Dodaj do ulubionych

17 kwietnia mój termin i NIC!

17.04.09, 21:31
Witam wszystkich
Dziś mam termin porodu i nic się nie dzieje, wróciłam od lekarza
powiedział szyjka dojrzała, czwarty stopień łożyska, wody są, więc
nie ma oznak przenoszenia ciąży.
Córka (tak twierdzi lekarz)po pomiarach ma prawie 4000g -synka
urodziłam 4100g-
Ostania miesiączka 13 lipiec.
Wg wyliczeń lekarza i co śmieszniejsze USG (w 12 tc) mam termin
właśnie na 17 kwietnia
Jutro mam iśc na ktg i zobaczymy coś złego sie nie dzieje, mam już
dośc jestem wyczerpana psychicznie czekaniem, denerwuje się porodem
jak i zdrowiem dzieciątka.
Czy są tu mamy w podobnej sytuacji??

Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • jolinekjc Re: 17 kwietnia mój termin i NIC! 17.04.09, 21:52
      O tak! Ja juz jestem bardzo sporo po terminie (42. tydzien zaczal sie w srode).
      Mam aktualnie badanie co 48h (KTG, badanie szyjki oraz usg), kolejne jutro rano.
      To czekanie jest straszliwie meczace, a do tego perspektywa wywolywania porodu
      po weekendzie wcale mi sie nie podoba. Najlepsze, ze polozna 4 tygodnie temu
      twierdzila, ze raczej nie dotrwam do terminu (szyjka skrocona i lekko
      rozwarta)... Probowalam juz chyba wszystkiego na naturalne wywolanie porodu,
      oprocz oleju rycynowego, na ktory chyba skusze sie jutro. Do tego czekania
      dokladaja sie znajomi i rodzina, ktorzy mecza mnie telefonami, smsami, az
      musialam wszystko powylaczac. Mam nadzieje, ze to juz niedlugo potrwa... Uff,
      ulzylam sobie. A Tobie zycze rychlego, malo bolesnego i szybkiego porodu! smile
      • luizeczka22 Re: 17 kwietnia mój termin i NIC! 18.04.09, 09:47
        Mam to samo co ty termin miałam na 16 kwietnia i nic wczoraj byłam na KTG i
        straciłam pół dnia bo żle wychodziło i cały czas poprawiali dziecko się nie
        rusza za bardzosad w niedziele kolejne KTG lekarz prowadzący pod koniec tygodnia
        ma mi dać skierowanie do szpitalasadsadsadmasakra a śmieszne jest to bo ciążę
        miałam zagrożoną przedwczesnym porodem z powodu nie wydolności szyjki macicy...a
        teraz tosad miejmy nadzieję że bedzie git, życzę szybszego rozwinięcia akcji
    • 18_lipcowa1 Re: 17 kwietnia mój termin i NIC! 17.04.09, 21:52
      joasia81 napisała:

      > Witam wszystkich
      > Dziś mam termin porodu i nic się nie dzieje, wróciłam od lekarza
      > powiedział szyjka dojrzała, czwarty stopień łożyska, wody są, więc
      > nie ma oznak przenoszenia ciąży.
      > Córka (tak twierdzi lekarz)po pomiarach ma prawie 4000g -synka
      > urodziłam 4100g-
      > Ostania miesiączka 13 lipiec.
      > Wg wyliczeń lekarza i co śmieszniejsze USG (w 12 tc) mam termin
      > właśnie na 17 kwietnia
      > Jutro mam iśc na ktg i zobaczymy coś złego sie nie dzieje, mam już
      > dośc jestem wyczerpana psychicznie czekaniem, denerwuje się
      porodem
      > jak i zdrowiem dzieciątka.
      > Czy są tu mamy w podobnej sytuacji??



      Czy nikt Cie nie poinformowal ze porod moze nastapic z odchyleniem 2
      tygodni w jedna albo w druga strone i ze termin to jest tylko taka
      data orientacyjna. Poza tym jakim cudem masz miec przenoszona ciaze
      skoro dopiero na dzis mialas termin?
      • hanulllka Re: 17 kwietnia mój termin i NIC! 17.04.09, 22:00
        No to nastaw się, że możesz jeszcze tak pochodzić 2 tygodnie.

        > > Wg wyliczeń lekarza i co śmieszniejsze USG (w 12 tc) mam termin
        > > właśnie na 17 kwietnia

        No i co z tego??? Co jest w tym śmiesznego. Prawidłowy poród następuję miedzy 38
        a 42tc. Jak widać mieścisz się w normie, więc miałoby dziać się coś złego?
    • artdesign84 Re: 17 kwietnia mój termin i NIC! 18.04.09, 02:39
      no i co z tego że nic ??
      spokojnie, jeszcze przez 2 tygodnie to poród w terminie, później
      dopiero nie...
      • iwonagos Re: 17 kwietnia mój termin i NIC! 18.04.09, 09:17
        Urodziłam 2 tyg po terminie.



        https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7807.png


        • male_gonzo Re: 17 kwietnia mój termin i NIC! 18.04.09, 11:46
          Hej.
          Ja mam termin na dziś.
          Pierwsze dziecko urodziłam 8 dni przed terminem, a teraz cisza.
          Też jestem już zmęczona i obolała, a ciągłe pytania typu: "jeszcze chodzisz?"
          lekko mnie irytują.
          Jednak pocieszam się, że ciąża to stan przejściowy i w końcu urodzę. Innej
          możliwości nie ma smile
          Pozdrawiam wszystkie zniecierpliwione.
          • joasia81 Re: 17 kwietnia mój termin i NIC! 18.04.09, 13:11
            Dziękuję wszystkim za odp wink
            Byłam dziś na KTG i jak to lekarz powiedział jest dobrze nic złego
            się nie dzieje tętno dziecka w normie pojawiły się dwa skurcze ale
            jakieś takie "udawane" więc czekamy.
            Mam przyjśc we środę na KTG.
            Ja synka udodziłam przed wyznaczonym terminem tzn w 39 tc więc
            myślałam, że teraz będzie podobnie, tak wiem że każda ciąża jest
            inna ale mama ta sama i może jakaś reguła??!!

            Pozdrowienia
            • 18_lipcowa1 Re: 17 kwietnia mój termin i NIC! 19.04.09, 09:15

              > Byłam dziś na KTG i jak to lekarz powiedział jest dobrze nic złego
              > się nie dzieje tętno dziecka w normie pojawiły się dwa skurcze ale
              > jakieś takie "udawane" więc czekamy.


              No cos Ty? Szok!

              > Ja synka udodziłam przed wyznaczonym terminem tzn w 39 tc więc
              > myślałam, że teraz będzie podobnie, tak wiem że każda ciąża jest
              > inna ale mama ta sama i może jakaś reguła??!!


              Tak chyba tylko niski poziom IQ nie zmienia sie....
              >
    • wilma.flintstone Re: 17 kwietnia mój termin i NIC! 18.04.09, 18:08
      joasia81 napisała:

      > Witam wszystkich
      > Dziś mam termin porodu i nic się nie dzieje, wróciłam od lekarza
      > powiedział szyjka dojrzała, czwarty stopień łożyska, wody są, więc
      > nie ma oznak przenoszenia ciąży.


      A z jakiej racji ciaza mialaby byc przenoszona w dniu terminu?
      https://emoty.blox.pl/resource/659.gif Naprawde, czasami
      jak sie czyta niektore wpisy to rece opadaja...
      • joasia81 Do wilma.flintstone 18.04.09, 20:00
        Moja droga czytaj ze zrozumienim tekstu, napisałam co powiedział
        lekarz a nie że to moje osobiste wywody.
        Z drugiej strony nie broniąc lekarza (bo różnych spotykałam) skąd
        możesz wiedziec, że wyznaczony termin nie oznacza niedonoszenia lub
        przenoszenia ciąży skoro widełki są od 38tc do 42 tc???
        Więc w dniu terminu może byc ciąża przenoszona a lekarz pod tym
        kątem sie wypowiedział że tak nie jest!!!
        Więc opadaj dalej byle nie za nisko.

        Pozdrowienia
        • wilma.flintstone Co za durna maniera na tym forum??? 18.04.09, 21:13

          Jak tylko ktos napisze cos co sie nie spodoba, to zaraz: "do
          Iksinskiej" w tytule postu. Moze jeszcze napisz: "obywatelko
          Flintstone!" albo "UWAGA, UWAGA, SPRAWA WAGI PANSTWOWEJ!". Zasada
          rozmow na forum jest taka, ze sie albo wpisujesz bezposrednio pod
          postem, na ktory odpowiadasz albo go cytujesz. Mnie po prostu dziwi,
          ze w dniu terminu sie leci do gina zeby sprawdzac czy ciaza nie
          przenoszona, mimo ze teraz kazdy biega na wizyte co rusz i co rusz
          robi USG! I dalej wiedza tyle ile zjedza.
    • gabi683 Re: 17 kwietnia mój termin i NIC! 19.04.09, 09:28
      Ja Ci powiem tak Ja mam dwa terminy porodu u mojego gina 10.07 /USG
      14.07 i tego drugiego sie trzymam.W poprzedniej ciezy moja
      najmłodsza przenosiłm o tydzień chodzilm z rozwarciem od 23 tc na
      2,5 i ciąze przenosiłam .Pociesze cie poród był bez bólu i wciagu 15
      minut była na świecie nasza córeczkasmilePozdrawim Cie i trzymam kciuki
      aby wszytko posżlo gładko ,jeszcze chwile i nie bedziesz w duwpakusmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka