04.03.09, 16:44
Czy znacie to powiedzenie, że jeśli odmówi się czegoś kobiecie w
ciąży, to dobytek odmawiającego zostanie zjedzony przez myszy?

W ciąży dwa razy miałam taką sytuację. Ostatnio dzisiaj. I może to
bardzo nieładne i na pewno bardzo niechrześcijańskie, ale z rozkoszą
wyobraziłam sobie, jak magazyny i biura owego wydawnictwa (bo to
wydawnictwo było) zostają pożarte przez stada małych, futerkowych
mścicieli smile
Mówcie co chcecie, dooobre lekarstwo na frustrację.
Obserwuj wątek
    • kasia.46 Re: Myszy! 04.03.09, 18:13
      Taka to prawda z tymi myszami, jak z innymi ciążowymi zabobonami.
      Skoro jednak Cię to usytasfakcjonowało i uleczyło flustracjęwink to
      super wink
      • gyokuro Re: Myszy! 04.03.09, 20:50
        Hehe, cudna wizja po prostu big_grin
    • irima2 Re: Myszy! 05.03.09, 08:47
      Ja tym straszę ludzi smile
      Tylko że znam wersję, że w domu się będzie miało myszy.
    • kaamilka Re: Myszy! 05.03.09, 09:06
      u nas wersja jest taka, że tego odmawiającego myszy zjedzą! smile
      • tomelanka Re: Myszy! 05.03.09, 10:37
        wersja wersją, ale jak ten na kogo rzucasz "urok" powie, moje rzeczy w Twoim
        domu/szafie, to myszy przybiegną do Ciebiewink dwa razy sie zastanówcie big_grin
        • balsamina-niecierpek Re: Myszy! 05.03.09, 10:51
          Nie ma sprawy! George (mój kot) tylko by zatarł łapki z
          zadowolenia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka