Dodaj do ulubionych

przedszkole na 5 godzin

29.09.09, 12:48
Mam pytanie, moja córka ma 6 lat. Chodzi do przedszkola w pełnym
wymiarze godzin, ale ja obecnie nie pracuję i chciałabym ją posyłać
na 5 godzin, nie ukrywam, że częściowo ze względów finansowych.
Pytałam w naszym przedszkolu, ale pani dyrektor poinformowała mnie,
że jest to niemożliwe, bo musieliby utworzyć specjalną grupę 5-
godzinną.
I tu moja wątpliwość - jeżeli istnieje obowiązek szkolny dla 6-
latków, to czy mogą mi odmówić? Czy moje dziecko nie mogłoby
przychodzić tylko na 5 godzin?
Obserwuj wątek
    • gajmal Re: przedszkole na 5 godzin 29.09.09, 13:57
      A może ją po prostu przenies do szkoły - będziesz miała 5 godzin bez
      kosztów
      • agulka04 Re: przedszkole na 5 godzin 29.09.09, 14:15
        Realizacja podstawy programowej musi odbywać się podczas 5 godzin
        dziennie(u nas określone od 8.00 do 13.00). Jeżeli jest zapisane na
        5 godzin to właśnie na te godziny. Potem są zajęcia luźniejsze.
        Nie musi być osobnej grupy!!! Poprostu częśc dzieci idzie wcześniej
        do domu.
    • lilka69 hanka4- 29.09.09, 15:03
      a moze lepiej byloby sie nie decydowac na dziecko kilka lat temu..."czesciowo ze
      wzgledow finansowych" wlanie?
      • lilka69 Re: hanka4- 29.09.09, 15:05
        mialo byc "wlasnie".

        poza tym-ludzie- wy najpierw robicie dzieci a potem szukacie oszczednosi na tych
        dzieciach! w szkole poprosisz o zwolnienie z obowiazku nauki bo nie bedziesz
        miala na podreczniki?
        • hanka4 Re: hanka4- 29.09.09, 15:30
          Ludzie opanujcie się ze swoimi "dobrymi radami"! Różne są sytuacje w
          życiu, nie życzę wam, abyście mieli kiedyś takie dylematy i
          problemy. Mieszkając w małej mieścinie, żyjąc z jednej wypłaty i
          mając w domu jeszcze jedno małe dziecko naprawdę szuka się
          oszczędności. Chyba lepiej na przedszkolu, niż na jedzeniu dla
          dzieci. Za te pieniądze wolę kupić dziecku książeczkę, czy lepsze
          buciki. A jeżeli państwo oferuje takie możliwości, to czemu z nich
          nie skorzystać? W innych, cywilizowanych państwach, np. Szwecji nie
          płaci się prawie za nic jeżeli chodzi o dzieci. U nas jest tylko
          nagonka na "robienie dzieci", a później martw się obywatelu sam.

          A jeżeli chodzi o forum e-dziecko, to uważam, że już dawno przestało
          pełnić swoją funkcję wzajemnej pomocy i wsparcia dla e-mam, a to
          tylko dzięki podłym mamusiom, które nie mają za grosz empatii i
          sączą w nie swą żółć. Uważam, że to wy nie powinnyście mieć dzieci,
          bo wychowacie je na małych bufonów, skupionych na sobie, niezdolnych
          do pomocy i wpółczucia dla innych, cieszących się, że im nic nie
          brakuje.

          Jeśli nie masz nic do powiedzenia na dany temat, to nie odzywaj się,
          zamiast pisać głupoty.
          • szarotka01 Brawo! 29.09.09, 16:39
            hanka4 napisała:

            > Ludzie opanujcie się ze swoimi "dobrymi radami"! Różne są sytuacje
            w
            > życiu, nie życzę wam, abyście mieli kiedyś takie dylematy i
            > problemy. Mieszkając w małej mieścinie, żyjąc z jednej wypłaty i
            > mając w domu jeszcze jedno małe dziecko naprawdę szuka się
            > oszczędności. Chyba lepiej na przedszkolu, niż na jedzeniu dla
            > dzieci. Za te pieniądze wolę kupić dziecku książeczkę, czy lepsze
            > buciki. A jeżeli państwo oferuje takie możliwości, to czemu z nich
            > nie skorzystać? W innych, cywilizowanych państwach, np. Szwecji
            nie
            > płaci się prawie za nic jeżeli chodzi o dzieci. U nas jest tylko
            > nagonka na "robienie dzieci", a później martw się obywatelu sam.
            >
            > A jeżeli chodzi o forum e-dziecko, to uważam, że już dawno
            przestało
            > pełnić swoją funkcję wzajemnej pomocy i wsparcia dla e-mam, a to
            > tylko dzięki podłym mamusiom, które nie mają za grosz empatii i
            > sączą w nie swą żółć. Uważam, że to wy nie powinnyście mieć
            dzieci,
            > bo wychowacie je na małych bufonów, skupionych na sobie,
            niezdolnych
            > do pomocy i wpółczucia dla innych, cieszących się, że im nic nie
            > brakuje.
            >
            > Jeśli nie masz nic do powiedzenia na dany temat, to nie odzywaj
            się,
            > zamiast pisać głupoty.


            Nie mam pojęcia ile czasu sześciolatek powinien spędzać w
            przedszkolu,ale bardzo podoba mi się twoja odpowiedź dla
            przedmówczyni.Nie rozumiem osób wypowiadających się na tematy,na
            które nic konkretnego nie mają do powiedzenia oprócz krytyki.Ludzie!
            Chyba zapominacie jaką rolę ma odgrywać to forum.Niektórzy powinni
            się wstydzić
            • agazuchwa Re: Brawo! 29.09.09, 19:01
              raz jeszcze zgadzam się, bo chciałam dodać tylko, ze nie wiem kto się mniej
              zastanawiał nad posiadaniem dzieci ten co zostawia dzieci w przedszkolu na
              jedynie 5 godzin a resztę czasu spędza z dzieckiem czy ten który oddaje dziecko
              an cały dzień do przedszkola
          • lilka69 hanka4-jeszcze o cos cie zapytam 29.09.09, 20:49
            czyli twoim zdaniem powinnam wychowywac moje dziecko na niwniaka i idiote, ktory
            bedzie propagowal rozdawnictwo pieniedzy dla tych , ktorym sie nie chce lub sa
            malo obrotni?
            empatie to moje dziecko moze miec dla osob z wypadkami losowymi! a nie dla
            lekkomyslnych rozmnazajacych sie wesolo zgodnie z zasada, ze pannstwo powinno dac!
            wierzysz w opieke panstwa a nie we wlasne sily i mozliwosci? smieszna jestes. a
            moze i nie-moze po postu CWANA?
            • agus-ka Re: hanka4-jeszcze o cos cie zapytam 29.09.09, 21:00
              obydwie przesadzacie miłe Panie. Jedna uważa, ze jej się należy a
              druga uważa, ze sie nie należy nic i trzeba się rozpychać
              przyslowiowymi łokciami.
              Droga autorko, jeśli nie stać Cię na przedszkole po prostu przenieś
              dziecko do zerówki w szkole. Zaoszczędzisz pieniędzy i być może
              pomożesz komuś komu zalezy na miejscu w przedszkolu. Pomyś tez o
              tym, ze masz to szczęście posyłac dziecko do państwowego przedszkola
              za co tu dużo mówić dosc niskie kwoty, nie wszyscy tak mają. Jest
              wielu rodziców ktorzy muszą zaplacić za opiekunkę do odbierania bo
              nie starczyło dla ich dzieci miejsca w grupie przedszkolnej.
              Blokowanie miejsca w tej placówce było by po prostu nie w porządku.

              Do drugiej mamy, nie zawsze w życiu uklada sie tak jak chcemy,
              pomyśl o tym. Czy Tobie zawsze, ale to zawsze wszystko się udaje?
              BTW uważam, ze nazywanie dzieciorobem kogoś kto ma dwójkę dzieci
              jest mocną przesadą.
              • zbita_sucz Re: hanka4 02.10.09, 08:48
                Nie powinno byc z tym zadnego problemu. Zeby dziecko chodzilo na
                pare godzin..
            • ula-lo Re: hanka4-jeszcze o cos cie zapytam 29.09.09, 21:25
              lilka69, Panem Bogiem jesteś, żeby wiedzieć, jaka jest sytuacja życiowa rodziny
              kobiety, która założyła post?

              Jeśli zostaniesz wdową/samotną matką (nie zdziwiłabym się, chyba żeście oboje
              jednacy - "wyżej s** itp.")/Twój partner straci pracę, to co zrobisz z
              dzieckiem? Oddasz lepiej sytuowanym? Zdaje się, że byłoby to zgodne z Twoją
              filozofią życiową.
              :]

              A autorka wątku faktycznie mogłaby przenieść dziecko do zerówki w szkole. Tam
              nie ma kolejek dzieci "pełnoetatowych", w przeciwieństwie do przedszkoli. Ale to
              już zupełnie inny temat.


