Dodaj do ulubionych

Pogaduchy u Kaczuchy IV

    • czarna_kota Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 12:11
      Gratulacje dla Iwonki!!!!!
      Synek urodzil sie o 10:25, waga 3,280kg i 55cm!!!
      • hol-cia Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 13:10
        Super !!! Wielkie GRAAAAAAAAAAAAAATULACJE dla naszej Iwonki.
        Kotko czy znasz jakieś szczegóły? Iwonka miała cesarkę? Jak się
        czuje świeżo upieczona Mamusia i Synuś?

        A ja po dzisiejszym telefonie do mojego lekarza jestem troszkę
        smutna, bo powiedział, że we wtorek nie da rady i mam przyjechać
        tylko na ktg sad, a do szpitala przyjmie mnie w czwartek. A ja już
        bym chciała... Powiedział, że ma kłopoty zdrowotne z córką i musiał
        się pozamieniać na dyżury. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać
        cierpliwie smile

        A ma ktoś wieści o Ani i Olim? Jak wyniki badań? kiedy Ania wróci?
        • czarna_kota Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 13:19
          *Holciu,nic wiecej nie wiemsad Iwonka rano napisala, ze czeka na
          cesarke a pozniej,ze synek juz jest. Wiec chyba miala cesarke.
          A Ty Kochana sie nie martw,to tylko dwa dni dluzej z Tomusiem w
          brzuszkusmile)
          Jutro moze u Mimi cos sie ruszy to beda sie nam dzidzie rodzic co
          drugi dziensmile

          Zaraz napisze do Ani,co tam u nich.
          • czarna_kota Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 13:33
            Ania czekana wlasnie na wyniki badan,jak wszystko bedzie ok to
            jeszcze dzis wroca do domu i Ania sie odezwiesmile
            • kaczucha31 Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 13:52
              Ja też skłądam gratulacje Iwonce! smile))) Swietnie, że już po
              wszystkim. I najlepsze urodzinowe życzenia dla dzieciaczka smileA dla
              Iwonki życzenia szybkiego dochodzenia do formy po cesarce.
              No proszę, widać kolejka się sama ustaliła wink
              • vivianna_82 Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 13:57
                ale fajnie!!!! smile))
                GRATULACJE dla Iwonki i Synka, no i oczywiście dla Tatusia też smile))
                a pierwsze miały być Holcia i Mimi, a tu widac sie odwróciło smile))
                • aniagor Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 16:01
                  No pięknie, dzieciaczki się chyba zgadały i wszystkie wyskoczą w jednym tygodniu smile
                  Wielkie gratulacje dla Iwonki!

                  Kaczuszko kochana przykro mi bardzo, myślałam, że tym razem się uda... Ale na ciebie też przyjdzie pora, wierzę w to bardzo mocno!
                  • vivianna_82 Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 18:23
                    to znowu ja nadaje smile
                    bylismy na wizycie. Byla ona dosc krotka ale tresciwa...
                    musze zmienic leki - tzn rodzaj przyjmowanego zelaza,bo to ktore
                    biore teraz to mi slabo pomaga i hemoglobina ciagle niska...
                    poza tym mam jakies bakterie w moczu indifferent dziwne to bo w pochwie nie
                    ma zadnego zapalenia,nic mnie nie swedzi ani nic takiego,wiec
                    wychodzi ze to cos w pecherzu, no ale tam (ze tak powim) tez mnie
                    nic nie boli.... w kazdym razie dostalam antybiotyk.... indifferent - duomox,
                    brala ktoras z Was w ciazy ten specyfik?
                    poza tym wszystko ok, dzidzia rosnie,ale jest teraz ulozona glowka
                    do gory. Lekarz mowi ze ma jeszcze duzo czasu by sie przewrocic,ale
                    ja tak sobie mysle czy na pewno,bo przeciez teraz z kazdym dniem
                    coraz ciasniej jej tam bedzie i trudniej.... nie wiem, zobaczymy.. w
                    kazdym razie z mezem sobie mowimy ze cwana ta nasza Julka -
                    powiedziala sobie,co bede wisiec glowa w dol jak jakas malpka -
                    normalni ludzie siedza glowa do gory wink
                    • aniagor Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 18:45
                      Fajnie pooglądać znowu dzieciaczka smile My idziemy na wizytę w środę i mam nadzieję, że dzidziol pozwoli w końcu podglądnąc czy jest chłopcem czy dziewczynką smile
                      Też mi wyszły jakieś bakterie w moczu, ale też nie mam żadnych objawów, zobaczymy co lekarz powie.
                      Chcemy w środe kupić w Ikei komodę na przewijak, ale jeszcze nie wiem do końca jaką. Początkowo chcieliśmy zrobić na zamówienie, niestety pan nam zaspiewał taką sumke, że zrezygnowaliśmy...
                      • madziuchna23 Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 19:02
                        to ja się dołączam do gratulacji (-:
                        ale się te terminy poprzestawiały (((-:
                        jak już wszystkie się rozpakujecie to zrobimy super podsumowanie, może nawet ze
                        zdjęciami
                        Chciałbym już zobaczyć fikającą Kruszynkę i serducho bo to dla mnie najważniejsze
                        • hol-cia Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 20:03
                          *Madziu* a kiedy masz wizytę?

                          No a kolejka to się poprzestawiała smile))
                          Może jutro nasza MIMI wink) ...
                          • 74agajg Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 20:21
                            Jestem i ja.
                            Gratulki dla Iwonki, duzo zdrówka dla nich.
                            Kaczuszko taki mi przykro i smutno ściaksma Cię mocniutko, choć wiem
                            że żadne słowa nie są w stanie Cię pocieszyć. Przytulam Cię mocno i
                            tylko mogę się domyślać Waszego samopoczucia sad(((((
                            Holcia super fotki bardzo dziękuję.
                            • czarna_kota Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 20:36
                              *Vivi ja nie bralamnigdy antybiotyku w ciazy,ale pewnie lekarz wie
                              co robi!
                              Ja jutro rano ide na badania bo ponoc mam niska hemoglobine. A w
                              przyszlym tygodniu w srode ide tutaj na wizyte. Do tego lekarza
                              kiedys chodzilam a teraz ma w gabinecie nowy super sprzet.Zobaczymy
                              co wypatrzysmile
                              *Madziu a kiedy znow masz wizyte?
                              • madziuchna23 Re: Drugi forumowy Synek!!!! :-))) 21.07.08, 20:41
                                dopiero 1 sierpnia ale w środę wyjeżdżamy więc szybko mi minie, mam nadzieję (-:
                                w każdym razie 1/4 za nami ((-:
    • madziuchna23 i wtorkowo (-: 22.07.08, 07:36
      cześć
      mam nadzieję dzisiaj na wieści od Ani (-: i może jakieś pierwsze zdjęcia (-:
      może u Mimi dzisiaj też się Ktoś wykluje...hehehe
      a mi się dzisiaj śniło najpierw, że sie prawie utopiłam na basenie a potem, że
      zaczęłam krwawić...dobrze, że to tylko sen.....
      • lala2214 Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 08:16
        Cześć Dziewczynki!!!

        Serdeczne gratulacje dla Iwonki!!!
        A za pozostałe laseczki trzymam kciuki, byście tez juz mogły tulić w
        ramionach Wasze Maleństwa...

        Ja w piątek miałam wizyte, wszystko jest ok., mały ślicznie sobie
        rośnie. A w przyszły wtorek mam badanie z glukozą, troche mi sie ono
        odwlekło. O położeniu małego gin nic nie mówiła ale na opisie USG
        pisze, że położenie główkowe.
        Dziś u mnie w końcu jest śliczna pogoda, po pracy jade sobie do Mamy
        na kawke a co tam...

        *Viv a myślałaś już o szkole rodzenia?

        Czekamy na wieści od pozostałych dziewczyn..
        • vivianna_82 Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 09:03
          czesc dziewczyny!
          Lala, ja caly czas mysle o szkole rodzenia wink ale tak naprawde to
          chyba nie bedziemy chodzic. ja nie chce chodzic sama, a moj B nie
          wyrobi sie z czasem. Ma troche zaleglosci w projektach - wiadomo -
          lepiej zeby nadgonil teraz, poza tym troche sie przelamuje do jazdy
          autem, wiec chcialabym go namowic na kilka godzin z instruktorem,
          ktory na pewno lepiej mu to wszystko przypomni niz ja z siedzenia
          psazera, szczegonie jesli chodzi o jazde w miejskim gąszczu...
          wiec juz o szkole chyba nie bede nalegac....mam nadzieje ze jakos
          damy sobie rade i bez tego wink w koncu nie kazdy chodzi do szkoly, a
          jakos daja rade, prawda?
          Dziewczynki! ja Was dzisiaj znowu opuszczam! jade do rodziców na
          kilka dni - wyjezdza rodzinka z Hiszpanii i chce ich pozegnac. W
          miedzyczasie spotkac sie ze znajomymi i odwiedzic wychowawczynie z
          LO ktora ma 3miesiecznego synka smile wiec poogladam sobie dzidziusia!
          postaram sie sprawdzac maila, gdyby dziewczybny wyslalay jakies
          fotki, ale przy necie mojej mamy to nawet ich nie sciagne pewnie indifferent
          tylko obejrze miniaturki. Nie wiem czy starczy mi czasu zagladac na
          forum winkwiec jakby sie "coś" wink dzialo to BARDZO Was prosze o
          wiadomosc!!! wracam w piątek smile a dzisiaj jeszcze zajrze przed samym
          wyjazdem smile
          • czarna_kota Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 09:33
            Witam i jasmile

            *Madziu ja tez mialam rozne dziwne sny na poczatkusad To
            ponoc taki urok.

            *Lala ciesze sie,ze wszystko u Ciebie dobrze! Ja nie chodzilam do
            szkoly rodzenia i dalam radesmile Nie jest to takie nizbedne.

            *Vivi milego pobytu u rodzinki! A moze wybierzesz sie do Klodzka??smile
            Jakby co to daj znac!

            Ja czekam na wyniki badan...

            Milego dnia Dziewczyny!!
            • madziuchna23 Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 09:36
              ja też nie chodziłam, ale mnie pocięli więc i tak wiedza na nic by się nie
              przydała (-: nawet mnie nie ciągnie, swoje już wiem (-:
            • vivianna_82 Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 10:39
              Kotka, w Kłodzku bede prawdopodobnie jutro smile
              ale to tak na chwile tylko - szybki przeglad kilku sklepów i z
              rodzinka - bo to oni chcą własnie wyskoczyć jeszcze coś kupić przed
              wyjazdem smile więc czasu na jakies spotkanko pewnie nie będzie, a
              szkoda...
              • 74agajg Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 10:50
                I ja witam w kolny zimny dzień tego latasad((
                Ja tylko na chwileczkę bo zaraz przychodzi do mnie na kawkę moja
                przyjaciółka smile)))Trochę sobie poplotkujemy.
                Madziu co do snów to mi się ciągle śni że rodzą to sn to cc, już mi
                się wydawało że wyluzowałam, nawet termometr poszedł w kąt, ale sny
                mówią chyba co innego - wygląda na to że to takie nasze głęboko
                ukryte shizy lub pragnienia.
                Dodam że mam takie okresy że wogóle nic mi się nie sni, a ostatnio
                jak postanowiłam po tej @ wrzucić na luz to mam ciągle sny porodowe.
                Vivi udanego pobytu smile)))
              • czarna_kota Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 10:52
                *Vivi to szkoda, ze sie nie zobaczymysad Milo by bylo.

                A u mnie hemoglobina 10,2 sad( Czyli musze kupic jakis zelazowy
                preparat zanim lekarz mi cos konkretnego przepisze.
                • madziuchna23 Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 13:10
                  Koteczko, ja bym się z Tobą zobaczyła, bardzo bardzo
                  • hol-cia Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 13:32
                    Witajcie smile

                    Ciekawe czy dzisiaj będzie pierwsza forumowa dziewczynkasmile
                    Mimi ma ktg i czekam cały czas na wieści od Niej.
                    Bo ja jadę na ktg dopiero na 16.00

                    Ja też myśłałam, że będą wieści od naszej Anamabe i Iwonki. Ciekawe
                    co u nich. NO i fotek tych słodkich noworodków się nie mogę
                    doczekać smile)

                    Dzisiaj mój M ma wolne i maluje kuchnię. Nigdy nie przypuszczałam,
                    że w ostatniej chwili zdecydujemy się na taki remont. Hihihihi
                    A teraz musimy kupić nową lampę, bo stara nam teraz nie pasuje.
                    Dziwne bo przed narodzinami Natalki nie przeprowadzaliśmy takich
                    remontów. No ale teraz to minęło już prawie 8 lat od ostatniego
                    malowania.

                    A co do szkoły rodzenia, to my chodziliśmy w ciąży z Natalką.
                    Zajęcia były bardzo sympatyczne i strasznie fajne położne je
                    prowadziły. To była szkoła rodzenia przy szpitalu, w którym
                    rodziliśmy. Myślę, ze najbardziej taka szkoła to się przydaje
                    tatusiom, bo się osłuchają i napatrzą i potem się nie boją takiego
                    malucha, przewijają i kąpią i pomagają mamusiom. No ale są i tacy co
                    bez szkoły rodzenia angażują się bardzo mocno.
                    U nas przydał się najbardziej masaż, mąż wiedział jak masować mi
                    plecy, bo położne tego uczyły i pomógł mi wtedy baaaaardzo tym
                    masażem.

                    Ale się rozpisałam, no a teraz lecę się wykąpac i szykować do
                    lekarza.
                    Miłego dnia !!!
                    • 74agajg Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 15:36
                      Ja też bym się z Koteczką bardzo chętnie spotkała i nie tylko...
                      Pisałam do Iwonki, bo wczoraj byłam w pracy a potem już wieczorem
                      nie chciałam ich niepokoić.
                      Napisała że mały jest kochany, tylko całą noc rozrabiał a teraz
                      śpi smile)))
                      Ciekawe co u Ani i jej synusia słychać.
                      • czarna_kota Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 15:53
                        OJ ja bym sie bardzo chetnie z Wami wszystkimi zobaczyla....
                        Wierze,ze nam sie kiedys udasmile

                        Ja wrocilam z zakupow i musialam sie troche polozyc bo bylam
                        padnietasad

                        *Holciu fajnie,ze maz maluje kuchnie! Milo bedzie wrocic do takiego
                        odnowionego domkusmile

                        Z niecierpliwoscia czekam na wiesci od Ania i Iwonki.Tez nie moge
                        sie doczekac zdjec ich synkow!!

                        No i ciekawe kiedy u naszej MImi cos sie ruszy...smile
                        • aniagor Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 17:33
                          Też myslałam, że będą już jakieś wieści od Anamabe, ale musimy jeszcze troszkę poczekać smile
                          My też zrezygnowaliśmy ze szkoły rodzenia. Gdybyśmy dalej mieszkali we Wrocławiu, to pewnie byśmy chodzili, ale stąd to trochę za duży problem. Więcej czasu spędzilibyśmy w samochodzie niż na samych zajęciach. A co tam damy radę smile
                          • hol-cia Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 19:59
                            Jestem po ktg. Skurcze zerowe i umówiona jestem na czwartek na 14.15
                            na izbie przyjęć. Tym razem mam nadzieję, że już nie będę wracać do
                            domu.
                            A Mimi chyba ma już internet i powinna się tutaj niedługo zjawić, bo
                            Helence też jeszcze się nie spieszy.
                            • aniagor Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 22:17
                              Holciu życzę, żeby już nie odsyłali w czwartek do domu, bo to chyba męczące jest takie odkładanie.
                              Mimi co tam u Ciebie? Heli chyba za dobrze w brzuszku smile
                              Ja jutro o 12 mam wizytę i zaczynam sie troszkę denerwować. Dobrze chociaż że dzidzia cały czas daje o sobie znać, dzisiaj tak mnie skopała, że aż brzuchol boli smile Mam nadzieję, że wszystko jest ok.
                              Miłej nocki życzę wszystkim!
                              • czarna_kota Re: i wtorkowo (-: 22.07.08, 22:32
                                *Holciu ja tez Ci zycze zebys juz zostala w szpitalu i wrocila z
                                Tomusiemsmile)

                                *Aneczko na pewno wszystko jest dobrze, ale trzymam kciuki za
                                wizyte!!! Czekam na wiescismile

                                Mam nadzieje,ze jutro juz Anamabe sie pojawi....

                                Slodkich snow Kochane!!!
    • czarna_kota srodowe pustki:(( 23.07.08, 11:32
      Mylalam, ze jak tu zajrze o tej porze to bede miala duzo do czytania
      a tu tak cicho....sad(
      Ja wrocilam wlasnie z malych zakupow,duszno okropnie! I siedze z
      kawkasmile
      MIlego dnia!
      • hol-cia Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 13:01
        rzeczywiście puściutko sad
        Ja też liczyłam na dużo czytania i wiadomości od naszych świeźo
        upieczonych Mam.
        Ja dzisiaj upiekłam rogaliki z marmoladą i zrobiłam pranie, bo się
        znowu nazbierało, a nie będzie mnie przecież tydzień w domu. Ładna
        pogoda jest to szybko wyschnie przynajmniej.
        No i teraz się położyłam i zajrzałam do Was. Bo jakoś nie mam siły
        już nic robić. A przydałoby się jeszcze posprzątać. Może
        wieczorem ...
        Gdzie jesteście smile ???
        • czarna_kota Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 17:36
          No i dalej pusciutkosad
          *Holciu znow mi robisz smaka wypiekamismile)
          Ja dzis znow zajadam ruskie pierogi od babcismile

          Bylam dzis w sklepie i kupilam 4 kompleciki- spioszki z
          kaftaniczkami, takie cieniutki jak chcialam na pizamki. Slodkie sasmile

          A terazczas na czeresniesmile

          Gdzie jestescie??????
          • 74agajg Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 18:41
            Jestem i ja, ale widze że zaległości duzych nie mam.
            Jeszcze dwa dni do pracy i mam URLOPsmile))
            Ciekawe jak tam nasze mamuśkismile)))
            • kaczucha31 Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 19:06
              No właśnie, ciekawe jak mamuśki się mają... pewnie nie widzą swiata
              poza maleństwami. I wcale się nie dziwię.
              U nas zimno i leje... przez cały dzień równo, szyby zapłakane i
              wieje. Jakoś mi do pary z taką pogodą.
              Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję, ze u Was ładniej.
              • 74agajg Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 19:18
                U nas nie leje ale jest zimno i ja mam już serdecznie dośc takiej
                pogody.
                Co do mamusiek to pewnie Kaczusiu masz rację.
                • czarna_kota Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 20:15
                  A u mnie caly dzien duszno! Mam wrazenie, ze jeszcze dzis bedzie
                  padac bo zanosi sie pol dnia!
                  • hol-cia Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 20:23
                    U nas też bardzo ciepło i duszno i mają być upały. Nie powiem żebym
                    się cieszyła z takiej prognozy bo pewnie w szpitalu będzie bardzo
                    gorąco. No ale to jest najmniejszy problem smile

                    Ciekawe czy Mimika będzie miała wreszcie ten internet.

                    Kotko a masz może wieści od Ani, kiedy wyjdą ze szpitala? coś długo
                    ich trzymają, a może ktoś wie co u Iwonki?

                    Jakoś puściutko tu u nas i smutno troszkę sad
                    • czarna_kota Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 21:59
                      Masz racje *Holciu, smutno i pustosad((
                      A Ty jutro znow do szpitala,tak?? Trzymam kciuki zebys wrocila juz z
                      synkiemsmile Daj koniecznie znac sms-em!

                      Nie wiem co u naszych Mamusiek, moze jutro sie dowiemy...

                      Dobrej nocki Dziewczyny!!
                      • 74agajg Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 22:10
                        To ja jeszcze tylko powiem dobranoc i może jutro jak nie będe miała
                        duzo pracy to napisze smski do mamusiek, może się coś dowiemy....
                        Holcia zaciskam za Was kciuki i daj znać.
                        Bo bedziemy z Kotą same gadać, żeby na atek nie uciekł....
                        • hol-cia Re: srodowe pustki:(( 23.07.08, 22:31
                          Tak dziewczyny, ja jutro znowu do szpitala, ale dopiero na 14.00 i
                          mam zjeść tylko śniadanie sad(
                          Będę zaglądać jutro do Was jeszcze smile
                          Dzięki, że będziecie o mnie myślały. Dam znać jak już Synek się
                          urodzi i mam nadzieję, że w miarę szybko do siebie dojdę.

                          • anamabe Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 06:45
                            Witajcie! smile)

                            W koncu udalo mi sie do Was dotrzec, nawet sobie nie wyobrazacie jak sie za Wami
                            stesknilam...Nic jeszcze nie przeczytalam, uznalam ze najpierw musze zdac Wam
                            relacje. Zdjecia zaraz posle na maila. smile)

                            No wiec bylo tak...smile) W srode bylismy polazic po slepach tylk po to zeby
                            polazic, potem jeszcze raz na spacerze....wieczorem obdzwonilam wszystkich tzn.
                            rodzicow, dziadkow, kolezanke z pracy i wszystkim naopowiadalam jak to pewie
                            wszystko jeszcze potrwa do polowy sierpnia. Wieczorem zrobilam sie jeszcze
                            glodna, ale cs mnie tknelo i omyslalam lepiej nie jesc na noc a noz
                            widelec...Spac polozylismy sie o 1.30 a o 2iej obudzilam sie sama nie wiem
                            dlaczego, myslalam ze moze do toalety i sie chce...I tak lezac w lozku
                            uslyszalam "plac" i zaczely mi sie wylewac wody. Wyskoczylam z lozka i mowie do
                            meza "wody mi odeszly". On najpierw chyba nie wierzyl, ale jak na mnie spojrzal
                            nie mial juz watpliwosci bo stalam w kaluzy i po nogach dalej mi cieklo. Potem
                            stwierdzilam, ze musze sie jeszcze wykapac, zmyc lakier z paznokci (tak na
                            wszelki wypadek) i dolozyc jeszcze pare rzeczy do torby. W tym czasie moj A.
                            caly spanikowany zadzwonil do naszej poloznej, ktora...kazala nam jechac do
                            szpitala i zameldowac sie jak maly sie urodzi...mozecie sobie wyobrazic nasze
                            zdziwienie po tym wszystkim co nam naopowiadala wczesniej. wink) No ale nic to.
                            Zapakowalismy sie do samochodu, skorcze zaczely sie jeszcze pod prysznicem, jak
                            dojezdzalismy na miejsce byly juz w odstepach 5 minutowych, ale jeszcze na tyle
                            znosnie, ze jak zaszlismy na porodowke mialam nawet sile pozartowac z polozna.
                            Podlaczyli mnie do ktg...no i sie zaczelo skorcze co 3 min i coraz dluzsze
                            rozwarcie na cetymetr ....Po 30 min odeslali nas do mojego pokoju i kazali
                            stawic sie o 5.30. Wytrzymalismy tylko do 5 tej i juz nie bylo mi do smiechu,
                            zdazylam tez powziac decyzje, ze chcem znieczulenie. wink) Okazalo sie ze
                            rozwarcie bylo juz na 3 palce. Odprowadzili nas na sale porodowa gdzie mialam
                            czekac na lekarza ze znieczuleniem. To byl chyba najgorszy moment porodu, bo z
                            bolu nie moglam juz wytrzymac i tylko prosilam zeby to sie szybciej skonczylo.
                            Zadziwiajace jak psychika dziala, bo lepiej zrobilo i sie jak tylko zobaczylam
                            lekarza...nie zeby mi calkiem przeszlo, ale jednak. W kocu zrobili mi PDA i
                            moglam troche odsapnac. Jak to stwierdzil moj maz "wrocilam do swiata zywych". W
                            miedzy czasie rozwarcie zrobilo sie juz na 10 cm, czulam ze mialam juz parte,
                            ale przez znieczulenie nie wiedzialam za bardzo jak mam przec..takze musielimy
                            poczekac az znieczulenie przestanie dzialac. W koncu moglam juz zaczac
                            przec...po kilku probach okazalo sie ze maly sie nie obrucil i nie zszedl dobrze
                            do kanalu zaczal mu spadac puls wiec lekarze (3 ich mialam, do tego polozna i
                            jeszcze uczensmile) stwierdzili, ze trzeba uzyc proznie. Probujac wypchnac glowke
                            myslalam tylko o tym, ze gdybym donosila malego do terinu to w zyciu by ze mnie
                            nie wyszedl. smile) Niestety przez to cale ustrojstwo musieli mnie lekko
                            naciac...no ale za chwilke Oli byl juz po drugiej stronie. smile)) Urodzil sie
                            dokladnie o 11.17, byl lekko niebieski, a na glowie mial jakby czapke po calej
                            operacji . smile) Dostal 9 punktow, wazyl 3010 gram i mierzyl 50 cm. Lozysko wyszlo
                            przy nastepnym skorczu, dostalam wiecej znieczulenia, zszyli mnie. Lekarka z
                            powazna mina zapytala ucznia jak jej szew wyszedl na co on z jeszcze
                            powazniejsza mina odpowiedzial: "yhy..bardzo ladnie". smile) Potem zostawili nas
                            samych na 2 godziny, udalo mi sie przystawic malego do piersi i obdzwonic
                            rodzicow. smile) Jak tylko przewiezli mnie do mojego pokoju chcialam wstac, ale
                            poradzili mi zebym jeszcze troche polezala. No wiec gdzies tak o 14tej wstalam,
                            wykapalam sie i poszlam zabrac synka od pielegniarek...smile) Od tej pory minelo
                            juz 7 dni.

                            Do domku wypuscili nas dopiero wczoraj, bo maly mial podwyzszona bilirubine.
                            Jeszcze nie na tyle, zeby musial wyladowac pod lampami, ale na tyle ze byl tak
                            zmeczony, ze zasypial mi przy karmieniu przez co nie wypijal tyle ile powinien.
                            Przez to wszystko kazali mi odciagac pokarm, zeby miec pewnosc, ze Oli pije
                            wystarczajaco duzo. Teraz juz jest duzo lepiej, ciagle jeszcze musze sciagac
                            pokarm, zeby nie pogorszyc sytuacji, ale wczoraj go przystawialm na chwile i juz
                            tak szybko nie zasypia. Po za tym budzi sie sam z siebie co 3 godziny i krzyczy,
                            ze chce jesc...smile)) Nawet sobie nie wyobrazacie jak sie ciesze, ze jestesmy juz
                            w domku. smile) Chyba starczy tej relacji na razie...bo juz Was pewnie pousypialam.
                            W pokoju bylam z dziewczyna z naszego kursu rodzenia i musze przyznac, ze super
                            sie dogadywalysmy, wymienilysmy sie numerami z postanowieniem, ze bedziemy razem
                            na spacery chodzic. smile)
                            W szpitalu opieka byla super, nikomu niczego nie moge zarzucic. Mam wrazenie, ze
                            na naszym oddziale wszystkie pielegniarki maja powolanie do zawodu, bo z taka
                            troska odnosily sie do wszystkich kobiet i dzieciaczkow, ze az milo. smile)

                            Dzisiaj przyjedzie do nas polozna o 12tej, a jutro musimy isc z Olim do lekarza
                            na kontrole bilirubiny. Na razie mysle, ze super dajemy rade. Przez to ze musze
                            odciagac pokarm tata jest badzo zaangazowany, bo jak ja sciagam pokarm on karmi
                            i przewija malego. smile)

                            Och, to tyle u nas...postaram sie nadrobic zaleglosci w czytaniu. Kotka pisala
                            mi cos, ze chyba Iwonka urodzila...smile) Zaraz wysle Wam fotki. Dzikuje slicznie
                            za wszystkie smsy i gratulacje. Przepraszam jezeli nie na wszystkie
                            odpowiedzialam, ale w pewnym momencie juz sie pogubilam i musialam je wykasowac
                            zeby zrobic miejsce na nowe...

                            Buziaczki. smile)
                            • anamabe Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 07:51
                              Ufff...w koncu przebrnelam. smile)

                              Na poczatek ogromne gratulacje dla **Iwonki**, synusia i tatusia. smile) mam
                              nadzieje, ze nie beda ich trzymac tak dlugo jak nas. smile) Nauczylam sie, ze to
                              dobry znak ze maly rozrabia. smile))

                              Holcia, dziekuje za fotki, jak zwykle slicznie wygladasz. Kciuki mocno
                              zacisniete dzisiaj i czekamy na Tomcia. Napewno wszystko pojdzie gladko. smile))

                              Mimi, odezwij sie...

                              Kaczusiu, nawet nie wiesz jak bardzo mi przykro...sad( Myslalam o Tobie...ciagle
                              wierze, ze doczekamy sie fotek bobaska od Ciebie. smile)

                              Uciekam do moich chlopakow...mam jeszcze troche czasu do nastepnego karmienia,
                              moze uda mi sie zdrzemnac. smile)
                              • lala2214 Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 08:04
                                Witajcie Dziewczynki!!!

                                A w szczególności Ty Aniu. Ciesze sie, że u Was wszystko dobrze i że
                                już jesteście w domku. Życze Wam wszystkiego dobrego.

                                U mnie od wczoraj znowu wróciło lato, ale moje samopoczucie jakieś
                                takie do bani. Dobrze że w pracy nie musze siedzieć 8 godzin bo bym
                                nie wyrobiła.

                                Teraz czekamy na wieści od Iwonki, by zdała swoją relacje..

                                Pozdrawiam!!!
                                • czarna_kota Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 10:08
                                  *Aneczko Kochana!!! Jak dobrze, ze juz jestes z nami!! Okropnie sie
                                  za Toba stesknilysmysad
                                  Dziekuje za tak wyczerpujaca relacje z porodu. Czytalam z wypiekami
                                  na twarzy i... wzruszeniemsmile
                                  Nie bylo lekko ale najwazniejsze, ze Oli zdrowy, Ty w dobrej formie,
                                  tatus pomaga i jestescie juz w domkusmile) Usciski ogromne dla Was!!!!
                                  Zaraz biegne na poczte zobaczyc zdjecia....

                                  U nas leje od nocy,ale ja juz bylam na targowisku poowoce i
                                  pieczywosmile

                                  *Holciu trzymam kciuki i czekam na wiescismile

                                  Milego dnia!
                                  • czarna_kota Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 10:19
                                    *Aneczko!! Przeslodki i przesliczny jest Twoj Synus!! Wielkie
                                    gratulacje raz jeszcze!!! Ty tez wygladasz slicznie Mamusiusmile)
                              • kaczucha31 Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 11:34
                                ANiu smile))) jak miło Cię widzieć spowrotem! smile) Jeszcze raz ogromne
                                gratulacje! Synuś - marzenie smile)) Cudny! smile))))) I Ty taka
                                szczęśliwa, to widać smile Tata dumny. Dobrze, że wszystko skończyło
                                się pomyślnie, choć pewnie miałaś ciężkie chwile. Teraz tylko samego
                                zdrówka zyczę i radości z opieki nad malcem smile Trzymaj się ciepło i
                                zaglądaj do nas.
                                eż mam nadzieję, ze kiedyś przeżyję to, co Ty.
                                • czarna_kota Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 11:41
                                  *Kaczusiu Kochana!! Na pewno sie doczekasz! Wierze w to mocno!!

                                  A Iwonka jest juz w domu!!! Tylko na razie odpoczywa zmeczona. Mam
                                  nadzieje, ze niedlugo tez nam sie pochwalismile
                                  • hol-cia Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 12:04
                                    cześć dziewczyny, ja dzisiaj tak szybciutko

                                    Cieszę się Aniu, że już wróciłaś do nas. Oli jest przesłodki,zdjęcia
                                    super i taka ładna Mamusia smile) To dobrze, że już jesteście w domku.

                                    No i nasza Iwonka już w domku! Szybciutko! Na fotki od niej to ja
                                    pewnie poczekam...

                                    Życzę Wam miłego i spokojnego tygodnia, bo chyba około 6 dni mnie
                                    nie będzie. No chyba że mnie znowu odeślą sad

                                    Ja właśnie się wykąpałam, zaraz suszę włosy, no i w drogę. Oj
                                    dziwnie mi bardzo.

                                    A Mimi cały czas nie ma netu, była dzisiaj na usg i znowu się martwi
                                    pomiarami sad. Ale przecież usg to tylko maszyna, która się myli.

                                    Nie wiem moze jeszcze zajrzę do Was przed samym wyjściem. Pa,pa

                                    Trzymajcie kciuki!
                                    • kaczucha31 Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 12:23
                                      Trzymaj się Holciu! smile Wszystko będzie dobrze, zobaczysz wink Wkońcu
                                      jesteś już doświadczona w tej materii. Będziemy trzymać kciuki.
                                      Wracaj do nas z maleństwem, czekamy i na Twoją relację.
                                      Tylko właśnie, masz rację, żeby Ci znowu nie zmienili terminu wink
                                  • kaczucha31 Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 12:27
                                    Mam nadzieję Kotko... choć to tylko nadzieja, nie pewność niestety
                                    • anamabe Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 12:44
                                      Dziekuje wam Kochane za wszystkie mile slowa. smile)

                                      Holciu, bedzie dobrze trzymamy kciuki. smile)

                                      Kaczuszko, kiedys sie uda...musi. smile) Ja wierze, ze tam na gorze wszystko jest
                                      zaplanowane i jest tak jak ma byc, nawet jezeli czasem trudno w to
                                      uwierzyc...Wszystko ma swoj sens. smile)

                                      Zaraz napisze Mimi smska. smile)
                                    • aniagor Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 12:47
                                      Aneczko cudny jest! Ale się wzruszyłam oglądająć zdjęcia...
                                      Widzę, że poród do najłatwiejszych nie należał, ale ważne że wszystko dobrze się skończyło i już jesteście w domku smile
                                      Holciu trzymam kciuki baaardzo mocno!
                                      U nas wszystko ok, dzidzia ładnie rośnie, termin przesunął mi się na 28 listopada smile Tylko dzidziol jest wredniutki, podciągnął nogi pod brzuszek i za żadne skarby nie chciał pokazać co ma pomiędzy... Chyba chce nam zrobić niespodziankę smile
                                      Hemoglobina trochę mi spadła, więc muszę brać żelazo, ale poza tym wszystko dobrze.
                                      Lekarz stwierdził, że skoro chcemy poród rodzinny, to lepiej żebyśmy jednak poszli do szkoły rodzenia. Mąż już jakąś wynalazł w Opolu, muszę tam zadzwonić. Gin powiedział też, że wszystko jest super i można spokojnie zrobić zakupki żeby pózniej się nie męczyć z dużym brzuszkiem- mąż się tak przejął, że kupiliśmy komodę i łóżeczko smile
                                      • vivianna_82 Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 13:12
                                        Czesc dziewczyny smile
                                        przede wszystkim jeszcze raz gratulacje dla Anamabe!!!! synek jest
                                        przesłodki! po prostu cudo smile jakś ściągnelam fotki, chociaz przy
                                        necie mojej mamy zajelo to duuuuzo czasu, ale jak juz sciagnelam to
                                        sie nie moglam napatrzec!!!! smile))))
                                        ja jeszcze jestem u rodzicow, pogoda dzis okropna (prawda Kotka? smile
                                        bo u Ciebie pewnie podobnie...) wracam do wroclawia jutro - nie wiem
                                        dokladnie o ktorej bo prawdopodobnie bede jechacz tesciowa, a po
                                        drodze jeszcze odwioze do domu babcie...
                                        Julka w brzuszku fika smile wczoraj wieczorem to cala rodzinka
                                        siedziala naokoło i mieli ubaw jak co chwile z boku brzucha
                                        wystawał "róg" wink szczegolnie dzieciaki sie smialy smile a dzisiaj rano
                                        juz pojechali a w domu zrobilo sie strasznie cicho i jakos tak
                                        smutnawo....sad przyjada dopiero za rok...
                                        Aniagor - widze ze faceci to są podobni do siebie - z grubej rury od
                                        razu smile a szał zakupowy pomału nas ogarnia wink
                                        pozdrawiam Was cieplutko i do juterka!
                                        • czarna_kota Re: Jestesmy w domku :))) 24.07.08, 13:25
                                          *Vivi masz racje pogoda okropnasad( Jakbys tu bylasmilehihi

                                          *Aniagor ciesze sie,ze u Ciebie i dzidzi wszystko Super! Pewnie
                                          dzidzia jeszcze sie ujawni, a jak nie to bedzie "kinder
                                          niespodzianka"smile
                                          A masz jakies przeczucia??

                                          *Holciu myslimy caly czas o Tobie i kciuki trzymamy! I niech juz Cie
                                          nie odsylaja!!
      • iwonka_81 Wróciłam! 24.07.08, 14:05
        Witamsmile Ale się stęskniłam za Wamismile Wczoraj razem z Filipkiem
        wróciliśmy do domu i próbujemy przyzwyczaić się do nowej sytuacji.
        Dziękuję za kciuki, na pewno się przydałysmile

        Po krótce opowiem jak doszło do pojawienia się synka na świeciesmile W
        niedzielę wieczorem dostałam lekkich skurczy, najpierw co 10 a
        później co 5 minut. Za namowaą męża pojechaliśmy do szpitala,
        oczywiście bez torby i autobusem (to na pewno nie poród). Lekarz po
        badaniu stwierdził, że wszystko pozamykane, daje mi jeszcze 3 tyg do
        porodu. Zrobił ktg - skurcze wyszły ale to na pewno przepowaidające.
        Dał mi zastrzyk po czym wrócilismy do domu. Po zastrzyku miało się
        wyjaśnic - albo przejdzie albo ruszy się do przodu. I ruszyło. O 4
        obudził mnie skurcz, a chwilę potem odeszły mi wody. Wróciliśmy do
        szpitala po 6, badanie i okazało się, że rodzę. Ale ten lekarz był
        zdziwionysmile
        Całe szczęście od 8 w szpitalu była moja doktor, przyszła do mnie i
        miałam podjąć decyzję co robimy. Zdecydowałam się na cc. Juć dość
        mocno mnie bolało, chciałam mieć to za sobą. Najgorszy moment dla
        mnie to wejscie na salę operacyjną - wszystko zielone. Później jak
        mąż już był ze mną - uczestniczył w cięciu to wszystko poszło super
        szybko. Sama operacja nie bolała, a po w sumie też myslałam, ze
        bedzie gorzej. O 18.30 już wstałam, wykąpałam się i czułam jak nowo
        narodzonasmile Teraz powoli dochodzę do siebiesmile Ale jest dobrze... a
        Filipek tylko je i śpismile

        Zdjęcia mam na razie tylko te ze szpitala, zaraz Wam wyślęsmile

        A teraz idę nadrobić zaległosci z forum jak mnie nie było.

        Buziaczki dla forumowych cioteczeksmile
        • czarna_kota Re: Wróciłam! 24.07.08, 15:07
          *Iwnoko Kochana! Jak milo, ze juz jestes w domku! No i z namismile Ale
          tak szybko wrocilas,ze ja juz zwatpilam czy mialas ccsmile) Czekam na
          fotki!
          I wszystkiego NAJ dla dumnych,szczesliwych rodzicow i Filipka!!
          Napisz jeszcze ile wazyl i mierzyl Synkesmile
          • czarna_kota Re: Wróciłam! 24.07.08, 15:21
            *Iwonko Filipek jest przesliczny!! Jeszcze raz GRATULACJE!!!
        • anamabe Re: Wróciłam! 24.07.08, 15:30
          Iwonka, Filipek jest cudny i imie super do niego pasuje. smile)) Wymeczyla sie
          troszke Kochana, ale najwazniejsze ze teraz juz wszystko jest super i ze oboje
          dobrze sie czujecie. smile)
          • aniagor Re: Wróciłam! 24.07.08, 16:33
            Iwonko wielkie gratulacje! Śliczny jest smile
            Szybko wróciłaś do domku, życzę dużo zdrówka i szybkiego powrotu do formy smile
            Ciekawe czy dzisiaj pojawi się trzeci forumowy chłopczyk... Holciu jesteśmy z tobą!
            Kotko od początku wydaje mi się, że będzie dziewczynka, ale to sie okaże smile
            • 74agajg Re: Wróciłam! 24.07.08, 17:42
              Witajcie dziewczyny, bardzo dziekuję za fotki maluchy są słodkie.
              Cieszcie się nimi bo nawet się nie obejrzycie a już będą
              pyskować smile)) Oglądając fotki troszkę się rozczuliłam , że moje
              panny już takie dużesad((((
              Jak się cieszę że jutro już tylko 12 godzin w pracy i zmykma na
              urlop bo sytuacja jest nieciekawa i mam lekko wszystkiego dośc....
              Jeszcze raz gratuluję mamuskasmile))
              I mam nadzieję że Holcia już tuli swojego syneczka.
              Aniagor bardzo się cieszę że z dzidzią wszytsko wporządku, i dodam
              że moje dziewczyny obie nie chciały się ujawnić do końcasmile)))
              • iwonka_81 Re: Wróciłam! 24.07.08, 19:52
                Dziękuję za gratulacjesmile Mam chwilkę by przeczytać co się działo jak
                mnie nie było, chociaż dużych zaległości nie mamsmile
                Własnie ma ktoś wiesci co u Holci???

                Jak na razie to nie czuje specjalnie, że mam dziecko bo Filip cały
                czas śpismile Aż się zaczynam denerowować czy to normalne... od razu
                bym chciała by ze mną gadałsmile

                * Kotka w Warszawie jest przepełnienie w szpitalach i jeśli wszystko
                jest ok to nie trzymają. W sumie leżałam na sali 3- osobowej,
                wszystkie miałyśmy cc tego samego dnia, ja wbiłam się przed kolejkę
                bo one miały planowanesmile I w sumie tylko ja wyszłam do domu.
                W sumie tak patrząc z perspektywy to wcale mocno nie bolało po, co
                chwilę przynosili leki przeciwbólowe i zastrzyki i na prawdę dbali o
                nassmile Teraz też nie jest źle, co prawda nie mogę jeszcze robić
                wszystkich rzeczy co przed ale da się wytrzymaćsmile

                * Aguś udanego urlopusmile I wróć do nas z małą niespodziankąsmile

                * Anamabe ja również dziękuję za fotki Oliegosmile Ślicznysmile Jeszcze
                raz gratuluję!

                Ale mi teraz dobrze, mąż robi kolację a za chwilę będzie kąpał
                Filipkasmile Oj będzie pewnie krzyczał...
                • iwonka_81 Re: Wróciłam! 24.07.08, 19:59
                  * Kotka a synek mierzył 3280 a długości miał 55smile Był najmniejszy w
                  sali. Dziewczyna obok urodziła chłopca 4320 a trzecia dziewczynkę
                  4700! To był dopiero noworodek!
                  • kaczucha31 Re: Wróciłam! 24.07.08, 20:09
                    Iwonko smile Śliczny! smile)))))))) Aż się popłakałam
                    • czarna_kota Re: Wróciłam! 24.07.08, 20:27
                      *Iwonko dobrze,ze tak szybko wrocilas do domu bo ja pamietam, ze te
                      trzy dni w szpitalu dluzyly mi sie niemilosierniesad(
                      Nie ma to jak w domu! Zwlaszcza, ze maz Ci tak dzielnie pomagasmile

                      *Aga, wreszcie wypocznieszsmile Udanego pod kazdym wzgledem urlopu
                      zycze!!!
                      • czarna_kota Re: Wróciłam! 24.07.08, 20:30
                        *Iwonko to Filipek urodzil sie taki w sam raz,wcale nie malutki! Ale
                        te inne dzieci... łooo matko...
              • kaczucha31 Re: Wróciłam! 24.07.08, 19:57
                Iwonka, ja też gratuluję z całego serca! smile)) Dużo zdrówka dla
                dzieciątka i samego szczęścia Wam życzę. Dobrze, ze już po wszystkim
                i jesteście już w trójkę w domu. Tylko się radować! smile

                Ja też poproszę o zdjęcia, ciekawa jestem Twojego synka.
                • iwonka_81 Re: Wróciłam! 24.07.08, 20:07
                  Kaczuszko fotki poszłysmile Przepraszam za to ominięcie, ale błąd
                  naprawiony! Na razie tylko kilka, z pierwszego dnia po porodzie.
                  • 74agajg Re: Wróciłam! 24.07.08, 21:06
                    Ja Was jeszcze nei opuszczam, bo z kraju wylatuje 31.07 a z domu
                    30.07 więc 30 sie pożegnam.
                    Na nic już nie liczę, czekam na październik i to bedzie mój koniec z
                    przygodą o nazwie 3 dziecko.......
                    Mam nadzieję że u Holci wszystko wporządku i już tuli Tomeczka.
                    Iwonka co do spania małego,moja starsza córa taka była tylko jadła i
                    spała dodatkowo dodam że od 1 dni przesypiała całe noce, pieknie
                    przybierała na wadze a teraz to pannica większa odemnie ( bo już
                    własnie mnie przerosła ). Także spokojnie, wiem z doświadczenia nie
                    tylko mamy ale i z pracy że jak takim młodym osóbką jest źle to
                    manifestują to głośnosmile)))
                    A teraz juz mówię dobrej nocki i uciekam lulać bo jutro znowu do
                    pracy, a żeby stresy pracowe mnie omijały to raczę się wieczorami
                    winem i mam mały mętlik w głowie. Ale za to zdrowie forumowych
                    dzieciaczków opite smile)))
                    • lala2214 Re: Wróciłam! 25.07.08, 08:57
                      Jej Dziewczyny ale macie sobie dobrze, że już tulicie Wasze
                      szczęścia. Jeszcze raz serdecznie Wam gratuluje Kochane Mamusie!!!

                      Holciu a za Ciebie trzymam kciuki byś jak najszybciej dołączyła do
                      szczęścia Ani i Iwonki.
                      Dziewczyny ja też bardzo bym chciała zobaczyć Was i Waszych synków.

                      A mój synuś kopie jak szalony, Mąż sie śmieje że już mi daje w kość
                      a co to będzie jak sie urodzi...
                      Wczoraj potwornie sie czułam, taka wielka, opuchnięta, do tego nie
                      mogłam usnąć, było mi duszno i nogi mi tak jakby drętwiały.
                      U mnie lato w pełni, w weekend musze wyciągnąć Męża na plaże, choć
                      On nie jest jej zwolennikiem, bo mu wiecznie za gorąco. A ja z miłą
                      chęcią bym pospacerowała brzegiem morza, och...
        • mimika124 Kochaniutkie Moje!!!!! 25.07.08, 13:09
          odzyskałam netsmile) hura!!!!
          gratulacje juz składałam , smsowo wiem co tam u naszych szczęśliwych
          mamsmile) ależ radość...zazdroszczę bo to Hela sie pchała a tu figa z
          makiem!!!
          OD HOLCI: Tomus juz na swiecie, jest śliczny-mam fotkę. 10pkt,4190 i
          60 cm.Gosia ma sie dobrze, dzis wstała, próbuje karmić. jak bedę cos
          wiedziała - dam znać.troche sie naczekała na izbie wczoraj ale w
          komcu rach-ciach i Tomus na świecie - szczegółów ni znam.
          A ja jutro idę znowu na oddział - z torbą. doktorek ma zobaczyć co i
          jak , ale wczoraj na wizycie nic nie wskazywało na poród w
          najbliższym czasie - szyjka długa i zamknieta, zero zatem rozwarcia
          i skurczy , główka sie podniosła. na jego oko nawet ze 2 tyg.moge
          pochodzić.szok!!!!
          od rana pokłóiłam sie ze ślubnym , hormony szaleją na maksa.
          zaraz idę na spacer, posprzatałam w domku - odkurzyłam itd.
          ach no i znowu wczoraj dr tak wymierzył Helutka,że głowa wyszła za
          maaaaaaaaaaaaaaaaała o 3 tyg. a brzucho na 40 tc. masakra.więc
          schiza ale juz wiem, że sprzęt jest zawodny więc się nie martwię.
          Kocham Was mocno i ściskam.
          Kota, czekam .....
    • czarna_kota piątek:) 25.07.08, 09:59
      A u mnie pochmurno jak wczorajsad Ale na razie nie pada!

      *Lala zazdroszcze Ci tej plazy w poblizu. Tez bym sobie
      pospacerowala brzegiem morza. Mam nadzieje, ze jak wroce to beda
      jeszcze piekne, letnie dni!

      Holcia na pewno juz tuli Tomeczkasmile

      Milego dnia Dziewczynki!!
      • lala2214 Re: piątek:) 25.07.08, 10:17
        Kotko chcesz podziele sie troche z Tąba tą plażą?? smile bo ja mam jej
        tu strasznie dużo. A takiego masażu stóp nie zastąpi najlepsza
        pedikiurzystka.
        • czarna_kota Re: piątek:) 25.07.08, 11:24
          *Lala ja w sumie do plazy i oceanu mam dosc blisko, ale rzadko mam
          pogode plazowasad Ale w sumie na spacerowanie kazda dobrasmile
          • iwonka_81 Re: piątek:) 25.07.08, 16:39
            Uff w końcu dotarłamsmile

            * Ja też dołączam sie do gratulacji dla Holcismile Ale fajnie, jeszcze
            tylko Mimika nam została i będzie komplet. A Tomcio to spory
            chłopak, całkiem całkiemsmile

            * Kotka u nas znów upał, nic się nie chcę robić. A najgorsze, że na
            spacerek jeszcze nie mogę iść... a plaży to i ja Wam zazdroszczęsmile
            Oceanu i morza też!

            * Aga zapomniałam napisać, że miałaś rację co do pomalowanych
            paznokci. Jadąc drugi raz do szpitala nie pomyślałam o tym i okazało
            się na izbie przyjęć, że mnie podpięli do ktg a mąż zmywał lakier.
            Najgorsze było to, że miałam kolor czerwony i możecie sobie
            wyobrazić jak to wyszłosmile Wyglądałam troche śmiesznie...

            Aguś a do października jeszcze jest trochę czasu, może właśnie
            dzięki temu, że wyjedziesz i odpoczniesz się udasmile Sama wiesz co
            potrafi zdziałać głowa!

            * Kaczuszko dziękuję za komplementysmile Urodę to ma pewnie po mamusismile
            • aniagor Re: piątek:) 25.07.08, 17:42
              Gratulacje dla kolejnej mamusi! Rzeczywiście Tomuś spory chłopak smile

              Mimi powiedz Heli, że mamy już trzech przystojnych chłopaków, może się zdecyduje wyjść wink

              Lala też bym sobie pospacerowała na plaży...
              • 74agajg Re: piątek:) 25.07.08, 22:21
                Jestem i ja, ostatni dyzur już minął i bardzo się z tego cieszę,
                wizja po urlopowa jest gorsza ale na razie musze życ urlopem bo
                zwariuje. W pracy taka atmosferka i sytuacja że najchetniej poszłam
                bym z tamtąd natychmiast, ale wtedy mogłabym bym się już na zawsze
                pożegnać z 3 dzieckiem sad((( Mam nerwa jak diabli......Więc muszę
                czekac na rozwój sytuacji.
                Holciu gratuluję, niezły ten Twój synuś, dużo zdrówka dla Was.
                A Helenka grzeczna dzidzia w końcu cały czas jej mówiono że ma tam
                siedzieć to się dziewczyna przejęła smile))) i siedzi.
                Tym bardziej teraz jak mam ma taki dobry humor smile))
                Lala ja też zazdroszczę tej plaży, zawsze chciałam mieszkać nad
                morzem.
              • czarna_kota Re: piątek:) 25.07.08, 22:24
                *Jeszcze raz gratulacje dla Holci!!! Ale duzy chlopczyk!!!

                *Aniagor hahaha masz racje!!! Niech Mimi powie Heli jakie
                przystojniaki na nia czekaja, moze sie pospieszysmile))

                *Iwonko czekam na relacje i dokumentacje fotograficzna z pierwszego
                spaceru bo jestem bardzo ciekawa jak sie sprawuje i prezentuje
                wozeczeksmile)

                *Mimi a my sie zgrac zupelnie nie mozemysad(((((((
                • aniagor Re: piątek:) 25.07.08, 23:02
                  Aga współczuję atmosfery w pracy, nastresujesz się biedna sad
                  Ale teraz myśl o urlopie, należy ci się wypoczynek i może coś małego przywieziesz smile
                  Jak ja bym chciała gdzieś pojechać... Na wiosnę męża firma organizuje wyjazd integracyjny do Portugalii, ale chyba nie dam rady pojechać z tak małą dzidzią. Zobaczymy.

                  Śmiać mi się chce z mojego męża, bo już dzisiaj skręcił komodę i sprawdzał na allegro rozmiary przewijaka żeby zrobić podstawkę smile Jak tak dalej pójdzie to za dwa tygodnie będę miała wszystko gotowe smile
                  Nie wiem czy jutro uda mi sie tutaj zaglądnąc, bo jedziemy do znajomych. Zycze więc wszystkim udanego weekendu!
                  • anamabe Re: piątek:) 26.07.08, 01:52
                    Ja tylko na chwilke, przyjechali moi rodzice i siostry w odwiedziny wiec mamy
                    male zamieszanie...smile)

                    Wyniki Oliego juz sa lepsze, bilirubina spadla i maly nie jest juz taki zolty.
                    Pare razy udalo mi sie go nawet pokarmic piersia, no i zaliczylismy pierwszy
                    spacer. smile)

                    Holcia, serdeczne gratulacje zdrowego synka. smile)

                    A teraz czekamy na nasza pogaduchowa panne. smile)

                    Buziaczki.
                    • aniagor Re: piątek:) 26.07.08, 09:56
                      Aneczko to super, że Oli ma sie lepiej smile A jak już zaczyna jeść z piersi, to juz będzie z górki smile
                      Ja mam dzisiaj wielkiego lenia, a trzeba wziąśc się za sprzątanie sad Muszę zrobić porządek z ubrankami, bo przedwczoraj kuzynka zarzuciła mnie rzeczami po swojej córeczce. Trzeba to gdzieś upchać...
                      • czarna_kota w sumie to sobota:) 26.07.08, 10:49
                        Witajcie!
                        U nas juz taki upal,ze wytrzymac nie mozna!!
                        *Aneczko ciesze sie bardzo, ze Oli juz ma lepsze wyniki! Teraz juz
                        bedzie tylko lepiej!!!
                        *Aneczko a Ty nie szalej ze sprzataniem, zdazyszsmile

                        Milego dnia !
                        • aniagor Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 12:04
                          Dzięki Kotko, zupełnie zapomniałam smile
                          Wszystkim Aniom wszystkiego naj... życzę!!!

                          Szaleć ze sprzątaniem nie będę,ale wrzuciłam wszystkie dziecięce rzeczy do pokoju brata, a on wraca w poniedziałek z wakacji, więc muszę to gdzieś upchać...
                          • iwonka_81 Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 12:13
                            Witam i jasmile

                            Ja też wszystkim Aniom życzę wszystkiego dobrgo z okazji ich
                            świętasmile Dużo zdrówka i samych radosnych dnismile

                            * Anamabe dobrze, że wyniki się poprawiły. Ja od czwartku też mam
                            wrażenie, że Filip zrobił się bardziej żółty ale wczoraj była
                            położna i stwierdziła, że nie jest źle. Ma przyjść w poniedziałek i
                            zobaczymy co dalej... w środę mamy pierwszą wizytę u pediatry.

                            * Kotko u mnie też upałsad Okropnie jest... zastanawiam się czy
                            wyjdziemy w takie słońce, może po południu.

                            * Aniu szybki ten Twój mażsmile A niedawno tak się martwiłaś, że nic
                            nie masz a tu proszę...

                            * Ciekawe co u Mimiczki... i u Helismile

                            Mężuś poszedł do sklepu a ja się chyba położę, coś głowa mi dokucza.
                            • vivianna_82 Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 17:21
                              po pierwsze to gratulacje dla iwonki - choć może już w czwartek
                              pisałam - nie pamiętam wink ale bardzo dziękuję za fotki! prześliczny
                              chłopaczek!!! w ogóle te Wasze dzieci są tak słodkie, że sie
                              napatrzeć nie mogę!!!
                              Gratulacje tez dla Holci!!! i też chciałabym fotke zobaczyć smile
                              rośnie grono pogaduchowych dzieciaczków smile niedługo na pewno Hela
                              dołaczy do tego zacnego grona smile))
                              a nasza Julka chyba lubi winogrona wink bo mnie dzisiaj po nich
                              gilgotała od wewnątrz smile w ogle po kilku dniach słabszych ruchów
                              wróciła do formy i daje czadu smile aż mi się brzuch trzęsie smile
                              co do pogody to dzisiaj we wro też upalnie, w sumie fajnie, ale nie
                              moge mężula nigdzie wyciągnąć. Wczoraj przyjecałam wytęskniona wink
                              (bez teściowej jednak) a tu po drodze dostałam wiadomość, że chca do
                              nas wpaść znajomi i zostać do dzisiaj. Więc zamiast zająć się mężem
                              po przyjeździe, to musieliśmy na szybko zakupki jakieś zrobić i
                              porządki w domu - bo wiecie jak to jest jak facet 4 dni sam w
                              domu wink na dodatek z psem sierściuchem...no ale daliśmy radę,
                              znajomi przyjechali - siedzieliśmy z nimi do 3 nad ranem!!! ja nie
                              wiem jak dałam rade, bo byłam zmęczona drogą... no a dzisiaj B
                              odsypiał - wstał tylko pożegnać gości, potem dalej spał i w sumie
                              przed 16 wstał całkiem, ale do pracy zamiast na jakiś miły spacerek :
                              ((( moze jutro mi się uda go gdzieś wyciągnąć...a tymczasem sama
                              wezmę sie za jakas robote - tabelki w dokumentacji na mnie czekaj
                              (zlecenie od męża, już się odzwyczaiłam od tych tabelek a teraz
                              trzeba znowu je porobic indifferent )...
                              cieszę się że już jestem z Wami smile i mogę czytac na bieżąco.
                              A! i w końcu udało nam się ustalić czy i kiedy w końcu odpoczniemy
                              troszkę tego lata wink więc jedziemy nad jeziorko!!! smile))) co prawda
                              dopiero 8.08, ale będziemy tam aż do 13 smile potem musimy wrocic i sie
                              na wesele na 15 przygotowac indifferent ale dobre i to smile ja może pojade
                              nawet z piesem ze 2 dni wczesniej, a B dojedzie autobusem w piatek
                              po pracy, ale na razie mowi ze wolalby zebm sama nie jechala bos ie
                              martwic bedzie smile no ale zobaczymy, jeszcze sporo czasu do tego smile))
                              ale musialam Wam napisac bo sie ciesze bardzo z tego smile
                              ale sie rozpisalam...widac kilka dni nieobecnosci tak na mnie
                              wplywa wink
                              • vivianna_82 Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 17:55
                                Iwonko, bardzo dziękuję za kolejne fotki które włąśnie
                                bejrzałam smile)) śłiczne fotki, śliczny synek smile))
                                a mogę zadac badziej techniczne pytanie? - jakim aparatem były
                                robione te fotki? bardzo podoba mi się takie ujęcie otości na buźkę
                                małego, a tło lekko niewyraźne smile lubię takie zdjęcia smile
                                • iwonka_81 Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 18:41
                                  A my wróciliśmy z pierwszego spacerusmile Ale cieszyłam się jak głupia,
                                  co prawda spacerowaliśmy tylko godzinkę ale zawsze to coś!

                                  * Vivi aparaty to hobby mojego męża. A bardziej zdjęciasmile Robione
                                  były Pentaxem K100 - lustrzankąsmile
                                  • patunia79 Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 21:30
                                    Cześć dziewczynki, ja już po urlopie ale bardzo zadowolona smile

                                    Na początek wielkie gratulacje dla naszych świeżo upieczonych mam
                                    Ani, Iwonki i Holci smile)

                                    Całuski imienionowe dla wszystkich naszych Aneczek !!!!

                                    Kaczuś całuję Ciebie mocno mimo że humor Ci nie dopisywał, przesyłam
                                    CI fluidki i uściski smile)

                                    My byliśmy dziś w Wawie ok 8 rano bo stwierdziałm że mimo to iż mogę
                                    byc do niedzieli to wracamy wczesniej bo pogoda bardzo upalna a i
                                    cay turnus wracać będzie i się nie myliłam, my byliśmy po 5 godz
                                    drogi spod Gdańska w domciu a tam mama moje dzwoni że korek taki że
                                    nie można nigdzie na miasto wyjechać, cieszę się że jestem już w
                                    domciuwink

                                    Moja ALa też mam fazy na kpoanie i na kilku dniowe odpoczynki. Ale
                                    najważniejsze że moje gabaryty się zwiększyły i czuję się naprawdę
                                    zauważana jako ciężarana bo w końcu to juz 24 tydzień.

                                    Ale fajnie że nam się powiększa grono pogaduszkowe, tak bardzo
                                    czekam aż moje maleństwo do nas dołączy.

                                    Proszę o fotki dzieciaczków bo dostałam tylko śliczne od ANi smile
                                    • 74agajg Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 22:22
                                      To ja tylko na chwileczkę.
                                      Złożyć życzenia naszym Aneczką - wszystkiego najlepszego dużo
                                      zdrówka i pociechy z dzieci smile)))
                                      Iwonka dzięki za fotki słodki ten Twój synuś. Co do żółtaczki
                                      możecie przez szybke naświetlac maluchy słoneczkiem, oczywiście nie
                                      za duzo, sesje kilku minutowe w ciągu dnia.
                                      Anamabe cuiesze się że z Olim lepiej i że już zaczyna ciągnąc z
                                      piersi.
                                      Czekam na wieści od Holci i fotki jej olbrzymka smile))
                                      I ciekawe co u naszej marudki.....
                                      Patunia najważniejsze że urlop udany i u Ali wszytsko wporządku smile))
                                      oby tak dalej.

                                      Mam zamiar nie przejmowac się pracą, ale jakoś dziś jeszcze mi nie
                                      wyszło sad(( Będę się starać.

                                      Macie pozdrowienia od Biedronki.
                                      • czarna_kota Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 22:36
                                        *Agus, my znow razem piszemy hihihismile

                                        Dziekuje za zyczeniasmile)

                                        Staraj sie Agus, na dobre Ci to wyjdzie!! I pozdrow Biedroneczke
                                        koniecznie!
                                    • czarna_kota Re: w sumie to sobota:) 26.07.08, 22:34
                                      Alez goraco! Caly dzien!
                                      Wlasnie wrocilam od kolezanki z calodziennych ploteczeksmile)

                                      *Patunia *Vivi fajnie ze juz jestescie!smile

                                      *Iwonko dziekuje za zdjecia! Filipek jest przesliczny!! A zdjecia od
                                      razu widac, ze profesjonalne!
                                      A jak sie spisal wozeczek??

                                      Ciekawe co u naszej Mimi,bo pisala ze jedzie na porodowke!! Moze juz
                                      tuli Helenkesmile)
    • czarna_kota Niedziela:-) 27.07.08, 09:21
      Witam w upalna niedzielesmile

      *Aneczko dziekuje za przsliczne zdjecia Olego!! Jak sie slodko
      opalasmile Cudnie! I wozeczek slicznie sie prezentuje! A jak sie
      sprawuje?

      Moj maly szaleje od rana az mi brzucg faluje hihismile)

      Milego dnia Kochane!!
    • czarna_kota Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 10:18
      Dziewczyny!!! Jest Helenka!!!!! Urodzila sie wczoraj o 21.40! Po 6
      godzinach prob sn w koncu zdecydowali sie na cc. Malutka jest
      zdrowa, wazy 3400. Mimi na razie lezy i odpoczywa.
      Wielkie GRATULACJE!!!!!
      • anamabe Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 10:31
        Moje serdeczne gratulacje!!! Duzo zdrowka dla naszych dziewczyn. smile)

        Ale sie ciesze, Mimi pewnie tez bo juz nie mogla sie doczekac. smile)

        Koteczko, nie ma za co. smile) Fajnie ze Twoj maluszek tak dokazuje. No to pierwszy
        wysyp dzieciaczkow mamy za soba teraz czekamy na reszte. smile)

        Agus, dziekuje za rade, wlasnie to samo poradzila nam polozna. Oli "opala" sie w
        mieszkaniu przez szybe i juz jest zdecydowanie mniej zolty. smile)

        Udanej niedzieli. smile)
        • vivianna_82 Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 11:26
          Kotka, dziękuję za smska smile))
          OGROMNE GRATULACJE dla Mimi!!!! pewnie teray jest juz przeszczęśłiwa
          że ma Helenkę przy sobie i nie musi się więcej martwić smile))
          Anamabe - dzieki za foteczki smile Oli przy tym opalaniu wygląda jak
          mały plażowicz smile)))
          a my po śniadanku i pomału szykujemy się do kościółka...
          do zaś!
          • iwonka_81 Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 13:07
            * Super! Gratulacje dla Mimiczkismile Ale fajnie! Niech szybko dochodzi
            do siebie i wraca do nassmile

            * Kotka wózeczek sprawował się super! Nie robiliśmy zdjęć, dziś mamy
            taki plan więc może coś później podeślę. U nas też okropnie gorąco,
            czekamy na popołudnie by wyjść na spacerek. Teraz to nie ma czym
            oddychać!

            * Pati super, że urlop się udał. Na pewno sobie odpoczęłaśsmile A fotki
            oczywiście, że podeślęsmile

            Miłego dnia dziewczynkismile
            • aniagor Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 14:37
              Gratulacje dla Mimi!!!
              Nasze lipcowe dzieciaczki już na świecie, teraz mała przerwa, a potem znowu wysyp smile
              Anamabe, Iwonko dziękuję za zdjęcia, chłopcy są prześliczni!
              Pati zazdroszczę wypoczynku nad morzem... A 24-tygodniowy brzusio to już coś smile Mój bębenek też bardzo szybko rośnie, czasem mam wrażenie że z dnia na dzień smile
              • vivianna_82 Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 15:01
                my już po kościółku i krótkim (bo upał) spacerku po parku... teraz w
                kącie rośnie ciasto na jagodzianki, bo kolejną porcję jagód
                dostałam smile
                A tak we ogóle to kto następny w kolejce jest jeśli chodzi o
                pogaduchowe bobasy? smile))
                • 74agajg Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 15:36
                  Ogromne gratulki dla Mimi smile))
                  Oli super się opala smile))
                  U nas dziś też piekna pogda i mam nadzieję że długo tak bedzie, bo
                  odrazu mam inny humor smile))tzn. LEPSZY.
                  • czarna_kota Re: Mamy pierwsza forumowa Dziewczynke!!!!!!!!! 27.07.08, 18:34
                    U nas upalnie do wytrzymania!! Na termometrach zabraklo skali!!
                    Do nas przyjechal dzis moj kuzyn z zona i 2,5 letnia coreczka-
                    przeslodkasmile) Bylismy na spacerku, teraz odpoczywamy.
                    *Aga ciesze sie, ze masz lepszy humorsmile

                    Pozdrawiam Was goraco!!
                    • vivianna_82 poniedziałek 28.07.08, 09:24
                      jestem pierwsza???
                      gdzie się podziałyście???
                      no,że weekend to rozumiem, ale już poniedziałek! halo dziewczyny!!!
                      nie ma Was, to ide z psem wink
                      • lala2214 Re: poniedziałek 28.07.08, 09:51
                        Cześć Dziewczynki!!

                        Po pierwsze serdeczne gratulacje dla Holci i dla Mimi, bo szybciej
                        nie miałam okazji. Ale macie sobie fajnie dziewczynki, że macie już
                        swoje dzieciaczki. Bardzo bym chciała, żebyście mi też podesłały
                        zdjęcia Waszych pociech.....

                        A mi weekend minął stanowczo za szybko i nie tak jakbym tego
                        chciała, no ale... przeżyłam....

                        Dziś mam zamiar nic nie robić i tylko odpoczywać, no może z
                        wyjątkiem prania ale to nic takiego...

                        Jutro rano mam test z glukozą, więc mam wolne i wpadne do Was chyba
                        dopiero w środe.

                        Pozdrawiam!!!!
                        • iwonka_81 Re: poniedziałek 28.07.08, 10:10
                          Jestem i jasmile

                          * Aga cieszę się, że humorek lepszysmile Tak trzymać!

                          Nas odwiedziła przed chwilą położna, obejrzała Filipka i poszłasmile A
                          my zbieramy się bo mąż idzie do lekarza a my z nim. A dziś znów
                          upał! okropnie...

                          Miłego dnia dziewczynkismile

                          Ciekawe co u Holci i Mimi...

                          Ja jutro jadę na zdjęcie szwów i zaczynam się baćsad
                          • vivianna_82 Re: poniedziałek 28.07.08, 11:13
                            no teraz juz lepiej, ale gdzie reszta? smile jescze spi? smile
                            myslalam ze jak minął weekend to i od razu sie tu zywiej zrobi smile
                            mam nadzieje ze humorki dopisuja, dzis takie piekne sloneczko! (o
                            upale nie wspomne ;P) te termometrze w kuchni, na ktry slonce swieci
                            wprost jest teraz 51 st! smile)) niezle...
                            no to ja juz po sniadanku zbieram sie do spoldzielni zalatwic jedna
                            sprawe (jak zawsze chodzi o kase) i do nowych lokatorow naszego
                            starego mieszkania, bo ponoc jeszcze jakies listy do nas sa smile
                            moze przez ten czas co mnie nie bedzie cos sie tu rozkreci? smile))
                          • 74agajg Re: poniedziałek 28.07.08, 11:16
                            Witam poniedziałkowo smile)
                            Iwonka nie ma się czego bać jeśli rana jest sucha i nie boli to
                            zdejmą szwy raz dwa i już. To nic nie boli. Robię to nawet w
                            domu smile))
                            Słoneczna pogoda zawsze na mnie dobrze wpływa i nie muszę chodzić do
                            pracysmile)))
                            Na razie piorę i szykuje się na pakowaniesmile)) A dziś popołudniu jadę
                            do koleżanki na ploteczki i zobaczyć jak mała Zosia urosła smile)))
                            A najbardziej się cieszę z tego że mogę z nią gadac i oglądać Zosię
                            bo ja maiłam termin tydzień po niej. Ale ona bardzo długo walczyła o
                            tą kruszynkę i cieszę się że jej się udało a Zosia jest zdrowa i
                            rośnie jak na drożdżach smile))
                            • anamabe Re: poniedziałek 28.07.08, 12:36
                              Witajcie smile)

                              My wlasnie wrocilismy z miasta, gdzie odebralismy swiadectwo urodzenia Oliego.
                              smile) Przy okazji odwiezlismy tez papiery do kasy chorych gdzie sie okazalo, ze
                              mimo iz umowa o prace mi sie skonczyla dostaniemy tyle samo pieniedzy ile
                              dostalibysmy gdybym pracowala, bo dodatek ktory placi pracodawca zaplaci kasa. W
                              swietle tego bardzo sie ciesze, ze podjelam taka a nie inna decyzje dotyczaca
                              umowy o prace (pamietacie jeszcze pewnie). smile)

                              Wczoraj byla u nas polozna i niestety wrocilismy do "pompowania", bo maly lekko
                              schudl...sad Niestety najpierw musi nabrac wagi i sily, zebym mogla go znowu
                              przystawiac do piersi...Za to wczoraj dostal takiego speeda, ze piers dalam mu
                              pomiedzy butelkami bo juz sama nie wiedzialam czy on jeszcze glodny jest (tyle
                              zjadl) czy po prostu chcial sie "poprzytulac". smile)

                              U nas tez upalne lato..zaslaniamy wszystkie okna zeby sie nie zaparzyc...cale
                              szczescie wieje wiatr wiec ozna jeszcze wytrzymac. smile)

                              Koteczko, pytalas jak sie wozek sprawuje. Jak dla mnie bomba, jest lekki w
                              prowadzeniu i zwrotny, a przy tym stabilny. W prawdzie nie musialam go jeszcze
                              sama wnosic po schodach, bo mam meza pod reka, ale jak na razie jestesmy bardzo
                              zadowoleni...Juz ie mowie o tym jaka furore robi na naszych ulicach, wszyscy sie
                              ogladaja, bo tutaj nie ma takich wozkow. smile)

                              Aga, ciesze sie bardzo, ze humor Ci sie poprawil i mozesz troche
                              odpoczac...naley Ci sie. smile)

                              Lala, zaraz posle Ci kilka fotek na gazetowego maila.

                              Iwonka, nic sie nie boj sluchaj Agi, zdjemowanie szwow nie boli. smile)

                              Milego dnia Dziewczyny. smile)

                              Ach i wiecie co, ja juz prawie nie mam brzucha, zostalo mi tylko troche
                              rozciagnietej skory, ale i jej jest z dnia na dzien mniej. smile)

                              • iwonka_81 Re: poniedziałek 28.07.08, 15:18
                                A my wróciliśmy ze spacerusmile Zajął nam dziś prawie 4 godziny! Ale
                                mieliśmy troszkę rzeczy do załatwienia i udalo nam się. Mąż wziął
                                zwolnienie na mnie, zapisaliśmy psa do fryzjera, byliśmy na chwilę u
                                koleżanki. A wiecie jak sobie opaliłam plecysmile Wakacje nad morzem
                                nie potrzebne...

                                * Aga ja to mam jakiś dziwny szew, taki jeden długi. Wiem, że
                                podobno to nie boli ale troszkę się bojęsmile Taka już jestem...
                                Oczywiście udanych ploteczek życzęsmile

                                * Anamabe my akt urodzenia odbieramy dopiero 12 sierpnia, tyle
                                dzieci się rodzi. A tego brzuszka to Ci zazdroszczę, ja to nie mam w
                                czym chodzić. Co prawda trochę mnie jeszcze boli i nie mogę się
                                ściśnąć bo pewnie w coś bym weszłasmile Oznacza to jedno, muszę ruszyć
                                na zakupy. Może jutro po zdjęciu szwów kupię sobie jakieś spodnie...

                                Idę jeśćsmile
                                • czarna_kota Re: poniedziałek 28.07.08, 15:40
                                  Jestem w koncusmile
                                  U nas dzis juz rano zabraklo skali w termometrze, wiec
                                  jest "fajnie"smile
                                  A my polazlysmy dzis do miasta i ledwo wrocilysmysmile

                                  *Aga ciesze sie, ze humor juz lepszy! A ploteczki na pewno jeszcze
                                  go poprawiasmile
                                  *Iwonko nic sie nie boj! To na prawde nic nie boli tylko laskoczesmile
                                  A jak Wasz psiak zareagowal na Filipka?
                                  *Anamabe nie dziwie sie, ze wozek robi forrore! On jest wyjatkowo
                                  ladny i u Was takich nie ma! U mnie pewnie tez zrobilby niezle
                                  wrazenie ale nie mam jak go przywiescsad
                                  *Lala trzymam kciuki za badanie!

                                  moze cos zjem w koncu bo ja w taki upal to tylko wode i owoce...
                                  • aniagor Re: poniedziałek 28.07.08, 16:17
                                    Witam i ja smile
                                    Internet strasznie kiepsko mi dzisiaj działa i wszystko otwiera sie pół godziny sad
                                    U nas też upał okropny, siedzę sobie w domku, wyjdę na dwór dopiero wieczorem.
                                    Iwonko jak dobrze zniosłaś cesarkę, to ściąganie szwów to już pikuś smile
                                    Koteczko zjedz coś porządnego! Ja tam ostatnio problemów z apetytem nie mam...
                                    Anamabe Oli napewno szybciutko przybierze na wadze i będzie rósł jak na drożdżach smile
                                    • 74agajg Re: poniedziałek 28.07.08, 20:57
                                      Ploteczki były super, a Zosia to bardzo towarzyska i kaprysna
                                      dama smile))ale słodka.
                                      Iwonka taki szew to myk za jednym pociągnięciem się ściąga, taki
                                      jest specjalny żeby blizna po cc była jak najmniejsza smile))Ja wiem że
                                      neiznane zawsze jest trochę straszne ale napewno dasz radę i nic nie
                                      poczujesz, trzymam kciuki.
                                      I widzę że Filipek już na świecie,a Ty wcale nie zwalniasz tempa
                                      hihihi.
                                      Powiem wam jedno, że gdzie czytam na Forach, poradnich, gazetach
                                      itp. że teraz starsznie się wszyscy czepiają wagi dzieciaków, ja nie
                                      za bardzo to pojmuję, ale może jestem starej daty..... Bo mi zawsze
                                      mówiono że jak dzidziol głodny to się upomni, wyjątkiem są choroby
                                      metaboliczne lub inne ale to inna bajka. I wiem po moich
                                      dziewczynach że przybieranie na wadze ma się nijak do ilości
                                      spożywanego pokarmu.Moje młodsze dziecko przyjmowało w ciągu doby
                                      tak na oko ze dwa razy tyle co jej starsza siostra a na wadze
                                      przybierała dwa razy mniej smile)) Młoda na m-c przybierała 500 - 600
                                      g, a strasza 1000 - 1100 g. I na nasze szczęscie nikt się nas nie
                                      czepiał.
                                      Kota chyba sobie wymodliłaś tą pogodę na urlop w PL smile))

                                      A ja jutro lecę na kolejne ploteczki, a nasz psiur już gotowy do
                                      wakacji u babci, wykąpany z nowym posłaniem smile)))
                                      • anamabe Wtorek 29.07.08, 09:05
                                        Witajcie!

                                        My juz jestesmy po sniadanku umyci, a teraz mama sie "doi" a Oli wierzga nogami.
                                        smile) Dzisiaj znowu zapowiada sie upalny dzien...

                                        Agus, ja tam sie nie znam, ale w "Mowie niemowlat" wyczytalam, ze jezeli waga
                                        jest ponizej 3 kg to nie mozna sobie pozwolic na jej spadek. Wkazdym razie
                                        postanowilam zaufac poloznej i lekarzom mam tylko nadzieje, ze maly szybko sie
                                        poprawi i w koncu bedziemy mogli odstawic butelki. Twoj wyjazd juz tuz tuz...ale
                                        Wam fajnie, choc pogoda i tak dopisuje. smile)

                                        Na dzisiaj nie mamy zadnych wiekszych planow po za popoludniowym spacerkie.

                                        Ciekawe jak tam Holcia i Mimi...

                                        Buziaczki dla Wszystkich,
                                        Ania
                                        • czarna_kota Re: Wtorek 29.07.08, 09:31
                                          Witam sloneczniesmile
                                          Upal dalej jak w tropikach!
                                          *Aga masz racje, ze mam pogode na zamowieniesmile
                                          A z tym przyrostem wagi to 10 lat temu mi tez nikt tak bardzo nie
                                          wyliczal. Troche sie pozmienialo...
                                          Ty sie Agus pakujesz i ja powoli tez bede sie za to zabierac, tylko
                                          ja w druga stronesad

                                          Ja wczoraj przesadzilam ze spacerowaniemsad Jeszcze wieczorem
                                          chodzilam z kolezanka i jej dwumiesieczna coreczka. Jak wrocilam do
                                          domu to padlam!

                                          Milego dnia Kochane!!
                                          • aniagor Re: Wtorek 29.07.08, 10:04
                                            No właśnie, nie musimy nigdzie wyjeżdżać, bo mamy tropiki u siebie smile
                                            Aguś udanego wyjazdu życzę i jakiejś małej niespodzianki smile
                                            Kotko kiedy lecisz spowrotem?
                                            Aneczko dokarmiając małego butelką będziesz spokojniejszza, bo wiesz ile zjada. A jak troszkę przybierze, to myślę,że bez problemu przestawisz go na piersi
                                            • vivianna_82 Re: Wtorek 29.07.08, 10:21
                                              ja tezjestem pewna, że Oli zaraz podrośnie i będziesz mogła ciezyć
                                              się karmieniem piersią smile
                                              Kotka - szkoda, ze juz zbierasz sie do powrotu... najbardziej mi
                                              szkoda, ze wtedy kiedy bylam u rodzicow wszystko bylo w takim biegu
                                              ze nie bylo sie jak wyrwac do Klodzka na jakas kawke indifferent
                                              A co do pogody...mam nadzieje ze utrzyma sie jeszcze troche bo nad
                                              jeziorko jedziemy dopiero 8.08....
                                              • 74agajg Re: Wtorek 29.07.08, 10:41
                                                Jestem i ja na chwilkę, bo zaraz zmykam na plotkismile)) Musze nadrobić
                                                bo jak pracuję w takim systemie jak ostatnio to nie mam czasu na
                                                wyjścia sad((
                                                Anamabe ja wcale nie twoerdze że masz się nie słuchać ,tylko
                                                poprostu dziwi mnie to, jak to się zmienia. Zjedenuj strony bardzo
                                                duży nacisk na wagę, a do szpitali do malucha można cały czas
                                                przychodzić. Za moich czasów było na odwrót, zarazki były złe, a
                                                waga mogła spadać nawet do 10 % masy wyjściowej smile)))
                                                Kotka a kiedy wracach do siebie???
                                                Ja bedę pakować się jutro na razie myslę intensywnie i piorę smile))
                                                A teraz uciekam.
                                                • anamabe Re: Wtorek 29.07.08, 11:58
                                                  Co do wagi to teraz tez mowia, ze w pierwszych dniach spadek do 10 % to nic
                                                  takiego, ale potem powinna juz rosnac. Nasz maly zrzucil ponad 10 % na poczatku
                                                  bo wazyl 2650 g, za to dzisiaj Oli wazyl juz 3050 g i znowu mam sprobowac karmic
                                                  piersia co drugi raz, zobaczymy moze tym razem bedzie juz lepiej...

                                                  Aniagor masz racje, ze jak podaje mu butelke to jestem spokojniesza bo chociaz
                                                  wiem ile zjadl. smile)

                                                  Kotka, strasznie szybko zlecial ten Twoj pobyt w Polsce...
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 29.07.08, 14:35
                                                    Oj Kochane Moje jak Wy mnie rozumiecie!!! Ja tez nie wiem kiedy ten
                                                    moj pobyt w Polsce minalsad(( W piatek o 10. rano wylatujemysad Nie
                                                    moge uwierzyc, ze to JUZ! Rodzinka tez nie pocieszona.... ech....

                                                    A jutro wieczorem ide do ginekologa. Trzymajcie kciuki! Mam
                                                    nadzieje, ze wszystko dobrze i ze bede zadowolona z wizytysmile

                                                    8Aniu super, ze Oli juz przybiera!! Pocztaki zawsze trudne, ale
                                                    wszystko bedzie juz coraz lepiej!!!

                                                    Caluski dla Was wszystkich!!!
                                                  • kaczucha31 Re: Wtorek 29.07.08, 15:59
                                                    Witajcie dziewczyny smile) Ale u Was wakacyjnie i radośnie... widzę
                                                    dzieciaczki rosną, pogoda dopisuje, nic tylko być szczęśliwym.

                                                    Kota, moja droga, życzę Ci pięknych dni, jeszcze kilka zostało wink
                                                    Wykorzystuj każdą chwilkę.

                                                    Agusia - tobie dobrego wypoczynku i jak najpełniejszego oderwania
                                                    się od tematu. Bo co miało być zmajstrowane, to już chyba zostało
                                                    zmajstrowane. Teraz tylko cieszyć się egzotycznymi krajami. Mam
                                                    nadzieję, ze uda się na chwilę o tym zapomnieć.

                                                    Anamabe, powodzenia w karmieniu piersią, na pewno mały będzie
                                                    przybierał. To podobno przyjemne uczucie, kiedy się karmi wink Choć
                                                    pewnie niektóre babki tego nie lubią.

                                                    U mnie na razie pusty cykl. W sierpniu jedziemy na 10 dni na
                                                    Korczulę. A po powrocie znowy wracam do gry.

                                                    Pozrdawiam serdecznie Was wszystkie
                                                  • aniagor Re: Wtorek 29.07.08, 16:13
                                                    Widzę, że wszyscy gdzieś jeżdżą, tylko ja siedzę w domu...
                                                    Kaczuszko udanego wypoczynku życzę, należy ci się kochana oderwanie na chwilę od tego wszystkiego!
                                                    Kotko czas zawsze płynie najszybciej gdy tego nie chcemy. Trzymam kciuki za wizytę, ale napewno wszystko będzie w porządku smile

                                                    A ja sobie właśnie zajadam jagody ze śmietaną, a jutro na obiad będą pierożki z jagodami smile
                                                  • anamabe Re: Wtorek 29.07.08, 16:33
                                                    Kaczusiu, wlasnie przed chwila o Tobie myslalam. Ja tez zycze Ci milego
                                                    wypoczynku...Przy okazji...to miasteczko w ktorym byli moi rodzice i ktorym tak
                                                    sie zachwycili nazywa sie Tichany. Nie wiem czy to sie tak pisze, ale brzmi
                                                    mniej wiecej tak. Widzialam zdjecia, jest rzeczywiscie super. smile)

                                                    Aniagor, my tez siedzimy w domu. wink) Za to masz jagodki, zdjadlabym sobie takich
                                                    pierogow...

                                                    Kotka, mi tez zawsze strasznie szybko czas w domu zlatuje. Trzymam kciuki za
                                                    wizyte. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek 29.07.08, 17:30
                                                    Witajciesmile
                                                    Po pierwsze Aguś miałaś rację! Nic nie bolało, w gabinecie byłam
                                                    może ze 3 minuty. Pojechaliśmy wszyscy razem i jak wyszliśmy o 10
                                                    tak do domu wróciliśmy o 15. Filipek cały czas spał, no z małą
                                                    przerwą na karmienie na ławcesmile Ale dlugi spacer mieliśmy... A teraz
                                                    już po obiadku i za chwilę idziemy do naszego parku na kolejny
                                                    spacerek. Tzn teraz pewnie przesiedzimy na ławcesmile

                                                    * Kotka pytałaś o psiaka, trudno okreśłić jak zareagował ale moim
                                                    zdaniem był bardziej zdziwiony niż wrogo nastawiony. Tak przez jakiś
                                                    dzień to trwało a teraz podlatuje jak mam Filipka na rękach i chce
                                                    go lizaćsmile Albo siedzi przy łóżeczku i obserwuje. Myślę, że nie
                                                    będzie źle i się przyzwyczaismile
                                                    A co do pobytu w Polsce - tak jak mówiłaś przyleciałaś by z bliska
                                                    witać nasze dzieciaczki i udało sięsmile Misja wypełniona!
                                                    Z tego co opisujesz to i tak intenstywnie ten czas spędziliściesmile
                                                    Nie leniłaś się!

                                                    * Kaczuszko udanego wypoczynku życzęsmile Czekamy na relacji i może
                                                    jakieś fotki jak wróciszsmile

                                                    * Anamabe my jutro idziemy na pierwszą wizytę i sama jestem ciekawa
                                                    czy coś nam przybyło czy niesmile U nas w szpitalu też 10% spadku wagi
                                                    to niby norma. Nie martw się, niebawem zaczną tak rosnąć, że anim
                                                    się obejrzymy będą siedzieć a później chodzićsmile

                                                    * Aga ja tam mimo wszystko troszkę zazdroszczę Ci tego urlopusmile
                                                    Jakoś ostatnio nam nie bylo po drodze gdzieś wylecieć...

                                                    Znowu zapomniałam co miałam napisaćsad
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 29.07.08, 19:23
                                                    *Iwonko masz racje: przyjechalam zeby powitac Wasze dzieciaczki i
                                                    udalo siesmile Czyli moge wracacsmile)
                                                    Ciesze sie, ze wizyta byla bezbolesna!

                                                    *Kaczuszko juz teraz zycze wspanialego wypoczynku!!

                                                    *Aneczko tez bym zjadla jagodek...smile
                                                  • aniagor Re: Wtorek 29.07.08, 21:32
                                                    Dziewczyny, czym smarujecie/smarowałyście ciało w ciąży?
                                                    Ja używam oliwki, ale zaczyna mnie denerwować bo jest gorąco i kiepsko się wchłania.
                                                    Wcześniej używalam balsamu dove i nie wiem czy do niego nie wrócić, ale nie jestem pewna czy będzie dostatecznie nawilżał skórę.
                                                    Może macie jakiś fajny wypróbowany balsamik?
                                                  • 74agajg Re: Wtorek 29.07.08, 21:56
                                                    To ja jestem na małe czytanko, po ploteczkach, praniu, sprzataniu
                                                    itp. bardzo inensywnie spędzam czas przed wyjazdem.
                                                    Kotka tak to jestże jak jest miło to czas szybko płynie, ale
                                                    najwazniejsze że pogoda dopisała, dzieciaki powitane czyli misja
                                                    wypełniona smile))
                                                    Kaczusiu staram się jak mogę nie mysleć, trudne to jest, mam
                                                    nadzieję że jak już będę na wakacjach to troszkę odlecę smile)) Bo mamy
                                                    w planie duzo zabawysmile))))
                                                    Iwonka Ty mi troszkę zadrościć wylotu ja Ci synka i wszystko się
                                                    wyrównuje i jeszcze jest dowód na to, że w życiu nie można mieć
                                                    wszytskeigo hihihi.
                                                    Anamabe trzymam kciuki żeby Oli zaczął przybierać i przeszedł tylko
                                                    na pierś.
                                                    Kaczuszko życzę udanego wypoczynku i czekam na fotki smile))
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 29.07.08, 22:13
                                                    *Aneczko, ja tez do niedawna smarowalam sie oliwka. Kilka dni temu
                                                    kupilam polecany w jakims "Mamo to ja" czy cos takiego,krem do ciala-
                                                    Johnson's Dreamy Skin. Spodobal mi sie napis: "Kojacy aromat kwiatu
                                                    rozkwitajacego noca"smile hehe Bardzo mi przypadl do gustu ten krem.
                                                    Super sie wchlania, nie pozostawia tlustych sladow, konsystencje tez
                                                    ma taka jak lubie. Jest on w takim lekko fioletowym, zakrecanym
                                                    pudelku, pojemnosc 250ml, a cena okolo 15zl.

                                                    *Agus zycze Ci calkowitego "wylaczenia" myslenia na wakacje i super
                                                    zabawe!!
                                                    *Anamabe tez trzymam kciuki za karmienie tylko piersia!

                                                    Alez goraco....
                                                  • vivianna_82 Re: Wtorek 29.07.08, 22:16
                                                    Aniagor, też smaruję się oliwką smile i dodatkowo brzuszek piersi i
                                                    posladki kremem przeciw rozstępom - wcześniej fissan, ale on taki
                                                    ciężki w rozsmarowywaniu jest. Na urodziny dostałam od koleżanek
                                                    Perfecta mama smile i jest fajny i ładnie pachnie smile
                                                    oliwka w upalne dni faktycznie jest denerwująca, mnie jeszcze
                                                    denerwuje to, że jak nasmaruję ręce, tzn przedramiona czy ramiona,
                                                    to potem zostawiam ślady np jak sie opre o stól wink
                                                    myślę, że mżesz śmiało smarowac się jakimś balsamikiem, który masz
                                                    sprawdzony. Ja na początku używałam Garniera różowy
                                                  • anamabe Re: Wtorek 29.07.08, 22:19
                                                    W koncu udalo nam sie wyjsc na spacer, bo caly dzien byl taki zaduch, ze az
                                                    strach, a po poludniu padal deszcz...

                                                    Agus, dziekuje za kciuki i zycze udanego wyjazdu. smile) Mam tez nadzieje, ze
                                                    wrocisz wypoczeta i z "niespodzianka". wink

                                                    Aniagor, ja sie smarowalam oliwka, ale masz racje ze przy takich upalach to
                                                    uciazliwe...Z drugiej strony, podobno mozna sie smarowac, albo nie a to czy beda
                                                    rozstepy i tak uwarunkowane jest genetycznie. Mysle ze spokojnie mozesz
                                                    przestawic sie na balsam i wrocic do oliwki jak juz zroi sie troszke chlodniej. smile)

                                                    Koteczko, misja rzeczywiscie udana. smile)

                                                    Iwonka, Ty jestes niezniszczalna, ja chyba nie dalabym rady w takim tempie. Po
                                                    za tym balabym sie, ze nie poradze sobie z Olim przy takim trybie zycia jak
                                                    Twoje. wink)

                                                    Czy ktos wie co tam u naszych mamusiek w szpitalu?
                                                  • kaczucha31 Re: Wtorek 29.07.08, 22:46
                                                    Anamabe, no Tihany, Tihany - to właśnie tam, gdzie byliśmy (czyta
                                                    się to "tihań") malownicze miejsce, prześlę wam kilka fotek.
                                                    Wypoczynku to ja mam w zasadzie dość, ale mój misiek bardzo
                                                    potrzebuje po całym roku pracy i nauki. Do Chorwacji jedziemy ze
                                                    względu na niego... no może na mnie trochę też wink Muszę się
                                                    naładować, bo działam na całą zimę, bo ja działam na baterie
                                                    słoneczne. Do tego tam tyle piękna jest... dziewczyny, bez takich
                                                    widoków, to bym chyba padła w te zimowe i jesienne szarugi. Zatem
                                                    cieszę się, że jedziemy w te cudowne miejsce.
                                                    Jeszcze raz pozdrowiena smile

                                                    Aniagor - też słyszałam, że skłonności do rozstępów są zakodowane w
                                                    genach, jedna ma a druga nie, bez względu na to czym się smarowały.
                                                    Smarować się jednak może i trochę warto, może to trochę uelastycznia
                                                    skórę. (Nie wiem jaką oliwkę stosujesz, może spróbuj Nivea, jeśli
                                                    aplikuje się małe ilości wchłania się idealnie) Ja nie mam tyle
                                                    doświadczenia, jeśli chodzi o ciążowe zmiany skóry, ale powiem Ci,
                                                    że smarowanie balsamami mi za bardzo nie służy. Skóra się
                                                    przyzwyczaja i chce coraz więcej i więcej. Myśle,że jak najmniej
                                                    chemi - tym lepiej.
                                                  • czarna_kota Sroda:) 30.07.08, 10:20
                                                    O! Jaka cisza....

                                                    *Kaczusiu dziekuje za sliczne zdjecia! Cudne to miejsce! Chorwacje
                                                    znam tylko z obrazkowsad Moze kiedys... I widze, ze nie tylko ja
                                                    musze co roku zazyc odpowiednia dawke sloncasmile)

                                                    Z ta sklonnoscia do rozstepow to racja.Moja kolezanka w ciazy
                                                    wsmarowywa w siebie wszystko co najlepsze i... nic jej to nie dalo.
                                                    Ja cala pierwsza ciaze smarowalam sie tym co mialam pod reka i nic
                                                    niepozadanego mi sie nie pojawilo. Zobaczymy co bedzie teraz...

                                                    A powiem Wam, ze przez te ostatnie dwa tygodnie bardzo mi brzuch
                                                    urosl! Nie wiem czy to teraz taki etap? Maz mnie nie pozna hehesmile

                                                    Buziaki dla Was i trzymajcie kciuki o 17.smile
                                                  • vivianna_82 Re: Sroda:) 30.07.08, 10:31
                                                    Witajcie dzisiaj smile
                                                    ja właśnie przy śniadanku, po dłuższym spacerze z piesem, bo dziś
                                                    skwar jakby nieco mniejszy...tak mi to jakoś na wieczorną burze
                                                    wygląda... wink
                                                    Kotka, masz racje - teraz taki etap rośnięcia brzucha smile mój też
                                                    coraz większy. Wczoraj B mi robił fotke z serii "przy ścianie" -
                                                    taką porównawczą to jak ją zobaczyłam to aż się zdziwiłam wink wrucę
                                                    potem na fotoforum.
                                                    A co do Chorwacji - mi się marza wakacje tam... widoczki
                                                    prześliczne smile ja byłam na rejsie jachtem po wybrzeżu, więc samego
                                                    zwiedzania i plażowania było raczej mało, bo większość czasu
                                                    spędzaliśy jednak na wodzie, ale i tak bardzo mi się podobało i
                                                    bardzo chciałabym tam wrócić - bardziej stacjonarnie smile
                                                  • 74agajg Re: Sroda:) 30.07.08, 10:37
                                                    Jestem i ja, wypije kawkę i lecę do pakowaniasmile))
                                                    Chorwacja jest piekna, bylismy w tamtym roku i napewno jeszcze
                                                    kiedyś tam wrócę smile)) Cudny kraj smile))
                                                    Kaczusiu cudne zdjęcia, miasteczko bardzo urokliwe smile))
                                                    Dziewczyny ja też działam na baterie słoneczne smile))
                                                    I chyba dobrze że już jadę bo zaczynma mieć uciążliwe shizy związane
                                                    z drugą połową cyklu, chyba się z tego nie wyleczęsad(((

                                                    Ja dostałam dziś fotkę Helenki ale więcj nic jej mamuska nie
                                                    napisała, za to Hela jest słodka, i jak na moje oko z jej wymiarami
                                                    jest wszytsko oki smile)))
                                                    Dobra zmykam do walizek, może jeszcze zaglądnę jeśli nie to
                                                    trzymajcie się cieplutko wrócę w sierpniu po 10.
                                                    Kotka trzymam kciuki za wizytę smile))
                                                  • humusia Re: Sroda:))) 30.07.08, 10:38
                                                    cześc dziewczyny!!! Chciałam się w końcu z Wami przywitac...dośc
                                                    regularnie tu zagladam...ale jakos nie miałam odwagi pisac wink w
                                                    końcu jednak odawgi nabralam i piszę wink
                                                    U nas to już 28 tydz, Junior rośnie i systenatycznie mnie
                                                    podkopuje, a jak wsadzi nogę pod żebro to tylko "OJ RETY" wink, imię
                                                    ciągle nie wybrane....dla dziewczynki miałam, teraz jest problem,
                                                    sama jestem ciekawa jakie to wyjdzie?
                                                    A tak to siedzę w domu na L4 i odpoczywam sobie od pracy, cieszę się
                                                    latem - w końcu !!! Czasami mam już dosyc mojej Julki, ale babcia
                                                    właśnie zabrała ją na 2 dni do siebie....i jakos pusto,
                                                    cicho...smutno wink no cóż jak tu dogodzic smile))
                                                  • humusia Re: Sroda:))) cd 30.07.08, 10:44
                                                    ..wcisnęłam nie to co trzeba wink
                                                    *Anamabe *Iwonko wielkie gratulacje, najważniejsze że maleństwa
                                                    zdrowe i kochane smile
                                                    ...acha moja Julka jak się urodziła miała 2750, nikt w szpitalu nie
                                                    krzyczał że mała, miałam ją tylko często przystawiac do piersi i
                                                    bardzo szybko doszła do normalnej wagi

                                                    ...co do marowania brzucha, to z Julką używałąm Mustela9 miesięcy -
                                                    rewelacja, teraz dostałąm Perfekta mama i dalej Mustela, jak na
                                                    razie jest OK Super się wchłanją nawet upał nie przeszkadza

                                                    ....to tak a`propos przypomnienia mojej osoby wink))
                                                    trzymajcie się ciepło
                                                    acha Kotko na kiedy masz termi? zapomniałam? ja na 19
    • lala2214 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 10:34
      Witajcie Laseczki!!!

      Aniu dziękuje za fotki, synuś prześliczny, raz jeszcze gratuluje.

      A ja wczoraj miałam test na glukoze, jakoś przeżyłam a co
      najważniejsze to wszystko jest ok. Wyniki badania moczu też są
      dobre, teraz tylko jeszcze czekam na wyniki morfologii.
      Po powrocie do domu wzięłam sie za obrywanie i skubanie fasolki
      szparagowej, samo obrywanie zajęło mi ponad półtorej godziny, tyle
      tego było, noi chyba troche przesadziłam, strasznie dziś bolą mnie
      plecy, krzyże i ten ból ciągnie aż w pośladki, już wczoraj wieczorem
      byłam obolała a dziś ledwo sie z łóżka zwlekłam. Dobrze że za raz
      kończe prace, bo już nie moge tu usiedzieć.
      A nie chciałam czekać aż Teściowa wróci i to robić nie wiadomo do
      której.

      Miłego dnia Kobitki!!!
      • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 10:47
        Dziewczyny dzięki za rady. Chyba rzeczywiście narazie przerzucę się na balsam, a pozniej wrócę do oliwki.
        Kotko to taki czas na rośnięcie brzuszka, mój też bardzo szybko zwieksza rozmiary smile
        Lala to dobrze, ze badanie wyszło ok. Mnie to czeka za 2 tygodnie...

        A ja mam dzisiaj jakiegoś pecha sad Wrzuciłam rano pranie, pralka chwilę chodzila, potem cos zazgrzytało i padła. Chciałam też upiec ciasto z owocami, bo mój misiek ma dzisiaj urodziny, ale okazało sie, że piekarnik nie działa sad Tato coś tam grzebie, ale pójdę zaraz do sklepu po ser i zrobię sernik na zimno.
        Nie tykam się już dzisiaj zadnych urządzeń wink
        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 11:58
          *Agusiu jeszczeraz cudownych wakacji zycze i mysl tylko o wypoczynku
          i rozrywkachsmile)
          *humusiu!!!!! jak milo Cie widziec! Czemu nie mialas odwagi
          pisac??!! Ja czesto o Tobie mysle! Mamy prawie ten sam termin, ja
          mam na 21.10.! Zagladaj do nas czesciej,proszesmile) I pisz co u Was,
          choc kilka slow!
          *Aneczko, to faktycznie moze lepiej trzymaj sie dzis zdala od
          urzadzen wszelkichsmile

          Dostalam fotke Helenki, jest slodziutka! Jesli ktoras nie dostala, a
          chce to piszcie! Podesle! A Mimi napisala tylko, ze ma dosc szpitala
          i chce do domu!!!!!!!

          Cos jeszcze chcialam napisac ale zapomnialam.....sad
          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 12:40
            ja nie dostalam fotki sad poprosze....
            Aga - jesli jeszcze tu zajrzysz to i ja Ci zycze udanego wypoczynku!
            ach, normalnie Ci zazdroszcze!
            Humusiu, zagladaj u czesto i pisz, pisz, pisz... ja mam termin na
            26, wiec jakos tak wszystko w pobliżu smile
            • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 14:43
              *Iwonko i *Aneczko napiszcie mi prosze czym przemywacie pempuszki?
              Bo ja nie wiem jaki jest tam u mnie "trend" i zastanawiam sie czy
              czegos nie kupic tutaj.
              • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 14:55
                A już myślałam że o mnie zapomniałyście wink
                ...co do pępuszków ja też jestem bardzo ciekawa...piochtanina
                strasznie brudzi - ale bardzo popularna....ostatnio moja kumpela
                zakupiła z internetu jakieś gaziki nasączone chyba 70%
                spirytusem....i tak sama się zastanawiam co lepsze?
                • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 30.07.08, 15:19
                  Teraz to już przybyłma pożegnać się na dobre.
                  Walizy spakowane, nóżki ogolone, pazurki pomalowane, czekam na
                  męzusia zjemy zupkę i jedziemy do Wrocka. Mam jeszcze na jutro plany
                  zakupowe z kumpelą i mam nadzieję że nasi męzowie nie popsują nam
                  szyków.
                  Mam zamira dobrze się bawić i poużywać zycia, podobno w hotelu jest
                  disco smile)))
                  Za życzenia udanego pobytu podziekuję jak wrócę, żeby nie zapeszyć
                  hihihi.
                  Humusia fajnie że wpadłaś, mam nadzieję że wróciłaś.

                  Jak wrócę to pewnie nasze mamuśki będą już mami całkiem dużych
                  dzieciaków
                  Całuję Was mocno, dbajcie o siebie i Wasze maluszki smile))
                  • hol-cia Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 15:41
                    ale za Wami tęskniłam ! Zaglądam, zeby się chociaż zameldować, bo
                    nie mam na nic czasu! Wczoraj wóciliśmy do domu, a dzisiaj byłam na
                    zdjęciu szwów. Tomek prawie cały czas przy cycu chciałby być a ja
                    muszę też trochę poświęcić czas dla Natalki.
                    U nas na razie wszystko ok. Jak znajdę chwilę to coś wiecej Wam
                    napiszę o moich przeżyciach ze szpitala.
                    Przepraszam Was bardzo ale nawet nie przeczytałam jeszcze Waszych
                    postów.
                    A nasza Mimi dzisiaj wyszła ze szpitala. To czekamy tutaj na nią !
                    Ale się cieszę, ż ejuż jesteśmy w domku.

                    Dziękuję Wam za to, ze jesteście smile)
                    • czarna_kota Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 16:11
                      *Holciu Kochana! Witaj wreszcie!! Czekamy na relacje jak
                      sie "odnajdziesz" juz w domku i odpocznieszsmile

                      A Mimi do mnie dzwonila, wlasnie wraca ze szpitala! Postara sie
                      jeszcze dzis zajrzec do nas!

                      Ide sie szykowac do wizyty....
                      • anamabe Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 17:06
                        Witajcie

                        Holciu witaj spowrotem. smile)) Ciesze sie, ze juz jestescie w domku.

                        Humusiu, pewnie, ze Cie pamietamy. smile)

                        Ja tez dostalam fotke od Mimi, slodka malutka. smile)

                        Ja dzisiaj mialam kryzys...pewnie pisalam Wam, ze mam teraz znowu przystawiac
                        malego do piersi na zmiane z odciagnietym pokarmem. Dzisiaj rano siedzielismy
                        ponad godzine z czego maly ssal moze lekko ponad 10 min, potem mial czkawke,
                        potem byl zajety wyproznianiem zoladka i ja juz zwatpilam, ze w ogole uda nam
                        sie wrocic do piersi. Wygladal na najedzonego, bo jak mu podgrzalam butelke to
                        nie chcial...i tak caly ranek spedzilam na przeszukiwaniu internetu i
                        zastanawianiu sie czy wszystko juz stracone. Udalo mi sie znalesc w internecie
                        wypowiedzi dziewczyn ktorych maluchy tez tak krotko jadly i przybieraly ladnie
                        na wadze co musze przyznac bardzo mnie pocieszylo. Teraz mamy za soba druga
                        probe dzisiaj i maly bardzo ladnie zjadl (ok. 25 min z jednej i 15 mi z drugiej
                        piersi) i znowu zaczynam wierzyc, ze damy rade...Iwonka, napisz mi jak u Was
                        wyglada karmienie. Mi polozna kazala przystawiac malego najpierw z jednej strony
                        tak na ok. 15 min a potem jeszcze z drugiej, ale rozne sa szkoly...

                        Kotka trzymam kciuki za wizyte. smile)

                        Agus, milego ladowania akumulatorkow. smile)
                        • aniagor Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 18:26
                          Holciu to super, że już jesteś w domku smile Na relację poczekamy, nie wybieramy sie nigdzie smile
                          Humusiu zaglądaj częściej i pisz kochana co u ciebie!
                          Aneczko napewno dacie radę i niedługo bez problemu będziesz karmic piersią.
                          Pati dziękuję za fotki, widzę że wakacje były udane, szczególnie dla Patryczka smile
                          • czarna_kota Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 20:24
                            Po pierwsze to nie wiem czy wszystkie dostalyscie smsa od Iwonki-
                            zostawili Ja z Filipkiem w szpitalusad Bo maluszek prawie nic nie
                            przybral na wadze a duzo je. Poza tym jest bardzo zolty i dostal
                            kroplowke na obnizenie bilirubiny. Jutro bedzie wiadomo co dalej.
                            *Iwonko trzymamy kciuki za szybciutki Wasz powrot do domu!!!

                            A ja juz po wizycie! Jestem bardzo zadowolona! Nie ma najmniejszych
                            watpliwosci- bedzie syneksmile
                            Poza tym to jest straszna wiercipieta!! Az lekarz byl zdziwiony bo
                            rozpoczal usg informacja, ze maly jest w polozeniu glowkowym, czyli
                            super! Pozniej usilowal mu zrobic fotke buzi w 4D a ze byl troche
                            bokiem ulozony to postanowil go najpierw pomierzyc. Jak skonczyl
                            pomiary to mowi, ze dawno czegos takiego nie widzial,zeby dziecko na
                            tym etapie ciazy podczas usg sie tak odwrocilo, ze jego glowa nagle
                            byla prawie pod moimi zebrami!!! Niezle sie zapowiada...smile
                            W koncu buzi i tak sie nie udalo uchwycic,ale powiedzialam, ze to
                            nic bo i tak to co najwazniejsze widzialamsmile hihihi
                            Poza tym wszystko w pozadeczku, a termin z pomiarow wyszedl na 8.10.
                            hmm.... Spora roznica,ale taki byl tez moj pierwszy termin.

                            Ale sie rozpisalam, ale musialam sie pochwalicsmile)

                            *Aneczko na pewno szybko wszystko sie unormuje! Trzymam kciuki!!
                            • vivianna_82 Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 21:06
                              Kotka, gratuluje udane wizyty smile
                              dzieciaczki forumowe przywitałas w PL, na porzadnej wizycie u gina
                              byłaś, to już prawie możesz wracać do meża wink

                              A Iwonce życzymy jak najszybszego powrotu do domu!!!!
                              • czarna_kota Re: Witajcie :-))) 30.07.08, 21:51
                                *Vivi dokladnie, juz mogesmile)) Jeszcze sie tylko jutro
                                spakuje,wysciskam z rodzinkai w droge....
                                Teraz nie udalo nam sie spotakc, alejak bede nastepnym razem to
                                spotkamy sie koniecznie! I to juz z dzieciaczkamismile
                                • anamabe Re: Witajcie :-))) 31.07.08, 08:47
                                  Kotka, dziekuje a informacje od Iwonki...biedulkisad(. Mam nadzieje, ze malutki
                                  szybciutko sie poprawi i niedlugo wroca do domku.

                                  My dzisiaj mamy kolejna wizyte poloznej i zobaczymy czy Oli przybral na wadze.
                                  Mam nadzieje ze tak...

                                  Wczoraj wieczorem bylismy na dlugim spacerku, bylo tak cieplo i
                                  przyjemnie...szkoda tylko ze w dzien strach nos wysawic z domu przez ten upal.
    • czarna_kota czwartek:) 31.07.08, 08:49
      Witajcie!
      Slonce obudzilo mnie o 7. a poza tym juz mnie nosi...smile Ostatni
      dzien i jak zwykle mnostwo jeszcze do zrobienia!
      Milego dnia zycze i lece do miasta!!
      • anamabe Re: czwartek:) 31.07.08, 14:12
        My juz jestesmy po wizycie poloznej, Oli przytyl cale 70 gram od wtorku i mamy
        pozwolenie odstawienia butelki...ufff... a tak sie martwilam, ze kiepsko nam
        idzie. Okazuje sie ze mam tyle pokarmu, ze maly nie potrzebuje ssac 30 min zeby
        sie najesc. smile)Zaraz wybieramy sie do miasta na male zakupy.
        • aniagor Re: czwartek:) 31.07.08, 19:06
          No to pieknie Aneczko smile Oli mądry chłopczyk, też woli z piersi niz z jakiejś butli wink
          Biedny Filipek, mam nadzieję, że nie będą go długo trzymać w szpitalu sad
          Kotko miłego ostatniego wieczorku w Polsce i udanego lotu!
          Idę trochę pobawić sie z psiakiem, bo cały dzień leżał w cieniu bez życia, a teraz zrobiło się chłodniej i chce poszaleć smile
    • lala2214 Piątek.... 01.08.08, 08:53
      Witajcie!!

      Gdzie wyście sie wczoraj podziały??? Zagladam tu dziś rano a tam
      tylko dwa nie przeczytane posty, dziś też chyba jestem pierwsza??

      Mamusie pewnie zajmują sie swoimi maluszkami, a inne laseczki
      korzystają z pogody...

      • vivianna_82 Re: Piątek.... 01.08.08, 10:53
        faktycznie jakoś puściej ostatnio....
        może to przez upały?
        • humusia Re: Piątek.... 01.08.08, 12:44
          Hejka wszystkim...cichutko tak wink ale taki upał że sie nie dziwię wink
          Ja już po sprzątaniu, teraz gotowanie...dziś wieczorem zjawia się
          rodzinka, nocleg, potem z rańca wyjazd do Augustowa na wesele mojego
          brata. Ciekawe jak będę się czuła po weselichu? Po sprzątaniu jakoś
          szyjka "szczypie" sad teraz odpoczywam bo jeszcze troszkę przede mną.
          * szkoda Filipka... oby wszybko "zmienił" kolor i do domu, tam
          zawsze najlepiej smile)
          * Aniu super że już Oliego możesz karmic tylko piersia, zobaczysz
          jak szybko zacznie rosnąc smile)
          * Kotko a jak nazwiecie synka? A ile ważył i mierzył? Ja miałam w
          niedzielę takie "przesuwanie" w brzuchu i myślę że Junior wtedy się
          przekręcił, ale najbliższe USG mam dopiero za 3 tyg to wtedy się
          wyjaśni.

          Dziewczyny jeszcze coś, jak myślicie, czy takie "szczypanie" szyjki
          to tylko skracanie szyjki, czy może też z przepracowania? Osatnio
          jakoś często mam takie uczucie...boję się dzwonic do gina...bo to
          wesele. Kiedyś mój gin mówił że taki objaw to na skracanie szyjki sad
          • iwonka_81 Re: Piątek.... 01.08.08, 16:33
            Jestemsmile Co prawda wypuścili nas tylko na przepustkę ale to zawsze
            coś. Bilirubina spada ale baardzo powoli. Zrobili mu mnóstwo badań
            by wykluczyć różne przyczyny żółtaczki, wszystko wyszło ok.
            Najprawdopodobnie jest to zwykła żółtaczka pokarmowa. Jutro w dzień
            mam go karmić mlekiem sztucznym bo w naturalnym jest coś co powoduje
            powolniejsze obniżanie bilirubiny. W poniedziałek jedziemy na
            kontrol i mam nadzieję, ze już tam nie zostaniemy... ale jestem
            zmęczona, całe szczęście, że mieliśmy swój pokoik - bo to
            noworodek, a ja swoje normalne łóżko a nie jakiś leżak! A to, że nie
            przybiera na wadze to najprawdopodobniej przez tą żółtaczkę.

            * Anamabe pytałaś o karmienie - ja karmię z jednej piersi podczas
            jednej sesjismile I tak na zmiane...

            * Pępuszek przemywałam spirytusem 70% - tak dość dobrze go
            nasączaliśmy i w środę już nam odpadł. Mąż sam robił spirytus z
            takiego spożywczego. O tych gazikach to nie słyszałam dobrych
            opinii, podobno są dość suche.

            Idę nadrabiać zaległoścismile A później wybieramy się na spacerek...
            brakuje mi powietrza przez te kilka dni.
            • anamabe Re: Piątek.... 01.08.08, 17:48
              Ja tez jestem. smile) Bylismy na zakupach, bo mezus potrzebowal porzadny garnitur.
              Misja wypelniona. smile)

              U nas dzisiaj pada deszcz, ale jak na razie niewiele jest chlodniej...

              Iwonko, ciesze sie ze Filipek ma sie juz lepiej i jesetscie juz w domku. W
              szpitalu jakby nie bylo i tak jest meczaco. Sprobujcie wlasnie na sloneczko go
              przez weekend wystawiac. U mnie wlasciwie tez wychodzi z jednej piersi na
              "sesje"...chodzilo mi bardziej o to ile czasu maly je...bo u nas raczej nie
              przekracza to 20 min, wiec sie martwilam czy Oli sie najada. Tylko tak jak
              pisalam odciagajac pokarm zauwazylam, ze w ciagu 8 min sciagam do 60-70 ml mleka
              z jednaj piersi wiec polozna stwierdzila, ze napewno dlatego maly nie ssie duzej.

              Humusia, nie lekcewarz tego "szczypania" tylko dzwon do lekarza, bo jezei to
              szyjka sie skraca to nie zarty...

              Koteczo, mam nadzieje ze juz dotarlas szczesliwie. smile)

              A co do pepka, to tutaj niczym sie go nie przemywa. To znaczy do poki nie
              odpadl...bo jak odpadl to polozna przemywala go spirytusem, ale na pytanie czy
              mamy to robic powiedziala, ze nie ma takiej potrzeby ona sama bedzie.
              • humusia Re: Piątek.... 01.08.08, 18:12
                * Iwonko a jak twój mąż robił ten roztwórze spirytusu? tzn chodzi mi
                o proporcje?
                ...acha szyjka spokojniejsza smile czyli jak będzie "cisza" to nie
                dzwonię do gina, ale numer mam
                • madziuchna23 Re: Piątek.... 01.08.08, 21:37
                  Witam Was Kochane (-:
                  Przede wszystkim chciałam pogratulować Oliego Ani, Filipka Iwonce, Tomeczka
                  Holci i Heli Mimice (((-:
                  Dla zuch Mam duże buźki (-:
                  Humusiu, o tym roztworze spirytusu i wody to powiedzą w szpitalu i położna jak
                  przyjdzie Was odwiedzić
                  Czarna daj znać jak dotrzesz do domu
                  Ja miałam dzisiaj usg i Skubaniec ma 6.11 cm, normalnie nie wiem kiedy tak
                  urósł, lekarz powiedział, że wszystko dobrze. Za tydzień mam genetyczne ale jak
                  wiecie to standard już, chociaz trochę się boję, to u mnie normalne
                  Spokojnej nocy
                  pa
                  • vivianna_82 Re: Piątek.... 01.08.08, 23:35
                    Madziu, to faktycznie duży bobas Ci rosnie!!! ktory to tydzien??? z
                    tego co ja pamietam, to nasza dzidzia na genetycznym chyba miala
                    jakos 4,4cm? albo dwa tygodnie wczesniej....juz sama nie wiem..jutro
                    sprawdze to powiem smile a tymczasem milej nocki wszystkim... Kotka,
                    jak tam powrot do domu? teraz to sie pewnie z męzem wita smile ale moe
                    jutro do nas zajrzy ?smile
                    • iwonka_81 Sobota 02.08.08, 08:58
                      Witam w sobotni poraneksmile
                      Jak milo spać w swoim łóżkusmile Jaka wyspana się czuje...

                      * Anamabe mój Mały też krótko ssie, i też usłyszałam że nie mam się
                      czym martwić bo ciągniesmile Czasami lubi się poprzytulać i sobie
                      poleżeć ale to też normalne...

                      * Humusia to są proporcje 2:1. Wydaje mi się, że dwie części
                      spirytusu i jedna wody - jak wstanie to go zapytam dla pewnoścismile

                      * Madzia super, że maleństwo zdrowo rośniesmile

                      * Kotka melduj jak tam powrót!

                      Miłego dnia i całego weekendusmile
                      • czarna_kota Re: Sobota 02.08.08, 09:19
                        Witam Was Kochane!
                        Nie mialam juz sily wczoraj do Was zajrzecsad Lot spokojny tylko
                        opozniony troszke, ale najgorsze ze od samolotu do odbioru bagazu
                        trzeba isc prawie kilometr! I to z bagazem podrecznym! Myslalam, ze
                        sie nie dowloke! Na lotnisku czekl juz maz wiec szybko smutki nam
                        minelysmile Jak dotarlismy do domu to tylko zjadlam i padlam!!
                        A maluch caly lot i cala podroz do domu szalalsmile

                        *Iwonko ciesze sie, ze jestescie w domku i zycze z calego serca zeby
                        tak juz zostalo!!!
                        *Madziu bardzo sie ciesze, ze Twoje malenstwo tak pieknie rosnie!
                        *Humusiu, moj synek wazy 1456g.

                        Kazdej z Was mialam cos napisac, ale jestem jeszcze zakrecona i nie
                        pamietam co...sad(
                        Tylko napisze, ze mocno Was sciskam i milego dnia zycze!

                        Ide sie rozpakowywac i sprzatac....
                        • anamabe Re: Sobota 02.08.08, 15:48
                          Witajcie smile

                          My wlasnie wrocilismy z miasta, bylismy na spacerku. MOj szalony maz kupil
                          Oliemu mini pilke nozna. wink)

                          Kotka, super ze podroz zleciala bez problemow, no i Twoj maluszek juz taki
                          duzy...jak ten czas leci. smile)

                          Iwonka, uspokoilas mnie smile) chociaz wczoraj znowu zdecydowalismy dac malemu
                          butelke co drugie karmienie bo wydawalo mi sie, ze maly jest znowu bardziej zolty.

                          Madziu, ciesze sie, ze Twoj maluch zdrowo rosnie, a usg genetycznym sie nie
                          przejmuj napewno wszystko bedzie dobrze. Swoja droga to niesamowite najpierw
                          fasolka, potem robaczek a na koniec maly czlowieczek, ktoremu juz nic nie
                          brakuje i to wszystko w ciagu 9 miesiecy. smile)

                          Mimi przyslalam mi smsa stesknila sie za nami, ale na razie nie ma sily do nas
                          zajrzec.

                          Udanego weekendu. smile)
                          • vivianna_82 Re: Sobota 02.08.08, 18:14
                            Witajcie sobotnio dziewczynki smile
                            nam upłynął dzien zakupowo. POjechaliśmy do ikei po szafę i regał do
                            dziecięcego pokoju smile niedaleko tam jest baby maxx - byłam w nim raz
                            i stwierdziłam że widziałam już lepsze sklepy tego typu, ale wtedy
                            byłam tylko orientacyjnie, za niczym konkretnym, wiec dzisiaj
                            stwierdzilam, ze jak juz jestesmy w okolicy, to podjedziemy i kupimy
                            pare drobniejszych rzeczy. No i sklep okazal sie BARDZO slaby
                            jednak...nawet moj B to stwierdzil ze nic tam nie ma... wiec
                            powiedzial ze jesli chce to mozemy pojechac do acotu prawie w
                            centrum miasta smile no i kupilismy wiekszosc "drobnych" rzeczy z
                            listy, typu jakis tam przybory, przescieradelka, reczniki i takie
                            tam rozne smile a teraz B skreca tą szafe, ktora ja sama
                            projektowalam ;P zobaczymy co z tego wyjdzie... smile

                            Kotka, miło żWitajcie sobotnio dziewczynki smile
                            nam upłynął dzien zakupowo. POjechaliśmy do ikei po szafę i regał do
                            dziecięcego pokoju smile niedaleko tam jest baby maxx - byłam w nim raz
                            i stwierdziłam że widziałam już lepsze sklepy tego typu, ale wtedy
                            byłam tylko orientacyjnie, za niczym konkretnym, wiec dzisiaj
                            stwierdzilam, ze jak juz jestesmy w okolicy, to podjedziemy i kupimy
                            pare drobniejszych rzeczy. No i sklep okazal sie BARDZO slaby
                            jednak...nawet moj B to stwierdzil ze nic tam nie ma... wiec
                            powiedzial ze jesli chce to mozemy pojechac do acotu prawie w
                            centrum miasta smile no i kupilismy wiekszosc "drobnych" rzeczy z
                            listy, typu jakis tam przybory, przescieradelka, reczniki i takie
                            tam rozne smile a teraz B skreca tą szafe, ktora ja sama
                            projektowalam ;P zobaczymy co z tego wyjdzie... smile

                            Kotka, miło że tak szybko zajrzałaś do nas po powrocie smile))
                          • aniagor Niedziela 03.08.08, 12:13
                            Witam w niedzielne południe!
                            Madziu cieszę się bardzo, że z maluszkiem wszystko ok. Lepiej już się czujesz?
                            Kotko mąż pewnie szczęśliwy, że już wróciłyście smile
                            Aneczko szybko twój mąż chce zrobić z Oliego piłkarza smile

                            Ja od dwóch dni paskudnie się czuję, ciągle mi niedobrze sad Mam nadzieję, że nie łapie mnie grypa żołądkowa...
                            Leżakuję sobie, a mąż mnie karmi rosołkiem smile

                            Milej niedzieli!
    • czarna_kota Niedziela:) 03.08.08, 12:08
      Ja tylko chcialam zyczyc Wam udanej niedzielismile)
      My jedziemy zaraz do centrum handlowego, moze cos kupimy.

      do pozniejsmile
      • iwonka_81 Re: Niedziela:) 03.08.08, 13:36
        I ja tak szybciutko przed spacerem zaglądamsmile U nas troszkę
        chłodniej na dworze, od razu przyjemniej...

        * Kotka udanych zakupówsmile

        * Aneczko trzymam kciuki by jednak to nie była grypa żołądkowa!

        Miłej niedzielismile
        • anamabe Re: Niedziela:) 03.08.08, 14:20
          Spacerek zaiczony no i zostalismy sami...sad Mezus walsnie pojechal. Dzisiaj
          przenocuje u znajomego w polowie drogi, a jutro ma rozmowe o prace w Haagen.

          Oli znowu przybral na wadze od czwartku az 200 g. smile) Z reszta nic dziwnego bo
          wczoraj wlasciwie caly dzien wisial na mnie. smile) I wiecie co...przysiegam, ze
          nigdy nie powiem matce, ktora dopiero zaczyna karmic i ma problemy np. musi
          odciagac pokarm i podawac butelk, ze moze miec potem problemy z karieniem
          piersia, bo dziecko sie "odzwyczai". Maly je bardzo ladnie z piersi, a tyle
          stresu o ile mnie takie delikatne komentarze w stylu "uwazaj zeby sie nie
          rozleiwil" przyprawily...Tym bardziej, ze czlowieka po prostu rozdziera, bo co
          masz zrobic zosawic malucha, zeby dalej chudl. W razie czego polecam butelki
          Avent, bo z tych smoczkow maluchy tez musza ladnie ciagnac.

          U nas tez niby chlodniej, ale dalej jakos parno...

          Iwonka, udanej przechadzki. smile)

          Koteczko, Tobie udanych zakupow. smile)

          Aniu, mam nadzieje ze to nie grypa zoladkowa...moze to ciazowe atrakcje, czego
          Ci tez w sumie nie zycze. Dobrze, ze masz mezusia pod reka. smile)

          Vivi, jak tam Wasza szafa??

          Mimi zlotko jezeli zagladasz do nas daj znac co u Ciebie...
          • vivianna_82 Re: Niedziela:) 03.08.08, 15:18
            witajcie niedzielnie smile
            KOtka,miłych zakupów smile))
            Aniagor - trzymaj się kobieto i nie choruj nam smile trzymam kciuki
            zeby to nie bylo to paskudztwo...
            Anamabe - nasza szafa ma się całkiem nieźle, co prawda przy montażu
            było kilka "przygód", wiele razy mąż używał słowa "badziewie" wink bo
            faktycznie - w porównaniu do komód Malm które mamy i nnych takich to
            ta szafa jest najmniej porzadna, ale jak już ją cała zmontowaliśmy -
            w końcu wspólnymi siłami i ustawili w pokoju (musielismy tez do
            sciany przymocowac bo chybotliwa byla wink ) to nie jest zle smile
            pokombinowalismy z ustawieniem mebli, bo tak jak chcialam pierwotnie
            nie dalo rady, bo lozeczko staloby przy samymkarolyferze indifferent no ale
            juz jest dobrze... no i przede wszystkim- teraz to wygląda jak
            pokój, a nawet powiem więcej - jak pokój dziecięcy! smile a nie jak
            graciarnia smile)) skończyliśmy tam "grzebać" dobrze po 22... nawet
            naklejki ścienne z Kubusia Puchatka znalazły swoje miejsce smile a na
            regał, który na razie jest pusty, mąż od razu przyniósł i wstawił
            telewizor ;P który kiedyś stał u nas w sypialni (na starym
            mieszkaniu) ale teraz mamy inny a ten nieużywany. Na nic moje
            protesty, że jak to wygląda, dzidzuś na 50 pare centymetrów i
            telewizor na półce? przecież tam bajeczki i zabawki będą stac! a
            zanim dziecko bedzie ogladac bajki w tv to minie spoooro czasu wink no
            i kompromisowo uznalismy, ze jak przywioze ksiazeczki i czesc
            zabawek, ktore sa u moich rodzicow, to tv pojdzie na razie na
            szafe wink
            jak byscie bardzo chcialy to moge wyslac fotki tego co tam wczoraj
            natworzylismy, chociaz do pojawienia sie Julki na pewno jeszczesie
            cos nie cos zmieni wink
            • anamabe Re: Niedziela:) 03.08.08, 18:42
              No to rzeczywiscie mieliscie troche przygod z ta szafa Vivi. smile) Bardzo jestem
              ciekawa efektu, poprosze o fotki. smile)
              • hol-cia Re: Niedziela:) 03.08.08, 20:04
                Witajcie dziewczyny smile
                Uff. Jestem właśnie po wizycie teściowej i siostry męża z mężem i 9
                miesieczną córeczką. No i udało mi się chociaż sprawdzić pocztę.
                Vivi super pokoik smile
                A ja wciąż zmęczona i na nic nie mam czasu. Jutro zadzwonię do
                położnej żeby przyjechała i tez zważyła Tomka, bo nie wiem czy
                przybiera prawidłowo.
                A teraz lecę bo Natalka teraz głodna i chce kolację.
                Pozdrawiam Was wszystkie!
                • anamabe Poniedzialek 04.08.08, 09:27
                  Vivi, super pokoik jestem pewna, ze Julce sie spodoba.smile)

                  Holcia, sprobuj odpoczac...ja wiem ze to nie latwe tym bardzej, ze Natalka tez
                  wymaga uwagi. Nie wiem jak Ciebie, ale mnie strasznie wykonczyly wlasnie wizyty
                  na poczatku dlatego teraz dalismy sobie na razie na luz...

                  My chyba zaraz wybierzemy sie na pierwszy samodzielny spacer.smile)
                  • aniagor Re: Poniedzialek 04.08.08, 10:01
                    Vivi super pokoik! Tylko ślicznej Julki tam brakuje smile
                    Mamy taką samą komodę i regał smile

                    Holciu Anamabe ma rację, teraz najważniejsza jesteś ty i maluszek. Wszyscy mogą poczekać tydzień-dwa żeby zobaczyć Tomcia.
                    My już zapowiedzieliśmy wszystkim, że tylko dziadkowie i pradziadkowie mogą wpaść do szpitala na chwilkę zobaczyć dzidzię. Przez pierwszy miesiąc żadnych wizyt, chcemy pobyć sami i chcę spokojnie dojść do siebie, a nie przyjmować gości. Zresztą to będzie grudzień i nie chcę zeby od razu ktoś mi przyniósł zarazki do domu i zaraził malucha. Trudno, niech sie obrażają, nie zamierzam się przejmować. Już dawno ustaliliśmy to z mężem, bo inaczej wszystkie ciotki siedziałyby u nas całymi dnimi...
                    • czarna_kota Re: Poniedzialek 04.08.08, 10:19
                      Witajcie!

                      *Vivi pokoik sliczny! jejku jak to fajnie miec juz prawie wszystko
                      przygotowanesmile) Musze tez zaczac dzialac!!
                      *Aniagor jak sie dzis czujesz? mam nadzieje, ze lepiej!
                      *Anamabe super, ze Oli tak ladnie przybiera!
                      *Holciu postaraj sie odpoczac choc troche. Ty I dzieci jestescie
                      najwazniejsi! Goscie niech poczekaja.

                      Ja wczoraj w sumie nic nie kupilam bo ja jak zwykle nie moge sie
                      zdecydowacsad Ale sie naogladalam i mniej wiecej wiem czego szukamsmile

                      Milego dnia Dziewczynki!
                      • aniagor Re: Poniedzialek 04.08.08, 11:07
                        Kotko lepiej się czuje, trochę mnie jeszcze mdli. Myślę, że coś mi zaszkodziło.
                        Goń nas kochana z zakupami smile Ja rodzę miesiąc pózniej, a już większość mam smile
                        Dzisiaj zamówiłam materacyk i przewijak, pościel mam już upatrzoną. Zostaną mi tylko rzeczy typu koszula do szpitala, podkłady do przewijania i różne kosmetyczne. Acha i jeszcze wanienka, ale tez mam upatrzoną smile
                        • madziuchna23 Re: Poniedzialek 04.08.08, 11:57
                          cześć Dziewczyny (-:
                          Po pierwsze prośba do Vivi o zdjęcia, może być na makoniczek@o2.pl, częściej
                          zaglądam (-:
                          uwielbiam oglądać pokoiki dla dzieci (-:
                          nasz maluch na początek będzie z nami w sypialni a ta jeszcze niewyremontowana
                          (-; zanim ja się zdecyduję jak ma wyglądać to akurat termin porodu będzie ((-:
                          • vivianna_82 Re: Poniedzialek 04.08.08, 12:34
                            Madziu, fotki poszły i do Ciebie smile
                            nasza dzidzia w zasadzie tez najpierw bedzie z nami w sypialni, ale
                            jeszcze nie myslalam jak tam to wszystko ulokować. Łóżeczka chyba
                            nie bedziemy przenosic, bo u rodziców mam taki jakby koszyk (jeszcze
                            nie widziałam na żywo) po moim kuzynie i na poczatku bedzie w tym
                            koszyku smile jak go przywioze, to bedziemy myslec co i jak umieścić smile
                            • madziuchna23 Re: Poniedzialek 04.08.08, 13:02
                              Vivi, bardzo mi się podoba pokoik (-:
                              macie bardzo ładną podłogę (((-: i widzę, że też bezfirankowo macie, u nas nasze
                              mamy nie mogły tego przeżyć, że bez firanek (-:
                              mówisz, że w koszyku? super...hehe...
                              ja się wczoraj zastanawiałam nad kołyską
                              • czarna_kota Re: Poniedzialek 04.08.08, 14:54
                                *Madziu masz racje, moja mama tez nie wyobraza sobie domu bez
                                firanek, a u mnie ani jednejsmile
                                *Vivi koniecznie pokaz nam ten koszyk jak juz go bedziesz mialasmile Na
                                pewno jest super!
                                *Aniagor ja koszulki do karmienia kupilam na Allegro. Mialam taki
                                sam fason jak Kinga byla mala i bylam bardzo zadowolona. Te tez sa
                                super, a do tego takie slodkiesmile

                                Wrocilam ze sklepu i pije kawke bo wczesniej nie mialam czasusmile
                                • aniagor Re: Poniedzialek 04.08.08, 15:19
                                  Dziewczyny mam pytanko o laktator. Warto kupować czy poczekać aż będzie potrzebny? I jaki lepszy: ręczny czy elektryczny?

                                  Kotko, to ja bardzo poproszę o linka do tych koszulek smile

                                  U nas właśnie rozszalała się burza...
                                  • czarna_kota Re: Poniedzialek 04.08.08, 16:40
                                    *Aneczko ja uwazam, ze jak laktator bedzie potrzebny to wtedy sie
                                    kupi. Ja przy corce nie kupilam i obylam sie bez niego, czego i
                                    Tobie zyczesmile
                                    To link do koszulek:
                                    www.allegro.pl/item407803678_m_koszula_nocna_dla_karmiacej_ciazowa_porodu_38.html
                                    tylko ja kupowalam u innego sprzedawcy, bylo jeszcze wiecej wzorow,
                                    ale teraz widze, ze nic nie masad
                                    Sa jeszcze inne- takie z rozcieciami na bokach, ale jakos mnie nie
                                    przekonaly, wolalam te na guziczki.
                                  • anamabe Re: Poniedzialek 04.08.08, 16:50
                                    Aniagor, ja bym Ci poradzila na razie sie wstrzymac, mozeszsobie upatrzyc model
                                    i jezeli bedzie Ci potem potrzebny po prostu dokupic. Ja nie kupowalam i dobrze,
                                    bo u nas mozna w ogole wyporzyczyc taka cala "pompe" z apteki, a na recepte to
                                    nic nie kosztuje i potem zostaje z tego manualny laktator. Co do tego czy
                                    manualny czy automatyczny... to tez zalezy w jakim stopniu bedzie Ci potrzebny,
                                    bo jezeli od czasu do czasu odciagnac pokarm, to wystarczy reczny, ale gdybys
                                    musiala (odpukac) tak jak ja sciagac pokarm regularnie, po 15 min z jednej
                                    piersi to nie wyobrazam sobie tego z laktatorem manualnym. To tak z mojego
                                    punktu widzenia mam nadzieje, ze Ci pomoglam.
                                  • madziuchna23 Re: Poniedzialek 04.08.08, 18:05
                                    Aniu, ja laktator miałam i bardzo sobie chwalę, miałam avent ręczny. Mimo, że
                                    Gosia piła z cycucha to odciągałam jak miałam za dużo albo jak gdzieś
                                    wychodziłam. Ale myślę ąniu, że czas pokaże czy będzie potzrebny. Jedno co mogę
                                    doradzić to jeśli będzie potzrebny to kupić najlepszy i nie żałować forsy
                                    • vivianna_82 Re: Poniedzialek 04.08.08, 19:23
                                      dziewczynki, ten koszyk to on jest w ksztalcie takiej jakby
                                      gondolki, podobnie jak do wózka. Spróbuję poszukać "starych" fotek
                                      jak jeszcze mj kuzyn w nim leżał, może gdzieś mam smile sama chętnie
                                      przypomnę sobie jak on wyglądał smile
                                      Co do koszulek - ja mam na razie jedną taka właśnie z rozcięciami na
                                      boku - dostałam od mamy na imieniny smile kupiłyśmy w Kłdozku na targu
                                      (Kotka, na guziczki tez były smile ) ale te z rozcięciami jakoś
                                      bardziej do mnie przemawiają...nie trzeba całego cyca na wierzch
                                      wyciągac wink co szczególnie mi chyba jakoś w szpitalu będzie
                                      pasowac wink dokupie jeszcze ze dwie - z guziczkami do karmienia w
                                      domu jak najbardziej może być smile
                                      a o laktatorze na razie nie myślałam powiem szczerze... myślę, że
                                      jak będzie potrzebny to się kupi - nawet mąż jak coś to dokupi -
                                      myśle ze da rade wink

                                      a wiecie jaka mnie dzisiaj sytuacja w sklepie spotkała smile
                                      na stoisku garmażeryjnym kupowałam łazanki z kapustą - sama nie
                                      potrafię za bardzo, a tam mają przepyszne! smile no i mowie ze duzy
                                      pojemniczek tych łazanek, pani pakuje i mowi do mnie - "a do tego
                                      ciastko z kremem?" smile)) w pierwszym momencie zdębiałam i nie
                                      wiedialam o so cho... ale szybko załapałam na szczescie smile)) a pani
                                      powiedziala ze pamieta jak ona mogla jesc wszystko ze wszystkim i
                                      zadne połączenia jej nie przeszkadzaly smile
                                    • aniagor Re: Poniedzialek 04.08.08, 19:25
                                      Dzięki dziewczynki, narazie się wstrzymam z tym laktatorem. Najwyżej wybiorę sobie i mąż kupi w razie potrzeby.
                                      Kotko oglądałam wcześniej te koszulki, ale chyba poczekam na większą ilość wzorów smile

                                      Dzisiaj się obijam cały dzień, ale jutro przylatuje siostra z mężem i będziemy lepić z mamą wielkie ilości pierogów z jagodami i ruskie smile
                                      Rano jedziemy na chwilę do teściów pożegnać szwagra, bo wyjeżdża na studia do Singapuru smile Ma młody pomysły...
                              • iwonka_81 Re: Poniedzialek 10.08.08, 19:32
                                Witam wieczorową porąsmile

                                * Aguś super, że już do nas wróciłaś. Opowiadaj jak byłosmile

                                * Kota gratuluję zakupu! Widzisz a tak się martwiłaś, że nic nie
                                masz. Chyba najpoważniejszy zakup masz już za sobą. Obyś była
                                zadowolonasmile Tak jak i ja!

                                * Aniu widzę, że u Ciebie przygotowania też idą pełną parąsmile
                                Pieluszki flanelowe na pewno się przydadząsmile

                                * Trzymam kciuki by Mimi z Helenką szybko wypuścili
                                do domu. Wiem doskonale jak wplywa sam taki pobyt na psychikęsad

                                Ja w końcu znalazłam chwilę dla siebie. Mąż i syn śpi a ja czytam o
                                chustach. Mąż za tydzień wraca do pracy, zostanę sama a niestety ale
                                w obecnym mieszkaniu nie mam windy. Na spacery chodzić bym jednak
                                chciała i myślę intenstywnie co by kupic... Tak na szybkie wyjście z
                                psem będzie idealna. Bo na spacer właściwy to i tak będzie wózeksmile
                                Co prawda stelaż mam gdzie trzymać, na dole w wózkowni ale gondolę z
                                synkiem trzeba znieśćsmile
                                Jutro z kolei mam zaplanowane zakupysmile Filip zostaje z tatą a ja
                                jadę po jakieś ciuszki. Cieszę się jak głupia! Niestety troszkę mi
                                zostało do starej wagi i muszę sobie kupić jakieś spodnie. Obym coś
                                znalazłasmile

                                Miłego wieczorusmile

                                Jak jeszcze będę miała chwilkę to wyśle Wam nowe fotki Filipkasmile
                                • czarna_kota Re: Poniedzialek 10.08.08, 19:57
                                  A u Iwonki juz poniedzialeksmile hihihi

                                  My dzis bylismy na kreglach i na malych zakupach i teraz odpoczywamy.

                                  *Aneczko fajnie ze takie u Ciebie mile przygotowaniasmile Moja mama
                                  szyla dla Kingi posciele, a teraz za dalekosad

                                  *Iwonko ciesze sie, ze znalazlas w koncu czas dla siebie! Tez mam
                                  nadzieje, ze bede z wozka zadowolonasmile A powiedz, kupilas do niego
                                  oryginalna torbe? Bo ja wszytsko poza torba, jakos niezbyt mi sie
                                  spodobalasad Moze dopasuje inna...
                                  Czekam na fotki i koniecznie jakas z wozkiem poproszesmile))

                                  Macie gorace pozdrowienia od Vivi. Pisala smsa, ze ma super pogode i
                                  swietnie sie bawiasmile

                                  Milego wieczorku!
                            • vivianna_82 Re: Poniedzialek 04.08.08, 19:27
                              ach, mialam jeszcze napisac co do firanek smile
                              w głównym pokoju,czyli tzw salonie nie mamy firanek, tylko żaluzje,
                              którymi zasłaniamy wieczorem, coby nas sąsiedzi nie podglądali smile
                              w sypialni mamy roletki, ale tam musimy coś kupic, nawet mam już
                              chyba upatrzone, tylko jakoś zebrać się nie mogę... ale takie
                              foranki w nowoczesniejszym stylu smile tam trzeba, bo okna sa ogromne,
                              a drugi budynek wyjątkowo blisko i wszystko widać w dzień a rolety
                              tez trzeba czasem odsłonić, coby troche światła wpuścić wink
                              w pokoju dziecięcym też są roletki - granatowe w żółte
                              gwiazdeczki smile al karnisz tez jest - tam generalnie firanek nie
                              potrzeba, bo nikt przez okno nie podglądnie, bo z tamtej strony nic
                              nie ma, ale chciałabym jakies ładne dziecięce zasłonki, czy coś -
                              tylko tak po bokach, wiecie, bardziej w celach dekoracyjnych...
                              tylko nic nie mogę znaleźć fajnego w sklepach sad((( w ikei widziałam
                              w katalogu białe ze zwierzatkami na dole, ale w rzeczywistości
                              materiał okazał się nie za fajny i zrezygnowałam sad
                              a może Wy wiecie co mogłabym tam powiesić?
                              • vivianna_82 Re: Poniedzialek 04.08.08, 19:30
                                a co do koszul do karmienia jeszcze to ja mam taka smile
                                www.allegro.pl/item410710177_m_koszula_do_porodu_i_karmienia_bociek.html
                                z takim bockiem, tylko nie błekitna, ale czerwono - szarą...
                                • vivianna_82 Re: Poniedzialek 04.08.08, 20:57
                                  poszperałam i znalazłam fotki sprzed lat wink tego koszyka, wysłałam
                                  Wam, zebyscie zobaczyły. Jak zrobię już fotki tego jak wygląda
                                  teraz, to tez na pewn się pochwalę, ale przywieziemy go do nas
                                  dopiero 17 sierpnia smile
                                  • patunia79 Re: Poniedzialek 04.08.08, 22:51
                                    Hej Vivi ja też chce zobaczyć pokoik Julki i jej koszyczek do
                                    spania smile)

                                    A co do koszul to ja również z Patrykiem miałam taką z rozcieńciami
                                    po bokach i bardzo sobie je chwalę, a w domku uzywałam i te z
                                    guziczkami, ale juz później bo nie trzeba było tak czesto obracac
                                    cyckiem a to zapinanie mnie wnerwiało smile) Ale oczywiście to kwestia
                                    gustu obie są bardzo fajne. Za to teraz widze na allegro takie
                                    kopertowe i chyba te mnie teraz zawojują, są śliczne, czy praktyczne
                                    to się okaże smile)
                                    www.allegro.pl/item410133012_muzzy_koszula_kopertowa_do_karmienia_disney_szar_l.html

                                    Holcia ja tez byłam wykończona tymi wizytami, tym bardziej że Patryk
                                    wciąż wisiał u cyca, a ja padałam na twarz a wszystkie gadki typu
                                    jaki on pucuś, a jaki śliczny mnie wprost dobijały. Bo ja miała dość
                                    wszystkiego sad

                                    Teraz też zakładam że wszytskie odwiedziny dopiero w styczniu na
                                    Patryka 4 urodziny tak smile)

                                    Aniu a co do laktatora to ja tez nie kupowałam wczesniej dopiero mąż
                                    mi kupi jak wróciliśmy, bo ja tez musiałam odciągać bo cycki miałam
                                    jak kamienie, a Patryk potem unormował sobie jedzenie ale to trwało
                                    2 miesiące jak walczyliśmy wiec te 2 miesiące go używałam, chyba
                                    Aventu albo babyone, ale już nie pamiętam i też miałam ręczny.
                                    Oczywiście elektryczny to "Hawaje" przy tym ręczniaku, ale tamten
                                    miałam przyjemność używac w szpitalu i był super.

                                    Kotka ale Ty ślicznie wyglądzasz na swoich fotkach na naszej klasie,
                                    aż przyjemnie patrzeć, jesteś bardzo fotogieniczna smile


                                    Ania bardzo dobrze że już Oli ładnie przybiera na wadze, to
                                    olbrzymia przyjemnośc ja pamiętam jak mój najpierw spadał na łeb na
                                    szyje, a potem powolutko po 10 g do góry ale się cieszyłam jak
                                    dziecko smile)

                                    Madzia gratulacje małego szczęścia !!!!

                                    U nas wszystko dobrze, względnie, jutro mam wizytę, to już będzie
                                    kończył się 25 tydzieńsmile
                                    Wczoraj cały wieczór leżałam i bałam się jak nie wiem bo pierwszy
                                    raz tak mnie dziwnie bolała kość ogonowa i dól brzucha z pachwinami :
                                    ( Wziełam dwie nospy i zasnęłam, ale miała stracha co nie miara.
                                    Myślę że to prasowanie które sobie zafundowałam no i oczywiście
                                    ciągłe biegi za moim małym kolarzem, bo teraz mój Patryk ma nową
                                    pasję - rower. Jeździ jak szalony a najlepiej to ciągle na wycieczki
                                    z nim jeździć.

                                    Ale się rozisałam, ale jutro tez coś Wam napiszę, po wizycie, mam
                                    nadzieje że będzie dobrze smile)
    • czarna_kota wtorek:-) 05.08.08, 10:32
      O! ja tak pozno i pierwsza?! No ladnie....smile

      *Pati trzymam kciuki za wizyte, ale na pewno wszystko jest dobrze!
      Ja mam w czwartek.
      Dzieki za komplementy, ale ja wybralam te zdjecia, ktore w miare
      ladnie wyszlysmile

      Mam dzis ambitne plany na dzien jesli chodzi o sprzatanie, zobaczymy
      co z tego mi wyjdzie!

      Milego dnia!
      • vivianna_82 Re: wtorek:-) 05.08.08, 10:52
        jestem i ja we wtorek smile
        własnie kończę spożywać śniadanko smile a wcześniej byłam z piesem nad
        Odra, nawet mu pozwoliłam chwilke popływac smile

        Pati - chętnie Ci wyślę fotki, tylko podaj mi swój adresik, to od
        razu go sobie wpiszę w poczcie i już zawsze wszystkie fotki będą
        szły i do Ciebie smile

        wiecie co - muszę się Wam pożalić troszkę... wszystko wskazuje na
        to, że nikt oprócz mnie nie pamięta, że dzisiaj jestnasza 2ga
        rocznica ślubu sad mąż rano sprawiał wrażeie, że dzien jak codzień, a
        jakby pamiętał, to pewnie bym chociaż specjalnego buziaka dostała...
        a potem dzwoniła moja mama i tez o jakichś pierdołach ze mą gadała i
        ani słowa o rocznicy... ja wiem, że 2ga to taka mnie WOW niż
        pierwsza czy jakas okragła, no ale....
        • czarna_kota Re: wtorek:-) 05.08.08, 11:34
          *Vivi to wszystkiego NAJwspanialszego z okazji rocznicy!!!!
          Nie martw sie Kochana, moze maz specjalnie rano udawal, ze nie
          pamieta?smile A jesli faktycznie zapomnial, to mezczyzni maja klopoty z
          zapamietywaniem dat, nawet tych bardzo waznych!sad
          A co do koszyczka to jest sliczny!!!
          • iwonka_81 Re: wtorek:-) 05.08.08, 13:57
            Uff, przebrnęłam przez posty od wczoraj...

            Wczoraj byliśmy w szpitalu i okazało się, ze bilirubina spada i
            puścili nas do domusmile Mamy tylko przyjechać do kontroli. Ale się
            cieszę, że tam nie zostałam. W domu to zawsze w domu!

            * Aniu ja laktator kupiłam po porodzie, korzystałam z niego jak
            musiałam wyjść. No i planowałam wrócić do pracy i chciałam zrobić
            zapas mlekasmile Mam Aventu ręczny i jest super! Myślę, że spokojnie
            możesz kupić po porodzie.

            * Vivi ja też dołączam się do życzeń z okazji rocznicysmile Wszystkiego
            najlepszego kochana! A co do facetów to zgadzam się z Kotką, oni
            mają baaardzo ograniczoną pamięćsmile

            * Jeśli chodzi o koszule to ja w tamtej ciąży dostałam właśnie taką
            z rozcieńciami i była fatalna. Miałam wrażenie, że piersi mi non
            stop przez nie wychodziły. Teraz kupiłam taką jak pokazała Pati
            (tylko zieloną z Kubusiem) i powiem Wam, że jest super. Bardzo ją
            lubięsmile Takie z guziczkami też są fajnesmile

            * Pati i Kotka trzymam kciuki za wizytęsmile

            kurcze znów zapomniałam co mialam napisać, a chciałam żadnej z Was
            nie ominąćsad Oj skleroza nie boli...

            U mnie dziś jakiś dziwny dzień, chyba jestem zmęczona. Ciagle coś,
            jak nie szpitale to goście... dziś jest teść bo robią grzejnik w
            pokoiku Filipka, później przyjedzie teściowa i tak cały dzień zleci.
            Nawet nie wiem czy dam radę pójść na spacer... a to obiad, a to
            sprzątanie! Dobra nie będę wam marudzić...
            • anamabe Re: wtorek:-) 05.08.08, 16:54
              Witajcie smile

              Ja tez sie melduje. smile) Oli dalej ladnie przybiera na wadze.smile) Ja dzisiaj przez
              wizyte poloznej nic nie zrobilam, wlasnie wstalam po drzemce...

              Vivi, dolaczam sie do zyczen: Wszystkiego naj!!! Ja tez sie zgadzam u facetow z
              pamiecia krucho, ale ja stawiam na to ze mezus udawal...smile) Koszyk swietny,
              bardzo i sie podoba. smile)

              Iwonka, ciesze sie ze Filipek ma sie juz lepiej i mozecie byc w domciu...tylko
              Ty zlota moze troche odpocznij. smile)

              Pati, trzymam kciuki za wizyte. smile)

              Co do koszul to ja nie mam zadnej...wink) Mam tylko jedna pidzame z gora rozpinana
              na guziczki, maz kupil mi w H&M jak bylam pierwszy raz w szpitalu i super sie
              sprawdza. Po za tym zwykle koszule na ramiaczkach. W domu to zaden problem, a w
              szpitalu mielismy specjalny pokoj do karmienia, wiec jak wspolokatorka miala
              gosci chodzilam tam a tam byly same kobietki karmiace i juz sie wcale nie
              krepowalam. W dzien chodzilam normalnie ubrana. smile)

              Koteczko, za Ciebie tez trzymam kciuki. smile)
              • vivianna_82 Re: wtorek:-) 05.08.08, 17:49
                dziewczynki, dziekuje Wam bardzo za życzenia smile
                mąż jednak nie udawał wink niestety sad
                przypomniał sobie dopiero jak zobaczył obiade bardziej odświętny niż
                zwykle... mówił potem, że coś mu się kojarzyło, że 5ty że coś, ale
                nie pamiętał i bardzo przepraszał... a wieczorem idziemy do kina i
                przy okazji na małą rundkęp o sklepach - chyba sie chce chłopak
                zreflektowac smile
                cieszę się że podoba się Wam pokoik i koszyk dla Julki smile
                Iwonka - zgadzam się z dziewczynami - odpocznij kobieto troszkę, nie
                musisz tak ciągle "pędzić" wink odpisam Ci na maila w sprawie
                podłogi smile
                Anamabe - dobrze, ze Oli ładnie rośnie, to najważniejsze smile))
                • czarna_kota Re: wtorek:-) 05.08.08, 17:52
                  *Vivi to na pewno maz Ci wynagrodzi swoje zapominalstwo na zakupachsmile

                  *Iwonko ciesze sie bardzo, ze wszystko dobrze i ze jestescie juz w
                  domku! I odpocznij Kochana!!!!

                  *Anamabe ciesze sie bardzo, ze Oli slicznie przybiera! Najgorsze za
                  Wami!
                  • hol-cia Re: wtorek:-) 05.08.08, 18:25
                    Ja znowu tylko na chwileczkę.
                    Dzisiaj rozmawiałam z naszą Mimi sad
                    Hela ma podejrzenie fenyloketonurii, Monika z mężem są załamani.
                    Jutro jedzie z Helenką do szpitala klinicznego w Poznaniu na
                    dokładniejsze badania. Mówiła, że nie będzie wchodzić na forum i
                    prosi nas o modlitwę.
                    Ja wierzę w to, że to tylko podejrzenie i że dokładniejsze badania
                    wszystko wyjaśnią. Proszę Was dziewczyny wspierajmy Mimi naszą
                    modlitwą.
                    A teraz musze lecieć do Tomka, bo marudzi dzisiaj, od 36 godzin nie
                    robi kupki. Zaczynam się martwić bo boli go pewnie brzuszek, nie
                    wiem jeszcze czy dobrze przybiera bo położna ma przyjść dopiero
                    jutro.
                    Przepraszam, ale nawet nie przeczytałam Waszych postów. Zerknęlam
                    tylko i wiem, że Filipek juz w domku. Tak się cieszę Iwonko, teraz
                    już wszytsko jest na dobrej drodze napewno i synuś będzie róśł jak
                    na drożdżach.
                    • patunia79 Re: wtorek:-) 05.08.08, 21:45
                      Mimi jestem z Tobą myślami, mam nadzieję że będzie dobrze i nic
                      złego nie grozi Helence sad
                      Własnie znalazłam na googlach coś tam o tej chorobie bo nie mam
                      zielonego pojecia co to takiego i teraz jestem w szoku, przeciez to
                      masakra. Może Helence źle podejrzewają tą chorobę, oby to nie była
                      prawda sad

                      Vivi mój adres paafik@wp.pl i oczywiście ogromne życzenia z okazji
                      drugiej rocznicy.

                      Iwonko bardzo dobrze że juz spada bilurubina Filipkowi, oby tak
                      dalej smile

                      Aniu trzymam kciuki za czwartkową wizytę, bedzie dobrze smile

                      Ja już po wizycie i u mnie wszystko okey, bóle oczywiście występować
                      będe jak sie nadal będę forsować. Ale szyjka bardzo długa zamknięta,
                      nawet nie drgnęła od 16 tygodnia więc jest okey. Mała fikała i
                      kopała Pani dr mikrofon od bicia serduszka. Jestem bardzo zadowolona
                      z dzisiejszej wizyty. Dostałam żelazo i mam łukać witaminki bo
                      morfologia bardzo słaba.

                      Trzymajcie się dziewczynki
                      • anamabe Re: wtorek:-) 05.08.08, 21:57
                        Mimi Kochana z calego serca zycze Ci zeby to byl tylko falszywy alarm i nie
                        potrzebny stres...Caly czas mysle o Was i moco zaciskam kciuki. I nawet gdyby
                        (odpukac)...to i tak napewno z Helenka wszystko jest i bedzie ok bo jest jeszcze
                        wczesnie...

                        Pati ciesze sie bardzo, ze u Ciebie wszystko w porzadku i malutka jest taka
                        aktywna smile).

                        Holciu dziekuje za informacje o Mimi. Nie martw sie z Tomciem napewno jest
                        wszystko ok, juz jutro zobaczysz, ze ladnie przybiera na wadze...
                        • aniagor Re: wtorek:-) 06.08.08, 09:03
                          Mimi kochanie jestem przekonana, że lekarze zbadają Helenkę i wszystko będzie dobrze! Ale się biedna musisz nastresować... Trzymam mocno kciuki!

                          Pati cieszę się, że z maleńką wszystko ok smile

                          Kotko czekamy dzisiaj na relacje z twojej wizyty.

                          Vivi wszystkiego naj z okazji rocznicy! Mam nadzieję, że wieczór był miły i zakupy udane smile
                          A jeśli chodzi o pamięć facetów do rocznic, to mój misiek zawsze myli datę naszego ślubu z 1-szym września, bo mu się kojarzy z rozpoczęciem roku szkolnego... a pobraliśmy się 2-go smile Przynajmniej jest blisko smile

                          Holciu Tomuś napewno ładnie przybrał na wadze, nie stresuj się kochana.

                          Mnie od dwóch dni bolą pachwiny. Nie przypominam sobie żebym się jakoś forsowała, nie wiem od czego to sad
                    • lala2214 Środa... 06.08.08, 09:08
                      Witajcie Kochane!!!

                      Nie było mnie kilka dni, bo miałam problem z netem i już sie za Wami
                      stęskniłam....

                      *Mimi jestem z Tobą, z malutką na pewno wszystko będzie ok., trzymaj
                      sie Kochana...

                      *Vivianko wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszej rocznicy
                      ślubu, koniecznie zdaj relacje jak minął Wam wieczorek. A i ja też
                      bardzo poprosze o zdjęcia pokoiku i koszyczka.

                      *Iwonko super, że bilurbina spada u Filipka i że możecie być w
                      domku, tam najlepiej.

                      *Pati ciesze sie że na wizycie wszystko ok. zresztą jakby mogło być
                      inaczej...

                      *Holciu Tomek na pewno ładnie przybrał na wadze więc sie nie martw
                      na zapas.

                      Mam nadzieje, że nikogo nie pominęłam a jeśli tak to przepraszam.

                      Ja mam mocne postanowienie wybrać sie w tym tygodniu na miasto i
                      kupić wszystkie rzeczy dla mnie, typu koszule itd., bo póki co to
                      mam tylko szlafrok.
                      Dla małego większość rzeczy mam, zostały mi jeszcze takie drobne
                      zakupy i mam nadzieje też je jak najszybciej zrobić. Ostatnio
                      kupiłam Malemu śliczne bodziaki biało czerwone, takie na wzór
                      koszulki piłkarskiej oczywiście Polski, mąż jest zagorzałym kibicem
                      i był zachwycony.

                      Pozdrawiam i rzycze miłego dnia....
                      • vivianna_82 Re: Środa... 06.08.08, 11:13
                        witajcie środowo...
                        Mimi, to co teraz przeżywasz to napewno bardzo trudne, ale ja też
                        jestem dobrej myśli, że to tylko podejrzenia, a hela jest zdrowa jak
                        rybka smile trzymam mocni kciuki i jestem w Wami całym sercem!!!

                        Holciu, bardzo dziekuje za fotki smile

                        wszystkim Wam bardzo dziękuję za życzenia smile
                        wieczorek był całkiem udany smile
                        na zakupach co prawda jak to ja nic ciekawego sobie nie wybrałam indifferent
                        jakoś nie mogłam na nic trafic indifferent ale film w kinie był super smile
                        bardzo przyjemna komedyjka z super widoczkami, bo akcja na hawajach -
                        "chłopaki tez płaczą". Wczoraj leciało przedpremierowo, a normalnie
                        wchodzi w sobotę, więc jeśli tylko macie okazję czy chęć to polecam
                        ten filmik!!!!

                        Pati, Lala - fotki pokoiku Julki i koszyczka poszły i do Was smile
                        • czarna_kota Re: Środa... 06.08.08, 11:35
                          Witajcie!!
                          *Mimi Kochana wyobrazam sobie co przezywasz, ale jestem z WAmi i
                          wierze, ze wszystko jest dobrze!!!
                          *Holciu dziekuje za fotki- Tomus jest slodziutki!!
                          *Pati ciesze sie, ze jestes zadowolona z wizyty i ze wszytsko
                          dobrze! Zreszta nie moglo byc inaczejsmile
                          *Aniagor a Ty sie oszczedzaj Kochana!!

                          Cos to ja jak zwykle jeszcze chcialam, ale oczywiscie nie pamietamsad(

                          Kurcze, musze sie wziac w koncu za konkretne zakupy bo mi glupio
                          przy Wassad Wy juz wszystko prawie macie a ja w lesiesad( A mi sie
                          ciagle wydaje, ze jeszcze tyleeeee czasuuuu... hehe

                          Milego dnia!
                          • czarna_kota Re: Środa... 06.08.08, 11:37
                            A wiem co jeszczesmile
                            *Vivi ciesze sie, ze wieczor udany! I dzieki za polecenia filmu, na
                            pewno obejrzesmile
                            • vivianna_82 Re: Środa... 06.08.08, 13:15
                              strasznie tu puściutko dzisiaj....
                              • iwonka_81 Re: Środa... 06.08.08, 13:29
                                Witamsmile

                                * Mimiczko Kochana cały czas o Was myślę i wierzę, że to tylko
                                fałszywy alarm! Trzymam kciukismile

                                * Holcia mój Filipek też mam problem z kupąsmile Wczoraj cały dzień się
                                męczył i dopiero rano po wielkich bólach coś tam zrobił. Wczoraj
                                kupiłam czopki by mu dać ale nie dałam... No i od wczoraj ja piję
                                herbatkę ziołową ułatwiającą trawienie. Pożyczyłam od koleżanki wagę
                                dla dzieci i mam zamiar go dziś zważyć bo mam wątpliwości czy coś
                                tyje...

                                * Kotka wyrobisz się z zakupamismile Na pewno, nie masz się co
                                stresowaćsmile

                                * Vivi cieszę się, że wieczór się udałsmile

                                I znów zapomniałam co mialam napisać...
    • czarna_kota :((( 06.08.08, 15:01
      Nie wiem czy dostalyscie smsa od Mimi... niestety potwierdzilo sie!
      od jutra szpital i wdrazanie dietysad((
      Strasznie mi przykro....
      Ale poczytalam o tej chorobie i tak wczesne jej wykrycie pozwala
      dziecku normalnie i zdrowo sie rozwijac.
      Okropne przezycia, ogromnie wspolczuje Mimi, jej mezowi i malutkiejsad
      • anamabe Re: :((( 06.08.08, 15:32
        Witajcie smile

        Nie Koteczko ja nie dostalam smsa...sad( Przykro mi bardzo, ale ta jak piszesz ta
        choroba wykryta na tak wczesnym etapie daje sie kontrolowac, potrzebna jest
        tylko dieta i wszystko bedzie dobrze. Dalej trzymam kciuki za Hele i wierze, ze
        wszystko sie ulozy...

        Vivi, ja juz sto lat nie bylam w kinie, a z checia bym sie wybrala...musze
        sprawdzic moze maja tu u nas takie seanse dla matek z dziecmi. Wiem, ze w
        Gdansku jest cos takiego, seanse sa przed poludniem, nie gasza calkiem swiatel
        tylko przyciemniaja, temperatura w sali jest odpowiednia dla maluszkow, no i nie
        jest tak glosno...

        Holcia, Tomus slodki i rzeczywiscie duzy. smile) Ile on wazyl jak sie urodzil??

        Tak mi sie wydaje, ze brak kupki moze oznaczac, ze maluchy za malo pija, bo z
        tego co wiem mleko matki dziala "przeczyszczajaco"...Holcia, moze zadzwon do
        lekarza, skonsultuj sie.

        My dzisiaj z samego rana zlozylismy moje papiery na urlop wychowawczy. Ciekawa
        jestem ile mi nalicza pieniedzy...a potem to juz wlasciwie caly czas maly wisial
        na cycu...chyba znowu mamy Clasterfeeding...czyli Oli szybko rosnie i jest jak
        studnia bez dna. smile)
        • hol-cia Re: :((( 06.08.08, 17:13
          Tak mi przykro, że diagnoza u Helenki się potwierdziła sad(
          Rozmawiałam dzisiaj z naszą Mimi i łzy same cisnęły mi się do oczu.
          Najważniejsze, że Helenka od początku będzie pod fachową opieką i od
          razu będzie miała wdrożoną odpowiednią dietę. Monika całą ciążę
          leżała biedna, denerwowowała się i jeszcze teraz ta choroba Helenki.
          Nikt tego nie mógł przewidzieć... tak mi przykro...

          Tomek zrobił wreszczie wielką KUPĘ, była położna, ale go nie ważyła
          (myślałam, że wszystkie położne jeżdżą z wagą).Powiedziała, że Tomek
          świetnie wygląda, prawidłowo oddaje mocz i na pewno się najada i mam
          nie panikować. Ponoć niektóre dzieci tak mają. Zobaczymy jak będzie
          z następnymi kupkami.

          * Anamabe * a nasz Tomuś ważył 4190. Nosi ubranka rozm.62, bo te na
          56 są ciasne i za krótkie.

          *Iwonko* a jak nazywa się ta herbatka na trawienie?

          Idę dziewczyny, tak mi jakoś smutno sad(
          • iwonka_81 Re: :((( 06.08.08, 18:27
            Nie wierzę! Kurcze tak mi przykro i szczerze współczuję Mimi i
            Helence... Ale wierzę, że rzeczywiście tak wczesna diagnoza
            przyniesie pozytywne skutki w leczeniu.

            * Holcia a wiesz może jakie objawy były u Helenki? Bo z tego co wiem
            to w szpitalu pobierają dzieciom krew z pięty i tyle...
            Jeśli chodzi o herbatkę to zaczęłam pić Hippa - herbatka ułatwiająca
            trawienie. Może być też koper włoski...

            U nas przed wyjściem na spacer też w końcu byla mega kupa i dużo
            bąkówsmile I od tamtej pory śpi jak aniołek, oczywiście z przerwą na
            jedzonkosmile Dziś przed kąpielą go zważymy i okaże się czy coś
            przybiera. Jak na razie ubrania na 56 są wciąż za dużesmile

            Jestem jakaś rozbita tą informacją o Helence, że nie wiem co miałam
            napisać...
            • czarna_kota Re: :((( 06.08.08, 19:14
              Tez nie potrafie myslec o niczym innymsad(
              Ta choroba nie daje tak wczesnie zadnych objawow dlatego pobiera sie
              krew kazdemu noworodkowi. Teraz najwazniejsza jest scisla dieta.
              Cale szczescie, ze tak szybko zdjagnozowali ta chorobe!!
              Nie wiem co pisac....
              • vivianna_82 Re: :((( 06.08.08, 20:35
                mną też trochę potrząsneła ta wiadomość indifferent
                naprade mialam nadzieje ze to się okażą tylko podejrzenia sad
                nie wiem za wiele tej chorobie, ale mam faktycznie nadzieję, ż im
                wcześniej wykryta tym większe szanse na normalny rozwój Helenki...
                Mimi przeżywa teraz pewnie bardzo trudne chwile sad(((
                • anamabe Re: :((( 06.08.08, 22:49
                  Do mnie to jeszcze ciagle jakby nie do konca doszlo...biedna Mimi. TAk bardzo
                  stresowala sie caly czas myslalam, ze moze teraz bedzie miala troche mniej
                  stresow, a tu masz...ale bedzie dobrze, musi byc...sad(
    • czarna_kota czwartek.... 07.08.08, 08:46
      Witajcie!
      Nie moge spac od 6:30!
      Szkoda, ze naszej Agusi nie ma tu terazsad Na pewno cos madrego by
      nam napisala i jakos pocieszyla.... Ale mam nadzieje, ze sie
      swietnie bawi i wroci do nas z nowa energia, doskonalym humorem i...
      czyms jeszczesmile

      A ja dzis na 14. ide do poloznej.

      Milego dnia Kochane!!
      • kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 09:53
        Cześć kochane,
        Ano mnie też męczy ta myśl... współczuję Mimi strasznie. Nie wiem
        jak to jest być mamą, ale wyobrażam sobie, że lęk o zdrowie dziecka
        to najgorsza męka. Myślę, że Mimi i jej mąż potrzebują trochę
        czasu, żeby się z myślą o tym oswoić... bo najgorszy jest ten szok,
        kiedy nagle takie coś spada na człowieka sad( Oby tylko nie było
        żadnych zmian i komplikacji... Nie wiecie może, czy ta dieta to na
        całe życie? Czy tylko we wczesnym dzieciństwie? Może się to świństwo
        rozejdzie po kościach... Helenka jest jeszcze taka maleńka.
      • kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 09:56
        A u mnie nic nowego, niedawno miałam owu - zmarnowało się jajeczko,
        bo nie było starań. Ruszyłam sprawę boreliozy... jeśli zacznę
        leczenie to w najlepszym wypadku za pół roku następne starania. A
        jeśli nie będę się leczyć, to pewnie we wrześniu albo październiku.
        Pozdrawiam was gorąco i życzę wszystkiego dobrego.
        • hol-cia Re: czwartek.... 07.08.08, 11:58
          MIMI pojechała do szpitala sad
          Helenka będzie miała wdrażaną dietę i badania. Pobyt w szpitalu może
          potrwać od kilku do kilkunastu dni.
          Jeny tak mi przykro, że nie wiem co powiedzieć...
          Co do objawów u Helenki to z tego co wiem u takich małych dzieci nie
          ma objawów i dopiero badanie z krwi (z pięty) informuje o tej
          chorobie.
          A dieta? No cóż... należy ją wdrożyć jak najszybciej i utrzymac do
          wieku dorosłego, potem można ponoć troszkę odpuścić. Nie wiem, tak
          wyczytałam w necie.

          * Kaczuszko * tak mi przykro kochana, że znowu nic. A czy lekarze
          mówią, że w Twoim przypadku ta bolerioza moze być przyczyną
          niepowodzeń?

          Tak mi smutno sad
          pa,pa
        • anamabe Re: czwartek.... 07.08.08, 12:03
          Hej

          wlasie dostalam smsa od Mimi, napisala ze do nas zagladala i cieszy sie, ze
          jestesmy i wie, ze moze na nas liczyc. Wlasnie jada do szpitala...

          Z tego co wiem, to ta diete trzeba stosowac do 12-14 roku zycia, ale wszystko
          zalezy od indywidualnej granicy tolarancji kazdego dziecka...nie u kazdego
          malucha ta dieta jest tak samo rygorystyczna. wyczytalam, tez ze mleko matki ma
          3krotnie nizsze stezenie tego aminokwasu, a ze Helenka byla kamiona z piersi
          mysle, ze wszystko bedzie dobrze, bo szybciutko wykryli ta chorobe.

          Koteczko, trzymam kciuki za Twoja wizyte, ale i tak wszystko bedzie dobrze.

          Kaczusiu, przykro mi, ze tym razem nawet bez staranek...Ciagle trzymam kciuki i
          wierze, ze w koncu sie uda, ale musze przyznac, ze zycia wystawia Twoja (Wasza)
          cierpliwosc na niezla probe...
          • kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 12:23
            dzięki dziewczyny za informacje... czyli może być też tak, że na
            diecie i to moze nie aż tak bardzo rygorystycznej się skończy. Oby!
            Ale nerwy na pewno nie do pozazdroszczenia. Mimi na pewno da sobie
            radę i wszystko się ułoży, musi tylko ochłonąć z tego przybicia i
            nauczyć się z tym problemem żyć... oby do przodu!

            Nie wiem jak to jest z boreliozą - żaden lekarz nie powie, że to to
            na pewno jest przyczyną niepowodzeń. Może ale nie musi. Na razie
            zrobiłam testy z krwi i czekam na wyniki. One zdecydują czy i jakie
            leczenie będzie. Anamabe, ty z Mazur pochodzisz, czy miałaś jakieś
            przejścia z kleszczami?
            • anamabe Re: czwartek.... 07.08.08, 14:32
              Kaczusiu, ja jedynego w swoim zyciu kleszcza zlapalam na podlasiu u dziadkow.
              wink) Rzeczywiscie kilka razy przynosilam je ze soba do domu, ale na szczescie nie
              zdazyly sie jeszcze wbic...badan na borelioze nie robilam, choc moze powinnam...
              • kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 15:27
                Aniu, myślę, ze jeśli nie zauważasz, że coś nie tak z twoim
                zdrowiem, to może nie ma sensu się stresować. Ale gdybyś coś kiedyś
                zauważyła, jakieś niepokojące dziwne objawy, to pamiętaj o tym
                kleszcu i zrób badania. To podstępna choroba. Wiele osób, które
                chorują, nie miało pojęcia o tym, że kiedyś kleszcz ich dziabnął.
                Ja byłam pogryziona wiele razy, dawno dawno temu... nikt nie mówił
                wówczas o boreliozie. Mam nadzieję, że ten diabelec, który ci się
                przyplątał, nie miał baterii.
                • czarna_kota Re: czwartek.... 07.08.08, 16:34
                  *Kaczusiu ja tez wierze, ze sie doczekamy na forum
                  malego "kaczatka"! Na pewno!!

                  Ja juz po wizycie, wszystko w pozadku, nastepna za 3 tygodnie. Tylko
                  o zelazo musze zadbac bo leci w dol.
                • humusia Re: czwartek.... 07.08.08, 16:41
                  Hejka dziewczyny.... po powrocie z weselicha jakoś ciężko było mi
                  sie zabrac do kompa, ale w końcu doczytałam posty...... o rety
                  szkoda Mimi...Helenka taka malutka a już choruje... na szczęście
                  jest pod dobrą opieką i mam nadzieję, że wszyscy będą mogli w miarę
                  normalnie funkcjonowac...
                  * Kotko i jakie wrażenia po wizycie?
                  * Kaczusiu szkoda jajeczka... ale będzie następne wink...kurcze ja
                  kilka razy zostałam pogryziona przez kleszcze, to było dawno kiedyś
                  na wakacjach na Pomorzu i tu na Warmii... po jakim czasie ta choroba
                  się ujawnia? jest jakieś maximum?

                  Na weselu było nawet fajnie, potańczyłam, wypiła 2 lampki wina z
                  woda, pogadał do woli z kuzynostwem .... ale potem nogi spchuły,
                  żyły zaczęły pobolewac i w końcu przed 3 musiałam wracac do domu,
                  ale myśłe że i tak długo wytrzymałam smile
                  Niestety od dnia następnego już nie jest tak kolorowo, co raz
                  bardziej dokucza mi szyjka, podszczypuje... mam takie dziwne
                  uczucie "szerokości"....jak mogę to leże...ale z Julka nie jest tak
                  łatwo, to 4 latek i chce ciągle coś robic, wychodzic... itp, itd.
                  Na szczeście 14 mam wizytę u gina, liczę że mnie uspokoi smile
                  ...acha a na dodatek mam straszną chrapkę na mojego Mężula...ale
                  boję się wink

                  ...acha jeszcze coś, niedawno czytła artykuł o chustach, co o tym
                  myślicie? ja bardzo poważnie zastanawiam sie nad zakupem, nie wiem
                  czy będzie bardzo potrzebna, ale jakoś czuję potrzebę jej
                  posiadania wink

                  o ret ale sięrozpisałam
                  *Asia - Julcia i Jesienne Maleństwo
                  • aniagor Re: czwartek.... 07.08.08, 17:15
                    Jejku, ale Mimi musi być ciężko... no i biedna Helenka, taka maleńka, a już choruje sad Ale najważniejsze, że choroba została tak szybko wykryta i Hela będzie mogła normalnie się rozwijać.

                    Asiu ja uważam, że chusta to świetna sprawa, mam dostać w spadku od koleżanki smile Narazie mam tylko nosidełko.

                    kotko to super, że wszystko ok, a z tym żelazem to niestety norma, ja biorę już od trzech tygodni.

                    Holciu twój Tomuś to chłop jak dąb, więc się kochana nie martw smile

                    Kaczuszko doczekasz się napewno swojego maleństwa!
                    Ja w swoim zyciu miałam już chyba z kilkanaście kleszczy, ale badań też nie robiłam...

                    Vivi moja kuzynka miała taki koszyk na stelażu z kółkami-rewelacyjna sprawa. Można było spiącego dzidziusia wszędzie przesunąć.

                    Byłam dzisiaj na zakupach, kupiłam sobie dwie szersze bluzeczki, bo już w nic się nie mieszczę... No i oczywiście parę ubranek dla dzidzi i kilka pieluszek flanelowych smile

                    Vivi gdzie można kupic takie bajery na ścianę z kubusiem puchatkiem, jakie masz u Julki w pokoju?
                    • vivianna_82 Re: czwartek.... 07.08.08, 18:06
                      czesc dziewczynki

                      ja tez mam nadzieje, ze to ze tak szybciutko wykryli u Heli tą
                      chorobe, to da jej szanse na normlany rozwój...

                      Aniagor - my dostaliśmy koszyk ale się okazało, że właśnie taki
                      stelaż na kółkach gdzieś zaginął po drodze indifferent jeszcze koszyka nie
                      widziałam, więc nie mam pomysłu, ale może da się dokupić jakiś
                      uniwersalny czy coś, a jak nie to będziemy inaczej kombinowac...
                      Naklejki z Kubusiem my akurat kupowaliśmy w castoramie, są też z
                      postaciami z innych bajek. Widziałam je gdzieś jeszcze, ale nie
                      pamiętam gdzie...

                      Kotka, łykaj żelazo to wyniki na pewno będa lepsze. U mnie tez
                      różnie z tym żelazem - łykam praktycznie od pierwszych badań w
                      ciąży...

                      Humusia - ja też zastanawiam się nad chustą. Chyba bym chciała, ale
                      nie wiem czy kupować już teraz, czy dopiero jak się dzidzia urodzi i
                      poczuję na pewno że by się przydała. Jeśli o mnie chodzi to
                      wybrałabym taką jak na drugiej aukcji którą podesłałaś (z chusta.pl)
                      albo ewentualnie model LULU lub HAMALU z firmy bebelulu:
                      www.allegro.pl/item408376742_chusta_nosidlo_bebelulu_lulu_wys_0_zl_gratis_.html

                      www.allegro.pl/item412225058_chusta_nosidlo_bebelulu_hamalu.html

                      takie inne wiązane wydają mi się jakies skomplikowane wink

                      wiecie, ja raz w życiu miałam kleszcza. I nigdy tez nie myślałam o
                      żadnych badaniach.
                      Mam wujka który jako hobby jest myśliwym i tyle co on kleszczy w
                      życiu miał to chyba nikt inny... on sam mówi, ze tysiące i że mógłby
                      książkę napisac... wink i też nie robił nigdy żadnych badań...
                      • vivianna_82 Re: czwartek.... 07.08.08, 18:11
                        no a tak w ogole, to ja się już szykję do jutrzejszego wyjazdu.
                        Sprawdziłam dzisiaj na necie pogodę i niby w sobote ma spaść ponizej
                        15 stopni - na wszelki wypadek nie będe oglądac tv wink coby się nie
                        zmartwic.
                        Żeby jutro nie latac w pośpiechu, to juz dzisiaj zaczęłam szykowac
                        wszystko i stoją już torby prawie spakowane wink cieszę się na ten
                        wyjazd bardzo, chociaż na bank bedzie za krótki a czas za szybko
                        minie i ledwo się zadomowię tam, to trzeba już będzie jechać na
                        wesele... no ale dobre i to wink zastanawiam się tylko jak ja bez Was
                        10 dni wytrzymam! i jak ja to potem wszystko przeczytam!!!

                        i jeszcze się zastanawiam jak to zrobić, zeby się kąpać jakoś
                        normalnie, bo w naszym domku z takich luksusów to mamy umywalkę z
                        zimną wodą wink no i kibelek oczywiście, ale prysznica niet...
                        jak byłam małolatą to chodziłam na nózkach do Skorochowa (Aniagor
                        się może orientuje) z plecakiem i udawałam że jestem z tamtejszego
                        pola namiotowego i wbijałam sie pod ich prysznice - nawet wiedziałam
                        o której otwarte, a o której przerwy wink ale nie wiem jak to teraz
                        wyglada... chyba trzeba będzie sprawdzić wink jestem gotowa nawet
                        zapłacić za normalną (a nie w miskach) kąpiel co drugi dzień wink
                        heh, teraz pewnie sobie pomyślicie w jakich my tam warunkach
                        będziemy i jakie brudasy ;P
                        • czarna_kota Re: czwartek.... 07.08.08, 18:23
                          *Vivi to zycze Ci pieknej pogody i cudnego wypoczynku!!
                          A takie "spartanskie" warunki sa fajnesmile) poradzisz sobie, byle
                          pogoda byla!!
                          A jak za nami zatesknisz to sa smsysmile) Nam tez bedzie Ciebie
                          brakowalosad
                          Baw sie dobrze!!
                      • czarna_kota Re: czwartek.... 07.08.08, 18:19
                        Mnie tez korci chusta, ale... sama nie wiemsad
                        Jesli mialabym wybierac to cos takiego jak ta druga aukcja u humusi,
                        albo pierwsza u Vivismile Jeszcze pomysle.

                        Ale ja jakas bez sily dzis jestemsad(
                  • kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 17:18
                    Humusiu, ta choroba może ujawnić się w dowolnym momencie, nawet po
                    dziesiątkach lat, a być może nawet nigdy - jeśli ma się szczęście.
                    Ja na przykład mam ją nieaktywną, albo delikatnie aktywną - bo coś
                    tam odczuwam, ale nie uprzykrza mi to specjalnie życia. I wcale bym
                    tego nie chciała dotykać i leczyć, o ile byłaby pewność, że nie
                    przeszkadza mi to w zajściu w ciążę. Niestety w wielu przypadkach
                    właśnie ciąża uaktywnia tę chorobę (jeśli się ją ma oczywiście).
                    Zatem obseruj swoje smopoczucie i jeśli tylko coś cię zaniepokoi to
                    najlepiej od razu robić test z krwi (tylko broń Boże nie w
                    przychodni ani w żadnym przypadkowym labie - szkoda czasu i
                    pieniążków. Tylko Poznań.) Mam jednak nadzieję, że ten problem cię
                    ominie.
                    • humusia Re: czwartek.... 07.08.08, 17:32
                      Jakoś nigdy nie przejmowałam się tymi kleszczami, jakoś bardziej
                      zależało mi aby pies był zdrowy bo ciągle coś do domu przynosił...
                      jakoś nie myślałam o sobie.. do tej pory nic nie odczuwałam, mam
                      nadzieję że jednak tak pozostanie.
                      Co do chust zastanawiam się nad dwoma:
                      www.allegro.pl/item407548331_infant_carrycot_chusta_nosidlo_super_sprzedawca_.html
                      i jeszcze taka:
                      www.allegro.pl/item409986086_chusta_kieszonka_filmy_jak_nosic_na_cd_rozm_3.html
                      • iwonka_81 Re: czwartek.... 07.08.08, 18:38
                        Witajciesmile

                        * Kaczuszko a gdzie Twoje wrażenia po urlopie? Opowiadajsmile
                        Szkoda, że się nie udało, ale wierzę, że to upragnione małe Kaczątko
                        na pewno się kiedyś pojawismile
                        Co do kleszczy to ja miałam dwa, przynajmniej o tylu wiemsmile I w
                        sumie też nie przysżło mi do głowy by robić jakieś badania. Pewnie
                        gdyby coś się ujawniło to na pewno pobiegłabym do lekarza...

                        * Vivi ale fajnie, że jedziesz odpocząćsmile Pogodą się nie martw, ja
                        już nie zwracam na nią uwagi bo jakoś mało się sprawdza. A co do
                        takich warunków to ja je doskonale znamsmile Na działce u teściów mam
                        podobniesmile Jak się jedzie na kilka dni to da się przeżyć, gorzej jak
                        na dłużej... Ale wierzę, że mimo braku prysznica będziesz się dobrze
                        bawićsmile

                        * Kotka cieszę się, że z synkiem wszystko oksmile Widze, że żelazo to
                        chyba zmora każdej z nas. A powiedz macie już jakiś typ jeśli chodzi
                        o imię?

                        * Humusia podziwiam Cię, że tyle czasu wytrzymałaś na weselusmile
                        Dzielna jestessmile No i najważniejsze, że się dobrze bawiłaśsmile


                        Co do chust to ja się caly czas zastanawiam nad zakupem, tylko nie
                        mam nikogo kto by już korzystał i coś by doradzil. Boję sie, że
                        kupię i nie będę umiała się obwiązać albo wcale to nie będzie takie
                        wygodne...

                        kurcze, jak mój mąz jest w domu to ten czas tak mi szybko ucieka, że
                        na nic nie mam czasu... chyba mam jakieś gorsze dni. Teraz pojechał
                        do teściowej, Filipek śpi i ja mam w końcu chwilę dla siebie...
                        ciekawe jak długąsmile
                        • kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 18:52
                          Dziewczyny, widzę, że chustowe jesteście smile) Ja tylko teoretycznie -
                          na razie - ale po prostu wiem, że będę chustować na całego, inaczej
                          sobie nawet nie wyobrażam życia, podróży, wyjazdów i łazęgostwa...
                          Polecam www.chusty.info/forum/index.php?
                          sid=ad3fca90a072c4e8c6759239f4c5cde0

                          www.7kolorowteczy.pl/chusty.php
                          No i gazetowe forum chustowe... trochę dziwna tam atmosfera, ale
                          można się czegoś dowiedzieć - przynajmniej którą chustę warto kupić,
                          albo jak uszyć samemu
                          • kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 19:02
                            A co do urlopu w Polsce - to oczywiście był bardzo udany smilePogoda
                            była fantastyczna prawie cały czas, pamiętacie czerwiec był
                            rewelacyjny. Były 2 wesela w rodzinie, spotkania z najbliższymi -
                            rodziną i przyjaciółmi, trochę podróżowania - byłam kilka dni na
                            Mazurach, za Warszawą u babci, w Karzimierzu nad Wisłą, w Płocku i
                            pobliskim Sierpcu w skansenie wsi mazowieckiej, no i w Gliwicach u
                            Madzi byłam, połaziłam po Katowicach... trochę zajęły też zakupy ...
                            no i czas minął winkBardzo miło wspominam, jak zawsze zresztą! Szkoda
                            tylko że akcja z tym kaczątkiem się nie powiodła. ALe może jeszcze
                            kiedyś...
                            Pozdrawiam i lecę do miśka swojego. Jemy zaraz kolację a na deser
                            zmrożona czerśniówka winkBOMBA!
                            • iwonka_81 Re: czwartek.... 07.08.08, 19:21
                              * Kaczuszko musi być pyszna ta czerśniówkasmile

                              Dzięki za link o chustach, zaczęłam czytaćsmile
                              • kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 19:36
                                www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/home

                                to jeszcze jeden link wink

                                A czereśniówka mmmm... no i mocna jak diabeł, całe 50%... ale wcale
                                się tego nie czuje na języku, bo destylat jest świetnie zrobiony.
                                Czuć tylko w głowie hihi wink)
                                • mini-mini-1 Re: czwartek.... 07.08.08, 20:03
                                  Witam Was serdecznie.
                                  Ogromne Gratulacje dla Wszystkich Pogaduchowych Mamuś!
                                  ja nadal w trójpaku, a to już koniec 33 tygodnia. muszę jeszcze
                                  troszkę wytrzymać a wierzcie mi że ciężko jest.
                                  dzieci duże, ważą 2300g i 2500g ale to może przez moją zwariowaną
                                  cukrzycę. ułożone główkowo ale ja raczej zdecyduję się na cc.
                                  no i nadal nie mamy imienia dla dziewczynki.
                                  Kaczusiu, też bym się napiła czegoś pysznego, no ale niestety!
                                  wypij Kochana za mnie jeden łyczek!
                                  • czarna_kota Re: czwartek.... 07.08.08, 21:44
                                    *mini, jak milo Cie widziec!! Chyba telepatycznie Cie sciagnelam, bo
                                    ostatnio czesto o Tobie myslalamsmile Ale duze te Twoje maluchy!!
                                    Pieknie!! Wyobrazam sobie jak musi Ci byc ciezko, bo ja z jednym,
                                    mniejszym ledwo sie ostatnio ruszam hihi

                                    *Kaczusiu, ale mi smaka narobilas ta wisniowkasmile Milego wieczorku
                                    zycze! A kiedy Kochana jedziecie do Chorwacji?

                                    *Iwonko, ja caly czas nie mialam imienia dla chlopca ale Tomek z
                                    Kinga wybrali Maksymiliana. I chyba tak juz zostanie. Od jakiegos
                                    czasu mowia juz caly czas Maksiu to, Maksiu tamto... i mnie sie tez
                                    spodobalosmile
                                    • iwonka_81 Re: czwartek.... 07.08.08, 21:52
                                      * Kotka czyli córcia z mężem podjęli decyzję za Ciebiesmile Ale uważam,
                                      że wybór całkiem fajny. Mnie się podobasmile

                                      * Mini ja też się ciesze, że maluchy zdrowo rosną i wcale nie są
                                      takie małe jak na ciążę bliźniacząsmile Dużo zdrówka i wytrwałości Wam
                                      życzęsmile

                                      A mnie dopadły jakieś smutki... czekam i czekam na męża a jego wciąż
                                      nie ma. Chyba za bardzo zmęczona jestem, tylko jak tu odpoczać jeśli
                                      ciągle jest coś...
                                      • czarna_kota Re: czwartek.... 07.08.08, 22:03
                                        *Iwnko Kochana, bo Ty chyba nie potrafisz odpoczywac, zawsze sobie
                                        jakies zajecie znajdzieszsmile
                                        I nie dziwie sie, ze masz smutki jak meza dlugo w domu nie masad Moj
                                        tez pozno wraca i tez tego nie lubiesad(
                                        Ciesze sie, ze imie sie podoba! W sumie rodzinie tez. Babcia
                                        zachwycona bo jej sie natychmiast z Maksymilianem Kolbe skojazylosmile
                                        Mama troche nie mogla sie przekonac, bo wolalaby jakies
                                        bardziej "zwyczajne"- jak to ona powiedziala. Ale najwazniejsze,
                                        zeby nam sie podobalo i pasowalosmile) Chyba juz sie nic ni zmieni...

                                        A! dzieki Kaczusiu za linki chustowe!! Jutro poczytam.

                                        A moja corcia z tatusiem szaleja na Play Station, ale mam ubaw
                                        hehesmile Normalnie dwoje dziecismile)
                                        • anamabe piatek 08.08.08, 07:13
                                          Witajcie juz prawie weekendowo...

                                          Widze, ze dyskusja o chustach rozgorzala. Ja chusty nie mam, bo jakos nie
                                          wyobrazalam sobie noszenia malego w chuscie przy takich upalach. Nie watpie, ze
                                          jest to praktyczna sprawa...Hmmm..co do karmienia w miejscach publicznych, to
                                          jest ciezko bo nasz Oli za kazdym razem zachowuje sie jak maly tygrysek zanim w
                                          koncu uda mu sie porzadnie zlapac...Tzn. mruczy, sapie, powarkuje...troche nam
                                          to jeszcze zajmuje...

                                          Mini-mini, fajnie ze do nas zajrzalas. smile) Ja tez nie dziwie sie, ze jest Ci
                                          ciezko w koncu same maluchy to juz prawie 5 kg. Nie dziwi mnie tez, ze wybierasz
                                          cc jakos ciezko mi sobie wyobrazic sn przy ciazy blizniaczej. wink WYtrzymaj
                                          jeszcze troszke kochana, bo maluchy w prawdzie spore jak na blizniaki, ale
                                          jeszcze malutkie...

                                          Iwonka, Kotka ma racje...Ty po prostu potrzebujesz odpoczynku...tylko jakos Ci
                                          to nie wychodzi.wink) Ja jak mam wyrzuty sumienia, ze czegos teraz nie zrobilam
                                          przypomniam sobie co nam mowila polozna...to jest polog i my tez mamy odpoczywac
                                          wazny jest tylko maluch cala reszta moze poczekac.

                                          Kaczusiu, co do kleszczy to wlasnie tak pomyslalam. Czuje sie dobrze wiec nie ma
                                          co sobie wyszukiwac chorob, ale bede o tym ´pamietac.smile) A wisniowki tez bym sie
                                          napila, ale to jeszcze musi poczekac. smile)

                                          Mialam kazdej cos napisac, ale ooczywiscie juz zapomnialam co...
                                          • anamabe Re: piatek 08.08.08, 07:14
                                            Ach juz wiem...
                                            Kotka, Maksymilian mi tez sie podoba. smile)
                              • kaczucha31 Re: czwartek.... 07.08.08, 20:01
                                pl.youtube.com/watch?v=wsewka-UpkA&NR=1 tu są fajne
                                filmiki wink)

                                Idę już kurczę, ale się zamotałam wink)
                                Pa, dziewczyny wink
    • kaczucha31 piątek 08.08.08, 09:09
      Witajcie dziewczyny,
      Cześć Mini0mini, ale ja cie dawno tu nie widziałam smile Miło
      wiedzieć, że u ciebie wszystko dobrze i dzielnie trzymasz się w
      tym "trzypaku" wink Ależ ci życie stanie na głowie, kiedy małe
      przyjdą na świat.
      Anamabe, no ja też w sumie myślę, że na takie upały chuasta nie jest
      najlepsza... ale poza tym to świetna rzecz. Upały niedługo się
      skończą, a niektórzy noszą dzieciaki trzy- i czteroletnie więc
      trochę taka chusta posłuży (pewnie nie jedna) tym, którzy to lubią.
      Ja myślę, że z konieczności bym używała - trudno mi długo usiedzieć
      na czterech literach.
      A Oli musi być słodkim tygryskiem wink)
      Pewnie wam te pociechy rosną jak na drożdżach, co?
      Trzymam kciuki za Mimi i zastanawiam się, jak jej tam w tym
      szpitalu. Jeśli któraś z was dostanie smsa, dajcie znać, co z nią i
      Helenką.
      Do Chorwacji jedziemy w ostatni tydzień sierpnia... dopiero wczoraj
      się dowiedziałam, że to ten termin i w związku z tym ruszamy w
      ciemno. Kwaterę się znajdzie na miejscu. Mam nadzieję wink Uwielbiam
      Dalmację, mimo tłumów turystów.
      Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia.
      • vivianna_82 Re: piątek 08.08.08, 10:10
        witam i ja piątkowo smile
        własnie kończę spozywać śniadanko, a potem biore sie za reszte
        przygotowań do wyjzdu... dopiero co wczoraj pisałam że mam nadzieje
        ze pogoda bedzie ładna, a tu masz - pada deszcz... ale mam nadzieje
        ze sie wyrobi, poza tym to ze pada u nas, nie musi oznaczac ze pada
        tez tam., prawda? smile

        Mini-mini, fajnie było Cię przeczytać smile dzieciaczki niech rosną
        jeszcze zdrowo smile już są całkiem duże smile ja z tego co wiem, to
        bliźniaki zazwyczaj rodzą się mniejsze niż "pojedyncze" dzieci,
        prawda? smile ale kuzyna szwagierka urodziła bliźniaki i każde ważyło
        po 3100! w szoku byłam jak mi o tym powiedzieli! smile

        Kaczusiu - oj jak ja bym sobie pojechała do Chormwacji! teraz są tam
        moi znajomi, byc może gdyby nie ciąża to i my blibyśmy z nimi
        wieksza paczką...zazdroszcze im tego wypadu i Tobie także smile

        Anamabe - to musi być słodkie, jak Oli tak mruczy i warczy do cyca smile
      • aniagor Re: piątek 08.08.08, 10:14
        Witam piątkowo!
        Mini-mini jeszcze troszke musisz wytrzymać,chociaż końcóweczka pewnie się dłuzy smile Najgorzej chyba teraz podczas upałów... Ale dzieciaczki zdrowo i pięknie rosną, a to jest najważniejsze.

        Też się zastanawiam co tam u Mimi...

        Kaczuszko zabierz mnie ze sobą na wakacje! Już mam dość tego siedzenia w domu sad Dobrze, że przynajmniej ciągle ktoś się kręci, bo chyba bym tutaj oszalała...

        Kotko mi też Maksymilian sie podoba smile
        U nas jesli będzie chłopak to Olek. Nic ciekawszego nie wymyślilismy, nie wszystko też pasowalo nam do nazwiska. Zobaczymy, może jeszcze wpadniemy na jakiś pomysł
        • lala2214 Re: piątek 08.08.08, 11:02
          Cześć Dziewczynki!!!

          *Mini najważniejsze że maluchy zdrowo rosną, mój mąż jest
          bliźniakiem i w sumie ze swoim bratem ważyli 6kg.

          *Viv udanego urlopu, odpoczywaj i nie szalej za bardzo. A i bardzo
          dziękuje za zdjęcia pokoiku, super....

          *Kotko fajne imie wybraliście, nasi najbliżsi znajomi mają
          czteromiesięcznego Maksia i mały jest po prostu super.

          A my wciąż debatujemy pomiędzy Dawidkiem a Filipkiem.
          Wczoraj sie zebrałam i po pracy pojechałam na zakupy i normalnie
          jestem z siebie dumna smile, kupiłam dla siebie praktycznie całą
          wyprawke do szpitala, jedyne co mi jeszcze brakuje to stanik do
          karmienia i jeszcze jedna koszula a tak mam wszystko. Noi oczywiście
          dla Maluszka także dokupiłam brakujące rzeczy.... Mając to w domu
          jestem spokojniejsza. Dobra laseczki to ja sie z Wami żegnam i mykam
          do domku, musze sie dziś wziąść za prasowanie, bo mi sie troche
          uzbierało.

          Miłego dnia!!!


        • czarna_kota Re: piątek 08.08.08, 11:10
          Witajciesmile

          *Anamabe przeslodki musi byc ten Wasz tygryseksmile Niedlugo mam
          nadzieje podeslesz nowe fotki bo wyobrazam sobie jak szybciutko
          rosnie i sie zmienia!!

          Ciesze sie, ze Maks sie Wam podobasmile
          *Aniagor Olek czyli Aleksander? Bardzo mi sie podoba!

          *Kaczusiu moja kolezanka z rodzinka wrocila w zeszlym tygodniu z
          Chorwacji. Pojechali w ciemno i wrocili zachwyceni!! A zdjec nie
          moglam sie naogladac!! Jak tam pieknie....

          U mnie rano pieknie swiecilo slonce, pralka konczy prac a tu chmury
          nadciagajasad( Nie wiem gdzie ja to wysusze!!

          Milego piatku Dziewczyny!!
          • mini-mini-1 Re: piątek 08.08.08, 12:09
            hej dziewczyny, mam prośbę o fotki pogaduchowych dzieciaczków,
            chętnie zobaczę wasze skarby.
            ja też chętnie poleżałabym na plaży i wykąpała się w morzu.mam
            nadzieję, że za rok pojedziemy całą rodzinką na superowe wakacje..
            u nas cały czas zamieszanie, ciągle coś-
            teraz zmieniamy samochód bo mój jest za mały dla trójki dzieci.
            Nasze Kochane bliźniaki urozmaicają nam czas, ciekawe jak to będzie
            jak już będą po drugiej stronie brzucha?
            idę napić się kawy bo jakiś senny ten dzień.
            • czarna_kota Re: piątek 08.08.08, 12:22
              To i ja dolaczam z kawka, wlasnie sobie zrobilamsmile
              *mini a macie jakies propozycje na imie dla corci?? U nas wlasnie z
              imieniam dla dziewczynki bylo latwiej, ale przy blizniakach to
              wiekszy problem.
              • vivianna_82 Re: piątek 08.08.08, 13:33
                dobra laseczki, ja spadam... smile
                życzę Wam miłego weekendu tego i nastęnego smile i tygodnia pomiędzy
                też miłego smile odezwę sie w niedziele nastepna wieczorem, lub dopiero
                w poniedziałek smile
                papa!
                • anamabe Re: piątek 08.08.08, 14:03
                  Ale sobie drzemke ucialam. Malutki dal mi pospac. smile) Poslalam Wam nowe fotki.
                  Juz sama nie wiem jezeli czesc sie powtarza to przepraszam.

                  U nas dzisiaj znowu byla polozna. Oli wazy juz ponad 3,5 kg. Powiedziala tez, ze
                  to jego "tygryskowe" zachowanie jest normalne, przy szybkim wzroscie dzieci sa
                  po prostu niespokojne. smile

                  Kaczusiu, moi roddzice juz od kilku lat jedza do Chrowacji na (Rab) i zawsze w
                  ciemno. smile)

                  Uciekam bo mezus zrobil obiadek. smile)
                  • czarna_kota Re: piątek 08.08.08, 14:19
                    *Aneczko dziekuje za zdjecia!! Sliczne! Ale Oli rosnie! Znak pokoju
                    haha boskismile) A najlepsze miny to maja oboje z tatusiem na wspolnych
                    fotkach hihismile

                    Uciekam bo musze jechac z sunia do weterynarzasad
                    • anamabe Re: piątek 08.08.08, 15:22
                      Vivi, udanego wypoczynku. smile)

                      Koteczko, mi tez sie bardzo podobaja te ich wspolne zdjecia. Ach wrzucilam
                      dotychczasowe zdjecia do sieci. Link posle Wam zaraz na maila. smile)
                      • czarna_kota Re: piątek 08.08.08, 17:36
                        Dziekuje Aneczko za kolejne zdjecia i link do albumu! Ale sie
                        naogladalamsmile Piekne zdjecia! A Wasz Synus to rosnie w oczachsmile
                        • aniagor Re: piątek 08.08.08, 18:02
                          Kotko Aleksander, a jak dziewczynka to Aleksandra albo Paulina smile

                          Aneczko fajny albumik, a Oli rzeczywiście rośnie w oczach smile

                          Vivi udanych wakacji i udanego weseliska życzę!
                          • czarna_kota Re: piątek 08.08.08, 18:22
                            *Aneczko(gor) bardzo nam sie podoba imie Aleksandra. Nasza Kinga ma
                            tak na drugie. Mialaby na pierwsze, ale mam siostrzenice Aleksandre.
                            A Paulina tez super! Moja siostra cioteczna ma tak na imie. Kinga ja
                            uwielbia i od zawsze mowi na nia "Paulisia"smile
    • madziuchna23 sobota 09.08.08, 10:30
      cześć Dziewczyny (-:
      Holciu i Aniu dziękuję za zdjęcia, oglądałyśmy sobie wczoraj z Gosią.
      Przygotowujemy córcię na braciszka bo na środowym usg lekarz powiedział że widzi
      "sprzęt" tak więc na 99% jest Piotruś. Niestety to badanie sprawiło też że
      zaczęłam krwawić no i jestem leżąca )-: wczoraj mąż zamontował mi komputer w
      sypialni.
      Kaczuszko jak zazdroszczę tej Chorwacji (-: Ty wiesz...(((-:
      oglądałam te wiązania chusty i cholera jak się tego nauczyć?
      Zabieram się do pracy, pa
      • iwonka_81 Re: sobota 09.08.08, 10:34
        Ja tak szybciutko, chciałam się przywitać i życzyć miłego weekendusmile
        • czarna_kota Re: sobota 09.08.08, 11:21
          Witamsmile

          *Madziuniu trzymam kciuki, zeby to krwawienie jak najszybciej
          ustalo!! Lez Kochana i wypoczywaj. Fajnie, kolejny chlopak na
          forumsmile

          *Iwonko Wam rowniez udanego weekendu!!

          A moj maz ponoc ma dzis wczesnie wrocic z pracy... Mam nadzieje, bo
          chcialabym pojechac na zakupy. No ale staram sie nie napalac, bo
          znajac zycie...sad

          Milego dnia Dziewczyny!!
          • anamabe Re: sobota 09.08.08, 12:51
            Ja tez szybciutko sie witam i uciekam, bo dzisiaj mamy gosci. Przyjezdzaja
            bliescy koledzy meza zobaczyc malego, a nasz tygrysek prawie cala noc dzisiaj
            buszowal...

            Madziu, to krwawienie pewnie szybciutko przejdzie, ale lez i odpoczywaj. No i
            gratuluje chlopca. smile)

            Czy ktos mial jakies wiesci od Mimi??

            Udanego weekendu.
          • humusia Re: sobota.... 09.08.08, 12:57
            cześc dziewczyny i ja się witam w sobotę smile

            *Madziu i jak samopoczucie? Mam nadzieję że już lepiej?Dzwoniłaś
            może do gina?czy i tak kazał leżec?
            *Kotko a Ty jakie zakupy planujesz? takie "dzieckowe"? ja mam też
            jeszcze kilka zakupów przed sobą, ale jakoś ciężko mi się zabrac...
            chyba skończę na Allegro wink... ale najpierw lista wink

            .... wczoraj tak intensywnie szperałam w necie o tych chustach, że w
            nocy ciągle krążyły mi po głowie, a jak wstałam to tylko o tym
            myślałam... wink nie ma co-na noc nie można robic takich rzeczy wink
            ... ale dzięki temu zaoszczędzę troszkę kaski, postanowiłam kupic
            materiał i z pomocą mamy same uszyjemy takie chysty... zdecydowałam
            się na wiązaną max 4,5m i pouch tzw kieszonka, instrukcje szycia i
            noszenia są w necie... mtyśle że dam sobie radę, ale czasmi jak
            zerkam na te przeróżne metody wiązania to...ups... jakoś to
            będzie smile)

            ...acha jeszcze coś... nie wiem czy pamiętacie, kiedyś pisałyście o
            lodach twarogowych, napiszcie mi prosze jakiej sa firmy i gdzie je
            można znaleźc? Od dłuższego zcasu ich szukam...gdzieś kiedyś
            widziałam, ale już nie pamiętam gdzie

            miłej soboty... do mnie znowu teście na tydzień przybywaja sad((((
            • czarna_kota Re: sobota.... 09.08.08, 14:04
              *Aneczko to na pewno bedziesz miala wesolosmile Milego dnia i usciski
              dla Tygryska!!

              *Humusiu, tak palnuje dzieciowe zakupy bo mnostwo mamy jeszcze do
              kupienia! No ale oczywiscie dzis znow sie nie udasad
              Co do lodow, to ja nie wiemsad O ile pamietam to Iwonka
              jest "specjalistka"smile
              Tydzien z tesciami?! Sadze po minie, ze nie jestes najszczesliwszasad
              Mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle!!

              Nie wiem niestety co u naszej Mimisad Dostalam tylko smsa, ze bardzo
              jej ciezkosad(( Ale mi Jej szkoda....sad((
              • kaczucha31 Re: sobota.... 09.08.08, 14:13
                Kotko, szkoda, ze zakupy ci nie wypalą, to musi być przyjemność smile
                No i oczywiście dobrze po mału kompletrować wszystko.

                Anamabe przyjemnego i wesołego dnia! smile Oli się napatrzy, tyle
                nowych wujków przyjdzie.
                • hol-cia Re: sobota.... 09.08.08, 16:52
                  Witajcie
                  Ja jak zwykle nie mam czasu smile
                  rozmawiałam dzisiaj z Mimi.To prawda, że jest jej bardzo ciężko.
                  Jest bardzo zmęczona, że zasypia na stojąco. W szpitalu w którym
                  leży Helenka może być z dzieckiem tylko jedna osoba i praktycznie
                  nie ma żadnych odwiedzin. Tak bardzo jej współczuję, wciąż myślę o
                  Helence i o Monice.

                  Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko smile
                  • czarna_kota Sobota... jednak udana!!! :-))) 09.08.08, 20:47
                    Oj bidna ta nasza Minisad Tez o niej ciagle mysle! Napisalam smsa, ze
                    wszystkie Was goraco pozdrawia. Helenka od dzis na diecie mlecznej.
                    Trzymajmy mocno kciuki, zeby szybko zareagowala pozytywnie i zeby
                    mogly isc do domu, bo najbardziej Monike dobija siedzienie w
                    szpitalusad

                    A ja sie musze pochwalicsmile) Jednak udalo nam sie dzis pojechac do
                    sklepu! Chcielismy zobaczyc i ewentualnie zamowic wozek, ale... byl
                    akurat nasz upatrzony i nawet w "moim" kolorze! Wiec maz sie nie
                    zastanawial i kupilismy!! Ale sie cieszesmile) Zielony Mutsy 4Rider z
                    fotelikiem.
                    No to wreszcie COS mamsmile))
                    Sorry, musialam sie pochwalicsmile

                    Buziakismile*
            • kaczucha31 Re: sobota.... 09.08.08, 14:09
              Humusia, bardzo dobra decyzja z tą chustą. A wiązania to kwestia
              wprawy, pooglądaj sobie filmiki instruktarzowe, to wcale nie takie
              trudne mi się wydaje.

              Mimice trudno jest. Chyba psychicznie przede wszystkim nie może się
              z tym pogodzić, ale na pewno da radę! Przyjdzie taka chwila, kiedy
              spojrzy na ten problem mniej emocjonalnie i życie się potoczy
              całkiem dobrze, nawet z tą dietą. Najważniejsze ze ma dzieciątko.
              • 74agajg Re: sobota.... 09.08.08, 23:26
                Witam smile))
                Stęskniłam się za Wami ale za Polską pogodą nie za bardzo i tydzień
                wakcji to zdecydowanie za mało sad(( Ale jak to mówią " jak się nie
                ma co sie lubi, to się lubi co się ma "
                Dziękuję za zdjęcia dzieciaki są cudnesmile))
                Vivi pokój Julki bardzo fajny.
                Co do Helenki, bardzo współczuję Monice ale teraz najważniejsze jest
                zaakceptowanie choroby. A testy robi się właśnie po to żeby jak
                najwcześniej wykryć choróbsko i podjąc walkę, wtedy dzieciaki mają
                szansę na normalny rozwój. Rodzicą jesy ciężko bo nie ma nic
                gorszego jak choroba dziecka, ale trzeba iśc do przodu.
                Wierzę że wszystko będzie dobrze, a Hela wyrośnie na cudną
                dziewczynkę.
                Bardzo sie cieszę że dzieciaczki w brzuszkach rosną zdrowo smile))
                • aniagor Niedziela 10.08.08, 16:30
                  Holciu dzięki za informacje o Mimi. Mam nadzieję, że szybko wyjdą do domku, bo szpital pewnie działa jeszcze bardziej przygnębiająco...

                  Aga witamy znowu w Polsce smile Wyjazd udany?

                  Kotko teraz już zakupy pójdą ci z górki smile Też muszę porządnie rozglądnąć się za wózkiem...

                  Madziu gratuluję synka! Jakoś dużo chłopców tutaj mamy smile

                  Anamabe nie mogę się napatrzeć na Oliego. Jest cudny i robi prześmieszne minki smile

                  U mnie nudy, poleniłam się trochę na słoneczku i objadam się cały czas różnymi dobrymi rzeczami smile
                  Jutro jadę na jakieś zakupki, a po południu zagonię mamę do maszyny do szycia. Robiąc porządki znalazłyśmy wielki zwój kolorowej flaneli, który mama kupiła kiedyś na pieluszki dla mnie i siostry, ale jakos o nim zapomniała. Chce teraz poszyć pieluszki dla wnuka smile

                  Miłego niedzielnego popołudnia życzę!
                  • 74agajg Re: Niedziela 10.08.08, 21:06
                    Wyjazd bardzo udany, tylko krotki. Tunezja piękna smile))i bardzo
                    słoneczna co dla mnie jest bardzo wazne smile))
                    Ale widzę że na Pogaduchach spokój...
                    • madziuchna23 Re: Niedziela 10.08.08, 21:11
                      Iwonko, dzięki za zdjęcia (-: Filip taki malutki i drobniutki (-: a powiedz co
                      to za dziwny smoczek?
                      • czarna_kota Re: Niedziela 10.08.08, 21:30
                        *Agusiu ciesze sie, ze wakacje udane! Tylko krotkiesad A Tunezja jest
                        przepiekna... ech... a gdzie dokladnie byliscie??

                        *Iwonko Filipek przeslodki!! A sliczny kolor masz wozeczka, nie
                        widzialam takiego! Myslalam, ze masz ten jasny.

                        *Madziu to chyba jest smoczek Tommee Tippee (czy jakos tak) ponoc
                        bardzo dobre sa te butelki i smoczki. Zamierzam tez je kupic.
                        *Iwonko popraw jak sie mylesmile))
                        • patunia79 Re: Niedziela 10.08.08, 23:49
                          Hej hej wszystkim,

                          Tak madziu to napewno tomee tepee, przynajmniej tak wygląda, ja
                          Alusi też taki kupiłam i buteleczkę na wszelki wypadek też smile)

                          A dzis dostałam wózeczek, cieszę się jak dziecko smile)) Mamy
                          zieloniutki taka oliwka komplet implastu drive z fotelikiem.

                          Poza tym kupiłam troszkę rzeczy na allegro takich co mi wpadły do
                          głowy typu smoczki, szczoteczki, cążki,pieluszki flanelowe itp. Dla
                          mnie podkłądy poporodowe i wkłądki laktacyjne smile
                          Może to trochę wcześnie ale ja lubię mieć wszystko przygotowane
                          wcześniej, tym bardziej ze z Patrysiem też 1,5 miesiąca wcześniej
                          pakowałam torbę do szpitala bo mały był bardzo nisko i grozilo
                          wczesniejszym porodem smile Ale urodziłam o czasie, ciekaw jak teraz.

                          Powoli szykuje miejsce w komodzie n a ciuszki na Ali smile)

                          A Patryk rozsiadł się dziś w foteliku i mówi że to chyba będzie
                          jego smile) Ale ledwo wszedł w niegosmile

                          Aguś cieszę się że jesteś zadowolona z wakacji, to dobrze że się
                          wygrzałaś na słoneczkusmile)

                          Madziu gratuluję synka, super będzie parka. Gosia się cieszy?

                          Bo mój Patryk cieszy się że bedzie miał rodzenstwo ale nie bardzo że
                          to będzie dziewczyna smile)

                          Kotka ja tez marzyłam o mutsy, jest prześliczny ale troszkę drogi
                          jak dla mnie, więc zdecydowaliśmy się na implast tez jest fajny smile)

                          Iwonko dziękuję za sliczne fotki Filipka, jest cudny, a jaki to
                          wózeczek?

                          Aniu fajnie że masz mamę krawcową, to skarb, pieluszki Ci odpadną, a
                          może jakąś pościel uszyjecie dla maluszka smile)
                          • madziuchna23 Poniedziałek (-: 11.08.08, 08:48
                            to ja jestem 100 lat za murzynami (-: ile to się przez te 4 lata zmieniło.
                            intryguje mnie ten smoczek bardzo. Można go dostać normalnie w sklepie Patunia?
                            bo wrzuciłam w wyszukiwarkę i nic. Gosia już czeka na braciszka niecierpliwie,
                            trochę trwało tłumaczenie jej że może nie być siostzryczki i na całe szczęście
                            sie udało (-:
                            Aga zazdroszczę Tunezji (-: mimo, że tylko tydzień (-:
                            Aniagor jak mama szyje to faktycznie lepiej kupić jakiś ładny materiał i
                            wydziergać pościel, bo ta dla dzieci jest masakrycznie droga, nam teściowa dla
                            Gosi szyła i miałam dokładnie to co chciałam (-:
                            kurczę ale mam ochotę na kawę (-:
                            • lala2214 Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 09:12
                              Witajcie!!

                              Już myślałam że będe pierwsza ale Madzia mnie uprzedziła.

                              Iwonko ja też bardzo bym chciała zobaczyć Filipka, czy moge też
                              prosić o fotki??? Dostałam tylko zdjęcia od Ani i jej mały jest
                              przesłodki.

                              A my po południu jedziemy na zakupy i przy okzaji pooglądamy wózki,
                              choć z zakupem poczekamy do porodu ale chciałabym sobie jakiś
                              wypatrzeć. W końcu kupimy coś razem małemu, bo to co mam kupywałam
                              zawsze sama i potem tylko pokazywałam mężowi. Kurcze niby to nic
                              takiego ale jakoś starsznie sie ciesze...

                              Ja też często myśle o Mimi, musi jej być naprawde ciężko, a pobyt w
                              szpitalu tylko pogłebia jej uczucia. Mam nadzieje że będzie silna,
                              dla Helenki...

                              Całuje!!!
                              • 74agajg Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 09:46
                                Witam się poniedziałkowo w ostatni dzień laby jutro wracam do pracy,
                                znowu na 8 czyli codziennie w pracy sad((
                                Kota dokładnie byliśmy w Sousse smile)))
                                Iwonka a ja nie dostałam nowych fotek Filipka, to się przypominam.
                                • mini-mini-1 Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 11:11
                                  witam, dziękuję za fotki Oliego i Filipka! takie słodziaki te wasze
                                  chłopaki.
                                  u nas pokój przygotowany, torba do szpitala spakowana.dzisiaj
                                  zaczynamy 35 tc.
                                  niestety nie mam numeru do Mimi, ale jeśli możecie pozdrówcie ją
                                  serdecznie odemnie.
                                  • czarna_kota Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 11:19
                                    *Mini juz 35tc.?! jeju jak ten czas leci!! No to pieknie Kochanasmile)
                                    Jakby cos sie zaczelo dziac to koniecznie wyslij nam smska!! A my tu
                                    trzymamy kciukismile)
                                    Oczywiscie pozdrowie Mimi, ale jak chcesz moge Ci dac jej numer, na
                                    pewno sie ucieszy!
                                    • anamabe Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 12:40
                                      Hej smile

                                      Przez chwile juz myslalam, ze nie uda mi sie zalogowac...Slicznie dziekujemy za
                                      wszystkie komplementy. smile) Oli rzeczywiscie dostarcza nam wrazen swoimi minkami,
                                      telewizor nie potrzebny. smile)

                                      Wizyta "wujkow" sie udala, co sie naspacerowalismy...tylko nie wiem czy nie
                                      przewialo mnie lekko, bo jakos krzyz daje mi popalic i jajnik wczoraj tez sie we
                                      znaki dawal.

                                      Iwonka, dziekuje za zdjecia Filipek jest przeslodki. smile)

                                      Kotka, gratuluje zakupu. smile) Teraz to juz z gorki pojdzie i zanim sie obejrzysz
                                      bedziesz miala cala wyprawke. smile

                                      Agus, witaj spowrotem. smile) Ciesze sie, ze wakacje sie udaly..mam nadzieje ze
                                      powrot do pracy nie bedzie zbyt ciezki. smile

                                      Pati, my mamy implast bolder (bezowy w niebieskie kwiatki) i jestesmy bardzo
                                      zadowoleni. smile)

                                      Madziu, to wypij sobie ta kawke, ja chyba tez zaraz sobie strzele, bo jakos
                                      ledwo zywa jestem. smile)

                                      Aniagor, dziewczyny maja racje fajnie jest miec taka mame, a pieluszzki
                                      flanelowe rzeczywiscie bardzo sie przydaja. smile)

                                      Super, ze Vivi dobrze sie bawi.

                                      Mini-mini, lepiej byc zawczasu przygotowanym moja torba stala juz od 29
                                      tygodnia. smile) Mam jednak nadzieje, ze Twoja jeszcze chwilke postoi. smile

                                      Mam nadzieje, ze Mimi i Helenka wypuszcza juz niedlugo do domu i beda mogly
                                      troche odpoczac...
                                • czarna_kota Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 11:17
                                  Witajcie!

                                  *Agusiu, my tez bylismy w Sousse!! smile)) W hotelu- nie pamietam jak
                                  to sie pisze bo to dawno bylosad ale cos Janen?

                                  *Patunia, a mnie sie bardzo podobaja wozki Implast! Ale tutaj nie
                                  mam mozliwosci ich kupic ani dostarczycsad( Widze, ze tez lubisz
                                  zielony kolorsmile Iwonki wozek to tez Mutsy 4Rider. Super, ze masz juz
                                  tyle przygotowane dla Alusismile Ja dopiero zaczynam hehe i ciagle
                                  siedze na ebayusmile)

                                  *Madziu, mozna kupic te smoczki. Podaje Ci link z Allegro:
                                  www.allegro.pl/item411962419_uspokajajacy_smoczek_tommee_tippee_0_m_2szt_roz.html
                                  a tu butelki:
                                  www.allegro.pl/item411875116_antykolkowa_butelka_150_ml_tommee_tippee_sm_.html

                                  I Ty mowisz, ze jestes "do tulu"??!! To co ja mam powiedziec po 10
                                  latach?? hehehe

                                  *Lala udanych zakupow!!!

                                  Ide zrobic kawke.....
                                  • iwonka_81 Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 16:24
                                    Witajciesmile
                                    Kurcze wczoraj napisałam mega długiego posta i dziś zobaczyłam, ze
                                    go nie masad Coś wczoraj problemy były...

                                    Oczywiście dziękuję wszystkim za komplementy dla Filipkasmile

                                    * Madzia to jest właśnie ten smoczek o którym dziewczyny piszą, do
                                    kupienia w normalnym sklepie. Wózek to owszem, tak jak Kotka
                                    napisała Mutsy 4rider, kolot team01. Czy jakoś taksmile

                                    * Aguś cieszę się, ze wyjazd się udałsmile A tak nie chciałaś jechać!
                                    Zaraz wyślę fotki. Do Lali równieżsmile

                                    Ja dziś zostawiłam meża z Filipkiem i pojechałam na zakupy. Kupiłam
                                    sobie spodnie, kilka bluzeczek. A co tamsmile Trzeba korzystać!
                                    • 74agajg Re: Poniedziałek (-: 11.08.08, 17:28
                                      Iwonka dobrze że wypad udany smile)) Nadal nie mam fotek.
                                      Kota My bylismy w hotelu Royal Jinene.
                                      Pisałam dziś do naszej Mimi stara się jakoś trzymać, ale jest jej
                                      bardzo cięzko, mam nadzieję że jak wrócą do domu to będzie im lżej i
                                      spokojniej.
                                      • lala2214 Wtorek.... 12.08.08, 08:56
                                        Cześć Dziewczynki!!!

                                        Czyżbym była dziś pierwsza???

                                        Iwonko dziękuje za zdjęcia, Filipek prześliczny, te jego oczka...

                                        U mnie dziś szara i deszczowa pogoda, aż sie nic nie chce...
                                        A czas leci jak szalony, jutro zaczynam 29 tydzień...
                                        • iwonka_81 Re: Wtorek.... 12.08.08, 09:13
                                          Ja też mówię dzień dobrysmile

                                          * Lala dziękuję w imieniu Filipkasmile
                                          * Aguś daj znać czy do Ciebie doszły fotki...

                                          Mężuś poszedł po świeże bułeczki, Filipek zasypia a ja planuje małe
                                          prasowanie. Jedziemy dziś odebrać akt urodzenia i muszę coś na
                                          siebie włożyćsmile

                                          Miłego dnia dziewczynkismile
                                          • czarna_kota Re: Wtorek.... 12.08.08, 11:12
                                            To i ja sie witamsmile

                                            *Lala jak zakupy wczorajsze? Udane? Pochwal siesmile
                                            *Iwonko to wazny dzien dla Filipkasmile)
                                            *Agus, podeslij fotki z tych cudownych wakacji!

                                            Milego dnia Kochane!
                                            • kaczucha31 Re: Wtorek.... 12.08.08, 12:01
                                              Cześć dziewczyny. Witaj Agusiu po urlopie smile cieszę się, że jesteś
                                              zadowolona wink Nikt nie proponował Ci stada wielbłądów za Twoje
                                              córy? wink Ja też czekam na zdjęcia.
                                              Iwonko, Anamabe - dziękuję za zdjęcia dzieciaczków - cudne i
                                              przesłodkie. Anamabe twój synek to chyba cały tatuś, co? smile A
                                              Iwonki Filipek nie wiem do kogo podobny smile no właśnie, do kogo?

                                              Kotko gratuluję zakupu, teraz już z górki.

                                              Pozdrawiam was wszystkie serdecznie i życzę miłego dnia.
                                            • anamabe Re: Wtorek.... 12.08.08, 12:03
                                              Witajcie smile

                                              U nas dzisiaj od rana pada deszcz...wlasnie czekamy na kolejna wizyte poloznej.
                                              Dzisiaj dostalam maila od dobrego kolegi z czasow szkolnych, chcial sie
                                              pochwalic, ze jego zona jest w ciazy. smile) Pojechli na Kube we dwojke a wrocili w
                                              trojeczke.smile) Pytali mnie jakie badania ialam robione...Koteczko mam prosbe do
                                              Ciebie, oni sa w Angli napisz mi jakie adania robili Ci na poczatku, bo z tego
                                              co pamietam u Was podchodza do ciazy bardzo na luzie i nie robia za wiele
                                              badan....Po prostu chcialabym im napisac, jak to u Was wyglada.

                                              Wyslalam smsa do Mimi i dostalam odpowiedz mms'em. Helenka slodko spala smile),
                                              Mimi juz chyba troszke ochlonela, ale i tak jest jej ciezko...

                                              Iwonka, udanego wypadu do miasta. smile)

                                              Aga, ja tez poprosze o zdjecia.

                                              Lala, 29 tydzien mowisz...rzeczywisice czas szybko leci. smile)
                                              • czarna_kota Re: Wtorek.... 12.08.08, 12:33
                                                *Aneczko, gratulacje dla kolegi!! tutaj gdy sie okaze, ze jestes w
                                                ciazy to trzeba isc na wizyte do GP a on tylko pogratuluje,
                                                ewentualnie sam zrobi jeszcze test ciazowy (taki z moczu) i kaze
                                                umowic sie na wizyte nie wczesniej niz w 8tc. do poloznej. Miedzy 8
                                                a 12tc. robia pierwsze usg. Na wizyty, jesli wszystko jest ok chodzi
                                                sie tylko do poloznej, ginekologa sie tu nie ogladasmile tylko jak robi
                                                usg. Usg podczas ciazy przewidziane sa trzy. Moga byc pewne roznice
                                                jesli chodzi o rejony Wielkiej Brytanii, ale mniej wiecej tak tu
                                                jest.

                                                *Kaczusiu buziaczki dla Ciebiesmile*
                                                • aniagor Re: Wtorek.... 12.08.08, 14:23
                                                  Witam i ja smile

                                                  U nas dzisiaj 30 stopni i na nic nie mam siły...
                                                  Dzidziol szaleje i zaczyna wypychać mi pępek, jeszcze kilka dni i bedzie mi wystawał sad
                                                  Wczoraj byłam na zakupkach i kupiłam sporo rzeczy: szlafrok do szpitala, ręcznik z kapturkiem i sporo ubranek dla dzidzi. Stwierdziłam, że lepiej mieć za dużo niż za mało smile
                                                  A dzisiaj moja mama szyje pieluszki i prześcieradelka smile

                                                  Miłego dnia życzę!
                                                • patunia79 Re: Wtorek.... 12.08.08, 14:24
                                                  Ucałujcie ode mnie też Monikę i malutką Helenkę smile)

                                                  A ja oszalałam chyba i do końca miesiąca mam szlaban na zakupy ehh
                                                  Wczoraj kupiłam masę ubranek dla Ali, dziś jeszcze więcej, juz
                                                  powoli mój mąż traci cierpliwość. Ale dosyć już sama wiem że koniec
                                                  tych zakupów. Te dziewczęce ubranka są takie śliczne że można
                                                  osłabnąć smile)

                                                  Iwonko gratuluję ważnego dnia dla Filipka, bo staje się pełnoprawnym
                                                  obywatelem smile)

                                                  Madzia ja właśnie te smoczki i buteleczkę kupiłam na allegro.

                                                  Miłego popołudnia smile)
                                                  • anamabe Re: Wtorek.... 12.08.08, 14:55
                                                    Kaczuszko, rzeczywisicie Oli to caly tata. Maz ma stare zdjecie jak byl troszke
                                                    starszy od Oliego, jak je pokazal znajomym to zglupieli...mysleli, ze to Oli.
                                                    smile) Wlasciwie tylko uszy ma po mnie, bo mojemu A sterczaly troche. wink)

                                                    Koteczko, dziekuje slicznie za informacje. smile) Jak patrze wstecz, to mi sie
                                                    wydaje, ze moze nie najgorsze jest takie podejscie. Jak sobie przypomne ile
                                                    stresu kosztowalo mnie to pierwsze usg na ktorym nie bylo widac jeszcze serduszka...

                                                    Aniagor, wspolczuje upalow...a pempek..no coz schowa sie potem. Mi do konca
                                                    wlasciwie nie wystawal, tylko jak maly kopal od srodka prosto w pempek. wink)

                                                    Pati, no to zaszalas...ale nie dziwie sie bo ubranka sa teraz rzeczywisice cudne. smile
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek.... 12.08.08, 15:24
                                                    *Aniagor, wspolczuje upalow!! U nas sie rozpadal, ale jest
                                                    przyjemnie. A pempek to mi wylazl dosc wczesniesmile
                                                    *Pati fajnie, ze tak poszalalas, to takie przyjemnesmile
                                                    *Anamabe, ja tez uwazam ze tutejsze podejscie wcale nie jest zle.
                                                    Ale pamietam jak sie na poczatku wsciekalam, ze wszystkie dziewczyny
                                                    na tym etapie w Polsce juz dawno mialy usg, a ja dopiero w 12tc.!!
                                                    Ale za to wiecej zobaczylamsmile
                                                  • 74agajg Re: Wtorek.... 12.08.08, 17:03
                                                    jestem i ja już po pracy, uff jeden dzień z głowysmile))
                                                    Pati ubranka teraz są rzeczywiście bardzo kuszące i będąc na
                                                    zakupach nie mogę ominąc stoisk z maleńkimi ubrankamismile)))Dobrze że
                                                    starsza córa ma podobne hobbysmile))
                                                    Iwonka fotki dotrały, były na gazetowej poczcie tam gdzie SPAM !!!!
                                                    dobrze że zobaczyłma że cos tam mam. Filipek cudniasty, a w gondoli
                                                    wygląda jak okruszek smile)) A niby taka mała.....
                                                    Dziewczyny zdjęcia jeszcze siedzą w aparacie jak tylko do nich dojdę
                                                    to napewno wyślę Wam coś ciekawego smile))Ale proszę o wyrozumiałośc bo
                                                    ja oczywiście pracując w takim systemie jestem bardzo mało
                                                    zorganizowana.
    • czarna_kota Sroda:)) 13.08.08, 08:52
      To ja dzis pierwsza?smile
      Cos mi sie zle dzis spalo, nie moglam sie wygodnie ulozycsad A teraz
      juz swieci sloneczko wiec tym bardziej spac mi sie nie chce!

      *Agus zaczekamy cierpliwie na fotki, nie ma sprawysmile

      Milego dnia Kochane!!
      • anamabe Re: Sroda:)) 13.08.08, 10:57
        Ja tez sie melduje i zaraz uciekam do roboty. Mam troche zaleglego prasowania,
        musze zmienic posciel itp.

        Milego dnia. smile)
        • aniagor Re: Sroda:)) 13.08.08, 11:25
          U nas dzisiaj pada deszcz, ale to dobrze, bo wczoraj było strasznie gorąco i na nic nie mialam siły. Też mnie czeka prasowanie smile

          Zastanawiam się co dzisiaj zrobić na obiad i jakoś nie mam żadnego pomysłu...
          • madziuchna23 Re: Sroda:)) 13.08.08, 11:37
            i ja się witam (-:
            najpierw chciałam Was wszystkie pozdrowić od Biedronki, wczoraj wysłałam jej
            zdjęcia dzieciaczków prosiła, żeby złożyć gratulacje Mamom, co czynię (((-:
            Biedronka szykuje się do ponownej ciąży ale nie wiadomo jeszcze czy organizm
            jest gotowy, obiecała, że zajrzy na pogaduchy....
            Helenka ma dzisiaj ponowne badania, Mimi napisała, że bardzo ważne jest dla niej
            nasze wsparcie więc myślę, żebyśmy się smsem czasem do niej odezwały
            my mamy na obiad pizze zamawiana bo mężul w pracy po urlopie a ja za bardzo nie
            mam siły stać przy garach, Gosia się cieszy (-:
            i w totka nie wygrałam nic )-:
            • iwonka_81 Re: Sroda:)) 13.08.08, 12:08
              Dzien dobrysmile

              U mni ponura pogoda, od rana padasad Nawet nie wiem czy na spacer nam
              sie uda wyjsc... A tyle rzeczy mielismy załatwićsad

              Ja jak na razie prasowania nie mam, wczoraj wieczorem nadrobiłamsmile A
              miałam calkiem sporo.

              * Madzia ucałuj Biedronkę ode mniesmile Czekamy tu na niąsmile

              A do Mimi to oczywiście, ze sie odzywamy, ja codziennie o nich myślę.

              Miłego popołudniasmile
              • czarna_kota Re: Sroda:)) 13.08.08, 13:13
                A u nas dla odmiany pieknie swieci slonce. Posprzatalam troche i
                wypralam Maksiowe ubranka, ale fajnie suszarka wyglada z takimi
                maliznamismile

                *Madziu koniecznie usciskaj Biedronke ode mnie!! Mysle o Niej ciagle
                i czekam kiedy do nas wroci!

                Do Mimi sie oczywiscie odzywam i tak jak Iwonka caly czas o nich
                mysle!
                • iwonka_81 Re: Sroda:)) 13.08.08, 15:08
                  * Kotka widzę, że nie tracisz czasusmile U mnie co drugi dzień wiszą
                  takie ciuszki, mam ich dość dużo i cały czas pioręsmile

                  My w związku z fatalną pogodą obejrzeliśmy sobie komedię
                  romantyczną, zjedliśmy obiadek i teraz chyba wykorzystamy chwilę, że
                  przestało padać i wyjdziemy na dwór.
                  • 74agajg Re: Sroda:)) 13.08.08, 16:33
                    jetsem i ja, jeszcze tylko jutro do pracy i długi weekend smile)) czyli
                    3 dni wolnego....
                    Ja też ciągle myslę o Mimi i piszę do niej,mam nadzieję że to
                    troszeczke pomaga.
                    U mnie na suszarce wiszą tylko wielkie ciuchy.
                    Prasownie tez na mnie czeka, chyba dziś wezmę się za nie troszkę,
                    taki system pracy totalnie rozkłada mi prace domowesad(( Na nic nei
                    mam czasu i robię wszystko po łebkach. Jak już wrócę na dyżury to
                    będę nabrabiać zaległości.
                    I jeszcze na koniec sierpienia zaczynam już specjalizację...
                    Wysłałam fotki, jesli ktoś nei dostał to prosze się upominać.
                  • mini-mini-1 Re: Sroda:)) 13.08.08, 16:42
                    Witajcie! ja dzisiaj miałam chrzest bojowy w jeździe nowym
                    samochodem. w związku z powiększeniem rodzinki musieliśmy kupić nowy
                    samochód. przesiadłam się z trzydrzwiowego na pięciodrzwiowego
                    kombi. no i jeszcze do tego mam spory brzuch ale nie było źle,
                    właśnie wróciłam do domu, nawet zaparkowałam elegancko. oby
                    szczęśliwie mi się jeździło naszym nowym nabytkiem. teraz nasza
                    wielodzietna rodzinka spokojnie się zmieści.

                    nie wiem czy cos nie zaczyna się dziać, wczoraj w nocy bardzo
                    stawiał mi sie brzuch i bolało podbrzusze. świeże Mamusie jakie wy
                    miałyscie dolegliwości przedporodowe? boję się ze coś przegapię.
                    • czarna_kota Re: Sroda:)) 13.08.08, 16:54
                      *Agus dziekuje za fotki, przesliczne!!! Ale sie Laseczko wygrzalas
                      na sloneczku, zazdroszczesmile)
                      A Twoje cory!! Szok jakie gwiazdy, piekne dziewczyny!!

                      *Mini, gratuluje nowego nabytku i zycze szerokiej drogi! A jeszcze
                      musisz opanowac manewry podwujnym wozkiemsmile) Masz juz jakis, bo sie
                      nie chwalisz?

                      U mnie sie pieknie rozpadalo...., ale duchota dalej!
                      • 74agajg Re: Sroda:)) 13.08.08, 21:43
                        Kota dziekuję w imieniu moich dziewczyn. Patrząc na zdjęcia sama nie
                        wiem kiedy tak nam urosłysmile))Rzeczywiście wygrzałam się, ale teraz
                        jeszcze bardziej doskwiera mi nasz klimat sad((

                        Mini ja też życze szerokiej drogi i niech się autko dobrze
                        spisujesmile))
                        Co do produ to mogą to być skórcze przepowiadające, ja trzymam
                        kciuki żeby maluch wytrzymały jeszcze do 37 t.c choć wiem że Tobie
                        już musi byc bardzo cięzko.
                        A własnie pochwal się jaki wóz fudujecie dziecią ???
                        • iwonka_81 Re: Sroda:)) 13.08.08, 21:55
                          * Aguś dziękuję za zdjęcia. To prawda, że masz super córciesmile
                          Oglądałam fotki i nie wierzyłam, że takie duże!
                          Wiesz mam do Ciebie pytanko, orientujesz się co może oznaczać
                          podwyższona cytomegalia u Filipka? Nie ma przeciwciał, a ten drugi
                          wskaźnik ma powyżej 200. Lekarka mi co prawda tłumaczyła, ale jakoś
                          mało zrozumiałam a chyba wolę nie czytać za dużo w necie. 26 mamy
                          kontrolne badania.

                          * Mimi ja takie lekkie i nieregularne skurcze miałam dość długo
                          przed porodem. W dniu porodu skurcze były co 10 minut, później od
                          razu co 5 i było już je czućsmileDo tego po kilku godzinach odeszły mi
                          wody. Nie martw się, nie pomylisz ich.

                          Pisałam z Mimiczką, jutro mają być pierwsze wyniki badań Heli.
                          Trzymajcie kciuki za pozytywne wyniki, by dziewczyny mogły wrócić do
                          domu! Strasznie są już zmęczone i mają dość!

                          Miłego wieczoru!
                          • anamabe Czwartek 14.08.08, 08:13
                            Dzien Dobry smile)

                            U nas dzisiaj ladnie swieci sloneczko i pewnie znowu bedzie upalnie...

                            Aga, ja tez dziekuje za fotki...ale Wam zazdroszcze tych wakacji. No i
                            oczywiscie cory jak malowane. Powiedz, a czy Ty jeszcze niedawno nie mialas
                            dlugich wlosow?

                            Mini, ja tez gratuluje zakupu, niech sie dobrze sprawuje. Napisze Ci to samo co
                            Iwonka, nie martw sie nie przegapisz akcji porodowej. smile) Mi wczesniej twardnial
                            brzuch, bolal krzyz i tak jak u Iwonki byly to skorcze przepowiadajace. smile)
                            Trzymam kciuki zebys jeszcze troszke wytrzymala w trojpaku. smile

                            Iwonko, dziekuje za informacje od Mimi oczywiscie bardzo mocno zaciskam kciuki i
                            mam nadzieje, ze dziewczyny juz niedlugo wyjad na "wolnosc".

                            Holcia, dziekuje slicznie za nowe zdjecia Tomcia, przystojniak z niego. smile) Z
                            reszta corcia tez sliczna. smile

                            Do nas w piatek przyjezdza moja kolezanka ze studiow, jest teraz niedaleko nas w
                            Niemczech juz sie ciesze..dawno jej nie widzialam. W zwiazku z tym trzeba
                            posprzatac w mieszkaniu, maz sie ucieszy. wink

                            My wizyte u lekarza dzieciecego mamy w poniedzialek, a we wtorek ja umowilam sie
                            do dentysty bo chyba cos mi sie w zebach dzieje...sad( W swoim calym zyciu moze
                            dwa razy bylam u innego dentysty niz moj tata i troche sie boje. No coz jak mus
                            to mus, za predko teraz nie zawitamy do Polski wiec nie mam wyjscia.
                            • czarna_kota Re: Czwartek 14.08.08, 11:07
                              Witajcie!

                              U nas pada od rana, czyli normasmile
                              A ja dostalam rano przesylke z kupionymi na ebayu ubrankami wiec sie
                              cieszesmile

                              *Anamabe super, ze odwiedzi Cie kolezanka, na pewno bedzie milo!
                              A co do dentysty... nawet nic nie mow! Ja panicznie sie bojesad(

                              Caly czas trzymam kciuki za Mimi i Helenke, zeby wyszly do domku jak
                              najszybciej!!

                              Macie pozdrowienia od Vivi! Pisala, ze wyleguje sie brzuchem do gory
                              i odpoczywasmile

                              Milego dnia Kochane!
                              • aniagor Re: Czwartek 14.08.08, 12:35
                                Aga piekne zdjęcia! Dziewczyny rzeczywiście laski, a ty i mąż wyglądacie jak nastolatki smile
                                Też chcę na wakacje sad

                                Trzymam kciuki za wyniki Helenki, mam nadzieję, że szybko wyjdą do domu.

                                Anamabe wybierz się do dentysty jak najszybciej. Też powinnam pójść, ale ciężko mi się zebrać...

                                Kotko dzięki za pozdrowienia od Vivi, powygrzewa sie trochę, bo tutaj znowu gorąco smile

                                A mi sie wczoraj nudziło i zrobiłam kilka przecierków jabłkowych smile Coś mnie ostatnio nosi i nie mogę usiedzieć bezczynnie...
                                • czarna_kota Re: Czwartek 14.08.08, 14:14
                                  Oj ja tez bym wiele rzeczy zrobila, ale czuje sie od wczoraj
                                  fatalniesad( Jakbym miala 100 lat!! na nic nie mam sily! Do tego
                                  okropnie mnie boli kregoslup- nie moge sobie miejsca znalesc ani w
                                  dzien ani tym bardziej w nocy! I jeszcze boli mnie biodro... eh...
                                  Przepraszam, ze marudzesad(
                                  • aniagor Re: Czwartek 14.08.08, 14:40
                                    Kotko to pomarudzę z tobą, bo męczą mnie dzisiaj bóle podobne do miesiączkowych...
                                    A lewe biodro boli mnie prawie od początku ciąży, czasem ledwo chodzę sad
                                    Chwilami czuję się jak jakaś niepełnosprawna...
                                    • humusia Re: Czwartek... i ja pomarudzę 14.08.08, 15:44
                                      Cześc dziewczynki... moi teście wyszli na jakiś czas.. liczę że za
                                      ok 1,5 godz wrócą... mam już tego dosyc... nie mogę doczekac się
                                      soboty - wtedy w końcu wyjada!!!!!
                                      Wyobraźcie sobie mieszkanko 35 m - 4 dorosłych i 1 dziecko
                                      (Juniora nie liczęwink) oszalec można... na dodatek muszę wszystkim
                                      gotowac, dogadzac, sprzątac...eh... załamka sad((( ale "ku
                                      pokrzepieniu serc" to ich ostatnia wizyta z noclegiem u nas,
                                      następnym razem już nie u nas!!! I to mnie podtrzymuje na duchu!
                                      Na dodatek Junior nie może sie uspokoic.. igraszki na całego od
                                      wczoraj, aż brzucho boli... a w biodrze też mnie boli, zwłaszcza w
                                      nocy, jak przewracam się na plecy to z kolei boli krzyż... normalnie
                                      jak kombatant-inwalida wink
                                      * To tak a propo`s marudzenia wink
                                      * Kotko czyli juz zakupy uskuteczniasz wink super, u mnie jeszcze
                                      kosmetyki dla Juniora i dla mnie.. acha i koszula i stanik też.. tak
                                      to chyba wszystko już mam (?)
                                      * A moja Julcia dziś ma 4 urodzinki, wstała już o 6 budząc mnie i
                                      krzycząc żebym szybko wstawała bo ona ma dziś urodziny smile))
                                      słodka... przypominam sobie jak to wtedy było...ach... ale strach
                                      przed porodem został wink !
                                      * Na dodaet dziś miałam wizytę u gina, jest Ok, Junior za bardzo
                                      ruchliwy żeby w spokoju posłuchac serducha, za tydz ostatnie USG.. a
                                      tak w spariw porodu gin powiedział, że z drugim dzieckeim idzie
                                      szybciej (i to znacznie) i już wtedy rzadziej nacina się krocze - o
                                      to mi chodziło. Acha dostałam od gina "wyprawkę przyszłej mamusi"
                                      też takie miałyście?
                                      * Zaciskam kciuki za dziewczyny w szpitalu, oby wyniki były na tyle
                                      odpowiednie żeby mogły szybko do domku wracac!!!

                                      o rety znowu sie rozpisałam... ale tak to jest.. jak teściowej nie
                                      mam w domu to czuję się jak zerwana ze smyczy wink
                                    • 74agajg Re: Czwartek 14.08.08, 16:02
                                      Witam się - trzy dni wolnego w neidzielę już będę miała pewnie inny
                                      nastrój.
                                      Dziewczyny bardzo dziękuję za miłe słowa skierowane w naszym
                                      kierunku, bardzo miło łechcą mamusię komplemnty skierowane w stronę
                                      córek smile))
                                      Długie włosy miałam, ale ścięłam od początku lipca mam taką
                                      fryzurkę smile)))
                                      Iwonka ja nic Ci nie doradze, bo noworodki to nie moja działka. Mam
                                      nadzieję że wszystko bedzie u Was wporządku smile))
                                      Oczywiście trzymam kciuki za wyniki Helenki, niech dziewczyny już
                                      wracją do domu smile))
                                      Ja nie dostałam fotek Tomcia sad((
                                      Vivi niech wypoczywa i łapie oddech smile))
                                      A "inwalidką" życze szybkiego powrotu normalności smile))))
                                      Humusia nei zadroszczę takiej wizyty.
                                      • czarna_kota Re: Czwartek 14.08.08, 16:22
                                        *humusiu, wspolczuje takiej wizytysad na szczescie ostatni raz!
                                        Jeszcze raz NAJlepsze zyczenia dla Julci!!!
                                        *Agus, zycze zeby dobry humor nie opuszczal Cie nawt w niedzielesmile
                                        *Aniagor mnie tez boli lewe biodro!sad

                                        Ide na spacer z psami, moze to mi dobrze zrobi!
                                        • madziuchna23 Re: Czwartek 14.08.08, 17:05
                                          Humusiu jakoś sobie nie wyobrażam na tak małym metrażu tylu osób, ja mam teściów
                                          fajnych, no ale podobno należę do nielicznych szczęśliwców. Czarna i Aniagor,
                                          współczuję tych bóli, no nic...za jakiś czas przejdzie, jeszcze trochę
                                          cierpliwości Dziewczyny (-: jak Wam przejdzie to pewnie mi się zaczną )-:
                                          ja też trochę pomarudzę, przede wszystkim mam dosyć siedzenia w domu ale boję
                                          się jeszcze wyjść bo fajnie mi sie plamienie uspokoiło i nie mam ochoty na powtórkę
                                          za to siedzę i oglądam na allegro rzeczy dla maluszków i już bym kupowała, tym
                                          bardziej, że teraz nie sezon i niektóre można kupić o niebo taniej
                                          Agajg piękne zdjęcia, nie będę się powtarzać ale widac po minach, że wyjazd się
                                          udał (-:
                                          • kaczucha31 Re: Czwartek 14.08.08, 20:28
                                            Witam się wieczorkiem.
                                            Agusia, ja też dziękuję za fotki smile)) Panny piękne - dołączam się
                                            do zachwytów smile i wcale się nie dziwię, żeś dumna, bo kto by nie
                                            był, mając takie piękne córy!! Zresztą córcia Kotki - widziałam na
                                            nk - też rośnie na śliczną kobietkę!

                                            Ja się czułam dziś dokładnie jak część z was - zadyszka, zmęczenie,
                                            sódme poty i czarno w oczach przy najmniejszym wysiłku. Koszmarna
                                            pogoda... a do tego może jakieś fatalne ciśnienie, nie wiem... ale u
                                            nas dziś tak wszyscy chodzili jak z krzyża zdjęci.

                                            Mam już bilety do Splitu smile potem w katamaran i rejs na Korczulęsmile
                                            ach, nie mogę się doczekać! A po powrocie starania... ciekawe z
                                            jakim wynikiem.
                                            Trzymajcie się kochane mamusie i ciężaróweczki. Całusy dla
                                            wszystkich.
                                            • czarna_kota Re: Czwartek 14.08.08, 20:58
                                              *Kaczusiu dziekuje za mile slowasmile)
                                              Kiedy Kochana jedziecie??? Juz teraz zycze wspanialego wypoczynku!!
                                              A jak wrocicie wypoczeci, zrelaksowani, szczesliwi to....smile))
                                              • iwonka_81 Piątek 15.08.08, 07:42
                                                witamsmile wczoraj jakoś zabrakło mi czasu by do Was dotrzeć...

                                                Powiem Wam, że Mimi jest na przepustce w domu i bardzo się cieszysmile
                                                Chociaż zmęczona jest okrutnie...

                                                Ja dziś jakoś nie mogłam spać, synek również i wstaliśmysmile Mąż
                                                jeszcze śpi a ja nadrabiam zaleglości, muszę ogarnąć mieszkanie bo
                                                przyjeżdza dziś siostra męża z dzieckiem. A jutro naszło nas by
                                                pojechać na działkę, tylko nie wiem czy Filip nie jest za mały, i
                                                mam dylematsad

                                                * Kaczuszko ale fajny wyjazd się zapowiadasmile Oj będzie cudnie!

                                                * Kotka widzę, że zakupy idą pełną parą! Kupuj, kupuj Kochana! Na
                                                pewno się wszystko przydasmile

                                                * Madzia cieszę się, że plamienia ustały. teraz uważaj na siebie a
                                                na pewno wszystko będzie dobrzesmile

                                                * Humusia ja bym chyba nie przeżyła takiej wizyty!

                                                * Anamabe udanej wizyty koleżankismile

                                                Dobra zmykam wziąć kąpielsmile A później do roboty!

                                                Miłego dniasmile
                                              • anamabe Piatek 15.08.08, 07:42
                                                Ja dzisiaj tylko na chwilke, bo potem bedziemy mieli goscia. smile)

                                                Kaczusiu, zycze Wam udanego wypoczynku. smile)

                                                Kotka, Aniagor, a marudzcie kochane ile wlezie od tego tu jestesmy, zeby
                                                wysluchac. smile) Jeszcze troszke i juz bedzie lepiej.. smile)

                                                Humusia, wspolczuje rozumiem, ze taka wizyta jest bardzo meczaca...Z reszta z
                                                nawet najcudowniejszymi goscmi bylaby bardzo meczaca przy takim metrazu...

                                                Mialam jeszcze cos napisac i oczywiscie juz wszystko zapomnialam.

                                                Udanego weekendu. smile
                                                • czarna_kota Re: Piatek 15.08.08, 08:34
                                                  Dziendobereksmile

                                                  *Iwnoka *Anamabe ale sie dzis zgralyscie czasowosmile) Milych odwiedzin
                                                  Wam zycze!!!

                                                  *Madziu, ciesze sie bardzo, ze juz nie plamisz, ale nie szalej
                                                  Kochana jeszcze! Zdazysz ze wszystkiemsmile

                                                  Milego dnia Dziewczynkismile
                                                  • 74agajg Re: Piatek 15.08.08, 10:46
                                                    I ja już jestemsmile))
                                                    Madziu nie szalej, wierzę że siedzenie w domu może być męczące, ale
                                                    teraz i tak jest lepiej niż kiedyś jest INTERNET smile)))
                                                    Fajnie że dziewczyny wyszły na przepustkę, napewno Mimi dzieki temu
                                                    złapie trochę oddechu. Iwonka dzięki za wieści.
                                                    Co do wyjazdu na działkę, ja pewnie bym pojechała, ale moje dzieci
                                                    zawsze podróżowały od małego i jak widać wyrosły na całkiem niezłe
                                                    panny hihihi.
                                                    Kota Twoja córa podobna do Ciebie tak więc musi być laska po
                                                    mamusi smile))
                                                    Kaczusiu życzę udanego wypoczynku i łap słoneczko, wit D3 podobno
                                                    dobrze wpływa smile)))A nagrzane jajniczki pracują lepiej.
      • iwonka_81 Sobota 16.08.08, 07:17
        Dzien dobereksmile

        I zostałam samasad Maz pojechał na działkę, a my z Filipkiem
        zostaliśmy. Troche ze wzgledu na ta pogode i mozliwosc burzy.
        Niestety wciaz nie skonczylismy domku i trzeba troche nadgonić prace
        byśmy mogli w przyszłym roku już razem jechaćsmile Najgorsza na pewno
        bedzie noc, ale damy radesmile Mam dwie książki, więc nudzić się nie
        będę...

        Póki co wstawiłam pranie i myślę jak tu zaplanować dzieńsmile


        Miłego weekendusmile
        • humusia Re: Sobota 16.08.08, 11:34
          Cześc Dziewuszki!
          Uff... i po gościach, ale!.... jeszcze dziś goście(myślę że na ok 2-
          3 godz) no i jutro też tyle że prezentem dla Julki... czyli cały
          weekendy mam juz zaplanowany - już sama nie wiem czy się cieszyc czy
          smucic? Nic to jakoś damy radę wink
          * Jak sie dziś czujecie? Ja mam wrażenie że ktoś założył mi garnek
          na głowę i tak muszę chodzic wink oczy jakieś zamglone-jak nacpana wink
          ale mam nadzieję, ze jak te burze sobie w końcu pzrejda to będzie
          Ok! ocho i znowu leje!
          * Super że Mini mogła z Helenką chociaż na przepustkę do domu, na
          pewno "naładują akumulatorki " !!!
          *Kaczusiu super wyjazd, zazdroszczę i życzę wspaniałej zabawy!
          * Iwonko a Ty nie taka sama, z Filipkiem na pewno będzie pełno
          atrakcji wink a poza tym Mąż wróci stęskniony za Wami... może z tej
          tęsknoty szybciej popracuje?
          Acha jeszcze coś Iwonko pamiętasz te lody twarogowe? Jakiej były
          firmy i w jakim sklepie najlepiej można je kupic? Wiem że to było
          tak dawno o tym na forum... ale mam straszną ochotę na coś
          takiego wink)

          Wszystkim życzę "pogodnej" soboty smile
          ... sprzątam dalej
          • iwonka_81 Re: Sobota 16.08.08, 11:40
            A już myślałam, że nikogo tu nie ma i nie będziesad

            * Humusia te lody to były sernikowe - z tego co pamiętam firmy
            Nestle, w litrowym opakowaniu. Pysznesmile Nawet ostatnio chciałam je
            kupić, ale niestety na wierzchu jest czekolada a mnie nie wolno...

            To muszę przyznac, że szybko minie Ci cały weekend przez te
            wszystkie atrakcje i odwiedzinysmile Może nie będzie tak źle, bądź
            dobrej mysli!
            • czarna_kota Re: Sobota 16.08.08, 13:01
              Witajciesmile
              *Iwnoko, na pewno dacie sobie rade z Filipkiem! Bedzie dobrze!
              *Humusiu, ale masz napiety i wesoly weekend, fajniesmile Milej zabawy
              zycze!!

              U nas pada od wczoraj, do tego zimno sie zrobilosad A ja dzis spalam
              jak zabita, do 9:30!! Szoksmile Ale sie wyspalam, az milosmile
              Tez nie wiem co by tu dzis zrobic....

              Milej soboty Kochane!!
              • kaczucha31 Re: Sobota 16.08.08, 13:34
                Witam weekendowo smile
                Kotka, a my z miśkiem spaliśmy do 11:10!!! Cholercia, oczom nie
                wierzyłam wink Ale u nas to pewnie przez drastyczną zmianę pogody.
                Wczoraj był tak duszny, parny i gorący dzień, żeśmy się gotowali na
                parze, dosłownie. Coś makabrycznego. A w nocy przyszedł silny wiatr
                i dziś jest już przyjemny chłodek smile) tylko 27 stopni... ach, jak
                dobrze wink)Rozkoszawaliśmy się tym wiaterkiem podczas zakupów na
                bazarku. Teraz pranie, sprzątanie, obiadek a potem pewnie jakiś
                dłuuugi spacer. A jutro jeśli nie będzie padało pojedziemy sobie do
                Wiednia na kawkę i tort Sachera wink)
                A za tydzień będziemy już nad Adriatykiem. Bilety już kopione,
                kwatera zamówiona. Ach! smile

                Iwonko, dacie radę. Tylko Ty i synek smile Pięknie smile
                Humusia i jak z tymi chustami? Szyjecie? Z jakiego matriału? Szkoda,
                że te kupne są takie drogie, ale kolory mają cudne i materiał też
                pewnie milusi.
                Czy jeszcze któraś z was będzie nosić w chuście maluszka? smile)
                Czekam na pierwsze doświadczenia.

                Pozdrawiam życzę udanego weekendu.
                • humusia Re: Sobota 16.08.08, 14:38
                  buuu.... na dodatek osa mnie w czoło użadliła sad((((
                  na szczęście szybko okłady z octu, teraz mam lekkie opuchnięcie,
                  bardziej to wygląda jakbym guza sobie nabiła, ale głowa boli,
                  właśnie zapodałam sobie Paracetamol ....

                  U nas zapowiadają popołudniu nawet trąby powietrzne, a ja boję sie
                  burzy... !!! (taka stara a strachliwa wink) także fajnie Ci Kaczusiu,
                  ze u Was tak pogodnie smile
                  Co do chust to nawet (przez teściów) nie miałam kiedy wybrac sie do
                  sklepu na przegląd materiałów... ale jestem S T R A S Z N I E
                  napalona... już nie pamiętam kiedy tak na mnie coś podziałało... na
                  pewno prześlę zdjęcia jak tylko już będę miał swoją chustę... może
                  niebawem spotkam sie z mamai chustującymi-tylko musimy dograc termin.
                  Póki co śledzę forum o chustach, oglądam sposoby wiązania i jeszcze
                  bardziej sie nakręcam smile)))

                  *Iwnoko dzięki za info o lodach, już wiem czego szukac smile))
                  • kaczucha31 Re: Sobota 16.08.08, 15:10
                    Humusiu, widzę, że wpadłaś po uszy wink)) Widać po zapale, że będzie
                    ci się dobrze nosiło malucha smile

                    Współczuję tego użądlenia! Jak ona Cię w czoło udziabała??! Ostatni
                    raz, kiedy mi się to przydarzyło byłam jeszcze dzieckiem.

                    Słyszałam, ze w Polsce straszne rzeczy się dzieją, grad wielkości
                    ziemniaków i trąby powietrzna sad Trzymajcie się bezpiecznie. Strach
                    wychodzić z domu, kiedy na burzę się zanosi bo na prawdę nie
                    wiadomo, co z nieba spadnie.
                    • humusia Re: Sobota 16.08.08, 15:27
                      A ta świnia (czyt. osa wink) wleciała z balkonu wprost na mnie,
                      chciałam uchylic głowę, ale dalej leciała na mnie i machnęłam
                      ręką... reszta znana wink... domyślam się że taki miała zamiar!
                      To mój pierwszy raz, nigdy nie miałam takich przygód z owadami... w
                      końcu się stało wink

                      Co do pogody to aż strach, oglądałam TVN 24 i szok, aż strach
                      pomyślec co u mnie będzie się działo?
                      Aby nie bac się na zapas oglądam naszych siatkarzy... i
                      przegraliśmy sad((
                      • iwonka_81 Sobota 16.08.08, 15:56

                        Wrrr... napisałam tak duzo i mi się coś popsułosad

                        * Humusia współczuje tej mało przyjemnej przygody z osą, jedyny plus
                        ze mocnp nie widać. Co do chust to chyba nic innego nie robię tylko
                        o nich czytam. I mam niezły mętlik w głowiesad Wiem jedynie, ze
                        najlepsza dla takiego maluszka bedzie elastyczna. Mysle o babyloni
                        lub moby wrap. Tylk ta cenasad Boje sie ze sie okaze, ze to wyrzucone
                        pieniadze...

                        Ja tez sie boje burzy! A do tego bede sama z synkirm... no i maz w
                        domku drewnianym. Oj ciezka noc sie zapowiada!

                        * Kaczusiu ale pyszna kawka Cię czekasmile
                        • madziuchna23 Re: Sobota 16.08.08, 16:03
                          cześć (-:
                          u nas też pogoda fatalna, takie burze to chyba nie jest normalne a już na pewno
                          nie w Polsce
                          ha a ja też mam chrabkę na taką chustę (-: pokazałam Krzyśkowi te filmiki co
                          przesłała Kaczuszka i on też się napalił, myślę, że kupimy, a co tam (-:
                          dobra a teraz się chwalcie kiedy czułyście pierwsze ruchy
                          • aniagor Re: Sobota 16.08.08, 16:59
                            Madziu ja poczułam pierwsze ruchy w 19tc i 3dniu. Tzn wtedy juz takie konkretne, bo wczesniej cos tam plumkało, ale nie byłam pewna czy to dzidziuś smile

                            Kaczuszko, ale ci zazdroszczę tej wyprawy!
                            Ja dzidziola pewnie będę przede wszystkim nosiła w chuście albo nosidełku, bo na rękach nie będę miała siły...

                            Widzę, że nie tylko u mnie cały czas goście. Jutro moja siostra wraca do Irlandii, więc co chwilę ktoś wpada się pożegnać. W poniedziałek przyjeżdżają znajomi z Holandii na dwa dni, a w następnym tygodniu na kilka dni koleżanka. A pózniej w koncu zostaniemy z miśkiem sami, bo rodzice wyjeżdzają na 2 tygodnie. Już nie mogę się doczekać, bo ostatnio mało czasu dla siebie mamy.

                            U nas tez dzisiaj paskudna pogoda i tylko 16 stopni...
                          • czarna_kota Re: Sobota 16.08.08, 17:06
                            U nas leje okropnie caly czassad(( Wspolczuje Wam tych burz i wichur!
                            Oby jednak nie nadeszly!!!
                            A my bylismy po nowe szkolne ubrania (mundurek) dla Kini i na
                            normalnych sobotnich zakupach. Teraz maz konczy robic obiadeksmile

                            *humusiu wspolczuje starcia z osasad Ja strasznie sie os boje! Jak
                            bylam mala to ciagle bylam pogryziona i nic mi nie bylo, ale kilka
                            lat temu jak mnie ugryzla w palec to zanim doszlam na pogotowie
                            mialam juz cala opuchnieta twarz! Wiec wole ich unikac.

                            *Kaczusiu ale ta kawka musi byc pycha... mmm.... rozmarzylam siesmile

                            Tez czekam na wasze pierwsze doswiadczenia hustowe. Ja sie ciagle
                            zastanawiam czy dam rade...

                            *Madziu, ja pierwsze ruchy czulam hmm... cos po 18.tc

                            Milego popoludnia!
                            • iwonka_81 Re: Sobota 16.08.08, 18:57
                              A ja właśnie przeszłam jakiś kryzyssad Filip od 14.45 zasnął dopiero
                              teraz. Widać, że chciało mu się spać ale coś mu nie pozwalało...
                              Nadal słyszę głosy z łóżeczka ale mam nadzieję, że pośpi dłużej niż
                              10 minut. Moja cierpliwość została wystawiona na próbę! Dopiero
                              owinięcię go w otulaczka podziałałosmile

                              * Madzia u mnie ruchy też pojawiły się tak 19-20 tc. Dokładnie nie
                              pamiętamsad

                              * Kotka fajnie, że zakupy się udały.

                              Widzę, że wy wszystkie przyjmujecie gości a ja siedzę samasad Do tego
                              zaczęło już grzmieć.

                              I co? Znów ma otwarte oczy, chociaż na razie nie marudzi.
                              • humusia Re: Sobota 16.08.08, 19:52
                                U nas jakos cicho?ciekawe czy to tak przed burzą?Niby popołudniu
                                miało by niezbyt fajnie... ale jest spokojniewink i dobrze bo Mężula z
                                pracy jeszcze nie ma, goście właśnie przed chwilą wyszli....

                                *Iwonko, a może Filipek pzrze pogodę taki jest? dzieci tak mają one
                                pierwsze reagują na pogodę,a wtedy są marudne ... i ciężko z nimi
                                wytrzymac wink Nos do góry, oby w nocy dał Ci odpocząc smile

                                *Madziu fajnie że jesteśsmile)) ja coraz słabiej śledzę 28dni...ta
                                zmiana jakoś niezbyt do mnie przemawia wink
                                Julkę pierwszy raz poczułam w 18 tyg, Juniora już w 13, ale gin
                                wpisał od 16tyg ponieważ wtedy zaczęły się regularne,codzienne
                                kuksańce smile)
                                Co do chusty to na począek chcę sobie kupic materiał i tak pouczyc
                                się wiązań, a dopiero potem może zakupię taką prawdziwą tkaną... ta
                                suma mnie przeraża, wolę popróbowac w tańszy sposób smile
                                • iwonka_81 Re: Sobota 16.08.08, 20:17
                                  * Humusia znalazłam na www.chusty.pl możliwosć zwrotu chusty w ciągu
                                  30 dni jeśli z jakiś powodów nie spełni oczekiwań lub dziecko jej
                                  nie polubismile I chyba spróbuję i zamówię elastyczną... chociaż nie
                                  muszę się bać co będzie jeśli zakup okaże się niewypałem i sobie nie
                                  poradzęsmile

                                  Filipek zasnął, pierwsza burza przeszła i chyba się położę i ja...
                                  nic ciekawego nie ma w telewizji a po za tym tak samemu to mało
                                  fjanie spędzać wieczory. Lepiej szybciej zasnąć by szybciej był
                                  raneksmile

                                  Miłego wieczorusmile
                                  • humusia Re: Sobota 16.08.08, 20:58
                                    *Iwonko z chustami masz rację...ale u mnie teraz kiepsko z kasą
                                    dlatego wolę tak zaoszczędzic, a elastyczne ne [poczatek to super,
                                    mozna łatwio się na niej uczyc-nie wymaga tak fachowych wiązań...

                                    ..okurcze dziewczyny wielka burza nadciąga a mojego Mężula nadal nie
                                    ma! dzwonił że za ok 1 godz będzie, a tu tak strasznie się robi..
                                    brrrrr
                                    • 74agajg Re: Sobota 16.08.08, 21:37
                                      I ja dotarłam.
                                      U nas burz nie ma za to leje od wczoraj bez przerwy i zimno zrobiło
                                      się starsznie, taka jesienna pogoda, bardzo tego nie lubię.
                                      Iwonka dacie radę, zyczę żeby ranek przyszedł szybko a noc była
                                      spokojnasmile))
                                      Co do chust to ja Wam powiem że mnie jakoś nie przekonują, może
                                      jakaś starodawna jestem hihi. Wiem tylko że moje dziewczyny nie
                                      znosiły nosidełka, więc takiej chusty chyba też by nie pokochały.
                                      Więcej problemów na razie nie mam hihi.
                                      Madziu ja co prawda w ciążach byłam dawno ale 1 córę poczułam gdzieś
                                      tak około 18 tyg, drugą około 16 tyg.
        • iwonka_81 Niedziela 17.08.08, 08:10
          Witam w ten pochmurny poranek. Ale brzydko za oknem, dobrze że nie
          pojechałam z mężem na działkę...

          Przyznam, że ta noc nie należała do najlżejszych. Filip chyba ze
          zmęczenia nie mógł zasnąć, udało się to po północy. Teraz zjadł i
          mam nadzieję, że pośpi trochę bo muszę odsapnąć.

          Miłej niedzieli życzęsmile
          • mini-mini-1 Re: Niedziela 17.08.08, 09:29
            ja też pozdrawiam niedzielnie.jutro zaczynamy 36 tydzień. ale od 3
            dni jest bardzo ciężko, brzuch się stawia coraz bardziej.
            moje skarby pewnie wkrótce pojawią się na świecie.
            • madziuchna23 Re: Niedziela 17.08.08, 09:40
              Mini i tak świetnie dotarliście tak daleko, teraz to już chyba wielkich obaw nie
              ma a i dzieciaczki spore, więc teraz czekamy na rozpakowanie i pierwsze zdjęcia
          • madziuchna23 Re: Niedziela 17.08.08, 09:38
            to i ja się niedzielnie przywitam
            znowu leżę, wczoraj ponownie zaczęłam plamić i martwię się czy z małym dobrze,
            mój gin na urlopie, wizyta dopiero za 2 tygodnie, gdybym była pewna że te
            bulgotki to dzieciak, ale na 100% nie jestem
            Humusiu, ja na 28 dni też już niesystematycznie, zauważyłam, że intensywność
            spada po zaciążeniiu
            Iwonko, Filip pewnie odczuwa pogodę, my mamy dosyć a co dopiero taki Maluszek
            kończymy dzisiaj 15tc (-:
            • iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 09:56
              * Madzia na pewno wszystko jest w porządku a to co czujesz to pewnie
              maleństwosmile W sumie pewnie każda z nas podała Ci terminy kiedy już
              na 100% wiedziała, że to to. Przynajmniej ja. A wcześniej czułam
              właśnie jakieś bąbelkismile
              Leż i odpoczywaj i staraj się tak nie stresowaćsmile I tak brzydka
              pogoda więc nie masz co żałować.

              * Mini trzymam kciuki byście jeszcze w trójpaku wytrzymali te kilka
              dni a najlepiej tydzień. Im dłużej tym lepiej dla dzieciaczkówsmile
              Chociaż i tak tam długo siedząsmile

              A mój synek w końcu śpismile I to już jakieś półtorej godzinki. Udało
              mi się doprowadzić mieszkanie do porządku, zjeść śniadanko i wziąć
              kąpiel. Jeszcze może pomaluje sobie paznokietkismile A co tam!
              • aniagor Re: Niedziela 17.08.08, 12:58
                Madziu będzie dobrze, dzidziol już duży. Leż kochana, poczytaj jakąś dobrą książkę albo oglądnij fajny filmik zeby sie odstresować.

                Mini trzymam kciuki żeby dzieciaczki jeszcze chwilkę posiedziały w brzuszku. Chociaż jak na blizniaki to i tak się zadomowiły smile

                Iwonko nic dziwnego,że filip jest marudny, taka pogoda każdego męczy.

                A mój maluch dzisiaj strasznie szaleje, cały brzuch mi sie trzęsie, tylko zdarza mu sie trafic w pęcherz...
                Zafarbowałam sobie dzisiaj włosy. Miał być kasztan, a wyszedł jakis dziwny fiolet... Na szczęście to szampon, więc się szybko zmyje.

                Miłej niedzieli!
                • humusia Re: Niedziela 17.08.08, 13:15
                  I ja sie witam niedzielnie... pogoda kiepska, ponuro, czasem
                  deszczowo, nic się nie chce
                  * Madziu nos do góry, już Malutki jest spory i na pewno to On daje
                  znac że jest i podkopuje mamuśkę... dziewczyny mają rację poleż,
                  poczytaj, może fajny film i przede wszystkim Z E R O stresów!
                  * Mini Tobie równiez życzę dużo odpoczynku, Ty i dzieciaczki i tak
                  jesteście dzielne, tyle czasu razem smile Powodzenia!
                  *Iwonko super że Filipek w końcu śpi, może już będzie
                  spokojniejszy... jak mama zrobi coś dla siebie wink.... a ja mam takie
                  problemy z malowaniem paznokci u nóg... ten brzuch jest taki
                  niewygodny wink)
                  *Aniu chyba z kolorem nie jest źle wink a co Mąż na to smile
              • anamabe Re: Niedziela 17.08.08, 13:04
                Witajcie smile

                Nasz gosc pojechal juz do domu. Jak dla mnei wizyta bardzo udana, dawno jej juz
                nie widzialam...smile) Tylko nie wiem jak dla mojej psiapsiolki bo Oli wczoraj
                znowu caly wieczor na mnie wisial. Ten nasz maly glodomorek. smile) I tak bylo
                niezle, bo wczoraj zrobilismy sobie nawet mala wycieczke po okolicy. Zaliczyismy
                tez zjazd po letnim torze saneczkowym, oczywiscie na zmiany smile.

                Madziu, ja pierwsze wieczorne "pukanie" poczulam pod koniec 14 tygodnia, a
                wyrazne ruchy ze dwa tygodnie pozniej. Alez to bylo fajne uczucie...smile)) Mysle,
                ze te Twoje babelki to to. smile

                Iwonka, a moze Filipek mial taki skok. Od czasu do czasu zdarza sie, ze dzieci
                bardzo szybko rosna, sa wtedy bardzo niespokojne, nie chca spac i ciagle by
                tylko jadly. Zazwyczaj trwa to 24 do 48 godzin..czyli jezeli to bylo to, to
                dzisiaj juz powinniscie miec to za soba. smile) Wiem, ze ciezko z taka marudka
                szczegolnie jak jestes sama w domu.

                Ja mam inne pytanie...Oli od kilku dni jest bardzo marudny rano. Pierwsze
                poranne karmienie tak okolo 6-7mej jest jeszcze ok, ale potem zasypia doslownie
                na chwile w swoim lozeczku i zaraz zaczyna plakac. Uspokaja sie dopiero jak
                zabiore go do nas do lozka i wtedy spi jeszcze z poltorej godziny po czym budzi
                sie z placzem, nie chce jesc, dopiero po jakichs 30 min masau brzuszka i
                przykladaniu cieplej poduszki troche sie uspokaja i robi sie glodny...Kolka to
                to raczej nie jest, bo az tak dlugo to nie trwa, nie mniej szkoda mi go bardzo
                bo widac, ze brzuszek go meczy. Doswiadczone mamuski macie jakies rady co mozna
                zrobic zeby mu ulzyc??

                Mimi, jezeli do nas zagladasz to wiedz, ze ciagle o Was mysle i mocno trzymam za
                Was kciuki. smile)

                Cos jeszcze chcialam Wam napisac, ale juz oczywisice zapomnialam...

                Udanej niedzieli wszystkim zycze. smile)
                • humusia Re: Niedziela 17.08.08, 13:38
                  Qrcze napisałam ale mi nie wysłało i wsztysto zniknęło sad

                  Aniu może najpier przemyśl swoją dietę, byc może zjadasz coś co nie
                  pasuje Oliemu?
                  Moja Julcia miewała bóle brzuszka - nie kolka, stękała, płakała i
                  czasami o różnej porze, widac było że brzuszek jej dokucza. Mam
                  pediatrę w rodzinie i właśnie odwiedził nas a Julka miała
                  taki "atak" powiedział, że u dieciaczków od ok 6 tyg zachodzą zmiany
                  w układzie trawiennym i wtedy często maleństwa narzekają na
                  brzuszek, u niektórych przechodzi to w kolkę. Poradził aby dawac jej
                  wodę koperkowa, a nawet kupic Espumisan i wycisnac kropelke. Woda
                  pomogła ale na 2 dni, potem właśnie Espumisan-ale taki w kropelkach,
                  dawałam jej na noc i czasem jak bardziej bolał ja brzusio.
                  Na szczęście trwało to krótko, ale teraz planuję na wszelki wypadek
                  zakupic takie kropelki dla Juniora
                  Może to Ci pomożę?
                  • anamabe Re: Niedziela 17.08.08, 14:23
                    Humusiu, dziekuje za rady...smile) No wlasnie ja tez juz myslalam, ze to moze od
                    czegos co ja zjadam...wiec wyeliminowalam wszystko co mi sie wydawalo
                    podejrzane, ale raczej nic takiego nie jadlam od kilku dni. Po za tym zastanawia
                    mnie ta regularnosc. Zdarza nam sie to tylko rano. Jutro idziemy na kontrole to
                    jeszcze zapytam lekarki. Nie wiem jak tu u nas jest z kropelkami, napewno
                    inaczej sie nazywaja. Napewno moge kupic herbatke koperkowa...
                    • iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 14:38
                      * Anamabe wiem, ze takie skoki się zdarzają ale u nas to nie to.
                      Własnie prędzej brzuszek. Nic nowego nie jadłam, dziś też śpi
                      niespokojnie, pręży się, robi się czerwony, stęka. Jeśli chodzi o
                      poranki to u nas było podobnie, tylko Filip budził się ok 5 i nie
                      spał do 9. Własnie dokuczały mu gazy i bąki. I właśnie zaczełam mu
                      dawać espumisan w kropelkach dla dzieci. Można od 1 miesiąca, ale
                      daje mu połowe dawki. I działasmile Puszcza bąki ale chociaż go nie
                      budzą... dziś rano też dostał i może zadziałało skoro jest lepiej
                      niż wczoraj. Powiem Ci, ze u nas w przypadku córki działała suszarka
                      na brzuszek - ciepłe powietrze.

                      My właśnie wróciliśmy z kościółka, bylismy zobaczyć jak w naszym
                      kosciele wyglądają chrzty. Bo chcemy ochrzcić Filipka we wrześniu.
                      Póki co jeszcze śpi, chociaż już stęka ale to pewnie z głodu. Może
                      zdążę coś jeszcze zjeśćsmile
                    • iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 14:41
                      * Anamabe jeszcze jedno, ja zaczęłam pić rumianek - dwa razy
                      dziennie. Różnica jestsmile

                      I wiecie co, dziś znów czeka mnie samotna noc. Mąż wraca jutro rano,
                      ze względu na korki i na to, że dobrze im idzie. Jest szansa, że
                      skończą kłaść podłogę, a już na pewno mało im zostaniesmile
                      • patunia79 Re: Niedziela 17.08.08, 15:14
                        Witam Was niedzielnie,

                        U nas same kłopoty sad, siadł mi internet (teraz piszę od rodziców),
                        może dopiero jutro będę miała. Mężowi w te upały w czwartek wybuchła
                        chłodnica i stał w korku 6 godzin sad

                        Teraz trochę przeglądam allegro dla odstresowania smile) No i ja chyba
                        na 100% jestem zdecydowana chustę bebelulu typ lulu bo takie do
                        wiązania to dla mnie za wielka filozofia wink A z tego co obserwuję to
                        tylko kółkowe u mnie się sprawdzą, Patryś bardzo lubił aby go nosić
                        w nosidle, tylko tak zasypiał najszybciej smile) Poza tym tylko tak
                        mogłam spokojnie odkurzać bo inaczej nie było mowy smile)

                        Chciałabym też kupić taką huśtawkę z leżaczkiem która sama się buja
                        Fisher Price Rain Forest, strasznie mi się podoba a u mojej
                        koleżanki sprawdziła się super smile

                        DZiewczynki karmiące czy stosujecie teraz jakąś specjalną dietę, co
                        jecie takiego?? Napiszcie mi bo ja z Patrysiem to miałam straszne
                        dylematy, on miał problemy brzuszkowe sad

                        Madziu ja Alcie poczułam gdzieś na przełomie 14/15 tydzień, ale tak
                        systematycznie to tak ok 16 tygodnia. Trzymaj się i mam nadzieję że
                        już dużo lepiej i więcej nie bedziesz miała takich strsów z
                        plamieniem.

                        Strasznie waliło u nas przez te dwa dni, my przeżylyśmy to
                        okropniaście sad
                        • humusia Re: Niedziela 17.08.08, 15:36
                          *Aniu ja jeszcze sama piłam herbatę z kopru włoskiego, wiem że w
                          Niemczech mają różne rodzaje i są pyszne, ta co ja piłam była taką z
                          apteki... niezbyt rewelacyjna ale działałą na Julke i na mnie wink
                          rumianek tez sobie popijałam (bardzo lubię) ta woda to chyba Greep
                          Water chyba u Ciebie tez powinna byc? Acha i jeszcze cos, kłądz na
                          brzuszku!
                          *Patunia, ja także zastanawiałam sie nad kółkową, ale w sumie nosisz
                          dziecko najednym ramieniu-co prawda tzreba zmieniac... a u mnie
                          bywają kłopoty z krzyżem i u mojego Mężula też, a chciałabym żeby i
                          on w to się "pobawił" smile
                          Chusty kółkowe są tańsze i naprawdę można wybrac na Allegro
                          nietypową (dziewczyny same szyją), a poza tym można samemu uszyc ...
                          ale chusty to i tak kwestia gustu smile Jak zakupisz i włożysz
                          Maleństwo to prześlij zdjęcie i podziel się wrażeniami
                          • anamabe Re: Niedziela 17.08.08, 15:55
                            Jeszcze raz dziekuje za wszystkie rady. smile) Co do herbatek to ja pije taka
                            specjalna dla kobiet karmiacych wlasnie z kopru wloskiego, anyzku i kminku, ale
                            rumianku jeszcze nie probowalam, sprobuje dzisiaj. No wlasnie u nas tez
                            ogrzewanie brzuszka pomaga, tylko mamy poduszeczke z pestek wisni do
                            nagrzewania. smile)

                            Ja tez patrzylam na chusty, ale ciagle sama nie wiem, cena nie ulatwia decyzji.
                            Od siostry meza dostalismy nosidelko, wiec jezeli chusta to raczej ze wzgledu na
                            "publiczne karmienie"...

                            Iwonka, super ze prace ide do przodu w przyszlym roku bedziecie juz mieli super
                            baze wypadowa. smile)
                            • iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 16:19
                              A ja chyba cierpię na brak zajęćsmile Normalnie nie wiem co mam ze sobą
                              zrobić, oj myślalam, że dziś wieczór już nie będę sama a tu
                              proszę... w telewizji same powtórki, przecież nie będę w kólko
                              sprzątać (wczoraj nawet umyłam okna). Książki żadnej nie mam,
                              wszystkie zaległości w necie już nadrobiłam. Kurde, a może
                              poprasuję...

                              Oby synek dziś wieczór był spokojny, na razie próbuje zasnąć.
                              Ciekawe czy się udasmile
                              • aniagor Re: Niedziela 17.08.08, 16:39
                                Oj Iwonko, ty naprawdę nie potrafisz siedzieć bezczynnie smile

                                Widzę, że wszystkie maluszki mają problemy brzuszkowe sad A ja czytam z ciekawościa wasze rady, bo niedługo się przydadzą. Chociaż pewnie do porodu połowę zapomnę...

                                Humusiu mój mąż twierdzi, że to rudy i mówi na mnie "rudzielcu". No cóż, faceci to daltonści wink
                                Ja właśnie przeglądnęłam ubranka dla dzidzi i chyba by mi ich wystarczyło dla trójeczki smile
                                Jutro musze zrobić test obciązenia glukoza, bo to już 26-ty tydzień, więc najwyższa pora. trzymajcie kciuki, bo ja nie za bardzo lubię slodkie i nie wiem czy dam radę.
                                • czarna_kota Re: Niedziela 17.08.08, 18:31
                                  Witam Was i jasmile
                                  rano nie mialam internetu, pozniej bylismy na zakupach, objadek i
                                  teraz odpoczywamy. U nas pogoda dzis dla odmiany bardzo ladnasmile

                                  *mini-mini zycze zeby dzieciaczki jeszcze troszke poczekaly choc i
                                  tak jak na blizniaki to swietny wynik!!
                                  *Madziu odpoczywaj, lez i sie nie stresuj! A to co czujesz to na
                                  pewno ruchy! Ja tez dlugo nie wiedzialam, ze to "bombelkowanie" to
                                  ruchy!
                                  *Iwonko i *Anamabe ja Wam niestey nic nie doradze bo u mnie
                                  juz "lata swietlne" minely od tego etapu i nie wiele pamietamsad Na
                                  pewno niebawem wszytsko sie unormuje!
                                  *Aniagor kolorek na pewno ladny, a najwazniejsze ze nowysmile

                                  Cos jeszcze chcialam Wam napisac, ale nie pamietam, jak zwyklesad(
                                  • iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 19:07
                                    * Kotka Ty codziennie jezdzisz na zakupysmile Zazdroszcze Ci troche
                                    tego sloneczka, u nas wciaz pochmurno. Strach oddalac sie od domu.

                                    * Aneczko kolorek na pewno fajny, kwestia przyzwyczajeniasmile Ja juz
                                    tez kupiłam farbe ale stoi w szafce. Jakos nie moge sie zebrac...

                                    A mnie udało sie poprasowac, nakarmiłam tez swojego ssaczka i czekam
                                    na kapielsmile oj nie lubie za bardzo tej czynnosci, zajmuje tym sie
                                    maz, ale skoro go nie ma to padło na mnie.
                                    • czarna_kota Re: Niedziela 17.08.08, 19:37
                                      *Iwonko Ty to faktycznie nie mozesz ani chwili spedzic bezczynniesmile)
                                      A zakupy to tylko takie malutkie, w polskim sklepie, min. makaron
                                      babuni do rosolku i "kucharek" smile)

                                      A musz Wam napisac bo bardzo sie ciesze: juz bilety kupione i pod
                                      koniec pazdziernika przylatuja do nas nasi serdeczni perzyjaciele!!
                                      Ogromnie sie cieszymy!! To mojego meza przyjaciel od szczeniecych
                                      lat, mysmy poznaly sie dzieki naszym mezom i tez sie bardzo
                                      zaprzyjaznilysmy a do tego maja synka rok mlodszego od naszej Kini i
                                      oni tez sie uwielbiajasmile

                                      A u nas sie wlasnie rozpadalosad
                                      • 74agajg Re: Niedziela 17.08.08, 20:31
                                        I ja dotarłam, choć ostatnio bardzo mi cięzko znaleźc czas, ale
                                        jeszcze tylko minie ten tydzień i bedzie lepiej. Koniec laby mojej
                                        oddziałowej bo już więcej nie ma urlopu smile))
                                        Ja karmiąc dziewczyny piłam zółka na laktację a dodatkowo dopajałam
                                        dziewczyny herbatką Plantex nie miały problemów brzuszkowych.
                                        Mini trzymam kciuki żeby bliźniaki wytrzymały jeszcze z tydzień -
                                        ale jesteście bardzo dzielni smile)))Bedziemy tutaj czekac na Was z
                                        wypiekami na twarzy smile)))
                                        Madziu mam nadzieję że palmienia szybko miną, leż i wypoczywaj, a te
                                        bąbelki to napewno junior smile))
                                        Kota to zapowiada Ci się bardzo atrakcyjna jesień smile))
                                        A u nas dziś się wypogodziło i niedziela była słonecznasmile))
                                        Iwonka życze spokojnej nocki, i dodam że jak Ty się denerwujesz to
                                        Filipek też, cóż już tak te nasze dzieciaki są skonstruowane, że
                                        bardzo reagują na nastrój mamusi.
                                        • iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 21:03
                                          * Aga szybko minie ten tydzien, zobaczyszsmile

                                          Ja uśpiłam swojego ssaczka i mam nadzieję, że nie na 10 minutsmile Sama
                                          planuje wziąć kąpiel i zjeść coś na szybko. A później szybki sensmile

                                          * Mimi ma się troszkę lepiej, tzn psychicznie. Martwi się o
                                          przyszłość ale to niestety normalne. Jutro wracają z Helą do
                                          szpitala, oby szybko wróciły do domkusmile
                                          • 74agajg Re: Niedziela 17.08.08, 21:40
                                            Iwonka mam nadzieję że ten tydzień szybko mine i już będzie z górki,
                                            choć kończą się wakacje, i ja zaczynam specjalizację, będzie
                                            gorąco.Ale chociaż w pracy nie będę codziennie smile))
                                            Hela bedzie pod dobrą opieką i wyrośnei na zdrową, pięknną pannę smile))
                                            Teraz jest najgorszy okres, bo szok, potem się oswoją i już będzie z
                                            górki smile))Najważniejsze że są pod dobrą opieką smile)))

                                            A teraz życzę spokojnych snów smile))
                                            • iwonka_81 Re: Niedziela 17.08.08, 22:20
                                              * Aga, no właśnie pisałaś o specjalizacji a ja kompletnie
                                              zapomniałam z czego. Pochwal się jeszcze razsmile

                                              * Kotka dobrze, że masz gdzie kupić takie rzeczy. A na długo
                                              przylatują Ci wasi znajomi? A przed czy po porodzie?

                                              Mam nadzieję, że ta noc będzie dla mnie spokojniejsza niż poprzednia
                                              i jak już się obudzę to mężulek będzie już w domku. Ma wrócić z
                                              samego rana, po 7. Jutro ma ostatni dzień urlopu, od wtorku będę
                                              sama z Filipkiem i Elmo od rana do wieczorasad Oj dołuję się jak o
                                              tym pomyślę. Ale decyzja podjęta, jutro zamawiam chustę. Liczę, że
                                              mi pomoże w szybkich wyjściach np z psem.

                                              Aha, oczywiście ja też życzę kolorowych snówsmile
                                              • anamabe Poniedzialek 18.08.08, 07:43
                                                No i zaczal sie nowy tydzien, a zanim sie obejrzymy bedzie weekend...smile)

                                                Chcialam sie z Wami szybciutko przywitac, bo zaraz musze sie zbierac. O 10tej
                                                mamy kontrole u lekarza. Beda Oliemu robic usg bioder, ciekawa jestem czy w
                                                Polsce to tez stadnard?

                                                Iwonka, napewno dacie sobie rade z Filipkiem. Jak dostaniesz chuste to pstryknij
                                                jakies zdjecie bo bardzo jestem ciekawa. smile) Dodam jeszcze, ze niesamowita
                                                jestes...ja troche swiadomie sie obijam. wink

                                                Agus, zycze Ci zeby tydzien szybciutko zlecial. smile

                                                Aniagor, maz sie przyzwyczai, a kolorek napewno fajny wyszedl. Ja chce niedlugo
                                                wybrac sie do fryzjera poki mam meza w domu zeby rozjasnic wlosy bo juz sie
                                                stesknilam za byciem blondynka. wink)

                                                Kotka, ciesze sie ze tak milo pazdziernik sie Wam zapowiada. smile

                                                Jestem pewna, ze nasza dzielna Mimi da sobie rade i Helenka bedzie zdrowo rosla.
                                                smile Tak jak napisalyscie, najwazniejsze ze jest pod dobra opieka.

                                                Mini, bede sie powtarzac. Trzymam kciuki za wasz "trojpak", ale i tak super Wam
                                                idzie. smile) Siostra meza urodzila blizniaczki w 36 tygodniu...matko to juz sto
                                                lat temu bylo, teraz panny maja prawie 4 lata i buzia im sie nie zamyka. smile

                                                Zmykam pod prysznic.
                                                • lala2214 Re: Poniedzialek 18.08.08, 11:00
                                                  Witajcie Laseczki!!

                                                  Ja tylko na chwilke, wpadłam sie z Wami przywitać. Długo mnie już u
                                                  Was nie było ale miałam problem z netem. Dziś mam wizyte u gin,
                                                  starsznie sie ciesze i już nie moge sie doczekać kiedy zobacze
                                                  małego i usłysze od gin że wszystko jest ok. Jutro do Was zajże...

                                                  Miłego dnia!!
                                                  • anamabe Re: Poniedzialek 18.08.08, 12:12
                                                    Juz jestesmy.smile Bioderka w porzadku, Oli wazy juz 3980 g, urosl 5 cm smile.
                                                    Niestety melenki upodobal sobie jedna strone i musimy go pilnowac bo podobno
                                                    widac juz po glowce...A na wzdecia i kolki dostalismy czopki homeopatyczne, ale
                                                    dzisiaj rano obeszlo sie bez atrakcji moze dzieki rumiankowi...smile)

                                                    Holcia, dziekuje za zdjecia, Tomus cudosmile).

                                                    Lala trzymam kciuki za wizyte.

                                                    Madziu mam nadzieje, ze te Twoje plamienia w koncu przejda.smile
          • iwonka_81 Poniedziałek 18.08.08, 07:44
            Ja tak szybciutko, chciałam się tylko przywitać i życzyc miłego
            dniasmile

            Mężuś już wrócił, ciesze sięsmile
            • madziuchna23 Re: Poniedziałek 18.08.08, 08:45
              cześć
              Aga po urlopie to chyba zawsze ciężko w pracy ale jak sama mówisz że od nowego
              bedzie lżej to życzę żeby szybko minął, ha a znam takie pielęgniarki które
              odpoczywają jak przełożonej nie ma ((-:
              Aniu ja rodziłam Gochę na klinice i tam już w szpitalu robili usg bioderek i
              badanie słuchu, mieli sprzęt z wielkiej orkiestry to szaleli (-:daj znać jak wyniki
              Iwonko widzę, że Ty też bez męża usychasz(-:dobrze, że już wrócił (-:
              a u mnie bez zmian, czasem czysto czasem leci, w sumie to już prawie 2 tygodnie
              się ciągnie, boję się żeby jakiejś infekcji nie łapnąć, ciężkie będą te 2
              tygodnie teraz do wizyty, ale co robic?
            • czarna_kota Re: Poniedziałek 18.08.08, 08:52
              Czesc Kochane!

              *Iwonko ciesze sie, ze maz juz wrocil i jest Ci razniejsmile Tez czekam
              na Twoje chustowe relacje i fotkismile
              A jak goscie do nas przyjada to mam nadzieje juz byc z maluchem w
              domu i to od ladnych juz paru dnismile Termin mam wg om na 8.10.; wg
              usg na 21.10. a goscie przylatuja 29.10.

              *Anamabe na pewno wszystko dobrze z bioderkami Olinka! Jak moja cora
              byla mala to takie usg nie bylo standardem, robili gdy bylo
              podejrzenie, ze cos jest nie tak. nie wiem jak jest teraz.

              *Agus, zycze zeby tydzien Ci minal jak najszybciej!!!

              *Holciu dziekuje za fotki Tomeczka! Slodki chlopczyk!

              Milego dzionka Dziewczynki!!
              • humusia Re: Poniedziałek 18.08.08, 10:40
                cześc
                Ja też tylko na chwilkę, zaraz zakupy, plac zabaw, a potem do
                lekarza z Julka - bilans 4 latka... na dodatek od tygodnia Mała
                męczy sie z jęczmieniami na oku... ropieje, lekkei opuchnięcie...
                pocieram obrączką, przemywam solą fiziologiczna, okłady ze
                świetlika... a nadal ma, jak jeden zniknie, pojawiają się 2
                następne sad
                A może Wy znacie sposób na takie ustrojstwo?

                *Aniu u nas wszystkie dzieci mają badane bioderka, jest przewidziane
                że dzieciaczki do 6 tyg muszą miec już pierwsze USG za sobą, a z
                tego co słyszałam to chłopcy maja w dużej większości zdrowe
                bioderka... moja Julka miała duże problemy, ale tak to bywa u
                dziewczynek... teraz wszystko Ok. Powodzenia smile
                *Kotko ale u Ciebie się zapowiada październik pełen wrażeń smile)
                * Ja też czekan na relacje chustowe smile
              • hol-cia Re: Poniedziałek 18.08.08, 10:42
                Witajcie smile))
                mam chwilkę to od razu wchodzę na pogaduchy!
                tęsknię za Wami kochane.Ale ten czas leci. W czwartek Tomek skończy
                juz 4 tygodnie, a my jeszcze do przychodni nie pojechaliśmy i go nie
                ważyliśmy. Tzn. mój M zważył Tomka na kuchennej wadze kilka dni temu
                i wyszło mu 4450 g. Sama w to nie wierzę , że aż tak jestem
                wyluzowana i nie panikuję. Z córką to biegałam po lekarzach jak
                wariatka. Jednak to prawda, że z drugim dzieckiem jest inaczej, no i
                z drugą ciążą (u mnie się sprawdza smile). Oby tylko się okazało, że
                wszystko ok i synek przybiera prawiidłowo. A co do usg bioderek to u
                nas to badanie obowiązkowe po 6 tygodniu .
                Niedługo będą kolejne forumowe dzieciaczki, bo już niedługo
                październik. Widzę ,że poważnie szykujecie się do chustowania.
                Szczerze mówiąć ja też o chuście myślałm, jak jeszcze byłam w ciąży,
                a teraz mam mniejszy zapał, bo Tomek ciężki i nie wiem jak bym go
                nosiła. Nie mam żadnego doświadczenia w chustowaniu i nie wiem jak
                to jest. POczekam aż któraś z Was się przekona i napisze.
                No i musze kończyć.
                Pa kochane!
                życzę miłego dnia smile
                Napisałam do Mimi. Wiem, ze Helenka się przeziębiła i dziewczyny
                musiały wrócić do szpitala z przepustki. Nie wiem co teraz u nich .
                Wciąż o nich myślę.
                • vivianna_82 Re: Poniedziałek 18.08.08, 12:18
                  cześć dziewczynki!!!jestem! smile
                  wiecie co - coś mnie trafi zaraz! przed chwilą napisałam
                  MEGA_DŁUGAŚNEGO posta i coś mi się wcisnęło i poszedł.......
                  wrrrrr, jestem zła,
                  generalnie chciałam się przywitac, podziękować Wam wszystkim za
                  fotki wakacyjne i dzieciowe smile wszystkie super!!! i jeszcze Wam tam
                  opowiadalam o tym naszym urlopie, ale tyle pisałam, że drugi raz to
                  już mi się nie chce...
                  ponad godzinę czytałam to co Wy napisałyście przez ten tydzień!!!
                  stęskniłam się za Wami normalnie!
                  napiszę jeszcze potem, jak mi zdenerwowanie na kompa przejdzie wink
                  • czarna_kota Re: Poniedziałek 18.08.08, 14:29
                    *Vivi fajnie,ze juz do nas wrocilas!! Pewnie wypoczelaz za wszystkie
                    czasysmile)
                    *Anamabe ciesze sie, ze z Olim wszytsko dobrze! Zreszta nie moglo
                    byc inaczejsmile I juz tyle urosl?? szok!!
                    *Madziu na pewno krwawienia niedlugo minal! Ale jesli nie to moze
                    nie czekaj z wizyta, moze warto kogos sie poradzic??

                    A ja wlasnie siedze z kawka, bo sie dzis juz najezdzilam ,
                    nachodzilam i musze odpoczac! A jeszcze sprzatanie mnie czekasad(
                  • 74agajg Re: Poniedziałek 18.08.08, 18:19
                    Jetstem i ja, już mam jeden dzień mniej smile))
                    Madziu moje koleżanki pewnie też odpoczywają, ale mi w tym roku
                    przypadła inna rola sad((Mam nadzieję że te palmienia w końcu się
                    skończą.
                    Iwonka specjalizacja jest pediatryczna.
                    Anamabe bardzo się cieszę że z Olim wszystko wporządku i ładnie
                    rośnie, tak trzymać smile)))
                    Vivi witaj, mam nadzieję że wypoczyłeś i naładowałaś
                    akumulatorki smile))
            • iwonka_81 Wtorek 19.08.08, 08:06
              Witajciesmile
              I znów znostałam samasad Mąż od dziś wrócił do pracy i całe dnie
              będziemy spędzać we dwójkęsmile Mam nadzieję, że szybko sobie ułożymy
              dzień.

              * Anamabe ale Oli przytyłsmile Goni Tomka. U nas też się robi USG, my
              mamy 1 września (według zaleceń mamy je zrobić między 4-6 tyg).

              * Kotka to ciekawie Ci się październik zapowiada. Oby Maksio chciał
              powitać przyjaciółsmile

              My wczoraj pojechaliśmy do moich rodziców i ostatecznie załatwiliśmy
              menu na chrzciny. Już data ustalona - 21 września. Filip akurat
              skończy 2 miesiące. Nie chcemy dłużej czekać...

              Miłego dniasmile Ja idę się wykąpać.
              • lala2214 Re: Wtorek 19.08.08, 09:55
                Witajcie!!!

                Napisałam do Was posta ale zamiast go wysłać gdzieś mi go wcięło
                brr...

                Po wizycie wszystko ok, moje wyniki nie są takie złe, dostałam do
                łykania magnez i potas. Malutki ładnie rośnie, ma już całe 1600g,
                więc duży facet sie z niego robi. Chciałabym pisać już o nim po
                imieniu ale jeszcze sie nie zdecydowaliśmy czy będzie Dawidek czy
                Filipek.

                Musze sie Wam pochwalić, że w zeszłym tygodniu dokonaliśmy
                pierwszego poważnego zakupu już dla naszej rodzinki, a mianowicie
                sprzedaliśmy samochód i kupiliśmy większy, taki w który spokojnie
                zapakuje sie wózek.

                Holciu czy ja też moge prosić zdjęcia Tomeczka?

                Często myśle o naszej Mimi i Helence, dziewczyny pozdrówcie ją ode
                mnie.

                Nie wiem już co chciałam Wam jeszcze napisać...

                Pozdrawiam...
                • lala2214 Re: Wtorek 19.08.08, 10:05
                  A jesli chodzi o temat chust to ja siebie jakos w niej nie widze i
                  nie będe jej kupywała, choć są dziewczyny które nie wyobrażają sobie
                  jej nie mieć.
                  • madziuchna23 Re: Wtorek 19.08.08, 10:21
                    to i ja jestem
                    udało mi się umówić dzisiaj popołudniu do gina u mnie w przychodni-prywatnie )-:
                    znowu wydam kasę ale muszę wiedzieć co z małym. Kurczę może jakiś krwiak się
                    zrobił albo co, przecież to niemożliwe, żeby tak bez niczego 2 tygodnie się paprało

                    Lala, fajnie, że synuś taki duży, mężczyzna powinien być wielki (-: a który to
                    tydzień? Bo my się chyba dobrze, nie znamy (-;

                    Ania to ja myślę, że jakieś nowe fotki Oliego będą co? Osttanio czytałam, że
                    lekarze nie zalecają chust kobietom które mają problemy z kręgosłupem, to chyba
                    Ty pisałaś, że coś Ci tam dolega, tak?

                    Iwonko, no cóż my się w domku "byczymy" a panowie pracują, chociaż właściwie to
                    ja się byczę, bo Wy macie mnóstwo roboty przy dzieciaczkach

                    Czarna, Maksiu to chyba powita gości, tylko czy Ty dasz radę tak od razu gości
                    zabawiać?

                    Vivi, no to urlop się udał (-: nazbierałaś sił na resztę ciąży (-:
                    • lala2214 Re: Wtorek 19.08.08, 10:37
                      Madziu w takim wypadku nie żałuj kasy a zobaczysz że po wizycie
                      poczujesz sie lepiej bo bedziesz wiedziała co sie dzieje. Faktycznie
                      mało sie znamy. U mnie to juz 30 tydzień sie rozpoczął...
                      Trzymam kciuki, na pewno z Twoim maluszkiem jest wszystko ok.
                      • madziuchna23 Re: Wtorek 19.08.08, 10:40
                        Dzięki (-:
                        Oczywiście dam znać
                        30 tc mówisz, jak ja zazdroszczę, to taki, przynajmniej dla mnie czas, że jakby
                        co to już dzieciak ma wielkie szanse, czyli odetchnę za 14 tygodni (-:
                        pozdrawiam (-:
                      • iwonka_81 Sroda 20.08.08, 08:23
                        Witamsmile Znów jestem pierwsza...

                        * Madzia super, ze wszystko ok z maluchem. Nie martw już się tylko
                        słuchaj lekarza i odpoczywajsmile

                        * Kotka my mamy gryczano-kokosowy. Dużo osób właśnie taki nam
                        polecało. A z tym urządzaniem na kartce to wiem o co chodzismile Jak
                        przychodzi co do czego to połowa rzeczy się nie mieścismile

                        Widzę, że pierwsza napisałaś o Mimismile

                        * Anamabe dwa zęby to całkiem niewiele do zrobienia. Ja też się
                        okrutnie boję dentystysad

                        * Aga ja tez odliczam dni do weekendu, do tego bym nie siedziała
                        sama w domusmile Już malutko zostało!

                        Kurde wczoraj wieczorem znów mały nam płakał, boję się oby to nie
                        były początki kolki. Dziś jak na razie grzecznie śpi. Dostał od
                        babci takiego żółwia z bijącym sercem - niby odgłosy z zmojego
                        brzucha - i wiecie co, rzeczywiście się uspokajasmile

                        Dziś jak na razie piję kawkę a później zobaczymy co dzień
                        przyniesie. Mężuś po pracy jedzie po samochów, ja zobaczę go dopiero
                        w domu. Ale wierzę, że wie co robi. Z resztą mój tata mu towarzyszysmile

                        Miłego dniasmile
                    • vivianna_82 Re: Wtorek 19.08.08, 11:23
                      witajcie dziewczynki!
                      u nas dzisiaj się zapowiada niezłu upał....pewnie znowu mi stopu
                      spuchną, a tak się chwailiłam wszystkim że mi nic takiego nie
                      dolega, no to się zaczęło wink

                      Lala, pochwal się jakie autko kupiliscie? smile my mamy opla zafirę -
                      czyli dosc duze auto z duzym bagaznikiemi w ogole, ale ostatnio sie
                      smialismy ze chyba bedziemy musieli dokupic jeszcze bagaznik
                      dachowy, bo zawsze jezdzimy zaladowani jak cyganie normalnie, do
                      tego pies zajmuje bagaznik - w ostatecznosci jego pół wink a jak
                      jeszcze oprocz naszych bagazy dojdie wózek, torba dziecka, pieluchy
                      i inne takie, to juz w ogole, a na siedzeniu fotelik smile juz to
                      widze - jadac na weekend bedziemy wygladali jakbysmy na pół roku
                      jechali wink hehe

                      Madziu - na urlopiku to fakt, odpoczelam sobie, ale potem bylo
                      dwudniowe wesele, ktore mnie troszke zmeczylo bo i sobie nawet
                      potanczylam smile wiec teraz musze odpoczac po urlopie, hehe smile
                      • czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 12:34
                        Witam dopierosmile
                        Jakos mi smignal ten poranek nawet nie wiem kiedy!!

                        *Madziusiu trzymam mocno kciuki za wizyte!! Daj znac koniecznie!!

                        *Lala ciesze sie, ze maly super rosnie!! a ja to nawet nie wiem jak
                        Ty wygladaszsad( Moge prosic o Twoje zdjecia??

                        *Iwonko tak to juz jest, mezczyzni w pracy a my musimy sobie dawac
                        rade!

                        ja juz mysle jak ja to wszystko zorganizuje, przeciez jeszcze musze
                        codziennie rano Kinge do szkoly zawozic!! hmm.... no nic jakos damy
                        radesmile)

                        A co do gosci, to to sa tacy gosice, ze wlasciwie jak rodzina, wiec
                        nie bede musiala jakos dodatkowo sie nimi zajmowacsmile A poza tym moj
                        maz w tym czasie bierze urlop, wiec chlopaki sobie poradza i jeszcze
                        dzieciom czas zorganizujasmile a ja sie smieje, ze do mnie niania
                        przyjezdzasmile)

                        Buziaczki dla Was wszytskich!! Jade na poczte, wroce z kawkasmile
                      • hol-cia Re: Wtorek 19.08.08, 12:34
                        Witajcie!
                        A my właśnie ze spaceru wrócilismy, Uff, ale gorąco!
                        A teraz trzeba brać się za obiad sad
                        Ale jestem zmęczona.
                        * Lala * a na jaki adres posłać Ci fotki Tomka?
                        My też zmieniliśmy auto jak byłam w ciąży z Tomkiem. Hihihi... to
                        chyba normalne bo rodzinka się powiększa smile
                        Miłego dnia dziewczynki!
                        • czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 14:01
                          To chyba wiekszosc musi zmieniac auto jak sie rodzina powieksza hihi
                          My zmienilismy wczesniej, jak nam sie rodzinka powiekszyla o dwa
                          psysmile) Teraz bedzie idealnysmile

                          tez musze robic obiad....sad( ale na razie siedze z kawkasmile
                          • madziuchna23 Re: Wtorek 19.08.08, 14:18
                            my dopiero planujemy kupić nasze pierwsze autko i trochę emocji z tym jest (-:
                            tylko mnie czeka jeszcze zrobienie prawka /-:
                            my na obiad znowu pizza, bo we wtorki i środy dają drugą gratis to korzystamy (-:
                            Czarna jak ja bym się napiła kawki, ehhhhhh....ale niestety nie mogę bo
                            ciśnienie mam wysokie
                            • anamabe Re: Wtorek 19.08.08, 15:28
                              Witajcie smile

                              My dzisiaj rano bylismy w odwiedzinach na uniwersytecie. Nic tam sie nie
                              zmienilo, musze przyznac, ze wcale nie tesknie...
                              Co do samochodu to my tez chcielibysmy zmienic na kombi, ale dopiero jak mezul w
                              koncu znajdzie prace...Och, coraz z nim gorzej strasznie marudny sie ostatnio
                              zrobil. Rozumiem go bo wiem ze czuje sie odpowiedzialny..No coz tyle to trwa jak
                              sie nie chce pierwszej lepszej pracy.
                              Ja za chwile mam wizyte u dentysty...oj mam nadzieje, ze nic wielkiego mi sie w
                              tych zebach nie narobilo.

                              Madziu, mysle ze dobrze robisz. NIech Cie jescze ktos objerzy, bedziesz
                              spokojniejsza. Co do kregoslupa to Iwonka ma problemy. Chociaz moj tez do
                              najprostszych nie nalezy i jak sie nastoje to potem daje mi popalic.

                              Nowe zdjecia naszej pijawki podesle Wam wieczorkiem. smile)


                              • czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 15:50
                                *Madziu, to ja proponuje kawe zbozowa, tez smacznasmile A my pizze
                                najczesciej jemy w czwartek bo jakos nie mam weny tworczej hihismile

                                *Anamabe trzymam kciuki za bezbolesna wizyte!
                                • anamabe Re: Wtorek 19.08.08, 16:28
                                  Linka do nowych zdjec wrzucilam Wam do skrzynki, a teraz zmykam juz szykowac sie...
                                  • 74agajg Re: Wtorek 19.08.08, 17:21
                                    Witam i znowu kolejeny dzien do przodu smile)))
                                    A ja linka nie dostałam buuuuuu.
                                    Madziu trzymam kciuki za wizytę i mam nadzieje że wszystko jest
                                    wporządku.
                                    Iwonka, napewno zorganizujecie sobie życie z Filipkiem beż
                                    tatusia smile))
                                    A przyznajcie się mamuski kiedy zamierzacia wracać do pracy ???
                                  • iwonka_81 Re: Wtorek 19.08.08, 17:33
                                    A my niedawno wrócilismy ze spacerusmile Jak wyszlismy ok 11 tak
                                    zhodzilismy do tej pory. No z przerwa na wizyte u kolezankismile Oj
                                    okropnie goraco dzis...

                                    A Filipek znow placze i marudzi. Znow brzuszeksad Juz nie mam pomysłu.

                                    * Madzia daj znac jak wizyta u lekarza... czekamy na wiesci

                                    * Anamabe super fotkismile Ale Oli urósł.

                                    Apropos samochodu to my wlasnie wczoraj ogladalismy kombi i chyba
                                    jutro go kupimysmile
                                    • czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 17:41
                                      No widzisz Aga, kolejny dzien z glowysmile)

                                      *Anamabe, sliczne zdjecia! Ale Oli szybko rosnie!!

                                      *Iwonko no to ladny spacereksmile wspolczuje tych klopotow z
                                      brzuszkiem! I zycze udanego zakupu!!

                                      Dziewczynki, powiedzcie mi prosze jakie macie materace do lozeczek??
                                      Bo ja nie wiem juz ktory wybracsad( debatujemy od kilku dni...
                                      Sypialnie przemeblowujemy z centymetrem, na razie tylko w wyobrazni,
                                      ale juz widze, ze lekko nie bedziesad(
                                      • madziuchna23 Re: Wtorek 19.08.08, 17:55
                                        myśmy mieli ten z dodatkiem kokosu, teraz kupimy albo piankowo kokosowy albo
                                        gryczano kokosowy, byle nie sama pianka
                                        • czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 17:58
                                          *Madziu ogromnie sie ciesze, ze wszystko super!!! I, ze dzidziu juz
                                          taki duzysmile)
                                          A Ty Kochana odpoczywaj i sie nie stresuj!!

                                          Ja tez mialam dla Kingi kokosowy, a teraz nie wiem...
                                      • humusia Re: Wtorek 19.08.08, 18:02
                                        Cześc dziewuszki
                                        Widzę że dziś jakoś taki dzień pełen wrażeń smile
                                        Szykują sie samochodowe zakupy wink my już to przerabialiśmy jak Julka
                                        się urodziła, teraz na wiosnę zmieniliśmy kombi na troszkę mniejsze
                                        autko i jestem baerdzo zadowolona, kombi jakoś mi nie podeszło... za
                                        długie wink a w tym myślę że damy sobie świetnie radęwink
                                        * Madziu i jak wizyta? odezwij się
                                        * Iwonko spacerki wskazane wink tylko nogi bolą wink oby autko było
                                        niezawodne
                                        * Kotko ja mam po Julce materac gryczano-kokosowy rozmiar standard
                                        (nie mam go w domu to nie mogę zmierzyc) My też przed Julka rysunki
                                        z metrówką wink teraz zaczyna się podobnie-wizję mam, ale z wykonaniem
                                        kiepsko... Mężul ciągle późnym wieczorem wraca, a ściany trzeba
                                        odświeżyc, meble poprzestawiac, wujek ma zrobic nowe szafki-ale w
                                        połowie września crying
                                        Czyli syndrom wicia gniazdka smile)))
                                        czasami boję sie że nie damy rady do października....
                                        • anamabe Re: Wtorek 19.08.08, 18:35
                                          Juz jestem.smile Z zebami nienajgorzej. W prawdzie mam dwa ubytki, ale juz myslalam
                                          ze bedzie duzo gorzej. Umowilam sie na przyszly czwartek, ma mi zrobic dwa za
                                          jednym zamachem.wink

                                          Agus juz naprawilam swoj blad, link poszedl na gazetowa skrzynke.smile

                                          Madziu ciesze sie, ze wszystko jest w porzadku i malenstwo ladnie rosnie.smile)

                                          Co do pracy, to ja oficjalnie jestem na wychowawczym do konca czerwca przyszlego
                                          roku, ale gdzies tak od lutego mam zamiar szukac pracy, bo nie wiem ile to
                                          potrwa, a wychowawczy zawsze mozna skrocic.

                                          Kotka, co do materaca to Ci niestety nie pomoge bo my dostalismy w komplecie z
                                          lozeczkiem od kuzynki meza i w koncu nie kupilismy nowego.
                                    • madziuchna23 Re: Wtorek 19.08.08, 17:54
                                      wróciłam (-:
                                      kurczę, jest wszystko dobrze tylko nie wiadomo skąd leci, mały ma 8.8cm, rośnie
                                      prawidłowo, serducho bije, żadnych krwiaków, szyjka długa, zamknięta, generalnie
                                      powinnam być super na chodzie a tu leżeć...leżeć...zmienił mi trochę leki, o
                                      powrocie do pracy nie mam co marzyć. NAjważniejsze jednak, że Bąbel ok ((-:

                                      Aniu, Oli to tak już powoli zaczyna wypełniać tą powłoczkę jaką jest skóra ((-;

                                      Czarna zbożówkę piję ale to nie to samo (-:

                                      Aga jeszcze 3 dni (-: i dychniesz no chyba że w weekend masz dyżury

                                      no to kiedy wracacie do pracy?
                                      • humusia Re: Wtorek 19.08.08, 18:34
                                        Madziu, aż raźniej jak napisłaś smile)))
                                        trzymam kciuki żeby to krwawienie szybko minęło
                                        • vivianna_82 Re: Wtorek 19.08.08, 19:37
                                          Madziu, bardzo się ciesze, że wszystko jest ok. Oby tylko jeszcze
                                          krwawienie zniknęlo to i powodów do stresu ni będzie smile a maluch już
                                          całkiem spory smile pamiętam jak nasze miało 7cm smile a teraz to chwilami
                                          mam wrażenie, ze mi sie w brzuchu nie miesci i zaraz peknie smile
                                          musze wrzucic na fotoforum fotki znad jeziorka, to zobaczycie smile

                                          Kotka, ja niby wszystko tez mialam rozrysowane na pokoik Julki a jak
                                          przyszlo co do czego, to wszystko inaczej powychodzilo. Co prawda
                                          łóżeczko bym chciala gdzie indziej, ale nie mozna bo tam kaloryfer
                                          zaraz obok indifferent ale nie jest zle tak jak jest...
                                          a gdzie postawic koszyczek w sypialni to tez jeszcze za bardzo nie
                                          wiem...to znaczy wiem gdzie - kolo mnie wink tylko nie wiem na czym,
                                          bo stelaża nie ma do tego...chyba ze moze kupimy wanienke ze
                                          stelazem takim coby sie nadał... takie tam jeszcze gdybanie na
                                          razie - konkretnej wanienki jeszcze nie ogladalam...

                                          Anamabe - dzieki za linka - Oli rosnie jak na drozdzach!!! sliczny
                                          chłopiec smile

                                          Kotka, mam prosbe do Ciebie - moglabys mi podac linki do
                                          pazdziernikowych forów? tzn do tego takiego wiekszego otwartego i
                                          tego zamknietego i do fotoforum, bo przesiadlam sie na innego kompa
                                          i jakos nie moge znalezc... z gory dzieki!!!
                                          • czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 19:53
                                            *Humusiu na pewno dacie rade do pazdziernika! Moj maz tez pracuje od
                                            rana do nocy i tez mam wrazenie, ze te dni blyskawicznie uciekajasad(

                                            *Anamabe ciesze sie, ze z zabkami calkiem niezle! Ja o swoich wole
                                            nie myslecsad

                                            Dzieki za informacje o materacykach, czyli cos wybiore, ale najpierw
                                            lozeczkosmile)

                                            *Vivi no to juz tak jest, ze na rysuku jakos wszystko inaczej
                                            wychodzisad
                                            Oczywiscie, ze Ci podam linki, prosze Cie bardzosmile)
                                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50484
                                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=65861
                                            a linki do fotoforum sa gdzies tamsmile)
                                            • vivianna_82 Re: Wtorek 19.08.08, 20:03
                                              dziękuje bardzo smile
                                              • czarna_kota Re: Wtorek 19.08.08, 20:12
                                                Dostalam smsa od Mimi. Smutno jej i ciezko, ze musza byc w szpitalu.
                                                Do tego obie sa przeziebionesad A z dobrych wiesci, to czynnik u Heli
                                                spadl do 20, jak spadnie do 10 to beda mogly wrocic do domu! To
                                                jeszcze kilka dni!
                                                • 74agajg Re: Wtorek 19.08.08, 20:57
                                                  żeby mi tak dni szybko mijały.
                                                  Madziu bardzo się cieszę że z dzidzią wszystko wporządku, leż i
                                                  wypoczywaj smile))
                                                  Co do samochodów ja jeżdże starym clio ( mały ale dla mnie do pracy
                                                  i po Korę do szkoły wystarczy ) a mąz od połowy czerwca jeździ Dacią
                                                  Logan, duże autko, nawet nasz pies w bagażniku może siedzieć i nie
                                                  wadzi głową o sufit, bardzo mu się to podoba. A mi jeździ się i
                                                  jedym i drugim bardzo dobrze smile))
                                                  Iwonka trzymam kciuki za zakup auta smile))
                                                  Trzymam kciuki żeby Helence szybko wyniki się poprawiły i dziewczyny
                                                  wróciły w końcu do domu i do nas.
                                                  Anamabe Oli jest słodziutki i rośnie jak na drożdżach smile))
                                      • iwonka_81 Sroda 20.08.08, 08:37
                                        Witamsmile Znów jestem pierwsza...

                                        * Madzia super, ze wszystko ok z maluchem. Nie martw już się tylko
                                        słuchaj lekarza i odpoczywajsmile

                                        * Kotka my mamy gryczano-kokosowy. Dużo osób właśnie taki nam
                                        polecało. A z tym urządzaniem na kartce to wiem o co chodzismile Jak
                                        przychodzi co do czego to połowa rzeczy się nie mieścismile

                                        Widzę, że pierwsza napisałaś o Mimismile

                                        * Anamabe dwa zęby to całkiem niewiele do zrobienia. Ja też się
                                        okrutnie boję dentystysad

                                        * Aga ja tez odliczam dni do weekendu, do tego bym nie siedziała
                                        sama w domusmile Już malutko zostało!

                                        Kurde wczoraj wieczorem znów mały nam płakał, boję się oby to nie
                                        były początki kolki. Dziś jak na razie grzecznie śpi. Dostał od
                                        babci takiego żółwia z bijącym sercem - niby odgłosy z zmojego
                                        brzucha - i wiecie co, rzeczywiście się uspokajasmile

                                        Dziś jak na razie piję kawkę a później zobaczymy co dzień
                                        przyniesie. Mężuś po pracy jedzie po samochów, ja zobaczę go dopiero
                                        w domu. Ale wierzę, że wie co robi. Z resztą mój tata mu towarzyszysmile

                                        Miłego dniasmile
                                        • czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 08:49
                                          Witajciesmile
                                          *Iwonko wspolczuje tych problemow Filipkasad( Mam nadzieje, ze to
                                          chwilowe i szybko minie!!
                                          A co to za zolwik z bijacym serduszkiem?? Musi byc super!!
                                          A wieczorkiem pochwal sie autkiem konieczniesmile
                                          Powiedz mi jeszcze Kochana, czy Ty masz do wozka oryginalna torbe?

                                          U nas dzis pada bleeeesad( A ja musze wziac sie dzis ostro za
                                          sprzatanie, ale nie wiem czy na checiach sie nie skonczy!sad

                                          Milego dnia Dziewczynki!!
                                          • madziuchna23 Re: Sroda 20.08.08, 08:52
                                            hej Czarna, to ja sie wtrącę ((-:
                                            myśmy mieli oryginalną torbę, teraz już chyba większośc wózków ma, ale widziałam
                                            że można samemu sobie dokupić i ładnie dobrać pod kolor, czasem te oryginalne sa
                                            albo za małe albo za duże, a tu potzrebna jest taka jaka Tobie się podoba (-:
                                            • czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 09:10
                                              *Oj Madziu nawet mi nie mow o babciowych pierozkach!! Az mi slinka
                                              lecismile) ja ostatnio przywiozlam tutaj ze soba, ale oczywioscie
                                              zniknely w dwa dni!
                                              Jedz na zdrowie Kochana!!!
                                              Co do toreb, to pytalam Iwonki, bo ma taki sam wozek, ale mysmy
                                              torby nie kupili bo wydawala nam sie zupelnie niepraktyczna. nie
                                              miala wlasciwie nic, zadnych przegrudek, kieszeni. Do tego na nasz
                                              kolor trzeba bylo czekac. I teraz wlasnie musze gdzies upolowac taka
                                              pasujaca i praktyczna.
                                              Przy poprzednim wozku mialam swietna.
                                        • madziuchna23 Re: Sroda 20.08.08, 08:49
                                          Iwonko wyprzedziłąś mnie o kilka minut (-: wiesz, chłopcy podobno częściej mają
                                          kolki niż dziewczynki, niestety. Może przejrzyj dokładnie swój jadłospis, może
                                          jest tam coś co mu przeszkadza, czasami coś co nam wydawałoby się niegroźne może
                                          dziecku zaszkodzić. Aha, lekarka nam kiedys powiedziała, że dziecko odczuwa to
                                          co zjadła mama nawet do tygodnia czasu

                                          Holcia podziel się co robiłaś gdy musiałaś leżeć? ja mam dośc a to dopiero 2
                                          tygodnie, filmy oglądam ale juz mnie głowa boli od tego kompa, trochę czytam,
                                          chyba na poważnie zabiorę się za haftowanie (-:

                                          jutro babcia przywiezie mi pierogi, Czarna Ty wiesz, jakie babcie robią pychoty,
                                          nie?
                                          • iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 09:27
                                            * Kotka tak ja mam oryginalną torbę i jak dla mnie sprawdza się ok.
                                            Trochę malo wygodnie się ją montuje przy gondoli, bo zapina się na
                                            rączce ale przy spacerówce juz jest fajnie. Ma dwie duże kieszenie -
                                            można rozsunąć suwak i ją powiększyć. I w każdej kieszeni są jakieś
                                            przegródki, ma przewijak taki składany. A co żółwika to są na
                                            allegro, owieczki, misie i osiołki. Już nie miałam pomysłu co można
                                            mu kupić, mam wrażenie, że wszystko ma i wpadłam na taki pomysł.
                                            Samej pewnie byłoby mi szkoda ale prezent to co innegosmile I dostał
                                            jeszcze takie okrycie, też z żółwikiem (bardzo mi się spodobało).

                                            * Madzia no właśnie mam wrażenie, że ja już nic nie jem... rano
                                            jakaś kanapka z wędliną, na obiad jakieś kluski z wody (leniwe,
                                            kopytka, pierożki) a na kolację to różnie. Do tego jabłka,
                                            herbatniki i flipsysmile Ale ostatnio jadlam piers kurczaka z mrchewką
                                            i gdzieś przeczytałam, że marchew ma właśnie właściwości wzdymające.
                                            Resztę dania zjadł pies - takie same składniki jak jemu gotuje, bez
                                            przypraw a ja czekam na rezultaty. Jak na razie jest ok, dziś
                                            chociaż śpi od rana. Co prawda niespokojnie, pręży się, stęka ale
                                            mam nadzieję, ze wiczór będzie lepszy.

                                            Madzia Ty już nie kuś tymi pierogamismile
                                          • iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 09:29
                                            www.allegro.pl/item420781794_sterntaler_przytulanka_z_bijacym_sercem_5_wzorow.html

                                            takie cośsmile
                                            • lala2214 Re: Sroda 20.08.08, 09:43
                                              Witam sie i ja!

                                              U mnie dziś od rana pada. Jak mi sie juz nie chce chodzić do tej
                                              pracy, nawet na te cztery godziny, na szczęście do końca miesiąca
                                              nie daleko. To tego tak sie dzisiaj wkurzyłam, że och....

                                              *Viv sprzedaliśmy Golfa III jeszcze mój panieński samochód a teraz
                                              kupiliśmy audi, nie jest to kombi ale bagażnik ma i tak wielki, o
                                              taki nam właśnie chodziło.

                                              *Holciu możesz mi przesłać na adres gazetowy albo na emi2214@wp.pl
                                              jak Ci Kochana wygodniej.

                                              *Madziu ciesze sie, że z dzidzią wszystko ok i że ładnie rośnie,
                                              odpoczywaj i jeszcze raz odpoczywaj a na pewno wszystko będzie ok.

                                              *Czarna na fotoforum znajdziesz moje zdjęcia.

                                              Pozdrawiam!!!
                                              • aniagor Re: Sroda 20.08.08, 10:15
                                                W końcu dotarłam smile
                                                Od poniedziałku byli u nas znajomi i nie miałam za bardzo czasu zeby tutaj zaglądnąć.

                                                Madziu nie wiem co ci doradzić, musisz sobie znalezć jakieś zajęcie smile Ja jak musiałam leżeć to ciągle oglądałam telewizję albo buszowałam po internecie.

                                                Widzę, że wszyscy kupują nowe samochody. My jak zmienialismy w zeszłym roku to od razu na taki ze sporym bagażnikiem smile

                                                Holciu, Anamabe dzieki za nowe zdjęcia chłopcow, rosną jak na drożdżach!

                                                Robiłam w poniedziałek test obciążenia glukozą, ale wyniki znowu zaginęły sad Mąz ma tam wstąpić po pracy, mam nadzieję, że już będą...
                                                • lala2214 Re: Sroda 20.08.08, 10:16
                                                  Ja nie dostałam nowych zdjęć Oliego sad
                                                  • vivianna_82 Re: Sroda 20.08.08, 10:37
                                                    witajcie w polowie tygodnia!
                                                    jak ten czas leci!!!
                                                    Iwonka - a mogłabyś pokazac jeszcze to okrycie z żółwikiem? smile)) bo przytulanki
                                                    bardzo fajne smile
                                                    Lala, moim panieńskim autkiem byl opel corsa. Bardzo mi było smutno sie z nim
                                                    rozstawac...ale z drugiej strony szybko się przyzwyczaiłam do zafiry, chociaż
                                                    poczatki nie były łatwe - w końcu corsa to malenkie autko, a zafira to mini-van
                                                    smile przy pierwszym parkowaniu w galerii handlowej obtarlam drzwi, hehe smile teraz
                                                    jakbym wsiadla do corsy to pewnie by mi było bardzo ciasno, niemniej jednak
                                                    zawsze jak widzę ten model który miałam to sentyment czuje smile)))

                                                    ide się brac chyba za ogórkową... chcę dzisiaj szybciej porobic co mam do
                                                    zrobienia - wieczorkiem może w koncu z kolezanka na kawę wyskocze, bo juz sie
                                                    ponad miesiąc nie widziałysmy! a do tego jeszcze mąż mi "zlecil" kolejne tabelki
                                                    to wklepywania więc mam co robic wink
                                                  • czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 10:46
                                                    *Iwonko super te przytulanki!! Moze tez ktos bedzie chcial zrobic
                                                    taki prezent hihi, bo cena dosc wysokasad
                                                    Kurcze, to ja nie wiem co ja za torbe ogladalamsad( babka w sklepie
                                                    mowila, ze Mutsy, ale tamta nie miala tylu kieszeni i bajerow jak Ty
                                                    piszesz!sad( No nic, musze poszukac w internecie.

                                                    A my mamy 7-osobowego Vana i tak mi sie nim cudnie jezdzi, ze juz
                                                    sobie nie wyobrazam innego autasmile

                                                    *Aniu mam nadzieje, ze wyniki sie znajda i ze wszystko jest ok!

                                                    Co to ja jeszcze chcialam???
                                                  • aniagor Re: Sroda 20.08.08, 11:06
                                                    Nie pochwaliłam się, ze my też już mamy wózeczek, wczoraj przywiezli smile Polskiej firmy, nie jest jakiś super wypasiony, ale stwierdziliśmy, że nam wystarczy. Teściowie dołozyli połowę, bo musieli sie ostatnio wykosztowac na wyjazd szwagra na studia. U nas też ostatnio z pieniążkami nieciekawie, więc nie szalejemy. Najważniejsze, że wazy tylko 11kg smile
                                                    Największe zakupy juz zrobione, teraz została tylko wanienka, materacyk do łóżeczka(kupujemy gryczano-kokosowy) i różne kosmetyczne rzeczy.

                                                    Vivi pracowity dzien cie czeka. Ja dzisiaj jestem sama w domu i narazie obijam się na całego smile Pózniej tylko zrobię leczo z cukini na obiad.
                                                  • iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 11:07
                                                    * Kotka a może jakaś stara ta torba była? Nasza jest w takim samym
                                                    kolorze, ma znaczki mutsy i ogólnie jest fajnasmile Może są i
                                                    fajniejsze, ale ja jakoś nie rozglądałam się za torbami...

                                                    No żółwik nie tani dlatego sami byśmy nie kupili, zresztą ja
                                                    sceptycznie podchodzę do takich bajerówsmile Wiadomo, jaki jest rynek.

                                                    * Vivi a to okrycie to jest tej samej firmy i z tej samej serii.
                                                    Zaraz znajdę link.
                                                    www.allegro.pl/item414415437_mam_dziecko_wielofunkcyjne_okrycie_sterntaler.html

                                                    * Ania życzę by te wyniki się znalazły i byś nie musiała drugi raz
                                                    tego pićsmile

                                                    A i wiecie co, właśnie zamówiłam świece do chrztu, dokładnie taką:
                                                    www.allegro.pl/item407573300_swieca_chrzest_z_imieniem_dziecka_c13_nz.html

                                                    Hmm, nie wiem czemu mi te linki się nie podświtlająsad Coś źle robie.
                                                  • lala2214 Re: Sroda 20.08.08, 10:56
                                                    Ja akurat jestem przyzwyczajona do jazdy duzym samochodem, bo moi
                                                    rodzice mają Pasata Kombi. Jedno co dobre jest w małych samochodach
                                                    to to że prawie zawsze sie nim wszędzie zmieścisz i nie ma takiego
                                                    problemu z parkowaniem.

                                                    *Iwonka ten żółwik uspokajacz super!!!

                                                  • lala2214 Re: Sroda 20.08.08, 10:59
                                                    Czarna znalazłaś fotki czy wrzucić Ci link?

                                                    Ja juz na dziś będe sie powoli żegnać i zmykam do Mamy na kawke a
                                                    potem do domku. Mąż wróci później, Teściowa też więc mam labe hehesmile
                                                  • aniagor Re: Sroda 20.08.08, 11:13
                                                    Lala czy ty mieszkasz z teściową? Ja z moją nie dałabym rady,z mamą ledwo wytrzymuję, a dopiero niecałe 2 miesiące tutaj mieszkamy... Na szczęście w niedzielę wyjeżdża za granicę i wroci dopiero jak urodzę. Chociaż się zastanawiam czy dam jej znac, że to już wink

                                                    Iwonko przytulanki rzeczywiście super, może sobie od kogoś zażyczę smile
                                                  • aniagor Re: Sroda 20.08.08, 11:16
                                                    Iwonko nie będę musiała pić tego drugi raz, mają wszystko w komputerze i po prostu jeszcze raz wydrukują smile
                                                    Linki działają smile
                                                  • mini-mini-1 Re: Sroda 20.08.08, 11:23
                                                    Witam Was!
                                                    jutro ide do lekarza po wyniki badan a wstepny termin cesarki to
                                                    26.08 przyszly wtorek. mam niezlego stracha.
                                                    ja juz ropoczęlam 36 tydzien i nie mam sily, brzuchol duzy,
                                                    dzieciaki sie w nim rozpychają na wszystkie strony. to niesamowite
                                                    ze donosiłam dwójke tak długo i wiecie, ze będą większe od mojego
                                                    pierworodnego, który wazył2250.
                                                    pozdrowienia dla Mimiki i Helenki!!!
                                                    madziu a czy mozesz napisac czy to twoje plamienie jest ze swieża
                                                    krwia czy tylko brazowe?
                                                    Aga ja wróce do pracy jak dzieci pójdą do przedszkola, nie
                                                    zarobiłabym na nianię do dwójki, z reszta nie wiem czy bym chciała
                                                    żeby niania z nimi byla a nie ja.
                                                    co do samochodu tez zmienilismy 2 tygodnie temu, oczywiscie na kombi
                                                    chociaz my to powinnismy zmienić na vana.nas dwoje, troje dzieci i
                                                    pies.hehe troche nas bedzie.
                                                    pozdrawiam słonecznie.
                                                  • vivianna_82 Re: Sroda 20.08.08, 12:38
                                                    No proszę, to juz niedlugo będa kolejne forumowe dzieciaczki smile i to dwojka na
                                                    raz!!! nic sie nie bój Mini, na pewno wszystko bedzie dobrze smile)) widzę że
                                                    faktycznie każdy prawie auto zmienia...
                                                    my mamy mini vana więc ze zmianą się nie spieszy - ewentualnie tak jak pisalam -
                                                    bagaznik na dach. Ale powiem Wam, że po cichutku myślimy sobie żeby może na
                                                    poczatku nowego roku kupić nową wersję naszego autka. jak będą wyprzedaze
                                                    rocznika, to wtedy sporo taniej jest, a do tego możemy oddać nasze w
                                                    rozliczeniu, zamiast kombinować sprzedając komus...ale to na razie wstępne plany
                                                    - zobaczymy jak bedziemy stać z finansami smile
                                                  • anamabe Re: Sroda 20.08.08, 13:34
                                                    Hej smile

                                                    W koncu do Was dotarlam. Oli dzisiaj tez jakis marudny od samego rana. Nie
                                                    moglam pojac o co mu chodzi, niby chcial jesc niby nie...Teraz w koncu sie
                                                    najadl i spi. smile

                                                    Iwonka, u nas naprawde pomaga poduszeczka z pestek wisni. Nagrzewam ja wczesniej
                                                    w piekarniku i klade malutkiemu na brzuszku. Przytulanka super, kocyk z reszta
                                                    tez...Czego to ludzie nie wymysla. smile Dziekuje za zdjecia, Filipek przeslodki.
                                                    Super wyglada w jeansach. wink)

                                                    Mini, nic sie nie boj. smile Wszystko bedzie dobrze i juz niedlugo, bedziesz tulic
                                                    swoje malenstwa. Powiedz, zamierzasz karmic piersia?

                                                    Lala, linka zaraz Ci podrzuce na skrzynke gazetowa.

                                                    Kotka, napewno znajdziesz pasujaca torbe. smile

                                                    Aniagor, to jacys strasznie zaktreceni ludzie w tym laboratorium pracuja, bo to
                                                    chyba juz nie pierwszy raz co? Gratuluje zakupu wozeczka, my tez mamy polskiej
                                                    firmy (Implast Bolder) i jestesmy bardzo zadowoleni. smile

                                                    Madziu domyslam sie, ze swirujesz...moze popros meza zeby Ci kupil sudoku?? smile

                                                    Wlasnie przyszly nasze zdjecia. Wysylalam troche do wywolania, teraz musze je
                                                    posegregowac, troche wkleic do ksiazek (PIerwsze 5 lat z zycia dziecka, mamy
                                                    dwie), troche wyslac mojej babci i chrzestnej, reszte wkleic do albumu.
                                                  • iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 13:49
                                                    * Anamabe a skąd masz tą poduszeczkę? Tzn chodzi mi o to czy w
                                                    Polsce jest dostępnasmile

                                                    Kurcze chmurzy się a ja muszę iść na spacersmile
                                                  • anamabe Re: Sroda 20.08.08, 14:02
                                                    Iwonka, ja kupialam ja w dm (wydaje mi sie ze w Polsce tez jest ta siec
                                                    drogerii) po za tym napewno mozna ja dostac w Rossmanie. W aptece tez z reszta
                                                    powinny byc...
                                                  • czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 14:11
                                                    *Anamabe no to masz zabawy ze zdjeciami, ale to takie przyjemne
                                                    zajeciesmile)
                                                    *Iwonko poszukam jeszcze tej torby. Tamta w sklepie tez miala logo.
                                                    No nic, nie waznesmile
                                                    *Aniagor normalnie ubawilas mnie do lezsmile) hahaha dobre!! (chodzi mi
                                                    o to jak fajnie napisalas, ze nie wiesz czy poinformujecie hihi)
                                                    *Mini ale duze te Twoje dzieciaczki!! Na pewno wszystko bedzie
                                                    dobrze!! Z niecierpliwoscia czekam na wiesci!! I trzymam kciuki!! A
                                                    jest juz imie dla dziewczynki??

                                                    Ide do kuchni, bo czas jakis obiad szykowacsad
                                                  • czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 14:14
                                                    *Iwonko, a Filipek jest przeslodki!! I ma takie fajowe oczkasmile)

                                                    A ja dzis dostalam kolejna przesylke z ebayu z ubrankami hihi Co
                                                    prawda takie wieksze bo na 3-6mcy ale nie moglam sie oprzec
                                                    tym "meskim" ubrankomsmile
                                                    Chyba zwariowalamsad
                                                  • anamabe Re: Sroda 20.08.08, 14:23
                                                    Iwonko, znalazlam taka poduszke na allegro. Tu masz linka:
                                                    www.allegro.pl/item419156548_poduszka_zdrowotna_z_pestkami_wisni_hit.html
                                                  • aniagor Re: Sroda 20.08.08, 15:44
                                                    Dziewczyny mam wyniki, po glukozie wyszlo 130, ale nie ma podanej normy. Czy ktoś się na tym zna?
                                                  • madziuchna23 Re: Sroda 20.08.08, 14:37
                                                    Mini wszystko będzie dobrze, cesarka nie jest taka zła, a ryzykować poród
                                                    naturalny przy bliźniakach to sama wiesz...ja to się bardzo cieszę że maluchy
                                                    będą na świecie, bo to moje ulubione bliźniaki ((-:
                                                    A co do plamień to najpierw po tym badaniu poleciała mi świeża krew, w ilościach
                                                    mnóstwo, a teraz to tylko takie brązowe plamienia, a masz jakąś teorię?
                                                  • mini-mini-1 Re: Sroda 20.08.08, 15:22
                                                    Madziu, jak ja lezałam z plamieniami i skurczami w 25 tygodniu to lekarze w
                                                    ogóle sie nie przejmowali brązowymi plamieniami -twierdzili że to nie groxne i
                                                    jest to stara krew, nalezy sie martwić zywo czerwoną krwią. u mnie też tak się
                                                    sączyło a jak wstawałam to było tego wiecej. w koncu się uspokoilo. a jakie leki
                                                    dostalas?

                                                    Anamabe oczywiście, ze chce karmic piersią mam nadzieję ze mi się uda ten wyczyn.

                                                    Kotko imię dla córeczki jeszcze ze znakiem zapytania bo mąz woli Rozalkę a ja
                                                    chyba Kornelię.ja mialam jeszcze inne typy takie jak Nina, Ida, Laura ale nie
                                                    chciał slyszeć .gdyby sie zgodził to najbardziej chcialabym Ninę ale jemu się
                                                    kojarzy z Niną Terentiew i powiedział, ze nie ma mowy.
                                                  • madziuchna23 Re: Sroda 20.08.08, 16:18
                                                    haha Mini a Nina to nasza Kaczuszka więc mi się to imię tylko z nią kojarzy,
                                                    dostałam duphaston zamiast dopochwowej luteiny i kaprogest co 3 dni w pupcię

                                                    Aniu a te pestki to można na dzidziusiu wykorzystywać, bo jak czytam to fajna
                                                    sprawa, a że chłopak mi się zapowiada to penie i kolek nie ominiemy

                                                    Iwonko i Holciu czyżby jakieś zdjęcia mnie ominęły?

                                                    Aniu gor, ja myślę, że teściowa i tak się kapnie że to już czas porodu więc
                                                    długo jej nie oszukasz ((-:

                                                    Czarna ja sama bym już kupowała, gdyby nie resztki rozsądku, więc na prawdę się
                                                    nie dziwię (-:
                                                    ja też zaczynam zapominać co mam napisać (-;
                                                  • czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 17:08
                                                    *mini-mini mi bardzo sie podoba Nina i Kornelia, Rozalka tez bardzo
                                                    ladne. Ale w dueciku z Maksem to chyba Kornelia najlepiej mi brzmismile

                                                    *Aniu ja niestety nie znam normsad

                                                    *Madziu, a to ja cos pominelam??sad(( Synek bedzie u Ciebie??
                                                  • anamabe Re: Sroda 20.08.08, 17:24
                                                    Madzi, "pestki" mozna jak najbardziej na dzidziusiu wykorzystywac.smile)

                                                    Mini, super, ja tak tylko zapytalam...od mojej kasy chorych dostalam film o
                                                    karmieniu piersia i tam wlasnie byl specjalny rozdzial o karmieniu blizniakow,
                                                    wiec tak o Tobie pomyslalam.smile)

                                                    Aniagor ja tez sie niestety nie znam.smile A mama...pewnie 6 zmyslem wyczuje, ze to
                                                    juz.wink)
                                                  • anamabe Re: Sroda 20.08.08, 17:26
                                                    Ach i jeszcze jedno mnie tez najbardziej podoba sie Kornelia i ladnie sie
                                                    zdrabnia. A wyczyn napewno Ci sie uda.smile)
                                                  • 74agajg Re: Sroda 20.08.08, 17:19
                                                    Kolejny dzień za mną ale już padam na pyszczek, oczka same się
                                                    zamykają sad((
                                                    Iwonka dzięki za fotki Filipka, jest Super, a w dzinach wygląda
                                                    wspaniale. Przytulanka i kocyk bardzo fajne ale ceny zabójcze.Jakie
                                                    te dzieciaki są kosztowne hihihi.
                                                    Kota wcale Ci się nie dziwię że szalejesz zakupowo, bo ciuchy są
                                                    teraz zabójcze.
                                                    Mini przy bliźniakach nie widze innej opcji niż cc, więc trzymam
                                                    kciuki napewno wszystko pójdzie gładko, i już gratuluje że tak długo
                                                    dałaś radę smile)) Co do imienia dla dziewczynki moja to Kornelia,
                                                    Rozalia smile))dodam tylko niezłe ziółko...
                                                    Madziu życzę Ci żeby plamienia dały Ci w końcu spokój, bo takie
                                                    leżenie napewno nie jest miłe,ale jak trzeba to trzeba.
                                                    I ja też mam sklerozę.
                                                  • madziuchna23 Re: Sroda 20.08.08, 17:25
                                                    Aga, to tera pewnie odeśpisz sobie trochę, co? (-:

                                                    Czarna, podobno synek, na genetycznym lekarz powiedział, że coś tam widzi, a że
                                                    to zgadza się z moimi przeczuciami to obstawiamy Piotrusia (-:

                                                    już wiem co chciałam napisać, Aniu a jakie to suduko? bo ja mam jedno w komórce
                                                    ale ile można wpatrywać się w te olbrzymie cyfry (-:
                                                  • 74agajg Re: Sroda 20.08.08, 17:39
                                                    Madziu z odpsypianiem cięzko, bo jakaś nie zorganizowana jestem i
                                                    ciągle cos muszę zrobić, mogę pospać dopiero w niedzielę, bo sobota
                                                    też pracująca, tak to jest jak ma się męża z własną firmą sad((i to
                                                    na dodatek bardzo młodą firmą.
                                                  • iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 18:16
                                                    Wróciłam ze spacerusmile Znów mi się długo zeszło, a to dlatego że
                                                    byłam na plotkach u koleżanki na osiedlu.

                                                    * Anamabe nie wiedziałam, ze takie cuda u nas sąsmile Zapytam jutro w
                                                    aptece i kupię. Może zadziała...

                                                    * Mini mi też chyba najbardziej podoba się Korneliasmile

                                                    * Madzia takie papierowe sudoku są wygodniejsze niż w komórce... A
                                                    zdjęcia wydaje mi się, że i do Ciebie wysłałam. Zaraz sprawdzę i się
                                                    poprawię.

                                                    To zdjęcie w jeansach to takie trochę pozowanesmile Dużo mamy takich
                                                    dorosłych ubranek i jak już coś zakładamy to fotka musi być...
                                                    Obowiązkowo!

                                                    * Kotka doskonale rozumiem Twoje szaleństwa. Szalej kochana! W ciazy
                                                    chyba jest to przyjemniejsze. Ja mam fioła na punkcie kocyków.

                                                    kurde znów skleroza mnie dopadła...
                                                  • 74agajg Re: Sroda 20.08.08, 18:22
                                                    Pobiegałam po Forum i już wiem co Wam miałam napisać tu są wieści od
                                                    naszej Biedronki po wizycie u ginki.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54221&w=83535848
                                                  • vivianna_82 Re: Sroda 20.08.08, 19:02
                                                    piszę szybko póki pamiętam wink
                                                    Aga - dzieki za wiesci od Biedronci smile oby jej sie jak najszybciej
                                                    udało smile
                                                    Iwonka - dzieki za fotki, mi też się Filipek BARDZO podoba smile)) ja
                                                    to jednak chyb amam więcej takich śpioszkowo-pajacykowych ubranek.
                                                    Chyba musze kupić jakąś ładną sukienusię, no bo jak to tak wink
                                                    Madziu - sudoku jest wciągające i papierowe znacznie lepsze niż w
                                                    komórce smile na początku może być ciężko, ale jak się zacznie od tych
                                                    łatwiejszych, to potem już leci i w każdej wolnej chwili można
                                                    wypełniac i liczyc wink
                                                    Aniu(gor) - ja nie wiem jakie są normy w glukozie. Ale coś mi sie
                                                    kojarzy ze ponizej 150 jest ok. Najlepiej spyyaj lekarza, albo
                                                    pielegniarki jakiejs. Ja jak mialam robione badanie, to glukometrem,
                                                    wiec wynik byl od razu i mi babka powiedziala ze jest ok, wiec
                                                    cyferek nie pamietam...
                                                    Mini-mini - mi też się Kornelia dosć podoba, najbardziej to chyba
                                                    zdrobnienie od tego "Nela" wink powiem Ci, że jak moja mama bła w
                                                    ciąży, to ona bardzo chciała Martusię, a tato chciał Klaudię. I się
                                                    upierał wink jak mama mnie urodziła, to tato przesłał jej karteczkę
                                                    (nie można było odwiedzać), że bardzo się cieszy i takie tam i na
                                                    końcu napisał, ze wybór imienia nalezy do mamy smile no i mam na imię
                                                    Marta, a na Klaudia na drugie smile może u Ciebie jak maż się rozczuli
                                                    to też ustąpi i będzie Nina? smile

                                                    więcej nie pamiętam co miałam pisac....tabelki robię i już mi
                                                    cyferki przed oczami latają i plecy bolą- idę się poprostowac...
                                                  • czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 19:17
                                                    *Agusiu dzieki za wiesci od Biedronki! Tez kciuki zaciskam!!

                                                    *Iwonko te spodenki sa ekstra!! Ja wlasnie takich typowo "meskich"
                                                    rzeczy juz troche nakupilam bo sa cudne! A ostatnio mnie tak naszlo:
                                                    co to bedzie jesli sie urodzi dziewczynka??!! Juz sie tak
                                                    przyzwyczailam do mysli o synku, ze sobie inaczej nie wyobrazam!!smile

                                                    I znow nie pamietam.....sad
                                                  • iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 20:02
                                                    * Aga ale z Ciebie detektywsmile I ja trzymam kciuki za Biedronkęsmile

                                                    * Kotka ja przed porodem miałam takie same myśli. Najwidoczniej to
                                                    normalnesmile

                                                    Co do samochodu mężuś dzwonił, ze kupiłsmile
                                                  • madziuchna23 Re: Sroda 20.08.08, 20:30
                                                    Iwonko, zdjęcia już dostałam, oglądałyśmy z Gosią (((-: i gratuluję autka (-:

                                                    Vivi a to popierowe to jakie, takie w s klepie można dostac czy jak?

                                                    Biedronka obiecała, że nas na pogaduchach odwiedzi, ale myślę, że musimy
                                                    poczekać aż zafasolkuje

                                                    może naciągnę męża na jakiś film
                                                  • 74agajg Re: Sroda 20.08.08, 20:36
                                                    Ja ją tam już dawno namierzyłam,tylko nic ciekawego sie nie działo
                                                    to nie pisałam, ale pomyslałam że taka wiadomośc Was ucieszy, a
                                                    Biedronce będzie miło że o niej pamietamy i cały czas jej
                                                    kibicujemy, choć ona do nas nie zaglada.
                                                    Iwonka gratuluję zakupu i niech dobrze jeździ smile))
                                                    Vivi koniecznie musiz zakupić Julce dorosłe kiecki i buciki w H&M
                                                    jest pełno takich ciuchów, nawet dziewczęce dziny są maleńkie Super
                                                    po prostu smile))
                                                    A ja juz zmykam do łóżka bo jutro znowu do pracki.
                                                  • vivianna_82 Re: Sroda 20.08.08, 21:03
                                                    Madziu smile tak dla ścisłości - czy mówimy o tym samym smile
                                                    sudoku to jest taka lamigłówka, kwadrat 9x9 okienek, częściowo wypelniony
                                                    cyferkami, które trzeba uzupełnic... jesli chodzi o papierowe, to one czesto
                                                    (pojedyncze diagramy) sa drukowane w jakichs gazetach, ale mozna tez kupic w
                                                    mniejszych i wiekszych ksiazeczkach, ktore maja wiecej diagramow roznych stopni
                                                    trudnosci. Czasem mozna kupic nawet calkiem grube knigi. W kioskach ruchu,
                                                    ksiegarniach, empikach...tego typu sklepach. Na pewno dostaniesz (albo mąż) bez
                                                    problemu i bedziesz miala zajecie na czas lezenia smile
                                                    a jesli nie znajdziesz, to podaj mi adres smile)))
                                                  • iwonka_81 Re: Sroda 20.08.08, 21:05
                                                    * Madzia takie wydanie jak krzyżowkismile W każdym kiosku kupisz... tzn
                                                    mążsmile

                                                    * Aga ma racje, w H&M są super ciuszkismile Ceny już mniej fajne, ale
                                                    czasami coś ekstra można kupić. Filip takie dorosłe ubranka ma
                                                    kupione właśnie tam.

                                                    Kurde czekam i czekam a mąż nie wraca...
                                                  • czarna_kota Re: Sroda 20.08.08, 21:29
                                                    *Iwonko gratuluje zakupu! I szerokiej drogi zycze, niech sie Wam
                                                    super jezdzi! A pochwal sie koniecznie jakie to autko!

                                                    *Vivi dziewczyny maja racje, boskie sa takie "dorosle" ubranka dla
                                                    dziewczyneksmile

                                                    A moj maz wlasnie dzwonil, ze moze bedzie za godzine.... no niezlesad
                                                  • aniagor Re: Sroda 20.08.08, 21:29
                                                    Iwonko gratuluję nowego autka smile

                                                    Madziu a może jakieś robótki ręczne? Przy okazji wydziergasz coś dla malucha smile

                                                    Mini wierze, że jest ci ciężko. Mi z moim brzucholkiem już zaczyna być, a z dwójeczką maluchów to już w ogóle smile
                                                    Trzymam mocno kciuki za przyszły wtorek!
                                                    A jesli chodzi o imiona, to mi też najbardziej podoba się Kornelia. Kuzynki córeczka ma tak na imię i mówimy na nią Nela smile

                                                    Pogrzebałam trochę na necie i po 50g glukozy norma jest do 140, wiec mój wynik ok.
                                                  • aniagor Re: Sroda 20.08.08, 21:37
                                                    Ojoj, to twój mąż tak długo w pracy?
                                                    Mój na szczęście pracuje po 8 godzin, nawet jak musi jechać do wrocka to jest najpózniej po 18.

                                                    Vivi, gdybym ja wiedziała ze będzie dziewczynka, to miałabym juz cała sterte sukieneczek smile
                                                    Chociaz w sumie troche juz mam w spadku po córce kuzynki smile
                                                  • vivianna_82 Re: Sroda 20.08.08, 22:18
                                                    dziewczynki wrzucilam na pazdziernikowe foto forum kilka fotek nowych - tzn
                                                    prawie nowych bo sprzed tygodnia wink
                                                    gdybyscie chcialy zerknac...
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,83629587.html
                                        • iwonka_81 Czwartek 21.08.08, 08:26
                                          Witamsmile
                                          I już prawie koniec tygodnia, ale fajnie... tylko, że z drugiej
                                          strony chyba nie powinnam się tak cieszyć. W weekend mąż znów jedzie
                                          na działkę a ja zostaje samasad

                                          * Kotka kupiliśmy ford mondeo. Duuży samochódsmile Ja chciałam taki,
                                          boję się jeździć po tym co nas spotkało, a w takim jakoś czuje się
                                          bezpieczniej. Jeszcze go nie widziałam ale wiem gdzie mąż zaparkował
                                          i na spacerze pójdę go obejrzećsmile

                                          Dziś właściwie jakiś konkretnych planów brak, jedynie zakupy musimy
                                          wieczorkiem zrobić. No i ogarnąć mieszkanie w ciagu dnia, ale to nic
                                          nowego...

                                          Miłego dniasmile
                                          • czarna_kota Re: Czwartek 21.08.08, 08:33
                                            Witajcie!
                                            A ja sie dzis nie wyspalamsad Tak to jest jak zamiast spac sie oglada
                                            film do 1.sad(

                                            *Iwonko, ford mondeo jest super! I bardzo ladny! Kupilismy taki jak
                                            Kinga sie miala urodzicsmile Jeszcze raz zycze zeby Wam dobrze sluzyl!

                                            Ja dzsi musze dokonczyc sprzatanie, bo wczoraj na wszystko nie
                                            starczyli mi sliysad

                                            Milego dnia!!
                                          • czarna_kota Re: Czwartek 21.08.08, 08:34
                                            A! *Vivi zdjecia bardzo ladne. Widzialam juz wczoraj na naszej-
                                            klasie! A brzuszka to Ty wcale duzego nie masz, to tylko ja taki
                                            slon jestemsmile) hihi
                                            • iwonka_81 Re: Czwartek 21.08.08, 08:55
                                              No własnie ja też oglądałam zdjęcia i Vivi super wyglądaszsmile Ale
                                              fajnie tak pochlapać się w wodziesmile Co do wielkości brzuszka to
                                              ciężko mi się wypowiadać bo ja już swojego nie pamiętamsad
                                              • vivianna_82 Re: Czwartek 21.08.08, 11:06
                                                Dzieki dziewczyny za komplementy - Iwonka - to tak szybko sie zapomina swojego
                                                brzucha? smile
                                                Wiecie co dziewczynki - mój mąż to ma fajnie! wczoraj dowiedział się, że go w
                                                piątek wysyłają do Warszawy, ma tam załatwić jakieś sprawy z pracy. Oczywiście
                                                niezadowoleni oboje bylismy z tego, bo wiadomo - dzien wyjety z zyciorysu, musi
                                                bardzo wczesnie wstac, do tego cala droga i pozny powrot i zmeczenie. dzisiaj
                                                okazalo sie ze ma tam byc na 9 rano! i dzwoni do mnie mowi ze ida wlasnie
                                                zalatwiac.....samolot!!! i sobie poleci, bilety ponoc po ok 300zl za obie strony
                                                to tyle co paliwo no a wiadomo - szybciej i w ogole...a tak to by chyba kolo 2 w
                                                nocy musial wyjezdzac... ale ma fajnie! smile
                                                a tak poza tym to w niedziele jego imieniny - pomyslu brak - co mam mu kupic??
                                                poradzcie!
                                                • anamabe Re: Czwartek 21.08.08, 11:21
                                                  Witajcie

                                                  Ja dopiero teraz do Was dostarlam bo Oli od wczoraj bardzo marudzi. Najpierw
                                                  krzyczal, ze chce jesc co dwie godziny po czym godzine poltorej wisial na
                                                  mnie...Potem widac bylo, ze go brzuszek boli. O 1 dalismy mu pol tego czopka
                                                  homeopatycznego, ale dalej nie wyglada najlepiej. Zrobil sie taki markotny, o i
                                                  ma lekko podwzyzszona temperature, niby nic bo tylko 37,5, ale jest cieplejszy
                                                  niz normalnie. Dzwonilam juz do naszej poloznej, bo mial jeszcze dwa raz kupki
                                                  zabarwione na zielono, ale na razie powiedziala zeby sie nie martwic i czekac co
                                                  bedzie dalej...Kupki podobno maga takie byc po czopku, a temperatura mam sie
                                                  martwic jak bedzie 38...sad(

                                                  Vivi, super fotki. To prawda brzucha szybko sie zapomina. wink Z ciekawosci
                                                  porownalam Twoje zdjecia ze swoimi z 30 tygodnia, moj brzuchol byl troche
                                                  mniejszy, ale to zadna regula. Wrzucilam Ci je na skrzynke. smile

                                                  Iwonka, gratuluje zakupu. smile)

                                                  Madziu, ja wlasie mialam na mysli takie papierowe sudoku, mi skutecznie
                                                  wypelnialo czas w ostatnich dniach przed porodem. smile

                                                  Kotka, szalej kochana, szalej. My mamy malo "doroslych" ubranek na teraz, za to
                                                  troche na potem tak od rozmiaru 62. smile
                                                  • iwonka_81 Re: Czwartek 21.08.08, 11:37
                                                    * Anamabe widzę, że nie tylko my borykamy się z brzuszkiemsad Dziś
                                                    zamierzam nabyć poduszkęsmile Oby była w aptece... Filip też ostatnio
                                                    zaczął robic sobie dłuższe posiedzenia przy cycu, oj przyznam, że
                                                    męczące to jest. Najgorzej, że jak już zaśnie to wybudza się bo go
                                                    gazy męcząsad ale wierzę, że to minie...

                                                    * Vivi dobrze, że mąż wpadł na taki pomysł. Pieniądze te same, ale
                                                    jaki komfort. A co prezentu to niestety ale ja zawsze mam ten sam
                                                    problem...

                                                    Ja właśnie zapisałam się na jutro do lekarza, muszę zrobić badania
                                                    krwi bo za tydzień idę do swojej gin na kontrol.
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek 21.08.08, 13:35
                                                    Wspolczuje Wam tych brzuszkowych klopotowsad Ale wierze, ze szybko
                                                    minal i wszytsko sie unormuje!

                                                    *Vivi dobrze, ze maz tak wymyslil! Jesli chodzi o prezent to ja nie
                                                    pomoge, tez nigdy nie wiemsad(

                                                    A ja sie wykapalam, umylam glowe, jedno pranie wywiesilam, drugie
                                                    sie pierze, odkurzylam gore... mam dosc! Teraz odpoczywam z kawkasmile
                                                  • madziuchna23 Re: Czwartek 21.08.08, 14:35
                                                    cześc Dziewczyny (-:
                                                    ja dopiero teraz bo mam chatę wolną i na zmianę czytam książkę,śpię i jem (-;
                                                    Gosia pojechała z teściami na jeden dzień na wieś do rodziny, niech pobiega bo
                                                    ze mną to pewnie już się nudzi w domku (-:
                                                    U mnie drugi dzień czysto, nie zapeszam bo to może cisza przed burzą, łeb mnie
                                                    boli od tej dawki progesteronu który mam i nie za bardzo mogę przy kopmuterze
                                                    siedzieć

                                                    Vivi ja bym kupiła albo jakąś książkę, mąj m bardzo lubi czytac i wiem jakich
                                                    autorów preferuje, może jakieś fajne bokserki, dobry oryginalny film, coś ze
                                                    sprzętu sportowego np taki drążek co się w drzwiach mocuje i facet ma frajdę bo
                                                    może się podciągać (-: ewentualnie jakiś bajer do samochodu typu trzymanko na
                                                    komórkę...

                                                    Aniu, bardzo współczuję tych problemów z brzuszkiem u Oliego, i tak jak u Iwonki
                                                    niestety nie umiem pomóc, ale powiem Ci, że ja w homeopatię nie wierzę a nawet
                                                    jestem przeciwna, Gosi te czopki nigdy nie pomogły, ale pomagało noszenie na
                                                    przedramieniu w pozycji żółwika

                                                    Czarna a do mnie byś nie przyjechała posprzątać? Kurczę ale Ty ruchliwa jesteś i
                                                    dobrą kawkę zrobię i mam pierogi od babci (((-:

                                                    Aniu Gor bardzo bym chciała umieć dziergać, pewnie robiłabym cos dla maluszka
                                                    ale ja niestety tylko haftuję
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek 21.08.08, 15:01
                                                    *Madziu to super, ze masz taki wolny dzien! Rozkoszuj sie nimsmile I
                                                    bardzo sie ciesze, ze "czysciutko" u Ciebie!
                                                    Madziu pewnie, ze bym przyjechala, gdybym tylko byla blizej....smile)
                                                  • iwonka_81 Re: Czwartek 21.08.08, 15:36
                                                    Wrócilismy ze spaceru i okropnie spac mi sie zachciałosmile

                                                    * Madzia odpoczywaj póki możeszsmile Ciesze sie, że juz jest dobrze i
                                                    oby tak dalej. Oj ja tez musze wziąć sie za jakąś książkę...

                                                    * Kotka i kto to mówił, ze ja mam ADHD?

                                                    Poszlam do apteki zapytać o tą poduszke z pestkami. I co? Pani trzy
                                                    razy mnie pytała o co tak na prawdę mi chodzi i patrzyła jak na
                                                    zjawisko. Chyba zamówię na allegro...

                                                    Może jak Filip zasnie to i ja się położęsmile
                                                  • humusia Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 15:40
                                                    Czesc dziewuszki, tak mi jakoś ciężko to postanowiłąm popisac...
                                                    Dziś miałam ostatnie USG, Junior waży 1672 (OK), wszystko przepływa
                                                    jak trzeba, jest tam gdzie musi byc, ale.... jest pępowina wokół
                                                    szyi. To mnie martwi najbardziej, zwłaszcza po tym jak pewnej
                                                    dziewczynie (miała rodzic niecałę 2 tyg przezde mna) synek udusił
                                                    sie pępowiną sad
                                                    Rozmawiałm o tym z ginem, pocieszał że nie ma się czym martwic, że
                                                    źle by było gdyby był owinięty 3 razy... ale strach jest.
                                                    Przy porodzie mam o tym wspomniec lekarzowi/położnej, jest zapisane
                                                    w opisie USG.
                                                    Jakoś ciężko mi z tym, teraz to już będę od zmysłów odchodzic gdy
                                                    Junior będzie spokojniejszy!
                                                    Mam nadzieję że nie macie mi tego za złe że o tym piszę... muszę z
                                                    siebie wyrzucic conieco....
                                                  • iwonka_81 Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 15:58
                                                    * Humusia nie wiem czy Cie pocieszę ale u mnie było tak samo. Filip
                                                    też miał pępowinę na szyi. Dziwne, że lekarz Ci o tym powiedział. Ja
                                                    sama zapytałam, lekarz mnie najpierw zbył zmieniając temat ale
                                                    później powiedział. Trochę mnie uspokoił, martwiłam się ale
                                                    wierzyłam mu. Ty też musisz być spokojna, bo Twoje nerwy na pewno tu
                                                    nie pomogą. Podobno to baaardzo częsty przypadek, tylko lekarze o
                                                    tym nie mówią bo nie chcą denerwować nassmile
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 16:11
                                                    *humusiu, wiem dobrze o czym mowisz, nas wszystkie to bardzo
                                                    ruszylo, ale nie denerwuj sie bo to, jak mowi Iwonka jest bardzo
                                                    czeste i nic sie nie dzieje! Moj siostrzeniec tez byl owiniety wokol
                                                    szyjki i nic sie nie stalo.
                                                    Ja juz pewnie do konca nie bede miala USG i martwie sie tak samo jak
                                                    Ty, bo nie wiem czy wszytsko ok! Czekam na kazdy ruch maluchasmile

                                                    *Iwonko hahaha ale mnie podsumowalassmile) dzis u nas ladna, sloneczna
                                                    pogoda i pewnie to mnie tak nakrecilosmile Wlasnie zaczelam prasowac!
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 16:12
                                                    *Humusiu, a poza tym jak moglybysmy Ci miec za zle, ze nam o tym
                                                    piszesz??!! Po to tu jestesmy, zeby sie wspierac!
                                                  • iwonka_81 Re: Czwartek 21.08.08, 16:40
                                                    * Kotka normalnie jakbym widziała siebie jak byłam w ciążysmile Teraz
                                                    to robię wszystko na czas, zdążę czy nie zanim Filip wstanie.
                                                    Chociaż mam ten komfort, że jak się obudzi to nie płacze tylko
                                                    marudzi... z zgłodu.

                                                    Teraz śpi a ja chyba coś zjemsmile
                                                  • aniagor Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 16:44
                                                    Humusiu bedzie dobrze! Też słyszałam, że to bardzo częste, ale lekarze nie informują kobiet i dzieciaczki rodza się zdrowe.

                                                    Madziu ciesze się, że u ciebie już lepiej smile Ja niestety też umiem tylko haftować, ale moja koleżanka potrafi wyszydełkować cuda smile

                                                    Kotko spokojnie, bo az mi głupio jak czytam ile zrobiłaś smile
                                                    Madziu ja tez bym z chęcią przyjęła jakąś sprzątaczkę od poniedziałku, bo moja mama wyjeżdża i znowu wszystko na mojej głowie... A jest tutaj co sprzątac, bo dom ogromny...

                                                    Aneczko, Iwonko mam nadzieję, że dolegliwości brzuszkowe szybko miną i troszkę sobie odpoczniecie.

                                                    Iwonko mój teść miał mondeo, kilka razy nim jezdzilam i bardzo mi się podobał smile
                                                  • humusia Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 17:11
                                                    Fajnie że jesteście smile))
                                                    - wiem że tak bywa, Julka też urodziłą się z pępowiną wokół szyi...
                                                    a dowiedziałm się tego jak przeczytałam wypis ze szpitala
                                                    Tym razem specjalnie rozmawiałam o tym z ginem, jak dziewczynie
                                                    dziecko się udusiło, a on dla mojego spokoju od razu to stwierdził i
                                                    zapisał w opisie USG, mówił że nie ma się czym martwic ... ale
                                                    wiecie tak to już jest, ciągle się drży o dzieciaczki-najpierw jak
                                                    są w brzuchu, potem przez resztę życia....

                                                    Niestety muszę spadac, kończę robic spagetti a potem Mężul umówił
                                                    sie ze znajomymi na piwko
                                                  • madziuchna23 Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 17:26
                                                    Humusiu, wierzę, że się martwisz, ale dobrze że to wyszło, że zapisane, może
                                                    będą uważać przy porodzie, a im Ty będziesz spokojniejsza tym MAluszek będzie
                                                    mniej wariował
                                                  • 74agajg Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 17:33
                                                    Cześć pisałam, pisałam klikłam i skasowałam sad(((
                                                    Widac że mój organizm już nie funkcjonuje, idę spać....
                                                  • iwonka_81 Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 17:53
                                                    * Aga to miłego snusmile

                                                    Oj a mnie sie znów ciśnienie podniosło. Chce jechać dziś na zakupy -
                                                    tzn bardziej On niż ja - i prosiłam go, że skoro tak to niech
                                                    wyjdzie normalnie z pracy, czyli o 17 bo nie chcę późno wrócić. I
                                                    co? Wciąż tam siedzi, a jeszcze musi doliczyć godzinę na dojazd do
                                                    domu, musi się przebrać... czyli najwcześniej z domu byśmy wyszli po
                                                    19. Wrrr! Chyba sam pojedzie...
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 18:00
                                                    No to ja mam na dzis dosc!sad Jeszcze bylam z Kinga i psami na
                                                    spacerku na lodach. Teraz odpoczywam!
                                                    Mam nadzieje, ze ostatnie pranie, ktore powiesilam tez mi wyschnie
                                                    bo cos sie chmurzysad(
                                                    *Agus to spij smaczniesmile
                                                    *Iwonko niestety znam tosad Tylko moj m najczesciej nie ma mozliwosci
                                                    wczesniej skonczycsad Ale wczoraj to juz bylo przegiecie, wrocil o
                                                    22. z pracy!!
                                                  • iwonka_81 Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 18:12
                                                    Kurde Ci nasi mezowie!
                                                  • vivianna_82 Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 19:21
                                                    Moj B na szczescie wraca z pracy normalnie - firma panstwowa, wiec jak o 15
                                                    koniec to koniec. Tyle tylko ze po powrocie do domu siedzi w drugim pokoju i
                                                    robi druga prace sad wiec czasu tez ciagle nie ma...

                                                    Dziewczyny ja tez slyszalam ze bardzo czesto dzici sa owiniete pepowina -
                                                    kuzynka meza ostatnio nawet opowiadala ze swoja pierwsza corcie rodzila przez cc
                                                    z tego powodu... tak samo jak Was poruszyla mnie ta sytuacja na
                                                    pzdziernikówkach... i tak samo jak i Wy mysle o tym i zastanawiam sie czy moje
                                                    dziecie gdzies sie nie plącze...kazdy ruch, kazdy kopniaczek czy przeciagnięcie
                                                    - nawet te bolesne sa dla mnie tymbardziej wieksza radoscia... mialam isc w tym
                                                    tyg do gina, ale jakos przegapilam i dopiero jutro ide do lab, wiec do gina w
                                                    przyszlym tygodniu i to pod koniec bo po weekendzie znow musze podjechac do
                                                    rodzicow... staram sie nie myslec o tym za duzo, ale same wiecie jak to
                                                    jest...najwazniejsze to nie dac sie zwariowac i ciagle wierzyc w to ze jest
                                                    dobrze...

                                                    My w sobote mamy mala imprezke rodzinna - zalegla parapetówke - taka dla
                                                    "starszych", tzn wujków cioć itp. Byliśmy dzisiaj z B na zakupach na tę
                                                    okoliczność, a z godzine temu dowiedzialam się ze jutro przyjezdza teściowa.
                                                    Myślałam, że bedzie w sobote rano razem z moimi rodzicami. Wiec teraz szybka
                                                    akcja sprzatanie - mialam wszystko robic jutro.... najlepsze to ze o tym ze
                                                    bedzie jutro wiem od swojej mamy, a tesciowa jeszcze sie nie odezwala w tej
                                                    sprawie...ciekawe czy i kiedy to zrobi...
                                                    no dobra, wracam do porzadkow wink pierwszy raz bedzie oglądała nasze nowe
                                                    mieszkanie po urządzeniu, wiec musi byc względny ład wink
                                                  • anamabe Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 20:48
                                                    Humusiu, rozuiem, ze sie martwisz szczegolnie po czyms takim, ale...Nam w szkole
                                                    rodzenia polozna tlumaczyla, ze przeciez dziecko dostaje tlen przez pempowine,
                                                    wiec tak naprawde zeby sie udusic to pepowina musi byc owinieta wiele razy.
                                                    Wtedy sie wydluza, rozciaga i i krew nie przeplywa, a wcale nie dlatego ze jest
                                                    owinieta wokol szyi, bo dziecko zaczyna oddychac dopiero jak juz jest na
                                                    zewnatrz...i to chyba przez pierwsz 30 sekund (nie wiem czy nie dluzej) ciagle
                                                    ma wystarczajacy zapas tlenu z pempowiny. W trakcie porodu jak tylko glowka
                                                    pojawia sie na zewnatrz polozna albo lekarz sprawdza czy szyjka nie jest
                                                    owinieta pepowina i jezeli tak jest delikatnie ja zdejmuje...Jestem pewna, ze
                                                    wszystko bedzie dobrze, jestes pod dobra opieka, lekarz wie o calej sytuacji i
                                                    napewno podejmie odpowiednie kroki.

                                                    Iwonko, obawialam sie, ze tak zareaguja w aptece po tym jak troche czsu zajelo
                                                    mi zey znalesc ten link na allegro. Tutaj takie poduszki to standard mozna je
                                                    dostac po prostu wszedzie, dlatego troche dziwi mnie, ze w Polsce nikt o tym nie
                                                    wie. sad

                                                    U nas Oli dalej niespokojny, ale juz jest lepiej. smile Madziu, rzeczywiscie
                                                    noszenie w pozycji zolwia pomaga.smile)

                                                    KOtka, Ty moze przystopuj troche kochana...smile

                                                    Dziewczyny, ktora z Was zabierala se za szycie chusty...bo ja sie
                                                    zastanawiam...najbardziej po tym dzisiejszym noszeniu...wink)
                                                  • aniagor Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 21:25
                                                    Aneczko dzieki za wyjaśnienie, bo tez już zaczynałam się zastanawiać nad tą pępowiną. Fajne rzeczy wam mówili w tej szkole rodzenia, bo u nas chyba się o czymś takim nie wspomina. Dowiem sie jak juz zaczniemy kurs, ale to dopiero 9-go września, ciekawa jestem czy zdążę go skończyć...

                                                    Vivi teściowa to teściowa wink
                                                    Nasza tylko raz wpadła z niezapowiedzianą wizytą i to jeszcze w niedzielę z samego rana jak jeszcze się wylegiwaliśmy w łóżku. Więcej tego nie zrobi, bo mój mąż sie strasznie wkurzył i od razu jej nagadał smile

                                                    Widzę, że nasza Aga padła dziś ze zmęczenia smile

                                                    Do mnie jutro przyjeżdżają dwie koleżanki na kilka dni, jedna z czteroletnią córeczką, więc będę miała wesoło smile

                                                    Dobranoc wszystkim!
                                                  • vivianna_82 Re: Czwartek .... i po USG 21.08.08, 22:34
                                                    Aniu, masz racje - tesciowa to tesciowa...
                                                    w koncu powiedzialam B zeby zadzwonil i sie zapytal, bo moze sie rozmyslila.
                                                    Otoz nie smile i przyjedzie autobusem "ladujacym" we wro zaraz po 9! i ze niby nie
                                                    dzwonila bo dojedzie tramwajem - czyli ze niby co - domofon, niespodzianka? no
                                                    ale juz wiemy i pojade po nia na pks....
                                                    ide oglądac film z mężulciem.
                                                    Kupilismy sobie ostatnio trzypłytowy zestaw o angielskiej dynastii Tudorów -
                                                    wiecie - Henryk 8 czy któryś, ten co swoja żonę Anne Boleyn uwięził i ściął -
                                                    własnie dochodzimy do momentu rozwodu z poprzednia wiec dzisiaj pewnie bedzie
                                                    juz cos na rzeczy do slubu z ta własnie smile to jest serial jakies 15 odcinkow -
                                                    lubimy sobie tak przed snem po jednym zapodac smile
                                                    pozdrawiam i do jutra! (jesli zdołam zajrzec... wink )
    • czarna_kota I znowu piatek:)) 22.08.08, 08:36
      Witamsmile

      *Anamabe dzieki, ze nam wyjasnilas z ta pempowina! Super ta Wasza
      szkola rodzenia! A tych woreczkow to ja musze tutaj poszukac.

      *Iwonko i jak sie udaly wczoraj zakupy??

      *Vivi milych odwiedzinsmile

      *Aniu(gor) to bedziesz miala wesoly weekend! Supersmile

      A ja sie chyba jeszcze poloze bo jakos ponuro za oknemsad

      Milego dnia!
      • mini-mini-1 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 09:10
        cześć, a ja spać nie mogę. denerwuje się wtorkiem. wczoraj caly dzien jexdzilam
        , byłam u lekarza, potem w sklepie, u rodziców i odebrac drugie łóżeczko.
        dzisiaj muszę trochę ogarnąć dom i wyprasować Maksiowi ochraniacz i posciel do
        tego łóżeczka.wieczorem czeka mnie pranie a jutro prasowanie koszul męża żeby
        nie został biedny bez jak ja będę w szpitalu.
        w czerwcu był cyrk na kółkach jak lezalam na patologii ale i tak sobie poradził.
        teraz juz wie ile pracy ma jego zona w domku. no bo nie kazdy mezczyzna umie
        włączyć pralkę, zmywarkę i wyprasoawać sprzęt agd to dla niektórych facetów
        czarna magia.
        życzę miłego dnia, u mnie slonecznie od rana.
      • aniagor Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 09:14
        Witam się piątkowo i zmykam sprzątać smile
        • humusia Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 09:56
          Hejka i ja się witam.... u mnie dziś spokojniej, od rańca Junior
          boksuje, teraz po sprzątaniu chyba zasnął wink
          W takim razie wracam do sprzatania....
          • humusia Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 09:59
            *Anamabe to ja pisałam o chustach, w środę dostałam materiał z
            Allegro, wg mnie jest odpowiedni, ale jutro spotykam sie z mam już
            dawno chustujacą to pokarzę co mam.... ale ostatnio zastanawiałm sie
            nad kupnem elastycznej, tak na poczatek, jak chcesz to wysyłam link
            z instrukcją szycia różnych chust:
            oppamama.fm.interia.pl/uszyj.html
            Powodzenia
            • lala2214 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 10:09
              Witajcie!!!

              Dziewczynki dziękuje za zdjęcia chłopaków, są cudni...

              *Aniagor odpowiadając na Twoje środowe pytanie, tak nie stety
              mieszkam z Teściową, więc dziewczyny cieszcie sie że Was tylko od
              czasu do czasu odwiedzają Teściowe, choćby z niezapowiedzianą
              wizytą. Niech jest najlepsza ale mieszkanie z nią to i tak masakra...
              Aniu ja też dopiero we wrześniu zaczynam zajęcia w szkole rodzenia,
              dokładnie chyba 8.

              Pozdrawiam!!!
              • anamabe Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 12:11
                Witajcie smile

                Oli dzisiaj juz o wiele spokojniejszy, cale szczescie bo dzisiaj musze ogranac
                mieszkanie, bo do mnie tez jutro przyjezdzaja tesciowie. smile

                Vivi, no to fajna nispodzianke tesiowa chciala Ci zrobic. Moi sa na szczescie za
                daleko na takie niespodzianki.smile) Choc nie powiem, tesciow mam w porzadku.smile

                Humusia dziekuje slicznie za linka. Ja tez myslalam o elastycznej. Dzisiaj chyba
                wytne chuste ze starej poscieli i zobacze czy to w ogole dziala dla mnie.smile

                Kotka, rzeczywiscie wiele fajnych rzeczy nam mowili na kursie. Z ta pepowina to
                tez bylam zdziwiona, ale to fakt przeciez dziecko w kanale nie oddycha dlaczego
                wiec mialoby sie udusic...

                A nasza postepna pijawka wlasnie zasnela mi na reku, czas wiec na porzadkismile)
                Milego dnia.
                • czarna_kota Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 12:24
                  *Mini-mini wierze, ze sie denerwujesz, ale juz niedlugo bedziesz
                  tulic swoje dzieciaczkismile)
                  Moj maz na szczescie jest samowystarczalny. W sumie nie mial wyjscia
                  skoro tu mieszkal sam dwa lata!

                  *Lala ja przez jakis czas mieszkalam w jednym domu, z niby-tesciowa
                  (zona tescia) i mimo, ze to byly dwa osobne mieszkania, z osobnymi
                  wejsciami to mi wystarczylo, ze podworko bylo wspolnesad( Nigdy
                  wiecej!

                  To fajnie Dziewczynki, ze macie taki odwiedzinkowy weekend! A moja
                  przyjaciolka wraca dzis w nocy po dwoch misiacach wakacji w Polsce,
                  wiec pewnie tez sie spotkamy jutrosmile

                  A ja sie chyba dzis poobijamsmile Wczoraj sie narobilam to dzis tylko
                  odkurze i z glowysmile
                  • anamabe Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 13:12
                    Ha ha...udalo mi sie zamotac w rozcieta i zlozona poszewke od poscieli i nawet
                    wlozyc Oliego w kieszonke. smile) Hmm...coraz bardziej mi sie podoba. Musze tylko
                    jakos mezusia przekonac, ze to nie beda wyrzucone pieniadze.

                    Co do meza to moj tez jest samowystarczalny jak musi, ale ostatnio rzadko musi...smile)

                    Mini, wszystko bedzie dobrze, pomysl sobie juz niedlugo ten "ciezar" bedziesz
                    miala w ramionach a nie w pasie.wink)
                    • aniagor Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 13:31
                      Moj misiek też radzi sobie bez problemu jak zostaje sam. Ale przy mnie czasem to jakby rączki odjęło smile

                      Ogarnęłam trochę domek, obiadek się dusi- nadziewane papryczki, mniam smile
                      • czarna_kota Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 14:19
                        No to zrobilam co mialam na dzissmile Na obiad rybka, wiec tylko wrzuce
                        pozniej na patelnie.
                        A teraz odpoczywam z kawusiasmile)
                        • iwonka_81 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 14:38
                          Ja prawie tez juz wykonałam plansmile Tzn jeszcze mam prasowanie ale
                          jeśli mi się nie uda to jutro to zrobię. Nie uciekniesmile I tak
                          zostaje znów sama na weekendsad Oj chyba dopada mnie podły nastrój,
                          przyznam że ciężko mi odkąd mąż wrócił do pracy... a jeszcze dziś
                          się okazało, że we wtorek wcale wolnego sobie nie weźmie. Mamy
                          jechać z Filipkiem na kontrol bilirubiny do szpitala, i to wcale nie
                          jest zbyt blisko, pod Warszawą. Jeszcze nie mam pomyślu co zrobię,
                          ale pewnie pojadę sama... Dobra nie będę Wam tu marudzić.

                          * Anamabe ja czekam na swoją chustę, właśnie zamówiłam elastyczną i
                          ciekawe co z tego wyjdzie. Ale ważne, ze jestem pozytywnie
                          nastawionasmile

                          * Vivi współczuję Ci takich nalotów, oj ja raz taki miałam i
                          powiedziałam nigdy więcej!

                          * Aniagor a mówiłaś, że Ty nie potrafisz gotować? A tu, prosze,
                          prosze!

                          Kurde muszę się czymś zająć bo jakaś zła jestem...
                          • vivianna_82 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 15:57
                            ja tez juz prawie plan dzisiejszy wykonalam. Pomylam podlogi - druga pralka
                            konczy sie prac, zakupy prawie zrobione - jeszcze tylko musze wyskoczyc po duze
                            ziemniaki coby na nadziewane sie udaly, no a potem je ugotowac w mundurkach zeby
                            jutro lepiej bylo drazyc, no i nadzienie tez sobie przygotuje juz dzisiaj...
                            tesciowa siedzi na balkonie i rozwiazuje krzyzóke, ja jeszcze musze kilka
                            tabelek zrobic indifferent
                            a tak poza tym to czekamy na B... jednak sie okazalo ze lot to w jedna srone bo
                            w warszawie jest ktos na jakims szkoleniu i bedzie dzisiaj wracal, wiec B z nimi
                            bedzie wracac... a tak juz moglby byc w domu, a bedzie dopiero wieczorem indifferent
                            a ten nalot tesciowej, to nie taki do konca, bo w sumie wiedzielismy ze bedzie-
                            jutro rodzinna impreza, tylko ze moi rodzice przyjada jutro i myslelismy ze
                            przyjada razem, a tu ona dzisiaj wink no i na szczescie nie byl niespodziewany, bo
                            w pore sie dowiedzielismy wink
                          • anamabe Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 15:58
                            A ja jeszcze nic nie zrobilam, nawet nie zjedlismy bo maly marudzisad. Wlanie
                            zamotalam go w ta chuste wycieta z poscieli i teraz spi...zdecydowanie chusta to
                            pozyteczna rzecz. Jak zjemy podjedziemy do miasta zobaczyc czy uda nam sie
                            dostac material...jak nie zamowie z ebay sleepy wrap.
        • madziuchna23 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 10:02
          dziewczyny co Wy z tym sprzątaniem macie? syndrom przedporodowy chyba (((-;
          Mini pomyśl sobie, że przy dobrych wiatrach za tydzień będziecie już w domku (-:
          ja na szczęście mogę męża zostawić samego nawet bez zapowiedzi i z pustą
          lodówką, jak facet musi to sobie poradzi tylko my ich czasem za bardzo niańczymy (-:
          • iwonka_81 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 12:17
            Wróciłamsmile
            Oj ale się zmęczyłam, okropnie gorąco. Załatwilam pobranie krwi,
            zakupy, spacersmile A teraz siedzę i odpoczywam. Zjadłam już opóźnione
            śniadanie, muszę jeszcze odkurzyć i wstawić pranie póki Filip śpi...

            * Madzia one już tak mają, ze ciągle sprzątająsmile

            * Kotka zakupy jak zakupy, takie zwykłe spożywcze...
            nic specjalnego.
          • vivianna_82 Re: I znowu piatek:)) 22.08.08, 12:19
            Czesc dziewczynki!
            wizyta w laboratorium szybka, tesciowa z pksu odebrana. Teraz poszla na zakupy
            jakies - dla B cos kupic na imieniny i dla nas na nowe mieszkanie czy
            cos....wiec mam chwile czasu by z Wami pobyc smile chociaz tez mi jeszcze troche
            sprzatania zostalo przed jutrem wink ja tez na chwile wyskoczylam do sklepu, nie
            moglam sie oprzec i weszlam do smyka, a jak weszlam do smyka,.....wiadomo....
            co do facetow to zgadzam sie i z Mini i z Madzia - oni sie zbyt szybko
            przyzwyczajają do dobrego i zapominaja jakim cudem sobie radzili za kawalera wink
            i faktycznie - sprzet agd to czarna magia czasem nawet dla najwiekszych
            technikow wink moj B jak kupilismy zmywarke, to oczywiscie najpierw ja sam
            rozpracowywal, ale jak sie zaczelo regularne korzystanie, to juz nie pamieta jak
            sie ja wlacza, a raz to nawet mi probowal wcisnac ze nie wie gdzie tam ustawic w
            niej talerzyki wink o zelazku, pralce ii innych takich nie wspomne wink a kiedys
            przeciez radzil sobie ze wszystkim sam... ach ci faceci...
          • iwonka_81 Sobota 23.08.08, 07:33
            No i zostałam znów sama na weekend. Mąż powiedział, że jedzie tam
            ostatni raz bo woli byc z nami. Oj oby szybko minęło... No i ta
            pogoda fatalna, od rana pada...

            * Mimi wczoraj wyszła z Helą do domku. Dziś postara się do nas
            zajrzeć. Ale się cieszęsmile Czekamy!

            Mimo tej fatalnej pogody życzę miłego dniasmile
            • lala2214 Re: Sobota 23.08.08, 08:09
              Dzień Dobry w ten deszczowy poranek!!!

              Iwonko ale z Ciebie ranny ptaszek. Ja nie stety od 7 rana w pracy.

              Strasznie sie ciesze że Mimi wróciła z Małą do domku.

              Pozdrawiam!!
              • czarna_kota Re: Sobota 23.08.08, 08:27
                Witajciesmile

                *Iwnoko dacie rade, a weekend szybko miniesmile

                *Lala milej pracy!

                Tez dostalam smsa od Mimi! bardzo sie ciesze, ze sa w domu i czekam
                na nia tutajsmile)))

                U nas jeszcze nie pada, ale pewnie bedziesad

                Milego dnia Dziewczynki!!
                • iwonka_81 Re: Sobota 23.08.08, 08:46
                  * Lala to bardziej z mojego syna ranny ptaszeksmile Ale teraz sobie
                  śpi, zaczęłam w dzień klaść go do spania na brzuszek. I jest dużo
                  lepiej. Chociaż się nie wybudza i śpi normalnie... co prawda nie
                  zawsze się daje, ale staram siesmile Teraz śpi już prawie dwie
                  godzinki. Ja już wszystko porobiłam, jeszcze tylko umyje podłoge i
                  będzie koniec na terazsmile

                  * Lala ja również życzę miłej pracysmile

                  * Kotka pewnie, że damy radę. Tylko oby nie padało to chociaż z domu
                  będę mogła wyjść.
                  • lala2214 Re: Sobota 23.08.08, 08:53
                    No tak, mnie póki co budzi budzik w komórce a Ty masz już taki
                    słodziutki budzik, którego nie da sie wyłączyć hahasmile Kurcze juz
                    nie moge sie doczekać października, chciałabym żeby nasz mały też
                    już był z nami...

                    Dzięki na szczęście już o 11 ją kończe, a potem szybko do domku
                    posprzątać i zrobić obiad.
                    • iwonka_81 Re: Sobota 23.08.08, 09:07
                      O to zanim się obejrzysz będzie 11smile

                      A ja myślę co by tu zjeść! Hmm...
                      • czarna_kota Re: Sobota 23.08.08, 14:18
                        A u nas sie rozpadalo i jest zimnosad( buuu....
                        Pije kawke i czekam z nadzieja, ze maz wczesnie z pracy wroci...
                        • humusia Re: Sobota 23.08.08, 18:14
                          Hejka smile
                          U nas od rana pada...no teraz włąśnie nie, ale już niebawe pewnie
                          znowu zacznie padac sad

                          Muszę Wam się pochwalic! Wróciłam niedawno z pierwszego
                          sptkania "chusto-mam" w Olsztynie... ale było super. Co prawda
                          byłyśmy 4 ale na następne spotkanko zapawiada się większa ilośc...
                          oj mówię Wam, ale się wkręciałm, szok, nigdy bym nie przypuszczała
                          że coś mnie tak zafascynuje big_grin Teraz nie mogę się doczekac
                          października i porodu, żeby móc motac Juniorka smile ..... chociaż
                          panicznie boję się porodu wink a to drugi także powinnam byc
                          spokojniejsza wink
                          Dostałam na 2 tyg chustę elastyczną, aby sobie pomotac wink ale
                          jazda big_grin

                          Teraz spadam, muszę coś przekąsic, Julka oddana do babci na weekend,
                          a my mamy wychodne do znajomych smile

                          Papaptki, życzę udanej soboty smile))))
                          • iwonka_81 Re: Sobota 23.08.08, 19:43
                            * Humusia a jaka chuste dostalas? Ja czekam na swoja i zaczynam sie
                            bac, ze sobie nie poradze, Ale jakby co tez skoczę na spotkaniesmile

                            Miłej wizyty u znajomychsmile

                            Ja postanowiłam dziś wcześniej wykąpac Filipa by cos obejrzec w
                            telewizji. Teraz cze
                            • vivianna_82 Re: Sobota 23.08.08, 23:19
                              Iwonka, coś Ci chyba obcięło kawalek posta wink
                              ja dziś nie mialam za bardzo czasu do Was zaglądać bo razem z moją mama
                              przygotowywałyśmy tą naszą imprezkę. A tesciowa poszła sobie w tym czasie na
                              pogaduchy i wróciła na gotowe - nieźle nie? w sumie może i dobrze, że się nie
                              plątała wink ale z drugiej strony mogła chociaż spytać, nie? no ale nic
                              tam...imprezka byla w miare udana, tylko teraz padam z nóg. Idę więc spać.
                              Postaram się jutro do Was zajrzeć na kilka chwil smile
            • iwonka_81 Niedziela 24.08.08, 11:34
              Witam niedzielniesmile

              U mnie ładne słoneczko za oknem i powoli zbieram się z Filipkiem do
              kościółka. A później spacerek i może jakieś ciacho w cukiernismile Co
              prawda mogę tylko sernik, ale to już zawsze coś...

              A wieczorkiem wraca mężuśsmile

              * Vivi ja tam wolę jak moja teściowa się nie mieszasmile Fajnie, że
              imprezka się udała.


              Miłego dniasmile
              • mimika124 Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 12:24
                Witam Was serdecznie. pisze i płaczę bo tak mi cudnie że tu
                zajrzałam...wczoraj miałam ale znów forum gazety mi nie działałosad(
                dzis zajrzałam tylko na chwilę by Was pozdrowić i PODZIEKOWAĆ, że
                nadal o mnie pamietacie, że wciąż jestem Wasza i że tak nas
                wspaieracie...łzy same mi sie cisna jak pomyslę, że tyle dobroci i
                miłości i przyjaxni mamy od Was...dziekuje..
                Jutro wracamy do szpitala. nie wiem na jak długo, pewnie juz
                niebaweem wrócę do Was na stałe. Trzymajcie kciukasy. jutro mamy
                znowu pobranie krwi i we wtorek okaże sie ile czynnik poleciał w dól
                z 14. może bedzie około 6 a to znaczy - wolność!!!
                mam sie lepiej. doszłam do siebie ale często płacze. nie poddam sie
                nigdy bo to nie wyrok - juz to pojęłam, ale wciąz sie boję
                nietety...jak patrze na swoją Helcię - czy dam radę...wiem, że moge
                na was liczyć i to daje mi siłę...
                A Helenka jest wspaniałasmile) grzeczna i uroczasmile) śłicznie spi w
                nocy, nie płacze za wiele...tylko w szpitalu nam źle-warunki
                nieciekawe, plastikowe krzesło przy metalowym łóżeczku - masakra.
                fizycznie też jestem jeszcze kiepska.ale coz,zycie napisalo taki
                scenariusz...
                Nie wiem co u Was za bardzo...dziękuje za zdjęcia!!! Dzieciaki są
                urocze-Helenka bedzie miała w Kim wybierać - jeden Facet
                przystojniejszy od drugiego...jakiegoś zięcia forumowego
                wybierzemy...wink)ja poslę Wam fotki ale nie mamy aktualnych - bo
                przez ten szpital - mało pstrykalismy - w szpitalu nie chcę robić
                zdjęć - mało atrakcyjne , prawda?
                ale nadrobimy - jak wrócimy to bedziemy juz na bieżąco.piszcie mi
                smski( dziękuję za wszystkie , które dostaję ) wiele dla nas znaczą
                i dają poczucie bezpieczeństwa , że nie jesteśmy same...
                Umiem juz obliczać podaż tego mleka- takie krzyżówki
                matematyczne,gorzej bedzie potem jak zaczną się stale pokarmy -
                trzeba liczyc białko, kalorie itd. uważąć by na dobę nie przekraczać
                podaży tego wszystkiego. ale nauczymy sie.po wyjściu zapisuje się do
                Towarzystwa dzieci z Fenyloketonurią.
                Nie ułozyło sie jakbym sobie wymarzyła.myślałam, że po przejściach w
                ciąży - będzie wspaniale. płakałam wciąż,teraz wiem że wsaniale i
                tak będzie tylko trudniej niestety, nie wrócę do pracy tak szybko
                jak chciałam ale co tam - Helutek najwaniejszy...koncze i moze
                jeszcze tu dzis zajrze...
                Dobrze ze jestescie!!!!!!!kocham Was dziewczyny...
                • patunia79 Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 12:42
                  Moniczko trzymamy za Ciebie kciuki, jesteś dzielna kobitka,
                  rzeczywiście życie piszę nam rózne scenariusze, ale ja cały czas
                  życzę Wam jak najlepiej i mam nadzieję że będzie już tylko lepiej,
                  musi być smile)

                  Trzymajcie się dziewuszki smile)

                  U nas internet wrócił na dobre, wymienili nam modem w TPsa i teraz
                  mogę surfowac do woli smile)

                  Patryś teraz pojechał z tatą do lasu na wycieczkę, dostał dwa dni
                  temu krótkofalówki w prezencie i musi je teraz wypróbować, ciesz się
                  niesamowiciesmile
                  A ja szukam coś na allegro na prezent dla mojego Patryczka aby dac
                  mu jak wrócę ze szpitala, bo on strasznie zazdrosny jest o Alusie
                  już teraz smile) więc ten prezent to będzie tak niby od niej dla niego,
                  na dzień dobry, może będzie jakoś lepiej to wszystko akceptował smile)
                  Niewiem ale taki pomysł podczytałam na listopadówkach i uważam go za
                  trafny.

                  Anabe, Iwonka nie odpisałyście mi czy stosujecie jakąś specjalną
                  dietę przy karmieniu chłopaków, ciekawa jestem jak to jest u WAs??

                  Idę dlaje sprzątać, ściskam Was na naiedzielę a zwłaszcza Mimiczke i
                  Helę smile)
                  • madziuchna23 Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 14:45
                    Mimi Kochana, cieszę się bardzo, że Heli wyniki są coraz lepsze, to chyba
                    znaczy, że dieta działa, co? Wierzę, że jest paskudnie w szpitalu, choć nie
                    rozumiem dlaczego nie może być normalnych warunków dla rodziców chorych dzieci,
                    no nieważne....
                    mam nadzieję, że szybko już na dobre wrócicie do domu i zaczniecie już trochę
                    normalniej funkcjonować. Piszesz, że Hela urocza, a pewnie tak (((-: nie mogę
                    doczekać się zdjęć, a w chłopakach to faktycznie będzie mogła przebierać bo
                    nasze forumowe to ekstra faceci (((-:
                    Buźka Mimi i dla Heli też (-:
                    • vivianna_82 Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 14:59
                      Mimi, jak miło że do nas zajrzałas smile
                      trzymaj się dzielnie kochana, trzymamy wszystkie mocno kciuki za Was, na pewno
                      wszystko będzie dobrze, nauczysz się wszystko dobrze wyliczac i w głowie jak
                      komputerek będziesz to robić, a Hel ana pewno wielkim szczęściem dla Was będzie
                      smile widziałam fotki na n-k. PRZESŁODKA!!! smile))

                      pozdrawiam Was wszystkie!!! my idziemy do kina smile
                      • iwonka_81 Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 15:19
                        * Mimi nawet nie wiesz jak się ucieszyłam, jak zobaczyłam, że
                        napisałaśsmile Bardzo! Super, że dieta zaczyna działać i ten czynnik
                        spada. Wierzę, że ostatni raz wracacie do szpitala. Następnym razem
                        jak wyjdziecie do domku to już na stałe!!!
                        A tymi wyliczeniami nie martw się na zapas, zobaczysz że z czasem
                        będziesz liczyła w pamięcismile Na początku pewnie i tego nie
                        potrafiłaś policzyć a zobacz, teraz dajesz sobie świetnie radę! po
                        za tym jak zapiszesz się do Towarzystwa to zawsze będziesz mogła
                        liczyć na pomoc rodziców, którzy też muszą robić takie zadania
                        matematycznesmile Kochana dasz radę! Idę na n-k obejrzeć fotki Helismile

                        * Pati, stosuje dietę. Nie chcę by Filp miał kolki, wolę tego
                        uniknąc. A i tak mamy problemy z brzuszkiem. Jem gotowane mięso,
                        wędliny, ser żółty, nabiał, ryż, kasze. Nie jem nic smażonego,
                        ostrego, warzyw wzdymających, czekoaldy, cytrusów, miodu, orzechów.
                        Z owoców właściwie jem jabłka i arbuzy. Piję wodę, herbatę, słabą
                        kawę, rumianek i zioła. Ze słodyczy jem herbatniki, biszkopty i
                        flipsysmile Czyli trochę ubogo ale daję radę!
                • madziuchna23 Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 15:44
                  zajrzałąm na n-k i faktycznie, foteczki Heli są, cudowna jest (((-:
                  • czarna_kota Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 19:42
                    Witam w koncu i jasmile)

                    *Mimi strasznie sie ciesze, ze do nas zajrzalas! Fotki Helenki
                    widzialam, jest przeslodka!!!
                    Mimi Kochana, powtorze tylko za dziewczynami- wierze ze to juz
                    ostatni Wasz pobyt w szpitalu a z dieta i tymi wszytskimi
                    wyliczeniami poradzis zsobie na pewno bez problemow!! I wszystko
                    bedzie dobrze!!! Hela wyrosnie na madra, zdrowa i sliczna
                    dziewczynke!

                    A teraz spadam bo padnieta juz dzis jestemsad
                    Pozdrawiam Was wszystkie goraco i zycze milego wieczorku!!!
                  • 74agajg Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 24.08.08, 20:06
                    Jestem i ja, trochę siły już wróciły i mam nadzieje że już będę
                    miała więcej czasusmile))
                    Mimi bardzo się cieszę że zajrzałaś, nigdy nie wątpiłam w to że
                    dacie sobie radę, pomysł z Towarzystwem jest bardzo dobry i gorąco
                    go polecam. Cóż życie pisze dziwne scenariusze, ale dajmey radę smile))
                    A Hela jest cudniasta smile))
                    Wracjać do pępwiny moje obie córy owiniete rodziłam sn i nic się nie
                    wydarzyło, a że po przeczytaniu takich wieści w człowieku rosnie
                    niepokój, tak to już jest.
                    Mini trzymam kciuki za wtorek napewno wszystko pójdzie gładko smile))
                    Dzieciki i TY dzielnei wytrwaliście smile))
                    U nas też pogoda barowa i oczywiście zrobiło się zimnosad(( Jak ja
                    tęsknię za tunezyjskim słoneczkiem.
                    • lala2214 Re: Kochaniutkie Moje!!!!! 25.08.08, 08:12
                      Witam!!!

                      Mimi super że do nas zajżałaś, zobaczysz wszystko będzie dobrze.
                      A liczenie tych wszystkich kalori itp, wejdzie Ci tak w krew, że
                      nawet nie będziesz musiała sie dużo zastanawiać. Trzymajcie sie
                      Kochane!!! A jeśli chodzi o warunki szpitalne, to pozostawie to bez
                      komentarza....

                      A u nas niby miało padać a tu słoneczna niedziela i teraz
                      poniedziałek też sie taki zapowiada.
                      Pozdrawiam!!!!
    • czarna_kota Poniedzialek... 25.08.08, 08:36
      Dziendoberek Kochane!!
      A u nas ponuro i zaczyna padacsad( Oj czuje sie juz jesien...
      Jak minal Wam weekend??

      My wczoraj zamowilismy lozeczko! W tygodniu ma kurier przywiesc bo
      nie mieli akurat takiego. Nie moge sie doczekac!
      Poza tym przez czysty przypadek kupilam torbe do wozka! nie taka
      typowa do wozka, ale jak ja zobaczylam to wydala mi sie idealnasmile
      Faktura matarialu jest taka jak wozka, kolor tylko odrobine
      jasniejszy z czarnymi dodatkami, ma cztery kieszenie. Jestem bardzo
      zadowolona! a w zalozeniu to miala byc taka mala, sportowa torba do
      szkoly hihi Dobrze, ze szukalismy Kindze butow do szkolysmile)

      Pozdrawiam Was wszystkie goraco i milego dnia zycze!!!
      • lala2214 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 09:02
        Czarna a powiedz mi prosze jak mam znaleźć Mimi na nk, bo chciałam
        obejżeć zdjęcia Heli?
        • czarna_kota Re: Poniedzialek... 25.08.08, 09:09
          *Lala juz Ci napisalam na maila gazetowegosmile
          • lala2214 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 09:12
            Dzięki choć już sama też znalazłam!!!

            Helenka jest prześliczna i jak słodko śpi....
          • iwonka_81 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 09:14
            Witajciesmile ale mam fatalny nastrój, tak jak i pogoda... Oj szkoda
            gadać.

            * Kotka ciesze się z kolejnych Twoich zakupów. Idziesz jak burza!
            Już prawie wszystko maszsmile

            Ja też oglądałam fotki Heli. Suuupersmile

            My wczoraj ważyliśmy Filipka, co prawda w domu ale na wadze dla
            dzieci i ważył 4300!!! Jestem w szoku. Niezłe tempo ma ten ssaczek.
            Dziś dopiero zasnął a ja mam chwilę by się ogarnąć...

            Miłego dnia dziewczynkismile
            • lala2214 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 09:21
              Iwonko a co sie stało że masz taki humor???

              Czarna wysłałam Ci e-maila
              • iwonka_81 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 09:41
                Nie wiem, chyba za dużo spraw mam na głowie i jestem zbyt
                zmęczona... oby do weekendu, mąż już nigdzie nie jedzie i zostaje z
                nami w domu.
                • czarna_kota Re: Poniedzialek... 25.08.08, 10:04
                  *Iwonko to wspolczuje takiego nastrojusad( Ale oby do weekendu!smile
                  Pieknie, ze Filipek tak rosnie!! Duzy chlopiec juz z niegosmile)

                  *Lala juz Ci odpisalam!

                  Ale u nas ponuro... buuuusad( A ja musze isc z psami....
                  • iwonka_81 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 10:11
                    U nas wcale nie lepiej za oknem, tez szaro i zimno. Mnie też czeka
                    wyjście ale trochę później, rano był mąż...

                    A i wiecie co, nasz Elmo jakoś dziwnie się zachowuje w stosunku do
                    jednego psa - boksera. Jest okropnie agresywny, wpada w jakiś szał
                    jak go widzi. Nie potrafię nad nim zapanować. Najgorsze, że ten
                    bokser jest z naszego bloku, co prawda z innej klatki ale zaczęłam
                    się bać wychodzić z nim na spacery. Kurde nie mam pojęcia co mu się
                    stało. Może macie jakieś pomysły? Dodam, że nawet jak jest na
                    balkonie i go zobaczy to dostaje szału!
                    • anamabe Re: Poniedzialek... 25.08.08, 11:15
                      Witajcie smile

                      W koncu do WAs dotarlam, bo wczoraj juz nie mialam sily. Takie wizyty sa bardzo
                      sympatyczne, ale strasznie meczace..zawsze to taki chaos.

                      Po pierwsze, *MIMI* ciesze sie niesamowicie, ze mialas chwilke zeby do nas
                      zajrzec. Powtorze za dziewczynami, Helenka jest cudna. smile Ty napewno super
                      poradzisz sobie ze wszystkimi wyliczeniami. Dasz rade obie jestescie bardzo
                      dzielne. smile Mam nadzieje, ze juz niedlugo na dobre wrocicie do domku i bedziecie
                      do nas czesciej zagladac i powolutko wszystko sie unormuje. smile)

                      Iwonko, ja nie mam pojecia co Ci poradzic...Moze Elmo jakos sie zrazil do tego
                      boksera?

                      Co do diety, to ja tez troche rzeczy ograniczylam, jem mniej wiecej to samo co
                      Iwonka. Zrezygnowalam tez z ogorkow i pomidorow, po tym jak pielegniarka w
                      szpitalu powiedziala mi, ze jeden plasterek ogorka moze "wyjac noc z zycia". Z
                      owocow jem banany, jablka i gruszki.

                      Kotka, ciesze sie ze udalo Ci sie "upolowac" torbe. smile)

                      U nas dzisiaj okropna pogoda, jest mokro i zimno..brrrr...
                      Wizyta tesciow sie udala tylko tak jak pisalam wczoraj padlismy. Za to mam
                      chuste. smile) Poslalam Wam juz zdjecia na skrzynke. W piatek kupilismy material,
                      wieczorem ja wycielam i zafastrygowalam, a szwgierka przeszyla mi ja na
                      maszynie..zobaczymy jak sie bedzie sprawdzac. Jak na razie zakladalam ja tylko
                      na krotko, ale Oli uwielbia w niej siedziec. smile) Jak sie bedzie sprawdzac, to
                      potem moze dokupie orginalna. smile

                      Cos jeszcze chcialam napisac, ale oczywiscie juz nie pamietam...Udanego tygodnia
                      wam zycze.
                      • czarna_kota Re: Poniedzialek... 25.08.08, 11:45
                        *Anamabe, ciesze sie, ze weekend udany! I ze masz chuste!! Super,
                        zaraz zajrze na poczte. Moze i ja sie skuszesmile))

                        *Iwonko tak to juz jest z psami jak dojrzejasmile Budzi sie w
                        nim "prawdziwy mezczyzna" i koniecsmile Musial mu ten bokser czyms
                        podopasc. Moj pies jest wyjatkowo spokojny (w przeciwienstwie do
                        suki), ale jednego psa wrecz nieznosil, bo tamtem zakochal sie w
                        jego suczce. Mowie Ci, koniec swiata co sie dzialo jak go
                        zobaczylsmile) I chyba nie ma na to radysad(

                        A moje psy po powrocie ze spaceru wygladaly jakbym je wyjela z wanny
                        hehe Tak zaczelo lac jak bylismy na dworze ze szok!! Siedza pod
                        kocem i sie trzesasmile
                        Okropna pogodasad((
                      • czarna_kota Re: Poniedzialek... 25.08.08, 11:47
                        *Aneczko a ja nie dostalam foteksad
                        • anamabe Re: Poniedzialek... 25.08.08, 12:00
                          Aniu, sprawdzialam poslalam do Ciebie tez, ale na wszelki wypadek wyslalam
                          jeszcze raz na gazetowa skrzynke.
                          • vivianna_82 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 12:11
                            Czesc dziewczynki,
                            ja dzisiaj tylk na chwilke. Jade na kilka dni w rodzinne strony - musze sie w
                            koncu wymeldowac od rodzicow - ostatni gwizdek wink zeby potem ni ebylo za duzo
                            zalatwiania. Wroce w srode wieczorem albo w czwartek,wiec chwile mnie nie bedzie....

                            zaraz rzuce okiem na fotki od Anamabe smile
                            Ktoras z Was pisala o konflikcie psów - moj pomysl na to jest taki, ze to sasiad
                            i dlatego wink na poprzednim mieszkaniu nasz pies tez sie strasznie rzucal na
                            sasiadów - dwa male pieski - chociaz to one pierwsze zaczynaly z agresja. Do
                            innych psow jest raczej ok, no chyba ze ktorys na niego warknie...
                            a z sasiadami to tak jak piszesz - nawet z balkonow sie zarli. Moze po prostu
                            jego blok - jego terytorium i go broni, bo czuje ze ten sasiad sie za bardzo
                            panoszy smile

                            pozdrawiam was dziewczynki i do czwartku!!!
                        • iwonka_81 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 12:10
                          * Anamabe super fotki. Szczególnie te z chustą. Mam nadzieje, ze i
                          nam sie spodobasmile Oby tylko w koncu dotarła!

                          * Kotka no wlasnie nasz tez jest spokojny, z kazdym by sie tylko
                          bawił. Jedynie ten bokser! Kurde nie da sie go nauczyc by tak nie
                          reagował... hmm a na zakochanego to on nie wygladasmile
      • iwonka_81 Re: Poniedzialek... 25.08.08, 18:04
        Hmm gdzie Wy wszystkie jesteście??

        Wróciłam ze spaceru, naszykowałam obiad i w końcu znalazłam czas by
        tu zajrzeć i co? Pustosad Muszę w takim razie znaleźć sobie inne
        zajęcie.

        Jutro czeka mnie wyprawa, jadę z Filipem na kontrol bilirubiny i
        cytomegalii do szpitala. Oby wszystko było dobrze, tzn o żółtaczkę
        się nie martwię ale o to drugie...

        A i ja dzis odebrałam wyniki swojej morfologii i nie jest dobrze...
        Ciekawe co na to moja gin.

        A może poprasuje...
        • czarna_kota Re: Poniedzialek... 25.08.08, 19:46
          Nie bylo mnie caly dzien bo byla u mnie kolezanka, dwa miesiace byla
          w Polsce i dwa dni temu wrocila. Musialysmy sie nagadacsmile

          *Iwonko co Ty znowu prasujesz??smile)

          *VIvi milego pobytu w Kotliniesmile

          *Anamabe zdjecia doszly na wp, dzieki bardzo! Oli jest niesamowity z
          tymi minkami!! Z ta raczka przy uszku to mnie rozbroilsmile)
          A chusta jest swietna!! Coraz bardziej mnie korcismile

          Milego wieczorku!
          • anamabe Re: Poniedzialek... 25.08.08, 20:51
            No wlasnie strasznie tu jakos pusto dzisiaj...

            Koteczko ciesze sie, ze mialas udany dzien.smile) A Oli rzeczywiscie ciagle jakies
            minki strzela. To zdjecie zraczka zrobilam bo on bardzo czesto tak sie trzyma, a
            tam wygladalo jakby telefon przy uchu trzymal.wink)

            Iwonko, napewno wszystko bedzie dobrze z Filipkiem jutro. A co z ta Twoja
            morfologia jest nie tak? Ja mam wizyte w piatek u mojej gin, ale mi nie kazali
            tutaj zadnych badan robic.
            • lala2214 Wtorek.... 26.08.08, 07:35
              Witam!!!

              Dziś chyba jestem pierwsza.
              Aniu dzięki za fotki, Oli jest super. Chusta też fajnie wygląda ale
              ja jakoś siebie w niej nie widze ale kto wie może sie jeszcze do
              niej przekonam.

              Miłego dnia Laseczki!!!
    • lala2214 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 26.08.08, 10:33
      Hej dziewczynki!!! Gdzie wyście sie wszystkie podziały??? Cisza tu
      jakby makiem zasiał. Ja za pół godzinki zmykam do domku, po drodze
      zrobie drobne zakupy a potem może mała drzemka.

      Dziś albo jutro po południu jedziemy z mężem na takie większe,
      konkretne zakupy dla naszej dzidzi i kupimy mu łóżeczko, materac,
      pościel itd. Już nie moge sie doczekać, jakoś non stop o tym myśle
      że już musze to mieć w domu a przecież mam jeszcze troche czasu.
      9 września mamy pierwsze zajęcia w szkole rodzenia, najważniejsze
      dla mnie są pierwsze cztery spotkania, bo dotyczą głównie porodu...
      i te raczej uda mi sie zaliczyć.
      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 26.08.08, 11:02
        Witajcie smile)
        Rzeczywiście jakieś pustki tutaj.
        A ja w końcu mam wolne i zabieram się za odgruzowanie domu, mam
        nadzieje że uporam sie z tym do weekendu, bo w ten weekend zaczynam
        szkołę, nawet nie wiecie jaki mam obłed, i ciągle się zastanwaiam po
        co mi tosmile))) Oj walnięta jestem hihihi.
        Aniu Oli jest przesłodki, a fotki w chuście bardzo fajne smile))

        Zmykam do prac domowych.
        • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 26.08.08, 11:59
          Witajcie smile
          Tomek zasnął i mam chwilkę. Ostatnio śpi tylko na spacerach niestety
          i nie mogę do Was zaglądać. W piątek go ważyliśmy i ważył 4700.
          Lekarka powiedziała, że prawidłowo przybrał.
          właśnei dostałam smsa od Mimi!
          Wynik 6,20 !!! i jutro na 99% wyjdą do domku! Ale się cieszę!
          A teraz muszę iść obiadek gotować. Postaram się zajrzec później.
          Anamabe jeszcze raz dziękuję za fotki smile
          Pozdrawiam Was wszystkie
          pa,pa
          • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 26.08.08, 13:38
            Holcia z Towjego Tomcia to kawał chłopa smile))
            Dzięki za wieści od Mimi, mam nadzieję że dziewczyny w końcu wyjdą
            na wolność i będą się cieszyć sobą i życiem, no i dla nas znajdą
            czas smile)))
            A ja mam małą przerwę na kawkę, zupka już ugotowana, pranie
            rozwieszone, na dziś plan jest - uporać się z prasowaniem, jeszcze
            mi trochę zostało.
            A po południu musimy jechac do miasta i zakupić ksiązki straszej
            córci, bo do szkoły to My wogóle nie jesteśmy gotowi sad((
            I chyba nasze Forumowe bliźniaki już są na świecie jak myślicie ???
            Mam nadzieję że wszytsko poszło zgodnie z planem.
          • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 13:48
            Hejka
            rzeczywiście wymiotło wszystkie wink
            * Anamabe czy ja też mogę poprosic o zdjęcia w chuście wink ja mam w
            domu elastyczną Babylonię-tak do pocwiczenia, a już prawie kupiłam
            elastycznego Moby.... już nie mogę sie doczekac tego motania wink
            *Hol-cia super wieści od Mimi, w końcu sobie dziewczyny odpoczną i
            po swojemu zaczną funkcjonowac smile
            *Aga jak idzie "odgruzowanie" ?wink a szkoła to super, zawsze coś
            innego

            Ostatnio mało pisałam bo źle się czułam, dostałam takiego stresa, że
            chciałam już do szpitala jechac. Od niedzieli źle się czuję, coraz
            częsiej brzuch mi twardnieje, na dodatek od około południa mam bóle
            w kroczu, czuję jak Junior śmiga po szyjce... momemtami nie mogę
            chodzic, muszę wieczory spędzac w łóżku sad... niestety wcześniej nie
            mam szans z moją Julka jest tyle zamieszania że nie mam jak poleżec.
            W niedzielę to na serio sie przestarszyłam... policzyłam że to 31/32
            tydz.... to stanowczo za wcześnie na "wyjście" Juniora.... ale już
            lepiej, musze się oszczędzac i tyle... i oby do października
            Na dodatek myśli że w sumie to nie jestem gotowa z ubrankami i takie
            tam.... torba miała byc pakowana w połowie września. W sumie nadal
            jest nie spakowana, tak myśłę jak jej nie spakuję to nie będzie
            potzrebna wink Po co kusic los wink
            Pozdrawiam Was wszystkie, spadam kończyc obiad i zaraz wyjmuję
            szarlotkę z piekarnika smile
            • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 14:00
              Humusia ja wiem że przy małym dziecku cięzko odpocząć, ale uważaj na
              Was Junior jeszcze musi trochę posiedzieć smile))
              Odgruzowanie będzie trudne, rozpoczęłam od prasowania, ale jutro już
              robię przerwę bo lecę na plotki do koleżanki hihi. Mam nadzieję że
              jak wrócę do zabiorę się za górną łazienkę smile)) Plany są a co z nich
              wyjdzie zobaczymy.
              • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 14:21
                Witajcie smile

                A ja zostawilam dzisiaj moich chlopakow samych i przerobilam sie spowrotem na
                blondynke.smile) znudzily mi sie juz ciemne wlosy, po za tym wizyta u fryzjera to
                byl juz mus...od razu mi sie huor poprawil.smile) Teraz karmie juniora, a w
                piekarniku robi sie rybka na obiad.smile)

                Humusiu, zdjecia poslalam Ci na gazetowa skrzynke. Taka chusta to super sprawa,
                ale Ty uwazaj na siebie...moze wybierz sie do lekarza na kontrole...

                Holciu, ja na probe wycinalam chuste z poscieli...to wlasnie ta w fioletowe
                ciapki. Jest troche krotsza bo ma 4 metry a nie 5 jak ta "wlasciwa". Obie chusty
                maja mniej wiecej 50 cm szerokosci i material zlozylam podwojnie. Humusia podala
                mi linka do strony z opisem szycia takiej chusty..zaraz spojrze gdzie on byl i
                Ci podesle. smile) A na you tube jest pelno filikow z instrukcja wiazania,
                wkladania dziecka i karmienia. smile)

                Agus, milego odgruzowywania. smile)
            • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 14:11
              Cześć kochane!
              Holciu dzięki za wieści o Mimi, mam nadzieję ze szybciutko wyjda do domu. A Helenka jest urocza smile

              Kotko widzę, że szalejesz z zakupami smile Ja wczoraj kupiłam kilka kosmetycznych rzeczy i lovelę. Niedługo trzeba będzie zacząć prać, bo mam tyle rzeczy ze mogę nie zdążyc do porodu wink A już 7-my miesiac nam leci...

              Anamabe Oli jest cudny, a minki stroi rozbrajające smile

              Lala miłych zakupów!

              Ja weekend miałam bardzo wesoły, dziewczyny dopiero dzisiaj pojechały, przed chwilą odprowadziłam je na pociąg. Teraz sie jakos tak pusto w domu zrobiło...

              Bylismy wczoraj u gina. Wszystko ok, ale dzidziol prawdopodobnie bedzie długi smile Nie wiem po kim, napewno nie po mnie...
              Niestety znowu nie rozłożył nóżek, ale lekarz powiedział, że gdyby mu coś odstawało, to raczej by zauważył, ale nie powie nam, że to na 100% dziewczynka. Ech, wredne mam dziecko wink

              Powybieram pózniej jakieś zdjęcia z weekendu i wam powysyłam
              • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 14:25
                Znalazlam link: oppamama.fm.interia.pl/uszyj.html

                Ach, chcialam jeszcze napisac, ze bardzo sie ciesze, ze nasze dziewczyny (Hele i
                Mimi) juz niedlugo na wolnosc wypuszcza.smile)
                • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 15:03
                  Aniagor, najwzniejsze, ze wszystko jest w porzadku, a plec no coz...moze
                  sprobujcie poprosic malucha, zeby sie Wam pokazal nastepnym razem.wink)

                  Holcia, jeszcze jedno, wydaje mi sie ze w chuscie jest latwiej nosic nawet
                  ciezkie dziecko niz na rekach...a tak w ogole to mozna "dzwigac" dzieci nawet do
                  15 kg. smile
                  • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 16:44
                    * Anamabe ślicznie dziękuje za zdjęcia smile)) Oli jest cudny... chyba
                    się przekonam do chłopaków wink i chusta świetna, jaka to?
                    * Aniagor a Ty wcześniej nie pisałaś że to dziewczynka? Kiedy
                    następne USG?
                    • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 17:08
                      Humusiu, dziekuje za komplementy dla naszego malucha. smile) Chusta to samorobka,
                      wyczytalam, ze moby wrap albo sleepy wrap jest zrobiony ze 100% jeresy'u, taki
                      material kupilismy i wspolnymi silami ze szwagierka uszylysmy chuste. Ma 5
                      metrow i 50 cm szerokosci, a material zszylam podwojnie. smile
                      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 18:59
                        Anamabe zdolna z Ciebie bestia smile))
                        Aniagor moje laski do końca trzymały swoją płeć w tajemnicysmile))
                        Prasownaie zrobione, ksiązki i zeszyty zakupione jeszcze tylko młoda
                        musi zrobić zakupy do końca, ale ona część przyborów kupuje za swoje
                        piniązkibo niszczy wszysko okrutnie i mam nadzieję że jak kupi za
                        swoje to trochę przystopuje, zobaczymy jak ta metoda wychowawcza
                        poskutkuje smile))
                        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 20:02
                          Witajcie Kochane! Wreszcie dotarlam, bo dzien zakrecony, tak to jest
                          jak maz pol dnia w domusmilehehe

                          *Holciu dobrze, ze udalo Ci sie do nas zajrzec bo juz sie
                          zastanawialam gdzie przepadlas!! Tomus pieknie rosnie!!

                          *Aga ogarniesz wszystko i bedziesz zadowolona z tej szkoly,
                          zobaczysz! Fajna taka odmianasmile

                          *Aniagor ja z Kinga do konca nie wiedzialam kto to bedzie. A Ty masz
                          jeszcze czas, moze na nastepnym usg uda sie podpatrzycsmile) Ja planuje
                          zabrac sie za pranie w przyszlym tygodniu.

                          *Lala udanych zakupow!!! Pochwal sie koniecznie!

                          *Anamabe, ale kusisz tymi chustami hihihismile

                          *Humusiu odpoczywaj jak najwiecej! jeszcze troche, damy rade!!!

                          *Iwonko gdzie jestes???

                          U mnie zaczal sie 33tc. ale ten czas leci!!!

                          ***DZIEWCZYNY!!!! mamy nowe Dzieciaczki na forum!!! Mini miala dzis
                          cesarke, dzici waza 2500 i 2700 i wszyscy teraz odpoczywajasmile))***

                          Ale fajniesmile))))

                          Milego wieczorku Kochane!!!
                          • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV - Środa 26.08.08, 21:36
                            Super wieści!!!!
                            Oby dzieciaczki rosły teraz duże i silne, a Mini szybko doszła do
                            formy, myślę że przy dwóch takich szkrabach odbędzie sie to
                            błyskawicznie smile)))
                            Mini duuuużo zdrówka dla Was... i cierpliwości wink
                            Buziaki
      • iwonka_81 Sroda 27.08.08, 09:12
        Jestemsmile

        Po pierwsze serdeczne gratulacje dla Mimi i naszych bliźniaków!
        Całkiem duże dzieciaczki. Dużo zdrówka dla mamy, by szybko doszła do
        siebiesmile

        Po drugie baaardzo się cieszę, że Mimiczka i Hela wracają do domku.
        Czekamy tu na nich!

        * Anamabe takie mam małe pytanko, Ty jesz rybę? Ja przy wypisie ze
        szpitala miałam zalecenie badania krwi - morfologię przed wizytą u
        swojej gin. W poniedziałek do niej idę a krew już zrobiłam...

        * Aga na pewno będziesz zadwolona ze szkoły i z tej decyzji.
        Zobaczysz niedługo samasmile

        * Aniagor jeszcze do grudnia jest troszkę czasu i może Wasz
        uparciuch w końcu pokaże co ma między nogamismile Ważne, że jest zdrowy!

        A my wczoraj byliśmy na kontroli w szpitalu. No i Filip waży już
        prawie 4500 - prawie 1,2 kg w ciągu 3 tygodni. Dobry wyniksmile A co do
        badań - wyniki cytomegalii będą jutro, ale są zastrzeżenia co do
        morfologii. Również ma kiepską, po mamie. Dostaliśmy serię witamin i
        zacznie się zabawa z podawaniem - część jest w tabletkach i trzeba
        rozpuszczać w glukozie. Ale damy radęsmile

        Dobra idę suszyć włosysmile

        Dziś przyjeżdza teśc i siostra męża... czyli troszkę trzeba ogarnąc.
        Wczoraj nic nie zrobiłam bo wróciliśmy ok 20 do domu, po szpitalu
        byłam u rodziców i czekalam na męża - aż mnie odbierzesmile

        Miłego dniasmile
        • 74agajg Re: Sroda 27.08.08, 10:07
          Witajcie, co tu się powyprawiało, że mi udaje się napiać drugiego
          posta, a jak wiadomo do rannych ptaszków nie należę hihi.
          Mam nadzieję że jakoś w tej szkole bedzie, tylko mam takiego lenia
          że cięzko mi tam bedzie usiedzieć, ale jakoś dam radę smile))
          Mini ogormne gratulacje, wrcaj szybko do zdrowia a maluchy niech
          rosną zdrowo i będą grzeczniutkie smile))
          Iwonka pojecie witaminek i wyniczki się poprawią smile)))
          • lala2214 Re: Sroda 27.08.08, 10:10
            Dzień Dobry!!!

            U nas znowu cisza... dziewczyny co wy porabiacie???
            Mini gratulacje dzieciaczków!! Mam nadzieje że szybko wrócisz do
            formy i do nas, my dzielnie czekamy na wieści od Ciebie noi
            oczywiście na fotki maluszków!!!
            • iwonka_81 Re: Sroda 27.08.08, 10:34
              Ja jestem cały czassmile Przynajmniej na razie...

              * Lala chwal się jak zakupy się udały.

              * Aga przegonisz leniasmile Po pierwszym zjeździe.
              • lala2214 Re: Sroda 27.08.08, 10:44
                Nie stety mąż wrócił wczoraj później z pracy i na zakupy jedziemy
                dopiero dziś, więc jutro zdam Wam relacje. Mam nadzieje, że kupimy
                wszystko co jest na naszej liście i wtedy zostanie nam do kupienia
                tylko wózek ale to już po porodzie...
              • lala2214 Re: Sroda 27.08.08, 10:45
                Dziewczynki te które już urodziły, czy używałyście Tantum Rosa? Co
                myślicie o tym specyfiku?
                • czarna_kota Re: Sroda 27.08.08, 10:58
                  Witajce!!

                  *Iwonko pieknie Filipek rosnie!! A z witaminkami dacie rade i
                  wszystko bedzie dobrze!

                  *Lala to zycze udanych zakupow! A Tantum Rosa nie uzywalam.

                  Ale jestem dzis ospalasad Musze wypic kawke!

                  Milego dnia!
                  • anamabe Re: Sroda 27.08.08, 11:10
                    Witajcie smile

                    Po pierwsze ogromne gratulacje dla Mini i dzieciaczkow mam nadzieje, ze
                    szybciutko wypuszcza ich do domu i bedzie mogla do nas od czasu do czasu
                    zagladac. smile

                    Iwonka, ja tez gdzies wyczytalam, ze ryba tez moze powodowac wzdecia, ale...ja
                    rybe jem. Z reszta u nas w ogole nie zaleca sie diety eliminacyjnej. Jem tez
                    smazone w rozsadnych ilosciach, bo gdzies wyczytalam, ze to raczej matce na
                    watrobe szkodzi niz maluszkowi. U nas ostatnio spokoj...ale martwi mnie cos
                    innego. Oli tak bardzo duzo ulewa ostatnio, ze juz sama nie wiem ile mu w
                    zoladku zostaje. Zauwazylimsy, ze jest lepiej jak zrobi kupke...tak jakby mu
                    miejsca w brzuszku brakowalo i musialo albo jedna albo druga strona wyjsc... sad
                    Przepraszam za opis. Macie jakis pomysl...a moze powinnismy zadzwonic do
                    lekarza? Co do witain to my podajemy codziennie witamine D.
                    Filipek slicznie rosnie, calkiem spore juz te nasze dzieciaczki. smile)

                    Aga, len Ci szybciutko przejdzie i napewno bedzie fajnie w nowej szkole.smile)

                    Lala, ja tantum rosa tez ie uzywalam...Udanych zakuow dzisiaj.
                    • anamabe Re: Sroda 27.08.08, 11:11
                      Zapomnialam jeszcze napisac...Aniagor widzialam fotki na naszej klasie, bardzo
                      Ci do twarzy z brzuszkiem. smile)
                      • hol-cia Re: Sroda 27.08.08, 13:54
                        MIMI wychodzi do domku! Czynnik wynosi 3,86 !!!

                        Gratulacje dla NASZEJ MAMUSI BLIŻNIAKÓW !
                        • anamabe Re: Sroda 27.08.08, 15:04
                          Holciu, dzieki za taka wspaniala wiadoosc. smile)) Ciesze sie bardzo i z
                          niecierliwoscia czekam na dziewczyny.

                          Przy okazji..znalazlam super watek na karmieniu piersia o najwiekszych bzdurach.
                          Serdecznie polecam, mi naprawde pomogl sie wyluzowac...smile Podaje linka:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=71686792
                          • iwonka_81 Re: Sroda 27.08.08, 16:23
                            Hmm a ja nie brałam innej możliwości pod uwagę, wiedziałam że wrócą
                            do domkusmile

                            My już zaliczyliśmy spacer, małe zakupy. Teraz próbuje uśpić Filipa -
                            chce zrobić jakiś obiad. Ale chyba mu to nie na rękę. Cały czas
                            kwęka!

                            A i przyszła chusta! zawiązać zawiązałam tylko miałam problem włożyć
                            w nią Filipa. Jak zasnie bede trenowacsmile
                            • iwonka_81 Re: Sroda 27.08.08, 17:07
                              * Anamabe pytałam o rybę ale w innym kontekście. Podobno to dość
                              silny alergen i nie powinno się jeść. Tak mówią u nassmile Kurde widać,
                              że wszędzie inaczej... ja co prawda nie przepadam ale zawsze to miła
                              odmianasmile Nawet gdzieś czytałam, że nie powinno się dawać dzieciom
                              do drugiego roku życia.

                              Co do chusty, zawiązałam kolejny raz i już lepiej. Tylko Filip
                              wyszedł ma jakoś wysoko. Wszędzie czytam, ze powinnam mu dać buziaka
                              w główkę a ja mogłam mu dać w noseksmile Ale za trzecim razem się uda.
                              Póki co ważne, że nie płacze i chyba mu się podoba...

                              Ja już obrałam ziemniaczki i odpoczywam, tzn pewnie nie zbyt długo
                              bo mały się już naspałsmile

                              A i od razu mówię, że jutro będę dopiero późnym popołudniem. Jadę
                              rano do mamy...
                              • aniagor Re: Sroda 27.08.08, 17:54
                                Wielkie gratulacje dla Mini-mini!!!
                                Niech dzieciaczki zdrowo rosną i zbytnio nie dokuczają mamusi smile Nawet jak będa grzeczne będzie miała co robić smile

                                Super, że Mimi i Helenka wychodzą do domu! Napewno szybciutko się zorganizują i dużo lepiej będą się czuły w swoich kątach.

                                Humusiu od początku mi sie wydaje, że to dziewczynka, zobaczymy smile

                                Iwonko i tak swietnie ci idzie z tym wiązaniem, ja nie wiedziałabym jak się za to zabrać...
                                • 74agajg Re: Sroda 27.08.08, 19:02
                                  Jestem po ploteczkachsmile))
                                  Mam nadzieję że w tej szkole nie bedzie tak źle hihihi.
                                  Pisałam do naszej bliźniakowej mamy i jest jej cięzko, napisałą że
                                  jest rozchwiana emocjonalnie bo maluchy na intesywnej terapii -
                                  spada im cukier i mają poszerzone sploty naczyniówkowe. Myslę że
                                  potrzebne nasze kciuki i wsparcie.
                                  Dobrze że Mimika z Helą wracają do domku z bardzo dobrym
                                  wynikiem smile)))Bardzo się cieszę.
                                  Iwonka czekam na fotki Filipka w chuście smile)))
                                • czarna_kota Re: Sroda 27.08.08, 19:05
                                  Tez dostalam smsa od Mimi i ogromnie sie ciesze, ze wracaja do
                                  domku!!!

                                  *Iwonko jesli chodzi o rybe to ciekawe co piszesz, bo ja Kinge
                                  urodzilam na dwa tygodnie przed Wigilia i lekarze mi powiedzieli, ze
                                  z wigilijnych specjalow to moge tylko rybe i kompot z suszu! I
                                  przyznam, ze duzo tej ryby jadlam. A Kinga pierwszy raz jadla rybe
                                  jak miala 9 miesiecy. Mysle, ze to- jak z wiekszoscia rzeczy- bardzo
                                  indywidualna sprawa.
                                  Super Ci idzie z ta chusta! Ja nie wiem czy dam rade, na razie
                                  wydaje mi sie to strasznie trudne!!

                                  *Anamabe fajny watek, dzieki!

                                  A ja dzis obeszlam pol miasta i jestem padnieta! Ogladalam posciele
                                  do lozeczka i nic tu ladnego nie masad Ale kupilam zimowy kombinezonsmile
                                  A jutro znow mam wizyte u poloznej.

                                  *Madziunia, gdzie jestes???
                                  • czarna_kota Re: Sroda 27.08.08, 19:08
                                    *Agus a co to te sploty naczyniowkowe???
                                    Trzymam mocno kciuki za Mini i blizniaczki!!! Wszystko bedzie
                                    dobrze, musi byc!!!
                                    • 74agajg Re: Sroda 27.08.08, 19:52
                                      Są w mózgu, z tego co poczytałam trochę w necie to mogły się
                                      poszerzyć od niedotlenienia, w większości przypadków wszystko wraca
                                      do normy, a dzieciki rozwijają się normalnie ( tyle wyczytałam w
                                      necie ) moja osobista wiedza jest w tym temacie znikoma bo to nie
                                      moja działka. Wierzę że wszystko będzie dobrze smile))
                                      • czarna_kota Re: Sroda 27.08.08, 19:56
                                        Dzieki Agus, bo ja cos malo w necie znalazlam na ten temat.
                                        Ja tez wierze, ze wszystko bedzie dobrze!!!
                                        • aniagor Re: Sroda 27.08.08, 20:14
                                          Z blizniakami napewno wszystko będzie dobrze, szybko wrócą do domku i Mini będzie mogła sie cieszyć swoimi szkrabami.

                                          Dziewczynki wysłałam wam zdjęcia
                                          • vivianna_82 Re: Sroda 27.08.08, 20:32
                                            witajcie!!!
                                            wrocilam od rodzicow, jestem padnieta wiec wpadlam tylko powiedziec czesc -
                                            wiecej napsize jutro.
                                            No ale MUSZE przeciez napisac ze GRATULUJE SERDECZNIE podwojnej mamusi!!! i
                                            trzmam mocno kciuki - na pewno wszystko bedzie dobrze smile i ciesze sie ze Mimi
                                            wraca do domu smile))
                                            do jutra!
                                            aha, Aniagor - nie dostalam zadnych fotek indifferent
                                            • anamabe Czwartek 28.08.08, 06:11
                                              Dzien Dobry Spiochy wink

                                              Postanowilam Was dzisiaj przywitac, bo my wlasnie jestesmy po karmieniu, Oli
                                              zasypia a ja odciagam pokarm, bo dzisiaj mam wizyte u dentysty i nie wiem jak
                                              dlugo potem nie bede mogla karmic. Mam nadzieje, ze nie wymecza mnie tam zabardzo.

                                              Biedna Mini...jestem pewna, ze z maluchami wszystko bedzie dobrze, szybciutko
                                              wszyscy dojda do siebie i beda mogli wyjsc do domku.

                                              Iwonka, a moze to chodzilo o alergen tak jak napisalas...Sama nie wiem. Problem
                                              w tym, ze nie wiadomo na ile dieta eliminacyjna zapobiega powstawaniu alergiom.
                                              Jak na razie Oli nie reaguje na rybe w mojej diecie, wiec nie zamierzam jej
                                              odstawiac zwlaszcza, ze nie jem jej czesciej niz raz w tygodniu.

                                              Milego dnia. smile
                                              • anamabe Re: Czwartek 28.08.08, 06:19
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=5298429&wv.x=2&v=2&s=0
                                                Iwonka, masz tu linka do forum "karmienie piersia" i watku o rybie. Ja po
                                                wczorajszej lekturze postanowilam za bardzo sie nie przejmowac i powoli
                                                sprawdzac jeszcze inne produkty, ktorych teraz nie jem.
                                                • czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 08:31
                                                  Witajcie!

                                                  *Anamabe mysle, ze masz racje. Nie mozna przesadzac i powoli trzeba
                                                  probowac jesc inne rzeczy.
                                                  Powodzenia u dentysty!

                                                  *Aniagor wygladasz slicznie!!!

                                                  Wczoraj wieczorem Mini napisala, ze dzieciaczkom poprawily sie
                                                  wyniki i zostaly odlaczone od respiratorow. Dzis, ma nadzieje, ze
                                                  juz beda z nia!
                                                  Trzymam mocno kciuki i zycze zeby jak najszybciej wrocili do domku!

                                                  Milego dnia!
                                                  • aniagor Re: Czwartek 28.08.08, 09:23
                                                    Ale z was ranne ptaszki smile
                                                    Ja dzisiaj strasznie zle spałam, coś nie mogę się ostatnio wygodnie ułożyć.

                                                    Aneczko tez myślę, że masz rację, kiedyś w końcu trzeba wprowadzić nowe produkty. Moja kuzynka jadła od samego porodu właściwie wszystko i jej mała nie miała żadnych problemów brzuszkowych. Ale to oczywiście zależy od dziecka.

                                                    Super, że bliźniaki sie poprawiły, biedna Mini napewno sie strasznie zamartwiała... Ale myślę, że szybko dojda do siebie i wypuszczą ich do domku smile

                                                    Czy Mimi juz wyszła z Helą ze szpitala? Teraz dziewczyny będą potrzebowały czasu żeby sie jakoś zorganizowac w domku. Mam nadzieje, że Mimi będzie miała kiedyś chwilke żeby do nas zajrzeć.

                                                    Vivi załatwiłaś wszystko?

                                                    Lala pochwal się zakupami smile

                                                    A gdzie się podziała nasza Madzia?

                                                    Zmykam na śniadanko
                                                  • 74agajg Re: Czwartek 28.08.08, 10:28
                                                    Witam i ja smile))
                                                    Cieszę że z dobrych wieści o bliźniakach, dzieciaki są duże więc
                                                    napewno szybko dojdą do siebie a wraz z nimi ich mamusia smile))
                                                    Aniagor super fotki, z brzuszkiem Ci do twarzy smile)))
                                                    Anamabe spokojnej wizyty u dentysty smile))
                                                    Co do karmienia ja starszą karmiłam tylko dwa m-ce, ale nie
                                                    trzymałam restrykcyjnej diety i nic jej nie było.
                                                    Młodą karmiłam rok i ewidentnie reagowała na mleko, jak tylko
                                                    przesadziłam to poliki były czerwone jak buraczki, a że strasza z
                                                    AZS-em więc uważałam na mleko, nic innego jej nie szkodziło, bo mi
                                                    starsznie cięzko utrzymać dietę. Więc szybciutko jadłam wszytsko.
                                                    Jak karmiłam to miałąm wilczy apetyt.
                                                    Mimi czekamy na Ciebie, no właśnie i gdzie nasza Madzia bo Kaczusia
                                                    to się pewnie jeszcze w Chorwacji wygrzewa smile))
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 11:15
                                                    Jak rano pisalam to jeszcze chyba spalam, bo nie chodzilo o
                                                    respiratory tylko KROPLOWKI!!! Wybaczciesad Ale najwazniejsze, ze
                                                    maluszki czuja sie lepiej i maja lepsze wyniki!!!

                                                    *Lala jak zakupy??

                                                    *Mimi organizujcie sie i wracaj do nas szybciutko!

                                                    *Madziuniu, gdzie jestes???

                                                    A ja przed chwila wstalam po raz drugi, bylam na spacerku z psami,
                                                    teraz mysle co na sniadanko....
                                                    A po poludniu ide do poloznej.

                                                    *Mamuski, powiedzcie mi w czym kompiecie swoje Maluszki? Jakich
                                                    uzywacie kosmetykow? Stosujecie moze Oliatum? Bo ja nie wiem co
                                                    kupicsad
                                                    Dzieki za rady!!
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 11:18
                                                    A Madziuchna wlasnie mi odpisala, ze komputer zle dziala na jej
                                                    glowe dlatego rzadko bywa na necie, ale dzis po poludniu zajrzysmile)
                                                  • 74agajg Re: Czwartek 28.08.08, 13:34
                                                    A ja mam chwilkę relaksu, ciekawe czy Madzię głowa boli od komputera
                                                    czy od tego co się w necie naczyta.
                                                    Kota ja moje dziewczyny na początku kąpałam w nadmanganianie potasu,
                                                    potem w krochmalu takim robionym z mąki ziemniaczanej, używałam też
                                                    poprostu mydełka w kostce. Jakieś płyny to dopiero jak młode
                                                    skończyły 3 m-ce. Gdybym teraz miała dzidziusia chyba zastosowałam
                                                    bym to samo. Ale ja to taka troche staroświecka jestem hihihi.
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 14:11
                                                    Agus, ja swoja mala tez kapalam w nadmanganianie potasu! Pozniej
                                                    mialam zestaw kosmetykow Penaten.
                                                    A teraz chce sie dowiedziec jakie sa "trendy" smile i co stosuja mlode
                                                    Mamusie. Moze mi cos polecasmile

                                                    Dobra, zmykam bo za godzine mam wizyte!!

                                                    Do pozniejsmile
                                                  • aniagor Re: Czwartek 28.08.08, 14:14
                                                    Kotko ja zamierzam kąpać w oilatum albo uzywać jakiegoś mydełka. Ale chyba raczej oilatum, bo wygodniej smile

                                                    Przed chwilą paskudnie sobie rozciełam palucha, coś mam dzisiaj kiepski dzień...
                                                  • anamabe Re: Czwartek 28.08.08, 14:49
                                                    Witajcie smile

                                                    Ja juz jestem po wizycie u dentysty. Ciagle jeszcze ze zdretwiala szczeka, ale
                                                    musze przyznac ze bylo naprawde ok. To byla moja 3 wizyta u innego niz moj tata
                                                    dentysty i musze przyznac, ze bylo ok. Dzieki znieczuleniu wlasciwie moglam sie
                                                    zrelaksowac na fotelu (hi hi smile), a kobitka calkiem szybko pracowala...Obawialam
                                                    sie wlasnie, ze po tepie pracy mojego taty kazdy inny dentysta bedzie mi sie
                                                    wydawal slimakiem, ale nie. W 45 min zrobila mi 3 zeby (bo znalazla jeszcze
                                                    dziure w zebie obok), no i mam jeszcze jedna wizyte za tydzien bo jeszcze cos
                                                    znalazla. smile)

                                                    Po powrocie do domu zdazylismy jeszcze zaliczyc nasz pierwszy "chustowy" spacer.
                                                    smile) Myslalam, ze wiecej ludzi bedzie sie nam przygladac. wink)

                                                    Ciesze sie, ze u Mini i dzeiciaczkow juz lepiej. smile)

                                                    Koteczko, my wlasciwie nie uzywamy nic oprocz wody. Dodaje doslownie symboliczna
                                                    ilosc plynu do kapieli z oliwka firmy Bübchen, ale nie wiem czy te kosmetyki
                                                    mozna dostac poza Niemcami.

                                                    Aniagor, dziekuje za fotki. Jeszcze raz napisze, ze super wygladsz z brzuszkiem.
                                                    smile Biedaku, uwazaj z ostrymi rzeczami jak masz taki dzien. smile
                                                  • iwonka_81 Re: Czwartek 28.08.08, 16:19
                                                    Wróciłam od mamy i padamsad Póki Filipek jeszcze spi to do Was
                                                    zajrzałam.
                                                    * cieszę się, że naszym forumowym bliźniakom się poprawiasmile Oby było
                                                    już tylko lepiej i wyszły niedługo do domu.

                                                    * Kotka ja kąpię mydełkiem nivea, takim w kostce. nie używam
                                                    oilatum - nam połozna na szkole rodzenia odradzała, powiedziała że
                                                    dopóki nie ma żadnych problemów ze skórą te lepiej nie przyzwyczajać
                                                    bo jak się skóra przyzwyczai to w razie jakiś problemów już nie
                                                    pomoże...

                                                    A tym respiratorem to mnie przeraziłaśsmile

                                                    O rybę pytałam ale i tak wcale mnie do niej nie ciągniesmile Ja to
                                                    tylko nad morzem ją jem. I to w małych ilościach. Co do nowych
                                                    produktów też zaczęłam już wprowadzać i jak na razie nie widzę
                                                    zamian jeśli chodzi o te problemy z gazami. Czyli raczej dieta
                                                    specjalnie wpływu na to nie ma, musi samo minąć.

                                                    * Ania współczuję tych niespodzianek z nożemsmile Uważaj bo jescze
                                                    dzień się nie skończył. Zaraz zobaczę czy mam zdjęcia.

                                                    Co do zdjęć w chuście to pewnie dopiero jutro mi się uda zrobić. Bo
                                                    dziś to już nie mam siły na treningi. A właśnie * Anamabe powiedz mi
                                                    gdzie masz ten pierwszy pas - od pasa po piersi czy kończy Ci się
                                                    niżej? Bo może ja zaczynam za wysoko wiązać i dlatego Filip za
                                                    wysoko siedzismile

                                                    Dobrze, że już jestem w domku bo zaczyna się chmurzyćsad
                                                  • anamabe Re: Czwartek 28.08.08, 17:24
                                                    Iwonka, ja ta czesc tez mam od pasa do piersi. Moze trocha za mocno wiazesz?
                                                    Moze sprobuj wlozyc Filipka w chuste od razu po tym jak przelozysz pasy z ramion
                                                    przez ta srodkowa czesci skrzyzujesz bo wtedy bedzie latwiej wszystko poluzowac
                                                    i dobrze ulozyc maluszka i zwiaz ja dopiero potem. Popros np. meza zeby w tym
                                                    czasie Was asekurowal. smile
                                                  • iwonka_81 Re: Czwartek 28.08.08, 18:01
                                                    No wlasnie mocno zawiazałam, tak gdzies wyczytałamsmile Jak tylko maz
                                                    wroci a Mały na to pozwoli to bedziemy testowacsmile Póki co śpi..

                                                    Dziękismile
                                                  • humusia Re: Czwartek 28.08.08, 18:25
                                                    tak na szybko do pomocy:

                                                    www.girasol.pl/chusty.php
                                                    www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Instrukcje_wiazania_chusty

                                                    Powodzenia
                                                  • iwonka_81 Re: Czwartek 28.08.08, 18:47
                                                    * Humusia właśnie według tamtej instrukcji wiążęsmile Słuchajcie Filip
                                                    wstał, coś tam mruczał i postanowiłam Go zawiązać i śpi! Już chyba
                                                    ze 20 minut, nawet nie mruknął. Mam tylko wątpliwości czy oby dobrze
                                                    go włożyłam i czy mu krzywdy nie zrobię. Zaraz będzie M w domu to
                                                    poproszę go o fotki to wam podeślę i może coś poprawiciesmile

                                                    Póki co idę coś zjeśćsmile
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 19:04
                                                    Jestem dziewczynkismile
                                                    U nas ok, maly rosnie i skaczesmile a umnie poza zylakami to wszystko
                                                    wnormie.

                                                    Dziewczyny, dostalam MMSa o Mini!! A ze centrum mmsowe cos dzis
                                                    zawodzi to przesylam Wam linka do fotki Maluszkowsmile))
                                                    foto.plus.pl/en/mmsbox
                                                    Powiedzcie czy dziala, jak nie to podam Wam od drugiej strony!

                                                    Ide cos zjesc bo dopiero wrocilamsad
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 19:10
                                                    Linkiem sie jednak nie da chybasad(
                                                    no to inaczejsmile jak chcecie zobaczyc to musicie wejsc na strone:
                                                    foto.plus.pl i wpisac MMS_id: o09015lxu i haslo: cy5vu3

                                                    dzieciaczki sa przeslodkie!!!!!!!
                                                  • vivianna_82 Re: Czwartek 28.08.08, 19:34
                                                    czesc dziewczyny!
                                                    caly dzien nie moglam sie wbic na forum! dopiero teraz wpadlam ze to
                                                    moze jakis błąd w przegladarce i weszlam z innej i dziala indifferent a caly
                                                    dzien siedzialam i sie wkurzalam. mam jednak nadzieje ze jutro z tej
                                                    mojej lepszej przegladarki zadziala wink
                                                    dzieciaczki faktycznie przeslodkie!!! ciesze sie ze juz lepiej sie
                                                    czuja smile a ja mam takie same dwa kocyki smile tylko ten w kwiatki
                                                    mniejszy niz ten błekitny smile
                                                    Aniagor - cos wspominalas ze zle spalas? ja juz od jakiegos czasu
                                                    sie mecze w nocy. Niby spie, ale budzie sie na kazdy obrót na bok i
                                                    boli mnie wszystko - jak mam wstac do toalety to dzwig by sie
                                                    przydal - czasem wole spac z pelnym pecherzem niz sie podnosic wink
                                                    rano jakos jest lepiej, ale tez mi sie zle spi wink
                                                    ja w domu owszem - zalatwilam wszystko smile a nawet wiecej, bo w
                                                    drodze powrotnej w Klodzku kupilam firanki z Kubusiem Puchatkiem
                                                    ktore wczesniej upatrzyla moja mama smile nie widzac ich nie bylam
                                                    przekonana - bo w ogole nie bylam przekonana do "bajkowych" firanek,
                                                    ale te sa naprawde fajne, akurat na nasz karnisz i super wygladaja
                                                    dodajac uroku pokoikowi smile))
                                                    a wczoraj moj maz jak mnie zobaczyl po 3 dniach, to niemalze
                                                    pierwsze jego slowa byly ze mam brzuch jakos bardzo nizej! wczesniej
                                                    moja mama tez cos wspominala ale myslalam ze jej sie wydaje, ale jak
                                                    mi to B powiedzial to az sie przestraszylam - czy to aby nie za
                                                    wczesnie na obnizanie brzucha???
                                                    jutro po poludniu idziemy na wizyte, kontrolna tylko niestety, wiec
                                                    pewnie bedzie szybko, no ale moze dowiemy sie co nie co co tam u
                                                    naszej Julki slychac smile
                                                    ide nadrabiac inne forumowe zaleglosci a do Was jeszcze zajrze!
                                                  • 74agajg Re: Czwartek 28.08.08, 21:07
                                                    Maluchy są przesłodkie, cudeńka i napewno już jest lepiej smile))
                                                    I widzę że mamy kolejną Nelusię smile)))
                                                    Aniagor uważaj na siebie.
                                                    Iwonka czekam na fotki smile))
                                                    Vivi trzymam kciuki za wizytęsmile))
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek 28.08.08, 21:38
                                                    Dziekuje Wam bardzo za rady odnosnie kosmetykow! czyli jednak, tak
                                                    jak myslalam, im mniej tym lepiejsmile
                                                    *Anamabe kosmetyki Bubchen w Polsce widzialam, ale tu nie masad

                                                    A mam jeszcze jedno pytanie- przepraszam, zamecze Wassad Wasze
                                                    Maluszki w nocy spia w jakichs rozkach, kocykach, spiworkach czy pod
                                                    kolderkami??

                                                    *Vivi trzymam kciuki za wizyte!
                                                    *Aniagor a Ty moze niczego ostrego nie dotykaj, co?! smile
                                                  • anamabe Piatek 29.08.08, 07:26
                                                    Ja dzisiaj znowu wczesnie, tylko tym razem mam wizyte u giekologa. smile Wczraj nie
                                                    udalo mi sie zdrzemnac w dzien i dzisiaj jestem lekko nieprzytomna, ale co tam...

                                                    Po pierwsze, blizniaki sa przeurocze naprawde sliczne. smile) Juz sie nie moge
                                                    doczekac na wiecej fotek.

                                                    Kotka, co do spania to nasz Oli spi w spiworku, ale przykrywam go jeszcze
                                                    kocykiem, bo jak nie przykrywalismy to sie z zimna budzil. U nas tutaj te
                                                    spiworki to "mus", to znaczy wszedzie trabia, ze sa bepieczne i dzieci powinny w
                                                    nich spac zeby ograniczyc mozliwsc uduszenia. Musze przyznac, ze sa naprawde
                                                    fajne. Ja mam taki ze specjalnym body wkladanym do srodka. Z reszta byl na
                                                    zdjeciu...tam gdzie moje chlopaki spaly razem w tej samej pozycji. smile

                                                    Iwonka, teraz ja mam pytanie. Bedziesz Filipka wkladac w kolyske? Mam na mysli
                                                    tak zwiazana chuste. Bo ja probowalam, ale jakos nie udaje mi sie go tak wlozyc
                                                    zebym miala pewnosc, ze jest mu wygonie i nie za bardzo glowka jest zgieta. Z
                                                    reszta teraz spojrzalam na chustomani, ze to wiazanie zaleca sie dla dzieci do
                                                    6tego tygodnia...a Oli ma juz 6 tygodni jeden dzien. wink) Wydaje mi sie, ze
                                                    wpozycji na Kangurka jest mu o wiele wygodniej. A co do Filipka...skoro zasnal
                                                    to musialo mu byc wygodnie.smile) Swoja droga to niesamowite jak szybciutko
                                                    dzieciaczki sie w chustach uspokajaja. smile)

                                                    Vivi, nie martw sie na zapas. Mi sie wydawalo ze moj brzuch pare razy "opadal" i
                                                    sie "podnosil", bedziesz u lekarza to sie dowiesz jak sie sprawy maja. A ktory
                                                    to u Ciebie tydzien w ogole?

                                                    Milego dnia, uciekam pod prysznic. smile)
                                                    -
                                                    && Ania - Mama Oliego (17.07.08, 3010 g, 50 cm)&&
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek 29.08.08, 07:39
                                                    * Anamabe ja na razie nie próbowałam nic innego jak kieszonki - tak
                                                    na prawdę jest to jedno wiązanie które się stosuje do chust
                                                    elatycznych. Kieszonka z panelem czy jakoś tak. Z tego samego
                                                    wiązania wkłada się do "kołyski" ale ja na razie się nie odważyłam.
                                                    Kurde, w ogóle mam wątpliwości czy jemu tam dobrzesmile Może popatrzę
                                                    za jakimś spotkaniem w mojej okolicy. Na tych zdjęciach co Wam wyślę
                                                    widać, że Filip ma krzywo nóżkisad
                                                    Może dziś przy kolejnym wiązaniu spróbuję kołyskę.

                                                    Powodzenia na wizycie. Ja mam w poniedzialek.
                                                  • anamabe Re: Piatek 29.08.08, 08:35
                                                    Iwonka, na mysli mialam wlasnie kieszonke.smile)
                                                  • czarna_kota Re: Piatek 29.08.08, 08:40
                                                    Witajciesmile

                                                    Ale super Dziewczyny, ze tak Wam swietnie idzie z tymi chustami!!
                                                    Jak Was czytam to wydaje mi sie to calkiem proste hihi A tak
                                                    naprawde to "czarna magia" smile)
                                                    A Maluszki cudnie w tych chustach wygladaja!
                                                    *Iwonko czekam na fotkismile
                                                    *Anamabe pomyslnej wizyty!!

                                                    Tez mam zamiar kupic spiworek, tylko musze sie jeszcze rozejrzec...

                                                    A wczoraj wieczorem dopiero, wsrod dziwnych i tajemniczych oznaczen
                                                    w mojej karcie ciazy zobaczylam, ze polozna wpisala wczoraj
                                                    polozenie glowkowe!! Bardzo mnie to ucieszylo, bo ja mam caly czas
                                                    wrazenie, ze maluch jest w poprzek! Najbardziej kopniaki czuje jakos
                                                    po bokach! A dzis szalal prawie cala nocsmile

                                                    Milego dnia Kochane!
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek 29.08.08, 08:50
                                                    * Aniu fotki wysłałamsmile
                                                    Cieszę się, ze maluch już w pełnej gotowości główką do dołusmile To
                                                    wiązanie kieszonki wcale nie jest takie skomplikowane, da się
                                                    opanować. Tylko te wątpliwości czy jemu na pewno wygodniesmile

                                                    A i jeszcze apropo spania. My też mamy spiworeksmile

                                                    A ja znowu prasujesad
                                                  • czarna_kota Re: Piatek 29.08.08, 08:52
                                                    *Iwonko dzieki za fotki! Widac, ze Filipkowi bardzo tam dobrze! Tak
                                                    sobie blogo spi!smile
                                                  • lala2214 Re: Piatek 29.08.08, 09:31
                                                    Witajcie!!!

                                                    *Aniagor dziękuje za zdjęcia, z brzuszkiem naprawde ci do twarzy.

                                                    Bliźniaki są przeurocze.

                                                    Super, że Helenka ma tak dobre wyniki i że dziewczyny mogły wrócic
                                                    do domu.

                                                    *Czarna ja będe używać kosmetyków Johnson & Johnson, w tym do
                                                    kąpieli taki specjalny płyn z dozownikiem, który można już stosować
                                                    od narodzin.

                                                    *Viv daj znać po wizycie.

                                                    A ja jutro jestem ostatni dzień w pracy i wtedy będe juz tylko
                                                    odpoczywac w domku, z jednej strony bardzo sie ciesze, że mam już
                                                    koniec, bo jestem już naprawde zmęczona ale z drugiej strony jak
                                                    kierownik powiedział mi, żebym nie zapomniała zdać jutro swoich
                                                    kluczy tej dziewczynie co jest w zastępstwie za mnie to tak jakoś mi
                                                    sie przykro zrobiło i wogule... Wogule mam dzisiaj kiepski nastrój,
                                                    w sumie tak bez powodu.

                                                    Aha zakupy udane, fajnie było wybierać te wszystkie rzeczy z mężem,
                                                    bo do tej pory wszystko co kupiłam kupiłam praktycznie sama.

                                                    Miłego dnia!!
                                                  • iwonka_81 Piatek! 29.08.08, 07:34
                                                    Witajciesmile Ale fajnie, niedługo weekendsmile

                                                    * Vivi nie martw się brzuchem, u mnie cały czas był nisko. Nawet
                                                    bardzosmile Dobrze, że idziesz do lekarza to się uspokoisz.

                                                    * Kotka Filip śpi pod kocykiem, a czasami w otulaczku. Ta kołdra
                                                    taka wielka i boję się go nią przykrywać. Raz już widziałam jak miał
                                                    ją na części twarzy...

                                                    Po za tym cieszę się, ze u Maksia wszystko w porządkusmile

                                                    * To prawda, że maluszki są słodkie. Trzymam kciuki by niedługo cała
                                                    trójka wyszła do domu. I ja też mam taki kocyk, ten niebieski - ale
                                                    przyznaje, że jest kiepski gatunkowo. I już jest brzydkisad

                                                    * Aga mam jakieś tam fotki, ale mąż mi je robił i jakoś nie ma na
                                                    nich twarzysad Tzn mojej. Ale zaraz wyślę to co mam a kolejne będę
                                                    robić.

                                                    Hmm, znów nie wiem co napisać. Na pewno życzę wszystkim miłego dniasmile
                                                  • madziuchna23 Re: Piatek! 29.08.08, 09:41
                                                    cześć Dziewczyny (-:
                                                    najpierw musiałam przejść przez Wasze posty, ale się podowiadywałam (-:
                                                    Tak jak pisała Czarna, od komputera boli mnie głowa, mam dużą dawkę progesteronu
                                                    i właściwie głowa boli mnie cały czas, z różna intensywnością /-: Natomiast
                                                    chyba mi ta dawka progesteronu pomogła bo od 9 dni nie plamię
                                                    byłam dzisiaj na badaniach i niestety cukier mam w górnej granicy normy, na
                                                    razie zrzucam to na brak ruchu

                                                    pozdrawiam Was mocno i buźki przesyłam (((-:
                                                  • vivianna_82 Re: Piatek! 29.08.08, 10:56
                                                    witajcie piątkowo smile
                                                    idzie chyba jesien, co?
                                                    u nas ostatnio szaro-buro, nieco chłodniej, i bez słoneczka sad i na jakies
                                                    porzadne grzanie to już chyba nie ma co liczyc...?
                                                    Iwonka, dzięki za fotki smile mi tez się wydaje, że skoro synek usnął to mu tam źle
                                                    nie było smile
                                                    co do spania, to ja na razie mam kocyki i pościelke (ale jeszcze nie mam
                                                    "wnętrza" pościeli, hehe big_grin ) ale tez się zastanawiam nad śpiworkiem. W sumie
                                                    nie trafilam nigdzie (oprócz forum) na zalecenia tego w celu zapobiegania
                                                    uduszeniom, ale myślałam o rozkopywaniu sie. Ja jak bylam mala to ponoć się
                                                    straszliwie rozkopywalam i potem marzlam, mama zatrudniała wsszystkie ciocie
                                                    które umiały szyc i tak powstawały śpiworki dla mnie smile ja nawet mam od rodzinki
                                                    dwa, ale to już takie większe, wiec na pierwszy jakiś okres też musiałabym
                                                    kupić, tylko oczywiście podobnie jak z kombinezonem na zime - nie mam pojęcia
                                                    jaki wziąć rozmiar???
                                                    co do kosmetyków - ja przy większych zakupach zakupilam "komplet" bambino -
                                                    mydełko, szampon, krem, oliwke... ale potem się naczytałam, zeby na poczatek nie
                                                    używac oliwki itp... zastanawiam się nad tym oilatum - ponoć kilka kropli do
                                                    kapieli i ładnie nawilża... no i chwalą jeszcze kosmetyki Nivea, więc może kupię
                                                    taki początkowy żel do ciałka i wlosków... jesli chodzi o Johnsona, to czytalam
                                                    dużo opinii że uczula, więc jakoś się nad nim nie zastanawialam...
                                                  • lala2214 Re: Piatek! 29.08.08, 11:08
                                                    Ja kupiłam Johnsona z tego względu że jestem uczuleniowcem a akurat
                                                    na tą oliwke nie jestem więc mam nadzieje, że mały też nie będzie.
                                                    Poza tym na pierwsze dni to ponoć najlepiej używać zwykłej parafiny
                                                    a potem przejść na oliwke.
                                                  • 74agajg Re: Piatek! 29.08.08, 11:20
                                                    Witam piątkowosmile))
                                                    Dziś na 16 pedzę do szkoły....
                                                    Iwonka super fotki, myslę że skoro Filipek spi to jest mu
                                                    wygodnie smile))
                                                    Vivi u nas też już tak jesiennie i starsznie ubolewam z tego powodu :
                                                    (((
                                                    Madziu bardzo się cieszę że plaminie się uspokoiły, mam nadzieję że
                                                    te bóle głowy też miną smile))
                                                  • humusia Re: Piatek! 29.08.08, 11:26
                                                    Hejka dziewczyny smile
                                                    U nas od nocy strasznie padało, a teraz o dziwo wyszło
                                                    słonko smile)).... ale widzę ciemne chmury na horyzoncieuncertain Czyli racja,
                                                    jesień nadciąga.... ale i nasze bobaski tez juz niedługo z nami
                                                    będą big_grin
                                                    * Iwonko czy ja też mogę dostac zdjęcia?
                                                    *Aniugor dzięki za zdjęcia, śliczny masz brzusio smile a obok śliczna
                                                    blondyneczka smile mój brzusio jest podobny i w zeszłym tyg mama
                                                    stwierdziła że brzusio mi się obniżył... a ponadto od niedzieli
                                                    czuję jak Junior bije mnie "niżej" i takie jakieś inne mam
                                                    odczucia ;/
                                                    *Obejrzałam zdjęcia bliźniaków... O rety są urocze i nie takie
                                                    maciupkie jak mi sie wydawało smile Oby szybko wyszli do domku smile
                                                    *Madzienko cieszę się że już skończyły się te plamienia... w końcu!
                                                    Może w takim razie dostaniesz mniejsza dawkę progesteronu?
                                                    * Co do kosmetyków to ja z Julką zaczełam od Nivea -tym razem tak
                                                    samo, jeszcze super jest krem Bambino i do buzi i do pupy, przy
                                                    odparzeniach to mam Bubchen (teściowa z Niemiec mi dowozi) acha i na
                                                    wiatr i zimię też z Bubchen. Ogólnie uważam że to dobre kosmetyki.
                                                    Co do J&J to w szpitalu pielęgniarki mówiły że wiele dzieciaczków ma
                                                    na to uczulenie-także ja odpuściłam sobie... dopierop jak Julka
                                                    miała ok 1 roku używałam balsamu na noc z lawendą...super pachnie smile

                                                    Też zastanawiałam sie nad kupnem śpiworka do spania... i nawet już
                                                    prawie kupiłam, ale w sumie Julka spała bez tego i było OK - także i
                                                    ten zakup sobie odpuściłam. Kupię tylko nową kołderkę, jak będzie
                                                    ciepło to Junior pośpi pod kocykiem... damy radę smile

                                                    Ok spadam. Od 4 dni patrzę na prasowanie... brrrr jak ja tego nie
                                                    lubię sad niestety deskę już ustawiłam i do roboty sad
                                                  • anamabe Re: Piatek! 29.08.08, 11:31
                                                    Ja juz jestem znowu z Wami.smile U mnie wlasciwie wszystko gra, tylko kazali mi isc
                                                    do internisty, bo mialam lekko podwyzszone cisnienie, a ze juz wczesniej takie
                                                    przygody mialam, taki skutek. Zrobili mi tez krew, wyniki w poniedzialek.

                                                    Vivi, mozesz spokojnie kupic taki troche wiekszy spiworek na 62/68 cm (ja mam
                                                    wlasnie taki) i na poczatku podwijac dol pod nozki.smile)
                                                  • czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 11:41
                                                    *Madziu, mam nadzieje, ze glowa niebawem przestanie Cie bolec!!

                                                    *Vivi ja kupilam kombinezon na 3m-ce (innego rozmiaru nie ma
                                                    napisanego). na pewno na poczatku bedzie za duzy, ale za to
                                                    wystarczy na dluzejsmile

                                                    *Aga milego popoludnia w szkolesmile

                                                    Co to ja jeszcze chcialam....
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 11:50
                                                    * Anamabe cieszę się, że wizyta udana i że wszystko grasmile Morfologię
                                                    też na pewno masz ok.

                                                    * Vivi ja spojrzałam na swój śpiworek i mam na 70 cm. Chyba nie
                                                    warto kupować takiego malutkiego.

                                                    Co do kosmetyków i Johnsona u nas ta teoria się sprawdziła i
                                                    niestety raz wykąpałam córcię w płynie do kąpieli i następnego dnia
                                                    na całym ciele miała wysypkę. Ja z kolei w ciąży zaczęłam smarować
                                                    się oliwką i też dostałam uczulenia. Z synkiem już nie próbujęsmile Na
                                                    początku kąpaliśmy w kilku kroplach parafiny - też fajnie natłuszcza
                                                    skórę. Oliwki do tej pory nie używamy. Jedynie mydełko w kostce.

                                                    * Madzia cieszę się, ze plamienia ustały. No i współczuję Ci tych
                                                    bóli glowy, przypomniałam sobie jak i mnie męczyły w pierwszej
                                                    połowie ciąży. Mam nadzieję, ze niedługo miną i znów będziesz
                                                    częściej z nami.

                                                    * Humusia zdjęcia wysłane! A co do prasowania życzę powodzenia. Ja
                                                    właśnie skończyłam, co prawda na raty ale udało sięsmile No i prasując
                                                    rzeczy Filipka - uświadomiłam sobie, że niektóre prasuje ostatni
                                                    raz - zrobiły się za małe i śmiesznie w nich wygląda - co prawda
                                                    wyrósł dopiero z rozm 50 ale i tak jakaś nostalgia mnie dopadła.

                                                    U mnie od rana lejesad I czuję, że jestem ubezwłasnowolniona - nie
                                                    mam jak wyjść nawet do sklepu... ale dam radę! Mam ochotę coś upiec
                                                    ale to najwyżej poczeka do jutra.

                                                    A co do chusty - to też sobie tak mówię, że skoro synek zasnął to
                                                    było mu tam dobrze. Tylko te nózki na różnej wysokości, hmm nie dają
                                                    mi spokoju.

                                                    Ale się rozpisałam!
                                                  • madziuchna23 Re: Piatek! 29.08.08, 12:24
                                                    Chyba też trochę podzielę się doświadczeniem (-:

                                                    z Gosią nie miałam śpiworka ale młoda spała w rożku bo musiała być pozawijana,
                                                    teraz planuję kupić, tym bardziej że będzie zima i w sypialni chciałabym mieć
                                                    chłodno, bo lepiej się oddycha

                                                    co do kosmetyków To polecam te najtańsze, jakby co to nie żal z nich nie
                                                    korzystać, u nas sprawdziło się bambino pod każdą postacią (-:

                                                    Dziewczyny, oilatum jest lekiem, fakt, że super nawilża ale jak chcecie
                                                    korzystać systematycznie to lepiej spyatjcie położną albo pediatrę

                                                    Iwonko, jak Filip spi to mu dobrze, a nóżki wcale jakoś tak nierówno nie były (-:

                                                    Aniu Gor, piękne zdjęcia, ślicznie Ci z brzuszkiem (-:
                                                    a co to za Cudo u Twojego męża na barana?

                                                    Agajg wiesz, już dawno miałam Ci powiedzieć, że Twoja metoda aby córcia sama
                                                    sobie kupowała i może sie nauczy dbać, bardzo mi sie podoba (-: chyba za jakiś
                                                    czas będziesz sie dzieliła z nami metodami w wychowaniu córek (-: ja z
                                                    przyjemnością poczytam (-:

                                                    znalazłąm na allegro wózek, kurczę ale nie kupię przecież, a jest taki idealny
                                                    dla mnie (-:

                                                    dzisiaj łeb mniej boli
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 12:30
                                                    * Madzia jaki to wózek? Chwal sięsmile

                                                    Potwierdzam to co piszesz, że oilatum to lek! Nam tak mówiła położna
                                                    a mnie wcale jakoś do niego nie ciągnęło.
                                                  • madziuchna23 Re: Piatek! 29.08.08, 12:33
                                                    wklejam link, może zadziała
                                                    www.allegro.pl/item424176400_wozek_baby_merc_lezaczek_wysylka_gratis_prezent.html
                                                  • czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 12:45
                                                    *Madziu fajowo ten wozeczek wyglada i robi bardzo dobre wrazenie!!
                                                    Ja o tej firmie nie slyszalamsad
                                                    A Ty cos wiesz?? Bo warto by bylo posluchac opinii na jego temat.
                                                    Moze zobacz na forum o wozkach?

                                                    Ale jest bardzo ladny, podobaja mi sie takie!
                                                  • czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 12:41
                                                    *Madziu chwal sie szybciutko! dawaj linka do tego wozkasmile)

                                                    *Anamabe na pewno z ciesnieniem to nic powaznego i szybko sie
                                                    unormuje!

                                                    *Iwonko nie zazdroszcze deszczu, wiem co to znaczysad(

                                                    A ja musze jechac zaraz do apteki, bo nie pisalam Wam ,ale polozna
                                                    jak wczoraj zobaczyla moje nogi to sie przerazila i natychmiast
                                                    wyslala mnie do lekarza! Takie mam zylaki i popekane naczynka, ze
                                                    nawet sie patrzyc na to nie mogesad((
                                                    A ze teraz zadnych lekow brac nie moge, to przepisal mi rajstopy
                                                    przeciwzylakowe, dzis mam odebrac. Za dwa tygodnie mam wizyte z
                                                    lekarzem ze szpitala no i zobaczymy co on powie, bo mozliwe, ze
                                                    przez te zylaki bede musiala miec cesarke.
                                                  • madziuchna23 Re: Piatek! 29.08.08, 12:54
                                                    Czarna nic nie pisałaś że masz takie problemy z nogami, albo to gdzies
                                                    przegapiłam /-: moja babcia używa takich rajstop i fakktycznie są dobre tylko
                                                    fatalnie się je zakłada bo ciasne cholerstwo.... i leż dużo, ok...i żebym juz
                                                    nie czytała, że od rana sprzątasz, koniec...nóżki do góry i dobra książka

                                                    a co do wózka to nie znam firmy, najchętniej to chciałąbym go zobaczyć w realu,
                                                    bo tak przez internet to się boję, ale podoba mi sie bardzo i chyba będę takiego
                                                    szukać... z resztą już niedługo wybierzemy się na oglądanie po sklepach, żeby
                                                    mężuś wiedział co kupić
                                                  • czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 13:03
                                                    *Madziu, pewnie ze najlepiej obejrzec na zywo! Pozniej sie okazuje,
                                                    ze w necie jakis wygladal super a na zywo.... porazkasad Albo
                                                    odwrotnie! A w sklepach jest wybor, ze az oczy bolasmile)

                                                    Co do moich nog, to chyba wczesniej nie pisalam o tych problemach. U
                                                    mnie to niestety rodzinnesad( Moja mam caly czas chodzi w takich
                                                    rajstopach, a siostra niedawno miala operacje.
                                                    ech... no jakos dam radesmile)
                                                  • hol-cia Re: Piatek! 29.08.08, 13:17
                                                    Cześć dziewczyny!
                                                    Jeny dzisiaj mam gości i znowu nie mam czasu. Co wejdę na pogaduchy
                                                    to coraz bardziej chcę mieć chustę, ale kmpletnie nie mam czasu żeby
                                                    o chustach poczytać w necie sad
                                                    Iwonko ja też chcę zdjęcia Filipka w chuście!
                                                    Dziewczyny a jakie wy macie chusty? jak się nazywają.
                                                    Czy same wiążecie czy ktoś musi pomagać? a MOże ja kupię sobie taką
                                                    kółkową? co wy na to napiszcie co o takiej chuście myślicie. Please
                                                    www.allegro.pl/item419599038_chusta_kolkowa_od_noworodka_do_trzylatka.html
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 13:20
                                                    * Holcia ja mam elastyczną polekonta. Fajna, miła w dotyku i na
                                                    prawdę łatwa w obsłudze. Co do kółkowych to czytałam, ze wcale nie
                                                    jest taka prosta dla małego dziecka. Trudno je ułożyć by miało
                                                    odpowiednią pozycję. Podobno na pierwszą chustę najlepsza właśnie
                                                    elastyczna.

                                                    A fotki zaraz wyślęsmile
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 13:23
                                                    * Holcia - www.polekont.pl

                                                    A z elastycznych jest jeszcze gabi i tego samego producenta co
                                                    pokazałaś kieszonkę. Gabi jest najcieńsza - ale chyba upały się
                                                    kończą i ja sobie ją odpuściłam.
                                                  • anamabe Re: Piatek! 29.08.08, 15:10
                                                    Ja dopiero wstalam po drzemce, ale ledwo sie podnioslam...

                                                    Madziu, lacze sie w bolu mnie tez dzisiaj glowa naparza. Lez i odpoczywaj.
                                                    Wozeczek mi tez sie podoba, ale ja jak Iwonka wole wyzsze. smile

                                                    Co do kosmetykow jeszcze to tutaj Johnson &Johnson maja bardzo kiepska opinie
                                                    wlasnie ze wzgledu na uczulenia. Poleca sie Bubchen i Weleda. My kupilismy
                                                    jednak J&J (zanim uslyszalam opinie) i to bylo malo rozsadne, bo potem
                                                    dostalismy tyle probek tych dwoch pozostalych firm (w szpitalu, u lekarza w dm),
                                                    ze starczy nam jeszcze na dlugo. Ja oliwki uzywalam na Olim firmy Weleda, ale to
                                                    doslownie dwa razy jak do tej pory.

                                                    Holcia ja Ci juz pisalam, ze moja to samorobka i jestem bardzo zadowolona. Tez
                                                    jest lekko elastyczna...ale podoba mi sie tez bardzo ta Iwonki. Co do
                                                    kolkowej...hmm ja bym chyba teraz nie kupila, bo tak jak pisalam nie wychodzilo
                                                    mi ulozenie Oliego w takiej pozycji w jakiej mozna by go nosic w chuscie
                                                    kolkowej. Wiazanie naprawde nie jest takie skomplikowane jak to wyglada, za to
                                                    mozna pokombinowac. smile)

                                                    Iwonka, Filip slodko spal na zdjeciach, wiec napewn dobrze sie w chuscie czuje.
                                                    Powodzenia na pierwszych "chustowym wyjsciu".wink)

                                                    Kotka biedaczku wspolczuje...moja mama tez miala operacje na zylaki. Powtorze za
                                                    dziewczynami OSZCZEDZAJ SIE!! A co do cisnienia to ja sienie martwie bo wiem
                                                    skad to sie bierze. wink Pare lat temu pol roku bolala mnie non stop glowa i
                                                    mialam podwyzszone cisnienie. Podejrzewali u mnie wtedy rozne smieszne rzeczy,
                                                    m.in. guza mozgu. Troche cierpliwosci i wozenia sie po lekarzach mnie to
                                                    kosztowalo, ale w koncu udalo sie ustalic, ze przyczyna jest pewna anomalia.
                                                    Otoz ja mam zamiast jedej arterii w nerkach dwie. One odpowiadaja za regulacje
                                                    cisnienia, a u mnie "laski" po prostu czasem nie moga sie dogadac i stad to
                                                    podwyzszone cisnienie. wink) Tylko, ze u mnie to nic groznego, najczejsciej z
                                                    reszta jest podwyzszone tylko u lekarza.wink)


                                                  • iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 13:18
                                                    * Kotka to Ty moze zacznij się oszczędzać trochę? A nie w kółko
                                                    sprzatasz i latasz po mieście! Trzymam kciuki by rajstopy przyniosły
                                                    zamierzony efekt!

                                                    * Madzia fakt lepiej podjechać i na żywo obejrzeć. Mnie się kolorek
                                                    podoba, a sam wózek też jest fajny. Tylko ja wolę takie trochę
                                                    wyższe, ale to pewnie dlatego, że jak sie schylam to kręgosłup mnie
                                                    boli.

                                                    U mnie troszkę się wypogadza, tzn na razie przestało padać. Mam
                                                    plan - jak Filip wstanie to dam mu jeść, ubiorę i wyjdziemy na
                                                    krótki spacer z psem. W chuście! Mam nadzieję, że sie uda i nie
                                                    zacznie mi na ulicy płakać. A i może sklep uda nam się zaliczyć i
                                                    składniki na ciasto kupićsmile
                                                  • humusia Re: Piatek! 29.08.08, 14:52
                                                    * Iwonko dziękuję za zdjęcia... słodkie smile
                                                    To dziwne nie mogłam ich znaleźc, okazało się że w skrzynce zostały
                                                    automatycznie przeżucone do SPAMÓ!?
                                                    Też zastanawiałam się nad Polekontem, ale poczytałam, że dziewczyny
                                                    skarżą się że maluchy sie w nich pocą, nawet zimą w mieszkaniu,
                                                    dlatego bardziej zaczął mi odpowiadac Gabi-cieńsza i nawet mogłam
                                                    sie w niązamotac-wg mnie jest OK. Ja kupuję jednak Moby Wrap
                                                    używana..tańsza i już "złamana" wink chociaż elastyczny nie muszą,ale
                                                    mi tak poradzono.
                                                    *Holciu z tego co czytałąm i słyszałam i widziałam to kółkowa jest
                                                    Ok, ale trzeba bardzo dobrze dociągac, a ponadto nosisz na jednym
                                                    ramieniu oraz trzeba często zmieniac ramię bo boli, dlatego dla
                                                    najmłodszych polecane są elastyczne, chociaż tkane też są super-ale
                                                    już dla doświadczonych
                                                    Dla ciekawości polecam formuo chustach, wg mnie jeste rewelacyhjne,
                                                    wiele informacji, a ponadto jet BAZAREK i tam możn akupic używaną
                                                    chustę :
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
                                                    *Madziu ten wózek wydaje sie Ok, ciekawe czy są do obejrzenia w
                                                    sklepie?
                                                    *Kotko to "witaj w klubie" z żylakami... u mnie niestety to samo sad
                                                    od 3 m-c biorę 2xdziennie tabletki na żyły, na dodatek smaruję sobie
                                                    nogi maścią, zalecają też te rajstopy, ale jak jest ciepło (a mi
                                                    jest ciągle gorąco)to jakoś nie mogę sobie tego wyobrazic sad
                                                    Po porodzie Julki pajączki szybko zmieniły kolor na jaśniejsze -
                                                    liczę że i tym razem będzie tak samo,natomiast pozostaną... sad a
                                                    żyły? kto wie? liczę że zejdą jak nie to moja lekarka powiedziała że
                                                    zabieg uncertain
                                                  • humusia Re: Piatek! 29.08.08, 14:58
                                                    Kupuję taką -turkus.....
                                                    www.allegro.pl/item427638767_chusta_moby_wrap_uv_chroni_przed_sloncem_na_lato.html
                                                    ...tylko dziewczyna od której kupuję jakoś ciężko z mailami....
                                                    mam nadzieję że transakcja dojdzie do końca... to trwa od
                                                    poniedziałku crying
                                                    ale liczę że w końcu ją dostanę smile
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 15:21
                                                    Pierwsze wyjscie zaliczone i wcale nie było tak zle. A i nozki dzis
                                                    mi wyszły prosto. Troszkę wzbudzalismy sensacje ale chyba
                                                    pozytywnie...

                                                    * Humusia przy takiej pogodzie jak dzis to wcale sie nie spociłam.
                                                    Filip tez. Wczoraj w domu tez było ok. Ile ludzi tyle opiniismile Nad
                                                    moby wrap tez sie zastanawiałam, ale trafił sie uzywany polekont w
                                                    dobrej cenie, wiec pomyslalam, ze warto sprobowacsmile Moby to mi sie
                                                    te haftowane podobają...

                                                    Dziewczynki to i ja dołączam do was z bólem głowy. Ciasta dzis nie
                                                    będzie, upieke jutro.
                                                  • 74agajg Re: Piatek! 29.08.08, 15:24
                                                    To ja jeszcze przed szkołą wpadłam do Was smile))
                                                    Widze że chuściarsko nam się zrobiłosmile))
                                                    Madzia wózek bardzo fajny, i napewno znajdziesz cos podobnego w
                                                    sklepie bo wiem że duzo jest na naszym rynku wózków tego typu smile))
                                                    Co do metody, zobaczę czy zadziała. Ze starszą nie musiałam
                                                    podejmować takich działąń bo ona nie niszczy nie gubi, niektóre
                                                    rzeczy ma jeszcze z podstawówki. Dziewczyny miały takie same pióra
                                                    Nika pisała swoim prawie 5 lat, młodej starczyło na rok. Kupiliśmy
                                                    znowu takei same. oczywiście Niki jest wporządku, młodej już przed
                                                    końcem roku szkolnego wylądowało w śmietnikusad((A pióra są
                                                    Parkeroskie. A młoda ma talent....HHIHI.
                                                    Dobra zmykam do tej szkoły, bo głupio bedzie spóźnić się na 1
                                                    zajęcia.
                                                  • iwonka_81 Re: Piatek! 29.08.08, 15:32
                                                    * Aga pamietaj by zdac nam relacje jak było! Trzymam kciuki za
                                                    metodę, zawsze myslałam, że to chłopcy gubią i niszczą, np mój bratsmile

                                                    u mnie znów leje... brr!
                                                  • vivianna_82 Re: Piatek! 29.08.08, 16:08
                                                    ja jak byłam malolatą - na poczatku podstawówki, to gryzłam ołówki wink i kredki -
                                                    długopisy w sumie tez trochę, normalnie wszystko mialam tak zgryzione że szok!
                                                    no ale wyrosłam z tego wink

                                                    zbieram sie na wizyte!
                                                  • aniagor Re: Piatek! 29.08.08, 16:48
                                                    Madziu zerknij sobie na ten wózeczek
                                                    www.allegro.pl/item425399103_wielofunkcyjny_treeco_fotelik_3_gratisy.html
                                                  • aniagor Re: Piatek! 29.08.08, 17:06
                                                    Widzę, że dzisiaj pogoda nie sprzyjająca dobremu samopoczuciu sad
                                                    Ja też jakoś marnie się czuję, przed chwilą wrócilismy z zakupów, mąż sprzata, a ja sobie odpoczywam.
                                                    W sumie nic ciekawego nie kupiłam. Tylko ceratki na materac, czapeczkę i butelkę Aventu tak na wszelki wypadek.

                                                    Kotko współczuję bardzo problemów z zylakami, oszczędzaj się kochana!
                                                    Ja też muszę uważać, bo od dzieciństwa mam problemy ze stawami kolanowymi i zaczynaja mi juz troche dokuczać sad

                                                    Aneczko cieszę sie, że wizyta u dentysty bezbolesna. Ja umówiłam się na wtorek i juz się boję...

                                                    Tak się zastanawiam czy nie poprosic mojej mamy żeby mi kupiła kosmetyki bubchena bo duzo pozytywnych rzeczy o nich słyszałam.

                                                    Jesli chodzi o spanie, to na początku zamierzam malucha kłaść w rożku albo spiworku, bo mam dostać od koleżanki. Jakos bałabym się od razu pod kołderką.

                                                    Acha, ta mała blondyneczka na zdjęciu to córeczka koleżanki. Tylko wygląda jak aniołek wink
                                                  • anamabe Re: Piatek! 29.08.08, 17:25
                                                    Wyslalam Wam na skrzynke linka do nowych zdjec, jak byscie mialy ochote
                                                    poogladac. Przyznam, ze czesc z nich sie powtarza, ale jest tez troche nowych.

                                                    Aniu, Bubchen wypuscil teraz nowa linie kosmetykow dla noworodkow. Nazywa sie
                                                    Baby First, ja ich nie wyprobowywalam jeszcze, ale mysle, ze tez moga byc dobre.
                                                    Napewno wszystko bedzie dobrze i nawet nic nie poczujesz u dentysty. smile)
                                                  • czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 17:45
                                                    *Anamabe dziekuje za fokti, jak zwykle cudne!! Ale jeszcze nie ma
                                                    tam Ciebie po powrocie do blondu!sad

                                                    Ale tu chustowo sie zrobilosmile) Oj kusicie Dziewczyny, kusiciesmile Ja
                                                    chyba na poczatek zrobie jak Ania- bede sie uczyc motac jakis
                                                    kawalek materialusmile

                                                    mam juz rajstopy, ktore okazaly sie ponczochamismile Ale moze to i
                                                    lepiej bo nie uciskaja mnie nigdzie a trzymaja sie super! Choc
                                                    myslalam, ze ich w nie w zyciu nie wcisne takie wydawaly sie ciasne!!

                                                    *humusiu, ja mialam juz problemy z zylakami przed ciaza, ale to co
                                                    sie teraz dzieje, to koszmarsad( I wiem, ze niestety jedyne wyjscie
                                                    to zabieg.

                                                    A ja nawet dzis po poludniu troche polezalamsmile) taka duchota, ze nie
                                                    mam na nic sily.
                                                  • anamabe Re: Piatek! 29.08.08, 17:54
                                                    Madziuchna Ty to masz atrakcje...wink

                                                    Aniu, a no nie ma jeszcze, ale jak tylko jakies zrobie to Wam podesle.smile) Mam
                                                    nadzieje, ze ponczochy troche Ci ulza...
                                                  • anamabe Re: Piatek! 29.08.08, 17:56
                                                    Ach zapomnialam sie Wam pochwalic...z ciazy zostalo mi jeszcze tylko 3 kg.smile
                                                  • madziuchna23 Re: Piatek! 29.08.08, 17:36
                                                    właśnie dostałam zastrzyki więc czekam teraz na napady gorąca, ból głowy i
                                                    swędzenie pośladków...brrrr....

                                                    Aniu, ja muszę mieć wózek o wielkich równych kołach i przekładanej rączce.
                                                    Przejechałam na takim z Gosią dwie zimy i nie straszne nam były wertepy,
                                                    krawężniki i przede wszystkim nieodśniezone chodniki. Wiele wózków mi się podoba
                                                    i to bardzo ale niewiele z nich osobiście mi odpowiada, taka jakaś staromodna
                                                    jestem (-:

                                                    Ale mi się chce spać...
                                                  • vivianna_82 Re: Piatek! 29.08.08, 18:00
                                                    Dziewczynki wróciłam już z wizyty...
                                                    Anamabe - dzieki za linka smile alez ten Wasz Oli minki składa!!! smile)) slodki jest
                                                    naprawde!
                                                    a fotek od Anigor nie dostalam nadal sad

                                                    jeśli chodzi o mnie, to generalnie wszystko w porzadku - szyjka prawie 4cm,
                                                    zwarta i mocna, macica ok. Nie ma zagrożenia przedwczesnym porodem smile Musze
                                                    zrobic tylko posiew moczu bo nie do konca jakies bakterie sie wybiły...
                                                    hemoglobina tez niska, ale na stalym poziomie, wiec dr mowi ze nie najgorzej i
                                                    do porodu jest ok jesli tak abedzie dalej.
                                                    Julka jest nadal Julką smile tętno prawidłowe, widziałam rączki przy buzi, ale tak
                                                    na szybko - bo jak wspominałam - to wizyta kontrolna była. Za tydzien idziemy na
                                                    "duże" usg smile tzn nawet mniej niż za tydzien bo we wtorek smile
                                                    jedyne co mnie podłamało, to to, że dr powiedział, że za dużo przytyłam od
                                                    ostatniej wizyty - 4 kilo... mam odstawić słodycze, biała makę i inne takie,
                                                    niektóre owoce - jak zaczął wymieniać czego nie jesć, to się zalamała, bo to
                                                    normalnie mój jadłospis byl ;P aż mój mąż się śmiał, gdzie zawsze siedzi cicho
                                                    jak myszka pod miotłą...
                                                    winogrona, banany, chleb, pierogi, naleśniki, ziemniaki... eeech... chyba
                                                    głodowac będę...
                                                    na pocieszenie po powrocie do domu przygotował mi porcję ulubionych lodów ;P to
                                                    chyba taka pożegnalna porcja byla...
                                                  • czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 18:50
                                                    *Anamabe brawo!! Tylko pozazdroscic takiego wyniku!! Tylko pilnuj
                                                    sie, zebys za bardzo nie schudla. Bo ja przez karmienie tak wlasnie
                                                    mialam i za nic nie moglam przytyc!! To bylo okropne, nie moglam sie
                                                    na siebie patrzecsad

                                                    *Vivi ciesze sie, ze wszytsko ok! A waga za bardzo sie nie przejmuj!
                                                    Kiedy bedziesz mogla sobie pozwolic na jedzenie wszytskiego jesli
                                                    nie teraz??!!

                                                    A wiecie co ja namietnie pozeram codziennie od kilku tygodni?
                                                    Szpinak! Sa tu w woreczkach takie mieszanki swiezych lisci i moja
                                                    ulubiona to mlody szpinak z jakas owcza salatka i mloda botwinkasmile
                                                    Jem tego takie ilosci, ze wszyscy sie ze mnie smiaja, ze siedze i
                                                    zuje trawe jak krowasmile A ja to po prostu uwielbiam! hihi
                                                  • aniagor Re: Piatek! 29.08.08, 18:56
                                                    Vivi ja bym sie specjalnie nie przejmowała, ewentualnie ogranicz trochę produkty mączne. Przy Julce będziesz miała tyle ruchu, że szybciutko zgubisz to co teraz przybędzie smile
                                                    Wysłałam ci zdjęcia jeszcze raz.

                                                    Aneczko Oli jest rozbrajający!

                                                    Kotko ja szpinaku nie tknę za żadne skarby smile ale od jutra zaczynam pić sok z buraków...
                                                  • 74agajg Re: Piatek! 29.08.08, 19:06
                                                    W szkole było oki, ale to pierwsze zajęcia, tylko organizacyjne więc
                                                    poszło szybko. Jutro idę na 9 i planowo mamy do 16. Mam jednak cichą
                                                    nadzieję że nie będą tacy i uwiną się szybciej smile)))
                                                    Bo to idzie blokami i w dany dzień mamy tylko jeden moduł z jednym
                                                    wykładowcą smile)) Jutro pediatria.
                                                    Iwonka bo moja Kora to takie trochę chłopaczysko, pewnie z psuciem i
                                                    niszczycielstwem nie jeden chłopak jej do piet nie dorasta sad(( Do
                                                    dziś potrafi pisać po ścianach, a zgubić potrafi wszystko, oj długo
                                                    by pisać smile)))
                                                    Kota dasz znać czy pończochy pomogły, bo ja też powinnam zadbać o
                                                    sowje nogi, co prawda żylaków jeszcze nie ma, ale pajączki już są, w
                                                    jednym miejsu nawet dosyć spory palcek. A Ty często nóżki w górę smile))
                                                    Anamabe a do mnie link nie doszedł sad((
                                                    Vivi dobrze że po wizycie wszytsko oki, współczuje diety bo ja bym
                                                    chyba nie pzreżyła sad(((
                                                  • madziuchna23 Re: Piatek! 29.08.08, 19:43
                                                    Vivi ja chyba do Ciebie za niedługo dołączę z dietą jak mi się cukier nie
                                                    poprawi (-:

                                                    Anamabe oglądaliśmy z mężem i Gosią zdjęcia, no i mężulowi chyba coraz bardziej
                                                    podoba się perspektywa synka ((-; mnie z resztą też (-:

                                                    Czarna to Ty teraz w pończoszkach seksowna babeczka (-:
                                                  • anamabe Re: Piatek! 29.08.08, 20:00
                                                    Vivi, ja tez Ci napisze nie przejmuj sie. U mnie tez zdazaly sie takie skoki i
                                                    co? Zgubisz potem szybciuyko.smile)

                                                    Aga, bardzo przepraszam, najbardziej za to ze zawsze musisz sie upominac.

                                                    Bardzo sie ciesze, jezeli zdjecia Oliego pomagaja Wam przyzwyczaic sie domysli o
                                                    meskich potomkach.wink
                                                  • czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 20:16
                                                    *Madziu hahahasmile ale mnie rozbawilas!! Seksowna to teraz ostatnie
                                                    okreslenie jakie mozna by uzyc wzgledem mojej osoby hihihi smile)

                                                    *Aga pewnie, ze powiem jak sie sprawdzaja! moja mama nosi takie od
                                                    lat bo inaczej nie dalaby radysad

                                                    A jesli chodzi o "nogi do gory" to teraz to niewykonalne bo na
                                                    plecach nie moge zupelnie lezec, zaraz sie duszesad

                                                    *Anamabe, Madzia ma racje! ja tez dzieki "naszym" forumowym
                                                    chlopczykom zapragnelam malego facecikasmile))
                                                  • vivianna_82 Re: Piatek! 29.08.08, 20:23
                                                    Aniagor - mam juz fotki smile dzieki!!! widze ze mialas chyba watpliwosci co do
                                                    mojego adresu czy koncówka o2.pl, czy op.pl? o2.pl jest własciwa smile))

                                                    faktycznie kilku chłopców się tu pojawilo u nas smile ja myslalam i w sumie caly
                                                    czas mysle - jakby sie okazalo ze u nas jednak chłopak, to by bylo ok smile ale
                                                    dzisiaj jak lekarz kolejny raz powiedzial ze dziewczynka (i wygladal na pewnego,
                                                    bo tylko najechal usg i od razu mowi) to sie ucieszylam, ze jednak tak jest. We
                                                    mnie ciagle jest chyba jakies ziarnko niepewnosci. Tylko co z tego ze to ziarnko
                                                    jest, jak szafa sie zaróżowia wink i to dzisiejsze ucieszenie to bylo chyba
                                                    bardziej takie, ze jakby nam przyszlo wyeliminowac rózowe ubranka, to czekalyby
                                                    nas jeszcze DUZE zakupy wink a z tymi nie wiadomo by bylo co zrobic, hehe smile))
                                                  • aniagor Re: Piatek! 29.08.08, 20:41
                                                    Vivi z tymi ubrankami to u mnie by bylo podobnie, mam większość dla dziewczynki smile
                                                  • czarna_kota Re: Piatek! 29.08.08, 22:14
                                                    *Vivi u mnie tez jest takie male ziarenko watpliwosci mimo ze dwoch
                                                    lekarzy nie mialo najmniejszych watpliwosci, ze to chlopczyk!! I
                                                    sama klejnoty widzialamsmile Wiec to chyba normalne, ze sie do konca
                                                    nie wierzysmile
                                                    Ale u mnie dziewczyny prawie same "meskie" ubrankasmile
                                                  • aniagor Re: Piatek! 29.08.08, 22:26
                                                    Jak coś to się powymieniamy smile
                                                    Dobranoc wszystkim
    • czarna_kota sobota:) 30.08.08, 08:59
      Czesc Spiochysmile)))
      ja cos spac nie mogesad W nocy wstawalam po 3. bo bylam glodna! O 7.
      znowu! I spac nie moge bo mi niewygodnie i goraco a Junior szalejesmile)

      Milej soboty Kochane!!
      • lala2214 Re: sobota:) 30.08.08, 09:29
        Cześć!!

        Jakie śpiochy, ja już od szóstej na nogacha a od siódmej w pracy.
        Tak jak Wam pisałam dziś jestem ostatni dzień. Ciesze sie i sie nie
        ciesze....

        *Viv nie przejmuj sie wagą, ja ostatnio od wizyty do wizyty
        przytyłam aż 5 kg. Gin na początku sie wystraszyła czy czasem nie
        puchne ale po oględzinach a potem po przejżeniu przebiegu ciąży
        stwierdziła, że nie ma sie czym martwić, bo przez pierwsze trzy m-ce
        nie przytyłam nic a potem po dwa kilo i raptem pięć, w sumie 9 na +
        więc jest ok, mam tylko nadzieje, że na kolejnej wizycie nie będzie
        kolejnych 5.

        Jeszcze półtorej godzinki i mykam do domku. Skończą sie też pewnie
        moje regularne odwiedziny u Was i nie stety będe sie odzywać żadziej.
        Trzymajcie sie Dziewczyny cieplutko!!!
        Pozdrawiam!!

        Emilia
        • anamabe Re: sobota:) 30.08.08, 10:19
          Witajcie smile

          Koteczko ja tez dzisiaj nie moglam spac i tez jadlam o 4tej, bo juz mi tak w
          brzuchu burczalo, ze myslalam ze zaraz i meza obudze...Ale to pewnie skutek
          tego, ze Oli budzil sie od 1 co godzine na karmienie...jeszcze mu sie taka noc
          nie zdarzyla wczesniej.

          Lala, wypoczywaj teraz, potem wrocisz do pracy.smile)
        • aniagor Re: sobota:) 30.08.08, 10:28
          Mnie dzisiaj można nazwać śpiochem, bo przed chwilą wstałam smile

          Lala teraz przynajmniej będziesz mogła się skupić na przygotowaniach na przyjście malucha smile

          Kotko mój maluch też szaleje, w nocy nie dawał mi spać, dopiero nad ranem się uspokoił. Jakos śmiesznie sie ułożł i mam wielką gulę z prawej strony brzucha smile

          • madziuchna23 Re: sobota:) 30.08.08, 10:38
            A mój mnie w nocy gilał, spałam na brzuchu a tu mi coś fruwa w środku, mąż
            niezadowolony i mówi że znowu nam się szykuje "nocny marek" (-:
            jak ja bym chciała już konkretne ruchy poczuć

            Dziewczyny czy Wy wszystkie miałyście połówkowe? Bo mój gin nie jest za tym żeby
            robić, sam sprawdza, sprzęt ma dobry, wydaje mi się, że to teraz zaczyna być
            jakiś szał z tymi połówkowymi, 4 lata temu to nawet nie wiedziałam, że coś
            takiego jest
            • 74agajg Re: sobota:) 30.08.08, 10:59
              Witajcie sobotniosmile))
              Ja już po szkole, pani wykładowca nie dojechała, nie można jej było
              namierzyć więc posiedziałysmy godzinkę, wykonałyśmy kilka
              telefonów,zostawiłyśmy info i poszłysmy do domów.
              Zobaczymy co bedzie jutro.
              Anamabe Oli jest Super smile)))I bardzo do twarzy mu w pomarańczusmile))
              A ja zawsze chciałam mieć synka i nie musze się przekonywać do
              facetów, ale mam dwie córy i też dobrze smile))Ja z dziewczynami do
              końca nie wiedziałam więc zmuszona byłam kupować ubranka
              neutralnesmile))
            • czarna_kota Re: sobota:) 30.08.08, 11:00
              *Anamabe to wspolczuje takiej nocysad Widocznie nie mogla sie ssaczek
              najescsmile

              *Aniagor to pewnie glowka albo pupka wystaje! fajnie to wygladasmile

              *Madziuchan na pewno niebawem poczujesz konkretne kuksance! A co do
              polowkowego, to ja nawet nie wiem czy to, ktore tu mialam mozna tak
              nazwacsad Teraz jest faktycznie prawdziwy szal na te rozne USG. Jak
              ja bylam w ciazy 10lat temu to przez cala ciaze mialam zrobione
              jedno!
            • aniagor Re: sobota:) 30.08.08, 11:08
              Madziu ja nie miałam. Moj gin powiedział, że może mi dac namiary na lekarza który robi, ale na swoim sprzęcie widzi to samo, a to usg jest właściwie tylko dla przyjemności rodziców. Stwierdziłam, że nie ma sensu wydawać kasy, bo jest mnóstwo innych wydatków.

              Aga to masz dzisiaj wolny dzień smile
              • vivianna_82 Re: sobota:) 30.08.08, 12:43
                cześć dziewczynki,
                ja to dzisiaj tez mogę zaliczyć się do spiochów wink co prawda wstałam po 9 wyjść
                z psem, ale otem wrócilam pod kołderkę do męża, musiałam w koncu się do niego
                przytulić i tak polezec, bo ostatnie kilka sobót i niedziel to raczej w biegu
                było i nie było okazji, a w tygodniu to wiadomo - on wstaje do pracy... wiec
                dzisiaj troszke żesmy nadrobili smile sniadanko koło 11 i potem jeszcze
                zawiązywanie sadełka na kanapie wink no i teraz żeśmy sie dopiero pozbierali...
                pogoda dzisiaj ładniejsza niż wczoraj, chętnie na spacer dluższy do parku bym
                się wybrała, ale mąż nie bardzo - może jutro...
                co do usg, to tam gdzie ja chodze do lekarza, to on na każdej wizycie robi takie
                "szybkie" - sprawdzenie szyjki przezpochwowym i brzusznym szybkie luknięcie na
                bobasa - serduszko ok, polożenie takie i takie i tyle. Dodatkowo 3 razy podczas
                całej ciąży "zaprasza" na usg położnicze. Nie nazywa tego ani genetycznym, ani
                potem połówkowym - po porstu połoznicze. Faktycznie pierwsze wypada ok 12
                tygodnia, drugie po 20tym, a trzecie po 30tym... to jest już takie
                dokładniejsze, z pomiarami odpowiednimi dla danego okresu... tak to u nas
                wygląda. I własnie we wtorek idziemy na to trzecie "duże" usg...
                • aniagor Re: sobota:) 30.08.08, 17:19
                  Mój lekarz co miesiąc dokładnie ogląda dzidziola i pokazuje nam co jak się rozwija, więc dla mnie nie miało sensu iść na jakieś dodatkowe.

                  Ja dzisiaj miałam pracowity dzień, zostały mi jeszcze łazienki do umycia. Za to jutro nic nie robię, tato gotuje obiad, a mąż ma stertę rzeczy do prasowania smile
                  • 74agajg Re: sobota:) 30.08.08, 20:47
                    A ja dzięki temu że nie byłam w szkole to doprowadziliśmy z mężusiem
                    nareszcie dom do porządku. Teraz już mam nadzieję na sprzątanko na
                    bierzącosmile))
                    Zostały oczywiście okna, ale to pomalutku dam radęsmile))
                    • vivianna_82 Re: sobota:) 30.08.08, 21:14
                      Aga, u mnie bałagan jakoś tak się robi szybko, do tego pies i jego wszechobecne
                      kłaki, że nawet sprzątanie na bieżąco polega na "doprowadzaniu domu do porządku"
                      wink hehe...
                      a my jednak poszliśmy na spacerek. Po 16 mąż sam zaproponował, spytał jak się
                      czuję a jak powiedziałam, że ok to spytał czy nadal chce jechac do parku smile ale
                      sie ucieszylam! było fajnie, najbardziej to się chyba oczywiście pies cieszył,
                      ale ja też bardzo!
                      w powietrzu czuc jesien, ale jeszcze słonko świeciło, więc dopóki nie zasżlo, to
                      było cieplutko... chciałabym, żeby koniec paźdzernika i listopad były takie
                      słoneczne (no temperatura nie musi być aż taka, odpuszcze to życzenie -
                      wystarczy piekne słonko i brak deszczu wink ) na nasze pierwsze spacerki z
                      wozeczkiem, bo jak będzie plucha, to co - balkonowanie nam zostanie? indifferent
                      • anamabe Re: sobota:) 30.08.08, 21:47
                        Ja dopiero teraz mam chwile...i wcale nie z powodu prac domowych.sad( DZisiaj
                        znowu nic nie zrobilam, Oli wlasciwie caly dzien byl albo na rekach albo wisial
                        na cycu, taki byl niespokojny, dopiero teraz przysnal mam nadzieje, ze tym razem
                        na dluzej. Do tego strasznie ulewal..probuje odstawic nabial, zobaczymy czy
                        bedzie lepiej.

                        Aga, no to pozytecznie wykorzystaiscie sobote bez zajec w szkole.

                        Vivi, u nas dzisiaj byla piekna letnia pogoda, ale nam nawet na spacer nie udalo
                        sie wyjsc...sad(
                        • iwonka_81 Re: sobota:) 30.08.08, 22:39
                          Witamsmile

                          Lepiej późno niż wcale! Rano troszkę sprzątaliśmy, ja piekłam ciasto
                          a póxniej pojechalismy do sklepu po czapeczke dla Filipka i inne
                          duperele. A i kupilismy szafke do lazienki...

                          Teraz ide spacsmile
    • czarna_kota Niedziela:) 31.08.08, 11:51
      Witajcie w niedzielesmile
      My wlasnie po niedzielnym, jak zwykle ogromnymsmile rodzinnym
      sniadanku. I oczywiscia tak sie najadlam, ze ruszac sie nie moge!!

      Milej, slonecznej, udanej niedzieli Wam zycze!
      Buzkasmile
      • vivianna_82 Re: Niedziela:) 31.08.08, 12:31
        my tez po dobrym sniadanku smile
        w ogóle troszkę nam się dzisiaj pospało, az się zdziwiłam jak się przebudziłam,
        myslałam że gdzieś 7-8 będzie, a to juz byla 10:15. A biedny pies cichutko
        czekał na swój spacer smile dzielny facet z niego!
        • aniagor Re: Niedziela:) 31.08.08, 13:07
          A ja dzisiaj znowu źle spałam...
          Kotko, Anamabe tak czytałam wczoraj o waszym nocnym podjadaniu i myślałam sobie, że mi się jeszcze nie zdarzyło jeść w nocy. Do dzisiaj hehe... Obudziłam się koło 3 i wiedziałam, że nie zasnę dopóki czegoś nie zjem. Chciałam sobie zrobić kanapkę, ale biodro znowu mi strasznie dokucza i nie miałam siły zejść po schodach do kuchni, więc obudziłam męża smile
          On jest w ogóle jakiś nienormalny, bo cieszy się, że mialam w końcu jakąś zachciankę smile
          • vivianna_82 Re: Niedziela:) 31.08.08, 14:35
            a mnie dzisiaj o 6 obudził budzik męża do pracy wink zapomniał wyłaczyć. W dodatku
            komorka lezala nie w sypialni, tylko w kuchni więc trzeba bylo wstawać.
            Zaofiarowałam się że wyłaczę, bo przy okazji do wc poszłam...jak się połozylam
            to tak samo poczułam TAKIE ssanie w żołądku, jakbym ze 2 dni nic nie jadła wink
            ale powiedzialam sobie, że jeszcze tego brakowalo, żebym podżerała o 6 rano i
            odpuścilam... nie bylo łatwo, ale jakoś zasnęłam i spalam do po 10 smile ale potem
            za to zrobiłam TAKIE śniadanie smile
            • aniagor Re: Niedziela:) 31.08.08, 17:31
              Ja mam tylko nadzieje, że nie będę każdej nocy tak podjadała smile

              Vivi czy ty wiesz w którym szpitalu będziesz rodzić? Bo ja czytam o wszystkich na necie i mam mętlik w głowie. My chcemy poród rodzinny i już zaczynam wątpić czy się zalapiemy, bo na Klinikach i Brochowie są tylko dwie sale do rodzinnego, a na Dyrekcyjnej jedna... Ogólnie nie jest za ciekawie...
              • czarna_kota Re: Niedziela:) 31.08.08, 18:57
                Ja dziewczyny podjadam kazdej nocy hihismile
                Maz kiedys, na poczatku, pyta sie czmu ja w nocy nie chodze do
                lazienki na gorze tylko na dole? hehe A ta na dole jest obok
                kuchnismile
                Ale nie martwi mnie to nocne jedzenie bo nocny zestaw to najczesciej
                kilka owocow lub jogurt.
                A przed chwila objadlam sie sledziamismile

                *Aniagor kochany ten Twoj maz, ze tak go ucieszyla Twoja zachciankasmile

                *Vivi a ja bym w zyciu gloda nie zasnela! Nie ma szans!
                • madziuchna23 Re: Niedziela:) 31.08.08, 21:32
                  wpadłam życzyć Wam dobrej nocki a dla łakomczuszków smacznej (-:
                  myśmy dzisiaj na obiadku u teściów byli, też się objadłam, a potem stanęłam na
                  wadze i .....2 kilo za miesiąc, porażka....
                  jutro idę do gina, wpycham się bez kolejki, a co....
                • anamabe Re: Niedziela:) 31.08.08, 21:33
                  Witajcie
                  U nas dzisiaj bylo juz troche lepiej, nawet zaliczylismy dlugi spacer, ale potem
                  Oli znowu jak sie przyssal o 17tej to dopiero teraz zasnal...I tez nie wiem ile
                  to jego spanie potrwa...

                  Aniagor, az sie usmiechnelam jak przeczytalam, ze Twoj maz tak sie
                  ucieszyl..slodki jest.wink
                  • 74agajg Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 08:12
                    Witam poniedziałkowo smile))
                    Rok szkolny należy zacząc więc ja już na nogach, zaraz pędzę z młodą
                    na rozpoczęcie. Wpadłam tylko powiedzieć dzień dobry.

                    Życzę wszytskim miłego dnia. U nas pogoda piekna, słoneczna smile))
                    • czarna_kota Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 09:06
                      Witam wrzesniowosmile
                      No i blogie lenistwo mi sie skonczylosad( Znow zaczyna sie poranne
                      wstawanie...
                      Bylam przed chwila z psami, slonce ladnie swieci ale poranek zimny,
                      juz taki jesiennysad
                      Jedziemy zaraz do szkoly....

                      Milego dnia wszystkim zycze!
                      • anamabe Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 10:13
                        Witam i ja...

                        A u nas wczoraj byla piekna letnia pogoda, a dzisiaj leje...wrzesien...sad( Chyba
                        znalazlam sprawce naszych brzuszkowych klopotow i ulewania. Od soboty nie jem
                        nabialu i malutki juz tak mocno nie ulewa...mam nadzieje, ze tak juz bedzie, bo
                        w sobote juz nawet zastanawialismy sie czy nie jechac z nim do szpitala...

                        Szkolnym mamom zycze udanego pierwszego dnia roku szkolnego.smile)

                        Madziu 2kg na misiac to przeciez nie jest tak zle...
                        • aniagor Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 10:36
                          Aniu cieszę się, że Oli już tak nie ulewa. Nie miałam pojęcia, że nabiał może mieć na to wpływ... Ogólnie ja jeszcze niewiele wiem, mam nadzieję, że dowiem się takich rzeczy w szkole rodzenia smile

                          Kotko współczuję porannego wstawania. Ja zazwyczaj zwlekam się z łóżka po 9.

                          Madziu ja zaczęłam przybierać na wadze od czwartego miesiąca równo po 2kg na miesiąc, w ostatnim nawet troche więcej. Także nie sądzę, żebyś miała się czym przejmować smile

                          U nas też dzisiaj piekna pogoda się zapowiada. Wstawiłam pranie, trzeba korzystać póki ciepło, bo od jutra podobno ma być deszcz.
                        • vivianna_82 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 10:37
                          witajcie poniedzialkowo smile
                          ja na szczęście rozpoczecia roku szkolnego jakoś za bardzo nie odczuję...
                          u nas ładna pogoda, słoneczko świeci, ale czuć, że to juz słoneczko jesienne...
                          ale oby takie było jak najdłużej!!!
                          ja zaraz zbieram się do fotografa - musze dorobic zdjęcia do dokumentów, bo
                          wymieniam - w koncu wymeldowałam się od rodziców i trzeba zameldowac się z mężem
                          smile a to ciagnie za sobą wszystkie dokumenty do wymiany... mam tylko nadzieję, że
                          negatyw z moimi zdjęciami jeszcze się do czegos nadaje, bo wyjatkowo dobrze tam
                          wyszlam (2 lata temu ;P ) bardzo się nie zmieniłam i wolalabym sie nie ustawiać
                          znowu do takich zdjęć - nie przepadam za tym wink trzymajcie kciuki!!!
                          • czarna_kota Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 10:54
                            Jestem juz z kawkasmile
                            Za oknem slicznie sloneczko swieci, chyba jakies pranie wstawie!
                            A mi dzis rano bylo okropnie niedobrzesad I tak sobie mysle, czy to
                            przypadkiem nie od zelaza bo od wczoraj biore inny preparat.

                            *Madziu 2kg to jak najbardziej w normie! Nie martw sie! Udanej
                            wizyty zycze!

                            *Anamabe ciesze sie, ze odkrylas przyczyne Waszych problemow!!
                            • anamabe Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 11:24
                              Aniagor, a no moze...ja tez nie wiedzialam dopoki nie poczytalam na forum
                              "karmienie piersia", ze ulewanie moze byc skutkiem nietolerancji jakiegos
                              pokarmu, ktory matk karmiaca zjada...i bardzo czesto jest to nabial. sad( Dla
                              mnie to bardzo duze wyrzeczenie, bo ja bez miesa oglabym sie obyc, ale nabial
                              uwielbiam..no coz ale czego sie nie robi.smile
                              • 74agajg Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 11:45
                                Rok szkolny rozpoczęty.
                                Moje laski do szkoły wozi mąż, ja jak mam wolne to odbieram młodą ze
                                szkoły, więc poranne wstawanie tak jak zawsze tylko do pracysmile))
                                Ja mam teraz przerwę na kawę, zupka już się gotuje. Potem odkurzę, i
                                pójdę do prasowania. Czekają mnie jeszcze porządki w garderobie
                                czyli wyrzucić co się nie nadaje, ale jakoś nie mogę się za to
                                zabrać. Pogoda taka piekna smile)))
                                Anamabe dobrze że znalazłaś powód ulewania, mam nadzieje że teraz
                                już bedzie dobrzesmile))
                                • madziuchna23 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 12:23
                                  A mnie rozpoczęcie roku szkolnego obeszło bokiem (-: gorzej za rok /-:
                                  idę na 14 do tego gina, mam stresa, jak zawsze z resztą, nie wiem czy mnie
                                  przyjmie bo nie jestem umówiona, e tam wcisnę się...
                                  a moja młoda dzisiaj pierwszy dzień w przedszkolu....
                                  • 74agajg Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 12:49
                                    Madziu trzymam kciuki za wizytę i nie zapomnij zdać relacji smile))
                                    A młodej zycze samych przyjemnych dni w przedszkolu smile))
                                    Lecę do prac domowych smile))
                                    • 74agajg Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 18:59
                                      A co tu taka cisza, ja rozumię że 1.09 ale bez przesady Wasze
                                      dzieciaczki to chyba do szkoły jeszcze nie poszły smile))
                                      Gdzieście się wszystkie pochowały ????
                                    • czarna_kota Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 19:00
                                      *Madziu, co tam na wizycie??

                                      Ja wlasnie wyszlam z kuchni! Ogromnie zachcialo mi sie plackow
                                      ziemniaczanych i niedawno skonczylam smazyc i sie objadacsmile)
                                      Moja Kinga bardzo zadowolona po pierwszym dniu, oby tak dalej!

                                      Jade teraz po meza do pracy.
                                      • anamabe Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 19:14
                                        Jestem...Bylismy z malutkim u lekarza bo na dokladke wala nam jeszcze kupke
                                        zielona jak trawa wiec pomyslalam ze lepiej zeby go ktos obejrzal po takim
                                        weekendzie. Generalnie wszystko jest ok bo Oli w ciagu 2 tygodni przybral 600 g
                                        (wazy 4600 g), ale lekarka potwierdzila ze najprawdopodobniej calemu zamieszaniu
                                        winne jest mleko i jego przetwory...czyli nici z serka i jogurtu.sad Ale wazne ze
                                        maly ladnie rosnie.
                                        • anamabe Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 19:18
                                          Kotka, ale mi smaka tymi plackami narobilas.smile)

                                          Madziu czekam na relacje.smile

                                          A ja na 20ta ide na gimnastyke "poporodowa".smile) Milego wieczoru.
                                          • madziuchna23 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 19:36
                                            jestem po wizycie, wieści nieciekawe
                                            prawie nic nie było widać a lekarz ma dobry sprzęt i do tej pory usg były bardzo
                                            wyraźne powiedział, że coś mało wód płodowych, Mały urósł, pływał sobie nawet
                                            machał rączką, serduszko ładnie biło ale znowu cofnęliśmy sie o tydzień, czyli
                                            jest początek 17 a nie 18. Niestety połączenie małej ilości wód z małym wzrostem
                                            nie wróży nic dobrego, jestem podłamana...w piatek mam kontrolne usg...ehhhhhh
                                            • vivianna_82 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 20:14
                                              Madziu, jestem pewna, że na kolejnym badaniu wszystko wyjdzie ok! trzymam mocno
                                              kciuki i staraj sie być dobrej mysli kochana! stres na pewno nie pomoże!!!

                                              Anamabe, napisz jak bylo na gimnastyce smile
                                              ja zasiadłam do ogladania seriali...wrzesien sie zaczal to i wrociły, ale
                                              ramówki się pozmieniały, wiec trudno mi wszystko zgrac tak jakbym chciała wink do
                                              tego w ciągu wakacji się odzwyczaiłam, a mąż się przyzwyczaił, że zawsze jak
                                              proponował film to byłam uradowana wink a teraz musi czekac wink
                                            • 74agajg Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 20:14
                                              Kota podziwiam smile))
                                              Anamabe dobrze że z Olim wszytsko wporządku, miłej gimnastyki smile))
                                              Madziu trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze, trzymaj się.
                                              Co do wzrostu to podobno niektóre dzieciaki rosną skokowo. Na wody
                                              nie potrafię nic poradzić, ale gdzieś czytałam że podobno trzeba pić
                                              dużo wody niegazowanej. A co gin na to ???
                                              • aniagor Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 20:40
                                                Madziu napewno będzie dobrze!
                                                Jeśli chodzi o wody płodowe, to mi gin kazał pić okolo 16 szklanek niegazowanej wody dziennie. Pij kochana jak najwięcej.

                                                Anamabe fajnie ci, że masz możliwośc chodzić na taką gimnastykę smile
                                                Ja na tym odludziu będę musiała sama coś poćwiczyć.

                                                Kotko ja placki ziemniaczane robiłam tydzień temu, bo tez mialam wielką ochotę smile

                                                Idę zjeść porzadną kolację żeby nie wstawać w nocy...
                                              • vivianna_82 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 20:44
                                                Aniugor, ostatnio pytalas mnie o szpital a ja jakoś zapomnialam Ci odpowiedziec.
                                                My chyba jesteśmy zdecydowani na Kamienskiego. Przestałam juz czytać stronki na
                                                temat wrocławskich szpitali, typu rodzicpoludzku itp, bo od tego tylko mętlik w
                                                glowie. Troche czytalam na forum, ale to tak samo -w iadomo - kazda kobieta
                                                mozemiec inne wrazenia.
                                                Co do klinik, to mezowi w pracy jakas babka polecala, ze niby ona tam pracowala
                                                jako polozna (ale meza praca w ktorej ona teraz jest tez nie ma NIC wspolnego z
                                                medycyna wiec nie wiem indifferent) a teraz niby jej kolezanka tam jest i jest ok, tylko
                                                ze studenci...no i mąż przez chwile chcial tam, bo to najblizej nas - na
                                                piechote bym mogla pojsc jak cos wink a on z pracy doslownie 2 kroki... no ale
                                                jakos sie nie przekonałam... na forum jedna dziewczyna pisala ze jej ciaze
                                                prowadzi lekarz ktory tam pracuje i on sam jej odradzal ze tam syf i cos tam i
                                                polecal raczej Kamienskiego albo Brochów. Wiec jak sam lekarz tam pracujacy
                                                radzi inny szpital to cos jest nie halo... Jesli chodzi o Brochów to
                                                zdecydowanie za daleko...wiec ta mysl porzucilam dosc szybko...
                                                o Dyrekcyjnej tez bardzo rozne opinie sa...
                                                ja jakos juz staram sie za duzo o tym nie myslec bo znowuż w mętlik wpadnę wink
                                                staneło jakoś na kamienskiego i niech chyba juz tak zostanie... chcemy sobie
                                                wynająć polożną, mam namiary własnie na kilka stamtąd, które są polecane...tylko
                                                nie moge sie zebrac zeby zadzwonic! a czas leci!!! mysle ze jak sie ugadamy z
                                                polozna, to sie tam wybierzemy poogladac i zobaczyc w ogole co i jak, bo ja na
                                                szpitalach to sie w ogole nie znam, a wolałabym wiedziec gdzie sie znajduje
                                                chocby izba przyjęć wink
                                                no i to chyba tyle moich rozważan na ten temat... wink

                                                a tak apropo wizyt w szpitalu na ktorych sie nie znam wink moze to glupie pytanie,
                                                ale mozecie mi powiedziec co sie dzieje z tymi slynnymi "torbami mamy i
                                                dzidziusia"? tzn chodzi mi o to, ze zastanawiam sie w jaka torbe sie popakowac,
                                                myslalam o takiej z roznymi przegrodkami, zebym mogla wszystko latwo znalezc,ale
                                                w sumie mama mnie uswiadomila ze kiedys bylo tak, ze rozne takie rzeczy dawalo
                                                sie do szafki przy łóżku, a ubrania i torby zabierali... jak to jest teraz???
                                                • anamabe Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 23:01
                                                  Jestem. smile) Po za tym, ze ledwo udalo mi sie wymknac, bo Oli znowu sie
                                                  przyssal...z ciezkim sercem zostawilam chlopakow z odciagnietym mlekiem, bylo
                                                  super. uncertain Nawet niezle poty z nas wycisnely babki (najpierw byla nasza polozna
                                                  30 min, a potem instruktorka aerobiku 30 min). Po za tym fajnie tak na chwile
                                                  wyrwac sie z domu...

                                                  Madziu, ja tez uwazam ze nie powinnas sie martwic na zapas (wiem, ze latwo
                                                  powiedzie). Napewno bedzie dobrze, pij wiecej plynow, a maluszek nadrobi w swoim
                                                  czasie, mocno trzymam za Was kciuki. Co do pytania o polowowe...to ja mialam, a
                                                  potem mialam straszny stres przez plamke w sercu i sama nie wiem czy to nie bylo
                                                  powodem moich przedwczesnych skorczy. sad( I wszystko niepotrzebne...bo Oli
                                                  urodzil sie najzupelniej zdrowy.smile)
                                                • patunia79 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 23:02
                                                  A mój przedszkolak też już poszedł dziś smile) My jesteśmy mimo wieku w
                                                  grupie 4latków bo poszedł rok wcześniej. W sumie dziś było dobrze,
                                                  zobaczymy co dalej smile) Nie spi bo niechce wiec znów musze go
                                                  odbierać koło 12.30, no ale cóż tak ma być smile)

                                                  Jutro tez mam wizytę, zaczął mi się 30 tc, waga pokazuje 11 kg
                                                  więcej, więc madziu nie denerwuj się bo takiego spaślaka jak ja to
                                                  ze świecą szukać, a i dietę niespecjalnie trzymam bo moje jedzenie
                                                  niestety zaczyna się wieczorem dopiero, w dzień nie zabardzo mam
                                                  apetyt.
                                                  A co do dzisjejszej wizyty Madziu to trzymam kciuki za piątek,
                                                  będzie dobrze smile)

                                                  Vivi w Wawie torbę masz cały czas ze sobą, przynajmniej tak było 3
                                                  lata temu. Podczas porodu mąż miał ją przy łóżku porodowym, ja tylko
                                                  oddzielnie naszykowałam ubranko na ubranie Patryczka jak się urodzi
                                                  i go umyją, a potem wszystko zabrał mi na salę gdzie mnie
                                                  przewieźli, i torba cały czas była ze mną pod łóżkiem smile)

                                                  Zaraz wkleję nowe moje fotki z brzuchem i Wam podeślę linka.

                                                  A ja chybą musze pomyśleć o jakiś fajnych pudłach na dodatkowe
                                                  ubranka bo komoda dla Ali juz pełna smile)

                                                  Miłej nocki :o)
                                                  • patunia79 Re: Poniedziałek :))) 01.09.08, 23:14
                                                    Nasze fotki

                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77735242,84128158.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77735242,84128108.html
    • madziuchna23 wtorek 02.09.08, 07:19
      dzięki Dziewczyny za otuchę, ale i tak jest kiepsko, oczywiście poddołowałam się
      jeszcze artykułami na necie, a tu jeszcze taki tydzień, że samiuteńka w domu
      cały dzień jestem i mam mnóstwo czasu na myślenie...
      a Gosia całuje brzuszek taka szczęśliwa a mnie się serce kroi....
      już Wam nie smucę
      chyba sobie popłaczę....
      • anamabe Re: wtorek 02.09.08, 09:32
        Pati, ja tam zadnego spaslaka na zdjeciach nie widzialam tylko fajna babeczke z
        super brzuszkiem...smile) powaznie swietnie wygladasz, a 11 kg na tym etapie to
        przeciez zupelnie normalnie.smile)

        Madziu, moja rada nie czytaj tego co w internecie napisane...Mowie Ci z wlasnego
        doswiadczenia...wiem ze nie jest latwo, ale sprobuj poczekac spokojnie do wizyty
        w piatek. Czasem nie jest dobrze, byc za dobrze wyedukowanym. Powiem Ci
        jeszcze...mi tez powiedzieli na polowkowym, ze mam za duzo wod...prawda jest
        taka, ze ich objetosc stale sie zmienia, bo moze wlasnie przed chwila maluszek
        nasikal.smile Staraj sie myslec pozytywnie, bo stres to jest teraz to co jest Wam
        jak najmniej potrzebne.

        Jeszcze jedno...bardzo przepraszam jezeli moje posty zawieraja ostatnio pelno
        literowek i dziwnych slow bedacych wynikiem skrzyzowania dwoch roznych wyrazow,
        ale wlasciwie za kazdym razem pisze do Was jedna reka bo druga podtrzymuje
        Oliego przy cycu.wink)
        • vivianna_82 Re: wtorek 02.09.08, 09:46
          witajcie wtorkowo!
          Madziu, jeszcze raz Ci napiszę, spróbuj się nie stresować. Poczytaj jakąś
          książkę, porozwiązuj sudoku wink a czas do piatku minie szybciutko! my tu
          wszystkie jak jeden mąż trzymamy mocno kciuki i wierzymy że wszystko będzie
          dobrze!!!

          Wiecie dziewczyny, normalnie nie mogę w to uwierzyc, hehe. W koncu dzisiaj uda
          mi się spotkac z moimi dwoma kumpelami. Obie są w tym samym mieście, a widujemy
          sie ostatnio tak rzadko ze szok...ostatnio to prawie 2 miesiące temu! cały czas
          coś nam nie wychodzilo, żeby sie spotkac, aż w koncu dzisiaj wszystko wskazuje
          na to że się uda. Az nie wierzę, bo ostatnio w przypływie optymizmu, to im
          napisałam, że jak tak dalej pójdzie to ja zdążę urodzić zanim się we trzy
          spotkamy wink tak więc dzis wieczorem mam wychodne na babskie pogaduchy! a
          wczesniej - na 16:20 idziemy z B podglądac naszą córe smile mam nadzieje ze w końcu
          się ustawi jak przystało na grzeczna dziewczynkę i da sobie zdjęcie zrobić.
          Chociaż wiecie - ja chyba w niej rozpoznaje swoje cechy z dziecinstwa - aparatu
          sie balam jakby mi miał krzywde zrobić. Na wszystkich zdjęciach z 3 urodzin
          jestem płacząca - tak się balam wink może ona będzie pod tym wzgledem podobna do
          mnie? do tej pory nie mamy ladnego ujecia na buźkę z usg, a tez zauwazyłam, że
          jak fika w moim brzuchu to jak tylko wezmę aparat żeby nagrac filmik to
          przestaje...jak odłożę, znowu fika... eeech...

          ide, bo mi się marchewka na pomidorówke rozgotuje wink
          • humusia Re: wtorek 02.09.08, 10:21
            Hejka

            * Madzieńko nie stresuj się! Wiesz dobrze ze z tego nic dobrego ani
            dla Ciebie ani dla Maleństwa, spróbuj pomyślec troszke
            optymistycznie, USG nie jest WYROCZNIĄ, z małowodziem tez rodza się
            zdrowe bobasy, a poza tym nic nie jest jeszcze przesądzone!
            czekamy na piatkowe USG, a Ty odpoczywaj, wodę popijaj i zajmij
            czymś głowę...tylko nie czytaniem w internecie!!! Co za dużo to
            niezdrowo!

            * Vivi życzę udanego-upragnionego zdjęcia Córuni smile
            Nasz Junior na połówkowym poddał się sesji zdjęciowej, a na ostatnim
            (2tyg temu) tylko dał sobie zrobic jedno zdjęcie, potem zasłaniał
            ręką twarzyczkę wink... za to klejnoty pokazywał do woli big_grinDD
            Acha życzę też udanego babskiego spotkania... u mnie niestety od 3
            miesięcy jakoś nie może dojśc do skutku sad ... chyba mnie
            zmotywowałaś, postaram sie zadzwonic do babek może też nam się uda wink
            * Dziewczyny czy wiecie co jest takiego w słoneczniku? chodzi mi o
            jakies minerały czy coś w tym stylu? Ostatnio namiętnie pochłaniam
            słonecznik, łuskam i łuskam... już palce mi kolor zmieniają a ja nie
            mam dosyc wink ?

            ... acha dziś moja kumpela urodziła zdrowego synusia ( ok 2 tyg
            przed terminem)... zaczynam czuc że to już niedługo... i dostałam
            stresa wink

            spadam suszyc włosy, muszę niedługo odwiedzic mamuśkę z synkiem smile
            • anamabe Re: wtorek 02.09.08, 10:58
              Vivi, udanej wizyty i pogaduch. Mam nadzieje, ze malutka jednak da sie Wam
              uchwycic. smile

              Humusiu, o ile sie nie myle to w sloneczniku sa bardzo zdrowe kwasy tluszczowe
              omega-3...wiec jedz na zdrowie. Ja tez pasjami zajadalam slonecznik pod koniec
              ciazy. smile)
              • aniagor Re: wtorek 02.09.08, 11:09
                Ja tylko szybciutko się witam i zmykam do dentysty sad
                • anamabe Re: wtorek 02.09.08, 11:25
                  Aniagor, trzymam kciuki za bezbolesna wizyte.smile
                  • czarna_kota Re: wtorek 02.09.08, 13:57
                    Witam w koncu i jasmile Strasznie opornie mi dzis internet chodzisad

                    *Madziuchna, nic nowego Ci nie napisze, ale dziewczyny maja racje!
                    Nie stresuja sie, wszystko na pewno jest dobrze i dowiesz sie tego
                    na kolejnym usg! Pij duzo wody i zajmij sie czyms innym niz
                    internetsmile Mocno trzymam kciuki za Was!!

                    *Patunia! Ty swietnie wygladasz!! Nie masz sie czym martwic! U mnie
                    34tc i 15kg na plusiesmile I wcale sie tym nie martwie!

                    *Anamabe fajnie, ze sie wyrwalas z domku i milo spedzilas czas!

                    *Vivi udanej wizyty i spotkaniasmile

                    *Aniagor powodzeniasmile

                    *Iwonka, Holcia, Mimi gdzie jestescie??!!

                    A mi dzis przyszly dwa zamowione spiworki, a lozeczka dalej nie masad

                    cos jeszcze komus chcialam napisac, ale co....?
                    • vivianna_82 Re: wtorek 02.09.08, 14:18
                      wiecie - własnie wzięłam sobie kąpiel z pianą i babelkami smile)) myślicie że to
                      bardzo "nieprzyzwoite" taka kąpiel w samym środku dnia? hehe wink
                      • aniagor Re: wtorek 02.09.08, 14:38
                        Vivi sama bym z chęcią wzięła taką kąpiel, ale rodzice mają tak maleńką wannę, że nawet ja nie mogę się w niej położyć. Zostaje prysznic sad

                        U dentysty nie było przyjemnie, ale nie było też źle smile Jednego ząbka mi zrobił, a na drugiego umówiłam się na piatek. Myślałam, że będę miała więcej do zrobienia.
                        • madziuchna23 Re: wtorek 02.09.08, 15:40
                          to jestem i ja
                          moje Kochane bardzo Wam dziękuję bo wiary macie więcej ode mnie...
                          właśnie wróciłam z konsultacji i okazało się, że jest wszystko bardzo dobrze,
                          maluszek sobie pływał w wielkiej ilości wód płodowych, wymiary ma ok, a ja w
                          końcu spokojnie oddycham, ale mnie stresuje ta ciąża, niby nic a jednak zawsze
                          coś wyskoczy
                          Teraz będę oglądać romansidło boolywodzkie

                          Dziękuję, że jesteście (-:
                          • anamabe Re: wtorek 02.09.08, 16:01
                            Napisze tylko..."a nie mowilam?". smile)) Madziu, bardzo, bardzo sie ciesze.
                            smile)Dobrze, ze poszlas wczesiej do lekarza, oszczedzilas sobie pare dni stresu. smile)
                            • aniagor Re: wtorek 02.09.08, 16:34
                              Madziu cieszę sie strasznie!
                              Wszystko jest ok, a ty sie kochana tak nie przejmuj, bo przed tobą jeszcze kilka ładnych miesięcy smile

                              Patuniu gdzie ty widzisz jakiegoś spaślaka?! Świetnie wyglądasz!

                              Ja sobie popijam miętową herbatę, bo zachciało mi się gulaszu z kluseczkami na obiad i chyba przesadziłam z ilością...
                              • czarna_kota Re: wtorek 02.09.08, 16:56
                                *Madziu bardzo sie ciesze, ze wszystko super!!! Zreszta nie moglo
                                byc inaczej, przeciez mysmy Ci mowily hihihismile)

                                Powiem Wam, ze po takich sytuacjach i stresach sklaniam sie do tego
                                co mowil moj gin w Polsce, ze to nie zawsze jest takie super chodzic
                                tak czesto na usg. Bo czesto wychodzi tak, ze czlowiek zamartwia sie
                                jakimis parametrami, plamkami (jak bylo u Ani) czy innymi
                                wyliczeniami zupelnie niepotrzebnie. Pozniej okazuje sie, ze
                                wszystko jest dobrze.

                                *Aniagor ja ostatnio tez ratowalam sie mieta, jak przesadzilam ze
                                sledziamismile

                                U nas przed chwila byla taka ulewa, ze szok! Akurat jak jechalam do
                                szkoly. Dobrze, ze nie musialam isc na piechote, bo wystarczylo, ze
                                musialam dojsc z parkingu do szkoly i musialam sie cala przebieracsad
                                • vivianna_82 Re: wtorek 02.09.08, 17:22
                                  Madziu, strasznie się ciesze, że wszystko ok!!! widzisz - słuchaj nas, my
                                  wszystko wiemy wink
                                  ja własnie wrócilam z usg, normlanie nie moglam sie napatrzeć! smile))
                                  w końcu było widac buźkę, choć tez nie w pełnej okazałości, bo się córa wtulała
                                  w łożysko, ale dostaliśmy dłuuuuuugi plik zdjęć smile))
                                  wszystkie pomiary sa ok. Termin wg usg znów (tak jak w 12 tyg) cofnął się z
                                  26.10 na 18.10 smile mamy duże dziecię wink nawet lekarz coś mówił, że główka duża -
                                  ale moze tak ma być...mam nadzieje ze tak wlasnie jest, a nie że coś nie tak...

                                  Zaraz lece zeskanowac jakąś fotkę to wrzucę na fotoforum i Wam pokażę smile
                                  Anamabe - ja mam pytanko do Ciebie - jak wyglądała u Twojego Oliego ta plamka na
                                  serduszku co to ją wtedy lekarz u Ciebie widział?
                                  ja na "naszym" widziałam jakąś kreske... lekarz dłuuuugo (jakos mi się dłuzyło)
                                  wpatrywal się w to serducho, z jednej strony i z drugiej i to caly czas było. W
                                  sumie w końcu powiedzial, że wszystko jest ok, naczynia odchodza prawidłowo i
                                  tak dalej, ale czemu się tak długo wpatrywał? nie miala baba klopotu to se
                                  wynalazła, nie? wink ale ogólnie jestem bardzo zadowolona smile)) jak mówi, że ok to
                                  tego się trzymam. Ale napisz mi jak to u Ciebie wygladalo wink
                                  • vivianna_82 Re: wtorek fotki :) 02.09.08, 17:52
                                    hej laseczki - jak macie ochotę zerknąć to bardzo prosze smile

                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,84159101.html
                                    • madziuchna23 Re: wtorek fotki :) 02.09.08, 18:09
                                      Jaka kochana Juleczka (-:
                                    • anamabe Re: wtorek fotki :) 02.09.08, 18:41
                                      Vivi, fotki super smile). Co do plamki to...nie nakrecamy sie tak? smile) Plamka,
                                      wygladala jak plamka, a nie kreska, to byl taki biale kolko, mozna powiedziec
                                      cien. Tylko ja bym jej sama nie zauwazyla, gdyby mi jej lekarka nie pokazala i
                                      ona wcale nie byla mala. Po za tym tak jak pisalam sama plamka na sercu nie
                                      znaczy zupelnie nic i wcale nie jest to takie rzadkie zjawisko...Tylko blagam
                                      nie wertuj wyszukiwarek bo sie niepotrzebnie zestresujesz. Lekarz pewnie dlugo
                                      sie na serduszko przygladal bo tak mialo byc na tym usg, potrzebowal sprawdzic
                                      czy wszystko gra...i skoro powiedzial ze tak to nie ma czym sie martwic. smile)
                                      Inaczej napewno by Ci cos powiedzial.
                                      • czarna_kota Re: wtorek fotki :) 02.09.08, 21:46
                                        *Vivi slodka ta Wasza corcia!! Slicznasmile I nie mysl juz o tej
                                        kresce! Wszystko na pewno jest dobrze!

                                        *Madziu chyba bym postawila na tego, ktory juz dwa razy Ci pomogl! A
                                        do tego ordynator. Ale decyzja nalezy do Ciebie.

                                        Ide z psamismile Dobrej nocki Dziewczynkismile
                                        • patunia79 Re: wtorek fotki :) 02.09.08, 23:18
                                          ja po wizycie, wszystko u nas dobrze, alcia rośnie, a ja mam zrobić
                                          echo serca sad
                                          Od paru lat żyję sobie z małym defektem serca, ale do tej pory nic
                                          mi nie było, a teraz jest czasem ciężko mi oddychać i mam
                                          osłabienia, więc muszę to skontrolować, bo to wszystko uzależenia
                                          rodzaj porodu. Idę za dwa tygodnie na badanie.

                                          Madziu chodż do tego lekarza który wzbudza Twoje zaufanie, a z tego
                                          co piszesz to ten drugi co byłaś dwa razy wydaje się
                                          kompetentniejszy.
                                          Cieszę się że się uspokoiłaś i wszystko jest dobrze z małym.

                                          Idę spać bo Ala mnie zaraz nogi w gardło wsadzi tak się wyciąga.
                                  • madziuchna23 Re: wtorek 02.09.08, 18:08
                                    To jak jesteście takie mądre i wszystko wiecie (((-; to mi poradźcie: mam teraz
                                    dylemat którego lekarza się trzymać, bo na razie mam jednego prowadzącego, tego
                                    który mnie wczoraj nastraszył, i tego co dzisiaj u niego byłam, on też 2
                                    tygodnie temu mnie badał przy tych plamieniach i tak dostosował leki ze
                                    szybciutko przeszło. A przecież nie mogę chodzić do dwóch, z resztą bez sensu i
                                    finansowo beznadziejnie. Ten dzisiaj zna sie na rzeczy i jest ordynatorem w
                                    klinice gin-poł,

                                    no? co Wy na to?
                                    • vivianna_82 Re: wtorek 02.09.08, 18:37
                                      jesli dobrze sie u niego czujesz i juz 2 razy Cie uspokoil to bym na niego
                                      postawila smile
      • iwonka_81 Sroda 03.09.08, 06:45
        Witajcie dziewczynkismile dawno mnie nie było a to dlatego, że miałam
        bardzo zajęte dni, całe dnie po za domem. Dopiero dziś odpocznę i
        siedzę w domku, tzn z wyjątkiem spacerusmile

        Wczoraj przeczytałam wszystko co u Was ale nie miałam siły już
        odpisać, a dziś pewnie część zapomnęsmile

        * Madzia ja powtórzę to co pisały dziewczyny! Przestań Kochana się
        martwić, na pewno z maluszkiem będzie wszystko dobrze, odpoczywaj i
        duużo pij. A co do lekarza to ja pewnie zdecydowałabym się na tego
        drugiego - w sumie już dwa razy trafiłsmile

        * Vivi cieszę się, że u Julki wszystko ok i że dała się w końcu
        uwiecznićsmile Pierwszy portretsmile

        * Anamabe dobrze, że Oli troszkę uspokoił się z ulewaniem. Tak
        słyszałam, ze nabiał bywa częstym problemem ale nie sądziałam, że aż
        tak. A powiedz wyeliminowałaś go zupełnie? Nawet z opieczywa i
        innych rzeczy czy tylko mleko, jogusty itp?
        Pytam bo Filip też ulewa a do tego ma wysypkę na buzi. Już słyszałam
        opinię trzech lekarzy i niewstety każdy mówi co innego - chyba sama
        muszę coś zmienić, od dziś nie jem właśnie nabiału i zobaczymy czy
        rzeczywiście to alergia czy trądzik.

        * Aga, Kotka to i dla Was rozpoczął się rok szkolny! Koniec laby i
        leżakowania (to w przypadku Kotki).

        * Pati super fotkismile I Fajny brzuszek! Kurde ja już zapomniałam jaki
        ja miałam. I wiecie trochę za nim tęsknie.

        My w poniedziałek byliśmy u ortopedy, bioderka są w porządku. A po
        za tym ja miałam wizytę u ginekologa, byliśmy na zakupach - chciałam
        coś kupić na chrzciny i niestety nie udało sie. Po ciaży mam jeszcze
        parę kilogramów - dokładnie 4 i one właśnie mi przeszkadzają.

        Dobra idę coś zjeść póki mały spi.

        Miłego dniasmile
        • czarna_kota Re: Sroda 03.09.08, 08:05
          Witamsmile
          Mala jeszcze spi, maz pojechal dzis wczesniej do pracy wiec ja mam
          chwilke zeby do Was zajrzecsmile
          Za oknem jesiennie...sad((

          *Iwnoko ciesze sie, ze juz jests i ze u Was wszytsko dobrze! A z tym
          ulewaniem to faktycznie musisz dojsc sama co jest przyczyna bo
          mozliwosci wielesad Zycze zebys jak najszybciej znalazal przyczyne!

          *Patunia super, ze wszytsko u Ali ok. U Ciebie na pewno tez wszytsko
          bedzie dobrze!

          Pozdrawiam i milego dnia zycze!
          • hol-cia Re: Sroda 03.09.08, 08:21
            Witajcie!
            Oj dawno mnie tutaj nie było sad
            wciąż brak wolnego czasu sad
            z Tomkiem wszystko ok, ale ma wzdęcia, podaję mu espumisan i wg mnie
            średnio pomaga.
            A Natalka poszła do przedszkola sad( i obie mamy juz chyba traumę.
            Dzisiaj zaprowadziła ją znowu moja mama. Chodzi do maluszków i tam
            po prostu jeden wielki ryyyyyyyyk. Wczoraj byłam po nią i sama
            widziałam. Do tej pory mnie trzyma i chce mi się wyć jak sobie
            przypomnę te płaczącze dzieci. No jak obóz jakiś czy co. Jedna
            wyjąca dziewczynka się mnie zapytała czy widziałam jej mamę,
            myślałam, ze się rozpłaczę. To nie na moje miękkie serce i nie na
            moje nerwy. Zobaczymy jak będzie dzisiaj. Ja już mam WIELKIE
            wątpliwości czy posyłać Natalkę do tego przedszkola. Odbieram ją
            zaraz po obiedzie, ona nic tam nie je , tylko piła raz kompot, no i
            wiecznie płacze. Oj nie będę Was zanudzać.

            My na bioderka idziemy w piątek, a do gina idę dopiero 15,09 bo był
            na urlopie i takie kolejki do niego teraz.

            Życzę miłego dnia dziewczyny
            Pa,pa
            • hol-cia Re: Sroda 03.09.08, 08:23
              Przypomniało mi się!
              *VIVI* widziałam fotki na naszej klasie, śliczna córeczka smile)
              • anamabe Re: Sroda 03.09.08, 09:15
                Witajcie smile

                Moje chlopaki jeszczce spia a ja sie wymknelam cichaczem do Was. smile)

                Madziu, ja mysle ze Ty sama sobie juz na to pytanie o lekarzu
                odpowiedzialas..nie prawda?? smile)Wybierz tego z ktorym dobrze sie czujesz i ktory
                ma na Ciebie dobry wplyw.

                Pati, mam nadzieje, ze z Twoim serduchem wszystko w porzadku, to pewnie po
                prostu uroki ciazy. Az sie usmiechnelam jak przeczytalam o Ali wlazacej do
                gardla...uwazaj zebys sie nie udusila. wink)

                Iwonka, Oli nie tylko ulewal, ale mial wlasnie jeszcze wysypke...ze mial ja od
                poczatku to ciagle slyszalam..tradzik. Tylko, ze ten "tradzik" zaczal sie
                zmieniac, az w koncu na policzkach zrobila mu sie prawie skorupka. Do tego mial
                wysypke na ramionkach. Ja tez nie wiem czy lekarka sama by na to wpadla gdybym
                jej nie powiedziala, ze zrezygnowalam z nabialu i jest lepiej. Dopiero po tym
                komentarzu stwierdzila, ze wlasnie skora jest sucha, co ja sklania do alergii
                pokarmowej...sad( I zebym starala sie unikac przetworow mlecznych, jajek,
                orzechow i ryb... Co do nabialu to ja na razie staram sie go wykluczyc zupelnie
                nie sadze, zeby w zwyklym chlebie byl, a innych wypiekow nie jem. Maslo
                zastapilam margaryna na oliwie z oliwek. Nie jem tez sera, twarogu,
                jogurtow...itp.itd. chociaz slyszalam, ze podobno potem mozna zaczac wprowadzac
                zakwaszone produkty takie jak jogurt czy kefir. Na oslode znalazlam ciasteczka
                zbozowe bez dodatku jajek, mleka czy masla, podobno ciasteczka Digestive tez sa
                bezpieczne. Na razie widze wyrazna poprawe dlatego chce odczekac 2 - 3 tygodnie
                na takiej diecie, a potem zaczac powolutku probowac wprowadzac np. jogurt.
                Przyznaje nie jest to takie proste, ale na razie dziala bo Oli zdecydowanie
                mniej ulewa i skora tez mu sie poprawila, co mnie bardzo dopinguje. Poczytaj
                sobie forum "karmienie piersia" tam jest pelno takich watkow, jest tez troche
                przepisow na slodkosci bez nabialu.smile) Jeszcze jedno..powiedz a Filipek mial ta
                wysypke od poczatku?? Bo tradzik ma to do siebie, ze pojawia sie zaraz po
                porodzie, bo hormony przechodza tylko przez lozysko, a nie mleko matki.
                • 74agajg Re: Sroda 03.09.08, 11:16
                  Witam się środowo smile))
                  Bradzo się cieszę że u dzieciaczków wszytsko wporządku smile))
                  Madziu ja bym wybrała tego gina, który wzbudza zaufanie i poprawia
                  Twoje samopoczucie smile))
                  Vivi super fotki Julki smile))a kreseczkami nie ma co się przejmować,
                  skoro gin powiedział, że oki to oki. Tego trzeba się trzymac bo
                  inaczej można zwariować.
                  Holcia cóż tak jest w maluchach że dziciaki na początku płaczą, bo
                  to idzie jak lawina, wystarczy że jedno płacze a z nim cała reszta.
                  Po miesiącu problem znika, wiem że serce się kroi, ale kiedyś trzeba
                  to przeżyć i ja uważam że im wczesniej tym lepiej, bo potem jest
                  płacz w zerówce. Tym bardziej że są plany wcześniejszego pójścia do
                  szkoły sad(( Dacie radę, tylko musisz być twarda, a jak młoda nic nie
                  je to skoro zabierać ją już po obiedzie to myślę, że nic jej nie
                  będzie, nakarmisz ją w domu. Tylko Ty sama musisz być przekonana do
                  przedszkola i pokazać młodej jego dobre strony inaczej nic z tego
                  nei bedzie, a dziecko bardzo dobrze wyczuwa nasze nastroje. Jak mu
                  się może podobać - skoro rodzicą się tam też nie podoba.
                  Pati dla mnie wyglądasz Super, trzymam kciuki za Twoej serduszko.
                  Nie wiem co jeszcze miałam napisać.
                  • czarna_kota Re: Sroda 03.09.08, 12:49
                    Kurcze, internet mi padl i sie nie wyslalosad wrrrr....

                    *Holciu chcialam tylko napisac, ze poczatki przedszkolne sa zawsze
                    terudne i doskonale Cie rozumiem, ze serce Ci pekasad(
                    Decyzja nalezy do Ciebie i na pewno podejmiesz sluszna!

                    A u nas pada... i pada... i pada.... a rano lalosad(
                    • aniagor Re: Sroda 03.09.08, 13:10
                      Kotko zapraszam do mnie, 27 stopni i piękne słońce smile

                      Holciu początki zawsze są ciężkie,myślę ze z kazdym dniem będzie lepiej.

                      My wczoraj mieliśmy 2 rocznicę ślubu i pojechaliśmy do francuskiej naleśnikarni smile Pysznie było smile
                      • czarna_kota Re: Sroda 03.09.08, 14:03
                        *Aniagor bardzo chetnie bym sie wybralasmile Ale widze, ze i tak
                        podeslalas mi ladna pogode bo troche sie rozpogodzilosmile

                        Aneczko i wszytskiego NAJ NAJ NAJ z okazji rocznicy!!!! A
                        nalesniczki.... mmmniaaaaamsmile)
    • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 03.09.08, 20:00
      Coś internet mi kiepsko działał, dopiero teraz mi się cokolwiek otwiera.

      U nas dzisiaj piękna pogoda, ale fatalnie się czuję. Po obiadku pospałam 2 godzinki, ale dalej nie mam na nic siły sad

      Wiecie co, ja nie zdawałam sobie sprawy, że karmienie piersią jest takie skomplikowane... Będę was męczyć jak będę miala problemy, mam nadzieję że pomożecie smile

      Vivi jeśli chodzi o szpital, to ja chciałabym na Chałubińskiego, ale to będzie zależało od pory dnia i jak szybko akcja będzie się toczyła smile Jeśli będzie środek dnia i nie dam rady to chyba pojedziemy na Brochów. Zobaczymy, do jakiegoś szpitala dojedziemy smile
      • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 03.09.08, 21:43
        czesc dziewczyny, alez mialam dzisiaj dzien - nawet sie taki nie zapowiadal ;P
        póki pamiętam - Aniu, wszystkiego NAJ NAJ NAJ!!! z okazji rocznicy smile))
        i napisz mi prosze co u Ciebie przemawia za Chałubińskiego, ze tam bys chciala a
        nie gdzie indziej?

        a moj intensywny dzien dzisiaj zaczal sie tak mąż wyrwal się z pracy wczesniej,
        wiec pojechalismy do urzedu odebrac jego nowe dokumenty (ze zmiana adresu) i
        przy okazji zameldowac mnie i złożyć papierki o wymiane moich dokumentów... jak
        skladalismy jego podania, to wszystko szybciutko poszlo, a dzisiaj cos się tam u
        nich zwiesiło - a dokładnie zwiesily się panie w urzedzie komunikacji, gdzie
        chcialam zlozyc podanie o nowe prawko. Normlanie - 3 okienka, ja byłam 10. A juz
        tam kwitłam dosłownie. Albo jedna babka nie wzywała nowych osób, albo sobie
        któraś gdzies poszła, albo udzielała informacji przez telefon, no normlanie
        myslalam ze mnie cos tam wezmie! o przepuszczaniu ciezarnej nie bylo mowy, bo to
        sie brało numerki i czekało na swoją kolej - na szczęście siedzialam...jakbym
        miala stać, to bym chyba je tam popędzała wink no ale w końcu załatwiliśmy. B.
        wyraził chec pojechania na zakupy by dokupic brakujące rzeczy dla dzidzi smile no
        to ja na to jak na lato, ale najpierw musielismy do domu po liste. Potem
        pojechalismy do jednego sklepu, hurtowni wlasciwie, szybko nam poszło, no to
        wymyslilismy sobie wyprawe do factory wink chyba najdalej oddalony od nas centrum,
        ale to takie ze wszystko tam jest taniej - takie wiecie koncowki kolekcji czy
        cos...niby to mialy byc zakupy "dla nas" - B. kupil sobie buty jakie chcial, ja
        tez tam se jakies adidasy wyszukalam (bo na inne mam spuchniete nogi i malo
        wiarygodne mierzenie by bylo). I potem tak szwedalismy sie bez wiekszych efektow
        - no bo ja to wiadomo ze nic se teraz za bardzo nie kupie wink a B jakos nic nie
        znalazl... ale za to tuz obok odkrylismy dosyc fajny sklep dziecięcy i tam tez
        nam troche zeszlo, potem na szybko jeszcze zakupy spozywcze i chemia do domu i
        wrocilismy przed 20! ja jeszcze musialam wyprasowac mezowi koszule do pracy, i
        normalnie juz padam z nóg! B lezy i oglada jakis film, a ja sie boje polozyc
        kolo niego bo juz nie wstane, a spanie na kanapie jakos mi nie tego wink wole w
        sypialni smile uff, alez sie rozpisalam!
        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 07:29
          Witajcie smile

          Ja dzisiaj mam wizyte u internisty w zwiazku z moim cisnieniem, straszna to
          strata czasu, ale dla swietego spokoju pojde. Ma tez przyjsc do nas polozna
          zwazyc Oliego, tylko nie wiem czy uda mis ie to czasowo zgrac...jak nie to
          trudno maz sam bedzie musial ja przjac.
          A ja wczoraj bym na spacerku z dziewczyna, ktora byla ze mna w pokoju w
          szpitalu...to niesamowite, dopiero jak sie patrzy na cudze dziecko to widac jak
          bardzo szybko dzieciaki sie zmieniaja.smile) Milo bylo, umowilysmy sie od razu na
          przyszly tydzien.

          Holciu, domyslam sie, ze jest Ci bardzo ciezko, ale moze nie pr6zekreslaj
          przeczkola tak od razu...moze Natalka potrzebuje po prostu troche czasu...

          Aniagor, wszystkiego dobrego z okazji rocznicy.smile)

          Vivi, ja tez nie cierpie urzedow. Cale szczescie tutaj mimo calej biurokracji
          wszystko idzie zazwyczaj bardzo sprawnie.smile)

          Milego dnia.smile
          • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 08:30
            hej (-:

            Aniu wszystkiego co naj z okazji rocznicy ślubu, kurczę ale my się już długo
            znamy, dopiero co Panna Młoda byłaś (-:

            Holciu, współczuję takich problemów z przedszkolem, rady nie mam bo moja chodzi
            do przedszkola rozćwierkana ale czytałam, że bardzo pomaga samo pozytywne
            nastawienie rodziców

            Czarna, a Ty byś pewnie te naleśniki w nocy podjadała, co? (((-; kurczę ja tez
            zaczynam w nocy pałaszować (-:

            Aniu, dzieciaczki się szybko zmieniają, wystarczy popatrzeć na zdjęcia Olego,
            jaki z niego już duży chłopczyk (-:

            A ja nie podjęłam jeszcze decyzji co do gina, chociaż macie rację, chyba
            wolałabym tego ordynatora, ale niestety nie spytałam, czy by mnie prowadził, na
            razie idę do mojego starego, też nie jest zły, już powiedziałam mężowi, że jak
            znowu pójdę do ordynatora z jakiegoś powodu, to spytam i się przenoszę

            Wczoraj na zebraniu rodziców w przedszkolu okazało się że Gosia jest w grupie,
            która prowadzona jest metodą Montresorii, kurczę ale fajnie (-:
            • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 10:05
              Uff, w końcu dotarłam. Ale ten mój Filip jest ostatnio absorbujący!

              * Madzia a co to za metoda? Nie słyszałam nic o tymsad
              Co do lekarza na pewno podjęłaś odpowiednią decyzję, miejmy
              nadzieję, że już nie będziesz musiała z jakimiś problemami biegać do
              innych bo nie będzie problemów!

              * Anamabe dzięki za obszerne info odnośnie Twojej dietysmile No właśnie
              ja od wczoraj taką stosuje, dość drastyczną ale mam nadzieję, że
              zadziała. Do tego dostaliśmy receptę na taką robioną papkę w
              kolorze białym i Filip teraz wygląda jak piekarz z białą buzią. Mam
              nadzieję, że niedługo będzie widać efekty.

              Powodzenia u internisty! Ciekawe ile Oli już waży.

              * Vivi ale miałaś dzień! Fajne takie nieplanowane zakupy, no i
              kolejne rzeczy dla Julki już maciesmile

              * Aneczko ja też dołączam się do życzeń! Wszystkiego dobrego
              Kochanasmile

              Mimika jak znajdzie chwilkę to do nas zajrzy, jak na razie Hela jej
              to uniemożliwiasmile A po za tym wszystko u niej w porządku, Hela
              rośnie jak na drożdzach i jest kochanasmile

              Kurde ale mam planów na dzisiejszy dzień, ciekawe czy chociaż część
              uda mi się wykonac...

              Miłego dniasmile
              • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 10:34
                Madziu ja tez nie mam pojecia co to za metoda...Oswiec nas.smile)

                Iwonka, to fakt dieta jest nieco drastyczna, ale mam nadzueje tylko na 2
                tygodnie, potem bede powolutu probowac..sera jogurtow itd. A Oli wazyl dzisiaj
                juz 4780g...rosnie jak na drozdzach ta nasza pijawka.smile)

                Dzieki za info o Mimi mam nadzieje, ze niedlugo znajdzie dla nas troche czasu.

                A czy ktos wie co u naszej Mini i bliznikow?

                Zmykam do lekarza.
                • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 10:54
                  Witam się czwartkowosmile))
                  Vivi to miałaś bardzo fajny dzień, choć wizyty w urzędzie nie
                  zadroszczę. Ale późniejsze wojaże były bardzo przyejmne smile))
                  Aniagor - wszystkiego najlpszego z okazji rocznicy slubu smile))
                  Anamabe spokojnej wizyty u internisty, a z Oliego coraz większy
                  facet smile))
                  Iwonka dzieki za wieści do Mimi, mam nadzieje że już nie długo
                  wpadnie do nas choć na chwilkę.
                  A u nas pogoda bardzo ładna, w nocy padało rano jeszcze było chłodne
                  a teraz wyszło słonko, podobno cały wrzesień ma być piekny, bardzo
                  bym chciała, żeby cała jesień była piekna i złotasmile))
                  • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 11:03
                    * Aga ja tez chcę takiej pogody! Nie lubie deszczu i szaruch dni. A
                    u mnie wlasnie sie chmurzysad

                    * Anamabe ładnie Oli przybiera. Oj rosną te nasze dzieciazki,
                    rosnąsmile Ale nie ma sie co dziwic jak tylko by jadły i jadły...
                    Na razie zauważyłam, że te krostki sa tak jakby jasniejsze. Pewnie
                    to efekt tej papki no bo jak na skutki diety to chyba za szybko...
                    • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 11:49
                      U nas też słonko się troszkę schowało, ale uważam że i tak jest
                      nieźle, i marzy mi się taka pogoda do listopada, bo na dłużej to już
                      chyba nie ma co marzyć smile))
                      • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 12:29
                        Cześć dziewczyny! Witam was, dopiero wróciłam z wojaży i nie
                        zdążyłam przeczytać wszystkiego, co napisałyście przez ostatnie 10
                        dni... ale trochę podczytałam smile Widzę, ze wszystko ok! smile Bardzo
                        się cieszę. Vivi - śliczna duża córcia smile Madziu, cieszę się, ze
                        twoje obawy okazały się bezpodstawne. Mamusie - fajnie, że opieka
                        nad maluchami nie odciągnęła was od Pogaduch wink
                        Anamabe, widziałam na nk, że chustujesz smile Prawda to? smile) Jak Ci
                        idzie?
                        Agajg - a jak Twoje sprawy?
                        Koteczko, Iwonko, Aniugor - pozdrawiam was gorąco (i całą resztę
                        dziewczyn też! )
                        Buziaki
                        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 13:10
                          Dotarlam i jasmile
                          Byla u mnie od rana kolezanka na kawce i ploteczkachsmile

                          *Kaczusiu, jak sie udaly wakacje?? moze jakies fotki podeslesz z
                          tych pieknych miejsc?
                          *Madziu na pewno postepujesz slusznie. Zobaczymy co Twoj gin jutro
                          powie, ale najwazniejsze, ze Ty juz wiesz, ze wszystko jest dobrze!
                          *Anamabe milej wizyty! To prawda, ze cudze dzieci najszybciej rosnasmile

                          U nas pogoda taka w miare to znaczy jeszcze nie pada i nawet
                          odwazylam sie wstawic pranie. Ciekawe czy zdaze wywiesic!

                          Co jeszcze chcialam, nie pamietamsad
                          Wszystkie Was goraco pozdrawiam!
                          • lala2214 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 13:31
                            Witajcie Dziewczynki!!

                            Pamiętacie mnie jeszcze smile? Ale sie za Wami stęskniłam. Chciałam
                            sie z Wami przywitac a teraz biore sie za nadrobienie zaległości, by
                            wiedziec co sie u Was działo.

                            Póki co zwolnienie mi służy i jestem szczęśliwa, że nie musze jechac
                            rano do pracy.
                            Skompletowaliśmy też z mężem całą wyprawke, mam już wszystko dla
                            małego i dla siebie. I od razu sie lepiej czuje z tą świadomością.
                            Coprawda łóżeczko jeszcze nie skręcone ale to ma czas ważne że jest
                            w domu.
                            Całuje!!
                            • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 13:56
                              Niczego nowego sie nie dowiedzialam na wizycie, ale i tego nie oczekiwalam.
                              Lekarka powiedziala i to samo co juz wiedzialam...nie jest zle, jestem mloda,
                              szczupla nie mam problemu z cukrzyca wiec generalnie powinnam sobie glowy nie
                              zawracac, ale dla swietego spokoju zrobia mi jeszcze w przyszlym tygodniu EKG
                              wysilkowe i usg nerek.

                              Kaczusiu, witaj po powrocie z wakacji. Z niecierpliwoscia czekam na zdjecia. smile)

                              Lala, fajnie ze pobyt w domu Ci sluzy.smile
                            • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 14:00
                              *lala! jak milo, ze do nas zajrzalassmile)
                              Super, ze czujesz sie dobrze i ze wszystko juz maciesmile)
                              Mi jeszcze troche zostalo, ale chyba juz niewiele...
                              A poza tym siedze w domu i czekam na kuriera, moze dzis lub jutro
                              przywiezie lozeczko!

                              pozdrawiam Cie cieplutko!
                              • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 14:06
                                * Kaczusiu witaj wypoczętasmile I czekamy, czekamy na fotki. Co do
                                chust to prawda, ja i Anamabe się wiążemysmile I jest super!

                                * Kotka ja też czekam na przesyłkę, tylko ja na listonoszasmile

                                * Anamabe w sumie to dobrze, że nic nowego Ci nie znalazłasmile I że
                                ogólnie jest wszystko ok.

                                * Lala cieszę się, że do nas zaglądaszsmile Wiadomo, że w domku
                                najlepiej. Odpoczywaj póki możesz!

                                A mnie się w końcu udało dokończyć prasowanie i zjeść obiad. Filip
                                znów zaczął marudzić, i jak wstał przed 11 to zasnął pół godz temu.
                                Czasami mam wrażenie, że coś go boli. Teraz odpoczywam po jedzonku a
                                jak wstanie to idziemy na spacerek. Tylko ja muszę się w końcu
                                ogarnąćsad
                                • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 14:38
                                  Witaj Kaczuszko i opowiadaj oraz czekam na fotki, bo choć poptrze na
                                  Chorwacjęsmile))Co do pytania pozwolisz że przemilczę, jak już będę
                                  gotowa to coś skrobnę.
                                  Iwonka a może młody poprostu potrzebuje zainteresowania, w końcu to
                                  już spory facet i nie chce tylko spać smile))
                                  Lala cieszę się że pobyt w domku Ci służy smile))
                                  Anamabe dobrze że wizyty nie przyniosła żadnych niespodzianek, a
                                  dodatkowe badania nigdy nie zaszkodzą smile))
                                  • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 17:12
                                    Kaczuszko witaj spowrotem i opowiadaj jak wakacje. Przynajmniej sobie troche pomarzę smile

                                    Anamabe nie mogło być inaczej jak dobrze smile

                                    Lala teraz masz troszkę czasu żeby sobie odpocząć, bo pózniej z tym czasem będzie kiepsko smile Fajnie, że już wszystko masz, mi jeszcze sporo rzeczy brakuje.

                                    Vivi ja też zaglądałam do tego dziecięcego koło factory, ale jak dla mnie ceny były kosmiczne...
                                    Jeśli chodzi o wybór szpitala, to chyba dlatego na Chałubińskiego, że już tam leżałam przez dwa tygodnie i byłam bardzo zadowolona z opieki. Jakoś wolę szpital, który już znam.
                                    Myslę jeszcze nad Dyrekcyjną, bo tam położnikiem jest syn mojego gina smile Ale tam ewentualnie jak będę miała jakieś wskazania do cesarki.
                                    • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 18:10
                                      Tak Kaczusiu, wystarczyl jeden dzien kiedy Oli byl marudny i nie schodzil mi z
                                      rak i przekonalam sie do chust. Tak jak napisala Iwonka jest super.smile)

                                      Iwonko, chcialam Ci eszcze cos napisac...pytalam lekarke czy przy takiej
                                      bezmlecznej diecie nie powinnam brac wapnia. No wiec ona mi powiedziala, ze
                                      lepiej probowac nie wylaczac mlecznych produktow calkowicie. Zaczynac probowac
                                      od tych zakwaszanych i od sera. Zdradzila mi, ze bardzo duzo wapnia ma parmezan
                                      i poradzila po trochu dodawac do potraw. Podobno na to maly nie powinien
                                      reagowac. A te wypryski rzeczywiscie mogly zblednac u Fiipka od pasty, ale tez z
                                      braku alergenow. A co do naszych chlopakow, to Aga chyba ma racje oni po prostu
                                      zaczynaja sie w domu nudzic.wink) Moj Oli wczoraj zrobil mi "awanture" o czytanie
                                      ksiazki przy karmieniu.wink) Juz wczesniej pare razy widzialam, ze cos mu sie nie
                                      podoba, ale wczoraj ewidentnie chodzilo o ksiazke. zaczal sie prezyc, przestal
                                      ssac i zaczal krzyczec..jak tylko odlozylam ksiazke na bok spokojnie zabral sie
                                      do "kolacji".wink)))

                                      Wiecie co zauwazylam ciekawa rzecz. Dopoki raz dziennie odciagalam pokarm
                                      udawalo mi sie za jednym zamachem lekko odciagnac do 160 ml. Odkaqd przestalam,
                                      odciagniecie 50 ml graniczy z cudem. Mleka napewno jest wystarczajaco bo mlody
                                      sie najada i ladnie przybiera tylko moje piersi przestaly reagowac na laktator.
                                      Juz wczesniej czytalam, ze moze tak byc, ale to bardzo ciekawe zjawisko.smile)
                                      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 18:47
                                        Anamabe samia widzisz chłopak rosnie i już nie da się oszukiwać,
                                        potrzebuje całej mamusi a nie tylko cycusia.Co do laktatora Oli ście
                                        całkiem inaczej niż laktator ciągnie, a że teraz więcej karmisz to i
                                        piersi zmądrzały smile)) Mam koleżankę, która tylko karmiła nigdy nie
                                        używałą laktatora bo nie miała potrzebny, kiedyś była w podbramkowej
                                        sytuacji - musiała pilnie wyjść bez dziecia i chciała odciągnąc
                                        mleczko, niesty nie udało się, piersi wogóle nie zareagowały,
                                        poleciało kilka kropel i w ruch poszło ręczne dojenie smile))
                                        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 19:04
                                          Agus, no wlasnie wiem, ze tak moze byc i dlatego mnie to jakos specjalnie nie
                                          martwi...tylko uwazam, ze to cikawe zjawisko. smile)
                                        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 19:07
                                          *Anamabe ciesze sie, ze u Ciebie wszystko dobrzesmile Nie moglo byc
                                          inaczej! No popatrz, jakiego masz juz madrego Synkasmile Nie ma
                                          czytania przy karmieniu hehe A moze zacznij czytac bajeczki?smile
                                          A z tym laktatorem to u mnie tak bylo! nigdy nie uzywalam a jak
                                          kiedys raz musialam, to zapomnij! Nie bylo szans! Musialam odciagac
                                          reczniesad

                                          *Aniagor ja pamietam, ze 10 lat temu na Dyrekcyjnej byla
                                          fantastyczna opieka i przemily personel....

                                          *Iwonko przyszla przesylka??

                                          Bo do mnie przyjechalo lozeczko!!! Ale sie cieszesmile Czekam na meza,
                                          jak nie wroci zbyt pozno to moze dzis zlozy!
                                          I nawet pranie mi wyschlo na dworze!
                                          A kregoslup to mnie tak boli, ze szok! Ani lezec, ani siedziecsad
                                          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 19:52
                                            cześć dziewczynki,
                                            nie odzywalam się dzisiaj cały dzień, ale czytalam Was cały czas...jakos nie
                                            mialam nastroju dzisiaj... ogólne moje samopoczucie kiepskawe, siły jakoś nie
                                            mam dzis na nic, męczę się błyskawicznie, ruszam jak mucha w smole, wszystko
                                            mnie boli, a buty przed wyjściem z domu to ubierałam dobre 5 minut... jak mąż
                                            wrócil z pracy,. to też mnie drzaźnił jakoś, choc nic takiego nie robił. A to,
                                            że nie chce (bo sie "boi jeszcze" jechac do banku, a mi dziś niewygodnie za
                                            kółkiem, a to że to, aże tamto...nawet sie go nie czepialam, tylko focha
                                            jakiegos miałam - ale się do niego nie przyznałam, bo wiedzialam ze to glupota,
                                            wiec mowilam tylko ze nie mam na nic sily i dlatego mam humor jakis do bani...
                                            jak wrócilismy do domu to go poprosilam zeby wyszedl z psem zamiast nie, a jak
                                            uslyszalam za 30 minut bo cos tam, to az sie we mnie zagotowalo, bo zawsze sie
                                            musze o wszystko prosic a nie bedzie nigdy tak, ze poprosze i uslysze ok i ze
                                            juz to zrobi, tylko zawsze zaraz, potem... i w koncu wnerwiona poszlam sama,
                                            choc naprawde nie mialam juz sily na nic...w koncu sie potem polozylam,
                                            wpuscilam pare bezsensownych lez w poduszke w samotnosci i jakos mi teraz
                                            lepiej... chyba po prostu jestem juz zmeczona...
                                            • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 21:43
                                              To jak tak na dobranoc zajrzałamsmile Mąż poszedł z psem i mam chwilę.

                                              * Aga pewnie masz i rację, że Filip już nie może cały czas spać, ale
                                              czemu marudzi jak nie śpi? Oj niech już ten problem z brzuchem
                                              zniknie, tak długo już go męczy... Teraz już ładnie śpi jakąś
                                              godzinkę.

                                              * Anamabe ja mam nadzieję, że na tej diecie nie będę zbyt długo bo
                                              jogurty to ja lubięsmile Poczekam aż wysypka zniknie i zacznę coś
                                              wprowadzać bo może się okazać, ze to jednak ten trądzik był. A jak
                                              na razie to ja żadnych witaminek nie biore. A co do tej książki przy
                                              karmieniu to też zauważyłam, że najlepiej jakbym patrzyła Filipowi
                                              prosto w oczysmile Cwane te nasze dzieciaczkismile

                                              * Kotka cieszę się, ze łóżeczko dotarło! Do mnie niestety nic nie
                                              przyszło, a żeby tego bylo mało okazało się, ze dziewczyna wysłała
                                              na zły adres. Zamiast mieszkania 71 to wpisała 1. Dobrze, że wysłała
                                              mi dziś potwierdzenie nadania, od razu zauważyłam, zadzwoniłam na
                                              pocztę i paczka jeszcze nie została cofnięta. Uf, jutro idę odebrać.
                                              A tej drugiej to ani śladusad

                                              * Vivi współczuję kiepskiego nastroju. Czasami tak już jest, że
                                              hormony biorą górę. Połóż się kochana i odpocznij. A jutro już na
                                              pewno będzie lepiejsmile

                                              Jutro czeka mnie długi dzień. I do tego samotnysad Mąż rano jedzie do
                                              Katowic i wróci pewnie w nocy. Ale co tam, dam radę. Przecież po
                                              piątku będzie sobotasmile

                                              Kolorowych snów i do jutra!
                                              • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 04.09.08, 22:50
                                                To ja tez zajrzalam wieczorkiem, bo moj maz skreca wlasnie lozeczko
                                                i dla mnie juz nie ma miejsca w sypialni hehe Jeju, jakie ono
                                                wielkie!! smile)

                                                *Iwonko, dobrze ze wyjasnilo sie z ta Twoja przesylka! jak dobrze,
                                                ze zauwazylas!

                                                *Vivi wspolczuje ciezkiego dniasad odpocznij, wyspij sie, jutro
                                                bedzie lepiejsmile))

                                                Ide zajrzec na gore bo nie wytrzymam hihi....

                                                Dobrej nocy Sloneczkasmile
      • iwonka_81 Piątek 05.09.08, 07:53
        Witajciesmile Ja już od dawna na nogach a Wy spicie? Wstałam rano razem
        z mężem a teraz wybieram się na szybki spacerek z psem i Niuniem.
        Oczywiście w chuście.

        * Kotka cieszę się, ze łózeczko już oglądasz w całej okazałoścismile

        Miłego dnia i początku weekendusmile
        • 74agajg Re: Piątek 05.09.08, 09:49
          Witam sie piątkowo.
          Iwonko czasmi tak bywa, że dzieciaki nie spią ale jeszcze same nie
          wiedzą czego chcą i kwenkają, ale zobaczysz z dnia na dzień będzie
          coraz lepiej smile))
          Dziewczyny co do czytania to i tak macie genialne dzieci moje laski
          od początku wymagały totalnej uwagi smile))
          Kotka cieszę się że łóżeczko w końcu dotarło, teraz czekamy na
          foty smile))
          Vivi cóż czasami człowiek ma gorsze dni, mam nadzieję że już dziś
          bedzie lepiej.
          A u nas zrobiło się szaro - buro i pada.
          • lala2214 Re: Piątek 05.09.08, 10:07
            I ja witam sie piątkowo!!!

            U mnie pogoda w miare względna, póki co nie pada i nawet chwilami
            pokazuje sie słonko. Jedno pranie już sie suszy na lince a drugie za
            raz sie wypierze. Musze jeszcze tylko ogarnąc troche dom.
            Strasznie dokuczają mi ostatnio krzyże, zwłaszcza wieczorem, że nie
            moge ani leżec ani siedziec, okropieństwo sad

            Dziewczyny macie jakieś wieści od Mimi? Co tam u niej i Heli?
            A od Mimiki, jak tam Ona i bliźniaki??

            *Kota super, że masz już łóżeczko, czekamy na fotki...
            Pozdrawiam!!
            • anamabe Re: Piątek 05.09.08, 10:46
              Ja juz zdazylam zaliczyc kolejna wizyte u dentysty, niestety nie obylo sie bez
              leczenia kanalowego..cale szczescie bylo bezbolesnie. Zaraz idziemy na spacerek
              i male zakupy, bo Oli powyrastal juz z ubranek, a kolejne sa jeszcze za duze. smile)

              Vivi, tak juz czasem jest, szczegolnie pod koniec ciazy, ale juz nieduzo Ci
              zostalo. A z tym proszeniem meza o cos...to u mnie jest tak samo, czasem mam
              ochote krzyczec...ale nie ma sensu lepiej byc upierdliwym i czesto powtarzac.
              wink)) Tylko wiem, ze nie zawsze na to cierpliowsci starcza. smile

              Aga, ja nie narzekam w koncu mam teraz czas dlatego wcale mi nie przeszkadza, ze
              Oli tak sie domaga uwagi. Po za tym i tak jest super, wczoraj wieczorem/ w nocy
              przespal cale 5 godzin...wprawdzie bylo to po kolejnym 3 godzinnym maratoie na
              cycu, ale co tam.wink)

              Koteczko, gratruluje lozeczka...oj coraz blizej i znowu beda sie pojawiac
              forumowe dzieciaczki. smile)
              • 74agajg Re: Piątek 05.09.08, 10:53
                Anamabe bo nie ma co narzekać, to normalne że dzieciaki potrzebują
                coraz większej uwagi, potem im mija a nam barakuje smile))
                Mam wieści od naszej Mini: Tak więc jeszcze są w szpitalu, Maks ma
                żółtaczkę i się naświetla, dzici są kochane ale Mini już by chciała
                do domciu i nie ma sie jej co dziwić. Miała baby bluesa, choć nie
                chciała w niego wierzyć, ale już jest dobrze. W szpitali nie ma
                bezprzewodowego neta dlatego nie może do nas zajrzeć. Pozdrowiłam ją
                od nas wszystkich. A my mamy pozdrowienia od bliźnaików smile))
                A teraz idę pichcić zupkę.
            • czarna_kota Re: Piątek 05.09.08, 10:50
              Odwiozla core do szkoly i witam sie z Wamismile

              *Lala mam niestety tak samo- ani lezec ani siedziecsad(
              Mimi jest z hela w domku, wszystko u nich dobrze, ale nie ma na
              razie czasu do nas zajrzecsad
              Co u blizniaczkow i ich mamusi to nie wiemsad

              U mnie pogoda nawet w miare, pranie sie pierze, moze zdazy wyschnac?
              A lozeczko jest.... wielkie!! Kinga wczoraj do niego wlazlasmile Ten
              moj maluszek to sie w nim zgubisad

              Milego dnia Kochane!
              • vivianna_82 Re: Piątek 05.09.08, 11:07
                cześć dziewczyny, dzisiaj juz faktycznie trochę lepiej smile
                ale pogoda bardzo senna, najchętniej bym się położyła i spala i na maxa
                leniuchowala, ale muszę ogarnąć mieszkanie, bo dawno już takiego bałaganu nie
                mielismy wink a popołudniu czeka mnie jeszcze wyprawa po męża na lotnisko, bo
                znowu wysłali go do Warszawy sad i nie dość że wraca w godzinach największych
                korków, to jeszcze trzeba bedzie odwieźć jego koleżanke do domu,bo po nią nie ma
                kto przyjechac. Myslałam że przy okazji zahaczymy o centrum handlowe, w którym
                dawno nie bylismy, no ale ta koleżanka mieszka z zupelnie innej strony...a ja
                już mam coraz mniej siły żeby specjalne wyprawy na zakupy robić indifferent no a mąż
                marudzi że nie ma czasu... eech... biorę się za te porządki...
                Kotka, pochwal sie tym łóżeczkiem smile))
                • iwonka_81 Re: Piątek 05.09.08, 11:22
                  Jestem ponownie...

                  wróciłam własnie z poczty i z małych zakupów. Paczka z ubrankiem
                  odebrana i ... wyglądają wiele lepiej niż na zdjęciu. Oby były dobre
                  za 2 tygodnie. Zupka wstawiona, Filip śpi i mam chwilę na lenistwosmile

                  * Anamabe dobrze, że wizyta u dentysty nie bolałasmile Ja okrutnie się
                  boję i robię wszystko by opóźnić te niemiłe doznaniasmile
                  Co do ubranek to mój też zaczyna wyrastać, co prawda na razie z
                  rozmiaru 50 i 56 ale to zawsze.

                  * Vivi cieszę się, że dziś już trochę lepiej. Mój mąż też dziś
                  niestety poza domem, pojechal do Katowic i wróci pewnie w nocy
                  ostatnim pociągiemsad Ale cieszmy się, jutro sobotasmile

                  * Kotka nic się nie martw, zanim się obejrzysz Maks będzie zajmował
                  prawie całe łóżeczkosmile

                  * Aga dzięki za wieści od Mini. Ucałuj ją i dzieciaczki od nassmile
                  Trzymam kciuki za szybki powrót do domku.

                  Dziewczyny czy wy ciągle musicie sprzątać?? Teraz ja nabawię się
                  kompleksów!
                  • czarna_kota Re: Piątek 05.09.08, 11:42
                    *Agus, dzieki za wiesci od Mini! Ale te Jej skarbki musza byc
                    rozkosznesmile)

                    *Anamabe fajnie, ze masz juz ta wizyte z glowy! Ja, tak jak Iwonka,
                    robie wszystko zeby nie isc do dentystysad(( Wiem, glupia jestem! ale
                    tak juz mam- uraz z dziecinstwasad(

                    *Vivi ciesze sie, ze juz masz lepszy humor! Juz niedlugo, damy radesmile

                    *Iwonko super, ze zakup udany!!!

                    A ja mam taki balagan na gorze, po tym wczorajszym skrecaniu
                    lozeczka, ze szok!!! Ale okropnie mi sie nie chce sprzatacsad( Moj
                    maz w domu, wiec jeszcze pewnie bedziemy przestawiac ze 100 razy...
                    posprzatmy pozniej...
                    • aniagor Re: Piątek 05.09.08, 13:30
                      Ja tez byłam dzisiaj u dentysty. Myślalam, że już będę miała z głowy, ale muszę iść jeszcze za miesiąc, bo narazie założył mi lekarstwo.

                      Mam nadzieję, że szybko wypuszczą Mini i dzieciaczki do domu. Teraz jeszcze taka ładna pogoda, więc szybciutko dojdą do siebie.

                      Kotka to jakie wymiary ma to łóżeczko, że takie wielkie? smile
                      My mamy standardowe 120x60. W przyszłym tygodniu bierzemy się za przemeblowanie, bo moja koncepcja ustawienia mebli upadła, miałabym kiepski dostęp do łóżeczka. Musimy wyrzucić dwie szafki z mojego pokoju i upchać je u siostry, nie wiem tylko gdzie...

                      A teraz muszę sprzątnąć dziecięce rzeczy z pokoju mojego brata, bo wraca wieczorem z Holandii, a tam się nie da za bardzo wejść smile Narazie przerzucę wszystko do siostry, może jutro gdzieś poupycham.

                      Vivi taki nastrój to niestety normalka na tym etapie. Ja ryczałam przez pół niedzieli z byle powodu... Dzisiaj też mam nieciekawy humor, do tego kręgosłup wysiada i strasznie się ostatnio nie wysypiam. Nie wiem jak dotrwam do porodu...
                      • 74agajg Re: Piątek 05.09.08, 16:15
                        Myslę że Mini wypuszczą jak tylko Maksiowi polepszą się wyniki smile))
                        Iwonka dobrze że paczka dotarła i zakupy udane.
                        Ja też omijam dentystę szerokim łukiem a bez znieczulenia to nawet
                        na fotel nie siadam. Teraz mam fajną panią doktor, znieczula
                        rewelka, więc zęby są w miarę oki. Dziewczyny staram sie dobrze
                        nastarjać i chodzą raczej bez starchu, ale jak jest leczenie to
                        idzie z nimi mąż bo to nie na moje nerwy. A wychodzę z założenia że
                        mało im potrzebna zestresowana matka.
                        Dziewczyny zyczę Wam lepszego samopoczuciasmile))
                        • iwonka_81 Re: Piątek 05.09.08, 17:30
                          Ale tu pustkismile jak zawsze w piątek i w weekend. My wróciliśmy ze
                          spaceru i tak się lenimysmile Tzn ja bo Filip śpi na balkonie.
                          Powietrze mu służy.

                          Coś mnie głowa zaczęła boleć, może kawkę sobie zrobię. Przecież i
                          tak wcześniej spać niż zawsze nie pójde. A moze uda nam się w końcu
                          jakiś film obejrzeć... chyba, że mąż późno wrócisad

                          A mam pytanko do mam karmiących, Anamabe pewnie mi pierwsza odpowie.
                          Czy Ty też jesteś ciągle głodna? Ja odkąd nie jem nabiału, pieczywa
                          to ciągle bym coś jadła. Dziś już jadłam nie pamiętam ile razy. Co
                          prawda chlebki ryżowe albo podobne lekkie rzeczy ale zaczynam się
                          zastanawiać czy to normalnesmile A po za tym jak mam zrzucić te zbędne
                          kilogramy jak ciągle myślę co by tu przekąsić...
                          • anamabe Re: Piątek 05.09.08, 18:44
                            Wyslalam Wam znowu linka do nowych fotek.smile

                            Iwonka, mnie tez strasznie glowa rozbolala...ale tragedia, nawet drzemka nie
                            pomogla. Co do jedzenia...to mnie tez sie caly czas ssie.smile) Waga sie nie martw
                            spadnie sama z siebie i juz chyba znowu spadla...smile
                            A wczoraj dodalam troche parmezanu do makaronu, dzisiaj polozylam plasterek sera
                            na kanapke i maly znowu pluje dalej niz widzi.sad(
                            • czarna_kota Re: Piątek 05.09.08, 19:24
                              *Aneczko dzieki za zdjecia! jak zwykle urocze! Oli jest taki
                              slodziutkismile A Ty wygladasz rewelacyjnie! Ty w ogole bylas w
                              ciazy?!smile hehe
                              Czyli jednak Wam tj. Olemu serek nie sluzysad Dobrze, ze znasz
                              sprawce!
                              *Aniu(gor) no to masz troche roboty i przenoszenia, najgorsze takie
                              remanentysad
                              A moje lozeczko ma wymiry 140/70 i dalej nie moge sie ruszyc w
                              sypialnisad
                              *Iwonko mnie dzis glowa pol dnia bolala, chyba taka pogodasad

                              U nas po poludniu sie rozpadalo, jest szaro, zimno, wieje....sad((
                            • lala2214 Re: Piątek 05.09.08, 19:29
                              U mnie w końcu sie rozpogodziło i przez cały dzień była super
                              pogoda, pranie ładnie wyschło, tylko przydałoby sie jeszcze
                              poprasowac ale to już nie dziś. Kręgosłup dokucza mi starsznie.

                              Mąż ma jakiś dziwnie dobry humor, non stop sie przytula, całuje
                              mnie, hmm... smile


                              *Kota zastanawiam sie jakie wymiary ma to Twoje łóżeczko, skoro jest
                              takie ogromne, my mam standardowe 120/60

                              • iwonka_81 Re: Piątek 05.09.08, 19:36
                                Mężuś już jest w Warszawie czyli niedługo - mam nadzieję będzie w
                                domku. Ale się cieszęsmile

                                * Anamabe odnośnie sera zółtego słyszałam, że nie powinno się go
                                jest bo zawiera jakieś tam związki - nie pamiętam nazwy. Może za
                                wcześnie zaczęłaś wprowadzać ten nabiał? Ale z drugeij strony co to
                                jest plasterek... oj straszysz mnie, straszyszsmile

                                * Lala to fajnie, że mężulek w takim świetnym nastrojusmile

                                * Kotka to zaszalałaś z tym łóżeczkiem i jeszcze się dziwisz, ze
                                takie wielkiesmile Dla bliźniaków by starczyłosmile
                                • anamabe Re: Piątek 05.09.08, 20:13
                                  No pewnie za szybko sprobowalam nabialu...po prostu i polozna i lekarka
                                  probowaly mi wczoraj wmowic, ze nie moge go calkowicie wyeliminowac i ze
                                  plasterek nie zaszkodzi.sad Mam nadzieje Iwonko, ze Twoj Filip nie bedzie az tak
                                  wrazliwy.

                                  Kotka, rzeczywiscie zaszalalas z lozeczkiem.wink)

                                  Milego wieczoru Wam zycze,smile)

                                  Ach, na koncu tych nowych zdjec jest krotki filmik.smile)
                                  • czarna_kota Re: Piątek 05.09.08, 20:47
                                    Oj macie racje, ze zaszalalamsad Ale mi sie podobalo, a poza tym
                                    pozniej z niego robi sie tapczanik i mozna dokupic takie same
                                    mebelki. I tak nas jakos ponioslo...smile)
                                    Moja Kinga to wczoraj powiedziala, ze nie tylko na blizniaki, ale
                                    takich maluszkow to piec w poprzek mozna polozycsmile hehe

                                    *Iwonko fajnie, ze maz juz wraca!
                                    *Aniu filmik tez widzialam, slodkismile

                                    Chyba sie zaraz poloze bo kregoslup mi spokoju nie dajesad
                                    Milego wieczorku!
                                    • 74agajg Re: sobota 06.09.08, 10:34
                                      Witam się sobotnio.
                                      Anamabe dobrze że wiesz co jest sprawcą, ale wspólczuje diety. Oli
                                      jest słodki smile)) A filmik bardzo fajny i jaki miły głosik mamusi smile))
                                      Kotka My mieliśmy takie łóżeczko, obie moje laski się w nim
                                      wychowały, i korzystały z tapaczanika byliśmy bardzo zadowoleni smile))
                                      U nas dziś bardzo ładnie, męzuś kopie ogródek a ja zaraz ze strszą
                                      córą pędzę do miasta dokupić ksiązki.
                                      Miłej soboty zyczę wszystkim.
                                      • anamabe Re: sobota 06.09.08, 11:32
                                        I ja sie witam.smile)

                                        Aga, bardzo dziekuje za komplementy.smile)

                                        Koteczko, ja naszego lozeczka nie mierzylam, ale podejrzewam, ze jest tak samo
                                        duze, bo tez mozna je przerobc na tapczanik.smile)

                                        My dzisiaj po poludniu mamy gosci, jutro tez takze zapowiada sie wesolo. Co do
                                        diety..da sie przezyc mam nadzieje, ze to tylko do czasu gdy uklad pokarmowy
                                        Oliego troche "podrosnie".
    • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 06.09.08, 14:43
      cześć dziewczyny,
      ja wczoraj znowu ciężki dzien mialam i męczący. jadąc po mężula na lotnisko
      wystalam się w korku, a potem jednak pojechaliśmy jeszcze do centrum smile
      i w zasadzie mogę powiedziec że dla dzidzi mamy już wszystko z wyjatkiem jeszcze
      jednego kompletu pościeli i rzeczy po które trzeba iść do apteki... jeszcze
      tylko musze kupić dla siebie koszulkę i piżamę z rozcieńciami albo kopertowe,
      jakiś stanik do karmienia i tez w aptece kilka rzeczy i już... smile no tylko musze
      do konca wszystko poprać a jeszcze dobrych kilka pralek tego zostało wink no i
      prasowanie, co mnie normalnie odpycha....
      a dzisiaj nasza Julka coś leniuchuje... indifferent nie chce mamie sprzedac kuksańca
      porządnego sad nie wiem czy powinnam sie martwic czy nie... czuję że czasem się
      przeciągnie,wypnie pupę z boku, albo delikatną czkawkę ma, ale żadnego
      porządnego kopa nie dostałam jeszcze... indifferent zaraz zrobię obiad, a potem zamierzam
      się lenić i odpoczywać do wieczora i zobaczymy...
      • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy IV 06.09.08, 17:08
        Witam wszystkich.
        Dziewczyny, posłałam wam fotki z wakacji, na maile gazetowe. Było
        super. Naładowałam akumulatorki na jakiś czas wink Do przyszłego lata
        musi starczyć.
        U mnie niestety ostatni nie za dobrze. Problemy rodzinne sad Niestety
        dość poważne, ech... Ale jakoś sobie poradzę.

        Pozdrawiam serdecznie.
        • aniagor niedziela 07.09.08, 11:08
          Kaczuszko przepiękne zdjęcia! Wyglądasz super smile

          U nas wczoraj też były tropiki 30 stopni, a dzisiaj pochmurno i nieciekawie.
          Zrobiliśmy przemeblowanie, więc kącik dla dzidzi już gotowy smile Wieczorem byłam już tak zmęczona, że padłam i spałam 11 godzin...

          Vivi z tym prasowaniem to doskonale cię rozumiem, bo jak patrzę na stosy ubranek, to mi sie odechciewa...

          Za chwilkę robię obiadek i zmykamy do teściów. W sumie rosołek juz się gotuje,a tato ma wstawić kurczaka do piekarnika, więc się nie namęczę smile Wprawdzie teściowa zapraszała na obiad, ale ostatnio zrobila zupę fasolową i mięso w okropnie tłustym sosie, żołądek mnie po tym bolał przez 3 dni... Wolę sobie zjeść tutaj.

          Milej niedzieli życzę!
    • czarna_kota Niedziela:) 07.09.08, 11:03
      Witajcie Sloneczkasmile
      Myslalam, ze nie przekopie sie przez wczorajsze Wasze posty, ale
      widze, ze cisza byla!

      *Kaczusiu zaraz obejrze fotki, dzieki! Wspolczuje problemow
      rodzinnychsad( mam nadzieje, ze wszytsko szybko bedzie dobrze!!

      *Vivi i jak Julcia? Moze ona tez zmeczona byla Twoim meczacym dniem?
      Moj maluch tez mial pare dni temu jeden leniwy dzien, ale pozniej
      znow wrocil do swojego normalnego "czadowania"smile

      *Aga ja tez mam nadzieje, ze u nas to lozeczko sie sprawdzi!

      My wczoraj pol dnia przemeblowywalismy duzy pokoj, a dzis rano po
      raz chyba setny sypialnie!! hehe No i chyba wreszcie jest oksmile

      Milej niedzieli dziewczynkismile))
      • vivianna_82 Re: Niedziela:) 07.09.08, 13:26
        cześć dziewczynki smile
        Kaczusiu, dzieki za fotki! super!
        Kotka, skoro już wszystko jest chyba ok, to zaraz nam pewnie pokażesz?
        Aniagor - Ty tez się możesz pochwalić kącikiem dla bobaska smile

        Julka już trochę lepiej, wczoraj wieczorem kilka kuksanców mi dała, dziś tez
        trochę, ale jednak nie jest to takie szaleństwo jak bywało wcześniej - a może po
        prostu przez te wczorajsze momenty ciszy zrobiłam się przewrazliwiona... w
        kazdym razie teraz staram się więcej sobie odpoczywac niż cokolwiek robić...
        tylko że jutro znów mam trochę do załatwienia, ale mam nadzieje ze bedzie ok...
        wiecie, mamy takie urządzonko do "podłsuchiwania" co się dzieje w brzuszku no i
        podsłuchiwaliśmy sobie trochę - serduszko bije równo i mocno, więc staram się
        nie martwić za bardzo... zobaczymy co będzie dalej...
        • 74agajg Re: Niedziela:) 07.09.08, 18:12
          Witam się niedzielnie smile))
          Kaczuszko bardzo dziękuje za fotki, wyglądasz Super i oczywiscie
          Chorwacja jest cudna. Mam nadzieję że kłopoty rodzinne szybko miną.
          A z Waszym mieszkaniem ????Bo kiedyś chyba pisałaś coś o tym.
          Kota to teraz skoro przemeblowanie już gotowe to czas na fotysmile))
          Aniagor Ty też pokaż kącik maluszkasmile))
          Vivi Ty nie szalej tak, tylko odpoczywaj póki jeszcze możesz smile))
          A Julka pewnie ma coraz mniej miejsca to i już tak nie rozrabiasmile))
          A u nas pogoda się już zepsuła, dziś jest pochmurno i chłodno.
        • anamabe Re: Niedziela:) 07.09.08, 18:19
          Witajcie smile

          U nas dzisiaj pogoda "ksiazkowa", tzn. taka, ze mam ochote schowac sie z ksiazka
          pod koldra i w ogole nie wychodzic z lozka. Wczoraj wieczorem odwiedzil nas
          dobry kolega z dziewczyna, a dzisiaj inny kolega z Berlina wpadl na kawe. Oli
          chyba ma podobne odczucia jak ja co do pogody, bo jest bardzo spokojny i sporo
          dzisiaj spi. wink

          Kaczusiu, dziekuje za zdjecia jeszcze ich nie widzialam, ale zaraz zerkne. Mam
          nadzieje, ze szybciutko sie wszystko wyprostuje u Ciebie...

          Aniagor, Kotka czekam na zdjecia po przemeblowaniu. smile)

          Vivi, wiesz co, ja mysle, ze Julka po prostu ma coraz mniej miejsca i dlatego
          nie daje tak czesto o sobie znac jak jeszcze przed chwila. U mnie bylo tak samo,
          to normalne, ze dzieciaczki pod koniec robia sie spokojniejsze, bo im po prostu
          miejsca na fikolki brakuje. smile)

          Milego wieczoru.
          • czarna_kota Re: Niedziela:) 07.09.08, 18:55
            *Kaczusiu a do mnie nie dotarly fotkisad( Moge poprosic raz jeszcze??

            *Vivi pewnie dziewczyny maja racje, ze Julcia juz ma malo miejsca na
            rozrabianie. Na pewno wszystko jest ok!

            Dziewczyny, na razie jeszcze nie ma co fotografowac, ale jak tylko
            jakos urzadzimy ten kacik to na pewno sie pochwalesmile

            U nas dzis doslownie lato! Normalnie sie ugotowalam! marzy mi sie
            taki caly przyszly tydzien....

            Milego wieczorku!
            • kaczucha31 Re: Niedziela:) 07.09.08, 21:02
              Koteczko, już wysłałam ponownie na wp.pl, skoro gazetowa poczta
              stroi fochy. Pozdrawiam!

              Anamabe, Iwonka - fajnie że chustujecie smile) Mam nadzieję, że i mi
              się uda tego zakosztować, bo to musi być strasznie przyjemny sposób
              przemieszczania się i jednocześnie rodzaj kontaktu z dzieckiem.
            • patunia79 Re: Niedziela:) 07.09.08, 22:20
              A ja nie dostałam żadnych foteksad

              Aniu ślicznie wyglądacie teraz z Olim, szczególnie podobał mi się
              filmik smile)

              A ja znów mam problem, Patryk dziś rano wstał z gorączką 40 st, od
              rana walczymy z nią, zero innych objawów tylko gorączka, i teraz
              znów mu rośnie mimo że podałam czopek z peralginy sad A mój mąż już
              jeżdził do szitala i robił szybkie badanie moczu ale tu wszystko
              dobrze, no ręce rozkładam, jutro rano do przychodni lecimy. Ehh, ale
              się nachodził do przedszkola sad
              • anamabe Poniedzialek 08.09.08, 09:32
                Straszne tu dzisiaj pustki...sad A u nas zapowiada sie zabiegany dzien. Mezus
                wlasnie pojechal odebrac paczke z ubrankami dla Oliego, prezent od mojej ciotki
                i wujka ze Stanow. Okolo 14tej musimy podjechac na uniwerek, bo ja musze zabrac
                reszte swioch rzeczy z biura, bo niedlugo przekazuja budynek w ktorym siedzialam
                nowej pani profesor. O 16.30 mam znowu wizyte u dentysty, a o 20tej
                gimnastyke...Ten ostatni pukt programu chyba sobie jednak daruje, bo nie wiem
                czy uda mi sie odciagnac wystarczajaco duzo pokarmu.

                Pati, dziekuje za komplementy smile i zycze szybkiego powrou do zdrowia
                Patrysiowi...Mam nadzieje, ze dzisiaj ju jest lepiej i maluch niedlugo bedzie
                mogl wrocic do przedszkola...

                A propos przedszkola, wczoraj tata opowiedzial mi jak reaguje synek moejej
                dobrej kolezanki a wnuk bardzo dobrych znajomych moich rodzicow na
                przedszkole..Staje na kolanach i blaga: "Mamusiu, babciusiu ja was przepraszam
                za wszystkie moje bledy, alenie wysylajcie mnie do przedszkola"...wink) Juz sobie
                wyobrazam...z jednej strony serce Ci lamie od talkego blagania, a z drugiej
                pewnie musza nad soba niezle paowac zeby nie wybuchnac smiechem. No ale Kuba to
                w ogole jest neizly artysta. smile)

                Kaczusiu, chusta to rzeczywiscie super wynalazek. Ja bylam na poczatku raczej
                sceptyczna, ale okazalo ze super sie sprawdza...To niesamowite jak szybciutko
                malutki sie w niej uspokaja. Dziekuje za przesliczne zdjecia z wakacji,
                potwerdxzam wygladasz super...Ach, mam nadzieje ze uda nam sie w przyszlym roku
                wyskoczyc do Chrowacji. smile)
                • vivianna_82 Re: Poniedzialek 08.09.08, 09:50
                  witajcie poniedziałkowo,
                  Anamabe - faktycznie pustki - jeszcze chyba reszta dziewczyn śpi wink
                  ja dzisiaj na szybko, zaraz lece suszyć włoski, a potem jade w końcu zająć się
                  klimą w naszym aucie - wiecie - sezon się konczy to my czyścimy i nabiojamy,
                  hehe wink a tak na powaznie, to powinno się to robić przynajmniej raz w roku, a
                  nasza nie byla ruszana odkąd kupiliśmy auto, czyli 2 lata z małym hakiem, a nie
                  wiem jak było wcześniej... jak po dłuższej przerwie się włacza nawiew, to az
                  czuć nieprzyjemny zapach, pewnie tam bakterii siedzi ze hoho, a nie może tak być
                  jak będziemy Julkę wozic autem, nie? smile więc jade czyścić i wymieniac co trzeba.
                  W międzyczasie zamowie chyba (w kóńcu!) firanki do sypialni, bo ciagle coś nam
                  stalo na przeszkodzie, a ciągle zasunięte rolety już mnie denerwują... tak więc
                  dziś znowu intensywny dzień mnie czeka... ale Julka wczoraj już fikała
                  normlanie, a wieczorem to zaczepiała tatusia - gdzie położył rękę, to ona ciach,
                  ciach w niego wink więc się nie martwie,ale mam nadzieje ze wiecej mi stracha
                  napedzac nie będzie smile
                  po południu zamierzam jeszcze upiec jakies ciacho ze śliwkami - nie wiem jak mi
                  to wyjdzie, bo w ciastach to ja mistrzem chyba nie jestem. Ale jutro przychodzi
                  do nas na kawe znajomy - taki jakby mój "kolega" ksiądz, który mówił kazanie na
                  naszym ślubie smile bardzo fajny wesoły i śmieszny franciszkanin smile po ślubie i
                  jego kazaniu wszyscy byli rozweseleni, no a nam przed przysięgą trochę wyluzował
                  wink mówił m.in bajkę o żabie,która się przemienia w księżniczkę wink ( i na
                  pamiatke dostaliśmy od niego dość dużą maskotkę żabę) i że niby dlatego w Polsce
                  dużo mężów mówi do swoich żon "żabciu" hehe wink ach, wspomnienia... smile)))
                  dobra, nie nudzę Wam już, tylko zmykam bo czas ucieka smile
                  • 74agajg Re: Poniedzialek 08.09.08, 10:03
                    Witam się i ja poniedziałkowosmile))
                    U nas piekny błękit i słoneczko smile))
                    Patunia duzo zdrówka dla Patryka, mam nadzieję że to nic poważnego.
                    Vivi widzę że z Twojego odpoczywania nici, bardzo intensywny dzień
                    Ci się zapowiada. I ciesze się że Julka już dokazuje i nie martwi
                    mamusi.smile))
                    Wszystkim przesyłam słoneczko smile))
                  • aniagor Re: Poniedzialek 08.09.08, 10:17
                    Witam poniedziałkowosmile

                    Vivi mój maluch też był trochę spokojniejszy przez ostatnie dni, ale dzisiaj rano tak się wyciągał, że myślałam że wyjdzie którymś bokiem smile
                    Nie wiem czy pamiętasz, ale kiedyś pisałaś, że my się chyba skądś znamy. Już wiem skąd, przez kilka ladnych lat obracałam się w środowisku franciszkanów smile Kojarzysz może o.Bruna? To mój wujek smile
                    Także podejrzewam, że musiałyśmy sie tam gdzieś spotkać. A który to ojczulek do ciebie przychodzi?

                    Dziewczynki wyslę zdjęcia kącika dla malucha, ale dopiero jak posprzatam, bo jeszcze nie włożylam spowrotem rzeczy do szaf...

                    Patuniu dużo zdrówka dla synusia życzę, rzeczywiście strasznie często ci choruje sad
                    • czarna_kota Re: Poniedzialek 08.09.08, 13:36
                      Witam slonecznie bo u nas od wczoraj piekna pogodasmile

                      *Kaczusiu dziekuje za fotki!! Krajobrazy bajeczne... rozmarzylam
                      sie...smile A Ty wygladasz slicznie!!

                      *Anamabe to faktycznie masz napiety plan dnia!

                      *Vivi narobilas mi smaka tym ciastem!!

                      *Aneczko to czekamy na fotkismile

                      *Pati mam nadzieje, ze synek juz lepie! Duzo zdrowka zycze!!

                      Milego dnia zycze wszytskim!
                      Ide wieszac pranie......
                      • madziuchna23 Re: Poniedzialek 08.09.08, 14:09
                        Witam się i ja (-:

                        Aniu Gor czekam na fotki kącika dla córci (-:

                        Czarna, jak Ci się funkcjonuje w pończoszkach? Chyba dobrze, jak znowu sprzątasz
                        ((-:

                        Pati, daj znać co z Patrykiem, może to ospa? Przechodził?

                        A ja sobie wegetuję, czekam na prenatalne za 2 tygodnie, małego coś nie umiem
                        zmusić do ruszania i znowu nowy powód do zamartwiania...ehhh
                        • aniagor Re: Poniedzialek 08.09.08, 14:54
                          Madziu a który to tydzień u Ciebie? Ja wyrazne ruchy poczułam w połowie 19-go.

                          Widzę, że żadna z nas jakoś nie potrafi odpocząć smile
                          Miałam troche przystopować, ale przez to przemeblowanie mam taki bałagan, że muszę posprzatać...
                          Kotko może zgramy sie po południu na godzinkę leżenia z nogami w górze? smile
                          • iwonka_81 Re: Poniedzialek 08.09.08, 15:09
                            Jestemsmile

                            * Kaczusiu będę powtarzać za dziewczynami, super wyglądasz i super
                            widoczki. Tylko pozazdrościćsmile

                            * Anamabe ale masz napięty grafik na dzisiejszy dzień. Powiem Ci, ze
                            u mnie właśnie przed chwilą kurier przyniósł paczkę ze Stanówsmile Ha
                            hasmile Czekaliśmy 4 tyg i w końcu dotarła.

                            * Kotka co obiecywałaś odnośnie sprzątania? Miałaś zwolnij i co?

                            * Madzia oj wyszukujesz sobie kochana powody do zmartwien. Na pewno
                            jest wszystko dobrze, po prostu inaczje się maluszek ułożył i nie
                            czujesz tak dokładnie. Jeszcze będziesz miała dość tych kopniakówsmile

                            * Pati współczuję choroby synka, mam nadzieję że już dziś jest
                            lepiej.

                            * Aniu czekamy na fotki kącika malucha.

                            * Vivi nie zapomnij pochwalić się co kupiłaśsmile I nie rób już nam
                            zmaka tym ciastem. Oj zjadłabym, zjadła.

                            Ja dziś już po obiadku, byłam też w przychodni przepisać receptę na
                            szczepionki dla Filipa. niestety na tej co miałam pani doktor się
                            pomyliła i musiałam iść jeszcze raz. Wracając zaczął padać deszcz i
                            wróciłam cała mokra, nie wspomnę już o psie. Dobrze, że wziełam
                            pokrywę do wózka i ciepło ubrałam Filipa bo zmarzlby biedaksmile

                            I niestety do tej pory leje...

                            a nie pisałam Wam jeszcze, w sobotę się zatrułam i całą noc i
                            wczoraj pół dnia chorowałam. Dobrze, że małego ominęło bo już się
                            bałam. Zrobił tylko kilka luźniejszych kupek i tyle... a zjadłam
                            tylko udka z kurczaka - upiekłam je normalnie w piekarniku, nawet
                            bez żadnych przypraw - musiałbyć niestety starysad
                          • vivianna_82 Re: Poniedzialek 08.09.08, 15:09
                            szlak mnie trafi! napisalam TAKIEGO dłuuuugaśnego posta, cos wcisnęłam i cały
                            poszedł.... sad(((
                            napisze drugiego, ale nie teraz....
                          • czarna_kota Re: Poniedzialek 08.09.08, 15:11
                            *Madziu, na pewno wszytsko jest dobrze u Twojej dzidzi!!
                            A ja juz tak mam, ze nie moge w miejscu usiedziec! Ale dzis tylko
                            prasowalam, wiec na siedziacosmile

                            *Aneczko ja tez nie mogelam wczora ogarnac po tym przemeblowaniu,
                            wiec doskonale Cie rozumiem!

                            hmmm... a co do lezenia to pewnie znow dopiero wieczoremsmile
                            • 74agajg Re: Poniedzialek 08.09.08, 15:33
                              Iwonko dobrze że małego ominęło, choć Tobie też współczujesad((
                              Madziu napewno wszystko jest wporządku, brakime regularnych ruchów
                              możan się martwic dopiero w późniejszej ciązy.
                              Kota skąd to znam jak tu wypoczywac jak jeszcze to i tamto jest do
                              zrobienia hihi.
                              • vivianna_82 Re: Poniedzialek 08.09.08, 17:16
                                no jestem i spróbuje odtworzyc mojego posta, ale nie wiem czy zdołam przypomnieć
                                sobie co komu chciałam napisac...
                                Madziu - nie denerwuj się na razie brakiem ruchów. Maluszek jest jeszcze
                                stosunkowo maly, może leży sobie tak, że nie czujesz, niektore kobietki później
                                zaczynaja czuc... na pewno wszystko jest dobrze smile
                                Dziewczyny - które to tam się umawiały na lezenie z nogami w górze? ja chetnie
                                bym razem z Wami, ale nie wiem czy zdążę, zaraz muszę się brać za to ciasto smile
                                Pati - mam nadzieje ze Twoj Synek już lepiej się czuje...?
                                Aniagor - o.Bruno mówisz? hmmm....cos jakby mi sie o uszy obilo, ale osobiście
                                na pewno go nie znam. Ale może go gdzies kiedyś widzialam... ja tez kiedyś
                                obracalam się sporo w środowisku franciszkanów. dobre 5 lat jeździłam na
                                rekolekcje na Górę Św.Anny (może Ty też?) - ostatnia klasa podstawówki i całe
                                liceum...już sporo lat temu, ale ciagle to bardzo milo wspominam smile czasem mi
                                nawet brakuje "tego klimatu". Wtedy tam urzędowali o.Albert, o.Jarosław i
                                o.Emilian. My jeździliśmy najpierw z ksiedzem "czarnym" tzn takim zwyklym, nie
                                franciszkaninem, a potem z o.Dominikiem. Tam tez poznałam o.Łazarza - znany jako
                                Łaziu wink był wtedy jeszcze młodziutkim klerykiem na poczatku swojej drogi smile i
                                tak jak inne kontakty się pourywały to z ks.Januszem, o.Dominikiem i Łaziem
                                własnie przetrwala do dziś...i to własnie Łaziu nas jutro odwiedza - przez
                                ostatnie kilka lat był we Włoszech na studiach, ostatnio widziałam go 2 lata
                                temu, krótko po naszym ślubie (nie liczac przypadkowego spotkania na ulicy w
                                ostatni czwarteksmile ) a teraz jest we Wroclawiu "na dłużej" więc pewnie czasem
                                się będziemy widywać co mnie bardzo cieszy smile
                                a tak poza tym to nie jestem generalnie zadowolona z dzisiejszego dnia za bardzo
                                indifferent plan byl taki że odstawiam auto do serwisu opla, oni się zajmują klimą, ja
                                wypozyczam na 2-3 godziny jakąś corse czy coś i zalatwiam swoje sprawy. Jak
                                przyjechałam do serwisu (kiedys pan mówił że od razu się to zalatwia od reki) to
                                mi pan mówi, że mogą otworzyc zlecenie, ale teraz sa zajeci i trudno mu
                                powiedziec kiedy sie tym zajma i za ile godzin bedzie auto do odbioru a do
                                wypozyczenia akurat w tej chwili nic nie maja... wrrr... no to sie umowilam niby
                                na srode, ale tez mi nie moze zagwarantowac auta do wypozyczenia, a serwis opla
                                jest w takim miejscu ze przez 2-3 godziny to mozna umrzec z nudów bo nie ma tam
                                NIC oprocz tego serwisu i salonu opla i stacji benzynowej....wiec nie wiem co to
                                bedzie. Do tego firanki do sypialni wg mojego pomyslu wyszło ze beda kosztowac
                                sporo drozej niz sie spodziewalam sad ale maz napisal smsa "zamawiaj" wiec
                                zamowilam...mam nadzieje ze to bedzie warte swojej ceny...
                                ależ się rozpisalam... no to zmykam do kuchni, nie? smile
                                • aniagor Re: Poniedzialek 08.09.08, 18:26
                                  Vivi ja na Górze św. Anny spędziłam pół życia, głownie za czasów liceum, więc jeździłysmy tam w tym samym czasie smile
                                  Należałam nawet przez jakiś czas do RMF-u. Łazarza oczywiscie znam, mówilismy na niego "łajza" jak jeszcze był braciszkiem smile Ale bardziej o.Jarosława i o.Emiliana, bo byli w seminarium razem z moim wujkiem. Jarosław już od jakiegoś czasu jest we Wrocławiu, ale ciągle brakowało mi czasu żeby go odwiedzić... A mój wujek siedzi w Norwegii już od paru lat, więc możesz go nie znać.
                                  Już od dawna nie obracam się w tym środowisku,ale bardzo miło wspominam, zresztą tam poznałam męża smile

                                  Zmykam, bo przyjechała brata dziewczyna z siostrą i robimy grilka smile
                                  • vivianna_82 Re: Poniedzialek 08.09.08, 19:19
                                    Aniu, no to faktycznie pewnie gdzies tam bylysmy razem smile moze dlatego Twoja
                                    twarz mi sie wydawala znajoma, bo moze juz Cie widzialam smile szkoda, ze nie
                                    mialysmy okazji poznac sie osobiscie smile
                                    a myslisz ze jak wspomne Łaziowi o Tobie to bedzie kojarzył? smile
                                    • aniagor Re: Poniedzialek 08.09.08, 20:33
                                      Vivi podejrzewam, że nawet jakby mnie zobaczył, to by nie skojarzył, ostatnio widzialam go jakieś 8 lat temu smile

                                      Dziewczynki, gdzie się podziałyście?
                                      • kaczucha31 Re: Poniedzialek 08.09.08, 21:45
                                        Ja jestem smile Wieczorek spędzam sama, misiek na uczelni dziś do
                                        późna. Skończyła sie laba. Dziewczyny, dziękuję za miłe słowa i
                                        wszystkie komplementy. Prawda jest taka, że w południowym słońcu i
                                        takim otoczeniu każdy rozkwita wink Już tęsknię za tą krainą miast ze
                                        słońca i kamienia.
                                        Vivi, aniagor - jaki ten świat mały, nie? Fajnie tak po latach
                                        natknąć się na kogoś z przeszłości, nawet jeśli tamto spotkanie było
                                        przelotne i nie pamiętacie chwili. Najfajniejsze jest
                                        przypuszczenie, że los kiedyś, gdzieś was zbliżył wink

                                        Ja w tym miesiącu badam tarczycę, a od następnego cyklu staram się.

                                        Pati, wysyłam i do ciebie foty na gazetowego

                                        Całusy
                                        • kaczucha31 Re: Poniedzialek 08.09.08, 21:53
                                          Pati, fotki poszły na wp.pl
                • lala2214 Wtorek!!! 09.09.08, 09:28
                  Dzień Dobry Laseczki!
                  Chyba jestem dziś pierwsza, czyżby wszystkie jeszcze słodko spały wink

                  U mnie dziś przepiękna pogoda, słonko ładnie świeci i od razu ma sie
                  lepszy humor... obiadek sie gotuje, pranie pierze a ja z kawką...
                  Później musze jeszcze zdjąc i przepłukac w rękach firanke, noi tak
                  przymierzam sie by zacząc prac rzeczy małego, a skoro dziś tak
                  ładnie to może wstawie z jedną albo dwie pralki jego rzeczy.
                  A wieczorkiem mamy zajęcia w szkole rodzenia! I dzisiejszy dzień
                  znowu mi pewnie szybko minie.
                  • anamabe Re: Wtorek!!! 09.09.08, 10:25
                    Witajcie smile

                    Ja wczoraj padlam...wprawdzie nie bylam juz na zajeciach wieczorem, ale wszystko
                    jakos tak na wariackich papierach. O 3 pojechalismy na uniwersytet, zabralam
                    swoje rzeczy. Chicialam jeszcze pogadac z Profesorem i moja opiekunka, ale nic
                    mi z tego nie wyszlo, bo dopadli mnie dwaj studenci, ktorzy teraz pracuja na
                    sprzecie na ktorym ja wczesniej robilam badania. Sprzet oczywiscie nie dziala
                    tak jak powinien i oni nie wiedza dlaczego. Probowalam im pomoc wiec tam mi
                    zeszlo...Jak zeszlam na dol to okazalo sie, ze jest seminarium w zwiazku z czym
                    z nikim nie udalo mi sie pogadac. Dzisiaj jade jeszcze raz sprobowac rozwiazac
                    zagadke sprzetu i moze w koncu reszte tez uda mi sie zalatwic. Potem biegiem do
                    domu, zeby jeszcze nakarmic Oliegi i do dentysty. Mialam odciagniety pokarm, ale
                    maly dostal takiego ataku glodu, ze zjadl prawie cala porcje odciagnieta na
                    wieczor zaraz po moim wyjsciu. Dentystka zabronila mi karmic dopoki znieczulenie
                    nie przejdzie a to cholerstwo trzymalo ponad 5 godzin...maly zjadl pozostale 70
                    mL i w krzyk...Wyobrazcie sobie jakiego stresa mialam, probowalismy dac mu
                    troche przegotowanej wody, ale nie dal sie nabrac. W koncu zadzwonilismy do
                    poloznej, ktora powiedziala, zeby spokojnie dac mu piers, bo oni zawsze tak
                    mowia i nic mu nie bedzie...Dopiero potym oboje sie uspokoilismy...
                    Iwonka, przykro mi ze taki przygody zoladkowe mialas.sad(
                    Lala, milego prania.smile)
                    Madziu nie stresuj sie wszystko jest ok.smile)
                    Kotka, odpocznij zesz wreszcie! wink
                    Oczywiscie reszte tego co chcialam napisac juz zapomnialam...
                    Milego dnia.smile)
                    • 74agajg Re: Wtorek!!! 09.09.08, 11:09
                      I ja się witam wtorkowo smile))
                      Nie wiem co mi się porobiło ale mam takie małe literki, że czytać
                      nie mogę sad((
                      U nas też piekna pogoda, bardzo mnie to cieszy. Pranie już się
                      pierze zaraz jadę po młodą do szkoły a potem muszę posprzątać
                      łazienki, jak mężuś wróci z pracy to umyje podłogi.
                      A od jutra chyba zabiorę się za okna bo coś mi nie po drodze a jak
                      słońce zaświeci to nie mogę już na nie patrzeć. Plany są ambitne
                      zobaczymy jak z realizacją.
                      Kaczuszko Chorwacja to piekny kraj i też za nią tęsknię.
                      • vivianna_82 Re: Wtorek!!! 09.09.08, 13:02
                        Hej dziewczyny, trochę puściutko tu dziś....
                        Aga, moje okna tez już wolaja o umycie! ale to pewnie by było tak jak z
                        kwiatkami na balkonie - zbierało się na deszcz od jakichs 3 dni...nie podlewalam
                        więc kwiatków czekając aż deszcz mnie wyreczy, ale ten nie nadchodził wink w końcu
                        na ten 3ci dzien wzięłam i podlałam te kwiaty wszystkie... nie więcej jak
                        godzine później się rozpadalo smile pewnie jakbym teraz umyła okna to byłoby to
                        samo! smile
                        więc nie myję, tylko odwlekam wink a jak zaświeci słonce to skręcam żaluzję i nie
                        odslaniam rolet (w zależności od pokoju) tłumacząc się, że "razi" wink hehe

                        a dziś od rana robotam przed wizyta gościa... wink w końcu pierwszy raz będzie u
                        nas na nowym smile ogarnęłam już mieszkanko z grubsza. Teraz robię obiadek. Musze
                        jeszcze poukładac w sypialni nasze ciuchy i "ukryć" górę ciuszków dzidziusiowych
                        które wołają o prasowanie... jakas leniwa się chyba zrobilam...
                        • czarna_kota Re: Wtorek!!! 09.09.08, 13:39
                          Witajciesmile
                          A u nas dzis pada i jest okropniesad( A mialam dzis poprac reszte
                          rzeczy dla malucha!! sad ech....
                          A dla potwierdzenia teorii *Vivi, ze zawsze pada jak sie okna umyje
                          to powiem, ze moje zostaly wczoraj umyte hehe
                          *Anamabe to faktycznie mialas wczoraj ciezki dzien! I kto tu nie
                          odpoczywa?smile)
                          *Kaczusiu trzymam kciuki za badania!
                          *Iwonko wspolczuje tych zoladkowych sensacjisad(

                          Co to ja jeszcze chcialam???
                          • 74agajg Re: Wtorek!!! 09.09.08, 16:05
                            Widzisz Vivi ja żaluzji ani rolet nie posiadam więc musze umyć,
                            jedno nawet już umyłam w łazience, tak z rozpedu je wzięłam jak już
                            tam sprzątałam. Dolna łazienka tez już wysprzatana. Teraz tylko
                            pościeram kurze i bedzie gotowe, mężuś wróci to odkurzy i pomyje
                            podłogi.
                            Moje okna już są tak brudne, że nie mogę dłużej szukać wymówek.
                            Vivi udanej wizyty smile))
                            Kotka a czy Ty czasami nie miałaś odpoczywać ??? a tu co sie okazuje
                            okna myłaś....
                            Napisz jak się sprawują pończochy ???
                            Życze miłego popołudnia.
                            • czarna_kota Re: Wtorek!!! 09.09.08, 16:37
                              *Agus alez Ty masz energie!! Zazdroszcze i podziewiam! Dobrze, ze
                              choc odkurzanie i mycie podlog zostawilas mezowismile
                              A ja okien nie mylam, cos Ty, az taka szalona to nie jestemsmile Juz
                              kiedys chyba pisalam, ze tutaj okna od zewnatrz da sie umyc tylko z
                              zewnatrz bo tak sa zrobione i raz w miesiacu przychodzi chlopak i
                              myje. Mi pozostaje umyc od srodka, ale jakos sie na razie nie
                              zabieramsmile
                              A ponczochy nosi mi sie super i wieczorem czuje, ze nogi sa bardziej
                              wypoczete. Najgorsze jest ubieranie bo trzeba je wkladac na lezaco,
                              z nogami do gory, a ja ledwo moge do sto siegnac hihihi I umecze sie
                              przy tym nieziemskosmile))
                              • 74agajg Re: Wtorek!!! 09.09.08, 19:52
                                E tam jaka energia, to słońce tak na manie działa smile))
                                Ty mi nie masz czego zadrościć, odezwała sie ta co nic nie robi
                                hihihi.
                                Mogę sobie wyobrazic jakim wyzwaniem są te pończochy ale
                                najważniejsze że pomagają smile))
                                Dobre i mycie od zewnatrz, szkoda że do mnie taki chłopak nie
                                przychodzi hihi - a przystojny ????

                                A gdzie resztę wywiało ???
                                • vivianna_82 Re: Wtorek!!! 09.09.08, 20:35
                                  Heh, ja tez bym chciala zeby do mnie ktos przychodzil okna umyc - chociaz z
                                  zewnatrz smile w ogole marzy mi sie taka Pani Marysia wink ktora by wpadala
                                  codziennie odkurzyc klaki psa i zetrzec kurze no i od czasu do czasu okna-
                                  reszte moglabym robic sama wink
                                  • czarna_kota Re: Wtorek!!! 09.09.08, 20:46
                                    *Agus hahahasmile Taaaa... przystojny, jak cholera hehe Rudy jak
                                    wiekszosc Irlandczykow, ale bardzo symaptyczny. I juz sie do psow
                                    przyzwyczail bo pierwszym razem o malo z drabiny nie spadl, taki
                                    jazgot zrobily, jak zobaczyly obcego w okniesmile)

                                    A jutro ide na wizyte do lekarza, ciekawe co mi madrego powie. Bo
                                    moj maz to mowi, ze juz mi sie brzuch troche obnizyl, ale ja tego
                                    nie widze! A termin z OM mam na 8.!

                                    Milego wieczorku!
                                    • vivianna_82 Re: Wtorek!!! 09.09.08, 21:05
                                      Kotka, pamietasz jak pisalam, ze mi sie brzuch obnizyl jakis czas temu? tez mi
                                      mąż mówil po kilkudniowej nieobecnosci w domu - wiec bardziej zauwazyl
                                      roznice... ja tez tego nie widzialam wtedy i teraz tez nie widze... a termin z
                                      OM mam na 27... mam nadzieje ze to nie bylo jeszcze TO obnizenie... zreszta
                                      ostatnio na wizycie nic nie wskazywalo na jakies predyspozycje do pospiechu wink
                                      wiec nie mysle o tym smile
                                      • hol-cia Re: Wtorek!!! 10.09.08, 09:46
                                        Witajcie moje kochane !!!
                                        Ale za Wami tęsknię !!!
                                        Ostatnio to już wcale czasu nie mam i jestem strzępkiem nerwów.
                                        Natalka od dwóch dni do przedszkola nie chodzi i nie będzie chodzić.
                                        Jestem po WIELKIEJ kłotni z mężem i decyzja już w sumie podjęta.
                                        Natalka przeżywa wielki stres, zaczęła sikać w nocy do łóżka a rano
                                        była histeria z wymiotami. No cóż...
                                        Tomek ma katarek i z rana kaszelek, temperatury nie ma i licze na
                                        to, że samo przejdzie. Zresztą ja też mam katarek smile

                                        Przepraszam Was bardzo ale nie jestem w stanie przeczytać wszystkich
                                        Waszych postów. Kotka i Vivi pewnie juz myślą o porodzie bo
                                        październik się zbliża. jeny ja ten czas leci!!! Tomek w czwartek
                                        skończy 7 tygodni, aż nie chce mi się wierzyć.
                                        W ostatnią niedzielę września prawdopodobnie będą chrzciny Tomcia i
                                        nie wiem w co go ubrać, muszę się wybrać na zakupy bo czas leci.
                                        Życzę miłęgo dnia dziewczyny i pozdrawiam Was cieplutko
                                        holcia
                                        • hol-cia Re: środa!!! 10.09.08, 09:48
                                          Zorientowałam się że już środa smile)
                                          • vivianna_82 Re: środa!!! 10.09.08, 10:07
                                            czesc dziewczyny smile
                                            ano juz środa smile wczorajsze odiwedziny bardzo mile były, az mi sie jakos humor
                                            poprawil i energii wieczorem dostalam smile
                                            oglądałyście może wczoraj 1000 odcinek na wspólnej? ja własnie teraz oglądnełam,
                                            bo sobie nagrałam, fajnie go zrobili - mix z różnymi serialami, śmieszne smile ale
                                            co ja tam bede o serialach... wink
                                            • iwonka_81 Re: środa!!! 10.09.08, 10:38
                                              Witajcie. Przepraszam, ze tak rzadko się ostatnio odzywam ale humor
                                              coś mi nie dopisuje... oj ciekawa jestem kiedy miną te kiepskie dni.

                                              * Holcia my chrzcimy Filipa 21.09 czyli już niedługo. On ubranko już
                                              ma, gorzej ze mną. Co pojadę do sklepu to nic nie mogę znależć.
                                              Chciałabym jakąś sukienkę i żakiet ale niestety nie ma...

                                              * Vivi cieszę się, że wizyta udana. Ja chciałam obejrzeć ten odcinek
                                              ale niestety nie było mnie jeszcze w domusad Oj ale będą powtarzać.

                                              Oj już nie wiem co mam jeszcze napisać, miłego dnia...
                                              • anamabe Re: środa!!! 10.09.08, 11:25
                                                Witajciesmile

                                                Ja wczoraj mialam kolejny zakrecony dzien...bylam na uniwersytecie i zeszlo mi 2
                                                godziny...i tak jakos caly dzien sie wokol tego krecil. Jak wrocilam do domu to
                                                jeszcze sie od meza nasluchalam, ze nauczylam malego zasypiac przy piersi i jak
                                                tylko wyszlam dal mu niezle popalic...Podobno darl sie w nieboglosy, naszczescie
                                                zostawilam im odciagniete mleko i w koncu to pomoglo...Od tej pory mysle jak tu
                                                z nim pogadac i mu wytlumaczyc (mezowi oczywiscie), ze karmienie piersia na
                                                zadanie znaczy "na zadanie" a nie jak w zegarku co 3 godziny...bo to w koncu nie
                                                tylko jedzenie...sad Moze macie jakies pomysly. Staram sie tak robic, zeby maz
                                                nie czul sie "odstawiony", ale niestety i tak to troche tak wyglada jak maly
                                                godzinami wisi na cycu, a ja wszystkie posilki pochlaniam z predkoscia swiatla...sad
                                                Holcia, bardzo wspolczuje calej sytuacji z przedszkolem...sad(
                                                Vivi, fajnie ze wizyta sie udala.smile)
                                                Kotka, cisze sie ze ponczochy dzialaja.smile)
                                                • hol-cia Re: środa!!! 10.09.08, 12:12
                                                  Iwonko a u mnie na odwrót, ja mam juz ubranie na chrzciny a dla
                                                  Tomka to nie wiem co kupić. Ja mam kostium - bardzo nie lubię
                                                  kostiumów, ale moze być już chłodno a sukienkę przystosowaną do
                                                  karmienia trudno kupić, więc pozostał mi zestaw żakiet, spódnica i
                                                  bluzka-top (którego mi jeszcze brakuje sad
                                                  A Filipek jakie ma ubranko?
                                                  Anamabe co Ty na uniwersytecie teraz robisz?
                                                  Vivi jak samopoczucie?
                                                  • iwonka_81 Re: środa!!! 10.09.08, 12:32
                                                    * Holcia pewnie jak nie znajdę jakiejś fajnej sukienki - może być
                                                    nawet zapinana na suwak, zawsze kogoś poproszę o pomoc - to kupię
                                                    spónicę i żakiet. Nie chcialam spódnicy bo jeszcze chudnę i boję
                                                    się, że bedzie on na raz...
                                                    A Filipkowi kupiłam sztruksy w kolorze beżowym, biała koszula,
                                                    sweterek bęzrękawnik w kolorze ecru w romby. Do tego ma sztruksowe
                                                    buciki i taką samą czapkę. Jest też muszka sztruksowa ale czy ją
                                                    założę to się okażę. Nie podobają mi się te wszystkie dziwne i
                                                    haftowane garnitury, mam wrażenie że to jak do ślubu. Chciałam coś
                                                    skromnego i eleganckiegosmile

                                                    * Anamabe mój mąż też zaczął się bać zostawać sam z Filipkiem.
                                                    Pewnie dlatego, że za rzadko widuję tatę, a mnie ma cały dzień.

                                                    A ja piję sobie kawkę bo niestety ale boli mnie głowa, i to dość
                                                    mocno.
                                                  • anamabe Re: środa!!! 10.09.08, 12:33
                                                    Holciu, na uniwersytecie chcialam pogadac z szefem o mojej obronie, no i popsul
                                                    im sie sprzet na ktorym pracowalam i poprosli mnie o pomoc. Z szefem udal mi sie
                                                    ustalic, ze jak w przyszlym tygodniu zloze prace w dziekanacie to on postara sie
                                                    jak najszybciej napisac recenzje...Zobaczymy czy uda mi sie obronic w tym roku,
                                                    bo realny termin to listopad, a on w listopadzie chcial wyjechac na 3 miesiace
                                                    do Afryki. sad
                                                    Co do chrzcin to my na razie nic jeszcze nie planowalismy...ciagle czekamy az
                                                    nam sie sytuacja wyklaruje z praca i miejscem zamieszkania.
                                                  • czarna_kota Re: środa!!! 10.09.08, 12:37
                                                    Witam i jasmile
                                                    *Vivi ciesze sie, ze odwiedzinki udanesmile A tym obnizeniem brzucha
                                                    tez sie na razie nie martwie- pamietam jak ostatnio Ty tez o czyms
                                                    takim pisalas. Zobacze co bedzie dalej...
                                                    Ale wczoraj wieczorem to mnie tak klulo... nie wiem czy to szyjka
                                                    czy spojenie, tak bardzo nisko?! Az normalnie zejsc ze schodow nie
                                                    mogalmsad Dzis rano tez podobnie. Oj cos sie dzic zaczyna. Oby
                                                    jeszcze ze trzy tygodnie!

                                                    *Holciu wspolczuje calej tej sytuacjisad Skoro Natalaka zostala w
                                                    domu to na pewno wszystko, szybko wroci do normy!

                                                    *Iwonko a czemu taki humorek u Ciebie?? Usmiechnij sie Kochanasmile

                                                    *Anamabe mowisz, ze Twoje chlopaki mialy wczoraj klopoty z
                                                    dogadaniem sie?smile No coz czesto Mamusi nic i nikt nie jest w stanie
                                                    zastpic. A ja Ci niestety nie doradze, bo ja tez bylam na kazde
                                                    zawolanie.

                                                    Ide ogarnac i powoli bede sie szykowac na wizyte.

                                                    Milego dnia Kochane!
                                                  • czarna_kota Re: środa!!! 10.09.08, 12:39
                                                    *Iwonko na pewno Filipek bedzie slicznie wygladal!! Juz czekam na
                                                    zdjeciasmile)
                                                  • anamabe Re: środa!!! 10.09.08, 13:28
                                                    Koteczko, ale ja wcale nie chce tego zmieniac...w koncu tak jak kiedys Aga
                                                    napisala, dzieci tak szybko rosna i zaczynamy im byc coraz mniej potrzebni. Po
                                                    za tym uwazam, ze i tak jest ok bo jakos udaje nam sie wyjsc czy gosci przyjac i
                                                    nie musze go caly dzien na rekach nosic. Po za tym uwazam, ze OLi jest za
                                                    malutki jeszcze na wprowadzanie dyscypliny i smiem twierdzic, ze przez to ze
                                                    zaspokajamy (obojetnie mama czy tata) jego potrzebe bliskosci wcale go nie
                                                    rozpieszczamy...tylko widze, ze maz nie do konca tez tak to widzi. Nie zawsze
                                                    rozumie dlaczego maly po 30 min od jedzenia znow chce do piersi..Ja za kazdym
                                                    razem staram sie spokojnie tlumaczyc, ze przeciez piers to nie tylko jedzenie,
                                                    ze malutki nie rozumie dlaczego mialby czekac i ze on nie umie jeszcze
                                                    "szantazowac"...tylko oje "duze dziecko" tez ma czasem gorsze chwile i nie
                                                    zawsze rozumie. wink)
                                                    --
                                                    && Ania - Mama Oliego (17.07.08, 3010 g, 50 cm)&&
                                                  • czarna_kota Re: środa!!! 10.09.08, 14:05
                                                    *Aneczko jak najbardziej sie z Toba zgadzam! Tez uwazam, ze taki
                                                    maluszek potrzebuje bliskosci, przytulania i "tysiania" (moja mala
                                                    tak mowila mowila na tulenie sie do cycusiasmile
                                                    I na pewno syneczka nie rozpiescisz w ten sposob! Nie zgadzam sie z
                                                    teoriami, ze dziecko jest "cwane" i potrafi "szantazowac"! jakos
                                                    moja mala tez nosilam, bylam na kazde zawolanie, karmilam ile
                                                    chciala, nosilam na rekach i co??? I nic, wszystko jest ok! Jest
                                                    etap kiedy dziecko potrzebuje mnostwa bliskowsci a pozniej
                                                    przychodzi taki, ze samo rezygnuje.
                                                    Ale sie rozgadalam!! smile
                                                    Zmykam do lekarza!!
                                                  • aniagor Re: środa!!! 10.09.08, 16:27
                                                    W końcu i ja dotarłam smile

                                                    Kotko czekamy na relacje z wizyty!

                                                    Vivi cieszę się, że wizyta udana. Zresztą z Łaziem zawsze było wesoło smile

                                                    Holciu skoro Natalka aż tak bardzo to przezywa, to rzeczywiście nie ma sensu jej męczyć. Przyjdzie czas, że sama będzie chciała do przedszkola.

                                                    Aneczko tez uważam,że Oli jest za maleńki żeby wprowadzać jakąkolwiek dyscyplinę. Niestety mężowie zazwyczaj tego nie rozumieją, sami chcieliby być tuleni cały czas wink

                                                    My wczoraj byliśmy na pierwszych zajęciach w szkole rodzenia. Narazie to tylko takie organizacyjne były, jutro juz zaczynaja się jakieś ćwiczonka, w koncu się trochę rozruszam smile
                                                    Nie jesteśmy jeszcze do końca przekonani czy będziemy chodzić, bo zajęcia są 3 razy w tygodniu przez 6 tygodni...
                                                    Mąż w czwartki musi jezdzić do Wrocka, więc jutro muszę dotrzeć pociągiem do Opola, a mąż dojedzie po pracy. Nie wiem czy dam tak radę, decyzje musimy podjąć do końca przyszlego tygodnia, zobaczymy.

                                                    Biorę się za prasowanie malusich rzeczy póki jeszcze mam siłe smile
                                                  • gambo Re: środa!!! 10.09.08, 21:08
                                                    Witajcie koleżankismile Nie wiem czy mnie jeszcze pamietacie, ale
                                                    dokładnie rok temu zapisałam sie do tego watku jak zaczęłam sie
                                                    starać o drugoe dziecko... Potem po wielu nieudanych cyklach
                                                    odpuściłam ponieważ miałam już schize itd...
                                                    Dzisiaj natomiast chciałam się z Wami podzielić ponieważ zrobiłam
                                                    popołudniu dwa testy i na obu pojawiły sie dwie grube krechysmile Nadal
                                                    nie mogę w to uwierzyć... mam nadzieję,że ciąża będzie przebiegała
                                                    pomyślnie ( czuję radość ,strach, niepokój itd.)Bardzo wszystkie
                                                    serdecznie Was pozdrawiam i Gratuluje tym co już urodziły i tym co
                                                    oczekują maleństwa. A teraz przesyłam specjalnie dla Kaczuchy
                                                    pozytywne fluidki ciążowe <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<smile
                                                    Trzymajcie kciuki
                                                  • aniagor Re: środa!!! 10.09.08, 21:50
                                                    Kochana wielkie gratulacje!!!
                                                    Oczywiscie że Cię pamiętamy smile Niedawno nawet podglądałam Twoje zdjecia z wakacji na nk i zastanawiałam się co słychać.
                                                    Napewno będzie wszystko dobrze, dbaj o siebie, buziaki!!!
                                                  • patunia79 Re: środa!!! 10.09.08, 22:57
                                                    I ja też Kasiu !!!!! Ja też Ci życzę wszystkiego dobrego, dbaj o
                                                    siebie bo przed Tobą 8 miesięcy oczekiwania na upragnione maleństwo,
                                                    Buziaki smile))

                                                    A mój Patryk ma zapalenie gardła na szczęście (??) wirusowe, ale
                                                    goączka nadal sie utrzymuje ok 2 X dziennie musze podać leki
                                                    przeciwgorączkowe, mam nadzieję że już mija to wszystko, ale
                                                    zobaczymy.

                                                    Holcia ja Cię doskonale rozumiem z tym przedszkolem, u nas też
                                                    wielki dylemat czy Patryś będzie chodził, ale tu chodzi o częste
                                                    chorowanie, bo on w sumie chodzi bardzo chętnie do przedskola. Za to
                                                    bardzo często choruje i po tym wszystkim co robimy aby go uodpornić
                                                    nie ma większych efektów, więc chyba zrezygnuje z przedszkola i
                                                    musze poszukać inne wyjście bo od przyszłego roku powinnam wrócić do
                                                    pracy. Trudno mi jest podjąc taką decyzję bo wiem że przedszkole
                                                    baaaaaaaaaardzo dużo dało mojemu synkowi, ale muszę przede wszytskim
                                                    dbać o jego zdrowie.
                                                    Holcia podjełaś uważam słuszną decyzję, zwłaszcza jak mała bedzie
                                                    teraz z Tobą a nie z opiekunką.

                                                    W poniedziałek jadę na echo serca, zapadnie decyzja jak ma rodzić,
                                                    trzymajcie kciuki za nas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka