glima
22.09.09, 18:10
Moje dziecko uczęszczało tam od pierwszego września i właśnie dziś
otrzymałam pismo poleconym z wypowiedzeniem umowy. Współwłaściciel
informuje, że jego wspólniczka nie płaciła za dzierżawę budynku,
catering i innym dostawcom. Panie przedszkolanki, zdaje się, nie
wiedzą co się dzieje. Pani dyrektor nie odbiera telefonu - i jak
dowiedzieliśmy się od opiekunek - odeszła. Oczywiście w takiej
sytuacji z miejsca zabrałam dziecko, ale nie zamierzam, zostawić w
kieszeni pani właścicielki - hochsztaplerki wpisowego i części
czesnego za niewykorzystane dni. Pani właścicielka naturalnie nie
odbiera telefonu i jest nieuchwytna.
Postanowiłam napisać ten post ku przestrodze... i może są tu inni
rodzice, którzy zostali oszukani przez tę panią.