              PS. Przepraszam za wulgaryzmy, ale już mnie poniosło. Miesiące się na to
              złożyły. i Pewnie pms. wink
          • mama_kuby4 Re: hanka4- 07.10.09, 21:13
            w pełni popieram!!!!!!!!!!!!!cieszę się że jeszcze są tacy ludzie!
            zaraza złośliwości,podłości i znieczulicy dopadła już wielu i to
            właśnie oni nie powinni mieć dzieci!!!!!
            lepsza biedna kochająca mama, niż podła znieczulona bogata
            paniusia!!!!!!!!!!!
        • ula-lo Re: hanka4- 29.09.09, 21:18
          lilka69, podczytuję od miesięcy Twoje posty. Dziś już nie zdzierżyłam. Jesteś
          rzadkiego rodzaju nie-ludzkim, czyt. cyniczno-wrednym typem. Bleee.

          Zastanawiam się, czy jesteś tak durna, czy tam oderwana od rzeczywistości (w
          złotej wieży bez drzwi i okien, jak się domyślam, po Twoich postach).
          • lilka69 ula-lo 01.10.09, 13:24
            kazdy zyje w takiej rzeczywistosci jaka ma. i ja zyje w takiej jaka
            mam dookola. co w tym zlego? musze rownac w dol dla twojego dobrego
            samopoczucia?
            • ula-lo Re: ula-lo 01.10.09, 13:46
              A co to znaczy "równać w dół"?
              • hanka4 Re: ula-lo 01.10.09, 19:39
                lilka69 żyje w swoim świecie i nie dopuszcza do siebie świadomości,
                że tysiące dzieci w Polsce głoduje, wielu ludzi nie stać na
                podstawowe rzeczy i dookoła bieda i głód.
                lilka69 jest lekarzem, a jak wiadomo w większości przypadków to
                grupa wyjątkowo zachłanna na pieniądze i przy tym pozbawiona
                empatii. Zarabiają grubo ponad średnią krajową (moja teściowa
                pracuje w szpitalu i jak mi powiedziała ile lekarze mają na
                kontraktach, to się za głowę złapałam), a nie pogardzą "dowodem
                wdzięczności" od pacjenta, który jest o wiele mniej sytuowany niż
                oni.
                Ale cóż, nie dziwcie się, syty głodnego nie zrozumie...
                • ula-lo Re: ula-lo 01.10.09, 19:52
                  No, kolejny dowód na to, że inteligencja konieczna do skończenia studiów
                  wyższych nie zawsze idzie w parzę z mądrością.
                  :]
                  Jeszcze raz zapytam, jako żem z gruntu naiwna: Co to znaczy ":równać w dół" w
                  kontekście tego wątku?
                  • lilka69 Re: ula-lo 03.10.09, 11:57
                    rownac w dol oznacza niemoznosc wybicia sie chocby finansowego, zeby nie narazic
                    sie na twoja i autorki zawisc. nie stawiam sie w jednym szerego z tymi co maja
                    auto za 300 tys ale to nie oznacza, ze zawisc mnie zaslepia. niech sobie zyja i
                    ciesza sie ze swojego auta. a ciebie i autorke zlosci, ze ktos nie ma waszych
                    problemow.
                    • ula-lo Re: ula-lo 03.10.09, 17:24
                      No tak, też tak rozumiem frazeologizm "równać w dół", ale wciąż nie rozumiem, co
                      to znaczy w kontekście pierwszego postu? big_grin
                    • ula-lo Re: ula-lo 03.10.09, 17:28
                      Czy ja gdzieś piszę o swoich problemach? Owszem, mam sporo, ale nie finansowe,
                      choć auta za 300 tys. nie mam. Sąsiadami interesuję się owszem; właśnie biednymi
                      dziećmi - bieda nie bierze się, droga lileczko, wyłącznie z braku obrotności i
                      sprytu. Więcej - nie z tego głównie.
                      lilka69, zdarza ci się czytać ze zrozumieniem i bez nadinterpretacji?
                      czy twój mózg umie generować wyłącznie tabloidowe pytania typu "czy wszystkie
                      dzieci są ładne"? big_grin
                    • ula-lo Re: ula-lo 03.10.09, 17:31
                      To nie zawiść (nic a nic mnie nie obchodzi twój portfel ani stabdard życia
                      twojej rodziny), to niesmak, że można być tak zimnym typem, który na wszystkich
                      wokół patrzy wyłącznie przez pryzmat samego siebie i pisze właściwie wyłącznie o
                      sobie, nawet jak to ma być niby odpowiedź na czyjś post, post często osoby z
                      życiowym problemem.
                      EOT
                • lilka69 hanka 4 03.10.09, 11:53
                  skonczenie wydz lek. nie oznacza, ze jestem lekarzem. juz to wielooookrotnie
                  wyjasnialam. rzadko bo rzadko ale sie zdarza. mialam propozycje atrakcyjniejszej
                  pracy i znacznie mniej zamujacej czasowo( co jest dla mnie priorytetem!).no
                  akurat zgadza sie z pensja.
                  nie wiem kto gloduje bo ja nie. to czemu mam sie interesowac sasiadem? ty sie
                  interesujesz?
                  • nikki30 Re: hanka 4 05.10.09, 10:03
                    ilka69 napisała:

                    > skonczenie wydz lek. nie oznacza, ze jestem lekarzem. juz to wielooookrotnie
                    > wyjasnialam

                    I całe szczęście lilka, że nie jesteśsmile
                • green_sofia Re: ula-lo 08.10.09, 00:36
                  Wybacz ale przestań pociskać takie pierdoły o lekarzach bo mi się
                  nóż w kieszeni otwiera. Studiuję medycynę i jak czytam taie rzeczy
                  to mi się odechciewa. Po co zapierdzielać całe studia, po co uczyć
                  się kilka dobrych semstrów o psychologii podejścia do pacjenta skoro
                  wy i tak przyjdziecie z założeniem że lekarz myśli tylko o
                  pieniądzach i o zgrozo zarabia więcej niż średnią krajową. Nie wiem
                  co to za szpital gdzie są takie świetne kontrakty, ale ja mam inne
                  przykłady. Jest nas na roku 150 osób, pełnych zapału i empatii do
                  drugiego człowieka więc proszę nie zabijaj w nas tego pisząc takie
                  rzeczy.


      • przeciwcialo Daj sobie juz spokój z pouczaniem innych n/t 04.10.09, 07:51
        • lilka69 przeciwcialo-wykonuje polecenie! 04.10.09, 11:18
      • q_fla Re: Lilka 08.10.09, 15:33
        Zabierz swoją pustą mózgownicę i idź zobacz, czy cię nie ma w drugim
        pokoju.
        Odnoszę wrażenie, że twoje wychowanie wynika z takiego właśnie
        bezmyślnego rozmnażania się...
    • agazuchwa Re: przedszkole na 5 godzin 29.09.09, 16:01
      masz prawo skorzystać z 5 godzinnego pobytu w przedszkolu i to
      zupełnie bezpłatnie a względy finansowe nie oznaczją
      chęci "oszczędzania na dziecku" tylko nie wydawania pieniedzy tam
      gdzie to konieczne...ale nie mam ochoty się sprzeczać...nauka w
      przedszkolu powinna się odbyc chyba miedzy 9-12 czy jakoś tak
      • kazet.1 Re: przedszkole na 5 godzin 29.09.09, 21:01
        ponieważ dziecko 6-letnie ma obowiązek chodzić do przedszkola lub szkoły rodzic
        ma prawo posłać go tylko w ramach realizacji podstawy programowej tzn. na 5
        godz. u nas w przedszkolu jest kilkoro dzieci na 5 godz. bez wyżywienia, nie
        płacą nic. interweniuj u dyrektorki - dziecko ma prawo do bezpłatnego nauczania.
        • grzalka Re: przedszkole na 5 godzin 29.09.09, 21:19
          wcale nie musi być specjalnej grupy, w naszym przedszkolu w grupie
          "pełnoetatowej" jest kilkoro dzieci zapisanych tylko na podstawę programową-
          płacą tylko za posiłki, bez opłaty stałej
          • hanka4 Re: przedszkole na 5 godzin 29.09.09, 23:39
            Dziękuję wam bardzo za rzeczowe odpowiedzi i (niektórym) za
            wsparcie. Potwierdziło się to, co myślałam, porozmawiam z
            dyrektorką, bo w moim mieście nie ma niestety zerówek w szkołach, a
            pójściu 6-latków do pierwszej klasy jestem przeciwna. I szkoły, i
            dzieci nie są na to przygotowane.
            A do tych, które wsparcia nie udzieliły i potępiły: nie ferujcie
            zbyt szybko wyroków, bo nie wiadomo, co was może spotkać.
            • nikki30 Re: przedszkole na 5 godzin 05.10.09, 10:05
              Ja napiszę tylko od strony formalnej że składasz oświadczenie w przedszkolu że
              dziecko będzie uczęszczać na 5 h.
              Na twoim miejscu też bym tak zrobiła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka