Dodaj do ulubionych

szew okrężny

03.12.03, 09:41
Na pewno któraś z Was już to przechodziła, więc mam parę pytań jesli można.
Jestem w 19 tyg. i mam się zgłosić na zabieg w piątek. Zapomniałm się wypytać
lekarki, bo trochę się tym zdenerwowałam.
- Czy narkoza jest "bezpieczna" dla maleństwa?
- ile trzeba pozostać w szpitalu po zabiegu (zostawiam 2,5 letnią córkę w
domu - z tatusiem co prawda, ale.. smile)
- czy po zabiegu są jakieś krwawienia (brać jakieś wkładki?)
- kiedy zdejmują szew, jak ciąża jest donoszona (38 tydz.) czy podczas porodu?

I ewentualnie poproszę o odpowiedzi na pytania, których nie zadałam a
powinnam smile

Dzięki Wam bardzo.
Pozdrawiam wszystkie Oczekujące Mamy i ich Maleństwa
Obserwuj wątek
    • nastka_7 Re: szew okrężny 04.12.03, 22:23
      Cześć! Miałam zakładany szew przy 2 ciąży i teraz przy 3 ciąży właśnie w 19
      tyg. Jeżeli chodzi o narkozę to nie wiem czy jest bezpieczna. Ale jeżeli robia
      to w znieczuleniu ogólnym to chyba jest. Też się tego bałam, ale za każdym
      razem było wszystko w porządku. Co do pozostawania po zabiegu to różnie bywa i
      zależy to od tego czy twardnieje ci macica (stawianie się brzucha). Po zabiegu
      podaje się leki rozkurczowe i jeżeli macica sie nie stawia, albo stawia się
      rzadko to wypuszczaja do domu. Za pierwszym razem leżałam 10 dni, teraz tylko
      5. Więc jak pisałam zależy to od tego jak "zachowuje się" macica. Od szpitala
      też zależy bo za pierwszym razem nie mogłam wstawać po zabiegu przez 12 h i
      jeść mi też nie było wolno przez 6 h. Za drugim razem wolno mi było chodzić do
      toalety od razu i jedzenie mi dali po 1,5 h od zabiegu. Zupełnie inaczej. Aha i
      za pierwszym razem niec nie krwawiłam i nic mnie nie bolało, a teraz za drugim
      krwawiłam i brzuch mnie pobolewał. A o dziecko sie nie martw mąż da sobie na
      pewno radę. Za pierwszym razem zostawiłam z mężem 7 mies. córeczkę i to jeszcze
      byliśmy właśnie wtrakcie przeprowadzki z Wrocławia do Krakowa i mój mąż sam sie
      przeprowadził z małą a ja dojechałam do nich po szpitalu. A teraz został już z
      4 latką i 3 latkiem w domu (mam dziewuszkę i chłopczyka).
      Co do ściągania szwu to ściąga się go w 38 tyg., albo jak wolisz podczas
      porodu. Ja miałam pierwszy szew ściągnięty podczas porodu i bałam się jak nie
      wiem co, że nie zdążę do szpitala i mnie rozerwie. Otóż jak zaczęły mi się
      skurcze (dokładnie w 38 tyg.) to takie fest co 5 min. Żadnych
      przepowiadających, od razu co 5 min. Nie zdążyłam wcześniej ściągnąć szwu w
      szpitalu. Teraz moja gin powiedziała, że ściągać będziemy w 38 tyg. i tez sie
      boję, że weźmie mnie wcześniej. No chyba, że pojadę do szpitala w 37 tyg? :-
      )))) Nic mi więcej nie przychodzi do głowy jak jeszcze masz jakieś pytania to
      pisz. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka