palia75
29.10.08, 20:30
Witam!
Nie znalazłam wątku o listopadowych staraniach, znalazłam tylko
wątek o listopadowych testowaniach, ale przecież zanim zatestujemy,
musimy się postarać, nieprawadaż?
Więc zaczynam.
Ni udało nam się we wrześniowych staraniach, nie udało sie w
październikowych staraniach, przyszedł czas na listopadowe starania.
Coś o mnie:
W 1998 r. poroniłam, na kolejną ciążę przyszło mi czekać 3 lata. W
2001 r. po trudnej ciąży - zagrażające poronienie, plamienia, bóle
brzucha, leżenie w szpitalu na podtrzymaniu - urodziła się nasza
córeczka. Radość jest wielka. Do dzisiaj nie mogę uwierzyć w ten cód
życia. Ma już 7 lat a ja ciągle mogę patrzeć na nią godzinami i
zachwycać się jej obecnością z nami. Co nie oznacza wcale, że
wychowanie dziecka jest bezstresowe. Bywają trudne chwile, ale po
stokroć warto mieć dzieci.
Długo nie decydowaliśmy sie na kolejne dziecko.
Wreszcie w ubiegłym roku postanowiliśmy, że jednak chcemy mieć
drugie dziecko, ale rok minął a dziecka nie było.
Okazało się że ma m cysty na jajnikch, i PCO. Trzeba było wprowadzić
leczenie. A od września rozpoczęły się stymulacje owulacji: clo,
pregnyl, duphaston. Bez rezultatu do dzisiaj.
Będziemy próbować w listopadzie.
JKeżeli jest ktoś, kto też podejmuje listopadowe starania -
zapraszam do wątku.
Może będzie nam raźniej.
Wiele z uczestniczek październikowego wątku mogło przenieść się już
do wątków dla mam zafasolkowanych. Oby wśród listopadowych
staraczek - tych zafasolkowanych było jak najwięcej.
Pozdrawiam.
Wszystkim starającym się życzę siły, cierpliwości i udanych starań.