Dodaj do ulubionych

Nie lubię Matek Polek

16.08.09, 14:56
Tak się zastanawiam czy znajdę chociaz jedną osobę, która myśli podobnie jak ja. Jestem w 38tc i z racji tego, że jakis już czas jestem w domu poczytałam trochę różnych for internetowych itd. Wniosek, który wyciągnęłam jest trochę przerażający... na Forach przeznaczonych dla kobiet w ciąży i młodych matek "buszuje" całe mnóstwo kobiet nazywanych przeze mnie "matkami Polkami". Są to kobiety, które twierdzą, że w momencie jak urodzi im się dziecko, ich życie i potrzeby w ogóle przestaną sie liczyć. Będą siedzieć 2-3 lata z dzieckiem w domu, nie myśląc, ze powrót do pracy po takiej przerwie to nie małe wyzwanie....będą karmić równie długo, bo przecież dziecko najważniejsze...kosmetyki to żadne, bo dziecku zapach przeszkadza, dieta rygorystyczna, bo coś dziecku moze zaszkodzić...a jak nie daj boże ktoś ma inne zdanie, to od razy jest zwyzywany od wyrodnych matek itp.
Nie wiem o co w tym chodzi, ale wydaje mi się, ze we wszystkim trzeba mieć umiar, nie można zapomniec o sobie, bo prędzej czy później odbije się to na naszej psychice...każdy ma prawo do pewnej dawki egoizmu. Poza tym na dziecko trzeba uważać, a nie chuchac i dmuchać, bo potem wychowuje się alergiczne, chorowite, nieprzystosowane do życia w grupie dzieci.
Matki Polki...odpuscie sobie...bo ja odnosze wrażenie, ze chcecie byc bardziej święte niż papież!!!
Obserwuj wątek
    • angela10086 [...] 16.08.09, 15:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • katarzynkowo83 Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 15:40
        no właśnie o takie matki polki mi chodziło jak Ty smile
        • angela10086 [...] 16.08.09, 17:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • katarzynkowo83 Re: a skad wiesz ze jestem M.P pani wkurzona? 16.08.09, 18:06
            Niby jak to nikt mnie nie krytykuje? A Ty to co? A dlaczego mnie krytykujesz? Bo mam inne zdanie niż Ty!!! Ja nie napisałam, że mam coś przeciwko temu, że ktoś tak żyje, ale "uświadamianie" i atakowanie na forach za to, że ktoś chce żyć inaczej mnie wkurza!!! Czyli dokładnie to co tutaj zaprezentowałaś... tongue_out
            • angela10086 [...] 16.08.09, 18:18
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • nglka Re: a skad wiesz ze jestem M.P pani wkurzona? 16.08.09, 18:31
                angela10086 napisała:

                > katarzynkowo83 napisała:

                > glupia gó...ara!
                ...
                > debilizmu dalekoposunietego.... TERAZ TO JEST KRYTYKA!

                To jest buractwo a nie krytyka wink
                • angela10086 buractwo to ten watek i ten kto ma takie pomysły 16.08.09, 18:41
              • katarzynkowo83 Re: a skad wiesz ze jestem M.P pani wkurzona? 16.08.09, 19:59
                Ojoj...widzę że ciąża daje się we znaki...cóż pozostaje tylko współczuć smile
    • hugu Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 15:26
      Ja też nie lubię! smile Nudziary to są!
    • vvipp Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 15:39
      Daj życ każdemu jak lubi. Nikt nie robi nic przeciw sobie.
      • katarzynkowo83 Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 15:41
        Jasne...tylko dlaczego one nie dają zyć innym kobietom jak chcę tylko krytykują je za to, że mają własne zdania??? Nie zawsze trzeba iść za motłochem...
    • nglka Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 15:48
      Jestem wyrodna i dobrze mi z tym smile
      Karmić piersią karmię i dobrze mi z tym, przestać nie zamierzam do 2 r. ż. ze
      względów zdrowotnych u dziecka (stwierdzona alergia i astma) dietę tez miałam,
      owszem ale dopiero po stwierdzeniu że coś szkodzi..
      Swoje potrzeby traktuję na równi z potrzebami dziecka, tylko pierwszeństwo ma
      córa. Tyle. Zamierzam wrócić do tego, co robiłam przed ciążą i wziąć opiekunkę
      do Młodej bo fiksuje w domu. Nie spędzam całego dnia na bawieniu się i
      gotowaniu, dziecko umie się jakiś czas zająć sobą, ja w tym czasie sobą; daję
      słoiczki i pozwalam chodzić boso. Nie zabieram wszystkiego, co wkłada do buzi,
      chyba, że grozi zrobieniem krzywdy albo.. zniszczeniem wink Nie chodzę na spacery
      codziennie, nie dostaję białej gorączki na widok brudnych rąk, czy 2 krostek na
      buzi.
      Myślę, że jest wiele takich matek jak ja tylko często są zakrzyczane na forach
      przez - jak dobrze zauważyłaś - większość MP z jedyną słuszną dewizą na życie.
    • blenusia Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 15:57
      katarzynkowo83 napisała:

      na Forach przeznaczonych dla kobiet w ciąży i młodych
      matek "buszuje"
      > całe mnóstwo kobiet nazywanych przeze mnie "matkami Polkami".
      JAk nie podobają Ci sie takie fora to zerknij na te w stylu: Jestem
      osobą pracujacą, poświęcam czas sobię, lubię się bawić, czy inne
      jakie Ci się spodobają!
      fora o dzieciach sa po to żeby o dzieciach rozmawiać. A nie o pracy
      czy kosmetykach

      Są to kobiety, k
      > tóre twierdzą, że w momencie jak urodzi im się dziecko, ich życie
      i potrzeby w
      > ogóle przestaną sie liczyć.
      MAło o życiu wiesz! Po porodzie zmienia się wiele, a szczególnie
      poglądy na różne tematy!

      Będą siedzieć 2-3 lata z dzieckiem w domu, nie myśl
      > ąc, ze powrót do pracy po takiej przerwie to nie małe
      wyzwanie....będą karmić r
      > ównie długo, bo przecież dziecko najważniejsze...
      Jedni mają takie priorytety drudzy innesmile NAprawdę nierozumiesz
      istoty macierzyństwa. Mówię o bezbronnym małym człowieku, który jest
      częścią Ciebie!....no ale nie musi być najważniejsze....

      kosmetyki to żadne, bo dziecku
      > zapach przeszkadza, dieta rygorystyczna, bo coś dziecku moze
      zaszkodzić...
      Moje dziecko nie miało alergii i nie musiałam się niczego wyrzekać,
      ale dzieci sa różne i nie życzę Ci żeby miało jakies kolki, alergie
      czy jeszcze coś co będzie wymagało od Ciebie poświęcenia. chociaz
      nie wiem czy mogłabyś sie poświęcić....

      a ja
      > k nie daj boże ktoś ma inne zdanie, to od razy jest zwyzywany od
      wyrodnych mate
      > k itp.
      > Matki Polki...odpuscie sobie...bo ja odnosze wrażenie, ze chcecie
      byc bardziej
      > święte niż papież!!!

      No właśnie Ty nie chcesz żeby ktoś potępiał Ciebie że masz inne
      zdanie, ale są kobiety nie konicznie świętsze od papieża, które
      obrażasz Ty!
      Nie pomyślałaś, że ja uwielbiam, spędzac czas ze swoim dzieckiem!
      W "pracy się męczę" natomiast będąc z dzieckiem spełniam się pod
      każdym względem. I chociaz jest to nielada wysiłek to sie
      nieustaniie dokształcam, a ewentualny powrót do pracy będzie dla
      mnie kolejnym wyzwaniem i dowartościowaniem!

      Ciesz się dziewczyno z życia, z każdej chwili.
      Bierz życie jakim jest!
      • nglka Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 16:10
        blenusia napisała:

        > MAło o życiu wiesz! Po porodzie zmienia się wiele, a szczególnie
        > poglądy na różne tematy!

        Jednym się zmieniają, innym nie. U mnie w zasadzie nic się nie zmieniło prócz
        tego, że pojawiła się upragniona córa. Poglądy jakie były, takie są.

        > Moje dziecko nie miało alergii i nie musiałam się niczego wyrzekać,
        > ale dzieci sa różne i nie życzę Ci żeby miało jakies kolki, alergie
        > czy jeszcze coś co będzie wymagało od Ciebie poświęcenia. chociaz
        > nie wiem czy mogłabyś sie poświęcić....

        Przecież Ona nie pisze o nie stosowaniu kosmetyków z uwagi na choroby ale "bo
        dziecku zapach przeszkadza", znam takie również. Znam tez takie, które napadły
        na mnie, bo przyznałam się otwarcie, że nie zamierzam DLA ZASADY od narodzin być
        o chlebie na zakwasie, wodzie i drobiu gotowanym przez. 4 miesiące.
        • blenusia Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 16:18
          No właśnie niech dziewczyna urodzi i potem się wypowie. Jak żyje i
          co robi.
          Zawsze tak było, ze Matki Polki naskakiwały na te
          bardziej "wyzwolone" i na odwrót. MNie nie przeszkadzają kobiety,
          które nie karmią piersią co by nie mieć cyców obwisłychsmile, czy chcą
          wrócić do pracy miesiąc porodzie. Każdy ma rozmum i robi jak mu się
          podoba, ale krytyka matek karmiących po 2 lata, i korzystających z
          urlpów wychowawczych też jest nie fair!
        • miska83 Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 17:58
          widocznie nie mialas dziecka z kolkamismile ja z mezem przez 4 miesiace
          spalismy po 4 godz na dobe pozostalych 20 mala non stop plakala.ja
          juz zasypialam na stojaco, musialam radzic sobie sama-babci pod reke
          nie mam niestety. jak mialam cos zjesc to plakalam bo juz nie
          wiedzialam co moge zjesc by mala nie miala kolejnych atakow
          kolek...a co za tym szlo my kolejnej nieprzespanej doby...i
          faktycznie jadalam tylko gotowanego kurczaka w efekcie bo innego
          wyjscia nie mialam. mimo ze przed porodem mialam podejscie bardzo
          luzne do wielu rzeczy po porodzie zmienilo sie wszystko wlasciwie,
          wszystko musialam podpasowac pod core... nie uwazam siebie za matke
          polke ale za kobiete dla ktorej w tej chwili dziecko jest
          najwazniejsze i wcale nie uwazam ze jestem gorsza od innych matek
          ktore po pol roku wracaja do pracy bo juz nie moga wytrzymac w domu
          z dzieckiem.jestem z mala od 3 lat a teraz staramy sie o 2.musze
          przyznac ze czasem brakujemi wyjscia do ludzi bo jestem bardzo
          towarzyska osoba ale priorytetem jest rodzina. plan jest na 2
          dzieci ,jak mlodsze pojdzie do przedszkola bedzie czas dla mnie i na
          moj rozwojsmile wszystko zalezy co jest dla Ciebie wazniejsze.
          i zeby bylo jasne-nie naleze do kobiet ktore chuchaja i dmuchaja na
          dziecko, wrecz przeciwniesmile mala ma soebie w wielu rzeczach radzic
          sama a ja z "daleke" kontroluje smile
          • nglka Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 18:29
            miska83 napisała:

            > widocznie nie mialas dziecka z kolkamismile ja z mezem przez 4 miesiace
            > spalismy po 4 godz na dobe pozostalych 20 mala non stop plakala.

            I tu się mylisz. Miałam syrenę przez 4 miesiące, nosiliśmy ją na zmianę, bo
            tylko w ruchu w pozycji przerzuconej przez ramię było bezboleśnie. I żadna dieta
            nic tu nie dała bo na nią przeszłam. Z resztą napisałam, że byłam na diecie ale
            nie uznaję diety DLA ZASADY. Przeszłam na dietę jak dziecko zaczęło mieć kolki i
            wysypkę. Na diecie zeszła tylko wysypka a kolki jak były, tak były. Nie ma
            żadnych dowodów na istnienie związku między dietą a kolkami bo jeśli nie są na
            tle alergicznym to nie przez to, co jesz. To, co jesz może zaszkodzić Tobie,
            wywołać wzdęcia u Ciebie. temat do bólu wałkowany na forum laktacyjnym.
            I nie zamierzam przy drugim dziecku wprowadzać diety profilaktycznie. postąpię
            tak samo jak przy pierwszym. Będę jadła wszystko, dopóki nie będzie przesłanek o
            odstawieniu (wysypka, nadmierne ulewanie).
            • miska83 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 08:22
              z twojej wypowiedzi nie wynikalo to co teraz napisalassmilew takim
              razie sorki jesli urazilam. wiec wiesz jak to jest i wiesz ze
              czasem trzeba sie "poswiecic" smile ale nie uwazam ze w takich
              wypadkach moze byc przyklejana etykietka matki polkismile
              nasza mala tez tylko na rekach jakos "dawala rade" ale my nie
              dawalismy...lapalam sie na tym ze zasypialam z dzieckiem na rekach
              starja sie ja ululac...
              oczywiscie mimo takich doswiadczen nie mam zamiaru przy drugim
              dziecku zaczynac od rygorystycznej diety-ludze sie ze drugie
              bedzie "inne"smile
              pozdrawiam!
        • madziuchna23 [...] 21.08.09, 11:49
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wilma.flintstone Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 14:31
        blenusia napisała:

        > MAło o życiu wiesz! Po porodzie zmienia się wiele, a szczególnie
        > poglądy na różne tematy!
        >


        Tjaaa, faktycznie, niektorym macierzynstwo pada na mozg. Ale nie
        wszytskim, droga Pani Wszystko o Zyciu Wiedzaca.
    • vanilia_cz Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 16:14
      a ja sie z toba zgadzam w 100% katarzynkowo83. ładnie je nazwałas "matki polki"
      a te ktore sie oburzyły to nie rozumie takiego zachowania prawda w oczy kole?
      skoro uwazacie innaczej niz w temacie to wyrazcie swoje zdanie jesli bardzo tego
      potrzebujecie a nie od razu sie oburzac! no i w necie pełno takich
    • vanilia_cz Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 16:29
      katarzynkowo83 napisała:

      ...a ja
      > k nie daj boże ktoś ma inne zdanie, to od razy jest zwyzywany od wyrodnych
      matek itp.

      generalnie najbardziej zgadzam sie z tym zdaniem i nie sadze zeby w tym poscie
      chodziło o krytyke kobiet ktore dlugo karmia piersia czy tez korzystajacych z
      urlopow wychowawczych wydaje mi sie ze to było tak ogolnie chyba ze sie myle
    • mw144 Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 17:05
      Niestety masz 100% racji. Też takich MP nie lubię, ale cóż poradzić, one ZAWSZE
      wiedzą najlepiejwink
    • easyblue Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 19:52
      A jakoś nie zauważyłam takiego problemusmile Nie dorabiasz czasem rzeczywistości do
      swojej teorii?smile
      • katarzynkowo83 Re: Nie lubię Matek Polek 16.08.09, 20:05
        Raczej nie...im więcej czytam tym bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu. Z resztą ten wątek to udowodnił...agresywne matki-kobiety są wszechobecne w necie smile Ja przynajmniej przyjmuje to z uśmiechem, ale niektóre Panie się tu bardzo oburzają...no bo przeciez jak można miec inne priorytety niż te ich...
        • hugu Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 06:29
          Matki Polki, o których piszesz, to frustratki. Dlatego tak jazgoczą,
          napadają i są pełna agresji.
          To kobiety, które nic szczególnie ciekawego w sobie nie mają, może
          wręcz hodują skryte poczucie niższości i kompleksy. Jednak jak
          każdy, chciałyby w czymś brylować. Brylują więc w "poświęcaniu
          siebie" na rzecz dziecka, które ustawiają na nienormalnym
          piedestale, w ostentacyjnej "służbie rodzinie" i krytyce kobiet,
          które budzą w nich niepokój pokazując na własnym przykładzie, że
          można miec fajną rodzinę i bez tych poświęceń, ergo: że ekstremalne
          wyrzeczenia Matek Polek można spokojnie o kant... potłuc.
          Te bardziej wyluzowane kobiety, kiedy są szczęśliwe ze swoją
          rodziną, są żywym dowodem, że Matki Polki robią głupio aż tak bardzo
          ćwicząc się w ascezie i że ich styl życia jest nieco śmieszny i
          bezsensowny. Matka Polka, gdy widzi "Luzaczkę", traci poczucie sensu
          swego życia, którym uczyniła poświęcanie się. Uważa, że to
          niesprawiedliwe, że ona tak haruje, tak się wyrzeka, a inne sobie
          fruwają, a ich dzieci wcale od tego nie gnębi szkorbut, tylko
          przeciwnie, jakoś tak nawet fajnie im się żyje...wink
          Postawa męczeńsko - poświęcająca się to pułapka emocjonalna, w którą
          wpisana jest agresja i frustracja. Bo robienie z kogoś bóstwa a z
          siebie sługi tego bóstwa to nie jest zdrowy układ. Bóstwu, jeśli
          jest dzieckiem, to szkodzi i sprawia, że nie zna ono swojego
          miejsca. Sługa też jest wykończona tym wiecznym służeniem i narasta
          w niej złość. I ta złość przeradza się w cichą nienawiść. Powstaje
          dziwne pomieszanie uwielbienia i nienawiści w stosunku do dziecka -
          i tu mamy często dławiacą nadopiekuńczość i nadmierną kontrolę ("tak
          cię kocham i tak o ciebie dbam, że cię nie wypuszczę z domu do 50-
          tki, zresztą jesteś mi to winien, bo tyle poświęciłam..."). A w
          stosunku do matek mniej fanatycznych powstaje oficjalna nienawiść i
          agresja wyrosła na gruncie zawiści: bo jak to jest, że niektóre się
          tak nie poświęcają, nie występują non-stop w roli służącej Bóstwa, a
          są szczęśliwe i mają fajne dzieci i kochające się rodziny?...
          Tak, że nienawiść Matek Polek to rodzaj komplementu dla kobiety
          będącej jej obiektem. Znaczy to tyle, że kipią z zazdrości o to, że
          masz mniej nerwową ciążę, lżejsze macierzyństwo, więcej uśmiechu i
          ogólnie milsze życie i że umiesz wyważyć sprawy i dbać o dziecko nie
          zapominając o sobie i nie popadając w ekstremizm.
          Agresywne Matki Polki narzucające wszystkim kobietom etos
          macierzyństwa-męczeństwa to rodzaj fanatyczek. Są nieco zaburzone.
          Na szczęście większość kobiet jest normalna i niezależnie od tego,
          czy tuż po porodzie biegną do pracy, czy zostają na wychowawczym,
          czy karmią długo, czy krotko - wystarczająco dobrze dbają o swoje
          dzieci i wszystko jest ok.
          Bo tajemnica polega na tym, że... znacznie lepiej niż Perfekcyjną
          Matką jest być Wystarczająco Dobrą Matką. Tylko tyle i aż tyle.
          • becbec5 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 08:40
            Bzdury piszecie i tyle.
            Jestem mamą dwójki dzieci i w trakcie "pracy" nad trzecim.
            Według założycielki postu jestem MP w 100%.
            Dzieci karmione piersią maxymalnie długo, zaliczone dwa wychowawcze,
            dziecko na pierwszym miejscu, robienie przetworów całe lato, żeby
            dzieci jadły zdrowo, przeprowadzka w bardziej "dzikie" okolice, żeby
            dzieci miały lepsze warunki itd, itp.
            Nie uważam żebym w jakimkolwiek stopniu straciła na tym. Mam dobrze
            prosperującą firme (doradztwo podatkowe), mam odważne dzieci wcale
            niechowane pod kloszem, mam czas na książkę,na teatr, na własne
            hobby i szczęśliwą rodzinę.
            Trzecie dziecko napewno będę wychowywała podobnie.
            Jestem przekonana, że czas spędzony z dzieckiem procentuje. Nie
            sztuką jest urodzić dziecko, oddać do żłobka, potrem upchnąć w
            przedszkolu, z którego będzie odbierane o 18.00, potem szkoła też
            dość absorbująca, a potem TRAGEDIA!!! "Pani psycholog, niech pani mi
            powie dlaczego moje dziecko nie chce ze mną rozmawiać, dlaczego nie
            mam z nim kontaktu" No, ciekawe dlaczego?
            • katarzynkowo83 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 08:51
              Nie bierzesz pod uwagę, że niektóre kobiety nie mają innego wyjscia niz "upychanie" dziecka po złobkach i przedszkolach...no ewentualnie moga wcale nie mieć dzieci, ale wtedy zostaną nazwane egoistkami...
              • becbec5 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 09:22
                Biorę pod uwagę, znam takich wiele.
                Tylko jakoś dziwnym zbiegiem okoliczności rodzinom tych "upchanych"
                dzieci wcale się źle nie powodzi, spokojnie jedno mogłoby zmniejszyć
                wymiar etatu, pracować trochę mniej i więcej czasu mieć dla dzieci.
                Nie namawiam nikogo, żeby zupełnie rezygnował z życia zawodowego. Ja
                przed dziećmi też pracowałam na etacie, często gęsto po godzinach,
                za które nikt mi nie dał potem wolnego. Ale dzieci to duża
                odpowiedzialnośc i w moim przypadku to był czas na zmiany.
                Wiele rodziców ma taką możliwość ale wydaje im się że wczasy na
                Dominikanie, lepszy samochód, markowe zabawki spowodują że ich
                dzieci będą szczęśliwsze, a guzik prawda.
                Ponieważ staram się uczestniczyć w życiu moich dzieci, znam też ich
                znajomych. kiedy przychodzą przed świętami na pieczenie pierników,
                na malowanie pisanek, na kiszenie ogórków, na wspólne pieczenie
                pizzy, na grilla, widzę (i słyszę) jak brakuje im we własnych domach
                takich chwil, jak się otwierają, o jakich rzeczach opowiadają.... To
                naprawdę fajne dzieciaki, tylko trzeba dać im szansę.
                A potem czar pryska - podjeźdza mama czy tata nowym, wypasionym
                modelem BMW, wyciąga dziecko (szybko, szybko, bo nie ma czasu) i
                rzuci przelotem: już nie daję sobie z nią rady, ona jest taka
                krnąbrna i nieposłuszna.
                Wiele można zrobić dla dzieci, tylko trzeba CHCIEĆ.
                • katarzynkowo83 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 09:48
                  Jasne...zgadzam się z Tobą smile Ja jednak zdecydowanie więcej przypadków znam takich, gdzie jest po prostu KONIECZNOŚĆ powrotu do pracy matki i to na pełny etat. Sama będę tego przykładem. Po prostu takie jest życie i tyle. Jeśli ktoś może to jasne, niech zmniejszy wymiar godzin pracy, ale powiem szczerze, że porzuceniu pracy zawodowej jestem przeciwna. Mam kolegę, który ma dwóch braci.Jego matka po urodzeniu pierwszego dziecka zrezygnowała z pracy mimo, że miała bardzo dobrą ...i niestety nigdy do niej nie wróciła, bo zawsze było jakieś ale. Kolega mówi, że z jego punku widzenia była to najgorsza decyzja w jej życiu...teraz matka ma około 50 lat, zero życia poza dziećmi, które trzydziestki dobijają i w stosunku do których jest nadal (jak przez całe życie) nadopiekuńcza. Potrafi dzwonić kilka razy na dzień i pytać się co jadł i w jakiej ilości!!! Jak jeszcze mieszkał w domu, matka ponieważ nie miała innych zajęć, codziennie gotowała dwudaniowy obiad i OBRAŻAŁA się jak ktoś nie zjadł wszystkiego co nałożyła!!! Ja wiem, ze ona sobie w ten sposób wypełnia czas i nie można jej za to winić, ale jej dzieci zamiast ja kochać po prostu mają jej dość...
                  • becbec5 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 10:08
                    Nie potraktuj tego jak ocenę, bo nie takie moje zamierzenie . jestem
                    pewna, że wybierzesz najlepszą dla Was wszystkich opcję i dobrze.
                    Ale powiedz z ręką na sercu, czy Ty lub inni ludzie, o których
                    piszesz nie mają naprawdę szans na pracę w mniejszym wymiarze, na
                    zmianę profilu, na założenie własnej dzialalności i pracowanie
                    według wlasnego harmonogramu. częśc ludzi pewnie nie ma, a co z
                    resztą?
                    rzucić pracy tak w ogóle nie polecam również. Taką osobą, o jakiej
                    piszesz jest moja teściowa - obecnia w strasznym dole psychicznym,
                    bo dzieci już mają swoje rodziny i nie potrzebują jej obiadków,
                    prania, kanapeczek do pracy, gotowanej kaszki mannej o świcie smile
                    • katarzynkowo83 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 10:38
                      Praca, która miałam przed ciążą (tzn. teoretycznie dalej mam smile) wymagała ode mnie poświęcenia dużej ilości czasu (wychodziłam o 8 wracałam o 19) i stresu...i chyba ten stres był jednak najgorszy sad Powiem szczerze, ze nie wyobrażam sobie znów tam wrócić zwłaszcza, że atmosfera jest nieciekawa i na dodatek "pochwaliłam" się koleżance jaki mam stosunek do tej pracy a ona wygadała to szefostwu i teraz juz wszyscy wiedzą, więc nie wiem czy nie mam zamkniętych drzwi nawet jeśli bym nie miała wyjscia. Ja osobiscie po macierzyńskim chciałabym szukać innej pracy...taki jest plan, ale wiem że musiałabym zarobić na opiekunkę, czyli musi być to praca przynajmniej tak samo płatna jak poprzednia. Ja wiem, ze ktoś moze uważać, że przemawia przeze mnie materializm, ale prawda jest taka, że mój maż musi jeszcze trochę poczekać zanim będzie mógł zarobić tyle, żebym ja mogła sobie odpuscić. Jak dotąd moja pensja była dużo wyzsza i dawała nam poczucie bezpieczeństwa. Bez niej starczy nam na opłaty, dojazdy, może jedzenie, ale chyba nie na cały miesiac tongue_out Więc pracować muszę. Nie mam babci do pilnowania, więc musze wynając opiekunkę, bo w żłobkach miejsc nie ma... no i przez to muszę mieć jakąś w miarę dobrą pracę, a znalezienie jej z małym dzieckiem to też wyzwanie... wszystko się wydaje proste dopuki samemu się nie jest w takiej sytuacji.
                      • becbec5 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 10:49
                        Nie jest łatwe, przyznam szczerze, szczegolnie, że pracodawcy wolą
                        pełnoetatowców niż mamę na 1/2 , która jak przyjdzie sezon będzie
                        więcej na zwolnieniu niż w pracy.
                        Nie wiem jaki jest profil Twojej pracy, ale nie myślalaś o założeniu
                        własnej dziaalności i świadczenia usług, wywiązania się tylko z
                        określonych zadań, a nie z czasu pracy. To znacznie ułatwia
                        zajmowanie się dziećmi.
                        A może jakaś dziedzina?
                      • blenusia Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 11:57
                        No i musisz więc ok. Ale Ty chyba tak naprawdę to trochę zazdrościsz
                        tym, które mogą sobie pozwolić na urlop wychowawczy i poswiecenie
                        się dziecku.
                        • katarzynkowo83 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 12:07
                          Kiedyś fakt myślałam, że to fajne. Ale wiązało się to z kilkoma wydarzeniami w moim życiu, stres, problemy zdrowotne i wtedy myślałam, że fajnie jest trochę posiedzieć w domu. A teraz kiedy jestem na zwolnieniu, zmieniłam zdanie... chcę wrócić do pracy i nie uważam, że ani chęć, ani konieczność jest zła. Po prostu tak jest. Gdybym się bardzo uparła na siedzenie w domu z dzieckiem to owszem rodzice pewnie by nam pomogli finansowo, tylko niby czemu mają to robić? Jak się jest dorosłym to nie ma co liczyć na innych i obarczać ich swoimi problemami, trzeba liczyć na siebie i akurat taka moja postawa mi się podoba smileDlatego żeby nie stanowić dla nikogo problemu chcę i muszę wrócić do pracy. A znam przypadki że rodzinki z dwójką dzieci wiszą na garnuszku rodziców, bo matka chce z dziećmi siedzieć w domu...ja bym tak nie mogła. Ale jeśli ktoś lubi nie brać odpowiedzialnosci za siebie i swoje decyzje....
                          • blenusia Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 12:33
                            No i jeśli Ci to pasuje to niech tak będzie. Tylko, ze Ty chyba masz
                            pretensje do tych co "pouczają i zawsze wiedza lepiej" Tylko nie
                            wrzucaj wszystkich do jednego worka pod nazwą "Matki Polki"
                            Najlepszym przykładem tego jest becbec5. Ja też jestem zadowolona
                            niesamowicie z życia i mam mnóstwo fajnych zajęć, biorę życie
                            garściami i się z tego cieszę. A do pracy nie wracam bo LUBIĘ!
                            ...no i jestem "matkapolka"
                            pozdrawiam
                    • julimama79 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 10:53
                      Wyobraź sobie,ze niektórzy nie mają innego wyjścia jak powrót do
                      pracy zaraz po macierzyńskim. Jestem lekarzem w trakcie
                      specjalizacji w ramach rezydentury, co oznacza,że mogę ją przedłużyć
                      tylko o rok. Ze względu na leżącą ciążę ten przywilej juz niemal
                      wykorzystałam. Co miałam zrobić? Nie po to zdawałam ciężkie egzaminy
                      żeby teraz zostać bez zawodu. Mimo powrotu do pracy nadal karmię
                      piersią,spędzam dużo czasu z młodą. Jula jest rozwinięta ponad swój
                      wiek, pogodna,zawsze uśmiechnięta. Widać,że szczęśliwa, a ja uważam
                      siebie za dobrą matkę.
                      • becbec5 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 11:16
                        Ale ja sobie wyobrażam i już to napisałam, że częśc napewno nie ma
                        innego wyjścia, ale to część.
                        Ja nie żyję na odludziu, mam sporo znajomych i widzę co się dzieje.
                        W 90% wyjść jest wiele, tylko trzeba ten krok podjąć. Ale jest też
                        10%, chylę czoła ku nim i wiem że chęci nie wystarczą.
                        I wcale nie uważam, że są gorszymi rodzicami.

                        Pisałam o typie, który obserwuję m.in wsród znajomych moich
                        dzieciaków.
                        Mieszkają w rezydencjach, dwa luxusowe samochodu pod domem, basen,
                        obozy językowe, nauka nurkowania w Egipcie, markowe ciuchy, prywatne
                        szkoły, mama ma agencję reklamową, wraca koło 21,00-23.00, bo oprócz
                        pracy jeszcze kolacje z klientami, imprezy na których trzeba być,
                        rano podrzuci dziecko do szkoły, potem fryzjer, masaż.....
                        Nie jest zadowoloną matką z zycia - jest jak najbardziej, poświęca
                        się sobie, swoim planom, marzeniom.
                        Daleko nie muszę szukać - tak wyglądają moi sąsiedzi. A dziecko? Je
                        u nas obiad (ciekawe dlaczego nie chce tego, które przygotuje mu
                        pani która w domu gotuje?), zna całą moją rodzinę, bo często u nas
                        bywa, pomaga w ogródku, w produkcji soków, w przetworach, piecze z
                        moją córką niedzielne ciasto i wcale - jak twierdzi moja sąsiadka -
                        nie jest zamknięta i niedostępna.
                        To po co wogóle mieć dzieci?
                      • katarzynkowo83 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 11:17
                        ależ ja wierzę!!!
            • hugu Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 09:08
              Bebec, zatem wcale nie mieścisz się w definicji Matki Polki
              Cierpiętnicy! W jaki sposób spełniasz w 100% te kryteria, jakie
              opisywałam? Raczej mi nie wyglądasz na zrzędliwą "poświęcaczkę",
              która z racji braku lepszych pomysłów na życie postanowiła
              zrezygnować z własnych potrzeb i aspiracji pod hasłem "odkąd rodzi
              się dziecko - mnie nie ma!".
              Ty nie istniejesz pod szyldem "zawodowa matka cierpiąca", lecz
              jesteś panią z własną firmą, kobietą ogólnie zaradną i z werwą, a
              jeśli podejmujesz jakieś decyzje, to nie w ramach uciemiężenia
              siebie, lecz tak, że i dla ciebie to jest dobre. No bo przeprowadzka
              blizej natury i dzieciom, i Tobie, i mężowi wychodzi na zdrowie. A
              karmienie piersią bywa często wygodniejsze niż ciągłe papranie się z
              butelkami. To nie jest Matkopolkowanie, tylko rozsądna postawa. Sama
              bym tak chciała, gdyby mnie było stać (na domek)! smile
              • becbec5 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 09:25
                Ponieważ w tym wątku MP są krytykowane, to chyba Twój list jest
                komplementem, ale nie wiem czy tak jest do końca.
                Bo jednak właściwie to co robię robie pod kontem dzieci, w sumie
                wszystko.
                Może jedynie nie narzekam, a cieszę się.

                Pozdrawiam smile
                • miska83 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 09:41
                  bardzo podoba mi sie twoje podejscie do tematusmile jestes dla dzieci i
                  jednoczesnie nie zatracasz siebie!! brawosmilei pokazalas ze te kotre
                  siedza z dziecmi w domu to nie zawsze robia to dlatego bo nie
                  maja "lepszego pomyslu na siebie" tylko dlatego bo tego chca i sie
                  spelniaja w tej dziedzinie! co nie jest rownoznaczne z tym ze one
                  same "przestaja isniec dla swiata zewnetrznego"smile
                  dziekismile!!
    • madzia.7 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 14:28
      mnie tez czasem wkurza to o czym piszesz...
      Ok niech kazdy robi sobie co chce...............ale mozemy miec
      swoje zdanie na ten temat..
      jak sie patrze na zone brata to robi mi sie niedobrze i jestem
      zla!!!! Brat ma w tej chwili Ją i 3 dzieci na utrzymaniu i nie jest
      latwo a Ona tylko w domu z dzieciakami by siedziala...Tak sprawa Jej
      i Brata i ja sie im nie wtracam...ale z boku jak sie patrze to
      jestem zla na kobiete, ktora swojego meza chce zajechac...Po co tyle
      dzieci na raz? Nie mozna isc normalnie do pracy? Chleb sam w sadzie
      nie rosnie!

      Ja jestem teraz w 30tc, ciagle pracuje, po urlopie macierzynskim
      wracam od razu do pracy..nie mam zamiaru poswiecac calego swojego
      zycia, tak, ze po jakims czasie obudze sie bez doswiadczenia w pracy
      zwodowej i co maz cale zycie ma utrzymywac....albo mam potem jezdzic
      na szmacie bo nic innego nie bede umiala..

      Jeszcze nie mam dziecka ale lada moment bedzie, mam nadzieje, ze nie
      zeswiruje od Niego..To Malenstwo, ktore potrzebuje nas i naszej
      pomocy, ale musi byc samodzielne w zyciu..Patrze na moich rodzicow,
      ktore cale zycie pracuja i wychowali samodzielnych swietnie
      radzacych sobie ludzi w zyciu--to mi wystarcza..nikt na mnie nie
      dmuchal tylko zwyczajnie sie opiekowal, ale mialam duzo swobody od
      malego...to mi wystarczy..popatrzcie sie na swoich rodzicow jak Oni
      to robili?
      • 4dzieciimy Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 14:50
        No to mnie pogrążycie smile)
        Mam ......5 dzieci. Nie pracuje w zawodzie sprzed dzieci. Cośtam
        robię, także przebywam z ludźmi, mam z nimi kontakt, a
        jednocześnie "poświęcam" się dzieciom.
        Jak się urodziło pierwsze moje dziecko nie wyobrażaam sobie, żebym
        miała przez większość dni go nie widzieć i miałby zajmować się nim
        ktokolwiek inny.
        I tak było przy kolejnych dzieciach.
        Nie czuję, że coś tracę, mam swoje pasje i marzenia, które
        realizuję, nie czuję się na czyimś utrzymaniu, bo nawet przy 5
        dzieci można zarobić niezłe pieniądze.
        Decyzja o dzieciach nie byla dla nas zaskoczeniem, bo to planowane
        dzieci.
        I bardzo współczuję tym półrocznym dzieciom, których matki
        zostawiają je na całe dnie, twierdząc że są wieczory i popołudnia.
        Bardzo im współczuję.
        • madzia.7 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 19:14
          dlaczego pogrążacie...? Ty szczęsliwa, dzieci szczęsliwe Tata
          szczęśliwy- samo to oznacza ze wszystko GRA!...Gratuluje.
      • blenusia Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 15:52
        madzia.7 napisała:

        > jestem zla na kobiete, ktora swojego meza chce zajechac...Po co
        tyle
        > dzieci na raz?

        A Twój brat nie brał udziału w zmajstrowaniu tych dzieci?smile Ty na
        bratową jesteś zła? a brat to bardzo rozsądny i wszystkie dzieci to
        wbrew jego woli?? ...hahaha .....dobre....
        • madzia.7 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 19:09
          bardzo cenna uwaga..tak jak wszyscy wiedza dzieci biora sie jak
          matka sama sypia w łóżku...hehe..
          nie znasz brata ani perfidnej bratowej to się na ich temat nie
          wypowiadaj....
          • madzia.7 Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 19:13
            zapomiałam dodac, ze przede wszystki leniwej..bo nawet obiadu nie
            ugotuje, a chlopak po pracy wraca i jeszcze obiady gotuje..a ta
            sciaga a to siostre a to mame bo sama z dzieciakami nie daje
            rady..ale pospac do 10:00 to trzeba....lenstwo..i nikt mi nie powie..
            a juz koncze ten temat,...
            szkoda, ze brat taki glupi i za mlodu sie zwiazal..
            no ale mi moze byc tylko zal...i przykro patrzec...
      • reteczu Re: Nie lubię Matek Polek 22.08.09, 09:40
        madzia.7 napisała:
        Jeszcze nie mam dziecka

        I tu jest pies pogrzebany! Piszesz o sytuacji, o której nie masz
        pojęcia, której nie doświadczyłaś. Urodzisz, spędzisz z dzieckiem
        24/7 parę tygodni, wtedy pogadamy smile
    • kavainca [...] 17.08.09, 15:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wrzosowa11 Re: Nie lubię Polek 17.08.09, 17:00
        Nie lubię Polek, które posługują się socjalistycznymi hasłami,
        szufladkuja ludzi i myśla stereotypami, a zamiast dyskutować tworza
        koterie.Masz jakis problem ze swoja hierarchią wartości, ze Ci tak
        przeszkadza krytyka?
      • miacasa Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 17:30
        > Jeszcze coś: myślę, ze kobieta MUSI kompletnie ogłupieć przez
        > pierwszy rok zycia dziecka - inacze nie byłaby w stanie znieść tego
        > wszystkigosmile

        słusznie prawisz smile
        szczęśliwie z upływem lat rozum powraca, cycki mniej więcej wracają na swoje
        miejsce a dzieci wyfruwają spod skrzydeł
      • maiwlys Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 19:10
        kavainca napisała:

        >> Jeszcze coś: myślę, ze kobieta MUSI kompletnie ogłupieć przez
        > pierwszy rok zycia dziecka - inaczej nie byłaby w stanie znieść
        tego
        > wszystkigosmile


        A to sie muszę zgodzić big_grin
    • maiwlys Re: Nie lubię Matek Polek 17.08.09, 19:09
      Nie mam zielonego pojęcia jakie fora czytujesz, ale te na których
      bywam ja nie nasuwaja mi podobnych wniosków jak twoje.
      Ja raczej będę w takim razie wyrodna matka a nie matka polka...cóz.
      • gabi683 Kazda z Nas ma wybór:) 18.08.09, 10:39
        Ja postanowiłam byc jak to nazwałas Matką Polką lubie to co robie i
        spełniam sie w tym .Uwielbiam moje dzieci i przebywanie z Nimi.Kazdy
        ma wybór i czy Ci sie to podoba czy nie takie mam Jak Ja sasmile
        • tappas Re: Kazda z Nas ma wybór:) 19.08.09, 16:39
          ja miałam dokładnie takie same poglądy jak założycielka wątku - miałam przed
          ciążą, w czasie ciąży i przez pierwsze 4 miesiące życia Stasia.
          Cały czas powtarzałam wszem i wobec, że po macierzyńskim wracam do pracy (pracę
          miałam fajną, stresu w sam raz, od 8-16 z małymi wyjątkami) no i co, przyszedł
          kryzys, szefowie stwierdzili, że muszę zostać na wychowawczym bo chwilowo nie ma
          za dużo pracy ostatecznie stanęło na tym, że zostaje w domu.
          Na dzień dzisiejszy - staś ma 11 miesięcy- uważam, że sama lepszej decyzji bym
          nie podjęła, moje zapatrywanie na temat opieki nad dzieckiem, wychowania itd
          zmieniło się totalnie. Oczywiście nie znaczy to wcale, że teraz wiszę nad nim
          okrakiem i chowam pod kieckę ( w tym momencie zjada jakieś wafle które sobie po
          podłodze rozsypał...) ale jestem w szoku jak może się człowiekowi myślenie
          pozmieniać.
          Przed powrotem do pracy chciałabym się dorobić rodzeństwa, poza tym
          najprawdopodobniej skończy się na własnej firmie ponieważ
          zdecydowanie chcę mieć dla syna trochę wiecej czasu niz w tym momencie ma jego
          ojciec ;/
    • reteczu Re: Nie lubię Matek Polek 19.08.09, 18:14
      katarzynkowo83 napisała:
      Jestem w 38tc

      rozumiem, że w pierwszej ciąży?

      kobiety, k
      > tóre twierdzą, że w momencie jak urodzi im się dziecko, ich życie
      i potrzeby w
      > ogóle przestaną sie liczyć.


      NIe przestaną się liczyć, ale urodzenie pierwszego dziecka zmienia
      życie kobiety o 180 stopni.

      Będą siedzieć 2-3 lata z dzieckiem w domu, nie myśl
      > ąc, ze powrót do pracy po takiej przerwie to nie małe wyzwanie....

      A niech sobie siedzą! Ja po obu macierzyńskich wróciłam do pracy,
      teraz po trzecim macierzyńskim też wrócę do pracy.
      A powrót po macierzyńskim to też nie lada wyzwanie!


      będą karmić r
      > ównie długo, bo przecież dziecko najważniejsze...

      A nie jest?


      kosmetyki to żadne, bo dziecku
      > zapach przeszkadza, dieta rygorystyczna, bo coś dziecku moze
      zaszkodzić...

      To akurat fakty w niektórych przypadkach (mam dwie małe alergiczki).


      ja
      > k nie daj boże ktoś ma inne zdanie, to od razy jest zwyzywany od
      wyrodnych mate
      > k itp.

      No i to jest głupie.


      Poza tym na dziecko trzeba u
      > ważać, a nie chuchac i dmuchać, bo potem wychowuje się alergiczne,
      chorowite


      Zapewniam cię, że przyczyn alergii nie upatruje się w
      nadopiekuńczości smile
      Ale się ubawiłam! Ha!Ha!Ha!



      • pulenka Re: Nie lubię Matek Polek 22.08.09, 09:21
        madzia.7 napisala:

        >ale pospac do 10:00 to trzeba

        jakos nie chce mi sie wierzyc,zeby matka trojki dzieci spala do
        10.No,chyba ze byla ciezka noc z wieloma przerwami,ale i wtedy
        dzieci raczej od rana sa na nogach, a matka razem z nimi.

        www.quatrophonic.pl
    • sueellen A ja mam w nosie Matki Polki, Rosjanki, Angielki 23.08.09, 22:26
      Moga sobie byc jakie chca byleby sie nie wchrzanialy do mojego sposobu zycia i juz.
    • lili-a31 Re: Nie lubię Matek Polek 25.08.09, 12:15
      każdy robi, co chce
      Ja widzę akurat wiele młodych, wymalowanych, zadbanych babeczek po ciąży w parku
      na spacerach z dziećmi. Nie są żadnymi matkami-polkami. Zgrabne, włosy po
      fryzjerze, zadowolone. Szczuplusieńkiesmile
      Jedne karmią butlą, inne piersią. I co z tego?
      Jedne lubią gotować codziennie obiady - inne nienawidzą i nie będą- na przykład ja.
      Jedne wracają do pracy - drugie zostają w domu i jest super.
      To już dziwne jest dla mnie takie "na siłę" wracanie do pracy, kiedy wcale nie
      robi się żadnej kariery a finansowo opłata za nianię=pensja.
      Nie przesadzaj - tak wiele zacofanych kobiet już w Polsce nie ma.
      • mumi7 Re: Nie lubię Matek Polek 26.08.09, 22:58
        Jedne wracają do pracy - drugie zostają w domu i jest super.
        > To już dziwne jest dla mnie takie "na siłę" wracanie do pracy,
        kiedy wcale nie
        > robi się żadnej kariery a finansowo opłata za nianię=pensja.

        lili-a31, to nie jest bez sensu. Moja kuzynka tak wrócila do pracy,
        mimo że tzw. kariery nie robiła, a niania "zżerala" niemal calą jej
        pensję. Nie chodziło o kariere, chodzilo o doświadczenie - gdyby
        była w domu, nikt po roku, dwóch bez pracy i stosownego
        doświadczenia nie zatrudniłby jej w jej zawodzie. W ten sposób nie
        wypadła z rynku
    • mumi7 Re: Nie lubię Matek Polek 26.08.09, 23:04
      Też nie przepadam za Matkami-Polkami. Śmieszy mnie ich przedkladanie
      za wszelką cene i zwykle na wyrost potrzeb dziecka nad własne -
      zawsze i wszędzie. Dzieci kiedyś odejdą, a Matka-Polka zostanie sama
      z niespełnionymi tesknotami i brakiem kogoś, kogo znów mogłaby
      traktować po kokoszemu. Z drugiej strony, sa kobiety, które w domu
      fiksuja i takie, które w roli matki czują się świetnie. I to, i to
      jest ok. Zaznaczam: nie popieram fiksacji na punkcie dziecka.
      Popieram zdrowy rozsądek i odpowiedź sobie samej uczciwie na
      pytanie: chcę być z dzieckiem w domu czy nie. I już. Ja sama jeszcze
      nie wiem, na ile nowa rola mi się spodoba, więc zostawiam sobie
      wolne pole i różne furtki. Co do zasady lubię pracę i myslę o
      powrocie do niej, coć dopuszczam "slodkie wiezienie" z dzieciakiem z
      domu (max 10-12 miesięcy). Co do diety eliminacyjnej bez potrzeby -
      "bo dziecko może mieć alergię" czy innych tego typu przyjemnostek
      na wyrost - raczej sobie odpuszczęwink
    • julka1967a Re: Nie lubię Matek Polek 27.08.09, 00:35
      A jakie są straszne mamy, które non stop przynudzają o swoich dzieciach. Mam w
      pracy koleżanką, która od lat opowiada o nieustannych chorobach swoich dzieci.
      Inna koleżanka, która ma już dorosłe dzieci żyje tylko ich życiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka