Dodaj do ulubionych

ananas, imbir, maliny-jak rodza sie durne mity

05.09.08, 21:34
wlasnie zjadlam cwiartke swiezego ananaska, mailam na niego wsciekla
wrecz ochote, bedac na forum jakis czas, mysle sobie, a zajrze w
google i zobacze czy aby ananas nie zaszkodzi mojej ciazy, patrze i
oczom nie wierze.... wielkie haslo.. ananas i papaja powoduja
poronienie, mina mi zrzedla, ale czytam dalej i okazuje sie, ze
zjedzenie surowego ananasa i wypicie soku z jego lisci to poronienie
moze spowodowac... rece opadaj, jak rodza sie durne mity o
zakazanych rzekomo produktach, czatam miesieczniku dosc
popularnym.. imbir zdrowy bel ble, ale powinny inikac go kobiety w
ciazy i kropa, ktos napizgolil i zostawil, a mit sie rodzi
nastepny, inny przyklad, psize jakas babka tu na forum, ze w ciazy
nie wolno pic soku z malin, napisala co wiedziala, okazuje sie, ze
nie wolno pic soku z ich lisci, nastepne chore durne przekonanie sie
rodzi... moze macie inne przyklady takich durnych bezpodstawnych
mitow, ktore ktos gdzies wyczytal, zle odczytal, bo pewnie komorek
szarych nie straczylo i mit krazy i krazy i tylko maci w glowach
naszych, pozdrawiam i jakos tak musialam napisac, bo nie mam juz
sily do glupoty takich wyssanych z palca teorii, i lapie sie na tym,
ze mimo iz uwazam sie za rozsadna babke, to sama zanim zjem cos o
czym slyszalam, ze niby nie teges, szukam wiedzy w necie.. paranoja
jakassmile
Obserwuj wątek
    • katarzyna11 Re: ananas, imbir, maliny-jak rodza sie durne mit 05.09.08, 21:49
      Co do ananasa się nie wypowiadam, bo nie wiem, ale akurat sok z
      malin i imbir MOGĄ ALE NIE MUSZĄ być niebezpieczne w ciąży
      (zwłaszcza w początkach). Zarówno imbir jak i sok z malin dodane do
      gorącej herbaty powodują dość silne rozgrzanie organizmu, a co za
      tym idzie przekrwienie narządów wewnętrznych. Ja na początku
      problematycznej ciąży zostałam przez swoją lekarkę o tym uprzedzona,
      co więcej dostałam zakaz brania gorących kąpieli właśnie z powodu
      ryzyka wystąpienia krwotoku i możliwości straty ciąży. Podobna
      sprawa ma się ze zwykłą miętą, która wzmaga perystaltykę jelit co z
      kolei nie jest w ciąży wskazane. Oczywiście zapewne powyższe
      substancje w normalnych warunkach, kiedy ciąża nie jest w żaden
      sposób zagrożona, stosowane w umiarze nie stanowią żadnego
      niebezpieczeństwa. Tak więc w tych "durnych mitach" tkwi akurat
      ziarno prawdy.
      • majcikg Re: ananas, imbir, maliny-jak rodza sie durne mit 05.09.08, 22:33
        hmmm, ciekawe, bo właśnie imbir zaleca się jako pomocny w przypadku
        mdłości w ciąży
        -------------------
        babystrology.com/tickers/baby-ticker-glass.swf?parent=Maja&year=2009&month=01&day=16&babycount=1
        • marrea11 Re: ananas, imbir, maliny-jak rodza sie durne mit 05.09.08, 22:59
          ten sok z malin wlany do herbaty to jakas bzdura, przepraszam, byc
          moze podwazam autoretyt tej lekarki, ale jak ma sie wypicie soku z
          mali z herbata do goracej kapieli ( w ktorej szkodliwosc wierze) oo
          ile taka herbata goraca z lyzka soku podwyzszy temperature, napisz
          mi prosze. Bo wlasnie tak sie rodza te mity, niestety.
        • larie Re: ananas, imbir, maliny-jak rodza sie durne mit 17.09.08, 12:07
          To samo słyszałam z tą herbatką i już mnie krew zalewa, co wolno a
          czego nie. Jakaś paranoja. Niedługo wyląduję na wodzie i
          chlebie....ale tu pewnie diabeł także tkwi w jakimś szczególe.
          Dziewczyny czy wy nie macie już dosyć słuchania co wolno a czego
          nie????
      • marrea11 a wlasnie mieta 05.09.08, 23:03
        w szpitalu lezac z krwawieniem w 6 tym tygodniu, w niemieckim
        szpitalu dodam, jako herbate mialam miete do wyboru na oddziale
        patologii ciazy... mieta zwieksta perystaltyke jelit? hmm ja jakos
        tego nigdy nie zauwazylam, dziala bardzo delikatnie, blagam, piszmy
        to co ma jakies logiczne uzasadnienie, bo widze ze swoim watkiem
        otworzylam puszke pandory na na kolejny stek dziwactw z pogranicza
        schiz ciazowych.
      • absit Re: ananas, imbir, maliny-jak rodza sie durne mit 05.09.08, 23:09
        katarzyna11 napisała:

        Podobna
        > sprawa ma się ze zwykłą miętą, która wzmaga perystaltykę jelit co z kolei nie jest w ciąży wskazane.


        Co do mięty - nigdy za nią nie przepadałam w innej formie niż guma do zucia od czasu do czasu ale któregoś dnia ( około 17tc) w sklepie zobaczyłam herbatę miętową i bez namysłu ją włożyłam do koszyka ( to był taki impuls - myśl, że muszę się napić mietowej herbaty ) No i piłam ją codziennie. Nawet pisałam o tym na forum "Dobry poród" - połozna, która odpowiada tam na wątki napisała, że mięta w ciązy to dobry pomysł. Ale nie o tym miałam napisać...Jest wiele innych rzeczy, które bardziej od miety wzmagają perylastyke jelit ( nie znam się na tym ale moim zdaniem mięta łagodzi dolegliwości jelitowe - zaleca się jej użyć w przypadku różnego rodzaju bólu brzucha - wspomaga trawienie )...a jakoś nikt ich nie neguje jako dopuszczalne w ciązy (czyli wszystko to co zawiera błonnik naturalny )
      • zmyrena Re: ananas, imbir, maliny-jak rodza sie durne mit 08.09.08, 19:32
        Bzdury z tym imbirem, ja łykam witaminy Prenatal complex z dodatkiem imbiru
        właśnie, ktory wspaniale powstrzymuje mdłości i z tego powodu jest zalecany
        zwłaszcza w 1 trymestrze.
        Dziewczyny, nie dajmy się zwariować!
    • katarzyna11 Re: ananas, imbir, maliny-jak rodza sie durne mit 06.09.08, 13:20
      Napadłyście/liście na mnie, a tymczasem ja nie miałam nic złego na
      myśli. Szklaneczka słabej mięty nie zaszkodzi, a nawet pomoże, ale
      ta sama mięta pita w dużych ilościach w postaci mocnego naparu może
      działać wczesnoporonnie m.in. z uwagi na silne pobudzenie
      perystaltyki jelit. Gorąca herbara z dużą ilością imbiru bądż soku z
      malin, tak samo jak mocny napar z kwiatu lipy powodują przekwienie
      skóry matki i silny odpływ krwi z łożyska. Oczywiście ten sam imbir
      w rozsądnej ilości przeciwdziała mdłościom, sok z malin pomaga na
      przeziębienie, a lipa działa napotnie. Chodziło mi tylko o to, że
      to, co w normalnie jest uważane za pomocne i pożyteczne w ciąży może
      zaszkodzić, zwłaszcza stosowane w dużych dawkach.
      • l.e.a katarzyno11 06.09.08, 13:26
        Myślę,że te zakazy dotyczą chyba tylko kobiet z zagrożoną ciążą, nie
        wierzę aby sok z malin czy mięt zaszkodziły, wecz są w czasie
        choroby ciężarnej stosowane zastępczo zamiast leków
        farmaceutycznych. Sex,a szczególnie orgazm też powoduje przekrwienie
        szczególnie narządów rodnych, a tym czasem dla normalnie
        rozwijającej się ciąży nie stanowi żadnego zagrożenia.

        Ps. wczoraj z apetytem pożarłam cały świezy ananas mniam smile
        • 3-martek Re: katarzyno11 06.09.08, 17:03
          odchodząc na chwilę od jedzenia...Mój ulubiony przesąd- nie
          przytulac kudłatego psa bo dziecko będzie bardzo owłosione...
          I jeszcze jeden: nie patrzec w ciązy na brzydkich ludzi- muszę
          powiedziec sąsiadce, żeby więcej do mnie nie przychodziła na kawę...
        • katarzyna11 Re: katarzyno11 06.09.08, 17:47
          Smacznego smile). Ja cały czas właśnie o tym mówię, jeżeli ciąża nie
          jest zagrożona to wszystko ok. Moja niestety jest zagrożona od
          samego początku i dlatego zdecydowałam się włączyć do tej dyskusji.
          Nie miałam zamiaru nikogo do niczego zniechęcać czy też czymkolwiek
          straszyć. Chodziło mi tylko o to, że w "durnych mitach" czasem jest
          przysłowiowe ziarnko prawdy.
          • marrea11 Re: katarzyno11 06.09.08, 18:04
            to fakt, na pewno mity, ktore sie rodza i przekazywane sa z ust do
            ust i z palcow na forum do nastepnych ( to czasem jest przerazajace)
            maja jaks malenka czastke prawdy, no to, ze maliny cos tam cos tam,
            ale trzeba jasno wowczas powiedziec, ze maliny owszem, ale sok z ich
            lisci, imbir... sama nie wiem skad ten dzwiny strach i zakaz, ok,
            jest ostry, ale przeciez nie zjada sie calego korzenia w calosci bez
            popitkismile ananas, to juz w ogole jakies kuriozum, bo ktos cos
            przecyzatl napisal i na haslo ananas, nagle blady strach, bo
            poronienia, ostatnie dziewcyzna widtac ze pije na kursie herbate,
            przestraszyla sie, ze ja wogole pije, przeciez ty jestes w ciazy..
            mowi... rece opadly i nie tylko, i dalej wali, ze mleko powinnam
            pic, na to ja, ze cielakiem nie jestem i nie bede krzywdy sobie i
            dziecku robicsmile)
            • malwes akurat bromelina... 07.09.08, 12:43
              zawarta w dużym stężeniu w surowym ananasie i jego liściach jest
              faktem - informację potwierdził lekarz. Jak mieszkałam kiedyś w
              Walii to tam większość sprzedawców zwróci uwagę na ananasa kupującej
              kobiecie w ciąży, są też odpowiednie informacje na puszkach i
              opakowaniach z soku.
              Sama surowego nie tykam, choć puszkowanego zjadłam z sałatką
              zupełnie świadomie wiedząc, że zawartość bromeliny w konserwie jest
              niższa ale przesadzać nie ma co.
              Oczywiście, że nie należy popadać w paranoję bo ogólnie "życie
              szkodzi" ale wiele z tych "mitów" popartych jest badaniami naukowymi
              i myślę, że świadomie nie ma co odżywiać się niezdrowo jeśli można
              wyeliminować coś uważanego że potensjalnie szkodliwe, to nie widzę
              powodu aby tego nie robić. Nie widzę też powodu aby panikowaćczy się
              zadręczać jeśli się coś nieświadomie zjadło.
    • pasztunek Re: ananas, imbir, maliny-jak rodza sie durne mit 08.09.08, 14:57
      jestem w 4 tyg. ciąży i jadłam ananasy zarówno surowe, jak i z
      puszki (nic sie nie działo). Również co do malin- mówiono mi,że mogą
      powodować skurcze, ale ciągle się przeziębiałam i sok malinowy
      okazał się najlepszym lekarstwem (lekarz też przyznał, że nawet
      powinnam go pić).
    • brookeforrester Re: ananas, imbir, maliny-jak rodza sie durne mit 08.09.08, 15:18
      Sery pleśniowe (w innym wątku- jednak odsstek odchyleń u niemowlaków we Francji,
      gdzie się spożywa dużo serów jest podobny jak wszędzie)-jadłam w pierwszej ciąży
      i mały ok.
    • korallina ser pleśniowy! 08.09.08, 15:21
      ser dobrze zapamiętałam, bo to była moja jedyna zachcianka w ciąży. Cierpiałam okrutnie, żyjąc w przeświadczeniu, że nie wolno mi go tknąć, bo zarażę się listeriozą. Okazało się, że nei wolno jeść tylko serów z niepasteryzowanego mleka, które w Polsce są raczej trudnodostępne, a nasz rodzimy Lazur z pewnością mi nie zaszkodzi.

      O szkodliwości herbaty, kawy (oczywiście w małych ilościach) i coli nie wspominam, bo to zawsze gorący temat wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka