciłam, to się koło niego położyłam, żeby go
                      dobudzić i tak leżeliśmy do 14:30 smile obejrzeliśmy dwa filmy na tvnie, tzn bajkę
                      Mrówka Zet i potem jakiś film o gadającej papudze - tego drugiego kawałek
                      przespałam wink
                      potem w końcu ześmy się zlwlekli z łózka, żeby ogarnąć mieszkanie - takie tam
                      "sobotnie" porządki, bo jutro jedziemy do moich rodziców nad jeziorko, a w
                      niedziele wracamy tu razem z nimi więc wypada, żeby był porządek, hehe smile
                      mieliśmy plan na wyjście do kina, ale chyba jednak nam sie nie chce i zaraz
                      będziemy dalej leniuchowac przy jakichs filmach smile
                      Wam też zyczę miłego wypoczynku, a tym które pracują, żeby ta praca była w te
                      dni wyjatkowo lekka i przyjemna smile jeszcze na pewno do Was zajrzę smile
                      • 74agajg Re: Czwartek - 1 maja 01.05.08, 20:03
                        Już wróciłam do domku teraz czekam na mężusia.
                        Holcia do nocek można się przyzwyczaić i da się żyć smile))
                        Vivi to rzeczywiście mieliście dzień lenicwa smile))
                        Ja też jestem bardzo ciekawa co u naszej Kotki mam nadzieje że
                        wszystko wporządku smile))
                        Iwonko a czy przed ostatnim wyjazdem na działkę dawałs psiakowi coś
                        p/ kleszczowego ???
                        • hol-cia Re: Czwartek - 1 maja 01.05.08, 20:28
                          Ja też myślę o naszej Kotce i czekam aż do nas wróci z wiadomościami
                          z usg.
                          A my już po grilu. Natalka zjadła całą kiełbaskę!
                          A ja na szczęscie czuję się już dużo lepiej i zaczynam snuć plany na
                          najbliższe dni smile
                          • mimika124 Re: Czwartek - 1 maja 01.05.08, 22:16
                            jestem i ja ale jakaś taka do bani więc tylko się przywitam moje
                            kochaniutkiesmile) ja tez mam dzień leniwca,jednak nie moge chodzić bo
                            potem źle się czuję więc do wtorku-do wizyty u dr nie ruszam się
                            chyba że do mamy się wybiorę...
                            *Kaczusia narazie odłożyła starania ale niebawem do nich
                            wróci.odpoczywa od myslenia o tym.
                            *Koteczka była na USG,z tego co wiem póki co wszystko ok, tylko
                            wyszło że Maleństwo o 2 tygodnie młodsze.ale to chyba nic
                            strasznego, zależy od owulacji itd. co? ma problem z netem ale pami
                            ęta o nassmile)
                            *my mamy coraz mniej miejsca w pokoju. przywieźlismy to łóżeczko ode
                            mnie z pracy i materac i chociaz złożone to i tak nie ma gdzie
                            umieścić...wczoraj miałam załamkę, że bedzie nam tak ciasno, że aż
                            niemiło i ryczałam....ale dzis doszłam do wniosku, że nie ma innego
                            wyjścia póki co więc damy radę...Miśka wynagrodzi wszystko.tylko
                            bedny mąż jak wróci z nocki to na jednym pokoju z noworodkiem to za
                            nic sie nie wyspi i będzie mu ciężko...a to znow pomarudziłam Wam
                            troszkę...
      • iwonka_81 P I Ą T E K 02.05.08, 08:41
        To ja pierwsza witam wszystkichsmile Mężuś poszedł do pracy a ja myślę
        co by tu zrobić. Niestety ale jedziemy na działkę, dziś po południu.
        Wcześniej muszę podjechać do weterynarza dowiedzieć się co z tymi
        kleszczami. Aga zakraplałam go ostatni raz w połowie kwietnia
        (działa przez miesiąc) i zastanawiam się czy po prostu nie
        zadziałało czy co... jeden to jeszcze bym zrozumiała, że może się
        zdarzyć, ale siedem to chyba coś nie tak. I tak na prawdę nie mam
        pewności, że nie ma jeszczesad W tych jego kłakach mało widać...

        * Mimiczko koniecznie pozdrów Kotkęsmile Z tego co ja kojarzę Ona miała
        tak nieregularne i długie cykle, że to całkiem normalne, że dzidzia
        jest mniejsza. A tym łóżeczkiem to się nie martw, jak już je
        ustawisz i urodzi się Michasia to się przyzwyczaisz i na pewno nie
        będzie tak źle! A Ty odpoczywaj i już, na pewno na wizycie będzie
        wszystko ok.
        * Ciekawe jak tam Anamabe, jak jej podróż minęła... no i jak
        niespodzianka dla Taty się udała.

        Ale mam jakieś powolne tempo dziś...
        • mimika124 Re: P I Ą T E K 02.05.08, 09:41
          witam i ja. u nas dzis pieeeeeeeeeeeeeeeekne słonko za oknem, nie
          wiem jaka temperaturka bo nie wychodzę ale chyba całkiem
          przyzwoicie... Iwka, pewnie że pozdrowię Kotę-też myślę,
          ze "wiek"dzidzi całkiem możliwe że młodszy może u niej byc.
          zazdroszczę Ci tej działeczki dziś...ja chyba posiedzę na
          balkonie...taż marzyłam zawsze o piesku jak wam kiedys pisałam -
          labradorek czekoladowy - moje marzenie właśnie ale zaczekamy na
          zmianę mieszkania...
          Miłego piatku Kobiety!!!!
          • iwonka_81 Re: P I Ą T E K 02.05.08, 09:54
            Mimi a ja Ci zazdroszczę słoneczka bo u mnie padasad tzn padało w
            nocy i teraz jeszcze tak lekko kropi i jest beznadziejnie... U mnie
            wczoraj było ślicznie, zjedliśmy sobie z mężem obiadek na balkoniesmile
            super...

            Dobra, zbieram się do wyjścia bo jakoś mi to nie idzie.
            • iwonka_81 Re: P I Ą T E K 02.05.08, 15:38
              Ale tu pustkisad Większe niż wczoraj... ja już prawie spakowana,
              czekam na znak od męża kiedy wyjść z domu. Tzn mam jeszcze pewnie
              jakąś godzinkę. Oby tylko jutro i w niedzielę nie padało bo na pewno
              będę żałować, że pojechałam. Psiak został ponownie zakroplony i mam
              nadzieję, że tym razem nie przywiezie żadnych pasożytów bo mogą moje
              nerwy tego nie wytrzymać...
              Laptopa niestety nie biorę ze sobą (jedziemy pociągiem bo w
              niedzielę będą wszyscy wracać i nie chcemy stać w korkach) i nie
              będę go dźwigać. Szkoda, bo zajrzę do Was dopiero w poniedziałek.
              Mam nadzieję, że będę miała co poczytać...
    • czarna_kota Pamietacie mnie jeszcze??!! :-)))))) 02.05.08, 17:23
      *Boze!!! Kochane, jak ja sie za Wami stesknilam!!!! sad((( Ja juz nie
      potrafie bez Was zyc!!!! 5 minut temu wlaczyli mi internet i od razu
      musialam do Was zajrzec!!
      jaka jestem szczesliwa, ze do Was wrocilamsmile)) Jakbym wrocila do
      zycia!!

      Nie mam pojecia co sie u Was dzialo przez ten czas, ale juz ide
      czytac.....

      Caluski dla Was goracesmile******
      • czarna_kota Re: Pamietacie mnie jeszcze??!! :-)))))) 02.05.08, 18:03
        No to jakos pospiesznie przekopalam sie juz przez wszystkie posty. Z
        tego co widze to czesc wybyla juz na dluuuugi weekendsmile
        Ale napisze co u nas bo jak bym mogla nie napisacsmile
        Na usg okazalo sie, ze ciaza troche mlodsza, o jakies 10 dni i
        wychodzi, ze teraz 16tydzien. Mysle, ze przy moich zwariowanych,
        nieregularnych cyklach to chyba wszystko jest mozliwe! Termin
        zmienil sie na 21.10. A pewnie dokladniej bedzie wiadomo pod koniec
        czerwca bo wtedy bede miala to "konkretne" usg. Na razie troche sie
        uspokoilam bo uslyszalam serduszko i w koncu zobaczylam dzidzie!!

        Poza tym to pogoda u nas piekna a ja jestem przeziebiona- z nosa mi
        sie leje i czuje sie okropniesad(

        Pozdrawiam Was wszystkie goraco!!
        • mimika124 Re: Pamietacie mnie jeszcze??!! :-)))))) 02.05.08, 18:32
          chyba pamietamywink) a poważnie - Ty wszystko wiesz, co bym chciała Ci
          powiedziećsmile) i wiesz na co czekam???no, to bierz się za pisanie
          Kochana!!!!
          • czarna_kota Re: Pamietacie mnie jeszcze??!! :-)))))) 02.05.08, 19:02
            *mimiczko, na maila odpisze jak tylko sie przekopie przez wszystkie
            zaleglosci! Ale wyslij mi koniecznie zdjecia ze slubu bo nie
            dostalamsad((
            • 74agajg Re: Pamietacie mnie jeszcze??!! :-)))))) 02.05.08, 20:33
              Witam się po pracy.
              Dziś u nas na Rynku gra KULT ale mój mężuś dopiero wraca z pracy
              koncert kończy się o 22 i chyba nic nie wyjdzie z wyjścia sad(((
              Kotka witaj ja myslę że nic dziwnego że dzidzia młodsza niż wynika z
              OM bo przy tak długich cyklach napewno owu była późno, nie mam się
              czym martwić. Fajnie że już jesteś i mam nadzieję że już Cię nie
              będą odcinać od nas, bo tęsknimy.
              A ja jutro znowu do pracysad(((
    • czarna_kota SOBOTA:) 03.05.08, 08:23
      Witam sobotnio!
      Ja juz rozkoszuje sie dostepem do swiata, ktorego mi tak brakowalosmile
      Pogoda sie u nas popsula, jak zwykle na weekendsad

      *Agus i jak wieczorek? Udalo sie wyjsc na koncert?

      Milej soboty zycze!!
      • 74agajg Re: SOBOTA:) 03.05.08, 13:29
        Witam się w kolejny pracowity dzień majowego weekendu.
        Niestety na koncert nie udało się pójśc bo mój mężus za długo i za
        duzo pracuje. podobno od poniedziałku ma się to zmienic pozyjemy
        zobaczymy bo ja w te cuda nie wierzę smile)))
        • hol-cia Re: SOBOTA:) 03.05.08, 20:07
          Wita sie kolejna "uzależniona" smile
          Dzisiaj byliśmy u mojego wujka na wsi, było bardzo miło, a po
          powrocie z Natalką na ogródku przy piaskownicy przeleżałam ponad
          godzinkę.
          Cieszę się Kotko, że do nas wróciłaś i że z maleństwem wszystko w
          porządku.

          Chciałam dzisiaj Męża namówić na lody ale mi się nie udało sad
          Powiedział, że jestem chora i boli mnie gardło i mam nie wymyślać.
          Jutro spróbuję jeszcze raz. Może po kościele.... Ja mam teraz taką
          wielką ochotę na lody, że normalnie nie mogę przestać o tym myśleć wink
          Życzę miłego wieczorku!
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 03.05.08, 22:40
      Cześć dziewczyny smile) Ale miło poczytać, że u Was wszystko się
      pięknie toczy smileI że ciągle się tu spotykacie , ba, o jakichś
      poważnych uzależnieniach tu czytam! wink)
      Widzę, ze Mimi czasem opowiada, więc jesteście na bierząco. U mnie
      przestój i dochodzenie do ładu ze sobą.
      Kiedy wrócę do gry to się grzecznie zamelduję.
      Życze Wam wszystkim zdrowka i spokojnego donoszenia skarbów!!
      Trzymajcie się cieplutko i szczęśliwie!
      Przesyłam ciepłe myśli!
      Kaczucha

      Acha, jeszcze chciałam Was zapytać, czy korzystacie czasem z czata,
      czy zupełnie nie?
      • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 03.05.08, 22:45
        *Kaczusiu Kochana!!!! Az mi sie oczy zaswiecily jak Cie zobaczylam!!
        Caly czas goraco o Tobie mysle i tesknie za Toba! Wierze, ze do nas
        wrocisz i trzymam mocno kciuki za powodzenie we wszystkich sferach
        zyciasmile) Buziaki goracesmile***

        *Holciu, maz mial racje z tymi lodamisad( Ale mysle, ze jutro juz
        mozeszsmile))

        Dobrej nocki Dziewczyny!!
        • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 03.05.08, 23:24
          Chyba najbardziej uzależniona to ja jestem smile)) Bo jakoś nie udało
          mi się z tąd uciec.
          Kaczusiu bardzo się cieszę że jesteś mam nadzieję że wrócisz do nas
          na dobre.
          Co do czata to już dawno nie uprawiałyśmy, a może warto sie umówić...
          A co z Waszym mieszkaniem ???
    • czarna_kota niedziela:) 04.05.08, 10:53
      Witam niedzielnie!!
      My tu w wiekszosci chyba uzaleznione jestesmy hehe A ja to juz
      calkiemsmile Sniadanko zjadlam, z psami pospacerowalam, wode na kawe
      postawilam i co robie?? No jasne, ze musze Wam powiedziec Dzien
      Dobry i Milego dniasmile)
      • 74agajg Re: niedziela:) 04.05.08, 20:09
        To ja poweim dobry wieczór.
        Ale pusciutko w ten leniwy czas, mam nadzieję że wszytskie
        spedziłyscie go bardzo miło smile))
    • czarna_kota I znow poniedzialek...... 05.05.08, 08:30
      Witam poniedzialkowosmile
      I jak po dlugim weekendzie?
      U nas wczoraj dzien byl piekny i rozpoczelismy sezon grillowysmile A
      dzis pogoda bedzie chyba jeszcze piekniejszasmile
      Milego dnia!!
      • iwonka_81 Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 09:21
        Jestemsmile
        * Kotka witaj wśród nassmile Tęskniłyśmy bardzo za Tobą... mam
        nadzieję, że już nie stracisz kontaktu ze światem. Jak już wcześniej
        pisałam te 10 dni różnicy to przy Twoich cyklach nic złego.
        * Kaczuszko o Tobie też myślimy i cierpliwie czekamy na Twój wielki
        powrót! Trzymam kciuki za Ciebiesmile
        * Aga jeśli chodzi o czat to ja jestem zasmile Poproszę o termin i na
        pewno się zamelduję.
        * Holcia ja też lody mogłabym jeść codziennie. Ale ochotę mam tylko
        na świderki albo te z McDonalda z polewą czekoladową.

        My wczoraj dość późno wróciliśmy i nie miałam siły się zameldować.
        Weekend taki sobie, chyba następnym razem zostane w domu. całe
        szczęście, że w ten weekend nie jedziemy nigdzie, no oprócz imienin
        teścia... dziś muszę troszkę ogarnąć i zamierzam odpoczywać bo od
        soboty mam dziwne bóle brzuchasad

        Miłego i słonecznego dnia wszystkim zyczęsmile
        • vivianna_82 Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 09:39
          Witajcie dziewczynki - nie zdążyłam się w piątek z Wami pożegnac przed wyjazdem,
          bo tak szybko wszystko się działo, że ani sie obejrzałam, a już byliśmy w drodze smile
          wypad całkiem udany, najadłam się grillowanego, chociaż pogoda była w kratkę...
          wczoraj przeczytałam wszystkie Wasze posty ale już nie starczyło mi sił na
          przywitanie, co niniejszym czynię teraz smile
          Z Kotą już się przywitałam mailowo smile i tak jak Wy wszystkie cieszę się, że net
          juz działa smile))
          Kaczusia do nas zajrzała! oby częsciej, w końcu to gospodyni tego wątku!!!
          Holcia - jestem ciekawa, czy zjadłaś wczoraj te lody! mnie też czasem na nie
          bierze ochota - jak biorę na gałki to obowiązkowo musi być waniliowa!!!
          no to wracamy to szarej rzeczywistości nie-weekendowej wink
      • anamabe Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 09:56
        Jestem...smile) Alez sie za Wami stesknilam. smile) Musze przyznac, ze to bardzo mile
        uzaleznienie. smile)
        Po pierwsze, **Kaczusiu** super, ze do nas zajrzalas, bo jak widzisz wszystkie
        sie za Toba stesknilysmy, clay czas myslimy o Tobie i zaciskamy mocno kciuki.
        Dbaj o siebie Kochana...smile)
        Strasznie duzo mam Wam do opisania. smile)
        Tata, byl strasznie zaskoczony, w ogole sie nie domyslal. Dojechalismy bardzo
        pozno bo na imprezie pojawilismy sie dopiero po 12tej w nocy. Tata stal sobie z
        boku i tak podrygiwal. Jak nas zobaczyl przestal podrygiwac. Znajomi spytali go
        kto tam idzie...a moj tata na to M. (moja siostra). "A co to za facet z nia?"
        "C. chlopak G. (mojej drugiej siostry)". Potem juz tylko stal z otwartymi
        ustami. smile) Bardzo sie ucieszyl, stwierdzil tylko, ze mysla ze jestesmy
        rozsadniejsi od niego. wink) W ogole sie nie domyslal. Stewierdzil tez, ze teraz
        bedziemy juz mieli problem zeby sie nawzajem zaskoczyc. smile) W kazdym razie
        impreza i niespodzianka sie udala.
        Caly czwartek przesiedzielismy w ogrodzie, bo jeszcze rozjezdzali sie goscie. smile
        A w piatek bylismy w Olsztynie...i kupilismy wozek. smile) Kupilismy w koncu
        implast bolder 4 (www.implast.com.pl/). Ogladalismy tez xlandera xa ale
        mi tez nie spodobalo sie to montowanie spacerowki. A w tym gondolka, tez ma
        podnoszone siedzenie. Mozna ja montowac w obydwu kierunkach, spacerowke tez.
        Wybralismy bezowy w niebieskie kwiatki. Troche sie ludzie dziwia, ze kwiatki dla
        chlopca, ale jak dla mnei sa neutralne i bardzo mi sie podoba. smile) Zamowilismy
        tez fotelik do kompletu, dowiaza go nam rodzice. smile) Tata sie uparl, ze
        koniecznie musi kupic nam jeszcze lozeczko podrozne, bo przeciez bedziemy duzo
        jezdzic. I jak powiedzial tak zrobil. smile) Lozeczko tez jest super, z pozytywka,
        lampka i wibracja. smile Takze mamy juz sporo zostalo jeszcze tylko skompletowac
        ciuszki i brakujace rzeczy do szpitalnej torby. smile)
        Wieczorem w piatek spotkalismy sie z ludzmi z mojej starej klasy. smile) Niektorych
        juz 10 lat nie widzialam. Bylo bardzo sympatycznie. smile) W sobote bylismy nad
        jeziorkiem na rybce, a potem do moich rodzicow przyszli w goscie ich bardzo
        dobrzy znajomi i tak minal kolejny dzien. Wczoraj dotarlismy po 13 godzinach
        jazdy i...od razu poszlismy do znajomego na grilla, bo pogoda byla ladna. smile)
        Dzisiaj mam kolejna wizyte u lekarza zobaczymy co mi powie nowego. Potem od
        razu, kolejne zajecia w szkole rodzenia. smile) Acha...pamietacie pisalam Wam, ze
        moj wujek jest ginekologiem i zapraszal nas na 4D. Najpierw myslam, ze fajnie by
        bylo pojechac i skonsultowac z nim ta plamke, ale potem stwierdzialam, ze w
        koncu bylismy w Norymberdze u specjalistow, oni wszystko pomierzyli. Nic nowego
        raczej by mi nie powiedzial, a pewnie troszke by zaczal przezywac, tak samo moi
        rodzice. Oczywiscie fajnie by bylo popodgladac Oliego, ale z drugiej strony i
        tak mogloby sie okazac, ze nic nie widac. Buzke juz widzielismy, no i w koncu
        rodzinnie stwierdzilismy, ze nie pojedziemy. Wujkowi powiedzielismy, ze nie
        bardzo mamy jak czasowo. Mam troche wyrzuty sumienia, bo bardzo chcial sie
        pochwlic nowym sprzetem, ale opowiem mu kiedys jak juz Oli bedzie z nami.
        Strasznie sie rozpisalam, mam nadzieje ze Was nie zanudzilam. Pozdrawiam Was
        serdecznie i zycze udanego tygodnia. smile)
        • iwonka_81 Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 10:28
          Anamabe myślałam o Tobie, jak minęła Ci podróż i cały pobyt w domusmile
          Cieszę się, że szczęśliwie... Ale fajnie, że ten wyjazd przynióśł Ci
          tyle wrażeń. No i tacie również. Widziałam ten wózek w kwiatki i
          muszę Ci powiedzieć, że mi się podoba i wcale nie myślę, że dla
          chłopca nie pasujesmile I gdyby mutsy miało kwiatki to też bym taki
          kupiła. Mam nadzieje, że się sprawdzi i bedziesz zadowolona...
          jeszcze niedawno marudziłaś, że nic nie masz dla Oliego a teraz
          proszę, przebiłaś wszystkich bo masz już i wózek i łóżeczko i torbę
          do szpitala. A ja myślę o tym, że muszę torbę pożyczyćsmile Powiedz
          jakie łóżeczko kupiliście? Ja też muszę kupić turystyczne bym mogła
          mieć synka na oku jak będę na dolesmile Na górze w sypialni mamy
          standardowe drewniane a na dole myślę, że sprawdzi się właśnie
          turystyczne... A i dziś zajrzałam na forum lipcowe i tam dwie
          dziewczyny już urodziły. Oj powoli zbliża się ten dzień...

          Idę prasowaćsad
          • anamabe Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 11:01
            Iwonka, wieczorkiem napisze Ci jakiej firmy to lozeczko jest bo po prostu nie
            pamietam. smile Normalne lozeczko, komode i szafe bedziemy mili od kuzynki meza.
            Rzeczywisice musze przyznac, ze juz niewiele nam brakuje. Co do kwiatkow, to one
            mi tez sie podobaja, a co do funkcjonalnosci wozka zobaczymy. Pamietam, ze Aga
            pisala, ze jej kolezanka ma i niezle sie spisal. smile Torbe mam bo dlutgo zylismy
            w rozjazdach, wiec byly nam potrzebne.
            Masz racje, termin coraz blizej pewnie zanim sie obejrzymy bedziemy sobie
            gratulowac nawzajem. smile)
            Ach i wiecie co ten wyjazd uswiadomil mi jeszcze jedno...jak stres moze wplywac.
            Otoz przez caly pobyt w domu ani razu nie stwardnial mi brzuch i tak sobie
            mysle, ze to glownie stres tak na mnie wplywa. sad A ze w domu bylam bardzo
            wyluzowana to po prostu nie bylo problemu.
            *Kotka, dzikuje slicznie za maila odpisze wieczorkiem, bo na razie powinnam cos
            jeszcze zrobic. smile)
            • anamabe Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 11:03
              Jenak internet dziala jak blyskawica, znalazlam lozeczko. smile
              calineczka.pl/sklep/product_info.php?cPath=343&products_id=7052
          • czarna_kota Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 11:06
            O jak milo, ze juz jestescie!!

            *Iwonko, to teraz odpoczywaj skoro jestes zmeczona a nie prasuj!

            *Anamabe, ciesze sie bardzo ze podroz i niespodzianka udane! Super,
            ze kupilas Boldera bo to znaczy, ze na zywo tez jest swietny a mi
            podoba sie on bardzo! A najbardziej wlasnie te w kwiatysmile
            A to lozeczko- kojec to Graco? Bo my wlasnie takie chcemy kupic.
            Bardzo nam sie spodobalo z tymi wibracjami i pozytywka.
          • 74agajg Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 11:08
            Witam WAs dziewczyny, bardzo się cieszę że wróciłyście już z
            weekendowych wyjazdów.
            Anamabe widzę że nie dośc że nispodzinka udana to jeszcze
            poszaleliście na zakupach w kraju smile)))
            U nas pogoda jesinna sad(( I mam smutek bo zmarła nasza mała
            pacjentkasad((((
            • anamabe Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 11:19
              *Agus, strasznie mi przykro. sad((
              *Kotka, jak pisalam ogladalismy juz sporo wozkow i na zywo bylo roznie, ale ten
              bardzo mi sie spodobal. Lekko sie sklada, kolka tez fajnie sie zdejmuja, wyglada
              naprawde solidnie. Jak na moj gust to i ciezar jest ok, ale to sie okaze w
              praniu. Po za tym niestety kolory tez trzeba ogldac na zywo. Bo np. podobaly sie
              kolory x ladera w netcie, a na zywo na juz mi sie tak nie podobaly.
            • iwonka_81 Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 11:22
              Aniu dzięki za linkasmile Łóżeczko rzeczywiście całkiem fajne, i ważne
              że ma 120/60 to można normalny materacyk zamontować. Mnie też się
              podobają Graco ale one u nas mają kosmiczne ceny i chyba nie możemy
              sobie na nie pozwolić... po za tym nie wiem czy właśnie mają takie
              standarwowe wymiary, zależy mi by mieścił się tam normalny materac
              bo jest on na pewno lepszy dla kręgosłupa niż ten co dają w łóżeczku.

              Aga, domyślam się że Ci smutno ale akurat kto jak kto ale Ty na
              pewno sobie poradzisz!

              Już poprasowane a teraz idę uzupełnić lodówkę bo nawet nie ma co
              zjeśćsad

              U mnie śliczne słoneczko za oknem...
              • czarna_kota Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 11:40
                *Agus, przykro mi bardzosad

                *Aniu, super to lozeczko! Bede musiala tez takie obejrzec jak bede w
                Polsce bo myslalam, ze tylko Graco i Huck takie robisad
                A wozki to trzeba koniecznie ogladac na zywo! Zdradz jeszcze ile
                kosztowal ten caly zestawsmile
                • 74agajg Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 11:54
                  Widze że Oli ma już full wypassmile))
                  Co do wózka moja koleżnka miała a raczej powinnam napisac że ma bo
                  wózek czeka na nowego lokatora lub kolatorkę smile)))DRIVERA 4XL w
                  kótrym przednie kólka sa trochę inne niż w tym. Jej wózek jest z
                  2005 roku więc wiadomo że jest troche inny bo co roku są nowe
                  kolecje i lekkie modyfikacje, ale ogólnie wózek się sprawdził,
                  pewnie gdyby było inaczej sprzedałaby go a nie trzymała dla
                  kolejnego dzidziusia, który jest dopiero w planachsmile))

                  Co do smutków dam radę, bo ta wiadomośc za bardzo mnie nie
                  zaskoczyła, czułysmy wszystkie że tak to może się zakończyć, ale
                  wiecie jak to jest nadzieja umiera ostatnia i własnie umarłasad(((
                  • czarna_kota Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 12:01
                    Kurcze! nie wiem czemu nie moge zaladowac na forum zdjecia z usgsad
                    Pokazuje sie komunikat "nieprawidlowy plik" nie wiecie o co moze
                    chodzic?? Inne wchodza bez problemusad(
                    • 74agajg Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 12:04
                      Ja nie pomogę bo ja pokazuję foty zawsze przez fotosik.
                      • iwonka_81 Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 12:07
                        Ja też używałam czegoś podobnego jak Aga bo fotoszokasmile Na forum raz
                        próbowałam i co prawda udało się ale problemy też miałam... może
                        Ania Ci pomoże, ona wprawiona jestsmile
                        • hol-cia Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 12:14
                          Witajcie po wekendzie !!!
                          Cieszę się, że szczęsliwie wróciłyście i znowu jesteście smile
                          *Aga* przykro mi sad((((
                          *Anamabe* super , że niespodzianka się udała !, noi zakupy dla
                          Oliego!
                          *Kotko* wstaw jakoś tę fotkę z usg, moze się uda smile
                          jak miło, że Kaczuszka się pojawiła, mam nadzieję, że będzie
                          częsciej nas odwiedzać
                          *Iwonko* ja tez zajrzałam do Lipcówek i dotarło do mnie, że czas
                          leci i że muszę pomyślec o torbie do szpitala.

                          A ja wczoraj byłam na lodach. POjechaliśmy po obiedzie na najlepsze
                          lody w naszym mieście. Ale się zasłodziłam! Myślę, że tak do jutra
                          mi wystarczy smile


                          • czarna_kota Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 12:35
                            To link do zdjecia z usg, posluchalam Was i dalam na fotosiksmile
                            www.fotosik.pl/moje_obrazki.php
                            na zdjeciu kregoslup w calej okazalosci hehesmile
                            a to ja i moj juz spory brzuch:
                            fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,79158723.html?wv.x=2
                            Ide sprzatac auto....
                            • anamabe Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 13:34
                              Kotka, niestety nie udalo mi sie otworzyc Twojego maluszka. Jezeli chodzi o
                              umieszczanie zdjec na fotoforum gazety to jest to raczej malo skomplikowane.
                              Zawsze jak masz nasze forum otwarte to po prawej stronie , mniej wiecej na
                              wysokosci naglowka "W oczekiwaniu" pojawia sie okienko, gdzie jezeli jestes
                              zalogowana widzisz swoj login, a pod spodem liczbe zdjec jakie masz i opcje
                              "Dodaj zdjecie". Jak kliniesz na "Dodaj zdjecie" otworzy Ci sie strona gdzie
                              bedziesz miala 5 linijek a po prawej stronie opcje "Szukaj". Mozesz przeszukac
                              swoj komputer, znalesc zdjecia ktore chcesz umiescic. Potem wystarczy kliknac
                              "Dodaj". Na watkach z foto forum opcja "Dodaj zdjecie" wyswietla sie opcja
                              dodawania zdjec z Twojej galerii w momencie odpisywania. Na innych musisz po
                              prostu skopiowac link. smile
                              Fajny masz juz brzuszek. smile) A co do wielkosci maluszka, to dziewczyny juz Ci
                              napisaly nie ma w tym nic dziwnego. Pamietam tez ze test chyba wyszedl Ci pozno,
                              wiec wszystko by sie zgadzalo. smile)
                              • anamabe Kotka 05.05.08, 13:38

                                Bardzo przepraszam za ten instruktaz dopiero doczytalam... smile)W jakim formacie
                                jest to Twoje zdjecie Aniu, tzn. co ma po kropce. Jezeli .jpg to nie powinno byc
                                problemu. Jezeli cos innego to mozna to zawsze zapisac jako jpg i wtedy tez
                                powinno dzialac.
                                • czarna_kota Re: Kotka 05.05.08, 14:25
                                  Aneczko, no ja wlasnie nie mam pojecia czemu ono sie "nie laduje"
                                  skoro jest normalnie .jpg jak wszystkie, ktore zawsze dawalam,
                                  rozmiar tez odpowiedni.
                                  Jeszcze pozniej sprobuje raz.
                                  A brzuszek... hmm.... nic nie mowsmile 12cm w obwodzie na plusie hehe
                                  • anamabe Re: Kotka 05.05.08, 15:11
                                    Hmmm dziwne. Jezeli chcesz mozesz mi je podeslac na skrzynke ja pokombinuje i
                                    zobaczymy czy uda nam sie je wtedy zamiescic. smile
                                    Ja swojego brzuch anie mierzylam wiec nie wiem jaka jest roznica, ale jest coraz
                                    bardziej widoczna. smile) Ale to fajnie, ze juz Ci sie brzuszek zaokraglil. smile)
                  • iwonka_81 Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 12:05
                    Zakupy zrobionesmile Zjadłam jabłuszko i zrobiłam się senna, a
                    wypadałoby wyjść z psem na dwór. Dobrze, że świeci słońce to nie
                    będzie chciał dużo chodzić.

                    Niestety z tymi kolorami to już tak jest, jak się nie zobaczy na
                    żywo to ciężko się na coś zdecydować bo niestety ale może się
                    okazać, że wcale to nie jest takie ładne... dlatego my szukamy
                    sklepu w którym jest nowa kolorystyka by zobaczyć kolor który podoba
                    mi się na stronie i ewentualnie zamówić. A nie mogłoby być
                    prościej...

                    Coś się chmurzyć zaczęłosad
                    • 74agajg Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 12:14
                      Cóż tak to już jest że zdjęcia nie oddają koloru, same wiemy nawet
                      jak robimy fotki w domu że nigdy nie wychodzi tak identycznie. Taki
                      to urok zdjęc i oświetlenia.
                      • iwonka_81 Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 15:17
                        A ja wróciłam z ploteksmile I po drodze kupiłam sobie gruszki i
                        arbuzasmile Uwielbiam...

                        * Kotka, brzuszek juz widocznysmile Fajowo... kręgosłup też super.

                        A propo brzuszka, to mój jest ogromny. Już dwa razy spotkalam się z
                        komentarzami, że chyba niedługo już rodzę. Na odpowiedź, że dopiero
                        w wakacje padlo, że w takim razie to na pewno dwójka. Ale grunt to
                        się tym nie przejmowaćsmile Mierzyć też się nie mierzylam...
                        • anamabe Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 15:39
                          No wlasnie nie mozna sie przejmowac bo ludzim nie dogodzisz. wink Ja np. ciagle
                          slysze..."Ojej jaki malusi". smile)
                          Ja tez uwielbiam arbuza, ale u nas ciezko jakos trafic na dobre. sad
                          • iwonka_81 Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 15:47
                            czy dobry to jeszcze nie wiem bo nie jadłam, ale mam nadzieję, że
                            taksmile dopiero się pokazały i ciekawe jak smakują...

                            idę na spacerek z psiakiem a później jade po męża do pracysmile i dzień
                            zleciał.
                            • czarna_kota Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 17:00
                              A ja posprzatalam auto a pozniej wzielam sie za strzyzenie psowsmile
                              Wlasnie skonczylam i mam dosc! Ale pogoda tak cudna, ze az mnie
                              energia rozpierasmile
                              *Aneczko, pozniej jeszcze raz sprobuje z tym zdjeciem bo moze to cos
                              nie tak u nich. Ale jak mi sie nie uda to pozawracam Ci glowe jutro,
                              jesli pozwoliszsmile

                              Tak to juz jest dziewczyny, ze kazdy brzuszek inny, ale kazdy
                              slicznysmile Tylko, ze jak moj bedzie rosl dalej w takim tempie to bede
                              niedlugo jak slonica wygladacsmile

                              Tez ostatnio jadlam arbuza, byl wyjatkowo pyszny! Kupilam w Lidlu,
                              wiec moze tam Aniu zajrzyjsmile

                              Zapomnialam dzis wypic kawy! Wlasnie sobie to uswiadomilam hehe
                              • hol-cia Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 17:15
                                A ja dzisiaj leniuchuję na całego. Nie mam na nic siły. Nakarmiłam
                                Natalkę i pojechała z moimi rodzicami na działkę na budowę domu
                                mojej siostry. Mam chwilę dla siebie i .... wielki bałagan.
                                U nas pogoda tez cudna, ale ja sie dzisiaj chyba nie wybiorę juz na
                                dwór.
                                Za dwa tygodnie mamy komunię chrześniaka mojego M. To jakieś 100 km
                                drogi. Chciałabym się czuć dobrze i tam pojechać, ale nie wiem jak
                                tam wysiędzę przy stole, no i w co się ubrać?!?!
                                • 74agajg Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 17:51
                                  Kota brzuszek masz bardzo fajny smile)) a dzidziola nie udało mi sie
                                  zoabczyć. Musisz skopiować taki link w którym jest napisane że to
                                  link na forum, bo teraz pokazała się strona do logowania.
                                  Iwonka co do wielkości brzucha miałam tak z młodą już w lutym ludzie
                                  pytali kiedy rodzę?? A ja termin miałam na maj smile)))Jak leżałam już
                                  w szpitalu to spotkałąmnie na korytarzu ordynatorka noworodków i
                                  stwierdziła - o bliźniaki się nam szykują smile)))
                                  Holcia odpoczywaj smile))
                                  A ja zaraz mzykam do prasowania już połowe poprasowałam - strasznie
                                  nie lubię tego zajęcia....
                                  • czarna_kota Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 21:33
                                    To chyba bedzie ten link, bylo napisane ze linka na forumsmile
                                    [URL=www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/003114204d8eacd5.html]images34.fotosik.pl/241/003114204d8eacd5m.jpg" border="0" alt=" images34.fotosik.pl/241/003114204d8eacd5m.jpg">[/URL]
                                    cos dlugi... aaaa juz sama nie wiemsad Mozecie sie smiac dziewczyny,
                                    ale ja ostatnio jestem totalnie zakrecona!! Moja rodzinka to juz nie
                                    ma sily hehe jak ja czasem "zablysne" to szoksmile)
                                    • iwonka_81 Re: I znow poniedzialek...... 05.05.08, 22:27
                                      * Kotka udało się! U mnie widać maleństwo i kręgosłup jak malowanysmile
                                      * Holcia ja właśnie przed godziną się dowiedziałam, że pod koniec
                                      czerwca mamy chrzciny i mąz będzie chrzestnym. I w co ja się wtedy
                                      ubioręsad Oj ciężko będzie...

                                      Od jutra mogę troszkę rzadziej do Was zaglądać bo mój mężuś ma
                                      wolne, do przyszłego piątkusmile Może gdzieś wyjedziemy... chociaż na
                                      parę dni.

                                      Dobrej nockismile

                                      P.S. Arbuz był pysznysmile
    • czarna_kota wtorek:-) 06.05.08, 08:34
      Czesc Dziewczyny!
      U mnie znow zapowiada sie piekny dzien! Juz sie cieszesmile Ale dzis
      mam zamiar odpoczywac na sloneczku bo po wczorajszym boli mnie dzis
      kregoslupsad
      Udanego dnia!
      • hol-cia Re: wtorek:-) 06.05.08, 09:14
        Ja też się przywitam z kawką smile
        Kotko fajny brzusio już masz i dzidzia już duża!
        U nas też chyba będzie ładnie, słoneczko fajnie świeci smile
        Idę robić śniadanie...
        • vivianna_82 Re: wtorek:-) 06.05.08, 10:23
          cześć dziewczyny, a ja się dopiero witam "śniadaniowo". Dzisiaj mój mężul wziął
          sobie wolne, więc poranek był BAAARDZOOO miły smile teraz on poszedł cos ustalać do
          nowego mieszkanka, ja wcinam śniadanie, a potem jedziemy zamawiać meble, na
          które troszkę dłużej się czeka... więc znów dzień pełen wrażeń się zpaowiada, a
          juz myślałam, że dziś odpoczne wink

          podzielę się jeszcze z Wami czyms, bo to cały czas siedzi w mojej głowie. W
          sobotę miałam dzień złych wiadomości. Najpierw napisał taki mój znajomy ksiądz -
          który uczył mnie w podstawówce i taka znajomośc przetrwqała, a na naszym śłubie
          udzielał nam błogosławieństwa smile no więc napisał do mnie, że zmarła jego mama...
          smutno wiadomo, ale człowiek sobie myłsi- taka kolej rzeczy, to już staruszka
          była - nadszedł jej czas... niecale 10 min później dostaje kolejnego smsa od
          koleżanki tym razem. Nasza znajoma, szwagierka jednej z najbliższych kolezanek
          miała potworny wypadek i jest w szpitalu w stanie krytycznym. POjechali z mężem
          i dwójką znajomych na długi weekend nad jezioro - szli na spacer, poboczem, lewa
          stroną (własciwą) pusta droga, zero ruchu. nagle znikąd pojawia się pędzące
          auto, zjeżdża nie woadomo dlaczego (przeznaczenie?) na drugi pas akurat w tym
          miejscu gdzie oni ida i "zabiera ją ze sobą"... pozostała trójka bez
          najmniejszego zadrapania, a ona walczy o życie w szpitalu. Lekarze nie dają
          szans. Duże obrazenia mózgu, operacja krwiaka, nie schodzi opuchlizna, cisnienie
          w mózgu 70 (czegos tam, nie znam się) - lekarz mówi, ze to już jest bardzo źle,
          a następnego dnia już jest 150... był u niej ksiądz z namaszczeniem. Ciągle
          walczy, ale tak jak mówię - lekarze nie dają jej szans, pozostaje tylko modlitwa
          i nadzieja... młoda dziewczyna, mój rocznik, 26 lat, mężatka od 8 miesięcy!!! w
          planach dzieci. Zawsze uśmiechnieta, pogodna, wesoła. SZOK... To się po prostu w
          głowie nie miesci....
          • czarna_kota Re: wtorek:-) 06.05.08, 14:40
            Faktycznie Vivi, to straszna tragediasad( Takie rzeczy uswiadamiaja
            nam jak czesto przejmujemy sie glupotami i denerwujemy
            niepotrzebnie!! A takie kruche jest zycie... Okropnosc! Dlatego
            trzeba cieszyc sie kazdym dniem, kazda chwila i nawet w
            niepowodzeniach znalesc cos pozytywnego bo nigdy nie wiadomo co
            bedzie jutro.
    • czarna_kota wiadomosc od Anamabe!!! 06.05.08, 19:00
      Dostalam wiadomosc od Ani! Po wczorajszej wizycie wyladowala w
      szpitalusad ctg pokazalo skurcze i skrocila sie szyjka. Z Olim
      wszystko ok, ale zostawili Anie na obserwacji, dostaje leki i dzis
      juz bylo lepiej.
      Przesyla Wam wszystkim buziaki!

      jejku, az mi sie goraco zrobilo... A tak dzis myslalam gdzie Ania
      jest, ze Jej tu nie ma....

      Trzymajmy mocno kciuki zeby jak najszybciej wszystko bylo dobrze!!!
      • 74agajg Re: wiadomosc od Anamabe!!! 06.05.08, 21:36
        Witam Was smile))
        Oj widze że dzis jakoś mało optymistycznie tutaj było.
        Vivi cóż życie jest kruche i ja bardzo dobrze o tym wiem dlatego
        staram się cieszyć tym co mam i dziękować za to co mam, jak mnie
        dopadają dołki to staram się za wszelką cene myślec pozytywnie, bo
        zycie jest za krótkie żeby sie szarpać, kłocić itp.
        Kota dzieki za wieści od Anamabe jest pod dobrą opieką i napewno
        wszystko będzie dobrze smile))Kciuki zaciskamy przekaż jej pozdrowionka
        i niech będzie spokojna bo nerwy napewno w niczym nie pomogą.
        A gdzie nasza marudka ????
        • patunia79 Re: wtorek 06.05.08, 21:45
          Witajcie smile
          Wilekie uściski dla Ani, w szpitalu napewno zaopiekują się nią, ale
          napewno już będzie musiała na siebie uważać, w każdym razie napewno
          będzie wszystko dobrze.

          Ja tak na chwilkę wniosę Wam troszkę słoneczka smile)
          Dziś słyszałam poraz pirwszy bicie serduszka mojego maleństwa,
          wpradzie go nie widziłam, ale lekarka była bardzo zadowolona że w
          sumie tylko przyłożyła mikrofonik do brzucha i zaraz usłyszała bicie
          serduszka, wprawdzie to już prawie 12 tygodni ale mówi że nie
          sądziła że już usłyszymy, bo to nie lada gratka znaleźć 5 cm
          szkrabka z maleńkim serduszkiem.
          Jestem bardzo szczęśliwa, i życzę Wam dużo uśmiechów na
          twarzyczkach smile)
          • 74agajg Re: wtorek 06.05.08, 22:03
            Patunia dobrze czytac takie fajne wieści smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka