14.03.09, 18:44
Bardzo chciałabym dzidziusia, ale musze najpierw skończyc studiasad((
Obserwuj wątek
    • blacky_cat Re: :( 14.03.09, 18:46
      acha...no i co w związku z tym ?
      Jak ja uwielbiam ludzi,którzy spamują tylko po to by coś napisać ;/
      • agooo Re: :( 14.03.09, 18:48
        stracilam coreczke rok temu, mialam rok przerwy na studiach i mimo że bardzo
        pragne dziecka to nie moge go teraz miec i to bolisad
        • blacky_cat Re: :( 14.03.09, 19:00
          przykro mi,strata dziecka to chyba najgorsza rzecz na świecie...jednak studia
          nie trwają całe życie,zresztą są kobiety,które studiują w ciąży i po porodzie
          więc nie jest to rzecz niemożliwa smile głowa do góry smile jeszcze na macierzyństwo
          masz czas smile wszystko po kolei...nic na siłę-wszystko młotkiem wink
    • rybcia312 Re: :( 14.03.09, 19:37
      Rozumiem ....
      A duzo masz jeszcze ych studiów??
      jesteś pewna,że nic nie da sie zrobic ,zeby "polaczyc"jakos studia i dzidzie-ja
      tez myslalam,ze nie da rady,ale jakos jednak poszlo,moze udaloby sie jakos
      jednak to zaplanować....
    • kasia.46 Re: :( 14.03.09, 20:50
      Ja już oczekuje na 2 dzidziusia, mam już synka 17mieś za 2mieś córa,
      robie obecnie studia zaocznie 4rok, jedno nie wyklucza drugiego daje
      sobie świenie radę, ale mówie że przy systemie zaocznym... Co 2gi
      tydz. podrzucam dziecko do jego babci na weekend. Jak studiujesz
      dziennie to ciężko to pogodzic',,, prawie niemożliwe. Pozdrawiam.
      • agooo Re: :( 15.03.09, 08:36
        W pierwszej ciąży miałam gestozę i musiałam iść do szpitala, urlop
        okolicznościowy, boję się,że może znów być taka sytuacja, znów to cholerstwo
        może sie przyplatacsad nie moge znow przerywac nauki, tylko poczekac az skoncze a
        mam jeszcze 2 latasad
        studiuję weterynarię, więc nie mam mozliwośći zaocznego trybu albo dogadania sie
        z wykładowcamisad musze cierpliwie czekać, a pragne dziecka bardzo, ale to nie
        jest tak, żebymi ono miało zastąpić pierwsze, bo Oliwci żadne inne nie zastąpisad
        robiłam ostatnio badania i wygląda na to, że wszystko wróciło juz do normy, ale
        nawet nie wiem do którego lekarza się zgłosić tu w Warsawie,takiego który się
        zna na takich przypadkach jak jasad
        • rybcia312 Re: :( 15.03.09, 11:37
          pi,to nie chodzi o zastąpienie,wiem,to trudno nazwac,zwlaszcza piszac,ale
          rozumiem....
          Faktycznie,tryb dzienny utrudnia troche sutacje,ale przeciez niczegonie
          przekresla,kurcze,a nie masz nikogo,kto moglby ci pomoc przy dziecku,nie
          wiem,swojej mamy,albo teściowe??Co robi Twój ąż,może daloby sie jakos ulozyc
          dzien,zeby on tez zajał sie dzieckiem...
          Wiesz,to ze w pierwszej ciazy mialas gestoze,nie oznacza ,ze teraz musi sie t
          powtorzyc,no pewnie moze,ale nie musi,kazda ciaza jest inna-wiem cs na ten
          temat,wiec moze tym razem ten pech cie nie dopadnie..
      • goosiaa3 kasia-46 15.03.09, 09:01
        "Jak studiujesz dziennie to ciężko to pogodzic',,, prawie niemożliwe"

        Bzdura!
        Mam 2.5 letniego syna i studiuje dziennie, jestem na 3 roku, swietnie dajemy
        sobie rade.
        Malo tego mam kilka kolezanek w podobnej sytuacji i tez nie narzekaja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka