Witam serdecznie

Postanowiłam napisac,gdyż moja niepewnośc staje sie męcząca....
Zacznę od poczatku...
Brałam tabl,antykoncepcyjne-microgynon21...wybrałam 7 dni,8 i 9 dzień był bez
tabletek-zapomniałam

10 dnia dostałam miesiaczke,bardzo obfitą,,,,tabletkę
10ta zażyłam ale kolejnych już nie.....Krwawienie było silne,trwało dobry
tydzień....Kochaliśmy się po tym z mężem bez zabezpieczenia,chcąc w sumie
kolejnego dziecka...mamy synka i córkę

No i w minioną środę spodziewałam sie
miesiączki,,,która do dzisiejszego dnia nie wystąpiła,czyli spóźnia sie
4dni.Test zrobiłam wczoraj-negatywny.Trochę mi smutno,bo miałam nadzieję,że
wyjdzie pozytywnie. Poradzcie dziewczyny,,,czekac dalej na miesiączke,robic
kolejne testy?czyt iśc do lekarza....jak myślicie-co z moja
miesiączką??????Pozdrawiam Was serdecznie

*********