Dodaj do ulubionych

Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę?

24.04.09, 12:39
Witam wszystkie forumowiczki! Mam 31 lat, w poniedziałek dowiedziałam się, że jestem w ciąży (najpierw test w domu, potem badanie krwi). Wygląda na to, że jestem w 5 tygodniu. Z radości zaraz zadzwoniłam do mamy, i dalej poszło jak lawina.Na drugi dzień zaczęłam dostawać sms-y od bliższej i dalszej rodziny z gratulacjami. Gryzę się teraz, że nie potrafiłam zatrzymać tej wiadomości dla siebie - wszak jeszcze tyle przede mną, nie za wcześnie na odbieranie gratulacji? Co Wy zrobiłyście z nowiną o ciąży? Czy czekałyście na potwierdzenie, że wszystko jest OK, czy podzieliłyście się nią z najbliższymi podejmując ryzyko, że być moze trzeba będzie wszystko odwołać...
Obserwuj wątek
    • wakacyjna_iguana Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 24.04.09, 12:43
      My też zaraz po teście ciążowym - i przy pierwszej ciąży i przy obecnejsmile Nie
      wytrzymałbym żeby rodzicom i teściom nie powiedzieć!
    • aleksandra1977 Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 24.04.09, 12:44
      zarowno o pierwszej jak i drugiej ciazy powiedzialam zaraz po tym,
      jak wynik testu byl pozytywny. Powiedzialam mezowi oraz swoim i jego
      rodzicom, zaznaczajac, aby nie rozpowiadali wszystkim naokolo. Slowa
      dotrzymali.
      • e-marlena Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 24.04.09, 12:48
        aleksandra1977 napisała:

        > zarowno o pierwszej jak i drugiej ciazy powiedzialam zaraz po tym,
        > jak wynik testu byl pozytywny. Powiedzialam mezowi oraz swoim i jego
        > rodzicom, zaznaczajac, aby nie rozpowiadali wszystkim naokolo. Slowa
        > dotrzymali.

        no cóż, moja mama od razu mi powiedziała, że nie da rady utrzymać tego w
        tajemnicy - a słowo się już rzekło... dzięki dziewczyny za Wasze odp., widzę że
        to jednak naturalne, aby taką wiadomością się podzielić z najbliższymi smile
    • wakacyjna_iguana Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 24.04.09, 12:50
      Moja mama nas spytała czy może powiedzieć dalej rodzince - widać było że język
      ją już świerzbismile teściowa też pytała o to samo, pozwoliliśmy bo w sumie to
      żadna tajemnica, tylko się cieszyćsmile
      • e-marlena Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 24.04.09, 12:55
        mam wrażenie, że z tymi osobami, które nie wiedzą, trudno mi się teraz rozmawia
        (a w pracy nikt nie wie, koleżanki-tylko dwie). jak nagle wytłumaczyć,że ich
        imprezowa kumpela woli weekend spędzić w domu? i dlaczego nagle zrezygnowałam z
        wysiłkowych treningów w moim klubie fitness? nie mówiąc już o ogólnym
        rozanieleniu. ale obiecałam sobie pełną konspirację aż do zakończenia 1
        trymestru. zobaczymy, czy się uda.
    • mw144 Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 24.04.09, 12:54
      W ok 4-5 m-cu. Mąż i syn wiedzieli wcześniej.
      • e-marlena Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 24.04.09, 12:57
        mw144 napisała:

        > W ok 4-5 m-cu. Mąż i syn wiedzieli wcześniej.

        podziwiam za powściągliwość!
        • jotka_k Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 24.04.09, 13:00
          rodzicom i teściom po pozytywnym teście i podwyższonej becie
          bratu po zbaczeniu serduszka na USG
          innym pod koniec pierwszego trymestru
    • kaamilka Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 24.04.09, 13:22
      Mąż - zaraz po teście, rodzice (jedni i drudzy) - Wigilia, 4 dni po
      teście. Reszta rodziny po 3 m-cu
    • donasss Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 10:41
      My dowiedzieliśmy się ok 5-6 tygodnia ale z ujawnieniem tej wiadomości rodzinie czekaliśmy do ok 10-11 tygodnia - nie lubimy wzbudzać zainteresowania i chcieliśmy w ten sposób zyskać kilka tygodni spokoju (jak się potem okazało - i tak za krótko bo rodzina hipohondryczna i nadopiekuńcza na maksawink ).
      • e-marlena Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 10:45
        Moi i tak są daleko - mieszkam za granicą - mogą mnie co najwyżej "zagłaskiwać"
        sms-ami wink
    • sz-alo Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 10:57
      My powiedzieliśmy przyszłym dziadkom po usg w 9 tyg. a dalszej
      rodzinie pozwoliliśmy mówić i sami zaczęliśmy informować np.
      znajomych dopiero po usg genetycznym w 13 tyg.
    • aszkerson Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 11:36
      Mojej mamie powiedziałam zaraz po wizycie u ginekologa, który wykrył
      dopiero pęcherzyk ciążowy. Później się tydzień martwiłam, czy będzie
      z tego Dziecko no i jest smile


      https://tickers.baby-
gaga.com/p/dev133pr___.png
    • mond33 Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 11:47
      Testy robiłam w dzień wigilii. Obydwa wyszły pozytywne. Jak w taki dzień nie
      podzielić się taką wiadomością?wink Na początku wiedziała jednak tylko najbliższa
      rodzina, reszta dowiedziała się dużo później.
    • agnieszka_999 Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 16:21
      hej
      ja jak tylko zrobiłam test i wyszły dwie kreski to obdzwoniłam kogo
      sie da. Nie umiałabym zachowac tej wiadomosci dla siebie bo za
      bardzo sie cieszyłam i nie ma w tym nic złego
      • lotobe3 Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 18:15
        My z mężem postanowiliśmy zrobić tajemnicę w przypadku drugiej ciąży
        (o pierwszej wszyscy dowiadywali się w początkowych tygodniach). O
        drugiej ciąży, zaufanym osobom- największemu przyjacielowi i
        przyjaciółce, powiedziałam w pierwszych tygodniach. Mama moja
        dowiedziała się w 6 m-ącu (mieszkając z nami sama nie dopatrzyła się
        niczego) Teście moi, z którymi przynajmniej raz w tygodniu
        spotykaliśmy się, dowiedzieli się w siódmym miesiącu..., więc tym
        samym reszta rodziny też sie stopniowo dowiadywała. Tak nam się
        udało trzymać wieść w tajemnicy, bo po prostu byłam szczupła, z
        małym brzuszkiemsmile
    • eilian Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 19:10
      w przypadku obu ciąż w 4 miesiącu (mąż oczywiście wiedział od razu, po teście a
      nawet przedsmile. Wstrzymałam się z obwieszczaniem tej nowiny całemu światu nawet
      nie tyle ze względu na ryzyko poronienia, ale po prostu, tak od razu to nie
      byłam gotowa na opowiadanie tego wszystkim dookoła (mimo, że ciąże były
      zaplanowane i chciane), na początku to była taka nasza mała tajemnica i bardzo
      mnie to cieszyło a w końcu dojrzałam do tego żeby powiedzieć innym.
      Szczerze mówiąc trąbienie o tym od razu gdy zobaczy się kreski na teście wydaje
      mi się jakieś takie... infantylne.
      • e-marlena Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 21:40
        Nie wiem czy to kwestia infantylności czy po prostu rodzinnych relacji. Ja
        jestem tak blisko ze swoją mamą i w ogóle rodziną z jej strony, że nie
        potrafiłabym z nią szczerze rozmawiać gdybym jej nie powiedziała. łatwo mi
        zachować tajemnicę wobec rodziców od str taty czy rodziny mojego chłopaka - bo
        łączą nas b.formalne stosunki. Z koleżankami trudno, ale na razie wiedzą tylko
        moje dwie przyjaciółki - te, co również w razie niepowodzenia na pewno też by
        wiedziały.
    • eniigmaa Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 19:23
      pierwsza ciąża - jedna przyjaciółka wiedziała od razu, sama miała 3 miesięczną
      córeczkę i jakoś tak się zgadało, siostra męża ok. 10tc (bo zaprosiła mnie na
      wieczór panieński i musiałam się jakoś wykręcić wink), reszta dowiedziała się po
      wizycie u lekarza w 11 tc
      drugą ciąże poroniłam w 7tc, wiedziało kilka koleżanek, teraz też wiedzą + 2
      przyjaciółki i siostra męża, reszta się dowie po usg genetycznym, za jakieś 3 tyg.
    • ivonka_79 Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 19:43
      Powiedzieliśmy jak bylismy na 100% pewni czyli po usg
    • wilma.flintstone Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 21:05
      e-marlena napisała:

      > Czy czekałyście na potwierdzenie, że wszystko jest OK, czy
      >podzieliłyście się nią z najbliższymi podejmując ryzyko, że być
      >moze trzeba będzie wszystko odwołać...

      Ja mysle, ze lepiej jest poczekac, no w koncu zawsze moze
      czlowiekowi spasc cegla na glowe albo samochod potracic...Niezbadane
      sa wyroki boskie!
    • effciar Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 25.04.09, 22:48
      U nas mąż po wyjściu z laboratorium i odebraniu wyników. W ten sam dzień
      przyjaciel(5tc).Rodzice i teściowe ok 7 tc. Reszta rodzinki i w pracy po 12 tc.
    • elkam80 Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 26.04.09, 09:20
      Ja test robiłam w drugiej połowie listopada, ponad tydzień później ciążę
      potwierdził lekarz - do tego czasu wiedziała tylko moja psiapsióła, mężowi
      miałam powiedzieć w Mikołajki, ale nie wytrzymałam i dostał wcześniejszy
      "prezent Mikołajkowy" (chyba z 3-4 dni wcześniej). Z rodzicami wstrzymaliśmy się
      do Wigilii, tak więc była to już prawie połowa 3 m-ca. Najlepsze, że w
      międzyczasie wylądowałam na podtrzymaniu i trzeba było jakoś ściemniać - udało
      się bo dorwała mnie silna wirusówa (dołożyła swoje 3 grosze).
      Tak więc w sumie miałam przynajmniej miesiąc gryzienia się w język. Najgorzej to
      było wytrzymać przed mężem, który na codzień przecież był na podorędziu!
    • last_tara Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 27.04.09, 10:57
      w 3 miesiacu, na poczatku, chociaz to i tak za szybko, chcialam
      powiedziec pod koniec 3 miesiaca, po usg genetycznym, na szczescie
      caly czas jest dobrze, jestem w 6 miesiacu,Po co mowic tak wczesnie?
      Zeby potem w razie niepowodzenia dostawac kolejne, tym razem
      wspolczujace smsy? moje 2 kuzynki poronily bardzo wczesnie, ale cala
      cholerna rodzinka (jakies 50 osob)wiedziala o tym, poniewaz "nikomu"
      nie mowily, tylko swoim matkom
    • anilana Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 27.04.09, 12:09
      Ja powiedziałam rodzinie jak tylko sie dowiedziałam! Czyli okolo 5
      tygodnia, dowiedziałam sie tez wtedy ze ciaza jest zagrozona..Nie
      wyobrazam sobie trzymac tej wiadomosci tylko dla siebie!
      A z racji zawodu w którym się kształcę (kosmetyczka) też
      poinformowałam od razu o ciąży z racji prądów, które się używa
      podczas zabiegów, tak na wszelki wypadek (żeby ich nie używać)
      Nie przejmuj się na zapas i ciesz się ciążą!!!
      • elkam80 Re: anilana 27.04.09, 12:19
        Bez przesady z tymi prądami.
        Sama jestem kosmetyczką więc wiem co mówię. "Dawkę" prądu dostaje klientka, nie
        Ty. Ty jesteś można powiedzieć "izolowana" tak więc nic Ci nie grozi - no chyba,
        że by Cię coś kopnęło, ale to przy sprzęcie raczej się nie zdarzatongue_out.
        Ja jeśli tylko bym mogła pracowałabym dalej, niestety jestem na L4 od 3 m-ca, bo
        trzeba było leżec na podtrzymaniu, ale wierz mi, że jakbym tylko miała możliwość
        pracowałabym do końca. Kocham swoją pracę i bardzo za nią tęsknię. A te
        wszystkie "nasze" urządzenia nie są przeszkodą, naprawdę. Ze spokojem możesz
        wykonywać te zabiegiwink. Przy zastosowaniu odpowiednich zasad BHP nic Ci nie grozi.
      • e-marlena Re: anilana 28.04.09, 23:38
        Teraz też już tak uważam - na początku spanikowałam, że za wcześnie z tą nowiną,
        ale teraz już jestem spokojniejsza i cieszę się, że mogę się wygadać mamie czy
        że sztab ciotek trzyma za mnie kciuki. kamień mi dziś spadł z serca kiedy
        zobaczyłam na usg pęcherzyk płodowy z zarodkiem smile
    • mol_sc Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 27.04.09, 12:21
      hmmm...a u nas nawet ja nie wiedzialam a moja mama juz tak big_grin po dwoch dniach
      chodzenia po scianach z sennosci, spalam, wstalam jadlam, spalam, wstalam,
      jadlam, moja mama wyskoczyla jak filip z konopii i powiedziala ze kiedy mialam
      jej zamiar powiedziec o ciazy? kiedy juz bedzie widac? ja wtedy jaka ciaza? on
      wtedy zebym nie walila glupa big_grin i smiechy hihi a potem na powaznie czy na pewno
      nie jestem, a ja ze nic na ten temat nie wiem...byla wtedy 3 dni przed
      spodziewanym okresem wiec dla tego nic nie podejrzewalam(bo ciazy nie
      planowana). zadzwonilam do bartka, kupilismy test, w ten sam dzien do lekarza no
      i mamy teraz 14m fraglersika smile
    • mama-ola Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 27.04.09, 12:34
      > Czy czekałyście na potwierdzenie, że wszystko j
      > est OK, czy podzieliłyście się nią z najbliższymi podejmując
      > ryzyko, że być moze trzeba będzie wszystko odwołać...

      Nie czekałam. Po co przewidywać najgorsze, byłam optymistycznie
      nastawiona smile
      A jakbym poroniła, to by mi współczuli i martwili się ze mną.

      A jakbym poroniła nie ogłosiwszy wcześniej ciąży - też bym rodzinie
      o tym powiedziała, nie robiłabym z tego tajemnicy. Moja mama ma za
      sobą poronienie, moja teściowa ma za sobą poronienie i chyba z 10
      koleżanek. To straszne przeżycie, ale nie wstydliwe, tak uważam.
      • miska-moniska Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 27.04.09, 13:36
        My powiedzieliśmy od razu po zrobieniu testu rodzicom i rodzeństwu.
        Testu z krwi nie trzeba było robić, bo ciążę potwierdziło usg.W
        pracy dałam zaświadczenie w 6 tc i nie przewidywałam żadnych
        możliwości poronień. Znajomi dowiadywali się "przy okazji" jakiś
        telefonów, do nikogo specjalnie nie dzwoniłam. Znajomi, którzy mają
        zwyczaj odzywać się 2 razy w roku nie wiedzą do tej pory i nie
        zamierzam ich informować o narodzinach. O płci powiedzieliśmy tylko
        rodzicom z wyraźnym zakazem przekazywania tej informacji dalej, nie
        chciałam słuchać tych wszytskich ludowych przesądów.
    • da_tura Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 29.04.09, 07:33
      Ja miałam zamiar powiedzieć mamie, bratu i siostrze trochę później, tak samo
      teściom.Jednak życie zdecydowało inaczej, bo w 6 tygodniu trafiłam do szpitala,
      na patologię ciąży i siłą rzeczy "samo wyszło" to informowanie, także wszystko
      odbyło się trochę inaczej niż planowaliśmy, ja zanim się na dobre ucieszyłam,
      zdążyłam się porządnie wystraszyć, na szczęście jest już dobrzesmile, dziecko
      zaczyna już coraz śmielej fikać w brzuchusmile
      • anna_loyse Re: Ciąża - kiedy poinformowałyście rodzinę? 29.04.09, 15:36
        O naszym malutkim szczęściu poinformowaliśmy prawie wszystkich z
        rodziny po tygodniu od wykonania testu w domu i po 5 dniach od
        wizyty u lekarza.
        Oczywiście osobą która wiedziała najwcześniej jest moja młodsza
        siostra(najmłodsza w rodzinie), która w życiu nie zawiodła mojego
        zaufania co do dotrzymywania tajemnicy - powiedziałam jej zaraz po
        wizycie u lekarza(starsza siostra to straszna papla).
        Dla mojej mamy powiedzieliśmy z mężem osobiście razem a następnego
        dnia teściowej również z mężem i również razem.
        Moja mama wiedziała, że nie żartuję, a teściowa jak zwykle myślała,
        że mój mąż-komediant znowu żartuje-miesiąc wcześniej zażartował tak
        przy niedzielnym obiedzie.
        Teraz ten Mały żart ma 2,5 kg i mam nadzieję, że najpóźniej w
        przyszłym tygodniu Go zobaczymy;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka