relaxo1981
12.04.08, 20:32
Dzięki za wyważone opinie, normalność na tym forum...
Pocieszenie a nie dołowanie...
Za wszystko...
Co mnie tak wzięło na sentymenty?Już piszę...
Kilka dni temu założyłam tu wątek o podejrzeniu pustego jaja
płodowego,rosnącej bety, stresu,ze pomimo tak długich(przynajmniej dla mnie
długich) starań skończy się to tragicznie.
A Wy dałyście mi szansę na spojrzenie na problem inaczej, mniej tragicznie.Tak
ze spokojem.
POdobny post założyłam na innym portalu i, o zgrozo, przeczytałam same
dołujące informacje...No i zdecydowanie pogorszył mi się humor.Tak więc na
dobre zostaję z Wami i już nie będzie mnie kusić,żeby pisać gdzie tam...