witam .... Jestem w 37 tc i przewidywany termin porodu mam na 17 Stycznia 2009
. jak na razie jestem bardzo spokojna.. moje psychiczne nastawienie odnośnie
porodu jest pozytywne nie denerwuje sie zbytnio. Szczerze to nie spieszy mi
sie do porodu bo bardzo przywiązałam sie do "brzuszka", ale coś czuje że poród
bedzie bardzzooo długi (jakoś dam rade).W tej chwili brzuszek jest jeszcze
wysoko ... "pierwszych skurczy jeszcze nie miałam.. z piersi od czasu do czasu
leci kropelka przeźroczystego płynu ... siusiam nawet często ?? zastanawiam
sie czy to dobrze ?? boję sie ze cos moze być nie tak czy mam rację czy to
tylko taki moj strach ?? pomóżcie i dziękuję