czarna_kota Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 12:11 Gratulacje dla Iwonki!!!!! Synek urodzil sie o 10:25, waga 3,280kg i 55cm!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 13:10 Super !!! Wielkie GRAAAAAAAAAAAAAATULACJE dla naszej Iwonki. Kotko czy znasz jakieś szczegóły? Iwonka miała cesarkę? Jak się czuje świeżo upieczona Mamusia i Synuś? A ja po dzisiejszym telefonie do mojego lekarza jestem troszkę smutna, bo powiedział, że we wtorek nie da rady i mam przyjechać tylko na ktg , a do szpitala przyjmie mnie w czwartek. A ja już bym chciała... Powiedział, że ma kłopoty zdrowotne z córką i musiał się pozamieniać na dyżury. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać cierpliwie A ma ktoś wieści o Ani i Olim? Jak wyniki badań? kiedy Ania wróci? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 13:19 *Holciu,nic wiecej nie wiem Iwonka rano napisala, ze czeka na cesarke a pozniej,ze synek juz jest. Wiec chyba miala cesarke. A Ty Kochana sie nie martw,to tylko dwa dni dluzej z Tomusiem w brzuszku) Jutro moze u Mimi cos sie ruszy to beda sie nam dzidzie rodzic co drugi dzien Zaraz napisze do Ani,co tam u nich. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 13:33 Ania czekana wlasnie na wyniki badan,jak wszystko bedzie ok to jeszcze dzis wroca do domu i Ania sie odezwie Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 13:52 Ja też skłądam gratulacje Iwonce! ))) Swietnie, że już po wszystkim. I najlepsze urodzinowe życzenia dla dzieciaczka A dla Iwonki życzenia szybkiego dochodzenia do formy po cesarce. No proszę, widać kolejka się sama ustaliła Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 13:57 ale fajnie!!!! )) GRATULACJE dla Iwonki i Synka, no i oczywiście dla Tatusia też )) a pierwsze miały być Holcia i Mimi, a tu widac sie odwróciło )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 16:01 No pięknie, dzieciaczki się chyba zgadały i wszystkie wyskoczą w jednym tygodniu Wielkie gratulacje dla Iwonki! Kaczuszko kochana przykro mi bardzo, myślałam, że tym razem się uda... Ale na ciebie też przyjdzie pora, wierzę w to bardzo mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 18:23 to znowu ja nadaje bylismy na wizycie. Byla ona dosc krotka ale tresciwa... musze zmienic leki - tzn rodzaj przyjmowanego zelaza,bo to ktore biore teraz to mi slabo pomaga i hemoglobina ciagle niska... poza tym mam jakies bakterie w moczu dziwne to bo w pochwie nie ma zadnego zapalenia,nic mnie nie swedzi ani nic takiego,wiec wychodzi ze to cos w pecherzu, no ale tam (ze tak powim) tez mnie nic nie boli.... w kazdym razie dostalam antybiotyk.... - duomox, brala ktoras z Was w ciazy ten specyfik? poza tym wszystko ok, dzidzia rosnie,ale jest teraz ulozona glowka do gory. Lekarz mowi ze ma jeszcze duzo czasu by sie przewrocic,ale ja tak sobie mysle czy na pewno,bo przeciez teraz z kazdym dniem coraz ciasniej jej tam bedzie i trudniej.... nie wiem, zobaczymy.. w kazdym razie z mezem sobie mowimy ze cwana ta nasza Julka - powiedziala sobie,co bede wisiec glowa w dol jak jakas malpka - normalni ludzie siedza glowa do gory Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 18:45 Fajnie pooglądać znowu dzieciaczka My idziemy na wizytę w środę i mam nadzieję, że dzidziol pozwoli w końcu podglądnąc czy jest chłopcem czy dziewczynką Też mi wyszły jakieś bakterie w moczu, ale też nie mam żadnych objawów, zobaczymy co lekarz powie. Chcemy w środe kupić w Ikei komodę na przewijak, ale jeszcze nie wiem do końca jaką. Początkowo chcieliśmy zrobić na zamówienie, niestety pan nam zaspiewał taką sumke, że zrezygnowaliśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 19:02 to ja się dołączam do gratulacji (-: ale się te terminy poprzestawiały (((-: jak już wszystkie się rozpakujecie to zrobimy super podsumowanie, może nawet ze zdjęciami Chciałbym już zobaczyć fikającą Kruszynkę i serducho bo to dla mnie najważniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 20:03 *Madziu* a kiedy masz wizytę? No a kolejka to się poprzestawiała )) Może jutro nasza MIMI ) ... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 20:21 Jestem i ja. Gratulki dla Iwonki, duzo zdrówka dla nich. Kaczuszko taki mi przykro i smutno ściaksma Cię mocniutko, choć wiem że żadne słowa nie są w stanie Cię pocieszyć. Przytulam Cię mocno i tylko mogę się domyślać Waszego samopoczucia ((((( Holcia super fotki bardzo dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 20:36 *Vivi ja nie bralamnigdy antybiotyku w ciazy,ale pewnie lekarz wie co robi! Ja jutro rano ide na badania bo ponoc mam niska hemoglobine. A w przyszlym tygodniu w srode ide tutaj na wizyte. Do tego lekarza kiedys chodzilam a teraz ma w gabinecie nowy super sprzet.Zobaczymy co wypatrzy *Madziu a kiedy znow masz wizyte? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 20:41 dopiero 1 sierpnia ale w środę wyjeżdżamy więc szybko mi minie, mam nadzieję (-: w każdym razie 1/4 za nami ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 i wtorkowo (-: 22.07.08, 07:36 cześć mam nadzieję dzisiaj na wieści od Ani (-: i może jakieś pierwsze zdjęcia (-: może u Mimi dzisiaj też się Ktoś wykluje...hehehe a mi się dzisiaj śniło najpierw, że sie prawie utopiłam na basenie a potem, że zaczęłam krwawić...dobrze, że to tylko sen..... Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 08:16 Cześć Dziewczynki!!! Serdeczne gratulacje dla Iwonki!!! A za pozostałe laseczki trzymam kciuki, byście tez juz mogły tulić w ramionach Wasze Maleństwa... Ja w piątek miałam wizyte, wszystko jest ok., mały ślicznie sobie rośnie. A w przyszły wtorek mam badanie z glukozą, troche mi sie ono odwlekło. O położeniu małego gin nic nie mówiła ale na opisie USG pisze, że położenie główkowe. Dziś u mnie w końcu jest śliczna pogoda, po pracy jade sobie do Mamy na kawke a co tam... *Viv a myślałaś już o szkole rodzenia? Czekamy na wieści od pozostałych dziewczyn.. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 09:03 czesc dziewczyny! Lala, ja caly czas mysle o szkole rodzenia ale tak naprawde to chyba nie bedziemy chodzic. ja nie chce chodzic sama, a moj B nie wyrobi sie z czasem. Ma troche zaleglosci w projektach - wiadomo - lepiej zeby nadgonil teraz, poza tym troche sie przelamuje do jazdy autem, wiec chcialabym go namowic na kilka godzin z instruktorem, ktory na pewno lepiej mu to wszystko przypomni niz ja z siedzenia psazera, szczegonie jesli chodzi o jazde w miejskim gąszczu... wiec juz o szkole chyba nie bede nalegac....mam nadzieje ze jakos damy sobie rade i bez tego w koncu nie kazdy chodzi do szkoly, a jakos daja rade, prawda? Dziewczynki! ja Was dzisiaj znowu opuszczam! jade do rodziców na kilka dni - wyjezdza rodzinka z Hiszpanii i chce ich pozegnac. W miedzyczasie spotkac sie ze znajomymi i odwiedzic wychowawczynie z LO ktora ma 3miesiecznego synka wiec poogladam sobie dzidziusia! postaram sie sprawdzac maila, gdyby dziewczybny wyslalay jakies fotki, ale przy necie mojej mamy to nawet ich nie sciagne pewnie tylko obejrze miniaturki. Nie wiem czy starczy mi czasu zagladac na forum wiec jakby sie "coś" dzialo to BARDZO Was prosze o wiadomosc!!! wracam w piątek a dzisiaj jeszcze zajrze przed samym wyjazdem Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 09:33 Witam i ja *Madziu ja tez mialam rozne dziwne sny na poczatku To ponoc taki urok. *Lala ciesze sie,ze wszystko u Ciebie dobrze! Ja nie chodzilam do szkoly rodzenia i dalam rade Nie jest to takie nizbedne. *Vivi milego pobytu u rodzinki! A moze wybierzesz sie do Klodzka?? Jakby co to daj znac! Ja czekam na wyniki badan... Milego dnia Dziewczyny!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 09:36 ja też nie chodziłam, ale mnie pocięli więc i tak wiedza na nic by się nie przydała (-: nawet mnie nie ciągnie, swoje już wiem (-: Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 10:39 Kotka, w Kłodzku bede prawdopodobnie jutro ale to tak na chwile tylko - szybki przeglad kilku sklepów i z rodzinka - bo to oni chcą własnie wyskoczyć jeszcze coś kupić przed wyjazdem więc czasu na jakies spotkanko pewnie nie będzie, a szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 10:50 I ja witam w kolny zimny dzień tego lata(( Ja tylko na chwileczkę bo zaraz przychodzi do mnie na kawkę moja przyjaciółka )))Trochę sobie poplotkujemy. Madziu co do snów to mi się ciągle śni że rodzą to sn to cc, już mi się wydawało że wyluzowałam, nawet termometr poszedł w kąt, ale sny mówią chyba co innego - wygląda na to że to takie nasze głęboko ukryte shizy lub pragnienia. Dodam że mam takie okresy że wogóle nic mi się nie sni, a ostatnio jak postanowiłam po tej @ wrzucić na luz to mam ciągle sny porodowe. Vivi udanego pobytu ))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 10:52 *Vivi to szkoda, ze sie nie zobaczymy Milo by bylo. A u mnie hemoglobina 10,2 ( Czyli musze kupic jakis zelazowy preparat zanim lekarz mi cos konkretnego przepisze. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 13:10 Koteczko, ja bym się z Tobą zobaczyła, bardzo bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 13:32 Witajcie Ciekawe czy dzisiaj będzie pierwsza forumowa dziewczynka Mimi ma ktg i czekam cały czas na wieści od Niej. Bo ja jadę na ktg dopiero na 16.00 Ja też myśłałam, że będą wieści od naszej Anamabe i Iwonki. Ciekawe co u nich. NO i fotek tych słodkich noworodków się nie mogę doczekać ) Dzisiaj mój M ma wolne i maluje kuchnię. Nigdy nie przypuszczałam, że w ostatniej chwili zdecydujemy się na taki remont. Hihihihi A teraz musimy kupić nową lampę, bo stara nam teraz nie pasuje. Dziwne bo przed narodzinami Natalki nie przeprowadzaliśmy takich remontów. No ale teraz to minęło już prawie 8 lat od ostatniego malowania. A co do szkoły rodzenia, to my chodziliśmy w ciąży z Natalką. Zajęcia były bardzo sympatyczne i strasznie fajne położne je prowadziły. To była szkoła rodzenia przy szpitalu, w którym rodziliśmy. Myślę, ze najbardziej taka szkoła to się przydaje tatusiom, bo się osłuchają i napatrzą i potem się nie boją takiego malucha, przewijają i kąpią i pomagają mamusiom. No ale są i tacy co bez szkoły rodzenia angażują się bardzo mocno. U nas przydał się najbardziej masaż, mąż wiedział jak masować mi plecy, bo położne tego uczyły i pomógł mi wtedy baaaaardzo tym masażem. Ale się rozpisałam, no a teraz lecę się wykąpac i szykować do lekarza. Miłego dnia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 15:36 Ja też bym się z Koteczką bardzo chętnie spotkała i nie tylko... Pisałam do Iwonki, bo wczoraj byłam w pracy a potem już wieczorem nie chciałam ich niepokoić. Napisała że mały jest kochany, tylko całą noc rozrabiał a teraz śpi ))) Ciekawe co u Ani i jej synusia słychać. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 15:53 OJ ja bym sie bardzo chetnie z Wami wszystkimi zobaczyla.... Wierze,ze nam sie kiedys uda Ja wrocilam z zakupow i musialam sie troche polozyc bo bylam padnieta *Holciu fajnie,ze maz maluje kuchnie! Milo bedzie wrocic do takiego odnowionego domku Z niecierpliwoscia czekam na wiesci od Ania i Iwonki.Tez nie moge sie doczekac zdjec ich synkow!! No i ciekawe kiedy u naszej MImi cos sie ruszy... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 17:33 Też myslałam, że będą już jakieś wieści od Anamabe, ale musimy jeszcze troszkę poczekać My też zrezygnowaliśmy ze szkoły rodzenia. Gdybyśmy dalej mieszkali we Wrocławiu, to pewnie byśmy chodzili, ale stąd to trochę za duży problem. Więcej czasu spędzilibyśmy w samochodzie niż na samych zajęciach. A co tam damy radę Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 19:59 Jestem po ktg. Skurcze zerowe i umówiona jestem na czwartek na 14.15 na izbie przyjęć. Tym razem mam nadzieję, że już nie będę wracać do domu. A Mimi chyba ma już internet i powinna się tutaj niedługo zjawić, bo Helence też jeszcze się nie spieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 22:17 Holciu życzę, żeby już nie odsyłali w czwartek do domu, bo to chyba męczące jest takie odkładanie. Mimi co tam u Ciebie? Heli chyba za dobrze w brzuszku Ja jutro o 12 mam wizytę i zaczynam sie troszkę denerwować. Dobrze chociaż że dzidzia cały czas daje o sobie znać, dzisiaj tak mnie skopała, że aż brzuchol boli Mam nadzieję, że wszystko jest ok. Miłej nocki życzę wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 22:32 *Holciu ja tez Ci zycze zebys juz zostala w szpitalu i wrocila z Tomusiem) *Aneczko na pewno wszystko jest dobrze, ale trzymam kciuki za wizyte!!! Czekam na wiesci Mam nadzieje,ze jutro juz Anamabe sie pojawi.... Slodkich snow Kochane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota srodowe pustki:(( 23.07.08, 11:32 Mylalam, ze jak tu zajrze o tej porze to bede miala duzo do czytania a tu tak cicho....( Ja wrocilam wlasnie z malych zakupow,duszno okropnie! I siedze z kawka MIlego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 13:01 rzeczywiście puściutko Ja też liczyłam na dużo czytania i wiadomości od naszych świeźo upieczonych Mam. Ja dzisiaj upiekłam rogaliki z marmoladą i zrobiłam pranie, bo się znowu nazbierało, a nie będzie mnie przecież tydzień w domu. Ładna pogoda jest to szybko wyschnie przynajmniej. No i teraz się położyłam i zajrzałam do Was. Bo jakoś nie mam siły już nic robić. A przydałoby się jeszcze posprzątać. Może wieczorem ... Gdzie jesteście ??? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 17:36 No i dalej pusciutko *Holciu znow mi robisz smaka wypiekami) Ja dzis znow zajadam ruskie pierogi od babci Bylam dzis w sklepie i kupilam 4 kompleciki- spioszki z kaftaniczkami, takie cieniutki jak chcialam na pizamki. Slodkie sa A terazczas na czeresnie Gdzie jestescie?????? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 18:41 Jestem i ja, ale widze że zaległości duzych nie mam. Jeszcze dwa dni do pracy i mam URLOP)) Ciekawe jak tam nasze mamuśki))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 19:06 No właśnie, ciekawe jak mamuśki się mają... pewnie nie widzą swiata poza maleństwami. I wcale się nie dziwię. U nas zimno i leje... przez cały dzień równo, szyby zapłakane i wieje. Jakoś mi do pary z taką pogodą. Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję, ze u Was ładniej. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 19:18 U nas nie leje ale jest zimno i ja mam już serdecznie dośc takiej pogody. Co do mamusiek to pewnie Kaczusiu masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 20:15 A u mnie caly dzien duszno! Mam wrazenie, ze jeszcze dzis bedzie padac bo zanosi sie pol dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 20:23 U nas też bardzo ciepło i duszno i mają być upały. Nie powiem żebym się cieszyła z takiej prognozy bo pewnie w szpitalu będzie bardzo gorąco. No ale to jest najmniejszy problem Ciekawe czy Mimika będzie miała wreszcie ten internet. Kotko a masz może wieści od Ani, kiedy wyjdą ze szpitala? coś długo ich trzymają, a może ktoś wie co u Iwonki? Jakoś puściutko tu u nas i smutno troszkę Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 21:59 Masz racje *Holciu, smutno i pusto(( A Ty jutro znow do szpitala,tak?? Trzymam kciuki zebys wrocila juz z synkiem Daj koniecznie znac sms-em! Nie wiem co u naszych Mamusiek, moze jutro sie dowiemy... Dobrej nocki Dziewczyny!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 22:10 To ja jeszcze tylko powiem dobranoc i może jutro jak nie będe miała duzo pracy to napisze smski do mamusiek, może się coś dowiemy.... Holcia zaciskam za Was kciuki i daj znać. Bo bedziemy z Kotą same gadać, żeby na atek nie uciekł.... Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 22:31 Tak dziewczyny, ja jutro znowu do szpitala, ale dopiero na 14.00 i mam zjeść tylko śniadanie ( Będę zaglądać jutro do Was jeszcze Dzięki, że będziecie o mnie myślały. Dam znać jak już Synek się urodzi i mam nadzieję, że w miarę szybko do siebie dojdę. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 06:45 Witajcie! ) W koncu udalo mi sie do Was dotrzec, nawet sobie nie wyobrazacie jak sie za Wami stesknilam...Nic jeszcze nie przeczytalam, uznalam ze najpierw musze zdac Wam relacje. Zdjecia zaraz posle na maila. ) No wiec bylo tak...) W srode bylismy polazic po slepach tylk po to zeby polazic, potem jeszcze raz na spacerze....wieczorem obdzwonilam wszystkich tzn. rodzicow, dziadkow, kolezanke z pracy i wszystkim naopowiadalam jak to pewie wszystko jeszcze potrwa do polowy sierpnia. Wieczorem zrobilam sie jeszcze glodna, ale cs mnie tknelo i omyslalam lepiej nie jesc na noc a noz widelec...Spac polozylismy sie o 1.30 a o 2iej obudzilam sie sama nie wiem dlaczego, myslalam ze moze do toalety i sie chce...I tak lezac w lozku uslyszalam "plac" i zaczely mi sie wylewac wody. Wyskoczylam z lozka i mowie do meza "wody mi odeszly". On najpierw chyba nie wierzyl, ale jak na mnie spojrzal nie mial juz watpliwosci bo stalam w kaluzy i po nogach dalej mi cieklo. Potem stwierdzilam, ze musze sie jeszcze wykapac, zmyc lakier z paznokci (tak na wszelki wypadek) i dolozyc jeszcze pare rzeczy do torby. W tym czasie moj A. caly spanikowany zadzwonil do naszej poloznej, ktora...kazala nam jechac do szpitala i zameldowac sie jak maly sie urodzi...mozecie sobie wyobrazic nasze zdziwienie po tym wszystkim co nam naopowiadala wczesniej. ) No ale nic to. Zapakowalismy sie do samochodu, skorcze zaczely sie jeszcze pod prysznicem, jak dojezdzalismy na miejsce byly juz w odstepach 5 minutowych, ale jeszcze na tyle znosnie, ze jak zaszlismy na porodowke mialam nawet sile pozartowac z polozna. Podlaczyli mnie do ktg...no i sie zaczelo skorcze co 3 min i coraz dluzsze rozwarcie na cetymetr ....Po 30 min odeslali nas do mojego pokoju i kazali stawic sie o 5.30. Wytrzymalismy tylko do 5 tej i juz nie bylo mi do smiechu, zdazylam tez powziac decyzje, ze chcem znieczulenie. ) Okazalo sie ze rozwarcie bylo juz na 3 palce. Odprowadzili nas na sale porodowa gdzie mialam czekac na lekarza ze znieczuleniem. To byl chyba najgorszy moment porodu, bo z bolu nie moglam juz wytrzymac i tylko prosilam zeby to sie szybciej skonczylo. Zadziwiajace jak psychika dziala, bo lepiej zrobilo i sie jak tylko zobaczylam lekarza...nie zeby mi calkiem przeszlo, ale jednak. W kocu zrobili mi PDA i moglam troche odsapnac. Jak to stwierdzil moj maz "wrocilam do swiata zywych". W miedzy czasie rozwarcie zrobilo sie juz na 10 cm, czulam ze mialam juz parte, ale przez znieczulenie nie wiedzialam za bardzo jak mam przec..takze musielimy poczekac az znieczulenie przestanie dzialac. W koncu moglam juz zaczac przec...po kilku probach okazalo sie ze maly sie nie obrucil i nie zszedl dobrze do kanalu zaczal mu spadac puls wiec lekarze (3 ich mialam, do tego polozna i jeszcze uczen) stwierdzili, ze trzeba uzyc proznie. Probujac wypchnac glowke myslalam tylko o tym, ze gdybym donosila malego do terinu to w zyciu by ze mnie nie wyszedl. ) Niestety przez to cale ustrojstwo musieli mnie lekko naciac...no ale za chwilke Oli byl juz po drugiej stronie. )) Urodzil sie dokladnie o 11.17, byl lekko niebieski, a na glowie mial jakby czapke po calej operacji . ) Dostal 9 punktow, wazyl 3010 gram i mierzyl 50 cm. Lozysko wyszlo przy nastepnym skorczu, dostalam wiecej znieczulenia, zszyli mnie. Lekarka z powazna mina zapytala ucznia jak jej szew wyszedl na co on z jeszcze powazniejsza mina odpowiedzial: "yhy..bardzo ladnie". ) Potem zostawili nas samych na 2 godziny, udalo mi sie przystawic malego do piersi i obdzwonic rodzicow. ) Jak tylko przewiezli mnie do mojego pokoju chcialam wstac, ale poradzili mi zebym jeszcze troche polezala. No wiec gdzies tak o 14tej wstalam, wykapalam sie i poszlam zabrac synka od pielegniarek...) Od tej pory minelo juz 7 dni. Do domku wypuscili nas dopiero wczoraj, bo maly mial podwyzszona bilirubine. Jeszcze nie na tyle, zeby musial wyladowac pod lampami, ale na tyle ze byl tak zmeczony, ze zasypial mi przy karmieniu przez co nie wypijal tyle ile powinien. Przez to wszystko kazali mi odciagac pokarm, zeby miec pewnosc, ze Oli pije wystarczajaco duzo. Teraz juz jest duzo lepiej, ciagle jeszcze musze sciagac pokarm, zeby nie pogorszyc sytuacji, ale wczoraj go przystawialm na chwile i juz tak szybko nie zasypia. Po za tym budzi sie sam z siebie co 3 godziny i krzyczy, ze chce jesc...)) Nawet sobie nie wyobrazacie jak sie ciesze, ze jestesmy juz w domku. ) Chyba starczy tej relacji na razie...bo juz Was pewnie pousypialam. W pokoju bylam z dziewczyna z naszego kursu rodzenia i musze przyznac, ze super sie dogadywalysmy, wymienilysmy sie numerami z postanowieniem, ze bedziemy razem na spacery chodzic. ) W szpitalu opieka byla super, nikomu niczego nie moge zarzucic. Mam wrazenie, ze na naszym oddziale wszystkie pielegniarki maja powolanie do zawodu, bo z taka troska odnosily sie do wszystkich kobiet i dzieciaczkow, ze az milo. ) Dzisiaj przyjedzie do nas polozna o 12tej, a jutro musimy isc z Olim do lekarza na kontrole bilirubiny. Na razie mysle, ze super dajemy rade. Przez to ze musze odciagac pokarm tata jest badzo zaangazowany, bo jak ja sciagam pokarm on karmi i przewija malego. ) Och, to tyle u nas...postaram sie nadrobic zaleglosci w czytaniu. Kotka pisala mi cos, ze chyba Iwonka urodzila...) Zaraz wysle Wam fotki. Dzikuje slicznie za wszystkie smsy i gratulacje. Przepraszam jezeli nie na wszystkie odpowiedzialam, ale w pewnym momencie juz sie pogubilam i musialam je wykasowac zeby zrobic miejsce na nowe... Buziaczki. ) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 07:51 Ufff...w koncu przebrnelam. ) Na poczatek ogromne gratulacje dla **Iwonki**, synusia i tatusia. ) mam nadzieje, ze nie beda ich trzymac tak dlugo jak nas. ) Nauczylam sie, ze to dobry znak ze maly rozrabia. )) Holcia, dziekuje za fotki, jak zwykle slicznie wygladasz. Kciuki mocno zacisniete dzisiaj i czekamy na Tomcia. Napewno wszystko pojdzie gladko. )) Mimi, odezwij sie... Kaczusiu, nawet nie wiesz jak bardzo mi przykro...( Myslalam o Tobie...ciagle wierze, ze doczekamy sie fotek bobaska od Ciebie. ) Uciekam do moich chlopakow...mam jeszcze troche czasu do nastepnego karmienia, moze uda mi sie zdrzemnac. ) Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 08:04 Witajcie Dziewczynki!!! A w szczególności Ty Aniu. Ciesze sie, że u Was wszystko dobrze i że już jesteście w domku. Życze Wam wszystkiego dobrego. U mnie od wczoraj znowu wróciło lato, ale moje samopoczucie jakieś takie do bani. Dobrze że w pracy nie musze siedzieć 8 godzin bo bym nie wyrobiła. Teraz czekamy na wieści od Iwonki, by zdała swoją relacje.. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 10:08 *Aneczko Kochana!!! Jak dobrze, ze juz jestes z nami!! Okropnie sie za Toba stesknilysmy Dziekuje za tak wyczerpujaca relacje z porodu. Czytalam z wypiekami na twarzy i... wzruszeniem Nie bylo lekko ale najwazniejsze, ze Oli zdrowy, Ty w dobrej formie, tatus pomaga i jestescie juz w domku) Usciski ogromne dla Was!!!! Zaraz biegne na poczte zobaczyc zdjecia.... U nas leje od nocy,ale ja juz bylam na targowisku poowoce i pieczywo *Holciu trzymam kciuki i czekam na wiesci Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 10:19 *Aneczko!! Przeslodki i przesliczny jest Twoj Synus!! Wielkie gratulacje raz jeszcze!!! Ty tez wygladasz slicznie Mamusiu) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 11:34 ANiu ))) jak miło Cię widzieć spowrotem! ) Jeszcze raz ogromne gratulacje! Synuś - marzenie )) Cudny! ))))) I Ty taka szczęśliwa, to widać Tata dumny. Dobrze, że wszystko skończyło się pomyślnie, choć pewnie miałaś ciężkie chwile. Teraz tylko samego zdrówka zyczę i radości z opieki nad malcem Trzymaj się ciepło i zaglądaj do nas. eż mam nadzieję, ze kiedyś przeżyję to, co Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 11:41 *Kaczusiu Kochana!! Na pewno sie doczekasz! Wierze w to mocno!! A Iwonka jest juz w domu!!! Tylko na razie odpoczywa zmeczona. Mam nadzieje, ze niedlugo tez nam sie pochwali Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 12:04 cześć dziewczyny, ja dzisiaj tak szybciutko Cieszę się Aniu, że już wróciłaś do nas. Oli jest przesłodki,zdjęcia super i taka ładna Mamusia ) To dobrze, że już jesteście w domku. No i nasza Iwonka już w domku! Szybciutko! Na fotki od niej to ja pewnie poczekam... Życzę Wam miłego i spokojnego tygodnia, bo chyba około 6 dni mnie nie będzie. No chyba że mnie znowu odeślą Ja właśnie się wykąpałam, zaraz suszę włosy, no i w drogę. Oj dziwnie mi bardzo. A Mimi cały czas nie ma netu, była dzisiaj na usg i znowu się martwi pomiarami . Ale przecież usg to tylko maszyna, która się myli. Nie wiem moze jeszcze zajrzę do Was przed samym wyjściem. Pa,pa Trzymajcie kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 12:23 Trzymaj się Holciu! Wszystko będzie dobrze, zobaczysz Wkońcu jesteś już doświadczona w tej materii. Będziemy trzymać kciuki. Wracaj do nas z maleństwem, czekamy i na Twoją relację. Tylko właśnie, masz rację, żeby Ci znowu nie zmienili terminu Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 12:27 Mam nadzieję Kotko... choć to tylko nadzieja, nie pewność niestety Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 12:44 Dziekuje wam Kochane za wszystkie mile slowa. ) Holciu, bedzie dobrze trzymamy kciuki. ) Kaczuszko, kiedys sie uda...musi. ) Ja wierze, ze tam na gorze wszystko jest zaplanowane i jest tak jak ma byc, nawet jezeli czasem trudno w to uwierzyc...Wszystko ma swoj sens. ) Zaraz napisze Mimi smska. ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 12:47 Aneczko cudny jest! Ale się wzruszyłam oglądająć zdjęcia... Widzę, że poród do najłatwiejszych nie należał, ale ważne że wszystko dobrze się skończyło i już jesteście w domku Holciu trzymam kciuki baaardzo mocno! U nas wszystko ok, dzidzia ładnie rośnie, termin przesunął mi się na 28 listopada Tylko dzidziol jest wredniutki, podciągnął nogi pod brzuszek i za żadne skarby nie chciał pokazać co ma pomiędzy... Chyba chce nam zrobić niespodziankę Hemoglobina trochę mi spadła, więc muszę brać żelazo, ale poza tym wszystko dobrze. Lekarz stwierdził, że skoro chcemy poród rodzinny, to lepiej żebyśmy jednak poszli do szkoły rodzenia. Mąż już jakąś wynalazł w Opolu, muszę tam zadzwonić. Gin powiedział też, że wszystko jest super i można spokojnie zrobić zakupki żeby pózniej się nie męczyć z dużym brzuszkiem- mąż się tak przejął, że kupiliśmy komodę i łóżeczko Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 13:12 Czesc dziewczyny przede wszystkim jeszcze raz gratulacje dla Anamabe!!!! synek jest przesłodki! po prostu cudo jakś ściągnelam fotki, chociaz przy necie mojej mamy zajelo to duuuuzo czasu, ale jak juz sciagnelam to sie nie moglam napatrzec!!!! )))) ja jeszcze jestem u rodzicow, pogoda dzis okropna (prawda Kotka? bo u Ciebie pewnie podobnie...) wracam do wroclawia jutro - nie wiem dokladnie o ktorej bo prawdopodobnie bede jechacz tesciowa, a po drodze jeszcze odwioze do domu babcie... Julka w brzuszku fika wczoraj wieczorem to cala rodzinka siedziala naokoło i mieli ubaw jak co chwile z boku brzucha wystawał "róg" szczegolnie dzieciaki sie smialy a dzisiaj rano juz pojechali a w domu zrobilo sie strasznie cicho i jakos tak smutnawo.... przyjada dopiero za rok... Aniagor - widze ze faceci to są podobni do siebie - z grubej rury od razu a szał zakupowy pomału nas ogarnia pozdrawiam Was cieplutko i do juterka! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 13:25 *Vivi masz racje pogoda okropna( Jakbys tu bylahihi *Aniagor ciesze sie,ze u Ciebie i dzidzi wszystko Super! Pewnie dzidzia jeszcze sie ujawni, a jak nie to bedzie "kinder niespodzianka" A masz jakies przeczucia?? *Holciu myslimy caly czas o Tobie i kciuki trzymamy! I niech juz Cie nie odsylaja!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Wróciłam! 24.07.08, 14:05 Witam Ale się stęskniłam za Wami Wczoraj razem z Filipkiem wróciliśmy do domu i próbujemy przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Dziękuję za kciuki, na pewno się przydały Po krótce opowiem jak doszło do pojawienia się synka na świecie W niedzielę wieczorem dostałam lekkich skurczy, najpierw co 10 a później co 5 minut. Za namowaą męża pojechaliśmy do szpitala, oczywiście bez torby i autobusem (to na pewno nie poród). Lekarz po badaniu stwierdził, że wszystko pozamykane, daje mi jeszcze 3 tyg do porodu. Zrobił ktg - skurcze wyszły ale to na pewno przepowaidające. Dał mi zastrzyk po czym wrócilismy do domu. Po zastrzyku miało się wyjaśnic - albo przejdzie albo ruszy się do przodu. I ruszyło. O 4 obudził mnie skurcz, a chwilę potem odeszły mi wody. Wróciliśmy do szpitala po 6, badanie i okazało się, że rodzę. Ale ten lekarz był zdziwiony Całe szczęście od 8 w szpitalu była moja doktor, przyszła do mnie i miałam podjąć decyzję co robimy. Zdecydowałam się na cc. Juć dość mocno mnie bolało, chciałam mieć to za sobą. Najgorszy moment dla mnie to wejscie na salę operacyjną - wszystko zielone. Później jak mąż już był ze mną - uczestniczył w cięciu to wszystko poszło super szybko. Sama operacja nie bolała, a po w sumie też myslałam, ze bedzie gorzej. O 18.30 już wstałam, wykąpałam się i czułam jak nowo narodzona Teraz powoli dochodzę do siebie Ale jest dobrze... a Filipek tylko je i śpi Zdjęcia mam na razie tylko te ze szpitala, zaraz Wam wyślę A teraz idę nadrobić zaległosci z forum jak mnie nie było. Buziaczki dla forumowych cioteczek Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wróciłam! 24.07.08, 15:07 *Iwnoko Kochana! Jak milo, ze juz jestes w domku! No i z nami Ale tak szybko wrocilas,ze ja juz zwatpilam czy mialas cc) Czekam na fotki! I wszystkiego NAJ dla dumnych,szczesliwych rodzicow i Filipka!! Napisz jeszcze ile wazyl i mierzyl Synke Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wróciłam! 24.07.08, 15:21 *Iwonko Filipek jest przesliczny!! Jeszcze raz GRATULACJE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Wróciłam! 24.07.08, 15:30 Iwonka, Filipek jest cudny i imie super do niego pasuje. )) Wymeczyla sie troszke Kochana, ale najwazniejsze ze teraz juz wszystko jest super i ze oboje dobrze sie czujecie. ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Wróciłam! 24.07.08, 16:33 Iwonko wielkie gratulacje! Śliczny jest Szybko wróciłaś do domku, życzę dużo zdrówka i szybkiego powrotu do formy Ciekawe czy dzisiaj pojawi się trzeci forumowy chłopczyk... Holciu jesteśmy z tobą! Kotko od początku wydaje mi się, że będzie dziewczynka, ale to sie okaże Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Wróciłam! 24.07.08, 17:42 Witajcie dziewczyny, bardzo dziekuję za fotki maluchy są słodkie. Cieszcie się nimi bo nawet się nie obejrzycie a już będą pyskować )) Oglądając fotki troszkę się rozczuliłam , że moje panny już takie duże(((( Jak się cieszę że jutro już tylko 12 godzin w pracy i zmykma na urlop bo sytuacja jest nieciekawa i mam lekko wszystkiego dośc.... Jeszcze raz gratuluję mamuska)) I mam nadzieję że Holcia już tuli swojego syneczka. Aniagor bardzo się cieszę że z dzidzią wszytsko wporządku, i dodam że moje dziewczyny obie nie chciały się ujawnić do końca))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Wróciłam! 24.07.08, 19:52 Dziękuję za gratulacje Mam chwilkę by przeczytać co się działo jak mnie nie było, chociaż dużych zaległości nie mam Własnie ma ktoś wiesci co u Holci??? Jak na razie to nie czuje specjalnie, że mam dziecko bo Filip cały czas śpi Aż się zaczynam denerowować czy to normalne... od razu bym chciała by ze mną gadał * Kotka w Warszawie jest przepełnienie w szpitalach i jeśli wszystko jest ok to nie trzymają. W sumie leżałam na sali 3- osobowej, wszystkie miałyśmy cc tego samego dnia, ja wbiłam się przed kolejkę bo one miały planowane I w sumie tylko ja wyszłam do domu. W sumie tak patrząc z perspektywy to wcale mocno nie bolało po, co chwilę przynosili leki przeciwbólowe i zastrzyki i na prawdę dbali o nas Teraz też nie jest źle, co prawda nie mogę jeszcze robić wszystkich rzeczy co przed ale da się wytrzymać * Aguś udanego urlopu I wróć do nas z małą niespodzianką * Anamabe ja również dziękuję za fotki Oliego Śliczny Jeszcze raz gratuluję! Ale mi teraz dobrze, mąż robi kolację a za chwilę będzie kąpał Filipka Oj będzie pewnie krzyczał... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Wróciłam! 24.07.08, 19:59 * Kotka a synek mierzył 3280 a długości miał 55 Był najmniejszy w sali. Dziewczyna obok urodziła chłopca 4320 a trzecia dziewczynkę 4700! To był dopiero noworodek! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Wróciłam! 24.07.08, 20:09 Iwonko Śliczny! )))))))) Aż się popłakałam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wróciłam! 24.07.08, 20:27 *Iwonko dobrze,ze tak szybko wrocilas do domu bo ja pamietam, ze te trzy dni w szpitalu dluzyly mi sie niemilosiernie( Nie ma to jak w domu! Zwlaszcza, ze maz Ci tak dzielnie pomaga *Aga, wreszcie wypoczniesz Udanego pod kazdym wzgledem urlopu zycze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wróciłam! 24.07.08, 20:30 *Iwonko to Filipek urodzil sie taki w sam raz,wcale nie malutki! Ale te inne dzieci... łooo matko... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Wróciłam! 24.07.08, 19:57 Iwonka, ja też gratuluję z całego serca! )) Dużo zdrówka dla dzieciątka i samego szczęścia Wam życzę. Dobrze, ze już po wszystkim i jesteście już w trójkę w domu. Tylko się radować! Ja też poproszę o zdjęcia, ciekawa jestem Twojego synka. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Wróciłam! 24.07.08, 20:07 Kaczuszko fotki poszły Przepraszam za to ominięcie, ale błąd naprawiony! Na razie tylko kilka, z pierwszego dnia po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Wróciłam! 24.07.08, 21:06 Ja Was jeszcze nei opuszczam, bo z kraju wylatuje 31.07 a z domu 30.07 więc 30 sie pożegnam. Na nic już nie liczę, czekam na październik i to bedzie mój koniec z przygodą o nazwie 3 dziecko....... Mam nadzieję że u Holci wszystko wporządku i już tuli Tomeczka. Iwonka co do spania małego,moja starsza córa taka była tylko jadła i spała dodatkowo dodam że od 1 dni przesypiała całe noce, pieknie przybierała na wadze a teraz to pannica większa odemnie ( bo już własnie mnie przerosła ). Także spokojnie, wiem z doświadczenia nie tylko mamy ale i z pracy że jak takim młodym osóbką jest źle to manifestują to głośno))) A teraz juz mówię dobrej nocki i uciekam lulać bo jutro znowu do pracy, a żeby stresy pracowe mnie omijały to raczę się wieczorami winem i mam mały mętlik w głowie. Ale za to zdrowie forumowych dzieciaczków opite ))) Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Wróciłam! 25.07.08, 08:57 Jej Dziewczyny ale macie sobie dobrze, że już tulicie Wasze szczęścia. Jeszcze raz serdecznie Wam gratuluje Kochane Mamusie!!! Holciu a za Ciebie trzymam kciuki byś jak najszybciej dołączyła do szczęścia Ani i Iwonki. Dziewczyny ja też bardzo bym chciała zobaczyć Was i Waszych synków. A mój synuś kopie jak szalony, Mąż sie śmieje że już mi daje w kość a co to będzie jak sie urodzi... Wczoraj potwornie sie czułam, taka wielka, opuchnięta, do tego nie mogłam usnąć, było mi duszno i nogi mi tak jakby drętwiały. U mnie lato w pełni, w weekend musze wyciągnąć Męża na plaże, choć On nie jest jej zwolennikiem, bo mu wiecznie za gorąco. A ja z miłą chęcią bym pospacerowała brzegiem morza, och... Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Kochaniutkie Moje!!!!! 25.07.08, 13:09 odzyskałam net) hura!!!! gratulacje juz składałam , smsowo wiem co tam u naszych szczęśliwych mam) ależ radość...zazdroszczę bo to Hela sie pchała a tu figa z makiem!!! OD HOLCI: Tomus juz na swiecie, jest śliczny-mam fotkę. 10pkt,4190 i 60 cm.Gosia ma sie dobrze, dzis wstała, próbuje karmić. jak bedę cos wiedziała - dam znać.troche sie naczekała na izbie wczoraj ale w komcu rach-ciach i Tomus na świecie - szczegółów ni znam. A ja jutro idę znowu na oddział - z torbą. doktorek ma zobaczyć co i jak , ale wczoraj na wizycie nic nie wskazywało na poród w najbliższym czasie - szyjka długa i zamknieta, zero zatem rozwarcia i skurczy , główka sie podniosła. na jego oko nawet ze 2 tyg.moge pochodzić.szok!!!! od rana pokłóiłam sie ze ślubnym , hormony szaleją na maksa. zaraz idę na spacer, posprzatałam w domku - odkurzyłam itd. ach no i znowu wczoraj dr tak wymierzył Helutka,że głowa wyszła za maaaaaaaaaaaaaaaaała o 3 tyg. a brzucho na 40 tc. masakra.więc schiza ale juz wiem, że sprzęt jest zawodny więc się nie martwię. Kocham Was mocno i ściskam. Kota, czekam ..... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota piątek:) 25.07.08, 09:59 A u mnie pochmurno jak wczoraj Ale na razie nie pada! *Lala zazdroszcze Ci tej plazy w poblizu. Tez bym sobie pospacerowala brzegiem morza. Mam nadzieje, ze jak wroce to beda jeszcze piekne, letnie dni! Holcia na pewno juz tuli Tomeczka Milego dnia Dziewczynki!! Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: piątek:) 25.07.08, 10:17 Kotko chcesz podziele sie troche z Tąba tą plażą?? bo ja mam jej tu strasznie dużo. A takiego masażu stóp nie zastąpi najlepsza pedikiurzystka. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: piątek:) 25.07.08, 11:24 *Lala ja w sumie do plazy i oceanu mam dosc blisko, ale rzadko mam pogode plazowa Ale w sumie na spacerowanie kazda dobra Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: piątek:) 25.07.08, 16:39 Uff w końcu dotarłam * Ja też dołączam sie do gratulacji dla Holci Ale fajnie, jeszcze tylko Mimika nam została i będzie komplet. A Tomcio to spory chłopak, całkiem całkiem * Kotka u nas znów upał, nic się nie chcę robić. A najgorsze, że na spacerek jeszcze nie mogę iść... a plaży to i ja Wam zazdroszczę Oceanu i morza też! * Aga zapomniałam napisać, że miałaś rację co do pomalowanych paznokci. Jadąc drugi raz do szpitala nie pomyślałam o tym i okazało się na izbie przyjęć, że mnie podpięli do ktg a mąż zmywał lakier. Najgorsze było to, że miałam kolor czerwony i możecie sobie wyobrazić jak to wyszło Wyglądałam troche śmiesznie... Aguś a do października jeszcze jest trochę czasu, może właśnie dzięki temu, że wyjedziesz i odpoczniesz się uda Sama wiesz co potrafi zdziałać głowa! * Kaczuszko dziękuję za komplementy Urodę to ma pewnie po mamusi Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: piątek:) 25.07.08, 17:42 Gratulacje dla kolejnej mamusi! Rzeczywiście Tomuś spory chłopak Mimi powiedz Heli, że mamy już trzech przystojnych chłopaków, może się zdecyduje wyjść Lala też bym sobie pospacerowała na plaży... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: piątek:) 25.07.08, 22:21 Jestem i ja, ostatni dyzur już minął i bardzo się z tego cieszę, wizja po urlopowa jest gorsza ale na razie musze życ urlopem bo zwariuje. W pracy taka atmosferka i sytuacja że najchetniej poszłam bym z tamtąd natychmiast, ale wtedy mogłabym bym się już na zawsze pożegnać z 3 dzieckiem ((( Mam nerwa jak diabli......Więc muszę czekac na rozwój sytuacji. Holciu gratuluję, niezły ten Twój synuś, dużo zdrówka dla Was. A Helenka grzeczna dzidzia w końcu cały czas jej mówiono że ma tam siedzieć to się dziewczyna przejęła ))) i siedzi. Tym bardziej teraz jak mam ma taki dobry humor )) Lala ja też zazdroszczę tej plaży, zawsze chciałam mieszkać nad morzem. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: piątek:) 25.07.08, 22:24 *Jeszcze raz gratulacje dla Holci!!! Ale duzy chlopczyk!!! *Aniagor hahaha masz racje!!! Niech Mimi powie Heli jakie przystojniaki na nia czekaja, moze sie pospieszy)) *Iwonko czekam na relacje i dokumentacje fotograficzna z pierwszego spaceru bo jestem bardzo ciekawa jak sie sprawuje i prezentuje wozeczek) *Mimi a my sie zgrac zupelnie nie mozemy((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: piątek:) 25.07.08, 23:02 Aga współczuję atmosfery w pracy, nastresujesz się biedna Ale teraz myśl o urlopie, należy ci się wypoczynek i może coś małego przywieziesz Jak ja bym chciała gdzieś pojechać... Na wiosnę męża firma organizuje wyjazd integracyjny do Portugalii, ale chyba nie dam rady pojechać z tak małą dzidzią. Zobaczymy. Śmiać mi się chce z mojego męża, bo już dzisiaj skręcił komodę i sprawdzał na allegro rozmiary przewijaka żeby zrobić podstawkę Jak tak dalej pójdzie to za dwa tygodnie będę miała wszystko gotowe Nie wiem czy jutro uda mi sie tutaj zaglądnąc, bo jedziemy do znajomych. Zycze więc wszystkim udanego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: piątek:) 26.07.08, 01:52 Ja tylko na chwilke, przyjechali moi rodzice i siostry w odwiedziny wiec mamy male zamieszanie...) Wyniki Oliego juz sa lepsze, bilirubina spadla i maly nie jest juz taki zolty. Pare razy udalo mi sie go nawet pokarmic piersia, no i zaliczylismy pierwszy spacer. ) Holcia, serdeczne gratulacje zdrowego synka. ) A teraz czekamy na nasza pogaduchowa panne. ) Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: piątek:) 26.07.08, 09:56 Aneczko to super, że Oli ma sie lepiej A jak już zaczyna jeść z piersi, to juz będzie z górki Ja mam dzisiaj wielkiego lenia, a trzeba wziąśc się za sprzątanie Muszę zrobić porządek z ubrankami, bo przedwczoraj kuzynka zarzuciła mnie rzeczami po swojej córeczce. Trzeba to gdzieś upchać... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota w sumie to sobota:) 26.07.08, 10:49 Witajcie! U nas juz taki upal,ze wytrzymac nie mozna!! *Aneczko ciesze sie bardzo, ze Oli juz ma lepsze wyniki! Teraz juz bedzie tylko lepiej!!! *Aneczko a Ty nie szalej ze sprzataniem, zdazysz Milego dnia ! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 12:04 Dzięki Kotko, zupełnie zapomniałam Wszystkim Aniom wszystkiego naj... życzę!!! Szaleć ze sprzątaniem nie będę,ale wrzuciłam wszystkie dziecięce rzeczy do pokoju brata, a on wraca w poniedziałek z wakacji, więc muszę to gdzieś upchać... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 12:13 Witam i ja Ja też wszystkim Aniom życzę wszystkiego dobrgo z okazji ich święta Dużo zdrówka i samych radosnych dni * Anamabe dobrze, że wyniki się poprawiły. Ja od czwartku też mam wrażenie, że Filip zrobił się bardziej żółty ale wczoraj była położna i stwierdziła, że nie jest źle. Ma przyjść w poniedziałek i zobaczymy co dalej... w środę mamy pierwszą wizytę u pediatry. * Kotko u mnie też upał Okropnie jest... zastanawiam się czy wyjdziemy w takie słońce, może po południu. * Aniu szybki ten Twój maż A niedawno tak się martwiłaś, że nic nie masz a tu proszę... * Ciekawe co u Mimiczki... i u Heli Mężuś poszedł do sklepu a ja się chyba położę, coś głowa mi dokucza. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 17:21 po pierwsze to gratulacje dla iwonki - choć może już w czwartek pisałam - nie pamiętam ale bardzo dziękuję za fotki! prześliczny chłopaczek!!! w ogóle te Wasze dzieci są tak słodkie, że sie napatrzeć nie mogę!!! Gratulacje tez dla Holci!!! i też chciałabym fotke zobaczyć rośnie grono pogaduchowych dzieciaczków niedługo na pewno Hela dołaczy do tego zacnego grona )) a nasza Julka chyba lubi winogrona bo mnie dzisiaj po nich gilgotała od wewnątrz w ogle po kilku dniach słabszych ruchów wróciła do formy i daje czadu aż mi się brzuch trzęsie co do pogody to dzisiaj we wro też upalnie, w sumie fajnie, ale nie moge mężula nigdzie wyciągnąć. Wczoraj przyjecałam wytęskniona (bez teściowej jednak) a tu po drodze dostałam wiadomość, że chca do nas wpaść znajomi i zostać do dzisiaj. Więc zamiast zająć się mężem po przyjeździe, to musieliśmy na szybko zakupki jakieś zrobić i porządki w domu - bo wiecie jak to jest jak facet 4 dni sam w domu na dodatek z psem sierściuchem...no ale daliśmy radę, znajomi przyjechali - siedzieliśmy z nimi do 3 nad ranem!!! ja nie wiem jak dałam rade, bo byłam zmęczona drogą... no a dzisiaj B odsypiał - wstał tylko pożegnać gości, potem dalej spał i w sumie przed 16 wstał całkiem, ale do pracy zamiast na jakiś miły spacerek : ((( moze jutro mi się uda go gdzieś wyciągnąć...a tymczasem sama wezmę sie za jakas robote - tabelki w dokumentacji na mnie czekaj (zlecenie od męża, już się odzwyczaiłam od tych tabelek a teraz trzeba znowu je porobic )... cieszę się że już jestem z Wami i mogę czytac na bieżąco. A! i w końcu udało nam się ustalić czy i kiedy w końcu odpoczniemy troszkę tego lata więc jedziemy nad jeziorko!!! ))) co prawda dopiero 8.08, ale będziemy tam aż do 13 potem musimy wrocic i sie na wesele na 15 przygotowac ale dobre i to ja może pojade nawet z piesem ze 2 dni wczesniej, a B dojedzie autobusem w piatek po pracy, ale na razie mowi ze wolalby zebm sama nie jechala bos ie martwic bedzie no ale zobaczymy, jeszcze sporo czasu do tego )) ale musialam Wam napisac bo sie ciesze bardzo z tego ale sie rozpisalam...widac kilka dni nieobecnosci tak na mnie wplywa Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 17:55 Iwonko, bardzo dziękuję za kolejne fotki które włąśnie bejrzałam )) śłiczne fotki, śliczny synek )) a mogę zadac badziej techniczne pytanie? - jakim aparatem były robione te fotki? bardzo podoba mi się takie ujęcie otości na buźkę małego, a tło lekko niewyraźne lubię takie zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 18:41 A my wróciliśmy z pierwszego spaceru Ale cieszyłam się jak głupia, co prawda spacerowaliśmy tylko godzinkę ale zawsze to coś! * Vivi aparaty to hobby mojego męża. A bardziej zdjęcia Robione były Pentaxem K100 - lustrzanką Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 21:30 Cześć dziewczynki, ja już po urlopie ale bardzo zadowolona Na początek wielkie gratulacje dla naszych świeżo upieczonych mam Ani, Iwonki i Holci ) Całuski imienionowe dla wszystkich naszych Aneczek !!!! Kaczuś całuję Ciebie mocno mimo że humor Ci nie dopisywał, przesyłam CI fluidki i uściski ) My byliśmy dziś w Wawie ok 8 rano bo stwierdziałm że mimo to iż mogę byc do niedzieli to wracamy wczesniej bo pogoda bardzo upalna a i cay turnus wracać będzie i się nie myliłam, my byliśmy po 5 godz drogi spod Gdańska w domciu a tam mama moje dzwoni że korek taki że nie można nigdzie na miasto wyjechać, cieszę się że jestem już w domciu Moja ALa też mam fazy na kpoanie i na kilku dniowe odpoczynki. Ale najważniejsze że moje gabaryty się zwiększyły i czuję się naprawdę zauważana jako ciężarana bo w końcu to juz 24 tydzień. Ale fajnie że nam się powiększa grono pogaduszkowe, tak bardzo czekam aż moje maleństwo do nas dołączy. Proszę o fotki dzieciaczków bo dostałam tylko śliczne od ANi Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 22:22 To ja tylko na chwileczkę. Złożyć życzenia naszym Aneczką - wszystkiego najlepszego dużo zdrówka i pociechy z dzieci ))) Iwonka dzięki za fotki słodki ten Twój synuś. Co do żółtaczki możecie przez szybke naświetlac maluchy słoneczkiem, oczywiście nie za duzo, sesje kilku minutowe w ciągu dnia. Anamabe cuiesze się że z Olim lepiej i że już zaczyna ciągnąc z piersi. Czekam na wieści od Holci i fotki jej olbrzymka )) I ciekawe co u naszej marudki..... Patunia najważniejsze że urlop udany i u Ali wszytsko wporządku )) oby tak dalej. Mam zamiar nie przejmowac się pracą, ale jakoś dziś jeszcze mi nie wyszło (( Będę się starać. Macie pozdrowienia od Biedronki. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 22:36 *Agus, my znow razem piszemy hihihi Dziekuje za zyczenia) Staraj sie Agus, na dobre Ci to wyjdzie!! I pozdrow Biedroneczke koniecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 22:34 Alez goraco! Caly dzien! Wlasnie wrocilam od kolezanki z calodziennych ploteczek) *Patunia *Vivi fajnie ze juz jestescie! *Iwonko dziekuje za zdjecia! Filipek jest przesliczny!! A zdjecia od razu widac, ze profesjonalne! A jak sie spisal wozeczek?? Ciekawe co u naszej Mimi,bo pisala ze jedzie na porodowke!! Moze juz tuli Helenke) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Niedziela:-) 27.07.08, 09:21 Witam w upalna niedziele *Aneczko dziekuje za przsliczne zdjecia Olego!! Jak sie slodko opala Cudnie! I wozeczek slicznie sie prezentuje! A jak sie sprawuje? Moj maly szaleje od rana az mi brzucg faluje hihi) Milego dnia Kochane!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 10:18 Dziewczyny!!! Jest Helenka!!!!! Urodzila sie wczoraj o 21.40! Po 6 godzinach prob sn w koncu zdecydowali sie na cc. Malutka jest zdrowa, wazy 3400. Mimi na razie lezy i odpoczywa. Wielkie GRATULACJE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 10:31 Moje serdeczne gratulacje!!! Duzo zdrowka dla naszych dziewczyn. ) Ale sie ciesze, Mimi pewnie tez bo juz nie mogla sie doczekac. ) Koteczko, nie ma za co. ) Fajnie ze Twoj maluszek tak dokazuje. No to pierwszy wysyp dzieciaczkow mamy za soba teraz czekamy na reszte. ) Agus, dziekuje za rade, wlasnie to samo poradzila nam polozna. Oli "opala" sie w mieszkaniu przez szybe i juz jest zdecydowanie mniej zolty. ) Udanej niedzieli. ) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 11:26 Kotka, dziękuję za smska )) OGROMNE GRATULACJE dla Mimi!!!! pewnie teray jest juz przeszczęśłiwa że ma Helenkę przy sobie i nie musi się więcej martwić )) Anamabe - dzieki za foteczki Oli przy tym opalaniu wygląda jak mały plażowicz ))) a my po śniadanku i pomału szykujemy się do kościółka... do zaś! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 13:07 * Super! Gratulacje dla Mimiczki Ale fajnie! Niech szybko dochodzi do siebie i wraca do nas * Kotka wózeczek sprawował się super! Nie robiliśmy zdjęć, dziś mamy taki plan więc może coś później podeślę. U nas też okropnie gorąco, czekamy na popołudnie by wyjść na spacerek. Teraz to nie ma czym oddychać! * Pati super, że urlop się udał. Na pewno sobie odpoczęłaś A fotki oczywiście, że podeślę Miłego dnia dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 14:37 Gratulacje dla Mimi!!! Nasze lipcowe dzieciaczki już na świecie, teraz mała przerwa, a potem znowu wysyp Anamabe, Iwonko dziękuję za zdjęcia, chłopcy są prześliczni! Pati zazdroszczę wypoczynku nad morzem... A 24-tygodniowy brzusio to już coś Mój bębenek też bardzo szybko rośnie, czasem mam wrażenie że z dnia na dzień Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 15:01 my już po kościółku i krótkim (bo upał) spacerku po parku... teraz w kącie rośnie ciasto na jagodzianki, bo kolejną porcję jagód dostałam A tak we ogóle to kto następny w kolejce jest jeśli chodzi o pogaduchowe bobasy? )) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 15:36 Ogromne gratulki dla Mimi )) Oli super się opala )) U nas dziś też piekna pogda i mam nadzieję że długo tak bedzie, bo odrazu mam inny humor ))tzn. LEPSZY. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 18:34 U nas upalnie do wytrzymania!! Na termometrach zabraklo skali!! Do nas przyjechal dzis moj kuzyn z zona i 2,5 letnia coreczka- przeslodka) Bylismy na spacerku, teraz odpoczywamy. *Aga ciesze sie, ze masz lepszy humor Pozdrawiam Was goraco!! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 poniedziałek 28.07.08, 09:24 jestem pierwsza??? gdzie się podziałyście??? no,że weekend to rozumiem, ale już poniedziałek! halo dziewczyny!!! nie ma Was, to ide z psem Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: poniedziałek 28.07.08, 09:51 Cześć Dziewczynki!! Po pierwsze serdeczne gratulacje dla Holci i dla Mimi, bo szybciej nie miałam okazji. Ale macie sobie fajnie dziewczynki, że macie już swoje dzieciaczki. Bardzo bym chciała, żebyście mi też podesłały zdjęcia Waszych pociech..... A mi weekend minął stanowczo za szybko i nie tak jakbym tego chciała, no ale... przeżyłam.... Dziś mam zamiar nic nie robić i tylko odpoczywać, no może z wyjątkiem prania ale to nic takiego... Jutro rano mam test z glukozą, więc mam wolne i wpadne do Was chyba dopiero w środe. Pozdrawiam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: poniedziałek 28.07.08, 10:10 Jestem i ja * Aga cieszę się, że humorek lepszy Tak trzymać! Nas odwiedziła przed chwilą położna, obejrzała Filipka i poszła A my zbieramy się bo mąż idzie do lekarza a my z nim. A dziś znów upał! okropnie... Miłego dnia dziewczynki Ciekawe co u Holci i Mimi... Ja jutro jadę na zdjęcie szwów i zaczynam się bać Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: poniedziałek 28.07.08, 11:13 no teraz juz lepiej, ale gdzie reszta? jescze spi? myslalam ze jak minął weekend to i od razu sie tu zywiej zrobi mam nadzieje ze humorki dopisuja, dzis takie piekne sloneczko! (o upale nie wspomne ;P) te termometrze w kuchni, na ktry slonce swieci wprost jest teraz 51 st! )) niezle... no to ja juz po sniadanku zbieram sie do spoldzielni zalatwic jedna sprawe (jak zawsze chodzi o kase) i do nowych lokatorow naszego starego mieszkania, bo ponoc jeszcze jakies listy do nas sa moze przez ten czas co mnie nie bedzie cos sie tu rozkreci? )) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: poniedziałek 28.07.08, 11:16 Witam poniedziałkowo ) Iwonka nie ma się czego bać jeśli rana jest sucha i nie boli to zdejmą szwy raz dwa i już. To nic nie boli. Robię to nawet w domu )) Słoneczna pogoda zawsze na mnie dobrze wpływa i nie muszę chodzić do pracy))) Na razie piorę i szykuje się na pakowanie)) A dziś popołudniu jadę do koleżanki na ploteczki i zobaczyć jak mała Zosia urosła ))) A najbardziej się cieszę z tego że mogę z nią gadac i oglądać Zosię bo ja maiłam termin tydzień po niej. Ale ona bardzo długo walczyła o tą kruszynkę i cieszę się że jej się udało a Zosia jest zdrowa i rośnie jak na drożdżach )) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: poniedziałek 28.07.08, 12:36 Witajcie ) My wlasnie wrocilismy z miasta, gdzie odebralismy swiadectwo urodzenia Oliego. ) Przy okazji odwiezlismy tez papiery do kasy chorych gdzie sie okazalo, ze mimo iz umowa o prace mi sie skonczyla dostaniemy tyle samo pieniedzy ile dostalibysmy gdybym pracowala, bo dodatek ktory placi pracodawca zaplaci kasa. W swietle tego bardzo sie ciesze, ze podjelam taka a nie inna decyzje dotyczaca umowy o prace (pamietacie jeszcze pewnie). ) Wczoraj byla u nas polozna i niestety wrocilismy do "pompowania", bo maly lekko schudl... Niestety najpierw musi nabrac wagi i sily, zebym mogla go znowu przystawiac do piersi...Za to wczoraj dostal takiego speeda, ze piers dalam mu pomiedzy butelkami bo juz sama nie wiedzialam czy on jeszcze glodny jest (tyle zjadl) czy po prostu chcial sie "poprzytulac". ) U nas tez upalne lato..zaslaniamy wszystkie okna zeby sie nie zaparzyc...cale szczescie wieje wiatr wiec ozna jeszcze wytrzymac. ) Koteczko, pytalas jak sie wozek sprawuje. Jak dla mnie bomba, jest lekki w prowadzeniu i zwrotny, a przy tym stabilny. W prawdzie nie musialam go jeszcze sama wnosic po schodach, bo mam meza pod reka, ale jak na razie jestesmy bardzo zadowoleni...Juz ie mowie o tym jaka furore robi na naszych ulicach, wszyscy sie ogladaja, bo tutaj nie ma takich wozkow. ) Aga, ciesze sie bardzo, ze humor Ci sie poprawil i mozesz troche odpoczac...naley Ci sie. ) Lala, zaraz posle Ci kilka fotek na gazetowego maila. Iwonka, nic sie nie boj sluchaj Agi, zdjemowanie szwow nie boli. ) Milego dnia Dziewczyny. ) Ach i wiecie co, ja juz prawie nie mam brzucha, zostalo mi tylko troche rozciagnietej skory, ale i jej jest z dnia na dzien mniej. ) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: poniedziałek 28.07.08, 15:18 A my wróciliśmy ze spaceru Zajął nam dziś prawie 4 godziny! Ale mieliśmy troszkę rzeczy do załatwienia i udalo nam się. Mąż wziął zwolnienie na mnie, zapisaliśmy psa do fryzjera, byliśmy na chwilę u koleżanki. A wiecie jak sobie opaliłam plecy Wakacje nad morzem nie potrzebne... * Aga ja to mam jakiś dziwny szew, taki jeden długi. Wiem, że podobno to nie boli ale troszkę się boję Taka już jestem... Oczywiście udanych ploteczek życzę * Anamabe my akt urodzenia odbieramy dopiero 12 sierpnia, tyle dzieci się rodzi. A tego brzuszka to Ci zazdroszczę, ja to nie mam w czym chodzić. Co prawda trochę mnie jeszcze boli i nie mogę się ściśnąć bo pewnie w coś bym weszła Oznacza to jedno, muszę ruszyć na zakupy. Może jutro po zdjęciu szwów kupię sobie jakieś spodnie... Idę jeść Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: poniedziałek 28.07.08, 15:40 Jestem w koncu U nas dzis juz rano zabraklo skali w termometrze, wiec jest "fajnie" A my polazlysmy dzis do miasta i ledwo wrocilysmy *Aga ciesze sie, ze humor juz lepszy! A ploteczki na pewno jeszcze go poprawia *Iwonko nic sie nie boj! To na prawde nic nie boli tylko laskocze A jak Wasz psiak zareagowal na Filipka? *Anamabe nie dziwie sie, ze wozek robi forrore! On jest wyjatkowo ladny i u Was takich nie ma! U mnie pewnie tez zrobilby niezle wrazenie ale nie mam jak go przywiesc *Lala trzymam kciuki za badanie! moze cos zjem w koncu bo ja w taki upal to tylko wode i owoce... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: poniedziałek 28.07.08, 16:17 Witam i ja Internet strasznie kiepsko mi dzisiaj działa i wszystko otwiera sie pół godziny U nas też upał okropny, siedzę sobie w domku, wyjdę na dwór dopiero wieczorem. Iwonko jak dobrze zniosłaś cesarkę, to ściąganie szwów to już pikuś Koteczko zjedz coś porządnego! Ja tam ostatnio problemów z apetytem nie mam... Anamabe Oli napewno szybciutko przybierze na wadze i będzie rósł jak na drożdżach Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: poniedziałek 28.07.08, 20:57 Ploteczki były super, a Zosia to bardzo towarzyska i kaprysna dama ))ale słodka. Iwonka taki szew to myk za jednym pociągnięciem się ściąga, taki jest specjalny żeby blizna po cc była jak najmniejsza ))Ja wiem że neiznane zawsze jest trochę straszne ale napewno dasz radę i nic nie poczujesz, trzymam kciuki. I widzę że Filipek już na świecie,a Ty wcale nie zwalniasz tempa hihihi. Powiem wam jedno, że gdzie czytam na Forach, poradnich, gazetach itp. że teraz starsznie się wszyscy czepiają wagi dzieciaków, ja nie za bardzo to pojmuję, ale może jestem starej daty..... Bo mi zawsze mówiono że jak dzidziol głodny to się upomni, wyjątkiem są choroby metaboliczne lub inne ale to inna bajka. I wiem po moich dziewczynach że przybieranie na wadze ma się nijak do ilości spożywanego pokarmu.Moje młodsze dziecko przyjmowało w ciągu doby tak na oko ze dwa razy tyle co jej starsza siostra a na wadze przybierała dwa razy mniej )) Młoda na m-c przybierała 500 - 600 g, a strasza 1000 - 1100 g. I na nasze szczęscie nikt się nas nie czepiał. Kota chyba sobie wymodliłaś tą pogodę na urlop w PL )) A ja jutro lecę na kolejne ploteczki, a nasz psiur już gotowy do wakacji u babci, wykąpany z nowym posłaniem ))) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Wtorek 29.07.08, 09:05 Witajcie! My juz jestesmy po sniadanku umyci, a teraz mama sie "doi" a Oli wierzga nogami. ) Dzisiaj znowu zapowiada sie upalny dzien... Agus, ja tam sie nie znam, ale w "Mowie niemowlat" wyczytalam, ze jezeli waga jest ponizej 3 kg to nie mozna sobie pozwolic na jej spadek. Wkazdym razie postanowilam zaufac poloznej i lekarzom mam tylko nadzieje, ze maly szybko sie poprawi i w koncu bedziemy mogli odstawic butelki. Twoj wyjazd juz tuz tuz...ale Wam fajnie, choc pogoda i tak dopisuje. ) Na dzisiaj nie mamy zadnych wiekszych planow po za popoludniowym spacerkie. Ciekawe jak tam Holcia i Mimi... Buziaczki dla Wszystkich, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek 29.07.08, 09:31 Witam slonecznie Upal dalej jak w tropikach! *Aga masz racje, ze mam pogode na zamowienie A z tym przyrostem wagi to 10 lat temu mi tez nikt tak bardzo nie wyliczal. Troche sie pozmienialo... Ty sie Agus pakujesz i ja powoli tez bede sie za to zabierac, tylko ja w druga strone Ja wczoraj przesadzilam ze spacerowaniem Jeszcze wieczorem chodzilam z kolezanka i jej dwumiesieczna coreczka. Jak wrocilam do domu to padlam! Milego dnia Kochane!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Wtorek 29.07.08, 10:04 No właśnie, nie musimy nigdzie wyjeżdżać, bo mamy tropiki u siebie Aguś udanego wyjazdu życzę i jakiejś małej niespodzianki Kotko kiedy lecisz spowrotem? Aneczko dokarmiając małego butelką będziesz spokojniejszza, bo wiesz ile zjada. A jak troszkę przybierze, to myślę,że bez problemu przestawisz go na piersi Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek 29.07.08, 10:21 ja tezjestem pewna, że Oli zaraz podrośnie i będziesz mogła ciezyć się karmieniem piersią Kotka - szkoda, ze juz zbierasz sie do powrotu... najbardziej mi szkoda, ze wtedy kiedy bylam u rodzicow wszystko bylo w takim biegu ze nie bylo sie jak wyrwac do Klodzka na jakas kawke A co do pogody...mam nadzieje ze utrzyma sie jeszcze troche bo nad jeziorko jedziemy dopiero 8.08.... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Wtorek 29.07.08, 10:41 Jestem i ja na chwilkę, bo zaraz zmykam na plotki)) Musze nadrobić bo jak pracuję w takim systemie jak ostatnio to nie mam czasu na wyjścia (( Anamabe ja wcale nie twoerdze że masz się nie słuchać ,tylko poprostu dziwi mnie to, jak to się zmienia. Zjedenuj strony bardzo duży nacisk na wagę, a do szpitali do malucha można cały czas przychodzić. Za moich czasów było na odwrót, zarazki były złe, a waga mogła spadać nawet do 10 % masy wyjściowej ))) Kotka a kiedy wracach do siebie??? Ja bedę pakować się jutro na razie myslę intensywnie i piorę )) A teraz uciekam. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Wtorek 29.07.08, 11:58 Co do wagi to teraz tez mowia, ze w pierwszych dniach spadek do 10 % to nic takiego, ale potem powinna juz rosnac. Nasz maly zrzucil ponad 10 % na poczatku bo wazyl 2650 g, za to dzisiaj Oli wazyl juz 3050 g i znowu mam sprobowac karmic piersia co drugi raz, zobaczymy moze tym razem bedzie juz lepiej... Aniagor masz racje, ze jak podaje mu butelke to jestem spokojniesza bo chociaz wiem ile zjadl. ) Kotka, strasznie szybko zlecial ten Twoj pobyt w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek 29.07.08, 14:35 Oj Kochane Moje jak Wy mnie rozumiecie!!! Ja tez nie wiem kiedy ten moj pobyt w Polsce minal(( W piatek o 10. rano wylatujemy Nie moge uwierzyc, ze to JUZ! Rodzinka tez nie pocieszona.... ech.... A jutro wieczorem ide do ginekologa. Trzymajcie kciuki! Mam nadzieje, ze wszystko dobrze i ze bede zadowolona z wizyty 8Aniu super, ze Oli juz przybiera!! Pocztaki zawsze trudne, ale wszystko bedzie juz coraz lepiej!!! Caluski dla Was wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Wtorek 29.07.08, 15:59 Witajcie dziewczyny ) Ale u Was wakacyjnie i radośnie... widzę dzieciaczki rosną, pogoda dopisuje, nic tylko być szczęśliwym. Kota, moja droga, życzę Ci pięknych dni, jeszcze kilka zostało Wykorzystuj każdą chwilkę. Agusia - tobie dobrego wypoczynku i jak najpełniejszego oderwania się od tematu. Bo co miało być zmajstrowane, to już chyba zostało zmajstrowane. Teraz tylko cieszyć się egzotycznymi krajami. Mam nadzieję, ze uda się na chwilę o tym zapomnieć. Anamabe, powodzenia w karmieniu piersią, na pewno mały będzie przybierał. To podobno przyjemne uczucie, kiedy się karmi Choć pewnie niektóre babki tego nie lubią. U mnie na razie pusty cykl. W sierpniu jedziemy na 10 dni na Korczulę. A po powrocie znowy wracam do gry. Pozrdawiam serdecznie Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Wtorek 29.07.08, 16:13 Widzę, że wszyscy gdzieś jeżdżą, tylko ja siedzę w domu... Kaczuszko udanego wypoczynku życzę, należy ci się kochana oderwanie na chwilę od tego wszystkiego! Kotko czas zawsze płynie najszybciej gdy tego nie chcemy. Trzymam kciuki za wizytę, ale napewno wszystko będzie w porządku A ja sobie właśnie zajadam jagody ze śmietaną, a jutro na obiad będą pierożki z jagodami Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Wtorek 29.07.08, 16:33 Kaczusiu, wlasnie przed chwila o Tobie myslalam. Ja tez zycze Ci milego wypoczynku...Przy okazji...to miasteczko w ktorym byli moi rodzice i ktorym tak sie zachwycili nazywa sie Tichany. Nie wiem czy to sie tak pisze, ale brzmi mniej wiecej tak. Widzialam zdjecia, jest rzeczywiscie super. ) Aniagor, my tez siedzimy w domu. ) Za to masz jagodki, zdjadlabym sobie takich pierogow... Kotka, mi tez zawsze strasznie szybko czas w domu zlatuje. Trzymam kciuki za wizyte. ) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Wtorek 29.07.08, 17:30 Witajcie Po pierwsze Aguś miałaś rację! Nic nie bolało, w gabinecie byłam może ze 3 minuty. Pojechaliśmy wszyscy razem i jak wyszliśmy o 10 tak do domu wróciliśmy o 15. Filipek cały czas spał, no z małą przerwą na karmienie na ławce Ale dlugi spacer mieliśmy... A teraz już po obiadku i za chwilę idziemy do naszego parku na kolejny spacerek. Tzn teraz pewnie przesiedzimy na ławce * Kotka pytałaś o psiaka, trudno okreśłić jak zareagował ale moim zdaniem był bardziej zdziwiony niż wrogo nastawiony. Tak przez jakiś dzień to trwało a teraz podlatuje jak mam Filipka na rękach i chce go lizać Albo siedzi przy łóżeczku i obserwuje. Myślę, że nie będzie źle i się przyzwyczai A co do pobytu w Polsce - tak jak mówiłaś przyleciałaś by z bliska witać nasze dzieciaczki i udało się Misja wypełniona! Z tego co opisujesz to i tak intenstywnie ten czas spędziliście Nie leniłaś się! * Kaczuszko udanego wypoczynku życzę Czekamy na relacji i może jakieś fotki jak wrócisz * Anamabe my jutro idziemy na pierwszą wizytę i sama jestem ciekawa czy coś nam przybyło czy nie U nas w szpitalu też 10% spadku wagi to niby norma. Nie martw się, niebawem zaczną tak rosnąć, że anim się obejrzymy będą siedzieć a później chodzić * Aga ja tam mimo wszystko troszkę zazdroszczę Ci tego urlopu Jakoś ostatnio nam nie bylo po drodze gdzieś wylecieć... Znowu zapomniałam co miałam napisać Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek 29.07.08, 19:23 *Iwonko masz racje: przyjechalam zeby powitac Wasze dzieciaczki i udalo sie Czyli moge wracac) Ciesze sie, ze wizyta byla bezbolesna! *Kaczuszko juz teraz zycze wspanialego wypoczynku!! *Aneczko tez bym zjadla jagodek... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Wtorek 29.07.08, 21:32 Dziewczyny, czym smarujecie/smarowałyście ciało w ciąży? Ja używam oliwki, ale zaczyna mnie denerwować bo jest gorąco i kiepsko się wchłania. Wcześniej używalam balsamu dove i nie wiem czy do niego nie wrócić, ale nie jestem pewna czy będzie dostatecznie nawilżał skórę. Może macie jakiś fajny wypróbowany balsamik? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Wtorek 29.07.08, 21:56 To ja jestem na małe czytanko, po ploteczkach, praniu, sprzataniu itp. bardzo inensywnie spędzam czas przed wyjazdem. Kotka tak to jestże jak jest miło to czas szybko płynie, ale najwazniejsze że pogoda dopisała, dzieciaki powitane czyli misja wypełniona )) Kaczusiu staram się jak mogę nie mysleć, trudne to jest, mam nadzieję że jak już będę na wakacjach to troszkę odlecę )) Bo mamy w planie duzo zabawy)))) Iwonka Ty mi troszkę zadrościć wylotu ja Ci synka i wszystko się wyrównuje i jeszcze jest dowód na to, że w życiu nie można mieć wszytskeigo hihihi. Anamabe trzymam kciuki żeby Oli zaczął przybierać i przeszedł tylko na pierś. Kaczuszko życzę udanego wypoczynku i czekam na fotki )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek 29.07.08, 22:13 *Aneczko, ja tez do niedawna smarowalam sie oliwka. Kilka dni temu kupilam polecany w jakims "Mamo to ja" czy cos takiego,krem do ciala- Johnson's Dreamy Skin. Spodobal mi sie napis: "Kojacy aromat kwiatu rozkwitajacego noca" hehe Bardzo mi przypadl do gustu ten krem. Super sie wchlania, nie pozostawia tlustych sladow, konsystencje tez ma taka jak lubie. Jest on w takim lekko fioletowym, zakrecanym pudelku, pojemnosc 250ml, a cena okolo 15zl. *Agus zycze Ci calkowitego "wylaczenia" myslenia na wakacje i super zabawe!! *Anamabe tez trzymam kciuki za karmienie tylko piersia! Alez goraco.... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek 29.07.08, 22:16 Aniagor, też smaruję się oliwką i dodatkowo brzuszek piersi i posladki kremem przeciw rozstępom - wcześniej fissan, ale on taki ciężki w rozsmarowywaniu jest. Na urodziny dostałam od koleżanek Perfecta mama i jest fajny i ładnie pachnie oliwka w upalne dni faktycznie jest denerwująca, mnie jeszcze denerwuje to, że jak nasmaruję ręce, tzn przedramiona czy ramiona, to potem zostawiam ślady np jak sie opre o stól myślę, że mżesz śmiało smarowac się jakimś balsamikiem, który masz sprawdzony. Ja na początku używałam Garniera różowy Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Wtorek 29.07.08, 22:19 W koncu udalo nam sie wyjsc na spacer, bo caly dzien byl taki zaduch, ze az strach, a po poludniu padal deszcz... Agus, dziekuje za kciuki i zycze udanego wyjazdu. ) Mam tez nadzieje, ze wrocisz wypoczeta i z "niespodzianka". Aniagor, ja sie smarowalam oliwka, ale masz racje ze przy takich upalach to uciazliwe...Z drugiej strony, podobno mozna sie smarowac, albo nie a to czy beda rozstepy i tak uwarunkowane jest genetycznie. Mysle ze spokojnie mozesz przestawic sie na balsam i wrocic do oliwki jak juz zroi sie troszke chlodniej. ) Koteczko, misja rzeczywiscie udana. ) Iwonka, Ty jestes niezniszczalna, ja chyba nie dalabym rady w takim tempie. Po za tym balabym sie, ze nie poradze sobie z Olim przy takim trybie zycia jak Twoje. ) Czy ktos wie co tam u naszych mamusiek w szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Wtorek 29.07.08, 22:46 Anamabe, no Tihany, Tihany - to właśnie tam, gdzie byliśmy (czyta się to "tihań") malownicze miejsce, prześlę wam kilka fotek. Wypoczynku to ja mam w zasadzie dość, ale mój misiek bardzo potrzebuje po całym roku pracy i nauki. Do Chorwacji jedziemy ze względu na niego... no może na mnie trochę też Muszę się naładować, bo działam na całą zimę, bo ja działam na baterie słoneczne. Do tego tam tyle piękna jest... dziewczyny, bez takich widoków, to bym chyba padła w te zimowe i jesienne szarugi. Zatem cieszę się, że jedziemy w te cudowne miejsce. Jeszcze raz pozdrowiena Aniagor - też słyszałam, że skłonności do rozstępów są zakodowane w genach, jedna ma a druga nie, bez względu na to czym się smarowały. Smarować się jednak może i trochę warto, może to trochę uelastycznia skórę. (Nie wiem jaką oliwkę stosujesz, może spróbuj Nivea, jeśli aplikuje się małe ilości wchłania się idealnie) Ja nie mam tyle doświadczenia, jeśli chodzi o ciążowe zmiany skóry, ale powiem Ci, że smarowanie balsamami mi za bardzo nie służy. Skóra się przyzwyczaja i chce coraz więcej i więcej. Myśle,że jak najmniej chemi - tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Sroda:) 30.07.08, 10:20 O! Jaka cisza.... *Kaczusiu dziekuje za sliczne zdjecia! Cudne to miejsce! Chorwacje znam tylko z obrazkow Moze kiedys... I widze, ze nie tylko ja musze co roku zazyc odpowiednia dawke slonca) Z ta sklonnoscia do rozstepow to racja.Moja kolezanka w ciazy wsmarowywa w siebie wszystko co najlepsze i... nic jej to nie dalo. Ja cala pierwsza ciaze smarowalam sie tym co mialam pod reka i nic niepozadanego mi sie nie pojawilo. Zobaczymy co bedzie teraz... A powiem Wam, ze przez te ostatnie dwa tygodnie bardzo mi brzuch urosl! Nie wiem czy to teraz taki etap? Maz mnie nie pozna hehe Buziaki dla Was i trzymajcie kciuki o 17. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Sroda:) 30.07.08, 10:31 Witajcie dzisiaj ja właśnie przy śniadanku, po dłuższym spacerze z piesem, bo dziś skwar jakby nieco mniejszy...tak mi to jakoś na wieczorną burze wygląda... Kotka, masz racje - teraz taki etap rośnięcia brzucha mój też coraz większy. Wczoraj B mi robił fotke z serii "przy ścianie" - taką porównawczą to jak ją zobaczyłam to aż się zdziwiłam wrucę potem na fotoforum. A co do Chorwacji - mi się marza wakacje tam... widoczki prześliczne ja byłam na rejsie jachtem po wybrzeżu, więc samego zwiedzania i plażowania było raczej mało, bo większość czasu spędzaliśy jednak na wodzie, ale i tak bardzo mi się podobało i bardzo chciałabym tam wrócić - bardziej stacjonarnie Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sroda:) 30.07.08, 10:37 Jestem i ja, wypije kawkę i lecę do pakowania)) Chorwacja jest piekna, bylismy w tamtym roku i napewno jeszcze kiedyś tam wrócę )) Cudny kraj )) Kaczusiu cudne zdjęcia, miasteczko bardzo urokliwe )) Dziewczyny ja też działam na baterie słoneczne )) I chyba dobrze że już jadę bo zaczynma mieć uciążliwe shizy związane z drugą połową cyklu, chyba się z tego nie wyleczę((( Ja dostałam dziś fotkę Helenki ale więcj nic jej mamuska nie napisała, za to Hela jest słodka, i jak na moje oko z jej wymiarami jest wszytsko oki ))) Dobra zmykam do walizek, może jeszcze zaglądnę jeśli nie to trzymajcie się cieplutko wrócę w sierpniu po 10. Kotka trzymam kciuki za wizytę )) Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Sroda:))) 30.07.08, 10:38 cześc dziewczyny!!! Chciałam się w końcu z Wami przywitac...dośc regularnie tu zagladam...ale jakos nie miałam odwagi pisac w końcu jednak odawgi nabralam i piszę U nas to już 28 tydz, Junior rośnie i systenatycznie mnie podkopuje, a jak wsadzi nogę pod żebro to tylko "OJ RETY" , imię ciągle nie wybrane....dla dziewczynki miałam, teraz jest problem, sama jestem ciekawa jakie to wyjdzie? A tak to siedzę w domu na L4 i odpoczywam sobie od pracy, cieszę się latem - w końcu !!! Czasami mam już dosyc mojej Julki, ale babcia właśnie zabrała ją na 2 dni do siebie....i jakos pusto, cicho...smutno no cóż jak tu dogodzic )) Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Sroda:))) cd 30.07.08, 10:44 ..wcisnęłam nie to co trzeba *Anamabe *Iwonko wielkie gratulacje, najważniejsze że maleństwa zdrowe i kochane ...acha moja Julka jak się urodziła miała 2750, nikt w szpitalu nie krzyczał że mała, miałam ją tylko często przystawiac do piersi i bardzo szybko doszła do normalnej wagi ...co do marowania brzucha, to z Julką używałąm Mustela9 miesięcy - rewelacja, teraz dostałąm Perfekta mama i dalej Mustela, jak na razie jest OK Super się wchłanją nawet upał nie przeszkadza ....to tak a`propos przypomnienia mojej osoby )) trzymajcie się ciepło acha Kotko na kiedy masz termi? zapomniałam? ja na 19 Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 10:34 Witajcie Laseczki!!! Aniu dziękuje za fotki, synuś prześliczny, raz jeszcze gratuluje. A ja wczoraj miałam test na glukoze, jakoś przeżyłam a co najważniejsze to wszystko jest ok. Wyniki badania moczu też są dobre, teraz tylko jeszcze czekam na wyniki morfologii. Po powrocie do domu wzięłam sie za obrywanie i skubanie fasolki szparagowej, samo obrywanie zajęło mi ponad półtorej godziny, tyle tego było, noi chyba troche przesadziłam, strasznie dziś bolą mnie plecy, krzyże i ten ból ciągnie aż w pośladki, już wczoraj wieczorem byłam obolała a dziś ledwo sie z łóżka zwlekłam. Dobrze że za raz kończe prace, bo już nie moge tu usiedzieć. A nie chciałam czekać aż Teściowa wróci i to robić nie wiadomo do której. Miłego dnia Kobitki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 10:47 Dziewczyny dzięki za rady. Chyba rzeczywiście narazie przerzucę się na balsam, a pozniej wrócę do oliwki. Kotko to taki czas na rośnięcie brzuszka, mój też bardzo szybko zwieksza rozmiary Lala to dobrze, ze badanie wyszło ok. Mnie to czeka za 2 tygodnie... A ja mam dzisiaj jakiegoś pecha Wrzuciłam rano pranie, pralka chwilę chodzila, potem cos zazgrzytało i padła. Chciałam też upiec ciasto z owocami, bo mój misiek ma dzisiaj urodziny, ale okazało sie, że piekarnik nie działa Tato coś tam grzebie, ale pójdę zaraz do sklepu po ser i zrobię sernik na zimno. Nie tykam się już dzisiaj zadnych urządzeń Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 11:58 *Agusiu jeszczeraz cudownych wakacji zycze i mysl tylko o wypoczynku i rozrywkach) *humusiu!!!!! jak milo Cie widziec! Czemu nie mialas odwagi pisac??!! Ja czesto o Tobie mysle! Mamy prawie ten sam termin, ja mam na 21.10.! Zagladaj do nas czesciej,prosze) I pisz co u Was, choc kilka slow! *Aneczko, to faktycznie moze lepiej trzymaj sie dzis zdala od urzadzen wszelkich Dostalam fotke Helenki, jest slodziutka! Jesli ktoras nie dostala, a chce to piszcie! Podesle! A Mimi napisala tylko, ze ma dosc szpitala i chce do domu!!!!!!! Cos jeszcze chcialam napisac ale zapomnialam..... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 12:40 ja nie dostalam fotki poprosze.... Aga - jesli jeszcze tu zajrzysz to i ja Ci zycze udanego wypoczynku! ach, normalnie Ci zazdroszcze! Humusiu, zagladaj u czesto i pisz, pisz, pisz... ja mam termin na 26, wiec jakos tak wszystko w pobliżu Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 14:43 *Iwonko i *Aneczko napiszcie mi prosze czym przemywacie pempuszki? Bo ja nie wiem jaki jest tam u mnie "trend" i zastanawiam sie czy czegos nie kupic tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 14:55 A już myślałam że o mnie zapomniałyście ...co do pępuszków ja też jestem bardzo ciekawa...piochtanina strasznie brudzi - ale bardzo popularna....ostatnio moja kumpela zakupiła z internetu jakieś gaziki nasączone chyba 70% spirytusem....i tak sama się zastanawiam co lepsze? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 15:19 Teraz to już przybyłma pożegnać się na dobre. Walizy spakowane, nóżki ogolone, pazurki pomalowane, czekam na męzusia zjemy zupkę i jedziemy do Wrocka. Mam jeszcze na jutro plany zakupowe z kumpelą i mam nadzieję że nasi męzowie nie popsują nam szyków. Mam zamira dobrze się bawić i poużywać zycia, podobno w hotelu jest disco ))) Za życzenia udanego pobytu podziekuję jak wrócę, żeby nie zapeszyć hihihi. Humusia fajnie że wpadłaś, mam nadzieję że wróciłaś. Jak wrócę to pewnie nasze mamuśki będą już mami całkiem dużych dzieciaków Całuję Was mocno, dbajcie o siebie i Wasze maluszki )) Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 15:41 ale za Wami tęskniłam ! Zaglądam, zeby się chociaż zameldować, bo nie mam na nic czasu! Wczoraj wóciliśmy do domu, a dzisiaj byłam na zdjęciu szwów. Tomek prawie cały czas przy cycu chciałby być a ja muszę też trochę poświęcić czas dla Natalki. U nas na razie wszystko ok. Jak znajdę chwilę to coś wiecej Wam napiszę o moich przeżyciach ze szpitala. Przepraszam Was bardzo ale nawet nie przeczytałam jeszcze Waszych postów. A nasza Mimi dzisiaj wyszła ze szpitala. To czekamy tutaj na nią ! Ale się cieszę, ż ejuż jesteśmy w domku. Dziękuję Wam za to, ze jesteście ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 16:11 *Holciu Kochana! Witaj wreszcie!! Czekamy na relacje jak sie "odnajdziesz" juz w domku i odpoczniesz A Mimi do mnie dzwonila, wlasnie wraca ze szpitala! Postara sie jeszcze dzis zajrzec do nas! Ide sie szykowac do wizyty.... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 17:06 Witajcie Holciu witaj spowrotem. )) Ciesze sie, ze juz jestescie w domku. Humusiu, pewnie, ze Cie pamietamy. ) Ja tez dostalam fotke od Mimi, slodka malutka. ) Ja dzisiaj mialam kryzys...pewnie pisalam Wam, ze mam teraz znowu przystawiac malego do piersi na zmiane z odciagnietym pokarmem. Dzisiaj rano siedzielismy ponad godzine z czego maly ssal moze lekko ponad 10 min, potem mial czkawke, potem byl zajety wyproznianiem zoladka i ja juz zwatpilam, ze w ogole uda nam sie wrocic do piersi. Wygladal na najedzonego, bo jak mu podgrzalam butelke to nie chcial...i tak caly ranek spedzilam na przeszukiwaniu internetu i zastanawianiu sie czy wszystko juz stracone. Udalo mi sie znalesc w internecie wypowiedzi dziewczyn ktorych maluchy tez tak krotko jadly i przybieraly ladnie na wadze co musze przyznac bardzo mnie pocieszylo. Teraz mamy za soba druga probe dzisiaj i maly bardzo ladnie zjadl (ok. 25 min z jednej i 15 mi z drugiej piersi) i znowu zaczynam wierzyc, ze damy rade...Iwonka, napisz mi jak u Was wyglada karmienie. Mi polozna kazala przystawiac malego najpierw z jednej strony tak na ok. 15 min a potem jeszcze z drugiej, ale rozne sa szkoly... Kotka trzymam kciuki za wizyte. ) Agus, milego ladowania akumulatorkow. ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 18:26 Holciu to super, że już jesteś w domku Na relację poczekamy, nie wybieramy sie nigdzie Humusiu zaglądaj częściej i pisz kochana co u ciebie! Aneczko napewno dacie radę i niedługo bez problemu będziesz karmic piersią. Pati dziękuję za fotki, widzę że wakacje były udane, szczególnie dla Patryczka Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 20:24 Po pierwsze to nie wiem czy wszystkie dostalyscie smsa od Iwonki- zostawili Ja z Filipkiem w szpitalu Bo maluszek prawie nic nie przybral na wadze a duzo je. Poza tym jest bardzo zolty i dostal kroplowke na obnizenie bilirubiny. Jutro bedzie wiadomo co dalej. *Iwonko trzymamy kciuki za szybciutki Wasz powrot do domu!!! A ja juz po wizycie! Jestem bardzo zadowolona! Nie ma najmniejszych watpliwosci- bedzie synek Poza tym to jest straszna wiercipieta!! Az lekarz byl zdziwiony bo rozpoczal usg informacja, ze maly jest w polozeniu glowkowym, czyli super! Pozniej usilowal mu zrobic fotke buzi w 4D a ze byl troche bokiem ulozony to postanowil go najpierw pomierzyc. Jak skonczyl pomiary to mowi, ze dawno czegos takiego nie widzial,zeby dziecko na tym etapie ciazy podczas usg sie tak odwrocilo, ze jego glowa nagle byla prawie pod moimi zebrami!!! Niezle sie zapowiada... W koncu buzi i tak sie nie udalo uchwycic,ale powiedzialam, ze to nic bo i tak to co najwazniejsze widzialam hihihi Poza tym wszystko w pozadeczku, a termin z pomiarow wyszedl na 8.10. hmm.... Spora roznica,ale taki byl tez moj pierwszy termin. Ale sie rozpisalam, ale musialam sie pochwalic) *Aneczko na pewno szybko wszystko sie unormuje! Trzymam kciuki!! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 21:06 Kotka, gratuluje udane wizyty dzieciaczki forumowe przywitałas w PL, na porzadnej wizycie u gina byłaś, to już prawie możesz wracać do meża A Iwonce życzymy jak najszybszego powrotu do domu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 21:51 *Vivi dokladnie, juz moge)) Jeszcze sie tylko jutro spakuje,wysciskam z rodzinkai w droge.... Teraz nie udalo nam sie spotakc, alejak bede nastepnym razem to spotkamy sie koniecznie! I to juz z dzieciaczkami Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Witajcie :-))) 31.07.08, 08:47 Kotka, dziekuje a informacje od Iwonki...biedulki(. Mam nadzieje, ze malutki szybciutko sie poprawi i niedlugo wroca do domku. My dzisiaj mamy kolejna wizyte poloznej i zobaczymy czy Oli przybral na wadze. Mam nadzieje ze tak... Wczoraj wieczorem bylismy na dlugim spacerku, bylo tak cieplo i przyjemnie...szkoda tylko ze w dzien strach nos wysawic z domu przez ten upal. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota czwartek:) 31.07.08, 08:49 Witajcie! Slonce obudzilo mnie o 7. a poza tym juz mnie nosi... Ostatni dzien i jak zwykle mnostwo jeszcze do zrobienia! Milego dnia zycze i lece do miasta!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: czwartek:) 31.07.08, 14:12 My juz jestesmy po wizycie poloznej, Oli przytyl cale 70 gram od wtorku i mamy pozwolenie odstawienia butelki...ufff... a tak sie martwilam, ze kiepsko nam idzie. Okazuje sie ze mam tyle pokarmu, ze maly nie potrzebuje ssac 30 min zeby sie najesc. )Zaraz wybieramy sie do miasta na male zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: czwartek:) 31.07.08, 19:06 No to pieknie Aneczko Oli mądry chłopczyk, też woli z piersi niz z jakiejś butli Biedny Filipek, mam nadzieję, że nie będą go długo trzymać w szpitalu Kotko miłego ostatniego wieczorku w Polsce i udanego lotu! Idę trochę pobawić sie z psiakiem, bo cały dzień leżał w cieniu bez życia, a teraz zrobiło się chłodniej i chce poszaleć Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Piątek.... 01.08.08, 08:53 Witajcie!! Gdzie wyście sie wczoraj podziały??? Zagladam tu dziś rano a tam tylko dwa nie przeczytane posty, dziś też chyba jestem pierwsza?? Mamusie pewnie zajmują sie swoimi maluszkami, a inne laseczki korzystają z pogody... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piątek.... 01.08.08, 10:53 faktycznie jakoś puściej ostatnio.... może to przez upały? Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Piątek.... 01.08.08, 12:44 Hejka wszystkim...cichutko tak ale taki upał że sie nie dziwię Ja już po sprzątaniu, teraz gotowanie...dziś wieczorem zjawia się rodzinka, nocleg, potem z rańca wyjazd do Augustowa na wesele mojego brata. Ciekawe jak będę się czuła po weselichu? Po sprzątaniu jakoś szyjka "szczypie" teraz odpoczywam bo jeszcze troszkę przede mną. * szkoda Filipka... oby wszybko "zmienił" kolor i do domu, tam zawsze najlepiej ) * Aniu super że już Oliego możesz karmic tylko piersia, zobaczysz jak szybko zacznie rosnąc ) * Kotko a jak nazwiecie synka? A ile ważył i mierzył? Ja miałam w niedzielę takie "przesuwanie" w brzuchu i myślę że Junior wtedy się przekręcił, ale najbliższe USG mam dopiero za 3 tyg to wtedy się wyjaśni. Dziewczyny jeszcze coś, jak myślicie, czy takie "szczypanie" szyjki to tylko skracanie szyjki, czy może też z przepracowania? Osatnio jakoś często mam takie uczucie...boję się dzwonic do gina...bo to wesele. Kiedyś mój gin mówił że taki objaw to na skracanie szyjki Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piątek.... 01.08.08, 16:33 Jestem Co prawda wypuścili nas tylko na przepustkę ale to zawsze coś. Bilirubina spada ale baardzo powoli. Zrobili mu mnóstwo badań by wykluczyć różne przyczyny żółtaczki, wszystko wyszło ok. Najprawdopodobnie jest to zwykła żółtaczka pokarmowa. Jutro w dzień mam go karmić mlekiem sztucznym bo w naturalnym jest coś co powoduje powolniejsze obniżanie bilirubiny. W poniedziałek jedziemy na kontrol i mam nadzieję, ze już tam nie zostaniemy... ale jestem zmęczona, całe szczęście, że mieliśmy swój pokoik - bo to noworodek, a ja swoje normalne łóżko a nie jakiś leżak! A to, że nie przybiera na wadze to najprawdopodobniej przez tą żółtaczkę. * Anamabe pytałaś o karmienie - ja karmię z jednej piersi podczas jednej sesji I tak na zmiane... * Pępuszek przemywałam spirytusem 70% - tak dość dobrze go nasączaliśmy i w środę już nam odpadł. Mąż sam robił spirytus z takiego spożywczego. O tych gazikach to nie słyszałam dobrych opinii, podobno są dość suche. Idę nadrabiać zaległości A później wybieramy się na spacerek... brakuje mi powietrza przez te kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Piątek.... 01.08.08, 17:48 Ja tez jestem. ) Bylismy na zakupach, bo mezus potrzebowal porzadny garnitur. Misja wypelniona. ) U nas dzisiaj pada deszcz, ale jak na razie niewiele jest chlodniej... Iwonko, ciesze sie ze Filipek ma sie juz lepiej i jesetscie juz w domku. W szpitalu jakby nie bylo i tak jest meczaco. Sprobujcie wlasnie na sloneczko go przez weekend wystawiac. U mnie wlasciwie tez wychodzi z jednej piersi na "sesje"...chodzilo mi bardziej o to ile czasu maly je...bo u nas raczej nie przekracza to 20 min, wiec sie martwilam czy Oli sie najada. Tylko tak jak pisalam odciagajac pokarm zauwazylam, ze w ciagu 8 min sciagam do 60-70 ml mleka z jednaj piersi wiec polozna stwierdzila, ze napewno dlatego maly nie ssie duzej. Humusia, nie lekcewarz tego "szczypania" tylko dzwon do lekarza, bo jezei to szyjka sie skraca to nie zarty... Koteczo, mam nadzieje ze juz dotarlas szczesliwie. ) A co do pepka, to tutaj niczym sie go nie przemywa. To znaczy do poki nie odpadl...bo jak odpadl to polozna przemywala go spirytusem, ale na pytanie czy mamy to robic powiedziala, ze nie ma takiej potrzeby ona sama bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Piątek.... 01.08.08, 18:12 * Iwonko a jak twój mąż robił ten roztwórze spirytusu? tzn chodzi mi o proporcje? ...acha szyjka spokojniejsza czyli jak będzie "cisza" to nie dzwonię do gina, ale numer mam Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Piątek.... 01.08.08, 21:37 Witam Was Kochane (-: Przede wszystkim chciałam pogratulować Oliego Ani, Filipka Iwonce, Tomeczka Holci i Heli Mimice (((-: Dla zuch Mam duże buźki (-: Humusiu, o tym roztworze spirytusu i wody to powiedzą w szpitalu i położna jak przyjdzie Was odwiedzić Czarna daj znać jak dotrzesz do domu Ja miałam dzisiaj usg i Skubaniec ma 6.11 cm, normalnie nie wiem kiedy tak urósł, lekarz powiedział, że wszystko dobrze. Za tydzień mam genetyczne ale jak wiecie to standard już, chociaz trochę się boję, to u mnie normalne Spokojnej nocy pa Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piątek.... 01.08.08, 23:35 Madziu, to faktycznie duży bobas Ci rosnie!!! ktory to tydzien??? z tego co ja pamietam, to nasza dzidzia na genetycznym chyba miala jakos 4,4cm? albo dwa tygodnie wczesniej....juz sama nie wiem..jutro sprawdze to powiem a tymczasem milej nocki wszystkim... Kotka, jak tam powrot do domu? teraz to sie pewnie z męzem wita ale moe jutro do nas zajrzy ? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Sobota 02.08.08, 08:58 Witam w sobotni poranek Jak milo spać w swoim łóżku Jaka wyspana się czuje... * Anamabe mój Mały też krótko ssie, i też usłyszałam że nie mam się czym martwić bo ciągnie Czasami lubi się poprzytulać i sobie poleżeć ale to też normalne... * Humusia to są proporcje 2:1. Wydaje mi się, że dwie części spirytusu i jedna wody - jak wstanie to go zapytam dla pewności * Madzia super, że maleństwo zdrowo rośnie * Kotka melduj jak tam powrót! Miłego dnia i całego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sobota 02.08.08, 09:19 Witam Was Kochane! Nie mialam juz sily wczoraj do Was zajrzec Lot spokojny tylko opozniony troszke, ale najgorsze ze od samolotu do odbioru bagazu trzeba isc prawie kilometr! I to z bagazem podrecznym! Myslalam, ze sie nie dowloke! Na lotnisku czekl juz maz wiec szybko smutki nam minely Jak dotarlismy do domu to tylko zjadlam i padlam!! A maluch caly lot i cala podroz do domu szalal *Iwonko ciesze sie, ze jestescie w domku i zycze z calego serca zeby tak juz zostalo!!! *Madziu bardzo sie ciesze, ze Twoje malenstwo tak pieknie rosnie! *Humusiu, moj synek wazy 1456g. Kazdej z Was mialam cos napisac, ale jestem jeszcze zakrecona i nie pamietam co...( Tylko napisze, ze mocno Was sciskam i milego dnia zycze! Ide sie rozpakowywac i sprzatac.... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Sobota 02.08.08, 15:48 Witajcie My wlasnie wrocilismy z miasta, bylismy na spacerku. MOj szalony maz kupil Oliemu mini pilke nozna. ) Kotka, super ze podroz zleciala bez problemow, no i Twoj maluszek juz taki duzy...jak ten czas leci. ) Iwonka, uspokoilas mnie ) chociaz wczoraj znowu zdecydowalismy dac malemu butelke co drugie karmienie bo wydawalo mi sie, ze maly jest znowu bardziej zolty. Madziu, ciesze sie, ze Twoj maluch zdrowo rosnie, a usg genetycznym sie nie przejmuj napewno wszystko bedzie dobrze. Swoja droga to niesamowite najpierw fasolka, potem robaczek a na koniec maly czlowieczek, ktoremu juz nic nie brakuje i to wszystko w ciagu 9 miesiecy. ) Mimi przyslalam mi smsa stesknila sie za nami, ale na razie nie ma sily do nas zajrzec. Udanego weekendu. ) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Sobota 02.08.08, 18:14 Witajcie sobotnio dziewczynki nam upłynął dzien zakupowo. POjechaliśmy do ikei po szafę i regał do dziecięcego pokoju niedaleko tam jest baby maxx - byłam w nim raz i stwierdziłam że widziałam już lepsze sklepy tego typu, ale wtedy byłam tylko orientacyjnie, za niczym konkretnym, wiec dzisiaj stwierdzilam, ze jak juz jestesmy w okolicy, to podjedziemy i kupimy pare drobniejszych rzeczy. No i sklep okazal sie BARDZO slaby jednak...nawet moj B to stwierdzil ze nic tam nie ma... wiec powiedzial ze jesli chce to mozemy pojechac do acotu prawie w centrum miasta no i kupilismy wiekszosc "drobnych" rzeczy z listy, typu jakis tam przybory, przescieradelka, reczniki i takie tam rozne a teraz B skreca tą szafe, ktora ja sama projektowalam ;P zobaczymy co z tego wyjdzie... Kotka, miło żWitajcie sobotnio dziewczynki nam upłynął dzien zakupowo. POjechaliśmy do ikei po szafę i regał do dziecięcego pokoju niedaleko tam jest baby maxx - byłam w nim raz i stwierdziłam że widziałam już lepsze sklepy tego typu, ale wtedy byłam tylko orientacyjnie, za niczym konkretnym, wiec dzisiaj stwierdzilam, ze jak juz jestesmy w okolicy, to podjedziemy i kupimy pare drobniejszych rzeczy. No i sklep okazal sie BARDZO slaby jednak...nawet moj B to stwierdzil ze nic tam nie ma... wiec powiedzial ze jesli chce to mozemy pojechac do acotu prawie w centrum miasta no i kupilismy wiekszosc "drobnych" rzeczy z listy, typu jakis tam przybory, przescieradelka, reczniki i takie tam rozne a teraz B skreca tą szafe, ktora ja sama projektowalam ;P zobaczymy co z tego wyjdzie... Kotka, miło że tak szybko zajrzałaś do nas po powrocie )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Niedziela 03.08.08, 12:13 Witam w niedzielne południe! Madziu cieszę się bardzo, że z maluszkiem wszystko ok. Lepiej już się czujesz? Kotko mąż pewnie szczęśliwy, że już wróciłyście Aneczko szybko twój mąż chce zrobić z Oliego piłkarza Ja od dwóch dni paskudnie się czuję, ciągle mi niedobrze Mam nadzieję, że nie łapie mnie grypa żołądkowa... Leżakuję sobie, a mąż mnie karmi rosołkiem Milej niedzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Niedziela:) 03.08.08, 12:08 Ja tylko chcialam zyczyc Wam udanej niedzieli) My jedziemy zaraz do centrum handlowego, moze cos kupimy. do pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Niedziela:) 03.08.08, 13:36 I ja tak szybciutko przed spacerem zaglądam U nas troszkę chłodniej na dworze, od razu przyjemniej... * Kotka udanych zakupów * Aneczko trzymam kciuki by jednak to nie była grypa żołądkowa! Miłej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Niedziela:) 03.08.08, 14:20 Spacerek zaiczony no i zostalismy sami... Mezus walsnie pojechal. Dzisiaj przenocuje u znajomego w polowie drogi, a jutro ma rozmowe o prace w Haagen. Oli znowu przybral na wadze od czwartku az 200 g. ) Z reszta nic dziwnego bo wczoraj wlasciwie caly dzien wisial na mnie. ) I wiecie co...przysiegam, ze nigdy nie powiem matce, ktora dopiero zaczyna karmic i ma problemy np. musi odciagac pokarm i podawac butelk, ze moze miec potem problemy z karieniem piersia, bo dziecko sie "odzwyczai". Maly je bardzo ladnie z piersi, a tyle stresu o ile mnie takie delikatne komentarze w stylu "uwazaj zeby sie nie rozleiwil" przyprawily...Tym bardziej, ze czlowieka po prostu rozdziera, bo co masz zrobic zosawic malucha, zeby dalej chudl. W razie czego polecam butelki Avent, bo z tych smoczkow maluchy tez musza ladnie ciagnac. U nas tez niby chlodniej, ale dalej jakos parno... Iwonka, udanej przechadzki. ) Koteczko, Tobie udanych zakupow. ) Aniu, mam nadzieje ze to nie grypa zoladkowa...moze to ciazowe atrakcje, czego Ci tez w sumie nie zycze. Dobrze, ze masz mezusia pod reka. ) Vivi, jak tam Wasza szafa?? Mimi zlotko jezeli zagladasz do nas daj znac co u Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Niedziela:) 03.08.08, 15:18 witajcie niedzielnie KOtka,miłych zakupów )) Aniagor - trzymaj się kobieto i nie choruj nam trzymam kciuki zeby to nie bylo to paskudztwo... Anamabe - nasza szafa ma się całkiem nieźle, co prawda przy montażu było kilka "przygód", wiele razy mąż używał słowa "badziewie" bo faktycznie - w porównaniu do komód Malm które mamy i nnych takich to ta szafa jest najmniej porzadna, ale jak już ją cała zmontowaliśmy - w końcu wspólnymi siłami i ustawili w pokoju (musielismy tez do sciany przymocowac bo chybotliwa byla ) to nie jest zle pokombinowalismy z ustawieniem mebli, bo tak jak chcialam pierwotnie nie dalo rady, bo lozeczko staloby przy samymkarolyferze no ale juz jest dobrze... no i przede wszystkim- teraz to wygląda jak pokój, a nawet powiem więcej - jak pokój dziecięcy! a nie jak graciarnia )) skończyliśmy tam "grzebać" dobrze po 22... nawet naklejki ścienne z Kubusia Puchatka znalazły swoje miejsce a na regał, który na razie jest pusty, mąż od razu przyniósł i wstawił telewizor ;P który kiedyś stał u nas w sypialni (na starym mieszkaniu) ale teraz mamy inny a ten nieużywany. Na nic moje protesty, że jak to wygląda, dzidzuś na 50 pare centymetrów i telewizor na półce? przecież tam bajeczki i zabawki będą stac! a zanim dziecko bedzie ogladac bajki w tv to minie spoooro czasu no i kompromisowo uznalismy, ze jak przywioze ksiazeczki i czesc zabawek, ktore sa u moich rodzicow, to tv pojdzie na razie na szafe jak byscie bardzo chcialy to moge wyslac fotki tego co tam wczoraj natworzylismy, chociaz do pojawienia sie Julki na pewno jeszczesie cos nie cos zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Niedziela:) 03.08.08, 18:42 No to rzeczywiscie mieliscie troche przygod z ta szafa Vivi. ) Bardzo jestem ciekawa efektu, poprosze o fotki. ) Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Niedziela:) 03.08.08, 20:04 Witajcie dziewczyny Uff. Jestem właśnie po wizycie teściowej i siostry męża z mężem i 9 miesieczną córeczką. No i udało mi się chociaż sprawdzić pocztę. Vivi super pokoik A ja wciąż zmęczona i na nic nie mam czasu. Jutro zadzwonię do położnej żeby przyjechała i tez zważyła Tomka, bo nie wiem czy przybiera prawidłowo. A teraz lecę bo Natalka teraz głodna i chce kolację. Pozdrawiam Was wszystkie! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Poniedzialek 04.08.08, 09:27 Vivi, super pokoik jestem pewna, ze Julce sie spodoba.) Holcia, sprobuj odpoczac...ja wiem ze to nie latwe tym bardzej, ze Natalka tez wymaga uwagi. Nie wiem jak Ciebie, ale mnie strasznie wykonczyly wlasnie wizyty na poczatku dlatego teraz dalismy sobie na razie na luz... My chyba zaraz wybierzemy sie na pierwszy samodzielny spacer.) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Poniedzialek 04.08.08, 10:01 Vivi super pokoik! Tylko ślicznej Julki tam brakuje Mamy taką samą komodę i regał Holciu Anamabe ma rację, teraz najważniejsza jesteś ty i maluszek. Wszyscy mogą poczekać tydzień-dwa żeby zobaczyć Tomcia. My już zapowiedzieliśmy wszystkim, że tylko dziadkowie i pradziadkowie mogą wpaść do szpitala na chwilkę zobaczyć dzidzię. Przez pierwszy miesiąc żadnych wizyt, chcemy pobyć sami i chcę spokojnie dojść do siebie, a nie przyjmować gości. Zresztą to będzie grudzień i nie chcę zeby od razu ktoś mi przyniósł zarazki do domu i zaraził malucha. Trudno, niech sie obrażają, nie zamierzam się przejmować. Już dawno ustaliliśmy to z mężem, bo inaczej wszystkie ciotki siedziałyby u nas całymi dnimi... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedzialek 04.08.08, 10:19 Witajcie! *Vivi pokoik sliczny! jejku jak to fajnie miec juz prawie wszystko przygotowane) Musze tez zaczac dzialac!! *Aniagor jak sie dzis czujesz? mam nadzieje, ze lepiej! *Anamabe super, ze Oli tak ladnie przybiera! *Holciu postaraj sie odpoczac choc troche. Ty I dzieci jestescie najwazniejsi! Goscie niech poczekaja. Ja wczoraj w sumie nic nie kupilam bo ja jak zwykle nie moge sie zdecydowac Ale sie naogladalam i mniej wiecej wiem czego szukam Milego dnia Dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Poniedzialek 04.08.08, 11:07 Kotko lepiej się czuje, trochę mnie jeszcze mdli. Myślę, że coś mi zaszkodziło. Goń nas kochana z zakupami Ja rodzę miesiąc pózniej, a już większość mam Dzisiaj zamówiłam materacyk i przewijak, pościel mam już upatrzoną. Zostaną mi tylko rzeczy typu koszula do szpitala, podkłady do przewijania i różne kosmetyczne. Acha i jeszcze wanienka, ale tez mam upatrzoną Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Poniedzialek 04.08.08, 11:57 cześć Dziewczyny (-: Po pierwsze prośba do Vivi o zdjęcia, może być na makoniczek@o2.pl, częściej zaglądam (-: uwielbiam oglądać pokoiki dla dzieci (-: nasz maluch na początek będzie z nami w sypialni a ta jeszcze niewyremontowana (-; zanim ja się zdecyduję jak ma wyglądać to akurat termin porodu będzie ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedzialek 04.08.08, 12:34 Madziu, fotki poszły i do Ciebie nasza dzidzia w zasadzie tez najpierw bedzie z nami w sypialni, ale jeszcze nie myslalam jak tam to wszystko ulokować. Łóżeczka chyba nie bedziemy przenosic, bo u rodziców mam taki jakby koszyk (jeszcze nie widziałam na żywo) po moim kuzynie i na poczatku bedzie w tym koszyku jak go przywioze, to bedziemy myslec co i jak umieścić Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Poniedzialek 04.08.08, 13:02 Vivi, bardzo mi się podoba pokoik (-: macie bardzo ładną podłogę (((-: i widzę, że też bezfirankowo macie, u nas nasze mamy nie mogły tego przeżyć, że bez firanek (-: mówisz, że w koszyku? super...hehe... ja się wczoraj zastanawiałam nad kołyską Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedzialek 04.08.08, 14:54 *Madziu masz racje, moja mama tez nie wyobraza sobie domu bez firanek, a u mnie ani jednej *Vivi koniecznie pokaz nam ten koszyk jak juz go bedziesz miala Na pewno jest super! *Aniagor ja koszulki do karmienia kupilam na Allegro. Mialam taki sam fason jak Kinga byla mala i bylam bardzo zadowolona. Te tez sa super, a do tego takie slodkie Wrocilam ze sklepu i pije kawke bo wczesniej nie mialam czasu Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Poniedzialek 04.08.08, 15:19 Dziewczyny mam pytanko o laktator. Warto kupować czy poczekać aż będzie potrzebny? I jaki lepszy: ręczny czy elektryczny? Kotko, to ja bardzo poproszę o linka do tych koszulek U nas właśnie rozszalała się burza... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedzialek 04.08.08, 16:40 *Aneczko ja uwazam, ze jak laktator bedzie potrzebny to wtedy sie kupi. Ja przy corce nie kupilam i obylam sie bez niego, czego i Tobie zycze To link do koszulek: www.allegro.pl/item407803678_m_koszula_nocna_dla_karmiacej_ciazowa_porodu_38.html tylko ja kupowalam u innego sprzedawcy, bylo jeszcze wiecej wzorow, ale teraz widze, ze nic nie ma Sa jeszcze inne- takie z rozcieciami na bokach, ale jakos mnie nie przekonaly, wolalam te na guziczki. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Poniedzialek 04.08.08, 16:50 Aniagor, ja bym Ci poradzila na razie sie wstrzymac, mozeszsobie upatrzyc model i jezeli bedzie Ci potem potrzebny po prostu dokupic. Ja nie kupowalam i dobrze, bo u nas mozna w ogole wyporzyczyc taka cala "pompe" z apteki, a na recepte to nic nie kosztuje i potem zostaje z tego manualny laktator. Co do tego czy manualny czy automatyczny... to tez zalezy w jakim stopniu bedzie Ci potrzebny, bo jezeli od czasu do czasu odciagnac pokarm, to wystarczy reczny, ale gdybys musiala (odpukac) tak jak ja sciagac pokarm regularnie, po 15 min z jednej piersi to nie wyobrazam sobie tego z laktatorem manualnym. To tak z mojego punktu widzenia mam nadzieje, ze Ci pomoglam. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Poniedzialek 04.08.08, 18:05 Aniu, ja laktator miałam i bardzo sobie chwalę, miałam avent ręczny. Mimo, że Gosia piła z cycucha to odciągałam jak miałam za dużo albo jak gdzieś wychodziłam. Ale myślę ąniu, że czas pokaże czy będzie potzrebny. Jedno co mogę doradzić to jeśli będzie potzrebny to kupić najlepszy i nie żałować forsy Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedzialek 04.08.08, 19:23 dziewczynki, ten koszyk to on jest w ksztalcie takiej jakby gondolki, podobnie jak do wózka. Spróbuję poszukać "starych" fotek jak jeszcze mj kuzyn w nim leżał, może gdzieś mam sama chętnie przypomnę sobie jak on wyglądał Co do koszulek - ja mam na razie jedną taka właśnie z rozcięciami na boku - dostałam od mamy na imieniny kupiłyśmy w Kłdozku na targu (Kotka, na guziczki tez były ) ale te z rozcięciami jakoś bardziej do mnie przemawiają...nie trzeba całego cyca na wierzch wyciągac co szczególnie mi chyba jakoś w szpitalu będzie pasowac dokupie jeszcze ze dwie - z guziczkami do karmienia w domu jak najbardziej może być a o laktatorze na razie nie myślałam powiem szczerze... myślę, że jak będzie potrzebny to się kupi - nawet mąż jak coś to dokupi - myśle ze da rade a wiecie jaka mnie dzisiaj sytuacja w sklepie spotkała na stoisku garmażeryjnym kupowałam łazanki z kapustą - sama nie potrafię za bardzo, a tam mają przepyszne! no i mowie ze duzy pojemniczek tych łazanek, pani pakuje i mowi do mnie - "a do tego ciastko z kremem?" )) w pierwszym momencie zdębiałam i nie wiedialam o so cho... ale szybko załapałam na szczescie )) a pani powiedziala ze pamieta jak ona mogla jesc wszystko ze wszystkim i zadne połączenia jej nie przeszkadzaly Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Poniedzialek 04.08.08, 19:25 Dzięki dziewczynki, narazie się wstrzymam z tym laktatorem. Najwyżej wybiorę sobie i mąż kupi w razie potrzeby. Kotko oglądałam wcześniej te koszulki, ale chyba poczekam na większą ilość wzorów Dzisiaj się obijam cały dzień, ale jutro przylatuje siostra z mężem i będziemy lepić z mamą wielkie ilości pierogów z jagodami i ruskie Rano jedziemy na chwilę do teściów pożegnać szwagra, bo wyjeżdża na studia do Singapuru Ma młody pomysły... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Poniedzialek 10.08.08, 19:32 Witam wieczorową porą * Aguś super, że już do nas wróciłaś. Opowiadaj jak było * Kota gratuluję zakupu! Widzisz a tak się martwiłaś, że nic nie masz. Chyba najpoważniejszy zakup masz już za sobą. Obyś była zadowolona Tak jak i ja! * Aniu widzę, że u Ciebie przygotowania też idą pełną parą Pieluszki flanelowe na pewno się przydadzą * Trzymam kciuki by Mimi z Helenką szybko wypuścili do domu. Wiem doskonale jak wplywa sam taki pobyt na psychikę Ja w końcu znalazłam chwilę dla siebie. Mąż i syn śpi a ja czytam o chustach. Mąż za tydzień wraca do pracy, zostanę sama a niestety ale w obecnym mieszkaniu nie mam windy. Na spacery chodzić bym jednak chciała i myślę intenstywnie co by kupic... Tak na szybkie wyjście z psem będzie idealna. Bo na spacer właściwy to i tak będzie wózek Co prawda stelaż mam gdzie trzymać, na dole w wózkowni ale gondolę z synkiem trzeba znieść Jutro z kolei mam zaplanowane zakupy Filip zostaje z tatą a ja jadę po jakieś ciuszki. Cieszę się jak głupia! Niestety troszkę mi zostało do starej wagi i muszę sobie kupić jakieś spodnie. Obym coś znalazła Miłego wieczoru Jak jeszcze będę miała chwilkę to wyśle Wam nowe fotki Filipka Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedzialek 10.08.08, 19:57 A u Iwonki juz poniedzialek hihihi My dzis bylismy na kreglach i na malych zakupach i teraz odpoczywamy. *Aneczko fajnie ze takie u Ciebie mile przygotowania Moja mama szyla dla Kingi posciele, a teraz za daleko *Iwonko ciesze sie, ze znalazlas w koncu czas dla siebie! Tez mam nadzieje, ze bede z wozka zadowolona A powiedz, kupilas do niego oryginalna torbe? Bo ja wszytsko poza torba, jakos niezbyt mi sie spodobala Moze dopasuje inna... Czekam na fotki i koniecznie jakas z wozkiem poprosze)) Macie gorace pozdrowienia od Vivi. Pisala smsa, ze ma super pogode i swietnie sie bawia Milego wieczorku! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedzialek 04.08.08, 19:27 ach, mialam jeszcze napisac co do firanek w głównym pokoju,czyli tzw salonie nie mamy firanek, tylko żaluzje, którymi zasłaniamy wieczorem, coby nas sąsiedzi nie podglądali w sypialni mamy roletki, ale tam musimy coś kupic, nawet mam już chyba upatrzone, tylko jakoś zebrać się nie mogę... ale takie foranki w nowoczesniejszym stylu tam trzeba, bo okna sa ogromne, a drugi budynek wyjątkowo blisko i wszystko widać w dzień a rolety tez trzeba czasem odsłonić, coby troche światła wpuścić w pokoju dziecięcym też są roletki - granatowe w żółte gwiazdeczki al karnisz tez jest - tam generalnie firanek nie potrzeba, bo nikt przez okno nie podglądnie, bo z tamtej strony nic nie ma, ale chciałabym jakies ładne dziecięce zasłonki, czy coś - tylko tak po bokach, wiecie, bardziej w celach dekoracyjnych... tylko nic nie mogę znaleźć fajnego w sklepach ((( w ikei widziałam w katalogu białe ze zwierzatkami na dole, ale w rzeczywistości materiał okazał się nie za fajny i zrezygnowałam a może Wy wiecie co mogłabym tam powiesić? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedzialek 04.08.08, 19:30 a co do koszul do karmienia jeszcze to ja mam taka www.allegro.pl/item410710177_m_koszula_do_porodu_i_karmienia_bociek.html z takim bockiem, tylko nie błekitna, ale czerwono - szarą... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedzialek 04.08.08, 20:57 poszperałam i znalazłam fotki sprzed lat tego koszyka, wysłałam Wam, zebyscie zobaczyły. Jak zrobię już fotki tego jak wygląda teraz, to tez na pewn się pochwalę, ale przywieziemy go do nas dopiero 17 sierpnia Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Poniedzialek 04.08.08, 22:51 Hej Vivi ja też chce zobaczyć pokoik Julki i jej koszyczek do spania ) A co do koszul to ja również z Patrykiem miałam taką z rozcieńciami po bokach i bardzo sobie je chwalę, a w domku uzywałam i te z guziczkami, ale juz później bo nie trzeba było tak czesto obracac cyckiem a to zapinanie mnie wnerwiało ) Ale oczywiście to kwestia gustu obie są bardzo fajne. Za to teraz widze na allegro takie kopertowe i chyba te mnie teraz zawojują, są śliczne, czy praktyczne to się okaże ) www.allegro.pl/item410133012_muzzy_koszula_kopertowa_do_karmienia_disney_szar_l.html Holcia ja tez byłam wykończona tymi wizytami, tym bardziej że Patryk wciąż wisiał u cyca, a ja padałam na twarz a wszystkie gadki typu jaki on pucuś, a jaki śliczny mnie wprost dobijały. Bo ja miała dość wszystkiego Teraz też zakładam że wszytskie odwiedziny dopiero w styczniu na Patryka 4 urodziny tak ) Aniu a co do laktatora to ja tez nie kupowałam wczesniej dopiero mąż mi kupi jak wróciliśmy, bo ja tez musiałam odciągać bo cycki miałam jak kamienie, a Patryk potem unormował sobie jedzenie ale to trwało 2 miesiące jak walczyliśmy wiec te 2 miesiące go używałam, chyba Aventu albo babyone, ale już nie pamiętam i też miałam ręczny. Oczywiście elektryczny to "Hawaje" przy tym ręczniaku, ale tamten miałam przyjemność używac w szpitalu i był super. Kotka ale Ty ślicznie wyglądzasz na swoich fotkach na naszej klasie, aż przyjemnie patrzeć, jesteś bardzo fotogieniczna Ania bardzo dobrze że już Oli ładnie przybiera na wadze, to olbrzymia przyjemnośc ja pamiętam jak mój najpierw spadał na łeb na szyje, a potem powolutko po 10 g do góry ale się cieszyłam jak dziecko ) Madzia gratulacje małego szczęścia !!!! U nas wszystko dobrze, względnie, jutro mam wizytę, to już będzie kończył się 25 tydzień Wczoraj cały wieczór leżałam i bałam się jak nie wiem bo pierwszy raz tak mnie dziwnie bolała kość ogonowa i dól brzucha z pachwinami : ( Wziełam dwie nospy i zasnęłam, ale miała stracha co nie miara. Myślę że to prasowanie które sobie zafundowałam no i oczywiście ciągłe biegi za moim małym kolarzem, bo teraz mój Patryk ma nową pasję - rower. Jeździ jak szalony a najlepiej to ciągle na wycieczki z nim jeździć. Ale się rozisałam, ale jutro tez coś Wam napiszę, po wizycie, mam nadzieje że będzie dobrze ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota wtorek:-) 05.08.08, 10:32 O! ja tak pozno i pierwsza?! No ladnie.... *Pati trzymam kciuki za wizyte, ale na pewno wszystko jest dobrze! Ja mam w czwartek. Dzieki za komplementy, ale ja wybralam te zdjecia, ktore w miare ladnie wyszly Mam dzis ambitne plany na dzien jesli chodzi o sprzatanie, zobaczymy co z tego mi wyjdzie! Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: wtorek:-) 05.08.08, 10:52 jestem i ja we wtorek własnie kończę spożywać śniadanko a wcześniej byłam z piesem nad Odra, nawet mu pozwoliłam chwilke popływac Pati - chętnie Ci wyślę fotki, tylko podaj mi swój adresik, to od razu go sobie wpiszę w poczcie i już zawsze wszystkie fotki będą szły i do Ciebie wiecie co - muszę się Wam pożalić troszkę... wszystko wskazuje na to, że nikt oprócz mnie nie pamięta, że dzisiaj jestnasza 2ga rocznica ślubu mąż rano sprawiał wrażeie, że dzien jak codzień, a jakby pamiętał, to pewnie bym chociaż specjalnego buziaka dostała... a potem dzwoniła moja mama i tez o jakichś pierdołach ze mą gadała i ani słowa o rocznicy... ja wiem, że 2ga to taka mnie WOW niż pierwsza czy jakas okragła, no ale.... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: wtorek:-) 05.08.08, 11:34 *Vivi to wszystkiego NAJwspanialszego z okazji rocznicy!!!! Nie martw sie Kochana, moze maz specjalnie rano udawal, ze nie pamieta? A jesli faktycznie zapomnial, to mezczyzni maja klopoty z zapamietywaniem dat, nawet tych bardzo waznych! A co do koszyczka to jest sliczny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: wtorek:-) 05.08.08, 13:57 Uff, przebrnęłam przez posty od wczoraj... Wczoraj byliśmy w szpitalu i okazało się, ze bilirubina spada i puścili nas do domu Mamy tylko przyjechać do kontroli. Ale się cieszę, że tam nie zostałam. W domu to zawsze w domu! * Aniu ja laktator kupiłam po porodzie, korzystałam z niego jak musiałam wyjść. No i planowałam wrócić do pracy i chciałam zrobić zapas mleka Mam Aventu ręczny i jest super! Myślę, że spokojnie możesz kupić po porodzie. * Vivi ja też dołączam się do życzeń z okazji rocznicy Wszystkiego najlepszego kochana! A co do facetów to zgadzam się z Kotką, oni mają baaardzo ograniczoną pamięć * Jeśli chodzi o koszule to ja w tamtej ciąży dostałam właśnie taką z rozcieńciami i była fatalna. Miałam wrażenie, że piersi mi non stop przez nie wychodziły. Teraz kupiłam taką jak pokazała Pati (tylko zieloną z Kubusiem) i powiem Wam, że jest super. Bardzo ją lubię Takie z guziczkami też są fajne * Pati i Kotka trzymam kciuki za wizytę kurcze znów zapomniałam co mialam napisać, a chciałam żadnej z Was nie ominąć Oj skleroza nie boli... U mnie dziś jakiś dziwny dzień, chyba jestem zmęczona. Ciagle coś, jak nie szpitale to goście... dziś jest teść bo robią grzejnik w pokoiku Filipka, później przyjedzie teściowa i tak cały dzień zleci. Nawet nie wiem czy dam radę pójść na spacer... a to obiad, a to sprzątanie! Dobra nie będę wam marudzić... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: wtorek:-) 05.08.08, 16:54 Witajcie Ja tez sie melduje. ) Oli dalej ladnie przybiera na wadze.) Ja dzisiaj przez wizyte poloznej nic nie zrobilam, wlasnie wstalam po drzemce... Vivi, dolaczam sie do zyczen: Wszystkiego naj!!! Ja tez sie zgadzam u facetow z pamiecia krucho, ale ja stawiam na to ze mezus udawal...) Koszyk swietny, bardzo i sie podoba. ) Iwonka, ciesze sie ze Filipek ma sie juz lepiej i mozecie byc w domciu...tylko Ty zlota moze troche odpocznij. ) Pati, trzymam kciuki za wizyte. ) Co do koszul to ja nie mam zadnej...) Mam tylko jedna pidzame z gora rozpinana na guziczki, maz kupil mi w H&M jak bylam pierwszy raz w szpitalu i super sie sprawdza. Po za tym zwykle koszule na ramiaczkach. W domu to zaden problem, a w szpitalu mielismy specjalny pokoj do karmienia, wiec jak wspolokatorka miala gosci chodzilam tam a tam byly same kobietki karmiace i juz sie wcale nie krepowalam. W dzien chodzilam normalnie ubrana. ) Koteczko, za Ciebie tez trzymam kciuki. ) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: wtorek:-) 05.08.08, 17:49 dziewczynki, dziekuje Wam bardzo za życzenia mąż jednak nie udawał niestety przypomniał sobie dopiero jak zobaczył obiade bardziej odświętny niż zwykle... mówił potem, że coś mu się kojarzyło, że 5ty że coś, ale nie pamiętał i bardzo przepraszał... a wieczorem idziemy do kina i przy okazji na małą rundkęp o sklepach - chyba sie chce chłopak zreflektowac cieszę się że podoba się Wam pokoik i koszyk dla Julki Iwonka - zgadzam się z dziewczynami - odpocznij kobieto troszkę, nie musisz tak ciągle "pędzić" odpisam Ci na maila w sprawie podłogi Anamabe - dobrze, ze Oli ładnie rośnie, to najważniejsze )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: wtorek:-) 05.08.08, 17:52 *Vivi to na pewno maz Ci wynagrodzi swoje zapominalstwo na zakupach *Iwonko ciesze sie bardzo, ze wszystko dobrze i ze jestescie juz w domku! I odpocznij Kochana!!!! *Anamabe ciesze sie bardzo, ze Oli slicznie przybiera! Najgorsze za Wami! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: wtorek:-) 05.08.08, 18:25 Ja znowu tylko na chwileczkę. Dzisiaj rozmawiałam z naszą Mimi Hela ma podejrzenie fenyloketonurii, Monika z mężem są załamani. Jutro jedzie z Helenką do szpitala klinicznego w Poznaniu na dokładniejsze badania. Mówiła, że nie będzie wchodzić na forum i prosi nas o modlitwę. Ja wierzę w to, że to tylko podejrzenie i że dokładniejsze badania wszystko wyjaśnią. Proszę Was dziewczyny wspierajmy Mimi naszą modlitwą. A teraz musze lecieć do Tomka, bo marudzi dzisiaj, od 36 godzin nie robi kupki. Zaczynam się martwić bo boli go pewnie brzuszek, nie wiem jeszcze czy dobrze przybiera bo położna ma przyjść dopiero jutro. Przepraszam, ale nawet nie przeczytałam Waszych postów. Zerknęlam tylko i wiem, że Filipek juz w domku. Tak się cieszę Iwonko, teraz już wszytsko jest na dobrej drodze napewno i synuś będzie róśł jak na drożdżach. Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: wtorek:-) 05.08.08, 21:45 Mimi jestem z Tobą myślami, mam nadzieję że będzie dobrze i nic złego nie grozi Helence Własnie znalazłam na googlach coś tam o tej chorobie bo nie mam zielonego pojecia co to takiego i teraz jestem w szoku, przeciez to masakra. Może Helence źle podejrzewają tą chorobę, oby to nie była prawda Vivi mój adres paafik@wp.pl i oczywiście ogromne życzenia z okazji drugiej rocznicy. Iwonko bardzo dobrze że juz spada bilurubina Filipkowi, oby tak dalej Aniu trzymam kciuki za czwartkową wizytę, bedzie dobrze Ja już po wizycie i u mnie wszystko okey, bóle oczywiście występować będe jak sie nadal będę forsować. Ale szyjka bardzo długa zamknięta, nawet nie drgnęła od 16 tygodnia więc jest okey. Mała fikała i kopała Pani dr mikrofon od bicia serduszka. Jestem bardzo zadowolona z dzisiejszej wizyty. Dostałam żelazo i mam łukać witaminki bo morfologia bardzo słaba. Trzymajcie się dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: wtorek:-) 05.08.08, 21:57 Mimi Kochana z calego serca zycze Ci zeby to byl tylko falszywy alarm i nie potrzebny stres...Caly czas mysle o Was i moco zaciskam kciuki. I nawet gdyby (odpukac)...to i tak napewno z Helenka wszystko jest i bedzie ok bo jest jeszcze wczesnie... Pati ciesze sie bardzo, ze u Ciebie wszystko w porzadku i malutka jest taka aktywna ). Holciu dziekuje za informacje o Mimi. Nie martw sie z Tomciem napewno jest wszystko ok, juz jutro zobaczysz, ze ladnie przybiera na wadze... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: wtorek:-) 06.08.08, 09:03 Mimi kochanie jestem przekonana, że lekarze zbadają Helenkę i wszystko będzie dobrze! Ale się biedna musisz nastresować... Trzymam mocno kciuki! Pati cieszę się, że z maleńką wszystko ok Kotko czekamy dzisiaj na relacje z twojej wizyty. Vivi wszystkiego naj z okazji rocznicy! Mam nadzieję, że wieczór był miły i zakupy udane A jeśli chodzi o pamięć facetów do rocznic, to mój misiek zawsze myli datę naszego ślubu z 1-szym września, bo mu się kojarzy z rozpoczęciem roku szkolnego... a pobraliśmy się 2-go Przynajmniej jest blisko Holciu Tomuś napewno ładnie przybrał na wadze, nie stresuj się kochana. Mnie od dwóch dni bolą pachwiny. Nie przypominam sobie żebym się jakoś forsowała, nie wiem od czego to Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Środa... 06.08.08, 09:08 Witajcie Kochane!!! Nie było mnie kilka dni, bo miałam problem z netem i już sie za Wami stęskniłam.... *Mimi jestem z Tobą, z malutką na pewno wszystko będzie ok., trzymaj sie Kochana... *Vivianko wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszej rocznicy ślubu, koniecznie zdaj relacje jak minął Wam wieczorek. A i ja też bardzo poprosze o zdjęcia pokoiku i koszyczka. *Iwonko super, że bilurbina spada u Filipka i że możecie być w domku, tam najlepiej. *Pati ciesze sie że na wizycie wszystko ok. zresztą jakby mogło być inaczej... *Holciu Tomek na pewno ładnie przybrał na wadze więc sie nie martw na zapas. Mam nadzieje, że nikogo nie pominęłam a jeśli tak to przepraszam. Ja mam mocne postanowienie wybrać sie w tym tygodniu na miasto i kupić wszystkie rzeczy dla mnie, typu koszule itd., bo póki co to mam tylko szlafrok. Dla małego większość rzeczy mam, zostały mi jeszcze takie drobne zakupy i mam nadzieje też je jak najszybciej zrobić. Ostatnio kupiłam Malemu śliczne bodziaki biało czerwone, takie na wzór koszulki piłkarskiej oczywiście Polski, mąż jest zagorzałym kibicem i był zachwycony. Pozdrawiam i rzycze miłego dnia.... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Środa... 06.08.08, 11:13 witajcie środowo... Mimi, to co teraz przeżywasz to napewno bardzo trudne, ale ja też jestem dobrej myśli, że to tylko podejrzenia, a hela jest zdrowa jak rybka trzymam mocni kciuki i jestem w Wami całym sercem!!! Holciu, bardzo dziekuje za fotki wszystkim Wam bardzo dziękuję za życzenia wieczorek był całkiem udany na zakupach co prawda jak to ja nic ciekawego sobie nie wybrałam jakoś nie mogłam na nic trafic ale film w kinie był super bardzo przyjemna komedyjka z super widoczkami, bo akcja na hawajach - "chłopaki tez płaczą". Wczoraj leciało przedpremierowo, a normalnie wchodzi w sobotę, więc jeśli tylko macie okazję czy chęć to polecam ten filmik!!!! Pati, Lala - fotki pokoiku Julki i koszyczka poszły i do Was Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Środa... 06.08.08, 11:35 Witajcie!! *Mimi Kochana wyobrazam sobie co przezywasz, ale jestem z WAmi i wierze, ze wszystko jest dobrze!!! *Holciu dziekuje za fotki- Tomus jest slodziutki!! *Pati ciesze sie, ze jestes zadowolona z wizyty i ze wszytsko dobrze! Zreszta nie moglo byc inaczej *Aniagor a Ty sie oszczedzaj Kochana!! Cos to ja jak zwykle jeszcze chcialam, ale oczywiscie nie pamietam( Kurcze, musze sie wziac w koncu za konkretne zakupy bo mi glupio przy Was Wy juz wszystko prawie macie a ja w lesie( A mi sie ciagle wydaje, ze jeszcze tyleeeee czasuuuu... hehe Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Środa... 06.08.08, 11:37 A wiem co jeszcze *Vivi ciesze sie, ze wieczor udany! I dzieki za polecenia filmu, na pewno obejrze Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Środa... 06.08.08, 13:29 Witam * Mimiczko Kochana cały czas o Was myślę i wierzę, że to tylko fałszywy alarm! Trzymam kciuki * Holcia mój Filipek też mam problem z kupą Wczoraj cały dzień się męczył i dopiero rano po wielkich bólach coś tam zrobił. Wczoraj kupiłam czopki by mu dać ale nie dałam... No i od wczoraj ja piję herbatkę ziołową ułatwiającą trawienie. Pożyczyłam od koleżanki wagę dla dzieci i mam zamiar go dziś zważyć bo mam wątpliwości czy coś tyje... * Kotka wyrobisz się z zakupami Na pewno, nie masz się co stresować * Vivi cieszę się, że wieczór się udał I znów zapomniałam co mialam napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota :((( 06.08.08, 15:01 Nie wiem czy dostalyscie smsa od Mimi... niestety potwierdzilo sie! od jutra szpital i wdrazanie diety(( Strasznie mi przykro.... Ale poczytalam o tej chorobie i tak wczesne jej wykrycie pozwala dziecku normalnie i zdrowo sie rozwijac. Okropne przezycia, ogromnie wspolczuje Mimi, jej mezowi i malutkiej Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: :((( 06.08.08, 15:32 Witajcie Nie Koteczko ja nie dostalam smsa...( Przykro mi bardzo, ale ta jak piszesz ta choroba wykryta na tak wczesnym etapie daje sie kontrolowac, potrzebna jest tylko dieta i wszystko bedzie dobrze. Dalej trzymam kciuki za Hele i wierze, ze wszystko sie ulozy... Vivi, ja juz sto lat nie bylam w kinie, a z checia bym sie wybrala...musze sprawdzic moze maja tu u nas takie seanse dla matek z dziecmi. Wiem, ze w Gdansku jest cos takiego, seanse sa przed poludniem, nie gasza calkiem swiatel tylko przyciemniaja, temperatura w sali jest odpowiednia dla maluszkow, no i nie jest tak glosno... Holcia, Tomus slodki i rzeczywiscie duzy. ) Ile on wazyl jak sie urodzil?? Tak mi sie wydaje, ze brak kupki moze oznaczac, ze maluchy za malo pija, bo z tego co wiem mleko matki dziala "przeczyszczajaco"...Holcia, moze zadzwon do lekarza, skonsultuj sie. My dzisiaj z samego rana zlozylismy moje papiery na urlop wychowawczy. Ciekawa jestem ile mi nalicza pieniedzy...a potem to juz wlasciwie caly czas maly wisial na cycu...chyba znowu mamy Clasterfeeding...czyli Oli szybko rosnie i jest jak studnia bez dna. ) Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: :((( 06.08.08, 17:13 Tak mi przykro, że diagnoza u Helenki się potwierdziła ( Rozmawiałam dzisiaj z naszą Mimi i łzy same cisnęły mi się do oczu. Najważniejsze, że Helenka od początku będzie pod fachową opieką i od razu będzie miała wdrożoną odpowiednią dietę. Monika całą ciążę leżała biedna, denerwowowała się i jeszcze teraz ta choroba Helenki. Nikt tego nie mógł przewidzieć... tak mi przykro... Tomek zrobił wreszczie wielką KUPĘ, była położna, ale go nie ważyła (myślałam, że wszystkie położne jeżdżą z wagą).Powiedziała, że Tomek świetnie wygląda, prawidłowo oddaje mocz i na pewno się najada i mam nie panikować. Ponoć niektóre dzieci tak mają. Zobaczymy jak będzie z następnymi kupkami. * Anamabe * a nasz Tomuś ważył 4190. Nosi ubranka rozm.62, bo te na 56 są ciasne i za krótkie. *Iwonko* a jak nazywa się ta herbatka na trawienie? Idę dziewczyny, tak mi jakoś smutno ( Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: :((( 06.08.08, 18:27 Nie wierzę! Kurcze tak mi przykro i szczerze współczuję Mimi i Helence... Ale wierzę, że rzeczywiście tak wczesna diagnoza przyniesie pozytywne skutki w leczeniu. * Holcia a wiesz może jakie objawy były u Helenki? Bo z tego co wiem to w szpitalu pobierają dzieciom krew z pięty i tyle... Jeśli chodzi o herbatkę to zaczęłam pić Hippa - herbatka ułatwiająca trawienie. Może być też koper włoski... U nas przed wyjściem na spacer też w końcu byla mega kupa i dużo bąków I od tamtej pory śpi jak aniołek, oczywiście z przerwą na jedzonko Dziś przed kąpielą go zważymy i okaże się czy coś przybiera. Jak na razie ubrania na 56 są wciąż za duże Jestem jakaś rozbita tą informacją o Helence, że nie wiem co miałam napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: :((( 06.08.08, 19:14 Tez nie potrafie myslec o niczym innym( Ta choroba nie daje tak wczesnie zadnych objawow dlatego pobiera sie krew kazdemu noworodkowi. Teraz najwazniejsza jest scisla dieta. Cale szczescie, ze tak szybko zdjagnozowali ta chorobe!! Nie wiem co pisac.... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: :((( 06.08.08, 20:35 mną też trochę potrząsneła ta wiadomość naprade mialam nadzieje ze to się okażą tylko podejrzenia nie wiem za wiele tej chorobie, ale mam faktycznie nadzieję, ż im wcześniej wykryta tym większe szanse na normalny rozwój Helenki... Mimi przeżywa teraz pewnie bardzo trudne chwile ((( Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: :((( 06.08.08, 22:49 Do mnie to jeszcze ciagle jakby nie do konca doszlo...biedna Mimi. TAk bardzo stresowala sie caly czas myslalam, ze moze teraz bedzie miala troche mniej stresow, a tu masz...ale bedzie dobrze, musi byc...( Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota czwartek.... 07.08.08, 08:46 Witajcie! Nie moge spac od 6:30! Szkoda, ze naszej Agusi nie ma tu teraz Na pewno cos madrego by nam napisala i jakos pocieszyla.... Ale mam nadzieje, ze sie swietnie bawi i wroci do nas z nowa energia, doskonalym humorem i... czyms jeszcze A ja dzis na 14. ide do poloznej. Milego dnia Kochane!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 09:53 Cześć kochane, Ano mnie też męczy ta myśl... współczuję Mimi strasznie. Nie wiem jak to jest być mamą, ale wyobrażam sobie, że lęk o zdrowie dziecka to najgorsza męka. Myślę, że Mimi i jej mąż potrzebują trochę czasu, żeby się z myślą o tym oswoić... bo najgorszy jest ten szok, kiedy nagle takie coś spada na człowieka ( Oby tylko nie było żadnych zmian i komplikacji... Nie wiecie może, czy ta dieta to na całe życie? Czy tylko we wczesnym dzieciństwie? Może się to świństwo rozejdzie po kościach... Helenka jest jeszcze taka maleńka. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 09:56 A u mnie nic nowego, niedawno miałam owu - zmarnowało się jajeczko, bo nie było starań. Ruszyłam sprawę boreliozy... jeśli zacznę leczenie to w najlepszym wypadku za pół roku następne starania. A jeśli nie będę się leczyć, to pewnie we wrześniu albo październiku. Pozdrawiam was gorąco i życzę wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: czwartek.... 07.08.08, 11:58 MIMI pojechała do szpitala Helenka będzie miała wdrażaną dietę i badania. Pobyt w szpitalu może potrwać od kilku do kilkunastu dni. Jeny tak mi przykro, że nie wiem co powiedzieć... Co do objawów u Helenki to z tego co wiem u takich małych dzieci nie ma objawów i dopiero badanie z krwi (z pięty) informuje o tej chorobie. A dieta? No cóż... należy ją wdrożyć jak najszybciej i utrzymac do wieku dorosłego, potem można ponoć troszkę odpuścić. Nie wiem, tak wyczytałam w necie. * Kaczuszko * tak mi przykro kochana, że znowu nic. A czy lekarze mówią, że w Twoim przypadku ta bolerioza moze być przyczyną niepowodzeń? Tak mi smutno pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: czwartek.... 07.08.08, 12:03 Hej wlasie dostalam smsa od Mimi, napisala ze do nas zagladala i cieszy sie, ze jestesmy i wie, ze moze na nas liczyc. Wlasnie jada do szpitala... Z tego co wiem, to ta diete trzeba stosowac do 12-14 roku zycia, ale wszystko zalezy od indywidualnej granicy tolarancji kazdego dziecka...nie u kazdego malucha ta dieta jest tak samo rygorystyczna. wyczytalam, tez ze mleko matki ma 3krotnie nizsze stezenie tego aminokwasu, a ze Helenka byla kamiona z piersi mysle, ze wszystko bedzie dobrze, bo szybciutko wykryli ta chorobe. Koteczko, trzymam kciuki za Twoja wizyte, ale i tak wszystko bedzie dobrze. Kaczusiu, przykro mi, ze tym razem nawet bez staranek...Ciagle trzymam kciuki i wierze, ze w koncu sie uda, ale musze przyznac, ze zycia wystawia Twoja (Wasza) cierpliwosc na niezla probe... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 12:23 dzięki dziewczyny za informacje... czyli może być też tak, że na diecie i to moze nie aż tak bardzo rygorystycznej się skończy. Oby! Ale nerwy na pewno nie do pozazdroszczenia. Mimi na pewno da sobie radę i wszystko się ułoży, musi tylko ochłonąć z tego przybicia i nauczyć się z tym problemem żyć... oby do przodu! Nie wiem jak to jest z boreliozą - żaden lekarz nie powie, że to to na pewno jest przyczyną niepowodzeń. Może ale nie musi. Na razie zrobiłam testy z krwi i czekam na wyniki. One zdecydują czy i jakie leczenie będzie. Anamabe, ty z Mazur pochodzisz, czy miałaś jakieś przejścia z kleszczami? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: czwartek.... 07.08.08, 14:32 Kaczusiu, ja jedynego w swoim zyciu kleszcza zlapalam na podlasiu u dziadkow. ) Rzeczywiscie kilka razy przynosilam je ze soba do domu, ale na szczescie nie zdazyly sie jeszcze wbic...badan na borelioze nie robilam, choc moze powinnam... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 15:27 Aniu, myślę, ze jeśli nie zauważasz, że coś nie tak z twoim zdrowiem, to może nie ma sensu się stresować. Ale gdybyś coś kiedyś zauważyła, jakieś niepokojące dziwne objawy, to pamiętaj o tym kleszcu i zrób badania. To podstępna choroba. Wiele osób, które chorują, nie miało pojęcia o tym, że kiedyś kleszcz ich dziabnął. Ja byłam pogryziona wiele razy, dawno dawno temu... nikt nie mówił wówczas o boreliozie. Mam nadzieję, że ten diabelec, który ci się przyplątał, nie miał baterii. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: czwartek.... 07.08.08, 16:34 *Kaczusiu ja tez wierze, ze sie doczekamy na forum malego "kaczatka"! Na pewno!! Ja juz po wizycie, wszystko w pozadku, nastepna za 3 tygodnie. Tylko o zelazo musze zadbac bo leci w dol. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: czwartek.... 07.08.08, 16:41 Hejka dziewczyny.... po powrocie z weselicha jakoś ciężko było mi sie zabrac do kompa, ale w końcu doczytałam posty...... o rety szkoda Mimi...Helenka taka malutka a już choruje... na szczęście jest pod dobrą opieką i mam nadzieję, że wszyscy będą mogli w miarę normalnie funkcjonowac... * Kotko i jakie wrażenia po wizycie? * Kaczusiu szkoda jajeczka... ale będzie następne ...kurcze ja kilka razy zostałam pogryziona przez kleszcze, to było dawno kiedyś na wakacjach na Pomorzu i tu na Warmii... po jakim czasie ta choroba się ujawnia? jest jakieś maximum? Na weselu było nawet fajnie, potańczyłam, wypiła 2 lampki wina z woda, pogadał do woli z kuzynostwem .... ale potem nogi spchuły, żyły zaczęły pobolewac i w końcu przed 3 musiałam wracac do domu, ale myśłe że i tak długo wytrzymałam Niestety od dnia następnego już nie jest tak kolorowo, co raz bardziej dokucza mi szyjka, podszczypuje... mam takie dziwne uczucie "szerokości"....jak mogę to leże...ale z Julka nie jest tak łatwo, to 4 latek i chce ciągle coś robic, wychodzic... itp, itd. Na szczeście 14 mam wizytę u gina, liczę że mnie uspokoi ...acha a na dodatek mam straszną chrapkę na mojego Mężula...ale boję się ...acha jeszcze coś, niedawno czytła artykuł o chustach, co o tym myślicie? ja bardzo poważnie zastanawiam sie nad zakupem, nie wiem czy będzie bardzo potrzebna, ale jakoś czuję potrzebę jej posiadania o ret ale sięrozpisałam *Asia - Julcia i Jesienne Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: czwartek.... 07.08.08, 17:15 Jejku, ale Mimi musi być ciężko... no i biedna Helenka, taka maleńka, a już choruje Ale najważniejsze, że choroba została tak szybko wykryta i Hela będzie mogła normalnie się rozwijać. Asiu ja uważam, że chusta to świetna sprawa, mam dostać w spadku od koleżanki Narazie mam tylko nosidełko. kotko to super, że wszystko ok, a z tym żelazem to niestety norma, ja biorę już od trzech tygodni. Holciu twój Tomuś to chłop jak dąb, więc się kochana nie martw Kaczuszko doczekasz się napewno swojego maleństwa! Ja w swoim zyciu miałam już chyba z kilkanaście kleszczy, ale badań też nie robiłam... Vivi moja kuzynka miała taki koszyk na stelażu z kółkami-rewelacyjna sprawa. Można było spiącego dzidziusia wszędzie przesunąć. Byłam dzisiaj na zakupach, kupiłam sobie dwie szersze bluzeczki, bo już w nic się nie mieszczę... No i oczywiście parę ubranek dla dzidzi i kilka pieluszek flanelowych Vivi gdzie można kupic takie bajery na ścianę z kubusiem puchatkiem, jakie masz u Julki w pokoju? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: czwartek.... 07.08.08, 18:06 czesc dziewczynki ja tez mam nadzieje, ze to ze tak szybciutko wykryli u Heli tą chorobe, to da jej szanse na normlany rozwój... Aniagor - my dostaliśmy koszyk ale się okazało, że właśnie taki stelaż na kółkach gdzieś zaginął po drodze jeszcze koszyka nie widziałam, więc nie mam pomysłu, ale może da się dokupić jakiś uniwersalny czy coś, a jak nie to będziemy inaczej kombinowac... Naklejki z Kubusiem my akurat kupowaliśmy w castoramie, są też z postaciami z innych bajek. Widziałam je gdzieś jeszcze, ale nie pamiętam gdzie... Kotka, łykaj żelazo to wyniki na pewno będa lepsze. U mnie tez różnie z tym żelazem - łykam praktycznie od pierwszych badań w ciąży... Humusia - ja też zastanawiam się nad chustą. Chyba bym chciała, ale nie wiem czy kupować już teraz, czy dopiero jak się dzidzia urodzi i poczuję na pewno że by się przydała. Jeśli o mnie chodzi to wybrałabym taką jak na drugiej aukcji którą podesłałaś (z chusta.pl) albo ewentualnie model LULU lub HAMALU z firmy bebelulu: www.allegro.pl/item408376742_chusta_nosidlo_bebelulu_lulu_wys_0_zl_gratis_.html www.allegro.pl/item412225058_chusta_nosidlo_bebelulu_hamalu.html takie inne wiązane wydają mi się jakies skomplikowane wiecie, ja raz w życiu miałam kleszcza. I nigdy tez nie myślałam o żadnych badaniach. Mam wujka który jako hobby jest myśliwym i tyle co on kleszczy w życiu miał to chyba nikt inny... on sam mówi, ze tysiące i że mógłby książkę napisac... i też nie robił nigdy żadnych badań... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: czwartek.... 07.08.08, 18:11 no a tak w ogole, to ja się już szykję do jutrzejszego wyjazdu. Sprawdziłam dzisiaj na necie pogodę i niby w sobote ma spaść ponizej 15 stopni - na wszelki wypadek nie będe oglądac tv coby się nie zmartwic. Żeby jutro nie latac w pośpiechu, to juz dzisiaj zaczęłam szykowac wszystko i stoją już torby prawie spakowane cieszę się na ten wyjazd bardzo, chociaż na bank bedzie za krótki a czas za szybko minie i ledwo się zadomowię tam, to trzeba już będzie jechać na wesele... no ale dobre i to zastanawiam się tylko jak ja bez Was 10 dni wytrzymam! i jak ja to potem wszystko przeczytam!!! i jeszcze się zastanawiam jak to zrobić, zeby się kąpać jakoś normalnie, bo w naszym domku z takich luksusów to mamy umywalkę z zimną wodą no i kibelek oczywiście, ale prysznica niet... jak byłam małolatą to chodziłam na nózkach do Skorochowa (Aniagor się może orientuje) z plecakiem i udawałam że jestem z tamtejszego pola namiotowego i wbijałam sie pod ich prysznice - nawet wiedziałam o której otwarte, a o której przerwy ale nie wiem jak to teraz wyglada... chyba trzeba będzie sprawdzić jestem gotowa nawet zapłacić za normalną (a nie w miskach) kąpiel co drugi dzień heh, teraz pewnie sobie pomyślicie w jakich my tam warunkach będziemy i jakie brudasy ;P Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: czwartek.... 07.08.08, 18:23 *Vivi to zycze Ci pieknej pogody i cudnego wypoczynku!! A takie "spartanskie" warunki sa fajne) poradzisz sobie, byle pogoda byla!! A jak za nami zatesknisz to sa smsy) Nam tez bedzie Ciebie brakowalo Baw sie dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: czwartek.... 07.08.08, 18:19 Mnie tez korci chusta, ale... sama nie wiem Jesli mialabym wybierac to cos takiego jak ta druga aukcja u humusi, albo pierwsza u Vivi Jeszcze pomysle. Ale ja jakas bez sily dzis jestem( Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 17:18 Humusiu, ta choroba może ujawnić się w dowolnym momencie, nawet po dziesiątkach lat, a być może nawet nigdy - jeśli ma się szczęście. Ja na przykład mam ją nieaktywną, albo delikatnie aktywną - bo coś tam odczuwam, ale nie uprzykrza mi to specjalnie życia. I wcale bym tego nie chciała dotykać i leczyć, o ile byłaby pewność, że nie przeszkadza mi to w zajściu w ciążę. Niestety w wielu przypadkach właśnie ciąża uaktywnia tę chorobę (jeśli się ją ma oczywiście). Zatem obseruj swoje smopoczucie i jeśli tylko coś cię zaniepokoi to najlepiej od razu robić test z krwi (tylko broń Boże nie w przychodni ani w żadnym przypadkowym labie - szkoda czasu i pieniążków. Tylko Poznań.) Mam jednak nadzieję, że ten problem cię ominie. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: czwartek.... 07.08.08, 17:32 Jakoś nigdy nie przejmowałam się tymi kleszczami, jakoś bardziej zależało mi aby pies był zdrowy bo ciągle coś do domu przynosił... jakoś nie myślałam o sobie.. do tej pory nic nie odczuwałam, mam nadzieję że jednak tak pozostanie. Co do chust zastanawiam się nad dwoma: www.allegro.pl/item407548331_infant_carrycot_chusta_nosidlo_super_sprzedawca_.html i jeszcze taka: www.allegro.pl/item409986086_chusta_kieszonka_filmy_jak_nosic_na_cd_rozm_3.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: czwartek.... 07.08.08, 18:38 Witajcie * Kaczuszko a gdzie Twoje wrażenia po urlopie? Opowiadaj Szkoda, że się nie udało, ale wierzę, że to upragnione małe Kaczątko na pewno się kiedyś pojawi Co do kleszczy to ja miałam dwa, przynajmniej o tylu wiem I w sumie też nie przysżło mi do głowy by robić jakieś badania. Pewnie gdyby coś się ujawniło to na pewno pobiegłabym do lekarza... * Vivi ale fajnie, że jedziesz odpocząć Pogodą się nie martw, ja już nie zwracam na nią uwagi bo jakoś mało się sprawdza. A co do takich warunków to ja je doskonale znam Na działce u teściów mam podobnie Jak się jedzie na kilka dni to da się przeżyć, gorzej jak na dłużej... Ale wierzę, że mimo braku prysznica będziesz się dobrze bawić * Kotka cieszę się, że z synkiem wszystko ok Widze, że żelazo to chyba zmora każdej z nas. A powiedz macie już jakiś typ jeśli chodzi o imię? * Humusia podziwiam Cię, że tyle czasu wytrzymałaś na weselu Dzielna jestes No i najważniejsze, że się dobrze bawiłaś Co do chust to ja się caly czas zastanawiam nad zakupem, tylko nie mam nikogo kto by już korzystał i coś by doradzil. Boję sie, że kupię i nie będę umiała się obwiązać albo wcale to nie będzie takie wygodne... kurcze, jak mój mąz jest w domu to ten czas tak mi szybko ucieka, że na nic nie mam czasu... chyba mam jakieś gorsze dni. Teraz pojechał do teściowej, Filipek śpi i ja mam w końcu chwilę dla siebie... ciekawe jak długą Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 18:52 Dziewczyny, widzę, że chustowe jesteście ) Ja tylko teoretycznie - na razie - ale po prostu wiem, że będę chustować na całego, inaczej sobie nawet nie wyobrażam życia, podróży, wyjazdów i łazęgostwa... Polecam www.chusty.info/forum/index.php? sid=ad3fca90a072c4e8c6759239f4c5cde0 www.7kolorowteczy.pl/chusty.php No i gazetowe forum chustowe... trochę dziwna tam atmosfera, ale można się czegoś dowiedzieć - przynajmniej którą chustę warto kupić, albo jak uszyć samemu Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 19:02 A co do urlopu w Polsce - to oczywiście był bardzo udany Pogoda była fantastyczna prawie cały czas, pamiętacie czerwiec był rewelacyjny. Były 2 wesela w rodzinie, spotkania z najbliższymi - rodziną i przyjaciółmi, trochę podróżowania - byłam kilka dni na Mazurach, za Warszawą u babci, w Karzimierzu nad Wisłą, w Płocku i pobliskim Sierpcu w skansenie wsi mazowieckiej, no i w Gliwicach u Madzi byłam, połaziłam po Katowicach... trochę zajęły też zakupy ... no i czas minął Bardzo miło wspominam, jak zawsze zresztą! Szkoda tylko że akcja z tym kaczątkiem się nie powiodła. ALe może jeszcze kiedyś... Pozdrawiam i lecę do miśka swojego. Jemy zaraz kolację a na deser zmrożona czerśniówka BOMBA! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: czwartek.... 07.08.08, 19:21 * Kaczuszko musi być pyszna ta czerśniówka Dzięki za link o chustach, zaczęłam czytać Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 19:36 www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/home to jeszcze jeden link A czereśniówka mmmm... no i mocna jak diabeł, całe 50%... ale wcale się tego nie czuje na języku, bo destylat jest świetnie zrobiony. Czuć tylko w głowie hihi ) Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: czwartek.... 07.08.08, 20:03 Witam Was serdecznie. Ogromne Gratulacje dla Wszystkich Pogaduchowych Mamuś! ja nadal w trójpaku, a to już koniec 33 tygodnia. muszę jeszcze troszkę wytrzymać a wierzcie mi że ciężko jest. dzieci duże, ważą 2300g i 2500g ale to może przez moją zwariowaną cukrzycę. ułożone główkowo ale ja raczej zdecyduję się na cc. no i nadal nie mamy imienia dla dziewczynki. Kaczusiu, też bym się napiła czegoś pysznego, no ale niestety! wypij Kochana za mnie jeden łyczek! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: czwartek.... 07.08.08, 21:44 *mini, jak milo Cie widziec!! Chyba telepatycznie Cie sciagnelam, bo ostatnio czesto o Tobie myslalam Ale duze te Twoje maluchy!! Pieknie!! Wyobrazam sobie jak musi Ci byc ciezko, bo ja z jednym, mniejszym ledwo sie ostatnio ruszam hihi *Kaczusiu, ale mi smaka narobilas ta wisniowka Milego wieczorku zycze! A kiedy Kochana jedziecie do Chorwacji? *Iwonko, ja caly czas nie mialam imienia dla chlopca ale Tomek z Kinga wybrali Maksymiliana. I chyba tak juz zostanie. Od jakiegos czasu mowia juz caly czas Maksiu to, Maksiu tamto... i mnie sie tez spodobalo Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: czwartek.... 07.08.08, 21:52 * Kotka czyli córcia z mężem podjęli decyzję za Ciebie Ale uważam, że wybór całkiem fajny. Mnie się podoba * Mini ja też się ciesze, że maluchy zdrowo rosną i wcale nie są takie małe jak na ciążę bliźniaczą Dużo zdrówka i wytrwałości Wam życzę A mnie dopadły jakieś smutki... czekam i czekam na męża a jego wciąż nie ma. Chyba za bardzo zmęczona jestem, tylko jak tu odpoczać jeśli ciągle jest coś... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: czwartek.... 07.08.08, 22:03 *Iwnko Kochana, bo Ty chyba nie potrafisz odpoczywac, zawsze sobie jakies zajecie znajdziesz I nie dziwie sie, ze masz smutki jak meza dlugo w domu nie ma Moj tez pozno wraca i tez tego nie lubie( Ciesze sie, ze imie sie podoba! W sumie rodzinie tez. Babcia zachwycona bo jej sie natychmiast z Maksymilianem Kolbe skojazylo Mama troche nie mogla sie przekonac, bo wolalaby jakies bardziej "zwyczajne"- jak to ona powiedziala. Ale najwazniejsze, zeby nam sie podobalo i pasowalo) Chyba juz sie nic ni zmieni... A! dzieki Kaczusiu za linki chustowe!! Jutro poczytam. A moja corcia z tatusiem szaleja na Play Station, ale mam ubaw hehe Normalnie dwoje dzieci) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe piatek 08.08.08, 07:13 Witajcie juz prawie weekendowo... Widze, ze dyskusja o chustach rozgorzala. Ja chusty nie mam, bo jakos nie wyobrazalam sobie noszenia malego w chuscie przy takich upalach. Nie watpie, ze jest to praktyczna sprawa...Hmmm..co do karmienia w miejscach publicznych, to jest ciezko bo nasz Oli za kazdym razem zachowuje sie jak maly tygrysek zanim w koncu uda mu sie porzadnie zlapac...Tzn. mruczy, sapie, powarkuje...troche nam to jeszcze zajmuje... Mini-mini, fajnie ze do nas zajrzalas. ) Ja tez nie dziwie sie, ze jest Ci ciezko w koncu same maluchy to juz prawie 5 kg. Nie dziwi mnie tez, ze wybierasz cc jakos ciezko mi sobie wyobrazic sn przy ciazy blizniaczej. WYtrzymaj jeszcze troszke kochana, bo maluchy w prawdzie spore jak na blizniaki, ale jeszcze malutkie... Iwonka, Kotka ma racje...Ty po prostu potrzebujesz odpoczynku...tylko jakos Ci to nie wychodzi.) Ja jak mam wyrzuty sumienia, ze czegos teraz nie zrobilam przypomniam sobie co nam mowila polozna...to jest polog i my tez mamy odpoczywac wazny jest tylko maluch cala reszta moze poczekac. Kaczusiu, co do kleszczy to wlasnie tak pomyslalam. Czuje sie dobrze wiec nie ma co sobie wyszukiwac chorob, ale bede o tym ´pamietac.) A wisniowki tez bym sie napila, ale to jeszcze musi poczekac. ) Mialam kazdej cos napisac, ale ooczywiscie juz zapomnialam co... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: piatek 08.08.08, 07:14 Ach juz wiem... Kotka, Maksymilian mi tez sie podoba. ) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 20:01 pl.youtube.com/watch?v=wsewka-UpkA&NR=1 tu są fajne filmiki ) Idę już kurczę, ale się zamotałam ) Pa, dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 piątek 08.08.08, 09:09 Witajcie dziewczyny, Cześć Mini0mini, ale ja cie dawno tu nie widziałam Miło wiedzieć, że u ciebie wszystko dobrze i dzielnie trzymasz się w tym "trzypaku" Ależ ci życie stanie na głowie, kiedy małe przyjdą na świat. Anamabe, no ja też w sumie myślę, że na takie upały chuasta nie jest najlepsza... ale poza tym to świetna rzecz. Upały niedługo się skończą, a niektórzy noszą dzieciaki trzy- i czteroletnie więc trochę taka chusta posłuży (pewnie nie jedna) tym, którzy to lubią. Ja myślę, że z konieczności bym używała - trudno mi długo usiedzieć na czterech literach. A Oli musi być słodkim tygryskiem ) Pewnie wam te pociechy rosną jak na drożdżach, co? Trzymam kciuki za Mimi i zastanawiam się, jak jej tam w tym szpitalu. Jeśli któraś z was dostanie smsa, dajcie znać, co z nią i Helenką. Do Chorwacji jedziemy w ostatni tydzień sierpnia... dopiero wczoraj się dowiedziałam, że to ten termin i w związku z tym ruszamy w ciemno. Kwaterę się znajdzie na miejscu. Mam nadzieję Uwielbiam Dalmację, mimo tłumów turystów. Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: piątek 08.08.08, 10:10 witam i ja piątkowo własnie kończę spozywać śniadanko, a potem biore sie za reszte przygotowań do wyjzdu... dopiero co wczoraj pisałam że mam nadzieje ze pogoda bedzie ładna, a tu masz - pada deszcz... ale mam nadzieje ze sie wyrobi, poza tym to ze pada u nas, nie musi oznaczac ze pada tez tam., prawda? Mini-mini, fajnie było Cię przeczytać dzieciaczki niech rosną jeszcze zdrowo już są całkiem duże ja z tego co wiem, to bliźniaki zazwyczaj rodzą się mniejsze niż "pojedyncze" dzieci, prawda? ale kuzyna szwagierka urodziła bliźniaki i każde ważyło po 3100! w szoku byłam jak mi o tym powiedzieli! Kaczusiu - oj jak ja bym sobie pojechała do Chormwacji! teraz są tam moi znajomi, byc może gdyby nie ciąża to i my blibyśmy z nimi wieksza paczką...zazdroszcze im tego wypadu i Tobie także Anamabe - to musi być słodkie, jak Oli tak mruczy i warczy do cyca Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: piątek 08.08.08, 10:14 Witam piątkowo! Mini-mini jeszcze troszke musisz wytrzymać,chociaż końcóweczka pewnie się dłuzy Najgorzej chyba teraz podczas upałów... Ale dzieciaczki zdrowo i pięknie rosną, a to jest najważniejsze. Też się zastanawiam co tam u Mimi... Kaczuszko zabierz mnie ze sobą na wakacje! Już mam dość tego siedzenia w domu Dobrze, że przynajmniej ciągle ktoś się kręci, bo chyba bym tutaj oszalała... Kotko mi też Maksymilian sie podoba U nas jesli będzie chłopak to Olek. Nic ciekawszego nie wymyślilismy, nie wszystko też pasowalo nam do nazwiska. Zobaczymy, może jeszcze wpadniemy na jakiś pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: piątek 08.08.08, 11:02 Cześć Dziewczynki!!! *Mini najważniejsze że maluchy zdrowo rosną, mój mąż jest bliźniakiem i w sumie ze swoim bratem ważyli 6kg. *Viv udanego urlopu, odpoczywaj i nie szalej za bardzo. A i bardzo dziękuje za zdjęcia pokoiku, super.... *Kotko fajne imie wybraliście, nasi najbliżsi znajomi mają czteromiesięcznego Maksia i mały jest po prostu super. A my wciąż debatujemy pomiędzy Dawidkiem a Filipkiem. Wczoraj sie zebrałam i po pracy pojechałam na zakupy i normalnie jestem z siebie dumna , kupiłam dla siebie praktycznie całą wyprawke do szpitala, jedyne co mi jeszcze brakuje to stanik do karmienia i jeszcze jedna koszula a tak mam wszystko. Noi oczywiście dla Maluszka także dokupiłam brakujące rzeczy.... Mając to w domu jestem spokojniejsza. Dobra laseczki to ja sie z Wami żegnam i mykam do domku, musze sie dziś wziąść za prasowanie, bo mi sie troche uzbierało. Miłego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: piątek 08.08.08, 11:10 Witajcie *Anamabe przeslodki musi byc ten Wasz tygrysek Niedlugo mam nadzieje podeslesz nowe fotki bo wyobrazam sobie jak szybciutko rosnie i sie zmienia!! Ciesze sie, ze Maks sie Wam podoba *Aniagor Olek czyli Aleksander? Bardzo mi sie podoba! *Kaczusiu moja kolezanka z rodzinka wrocila w zeszlym tygodniu z Chorwacji. Pojechali w ciemno i wrocili zachwyceni!! A zdjec nie moglam sie naogladac!! Jak tam pieknie.... U mnie rano pieknie swiecilo slonce, pralka konczy prac a tu chmury nadciagaja( Nie wiem gdzie ja to wysusze!! Milego piatku Dziewczyny!! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: piątek 08.08.08, 12:09 hej dziewczyny, mam prośbę o fotki pogaduchowych dzieciaczków, chętnie zobaczę wasze skarby. ja też chętnie poleżałabym na plaży i wykąpała się w morzu.mam nadzieję, że za rok pojedziemy całą rodzinką na superowe wakacje.. u nas cały czas zamieszanie, ciągle coś- teraz zmieniamy samochód bo mój jest za mały dla trójki dzieci. Nasze Kochane bliźniaki urozmaicają nam czas, ciekawe jak to będzie jak już będą po drugiej stronie brzucha? idę napić się kawy bo jakiś senny ten dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: piątek 08.08.08, 12:22 To i ja dolaczam z kawka, wlasnie sobie zrobilam *mini a macie jakies propozycje na imie dla corci?? U nas wlasnie z imieniam dla dziewczynki bylo latwiej, ale przy blizniakach to wiekszy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: piątek 08.08.08, 13:33 dobra laseczki, ja spadam... życzę Wam miłego weekendu tego i nastęnego i tygodnia pomiędzy też miłego odezwę sie w niedziele nastepna wieczorem, lub dopiero w poniedziałek papa! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: piątek 08.08.08, 14:03 Ale sobie drzemke ucialam. Malutki dal mi pospac. ) Poslalam Wam nowe fotki. Juz sama nie wiem jezeli czesc sie powtarza to przepraszam. U nas dzisiaj znowu byla polozna. Oli wazy juz ponad 3,5 kg. Powiedziala tez, ze to jego "tygryskowe" zachowanie jest normalne, przy szybkim wzroscie dzieci sa po prostu niespokojne. Kaczusiu, moi roddzice juz od kilku lat jedza do Chrowacji na (Rab) i zawsze w ciemno. ) Uciekam bo mezus zrobil obiadek. ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: piątek 08.08.08, 14:19 *Aneczko dziekuje za zdjecia!! Sliczne! Ale Oli rosnie! Znak pokoju haha boski) A najlepsze miny to maja oboje z tatusiem na wspolnych fotkach hihi Uciekam bo musze jechac z sunia do weterynarza Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: piątek 08.08.08, 15:22 Vivi, udanego wypoczynku. ) Koteczko, mi tez sie bardzo podobaja te ich wspolne zdjecia. Ach wrzucilam dotychczasowe zdjecia do sieci. Link posle Wam zaraz na maila. ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: piątek 08.08.08, 17:36 Dziekuje Aneczko za kolejne zdjecia i link do albumu! Ale sie naogladalam Piekne zdjecia! A Wasz Synus to rosnie w oczach Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: piątek 08.08.08, 18:02 Kotko Aleksander, a jak dziewczynka to Aleksandra albo Paulina Aneczko fajny albumik, a Oli rzeczywiście rośnie w oczach Vivi udanych wakacji i udanego weseliska życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: piątek 08.08.08, 18:22 *Aneczko(gor) bardzo nam sie podoba imie Aleksandra. Nasza Kinga ma tak na drugie. Mialaby na pierwsze, ale mam siostrzenice Aleksandre. A Paulina tez super! Moja siostra cioteczna ma tak na imie. Kinga ja uwielbia i od zawsze mowi na nia "Paulisia" Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 sobota 09.08.08, 10:30 cześć Dziewczyny (-: Holciu i Aniu dziękuję za zdjęcia, oglądałyśmy sobie wczoraj z Gosią. Przygotowujemy córcię na braciszka bo na środowym usg lekarz powiedział że widzi "sprzęt" tak więc na 99% jest Piotruś. Niestety to badanie sprawiło też że zaczęłam krwawić no i jestem leżąca )-: wczoraj mąż zamontował mi komputer w sypialni. Kaczuszko jak zazdroszczę tej Chorwacji (-: Ty wiesz...(((-: oglądałam te wiązania chusty i cholera jak się tego nauczyć? Zabieram się do pracy, pa Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: sobota 09.08.08, 10:34 Ja tak szybciutko, chciałam się przywitać i życzyć miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: sobota 09.08.08, 11:21 Witam *Madziuniu trzymam kciuki, zeby to krwawienie jak najszybciej ustalo!! Lez Kochana i wypoczywaj. Fajnie, kolejny chlopak na forum *Iwonko Wam rowniez udanego weekendu!! A moj maz ponoc ma dzis wczesnie wrocic z pracy... Mam nadzieje, bo chcialabym pojechac na zakupy. No ale staram sie nie napalac, bo znajac zycie... Milego dnia Dziewczyny!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: sobota 09.08.08, 12:51 Ja tez szybciutko sie witam i uciekam, bo dzisiaj mamy gosci. Przyjezdzaja bliescy koledzy meza zobaczyc malego, a nasz tygrysek prawie cala noc dzisiaj buszowal... Madziu, to krwawienie pewnie szybciutko przejdzie, ale lez i odpoczywaj. No i gratuluje chlopca. ) Czy ktos mial jakies wiesci od Mimi?? Udanego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: sobota.... 09.08.08, 12:57 cześc dziewczyny i ja się witam w sobotę *Madziu i jak samopoczucie? Mam nadzieję że już lepiej?Dzwoniłaś może do gina?czy i tak kazał leżec? *Kotko a Ty jakie zakupy planujesz? takie "dzieckowe"? ja mam też jeszcze kilka zakupów przed sobą, ale jakoś ciężko mi się zabrac... chyba skończę na Allegro ... ale najpierw lista .... wczoraj tak intensywnie szperałam w necie o tych chustach, że w nocy ciągle krążyły mi po głowie, a jak wstałam to tylko o tym myślałam... nie ma co-na noc nie można robic takich rzeczy ... ale dzięki temu zaoszczędzę troszkę kaski, postanowiłam kupic materiał i z pomocą mamy same uszyjemy takie chysty... zdecydowałam się na wiązaną max 4,5m i pouch tzw kieszonka, instrukcje szycia i noszenia są w necie... mtyśle że dam sobie radę, ale czasmi jak zerkam na te przeróżne metody wiązania to...ups... jakoś to będzie ) ...acha jeszcze coś... nie wiem czy pamiętacie, kiedyś pisałyście o lodach twarogowych, napiszcie mi prosze jakiej sa firmy i gdzie je można znaleźc? Od dłuższego zcasu ich szukam...gdzieś kiedyś widziałam, ale już nie pamiętam gdzie miłej soboty... do mnie znowu teście na tydzień przybywaja (((( Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: sobota.... 09.08.08, 14:04 *Aneczko to na pewno bedziesz miala wesolo Milego dnia i usciski dla Tygryska!! *Humusiu, tak palnuje dzieciowe zakupy bo mnostwo mamy jeszcze do kupienia! No ale oczywiscie dzis znow sie nie uda Co do lodow, to ja nie wiem O ile pamietam to Iwonka jest "specjalistka" Tydzien z tesciami?! Sadze po minie, ze nie jestes najszczesliwsza Mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle!! Nie wiem niestety co u naszej Mimi Dostalam tylko smsa, ze bardzo jej ciezko(( Ale mi Jej szkoda....(( Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: sobota.... 09.08.08, 14:13 Kotko, szkoda, ze zakupy ci nie wypalą, to musi być przyjemność No i oczywiście dobrze po mału kompletrować wszystko. Anamabe przyjemnego i wesołego dnia! Oli się napatrzy, tyle nowych wujków przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: sobota.... 09.08.08, 16:52 Witajcie Ja jak zwykle nie mam czasu rozmawiałam dzisiaj z Mimi.To prawda, że jest jej bardzo ciężko. Jest bardzo zmęczona, że zasypia na stojąco. W szpitalu w którym leży Helenka może być z dzieckiem tylko jedna osoba i praktycznie nie ma żadnych odwiedzin. Tak bardzo jej współczuję, wciąż myślę o Helence i o Monice. Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Sobota... jednak udana!!! :-))) 09.08.08, 20:47 Oj bidna ta nasza Mini Tez o niej ciagle mysle! Napisalam smsa, ze wszystkie Was goraco pozdrawia. Helenka od dzis na diecie mlecznej. Trzymajmy mocno kciuki, zeby szybko zareagowala pozytywnie i zeby mogly isc do domu, bo najbardziej Monike dobija siedzienie w szpitalu A ja sie musze pochwalic) Jednak udalo nam sie dzis pojechac do sklepu! Chcielismy zobaczyc i ewentualnie zamowic wozek, ale... byl akurat nasz upatrzony i nawet w "moim" kolorze! Wiec maz sie nie zastanawial i kupilismy!! Ale sie ciesze) Zielony Mutsy 4Rider z fotelikiem. No to wreszcie COS mam)) Sorry, musialam sie pochwalic Buziaki* Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: sobota.... 09.08.08, 14:09 Humusia, bardzo dobra decyzja z tą chustą. A wiązania to kwestia wprawy, pooglądaj sobie filmiki instruktarzowe, to wcale nie takie trudne mi się wydaje. Mimice trudno jest. Chyba psychicznie przede wszystkim nie może się z tym pogodzić, ale na pewno da radę! Przyjdzie taka chwila, kiedy spojrzy na ten problem mniej emocjonalnie i życie się potoczy całkiem dobrze, nawet z tą dietą. Najważniejsze ze ma dzieciątko. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: sobota.... 09.08.08, 23:26 Witam )) Stęskniłam się za Wami ale za Polską pogodą nie za bardzo i tydzień wakcji to zdecydowanie za mało (( Ale jak to mówią " jak się nie ma co sie lubi, to się lubi co się ma " Dziękuję za zdjęcia dzieciaki są cudne)) Vivi pokój Julki bardzo fajny. Co do Helenki, bardzo współczuję Monice ale teraz najważniejsze jest zaakceptowanie choroby. A testy robi się właśnie po to żeby jak najwcześniej wykryć choróbsko i podjąc walkę, wtedy dzieciaki mają szansę na normalny rozwój. Rodzicą jesy ciężko bo nie ma nic gorszego jak choroba dziecka, ale trzeba iśc do przodu. Wierzę że wszystko będzie dobrze, a Hela wyrośnie na cudną dziewczynkę. Bardzo sie cieszę że dzieciaczki w brzuszkach rosną zdrowo )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Niedziela 10.08.08, 16:30 Holciu dzięki za informacje o Mimi. Mam nadzieję, że szybko wyjdą do domku, bo szpital pewnie działa jeszcze bardziej przygnębiająco... Aga witamy znowu w Polsce Wyjazd udany? Kotko teraz już zakupy pójdą ci z górki Też muszę porządnie rozglądnąć się za wózkiem... Madziu gratuluję synka! Jakoś dużo chłopców tutaj mamy Anamabe nie mogę się napatrzeć na Oliego. Jest cudny i robi prześmieszne minki U mnie nudy, poleniłam się trochę na słoneczku i objadam się cały czas różnymi dobrymi rzeczami Jutro jadę na jakieś zakupki, a po południu zagonię mamę do maszyny do szycia. Robiąc porządki znalazłyśmy wielki zwój kolorowej flaneli, który mama kupiła kiedyś na pieluszki dla mnie i siostry, ale jakos o nim zapomniała. Chce teraz poszyć pieluszki dla wnuka Miłego niedzielnego popołudnia życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Niedziela 10.08.08, 21:06 Wyjazd bardzo udany, tylko krotki. Tunezja piękna ))i bardzo słoneczna co dla mnie jest bardzo wazne )) Ale widzę że na Pogaduchach spokój... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Niedziela 10.08.08, 21:11 Iwonko, dzięki za zdjęcia (-: Filip taki malutki i drobniutki (-: a powiedz co to za dziwny smoczek? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Niedziela 10.08.08, 21:30 *Agusiu ciesze sie, ze wakacje udane! Tylko krotkie A Tunezja jest przepiekna... ech... a gdzie dokladnie byliscie?? *Iwonko Filipek przeslodki!! A sliczny kolor masz wozeczka, nie widzialam takiego! Myslalam, ze masz ten jasny. *Madziu to chyba jest smoczek Tommee Tippee (czy jakos tak) ponoc bardzo dobre sa te butelki i smoczki. Zamierzam tez je kupic. *Iwonko popraw jak sie myle)) Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Niedziela 10.08.08, 23:49 Hej hej wszystkim, Tak madziu to napewno tomee tepee, przynajmniej tak wygląda, ja Alusi też taki kupiłam i buteleczkę na wszelki wypadek też ) A dzis dostałam wózeczek, cieszę się jak dziecko )) Mamy zieloniutki taka oliwka komplet implastu drive z fotelikiem. Poza tym kupiłam troszkę rzeczy na allegro takich co mi wpadły do głowy typu smoczki, szczoteczki, cążki,pieluszki flanelowe itp. Dla mnie podkłądy poporodowe i wkłądki laktacyjne Może to trochę wcześnie ale ja lubię mieć wszystko przygotowane wcześniej, tym bardziej ze z Patrysiem też 1,5 miesiąca wcześniej pakowałam torbę do szpitala bo mały był bardzo nisko i grozilo wczesniejszym porodem Ale urodziłam o czasie, ciekaw jak teraz. Powoli szykuje miejsce w komodzie n a ciuszki na Ali ) A Patryk rozsiadł się dziś w foteliku i mówi że to chyba będzie jego ) Ale ledwo wszedł w niego Aguś cieszę się że jesteś zadowolona z wakacji, to dobrze że się wygrzałaś na słoneczku) Madziu gratuluję synka, super będzie parka. Gosia się cieszy? Bo mój Patryk cieszy się że bedzie miał rodzenstwo ale nie bardzo że to będzie dziewczyna ) Kotka ja tez marzyłam o mutsy, jest prześliczny ale troszkę drogi jak dla mnie, więc zdecydowaliśmy się na implast tez jest fajny ) Iwonko dziękuję za sliczne fotki Filipka, jest cudny, a jaki to wózeczek? Aniu fajnie że masz mamę krawcową, to skarb, pieluszki Ci odpadną, a może jakąś pościel uszyjecie dla maluszka ) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Poniedziałek (-: 11.08.08, 08:48 to ja jestem 100 lat za murzynami (-: ile to się przez te 4 lata zmieniło. intryguje mnie ten smoczek bardzo. Można go dostać normalnie w sklepie Patunia? bo wrzuciłam w wyszukiwarkę i nic. Gosia już czeka na braciszka niecierpliwie, trochę trwało tłumaczenie jej że może nie być siostzryczki i na całe szczęście sie udało (-: Aga zazdroszczę Tunezji (-: mimo, że tylko tydzień (-: Aniagor jak mama szyje to faktycznie lepiej kupić jakiś ładny materiał i wydziergać pościel, bo ta dla dzieci jest masakrycznie droga, nam teściowa dla Gosi szyła i miałam dokładnie to co chciałam (-: kurczę ale mam ochotę na kawę (-: Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 09:12 Witajcie!! Już myślałam że będe pierwsza ale Madzia mnie uprzedziła. Iwonko ja też bardzo bym chciała zobaczyć Filipka, czy moge też prosić o fotki??? Dostałam tylko zdjęcia od Ani i jej mały jest przesłodki. A my po południu jedziemy na zakupy i przy okzaji pooglądamy wózki, choć z zakupem poczekamy do porodu ale chciałabym sobie jakiś wypatrzeć. W końcu kupimy coś razem małemu, bo to co mam kupywałam zawsze sama i potem tylko pokazywałam mężowi. Kurcze niby to nic takiego ale jakoś starsznie sie ciesze... Ja też często myśle o Mimi, musi jej być naprawde ciężko, a pobyt w szpitalu tylko pogłebia jej uczucia. Mam nadzieje że będzie silna, dla Helenki... Całuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 09:46 Witam się poniedziałkowo w ostatni dzień laby jutro wracam do pracy, znowu na 8 czyli codziennie w pracy (( Kota dokładnie byliśmy w Sousse ))) Iwonka a ja nie dostałam nowych fotek Filipka, to się przypominam. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 11:11 witam, dziękuję za fotki Oliego i Filipka! takie słodziaki te wasze chłopaki. u nas pokój przygotowany, torba do szpitala spakowana.dzisiaj zaczynamy 35 tc. niestety nie mam numeru do Mimi, ale jeśli możecie pozdrówcie ją serdecznie odemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 11:19 *Mini juz 35tc.?! jeju jak ten czas leci!! No to pieknie Kochana) Jakby cos sie zaczelo dziac to koniecznie wyslij nam smska!! A my tu trzymamy kciuki) Oczywiscie pozdrowie Mimi, ale jak chcesz moge Ci dac jej numer, na pewno sie ucieszy! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 12:40 Hej Przez chwile juz myslalam, ze nie uda mi sie zalogowac...Slicznie dziekujemy za wszystkie komplementy. ) Oli rzeczywiscie dostarcza nam wrazen swoimi minkami, telewizor nie potrzebny. ) Wizyta "wujkow" sie udala, co sie naspacerowalismy...tylko nie wiem czy nie przewialo mnie lekko, bo jakos krzyz daje mi popalic i jajnik wczoraj tez sie we znaki dawal. Iwonka, dziekuje za zdjecia Filipek jest przeslodki. ) Kotka, gratuluje zakupu. ) Teraz to juz z gorki pojdzie i zanim sie obejrzysz bedziesz miala cala wyprawke. Agus, witaj spowrotem. ) Ciesze sie, ze wakacje sie udaly..mam nadzieje ze powrot do pracy nie bedzie zbyt ciezki. Pati, my mamy implast bolder (bezowy w niebieskie kwiatki) i jestesmy bardzo zadowoleni. ) Madziu, to wypij sobie ta kawke, ja chyba tez zaraz sobie strzele, bo jakos ledwo zywa jestem. ) Aniagor, dziewczyny maja racje fajnie jest miec taka mame, a pieluszzki flanelowe rzeczywiscie bardzo sie przydaja. ) Super, ze Vivi dobrze sie bawi. Mini-mini, lepiej byc zawczasu przygotowanym moja torba stala juz od 29 tygodnia. ) Mam jednak nadzieje, ze Twoja jeszcze chwilke postoi. Mam nadzieje, ze Mimi i Helenka wypuszcza juz niedlugo do domu i beda mogly troche odpoczac... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 11:17 Witajcie! *Agusiu, my tez bylismy w Sousse!! )) W hotelu- nie pamietam jak to sie pisze bo to dawno bylo ale cos Janen? *Patunia, a mnie sie bardzo podobaja wozki Implast! Ale tutaj nie mam mozliwosci ich kupic ani dostarczyc( Widze, ze tez lubisz zielony kolor Iwonki wozek to tez Mutsy 4Rider. Super, ze masz juz tyle przygotowane dla Alusi Ja dopiero zaczynam hehe i ciagle siedze na ebayu) *Madziu, mozna kupic te smoczki. Podaje Ci link z Allegro: www.allegro.pl/item411962419_uspokajajacy_smoczek_tommee_tippee_0_m_2szt_roz.html a tu butelki: www.allegro.pl/item411875116_antykolkowa_butelka_150_ml_tommee_tippee_sm_.html I Ty mowisz, ze jestes "do tulu"??!! To co ja mam powiedziec po 10 latach?? hehehe *Lala udanych zakupow!!! Ide zrobic kawke..... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 16:24 Witajcie Kurcze wczoraj napisałam mega długiego posta i dziś zobaczyłam, ze go nie ma Coś wczoraj problemy były... Oczywiście dziękuję wszystkim za komplementy dla Filipka * Madzia to jest właśnie ten smoczek o którym dziewczyny piszą, do kupienia w normalnym sklepie. Wózek to owszem, tak jak Kotka napisała Mutsy 4rider, kolot team01. Czy jakoś tak * Aguś cieszę się, ze wyjazd się udał A tak nie chciałaś jechać! Zaraz wyślę fotki. Do Lali również Ja dziś zostawiłam meża z Filipkiem i pojechałam na zakupy. Kupiłam sobie spodnie, kilka bluzeczek. A co tam Trzeba korzystać! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 17:28 Iwonka dobrze że wypad udany )) Nadal nie mam fotek. Kota My bylismy w hotelu Royal Jinene. Pisałam dziś do naszej Mimi stara się jakoś trzymać, ale jest jej bardzo cięzko, mam nadzieję że jak wrócą do domu to będzie im lżej i spokojniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Wtorek.... 12.08.08, 08:56 Cześć Dziewczynki!!! Czyżbym była dziś pierwsza??? Iwonko dziękuje za zdjęcia, Filipek prześliczny, te jego oczka... U mnie dziś szara i deszczowa pogoda, aż sie nic nie chce... A czas leci jak szalony, jutro zaczynam 29 tydzień... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Wtorek.... 12.08.08, 09:13 Ja też mówię dzień dobry * Lala dziękuję w imieniu Filipka * Aguś daj znać czy do Ciebie doszły fotki... Mężuś poszedł po świeże bułeczki, Filipek zasypia a ja planuje małe prasowanie. Jedziemy dziś odebrać akt urodzenia i muszę coś na siebie włożyć Miłego dnia dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek.... 12.08.08, 11:12 To i ja sie witam *Lala jak zakupy wczorajsze? Udane? Pochwal sie *Iwonko to wazny dzien dla Filipka) *Agus, podeslij fotki z tych cudownych wakacji! Milego dnia Kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Wtorek.... 12.08.08, 12:01 Cześć dziewczyny. Witaj Agusiu po urlopie cieszę się, że jesteś zadowolona Nikt nie proponował Ci stada wielbłądów za Twoje córy? Ja też czekam na zdjęcia. Iwonko, Anamabe - dziękuję za zdjęcia dzieciaczków - cudne i przesłodkie. Anamabe twój synek to chyba cały tatuś, co? A Iwonki Filipek nie wiem do kogo podobny no właśnie, do kogo? Kotko gratuluję zakupu, teraz już z górki. Pozdrawiam was wszystkie serdecznie i życzę miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Wtorek.... 12.08.08, 12:03 Witajcie U nas dzisiaj od rana pada deszcz...wlasnie czekamy na kolejna wizyte poloznej. Dzisiaj dostalam maila od dobrego kolegi z czasow szkolnych, chcial sie pochwalic, ze jego zona jest w ciazy. ) Pojechli na Kube we dwojke a wrocili w trojeczke.) Pytali mnie jakie badania ialam robione...Koteczko mam prosbe do Ciebie, oni sa w Angli napisz mi jakie adania robili Ci na poczatku, bo z tego co pamietam u Was podchodza do ciazy bardzo na luzie i nie robia za wiele badan....Po prostu chcialabym im napisac, jak to u Was wyglada. Wyslalam smsa do Mimi i dostalam odpowiedz mms'em. Helenka slodko spala ), Mimi juz chyba troszke ochlonela, ale i tak jest jej ciezko... Iwonka, udanego wypadu do miasta. ) Aga, ja tez poprosze o zdjecia. Lala, 29 tydzien mowisz...rzeczywisice czas szybko leci. ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek.... 12.08.08, 12:33 *Aneczko, gratulacje dla kolegi!! tutaj gdy sie okaze, ze jestes w ciazy to trzeba isc na wizyte do GP a on tylko pogratuluje, ewentualnie sam zrobi jeszcze test ciazowy (taki z moczu) i kaze umowic sie na wizyte nie wczesniej niz w 8tc. do poloznej. Miedzy 8 a 12tc. robia pierwsze usg. Na wizyty, jesli wszystko jest ok chodzi sie tylko do poloznej, ginekologa sie tu nie oglada tylko jak robi usg. Usg podczas ciazy przewidziane sa trzy. Moga byc pewne roznice jesli chodzi o rejony Wielkiej Brytanii, ale mniej wiecej tak tu jest. *Kaczusiu buziaczki dla Ciebie* Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Wtorek.... 12.08.08, 14:23 Witam i ja U nas dzisiaj 30 stopni i na nic nie mam siły... Dzidziol szaleje i zaczyna wypychać mi pępek, jeszcze kilka dni i bedzie mi wystawał Wczoraj byłam na zakupkach i kupiłam sporo rzeczy: szlafrok do szpitala, ręcznik z kapturkiem i sporo ubranek dla dzidzi. Stwierdziłam, że lepiej mieć za dużo niż za mało A dzisiaj moja mama szyje pieluszki i prześcieradelka Miłego dnia życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Wtorek.... 12.08.08, 14:24 Ucałujcie ode mnie też Monikę i malutką Helenkę ) A ja oszalałam chyba i do końca miesiąca mam szlaban na zakupy ehh Wczoraj kupiłam masę ubranek dla Ali, dziś jeszcze więcej, juz powoli mój mąż traci cierpliwość. Ale dosyć już sama wiem że koniec tych zakupów. Te dziewczęce ubranka są takie śliczne że można osłabnąć ) Iwonko gratuluję ważnego dnia dla Filipka, bo staje się pełnoprawnym obywatelem ) Madzia ja właśnie te smoczki i buteleczkę kupiłam na allegro. Miłego popołudnia ) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Wtorek.... 12.08.08, 14:55 Kaczuszko, rzeczywisicie Oli to caly tata. Maz ma stare zdjecie jak byl troszke starszy od Oliego, jak je pokazal znajomym to zglupieli...mysleli, ze to Oli. ) Wlasciwie tylko uszy ma po mnie, bo mojemu A sterczaly troche. ) Koteczko, dziekuje slicznie za informacje. ) Jak patrze wstecz, to mi sie wydaje, ze moze nie najgorsze jest takie podejscie. Jak sobie przypomne ile stresu kosztowalo mnie to pierwsze usg na ktorym nie bylo widac jeszcze serduszka... Aniagor, wspolczuje upalow...a pempek..no coz schowa sie potem. Mi do konca wlasciwie nie wystawal, tylko jak maly kopal od srodka prosto w pempek. ) Pati, no to zaszalas...ale nie dziwie sie bo ubranka sa teraz rzeczywisice cudne. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek.... 12.08.08, 15:24 *Aniagor, wspolczuje upalow!! U nas sie rozpadal, ale jest przyjemnie. A pempek to mi wylazl dosc wczesnie *Pati fajnie, ze tak poszalalas, to takie przyjemne *Anamabe, ja tez uwazam ze tutejsze podejscie wcale nie jest zle. Ale pamietam jak sie na poczatku wsciekalam, ze wszystkie dziewczyny na tym etapie w Polsce juz dawno mialy usg, a ja dopiero w 12tc.!! Ale za to wiecej zobaczylam Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Wtorek.... 12.08.08, 17:03 jestem i ja już po pracy, uff jeden dzień z głowy)) Pati ubranka teraz są rzeczywiście bardzo kuszące i będąc na zakupach nie mogę ominąc stoisk z maleńkimi ubrankami)))Dobrze że starsza córa ma podobne hobby)) Iwonka fotki dotrały, były na gazetowej poczcie tam gdzie SPAM !!!! dobrze że zobaczyłma że cos tam mam. Filipek cudniasty, a w gondoli wygląda jak okruszek )) A niby taka mała..... Dziewczyny zdjęcia jeszcze siedzą w aparacie jak tylko do nich dojdę to napewno wyślę Wam coś ciekawego ))Ale proszę o wyrozumiałośc bo ja oczywiście pracując w takim systemie jestem bardzo mało zorganizowana. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Sroda:)) 13.08.08, 08:52 To ja dzis pierwsza? Cos mi sie zle dzis spalo, nie moglam sie wygodnie ulozyc A teraz juz swieci sloneczko wiec tym bardziej spac mi sie nie chce! *Agus zaczekamy cierpliwie na fotki, nie ma sprawy Milego dnia Kochane!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Sroda:)) 13.08.08, 10:57 Ja tez sie melduje i zaraz uciekam do roboty. Mam troche zaleglego prasowania, musze zmienic posciel itp. Milego dnia. ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Sroda:)) 13.08.08, 11:25 U nas dzisiaj pada deszcz, ale to dobrze, bo wczoraj było strasznie gorąco i na nic nie mialam siły. Też mnie czeka prasowanie Zastanawiam się co dzisiaj zrobić na obiad i jakoś nie mam żadnego pomysłu... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Sroda:)) 13.08.08, 11:37 i ja się witam (-: najpierw chciałam Was wszystkie pozdrowić od Biedronki, wczoraj wysłałam jej zdjęcia dzieciaczków prosiła, żeby złożyć gratulacje Mamom, co czynię (((-: Biedronka szykuje się do ponownej ciąży ale nie wiadomo jeszcze czy organizm jest gotowy, obiecała, że zajrzy na pogaduchy.... Helenka ma dzisiaj ponowne badania, Mimi napisała, że bardzo ważne jest dla niej nasze wsparcie więc myślę, żebyśmy się smsem czasem do niej odezwały my mamy na obiad pizze zamawiana bo mężul w pracy po urlopie a ja za bardzo nie mam siły stać przy garach, Gosia się cieszy (-: i w totka nie wygrałam nic )-: Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda:)) 13.08.08, 12:08 Dzien dobry U mni ponura pogoda, od rana pada Nawet nie wiem czy na spacer nam sie uda wyjsc... A tyle rzeczy mielismy załatwić Ja jak na razie prasowania nie mam, wczoraj wieczorem nadrobiłam A miałam calkiem sporo. * Madzia ucałuj Biedronkę ode mnie Czekamy tu na nią A do Mimi to oczywiście, ze sie odzywamy, ja codziennie o nich myślę. Miłego popołudnia Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda:)) 13.08.08, 13:13 A u nas dla odmiany pieknie swieci slonce. Posprzatalam troche i wypralam Maksiowe ubranka, ale fajnie suszarka wyglada z takimi maliznami *Madziu koniecznie usciskaj Biedronke ode mnie!! Mysle o Niej ciagle i czekam kiedy do nas wroci! Do Mimi sie oczywiscie odzywam i tak jak Iwonka caly czas o nich mysle! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda:)) 13.08.08, 15:08 * Kotka widzę, że nie tracisz czasu U mnie co drugi dzień wiszą takie ciuszki, mam ich dość dużo i cały czas piorę My w związku z fatalną pogodą obejrzeliśmy sobie komedię romantyczną, zjedliśmy obiadek i teraz chyba wykorzystamy chwilę, że przestało padać i wyjdziemy na dwór. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sroda:)) 13.08.08, 16:33 jetsem i ja, jeszcze tylko jutro do pracy i długi weekend )) czyli 3 dni wolnego.... Ja też ciągle myslę o Mimi i piszę do niej,mam nadzieję że to troszeczke pomaga. U mnie na suszarce wiszą tylko wielkie ciuchy. Prasownie tez na mnie czeka, chyba dziś wezmę się za nie troszkę, taki system pracy totalnie rozkłada mi prace domowe(( Na nic nei mam czasu i robię wszystko po łebkach. Jak już wrócę na dyżury to będę nabrabiać zaległości. I jeszcze na koniec sierpienia zaczynam już specjalizację... Wysłałam fotki, jesli ktoś nei dostał to prosze się upominać. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Sroda:)) 13.08.08, 16:42 Witajcie! ja dzisiaj miałam chrzest bojowy w jeździe nowym samochodem. w związku z powiększeniem rodzinki musieliśmy kupić nowy samochód. przesiadłam się z trzydrzwiowego na pięciodrzwiowego kombi. no i jeszcze do tego mam spory brzuch ale nie było źle, właśnie wróciłam do domu, nawet zaparkowałam elegancko. oby szczęśliwie mi się jeździło naszym nowym nabytkiem. teraz nasza wielodzietna rodzinka spokojnie się zmieści. nie wiem czy cos nie zaczyna się dziać, wczoraj w nocy bardzo stawiał mi sie brzuch i bolało podbrzusze. świeże Mamusie jakie wy miałyscie dolegliwości przedporodowe? boję się ze coś przegapię. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda:)) 13.08.08, 16:54 *Agus dziekuje za fotki, przesliczne!!! Ale sie Laseczko wygrzalas na sloneczku, zazdroszcze) A Twoje cory!! Szok jakie gwiazdy, piekne dziewczyny!! *Mini, gratuluje nowego nabytku i zycze szerokiej drogi! A jeszcze musisz opanowac manewry podwujnym wozkiem) Masz juz jakis, bo sie nie chwalisz? U mnie sie pieknie rozpadalo...., ale duchota dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sroda:)) 13.08.08, 21:43 Kota dziekuję w imieniu moich dziewczyn. Patrząc na zdjęcia sama nie wiem kiedy tak nam urosły))Rzeczywiście wygrzałam się, ale teraz jeszcze bardziej doskwiera mi nasz klimat (( Mini ja też życze szerokiej drogi i niech się autko dobrze spisuje)) Co do produ to mogą to być skórcze przepowiadające, ja trzymam kciuki żeby maluch wytrzymały jeszcze do 37 t.c choć wiem że Tobie już musi byc bardzo cięzko. A własnie pochwal się jaki wóz fudujecie dziecią ??? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda:)) 13.08.08, 21:55 * Aguś dziękuję za zdjęcia. To prawda, że masz super córcie Oglądałam fotki i nie wierzyłam, że takie duże! Wiesz mam do Ciebie pytanko, orientujesz się co może oznaczać podwyższona cytomegalia u Filipka? Nie ma przeciwciał, a ten drugi wskaźnik ma powyżej 200. Lekarka mi co prawda tłumaczyła, ale jakoś mało zrozumiałam a chyba wolę nie czytać za dużo w necie. 26 mamy kontrolne badania. * Mimi ja takie lekkie i nieregularne skurcze miałam dość długo przed porodem. W dniu porodu skurcze były co 10 minut, później od razu co 5 i było już je czućDo tego po kilku godzinach odeszły mi wody. Nie martw się, nie pomylisz ich. Pisałam z Mimiczką, jutro mają być pierwsze wyniki badań Heli. Trzymajcie kciuki za pozytywne wyniki, by dziewczyny mogły wrócić do domu! Strasznie są już zmęczone i mają dość! Miłego wieczoru! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Czwartek 14.08.08, 08:13 Dzien Dobry ) U nas dzisiaj ladnie swieci sloneczko i pewnie znowu bedzie upalnie... Aga, ja tez dziekuje za fotki...ale Wam zazdroszcze tych wakacji. No i oczywiscie cory jak malowane. Powiedz, a czy Ty jeszcze niedawno nie mialas dlugich wlosow? Mini, ja tez gratuluje zakupu, niech sie dobrze sprawuje. Napisze Ci to samo co Iwonka, nie martw sie nie przegapisz akcji porodowej. ) Mi wczesniej twardnial brzuch, bolal krzyz i tak jak u Iwonki byly to skorcze przepowiadajace. ) Trzymam kciuki zebys jeszcze troszke wytrzymala w trojpaku. Iwonko, dziekuje za informacje od Mimi oczywiscie bardzo mocno zaciskam kciuki i mam nadzieje, ze dziewczyny juz niedlugo wyjad na "wolnosc". Holcia, dziekuje slicznie za nowe zdjecia Tomcia, przystojniak z niego. ) Z reszta corcia tez sliczna. Do nas w piatek przyjezdza moja kolezanka ze studiow, jest teraz niedaleko nas w Niemczech juz sie ciesze..dawno jej nie widzialam. W zwiazku z tym trzeba posprzatac w mieszkaniu, maz sie ucieszy. My wizyte u lekarza dzieciecego mamy w poniedzialek, a we wtorek ja umowilam sie do dentysty bo chyba cos mi sie w zebach dzieje...( W swoim calym zyciu moze dwa razy bylam u innego dentysty niz moj tata i troche sie boje. No coz jak mus to mus, za predko teraz nie zawitamy do Polski wiec nie mam wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 14.08.08, 11:07 Witajcie! U nas pada od rana, czyli norma A ja dostalam rano przesylke z kupionymi na ebayu ubrankami wiec sie ciesze *Anamabe super, ze odwiedzi Cie kolezanka, na pewno bedzie milo! A co do dentysty... nawet nic nie mow! Ja panicznie sie boje( Caly czas trzymam kciuki za Mimi i Helenke, zeby wyszly do domku jak najszybciej!! Macie pozdrowienia od Vivi! Pisala, ze wyleguje sie brzuchem do gory i odpoczywa Milego dnia Kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Czwartek 14.08.08, 12:35 Aga piekne zdjęcia! Dziewczyny rzeczywiście laski, a ty i mąż wyglądacie jak nastolatki Też chcę na wakacje Trzymam kciuki za wyniki Helenki, mam nadzieję, że szybko wyjdą do domu. Anamabe wybierz się do dentysty jak najszybciej. Też powinnam pójść, ale ciężko mi się zebrać... Kotko dzięki za pozdrowienia od Vivi, powygrzewa sie trochę, bo tutaj znowu gorąco A mi sie wczoraj nudziło i zrobiłam kilka przecierków jabłkowych Coś mnie ostatnio nosi i nie mogę usiedzieć bezczynnie... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 14.08.08, 14:14 Oj ja tez bym wiele rzeczy zrobila, ale czuje sie od wczoraj fatalnie( Jakbym miala 100 lat!! na nic nie mam sily! Do tego okropnie mnie boli kregoslup- nie moge sobie miejsca znalesc ani w dzien ani tym bardziej w nocy! I jeszcze boli mnie biodro... eh... Przepraszam, ze marudze( Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Czwartek 14.08.08, 14:40 Kotko to pomarudzę z tobą, bo męczą mnie dzisiaj bóle podobne do miesiączkowych... A lewe biodro boli mnie prawie od początku ciąży, czasem ledwo chodzę Chwilami czuję się jak jakaś niepełnosprawna... Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Czwartek... i ja pomarudzę 14.08.08, 15:44 Cześc dziewczynki... moi teście wyszli na jakiś czas.. liczę że za ok 1,5 godz wrócą... mam już tego dosyc... nie mogę doczekac się soboty - wtedy w końcu wyjada!!!!! Wyobraźcie sobie mieszkanko 35 m - 4 dorosłych i 1 dziecko (Juniora nie liczę) oszalec można... na dodatek muszę wszystkim gotowac, dogadzac, sprzątac...eh... załamka ((( ale "ku pokrzepieniu serc" to ich ostatnia wizyta z noclegiem u nas, następnym razem już nie u nas!!! I to mnie podtrzymuje na duchu! Na dodatek Junior nie może sie uspokoic.. igraszki na całego od wczoraj, aż brzucho boli... a w biodrze też mnie boli, zwłaszcza w nocy, jak przewracam się na plecy to z kolei boli krzyż... normalnie jak kombatant-inwalida * To tak a propo`s marudzenia * Kotko czyli juz zakupy uskuteczniasz super, u mnie jeszcze kosmetyki dla Juniora i dla mnie.. acha i koszula i stanik też.. tak to chyba wszystko już mam (?) * A moja Julcia dziś ma 4 urodzinki, wstała już o 6 budząc mnie i krzycząc żebym szybko wstawała bo ona ma dziś urodziny )) słodka... przypominam sobie jak to wtedy było...ach... ale strach przed porodem został ! * Na dodaet dziś miałam wizytę u gina, jest Ok, Junior za bardzo ruchliwy żeby w spokoju posłuchac serducha, za tydz ostatnie USG.. a tak w spariw porodu gin powiedział, że z drugim dzieckeim idzie szybciej (i to znacznie) i już wtedy rzadziej nacina się krocze - o to mi chodziło. Acha dostałam od gina "wyprawkę przyszłej mamusi" też takie miałyście? * Zaciskam kciuki za dziewczyny w szpitalu, oby wyniki były na tyle odpowiednie żeby mogły szybko do domku wracac!!! o rety znowu sie rozpisałam... ale tak to jest.. jak teściowej nie mam w domu to czuję się jak zerwana ze smyczy Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Czwartek 14.08.08, 16:02 Witam się - trzy dni wolnego w neidzielę już będę miała pewnie inny nastrój. Dziewczyny bardzo dziękuję za miłe słowa skierowane w naszym kierunku, bardzo miło łechcą mamusię komplemnty skierowane w stronę córek )) Długie włosy miałam, ale ścięłam od początku lipca mam taką fryzurkę ))) Iwonka ja nic Ci nie doradze, bo noworodki to nie moja działka. Mam nadzieję że wszystko bedzie u Was wporządku )) Oczywiście trzymam kciuki za wyniki Helenki, niech dziewczyny już wracją do domu )) Ja nie dostałam fotek Tomcia (( Vivi niech wypoczywa i łapie oddech )) A "inwalidką" życze szybkiego powrotu normalności )))) Humusia nei zadroszczę takiej wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 14.08.08, 16:22 *humusiu, wspolczuje takiej wizyty na szczescie ostatni raz! Jeszcze raz NAJlepsze zyczenia dla Julci!!! *Agus, zycze zeby dobry humor nie opuszczal Cie nawt w niedziele *Aniagor mnie tez boli lewe biodro! Ide na spacer z psami, moze to mi dobrze zrobi! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Czwartek 14.08.08, 17:05 Humusiu jakoś sobie nie wyobrażam na tak małym metrażu tylu osób, ja mam teściów fajnych, no ale podobno należę do nielicznych szczęśliwców. Czarna i Aniagor, współczuję tych bóli, no nic...za jakiś czas przejdzie, jeszcze trochę cierpliwości Dziewczyny (-: jak Wam przejdzie to pewnie mi się zaczną )-: ja też trochę pomarudzę, przede wszystkim mam dosyć siedzenia w domu ale boję się jeszcze wyjść bo fajnie mi sie plamienie uspokoiło i nie mam ochoty na powtórkę za to siedzę i oglądam na allegro rzeczy dla maluszków i już bym kupowała, tym bardziej, że teraz nie sezon i niektóre można kupić o niebo taniej Agajg piękne zdjęcia, nie będę się powtarzać ale widac po minach, że wyjazd się udał (-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Czwartek 14.08.08, 20:28 Witam się wieczorkiem. Agusia, ja też dziękuję za fotki )) Panny piękne - dołączam się do zachwytów i wcale się nie dziwię, żeś dumna, bo kto by nie był, mając takie piękne córy!! Zresztą córcia Kotki - widziałam na nk - też rośnie na śliczną kobietkę! Ja się czułam dziś dokładnie jak część z was - zadyszka, zmęczenie, sódme poty i czarno w oczach przy najmniejszym wysiłku. Koszmarna pogoda... a do tego może jakieś fatalne ciśnienie, nie wiem... ale u nas dziś tak wszyscy chodzili jak z krzyża zdjęci. Mam już bilety do Splitu potem w katamaran i rejs na Korczulę ach, nie mogę się doczekać! A po powrocie starania... ciekawe z jakim wynikiem. Trzymajcie się kochane mamusie i ciężaróweczki. Całusy dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 14.08.08, 20:58 *Kaczusiu dziekuje za mile slowa) Kiedy Kochana jedziecie??? Juz teraz zycze wspanialego wypoczynku!! A jak wrocicie wypoczeci, zrelaksowani, szczesliwi to....)) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Piątek 15.08.08, 07:42 witam wczoraj jakoś zabrakło mi czasu by do Was dotrzeć... Powiem Wam, że Mimi jest na przepustce w domu i bardzo się cieszy Chociaż zmęczona jest okrutnie... Ja dziś jakoś nie mogłam spać, synek również i wstaliśmy Mąż jeszcze śpi a ja nadrabiam zaleglości, muszę ogarnąć mieszkanie bo przyjeżdza dziś siostra męża z dzieckiem. A jutro naszło nas by pojechać na działkę, tylko nie wiem czy Filip nie jest za mały, i mam dylemat * Kaczuszko ale fajny wyjazd się zapowiada Oj będzie cudnie! * Kotka widzę, że zakupy idą pełną parą! Kupuj, kupuj Kochana! Na pewno się wszystko przyda * Madzia cieszę się, że plamienia ustały. teraz uważaj na siebie a na pewno wszystko będzie dobrze * Humusia ja bym chyba nie przeżyła takiej wizyty! * Anamabe udanej wizyty koleżanki Dobra zmykam wziąć kąpiel A później do roboty! Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Piatek 15.08.08, 07:42 Ja dzisiaj tylko na chwilke, bo potem bedziemy mieli goscia. ) Kaczusiu, zycze Wam udanego wypoczynku. ) Kotka, Aniagor, a marudzcie kochane ile wlezie od tego tu jestesmy, zeby wysluchac. ) Jeszcze troszke i juz bedzie lepiej.. ) Humusia, wspolczuje rozumiem, ze taka wizyta jest bardzo meczaca...Z reszta z nawet najcudowniejszymi goscmi bylaby bardzo meczaca przy takim metrazu... Mialam jeszcze cos napisac i oczywiscie juz wszystko zapomnialam. Udanego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piatek 15.08.08, 08:34 Dziendoberek *Iwnoka *Anamabe ale sie dzis zgralyscie czasowo) Milych odwiedzin Wam zycze!!! *Madziu, ciesze sie bardzo, ze juz nie plamisz, ale nie szalej Kochana jeszcze! Zdazysz ze wszystkiem Milego dnia Dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Piatek 15.08.08, 10:46 I ja już jestem)) Madziu nie szalej, wierzę że siedzenie w domu może być męczące, ale teraz i tak jest lepiej niż kiedyś jest INTERNET ))) Fajnie że dziewczyny wyszły na przepustkę, napewno Mimi dzieki temu złapie trochę oddechu. Iwonka dzięki za wieści. Co do wyjazdu na działkę, ja pewnie bym pojechała, ale moje dzieci zawsze podróżowały od małego i jak widać wyrosły na całkiem niezłe panny hihihi. Kota Twoja córa podobna do Ciebie tak więc musi być laska po mamusi )) Kaczusiu życzę udanego wypoczynku i łap słoneczko, wit D3 podobno dobrze wpływa )))A nagrzane jajniczki pracują lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Sobota 16.08.08, 07:17 Dzien doberek I zostałam sama Maz pojechał na działkę, a my z Filipkiem zostaliśmy. Troche ze wzgledu na ta pogode i mozliwosc burzy. Niestety wciaz nie skonczylismy domku i trzeba troche nadgonić prace byśmy mogli w przyszłym roku już razem jechać Najgorsza na pewno bedzie noc, ale damy rade Mam dwie książki, więc nudzić się nie będę... Póki co wstawiłam pranie i myślę jak tu zaplanować dzień Miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Sobota 16.08.08, 11:34 Cześc Dziewuszki! Uff... i po gościach, ale!.... jeszcze dziś goście(myślę że na ok 2- 3 godz) no i jutro też tyle że prezentem dla Julki... czyli cały weekendy mam juz zaplanowany - już sama nie wiem czy się cieszyc czy smucic? Nic to jakoś damy radę * Jak sie dziś czujecie? Ja mam wrażenie że ktoś założył mi garnek na głowę i tak muszę chodzic oczy jakieś zamglone-jak nacpana ale mam nadzieję, ze jak te burze sobie w końcu pzrejda to będzie Ok! ocho i znowu leje! * Super że Mini mogła z Helenką chociaż na przepustkę do domu, na pewno "naładują akumulatorki " !!! *Kaczusiu super wyjazd, zazdroszczę i życzę wspaniałej zabawy! * Iwonko a Ty nie taka sama, z Filipkiem na pewno będzie pełno atrakcji a poza tym Mąż wróci stęskniony za Wami... może z tej tęsknoty szybciej popracuje? Acha jeszcze coś Iwonko pamiętasz te lody twarogowe? Jakiej były firmy i w jakim sklepie najlepiej można je kupic? Wiem że to było tak dawno o tym na forum... ale mam straszną ochotę na coś takiego ) Wszystkim życzę "pogodnej" soboty ... sprzątam dalej Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sobota 16.08.08, 11:40 A już myślałam, że nikogo tu nie ma i nie będzie * Humusia te lody to były sernikowe - z tego co pamiętam firmy Nestle, w litrowym opakowaniu. Pyszne Nawet ostatnio chciałam je kupić, ale niestety na wierzchu jest czekolada a mnie nie wolno... To muszę przyznac, że szybko minie Ci cały weekend przez te wszystkie atrakcje i odwiedziny Może nie będzie tak źle, bądź dobrej mysli! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sobota 16.08.08, 13:01 Witajcie *Iwnoko, na pewno dacie sobie rade z Filipkiem! Bedzie dobrze! *Humusiu, ale masz napiety i wesoly weekend, fajnie Milej zabawy zycze!! U nas pada od wczoraj, do tego zimno sie zrobilo A ja dzis spalam jak zabita, do 9:30!! Szok Ale sie wyspalam, az milo Tez nie wiem co by tu dzis zrobic.... Milej soboty Kochane!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Sobota 16.08.08, 13:34 Witam weekendowo Kotka, a my z miśkiem spaliśmy do 11:10!!! Cholercia, oczom nie wierzyłam Ale u nas to pewnie przez drastyczną zmianę pogody. Wczoraj był tak duszny, parny i gorący dzień, żeśmy się gotowali na parze, dosłownie. Coś makabrycznego. A w nocy przyszedł silny wiatr i dziś jest już przyjemny chłodek ) tylko 27 stopni... ach, jak dobrze )Rozkoszawaliśmy się tym wiaterkiem podczas zakupów na bazarku. Teraz pranie, sprzątanie, obiadek a potem pewnie jakiś dłuuugi spacer. A jutro jeśli nie będzie padało pojedziemy sobie do Wiednia na kawkę i tort Sachera ) A za tydzień będziemy już nad Adriatykiem. Bilety już kopione, kwatera zamówiona. Ach! Iwonko, dacie radę. Tylko Ty i synek Pięknie Humusia i jak z tymi chustami? Szyjecie? Z jakiego matriału? Szkoda, że te kupne są takie drogie, ale kolory mają cudne i materiał też pewnie milusi. Czy jeszcze któraś z was będzie nosić w chuście maluszka? ) Czekam na pierwsze doświadczenia. Pozdrawiam życzę udanego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Sobota 16.08.08, 14:38 buuu.... na dodatek osa mnie w czoło użadliła (((( na szczęście szybko okłady z octu, teraz mam lekkie opuchnięcie, bardziej to wygląda jakbym guza sobie nabiła, ale głowa boli, właśnie zapodałam sobie Paracetamol .... U nas zapowiadają popołudniu nawet trąby powietrzne, a ja boję sie burzy... !!! (taka stara a strachliwa ) także fajnie Ci Kaczusiu, ze u Was tak pogodnie Co do chust to nawet (przez teściów) nie miałam kiedy wybrac sie do sklepu na przegląd materiałów... ale jestem S T R A S Z N I E napalona... już nie pamiętam kiedy tak na mnie coś podziałało... na pewno prześlę zdjęcia jak tylko już będę miał swoją chustę... może niebawem spotkam sie z mamai chustującymi-tylko musimy dograc termin. Póki co śledzę forum o chustach, oglądam sposoby wiązania i jeszcze bardziej sie nakręcam ))) *Iwnoko dzięki za info o lodach, już wiem czego szukac )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Sobota 16.08.08, 15:10 Humusiu, widzę, że wpadłaś po uszy )) Widać po zapale, że będzie ci się dobrze nosiło malucha Współczuję tego użądlenia! Jak ona Cię w czoło udziabała??! Ostatni raz, kiedy mi się to przydarzyło byłam jeszcze dzieckiem. Słyszałam, ze w Polsce straszne rzeczy się dzieją, grad wielkości ziemniaków i trąby powietrzna Trzymajcie się bezpiecznie. Strach wychodzić z domu, kiedy na burzę się zanosi bo na prawdę nie wiadomo, co z nieba spadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Sobota 16.08.08, 15:27 A ta świnia (czyt. osa ) wleciała z balkonu wprost na mnie, chciałam uchylic głowę, ale dalej leciała na mnie i machnęłam ręką... reszta znana ... domyślam się że taki miała zamiar! To mój pierwszy raz, nigdy nie miałam takich przygód z owadami... w końcu się stało Co do pogody to aż strach, oglądałam TVN 24 i szok, aż strach pomyślec co u mnie będzie się działo? Aby nie bac się na zapas oglądam naszych siatkarzy... i przegraliśmy (( Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Sobota 16.08.08, 15:56 Wrrr... napisałam tak duzo i mi się coś popsuło * Humusia współczuje tej mało przyjemnej przygody z osą, jedyny plus ze mocnp nie widać. Co do chust to chyba nic innego nie robię tylko o nich czytam. I mam niezły mętlik w głowie Wiem jedynie, ze najlepsza dla takiego maluszka bedzie elastyczna. Mysle o babyloni lub moby wrap. Tylk ta cena Boje sie ze sie okaze, ze to wyrzucone pieniadze... Ja tez sie boje burzy! A do tego bede sama z synkirm... no i maz w domku drewnianym. Oj ciezka noc sie zapowiada! * Kaczusiu ale pyszna kawka Cię czeka Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Sobota 16.08.08, 16:03 cześć (-: u nas też pogoda fatalna, takie burze to chyba nie jest normalne a już na pewno nie w Polsce ha a ja też mam chrabkę na taką chustę (-: pokazałam Krzyśkowi te filmiki co przesłała Kaczuszka i on też się napalił, myślę, że kupimy, a co tam (-: dobra a teraz się chwalcie kiedy czułyście pierwsze ruchy Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Sobota 16.08.08, 16:59 Madziu ja poczułam pierwsze ruchy w 19tc i 3dniu. Tzn wtedy juz takie konkretne, bo wczesniej cos tam plumkało, ale nie byłam pewna czy to dzidziuś Kaczuszko, ale ci zazdroszczę tej wyprawy! Ja dzidziola pewnie będę przede wszystkim nosiła w chuście albo nosidełku, bo na rękach nie będę miała siły... Widzę, że nie tylko u mnie cały czas goście. Jutro moja siostra wraca do Irlandii, więc co chwilę ktoś wpada się pożegnać. W poniedziałek przyjeżdżają znajomi z Holandii na dwa dni, a w następnym tygodniu na kilka dni koleżanka. A pózniej w koncu zostaniemy z miśkiem sami, bo rodzice wyjeżdzają na 2 tygodnie. Już nie mogę się doczekać, bo ostatnio mało czasu dla siebie mamy. U nas tez dzisiaj paskudna pogoda i tylko 16 stopni... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sobota 16.08.08, 17:06 U nas leje okropnie caly czas(( Wspolczuje Wam tych burz i wichur! Oby jednak nie nadeszly!!! A my bylismy po nowe szkolne ubrania (mundurek) dla Kini i na normalnych sobotnich zakupach. Teraz maz konczy robic obiadek *humusiu wspolczuje starcia z osa Ja strasznie sie os boje! Jak bylam mala to ciagle bylam pogryziona i nic mi nie bylo, ale kilka lat temu jak mnie ugryzla w palec to zanim doszlam na pogotowie mialam juz cala opuchnieta twarz! Wiec wole ich unikac. *Kaczusiu ale ta kawka musi byc pycha... mmm.... rozmarzylam sie Tez czekam na wasze pierwsze doswiadczenia hustowe. Ja sie ciagle zastanawiam czy dam rade... *Madziu, ja pierwsze ruchy czulam hmm... cos po 18.tc Milego popoludnia! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sobota 16.08.08, 18:57 A ja właśnie przeszłam jakiś kryzys Filip od 14.45 zasnął dopiero teraz. Widać, że chciało mu się spać ale coś mu nie pozwalało... Nadal słyszę głosy z łóżeczka ale mam nadzieję, że pośpi dłużej niż 10 minut. Moja cierpliwość została wystawiona na próbę! Dopiero owinięcię go w otulaczka podziałało * Madzia u mnie ruchy też pojawiły się tak 19-20 tc. Dokładnie nie pamiętam * Kotka fajnie, że zakupy się udały. Widzę, że wy wszystkie przyjmujecie gości a ja siedzę sama Do tego zaczęło już grzmieć. I co? Znów ma otwarte oczy, chociaż na razie nie marudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Sobota 16.08.08, 19:52 U nas jakos cicho?ciekawe czy to tak przed burzą?Niby popołudniu miało by niezbyt fajnie... ale jest spokojnie i dobrze bo Mężula z pracy jeszcze nie ma, goście właśnie przed chwilą wyszli.... *Iwonko, a może Filipek pzrze pogodę taki jest? dzieci tak mają one pierwsze reagują na pogodę,a wtedy są marudne ... i ciężko z nimi wytrzymac Nos do góry, oby w nocy dał Ci odpocząc *Madziu fajnie że jesteś)) ja coraz słabiej śledzę 28dni...ta zmiana jakoś niezbyt do mnie przemawia Julkę pierwszy raz poczułam w 18 tyg, Juniora już w 13, ale gin wpisał od 16tyg ponieważ wtedy zaczęły się regularne,codzienne kuksańce ) Co do chusty to na począek chcę sobie kupic materiał i tak pouczyc się wiązań, a dopiero potem może zakupię taką prawdziwą tkaną... ta suma mnie przeraża, wolę popróbowac w tańszy sposób Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sobota 16.08.08, 20:17 * Humusia znalazłam na www.chusty.pl możliwosć zwrotu chusty w ciągu 30 dni jeśli z jakiś powodów nie spełni oczekiwań lub dziecko jej nie polubi I chyba spróbuję i zamówię elastyczną... chociaż nie muszę się bać co będzie jeśli zakup okaże się niewypałem i sobie nie poradzę Filipek zasnął, pierwsza burza przeszła i chyba się położę i ja... nic ciekawego nie ma w telewizji a po za tym tak samemu to mało fjanie spędzać wieczory. Lepiej szybciej zasnąć by szybciej był ranek Miłego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Sobota 16.08.08, 20:58 *Iwonko z chustami masz rację...ale u mnie teraz kiepsko z kasą dlatego wolę tak zaoszczędzic, a elastyczne ne [poczatek to super, mozna łatwio się na niej uczyc-nie wymaga tak fachowych wiązań... ..okurcze dziewczyny wielka burza nadciąga a mojego Mężula nadal nie ma! dzwonił że za ok 1 godz będzie, a tu tak strasznie się robi.. brrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sobota 16.08.08, 21:37 I ja dotarłam. U nas burz nie ma za to leje od wczoraj bez przerwy i zimno zrobiło się starsznie, taka jesienna pogoda, bardzo tego nie lubię. Iwonka dacie radę, zyczę żeby ranek przyszedł szybko a noc była spokojna)) Co do chust to ja Wam powiem że mnie jakoś nie przekonują, może jakaś starodawna jestem hihi. Wiem tylko że moje dziewczyny nie znosiły nosidełka, więc takiej chusty chyba też by nie pokochały. Więcej problemów na razie nie mam hihi. Madziu ja co prawda w ciążach byłam dawno ale 1 córę poczułam gdzieś tak około 18 tyg, drugą około 16 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Niedziela 17.08.08, 08:10 Witam w ten pochmurny poranek. Ale brzydko za oknem, dobrze że nie pojechałam z mężem na działkę... Przyznam, że ta noc nie należała do najlżejszych. Filip chyba ze zmęczenia nie mógł zasnąć, udało się to po północy. Teraz zjadł i mam nadzieję, że pośpi trochę bo muszę odsapnąć. Miłej niedzieli życzę Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Niedziela 17.08.08, 09:29 ja też pozdrawiam niedzielnie.jutro zaczynamy 36 tydzień. ale od 3 dni jest bardzo ciężko, brzuch się stawia coraz bardziej. moje skarby pewnie wkrótce pojawią się na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Niedziela 17.08.08, 09:40 Mini i tak świetnie dotarliście tak daleko, teraz to już chyba wielkich obaw nie ma a i dzieciaczki spore, więc teraz czekamy na rozpakowanie i pierwsze zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Niedziela 17.08.08, 09:38 to i ja się niedzielnie przywitam znowu leżę, wczoraj ponownie zaczęłam plamić i martwię się czy z małym dobrze, mój gin na urlopie, wizyta dopiero za 2 tygodnie, gdybym była pewna że te bulgotki to dzieciak, ale na 100% nie jestem Humusiu, ja na 28 dni też już niesystematycznie, zauważyłam, że intensywność spada po zaciążeniiu Iwonko, Filip pewnie odczuwa pogodę, my mamy dosyć a co dopiero taki Maluszek kończymy dzisiaj 15tc (-: Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 09:56 * Madzia na pewno wszystko jest w porządku a to co czujesz to pewnie maleństwo W sumie pewnie każda z nas podała Ci terminy kiedy już na 100% wiedziała, że to to. Przynajmniej ja. A wcześniej czułam właśnie jakieś bąbelki Leż i odpoczywaj i staraj się tak nie stresować I tak brzydka pogoda więc nie masz co żałować. * Mini trzymam kciuki byście jeszcze w trójpaku wytrzymali te kilka dni a najlepiej tydzień. Im dłużej tym lepiej dla dzieciaczków Chociaż i tak tam długo siedzą A mój synek w końcu śpi I to już jakieś półtorej godzinki. Udało mi się doprowadzić mieszkanie do porządku, zjeść śniadanko i wziąć kąpiel. Jeszcze może pomaluje sobie paznokietki A co tam! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Niedziela 17.08.08, 12:58 Madziu będzie dobrze, dzidziol już duży. Leż kochana, poczytaj jakąś dobrą książkę albo oglądnij fajny filmik zeby sie odstresować. Mini trzymam kciuki żeby dzieciaczki jeszcze chwilkę posiedziały w brzuszku. Chociaż jak na blizniaki to i tak się zadomowiły Iwonko nic dziwnego,że filip jest marudny, taka pogoda każdego męczy. A mój maluch dzisiaj strasznie szaleje, cały brzuch mi sie trzęsie, tylko zdarza mu sie trafic w pęcherz... Zafarbowałam sobie dzisiaj włosy. Miał być kasztan, a wyszedł jakis dziwny fiolet... Na szczęście to szampon, więc się szybko zmyje. Miłej niedzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Niedziela 17.08.08, 13:15 I ja sie witam niedzielnie... pogoda kiepska, ponuro, czasem deszczowo, nic się nie chce * Madziu nos do góry, już Malutki jest spory i na pewno to On daje znac że jest i podkopuje mamuśkę... dziewczyny mają rację poleż, poczytaj, może fajny film i przede wszystkim Z E R O stresów! * Mini Tobie równiez życzę dużo odpoczynku, Ty i dzieciaczki i tak jesteście dzielne, tyle czasu razem Powodzenia! *Iwonko super że Filipek w końcu śpi, może już będzie spokojniejszy... jak mama zrobi coś dla siebie .... a ja mam takie problemy z malowaniem paznokci u nóg... ten brzuch jest taki niewygodny ) *Aniu chyba z kolorem nie jest źle a co Mąż na to Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Niedziela 17.08.08, 13:04 Witajcie Nasz gosc pojechal juz do domu. Jak dla mnei wizyta bardzo udana, dawno jej juz nie widzialam...) Tylko nie wiem jak dla mojej psiapsiolki bo Oli wczoraj znowu caly wieczor na mnie wisial. Ten nasz maly glodomorek. ) I tak bylo niezle, bo wczoraj zrobilismy sobie nawet mala wycieczke po okolicy. Zaliczyismy tez zjazd po letnim torze saneczkowym, oczywiscie na zmiany . Madziu, ja pierwsze wieczorne "pukanie" poczulam pod koniec 14 tygodnia, a wyrazne ruchy ze dwa tygodnie pozniej. Alez to bylo fajne uczucie...)) Mysle, ze te Twoje babelki to to. Iwonka, a moze Filipek mial taki skok. Od czasu do czasu zdarza sie, ze dzieci bardzo szybko rosna, sa wtedy bardzo niespokojne, nie chca spac i ciagle by tylko jadly. Zazwyczaj trwa to 24 do 48 godzin..czyli jezeli to bylo to, to dzisiaj juz powinniscie miec to za soba. ) Wiem, ze ciezko z taka marudka szczegolnie jak jestes sama w domu. Ja mam inne pytanie...Oli od kilku dni jest bardzo marudny rano. Pierwsze poranne karmienie tak okolo 6-7mej jest jeszcze ok, ale potem zasypia doslownie na chwile w swoim lozeczku i zaraz zaczyna plakac. Uspokaja sie dopiero jak zabiore go do nas do lozka i wtedy spi jeszcze z poltorej godziny po czym budzi sie z placzem, nie chce jesc, dopiero po jakichs 30 min masau brzuszka i przykladaniu cieplej poduszki troche sie uspokaja i robi sie glodny...Kolka to to raczej nie jest, bo az tak dlugo to nie trwa, nie mniej szkoda mi go bardzo bo widac, ze brzuszek go meczy. Doswiadczone mamuski macie jakies rady co mozna zrobic zeby mu ulzyc?? Mimi, jezeli do nas zagladasz to wiedz, ze ciagle o Was mysle i mocno trzymam za Was kciuki. ) Cos jeszcze chcialam Wam napisac, ale juz oczywisice zapomnialam... Udanej niedzieli wszystkim zycze. ) Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Niedziela 17.08.08, 13:38 Qrcze napisałam ale mi nie wysłało i wsztysto zniknęło Aniu może najpier przemyśl swoją dietę, byc może zjadasz coś co nie pasuje Oliemu? Moja Julcia miewała bóle brzuszka - nie kolka, stękała, płakała i czasami o różnej porze, widac było że brzuszek jej dokucza. Mam pediatrę w rodzinie i właśnie odwiedził nas a Julka miała taki "atak" powiedział, że u dieciaczków od ok 6 tyg zachodzą zmiany w układzie trawiennym i wtedy często maleństwa narzekają na brzuszek, u niektórych przechodzi to w kolkę. Poradził aby dawac jej wodę koperkowa, a nawet kupic Espumisan i wycisnac kropelke. Woda pomogła ale na 2 dni, potem właśnie Espumisan-ale taki w kropelkach, dawałam jej na noc i czasem jak bardziej bolał ja brzusio. Na szczęście trwało to krótko, ale teraz planuję na wszelki wypadek zakupic takie kropelki dla Juniora Może to Ci pomożę? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Niedziela 17.08.08, 14:23 Humusiu, dziekuje za rady...) No wlasnie ja tez juz myslalam, ze to moze od czegos co ja zjadam...wiec wyeliminowalam wszystko co mi sie wydawalo podejrzane, ale raczej nic takiego nie jadlam od kilku dni. Po za tym zastanawia mnie ta regularnosc. Zdarza nam sie to tylko rano. Jutro idziemy na kontrole to jeszcze zapytam lekarki. Nie wiem jak tu u nas jest z kropelkami, napewno inaczej sie nazywaja. Napewno moge kupic herbatke koperkowa... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 14:38 * Anamabe wiem, ze takie skoki się zdarzają ale u nas to nie to. Własnie prędzej brzuszek. Nic nowego nie jadłam, dziś też śpi niespokojnie, pręży się, robi się czerwony, stęka. Jeśli chodzi o poranki to u nas było podobnie, tylko Filip budził się ok 5 i nie spał do 9. Własnie dokuczały mu gazy i bąki. I właśnie zaczełam mu dawać espumisan w kropelkach dla dzieci. Można od 1 miesiąca, ale daje mu połowe dawki. I działa Puszcza bąki ale chociaż go nie budzą... dziś rano też dostał i może zadziałało skoro jest lepiej niż wczoraj. Powiem Ci, ze u nas w przypadku córki działała suszarka na brzuszek - ciepłe powietrze. My właśnie wróciliśmy z kościółka, bylismy zobaczyć jak w naszym kosciele wyglądają chrzty. Bo chcemy ochrzcić Filipka we wrześniu. Póki co jeszcze śpi, chociaż już stęka ale to pewnie z głodu. Może zdążę coś jeszcze zjeść Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 14:41 * Anamabe jeszcze jedno, ja zaczęłam pić rumianek - dwa razy dziennie. Różnica jest I wiecie co, dziś znów czeka mnie samotna noc. Mąż wraca jutro rano, ze względu na korki i na to, że dobrze im idzie. Jest szansa, że skończą kłaść podłogę, a już na pewno mało im zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Niedziela 17.08.08, 15:14 Witam Was niedzielnie, U nas same kłopoty , siadł mi internet (teraz piszę od rodziców), może dopiero jutro będę miała. Mężowi w te upały w czwartek wybuchła chłodnica i stał w korku 6 godzin Teraz trochę przeglądam allegro dla odstresowania ) No i ja chyba na 100% jestem zdecydowana chustę bebelulu typ lulu bo takie do wiązania to dla mnie za wielka filozofia A z tego co obserwuję to tylko kółkowe u mnie się sprawdzą, Patryś bardzo lubił aby go nosić w nosidle, tylko tak zasypiał najszybciej ) Poza tym tylko tak mogłam spokojnie odkurzać bo inaczej nie było mowy ) Chciałabym też kupić taką huśtawkę z leżaczkiem która sama się buja Fisher Price Rain Forest, strasznie mi się podoba a u mojej koleżanki sprawdziła się super DZiewczynki karmiące czy stosujecie teraz jakąś specjalną dietę, co jecie takiego?? Napiszcie mi bo ja z Patrysiem to miałam straszne dylematy, on miał problemy brzuszkowe Madziu ja Alcie poczułam gdzieś na przełomie 14/15 tydzień, ale tak systematycznie to tak ok 16 tygodnia. Trzymaj się i mam nadzieję że już dużo lepiej i więcej nie bedziesz miała takich strsów z plamieniem. Strasznie waliło u nas przez te dwa dni, my przeżylyśmy to okropniaście Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Niedziela 17.08.08, 15:36 *Aniu ja jeszcze sama piłam herbatę z kopru włoskiego, wiem że w Niemczech mają różne rodzaje i są pyszne, ta co ja piłam była taką z apteki... niezbyt rewelacyjna ale działałą na Julke i na mnie rumianek tez sobie popijałam (bardzo lubię) ta woda to chyba Greep Water chyba u Ciebie tez powinna byc? Acha i jeszcze cos, kłądz na brzuszku! *Patunia, ja także zastanawiałam sie nad kółkową, ale w sumie nosisz dziecko najednym ramieniu-co prawda tzreba zmieniac... a u mnie bywają kłopoty z krzyżem i u mojego Mężula też, a chciałabym żeby i on w to się "pobawił" Chusty kółkowe są tańsze i naprawdę można wybrac na Allegro nietypową (dziewczyny same szyją), a poza tym można samemu uszyc ... ale chusty to i tak kwestia gustu Jak zakupisz i włożysz Maleństwo to prześlij zdjęcie i podziel się wrażeniami Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Niedziela 17.08.08, 15:55 Jeszcze raz dziekuje za wszystkie rady. ) Co do herbatek to ja pije taka specjalna dla kobiet karmiacych wlasnie z kopru wloskiego, anyzku i kminku, ale rumianku jeszcze nie probowalam, sprobuje dzisiaj. No wlasnie u nas tez ogrzewanie brzuszka pomaga, tylko mamy poduszeczke z pestek wisni do nagrzewania. ) Ja tez patrzylam na chusty, ale ciagle sama nie wiem, cena nie ulatwia decyzji. Od siostry meza dostalismy nosidelko, wiec jezeli chusta to raczej ze wzgledu na "publiczne karmienie"... Iwonka, super ze prace ide do przodu w przyszlym roku bedziecie juz mieli super baze wypadowa. ) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 16:19 A ja chyba cierpię na brak zajęć Normalnie nie wiem co mam ze sobą zrobić, oj myślalam, że dziś wieczór już nie będę sama a tu proszę... w telewizji same powtórki, przecież nie będę w kólko sprzątać (wczoraj nawet umyłam okna). Książki żadnej nie mam, wszystkie zaległości w necie już nadrobiłam. Kurde, a może poprasuję... Oby synek dziś wieczór był spokojny, na razie próbuje zasnąć. Ciekawe czy się uda Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Niedziela 17.08.08, 16:39 Oj Iwonko, ty naprawdę nie potrafisz siedzieć bezczynnie Widzę, że wszystkie maluszki mają problemy brzuszkowe A ja czytam z ciekawościa wasze rady, bo niedługo się przydadzą. Chociaż pewnie do porodu połowę zapomnę... Humusiu mój mąż twierdzi, że to rudy i mówi na mnie "rudzielcu". No cóż, faceci to daltonści Ja właśnie przeglądnęłam ubranka dla dzidzi i chyba by mi ich wystarczyło dla trójeczki Jutro musze zrobić test obciązenia glukoza, bo to już 26-ty tydzień, więc najwyższa pora. trzymajcie kciuki, bo ja nie za bardzo lubię slodkie i nie wiem czy dam radę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Niedziela 17.08.08, 18:31 Witam Was i ja rano nie mialam internetu, pozniej bylismy na zakupach, objadek i teraz odpoczywamy. U nas pogoda dzis dla odmiany bardzo ladna *mini-mini zycze zeby dzieciaczki jeszcze troszke poczekaly choc i tak jak na blizniaki to swietny wynik!! *Madziu odpoczywaj, lez i sie nie stresuj! A to co czujesz to na pewno ruchy! Ja tez dlugo nie wiedzialam, ze to "bombelkowanie" to ruchy! *Iwonko i *Anamabe ja Wam niestey nic nie doradze bo u mnie juz "lata swietlne" minely od tego etapu i nie wiele pamietam Na pewno niebawem wszytsko sie unormuje! *Aniagor kolorek na pewno ladny, a najwazniejsze ze nowy Cos jeszcze chcialam Wam napisac, ale nie pamietam, jak zwykle( Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 19:07 * Kotka Ty codziennie jezdzisz na zakupy Zazdroszcze Ci troche tego sloneczka, u nas wciaz pochmurno. Strach oddalac sie od domu. * Aneczko kolorek na pewno fajny, kwestia przyzwyczajenia Ja juz tez kupiłam farbe ale stoi w szafce. Jakos nie moge sie zebrac... A mnie udało sie poprasowac, nakarmiłam tez swojego ssaczka i czekam na kapiel oj nie lubie za bardzo tej czynnosci, zajmuje tym sie maz, ale skoro go nie ma to padło na mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Niedziela 17.08.08, 19:37 *Iwonko Ty to faktycznie nie mozesz ani chwili spedzic bezczynnie) A zakupy to tylko takie malutkie, w polskim sklepie, min. makaron babuni do rosolku i "kucharek" ) A musz Wam napisac bo bardzo sie ciesze: juz bilety kupione i pod koniec pazdziernika przylatuja do nas nasi serdeczni perzyjaciele!! Ogromnie sie cieszymy!! To mojego meza przyjaciel od szczeniecych lat, mysmy poznaly sie dzieki naszym mezom i tez sie bardzo zaprzyjaznilysmy a do tego maja synka rok mlodszego od naszej Kini i oni tez sie uwielbiaja A u nas sie wlasnie rozpadalo Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Niedziela 17.08.08, 20:31 I ja dotarłam, choć ostatnio bardzo mi cięzko znaleźc czas, ale jeszcze tylko minie ten tydzień i bedzie lepiej. Koniec laby mojej oddziałowej bo już więcej nie ma urlopu )) Ja karmiąc dziewczyny piłam zółka na laktację a dodatkowo dopajałam dziewczyny herbatką Plantex nie miały problemów brzuszkowych. Mini trzymam kciuki żeby bliźniaki wytrzymały jeszcze z tydzień - ale jesteście bardzo dzielni )))Bedziemy tutaj czekac na Was z wypiekami na twarzy ))) Madziu mam nadzieję że palmienia szybko miną, leż i wypoczywaj, a te bąbelki to napewno junior )) Kota to zapowiada Ci się bardzo atrakcyjna jesień )) A u nas dziś się wypogodziło i niedziela była słoneczna)) Iwonka życze spokojnej nocki, i dodam że jak Ty się denerwujesz to Filipek też, cóż już tak te nasze dzieciaki są skonstruowane, że bardzo reagują na nastrój mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 21:03 * Aga szybko minie ten tydzien, zobaczysz Ja uśpiłam swojego ssaczka i mam nadzieję, że nie na 10 minut Sama planuje wziąć kąpiel i zjeść coś na szybko. A później szybki sen * Mimi ma się troszkę lepiej, tzn psychicznie. Martwi się o przyszłość ale to niestety normalne. Jutro wracają z Helą do szpitala, oby szybko wróciły do domku Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Niedziela 17.08.08, 21:40 Iwonka mam nadzieję że ten tydzień szybko mine i już będzie z górki, choć kończą się wakacje, i ja zaczynam specjalizację, będzie gorąco.Ale chociaż w pracy nie będę codziennie )) Hela bedzie pod dobrą opieką i wyrośnei na zdrową, pięknną pannę )) Teraz jest najgorszy okres, bo szok, potem się oswoją i już będzie z górki ))Najważniejsze że są pod dobrą opieką ))) A teraz życzę spokojnych snów )) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 22:20 * Aga, no właśnie pisałaś o specjalizacji a ja kompletnie zapomniałam z czego. Pochwal się jeszcze raz * Kotka dobrze, że masz gdzie kupić takie rzeczy. A na długo przylatują Ci wasi znajomi? A przed czy po porodzie? Mam nadzieję, że ta noc będzie dla mnie spokojniejsza niż poprzednia i jak już się obudzę to mężulek będzie już w domku. Ma wrócić z samego rana, po 7. Jutro ma ostatni dzień urlopu, od wtorku będę sama z Filipkiem i Elmo od rana do wieczora Oj dołuję się jak o tym pomyślę. Ale decyzja podjęta, jutro zamawiam chustę. Liczę, że mi pomoże w szybkich wyjściach np z psem. Aha, oczywiście ja też życzę kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Poniedzialek 18.08.08, 07:43 No i zaczal sie nowy tydzien, a zanim sie obejrzymy bedzie weekend...) Chcialam sie z Wami szybciutko przywitac, bo zaraz musze sie zbierac. O 10tej mamy kontrole u lekarza. Beda Oliemu robic usg bioder, ciekawa jestem czy w Polsce to tez stadnard? Iwonka, napewno dacie sobie rade z Filipkiem. Jak dostaniesz chuste to pstryknij jakies zdjecie bo bardzo jestem ciekawa. ) Dodam jeszcze, ze niesamowita jestes...ja troche swiadomie sie obijam. Agus, zycze Ci zeby tydzien szybciutko zlecial. Aniagor, maz sie przyzwyczai, a kolorek napewno fajny wyszedl. Ja chce niedlugo wybrac sie do fryzjera poki mam meza w domu zeby rozjasnic wlosy bo juz sie stesknilam za byciem blondynka. ) Kotka, ciesze sie ze tak milo pazdziernik sie Wam zapowiada. Jestem pewna, ze nasza dzielna Mimi da sobie rade i Helenka bedzie zdrowo rosla. Tak jak napisalyscie, najwazniejsze ze jest pod dobra opieka. Mini, bede sie powtarzac. Trzymam kciuki za wasz "trojpak", ale i tak super Wam idzie. ) Siostra meza urodzila blizniaczki w 36 tygodniu...matko to juz sto lat temu bylo, teraz panny maja prawie 4 lata i buzia im sie nie zamyka. Zmykam pod prysznic. Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Poniedzialek 18.08.08, 11:00 Witajcie Laseczki!! Ja tylko na chwilke, wpadłam sie z Wami przywitać. Długo mnie już u Was nie było ale miałam problem z netem. Dziś mam wizyte u gin, starsznie sie ciesze i już nie moge sie doczekać kiedy zobacze małego i usłysze od gin że wszystko jest ok. Jutro do Was zajże... Miłego dnia!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Poniedzialek 18.08.08, 12:12 Juz jestesmy. Bioderka w porzadku, Oli wazy juz 3980 g, urosl 5 cm . Niestety melenki upodobal sobie jedna strone i musimy go pilnowac bo podobno widac juz po glowce...A na wzdecia i kolki dostalismy czopki homeopatyczne, ale dzisiaj rano obeszlo sie bez atrakcji moze dzieki rumiankowi...) Holcia, dziekuje za zdjecia, Tomus cudo). Lala trzymam kciuki za wizyte. Madziu mam nadzieje, ze te Twoje plamienia w koncu przejda. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Poniedziałek 18.08.08, 07:44 Ja tak szybciutko, chciałam się tylko przywitać i życzyc miłego dnia Mężuś już wrócił, ciesze się Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Poniedziałek 18.08.08, 08:45 cześć Aga po urlopie to chyba zawsze ciężko w pracy ale jak sama mówisz że od nowego bedzie lżej to życzę żeby szybko minął, ha a znam takie pielęgniarki które odpoczywają jak przełożonej nie ma ((-: Aniu ja rodziłam Gochę na klinice i tam już w szpitalu robili usg bioderek i badanie słuchu, mieli sprzęt z wielkiej orkiestry to szaleli (-:daj znać jak wyniki Iwonko widzę, że Ty też bez męża usychasz(-:dobrze, że już wrócił (-: a u mnie bez zmian, czasem czysto czasem leci, w sumie to już prawie 2 tygodnie się ciągnie, boję się żeby jakiejś infekcji nie łapnąć, ciężkie będą te 2 tygodnie teraz do wizyty, ale co robic? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedziałek 18.08.08, 08:52 Czesc Kochane! *Iwonko ciesze sie, ze maz juz wrocil i jest Ci razniej Tez czekam na Twoje chustowe relacje i fotki A jak goscie do nas przyjada to mam nadzieje juz byc z maluchem w domu i to od ladnych juz paru dni Termin mam wg om na 8.10.; wg usg na 21.10. a goscie przylatuja 29.10. *Anamabe na pewno wszystko dobrze z bioderkami Olinka! Jak moja cora byla mala to takie usg nie bylo standardem, robili gdy bylo podejrzenie, ze cos jest nie tak. nie wiem jak jest teraz. *Agus, zycze zeby tydzien Ci minal jak najszybciej!!! *Holciu dziekuje za fotki Tomeczka! Slodki chlopczyk! Milego dzionka Dziewczynki!! Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Poniedziałek 18.08.08, 10:40 cześc Ja też tylko na chwilkę, zaraz zakupy, plac zabaw, a potem do lekarza z Julka - bilans 4 latka... na dodatek od tygodnia Mała męczy sie z jęczmieniami na oku... ropieje, lekkei opuchnięcie... pocieram obrączką, przemywam solą fiziologiczna, okłady ze świetlika... a nadal ma, jak jeden zniknie, pojawiają się 2 następne A może Wy znacie sposób na takie ustrojstwo? *Aniu u nas wszystkie dzieci mają badane bioderka, jest przewidziane że dzieciaczki do 6 tyg muszą miec już pierwsze USG za sobą, a z tego co słyszałam to chłopcy maja w dużej większości zdrowe bioderka... moja Julka miała duże problemy, ale tak to bywa u dziewczynek... teraz wszystko Ok. Powodzenia *Kotko ale u Ciebie się zapowiada październik pełen wrażeń ) * Ja też czekan na relacje chustowe Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Poniedziałek 18.08.08, 10:42 Witajcie )) mam chwilkę to od razu wchodzę na pogaduchy! tęsknię za Wami kochane.Ale ten czas leci. W czwartek Tomek skończy juz 4 tygodnie, a my jeszcze do przychodni nie pojechaliśmy i go nie ważyliśmy. Tzn. mój M zważył Tomka na kuchennej wadze kilka dni temu i wyszło mu 4450 g. Sama w to nie wierzę , że aż tak jestem wyluzowana i nie panikuję. Z córką to biegałam po lekarzach jak wariatka. Jednak to prawda, że z drugim dzieckiem jest inaczej, no i z drugą ciążą (u mnie się sprawdza ). Oby tylko się okazało, że wszystko ok i synek przybiera prawiidłowo. A co do usg bioderek to u nas to badanie obowiązkowe po 6 tygodniu . Niedługo będą kolejne forumowe dzieciaczki, bo już niedługo październik. Widzę ,że poważnie szykujecie się do chustowania. Szczerze mówiąć ja też o chuście myślałm, jak jeszcze byłam w ciąży, a teraz mam mniejszy zapał, bo Tomek ciężki i nie wiem jak bym go nosiła. Nie mam żadnego doświadczenia w chustowaniu i nie wiem jak to jest. POczekam aż któraś z Was się przekona i napisze. No i musze kończyć. Pa kochane! życzę miłego dnia Napisałam do Mimi. Wiem, ze Helenka się przeziębiła i dziewczyny musiały wrócić do szpitala z przepustki. Nie wiem co teraz u nich . Wciąż o nich myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedziałek 18.08.08, 12:18 cześć dziewczynki!!!jestem! wiecie co - coś mnie trafi zaraz! przed chwilą napisałam MEGA_DŁUGAŚNEGO posta i coś mi się wcisnęło i poszedł....... wrrrrr, jestem zła, generalnie chciałam się przywitac, podziękować Wam wszystkim za fotki wakacyjne i dzieciowe wszystkie super!!! i jeszcze Wam tam opowiadalam o tym naszym urlopie, ale tyle pisałam, że drugi raz to już mi się nie chce... ponad godzinę czytałam to co Wy napisałyście przez ten tydzień!!! stęskniłam się za Wami normalnie! napiszę jeszcze potem, jak mi zdenerwowanie na kompa przejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedziałek 18.08.08, 14:29 *Vivi fajnie,ze juz do nas wrocilas!! Pewnie wypoczelaz za wszystkie czasy) *Anamabe ciesze sie, ze z Olim wszytsko dobrze! Zreszta nie moglo byc inaczej I juz tyle urosl?? szok!! *Madziu na pewno krwawienia niedlugo minal! Ale jesli nie to moze nie czekaj z wizyta, moze warto kogos sie poradzic?? A ja wlasnie siedze z kawka, bo sie dzis juz najezdzilam , nachodzilam i musze odpoczac! A jeszcze sprzatanie mnie czeka( Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Poniedziałek 18.08.08, 18:19 Jetstem i ja, już mam jeden dzień mniej )) Madziu moje koleżanki pewnie też odpoczywają, ale mi w tym roku przypadła inna rola ((Mam nadzieję że te palmienia w końcu się skończą. Iwonka specjalizacja jest pediatryczna. Anamabe bardzo się cieszę że z Olim wszystko wporządku i ładnie rośnie, tak trzymać ))) Vivi witaj, mam nadzieję że wypoczyłeś i naładowałaś akumulatorki )) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Wtorek 19.08.08, 08:06 Witajcie I znów znostałam sama Mąż od dziś wrócił do pracy i całe dnie będziemy spędzać we dwójkę Mam nadzieję, że szybko sobie ułożymy dzień. * Anamabe ale Oli przytył Goni Tomka. U nas też się robi USG, my mamy 1 września (według zaleceń mamy je zrobić między 4-6 tyg). * Kotka to ciekawie Ci się październik zapowiada. Oby Maksio chciał powitać przyjaciół My wczoraj pojechaliśmy do moich rodziców i ostatecznie załatwiliśmy menu na chrzciny. Już data ustalona - 21 września. Filip akurat skończy 2 miesiące. Nie chcemy dłużej czekać... Miłego dnia Ja idę się wykąpać. Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Wtorek 19.08.08, 09:55 Witajcie!!! Napisałam do Was posta ale zamiast go wysłać gdzieś mi go wcięło brr... Po wizycie wszystko ok, moje wyniki nie są takie złe, dostałam do łykania magnez i potas. Malutki ładnie rośnie, ma już całe 1600g, więc duży facet sie z niego robi. Chciałabym pisać już o nim po imieniu ale jeszcze sie nie zdecydowaliśmy czy będzie Dawidek czy Filipek. Musze sie Wam pochwalić, że w zeszłym tygodniu dokonaliśmy pierwszego poważnego zakupu już dla naszej rodzinki, a mianowicie sprzedaliśmy samochód i kupiliśmy większy, taki w który spokojnie zapakuje sie wózek. Holciu czy ja też moge prosić zdjęcia Tomeczka? Często myśle o naszej Mimi i Helence, dziewczyny pozdrówcie ją ode mnie. Nie wiem już co chciałam Wam jeszcze napisać... Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Wtorek 19.08.08, 10:05 A jesli chodzi o temat chust to ja siebie jakos w niej nie widze i nie będe jej kupywała, choć są dziewczyny które nie wyobrażają sobie jej nie mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Wtorek 19.08.08, 10:21 to i ja jestem udało mi się umówić dzisiaj popołudniu do gina u mnie w przychodni-prywatnie )-: znowu wydam kasę ale muszę wiedzieć co z małym. Kurczę może jakiś krwiak się zrobił albo co, przecież to niemożliwe, żeby tak bez niczego 2 tygodnie się paprało Lala, fajnie, że synuś taki duży, mężczyzna powinien być wielki (-: a który to tydzień? Bo my się chyba dobrze, nie znamy (-; Ania to ja myślę, że jakieś nowe fotki Oliego będą co? Osttanio czytałam, że lekarze nie zalecają chust kobietom które mają problemy z kręgosłupem, to chyba Ty pisałaś, że coś Ci tam dolega, tak? Iwonko, no cóż my się w domku "byczymy" a panowie pracują, chociaż właściwie to ja się byczę, bo Wy macie mnóstwo roboty przy dzieciaczkach Czarna, Maksiu to chyba powita gości, tylko czy Ty dasz radę tak od razu gości zabawiać? Vivi, no to urlop się udał (-: nazbierałaś sił na resztę ciąży (-: Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Wtorek 19.08.08, 10:37 Madziu w takim wypadku nie żałuj kasy a zobaczysz że po wizycie poczujesz sie lepiej bo bedziesz wiedziała co sie dzieje. Faktycznie mało sie znamy. U mnie to juz 30 tydzień sie rozpoczął... Trzymam kciuki, na pewno z Twoim maluszkiem jest wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Wtorek 19.08.08, 10:40 Dzięki (-: Oczywiście dam znać 30 tc mówisz, jak ja zazdroszczę, to taki, przynajmniej dla mnie czas, że jakby co to już dzieciak ma wielkie szanse, czyli odetchnę za 14 tygodni (-: pozdrawiam (-: Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Sroda 20.08.08, 08:23 Witam Znów jestem pierwsza... * Madzia super, ze wszystko ok z maluchem. Nie martw już się tylko słuchaj lekarza i odpoczywaj * Kotka my mamy gryczano-kokosowy. Dużo osób właśnie taki nam polecało. A z tym urządzaniem na kartce to wiem o co chodzi Jak przychodzi co do czego to połowa rzeczy się nie mieści Widzę, że pierwsza napisałaś o Mimi * Anamabe dwa zęby to całkiem niewiele do zrobienia. Ja też się okrutnie boję dentysty * Aga ja tez odliczam dni do weekendu, do tego bym nie siedziała sama w domu Już malutko zostało! Kurde wczoraj wieczorem znów mały nam płakał, boję się oby to nie były początki kolki. Dziś jak na razie grzecznie śpi. Dostał od babci takiego żółwia z bijącym sercem - niby odgłosy z zmojego brzucha - i wiecie co, rzeczywiście się uspokaja Dziś jak na razie piję kawkę a później zobaczymy co dzień przyniesie. Mężuś po pracy jedzie po samochów, ja zobaczę go dopiero w domu. Ale wierzę, że wie co robi. Z resztą mój tata mu towarzyszy Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek 19.08.08, 11:23 witajcie dziewczynki! u nas dzisiaj się zapowiada niezłu upał....pewnie znowu mi stopu spuchną, a tak się chwailiłam wszystkim że mi nic takiego nie dolega, no to się zaczęło Lala, pochwal się jakie autko kupiliscie? my mamy opla zafirę - czyli dosc duze auto z duzym bagaznikiemi w ogole, ale ostatnio sie smialismy ze chyba bedziemy musieli dokupic jeszcze bagaznik dachowy, bo zawsze jezdzimy zaladowani jak cyganie normalnie, do tego pies zajmuje bagaznik - w ostatecznosci jego pół a jak jeszcze oprocz naszych bagazy dojdie wózek, torba dziecka, pieluchy i inne takie, to juz w ogole, a na siedzeniu fotelik juz to widze - jadac na weekend bedziemy wygladali jakbysmy na pół roku jechali hehe Madziu - na urlopiku to fakt, odpoczelam sobie, ale potem bylo dwudniowe wesele, ktore mnie troszke zmeczylo bo i sobie nawet potanczylam wiec teraz musze odpoczac po urlopie, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 12:34 Witam dopiero Jakos mi smignal ten poranek nawet nie wiem kiedy!! *Madziusiu trzymam mocno kciuki za wizyte!! Daj znac koniecznie!! *Lala ciesze sie, ze maly super rosnie!! a ja to nawet nie wiem jak Ty wygladasz( Moge prosic o Twoje zdjecia?? *Iwonko tak to juz jest, mezczyzni w pracy a my musimy sobie dawac rade! ja juz mysle jak ja to wszystko zorganizuje, przeciez jeszcze musze codziennie rano Kinge do szkoly zawozic!! hmm.... no nic jakos damy rade) A co do gosci, to to sa tacy gosice, ze wlasciwie jak rodzina, wiec nie bede musiala jakos dodatkowo sie nimi zajmowac A poza tym moj maz w tym czasie bierze urlop, wiec chlopaki sobie poradza i jeszcze dzieciom czas zorganizuja a ja sie smieje, ze do mnie niania przyjezdza) Buziaczki dla Was wszytskich!! Jade na poczte, wroce z kawka Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Wtorek 19.08.08, 12:34 Witajcie! A my właśnie ze spaceru wrócilismy, Uff, ale gorąco! A teraz trzeba brać się za obiad Ale jestem zmęczona. * Lala * a na jaki adres posłać Ci fotki Tomka? My też zmieniliśmy auto jak byłam w ciąży z Tomkiem. Hihihi... to chyba normalne bo rodzinka się powiększa Miłego dnia dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 14:01 To chyba wiekszosc musi zmieniac auto jak sie rodzina powieksza hihi My zmienilismy wczesniej, jak nam sie rodzinka powiekszyla o dwa psy) Teraz bedzie idealny tez musze robic obiad....( ale na razie siedze z kawka Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Wtorek 19.08.08, 14:18 my dopiero planujemy kupić nasze pierwsze autko i trochę emocji z tym jest (-: tylko mnie czeka jeszcze zrobienie prawka /-: my na obiad znowu pizza, bo we wtorki i środy dają drugą gratis to korzystamy (-: Czarna jak ja bym się napiła kawki, ehhhhhh....ale niestety nie mogę bo ciśnienie mam wysokie Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Wtorek 19.08.08, 15:28 Witajcie My dzisiaj rano bylismy w odwiedzinach na uniwersytecie. Nic tam sie nie zmienilo, musze przyznac, ze wcale nie tesknie... Co do samochodu to my tez chcielibysmy zmienic na kombi, ale dopiero jak mezul w koncu znajdzie prace...Och, coraz z nim gorzej strasznie marudny sie ostatnio zrobil. Rozumiem go bo wiem ze czuje sie odpowiedzialny..No coz tyle to trwa jak sie nie chce pierwszej lepszej pracy. Ja za chwile mam wizyte u dentysty...oj mam nadzieje, ze nic wielkiego mi sie w tych zebach nie narobilo. Madziu, mysle ze dobrze robisz. NIech Cie jescze ktos objerzy, bedziesz spokojniejsza. Co do kregoslupa to Iwonka ma problemy. Chociaz moj tez do najprostszych nie nalezy i jak sie nastoje to potem daje mi popalic. Nowe zdjecia naszej pijawki podesle Wam wieczorkiem. ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 15:50 *Madziu, to ja proponuje kawe zbozowa, tez smaczna A my pizze najczesciej jemy w czwartek bo jakos nie mam weny tworczej hihi *Anamabe trzymam kciuki za bezbolesna wizyte! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Wtorek 19.08.08, 16:28 Linka do nowych zdjec wrzucilam Wam do skrzynki, a teraz zmykam juz szykowac sie... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Wtorek 19.08.08, 17:21 Witam i znowu kolejeny dzien do przodu ))) A ja linka nie dostałam buuuuuu. Madziu trzymam kciuki za wizytę i mam nadzieje że wszystko jest wporządku. Iwonka, napewno zorganizujecie sobie życie z Filipkiem beż tatusia )) A przyznajcie się mamuski kiedy zamierzacia wracać do pracy ??? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Wtorek 19.08.08, 17:33 A my niedawno wrócilismy ze spaceru Jak wyszlismy ok 11 tak zhodzilismy do tej pory. No z przerwa na wizyte u kolezanki Oj okropnie goraco dzis... A Filipek znow placze i marudzi. Znow brzuszek Juz nie mam pomysłu. * Madzia daj znac jak wizyta u lekarza... czekamy na wiesci * Anamabe super fotki Ale Oli urósł. Apropos samochodu to my wlasnie wczoraj ogladalismy kombi i chyba jutro go kupimy Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 17:41 No widzisz Aga, kolejny dzien z glowy) *Anamabe, sliczne zdjecia! Ale Oli szybko rosnie!! *Iwonko no to ladny spacerek wspolczuje tych klopotow z brzuszkiem! I zycze udanego zakupu!! Dziewczynki, powiedzcie mi prosze jakie macie materace do lozeczek?? Bo ja nie wiem juz ktory wybrac( debatujemy od kilku dni... Sypialnie przemeblowujemy z centymetrem, na razie tylko w wyobrazni, ale juz widze, ze lekko nie bedzie( Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Wtorek 19.08.08, 17:55 myśmy mieli ten z dodatkiem kokosu, teraz kupimy albo piankowo kokosowy albo gryczano kokosowy, byle nie sama pianka Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 17:58 *Madziu ogromnie sie ciesze, ze wszystko super!!! I, ze dzidziu juz taki duzy) A Ty Kochana odpoczywaj i sie nie stresuj!! Ja tez mialam dla Kingi kokosowy, a teraz nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Wtorek 19.08.08, 18:02 Cześc dziewuszki Widzę że dziś jakoś taki dzień pełen wrażeń Szykują sie samochodowe zakupy my już to przerabialiśmy jak Julka się urodziła, teraz na wiosnę zmieniliśmy kombi na troszkę mniejsze autko i jestem baerdzo zadowolona, kombi jakoś mi nie podeszło... za długie a w tym myślę że damy sobie świetnie radę * Madziu i jak wizyta? odezwij się * Iwonko spacerki wskazane tylko nogi bolą oby autko było niezawodne * Kotko ja mam po Julce materac gryczano-kokosowy rozmiar standard (nie mam go w domu to nie mogę zmierzyc) My też przed Julka rysunki z metrówką teraz zaczyna się podobnie-wizję mam, ale z wykonaniem kiepsko... Mężul ciągle późnym wieczorem wraca, a ściany trzeba odświeżyc, meble poprzestawiac, wujek ma zrobic nowe szafki-ale w połowie września Czyli syndrom wicia gniazdka ))) czasami boję sie że nie damy rady do października.... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Wtorek 19.08.08, 18:35 Juz jestem. Z zebami nienajgorzej. W prawdzie mam dwa ubytki, ale juz myslalam ze bedzie duzo gorzej. Umowilam sie na przyszly czwartek, ma mi zrobic dwa za jednym zamachem. Agus juz naprawilam swoj blad, link poszedl na gazetowa skrzynke. Madziu ciesze sie, ze wszystko jest w porzadku i malenstwo ladnie rosnie.) Co do pracy, to ja oficjalnie jestem na wychowawczym do konca czerwca przyszlego roku, ale gdzies tak od lutego mam zamiar szukac pracy, bo nie wiem ile to potrwa, a wychowawczy zawsze mozna skrocic. Kotka, co do materaca to Ci niestety nie pomoge bo my dostalismy w komplecie z lozeczkiem od kuzynki meza i w koncu nie kupilismy nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Wtorek 19.08.08, 17:54 wróciłam (-: kurczę, jest wszystko dobrze tylko nie wiadomo skąd leci, mały ma 8.8cm, rośnie prawidłowo, serducho bije, żadnych krwiaków, szyjka długa, zamknięta, generalnie powinnam być super na chodzie a tu leżeć...leżeć...zmienił mi trochę leki, o powrocie do pracy nie mam co marzyć. NAjważniejsze jednak, że Bąbel ok ((-: Aniu, Oli to tak już powoli zaczyna wypełniać tą powłoczkę jaką jest skóra ((-; Czarna zbożówkę piję ale to nie to samo (-: Aga jeszcze 3 dni (-: i dychniesz no chyba że w weekend masz dyżury no to kiedy wracacie do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Wtorek 19.08.08, 18:34 Madziu, aż raźniej jak napisłaś ))) trzymam kciuki żeby to krwawienie szybko minęło Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek 19.08.08, 19:37 Madziu, bardzo się ciesze, że wszystko jest ok. Oby tylko jeszcze krwawienie zniknęlo to i powodów do stresu ni będzie a maluch już całkiem spory pamiętam jak nasze miało 7cm a teraz to chwilami mam wrażenie, ze mi sie w brzuchu nie miesci i zaraz peknie musze wrzucic na fotoforum fotki znad jeziorka, to zobaczycie Kotka, ja niby wszystko tez mialam rozrysowane na pokoik Julki a jak przyszlo co do czego, to wszystko inaczej powychodzilo. Co prawda łóżeczko bym chciala gdzie indziej, ale nie mozna bo tam kaloryfer zaraz obok ale nie jest zle tak jak jest... a gdzie postawic koszyczek w sypialni to tez jeszcze za bardzo nie wiem...to znaczy wiem gdzie - kolo mnie tylko nie wiem na czym, bo stelaża nie ma do tego...chyba ze moze kupimy wanienke ze stelazem takim coby sie nadał... takie tam jeszcze gdybanie na razie - konkretnej wanienki jeszcze nie ogladalam... Anamabe - dzieki za linka - Oli rosnie jak na drozdzach!!! sliczny chłopiec Kotka, mam prosbe do Ciebie - moglabys mi podac linki do pazdziernikowych forów? tzn do tego takiego wiekszego otwartego i tego zamknietego i do fotoforum, bo przesiadlam sie na innego kompa i jakos nie moge znalezc... z gory dzieki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 19:53 *Humusiu na pewno dacie rade do pazdziernika! Moj maz tez pracuje od rana do nocy i tez mam wrazenie, ze te dni blyskawicznie uciekaja( *Anamabe ciesze sie, ze z zabkami calkiem niezle! Ja o swoich wole nie myslec Dzieki za informacje o materacykach, czyli cos wybiore, ale najpierw lozeczko) *Vivi no to juz tak jest, ze na rysuku jakos wszystko inaczej wychodzi Oczywiscie, ze Ci podam linki, prosze Cie bardzo) forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50484 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=65861 a linki do fotoforum sa gdzies tam) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 20:12 Dostalam smsa od Mimi. Smutno jej i ciezko, ze musza byc w szpitalu. Do tego obie sa przeziebione A z dobrych wiesci, to czynnik u Heli spadl do 20, jak spadnie do 10 to beda mogly wrocic do domu! To jeszcze kilka dni! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Wtorek 19.08.08, 20:57 żeby mi tak dni szybko mijały. Madziu bardzo się cieszę że z dzidzią wszystko wporządku, leż i wypoczywaj )) Co do samochodów ja jeżdże starym clio ( mały ale dla mnie do pracy i po Korę do szkoły wystarczy ) a mąz od połowy czerwca jeździ Dacią Logan, duże autko, nawet nasz pies w bagażniku może siedzieć i nie wadzi głową o sufit, bardzo mu się to podoba. A mi jeździ się i jedym i drugim bardzo dobrze )) Iwonka trzymam kciuki za zakup auta )) Trzymam kciuki żeby Helence szybko wyniki się poprawiły i dziewczyny wróciły w końcu do domu i do nas. Anamabe Oli jest słodziutki i rośnie jak na drożdżach )) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Sroda 20.08.08, 08:37 Witam Znów jestem pierwsza... * Madzia super, ze wszystko ok z maluchem. Nie martw już się tylko słuchaj lekarza i odpoczywaj * Kotka my mamy gryczano-kokosowy. Dużo osób właśnie taki nam polecało. A z tym urządzaniem na kartce to wiem o co chodzi Jak przychodzi co do czego to połowa rzeczy się nie mieści Widzę, że pierwsza napisałaś o Mimi * Anamabe dwa zęby to całkiem niewiele do zrobienia. Ja też się okrutnie boję dentysty * Aga ja tez odliczam dni do weekendu, do tego bym nie siedziała sama w domu Już malutko zostało! Kurde wczoraj wieczorem znów mały nam płakał, boję się oby to nie były początki kolki. Dziś jak na razie grzecznie śpi. Dostał od babci takiego żółwia z bijącym sercem - niby odgłosy z zmojego brzucha - i wiecie co, rzeczywiście się uspokaja Dziś jak na razie piję kawkę a później zobaczymy co dzień przyniesie. Mężuś po pracy jedzie po samochów, ja zobaczę go dopiero w domu. Ale wierzę, że wie co robi. Z resztą mój tata mu towarzyszy Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 08:49 Witajcie *Iwonko wspolczuje tych problemow Filipka( Mam nadzieje, ze to chwilowe i szybko minie!! A co to za zolwik z bijacym serduszkiem?? Musi byc super!! A wieczorkiem pochwal sie autkiem koniecznie Powiedz mi jeszcze Kochana, czy Ty masz do wozka oryginalna torbe? U nas dzis pada bleeee( A ja musze wziac sie dzis ostro za sprzatanie, ale nie wiem czy na checiach sie nie skonczy! Milego dnia Dziewczynki!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Sroda 20.08.08, 08:52 hej Czarna, to ja sie wtrącę ((-: myśmy mieli oryginalną torbę, teraz już chyba większośc wózków ma, ale widziałam że można samemu sobie dokupić i ładnie dobrać pod kolor, czasem te oryginalne sa albo za małe albo za duże, a tu potzrebna jest taka jaka Tobie się podoba (-: Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 09:10 *Oj Madziu nawet mi nie mow o babciowych pierozkach!! Az mi slinka leci) ja ostatnio przywiozlam tutaj ze soba, ale oczywioscie zniknely w dwa dni! Jedz na zdrowie Kochana!!! Co do toreb, to pytalam Iwonki, bo ma taki sam wozek, ale mysmy torby nie kupili bo wydawala nam sie zupelnie niepraktyczna. nie miala wlasciwie nic, zadnych przegrudek, kieszeni. Do tego na nasz kolor trzeba bylo czekac. I teraz wlasnie musze gdzies upolowac taka pasujaca i praktyczna. Przy poprzednim wozku mialam swietna. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Sroda 20.08.08, 08:49 Iwonko wyprzedziłąś mnie o kilka minut (-: wiesz, chłopcy podobno częściej mają kolki niż dziewczynki, niestety. Może przejrzyj dokładnie swój jadłospis, może jest tam coś co mu przeszkadza, czasami coś co nam wydawałoby się niegroźne może dziecku zaszkodzić. Aha, lekarka nam kiedys powiedziała, że dziecko odczuwa to co zjadła mama nawet do tygodnia czasu Holcia podziel się co robiłaś gdy musiałaś leżeć? ja mam dośc a to dopiero 2 tygodnie, filmy oglądam ale juz mnie głowa boli od tego kompa, trochę czytam, chyba na poważnie zabiorę się za haftowanie (-: jutro babcia przywiezie mi pierogi, Czarna Ty wiesz, jakie babcie robią pychoty, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 09:27 * Kotka tak ja mam oryginalną torbę i jak dla mnie sprawdza się ok. Trochę malo wygodnie się ją montuje przy gondoli, bo zapina się na rączce ale przy spacerówce juz jest fajnie. Ma dwie duże kieszenie - można rozsunąć suwak i ją powiększyć. I w każdej kieszeni są jakieś przegródki, ma przewijak taki składany. A co żółwika to są na allegro, owieczki, misie i osiołki. Już nie miałam pomysłu co można mu kupić, mam wrażenie, że wszystko ma i wpadłam na taki pomysł. Samej pewnie byłoby mi szkoda ale prezent to co innego I dostał jeszcze takie okrycie, też z żółwikiem (bardzo mi się spodobało). * Madzia no właśnie mam wrażenie, że ja już nic nie jem... rano jakaś kanapka z wędliną, na obiad jakieś kluski z wody (leniwe, kopytka, pierożki) a na kolację to różnie. Do tego jabłka, herbatniki i flipsy Ale ostatnio jadlam piers kurczaka z mrchewką i gdzieś przeczytałam, że marchew ma właśnie właściwości wzdymające. Resztę dania zjadł pies - takie same składniki jak jemu gotuje, bez przypraw a ja czekam na rezultaty. Jak na razie jest ok, dziś chociaż śpi od rana. Co prawda niespokojnie, pręży się, stęka ale mam nadzieję, ze wiczór będzie lepszy. Madzia Ty już nie kuś tymi pierogami Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 09:29 www.allegro.pl/item420781794_sterntaler_przytulanka_z_bijacym_sercem_5_wzorow.html takie coś Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Sroda 20.08.08, 09:43 Witam sie i ja! U mnie dziś od rana pada. Jak mi sie juz nie chce chodzić do tej pracy, nawet na te cztery godziny, na szczęście do końca miesiąca nie daleko. To tego tak sie dzisiaj wkurzyłam, że och.... *Viv sprzedaliśmy Golfa III jeszcze mój panieński samochód a teraz kupiliśmy audi, nie jest to kombi ale bagażnik ma i tak wielki, o taki nam właśnie chodziło. *Holciu możesz mi przesłać na adres gazetowy albo na emi2214@wp.pl jak Ci Kochana wygodniej. *Madziu ciesze sie, że z dzidzią wszystko ok i że ładnie rośnie, odpoczywaj i jeszcze raz odpoczywaj a na pewno wszystko będzie ok. *Czarna na fotoforum znajdziesz moje zdjęcia. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Sroda 20.08.08, 10:15 W końcu dotarłam Od poniedziałku byli u nas znajomi i nie miałam za bardzo czasu zeby tutaj zaglądnąć. Madziu nie wiem co ci doradzić, musisz sobie znalezć jakieś zajęcie Ja jak musiałam leżeć to ciągle oglądałam telewizję albo buszowałam po internecie. Widzę, że wszyscy kupują nowe samochody. My jak zmienialismy w zeszłym roku to od razu na taki ze sporym bagażnikiem Holciu, Anamabe dzieki za nowe zdjęcia chłopcow, rosną jak na drożdżach! Robiłam w poniedziałek test obciążenia glukozą, ale wyniki znowu zaginęły Mąz ma tam wstąpić po pracy, mam nadzieję, że już będą... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Sroda 20.08.08, 10:37 witajcie w polowie tygodnia! jak ten czas leci!!! Iwonka - a mogłabyś pokazac jeszcze to okrycie z żółwikiem? )) bo przytulanki bardzo fajne Lala, moim panieńskim autkiem byl opel corsa. Bardzo mi było smutno sie z nim rozstawac...ale z drugiej strony szybko się przyzwyczaiłam do zafiry, chociaż poczatki nie były łatwe - w końcu corsa to malenkie autko, a zafira to mini-van przy pierwszym parkowaniu w galerii handlowej obtarlam drzwi, hehe teraz jakbym wsiadla do corsy to pewnie by mi było bardzo ciasno, niemniej jednak zawsze jak widzę ten model który miałam to sentyment czuje ))) ide się brac chyba za ogórkową... chcę dzisiaj szybciej porobic co mam do zrobienia - wieczorkiem może w koncu z kolezanka na kawę wyskocze, bo juz sie ponad miesiąc nie widziałysmy! a do tego jeszcze mąż mi "zlecil" kolejne tabelki to wklepywania więc mam co robic Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 10:46 *Iwonko super te przytulanki!! Moze tez ktos bedzie chcial zrobic taki prezent hihi, bo cena dosc wysoka Kurcze, to ja nie wiem co ja za torbe ogladalam( babka w sklepie mowila, ze Mutsy, ale tamta nie miala tylu kieszeni i bajerow jak Ty piszesz!( No nic, musze poszukac w internecie. A my mamy 7-osobowego Vana i tak mi sie nim cudnie jezdzi, ze juz sobie nie wyobrazam innego auta *Aniu mam nadzieje, ze wyniki sie znajda i ze wszystko jest ok! Co to ja jeszcze chcialam??? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Sroda 20.08.08, 11:06 Nie pochwaliłam się, ze my też już mamy wózeczek, wczoraj przywiezli Polskiej firmy, nie jest jakiś super wypasiony, ale stwierdziliśmy, że nam wystarczy. Teściowie dołozyli połowę, bo musieli sie ostatnio wykosztowac na wyjazd szwagra na studia. U nas też ostatnio z pieniążkami nieciekawie, więc nie szalejemy. Najważniejsze, że wazy tylko 11kg Największe zakupy juz zrobione, teraz została tylko wanienka, materacyk do łóżeczka(kupujemy gryczano-kokosowy) i różne kosmetyczne rzeczy. Vivi pracowity dzien cie czeka. Ja dzisiaj jestem sama w domu i narazie obijam się na całego Pózniej tylko zrobię leczo z cukini na obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 11:07 * Kotka a może jakaś stara ta torba była? Nasza jest w takim samym kolorze, ma znaczki mutsy i ogólnie jest fajna Może są i fajniejsze, ale ja jakoś nie rozglądałam się za torbami... No żółwik nie tani dlatego sami byśmy nie kupili, zresztą ja sceptycznie podchodzę do takich bajerów Wiadomo, jaki jest rynek. * Vivi a to okrycie to jest tej samej firmy i z tej samej serii. Zaraz znajdę link. www.allegro.pl/item414415437_mam_dziecko_wielofunkcyjne_okrycie_sterntaler.html * Ania życzę by te wyniki się znalazły i byś nie musiała drugi raz tego pić A i wiecie co, właśnie zamówiłam świece do chrztu, dokładnie taką: www.allegro.pl/item407573300_swieca_chrzest_z_imieniem_dziecka_c13_nz.html Hmm, nie wiem czemu mi te linki się nie podświtlają Coś źle robie. Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Sroda 20.08.08, 10:56 Ja akurat jestem przyzwyczajona do jazdy duzym samochodem, bo moi rodzice mają Pasata Kombi. Jedno co dobre jest w małych samochodach to to że prawie zawsze sie nim wszędzie zmieścisz i nie ma takiego problemu z parkowaniem. *Iwonka ten żółwik uspokajacz super!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Sroda 20.08.08, 10:59 Czarna znalazłaś fotki czy wrzucić Ci link? Ja juz na dziś będe sie powoli żegnać i zmykam do Mamy na kawke a potem do domku. Mąż wróci później, Teściowa też więc mam labe hehe Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Sroda 20.08.08, 11:13 Lala czy ty mieszkasz z teściową? Ja z moją nie dałabym rady,z mamą ledwo wytrzymuję, a dopiero niecałe 2 miesiące tutaj mieszkamy... Na szczęście w niedzielę wyjeżdża za granicę i wroci dopiero jak urodzę. Chociaż się zastanawiam czy dam jej znac, że to już Iwonko przytulanki rzeczywiście super, może sobie od kogoś zażyczę Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Sroda 20.08.08, 11:16 Iwonko nie będę musiała pić tego drugi raz, mają wszystko w komputerze i po prostu jeszcze raz wydrukują Linki działają Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Sroda 20.08.08, 11:23 Witam Was! jutro ide do lekarza po wyniki badan a wstepny termin cesarki to 26.08 przyszly wtorek. mam niezlego stracha. ja juz ropoczęlam 36 tydzien i nie mam sily, brzuchol duzy, dzieciaki sie w nim rozpychają na wszystkie strony. to niesamowite ze donosiłam dwójke tak długo i wiecie, ze będą większe od mojego pierworodnego, który wazył2250. pozdrowienia dla Mimiki i Helenki!!! madziu a czy mozesz napisac czy to twoje plamienie jest ze swieża krwia czy tylko brazowe? Aga ja wróce do pracy jak dzieci pójdą do przedszkola, nie zarobiłabym na nianię do dwójki, z reszta nie wiem czy bym chciała żeby niania z nimi byla a nie ja. co do samochodu tez zmienilismy 2 tygodnie temu, oczywiscie na kombi chociaz my to powinnismy zmienić na vana.nas dwoje, troje dzieci i pies.hehe troche nas bedzie. pozdrawiam słonecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Sroda 20.08.08, 12:38 No proszę, to juz niedlugo będa kolejne forumowe dzieciaczki i to dwojka na raz!!! nic sie nie bój Mini, na pewno wszystko bedzie dobrze )) widzę że faktycznie każdy prawie auto zmienia... my mamy mini vana więc ze zmianą się nie spieszy - ewentualnie tak jak pisalam - bagaznik na dach. Ale powiem Wam, że po cichutku myślimy sobie żeby może na poczatku nowego roku kupić nową wersję naszego autka. jak będą wyprzedaze rocznika, to wtedy sporo taniej jest, a do tego możemy oddać nasze w rozliczeniu, zamiast kombinować sprzedając komus...ale to na razie wstępne plany - zobaczymy jak bedziemy stać z finansami Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Sroda 20.08.08, 13:34 Hej W koncu do Was dotarlam. Oli dzisiaj tez jakis marudny od samego rana. Nie moglam pojac o co mu chodzi, niby chcial jesc niby nie...Teraz w koncu sie najadl i spi. Iwonka, u nas naprawde pomaga poduszeczka z pestek wisni. Nagrzewam ja wczesniej w piekarniku i klade malutkiemu na brzuszku. Przytulanka super, kocyk z reszta tez...Czego to ludzie nie wymysla. Dziekuje za zdjecia, Filipek przeslodki. Super wyglada w jeansach. ) Mini, nic sie nie boj. Wszystko bedzie dobrze i juz niedlugo, bedziesz tulic swoje malenstwa. Powiedz, zamierzasz karmic piersia? Lala, linka zaraz Ci podrzuce na skrzynke gazetowa. Kotka, napewno znajdziesz pasujaca torbe. Aniagor, to jacys strasznie zaktreceni ludzie w tym laboratorium pracuja, bo to chyba juz nie pierwszy raz co? Gratuluje zakupu wozeczka, my tez mamy polskiej firmy (Implast Bolder) i jestesmy bardzo zadowoleni. Madziu domyslam sie, ze swirujesz...moze popros meza zeby Ci kupil sudoku?? Wlasnie przyszly nasze zdjecia. Wysylalam troche do wywolania, teraz musze je posegregowac, troche wkleic do ksiazek (PIerwsze 5 lat z zycia dziecka, mamy dwie), troche wyslac mojej babci i chrzestnej, reszte wkleic do albumu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 13:49 * Anamabe a skąd masz tą poduszeczkę? Tzn chodzi mi o to czy w Polsce jest dostępna Kurcze chmurzy się a ja muszę iść na spacer Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Sroda 20.08.08, 14:02 Iwonka, ja kupialam ja w dm (wydaje mi sie ze w Polsce tez jest ta siec drogerii) po za tym napewno mozna ja dostac w Rossmanie. W aptece tez z reszta powinny byc... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 14:11 *Anamabe no to masz zabawy ze zdjeciami, ale to takie przyjemne zajecie) *Iwonko poszukam jeszcze tej torby. Tamta w sklepie tez miala logo. No nic, nie wazne *Aniagor normalnie ubawilas mnie do lez) hahaha dobre!! (chodzi mi o to jak fajnie napisalas, ze nie wiesz czy poinformujecie hihi) *Mini ale duze te Twoje dzieciaczki!! Na pewno wszystko bedzie dobrze!! Z niecierpliwoscia czekam na wiesci!! I trzymam kciuki!! A jest juz imie dla dziewczynki?? Ide do kuchni, bo czas jakis obiad szykowac Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 14:14 *Iwonko, a Filipek jest przeslodki!! I ma takie fajowe oczka) A ja dzis dostalam kolejna przesylke z ebayu z ubrankami hihi Co prawda takie wieksze bo na 3-6mcy ale nie moglam sie oprzec tym "meskim" ubrankom Chyba zwariowalam Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Sroda 20.08.08, 14:23 Iwonko, znalazlam taka poduszke na allegro. Tu masz linka: www.allegro.pl/item419156548_poduszka_zdrowotna_z_pestkami_wisni_hit.html Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Sroda 20.08.08, 15:44 Dziewczyny mam wyniki, po glukozie wyszlo 130, ale nie ma podanej normy. Czy ktoś się na tym zna? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Sroda 20.08.08, 14:37 Mini wszystko będzie dobrze, cesarka nie jest taka zła, a ryzykować poród naturalny przy bliźniakach to sama wiesz...ja to się bardzo cieszę że maluchy będą na świecie, bo to moje ulubione bliźniaki ((-: A co do plamień to najpierw po tym badaniu poleciała mi świeża krew, w ilościach mnóstwo, a teraz to tylko takie brązowe plamienia, a masz jakąś teorię? Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Sroda 20.08.08, 15:22 Madziu, jak ja lezałam z plamieniami i skurczami w 25 tygodniu to lekarze w ogóle sie nie przejmowali brązowymi plamieniami -twierdzili że to nie groxne i jest to stara krew, nalezy sie martwić zywo czerwoną krwią. u mnie też tak się sączyło a jak wstawałam to było tego wiecej. w koncu się uspokoilo. a jakie leki dostalas? Anamabe oczywiście, ze chce karmic piersią mam nadzieję ze mi się uda ten wyczyn. Kotko imię dla córeczki jeszcze ze znakiem zapytania bo mąz woli Rozalkę a ja chyba Kornelię.ja mialam jeszcze inne typy takie jak Nina, Ida, Laura ale nie chciał slyszeć .gdyby sie zgodził to najbardziej chcialabym Ninę ale jemu się kojarzy z Niną Terentiew i powiedział, ze nie ma mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Sroda 20.08.08, 16:18 haha Mini a Nina to nasza Kaczuszka więc mi się to imię tylko z nią kojarzy, dostałam duphaston zamiast dopochwowej luteiny i kaprogest co 3 dni w pupcię Aniu a te pestki to można na dzidziusiu wykorzystywać, bo jak czytam to fajna sprawa, a że chłopak mi się zapowiada to penie i kolek nie ominiemy Iwonko i Holciu czyżby jakieś zdjęcia mnie ominęły? Aniu gor, ja myślę, że teściowa i tak się kapnie że to już czas porodu więc długo jej nie oszukasz ((-: Czarna ja sama bym już kupowała, gdyby nie resztki rozsądku, więc na prawdę się nie dziwię (-: ja też zaczynam zapominać co mam napisać (-; Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 17:08 *mini-mini mi bardzo sie podoba Nina i Kornelia, Rozalka tez bardzo ladne. Ale w dueciku z Maksem to chyba Kornelia najlepiej mi brzmi *Aniu ja niestety nie znam norm *Madziu, a to ja cos pominelam??(( Synek bedzie u Ciebie?? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Sroda 20.08.08, 17:24 Madzi, "pestki" mozna jak najbardziej na dzidziusiu wykorzystywac.) Mini, super, ja tak tylko zapytalam...od mojej kasy chorych dostalam film o karmieniu piersia i tam wlasnie byl specjalny rozdzial o karmieniu blizniakow, wiec tak o Tobie pomyslalam.) Aniagor ja tez sie niestety nie znam. A mama...pewnie 6 zmyslem wyczuje, ze to juz.) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Sroda 20.08.08, 17:26 Ach i jeszcze jedno mnie tez najbardziej podoba sie Kornelia i ladnie sie zdrabnia. A wyczyn napewno Ci sie uda.) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sroda 20.08.08, 17:19 Kolejny dzień za mną ale już padam na pyszczek, oczka same się zamykają (( Iwonka dzięki za fotki Filipka, jest Super, a w dzinach wygląda wspaniale. Przytulanka i kocyk bardzo fajne ale ceny zabójcze.Jakie te dzieciaki są kosztowne hihihi. Kota wcale Ci się nie dziwię że szalejesz zakupowo, bo ciuchy są teraz zabójcze. Mini przy bliźniakach nie widze innej opcji niż cc, więc trzymam kciuki napewno wszystko pójdzie gładko, i już gratuluje że tak długo dałaś radę )) Co do imienia dla dziewczynki moja to Kornelia, Rozalia ))dodam tylko niezłe ziółko... Madziu życzę Ci żeby plamienia dały Ci w końcu spokój, bo takie leżenie napewno nie jest miłe,ale jak trzeba to trzeba. I ja też mam sklerozę. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Sroda 20.08.08, 17:25 Aga, to tera pewnie odeśpisz sobie trochę, co? (-: Czarna, podobno synek, na genetycznym lekarz powiedział, że coś tam widzi, a że to zgadza się z moimi przeczuciami to obstawiamy Piotrusia (-: już wiem co chciałam napisać, Aniu a jakie to suduko? bo ja mam jedno w komórce ale ile można wpatrywać się w te olbrzymie cyfry (-: Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sroda 20.08.08, 17:39 Madziu z odpsypianiem cięzko, bo jakaś nie zorganizowana jestem i ciągle cos muszę zrobić, mogę pospać dopiero w niedzielę, bo sobota też pracująca, tak to jest jak ma się męża z własną firmą ((i to na dodatek bardzo młodą firmą. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 18:16 Wróciłam ze spaceru Znów mi się długo zeszło, a to dlatego że byłam na plotkach u koleżanki na osiedlu. * Anamabe nie wiedziałam, ze takie cuda u nas są Zapytam jutro w aptece i kupię. Może zadziała... * Mini mi też chyba najbardziej podoba się Kornelia * Madzia takie papierowe sudoku są wygodniejsze niż w komórce... A zdjęcia wydaje mi się, że i do Ciebie wysłałam. Zaraz sprawdzę i się poprawię. To zdjęcie w jeansach to takie trochę pozowane Dużo mamy takich dorosłych ubranek i jak już coś zakładamy to fotka musi być... Obowiązkowo! * Kotka doskonale rozumiem Twoje szaleństwa. Szalej kochana! W ciazy chyba jest to przyjemniejsze. Ja mam fioła na punkcie kocyków. kurde znów skleroza mnie dopadła... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sroda 20.08.08, 18:22 Pobiegałam po Forum i już wiem co Wam miałam napisać tu są wieści od naszej Biedronki po wizycie u ginki. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54221&w=83535848 Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Sroda 20.08.08, 19:02 piszę szybko póki pamiętam Aga - dzieki za wiesci od Biedronci oby jej sie jak najszybciej udało Iwonka - dzieki za fotki, mi też się Filipek BARDZO podoba )) ja to jednak chyb amam więcej takich śpioszkowo-pajacykowych ubranek. Chyba musze kupić jakąś ładną sukienusię, no bo jak to tak Madziu - sudoku jest wciągające i papierowe znacznie lepsze niż w komórce na początku może być ciężko, ale jak się zacznie od tych łatwiejszych, to potem już leci i w każdej wolnej chwili można wypełniac i liczyc Aniu(gor) - ja nie wiem jakie są normy w glukozie. Ale coś mi sie kojarzy ze ponizej 150 jest ok. Najlepiej spyyaj lekarza, albo pielegniarki jakiejs. Ja jak mialam robione badanie, to glukometrem, wiec wynik byl od razu i mi babka powiedziala ze jest ok, wiec cyferek nie pamietam... Mini-mini - mi też się Kornelia dosć podoba, najbardziej to chyba zdrobnienie od tego "Nela" powiem Ci, że jak moja mama bła w ciąży, to ona bardzo chciała Martusię, a tato chciał Klaudię. I się upierał jak mama mnie urodziła, to tato przesłał jej karteczkę (nie można było odwiedzać), że bardzo się cieszy i takie tam i na końcu napisał, ze wybór imienia nalezy do mamy no i mam na imię Marta, a na Klaudia na drugie może u Ciebie jak maż się rozczuli to też ustąpi i będzie Nina? więcej nie pamiętam co miałam pisac....tabelki robię i już mi cyferki przed oczami latają i plecy bolą- idę się poprostowac... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 19:17 *Agusiu dzieki za wiesci od Biedronki! Tez kciuki zaciskam!! *Iwonko te spodenki sa ekstra!! Ja wlasnie takich typowo "meskich" rzeczy juz troche nakupilam bo sa cudne! A ostatnio mnie tak naszlo: co to bedzie jesli sie urodzi dziewczynka??!! Juz sie tak przyzwyczailam do mysli o synku, ze sobie inaczej nie wyobrazam!! I znow nie pamietam..... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 20:02 * Aga ale z Ciebie detektyw I ja trzymam kciuki za Biedronkę * Kotka ja przed porodem miałam takie same myśli. Najwidoczniej to normalne Co do samochodu mężuś dzwonił, ze kupił Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Sroda 20.08.08, 20:30 Iwonko, zdjęcia już dostałam, oglądałyśmy z Gosią (((-: i gratuluję autka (-: Vivi a to popierowe to jakie, takie w s klepie można dostac czy jak? Biedronka obiecała, że nas na pogaduchach odwiedzi, ale myślę, że musimy poczekać aż zafasolkuje może naciągnę męża na jakiś film Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sroda 20.08.08, 20:36 Ja ją tam już dawno namierzyłam,tylko nic ciekawego sie nie działo to nie pisałam, ale pomyslałam że taka wiadomośc Was ucieszy, a Biedronce będzie miło że o niej pamietamy i cały czas jej kibicujemy, choć ona do nas nie zaglada. Iwonka gratuluję zakupu i niech dobrze jeździ )) Vivi koniecznie musiz zakupić Julce dorosłe kiecki i buciki w H&M jest pełno takich ciuchów, nawet dziewczęce dziny są maleńkie Super po prostu )) A ja juz zmykam do łóżka bo jutro znowu do pracki. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Sroda 20.08.08, 21:03 Madziu tak dla ścisłości - czy mówimy o tym samym sudoku to jest taka lamigłówka, kwadrat 9x9 okienek, częściowo wypelniony cyferkami, które trzeba uzupełnic... jesli chodzi o papierowe, to one czesto (pojedyncze diagramy) sa drukowane w jakichs gazetach, ale mozna tez kupic w mniejszych i wiekszych ksiazeczkach, ktore maja wiecej diagramow roznych stopni trudnosci. Czasem mozna kupic nawet calkiem grube knigi. W kioskach ruchu, ksiegarniach, empikach...tego typu sklepach. Na pewno dostaniesz (albo mąż) bez problemu i bedziesz miala zajecie na czas lezenia a jesli nie znajdziesz, to podaj mi adres ))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 21:05 * Madzia takie wydanie jak krzyżowki W każdym kiosku kupisz... tzn mąż * Aga ma racje, w H&M są super ciuszki Ceny już mniej fajne, ale czasami coś ekstra można kupić. Filip takie dorosłe ubranka ma kupione właśnie tam. Kurde czekam i czekam a mąż nie wraca... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 21:29 *Iwonko gratuluje zakupu! I szerokiej drogi zycze, niech sie Wam super jezdzi! A pochwal sie koniecznie jakie to autko! *Vivi dziewczyny maja racje, boskie sa takie "dorosle" ubranka dla dziewczynek A moj maz wlasnie dzwonil, ze moze bedzie za godzine.... no niezle Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Sroda 20.08.08, 21:29 Iwonko gratuluję nowego autka Madziu a może jakieś robótki ręczne? Przy okazji wydziergasz coś dla malucha Mini wierze, że jest ci ciężko. Mi z moim brzucholkiem już zaczyna być, a z dwójeczką maluchów to już w ogóle Trzymam mocno kciuki za przyszły wtorek! A jesli chodzi o imiona, to mi też najbardziej podoba się Kornelia. Kuzynki córeczka ma tak na imię i mówimy na nią Nela Pogrzebałam trochę na necie i po 50g glukozy norma jest do 140, wiec mój wynik ok. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Sroda 20.08.08, 21:37 Ojoj, to twój mąż tak długo w pracy? Mój na szczęście pracuje po 8 godzin, nawet jak musi jechać do wrocka to jest najpózniej po 18. Vivi, gdybym ja wiedziała ze będzie dziewczynka, to miałabym juz cała sterte sukieneczek Chociaz w sumie troche juz mam w spadku po córce kuzynki Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Sroda 20.08.08, 22:18 dziewczynki wrzucilam na pazdziernikowe foto forum kilka fotek nowych - tzn prawie nowych bo sprzed tygodnia gdybyscie chcialy zerknac... fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,83629587.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Czwartek 21.08.08, 08:26 Witam I już prawie koniec tygodnia, ale fajnie... tylko, że z drugiej strony chyba nie powinnam się tak cieszyć. W weekend mąż znów jedzie na działkę a ja zostaje sama * Kotka kupiliśmy ford mondeo. Duuży samochód Ja chciałam taki, boję się jeździć po tym co nas spotkało, a w takim jakoś czuje się bezpieczniej. Jeszcze go nie widziałam ale wiem gdzie mąż zaparkował i na spacerze pójdę go obejrzeć Dziś właściwie jakiś konkretnych planów brak, jedynie zakupy musimy wieczorkiem zrobić. No i ogarnąć mieszkanie w ciagu dnia, ale to nic nowego... Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 21.08.08, 08:33 Witajcie! A ja sie dzis nie wyspalam Tak to jest jak zamiast spac sie oglada film do 1.( *Iwonko, ford mondeo jest super! I bardzo ladny! Kupilismy taki jak Kinga sie miala urodzic Jeszcze raz zycze zeby Wam dobrze sluzyl! Ja dzsi musze dokonczyc sprzatanie, bo wczoraj na wszystko nie starczyli mi sliy Milego dnia!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 21.08.08, 08:34 A! *Vivi zdjecia bardzo ladne. Widzialam juz wczoraj na naszej- klasie! A brzuszka to Ty wcale duzego nie masz, to tylko ja taki slon jestem) hihi Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Czwartek 21.08.08, 08:55 No własnie ja też oglądałam zdjęcia i Vivi super wyglądasz Ale fajnie tak pochlapać się w wodzie Co do wielkości brzuszka to ciężko mi się wypowiadać bo ja już swojego nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Czwartek 21.08.08, 11:06 Dzieki dziewczyny za komplementy - Iwonka - to tak szybko sie zapomina swojego brzucha? Wiecie co dziewczynki - mój mąż to ma fajnie! wczoraj dowiedział się, że go w piątek wysyłają do Warszawy, ma tam załatwić jakieś sprawy z pracy. Oczywiście niezadowoleni oboje bylismy z tego, bo wiadomo - dzien wyjety z zyciorysu, musi bardzo wczesnie wstac, do tego cala droga i pozny powrot i zmeczenie. dzisiaj okazalo sie ze ma tam byc na 9 rano! i dzwoni do mnie mowi ze ida wlasnie zalatwiac.....samolot!!! i sobie poleci, bilety ponoc po ok 300zl za obie strony to tyle co paliwo no a wiadomo - szybciej i w ogole...a tak to by chyba kolo 2 w nocy musial wyjezdzac... ale ma fajnie! a tak poza tym to w niedziele jego imieniny - pomyslu brak - co mam mu kupic?? poradzcie! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Czwartek 21.08.08, 11:21 Witajcie Ja dopiero teraz do Was dostarlam bo Oli od wczoraj bardzo marudzi. Najpierw krzyczal, ze chce jesc co dwie godziny po czym godzine poltorej wisial na mnie...Potem widac bylo, ze go brzuszek boli. O 1 dalismy mu pol tego czopka homeopatycznego, ale dalej nie wyglada najlepiej. Zrobil sie taki markotny, o i ma lekko podwzyzszona temperature, niby nic bo tylko 37,5, ale jest cieplejszy niz normalnie. Dzwonilam juz do naszej poloznej, bo mial jeszcze dwa raz kupki zabarwione na zielono, ale na razie powiedziala zeby sie nie martwic i czekac co bedzie dalej...Kupki podobno maga takie byc po czopku, a temperatura mam sie martwic jak bedzie 38...( Vivi, super fotki. To prawda brzucha szybko sie zapomina. Z ciekawosci porownalam Twoje zdjecia ze swoimi z 30 tygodnia, moj brzuchol byl troche mniejszy, ale to zadna regula. Wrzucilam Ci je na skrzynke. Iwonka, gratuluje zakupu. ) Madziu, ja wlasie mialam na mysli takie papierowe sudoku, mi skutecznie wypelnialo czas w ostatnich dniach przed porodem. Kotka, szalej kochana, szalej. My mamy malo "doroslych" ubranek na teraz, za to troche na potem tak od rozmiaru 62. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Czwartek 21.08.08, 11:37 * Anamabe widzę, że nie tylko my borykamy się z brzuszkiem Dziś zamierzam nabyć poduszkę Oby była w aptece... Filip też ostatnio zaczął robic sobie dłuższe posiedzenia przy cycu, oj przyznam, że męczące to jest. Najgorzej, że jak już zaśnie to wybudza się bo go gazy męczą ale wierzę, że to minie... * Vivi dobrze, że mąż wpadł na taki pomysł. Pieniądze te same, ale jaki komfort. A co prezentu to niestety ale ja zawsze mam ten sam problem... Ja właśnie zapisałam się na jutro do lekarza, muszę zrobić badania krwi bo za tydzień idę do swojej gin na kontrol. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 21.08.08, 13:35 Wspolczuje Wam tych brzuszkowych klopotow Ale wierze, ze szybko minal i wszytsko sie unormuje! *Vivi dobrze, ze maz tak wymyslil! Jesli chodzi o prezent to ja nie pomoge, tez nigdy nie wiem( A ja sie wykapalam, umylam glowe, jedno pranie wywiesilam, drugie sie pierze, odkurzylam gore... mam dosc! Teraz odpoczywam z kawka Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Czwartek 21.08.08, 14:35 cześc Dziewczyny (-: ja dopiero teraz bo mam chatę wolną i na zmianę czytam książkę,śpię i jem (-; Gosia pojechała z teściami na jeden dzień na wieś do rodziny, niech pobiega bo ze mną to pewnie już się nudzi w domku (-: U mnie drugi dzień czysto, nie zapeszam bo to może cisza przed burzą, łeb mnie boli od tej dawki progesteronu który mam i nie za bardzo mogę przy kopmuterze siedzieć Vivi ja bym kupiła albo jakąś książkę, mąj m bardzo lubi czytac i wiem jakich autorów preferuje, może jakieś fajne bokserki, dobry oryginalny film, coś ze sprzętu sportowego np taki drążek co się w drzwiach mocuje i facet ma frajdę bo może się podciągać (-: ewentualnie jakiś bajer do samochodu typu trzymanko na komórkę... Aniu, bardzo współczuję tych problemów z brzuszkiem u Oliego, i tak jak u Iwonki niestety nie umiem pomóc, ale powiem Ci, że ja w homeopatię nie wierzę a nawet jestem przeciwna, Gosi te czopki nigdy nie pomogły, ale pomagało noszenie na przedramieniu w pozycji żółwika Czarna a do mnie byś nie przyjechała posprzątać? Kurczę ale Ty ruchliwa jesteś i dobrą kawkę zrobię i mam pierogi od babci (((-: Aniu Gor bardzo bym chciała umieć dziergać, pewnie robiłabym cos dla maluszka ale ja niestety tylko haftuję Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 21.08.08, 15:01 *Madziu to super, ze masz taki wolny dzien! Rozkoszuj sie nim I bardzo sie ciesze, ze "czysciutko" u Ciebie! Madziu pewnie, ze bym przyjechala, gdybym tylko byla blizej....) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Czwartek 21.08.08, 15:36 Wrócilismy ze spaceru i okropnie spac mi sie zachciało * Madzia odpoczywaj póki możesz Ciesze sie, że juz jest dobrze i oby tak dalej. Oj ja tez musze wziąć sie za jakąś książkę... * Kotka i kto to mówił, ze ja mam ADHD? Poszlam do apteki zapytać o tą poduszke z pestkami. I co? Pani trzy razy mnie pytała o co tak na prawdę mi chodzi i patrzyła jak na zjawisko. Chyba zamówię na allegro... Może jak Filip zasnie to i ja się położę Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 15:40 Czesc dziewuszki, tak mi jakoś ciężko to postanowiłąm popisac... Dziś miałam ostatnie USG, Junior waży 1672 (OK), wszystko przepływa jak trzeba, jest tam gdzie musi byc, ale.... jest pępowina wokół szyi. To mnie martwi najbardziej, zwłaszcza po tym jak pewnej dziewczynie (miała rodzic niecałę 2 tyg przezde mna) synek udusił sie pępowiną Rozmawiałm o tym z ginem, pocieszał że nie ma się czym martwic, że źle by było gdyby był owinięty 3 razy... ale strach jest. Przy porodzie mam o tym wspomniec lekarzowi/położnej, jest zapisane w opisie USG. Jakoś ciężko mi z tym, teraz to już będę od zmysłów odchodzic gdy Junior będzie spokojniejszy! Mam nadzieję że nie macie mi tego za złe że o tym piszę... muszę z siebie wyrzucic conieco.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 15:58 * Humusia nie wiem czy Cie pocieszę ale u mnie było tak samo. Filip też miał pępowinę na szyi. Dziwne, że lekarz Ci o tym powiedział. Ja sama zapytałam, lekarz mnie najpierw zbył zmieniając temat ale później powiedział. Trochę mnie uspokoił, martwiłam się ale wierzyłam mu. Ty też musisz być spokojna, bo Twoje nerwy na pewno tu nie pomogą. Podobno to baaardzo częsty przypadek, tylko lekarze o tym nie mówią bo nie chcą denerwować nas Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 16:11 *humusiu, wiem dobrze o czym mowisz, nas wszystkie to bardzo ruszylo, ale nie denerwuj sie bo to, jak mowi Iwonka jest bardzo czeste i nic sie nie dzieje! Moj siostrzeniec tez byl owiniety wokol szyjki i nic sie nie stalo. Ja juz pewnie do konca nie bede miala USG i martwie sie tak samo jak Ty, bo nie wiem czy wszytsko ok! Czekam na kazdy ruch malucha *Iwonko hahaha ale mnie podsumowalas) dzis u nas ladna, sloneczna pogoda i pewnie to mnie tak nakrecilo Wlasnie zaczelam prasowac! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 16:12 *Humusiu, a poza tym jak moglybysmy Ci miec za zle, ze nam o tym piszesz??!! Po to tu jestesmy, zeby sie wspierac! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Czwartek 21.08.08, 16:40 * Kotka normalnie jakbym widziała siebie jak byłam w ciąży Teraz to robię wszystko na czas, zdążę czy nie zanim Filip wstanie. Chociaż mam ten komfort, że jak się obudzi to nie płacze tylko marudzi... z zgłodu. Teraz śpi a ja chyba coś zjem Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 16:44 Humusiu bedzie dobrze! Też słyszałam, że to bardzo częste, ale lekarze nie informują kobiet i dzieciaczki rodza się zdrowe. Madziu ciesze się, że u ciebie już lepiej Ja niestety też umiem tylko haftować, ale moja koleżanka potrafi wyszydełkować cuda Kotko spokojnie, bo az mi głupio jak czytam ile zrobiłaś Madziu ja tez bym z chęcią przyjęła jakąś sprzątaczkę od poniedziałku, bo moja mama wyjeżdża i znowu wszystko na mojej głowie... A jest tutaj co sprzątac, bo dom ogromny... Aneczko, Iwonko mam nadzieję, że dolegliwości brzuszkowe szybko miną i troszkę sobie odpoczniecie. Iwonko mój teść miał mondeo, kilka razy nim jezdzilam i bardzo mi się podobał Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 17:11 Fajnie że jesteście )) - wiem że tak bywa, Julka też urodziłą się z pępowiną wokół szyi... a dowiedziałm się tego jak przeczytałam wypis ze szpitala Tym razem specjalnie rozmawiałam o tym z ginem, jak dziewczynie dziecko się udusiło, a on dla mojego spokoju od razu to stwierdził i zapisał w opisie USG, mówił że nie ma się czym martwic ... ale wiecie tak to już jest, ciągle się drży o dzieciaczki-najpierw jak są w brzuchu, potem przez resztę życia.... Niestety muszę spadac, kończę robic spagetti a potem Mężul umówił sie ze znajomymi na piwko Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 17:26 Humusiu, wierzę, że się martwisz, ale dobrze że to wyszło, że zapisane, może będą uważać przy porodzie, a im Ty będziesz spokojniejsza tym MAluszek będzie mniej wariował Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 17:33 Cześć pisałam, pisałam klikłam i skasowałam ((( Widac że mój organizm już nie funkcjonuje, idę spać.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 17:53 * Aga to miłego snu Oj a mnie sie znów ciśnienie podniosło. Chce jechać dziś na zakupy - tzn bardziej On niż ja - i prosiłam go, że skoro tak to niech wyjdzie normalnie z pracy, czyli o 17 bo nie chcę późno wrócić. I co? Wciąż tam siedzi, a jeszcze musi doliczyć godzinę na dojazd do domu, musi się przebrać... czyli najwcześniej z domu byśmy wyszli po 19. Wrrr! Chyba sam pojedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 18:00 No to ja mam na dzis dosc! Jeszcze bylam z Kinga i psami na spacerku na lodach. Teraz odpoczywam! Mam nadzieje, ze ostatnie pranie, ktore powiesilam tez mi wyschnie bo cos sie chmurzy( *Agus to spij smacznie *Iwonko niestety znam to Tylko moj m najczesciej nie ma mozliwosci wczesniej skonczyc Ale wczoraj to juz bylo przegiecie, wrocil o 22. z pracy!! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 19:21 Moj B na szczescie wraca z pracy normalnie - firma panstwowa, wiec jak o 15 koniec to koniec. Tyle tylko ze po powrocie do domu siedzi w drugim pokoju i robi druga prace wiec czasu tez ciagle nie ma... Dziewczyny ja tez slyszalam ze bardzo czesto dzici sa owiniete pepowina - kuzynka meza ostatnio nawet opowiadala ze swoja pierwsza corcie rodzila przez cc z tego powodu... tak samo jak Was poruszyla mnie ta sytuacja na pzdziernikówkach... i tak samo jak i Wy mysle o tym i zastanawiam sie czy moje dziecie gdzies sie nie plącze...kazdy ruch, kazdy kopniaczek czy przeciagnięcie - nawet te bolesne sa dla mnie tymbardziej wieksza radoscia... mialam isc w tym tyg do gina, ale jakos przegapilam i dopiero jutro ide do lab, wiec do gina w przyszlym tygodniu i to pod koniec bo po weekendzie znow musze podjechac do rodzicow... staram sie nie myslec o tym za duzo, ale same wiecie jak to jest...najwazniejsze to nie dac sie zwariowac i ciagle wierzyc w to ze jest dobrze... My w sobote mamy mala imprezke rodzinna - zalegla parapetówke - taka dla "starszych", tzn wujków cioć itp. Byliśmy dzisiaj z B na zakupach na tę okoliczność, a z godzine temu dowiedzialam się ze jutro przyjezdza teściowa. Myślałam, że bedzie w sobote rano razem z moimi rodzicami. Wiec teraz szybka akcja sprzatanie - mialam wszystko robic jutro.... najlepsze to ze o tym ze bedzie jutro wiem od swojej mamy, a tesciowa jeszcze sie nie odezwala w tej sprawie...ciekawe czy i kiedy to zrobi... no dobra, wracam do porzadkow pierwszy raz bedzie oglądała nasze nowe mieszkanie po urządzeniu, wiec musi byc względny ład Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 20:48 Humusiu, rozuiem, ze sie martwisz szczegolnie po czyms takim, ale...Nam w szkole rodzenia polozna tlumaczyla, ze przeciez dziecko dostaje tlen przez pempowine, wiec tak naprawde zeby sie udusic to pepowina musi byc owinieta wiele razy. Wtedy sie wydluza, rozciaga i i krew nie przeplywa, a wcale nie dlatego ze jest owinieta wokol szyi, bo dziecko zaczyna oddychac dopiero jak juz jest na zewnatrz...i to chyba przez pierwsz 30 sekund (nie wiem czy nie dluzej) ciagle ma wystarczajacy zapas tlenu z pempowiny. W trakcie porodu jak tylko glowka pojawia sie na zewnatrz polozna albo lekarz sprawdza czy szyjka nie jest owinieta pepowina i jezeli tak jest delikatnie ja zdejmuje...Jestem pewna, ze wszystko bedzie dobrze, jestes pod dobra opieka, lekarz wie o calej sytuacji i napewno podejmie odpowiednie kroki. Iwonko, obawialam sie, ze tak zareaguja w aptece po tym jak troche czsu zajelo mi zey znalesc ten link na allegro. Tutaj takie poduszki to standard mozna je dostac po prostu wszedzie, dlatego troche dziwi mnie, ze w Polsce nikt o tym nie wie. U nas Oli dalej niespokojny, ale juz jest lepiej. Madziu, rzeczywiscie noszenie w pozycji zolwia pomaga.) KOtka, Ty moze przystopuj troche kochana... Dziewczyny, ktora z Was zabierala se za szycie chusty...bo ja sie zastanawiam...najbardziej po tym dzisiejszym noszeniu...) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 21:25 Aneczko dzieki za wyjaśnienie, bo tez już zaczynałam się zastanawiać nad tą pępowiną. Fajne rzeczy wam mówili w tej szkole rodzenia, bo u nas chyba się o czymś takim nie wspomina. Dowiem sie jak juz zaczniemy kurs, ale to dopiero 9-go września, ciekawa jestem czy zdążę go skończyć... Vivi teściowa to teściowa Nasza tylko raz wpadła z niezapowiedzianą wizytą i to jeszcze w niedzielę z samego rana jak jeszcze się wylegiwaliśmy w łóżku. Więcej tego nie zrobi, bo mój mąż sie strasznie wkurzył i od razu jej nagadał Widzę, że nasza Aga padła dziś ze zmęczenia Do mnie jutro przyjeżdżają dwie koleżanki na kilka dni, jedna z czteroletnią córeczką, więc będę miała wesoło Dobranoc wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 22:34 Aniu, masz racje - tesciowa to tesciowa... w koncu powiedzialam B zeby zadzwonil i sie zapytal, bo moze sie rozmyslila. Otoz nie i przyjedzie autobusem "ladujacym" we wro zaraz po 9! i ze niby nie dzwonila bo dojedzie tramwajem - czyli ze niby co - domofon, niespodzianka? no ale juz wiemy i pojade po nia na pks.... ide oglądac film z mężulciem. Kupilismy sobie ostatnio trzypłytowy zestaw o angielskiej dynastii Tudorów - wiecie - Henryk 8 czy któryś, ten co swoja żonę Anne Boleyn uwięził i ściął - własnie dochodzimy do momentu rozwodu z poprzednia wiec dzisiaj pewnie bedzie juz cos na rzeczy do slubu z ta własnie to jest serial jakies 15 odcinkow - lubimy sobie tak przed snem po jednym zapodac pozdrawiam i do jutra! (jesli zdołam zajrzec... ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota I znowu piatek:)) 22.08.08, 08:36 Witam *Anamabe dzieki, ze nam wyjasnilas z ta pempowina! Super ta Wasza szkola rodzenia! A tych woreczkow to ja musze tutaj poszukac. *Iwonko i jak sie udaly wczoraj zakupy?? *Vivi milych odwiedzin *Aniu(gor) to bedziesz miala wesoly weekend! Super A ja sie chyba jeszcze poloze bo jakos ponuro za oknem Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 09:10 cześć, a ja spać nie mogę. denerwuje się wtorkiem. wczoraj caly dzien jexdzilam , byłam u lekarza, potem w sklepie, u rodziców i odebrac drugie łóżeczko. dzisiaj muszę trochę ogarnąć dom i wyprasować Maksiowi ochraniacz i posciel do tego łóżeczka.wieczorem czeka mnie pranie a jutro prasowanie koszul męża żeby nie został biedny bez jak ja będę w szpitalu. w czerwcu był cyrk na kółkach jak lezalam na patologii ale i tak sobie poradził. teraz juz wie ile pracy ma jego zona w domku. no bo nie kazdy mezczyzna umie włączyć pralkę, zmywarkę i wyprasoawać sprzęt agd to dla niektórych facetów czarna magia. życzę miłego dnia, u mnie slonecznie od rana. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 09:14 Witam się piątkowo i zmykam sprzątać Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 09:56 Hejka i ja się witam.... u mnie dziś spokojniej, od rańca Junior boksuje, teraz po sprzątaniu chyba zasnął W takim razie wracam do sprzatania.... Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 09:59 *Anamabe to ja pisałam o chustach, w środę dostałam materiał z Allegro, wg mnie jest odpowiedni, ale jutro spotykam sie z mam już dawno chustujacą to pokarzę co mam.... ale ostatnio zastanawiałm sie nad kupnem elastycznej, tak na poczatek, jak chcesz to wysyłam link z instrukcją szycia różnych chust: oppamama.fm.interia.pl/uszyj.html Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 10:09 Witajcie!!! Dziewczynki dziękuje za zdjęcia chłopaków, są cudni... *Aniagor odpowiadając na Twoje środowe pytanie, tak nie stety mieszkam z Teściową, więc dziewczyny cieszcie sie że Was tylko od czasu do czasu odwiedzają Teściowe, choćby z niezapowiedzianą wizytą. Niech jest najlepsza ale mieszkanie z nią to i tak masakra... Aniu ja też dopiero we wrześniu zaczynam zajęcia w szkole rodzenia, dokładnie chyba 8. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 12:11 Witajcie Oli dzisiaj juz o wiele spokojniejszy, cale szczescie bo dzisiaj musze ogranac mieszkanie, bo do mnie tez jutro przyjezdzaja tesciowie. Vivi, no to fajna nispodzianke tesiowa chciala Ci zrobic. Moi sa na szczescie za daleko na takie niespodzianki.) Choc nie powiem, tesciow mam w porzadku. Humusia dziekuje slicznie za linka. Ja tez myslalam o elastycznej. Dzisiaj chyba wytne chuste ze starej poscieli i zobacze czy to w ogole dziala dla mnie. Kotka, rzeczywiscie wiele fajnych rzeczy nam mowili na kursie. Z ta pepowina to tez bylam zdziwiona, ale to fakt przeciez dziecko w kanale nie oddycha dlaczego wiec mialoby sie udusic... A nasza postepna pijawka wlasnie zasnela mi na reku, czas wiec na porzadki) Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 12:24 *Mini-mini wierze, ze sie denerwujesz, ale juz niedlugo bedziesz tulic swoje dzieciaczki) Moj maz na szczescie jest samowystarczalny. W sumie nie mial wyjscia skoro tu mieszkal sam dwa lata! *Lala ja przez jakis czas mieszkalam w jednym domu, z niby-tesciowa (zona tescia) i mimo, ze to byly dwa osobne mieszkania, z osobnymi wejsciami to mi wystarczylo, ze podworko bylo wspolne( Nigdy wiecej! To fajnie Dziewczynki, ze macie taki odwiedzinkowy weekend! A moja przyjaciolka wraca dzis w nocy po dwoch misiacach wakacji w Polsce, wiec pewnie tez sie spotkamy jutro A ja sie chyba dzis poobijam Wczoraj sie narobilam to dzis tylko odkurze i z glowy Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 13:12 Ha ha...udalo mi sie zamotac w rozcieta i zlozona poszewke od poscieli i nawet wlozyc Oliego w kieszonke. ) Hmm...coraz bardziej mi sie podoba. Musze tylko jakos mezusia przekonac, ze to nie beda wyrzucone pieniadze. Co do meza to moj tez jest samowystarczalny jak musi, ale ostatnio rzadko musi...) Mini, wszystko bedzie dobrze, pomysl sobie juz niedlugo ten "ciezar" bedziesz miala w ramionach a nie w pasie.) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 13:31 Moj misiek też radzi sobie bez problemu jak zostaje sam. Ale przy mnie czasem to jakby rączki odjęło Ogarnęłam trochę domek, obiadek się dusi- nadziewane papryczki, mniam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 14:19 No to zrobilam co mialam na dzis Na obiad rybka, wiec tylko wrzuce pozniej na patelnie. A teraz odpoczywam z kawusia) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 14:38 Ja prawie tez juz wykonałam plan Tzn jeszcze mam prasowanie ale jeśli mi się nie uda to jutro to zrobię. Nie ucieknie I tak zostaje znów sama na weekend Oj chyba dopada mnie podły nastrój, przyznam że ciężko mi odkąd mąż wrócił do pracy... a jeszcze dziś się okazało, że we wtorek wcale wolnego sobie nie weźmie. Mamy jechać z Filipkiem na kontrol bilirubiny do szpitala, i to wcale nie jest zbyt blisko, pod Warszawą. Jeszcze nie mam pomyślu co zrobię, ale pewnie pojadę sama... Dobra nie będę Wam tu marudzić. * Anamabe ja czekam na swoją chustę, właśnie zamówiłam elastyczną i ciekawe co z tego wyjdzie. Ale ważne, ze jestem pozytywnie nastawiona * Vivi współczuję Ci takich nalotów, oj ja raz taki miałam i powiedziałam nigdy więcej! * Aniagor a mówiłaś, że Ty nie potrafisz gotować? A tu, prosze, prosze! Kurde muszę się czymś zająć bo jakaś zła jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 15:57 ja tez juz prawie plan dzisiejszy wykonalam. Pomylam podlogi - druga pralka konczy sie prac, zakupy prawie zrobione - jeszcze tylko musze wyskoczyc po duze ziemniaki coby na nadziewane sie udaly, no a potem je ugotowac w mundurkach zeby jutro lepiej bylo drazyc, no i nadzienie tez sobie przygotuje juz dzisiaj... tesciowa siedzi na balkonie i rozwiazuje krzyzóke, ja jeszcze musze kilka tabelek zrobic a tak poza tym to czekamy na B... jednak sie okazalo ze lot to w jedna srone bo w warszawie jest ktos na jakims szkoleniu i bedzie dzisiaj wracal, wiec B z nimi bedzie wracac... a tak juz moglby byc w domu, a bedzie dopiero wieczorem a ten nalot tesciowej, to nie taki do konca, bo w sumie wiedzielismy ze bedzie- jutro rodzinna impreza, tylko ze moi rodzice przyjada jutro i myslelismy ze przyjada razem, a tu ona dzisiaj no i na szczescie nie byl niespodziewany, bo w pore sie dowiedzielismy Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 15:58 A ja jeszcze nic nie zrobilam, nawet nie zjedlismy bo maly marudzi. Wlanie zamotalam go w ta chuste wycieta z poscieli i teraz spi...zdecydowanie chusta to pozyteczna rzecz. Jak zjemy podjedziemy do miasta zobaczyc czy uda nam sie dostac material...jak nie zamowie z ebay sleepy wrap. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 10:02 dziewczyny co Wy z tym sprzątaniem macie? syndrom przedporodowy chyba (((-; Mini pomyśl sobie, że przy dobrych wiatrach za tydzień będziecie już w domku (-: ja na szczęście mogę męża zostawić samego nawet bez zapowiedzi i z pustą lodówką, jak facet musi to sobie poradzi tylko my ich czasem za bardzo niańczymy (-: Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 12:17 Wróciłam Oj ale się zmęczyłam, okropnie gorąco. Załatwilam pobranie krwi, zakupy, spacer A teraz siedzę i odpoczywam. Zjadłam już opóźnione śniadanie, muszę jeszcze odkurzyć i wstawić pranie póki Filip śpi... * Madzia one już tak mają, ze ciągle sprzątają * Kotka zakupy jak zakupy, takie zwykłe spożywcze... nic specjalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 12:19 Czesc dziewczynki! wizyta w laboratorium szybka, tesciowa z pksu odebrana. Teraz poszla na zakupy jakies - dla B cos kupic na imieniny i dla nas na nowe mieszkanie czy cos....wiec mam chwile czasu by z Wami pobyc chociaz tez mi jeszcze troche sprzatania zostalo przed jutrem ja tez na chwile wyskoczylam do sklepu, nie moglam sie oprzec i weszlam do smyka, a jak weszlam do smyka,.....wiadomo.... co do facetow to zgadzam sie i z Mini i z Madzia - oni sie zbyt szybko przyzwyczajają do dobrego i zapominaja jakim cudem sobie radzili za kawalera i faktycznie - sprzet agd to czarna magia czasem nawet dla najwiekszych technikow moj B jak kupilismy zmywarke, to oczywiscie najpierw ja sam rozpracowywal, ale jak sie zaczelo regularne korzystanie, to juz nie pamieta jak sie ja wlacza, a raz to nawet mi probowal wcisnac ze nie wie gdzie tam ustawic w niej talerzyki o zelazku, pralce ii innych takich nie wspomne a kiedys przeciez radzil sobie ze wszystkim sam... ach ci faceci... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Sobota 23.08.08, 07:33 No i zostałam znów sama na weekend. Mąż powiedział, że jedzie tam ostatni raz bo woli byc z nami. Oj oby szybko minęło... No i ta pogoda fatalna, od rana pada... * Mimi wczoraj wyszła z Helą do domku. Dziś postara się do nas zajrzeć. Ale się cieszę Czekamy! Mimo tej fatalnej pogody życzę miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Sobota 23.08.08, 08:09 Dzień Dobry w ten deszczowy poranek!!! Iwonko ale z Ciebie ranny ptaszek. Ja nie stety od 7 rana w pracy. Strasznie sie ciesze że Mimi wróciła z Małą do domku. Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sobota 23.08.08, 08:27 Witajcie *Iwnoko dacie rade, a weekend szybko minie *Lala milej pracy! Tez dostalam smsa od Mimi! bardzo sie ciesze, ze sa w domu i czekam na nia tutaj))) U nas jeszcze nie pada, ale pewnie bedzie Milego dnia Dziewczynki!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sobota 23.08.08, 08:46 * Lala to bardziej z mojego syna ranny ptaszek Ale teraz sobie śpi, zaczęłam w dzień klaść go do spania na brzuszek. I jest dużo lepiej. Chociaż się nie wybudza i śpi normalnie... co prawda nie zawsze się daje, ale staram sie Teraz śpi już prawie dwie godzinki. Ja już wszystko porobiłam, jeszcze tylko umyje podłoge i będzie koniec na teraz * Lala ja również życzę miłej pracy * Kotka pewnie, że damy radę. Tylko oby nie padało to chociaż z domu będę mogła wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Sobota 23.08.08, 08:53 No tak, mnie póki co budzi budzik w komórce a Ty masz już taki słodziutki budzik, którego nie da sie wyłączyć haha Kurcze juz nie moge sie doczekać października, chciałabym żeby nasz mały też już był z nami... Dzięki na szczęście już o 11 ją kończe, a potem szybko do domku posprzątać i zrobić obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sobota 23.08.08, 09:07 O to zanim się obejrzysz będzie 11 A ja myślę co by tu zjeść! Hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sobota 23.08.08, 14:18 A u nas sie rozpadalo i jest zimno( buuu.... Pije kawke i czekam z nadzieja, ze maz wczesnie z pracy wroci... Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Sobota 23.08.08, 18:14 Hejka U nas od rana pada...no teraz włąśnie nie, ale już niebawe pewnie znowu zacznie padac Muszę Wam się pochwalic! Wróciłam niedawno z pierwszego sptkania "chusto-mam" w Olsztynie... ale było super. Co prawda byłyśmy 4 ale na następne spotkanko zapawiada się większa ilośc... oj mówię Wam, ale się wkręciałm, szok, nigdy bym nie przypuszczała że coś mnie tak zafascynuje Teraz nie mogę się doczekac października i porodu, żeby móc motac Juniorka ..... chociaż panicznie boję się porodu a to drugi także powinnam byc spokojniejsza Dostałam na 2 tyg chustę elastyczną, aby sobie pomotac ale jazda Teraz spadam, muszę coś przekąsic, Julka oddana do babci na weekend, a my mamy wychodne do znajomych Papaptki, życzę udanej soboty )))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sobota 23.08.08, 19:43 * Humusia a jaka chuste dostalas? Ja czekam na swoja i zaczynam sie bac, ze sobie nie poradze, Ale jakby co tez skoczę na spotkanie Miłej wizyty u znajomych Ja postanowiłam dziś wcześniej wykąpac Filipa by cos obejrzec w telewizji. Teraz cze Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Sobota 23.08.08, 23:19 Iwonka, coś Ci chyba obcięło kawalek posta ja dziś nie mialam za bardzo czasu do Was zaglądać bo razem z moją mama przygotowywałyśmy tą naszą imprezkę. A tesciowa poszła sobie w tym czasie na pogaduchy i wróciła na gotowe - nieźle nie? w sumie może i dobrze, że się nie plątała ale z drugiej strony mogła chociaż spytać, nie? no ale nic tam...imprezka byla w miare udana, tylko teraz padam z nóg. Idę więc spać. Postaram się jutro do Was zajrzeć na kilka chwil Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Niedziela 24.08.08, 11:34 Witam niedzielnie U mnie ładne słoneczko za oknem i powoli zbieram się z Filipkiem do kościółka. A później spacerek i może jakieś ciacho w cukierni Co prawda mogę tylko sernik, ale to już zawsze coś... A wieczorkiem wraca mężuś * Vivi ja tam wolę jak moja teściowa się nie miesza Fajnie, że imprezka się udała. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 12:24 Witam Was serdecznie. pisze i płaczę bo tak mi cudnie że tu zajrzałam...wczoraj miałam ale znów forum gazety mi nie działało( dzis zajrzałam tylko na chwilę by Was pozdrowić i PODZIEKOWAĆ, że nadal o mnie pamietacie, że wciąż jestem Wasza i że tak nas wspaieracie...łzy same mi sie cisna jak pomyslę, że tyle dobroci i miłości i przyjaxni mamy od Was...dziekuje.. Jutro wracamy do szpitala. nie wiem na jak długo, pewnie juz niebaweem wrócę do Was na stałe. Trzymajcie kciukasy. jutro mamy znowu pobranie krwi i we wtorek okaże sie ile czynnik poleciał w dól z 14. może bedzie około 6 a to znaczy - wolność!!! mam sie lepiej. doszłam do siebie ale często płacze. nie poddam sie nigdy bo to nie wyrok - juz to pojęłam, ale wciąz sie boję nietety...jak patrze na swoją Helcię - czy dam radę...wiem, że moge na was liczyć i to daje mi siłę... A Helenka jest wspaniała) grzeczna i urocza) śłicznie spi w nocy, nie płacze za wiele...tylko w szpitalu nam źle-warunki nieciekawe, plastikowe krzesło przy metalowym łóżeczku - masakra. fizycznie też jestem jeszcze kiepska.ale coz,zycie napisalo taki scenariusz... Nie wiem co u Was za bardzo...dziękuje za zdjęcia!!! Dzieciaki są urocze-Helenka bedzie miała w Kim wybierać - jeden Facet przystojniejszy od drugiego...jakiegoś zięcia forumowego wybierzemy...)ja poslę Wam fotki ale nie mamy aktualnych - bo przez ten szpital - mało pstrykalismy - w szpitalu nie chcę robić zdjęć - mało atrakcyjne , prawda? ale nadrobimy - jak wrócimy to bedziemy juz na bieżąco.piszcie mi smski( dziękuję za wszystkie , które dostaję ) wiele dla nas znaczą i dają poczucie bezpieczeństwa , że nie jesteśmy same... Umiem juz obliczać podaż tego mleka- takie krzyżówki matematyczne,gorzej bedzie potem jak zaczną się stale pokarmy - trzeba liczyc białko, kalorie itd. uważąć by na dobę nie przekraczać podaży tego wszystkiego. ale nauczymy sie.po wyjściu zapisuje się do Towarzystwa dzieci z Fenyloketonurią. Nie ułozyło sie jakbym sobie wymarzyła.myślałam, że po przejściach w ciąży - będzie wspaniale. płakałam wciąż,teraz wiem że wsaniale i tak będzie tylko trudniej niestety, nie wrócę do pracy tak szybko jak chciałam ale co tam - Helutek najwaniejszy...koncze i moze jeszcze tu dzis zajrze... Dobrze ze jestescie!!!!!!!kocham Was dziewczyny... Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 12:42 Moniczko trzymamy za Ciebie kciuki, jesteś dzielna kobitka, rzeczywiście życie piszę nam rózne scenariusze, ale ja cały czas życzę Wam jak najlepiej i mam nadzieję że będzie już tylko lepiej, musi być ) Trzymajcie się dziewuszki ) U nas internet wrócił na dobre, wymienili nam modem w TPsa i teraz mogę surfowac do woli ) Patryś teraz pojechał z tatą do lasu na wycieczkę, dostał dwa dni temu krótkofalówki w prezencie i musi je teraz wypróbować, ciesz się niesamowicie A ja szukam coś na allegro na prezent dla mojego Patryczka aby dac mu jak wrócę ze szpitala, bo on strasznie zazdrosny jest o Alusie już teraz ) więc ten prezent to będzie tak niby od niej dla niego, na dzień dobry, może będzie jakoś lepiej to wszystko akceptował ) Niewiem ale taki pomysł podczytałam na listopadówkach i uważam go za trafny. Anabe, Iwonka nie odpisałyście mi czy stosujecie jakąś specjalną dietę przy karmieniu chłopaków, ciekawa jestem jak to jest u WAs?? Idę dlaje sprzątać, ściskam Was na naiedzielę a zwłaszcza Mimiczke i Helę ) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 14:45 Mimi Kochana, cieszę się bardzo, że Heli wyniki są coraz lepsze, to chyba znaczy, że dieta działa, co? Wierzę, że jest paskudnie w szpitalu, choć nie rozumiem dlaczego nie może być normalnych warunków dla rodziców chorych dzieci, no nieważne.... mam nadzieję, że szybko już na dobre wrócicie do domu i zaczniecie już trochę normalniej funkcjonować. Piszesz, że Hela urocza, a pewnie tak (((-: nie mogę doczekać się zdjęć, a w chłopakach to faktycznie będzie mogła przebierać bo nasze forumowe to ekstra faceci (((-: Buźka Mimi i dla Heli też (-: Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 14:59 Mimi, jak miło że do nas zajrzałas trzymaj się dzielnie kochana, trzymamy wszystkie mocno kciuki za Was, na pewno wszystko będzie dobrze, nauczysz się wszystko dobrze wyliczac i w głowie jak komputerek będziesz to robić, a Hel ana pewno wielkim szczęściem dla Was będzie widziałam fotki na n-k. PRZESŁODKA!!! )) pozdrawiam Was wszystkie!!! my idziemy do kina Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 15:19 * Mimi nawet nie wiesz jak się ucieszyłam, jak zobaczyłam, że napisałaś Bardzo! Super, że dieta zaczyna działać i ten czynnik spada. Wierzę, że ostatni raz wracacie do szpitala. Następnym razem jak wyjdziecie do domku to już na stałe!!! A tymi wyliczeniami nie martw się na zapas, zobaczysz że z czasem będziesz liczyła w pamięci Na początku pewnie i tego nie potrafiłaś policzyć a zobacz, teraz dajesz sobie świetnie radę! po za tym jak zapiszesz się do Towarzystwa to zawsze będziesz mogła liczyć na pomoc rodziców, którzy też muszą robić takie zadania matematyczne Kochana dasz radę! Idę na n-k obejrzeć fotki Heli * Pati, stosuje dietę. Nie chcę by Filp miał kolki, wolę tego uniknąc. A i tak mamy problemy z brzuszkiem. Jem gotowane mięso, wędliny, ser żółty, nabiał, ryż, kasze. Nie jem nic smażonego, ostrego, warzyw wzdymających, czekoaldy, cytrusów, miodu, orzechów. Z owoców właściwie jem jabłka i arbuzy. Piję wodę, herbatę, słabą kawę, rumianek i zioła. Ze słodyczy jem herbatniki, biszkopty i flipsy Czyli trochę ubogo ale daję radę! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 15:44 zajrzałąm na n-k i faktycznie, foteczki Heli są, cudowna jest (((-: Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 19:42 Witam w koncu i ja) *Mimi strasznie sie ciesze, ze do nas zajrzalas! Fotki Helenki widzialam, jest przeslodka!!! Mimi Kochana, powtorze tylko za dziewczynami- wierze ze to juz ostatni Wasz pobyt w szpitalu a z dieta i tymi wszytskimi wyliczeniami poradzis zsobie na pewno bez problemow!! I wszystko bedzie dobrze!!! Hela wyrosnie na madra, zdrowa i sliczna dziewczynke! A teraz spadam bo padnieta juz dzis jestem Pozdrawiam Was wszystkie goraco i zycze milego wieczorku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 20:06 Jestem i ja, trochę siły już wróciły i mam nadzieje że już będę miała więcej czasu)) Mimi bardzo się cieszę że zajrzałaś, nigdy nie wątpiłam w to że dacie sobie radę, pomysł z Towarzystwem jest bardzo dobry i gorąco go polecam. Cóż życie pisze dziwne scenariusze, ale dajmey radę )) A Hela jest cudniasta )) Wracjać do pępwiny moje obie córy owiniete rodziłam sn i nic się nie wydarzyło, a że po przeczytaniu takich wieści w człowieku rosnie niepokój, tak to już jest. Mini trzymam kciuki za wtorek napewno wszystko pójdzie gładko )) Dzieciki i TY dzielnei wytrwaliście )) U nas też pogoda barowa i oczywiście zrobiło się zimno(( Jak ja tęsknię za tunezyjskim słoneczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 25.08.08, 08:12 Witam!!! Mimi super że do nas zajżałaś, zobaczysz wszystko będzie dobrze. A liczenie tych wszystkich kalori itp, wejdzie Ci tak w krew, że nawet nie będziesz musiała sie dużo zastanawiać. Trzymajcie sie Kochane!!! A jeśli chodzi o warunki szpitalne, to pozostawie to bez komentarza.... A u nas niby miało padać a tu słoneczna niedziela i teraz poniedziałek też sie taki zapowiada. Pozdrawiam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Poniedzialek... 25.08.08, 08:36 Dziendoberek Kochane!! A u nas ponuro i zaczyna padac( Oj czuje sie juz jesien... Jak minal Wam weekend?? My wczoraj zamowilismy lozeczko! W tygodniu ma kurier przywiesc bo nie mieli akurat takiego. Nie moge sie doczekac! Poza tym przez czysty przypadek kupilam torbe do wozka! nie taka typowa do wozka, ale jak ja zobaczylam to wydala mi sie idealna Faktura matarialu jest taka jak wozka, kolor tylko odrobine jasniejszy z czarnymi dodatkami, ma cztery kieszenie. Jestem bardzo zadowolona! a w zalozeniu to miala byc taka mala, sportowa torba do szkoly hihi Dobrze, ze szukalismy Kindze butow do szkoly) Pozdrawiam Was wszystkie goraco i milego dnia zycze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 09:02 Czarna a powiedz mi prosze jak mam znaleźć Mimi na nk, bo chciałam obejżeć zdjęcia Heli? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedzialek... 25.08.08, 09:09 *Lala juz Ci napisalam na maila gazetowego Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 09:12 Dzięki choć już sama też znalazłam!!! Helenka jest prześliczna i jak słodko śpi.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 09:14 Witajcie ale mam fatalny nastrój, tak jak i pogoda... Oj szkoda gadać. * Kotka ciesze się z kolejnych Twoich zakupów. Idziesz jak burza! Już prawie wszystko masz Ja też oglądałam fotki Heli. Suuuper My wczoraj ważyliśmy Filipka, co prawda w domu ale na wadze dla dzieci i ważył 4300!!! Jestem w szoku. Niezłe tempo ma ten ssaczek. Dziś dopiero zasnął a ja mam chwilę by się ogarnąć... Miłego dnia dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 09:21 Iwonko a co sie stało że masz taki humor??? Czarna wysłałam Ci e-maila Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 09:41 Nie wiem, chyba za dużo spraw mam na głowie i jestem zbyt zmęczona... oby do weekendu, mąż już nigdzie nie jedzie i zostaje z nami w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedzialek... 25.08.08, 10:04 *Iwonko to wspolczuje takiego nastroju( Ale oby do weekendu! Pieknie, ze Filipek tak rosnie!! Duzy chlopiec juz z niego) *Lala juz Ci odpisalam! Ale u nas ponuro... buuuu( A ja musze isc z psami.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 10:11 U nas wcale nie lepiej za oknem, tez szaro i zimno. Mnie też czeka wyjście ale trochę później, rano był mąż... A i wiecie co, nasz Elmo jakoś dziwnie się zachowuje w stosunku do jednego psa - boksera. Jest okropnie agresywny, wpada w jakiś szał jak go widzi. Nie potrafię nad nim zapanować. Najgorsze, że ten bokser jest z naszego bloku, co prawda z innej klatki ale zaczęłam się bać wychodzić z nim na spacery. Kurde nie mam pojęcia co mu się stało. Może macie jakieś pomysły? Dodam, że nawet jak jest na balkonie i go zobaczy to dostaje szału! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Poniedzialek... 25.08.08, 11:15 Witajcie W koncu do WAs dotarlam, bo wczoraj juz nie mialam sily. Takie wizyty sa bardzo sympatyczne, ale strasznie meczace..zawsze to taki chaos. Po pierwsze, *MIMI* ciesze sie niesamowicie, ze mialas chwilke zeby do nas zajrzec. Powtorze za dziewczynami, Helenka jest cudna. Ty napewno super poradzisz sobie ze wszystkimi wyliczeniami. Dasz rade obie jestescie bardzo dzielne. Mam nadzieje, ze juz niedlugo na dobre wrocicie do domku i bedziecie do nas czesciej zagladac i powolutko wszystko sie unormuje. ) Iwonko, ja nie mam pojecia co Ci poradzic...Moze Elmo jakos sie zrazil do tego boksera? Co do diety, to ja tez troche rzeczy ograniczylam, jem mniej wiecej to samo co Iwonka. Zrezygnowalam tez z ogorkow i pomidorow, po tym jak pielegniarka w szpitalu powiedziala mi, ze jeden plasterek ogorka moze "wyjac noc z zycia". Z owocow jem banany, jablka i gruszki. Kotka, ciesze sie ze udalo Ci sie "upolowac" torbe. ) U nas dzisiaj okropna pogoda, jest mokro i zimno..brrrr... Wizyta tesciow sie udala tylko tak jak pisalam wczoraj padlismy. Za to mam chuste. ) Poslalam Wam juz zdjecia na skrzynke. W piatek kupilismy material, wieczorem ja wycielam i zafastrygowalam, a szwgierka przeszyla mi ja na maszynie..zobaczymy jak sie bedzie sprawdzac. Jak na razie zakladalam ja tylko na krotko, ale Oli uwielbia w niej siedziec. ) Jak sie bedzie sprawdzac, to potem moze dokupie orginalna. Cos jeszcze chcialam napisac, ale oczywiscie juz nie pamietam...Udanego tygodnia wam zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedzialek... 25.08.08, 11:45 *Anamabe, ciesze sie, ze weekend udany! I ze masz chuste!! Super, zaraz zajrze na poczte. Moze i ja sie skusze)) *Iwonko tak to juz jest z psami jak dojrzeja Budzi sie w nim "prawdziwy mezczyzna" i koniec Musial mu ten bokser czyms podopasc. Moj pies jest wyjatkowo spokojny (w przeciwienstwie do suki), ale jednego psa wrecz nieznosil, bo tamtem zakochal sie w jego suczce. Mowie Ci, koniec swiata co sie dzialo jak go zobaczyl) I chyba nie ma na to rady( A moje psy po powrocie ze spaceru wygladaly jakbym je wyjela z wanny hehe Tak zaczelo lac jak bylismy na dworze ze szok!! Siedza pod kocem i sie trzesa Okropna pogoda(( Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedzialek... 25.08.08, 11:47 *Aneczko a ja nie dostalam fotek Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Poniedzialek... 25.08.08, 12:00 Aniu, sprawdzialam poslalam do Ciebie tez, ale na wszelki wypadek wyslalam jeszcze raz na gazetowa skrzynke. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 12:11 Czesc dziewczynki, ja dzisiaj tylk na chwilke. Jade na kilka dni w rodzinne strony - musze sie w koncu wymeldowac od rodzicow - ostatni gwizdek zeby potem ni ebylo za duzo zalatwiania. Wroce w srode wieczorem albo w czwartek,wiec chwile mnie nie bedzie.... zaraz rzuce okiem na fotki od Anamabe Ktoras z Was pisala o konflikcie psów - moj pomysl na to jest taki, ze to sasiad i dlatego na poprzednim mieszkaniu nasz pies tez sie strasznie rzucal na sasiadów - dwa male pieski - chociaz to one pierwsze zaczynaly z agresja. Do innych psow jest raczej ok, no chyba ze ktorys na niego warknie... a z sasiadami to tak jak piszesz - nawet z balkonow sie zarli. Moze po prostu jego blok - jego terytorium i go broni, bo czuje ze ten sasiad sie za bardzo panoszy pozdrawiam was dziewczynki i do czwartku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 12:10 * Anamabe super fotki. Szczególnie te z chustą. Mam nadzieje, ze i nam sie spodoba Oby tylko w koncu dotarła! * Kotka no wlasnie nasz tez jest spokojny, z kazdym by sie tylko bawił. Jedynie ten bokser! Kurde nie da sie go nauczyc by tak nie reagował... hmm a na zakochanego to on nie wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 18:04 Hmm gdzie Wy wszystkie jesteście?? Wróciłam ze spaceru, naszykowałam obiad i w końcu znalazłam czas by tu zajrzeć i co? Pusto Muszę w takim razie znaleźć sobie inne zajęcie. Jutro czeka mnie wyprawa, jadę z Filipem na kontrol bilirubiny i cytomegalii do szpitala. Oby wszystko było dobrze, tzn o żółtaczkę się nie martwię ale o to drugie... A i ja dzis odebrałam wyniki swojej morfologii i nie jest dobrze... Ciekawe co na to moja gin. A może poprasuje... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedzialek... 25.08.08, 19:46 Nie bylo mnie caly dzien bo byla u mnie kolezanka, dwa miesiace byla w Polsce i dwa dni temu wrocila. Musialysmy sie nagadac *Iwonko co Ty znowu prasujesz??) *VIvi milego pobytu w Kotlinie *Anamabe zdjecia doszly na wp, dzieki bardzo! Oli jest niesamowity z tymi minkami!! Z ta raczka przy uszku to mnie rozbroil) A chusta jest swietna!! Coraz bardziej mnie korci Milego wieczorku! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Poniedzialek... 25.08.08, 20:51 No wlasnie strasznie tu jakos pusto dzisiaj... Koteczko ciesze sie, ze mialas udany dzien.) A Oli rzeczywiscie ciagle jakies minki strzela. To zdjecie zraczka zrobilam bo on bardzo czesto tak sie trzyma, a tam wygladalo jakby telefon przy uchu trzymal.) Iwonko, napewno wszystko bedzie dobrze z Filipkiem jutro. A co z ta Twoja morfologia jest nie tak? Ja mam wizyte w piatek u mojej gin, ale mi nie kazali tutaj zadnych badan robic. Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Wtorek.... 26.08.08, 07:35 Witam!!! Dziś chyba jestem pierwsza. Aniu dzięki za fotki, Oli jest super. Chusta też fajnie wygląda ale ja jakoś siebie w niej nie widze ale kto wie może sie jeszcze do niej przekonam. Miłego dnia Laseczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 26.08.08, 10:33 Hej dziewczynki!!! Gdzie wyście sie wszystkie podziały??? Cisza tu jakby makiem zasiał. Ja za pół godzinki zmykam do domku, po drodze zrobie drobne zakupy a potem może mała drzemka. Dziś albo jutro po południu jedziemy z mężem na takie większe, konkretne zakupy dla naszej dzidzi i kupimy mu łóżeczko, materac, pościel itd. Już nie moge sie doczekać, jakoś non stop o tym myśle że już musze to mieć w domu a przecież mam jeszcze troche czasu. 9 września mamy pierwsze zajęcia w szkole rodzenia, najważniejsze dla mnie są pierwsze cztery spotkania, bo dotyczą głównie porodu... i te raczej uda mi sie zaliczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 26.08.08, 11:02 Witajcie ) Rzeczywiście jakieś pustki tutaj. A ja w końcu mam wolne i zabieram się za odgruzowanie domu, mam nadzieje że uporam sie z tym do weekendu, bo w ten weekend zaczynam szkołę, nawet nie wiecie jaki mam obłed, i ciągle się zastanwaiam po co mi to))) Oj walnięta jestem hihihi. Aniu Oli jest przesłodki, a fotki w chuście bardzo fajne )) Zmykam do prac domowych. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 26.08.08, 11:59 Witajcie Tomek zasnął i mam chwilkę. Ostatnio śpi tylko na spacerach niestety i nie mogę do Was zaglądać. W piątek go ważyliśmy i ważył 4700. Lekarka powiedziała, że prawidłowo przybrał. właśnei dostałam smsa od Mimi! Wynik 6,20 !!! i jutro na 99% wyjdą do domku! Ale się cieszę! A teraz muszę iść obiadek gotować. Postaram się zajrzec później. Anamabe jeszcze raz dziękuję za fotki Pozdrawiam Was wszystkie pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 26.08.08, 13:38 Holcia z Towjego Tomcia to kawał chłopa )) Dzięki za wieści od Mimi, mam nadzieję że dziewczyny w końcu wyjdą na wolność i będą się cieszyć sobą i życiem, no i dla nas znajdą czas ))) A ja mam małą przerwę na kawkę, zupka już ugotowana, pranie rozwieszone, na dziś plan jest - uporać się z prasowaniem, jeszcze mi trochę zostało. A po południu musimy jechac do miasta i zakupić ksiązki straszej córci, bo do szkoły to My wogóle nie jesteśmy gotowi (( I chyba nasze Forumowe bliźniaki już są na świecie jak myślicie ??? Mam nadzieję że wszytsko poszło zgodnie z planem. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 13:48 Hejka rzeczywiście wymiotło wszystkie * Anamabe czy ja też mogę poprosic o zdjęcia w chuście ja mam w domu elastyczną Babylonię-tak do pocwiczenia, a już prawie kupiłam elastycznego Moby.... już nie mogę sie doczekac tego motania *Hol-cia super wieści od Mimi, w końcu sobie dziewczyny odpoczną i po swojemu zaczną funkcjonowac *Aga jak idzie "odgruzowanie" ? a szkoła to super, zawsze coś innego Ostatnio mało pisałam bo źle się czułam, dostałam takiego stresa, że chciałam już do szpitala jechac. Od niedzieli źle się czuję, coraz częsiej brzuch mi twardnieje, na dodatek od około południa mam bóle w kroczu, czuję jak Junior śmiga po szyjce... momemtami nie mogę chodzic, muszę wieczory spędzac w łóżku ... niestety wcześniej nie mam szans z moją Julka jest tyle zamieszania że nie mam jak poleżec. W niedzielę to na serio sie przestarszyłam... policzyłam że to 31/32 tydz.... to stanowczo za wcześnie na "wyjście" Juniora.... ale już lepiej, musze się oszczędzac i tyle... i oby do października Na dodatek myśli że w sumie to nie jestem gotowa z ubrankami i takie tam.... torba miała byc pakowana w połowie września. W sumie nadal jest nie spakowana, tak myśłę jak jej nie spakuję to nie będzie potzrebna Po co kusic los Pozdrawiam Was wszystkie, spadam kończyc obiad i zaraz wyjmuję szarlotkę z piekarnika Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 14:00 Humusia ja wiem że przy małym dziecku cięzko odpocząć, ale uważaj na Was Junior jeszcze musi trochę posiedzieć )) Odgruzowanie będzie trudne, rozpoczęłam od prasowania, ale jutro już robię przerwę bo lecę na plotki do koleżanki hihi. Mam nadzieję że jak wrócę do zabiorę się za górną łazienkę )) Plany są a co z nich wyjdzie zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 14:21 Witajcie A ja zostawilam dzisiaj moich chlopakow samych i przerobilam sie spowrotem na blondynke.) znudzily mi sie juz ciemne wlosy, po za tym wizyta u fryzjera to byl juz mus...od razu mi sie huor poprawil.) Teraz karmie juniora, a w piekarniku robi sie rybka na obiad.) Humusiu, zdjecia poslalam Ci na gazetowa skrzynke. Taka chusta to super sprawa, ale Ty uwazaj na siebie...moze wybierz sie do lekarza na kontrole... Holciu, ja na probe wycinalam chuste z poscieli...to wlasnie ta w fioletowe ciapki. Jest troche krotsza bo ma 4 metry a nie 5 jak ta "wlasciwa". Obie chusty maja mniej wiecej 50 cm szerokosci i material zlozylam podwojnie. Humusia podala mi linka do strony z opisem szycia takiej chusty..zaraz spojrze gdzie on byl i Ci podesle. ) A na you tube jest pelno filikow z instrukcja wiazania, wkladania dziecka i karmienia. ) Agus, milego odgruzowywania. ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 14:11 Cześć kochane! Holciu dzięki za wieści o Mimi, mam nadzieję ze szybciutko wyjda do domu. A Helenka jest urocza Kotko widzę, że szalejesz z zakupami Ja wczoraj kupiłam kilka kosmetycznych rzeczy i lovelę. Niedługo trzeba będzie zacząć prać, bo mam tyle rzeczy ze mogę nie zdążyc do porodu A już 7-my miesiac nam leci... Anamabe Oli jest cudny, a minki stroi rozbrajające Lala miłych zakupów! Ja weekend miałam bardzo wesoły, dziewczyny dopiero dzisiaj pojechały, przed chwilą odprowadziłam je na pociąg. Teraz sie jakos tak pusto w domu zrobiło... Bylismy wczoraj u gina. Wszystko ok, ale dzidziol prawdopodobnie bedzie długi Nie wiem po kim, napewno nie po mnie... Niestety znowu nie rozłożył nóżek, ale lekarz powiedział, że gdyby mu coś odstawało, to raczej by zauważył, ale nie powie nam, że to na 100% dziewczynka. Ech, wredne mam dziecko Powybieram pózniej jakieś zdjęcia z weekendu i wam powysyłam Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 14:25 Znalazlam link: oppamama.fm.interia.pl/uszyj.html Ach, chcialam jeszcze napisac, ze bardzo sie ciesze, ze nasze dziewczyny (Hele i Mimi) juz niedlugo na wolnosc wypuszcza.) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 15:03 Aniagor, najwzniejsze, ze wszystko jest w porzadku, a plec no coz...moze sprobujcie poprosic malucha, zeby sie Wam pokazal nastepnym razem.) Holcia, jeszcze jedno, wydaje mi sie ze w chuscie jest latwiej nosic nawet ciezkie dziecko niz na rekach...a tak w ogole to mozna "dzwigac" dzieci nawet do 15 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 16:44 * Anamabe ślicznie dziękuje za zdjęcia )) Oli jest cudny... chyba się przekonam do chłopaków i chusta świetna, jaka to? * Aniagor a Ty wcześniej nie pisałaś że to dziewczynka? Kiedy następne USG? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 17:08 Humusiu, dziekuje za komplementy dla naszego malucha. ) Chusta to samorobka, wyczytalam, ze moby wrap albo sleepy wrap jest zrobiony ze 100% jeresy'u, taki material kupilismy i wspolnymi silami ze szwagierka uszylysmy chuste. Ma 5 metrow i 50 cm szerokosci, a material zszylam podwojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 18:59 Anamabe zdolna z Ciebie bestia )) Aniagor moje laski do końca trzymały swoją płeć w tajemnicy)) Prasownaie zrobione, ksiązki i zeszyty zakupione jeszcze tylko młoda musi zrobić zakupy do końca, ale ona część przyborów kupuje za swoje piniązkibo niszczy wszysko okrutnie i mam nadzieję że jak kupi za swoje to trochę przystopuje, zobaczymy jak ta metoda wychowawcza poskutkuje )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 20:02 Witajcie Kochane! Wreszcie dotarlam, bo dzien zakrecony, tak to jest jak maz pol dnia w domuhehe *Holciu dobrze, ze udalo Ci sie do nas zajrzec bo juz sie zastanawialam gdzie przepadlas!! Tomus pieknie rosnie!! *Aga ogarniesz wszystko i bedziesz zadowolona z tej szkoly, zobaczysz! Fajna taka odmiana *Aniagor ja z Kinga do konca nie wiedzialam kto to bedzie. A Ty masz jeszcze czas, moze na nastepnym usg uda sie podpatrzyc) Ja planuje zabrac sie za pranie w przyszlym tygodniu. *Lala udanych zakupow!!! Pochwal sie koniecznie! *Anamabe, ale kusisz tymi chustami hihihi *Humusiu odpoczywaj jak najwiecej! jeszcze troche, damy rade!!! *Iwonko gdzie jestes??? U mnie zaczal sie 33tc. ale ten czas leci!!! ***DZIEWCZYNY!!!! mamy nowe Dzieciaczki na forum!!! Mini miala dzis cesarke, dzici waza 2500 i 2700 i wszyscy teraz odpoczywaja))*** Ale fajnie)))) Milego wieczorku Kochane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 21:36 Super wieści!!!! Oby dzieciaczki rosły teraz duże i silne, a Mini szybko doszła do formy, myślę że przy dwóch takich szkrabach odbędzie sie to błyskawicznie ))) Mini duuuużo zdrówka dla Was... i cierpliwości Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Sroda 27.08.08, 09:12 Jestem Po pierwsze serdeczne gratulacje dla Mimi i naszych bliźniaków! Całkiem duże dzieciaczki. Dużo zdrówka dla mamy, by szybko doszła do siebie Po drugie baaardzo się cieszę, że Mimiczka i Hela wracają do domku. Czekamy tu na nich! * Anamabe takie mam małe pytanko, Ty jesz rybę? Ja przy wypisie ze szpitala miałam zalecenie badania krwi - morfologię przed wizytą u swojej gin. W poniedziałek do niej idę a krew już zrobiłam... * Aga na pewno będziesz zadwolona ze szkoły i z tej decyzji. Zobaczysz niedługo sama * Aniagor jeszcze do grudnia jest troszkę czasu i może Wasz uparciuch w końcu pokaże co ma między nogami Ważne, że jest zdrowy! A my wczoraj byliśmy na kontroli w szpitalu. No i Filip waży już prawie 4500 - prawie 1,2 kg w ciągu 3 tygodni. Dobry wynik A co do badań - wyniki cytomegalii będą jutro, ale są zastrzeżenia co do morfologii. Również ma kiepską, po mamie. Dostaliśmy serię witamin i zacznie się zabawa z podawaniem - część jest w tabletkach i trzeba rozpuszczać w glukozie. Ale damy radę Dobra idę suszyć włosy Dziś przyjeżdza teśc i siostra męża... czyli troszkę trzeba ogarnąc. Wczoraj nic nie zrobiłam bo wróciliśmy ok 20 do domu, po szpitalu byłam u rodziców i czekalam na męża - aż mnie odbierze Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sroda 27.08.08, 10:07 Witajcie, co tu się powyprawiało, że mi udaje się napiać drugiego posta, a jak wiadomo do rannych ptaszków nie należę hihi. Mam nadzieję że jakoś w tej szkole bedzie, tylko mam takiego lenia że cięzko mi tam bedzie usiedzieć, ale jakoś dam radę )) Mini ogormne gratulacje, wrcaj szybko do zdrowia a maluchy niech rosną zdrowo i będą grzeczniutkie )) Iwonka pojecie witaminek i wyniczki się poprawią ))) Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Sroda 27.08.08, 10:10 Dzień Dobry!!! U nas znowu cisza... dziewczyny co wy porabiacie??? Mini gratulacje dzieciaczków!! Mam nadzieje że szybko wrócisz do formy i do nas, my dzielnie czekamy na wieści od Ciebie noi oczywiście na fotki maluszków!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda 27.08.08, 10:34 Ja jestem cały czas Przynajmniej na razie... * Lala chwal się jak zakupy się udały. * Aga przegonisz lenia Po pierwszym zjeździe. Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Sroda 27.08.08, 10:44 Nie stety mąż wrócił wczoraj później z pracy i na zakupy jedziemy dopiero dziś, więc jutro zdam Wam relacje. Mam nadzieje, że kupimy wszystko co jest na naszej liście i wtedy zostanie nam do kupienia tylko wózek ale to już po porodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Sroda 27.08.08, 10:45 Dziewczynki te które już urodziły, czy używałyście Tantum Rosa? Co myślicie o tym specyfiku? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 27.08.08, 10:58 Witajce!! *Iwonko pieknie Filipek rosnie!! A z witaminkami dacie rade i wszystko bedzie dobrze! *Lala to zycze udanych zakupow! A Tantum Rosa nie uzywalam. Ale jestem dzis ospala Musze wypic kawke! Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Sroda 27.08.08, 11:10 Witajcie Po pierwsze ogromne gratulacje dla Mini i dzieciaczkow mam nadzieje, ze szybciutko wypuszcza ich do domu i bedzie mogla do nas od czasu do czasu zagladac. Iwonka, ja tez gdzies wyczytalam, ze ryba tez moze powodowac wzdecia, ale...ja rybe jem. Z reszta u nas w ogole nie zaleca sie diety eliminacyjnej. Jem tez smazone w rozsadnych ilosciach, bo gdzies wyczytalam, ze to raczej matce na watrobe szkodzi niz maluszkowi. U nas ostatnio spokoj...ale martwi mnie cos innego. Oli tak bardzo duzo ulewa ostatnio, ze juz sama nie wiem ile mu w zoladku zostaje. Zauwazylimsy, ze jest lepiej jak zrobi kupke...tak jakby mu miejsca w brzuszku brakowalo i musialo albo jedna albo druga strona wyjsc... Przepraszam za opis. Macie jakis pomysl...a moze powinnismy zadzwonic do lekarza? Co do witain to my podajemy codziennie witamine D. Filipek slicznie rosnie, calkiem spore juz te nasze dzieciaczki. ) Aga, len Ci szybciutko przejdzie i napewno bedzie fajnie w nowej szkole.) Lala, ja tantum rosa tez ie uzywalam...Udanych zakuow dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Sroda 27.08.08, 11:11 Zapomnialam jeszcze napisac...Aniagor widzialam fotki na naszej klasie, bardzo Ci do twarzy z brzuszkiem. ) Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Sroda 27.08.08, 13:54 MIMI wychodzi do domku! Czynnik wynosi 3,86 !!! Gratulacje dla NASZEJ MAMUSI BLIŻNIAKÓW ! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Sroda 27.08.08, 15:04 Holciu, dzieki za taka wspaniala wiadoosc. )) Ciesze sie bardzo i z niecierliwoscia czekam na dziewczyny. Przy okazji..znalazlam super watek na karmieniu piersia o najwiekszych bzdurach. Serdecznie polecam, mi naprawde pomogl sie wyluzowac... Podaje linka: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=71686792 Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda 27.08.08, 16:23 Hmm a ja nie brałam innej możliwości pod uwagę, wiedziałam że wrócą do domku My już zaliczyliśmy spacer, małe zakupy. Teraz próbuje uśpić Filipa - chce zrobić jakiś obiad. Ale chyba mu to nie na rękę. Cały czas kwęka! A i przyszła chusta! zawiązać zawiązałam tylko miałam problem włożyć w nią Filipa. Jak zasnie bede trenowac Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sroda 27.08.08, 17:07 * Anamabe pytałam o rybę ale w innym kontekście. Podobno to dość silny alergen i nie powinno się jeść. Tak mówią u nas Kurde widać, że wszędzie inaczej... ja co prawda nie przepadam ale zawsze to miła odmiana Nawet gdzieś czytałam, że nie powinno się dawać dzieciom do drugiego roku życia. Co do chusty, zawiązałam kolejny raz i już lepiej. Tylko Filip wyszedł ma jakoś wysoko. Wszędzie czytam, ze powinnam mu dać buziaka w główkę a ja mogłam mu dać w nosek Ale za trzecim razem się uda. Póki co ważne, że nie płacze i chyba mu się podoba... Ja już obrałam ziemniaczki i odpoczywam, tzn pewnie nie zbyt długo bo mały się już naspał A i od razu mówię, że jutro będę dopiero późnym popołudniem. Jadę rano do mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Sroda 27.08.08, 17:54 Wielkie gratulacje dla Mini-mini!!! Niech dzieciaczki zdrowo rosną i zbytnio nie dokuczają mamusi Nawet jak będa grzeczne będzie miała co robić Super, że Mimi i Helenka wychodzą do domu! Napewno szybciutko się zorganizują i dużo lepiej będą się czuły w swoich kątach. Humusiu od początku mi sie wydaje, że to dziewczynka, zobaczymy Iwonko i tak swietnie ci idzie z tym wiązaniem, ja nie wiedziałabym jak się za to zabrać... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sroda 27.08.08, 19:02 Jestem po ploteczkach)) Mam nadzieję że w tej szkole nie bedzie tak źle hihihi. Pisałam do naszej bliźniakowej mamy i jest jej cięzko, napisałą że jest rozchwiana emocjonalnie bo maluchy na intesywnej terapii - spada im cukier i mają poszerzone sploty naczyniówkowe. Myslę że potrzebne nasze kciuki i wsparcie. Dobrze że Mimika z Helą wracają do domku z bardzo dobrym wynikiem )))Bardzo się cieszę. Iwonka czekam na fotki Filipka w chuście ))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 27.08.08, 19:05 Tez dostalam smsa od Mimi i ogromnie sie ciesze, ze wracaja do domku!!! *Iwonko jesli chodzi o rybe to ciekawe co piszesz, bo ja Kinge urodzilam na dwa tygodnie przed Wigilia i lekarze mi powiedzieli, ze z wigilijnych specjalow to moge tylko rybe i kompot z suszu! I przyznam, ze duzo tej ryby jadlam. A Kinga pierwszy raz jadla rybe jak miala 9 miesiecy. Mysle, ze to- jak z wiekszoscia rzeczy- bardzo indywidualna sprawa. Super Ci idzie z ta chusta! Ja nie wiem czy dam rade, na razie wydaje mi sie to strasznie trudne!! *Anamabe fajny watek, dzieki! A ja dzis obeszlam pol miasta i jestem padnieta! Ogladalam posciele do lozeczka i nic tu ladnego nie ma Ale kupilam zimowy kombinezon A jutro znow mam wizyte u poloznej. *Madziunia, gdzie jestes??? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 27.08.08, 19:08 *Agus a co to te sploty naczyniowkowe??? Trzymam mocno kciuki za Mini i blizniaczki!!! Wszystko bedzie dobrze, musi byc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sroda 27.08.08, 19:52 Są w mózgu, z tego co poczytałam trochę w necie to mogły się poszerzyć od niedotlenienia, w większości przypadków wszystko wraca do normy, a dzieciki rozwijają się normalnie ( tyle wyczytałam w necie ) moja osobista wiedza jest w tym temacie znikoma bo to nie moja działka. Wierzę że wszystko będzie dobrze )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 27.08.08, 19:56 Dzieki Agus, bo ja cos malo w necie znalazlam na ten temat. Ja tez wierze, ze wszystko bedzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Sroda 27.08.08, 20:14 Z blizniakami napewno wszystko będzie dobrze, szybko wrócą do domku i Mini będzie mogła sie cieszyć swoimi szkrabami. Dziewczynki wysłałam wam zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Sroda 27.08.08, 20:32 witajcie!!! wrocilam od rodzicow, jestem padnieta wiec wpadlam tylko powiedziec czesc - wiecej napsize jutro. No ale MUSZE przeciez napisac ze GRATULUJE SERDECZNIE podwojnej mamusi!!! i trzmam mocno kciuki - na pewno wszystko bedzie dobrze i ciesze sie ze Mimi wraca do domu )) do jutra! aha, Aniagor - nie dostalam zadnych fotek Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Czwartek 28.08.08, 06:11 Dzien Dobry Spiochy Postanowilam Was dzisiaj przywitac, bo my wlasnie jestesmy po karmieniu, Oli zasypia a ja odciagam pokarm, bo dzisiaj mam wizyte u dentysty i nie wiem jak dlugo potem nie bede mogla karmic. Mam nadzieje, ze nie wymecza mnie tam zabardzo. Biedna Mini...jestem pewna, ze z maluchami wszystko bedzie dobrze, szybciutko wszyscy dojda do siebie i beda mogli wyjsc do domku. Iwonka, a moze to chodzilo o alergen tak jak napisalas...Sama nie wiem. Problem w tym, ze nie wiadomo na ile dieta eliminacyjna zapobiega powstawaniu alergiom. Jak na razie Oli nie reaguje na rybe w mojej diecie, wiec nie zamierzam jej odstawiac zwlaszcza, ze nie jem jej czesciej niz raz w tygodniu. Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Czwartek 28.08.08, 06:19 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=5298429&wv.x=2&v=2&s=0 Iwonka, masz tu linka do forum "karmienie piersia" i watku o rybie. Ja po wczorajszej lekturze postanowilam za bardzo sie nie przejmowac i powoli sprawdzac jeszcze inne produkty, ktorych teraz nie jem. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 08:31 Witajcie! *Anamabe mysle, ze masz racje. Nie mozna przesadzac i powoli trzeba probowac jesc inne rzeczy. Powodzenia u dentysty! *Aniagor wygladasz slicznie!!! Wczoraj wieczorem Mini napisala, ze dzieciaczkom poprawily sie wyniki i zostaly odlaczone od respiratorow. Dzis, ma nadzieje, ze juz beda z nia! Trzymam mocno kciuki i zycze zeby jak najszybciej wrocili do domku! Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Czwartek 28.08.08, 09:23 Ale z was ranne ptaszki Ja dzisiaj strasznie zle spałam, coś nie mogę się ostatnio wygodnie ułożyć. Aneczko tez myślę, że masz rację, kiedyś w końcu trzeba wprowadzić nowe produkty. Moja kuzynka jadła od samego porodu właściwie wszystko i jej mała nie miała żadnych problemów brzuszkowych. Ale to oczywiście zależy od dziecka. Super, że bliźniaki sie poprawiły, biedna Mini napewno sie strasznie zamartwiała... Ale myślę, że szybko dojda do siebie i wypuszczą ich do domku Czy Mimi juz wyszła z Helą ze szpitala? Teraz dziewczyny będą potrzebowały czasu żeby sie jakoś zorganizowac w domku. Mam nadzieje, że Mimi będzie miała kiedyś chwilke żeby do nas zajrzeć. Vivi załatwiłaś wszystko? Lala pochwal się zakupami A gdzie się podziała nasza Madzia? Zmykam na śniadanko Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Czwartek 28.08.08, 10:28 Witam i ja )) Cieszę że z dobrych wieści o bliźniakach, dzieciaki są duże więc napewno szybko dojdą do siebie a wraz z nimi ich mamusia )) Aniagor super fotki, z brzuszkiem Ci do twarzy ))) Anamabe spokojnej wizyty u dentysty )) Co do karmienia ja starszą karmiłam tylko dwa m-ce, ale nie trzymałam restrykcyjnej diety i nic jej nie było. Młodą karmiłam rok i ewidentnie reagowała na mleko, jak tylko przesadziłam to poliki były czerwone jak buraczki, a że strasza z AZS-em więc uważałam na mleko, nic innego jej nie szkodziło, bo mi starsznie cięzko utrzymać dietę. Więc szybciutko jadłam wszytsko. Jak karmiłam to miałąm wilczy apetyt. Mimi czekamy na Ciebie, no właśnie i gdzie nasza Madzia bo Kaczusia to się pewnie jeszcze w Chorwacji wygrzewa )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 11:15 Jak rano pisalam to jeszcze chyba spalam, bo nie chodzilo o respiratory tylko KROPLOWKI!!! Wybaczcie Ale najwazniejsze, ze maluszki czuja sie lepiej i maja lepsze wyniki!!! *Lala jak zakupy?? *Mimi organizujcie sie i wracaj do nas szybciutko! *Madziuniu, gdzie jestes??? A ja przed chwila wstalam po raz drugi, bylam na spacerku z psami, teraz mysle co na sniadanko.... A po poludniu ide do poloznej. *Mamuski, powiedzcie mi w czym kompiecie swoje Maluszki? Jakich uzywacie kosmetykow? Stosujecie moze Oliatum? Bo ja nie wiem co kupic Dzieki za rady!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 11:18 A Madziuchna wlasnie mi odpisala, ze komputer zle dziala na jej glowe dlatego rzadko bywa na necie, ale dzis po poludniu zajrzy) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Czwartek 28.08.08, 13:34 A ja mam chwilkę relaksu, ciekawe czy Madzię głowa boli od komputera czy od tego co się w necie naczyta. Kota ja moje dziewczyny na początku kąpałam w nadmanganianie potasu, potem w krochmalu takim robionym z mąki ziemniaczanej, używałam też poprostu mydełka w kostce. Jakieś płyny to dopiero jak młode skończyły 3 m-ce. Gdybym teraz miała dzidziusia chyba zastosowałam bym to samo. Ale ja to taka troche staroświecka jestem hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 14:11 Agus, ja swoja mala tez kapalam w nadmanganianie potasu! Pozniej mialam zestaw kosmetykow Penaten. A teraz chce sie dowiedziec jakie sa "trendy" i co stosuja mlode Mamusie. Moze mi cos poleca Dobra, zmykam bo za godzine mam wizyte!! Do pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Czwartek 28.08.08, 14:14 Kotko ja zamierzam kąpać w oilatum albo uzywać jakiegoś mydełka. Ale chyba raczej oilatum, bo wygodniej Przed chwilą paskudnie sobie rozciełam palucha, coś mam dzisiaj kiepski dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Czwartek 28.08.08, 14:49 Witajcie Ja juz jestem po wizycie u dentysty. Ciagle jeszcze ze zdretwiala szczeka, ale musze przyznac ze bylo naprawde ok. To byla moja 3 wizyta u innego niz moj tata dentysty i musze przyznac, ze bylo ok. Dzieki znieczuleniu wlasciwie moglam sie zrelaksowac na fotelu (hi hi ), a kobitka calkiem szybko pracowala...Obawialam sie wlasnie, ze po tepie pracy mojego taty kazdy inny dentysta bedzie mi sie wydawal slimakiem, ale nie. W 45 min zrobila mi 3 zeby (bo znalazla jeszcze dziure w zebie obok), no i mam jeszcze jedna wizyte za tydzien bo jeszcze cos znalazla. ) Po powrocie do domu zdazylismy jeszcze zaliczyc nasz pierwszy "chustowy" spacer. ) Myslalam, ze wiecej ludzi bedzie sie nam przygladac. ) Ciesze sie, ze u Mini i dzeiciaczkow juz lepiej. ) Koteczko, my wlasciwie nie uzywamy nic oprocz wody. Dodaje doslownie symboliczna ilosc plynu do kapieli z oliwka firmy Bübchen, ale nie wiem czy te kosmetyki mozna dostac poza Niemcami. Aniagor, dziekuje za fotki. Jeszcze raz napisze, ze super wygladsz z brzuszkiem. Biedaku, uwazaj z ostrymi rzeczami jak masz taki dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Czwartek 28.08.08, 16:19 Wróciłam od mamy i padam Póki Filipek jeszcze spi to do Was zajrzałam. * cieszę się, że naszym forumowym bliźniakom się poprawia Oby było już tylko lepiej i wyszły niedługo do domu. * Kotka ja kąpię mydełkiem nivea, takim w kostce. nie używam oilatum - nam połozna na szkole rodzenia odradzała, powiedziała że dopóki nie ma żadnych problemów ze skórą te lepiej nie przyzwyczajać bo jak się skóra przyzwyczai to w razie jakiś problemów już nie pomoże... A tym respiratorem to mnie przeraziłaś O rybę pytałam ale i tak wcale mnie do niej nie ciągnie Ja to tylko nad morzem ją jem. I to w małych ilościach. Co do nowych produktów też zaczęłam już wprowadzać i jak na razie nie widzę zamian jeśli chodzi o te problemy z gazami. Czyli raczej dieta specjalnie wpływu na to nie ma, musi samo minąć. * Ania współczuję tych niespodzianek z nożem Uważaj bo jescze dzień się nie skończył. Zaraz zobaczę czy mam zdjęcia. Co do zdjęć w chuście to pewnie dopiero jutro mi się uda zrobić. Bo dziś to już nie mam siły na treningi. A właśnie * Anamabe powiedz mi gdzie masz ten pierwszy pas - od pasa po piersi czy kończy Ci się niżej? Bo może ja zaczynam za wysoko wiązać i dlatego Filip za wysoko siedzi Dobrze, że już jestem w domku bo zaczyna się chmurzyć Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Czwartek 28.08.08, 17:24 Iwonka, ja ta czesc tez mam od pasa do piersi. Moze trocha za mocno wiazesz? Moze sprobuj wlozyc Filipka w chuste od razu po tym jak przelozysz pasy z ramion przez ta srodkowa czesci skrzyzujesz bo wtedy bedzie latwiej wszystko poluzowac i dobrze ulozyc maluszka i zwiaz ja dopiero potem. Popros np. meza zeby w tym czasie Was asekurowal. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Czwartek 28.08.08, 18:01 No wlasnie mocno zawiazałam, tak gdzies wyczytałam Jak tylko maz wroci a Mały na to pozwoli to bedziemy testowac Póki co śpi.. Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Czwartek 28.08.08, 18:25 tak na szybko do pomocy: www.girasol.pl/chusty.php www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Instrukcje_wiazania_chusty Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Czwartek 28.08.08, 18:47 * Humusia właśnie według tamtej instrukcji wiążę Słuchajcie Filip wstał, coś tam mruczał i postanowiłam Go zawiązać i śpi! Już chyba ze 20 minut, nawet nie mruknął. Mam tylko wątpliwości czy oby dobrze go włożyłam i czy mu krzywdy nie zrobię. Zaraz będzie M w domu to poproszę go o fotki to wam podeślę i może coś poprawicie Póki co idę coś zjeść Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 19:04 Jestem dziewczynki U nas ok, maly rosnie i skacze a umnie poza zylakami to wszystko wnormie. Dziewczyny, dostalam MMSa o Mini!! A ze centrum mmsowe cos dzis zawodzi to przesylam Wam linka do fotki Maluszkow)) foto.plus.pl/en/mmsbox Powiedzcie czy dziala, jak nie to podam Wam od drugiej strony! Ide cos zjesc bo dopiero wrocilam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 19:10 Linkiem sie jednak nie da chyba( no to inaczej jak chcecie zobaczyc to musicie wejsc na strone: foto.plus.pl i wpisac MMS_id: o09015lxu i haslo: cy5vu3 dzieciaczki sa przeslodkie!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Czwartek 28.08.08, 19:34 czesc dziewczyny! caly dzien nie moglam sie wbic na forum! dopiero teraz wpadlam ze to moze jakis błąd w przegladarce i weszlam z innej i dziala a caly dzien siedzialam i sie wkurzalam. mam jednak nadzieje ze jutro z tej mojej lepszej przegladarki zadziala dzieciaczki faktycznie przeslodkie!!! ciesze sie ze juz lepiej sie czuja a ja mam takie same dwa kocyki tylko ten w kwiatki mniejszy niz ten błekitny Aniagor - cos wspominalas ze zle spalas? ja juz od jakiegos czasu sie mecze w nocy. Niby spie, ale budzie sie na kazdy obrót na bok i boli mnie wszystko - jak mam wstac do toalety to dzwig by sie przydal - czasem wole spac z pelnym pecherzem niz sie podnosic rano jakos jest lepiej, ale tez mi sie zle spi ja w domu owszem - zalatwilam wszystko a nawet wiecej, bo w drodze powrotnej w Klodzku kupilam firanki z Kubusiem Puchatkiem ktore wczesniej upatrzyla moja mama nie widzac ich nie bylam przekonana - bo w ogole nie bylam przekonana do "bajkowych" firanek, ale te sa naprawde fajne, akurat na nasz karnisz i super wygladaja dodajac uroku pokoikowi )) a wczoraj moj maz jak mnie zobaczyl po 3 dniach, to niemalze pierwsze jego slowa byly ze mam brzuch jakos bardzo nizej! wczesniej moja mama tez cos wspominala ale myslalam ze jej sie wydaje, ale jak mi to B powiedzial to az sie przestraszylam - czy to aby nie za wczesnie na obnizanie brzucha??? jutro po poludniu idziemy na wizyte, kontrolna tylko niestety, wiec pewnie bedzie szybko, no ale moze dowiemy sie co nie co co tam u naszej Julki slychac ide nadrabiac inne forumowe zaleglosci a do Was jeszcze zajrze! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Czwartek 28.08.08, 21:07 Maluchy są przesłodkie, cudeńka i napewno już jest lepiej )) I widzę że mamy kolejną Nelusię ))) Aniagor uważaj na siebie. Iwonka czekam na fotki )) Vivi trzymam kciuki za wizytę)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 21:38 Dziekuje Wam bardzo za rady odnosnie kosmetykow! czyli jednak, tak jak myslalam, im mniej tym lepiej *Anamabe kosmetyki Bubchen w Polsce widzialam, ale tu nie ma A mam jeszcze jedno pytanie- przepraszam, zamecze Was Wasze Maluszki w nocy spia w jakichs rozkach, kocykach, spiworkach czy pod kolderkami?? *Vivi trzymam kciuki za wizyte! *Aniagor a Ty moze niczego ostrego nie dotykaj, co?! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Piatek 29.08.08, 07:26 Ja dzisiaj znowu wczesnie, tylko tym razem mam wizyte u giekologa. Wczraj nie udalo mi sie zdrzemnac w dzien i dzisiaj jestem lekko nieprzytomna, ale co tam... Po pierwsze, blizniaki sa przeurocze naprawde sliczne. ) Juz sie nie moge doczekac na wiecej fotek. Kotka, co do spania to nasz Oli spi w spiworku, ale przykrywam go jeszcze kocykiem, bo jak nie przykrywalismy to sie z zimna budzil. U nas tutaj te spiworki to "mus", to znaczy wszedzie trabia, ze sa bepieczne i dzieci powinny w nich spac zeby ograniczyc mozliwsc uduszenia. Musze przyznac, ze sa naprawde fajne. Ja mam taki ze specjalnym body wkladanym do srodka. Z reszta byl na zdjeciu...tam gdzie moje chlopaki spaly razem w tej samej pozycji. Iwonka, teraz ja mam pytanie. Bedziesz Filipka wkladac w kolyske? Mam na mysli tak zwiazana chuste. Bo ja probowalam, ale jakos nie udaje mi sie go tak wlozyc zebym miala pewnosc, ze jest mu wygonie i nie za bardzo glowka jest zgieta. Z reszta teraz spojrzalam na chustomani, ze to wiazanie zaleca sie dla dzieci do 6tego tygodnia...a Oli ma juz 6 tygodni jeden dzien. ) Wydaje mi sie, ze wpozycji na Kangurka jest mu o wiele wygodniej. A co do Filipka...skoro zasnal to musialo mu byc wygodnie.) Swoja droga to niesamowite jak szybciutko dzieciaczki sie w chustach uspokajaja. ) Vivi, nie martw sie na zapas. Mi sie wydawalo ze moj brzuch pare razy "opadal" i sie "podnosil", bedziesz u lekarza to sie dowiesz jak sie sprawy maja. A ktory to u Ciebie tydzien w ogole? Milego dnia, uciekam pod prysznic. ) - && Ania - Mama Oliego (17.07.08, 3010 g, 50 cm)&& Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piatek 29.08.08, 07:39 * Anamabe ja na razie nie próbowałam nic innego jak kieszonki - tak na prawdę jest to jedno wiązanie które się stosuje do chust elatycznych. Kieszonka z panelem czy jakoś tak. Z tego samego wiązania wkłada się do "kołyski" ale ja na razie się nie odważyłam. Kurde, w ogóle mam wątpliwości czy jemu tam dobrze Może popatrzę za jakimś spotkaniem w mojej okolicy. Na tych zdjęciach co Wam wyślę widać, że Filip ma krzywo nóżki Może dziś przy kolejnym wiązaniu spróbuję kołyskę. Powodzenia na wizycie. Ja mam w poniedzialek. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piatek 29.08.08, 08:40 Witajcie Ale super Dziewczyny, ze tak Wam swietnie idzie z tymi chustami!! Jak Was czytam to wydaje mi sie to calkiem proste hihi A tak naprawde to "czarna magia" ) A Maluszki cudnie w tych chustach wygladaja! *Iwonko czekam na fotki *Anamabe pomyslnej wizyty!! Tez mam zamiar kupic spiworek, tylko musze sie jeszcze rozejrzec... A wczoraj wieczorem dopiero, wsrod dziwnych i tajemniczych oznaczen w mojej karcie ciazy zobaczylam, ze polozna wpisala wczoraj polozenie glowkowe!! Bardzo mnie to ucieszylo, bo ja mam caly czas wrazenie, ze maluch jest w poprzek! Najbardziej kopniaki czuje jakos po bokach! A dzis szalal prawie cala noc Milego dnia Kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piatek 29.08.08, 08:50 * Aniu fotki wysłałam Cieszę się, ze maluch już w pełnej gotowości główką do dołu To wiązanie kieszonki wcale nie jest takie skomplikowane, da się opanować. Tylko te wątpliwości czy jemu na pewno wygodnie A i jeszcze apropo spania. My też mamy spiworek A ja znowu prasuje Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piatek 29.08.08, 08:52 *Iwonko dzieki za fotki! Widac, ze Filipkowi bardzo tam dobrze! Tak sobie blogo spi! Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Piatek 29.08.08, 09:31 Witajcie!!! *Aniagor dziękuje za zdjęcia, z brzuszkiem naprawde ci do twarzy. Bliźniaki są przeurocze. Super, że Helenka ma tak dobre wyniki i że dziewczyny mogły wrócic do domu. *Czarna ja będe używać kosmetyków Johnson & Johnson, w tym do kąpieli taki specjalny płyn z dozownikiem, który można już stosować od narodzin. *Viv daj znać po wizycie. A ja jutro jestem ostatni dzień w pracy i wtedy będe juz tylko odpoczywac w domku, z jednej strony bardzo sie ciesze, że mam już koniec, bo jestem już naprawde zmęczona ale z drugiej strony jak kierownik powiedział mi, żebym nie zapomniała zdać jutro swoich kluczy tej dziewczynie co jest w zastępstwie za mnie to tak jakoś mi sie przykro zrobiło i wogule... Wogule mam dzisiaj kiepski nastrój, w sumie tak bez powodu. Aha zakupy udane, fajnie było wybierać te wszystkie rzeczy z mężem, bo do tej pory wszystko co kupiłam kupiłam praktycznie sama. Miłego dnia!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Piatek! 29.08.08, 07:34 Witajcie Ale fajnie, niedługo weekend * Vivi nie martw się brzuchem, u mnie cały czas był nisko. Nawet bardzo Dobrze, że idziesz do lekarza to się uspokoisz. * Kotka Filip śpi pod kocykiem, a czasami w otulaczku. Ta kołdra taka wielka i boję się go nią przykrywać. Raz już widziałam jak miał ją na części twarzy... Po za tym cieszę się, ze u Maksia wszystko w porządku * To prawda, że maluszki są słodkie. Trzymam kciuki by niedługo cała trójka wyszła do domu. I ja też mam taki kocyk, ten niebieski - ale przyznaje, że jest kiepski gatunkowo. I już jest brzydki * Aga mam jakieś tam fotki, ale mąż mi je robił i jakoś nie ma na nich twarzy Tzn mojej. Ale zaraz wyślę to co mam a kolejne będę robić. Hmm, znów nie wiem co napisać. Na pewno życzę wszystkim miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Piatek! 29.08.08, 09:41 cześć Dziewczyny (-: najpierw musiałam przejść przez Wasze posty, ale się podowiadywałam (-: Tak jak pisała Czarna, od komputera boli mnie głowa, mam dużą dawkę progesteronu i właściwie głowa boli mnie cały czas, z różna intensywnością /-: Natomiast chyba mi ta dawka progesteronu pomogła bo od 9 dni nie plamię byłam dzisiaj na badaniach i niestety cukier mam w górnej granicy normy, na razie zrzucam to na brak ruchu pozdrawiam Was mocno i buźki przesyłam (((-: Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piatek! 29.08.08, 10:56 witajcie piątkowo idzie chyba jesien, co? u nas ostatnio szaro-buro, nieco chłodniej, i bez słoneczka i na jakies porzadne grzanie to już chyba nie ma co liczyc...? Iwonka, dzięki za fotki mi tez się wydaje, że skoro synek usnął to mu tam źle nie było co do spania, to ja na razie mam kocyki i pościelke (ale jeszcze nie mam "wnętrza" pościeli, hehe ) ale tez się zastanawiam nad śpiworkiem. W sumie nie trafilam nigdzie (oprócz forum) na zalecenia tego w celu zapobiegania uduszeniom, ale myślałam o rozkopywaniu sie. Ja jak bylam mala to ponoć się straszliwie rozkopywalam i potem marzlam, mama zatrudniała wsszystkie ciocie które umiały szyc i tak powstawały śpiworki dla mnie ja nawet mam od rodzinki dwa, ale to już takie większe, wiec na pierwszy jakiś okres też musiałabym kupić, tylko oczywiście podobnie jak z kombinezonem na zime - nie mam pojęcia jaki wziąć rozmiar??? co do kosmetyków - ja przy większych zakupach zakupilam "komplet" bambino - mydełko, szampon, krem, oliwke... ale potem się naczytałam, zeby na poczatek nie używac oliwki itp... zastanawiam się nad tym oilatum - ponoć kilka kropli do kapieli i ładnie nawilża... no i chwalą jeszcze kosmetyki Nivea, więc może kupię taki początkowy żel do ciałka i wlosków... jesli chodzi o Johnsona, to czytalam dużo opinii że uczula, więc jakoś się nad nim nie zastanawialam... Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Piatek! 29.08.08, 11:08 Ja kupiłam Johnsona z tego względu że jestem uczuleniowcem a akurat na tą oliwke nie jestem więc mam nadzieje, że mały też nie będzie. Poza tym na pierwsze dni to ponoć najlepiej używać zwykłej parafiny a potem przejść na oliwke. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Piatek! 29.08.08, 11:20 Witam piątkowo)) Dziś na 16 pedzę do szkoły.... Iwonka super fotki, myslę że skoro Filipek spi to jest mu wygodnie )) Vivi u nas też już tak jesiennie i starsznie ubolewam z tego powodu : ((( Madziu bardzo się cieszę że plaminie się uspokoiły, mam nadzieję że te bóle głowy też miną )) Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Piatek! 29.08.08, 11:26 Hejka dziewczyny U nas od nocy strasznie padało, a teraz o dziwo wyszło słonko )).... ale widzę ciemne chmury na horyzoncie Czyli racja, jesień nadciąga.... ale i nasze bobaski tez juz niedługo z nami będą * Iwonko czy ja też mogę dostac zdjęcia? *Aniugor dzięki za zdjęcia, śliczny masz brzusio a obok śliczna blondyneczka mój brzusio jest podobny i w zeszłym tyg mama stwierdziła że brzusio mi się obniżył... a ponadto od niedzieli czuję jak Junior bije mnie "niżej" i takie jakieś inne mam odczucia ;/ *Obejrzałam zdjęcia bliźniaków... O rety są urocze i nie takie maciupkie jak mi sie wydawało Oby szybko wyszli do domku *Madzienko cieszę się że już skończyły się te plamienia... w końcu! Może w takim razie dostaniesz mniejsza dawkę progesteronu? * Co do kosmetyków to ja z Julką zaczełam od Nivea -tym razem tak samo, jeszcze super jest krem Bambino i do buzi i do pupy, przy odparzeniach to mam Bubchen (teściowa z Niemiec mi dowozi) acha i na wiatr i zimię też z Bubchen. Ogólnie uważam że to dobre kosmetyki. Co do J&J to w szpitalu pielęgniarki mówiły że wiele dzieciaczków ma na to uczulenie-także ja odpuściłam sobie... dopierop jak Julka miała ok 1 roku używałam balsamu na noc z lawendą...super pachnie Też zastanawiałam sie nad kupnem śpiworka do spania... i nawet już prawie kupiłam, ale w sumie Julka spała bez tego i było OK - także i ten zakup sobie odpuściłam. Kupię tylko nową kołderkę, jak będzie ciepło to Junior pośpi pod kocykiem... damy radę Ok spadam. Od 4 dni patrzę na prasowanie... brrrr jak ja tego nie lubię niestety deskę już ustawiłam i do roboty Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Piatek! 29.08.08, 11:31 Ja juz jestem znowu z Wami. U mnie wlasciwie wszystko gra, tylko kazali mi isc do internisty, bo mialam lekko podwyzszone cisnienie, a ze juz wczesniej takie przygody mialam, taki skutek. Zrobili mi tez krew, wyniki w poniedzialek. Vivi, mozesz spokojnie kupic taki troche wiekszy spiworek na 62/68 cm (ja mam wlasnie taki) i na poczatku podwijac dol pod nozki.) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 11:41 *Madziu, mam nadzieje, ze glowa niebawem przestanie Cie bolec!! *Vivi ja kupilam kombinezon na 3m-ce (innego rozmiaru nie ma napisanego). na pewno na poczatku bedzie za duzy, ale za to wystarczy na dluzej *Aga milego popoludnia w szkole Co to ja jeszcze chcialam.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 11:50 * Anamabe cieszę się, że wizyta udana i że wszystko gra Morfologię też na pewno masz ok. * Vivi ja spojrzałam na swój śpiworek i mam na 70 cm. Chyba nie warto kupować takiego malutkiego. Co do kosmetyków i Johnsona u nas ta teoria się sprawdziła i niestety raz wykąpałam córcię w płynie do kąpieli i następnego dnia na całym ciele miała wysypkę. Ja z kolei w ciąży zaczęłam smarować się oliwką i też dostałam uczulenia. Z synkiem już nie próbuję Na początku kąpaliśmy w kilku kroplach parafiny - też fajnie natłuszcza skórę. Oliwki do tej pory nie używamy. Jedynie mydełko w kostce. * Madzia cieszę się, ze plamienia ustały. No i współczuję Ci tych bóli glowy, przypomniałam sobie jak i mnie męczyły w pierwszej połowie ciąży. Mam nadzieję, ze niedługo miną i znów będziesz częściej z nami. * Humusia zdjęcia wysłane! A co do prasowania życzę powodzenia. Ja właśnie skończyłam, co prawda na raty ale udało się No i prasując rzeczy Filipka - uświadomiłam sobie, że niektóre prasuje ostatni raz - zrobiły się za małe i śmiesznie w nich wygląda - co prawda wyrósł dopiero z rozm 50 ale i tak jakaś nostalgia mnie dopadła. U mnie od rana leje I czuję, że jestem ubezwłasnowolniona - nie mam jak wyjść nawet do sklepu... ale dam radę! Mam ochotę coś upiec ale to najwyżej poczeka do jutra. A co do chusty - to też sobie tak mówię, że skoro synek zasnął to było mu tam dobrze. Tylko te nózki na różnej wysokości, hmm nie dają mi spokoju. Ale się rozpisałam! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Piatek! 29.08.08, 12:24 Chyba też trochę podzielę się doświadczeniem (-: z Gosią nie miałam śpiworka ale młoda spała w rożku bo musiała być pozawijana, teraz planuję kupić, tym bardziej że będzie zima i w sypialni chciałabym mieć chłodno, bo lepiej się oddycha co do kosmetyków To polecam te najtańsze, jakby co to nie żal z nich nie korzystać, u nas sprawdziło się bambino pod każdą postacią (-: Dziewczyny, oilatum jest lekiem, fakt, że super nawilża ale jak chcecie korzystać systematycznie to lepiej spyatjcie położną albo pediatrę Iwonko, jak Filip spi to mu dobrze, a nóżki wcale jakoś tak nierówno nie były (-: Aniu Gor, piękne zdjęcia, ślicznie Ci z brzuszkiem (-: a co to za Cudo u Twojego męża na barana? Agajg wiesz, już dawno miałam Ci powiedzieć, że Twoja metoda aby córcia sama sobie kupowała i może sie nauczy dbać, bardzo mi sie podoba (-: chyba za jakiś czas będziesz sie dzieliła z nami metodami w wychowaniu córek (-: ja z przyjemnością poczytam (-: znalazłąm na allegro wózek, kurczę ale nie kupię przecież, a jest taki idealny dla mnie (-: dzisiaj łeb mniej boli Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 12:30 * Madzia jaki to wózek? Chwal się Potwierdzam to co piszesz, że oilatum to lek! Nam tak mówiła położna a mnie wcale jakoś do niego nie ciągnęło. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Piatek! 29.08.08, 12:33 wklejam link, może zadziała www.allegro.pl/item424176400_wozek_baby_merc_lezaczek_wysylka_gratis_prezent.html Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 12:45 *Madziu fajowo ten wozeczek wyglada i robi bardzo dobre wrazenie!! Ja o tej firmie nie slyszalam A Ty cos wiesz?? Bo warto by bylo posluchac opinii na jego temat. Moze zobacz na forum o wozkach? Ale jest bardzo ladny, podobaja mi sie takie! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 12:41 *Madziu chwal sie szybciutko! dawaj linka do tego wozka) *Anamabe na pewno z ciesnieniem to nic powaznego i szybko sie unormuje! *Iwonko nie zazdroszcze deszczu, wiem co to znaczy( A ja musze jechac zaraz do apteki, bo nie pisalam Wam ,ale polozna jak wczoraj zobaczyla moje nogi to sie przerazila i natychmiast wyslala mnie do lekarza! Takie mam zylaki i popekane naczynka, ze nawet sie patrzyc na to nie moge(( A ze teraz zadnych lekow brac nie moge, to przepisal mi rajstopy przeciwzylakowe, dzis mam odebrac. Za dwa tygodnie mam wizyte z lekarzem ze szpitala no i zobaczymy co on powie, bo mozliwe, ze przez te zylaki bede musiala miec cesarke. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Piatek! 29.08.08, 12:54 Czarna nic nie pisałaś że masz takie problemy z nogami, albo to gdzies przegapiłam /-: moja babcia używa takich rajstop i fakktycznie są dobre tylko fatalnie się je zakłada bo ciasne cholerstwo.... i leż dużo, ok...i żebym juz nie czytała, że od rana sprzątasz, koniec...nóżki do góry i dobra książka a co do wózka to nie znam firmy, najchętniej to chciałąbym go zobaczyć w realu, bo tak przez internet to się boję, ale podoba mi sie bardzo i chyba będę takiego szukać... z resztą już niedługo wybierzemy się na oglądanie po sklepach, żeby mężuś wiedział co kupić Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 13:03 *Madziu, pewnie ze najlepiej obejrzec na zywo! Pozniej sie okazuje, ze w necie jakis wygladal super a na zywo.... porazka Albo odwrotnie! A w sklepach jest wybor, ze az oczy bola) Co do moich nog, to chyba wczesniej nie pisalam o tych problemach. U mnie to niestety rodzinne( Moja mam caly czas chodzi w takich rajstopach, a siostra niedawno miala operacje. ech... no jakos dam rade) Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Piatek! 29.08.08, 13:17 Cześć dziewczyny! Jeny dzisiaj mam gości i znowu nie mam czasu. Co wejdę na pogaduchy to coraz bardziej chcę mieć chustę, ale kmpletnie nie mam czasu żeby o chustach poczytać w necie Iwonko ja też chcę zdjęcia Filipka w chuście! Dziewczyny a jakie wy macie chusty? jak się nazywają. Czy same wiążecie czy ktoś musi pomagać? a MOże ja kupię sobie taką kółkową? co wy na to napiszcie co o takiej chuście myślicie. Please www.allegro.pl/item419599038_chusta_kolkowa_od_noworodka_do_trzylatka.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 13:20 * Holcia ja mam elastyczną polekonta. Fajna, miła w dotyku i na prawdę łatwa w obsłudze. Co do kółkowych to czytałam, ze wcale nie jest taka prosta dla małego dziecka. Trudno je ułożyć by miało odpowiednią pozycję. Podobno na pierwszą chustę najlepsza właśnie elastyczna. A fotki zaraz wyślę Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 13:23 * Holcia - www.polekont.pl A z elastycznych jest jeszcze gabi i tego samego producenta co pokazałaś kieszonkę. Gabi jest najcieńsza - ale chyba upały się kończą i ja sobie ją odpuściłam. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Piatek! 29.08.08, 15:10 Ja dopiero wstalam po drzemce, ale ledwo sie podnioslam... Madziu, lacze sie w bolu mnie tez dzisiaj glowa naparza. Lez i odpoczywaj. Wozeczek mi tez sie podoba, ale ja jak Iwonka wole wyzsze. Co do kosmetykow jeszcze to tutaj Johnson &Johnson maja bardzo kiepska opinie wlasnie ze wzgledu na uczulenia. Poleca sie Bubchen i Weleda. My kupilismy jednak J&J (zanim uslyszalam opinie) i to bylo malo rozsadne, bo potem dostalismy tyle probek tych dwoch pozostalych firm (w szpitalu, u lekarza w dm), ze starczy nam jeszcze na dlugo. Ja oliwki uzywalam na Olim firmy Weleda, ale to doslownie dwa razy jak do tej pory. Holcia ja Ci juz pisalam, ze moja to samorobka i jestem bardzo zadowolona. Tez jest lekko elastyczna...ale podoba mi sie tez bardzo ta Iwonki. Co do kolkowej...hmm ja bym chyba teraz nie kupila, bo tak jak pisalam nie wychodzilo mi ulozenie Oliego w takiej pozycji w jakiej mozna by go nosic w chuscie kolkowej. Wiazanie naprawde nie jest takie skomplikowane jak to wyglada, za to mozna pokombinowac. ) Iwonka, Filip slodko spal na zdjeciach, wiec napewn dobrze sie w chuscie czuje. Powodzenia na pierwszych "chustowym wyjsciu".) Kotka biedaczku wspolczuje...moja mama tez miala operacje na zylaki. Powtorze za dziewczynami OSZCZEDZAJ SIE!! A co do cisnienia to ja sienie martwie bo wiem skad to sie bierze. Pare lat temu pol roku bolala mnie non stop glowa i mialam podwyzszone cisnienie. Podejrzewali u mnie wtedy rozne smieszne rzeczy, m.in. guza mozgu. Troche cierpliwosci i wozenia sie po lekarzach mnie to kosztowalo, ale w koncu udalo sie ustalic, ze przyczyna jest pewna anomalia. Otoz ja mam zamiast jedej arterii w nerkach dwie. One odpowiadaja za regulacje cisnienia, a u mnie "laski" po prostu czasem nie moga sie dogadac i stad to podwyzszone cisnienie. ) Tylko, ze u mnie to nic groznego, najczejsciej z reszta jest podwyzszone tylko u lekarza.) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 13:18 * Kotka to Ty moze zacznij się oszczędzać trochę? A nie w kółko sprzatasz i latasz po mieście! Trzymam kciuki by rajstopy przyniosły zamierzony efekt! * Madzia fakt lepiej podjechać i na żywo obejrzeć. Mnie się kolorek podoba, a sam wózek też jest fajny. Tylko ja wolę takie trochę wyższe, ale to pewnie dlatego, że jak sie schylam to kręgosłup mnie boli. U mnie troszkę się wypogadza, tzn na razie przestało padać. Mam plan - jak Filip wstanie to dam mu jeść, ubiorę i wyjdziemy na krótki spacer z psem. W chuście! Mam nadzieję, że sie uda i nie zacznie mi na ulicy płakać. A i może sklep uda nam się zaliczyć i składniki na ciasto kupić Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Piatek! 29.08.08, 14:52 * Iwonko dziękuję za zdjęcia... słodkie To dziwne nie mogłam ich znaleźc, okazało się że w skrzynce zostały automatycznie przeżucone do SPAMÓ!? Też zastanawiałam się nad Polekontem, ale poczytałam, że dziewczyny skarżą się że maluchy sie w nich pocą, nawet zimą w mieszkaniu, dlatego bardziej zaczął mi odpowiadac Gabi-cieńsza i nawet mogłam sie w niązamotac-wg mnie jest OK. Ja kupuję jednak Moby Wrap używana..tańsza i już "złamana" chociaż elastyczny nie muszą,ale mi tak poradzono. *Holciu z tego co czytałąm i słyszałam i widziałam to kółkowa jest Ok, ale trzeba bardzo dobrze dociągac, a ponadto nosisz na jednym ramieniu oraz trzeba często zmieniac ramię bo boli, dlatego dla najmłodszych polecane są elastyczne, chociaż tkane też są super-ale już dla doświadczonych Dla ciekawości polecam formuo chustach, wg mnie jeste rewelacyhjne, wiele informacji, a ponadto jet BAZAREK i tam możn akupic używaną chustę : forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603 *Madziu ten wózek wydaje sie Ok, ciekawe czy są do obejrzenia w sklepie? *Kotko to "witaj w klubie" z żylakami... u mnie niestety to samo od 3 m-c biorę 2xdziennie tabletki na żyły, na dodatek smaruję sobie nogi maścią, zalecają też te rajstopy, ale jak jest ciepło (a mi jest ciągle gorąco)to jakoś nie mogę sobie tego wyobrazic Po porodzie Julki pajączki szybko zmieniły kolor na jaśniejsze - liczę że i tym razem będzie tak samo,natomiast pozostaną... a żyły? kto wie? liczę że zejdą jak nie to moja lekarka powiedziała że zabieg Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Piatek! 29.08.08, 14:58 Kupuję taką -turkus..... www.allegro.pl/item427638767_chusta_moby_wrap_uv_chroni_przed_sloncem_na_lato.html ...tylko dziewczyna od której kupuję jakoś ciężko z mailami.... mam nadzieję że transakcja dojdzie do końca... to trwa od poniedziałku ale liczę że w końcu ją dostanę Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 15:21 Pierwsze wyjscie zaliczone i wcale nie było tak zle. A i nozki dzis mi wyszły prosto. Troszkę wzbudzalismy sensacje ale chyba pozytywnie... * Humusia przy takiej pogodzie jak dzis to wcale sie nie spociłam. Filip tez. Wczoraj w domu tez było ok. Ile ludzi tyle opinii Nad moby wrap tez sie zastanawiałam, ale trafił sie uzywany polekont w dobrej cenie, wiec pomyslalam, ze warto sprobowac Moby to mi sie te haftowane podobają... Dziewczynki to i ja dołączam do was z bólem głowy. Ciasta dzis nie będzie, upieke jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Piatek! 29.08.08, 15:24 To ja jeszcze przed szkołą wpadłam do Was )) Widze że chuściarsko nam się zrobiło)) Madzia wózek bardzo fajny, i napewno znajdziesz cos podobnego w sklepie bo wiem że duzo jest na naszym rynku wózków tego typu )) Co do metody, zobaczę czy zadziała. Ze starszą nie musiałam podejmować takich działąń bo ona nie niszczy nie gubi, niektóre rzeczy ma jeszcze z podstawówki. Dziewczyny miały takie same pióra Nika pisała swoim prawie 5 lat, młodej starczyło na rok. Kupiliśmy znowu takei same. oczywiście Niki jest wporządku, młodej już przed końcem roku szkolnego wylądowało w śmietniku((A pióra są Parkeroskie. A młoda ma talent....HHIHI. Dobra zmykam do tej szkoły, bo głupio bedzie spóźnić się na 1 zajęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 15:32 * Aga pamietaj by zdac nam relacje jak było! Trzymam kciuki za metodę, zawsze myslałam, że to chłopcy gubią i niszczą, np mój brat u mnie znów leje... brr! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piatek! 29.08.08, 16:08 ja jak byłam malolatą - na poczatku podstawówki, to gryzłam ołówki i kredki - długopisy w sumie tez trochę, normalnie wszystko mialam tak zgryzione że szok! no ale wyrosłam z tego zbieram sie na wizyte! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Piatek! 29.08.08, 16:48 Madziu zerknij sobie na ten wózeczek www.allegro.pl/item425399103_wielofunkcyjny_treeco_fotelik_3_gratisy.html Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Piatek! 29.08.08, 17:06 Widzę, że dzisiaj pogoda nie sprzyjająca dobremu samopoczuciu Ja też jakoś marnie się czuję, przed chwilą wrócilismy z zakupów, mąż sprzata, a ja sobie odpoczywam. W sumie nic ciekawego nie kupiłam. Tylko ceratki na materac, czapeczkę i butelkę Aventu tak na wszelki wypadek. Kotko współczuję bardzo problemów z zylakami, oszczędzaj się kochana! Ja też muszę uważać, bo od dzieciństwa mam problemy ze stawami kolanowymi i zaczynaja mi juz troche dokuczać Aneczko cieszę sie, że wizyta u dentysty bezbolesna. Ja umówiłam się na wtorek i juz się boję... Tak się zastanawiam czy nie poprosic mojej mamy żeby mi kupiła kosmetyki bubchena bo duzo pozytywnych rzeczy o nich słyszałam. Jesli chodzi o spanie, to na początku zamierzam malucha kłaść w rożku albo spiworku, bo mam dostać od koleżanki. Jakos bałabym się od razu pod kołderką. Acha, ta mała blondyneczka na zdjęciu to córeczka koleżanki. Tylko wygląda jak aniołek Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Piatek! 29.08.08, 17:25 Wyslalam Wam na skrzynke linka do nowych zdjec, jak byscie mialy ochote poogladac. Przyznam, ze czesc z nich sie powtarza, ale jest tez troche nowych. Aniu, Bubchen wypuscil teraz nowa linie kosmetykow dla noworodkow. Nazywa sie Baby First, ja ich nie wyprobowywalam jeszcze, ale mysle, ze tez moga byc dobre. Napewno wszystko bedzie dobrze i nawet nic nie poczujesz u dentysty. ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 17:45 *Anamabe dziekuje za fokti, jak zwykle cudne!! Ale jeszcze nie ma tam Ciebie po powrocie do blondu! Ale tu chustowo sie zrobilo) Oj kusicie Dziewczyny, kusicie Ja chyba na poczatek zrobie jak Ania- bede sie uczyc motac jakis kawalek materialu mam juz rajstopy, ktore okazaly sie ponczochami Ale moze to i lepiej bo nie uciskaja mnie nigdzie a trzymaja sie super! Choc myslalam, ze ich w nie w zyciu nie wcisne takie wydawaly sie ciasne!! *humusiu, ja mialam juz problemy z zylakami przed ciaza, ale to co sie teraz dzieje, to koszmar( I wiem, ze niestety jedyne wyjscie to zabieg. A ja nawet dzis po poludniu troche polezalam) taka duchota, ze nie mam na nic sily. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Piatek! 29.08.08, 17:54 Madziuchna Ty to masz atrakcje... Aniu, a no nie ma jeszcze, ale jak tylko jakies zrobie to Wam podesle.) Mam nadzieje, ze ponczochy troche Ci ulza... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Piatek! 29.08.08, 17:56 Ach zapomnialam sie Wam pochwalic...z ciazy zostalo mi jeszcze tylko 3 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Piatek! 29.08.08, 17:36 właśnie dostałam zastrzyki więc czekam teraz na napady gorąca, ból głowy i swędzenie pośladków...brrrr.... Aniu, ja muszę mieć wózek o wielkich równych kołach i przekładanej rączce. Przejechałam na takim z Gosią dwie zimy i nie straszne nam były wertepy, krawężniki i przede wszystkim nieodśniezone chodniki. Wiele wózków mi się podoba i to bardzo ale niewiele z nich osobiście mi odpowiada, taka jakaś staromodna jestem (-: Ale mi się chce spać... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piatek! 29.08.08, 18:00 Dziewczynki wróciłam już z wizyty... Anamabe - dzieki za linka alez ten Wasz Oli minki składa!!! )) slodki jest naprawde! a fotek od Anigor nie dostalam nadal jeśli chodzi o mnie, to generalnie wszystko w porzadku - szyjka prawie 4cm, zwarta i mocna, macica ok. Nie ma zagrożenia przedwczesnym porodem Musze zrobic tylko posiew moczu bo nie do konca jakies bakterie sie wybiły... hemoglobina tez niska, ale na stalym poziomie, wiec dr mowi ze nie najgorzej i do porodu jest ok jesli tak abedzie dalej. Julka jest nadal Julką tętno prawidłowe, widziałam rączki przy buzi, ale tak na szybko - bo jak wspominałam - to wizyta kontrolna była. Za tydzien idziemy na "duże" usg tzn nawet mniej niż za tydzien bo we wtorek jedyne co mnie podłamało, to to, że dr powiedział, że za dużo przytyłam od ostatniej wizyty - 4 kilo... mam odstawić słodycze, biała makę i inne takie, niektóre owoce - jak zaczął wymieniać czego nie jesć, to się zalamała, bo to normalnie mój jadłospis byl ;P aż mój mąż się śmiał, gdzie zawsze siedzi cicho jak myszka pod miotłą... winogrona, banany, chleb, pierogi, naleśniki, ziemniaki... eeech... chyba głodowac będę... na pocieszenie po powrocie do domu przygotował mi porcję ulubionych lodów ;P to chyba taka pożegnalna porcja byla... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 18:50 *Anamabe brawo!! Tylko pozazdroscic takiego wyniku!! Tylko pilnuj sie, zebys za bardzo nie schudla. Bo ja przez karmienie tak wlasnie mialam i za nic nie moglam przytyc!! To bylo okropne, nie moglam sie na siebie patrzec *Vivi ciesze sie, ze wszytsko ok! A waga za bardzo sie nie przejmuj! Kiedy bedziesz mogla sobie pozwolic na jedzenie wszytskiego jesli nie teraz??!! A wiecie co ja namietnie pozeram codziennie od kilku tygodni? Szpinak! Sa tu w woreczkach takie mieszanki swiezych lisci i moja ulubiona to mlody szpinak z jakas owcza salatka i mloda botwinka Jem tego takie ilosci, ze wszyscy sie ze mnie smiaja, ze siedze i zuje trawe jak krowa A ja to po prostu uwielbiam! hihi Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Piatek! 29.08.08, 18:56 Vivi ja bym sie specjalnie nie przejmowała, ewentualnie ogranicz trochę produkty mączne. Przy Julce będziesz miała tyle ruchu, że szybciutko zgubisz to co teraz przybędzie Wysłałam ci zdjęcia jeszcze raz. Aneczko Oli jest rozbrajający! Kotko ja szpinaku nie tknę za żadne skarby ale od jutra zaczynam pić sok z buraków... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Piatek! 29.08.08, 19:06 W szkole było oki, ale to pierwsze zajęcia, tylko organizacyjne więc poszło szybko. Jutro idę na 9 i planowo mamy do 16. Mam jednak cichą nadzieję że nie będą tacy i uwiną się szybciej ))) Bo to idzie blokami i w dany dzień mamy tylko jeden moduł z jednym wykładowcą )) Jutro pediatria. Iwonka bo moja Kora to takie trochę chłopaczysko, pewnie z psuciem i niszczycielstwem nie jeden chłopak jej do piet nie dorasta (( Do dziś potrafi pisać po ścianach, a zgubić potrafi wszystko, oj długo by pisać ))) Kota dasz znać czy pończochy pomogły, bo ja też powinnam zadbać o sowje nogi, co prawda żylaków jeszcze nie ma, ale pajączki już są, w jednym miejsu nawet dosyć spory palcek. A Ty często nóżki w górę )) Anamabe a do mnie link nie doszedł (( Vivi dobrze że po wizycie wszytsko oki, współczuje diety bo ja bym chyba nie pzreżyła ((( Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Piatek! 29.08.08, 19:43 Vivi ja chyba do Ciebie za niedługo dołączę z dietą jak mi się cukier nie poprawi (-: Anamabe oglądaliśmy z mężem i Gosią zdjęcia, no i mężulowi chyba coraz bardziej podoba się perspektywa synka ((-; mnie z resztą też (-: Czarna to Ty teraz w pończoszkach seksowna babeczka (-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Piatek! 29.08.08, 20:00 Vivi, ja tez Ci napisze nie przejmuj sie. U mnie tez zdazaly sie takie skoki i co? Zgubisz potem szybciuyko.) Aga, bardzo przepraszam, najbardziej za to ze zawsze musisz sie upominac. Bardzo sie ciesze, jezeli zdjecia Oliego pomagaja Wam przyzwyczaic sie domysli o meskich potomkach. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 20:16 *Madziu hahaha ale mnie rozbawilas!! Seksowna to teraz ostatnie okreslenie jakie mozna by uzyc wzgledem mojej osoby hihihi ) *Aga pewnie, ze powiem jak sie sprawdzaja! moja mama nosi takie od lat bo inaczej nie dalaby rady A jesli chodzi o "nogi do gory" to teraz to niewykonalne bo na plecach nie moge zupelnie lezec, zaraz sie dusze *Anamabe, Madzia ma racje! ja tez dzieki "naszym" forumowym chlopczykom zapragnelam malego facecika)) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piatek! 29.08.08, 20:23 Aniagor - mam juz fotki dzieki!!! widze ze mialas chyba watpliwosci co do mojego adresu czy koncówka o2.pl, czy op.pl? o2.pl jest własciwa )) faktycznie kilku chłopców się tu pojawilo u nas ja myslalam i w sumie caly czas mysle - jakby sie okazalo ze u nas jednak chłopak, to by bylo ok ale dzisiaj jak lekarz kolejny raz powiedzial ze dziewczynka (i wygladal na pewnego, bo tylko najechal usg i od razu mowi) to sie ucieszylam, ze jednak tak jest. We mnie ciagle jest chyba jakies ziarnko niepewnosci. Tylko co z tego ze to ziarnko jest, jak szafa sie zaróżowia i to dzisiejsze ucieszenie to bylo chyba bardziej takie, ze jakby nam przyszlo wyeliminowac rózowe ubranka, to czekalyby nas jeszcze DUZE zakupy a z tymi nie wiadomo by bylo co zrobic, hehe )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Piatek! 29.08.08, 20:41 Vivi z tymi ubrankami to u mnie by bylo podobnie, mam większość dla dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 22:14 *Vivi u mnie tez jest takie male ziarenko watpliwosci mimo ze dwoch lekarzy nie mialo najmniejszych watpliwosci, ze to chlopczyk!! I sama klejnoty widzialam Wiec to chyba normalne, ze sie do konca nie wierzy Ale u mnie dziewczyny prawie same "meskie" ubranka Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Piatek! 29.08.08, 22:26 Jak coś to się powymieniamy Dobranoc wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota sobota:) 30.08.08, 08:59 Czesc Spiochy))) ja cos spac nie moge W nocy wstawalam po 3. bo bylam glodna! O 7. znowu! I spac nie moge bo mi niewygodnie i goraco a Junior szaleje) Milej soboty Kochane!! Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: sobota:) 30.08.08, 09:29 Cześć!! Jakie śpiochy, ja już od szóstej na nogacha a od siódmej w pracy. Tak jak Wam pisałam dziś jestem ostatni dzień. Ciesze sie i sie nie ciesze.... *Viv nie przejmuj sie wagą, ja ostatnio od wizyty do wizyty przytyłam aż 5 kg. Gin na początku sie wystraszyła czy czasem nie puchne ale po oględzinach a potem po przejżeniu przebiegu ciąży stwierdziła, że nie ma sie czym martwić, bo przez pierwsze trzy m-ce nie przytyłam nic a potem po dwa kilo i raptem pięć, w sumie 9 na + więc jest ok, mam tylko nadzieje, że na kolejnej wizycie nie będzie kolejnych 5. Jeszcze półtorej godzinki i mykam do domku. Skończą sie też pewnie moje regularne odwiedziny u Was i nie stety będe sie odzywać żadziej. Trzymajcie sie Dziewczyny cieplutko!!! Pozdrawiam!! Emilia Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: sobota:) 30.08.08, 10:19 Witajcie Koteczko ja tez dzisiaj nie moglam spac i tez jadlam o 4tej, bo juz mi tak w brzuchu burczalo, ze myslalam ze zaraz i meza obudze...Ale to pewnie skutek tego, ze Oli budzil sie od 1 co godzine na karmienie...jeszcze mu sie taka noc nie zdarzyla wczesniej. Lala, wypoczywaj teraz, potem wrocisz do pracy.) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: sobota:) 30.08.08, 10:28 Mnie dzisiaj można nazwać śpiochem, bo przed chwilą wstałam Lala teraz przynajmniej będziesz mogła się skupić na przygotowaniach na przyjście malucha Kotko mój maluch też szaleje, w nocy nie dawał mi spać, dopiero nad ranem się uspokoił. Jakos śmiesznie sie ułożł i mam wielką gulę z prawej strony brzucha Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: sobota:) 30.08.08, 10:38 A mój mnie w nocy gilał, spałam na brzuchu a tu mi coś fruwa w środku, mąż niezadowolony i mówi że znowu nam się szykuje "nocny marek" (-: jak ja bym chciała już konkretne ruchy poczuć Dziewczyny czy Wy wszystkie miałyście połówkowe? Bo mój gin nie jest za tym żeby robić, sam sprawdza, sprzęt ma dobry, wydaje mi się, że to teraz zaczyna być jakiś szał z tymi połówkowymi, 4 lata temu to nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: sobota:) 30.08.08, 10:59 Witajcie sobotnio)) Ja już po szkole, pani wykładowca nie dojechała, nie można jej było namierzyć więc posiedziałysmy godzinkę, wykonałyśmy kilka telefonów,zostawiłyśmy info i poszłysmy do domów. Zobaczymy co bedzie jutro. Anamabe Oli jest Super )))I bardzo do twarzy mu w pomarańczu)) A ja zawsze chciałam mieć synka i nie musze się przekonywać do facetów, ale mam dwie córy i też dobrze ))Ja z dziewczynami do końca nie wiedziałam więc zmuszona byłam kupować ubranka neutralne)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: sobota:) 30.08.08, 11:00 *Anamabe to wspolczuje takiej nocy Widocznie nie mogla sie ssaczek najesc *Aniagor to pewnie glowka albo pupka wystaje! fajnie to wyglada *Madziuchan na pewno niebawem poczujesz konkretne kuksance! A co do polowkowego, to ja nawet nie wiem czy to, ktore tu mialam mozna tak nazwac Teraz jest faktycznie prawdziwy szal na te rozne USG. Jak ja bylam w ciazy 10lat temu to przez cala ciaze mialam zrobione jedno! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: sobota:) 30.08.08, 11:08 Madziu ja nie miałam. Moj gin powiedział, że może mi dac namiary na lekarza który robi, ale na swoim sprzęcie widzi to samo, a to usg jest właściwie tylko dla przyjemności rodziców. Stwierdziłam, że nie ma sensu wydawać kasy, bo jest mnóstwo innych wydatków. Aga to masz dzisiaj wolny dzień Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: sobota:) 30.08.08, 12:43 cześć dziewczynki, ja to dzisiaj tez mogę zaliczyć się do spiochów co prawda wstałam po 9 wyjść z psem, ale otem wrócilam pod kołderkę do męża, musiałam w koncu się do niego przytulić i tak polezec, bo ostatnie kilka sobót i niedziel to raczej w biegu było i nie było okazji, a w tygodniu to wiadomo - on wstaje do pracy... wiec dzisiaj troszke żesmy nadrobili sniadanko koło 11 i potem jeszcze zawiązywanie sadełka na kanapie no i teraz żeśmy sie dopiero pozbierali... pogoda dzisiaj ładniejsza niż wczoraj, chętnie na spacer dluższy do parku bym się wybrała, ale mąż nie bardzo - może jutro... co do usg, to tam gdzie ja chodze do lekarza, to on na każdej wizycie robi takie "szybkie" - sprawdzenie szyjki przezpochwowym i brzusznym szybkie luknięcie na bobasa - serduszko ok, polożenie takie i takie i tyle. Dodatkowo 3 razy podczas całej ciąży "zaprasza" na usg położnicze. Nie nazywa tego ani genetycznym, ani potem połówkowym - po porstu połoznicze. Faktycznie pierwsze wypada ok 12 tygodnia, drugie po 20tym, a trzecie po 30tym... to jest już takie dokładniejsze, z pomiarami odpowiednimi dla danego okresu... tak to u nas wygląda. I własnie we wtorek idziemy na to trzecie "duże" usg... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: sobota:) 30.08.08, 17:19 Mój lekarz co miesiąc dokładnie ogląda dzidziola i pokazuje nam co jak się rozwija, więc dla mnie nie miało sensu iść na jakieś dodatkowe. Ja dzisiaj miałam pracowity dzień, zostały mi jeszcze łazienki do umycia. Za to jutro nic nie robię, tato gotuje obiad, a mąż ma stertę rzeczy do prasowania Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: sobota:) 30.08.08, 20:47 A ja dzięki temu że nie byłam w szkole to doprowadziliśmy z mężusiem nareszcie dom do porządku. Teraz już mam nadzieję na sprzątanko na bierząco)) Zostały oczywiście okna, ale to pomalutku dam radę)) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: sobota:) 30.08.08, 21:14 Aga, u mnie bałagan jakoś tak się robi szybko, do tego pies i jego wszechobecne kłaki, że nawet sprzątanie na bieżąco polega na "doprowadzaniu domu do porządku" hehe... a my jednak poszliśmy na spacerek. Po 16 mąż sam zaproponował, spytał jak się czuję a jak powiedziałam, że ok to spytał czy nadal chce jechac do parku ale sie ucieszylam! było fajnie, najbardziej to się chyba oczywiście pies cieszył, ale ja też bardzo! w powietrzu czuc jesien, ale jeszcze słonko świeciło, więc dopóki nie zasżlo, to było cieplutko... chciałabym, żeby koniec paźdzernika i listopad były takie słoneczne (no temperatura nie musi być aż taka, odpuszcze to życzenie - wystarczy piekne słonko i brak deszczu ) na nasze pierwsze spacerki z wozeczkiem, bo jak będzie plucha, to co - balkonowanie nam zostanie? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: sobota:) 30.08.08, 21:47 Ja dopiero teraz mam chwile...i wcale nie z powodu prac domowych.( DZisiaj znowu nic nie zrobilam, Oli wlasciwie caly dzien byl albo na rekach albo wisial na cycu, taki byl niespokojny, dopiero teraz przysnal mam nadzieje, ze tym razem na dluzej. Do tego strasznie ulewal..probuje odstawic nabial, zobaczymy czy bedzie lepiej. Aga, no to pozytecznie wykorzystaiscie sobote bez zajec w szkole. Vivi, u nas dzisiaj byla piekna letnia pogoda, ale nam nawet na spacer nie udalo sie wyjsc...( Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: sobota:) 30.08.08, 22:39 Witam Lepiej późno niż wcale! Rano troszkę sprzątaliśmy, ja piekłam ciasto a póxniej pojechalismy do sklepu po czapeczke dla Filipka i inne duperele. A i kupilismy szafke do lazienki... Teraz ide spac Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Niedziela:) 31.08.08, 11:51 Witajcie w niedziele My wlasnie po niedzielnym, jak zwykle ogromnym rodzinnym sniadanku. I oczywiscia tak sie najadlam, ze ruszac sie nie moge!! Milej, slonecznej, udanej niedzieli Wam zycze! Buzka Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Niedziela:) 31.08.08, 12:31 my tez po dobrym sniadanku w ogóle troszkę nam się dzisiaj pospało, az się zdziwiłam jak się przebudziłam, myslałam że gdzieś 7-8 będzie, a to juz byla 10:15. A biedny pies cichutko czekał na swój spacer dzielny facet z niego! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Niedziela:) 31.08.08, 13:07 A ja dzisiaj znowu źle spałam... Kotko, Anamabe tak czytałam wczoraj o waszym nocnym podjadaniu i myślałam sobie, że mi się jeszcze nie zdarzyło jeść w nocy. Do dzisiaj hehe... Obudziłam się koło 3 i wiedziałam, że nie zasnę dopóki czegoś nie zjem. Chciałam sobie zrobić kanapkę, ale biodro znowu mi strasznie dokucza i nie miałam siły zejść po schodach do kuchni, więc obudziłam męża On jest w ogóle jakiś nienormalny, bo cieszy się, że mialam w końcu jakąś zachciankę Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Niedziela:) 31.08.08, 14:35 a mnie dzisiaj o 6 obudził budzik męża do pracy zapomniał wyłaczyć. W dodatku komorka lezala nie w sypialni, tylko w kuchni więc trzeba bylo wstawać. Zaofiarowałam się że wyłaczę, bo przy okazji do wc poszłam...jak się połozylam to tak samo poczułam TAKIE ssanie w żołądku, jakbym ze 2 dni nic nie jadła ale powiedzialam sobie, że jeszcze tego brakowalo, żebym podżerała o 6 rano i odpuścilam... nie bylo łatwo, ale jakoś zasnęłam i spalam do po 10 ale potem za to zrobiłam TAKIE śniadanie Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Niedziela:) 31.08.08, 17:31 Ja mam tylko nadzieje, że nie będę każdej nocy tak podjadała Vivi czy ty wiesz w którym szpitalu będziesz rodzić? Bo ja czytam o wszystkich na necie i mam mętlik w głowie. My chcemy poród rodzinny i już zaczynam wątpić czy się zalapiemy, bo na Klinikach i Brochowie są tylko dwie sale do rodzinnego, a na Dyrekcyjnej jedna... Ogólnie nie jest za ciekawie... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Niedziela:) 31.08.08, 18:57 Ja dziewczyny podjadam kazdej nocy hihi Maz kiedys, na poczatku, pyta sie czmu ja w nocy nie chodze do lazienki na gorze tylko na dole? hehe A ta na dole jest obok kuchni Ale nie martwi mnie to nocne jedzenie bo nocny zestaw to najczesciej kilka owocow lub jogurt. A przed chwila objadlam sie sledziami *Aniagor kochany ten Twoj maz, ze tak go ucieszyla Twoja zachcianka *Vivi a ja bym w zyciu gloda nie zasnela! Nie ma szans! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Niedziela:) 31.08.08, 21:32 wpadłam życzyć Wam dobrej nocki a dla łakomczuszków smacznej (-: myśmy dzisiaj na obiadku u teściów byli, też się objadłam, a potem stanęłam na wadze i .....2 kilo za miesiąc, porażka.... jutro idę do gina, wpycham się bez kolejki, a co.... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Niedziela:) 31.08.08, 21:33 Witajcie U nas dzisiaj bylo juz troche lepiej, nawet zaliczylismy dlugi spacer, ale potem Oli znowu jak sie przyssal o 17tej to dopiero teraz zasnal...I tez nie wiem ile to jego spanie potrwa... Aniagor, az sie usmiechnelam jak przeczytalam, ze Twoj maz tak sie ucieszyl..slodki jest. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 08:12 Witam poniedziałkowo )) Rok szkolny należy zacząc więc ja już na nogach, zaraz pędzę z młodą na rozpoczęcie. Wpadłam tylko powiedzieć dzień dobry. Życzę wszytskim miłego dnia. U nas pogoda piekna, słoneczna )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 09:06 Witam wrzesniowo No i blogie lenistwo mi sie skonczylo( Znow zaczyna sie poranne wstawanie... Bylam przed chwila z psami, slonce ladnie swieci ale poranek zimny, juz taki jesienny Jedziemy zaraz do szkoly.... Milego dnia wszystkim zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 10:13 Witam i ja... A u nas wczoraj byla piekna letnia pogoda, a dzisiaj leje...wrzesien...( Chyba znalazlam sprawce naszych brzuszkowych klopotow i ulewania. Od soboty nie jem nabialu i malutki juz tak mocno nie ulewa...mam nadzieje, ze tak juz bedzie, bo w sobote juz nawet zastanawialismy sie czy nie jechac z nim do szpitala... Szkolnym mamom zycze udanego pierwszego dnia roku szkolnego.) Madziu 2kg na misiac to przeciez nie jest tak zle... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 10:36 Aniu cieszę się, że Oli już tak nie ulewa. Nie miałam pojęcia, że nabiał może mieć na to wpływ... Ogólnie ja jeszcze niewiele wiem, mam nadzieję, że dowiem się takich rzeczy w szkole rodzenia Kotko współczuję porannego wstawania. Ja zazwyczaj zwlekam się z łóżka po 9. Madziu ja zaczęłam przybierać na wadze od czwartego miesiąca równo po 2kg na miesiąc, w ostatnim nawet troche więcej. Także nie sądzę, żebyś miała się czym przejmować U nas też dzisiaj piekna pogoda się zapowiada. Wstawiłam pranie, trzeba korzystać póki ciepło, bo od jutra podobno ma być deszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 10:37 witajcie poniedzialkowo ja na szczęście rozpoczecia roku szkolnego jakoś za bardzo nie odczuję... u nas ładna pogoda, słoneczko świeci, ale czuć, że to juz słoneczko jesienne... ale oby takie było jak najdłużej!!! ja zaraz zbieram się do fotografa - musze dorobic zdjęcia do dokumentów, bo wymieniam - w koncu wymeldowałam się od rodziców i trzeba zameldowac się z mężem a to ciagnie za sobą wszystkie dokumenty do wymiany... mam tylko nadzieję, że negatyw z moimi zdjęciami jeszcze się do czegos nadaje, bo wyjatkowo dobrze tam wyszlam (2 lata temu ;P ) bardzo się nie zmieniłam i wolalabym sie nie ustawiać znowu do takich zdjęć - nie przepadam za tym trzymajcie kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 10:54 Jestem juz z kawka Za oknem slicznie sloneczko swieci, chyba jakies pranie wstawie! A mi dzis rano bylo okropnie niedobrze I tak sobie mysle, czy to przypadkiem nie od zelaza bo od wczoraj biore inny preparat. *Madziu 2kg to jak najbardziej w normie! Nie martw sie! Udanej wizyty zycze! *Anamabe ciesze sie, ze odkrylas przyczyne Waszych problemow!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 11:24 Aniagor, a no moze...ja tez nie wiedzialam dopoki nie poczytalam na forum "karmienie piersia", ze ulewanie moze byc skutkiem nietolerancji jakiegos pokarmu, ktory matk karmiaca zjada...i bardzo czesto jest to nabial. ( Dla mnie to bardzo duze wyrzeczenie, bo ja bez miesa oglabym sie obyc, ale nabial uwielbiam..no coz ale czego sie nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 11:45 Rok szkolny rozpoczęty. Moje laski do szkoły wozi mąż, ja jak mam wolne to odbieram młodą ze szkoły, więc poranne wstawanie tak jak zawsze tylko do pracy)) Ja mam teraz przerwę na kawę, zupka już się gotuje. Potem odkurzę, i pójdę do prasowania. Czekają mnie jeszcze porządki w garderobie czyli wyrzucić co się nie nadaje, ale jakoś nie mogę się za to zabrać. Pogoda taka piekna ))) Anamabe dobrze że znalazłaś powód ulewania, mam nadzieje że teraz już bedzie dobrze)) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 12:23 A mnie rozpoczęcie roku szkolnego obeszło bokiem (-: gorzej za rok /-: idę na 14 do tego gina, mam stresa, jak zawsze z resztą, nie wiem czy mnie przyjmie bo nie jestem umówiona, e tam wcisnę się... a moja młoda dzisiaj pierwszy dzień w przedszkolu.... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 12:49 Madziu trzymam kciuki za wizytę i nie zapomnij zdać relacji )) A młodej zycze samych przyjemnych dni w przedszkolu )) Lecę do prac domowych )) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 18:59 A co tu taka cisza, ja rozumię że 1.09 ale bez przesady Wasze dzieciaczki to chyba do szkoły jeszcze nie poszły )) Gdzieście się wszystkie pochowały ???? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 19:00 *Madziu, co tam na wizycie?? Ja wlasnie wyszlam z kuchni! Ogromnie zachcialo mi sie plackow ziemniaczanych i niedawno skonczylam smazyc i sie objadac) Moja Kinga bardzo zadowolona po pierwszym dniu, oby tak dalej! Jade teraz po meza do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 19:14 Jestem...Bylismy z malutkim u lekarza bo na dokladke wala nam jeszcze kupke zielona jak trawa wiec pomyslalam ze lepiej zeby go ktos obejrzal po takim weekendzie. Generalnie wszystko jest ok bo Oli w ciagu 2 tygodni przybral 600 g (wazy 4600 g), ale lekarka potwierdzila ze najprawdopodobniej calemu zamieszaniu winne jest mleko i jego przetwory...czyli nici z serka i jogurtu. Ale wazne ze maly ladnie rosnie. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 19:18 Kotka, ale mi smaka tymi plackami narobilas.) Madziu czekam na relacje. A ja na 20ta ide na gimnastyke "poporodowa".) Milego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 19:36 jestem po wizycie, wieści nieciekawe prawie nic nie było widać a lekarz ma dobry sprzęt i do tej pory usg były bardzo wyraźne powiedział, że coś mało wód płodowych, Mały urósł, pływał sobie nawet machał rączką, serduszko ładnie biło ale znowu cofnęliśmy sie o tydzień, czyli jest początek 17 a nie 18. Niestety połączenie małej ilości wód z małym wzrostem nie wróży nic dobrego, jestem podłamana...w piatek mam kontrolne usg...ehhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 20:14 Madziu, jestem pewna, że na kolejnym badaniu wszystko wyjdzie ok! trzymam mocno kciuki i staraj sie być dobrej mysli kochana! stres na pewno nie pomoże!!! Anamabe, napisz jak bylo na gimnastyce ja zasiadłam do ogladania seriali...wrzesien sie zaczal to i wrociły, ale ramówki się pozmieniały, wiec trudno mi wszystko zgrac tak jakbym chciała do tego w ciągu wakacji się odzwyczaiłam, a mąż się przyzwyczaił, że zawsze jak proponował film to byłam uradowana a teraz musi czekac Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 20:14 Kota podziwiam )) Anamabe dobrze że z Olim wszytsko wporządku, miłej gimnastyki )) Madziu trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze, trzymaj się. Co do wzrostu to podobno niektóre dzieciaki rosną skokowo. Na wody nie potrafię nic poradzić, ale gdzieś czytałam że podobno trzeba pić dużo wody niegazowanej. A co gin na to ??? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 20:40 Madziu napewno będzie dobrze! Jeśli chodzi o wody płodowe, to mi gin kazał pić okolo 16 szklanek niegazowanej wody dziennie. Pij kochana jak najwięcej. Anamabe fajnie ci, że masz możliwośc chodzić na taką gimnastykę Ja na tym odludziu będę musiała sama coś poćwiczyć. Kotko ja placki ziemniaczane robiłam tydzień temu, bo tez mialam wielką ochotę Idę zjeść porzadną kolację żeby nie wstawać w nocy... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 20:44 Aniugor, ostatnio pytalas mnie o szpital a ja jakoś zapomnialam Ci odpowiedziec. My chyba jesteśmy zdecydowani na Kamienskiego. Przestałam juz czytać stronki na temat wrocławskich szpitali, typu rodzicpoludzku itp, bo od tego tylko mętlik w glowie. Troche czytalam na forum, ale to tak samo -w iadomo - kazda kobieta mozemiec inne wrazenia. Co do klinik, to mezowi w pracy jakas babka polecala, ze niby ona tam pracowala jako polozna (ale meza praca w ktorej ona teraz jest tez nie ma NIC wspolnego z medycyna wiec nie wiem ) a teraz niby jej kolezanka tam jest i jest ok, tylko ze studenci...no i mąż przez chwile chcial tam, bo to najblizej nas - na piechote bym mogla pojsc jak cos a on z pracy doslownie 2 kroki... no ale jakos sie nie przekonałam... na forum jedna dziewczyna pisala ze jej ciaze prowadzi lekarz ktory tam pracuje i on sam jej odradzal ze tam syf i cos tam i polecal raczej Kamienskiego albo Brochów. Wiec jak sam lekarz tam pracujacy radzi inny szpital to cos jest nie halo... Jesli chodzi o Brochów to zdecydowanie za daleko...wiec ta mysl porzucilam dosc szybko... o Dyrekcyjnej tez bardzo rozne opinie sa... ja jakos juz staram sie za duzo o tym nie myslec bo znowuż w mętlik wpadnę staneło jakoś na kamienskiego i niech chyba juz tak zostanie... chcemy sobie wynająć polożną, mam namiary własnie na kilka stamtąd, które są polecane...tylko nie moge sie zebrac zeby zadzwonic! a czas leci!!! mysle ze jak sie ugadamy z polozna, to sie tam wybierzemy poogladac i zobaczyc w ogole co i jak, bo ja na szpitalach to sie w ogole nie znam, a wolałabym wiedziec gdzie sie znajduje chocby izba przyjęć no i to chyba tyle moich rozważan na ten temat... a tak apropo wizyt w szpitalu na ktorych sie nie znam moze to glupie pytanie, ale mozecie mi powiedziec co sie dzieje z tymi slynnymi "torbami mamy i dzidziusia"? tzn chodzi mi o to, ze zastanawiam sie w jaka torbe sie popakowac, myslalam o takiej z roznymi przegrodkami, zebym mogla wszystko latwo znalezc,ale w sumie mama mnie uswiadomila ze kiedys bylo tak, ze rozne takie rzeczy dawalo sie do szafki przy łóżku, a ubrania i torby zabierali... jak to jest teraz??? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 23:01 Jestem. ) Po za tym, ze ledwo udalo mi sie wymknac, bo Oli znowu sie przyssal...z ciezkim sercem zostawilam chlopakow z odciagnietym mlekiem, bylo super. Nawet niezle poty z nas wycisnely babki (najpierw byla nasza polozna 30 min, a potem instruktorka aerobiku 30 min). Po za tym fajnie tak na chwile wyrwac sie z domu... Madziu, ja tez uwazam ze nie powinnas sie martwic na zapas (wiem, ze latwo powiedzie). Napewno bedzie dobrze, pij wiecej plynow, a maluszek nadrobi w swoim czasie, mocno trzymam za Was kciuki. Co do pytania o polowowe...to ja mialam, a potem mialam straszny stres przez plamke w sercu i sama nie wiem czy to nie bylo powodem moich przedwczesnych skorczy. ( I wszystko niepotrzebne...bo Oli urodzil sie najzupelniej zdrowy.) Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 23:02 A mój przedszkolak też już poszedł dziś ) My jesteśmy mimo wieku w grupie 4latków bo poszedł rok wcześniej. W sumie dziś było dobrze, zobaczymy co dalej ) Nie spi bo niechce wiec znów musze go odbierać koło 12.30, no ale cóż tak ma być ) Jutro tez mam wizytę, zaczął mi się 30 tc, waga pokazuje 11 kg więcej, więc madziu nie denerwuj się bo takiego spaślaka jak ja to ze świecą szukać, a i dietę niespecjalnie trzymam bo moje jedzenie niestety zaczyna się wieczorem dopiero, w dzień nie zabardzo mam apetyt. A co do dzisjejszej wizyty Madziu to trzymam kciuki za piątek, będzie dobrze ) Vivi w Wawie torbę masz cały czas ze sobą, przynajmniej tak było 3 lata temu. Podczas porodu mąż miał ją przy łóżku porodowym, ja tylko oddzielnie naszykowałam ubranko na ubranie Patryczka jak się urodzi i go umyją, a potem wszystko zabrał mi na salę gdzie mnie przewieźli, i torba cały czas była ze mną pod łóżkiem ) Zaraz wkleję nowe moje fotki z brzuchem i Wam podeślę linka. A ja chybą musze pomyśleć o jakiś fajnych pudłach na dodatkowe ubranka bo komoda dla Ali juz pełna ) Miłej nocki :o) Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 23:14 Nasze fotki fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77735242,84128158.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77735242,84128108.html Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 wtorek 02.09.08, 07:19 dzięki Dziewczyny za otuchę, ale i tak jest kiepsko, oczywiście poddołowałam się jeszcze artykułami na necie, a tu jeszcze taki tydzień, że samiuteńka w domu cały dzień jestem i mam mnóstwo czasu na myślenie... a Gosia całuje brzuszek taka szczęśliwa a mnie się serce kroi.... już Wam nie smucę chyba sobie popłaczę.... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: wtorek 02.09.08, 09:32 Pati, ja tam zadnego spaslaka na zdjeciach nie widzialam tylko fajna babeczke z super brzuszkiem...) powaznie swietnie wygladasz, a 11 kg na tym etapie to przeciez zupelnie normalnie.) Madziu, moja rada nie czytaj tego co w internecie napisane...Mowie Ci z wlasnego doswiadczenia...wiem ze nie jest latwo, ale sprobuj poczekac spokojnie do wizyty w piatek. Czasem nie jest dobrze, byc za dobrze wyedukowanym. Powiem Ci jeszcze...mi tez powiedzieli na polowkowym, ze mam za duzo wod...prawda jest taka, ze ich objetosc stale sie zmienia, bo moze wlasnie przed chwila maluszek nasikal. Staraj sie myslec pozytywnie, bo stres to jest teraz to co jest Wam jak najmniej potrzebne. Jeszcze jedno...bardzo przepraszam jezeli moje posty zawieraja ostatnio pelno literowek i dziwnych slow bedacych wynikiem skrzyzowania dwoch roznych wyrazow, ale wlasciwie za kazdym razem pisze do Was jedna reka bo druga podtrzymuje Oliego przy cycu.) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: wtorek 02.09.08, 09:46 witajcie wtorkowo! Madziu, jeszcze raz Ci napiszę, spróbuj się nie stresować. Poczytaj jakąś książkę, porozwiązuj sudoku a czas do piatku minie szybciutko! my tu wszystkie jak jeden mąż trzymamy mocno kciuki i wierzymy że wszystko będzie dobrze!!! Wiecie dziewczyny, normalnie nie mogę w to uwierzyc, hehe. W koncu dzisiaj uda mi się spotkac z moimi dwoma kumpelami. Obie są w tym samym mieście, a widujemy sie ostatnio tak rzadko ze szok...ostatnio to prawie 2 miesiące temu! cały czas coś nam nie wychodzilo, żeby sie spotkac, aż w koncu dzisiaj wszystko wskazuje na to że się uda. Az nie wierzę, bo ostatnio w przypływie optymizmu, to im napisałam, że jak tak dalej pójdzie to ja zdążę urodzić zanim się we trzy spotkamy tak więc dzis wieczorem mam wychodne na babskie pogaduchy! a wczesniej - na 16:20 idziemy z B podglądac naszą córe mam nadzieje ze w końcu się ustawi jak przystało na grzeczna dziewczynkę i da sobie zdjęcie zrobić. Chociaż wiecie - ja chyba w niej rozpoznaje swoje cechy z dziecinstwa - aparatu sie balam jakby mi miał krzywde zrobić. Na wszystkich zdjęciach z 3 urodzin jestem płacząca - tak się balam może ona będzie pod tym wzgledem podobna do mnie? do tej pory nie mamy ladnego ujecia na buźkę z usg, a tez zauwazyłam, że jak fika w moim brzuchu to jak tylko wezmę aparat żeby nagrac filmik to przestaje...jak odłożę, znowu fika... eeech... ide, bo mi się marchewka na pomidorówke rozgotuje Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: wtorek 02.09.08, 10:21 Hejka * Madzieńko nie stresuj się! Wiesz dobrze ze z tego nic dobrego ani dla Ciebie ani dla Maleństwa, spróbuj pomyślec troszke optymistycznie, USG nie jest WYROCZNIĄ, z małowodziem tez rodza się zdrowe bobasy, a poza tym nic nie jest jeszcze przesądzone! czekamy na piatkowe USG, a Ty odpoczywaj, wodę popijaj i zajmij czymś głowę...tylko nie czytaniem w internecie!!! Co za dużo to niezdrowo! * Vivi życzę udanego-upragnionego zdjęcia Córuni Nasz Junior na połówkowym poddał się sesji zdjęciowej, a na ostatnim (2tyg temu) tylko dał sobie zrobic jedno zdjęcie, potem zasłaniał ręką twarzyczkę ... za to klejnoty pokazywał do woli DD Acha życzę też udanego babskiego spotkania... u mnie niestety od 3 miesięcy jakoś nie może dojśc do skutku ... chyba mnie zmotywowałaś, postaram sie zadzwonic do babek może też nam się uda * Dziewczyny czy wiecie co jest takiego w słoneczniku? chodzi mi o jakies minerały czy coś w tym stylu? Ostatnio namiętnie pochłaniam słonecznik, łuskam i łuskam... już palce mi kolor zmieniają a ja nie mam dosyc ? ... acha dziś moja kumpela urodziła zdrowego synusia ( ok 2 tyg przed terminem)... zaczynam czuc że to już niedługo... i dostałam stresa spadam suszyc włosy, muszę niedługo odwiedzic mamuśkę z synkiem Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: wtorek 02.09.08, 10:58 Vivi, udanej wizyty i pogaduch. Mam nadzieje, ze malutka jednak da sie Wam uchwycic. Humusiu, o ile sie nie myle to w sloneczniku sa bardzo zdrowe kwasy tluszczowe omega-3...wiec jedz na zdrowie. Ja tez pasjami zajadalam slonecznik pod koniec ciazy. ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: wtorek 02.09.08, 11:09 Ja tylko szybciutko się witam i zmykam do dentysty Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: wtorek 02.09.08, 11:25 Aniagor, trzymam kciuki za bezbolesna wizyte. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: wtorek 02.09.08, 13:57 Witam w koncu i ja Strasznie opornie mi dzis internet chodzi *Madziuchna, nic nowego Ci nie napisze, ale dziewczyny maja racje! Nie stresuja sie, wszystko na pewno jest dobrze i dowiesz sie tego na kolejnym usg! Pij duzo wody i zajmij sie czyms innym niz internet Mocno trzymam kciuki za Was!! *Patunia! Ty swietnie wygladasz!! Nie masz sie czym martwic! U mnie 34tc i 15kg na plusie I wcale sie tym nie martwie! *Anamabe fajnie, ze sie wyrwalas z domku i milo spedzilas czas! *Vivi udanej wizyty i spotkania *Aniagor powodzenia *Iwonka, Holcia, Mimi gdzie jestescie??!! A mi dzis przyszly dwa zamowione spiworki, a lozeczka dalej nie ma cos jeszcze komus chcialam napisac, ale co....? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: wtorek 02.09.08, 14:18 wiecie - własnie wzięłam sobie kąpiel z pianą i babelkami )) myślicie że to bardzo "nieprzyzwoite" taka kąpiel w samym środku dnia? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: wtorek 02.09.08, 14:38 Vivi sama bym z chęcią wzięła taką kąpiel, ale rodzice mają tak maleńką wannę, że nawet ja nie mogę się w niej położyć. Zostaje prysznic U dentysty nie było przyjemnie, ale nie było też źle Jednego ząbka mi zrobił, a na drugiego umówiłam się na piatek. Myślałam, że będę miała więcej do zrobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: wtorek 02.09.08, 15:40 to jestem i ja moje Kochane bardzo Wam dziękuję bo wiary macie więcej ode mnie... właśnie wróciłam z konsultacji i okazało się, że jest wszystko bardzo dobrze, maluszek sobie pływał w wielkiej ilości wód płodowych, wymiary ma ok, a ja w końcu spokojnie oddycham, ale mnie stresuje ta ciąża, niby nic a jednak zawsze coś wyskoczy Teraz będę oglądać romansidło boolywodzkie Dziękuję, że jesteście (-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: wtorek 02.09.08, 16:01 Napisze tylko..."a nie mowilam?". )) Madziu, bardzo, bardzo sie ciesze. )Dobrze, ze poszlas wczesiej do lekarza, oszczedzilas sobie pare dni stresu. ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: wtorek 02.09.08, 16:34 Madziu cieszę sie strasznie! Wszystko jest ok, a ty sie kochana tak nie przejmuj, bo przed tobą jeszcze kilka ładnych miesięcy Patuniu gdzie ty widzisz jakiegoś spaślaka?! Świetnie wyglądasz! Ja sobie popijam miętową herbatę, bo zachciało mi się gulaszu z kluseczkami na obiad i chyba przesadziłam z ilością... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: wtorek 02.09.08, 16:56 *Madziu bardzo sie ciesze, ze wszystko super!!! Zreszta nie moglo byc inaczej, przeciez mysmy Ci mowily hihihi) Powiem Wam, ze po takich sytuacjach i stresach sklaniam sie do tego co mowil moj gin w Polsce, ze to nie zawsze jest takie super chodzic tak czesto na usg. Bo czesto wychodzi tak, ze czlowiek zamartwia sie jakimis parametrami, plamkami (jak bylo u Ani) czy innymi wyliczeniami zupelnie niepotrzebnie. Pozniej okazuje sie, ze wszystko jest dobrze. *Aniagor ja ostatnio tez ratowalam sie mieta, jak przesadzilam ze sledziami U nas przed chwila byla taka ulewa, ze szok! Akurat jak jechalam do szkoly. Dobrze, ze nie musialam isc na piechote, bo wystarczylo, ze musialam dojsc z parkingu do szkoly i musialam sie cala przebierac Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: wtorek 02.09.08, 17:22 Madziu, strasznie się ciesze, że wszystko ok!!! widzisz - słuchaj nas, my wszystko wiemy ja własnie wrócilam z usg, normlanie nie moglam sie napatrzeć! )) w końcu było widac buźkę, choć tez nie w pełnej okazałości, bo się córa wtulała w łożysko, ale dostaliśmy dłuuuuuugi plik zdjęć )) wszystkie pomiary sa ok. Termin wg usg znów (tak jak w 12 tyg) cofnął się z 26.10 na 18.10 mamy duże dziecię nawet lekarz coś mówił, że główka duża - ale moze tak ma być...mam nadzieje ze tak wlasnie jest, a nie że coś nie tak... Zaraz lece zeskanowac jakąś fotkę to wrzucę na fotoforum i Wam pokażę Anamabe - ja mam pytanko do Ciebie - jak wyglądała u Twojego Oliego ta plamka na serduszku co to ją wtedy lekarz u Ciebie widział? ja na "naszym" widziałam jakąś kreske... lekarz dłuuuugo (jakos mi się dłuzyło) wpatrywal się w to serducho, z jednej strony i z drugiej i to caly czas było. W sumie w końcu powiedzial, że wszystko jest ok, naczynia odchodza prawidłowo i tak dalej, ale czemu się tak długo wpatrywał? nie miala baba klopotu to se wynalazła, nie? ale ogólnie jestem bardzo zadowolona )) jak mówi, że ok to tego się trzymam. Ale napisz mi jak to u Ciebie wygladalo Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: wtorek fotki :) 02.09.08, 17:52 hej laseczki - jak macie ochotę zerknąć to bardzo prosze fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,84159101.html Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: wtorek fotki :) 02.09.08, 18:41 Vivi, fotki super ). Co do plamki to...nie nakrecamy sie tak? ) Plamka, wygladala jak plamka, a nie kreska, to byl taki biale kolko, mozna powiedziec cien. Tylko ja bym jej sama nie zauwazyla, gdyby mi jej lekarka nie pokazala i ona wcale nie byla mala. Po za tym tak jak pisalam sama plamka na sercu nie znaczy zupelnie nic i wcale nie jest to takie rzadkie zjawisko...Tylko blagam nie wertuj wyszukiwarek bo sie niepotrzebnie zestresujesz. Lekarz pewnie dlugo sie na serduszko przygladal bo tak mialo byc na tym usg, potrzebowal sprawdzic czy wszystko gra...i skoro powiedzial ze tak to nie ma czym sie martwic. ) Inaczej napewno by Ci cos powiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: wtorek fotki :) 02.09.08, 21:46 *Vivi slodka ta Wasza corcia!! Sliczna I nie mysl juz o tej kresce! Wszystko na pewno jest dobrze! *Madziu chyba bym postawila na tego, ktory juz dwa razy Ci pomogl! A do tego ordynator. Ale decyzja nalezy do Ciebie. Ide z psami Dobrej nocki Dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: wtorek fotki :) 02.09.08, 23:18 ja po wizycie, wszystko u nas dobrze, alcia rośnie, a ja mam zrobić echo serca Od paru lat żyję sobie z małym defektem serca, ale do tej pory nic mi nie było, a teraz jest czasem ciężko mi oddychać i mam osłabienia, więc muszę to skontrolować, bo to wszystko uzależenia rodzaj porodu. Idę za dwa tygodnie na badanie. Madziu chodż do tego lekarza który wzbudza Twoje zaufanie, a z tego co piszesz to ten drugi co byłaś dwa razy wydaje się kompetentniejszy. Cieszę się że się uspokoiłaś i wszystko jest dobrze z małym. Idę spać bo Ala mnie zaraz nogi w gardło wsadzi tak się wyciąga. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: wtorek 02.09.08, 18:08 To jak jesteście takie mądre i wszystko wiecie (((-; to mi poradźcie: mam teraz dylemat którego lekarza się trzymać, bo na razie mam jednego prowadzącego, tego który mnie wczoraj nastraszył, i tego co dzisiaj u niego byłam, on też 2 tygodnie temu mnie badał przy tych plamieniach i tak dostosował leki ze szybciutko przeszło. A przecież nie mogę chodzić do dwóch, z resztą bez sensu i finansowo beznadziejnie. Ten dzisiaj zna sie na rzeczy i jest ordynatorem w klinice gin-poł, no? co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: wtorek 02.09.08, 18:37 jesli dobrze sie u niego czujesz i juz 2 razy Cie uspokoil to bym na niego postawila Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Sroda 03.09.08, 06:45 Witajcie dziewczynki dawno mnie nie było a to dlatego, że miałam bardzo zajęte dni, całe dnie po za domem. Dopiero dziś odpocznę i siedzę w domku, tzn z wyjątkiem spaceru Wczoraj przeczytałam wszystko co u Was ale nie miałam siły już odpisać, a dziś pewnie część zapomnę * Madzia ja powtórzę to co pisały dziewczyny! Przestań Kochana się martwić, na pewno z maluszkiem będzie wszystko dobrze, odpoczywaj i duużo pij. A co do lekarza to ja pewnie zdecydowałabym się na tego drugiego - w sumie już dwa razy trafił * Vivi cieszę się, że u Julki wszystko ok i że dała się w końcu uwiecznić Pierwszy portret * Anamabe dobrze, że Oli troszkę uspokoił się z ulewaniem. Tak słyszałam, ze nabiał bywa częstym problemem ale nie sądziałam, że aż tak. A powiedz wyeliminowałaś go zupełnie? Nawet z opieczywa i innych rzeczy czy tylko mleko, jogusty itp? Pytam bo Filip też ulewa a do tego ma wysypkę na buzi. Już słyszałam opinię trzech lekarzy i niewstety każdy mówi co innego - chyba sama muszę coś zmienić, od dziś nie jem właśnie nabiału i zobaczymy czy rzeczywiście to alergia czy trądzik. * Aga, Kotka to i dla Was rozpoczął się rok szkolny! Koniec laby i leżakowania (to w przypadku Kotki). * Pati super fotki I Fajny brzuszek! Kurde ja już zapomniałam jaki ja miałam. I wiecie trochę za nim tęsknie. My w poniedziałek byliśmy u ortopedy, bioderka są w porządku. A po za tym ja miałam wizytę u ginekologa, byliśmy na zakupach - chciałam coś kupić na chrzciny i niestety nie udało sie. Po ciaży mam jeszcze parę kilogramów - dokładnie 4 i one właśnie mi przeszkadzają. Dobra idę coś zjeść póki mały spi. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 03.09.08, 08:05 Witam Mala jeszcze spi, maz pojechal dzis wczesniej do pracy wiec ja mam chwilke zeby do Was zajrzec Za oknem jesiennie...(( *Iwnoko ciesze sie, ze juz jests i ze u Was wszytsko dobrze! A z tym ulewaniem to faktycznie musisz dojsc sama co jest przyczyna bo mozliwosci wiele Zycze zebys jak najszybciej znalazal przyczyne! *Patunia super, ze wszytsko u Ali ok. U Ciebie na pewno tez wszytsko bedzie dobrze! Pozdrawiam i milego dnia zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Sroda 03.09.08, 08:21 Witajcie! Oj dawno mnie tutaj nie było wciąż brak wolnego czasu z Tomkiem wszystko ok, ale ma wzdęcia, podaję mu espumisan i wg mnie średnio pomaga. A Natalka poszła do przedszkola ( i obie mamy juz chyba traumę. Dzisiaj zaprowadziła ją znowu moja mama. Chodzi do maluszków i tam po prostu jeden wielki ryyyyyyyyk. Wczoraj byłam po nią i sama widziałam. Do tej pory mnie trzyma i chce mi się wyć jak sobie przypomnę te płaczącze dzieci. No jak obóz jakiś czy co. Jedna wyjąca dziewczynka się mnie zapytała czy widziałam jej mamę, myślałam, ze się rozpłaczę. To nie na moje miękkie serce i nie na moje nerwy. Zobaczymy jak będzie dzisiaj. Ja już mam WIELKIE wątpliwości czy posyłać Natalkę do tego przedszkola. Odbieram ją zaraz po obiedzie, ona nic tam nie je , tylko piła raz kompot, no i wiecznie płacze. Oj nie będę Was zanudzać. My na bioderka idziemy w piątek, a do gina idę dopiero 15,09 bo był na urlopie i takie kolejki do niego teraz. Życzę miłego dnia dziewczyny Pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Sroda 03.09.08, 08:23 Przypomniało mi się! *VIVI* widziałam fotki na naszej klasie, śliczna córeczka ) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Sroda 03.09.08, 09:15 Witajcie Moje chlopaki jeszczce spia a ja sie wymknelam cichaczem do Was. ) Madziu, ja mysle ze Ty sama sobie juz na to pytanie o lekarzu odpowiedzialas..nie prawda?? )Wybierz tego z ktorym dobrze sie czujesz i ktory ma na Ciebie dobry wplyw. Pati, mam nadzieje, ze z Twoim serduchem wszystko w porzadku, to pewnie po prostu uroki ciazy. Az sie usmiechnelam jak przeczytalam o Ali wlazacej do gardla...uwazaj zebys sie nie udusila. ) Iwonka, Oli nie tylko ulewal, ale mial wlasnie jeszcze wysypke...ze mial ja od poczatku to ciagle slyszalam..tradzik. Tylko, ze ten "tradzik" zaczal sie zmieniac, az w koncu na policzkach zrobila mu sie prawie skorupka. Do tego mial wysypke na ramionkach. Ja tez nie wiem czy lekarka sama by na to wpadla gdybym jej nie powiedziala, ze zrezygnowalam z nabialu i jest lepiej. Dopiero po tym komentarzu stwierdzila, ze wlasnie skora jest sucha, co ja sklania do alergii pokarmowej...( I zebym starala sie unikac przetworow mlecznych, jajek, orzechow i ryb... Co do nabialu to ja na razie staram sie go wykluczyc zupelnie nie sadze, zeby w zwyklym chlebie byl, a innych wypiekow nie jem. Maslo zastapilam margaryna na oliwie z oliwek. Nie jem tez sera, twarogu, jogurtow...itp.itd. chociaz slyszalam, ze podobno potem mozna zaczac wprowadzac zakwaszone produkty takie jak jogurt czy kefir. Na oslode znalazlam ciasteczka zbozowe bez dodatku jajek, mleka czy masla, podobno ciasteczka Digestive tez sa bezpieczne. Na razie widze wyrazna poprawe dlatego chce odczekac 2 - 3 tygodnie na takiej diecie, a potem zaczac powolutku probowac wprowadzac np. jogurt. Przyznaje nie jest to takie proste, ale na razie dziala bo Oli zdecydowanie mniej ulewa i skora tez mu sie poprawila, co mnie bardzo dopinguje. Poczytaj sobie forum "karmienie piersia" tam jest pelno takich watkow, jest tez troche przepisow na slodkosci bez nabialu.) Jeszcze jedno..powiedz a Filipek mial ta wysypke od poczatku?? Bo tradzik ma to do siebie, ze pojawia sie zaraz po porodzie, bo hormony przechodza tylko przez lozysko, a nie mleko matki. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sroda 03.09.08, 11:16 Witam się środowo )) Bradzo się cieszę że u dzieciaczków wszytsko wporządku )) Madziu ja bym wybrała tego gina, który wzbudza zaufanie i poprawia Twoje samopoczucie )) Vivi super fotki Julki ))a kreseczkami nie ma co się przejmować, skoro gin powiedział, że oki to oki. Tego trzeba się trzymac bo inaczej można zwariować. Holcia cóż tak jest w maluchach że dziciaki na początku płaczą, bo to idzie jak lawina, wystarczy że jedno płacze a z nim cała reszta. Po miesiącu problem znika, wiem że serce się kroi, ale kiedyś trzeba to przeżyć i ja uważam że im wczesniej tym lepiej, bo potem jest płacz w zerówce. Tym bardziej że są plany wcześniejszego pójścia do szkoły (( Dacie radę, tylko musisz być twarda, a jak młoda nic nie je to skoro zabierać ją już po obiedzie to myślę, że nic jej nie będzie, nakarmisz ją w domu. Tylko Ty sama musisz być przekonana do przedszkola i pokazać młodej jego dobre strony inaczej nic z tego nei bedzie, a dziecko bardzo dobrze wyczuwa nasze nastroje. Jak mu się może podobać - skoro rodzicą się tam też nie podoba. Pati dla mnie wyglądasz Super, trzymam kciuki za Twoej serduszko. Nie wiem co jeszcze miałam napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 03.09.08, 12:49 Kurcze, internet mi padl i sie nie wyslalo wrrrr.... *Holciu chcialam tylko napisac, ze poczatki przedszkolne sa zawsze terudne i doskonale Cie rozumiem, ze serce Ci peka( Decyzja nalezy do Ciebie i na pewno podejmiesz sluszna! A u nas pada... i pada... i pada.... a rano lalo( Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Sroda 03.09.08, 13:10 Kotko zapraszam do mnie, 27 stopni i piękne słońce Holciu początki zawsze są ciężkie,myślę ze z kazdym dniem będzie lepiej. My wczoraj mieliśmy 2 rocznicę ślubu i pojechaliśmy do francuskiej naleśnikarni Pysznie było Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda 03.09.08, 14:03 *Aniagor bardzo chetnie bym sie wybrala Ale widze, ze i tak podeslalas mi ladna pogode bo troche sie rozpogodzilo Aneczko i wszytskiego NAJ NAJ NAJ z okazji rocznicy!!!! A nalesniczki.... mmmniaaaaam) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 03.09.08, 20:00 Coś internet mi kiepsko działał, dopiero teraz mi się cokolwiek otwiera. U nas dzisiaj piękna pogoda, ale fatalnie się czuję. Po obiadku pospałam 2 godzinki, ale dalej nie mam na nic siły Wiecie co, ja nie zdawałam sobie sprawy, że karmienie piersią jest takie skomplikowane... Będę was męczyć jak będę miala problemy, mam nadzieję że pomożecie Vivi jeśli chodzi o szpital, to ja chciałabym na Chałubińskiego, ale to będzie zależało od pory dnia i jak szybko akcja będzie się toczyła Jeśli będzie środek dnia i nie dam rady to chyba pojedziemy na Brochów. Zobaczymy, do jakiegoś szpitala dojedziemy Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 03.09.08, 21:43 czesc dziewczyny, alez mialam dzisiaj dzien - nawet sie taki nie zapowiadal ;P póki pamiętam - Aniu, wszystkiego NAJ NAJ NAJ!!! z okazji rocznicy )) i napisz mi prosze co u Ciebie przemawia za Chałubińskiego, ze tam bys chciala a nie gdzie indziej? a moj intensywny dzien dzisiaj zaczal sie tak mąż wyrwal się z pracy wczesniej, wiec pojechalismy do urzedu odebrac jego nowe dokumenty (ze zmiana adresu) i przy okazji zameldowac mnie i złożyć papierki o wymiane moich dokumentów... jak skladalismy jego podania, to wszystko szybciutko poszlo, a dzisiaj cos się tam u nich zwiesiło - a dokładnie zwiesily się panie w urzedzie komunikacji, gdzie chcialam zlozyc podanie o nowe prawko. Normlanie - 3 okienka, ja byłam 10. A juz tam kwitłam dosłownie. Albo jedna babka nie wzywała nowych osób, albo sobie któraś gdzies poszła, albo udzielała informacji przez telefon, no normlanie myslalam ze mnie cos tam wezmie! o przepuszczaniu ciezarnej nie bylo mowy, bo to sie brało numerki i czekało na swoją kolej - na szczęście siedzialam...jakbym miala stać, to bym chyba je tam popędzała no ale w końcu załatwiliśmy. B. wyraził chec pojechania na zakupy by dokupic brakujące rzeczy dla dzidzi no to ja na to jak na lato, ale najpierw musielismy do domu po liste. Potem pojechalismy do jednego sklepu, hurtowni wlasciwie, szybko nam poszło, no to wymyslilismy sobie wyprawe do factory chyba najdalej oddalony od nas centrum, ale to takie ze wszystko tam jest taniej - takie wiecie koncowki kolekcji czy cos...niby to mialy byc zakupy "dla nas" - B. kupil sobie buty jakie chcial, ja tez tam se jakies adidasy wyszukalam (bo na inne mam spuchniete nogi i malo wiarygodne mierzenie by bylo). I potem tak szwedalismy sie bez wiekszych efektow - no bo ja to wiadomo ze nic se teraz za bardzo nie kupie a B jakos nic nie znalazl... ale za to tuz obok odkrylismy dosyc fajny sklep dziecięcy i tam tez nam troche zeszlo, potem na szybko jeszcze zakupy spozywcze i chemia do domu i wrocilismy przed 20! ja jeszcze musialam wyprasowac mezowi koszule do pracy, i normalnie juz padam z nóg! B lezy i oglada jakis film, a ja sie boje polozyc kolo niego bo juz nie wstane, a spanie na kanapie jakos mi nie tego wole w sypialni uff, alez sie rozpisalam! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 07:29 Witajcie Ja dzisiaj mam wizyte u internisty w zwiazku z moim cisnieniem, straszna to strata czasu, ale dla swietego spokoju pojde. Ma tez przyjsc do nas polozna zwazyc Oliego, tylko nie wiem czy uda mis ie to czasowo zgrac...jak nie to trudno maz sam bedzie musial ja przjac. A ja wczoraj bym na spacerku z dziewczyna, ktora byla ze mna w pokoju w szpitalu...to niesamowite, dopiero jak sie patrzy na cudze dziecko to widac jak bardzo szybko dzieciaki sie zmieniaja.) Milo bylo, umowilysmy sie od razu na przyszly tydzien. Holciu, domyslam sie, ze jest Ci bardzo ciezko, ale moze nie pr6zekreslaj przeczkola tak od razu...moze Natalka potrzebuje po prostu troche czasu... Aniagor, wszystkiego dobrego z okazji rocznicy.) Vivi, ja tez nie cierpie urzedow. Cale szczescie tutaj mimo calej biurokracji wszystko idzie zazwyczaj bardzo sprawnie.) Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 08:30 hej (-: Aniu wszystkiego co naj z okazji rocznicy ślubu, kurczę ale my się już długo znamy, dopiero co Panna Młoda byłaś (-: Holciu, współczuję takich problemów z przedszkolem, rady nie mam bo moja chodzi do przedszkola rozćwierkana ale czytałam, że bardzo pomaga samo pozytywne nastawienie rodziców Czarna, a Ty byś pewnie te naleśniki w nocy podjadała, co? (((-; kurczę ja tez zaczynam w nocy pałaszować (-: Aniu, dzieciaczki się szybko zmieniają, wystarczy popatrzeć na zdjęcia Olego, jaki z niego już duży chłopczyk (-: A ja nie podjęłam jeszcze decyzji co do gina, chociaż macie rację, chyba wolałabym tego ordynatora, ale niestety nie spytałam, czy by mnie prowadził, na razie idę do mojego starego, też nie jest zły, już powiedziałam mężowi, że jak znowu pójdę do ordynatora z jakiegoś powodu, to spytam i się przenoszę Wczoraj na zebraniu rodziców w przedszkolu okazało się że Gosia jest w grupie, która prowadzona jest metodą Montresorii, kurczę ale fajnie (-: Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 10:05 Uff, w końcu dotarłam. Ale ten mój Filip jest ostatnio absorbujący! * Madzia a co to za metoda? Nie słyszałam nic o tym Co do lekarza na pewno podjęłaś odpowiednią decyzję, miejmy nadzieję, że już nie będziesz musiała z jakimiś problemami biegać do innych bo nie będzie problemów! * Anamabe dzięki za obszerne info odnośnie Twojej diety No właśnie ja od wczoraj taką stosuje, dość drastyczną ale mam nadzieję, że zadziała. Do tego dostaliśmy receptę na taką robioną papkę w kolorze białym i Filip teraz wygląda jak piekarz z białą buzią. Mam nadzieję, że niedługo będzie widać efekty. Powodzenia u internisty! Ciekawe ile Oli już waży. * Vivi ale miałaś dzień! Fajne takie nieplanowane zakupy, no i kolejne rzeczy dla Julki już macie * Aneczko ja też dołączam się do życzeń! Wszystkiego dobrego Kochana Mimika jak znajdzie chwilkę to do nas zajrzy, jak na razie Hela jej to uniemożliwia A po za tym wszystko u niej w porządku, Hela rośnie jak na drożdzach i jest kochana Kurde ale mam planów na dzisiejszy dzień, ciekawe czy chociaż część uda mi się wykonac... Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 10:34 Madziu ja tez nie mam pojecia co to za metoda...Oswiec nas.) Iwonka, to fakt dieta jest nieco drastyczna, ale mam nadzueje tylko na 2 tygodnie, potem bede powolutu probowac..sera jogurtow itd. A Oli wazyl dzisiaj juz 4780g...rosnie jak na drozdzach ta nasza pijawka.) Dzieki za info o Mimi mam nadzieje, ze niedlugo znajdzie dla nas troche czasu. A czy ktos wie co u naszej Mini i bliznikow? Zmykam do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 10:54 Witam się czwartkowo)) Vivi to miałaś bardzo fajny dzień, choć wizyty w urzędzie nie zadroszczę. Ale późniejsze wojaże były bardzo przyejmne )) Aniagor - wszystkiego najlpszego z okazji rocznicy slubu )) Anamabe spokojnej wizyty u internisty, a z Oliego coraz większy facet )) Iwonka dzieki za wieści do Mimi, mam nadzieje że już nie długo wpadnie do nas choć na chwilkę. A u nas pogoda bardzo ładna, w nocy padało rano jeszcze było chłodne a teraz wyszło słonko, podobno cały wrzesień ma być piekny, bardzo bym chciała, żeby cała jesień była piekna i złota)) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 11:03 * Aga ja tez chcę takiej pogody! Nie lubie deszczu i szaruch dni. A u mnie wlasnie sie chmurzy * Anamabe ładnie Oli przybiera. Oj rosną te nasze dzieciazki, rosną Ale nie ma sie co dziwic jak tylko by jadły i jadły... Na razie zauważyłam, że te krostki sa tak jakby jasniejsze. Pewnie to efekt tej papki no bo jak na skutki diety to chyba za szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 11:49 U nas też słonko się troszkę schowało, ale uważam że i tak jest nieźle, i marzy mi się taka pogoda do listopada, bo na dłużej to już chyba nie ma co marzyć )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 12:29 Cześć dziewczyny! Witam was, dopiero wróciłam z wojaży i nie zdążyłam przeczytać wszystkiego, co napisałyście przez ostatnie 10 dni... ale trochę podczytałam Widzę, ze wszystko ok! Bardzo się cieszę. Vivi - śliczna duża córcia Madziu, cieszę się, ze twoje obawy okazały się bezpodstawne. Mamusie - fajnie, że opieka nad maluchami nie odciągnęła was od Pogaduch Anamabe, widziałam na nk, że chustujesz Prawda to? ) Jak Ci idzie? Agajg - a jak Twoje sprawy? Koteczko, Iwonko, Aniugor - pozdrawiam was gorąco (i całą resztę dziewczyn też! ) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 13:10 Dotarlam i ja Byla u mnie od rana kolezanka na kawce i ploteczkach *Kaczusiu, jak sie udaly wakacje?? moze jakies fotki podeslesz z tych pieknych miejsc? *Madziu na pewno postepujesz slusznie. Zobaczymy co Twoj gin jutro powie, ale najwazniejsze, ze Ty juz wiesz, ze wszystko jest dobrze! *Anamabe milej wizyty! To prawda, ze cudze dzieci najszybciej rosna U nas pogoda taka w miare to znaczy jeszcze nie pada i nawet odwazylam sie wstawic pranie. Ciekawe czy zdaze wywiesic! Co jeszcze chcialam, nie pamietam Wszystkie Was goraco pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 13:31 Witajcie Dziewczynki!! Pamiętacie mnie jeszcze ? Ale sie za Wami stęskniłam. Chciałam sie z Wami przywitac a teraz biore sie za nadrobienie zaległości, by wiedziec co sie u Was działo. Póki co zwolnienie mi służy i jestem szczęśliwa, że nie musze jechac rano do pracy. Skompletowaliśmy też z mężem całą wyprawke, mam już wszystko dla małego i dla siebie. I od razu sie lepiej czuje z tą świadomością. Coprawda łóżeczko jeszcze nie skręcone ale to ma czas ważne że jest w domu. Całuje!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 13:56 Niczego nowego sie nie dowiedzialam na wizycie, ale i tego nie oczekiwalam. Lekarka powiedziala i to samo co juz wiedzialam...nie jest zle, jestem mloda, szczupla nie mam problemu z cukrzyca wiec generalnie powinnam sobie glowy nie zawracac, ale dla swietego spokoju zrobia mi jeszcze w przyszlym tygodniu EKG wysilkowe i usg nerek. Kaczusiu, witaj po powrocie z wakacji. Z niecierpliwoscia czekam na zdjecia. ) Lala, fajnie ze pobyt w domu Ci sluzy. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 14:00 *lala! jak milo, ze do nas zajrzalas) Super, ze czujesz sie dobrze i ze wszystko juz macie) Mi jeszcze troche zostalo, ale chyba juz niewiele... A poza tym siedze w domu i czekam na kuriera, moze dzis lub jutro przywiezie lozeczko! pozdrawiam Cie cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 14:06 * Kaczusiu witaj wypoczęta I czekamy, czekamy na fotki. Co do chust to prawda, ja i Anamabe się wiążemy I jest super! * Kotka ja też czekam na przesyłkę, tylko ja na listonosza * Anamabe w sumie to dobrze, że nic nowego Ci nie znalazła I że ogólnie jest wszystko ok. * Lala cieszę się, że do nas zaglądasz Wiadomo, że w domku najlepiej. Odpoczywaj póki możesz! A mnie się w końcu udało dokończyć prasowanie i zjeść obiad. Filip znów zaczął marudzić, i jak wstał przed 11 to zasnął pół godz temu. Czasami mam wrażenie, że coś go boli. Teraz odpoczywam po jedzonku a jak wstanie to idziemy na spacerek. Tylko ja muszę się w końcu ogarnąć Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 14:38 Witaj Kaczuszko i opowiadaj oraz czekam na fotki, bo choć poptrze na Chorwację))Co do pytania pozwolisz że przemilczę, jak już będę gotowa to coś skrobnę. Iwonka a może młody poprostu potrzebuje zainteresowania, w końcu to już spory facet i nie chce tylko spać )) Lala cieszę się że pobyt w domku Ci służy )) Anamabe dobrze że wizyty nie przyniosła żadnych niespodzianek, a dodatkowe badania nigdy nie zaszkodzą )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 17:12 Kaczuszko witaj spowrotem i opowiadaj jak wakacje. Przynajmniej sobie troche pomarzę Anamabe nie mogło być inaczej jak dobrze Lala teraz masz troszkę czasu żeby sobie odpocząć, bo pózniej z tym czasem będzie kiepsko Fajnie, że już wszystko masz, mi jeszcze sporo rzeczy brakuje. Vivi ja też zaglądałam do tego dziecięcego koło factory, ale jak dla mnie ceny były kosmiczne... Jeśli chodzi o wybór szpitala, to chyba dlatego na Chałubińskiego, że już tam leżałam przez dwa tygodnie i byłam bardzo zadowolona z opieki. Jakoś wolę szpital, który już znam. Myslę jeszcze nad Dyrekcyjną, bo tam położnikiem jest syn mojego gina Ale tam ewentualnie jak będę miała jakieś wskazania do cesarki. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 18:10 Tak Kaczusiu, wystarczyl jeden dzien kiedy Oli byl marudny i nie schodzil mi z rak i przekonalam sie do chust. Tak jak napisala Iwonka jest super.) Iwonko, chcialam Ci eszcze cos napisac...pytalam lekarke czy przy takiej bezmlecznej diecie nie powinnam brac wapnia. No wiec ona mi powiedziala, ze lepiej probowac nie wylaczac mlecznych produktow calkowicie. Zaczynac probowac od tych zakwaszanych i od sera. Zdradzila mi, ze bardzo duzo wapnia ma parmezan i poradzila po trochu dodawac do potraw. Podobno na to maly nie powinien reagowac. A te wypryski rzeczywiscie mogly zblednac u Fiipka od pasty, ale tez z braku alergenow. A co do naszych chlopakow, to Aga chyba ma racje oni po prostu zaczynaja sie w domu nudzic.) Moj Oli wczoraj zrobil mi "awanture" o czytanie ksiazki przy karmieniu.) Juz wczesniej pare razy widzialam, ze cos mu sie nie podoba, ale wczoraj ewidentnie chodzilo o ksiazke. zaczal sie prezyc, przestal ssac i zaczal krzyczec..jak tylko odlozylam ksiazke na bok spokojnie zabral sie do "kolacji".))) Wiecie co zauwazylam ciekawa rzecz. Dopoki raz dziennie odciagalam pokarm udawalo mi sie za jednym zamachem lekko odciagnac do 160 ml. Odkaqd przestalam, odciagniecie 50 ml graniczy z cudem. Mleka napewno jest wystarczajaco bo mlody sie najada i ladnie przybiera tylko moje piersi przestaly reagowac na laktator. Juz wczesniej czytalam, ze moze tak byc, ale to bardzo ciekawe zjawisko.) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 18:47 Anamabe samia widzisz chłopak rosnie i już nie da się oszukiwać, potrzebuje całej mamusi a nie tylko cycusia.Co do laktatora Oli ście całkiem inaczej niż laktator ciągnie, a że teraz więcej karmisz to i piersi zmądrzały )) Mam koleżankę, która tylko karmiła nigdy nie używałą laktatora bo nie miała potrzebny, kiedyś była w podbramkowej sytuacji - musiała pilnie wyjść bez dziecia i chciała odciągnąc mleczko, niesty nie udało się, piersi wogóle nie zareagowały, poleciało kilka kropel i w ruch poszło ręczne dojenie )) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 19:04 Agus, no wlasnie wiem, ze tak moze byc i dlatego mnie to jakos specjalnie nie martwi...tylko uwazam, ze to cikawe zjawisko. ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 19:07 *Anamabe ciesze sie, ze u Ciebie wszystko dobrze Nie moglo byc inaczej! No popatrz, jakiego masz juz madrego Synka Nie ma czytania przy karmieniu hehe A moze zacznij czytac bajeczki? A z tym laktatorem to u mnie tak bylo! nigdy nie uzywalam a jak kiedys raz musialam, to zapomnij! Nie bylo szans! Musialam odciagac recznie *Aniagor ja pamietam, ze 10 lat temu na Dyrekcyjnej byla fantastyczna opieka i przemily personel.... *Iwonko przyszla przesylka?? Bo do mnie przyjechalo lozeczko!!! Ale sie ciesze Czekam na meza, jak nie wroci zbyt pozno to moze dzis zlozy! I nawet pranie mi wyschlo na dworze! A kregoslup to mnie tak boli, ze szok! Ani lezec, ani siedziec Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 19:52 cześć dziewczynki, nie odzywalam się dzisiaj cały dzień, ale czytalam Was cały czas...jakos nie mialam nastroju dzisiaj... ogólne moje samopoczucie kiepskawe, siły jakoś nie mam dzis na nic, męczę się błyskawicznie, ruszam jak mucha w smole, wszystko mnie boli, a buty przed wyjściem z domu to ubierałam dobre 5 minut... jak mąż wrócil z pracy,. to też mnie drzaźnił jakoś, choc nic takiego nie robił. A to, że nie chce (bo sie "boi jeszcze" jechac do banku, a mi dziś niewygodnie za kółkiem, a to że to, aże tamto...nawet sie go nie czepialam, tylko focha jakiegos miałam - ale się do niego nie przyznałam, bo wiedzialam ze to glupota, wiec mowilam tylko ze nie mam na nic sily i dlatego mam humor jakis do bani... jak wrócilismy do domu to go poprosilam zeby wyszedl z psem zamiast nie, a jak uslyszalam za 30 minut bo cos tam, to az sie we mnie zagotowalo, bo zawsze sie musze o wszystko prosic a nie bedzie nigdy tak, ze poprosze i uslysze ok i ze juz to zrobi, tylko zawsze zaraz, potem... i w koncu wnerwiona poszlam sama, choc naprawde nie mialam juz sily na nic...w koncu sie potem polozylam, wpuscilam pare bezsensownych lez w poduszke w samotnosci i jakos mi teraz lepiej... chyba po prostu jestem juz zmeczona... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 21:43 To jak tak na dobranoc zajrzałam Mąż poszedł z psem i mam chwilę. * Aga pewnie masz i rację, że Filip już nie może cały czas spać, ale czemu marudzi jak nie śpi? Oj niech już ten problem z brzuchem zniknie, tak długo już go męczy... Teraz już ładnie śpi jakąś godzinkę. * Anamabe ja mam nadzieję, że na tej diecie nie będę zbyt długo bo jogurty to ja lubię Poczekam aż wysypka zniknie i zacznę coś wprowadzać bo może się okazać, ze to jednak ten trądzik był. A jak na razie to ja żadnych witaminek nie biore. A co do tej książki przy karmieniu to też zauważyłam, że najlepiej jakbym patrzyła Filipowi prosto w oczy Cwane te nasze dzieciaczki * Kotka cieszę się, ze łóżeczko dotarło! Do mnie niestety nic nie przyszło, a żeby tego bylo mało okazało się, ze dziewczyna wysłała na zły adres. Zamiast mieszkania 71 to wpisała 1. Dobrze, że wysłała mi dziś potwierdzenie nadania, od razu zauważyłam, zadzwoniłam na pocztę i paczka jeszcze nie została cofnięta. Uf, jutro idę odebrać. A tej drugiej to ani śladu * Vivi współczuję kiepskiego nastroju. Czasami tak już jest, że hormony biorą górę. Połóż się kochana i odpocznij. A jutro już na pewno będzie lepiej Jutro czeka mnie długi dzień. I do tego samotny Mąż rano jedzie do Katowic i wróci pewnie w nocy. Ale co tam, dam radę. Przecież po piątku będzie sobota Kolorowych snów i do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 22:50 To ja tez zajrzalam wieczorkiem, bo moj maz skreca wlasnie lozeczko i dla mnie juz nie ma miejsca w sypialni hehe Jeju, jakie ono wielkie!! ) *Iwonko, dobrze ze wyjasnilo sie z ta Twoja przesylka! jak dobrze, ze zauwazylas! *Vivi wspolczuje ciezkiego dnia odpocznij, wyspij sie, jutro bedzie lepiej)) Ide zajrzec na gore bo nie wytrzymam hihi.... Dobrej nocy Sloneczka Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Piątek 05.09.08, 07:53 Witajcie Ja już od dawna na nogach a Wy spicie? Wstałam rano razem z mężem a teraz wybieram się na szybki spacerek z psem i Niuniem. Oczywiście w chuście. * Kotka cieszę się, ze łózeczko już oglądasz w całej okazałości Miłego dnia i początku weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Piątek 05.09.08, 09:49 Witam sie piątkowo. Iwonko czasmi tak bywa, że dzieciaki nie spią ale jeszcze same nie wiedzą czego chcą i kwenkają, ale zobaczysz z dnia na dzień będzie coraz lepiej )) Dziewczyny co do czytania to i tak macie genialne dzieci moje laski od początku wymagały totalnej uwagi )) Kotka cieszę się że łóżeczko w końcu dotarło, teraz czekamy na foty )) Vivi cóż czasami człowiek ma gorsze dni, mam nadzieję że już dziś bedzie lepiej. A u nas zrobiło się szaro - buro i pada. Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Piątek 05.09.08, 10:07 I ja witam sie piątkowo!!! U mnie pogoda w miare względna, póki co nie pada i nawet chwilami pokazuje sie słonko. Jedno pranie już sie suszy na lince a drugie za raz sie wypierze. Musze jeszcze tylko ogarnąc troche dom. Strasznie dokuczają mi ostatnio krzyże, zwłaszcza wieczorem, że nie moge ani leżec ani siedziec, okropieństwo Dziewczyny macie jakieś wieści od Mimi? Co tam u niej i Heli? A od Mimiki, jak tam Ona i bliźniaki?? *Kota super, że masz już łóżeczko, czekamy na fotki... Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Piątek 05.09.08, 10:46 Ja juz zdazylam zaliczyc kolejna wizyte u dentysty, niestety nie obylo sie bez leczenia kanalowego..cale szczescie bylo bezbolesnie. Zaraz idziemy na spacerek i male zakupy, bo Oli powyrastal juz z ubranek, a kolejne sa jeszcze za duze. ) Vivi, tak juz czasem jest, szczegolnie pod koniec ciazy, ale juz nieduzo Ci zostalo. A z tym proszeniem meza o cos...to u mnie jest tak samo, czasem mam ochote krzyczec...ale nie ma sensu lepiej byc upierdliwym i czesto powtarzac. )) Tylko wiem, ze nie zawsze na to cierpliowsci starcza. Aga, ja nie narzekam w koncu mam teraz czas dlatego wcale mi nie przeszkadza, ze Oli tak sie domaga uwagi. Po za tym i tak jest super, wczoraj wieczorem/ w nocy przespal cale 5 godzin...wprawdzie bylo to po kolejnym 3 godzinnym maratoie na cycu, ale co tam.) Koteczko, gratruluje lozeczka...oj coraz blizej i znowu beda sie pojawiac forumowe dzieciaczki. ) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Piątek 05.09.08, 10:53 Anamabe bo nie ma co narzekać, to normalne że dzieciaki potrzebują coraz większej uwagi, potem im mija a nam barakuje )) Mam wieści od naszej Mini: Tak więc jeszcze są w szpitalu, Maks ma żółtaczkę i się naświetla, dzici są kochane ale Mini już by chciała do domciu i nie ma sie jej co dziwić. Miała baby bluesa, choć nie chciała w niego wierzyć, ale już jest dobrze. W szpitali nie ma bezprzewodowego neta dlatego nie może do nas zajrzeć. Pozdrowiłam ją od nas wszystkich. A my mamy pozdrowienia od bliźnaików )) A teraz idę pichcić zupkę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piątek 05.09.08, 10:50 Odwiozla core do szkoly i witam sie z Wami *Lala mam niestety tak samo- ani lezec ani siedziec( Mimi jest z hela w domku, wszystko u nich dobrze, ale nie ma na razie czasu do nas zajrzec Co u blizniaczkow i ich mamusi to nie wiem U mnie pogoda nawet w miare, pranie sie pierze, moze zdazy wyschnac? A lozeczko jest.... wielkie!! Kinga wczoraj do niego wlazla Ten moj maluszek to sie w nim zgubi Milego dnia Kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piątek 05.09.08, 11:07 cześć dziewczyny, dzisiaj juz faktycznie trochę lepiej ale pogoda bardzo senna, najchętniej bym się położyła i spala i na maxa leniuchowala, ale muszę ogarnąć mieszkanie, bo dawno już takiego bałaganu nie mielismy a popołudniu czeka mnie jeszcze wyprawa po męża na lotnisko, bo znowu wysłali go do Warszawy i nie dość że wraca w godzinach największych korków, to jeszcze trzeba bedzie odwieźć jego koleżanke do domu,bo po nią nie ma kto przyjechac. Myslałam że przy okazji zahaczymy o centrum handlowe, w którym dawno nie bylismy, no ale ta koleżanka mieszka z zupelnie innej strony...a ja już mam coraz mniej siły żeby specjalne wyprawy na zakupy robić no a mąż marudzi że nie ma czasu... eech... biorę się za te porządki... Kotka, pochwal sie tym łóżeczkiem )) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piątek 05.09.08, 11:22 Jestem ponownie... wróciłam własnie z poczty i z małych zakupów. Paczka z ubrankiem odebrana i ... wyglądają wiele lepiej niż na zdjęciu. Oby były dobre za 2 tygodnie. Zupka wstawiona, Filip śpi i mam chwilę na lenistwo * Anamabe dobrze, że wizyta u dentysty nie bolała Ja okrutnie się boję i robię wszystko by opóźnić te niemiłe doznania Co do ubranek to mój też zaczyna wyrastać, co prawda na razie z rozmiaru 50 i 56 ale to zawsze. * Vivi cieszę się, że dziś już trochę lepiej. Mój mąż też dziś niestety poza domem, pojechal do Katowic i wróci pewnie w nocy ostatnim pociągiem Ale cieszmy się, jutro sobota * Kotka nic się nie martw, zanim się obejrzysz Maks będzie zajmował prawie całe łóżeczko * Aga dzięki za wieści od Mini. Ucałuj ją i dzieciaczki od nas Trzymam kciuki za szybki powrót do domku. Dziewczyny czy wy ciągle musicie sprzątać?? Teraz ja nabawię się kompleksów! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piątek 05.09.08, 11:42 *Agus, dzieki za wiesci od Mini! Ale te Jej skarbki musza byc rozkoszne) *Anamabe fajnie, ze masz juz ta wizyte z glowy! Ja, tak jak Iwonka, robie wszystko zeby nie isc do dentysty(( Wiem, glupia jestem! ale tak juz mam- uraz z dziecinstwa( *Vivi ciesze sie, ze juz masz lepszy humor! Juz niedlugo, damy rade *Iwonko super, ze zakup udany!!! A ja mam taki balagan na gorze, po tym wczorajszym skrecaniu lozeczka, ze szok!!! Ale okropnie mi sie nie chce sprzatac( Moj maz w domu, wiec jeszcze pewnie bedziemy przestawiac ze 100 razy... posprzatmy pozniej... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Piątek 05.09.08, 13:30 Ja tez byłam dzisiaj u dentysty. Myślalam, że już będę miała z głowy, ale muszę iść jeszcze za miesiąc, bo narazie założył mi lekarstwo. Mam nadzieję, że szybko wypuszczą Mini i dzieciaczki do domu. Teraz jeszcze taka ładna pogoda, więc szybciutko dojdą do siebie. Kotka to jakie wymiary ma to łóżeczko, że takie wielkie? My mamy standardowe 120x60. W przyszłym tygodniu bierzemy się za przemeblowanie, bo moja koncepcja ustawienia mebli upadła, miałabym kiepski dostęp do łóżeczka. Musimy wyrzucić dwie szafki z mojego pokoju i upchać je u siostry, nie wiem tylko gdzie... A teraz muszę sprzątnąć dziecięce rzeczy z pokoju mojego brata, bo wraca wieczorem z Holandii, a tam się nie da za bardzo wejść Narazie przerzucę wszystko do siostry, może jutro gdzieś poupycham. Vivi taki nastrój to niestety normalka na tym etapie. Ja ryczałam przez pół niedzieli z byle powodu... Dzisiaj też mam nieciekawy humor, do tego kręgosłup wysiada i strasznie się ostatnio nie wysypiam. Nie wiem jak dotrwam do porodu... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Piątek 05.09.08, 16:15 Myslę że Mini wypuszczą jak tylko Maksiowi polepszą się wyniki )) Iwonka dobrze że paczka dotarła i zakupy udane. Ja też omijam dentystę szerokim łukiem a bez znieczulenia to nawet na fotel nie siadam. Teraz mam fajną panią doktor, znieczula rewelka, więc zęby są w miarę oki. Dziewczyny staram sie dobrze nastarjać i chodzą raczej bez starchu, ale jak jest leczenie to idzie z nimi mąż bo to nie na moje nerwy. A wychodzę z założenia że mało im potrzebna zestresowana matka. Dziewczyny zyczę Wam lepszego samopoczucia)) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piątek 05.09.08, 17:30 Ale tu pustki jak zawsze w piątek i w weekend. My wróciliśmy ze spaceru i tak się lenimy Tzn ja bo Filip śpi na balkonie. Powietrze mu służy. Coś mnie głowa zaczęła boleć, może kawkę sobie zrobię. Przecież i tak wcześniej spać niż zawsze nie pójde. A moze uda nam się w końcu jakiś film obejrzeć... chyba, że mąż późno wróci A mam pytanko do mam karmiących, Anamabe pewnie mi pierwsza odpowie. Czy Ty też jesteś ciągle głodna? Ja odkąd nie jem nabiału, pieczywa to ciągle bym coś jadła. Dziś już jadłam nie pamiętam ile razy. Co prawda chlebki ryżowe albo podobne lekkie rzeczy ale zaczynam się zastanawiać czy to normalne A po za tym jak mam zrzucić te zbędne kilogramy jak ciągle myślę co by tu przekąsić... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Piątek 05.09.08, 18:44 Wyslalam Wam znowu linka do nowych fotek. Iwonka, mnie tez strasznie glowa rozbolala...ale tragedia, nawet drzemka nie pomogla. Co do jedzenia...to mnie tez sie caly czas ssie.) Waga sie nie martw spadnie sama z siebie i juz chyba znowu spadla... A wczoraj dodalam troche parmezanu do makaronu, dzisiaj polozylam plasterek sera na kanapke i maly znowu pluje dalej niz widzi.( Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piątek 05.09.08, 19:24 *Aneczko dzieki za zdjecia! jak zwykle urocze! Oli jest taki slodziutki A Ty wygladasz rewelacyjnie! Ty w ogole bylas w ciazy?! hehe Czyli jednak Wam tj. Olemu serek nie sluzy Dobrze, ze znasz sprawce! *Aniu(gor) no to masz troche roboty i przenoszenia, najgorsze takie remanenty A moje lozeczko ma wymiry 140/70 i dalej nie moge sie ruszyc w sypialni *Iwonko mnie dzis glowa pol dnia bolala, chyba taka pogoda U nas po poludniu sie rozpadalo, jest szaro, zimno, wieje....(( Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Piątek 05.09.08, 19:29 U mnie w końcu sie rozpogodziło i przez cały dzień była super pogoda, pranie ładnie wyschło, tylko przydałoby sie jeszcze poprasowac ale to już nie dziś. Kręgosłup dokucza mi starsznie. Mąż ma jakiś dziwnie dobry humor, non stop sie przytula, całuje mnie, hmm... *Kota zastanawiam sie jakie wymiary ma to Twoje łóżeczko, skoro jest takie ogromne, my mam standardowe 120/60 Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Piątek 05.09.08, 19:36 Mężuś już jest w Warszawie czyli niedługo - mam nadzieję będzie w domku. Ale się cieszę * Anamabe odnośnie sera zółtego słyszałam, że nie powinno się go jest bo zawiera jakieś tam związki - nie pamiętam nazwy. Może za wcześnie zaczęłaś wprowadzać ten nabiał? Ale z drugeij strony co to jest plasterek... oj straszysz mnie, straszysz * Lala to fajnie, że mężulek w takim świetnym nastroju * Kotka to zaszalałaś z tym łóżeczkiem i jeszcze się dziwisz, ze takie wielkie Dla bliźniaków by starczyło Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Piątek 05.09.08, 20:13 No pewnie za szybko sprobowalam nabialu...po prostu i polozna i lekarka probowaly mi wczoraj wmowic, ze nie moge go calkowicie wyeliminowac i ze plasterek nie zaszkodzi. Mam nadzieje Iwonko, ze Twoj Filip nie bedzie az tak wrazliwy. Kotka, rzeczywiscie zaszalalas z lozeczkiem.) Milego wieczoru Wam zycze,) Ach, na koncu tych nowych zdjec jest krotki filmik.) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Piątek 05.09.08, 20:47 Oj macie racje, ze zaszalalam Ale mi sie podobalo, a poza tym pozniej z niego robi sie tapczanik i mozna dokupic takie same mebelki. I tak nas jakos ponioslo...) Moja Kinga to wczoraj powiedziala, ze nie tylko na blizniaki, ale takich maluszkow to piec w poprzek mozna polozyc hehe *Iwonko fajnie, ze maz juz wraca! *Aniu filmik tez widzialam, slodki Chyba sie zaraz poloze bo kregoslup mi spokoju nie daje Milego wieczorku! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: sobota 06.09.08, 10:34 Witam się sobotnio. Anamabe dobrze że wiesz co jest sprawcą, ale wspólczuje diety. Oli jest słodki )) A filmik bardzo fajny i jaki miły głosik mamusi )) Kotka My mieliśmy takie łóżeczko, obie moje laski się w nim wychowały, i korzystały z tapaczanika byliśmy bardzo zadowoleni )) U nas dziś bardzo ładnie, męzuś kopie ogródek a ja zaraz ze strszą córą pędzę do miasta dokupić ksiązki. Miłej soboty zyczę wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: sobota 06.09.08, 11:32 I ja sie witam.) Aga, bardzo dziekuje za komplementy.) Koteczko, ja naszego lozeczka nie mierzylam, ale podejrzewam, ze jest tak samo duze, bo tez mozna je przerobc na tapczanik.) My dzisiaj po poludniu mamy gosci, jutro tez takze zapowiada sie wesolo. Co do diety..da sie przezyc mam nadzieje, ze to tylko do czasu gdy uklad pokarmowy Oliego troche "podrosnie". Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 06.09.08, 14:43 cześć dziewczyny, ja wczoraj znowu ciężki dzien mialam i męczący. jadąc po mężula na lotnisko wystalam się w korku, a potem jednak pojechaliśmy jeszcze do centrum i w zasadzie mogę powiedziec że dla dzidzi mamy już wszystko z wyjatkiem jeszcze jednego kompletu pościeli i rzeczy po które trzeba iść do apteki... jeszcze tylko musze kupić dla siebie koszulkę i piżamę z rozcieńciami albo kopertowe, jakiś stanik do karmienia i tez w aptece kilka rzeczy i już... no tylko musze do konca wszystko poprać a jeszcze dobrych kilka pralek tego zostało no i prasowanie, co mnie normalnie odpycha.... a dzisiaj nasza Julka coś leniuchuje... nie chce mamie sprzedac kuksańca porządnego nie wiem czy powinnam sie martwic czy nie... czuję że czasem się przeciągnie,wypnie pupę z boku, albo delikatną czkawkę ma, ale żadnego porządnego kopa nie dostałam jeszcze... zaraz zrobię obiad, a potem zamierzam się lenić i odpoczywać do wieczora i zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 06.09.08, 17:08 Witam wszystkich. Dziewczyny, posłałam wam fotki z wakacji, na maile gazetowe. Było super. Naładowałam akumulatorki na jakiś czas Do przyszłego lata musi starczyć. U mnie niestety ostatni nie za dobrze. Problemy rodzinne Niestety dość poważne, ech... Ale jakoś sobie poradzę. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor niedziela 07.09.08, 11:08 Kaczuszko przepiękne zdjęcia! Wyglądasz super U nas wczoraj też były tropiki 30 stopni, a dzisiaj pochmurno i nieciekawie. Zrobiliśmy przemeblowanie, więc kącik dla dzidzi już gotowy Wieczorem byłam już tak zmęczona, że padłam i spałam 11 godzin... Vivi z tym prasowaniem to doskonale cię rozumiem, bo jak patrzę na stosy ubranek, to mi sie odechciewa... Za chwilkę robię obiadek i zmykamy do teściów. W sumie rosołek juz się gotuje,a tato ma wstawić kurczaka do piekarnika, więc się nie namęczę Wprawdzie teściowa zapraszała na obiad, ale ostatnio zrobila zupę fasolową i mięso w okropnie tłustym sosie, żołądek mnie po tym bolał przez 3 dni... Wolę sobie zjeść tutaj. Milej niedzieli życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Niedziela:) 07.09.08, 11:03 Witajcie Sloneczka Myslalam, ze nie przekopie sie przez wczorajsze Wasze posty, ale widze, ze cisza byla! *Kaczusiu zaraz obejrze fotki, dzieki! Wspolczuje problemow rodzinnych( mam nadzieje, ze wszytsko szybko bedzie dobrze!! *Vivi i jak Julcia? Moze ona tez zmeczona byla Twoim meczacym dniem? Moj maluch tez mial pare dni temu jeden leniwy dzien, ale pozniej znow wrocil do swojego normalnego "czadowania" *Aga ja tez mam nadzieje, ze u nas to lozeczko sie sprawdzi! My wczoraj pol dnia przemeblowywalismy duzy pokoj, a dzis rano po raz chyba setny sypialnie!! hehe No i chyba wreszcie jest ok Milej niedzieli dziewczynki)) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Niedziela:) 07.09.08, 13:26 cześć dziewczynki Kaczusiu, dzieki za fotki! super! Kotka, skoro już wszystko jest chyba ok, to zaraz nam pewnie pokażesz? Aniagor - Ty tez się możesz pochwalić kącikiem dla bobaska Julka już trochę lepiej, wczoraj wieczorem kilka kuksanców mi dała, dziś tez trochę, ale jednak nie jest to takie szaleństwo jak bywało wcześniej - a może po prostu przez te wczorajsze momenty ciszy zrobiłam się przewrazliwiona... w kazdym razie teraz staram się więcej sobie odpoczywac niż cokolwiek robić... tylko że jutro znów mam trochę do załatwienia, ale mam nadzieje ze bedzie ok... wiecie, mamy takie urządzonko do "podłsuchiwania" co się dzieje w brzuszku no i podsłuchiwaliśmy sobie trochę - serduszko bije równo i mocno, więc staram się nie martwić za bardzo... zobaczymy co będzie dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Niedziela:) 07.09.08, 18:12 Witam się niedzielnie )) Kaczuszko bardzo dziękuje za fotki, wyglądasz Super i oczywiscie Chorwacja jest cudna. Mam nadzieję że kłopoty rodzinne szybko miną. A z Waszym mieszkaniem ????Bo kiedyś chyba pisałaś coś o tym. Kota to teraz skoro przemeblowanie już gotowe to czas na foty)) Aniagor Ty też pokaż kącik maluszka)) Vivi Ty nie szalej tak, tylko odpoczywaj póki jeszcze możesz )) A Julka pewnie ma coraz mniej miejsca to i już tak nie rozrabia)) A u nas pogoda się już zepsuła, dziś jest pochmurno i chłodno. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Niedziela:) 07.09.08, 18:19 Witajcie U nas dzisiaj pogoda "ksiazkowa", tzn. taka, ze mam ochote schowac sie z ksiazka pod koldra i w ogole nie wychodzic z lozka. Wczoraj wieczorem odwiedzil nas dobry kolega z dziewczyna, a dzisiaj inny kolega z Berlina wpadl na kawe. Oli chyba ma podobne odczucia jak ja co do pogody, bo jest bardzo spokojny i sporo dzisiaj spi. Kaczusiu, dziekuje za zdjecia jeszcze ich nie widzialam, ale zaraz zerkne. Mam nadzieje, ze szybciutko sie wszystko wyprostuje u Ciebie... Aniagor, Kotka czekam na zdjecia po przemeblowaniu. ) Vivi, wiesz co, ja mysle, ze Julka po prostu ma coraz mniej miejsca i dlatego nie daje tak czesto o sobie znac jak jeszcze przed chwila. U mnie bylo tak samo, to normalne, ze dzieciaczki pod koniec robia sie spokojniejsze, bo im po prostu miejsca na fikolki brakuje. ) Milego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Niedziela:) 07.09.08, 18:55 *Kaczusiu a do mnie nie dotarly fotki( Moge poprosic raz jeszcze?? *Vivi pewnie dziewczyny maja racje, ze Julcia juz ma malo miejsca na rozrabianie. Na pewno wszystko jest ok! Dziewczyny, na razie jeszcze nie ma co fotografowac, ale jak tylko jakos urzadzimy ten kacik to na pewno sie pochwale U nas dzis doslownie lato! Normalnie sie ugotowalam! marzy mi sie taki caly przyszly tydzien.... Milego wieczorku! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Niedziela:) 07.09.08, 21:02 Koteczko, już wysłałam ponownie na wp.pl, skoro gazetowa poczta stroi fochy. Pozdrawiam! Anamabe, Iwonka - fajnie że chustujecie ) Mam nadzieję, że i mi się uda tego zakosztować, bo to musi być strasznie przyjemny sposób przemieszczania się i jednocześnie rodzaj kontaktu z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Niedziela:) 07.09.08, 22:20 A ja nie dostałam żadnych fotek Aniu ślicznie wyglądacie teraz z Olim, szczególnie podobał mi się filmik ) A ja znów mam problem, Patryk dziś rano wstał z gorączką 40 st, od rana walczymy z nią, zero innych objawów tylko gorączka, i teraz znów mu rośnie mimo że podałam czopek z peralginy A mój mąż już jeżdził do szitala i robił szybkie badanie moczu ale tu wszystko dobrze, no ręce rozkładam, jutro rano do przychodni lecimy. Ehh, ale się nachodził do przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Poniedzialek 08.09.08, 09:32 Straszne tu dzisiaj pustki... A u nas zapowiada sie zabiegany dzien. Mezus wlasnie pojechal odebrac paczke z ubrankami dla Oliego, prezent od mojej ciotki i wujka ze Stanow. Okolo 14tej musimy podjechac na uniwerek, bo ja musze zabrac reszte swioch rzeczy z biura, bo niedlugo przekazuja budynek w ktorym siedzialam nowej pani profesor. O 16.30 mam znowu wizyte u dentysty, a o 20tej gimnastyke...Ten ostatni pukt programu chyba sobie jednak daruje, bo nie wiem czy uda mi sie odciagnac wystarczajaco duzo pokarmu. Pati, dziekuje za komplementy i zycze szybkiego powrou do zdrowia Patrysiowi...Mam nadzieje, ze dzisiaj ju jest lepiej i maluch niedlugo bedzie mogl wrocic do przedszkola... A propos przedszkola, wczoraj tata opowiedzial mi jak reaguje synek moejej dobrej kolezanki a wnuk bardzo dobrych znajomych moich rodzicow na przedszkole..Staje na kolanach i blaga: "Mamusiu, babciusiu ja was przepraszam za wszystkie moje bledy, alenie wysylajcie mnie do przedszkola"...) Juz sobie wyobrazam...z jednej strony serce Ci lamie od talkego blagania, a z drugiej pewnie musza nad soba niezle paowac zeby nie wybuchnac smiechem. No ale Kuba to w ogole jest neizly artysta. ) Kaczusiu, chusta to rzeczywiscie super wynalazek. Ja bylam na poczatku raczej sceptyczna, ale okazalo ze super sie sprawdza...To niesamowite jak szybciutko malutki sie w niej uspokaja. Dziekuje za przesliczne zdjecia z wakacji, potwerdxzam wygladasz super...Ach, mam nadzieje ze uda nam sie w przyszlym roku wyskoczyc do Chrowacji. ) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedzialek 08.09.08, 09:50 witajcie poniedziałkowo, Anamabe - faktycznie pustki - jeszcze chyba reszta dziewczyn śpi ja dzisiaj na szybko, zaraz lece suszyć włoski, a potem jade w końcu zająć się klimą w naszym aucie - wiecie - sezon się konczy to my czyścimy i nabiojamy, hehe a tak na powaznie, to powinno się to robić przynajmniej raz w roku, a nasza nie byla ruszana odkąd kupiliśmy auto, czyli 2 lata z małym hakiem, a nie wiem jak było wcześniej... jak po dłuższej przerwie się włacza nawiew, to az czuć nieprzyjemny zapach, pewnie tam bakterii siedzi ze hoho, a nie może tak być jak będziemy Julkę wozic autem, nie? więc jade czyścić i wymieniac co trzeba. W międzyczasie zamowie chyba (w kóńcu!) firanki do sypialni, bo ciagle coś nam stalo na przeszkodzie, a ciągle zasunięte rolety już mnie denerwują... tak więc dziś znowu intensywny dzień mnie czeka... ale Julka wczoraj już fikała normlanie, a wieczorem to zaczepiała tatusia - gdzie położył rękę, to ona ciach, ciach w niego więc się nie martwie,ale mam nadzieje ze wiecej mi stracha napedzac nie będzie po południu zamierzam jeszcze upiec jakies ciacho ze śliwkami - nie wiem jak mi to wyjdzie, bo w ciastach to ja mistrzem chyba nie jestem. Ale jutro przychodzi do nas na kawe znajomy - taki jakby mój "kolega" ksiądz, który mówił kazanie na naszym ślubie bardzo fajny wesoły i śmieszny franciszkanin po ślubie i jego kazaniu wszyscy byli rozweseleni, no a nam przed przysięgą trochę wyluzował mówił m.in bajkę o żabie,która się przemienia w księżniczkę ( i na pamiatke dostaliśmy od niego dość dużą maskotkę żabę) i że niby dlatego w Polsce dużo mężów mówi do swoich żon "żabciu" hehe ach, wspomnienia... ))) dobra, nie nudzę Wam już, tylko zmykam bo czas ucieka Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Poniedzialek 08.09.08, 10:03 Witam się i ja poniedziałkowo)) U nas piekny błękit i słoneczko )) Patunia duzo zdrówka dla Patryka, mam nadzieję że to nic poważnego. Vivi widzę że z Twojego odpoczywania nici, bardzo intensywny dzień Ci się zapowiada. I ciesze się że Julka już dokazuje i nie martwi mamusi.)) Wszystkim przesyłam słoneczko )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Poniedzialek 08.09.08, 10:17 Witam poniedziałkowo Vivi mój maluch też był trochę spokojniejszy przez ostatnie dni, ale dzisiaj rano tak się wyciągał, że myślałam że wyjdzie którymś bokiem Nie wiem czy pamiętasz, ale kiedyś pisałaś, że my się chyba skądś znamy. Już wiem skąd, przez kilka ladnych lat obracałam się w środowisku franciszkanów Kojarzysz może o.Bruna? To mój wujek Także podejrzewam, że musiałyśmy sie tam gdzieś spotkać. A który to ojczulek do ciebie przychodzi? Dziewczynki wyslę zdjęcia kącika dla malucha, ale dopiero jak posprzatam, bo jeszcze nie włożylam spowrotem rzeczy do szaf... Patuniu dużo zdrówka dla synusia życzę, rzeczywiście strasznie często ci choruje Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedzialek 08.09.08, 13:36 Witam slonecznie bo u nas od wczoraj piekna pogoda *Kaczusiu dziekuje za fotki!! Krajobrazy bajeczne... rozmarzylam sie... A Ty wygladasz slicznie!! *Anamabe to faktycznie masz napiety plan dnia! *Vivi narobilas mi smaka tym ciastem!! *Aneczko to czekamy na fotki *Pati mam nadzieje, ze synek juz lepie! Duzo zdrowka zycze!! Milego dnia zycze wszytskim! Ide wieszac pranie...... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Poniedzialek 08.09.08, 14:09 Witam się i ja (-: Aniu Gor czekam na fotki kącika dla córci (-: Czarna, jak Ci się funkcjonuje w pończoszkach? Chyba dobrze, jak znowu sprzątasz ((-: Pati, daj znać co z Patrykiem, może to ospa? Przechodził? A ja sobie wegetuję, czekam na prenatalne za 2 tygodnie, małego coś nie umiem zmusić do ruszania i znowu nowy powód do zamartwiania...ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Poniedzialek 08.09.08, 14:54 Madziu a który to tydzień u Ciebie? Ja wyrazne ruchy poczułam w połowie 19-go. Widzę, że żadna z nas jakoś nie potrafi odpocząć Miałam troche przystopować, ale przez to przemeblowanie mam taki bałagan, że muszę posprzatać... Kotko może zgramy sie po południu na godzinkę leżenia z nogami w górze? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Poniedzialek 08.09.08, 15:09 Jestem * Kaczusiu będę powtarzać za dziewczynami, super wyglądasz i super widoczki. Tylko pozazdrościć * Anamabe ale masz napięty grafik na dzisiejszy dzień. Powiem Ci, ze u mnie właśnie przed chwilą kurier przyniósł paczkę ze Stanów Ha ha Czekaliśmy 4 tyg i w końcu dotarła. * Kotka co obiecywałaś odnośnie sprzątania? Miałaś zwolnij i co? * Madzia oj wyszukujesz sobie kochana powody do zmartwien. Na pewno jest wszystko dobrze, po prostu inaczje się maluszek ułożył i nie czujesz tak dokładnie. Jeszcze będziesz miała dość tych kopniaków * Pati współczuję choroby synka, mam nadzieję że już dziś jest lepiej. * Aniu czekamy na fotki kącika malucha. * Vivi nie zapomnij pochwalić się co kupiłaś I nie rób już nam zmaka tym ciastem. Oj zjadłabym, zjadła. Ja dziś już po obiadku, byłam też w przychodni przepisać receptę na szczepionki dla Filipa. niestety na tej co miałam pani doktor się pomyliła i musiałam iść jeszcze raz. Wracając zaczął padać deszcz i wróciłam cała mokra, nie wspomnę już o psie. Dobrze, że wziełam pokrywę do wózka i ciepło ubrałam Filipa bo zmarzlby biedak I niestety do tej pory leje... a nie pisałam Wam jeszcze, w sobotę się zatrułam i całą noc i wczoraj pół dnia chorowałam. Dobrze, że małego ominęło bo już się bałam. Zrobił tylko kilka luźniejszych kupek i tyle... a zjadłam tylko udka z kurczaka - upiekłam je normalnie w piekarniku, nawet bez żadnych przypraw - musiałbyć niestety stary Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedzialek 08.09.08, 15:09 szlak mnie trafi! napisalam TAKIEGO dłuuuugaśnego posta, cos wcisnęłam i cały poszedł.... ((( napisze drugiego, ale nie teraz.... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Poniedzialek 08.09.08, 15:11 *Madziu, na pewno wszytsko jest dobrze u Twojej dzidzi!! A ja juz tak mam, ze nie moge w miejscu usiedziec! Ale dzis tylko prasowalam, wiec na siedziaco *Aneczko ja tez nie mogelam wczora ogarnac po tym przemeblowaniu, wiec doskonale Cie rozumiem! hmmm... a co do lezenia to pewnie znow dopiero wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Poniedzialek 08.09.08, 15:33 Iwonko dobrze że małego ominęło, choć Tobie też współczuje(( Madziu napewno wszystko jest wporządku, brakime regularnych ruchów możan się martwic dopiero w późniejszej ciązy. Kota skąd to znam jak tu wypoczywac jak jeszcze to i tamto jest do zrobienia hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedzialek 08.09.08, 17:16 no jestem i spróbuje odtworzyc mojego posta, ale nie wiem czy zdołam przypomnieć sobie co komu chciałam napisac... Madziu - nie denerwuj się na razie brakiem ruchów. Maluszek jest jeszcze stosunkowo maly, może leży sobie tak, że nie czujesz, niektore kobietki później zaczynaja czuc... na pewno wszystko jest dobrze Dziewczyny - które to tam się umawiały na lezenie z nogami w górze? ja chetnie bym razem z Wami, ale nie wiem czy zdążę, zaraz muszę się brać za to ciasto Pati - mam nadzieje ze Twoj Synek już lepiej się czuje...? Aniagor - o.Bruno mówisz? hmmm....cos jakby mi sie o uszy obilo, ale osobiście na pewno go nie znam. Ale może go gdzies kiedyś widzialam... ja tez kiedyś obracalam się sporo w środowisku franciszkanów. dobre 5 lat jeździłam na rekolekcje na Górę Św.Anny (może Ty też?) - ostatnia klasa podstawówki i całe liceum...już sporo lat temu, ale ciagle to bardzo milo wspominam czasem mi nawet brakuje "tego klimatu". Wtedy tam urzędowali o.Albert, o.Jarosław i o.Emilian. My jeździliśmy najpierw z ksiedzem "czarnym" tzn takim zwyklym, nie franciszkaninem, a potem z o.Dominikiem. Tam tez poznałam o.Łazarza - znany jako Łaziu był wtedy jeszcze młodziutkim klerykiem na poczatku swojej drogi i tak jak inne kontakty się pourywały to z ks.Januszem, o.Dominikiem i Łaziem własnie przetrwala do dziś...i to własnie Łaziu nas jutro odwiedza - przez ostatnie kilka lat był we Włoszech na studiach, ostatnio widziałam go 2 lata temu, krótko po naszym ślubie (nie liczac przypadkowego spotkania na ulicy w ostatni czwartek ) a teraz jest we Wroclawiu "na dłużej" więc pewnie czasem się będziemy widywać co mnie bardzo cieszy a tak poza tym to nie jestem generalnie zadowolona z dzisiejszego dnia za bardzo plan byl taki że odstawiam auto do serwisu opla, oni się zajmują klimą, ja wypozyczam na 2-3 godziny jakąś corse czy coś i zalatwiam swoje sprawy. Jak przyjechałam do serwisu (kiedys pan mówił że od razu się to zalatwia od reki) to mi pan mówi, że mogą otworzyc zlecenie, ale teraz sa zajeci i trudno mu powiedziec kiedy sie tym zajma i za ile godzin bedzie auto do odbioru a do wypozyczenia akurat w tej chwili nic nie maja... wrrr... no to sie umowilam niby na srode, ale tez mi nie moze zagwarantowac auta do wypozyczenia, a serwis opla jest w takim miejscu ze przez 2-3 godziny to mozna umrzec z nudów bo nie ma tam NIC oprocz tego serwisu i salonu opla i stacji benzynowej....wiec nie wiem co to bedzie. Do tego firanki do sypialni wg mojego pomyslu wyszło ze beda kosztowac sporo drozej niz sie spodziewalam ale maz napisal smsa "zamawiaj" wiec zamowilam...mam nadzieje ze to bedzie warte swojej ceny... ależ się rozpisalam... no to zmykam do kuchni, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Poniedzialek 08.09.08, 18:26 Vivi ja na Górze św. Anny spędziłam pół życia, głownie za czasów liceum, więc jeździłysmy tam w tym samym czasie Należałam nawet przez jakiś czas do RMF-u. Łazarza oczywiscie znam, mówilismy na niego "łajza" jak jeszcze był braciszkiem Ale bardziej o.Jarosława i o.Emiliana, bo byli w seminarium razem z moim wujkiem. Jarosław już od jakiegoś czasu jest we Wrocławiu, ale ciągle brakowało mi czasu żeby go odwiedzić... A mój wujek siedzi w Norwegii już od paru lat, więc możesz go nie znać. Już od dawna nie obracam się w tym środowisku,ale bardzo miło wspominam, zresztą tam poznałam męża Zmykam, bo przyjechała brata dziewczyna z siostrą i robimy grilka Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedzialek 08.09.08, 19:19 Aniu, no to faktycznie pewnie gdzies tam bylysmy razem moze dlatego Twoja twarz mi sie wydawala znajoma, bo moze juz Cie widzialam szkoda, ze nie mialysmy okazji poznac sie osobiscie a myslisz ze jak wspomne Łaziowi o Tobie to bedzie kojarzył? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Poniedzialek 08.09.08, 20:33 Vivi podejrzewam, że nawet jakby mnie zobaczył, to by nie skojarzył, ostatnio widzialam go jakieś 8 lat temu Dziewczynki, gdzie się podziałyście? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Poniedzialek 08.09.08, 21:45 Ja jestem Wieczorek spędzam sama, misiek na uczelni dziś do późna. Skończyła sie laba. Dziewczyny, dziękuję za miłe słowa i wszystkie komplementy. Prawda jest taka, że w południowym słońcu i takim otoczeniu każdy rozkwita Już tęsknię za tą krainą miast ze słońca i kamienia. Vivi, aniagor - jaki ten świat mały, nie? Fajnie tak po latach natknąć się na kogoś z przeszłości, nawet jeśli tamto spotkanie było przelotne i nie pamiętacie chwili. Najfajniejsze jest przypuszczenie, że los kiedyś, gdzieś was zbliżył Ja w tym miesiącu badam tarczycę, a od następnego cyklu staram się. Pati, wysyłam i do ciebie foty na gazetowego Całusy Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Wtorek!!! 09.09.08, 09:28 Dzień Dobry Laseczki! Chyba jestem dziś pierwsza, czyżby wszystkie jeszcze słodko spały U mnie dziś przepiękna pogoda, słonko ładnie świeci i od razu ma sie lepszy humor... obiadek sie gotuje, pranie pierze a ja z kawką... Później musze jeszcze zdjąc i przepłukac w rękach firanke, noi tak przymierzam sie by zacząc prac rzeczy małego, a skoro dziś tak ładnie to może wstawie z jedną albo dwie pralki jego rzeczy. A wieczorkiem mamy zajęcia w szkole rodzenia! I dzisiejszy dzień znowu mi pewnie szybko minie. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Wtorek!!! 09.09.08, 10:25 Witajcie Ja wczoraj padlam...wprawdzie nie bylam juz na zajeciach wieczorem, ale wszystko jakos tak na wariackich papierach. O 3 pojechalismy na uniwersytet, zabralam swoje rzeczy. Chicialam jeszcze pogadac z Profesorem i moja opiekunka, ale nic mi z tego nie wyszlo, bo dopadli mnie dwaj studenci, ktorzy teraz pracuja na sprzecie na ktorym ja wczesniej robilam badania. Sprzet oczywiscie nie dziala tak jak powinien i oni nie wiedza dlaczego. Probowalam im pomoc wiec tam mi zeszlo...Jak zeszlam na dol to okazalo sie, ze jest seminarium w zwiazku z czym z nikim nie udalo mi sie pogadac. Dzisiaj jade jeszcze raz sprobowac rozwiazac zagadke sprzetu i moze w koncu reszte tez uda mi sie zalatwic. Potem biegiem do domu, zeby jeszcze nakarmic Oliegi i do dentysty. Mialam odciagniety pokarm, ale maly dostal takiego ataku glodu, ze zjadl prawie cala porcje odciagnieta na wieczor zaraz po moim wyjsciu. Dentystka zabronila mi karmic dopoki znieczulenie nie przejdzie a to cholerstwo trzymalo ponad 5 godzin...maly zjadl pozostale 70 mL i w krzyk...Wyobrazcie sobie jakiego stresa mialam, probowalismy dac mu troche przegotowanej wody, ale nie dal sie nabrac. W koncu zadzwonilismy do poloznej, ktora powiedziala, zeby spokojnie dac mu piers, bo oni zawsze tak mowia i nic mu nie bedzie...Dopiero potym oboje sie uspokoilismy... Iwonka, przykro mi ze taki przygody zoladkowe mialas.( Lala, milego prania.) Madziu nie stresuj sie wszystko jest ok.) Kotka, odpocznij zesz wreszcie! Oczywiscie reszte tego co chcialam napisac juz zapomnialam... Milego dnia.) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Wtorek!!! 09.09.08, 11:09 I ja się witam wtorkowo )) Nie wiem co mi się porobiło ale mam takie małe literki, że czytać nie mogę (( U nas też piekna pogoda, bardzo mnie to cieszy. Pranie już się pierze zaraz jadę po młodą do szkoły a potem muszę posprzątać łazienki, jak mężuś wróci z pracy to umyje podłogi. A od jutra chyba zabiorę się za okna bo coś mi nie po drodze a jak słońce zaświeci to nie mogę już na nie patrzeć. Plany są ambitne zobaczymy jak z realizacją. Kaczuszko Chorwacja to piekny kraj i też za nią tęsknię. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek!!! 09.09.08, 13:02 Hej dziewczyny, trochę puściutko tu dziś.... Aga, moje okna tez już wolaja o umycie! ale to pewnie by było tak jak z kwiatkami na balkonie - zbierało się na deszcz od jakichs 3 dni...nie podlewalam więc kwiatków czekając aż deszcz mnie wyreczy, ale ten nie nadchodził w końcu na ten 3ci dzien wzięłam i podlałam te kwiaty wszystkie... nie więcej jak godzine później się rozpadalo pewnie jakbym teraz umyła okna to byłoby to samo! więc nie myję, tylko odwlekam a jak zaświeci słonce to skręcam żaluzję i nie odslaniam rolet (w zależności od pokoju) tłumacząc się, że "razi" hehe a dziś od rana robotam przed wizyta gościa... w końcu pierwszy raz będzie u nas na nowym ogarnęłam już mieszkanko z grubsza. Teraz robię obiadek. Musze jeszcze poukładac w sypialni nasze ciuchy i "ukryć" górę ciuszków dzidziusiowych które wołają o prasowanie... jakas leniwa się chyba zrobilam... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek!!! 09.09.08, 13:39 Witajcie A u nas dzis pada i jest okropnie( A mialam dzis poprac reszte rzeczy dla malucha!! ech.... A dla potwierdzenia teorii *Vivi, ze zawsze pada jak sie okna umyje to powiem, ze moje zostaly wczoraj umyte hehe *Anamabe to faktycznie mialas wczoraj ciezki dzien! I kto tu nie odpoczywa?) *Kaczusiu trzymam kciuki za badania! *Iwonko wspolczuje tych zoladkowych sensacji( Co to ja jeszcze chcialam??? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Wtorek!!! 09.09.08, 16:05 Widzisz Vivi ja żaluzji ani rolet nie posiadam więc musze umyć, jedno nawet już umyłam w łazience, tak z rozpedu je wzięłam jak już tam sprzątałam. Dolna łazienka tez już wysprzatana. Teraz tylko pościeram kurze i bedzie gotowe, mężuś wróci to odkurzy i pomyje podłogi. Moje okna już są tak brudne, że nie mogę dłużej szukać wymówek. Vivi udanej wizyty )) Kotka a czy Ty czasami nie miałaś odpoczywać ??? a tu co sie okazuje okna myłaś.... Napisz jak się sprawują pończochy ??? Życze miłego popołudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek!!! 09.09.08, 16:37 *Agus alez Ty masz energie!! Zazdroszcze i podziewiam! Dobrze, ze choc odkurzanie i mycie podlog zostawilas mezowi A ja okien nie mylam, cos Ty, az taka szalona to nie jestem Juz kiedys chyba pisalam, ze tutaj okna od zewnatrz da sie umyc tylko z zewnatrz bo tak sa zrobione i raz w miesiacu przychodzi chlopak i myje. Mi pozostaje umyc od srodka, ale jakos sie na razie nie zabieram A ponczochy nosi mi sie super i wieczorem czuje, ze nogi sa bardziej wypoczete. Najgorsze jest ubieranie bo trzeba je wkladac na lezaco, z nogami do gory, a ja ledwo moge do sto siegnac hihihi I umecze sie przy tym nieziemsko)) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Wtorek!!! 09.09.08, 19:52 E tam jaka energia, to słońce tak na manie działa )) Ty mi nie masz czego zadrościć, odezwała sie ta co nic nie robi hihihi. Mogę sobie wyobrazic jakim wyzwaniem są te pończochy ale najważniejsze że pomagają )) Dobre i mycie od zewnatrz, szkoda że do mnie taki chłopak nie przychodzi hihi - a przystojny ???? A gdzie resztę wywiało ??? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek!!! 09.09.08, 20:35 Heh, ja tez bym chciala zeby do mnie ktos przychodzil okna umyc - chociaz z zewnatrz w ogole marzy mi sie taka Pani Marysia ktora by wpadala codziennie odkurzyc klaki psa i zetrzec kurze no i od czasu do czasu okna- reszte moglabym robic sama Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Wtorek!!! 09.09.08, 20:46 *Agus hahaha Taaaa... przystojny, jak cholera hehe Rudy jak wiekszosc Irlandczykow, ale bardzo symaptyczny. I juz sie do psow przyzwyczail bo pierwszym razem o malo z drabiny nie spadl, taki jazgot zrobily, jak zobaczyly obcego w oknie) A jutro ide na wizyte do lekarza, ciekawe co mi madrego powie. Bo moj maz to mowi, ze juz mi sie brzuch troche obnizyl, ale ja tego nie widze! A termin z OM mam na 8.! Milego wieczorku! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek!!! 09.09.08, 21:05 Kotka, pamietasz jak pisalam, ze mi sie brzuch obnizyl jakis czas temu? tez mi mąż mówil po kilkudniowej nieobecnosci w domu - wiec bardziej zauwazyl roznice... ja tez tego nie widzialam wtedy i teraz tez nie widze... a termin z OM mam na 27... mam nadzieje ze to nie bylo jeszcze TO obnizenie... zreszta ostatnio na wizycie nic nie wskazywalo na jakies predyspozycje do pospiechu wiec nie mysle o tym Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Wtorek!!! 10.09.08, 09:46 Witajcie moje kochane !!! Ale za Wami tęsknię !!! Ostatnio to już wcale czasu nie mam i jestem strzępkiem nerwów. Natalka od dwóch dni do przedszkola nie chodzi i nie będzie chodzić. Jestem po WIELKIEJ kłotni z mężem i decyzja już w sumie podjęta. Natalka przeżywa wielki stres, zaczęła sikać w nocy do łóżka a rano była histeria z wymiotami. No cóż... Tomek ma katarek i z rana kaszelek, temperatury nie ma i licze na to, że samo przejdzie. Zresztą ja też mam katarek Przepraszam Was bardzo ale nie jestem w stanie przeczytać wszystkich Waszych postów. Kotka i Vivi pewnie juz myślą o porodzie bo październik się zbliża. jeny ja ten czas leci!!! Tomek w czwartek skończy 7 tygodni, aż nie chce mi się wierzyć. W ostatnią niedzielę września prawdopodobnie będą chrzciny Tomcia i nie wiem w co go ubrać, muszę się wybrać na zakupy bo czas leci. Życzę miłęgo dnia dziewczyny i pozdrawiam Was cieplutko holcia Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: środa!!! 10.09.08, 10:07 czesc dziewczyny ano juz środa wczorajsze odiwedziny bardzo mile były, az mi sie jakos humor poprawil i energii wieczorem dostalam oglądałyście może wczoraj 1000 odcinek na wspólnej? ja własnie teraz oglądnełam, bo sobie nagrałam, fajnie go zrobili - mix z różnymi serialami, śmieszne ale co ja tam bede o serialach... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: środa!!! 10.09.08, 10:38 Witajcie. Przepraszam, ze tak rzadko się ostatnio odzywam ale humor coś mi nie dopisuje... oj ciekawa jestem kiedy miną te kiepskie dni. * Holcia my chrzcimy Filipa 21.09 czyli już niedługo. On ubranko już ma, gorzej ze mną. Co pojadę do sklepu to nic nie mogę znależć. Chciałabym jakąś sukienkę i żakiet ale niestety nie ma... * Vivi cieszę się, że wizyta udana. Ja chciałam obejrzeć ten odcinek ale niestety nie było mnie jeszcze w domu Oj ale będą powtarzać. Oj już nie wiem co mam jeszcze napisać, miłego dnia... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: środa!!! 10.09.08, 11:25 Witajcie Ja wczoraj mialam kolejny zakrecony dzien...bylam na uniwersytecie i zeszlo mi 2 godziny...i tak jakos caly dzien sie wokol tego krecil. Jak wrocilam do domu to jeszcze sie od meza nasluchalam, ze nauczylam malego zasypiac przy piersi i jak tylko wyszlam dal mu niezle popalic...Podobno darl sie w nieboglosy, naszczescie zostawilam im odciagniete mleko i w koncu to pomoglo...Od tej pory mysle jak tu z nim pogadac i mu wytlumaczyc (mezowi oczywiscie), ze karmienie piersia na zadanie znaczy "na zadanie" a nie jak w zegarku co 3 godziny...bo to w koncu nie tylko jedzenie... Moze macie jakies pomysly. Staram sie tak robic, zeby maz nie czul sie "odstawiony", ale niestety i tak to troche tak wyglada jak maly godzinami wisi na cycu, a ja wszystkie posilki pochlaniam z predkoscia swiatla... Holcia, bardzo wspolczuje calej sytuacji z przedszkolem...( Vivi, fajnie ze wizyta sie udala.) Kotka, cisze sie ze ponczochy dzialaja.) Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: środa!!! 10.09.08, 12:12 Iwonko a u mnie na odwrót, ja mam juz ubranie na chrzciny a dla Tomka to nie wiem co kupić. Ja mam kostium - bardzo nie lubię kostiumów, ale moze być już chłodno a sukienkę przystosowaną do karmienia trudno kupić, więc pozostał mi zestaw żakiet, spódnica i bluzka-top (którego mi jeszcze brakuje A Filipek jakie ma ubranko? Anamabe co Ty na uniwersytecie teraz robisz? Vivi jak samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: środa!!! 10.09.08, 12:32 * Holcia pewnie jak nie znajdę jakiejś fajnej sukienki - może być nawet zapinana na suwak, zawsze kogoś poproszę o pomoc - to kupię spónicę i żakiet. Nie chcialam spódnicy bo jeszcze chudnę i boję się, że bedzie on na raz... A Filipkowi kupiłam sztruksy w kolorze beżowym, biała koszula, sweterek bęzrękawnik w kolorze ecru w romby. Do tego ma sztruksowe buciki i taką samą czapkę. Jest też muszka sztruksowa ale czy ją założę to się okażę. Nie podobają mi się te wszystkie dziwne i haftowane garnitury, mam wrażenie że to jak do ślubu. Chciałam coś skromnego i eleganckiego * Anamabe mój mąż też zaczął się bać zostawać sam z Filipkiem. Pewnie dlatego, że za rzadko widuję tatę, a mnie ma cały dzień. A ja piję sobie kawkę bo niestety ale boli mnie głowa, i to dość mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: środa!!! 10.09.08, 12:33 Holciu, na uniwersytecie chcialam pogadac z szefem o mojej obronie, no i popsul im sie sprzet na ktorym pracowalam i poprosli mnie o pomoc. Z szefem udal mi sie ustalic, ze jak w przyszlym tygodniu zloze prace w dziekanacie to on postara sie jak najszybciej napisac recenzje...Zobaczymy czy uda mi sie obronic w tym roku, bo realny termin to listopad, a on w listopadzie chcial wyjechac na 3 miesiace do Afryki. Co do chrzcin to my na razie nic jeszcze nie planowalismy...ciagle czekamy az nam sie sytuacja wyklaruje z praca i miejscem zamieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: środa!!! 10.09.08, 12:37 Witam i ja *Vivi ciesze sie, ze odwiedzinki udane A tym obnizeniem brzucha tez sie na razie nie martwie- pamietam jak ostatnio Ty tez o czyms takim pisalas. Zobacze co bedzie dalej... Ale wczoraj wieczorem to mnie tak klulo... nie wiem czy to szyjka czy spojenie, tak bardzo nisko?! Az normalnie zejsc ze schodow nie mogalm Dzis rano tez podobnie. Oj cos sie dzic zaczyna. Oby jeszcze ze trzy tygodnie! *Holciu wspolczuje calej tej sytuacji Skoro Natalaka zostala w domu to na pewno wszystko, szybko wroci do normy! *Iwonko a czemu taki humorek u Ciebie?? Usmiechnij sie Kochana *Anamabe mowisz, ze Twoje chlopaki mialy wczoraj klopoty z dogadaniem sie? No coz czesto Mamusi nic i nikt nie jest w stanie zastpic. A ja Ci niestety nie doradze, bo ja tez bylam na kazde zawolanie. Ide ogarnac i powoli bede sie szykowac na wizyte. Milego dnia Kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: środa!!! 10.09.08, 12:39 *Iwonko na pewno Filipek bedzie slicznie wygladal!! Juz czekam na zdjecia) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: środa!!! 10.09.08, 13:28 Koteczko, ale ja wcale nie chce tego zmieniac...w koncu tak jak kiedys Aga napisala, dzieci tak szybko rosna i zaczynamy im byc coraz mniej potrzebni. Po za tym uwazam, ze i tak jest ok bo jakos udaje nam sie wyjsc czy gosci przyjac i nie musze go caly dzien na rekach nosic. Po za tym uwazam, ze OLi jest za malutki jeszcze na wprowadzanie dyscypliny i smiem twierdzic, ze przez to ze zaspokajamy (obojetnie mama czy tata) jego potrzebe bliskosci wcale go nie rozpieszczamy...tylko widze, ze maz nie do konca tez tak to widzi. Nie zawsze rozumie dlaczego maly po 30 min od jedzenia znow chce do piersi..Ja za kazdym razem staram sie spokojnie tlumaczyc, ze przeciez piers to nie tylko jedzenie, ze malutki nie rozumie dlaczego mialby czekac i ze on nie umie jeszcze "szantazowac"...tylko oje "duze dziecko" tez ma czasem gorsze chwile i nie zawsze rozumie. ) -- && Ania - Mama Oliego (17.07.08, 3010 g, 50 cm)&& Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: środa!!! 10.09.08, 14:05 *Aneczko jak najbardziej sie z Toba zgadzam! Tez uwazam, ze taki maluszek potrzebuje bliskosci, przytulania i "tysiania" (moja mala tak mowila mowila na tulenie sie do cycusia I na pewno syneczka nie rozpiescisz w ten sposob! Nie zgadzam sie z teoriami, ze dziecko jest "cwane" i potrafi "szantazowac"! jakos moja mala tez nosilam, bylam na kazde zawolanie, karmilam ile chciala, nosilam na rekach i co??? I nic, wszystko jest ok! Jest etap kiedy dziecko potrzebuje mnostwa bliskowsci a pozniej przychodzi taki, ze samo rezygnuje. Ale sie rozgadalam!! Zmykam do lekarza!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: środa!!! 10.09.08, 16:27 W końcu i ja dotarłam Kotko czekamy na relacje z wizyty! Vivi cieszę się, że wizyta udana. Zresztą z Łaziem zawsze było wesoło Holciu skoro Natalka aż tak bardzo to przezywa, to rzeczywiście nie ma sensu jej męczyć. Przyjdzie czas, że sama będzie chciała do przedszkola. Aneczko tez uważam,że Oli jest za maleńki żeby wprowadzać jakąkolwiek dyscyplinę. Niestety mężowie zazwyczaj tego nie rozumieją, sami chcieliby być tuleni cały czas My wczoraj byliśmy na pierwszych zajęciach w szkole rodzenia. Narazie to tylko takie organizacyjne były, jutro juz zaczynaja się jakieś ćwiczonka, w koncu się trochę rozruszam Nie jesteśmy jeszcze do końca przekonani czy będziemy chodzić, bo zajęcia są 3 razy w tygodniu przez 6 tygodni... Mąż w czwartki musi jezdzić do Wrocka, więc jutro muszę dotrzeć pociągiem do Opola, a mąż dojedzie po pracy. Nie wiem czy dam tak radę, decyzje musimy podjąć do końca przyszlego tygodnia, zobaczymy. Biorę się za prasowanie malusich rzeczy póki jeszcze mam siłe Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: środa!!! 10.09.08, 21:08 Witajcie koleżanki Nie wiem czy mnie jeszcze pamietacie, ale dokładnie rok temu zapisałam sie do tego watku jak zaczęłam sie starać o drugoe dziecko... Potem po wielu nieudanych cyklach odpuściłam ponieważ miałam już schize itd... Dzisiaj natomiast chciałam się z Wami podzielić ponieważ zrobiłam popołudniu dwa testy i na obu pojawiły sie dwie grube krechy Nadal nie mogę w to uwierzyć... mam nadzieję,że ciąża będzie przebiegała pomyślnie ( czuję radość ,strach, niepokój itd.)Bardzo wszystkie serdecznie Was pozdrawiam i Gratuluje tym co już urodziły i tym co oczekują maleństwa. A teraz przesyłam specjalnie dla Kaczuchy pozytywne fluidki ciążowe <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< Trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: środa!!! 10.09.08, 21:50 Kochana wielkie gratulacje!!! Oczywiscie że Cię pamiętamy Niedawno nawet podglądałam Twoje zdjecia z wakacji na nk i zastanawiałam się co słychać. Napewno będzie wszystko dobrze, dbaj o siebie, buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: środa!!! 10.09.08, 22:57 I ja też Kasiu !!!!! Ja też Ci życzę wszystkiego dobrego, dbaj o siebie bo przed Tobą 8 miesięcy oczekiwania na upragnione maleństwo, Buziaki )) A mój Patryk ma zapalenie gardła na szczęście (??) wirusowe, ale goączka nadal sie utrzymuje ok 2 X dziennie musze podać leki przeciwgorączkowe, mam nadzieję że już mija to wszystko, ale zobaczymy. Holcia ja Cię doskonale rozumiem z tym przedszkolem, u nas też wielki dylemat czy Patryś będzie chodził, ale tu chodzi o częste chorowanie, bo on w sumie chodzi bardzo chętnie do przedskola. Za to bardzo często choruje i po tym wszystkim co robimy aby go uodpornić nie ma większych efektów, więc chyba zrezygnuje z przedszkola i musze poszukać inne wyjście bo od przyszłego roku powinnam wrócić do pracy. Trudno mi jest podjąc taką decyzję bo wiem że przedszkole baaaaaaaaaardzo dużo dało mojemu synkowi, ale muszę przede wszytskim dbać o jego zdrowie. Holcia podjełaś uważam słuszną decyzję, zwłaszcza jak mała bedzie teraz z Tobą a nie z opiekunką. W poniedziałek jadę na echo serca, zapadnie decyzja jak ma rodzić, trzymajcie kciuki za nas. Odpowiedz Link Zgłoś