Dodaj do ulubionych

publiczne vs prywatne

11.05.11, 09:49
mam pytanie (może głupie, ale cóż).
Jaka jest różnica między publicznym w prywatnym przedszkolem? Czy oba są prywatne z natury, tylko publiczne dostaje jakąś kasę od państwa (miasta), a prywatne nie?
Jakie to ma znaczenie dla nas, rodziców (oprócz ceny)?
Obserwuj wątek
    • bbkk Re: publiczne vs prywatne 11.05.11, 15:53
      i przedszkola publiczne i prywatne dostaja dostacje od miasta
      i oba musza realizowac podstawe programowa i spelniac rozne kryteria (dotyczace kadry, budynku ....)
      tylko w prywatnym rodzic musi wiecej dopalcac
      • nansiija Re: publiczne vs prywatne 11.05.11, 22:43
        bbkk - mylisz sie. Mamy przedszkola publiczne, niepubliczne i prywatne.
        Publiczne to oplata jest najnizsza i realizuja podstawe programowa.
        Niepubliczne - dostaja doplate od gminy i realizuja podstawe programowa.
        Prywatne - placisz KAse i nie musza realizowac podstawy programowej czyli wolna amerykanka.
        • soffia75 Re: publiczne vs prywatne 12.05.11, 00:21
          To ja trochę doprecyzuję... wink
          Przedszkola publiczne - zwykle prowadzone przez samorządy, także przez organizacje, fundacje lub osoby fizyczne; zapewniają bezpłatną naukę w zakresie podstawy programowej, otrzymują 100% dotacje (dlatego czesne jest niższe).
          Przedszkola niepubliczne (potocznie nazywane też "prywatnymi") - prowadzone przez stowarzyszenia, fundacje, osoby fizyczne lub prawne, posiadające wpis do ewidencji działalności gospodarczej /czyli funkcjonują jak firma/; otrzymują niższe dotacje niż przedszkole publiczne; realizują podstawę programową, muszą spełniać określone, dość rygorystyczne warunki i są pod nadzorem kuratorium oświaty.
          Punkty przedszkolne - również funkcjonują na zasadzie działalności gospodarczej, wymogi są mniej rygorystyczne niż wobec klasycznych przedszkoli; prowadzą zajęcia we wszystkie dni robocze w tygodniu.
          Zespoły przedszkolne - podobne jak punkty przedszkolne, ale prowadzą zajęcia tylko w niektóre dni tygodnia.
          Zespoły i punkty przedszkolne również realizują podstawę programową (taka przynajmniej informacja znajduje się na stronie MEN - Radosna Szkoła).
          Istnieją też prywatne placówki opieki nad dziećmi, które nie muszą spełniać takich wymogów, jak przedszkola publiczne i niepubliczne, ale nie realizują podstawy programowej i nie posiadają statusu "przedszkola". Te placówki bywają również określane jako "przedszkola prywatne", ale de facto przedszkolami nie są.
          • mariwu Re: publiczne vs prywatne 12.05.11, 10:01
            soffia75 dobrze wyjaśniła.

            Pozwolę sobie tylko na lekki retusz:

            Przedszkola niepubliczne (potocznie nazywane też "prywatnymi") - prowadzone przez stowarzyszenia, fundacje, osoby fizyczne lub prawne, posiadające wpis do ewidencji działalności gospodarczej /czyli funkcjonują jak firma/;

            Przedszkola niepubliczne działają na podstawie wpisu do ewidencji szkół i placówek niepublicznych a nie ewidencji o działalności gospodarczej. Tak stanowi zapis ustawy o systemie oświaty. To właśnie, m.in., odróżnia przedszkola niepubliczne/prywatne od różnego rodzaju klubików prowadzących opiekę nad dziećmi, ale niebedących placówkami oswiatowymi w rozumieniu ustawy o systemie oświaty. Tylko placówki działające na podstawie wpisu do ewidencji szkół i placówek niepublicznych (czyli działające zgodnie z ustawą o systemie oświaty) mają prawo do nazwy "przedszkole".
        • bbkk Re: publiczne vs prywatne 12.05.11, 08:42
          to Ty się mylisz
    • mariwu Re: publiczne vs prywatne 12.05.11, 10:17

      > Jaka jest różnica między publicznym w prywatnym przedszkolem?
      > Jakie to ma znaczenie dla nas, rodziców (oprócz ceny)?

      Przedszkola publiczne mają bardziej ujednolicony organizacyjny standard działania (liczebność grup, kadry nauczycielskiej i administracyjnej, organizacja roku szkolnego itp.).

      Oferta przedszkoli niepublicznych działających na terenie jednej gminy jest (szczególnie własnie pod względem organizacji pracy przedszkola) zdecydowanie bardziej zróznicowana. Każde przedszkole niepubliczne może proponować inną liczebność grup dzieci, rózna może byc liczba nauczycielek w poszczególnych grupach i czas ich pracy. Każde może mieć inną organizację roku szkolnego (przerwy w pracy przedszkola), inne godziny działania, inne zasady odpłatności, inne zasady przyjęć/rozwiązania umowy.

    • lilka69 Re: publiczne vs prywatne 12.05.11, 20:46
      taka roznica-
      prywatne, uprawanione do uzywania tej nazwy-place to wymagam, spokojna tez jestem bo podlega nadzorowi.
      panstwowe- miejsc znacznie mniej niz chetnych wiec zamknac buzie , nie wymagac i cieszyc sie , ze dzieciak sie dostal.
      kluby malucha- to juz chyba calkiem szkoda pisania.
      • kejt202 Re: publiczne vs prywatne 13.05.11, 11:46
        lilka69 napisała:

        > taka roznica-
        > prywatne, uprawanione do uzywania tej nazwy-place to wymagam, spokojna tez jest
        > em bo podlega nadzorowi.

        No koments... żenada...

        > panstwowe- miejsc znacznie mniej niz chetnych wiec zamknac buzie , nie wymagac
        > i cieszyc sie , ze dzieciak sie dostal.

        Głupoty - jak zwykle w twoim wykonaniu. Rodzice mają prawo głosu w kazdej sprawie i nie są traktowani jak psie g... - jak ci SIĘ WYDAJE. Bo też PŁACĄ.

        Pytanie autorki dotyczyło przedszkoli prywatnych i publicznych a nie państwowych. Czytaj ze zrozumieniem babo.
        • lilka69 Re: publiczne vs prywatne 13.05.11, 13:06
          kejt- a czy KTOS inny moze miec wlasne zdanie. jestes prostaczka jesli komus insynuujesz glupoty i reprezentujesz postawe:tylko ja mam racje.
          • kejt202 Re: publiczne vs prywatne 13.05.11, 14:03
            Nie rozśmieszaj mnie dobrze? Znana jesteś na przeróżnych forach ze swoich snobistycznych nie zawsze mądrych poglądów na temat prywaty, które dowodzą tego, że to ty właśnie jesteś prosta jak konstrukcja cepa i pusta jak sloik, bo ludzi którzy zapisują swoje dzieci do państwowych placówek traktujesz z wysokości XX piętra.
            • bbkk Re: publiczne vs prywatne 13.05.11, 15:14
              ale publiczne=państwowe ...
            • lilka69 Re: publiczne vs prywatne 13.05.11, 21:38
              powtarzam- bo TAKIE MAM ZDANIE NA TEMAT PANSTWOWYCH I PRYWATNYCH. nadal nie doczytalas. a budowe cepa ty wlasnie udowadniasz.
              • kejt202 Re: publiczne vs prywatne 14.05.11, 09:27
                lilka69 napisała:

                >
                . a budowe cepa ty wlasnie udowadniasz.

                Niestety ty już dawno udowodniłas swoimi licznymi durnymi wypowiedziami na tym i innych forach. Twój denny poziom tak bardzo rzuca się w oczy że nie da się ciebie nie zauważyć.
      • q_fla Re: publiczne vs prywatne 13.05.11, 16:07
        Goowno prawda Lilka...

        > prywatne, uprawanione do uzywania tej nazwy-place to wymagam, spokojna tez jest
        > em bo podlega nadzorowi.

        Też płacę i też wymagam, jak mi się coś nie podoba walę prosto z mostu i żądam zmiany.
        Według ciebie publiczne nie podlegają żadnemu nadzorowi? o_O
        • mama9908 Re: publiczne vs prywatne 13.05.11, 16:40
          właśnie że teraz przedszkola publiczne też walczą o dzieci , w niektórych jest mniej chętnych w innych więcej, zależy od opinii, właśnie szczególnie teraz , w publicznym też masz prawo wymagać, a ja znam kilkoro dzieci, które z perywatnego przeszły na publiczne i są dużo bardziej zadowoleni, nie dość, że mniej płać, to zupełnie inna praca , widać postępy u dzieci
        • lilka69 Re: publiczne vs prywatne 13.05.11, 21:39
          oczywiscie, podlegaja, przepraszam, zle sie wyrazilam a raczej nie dopisalam.
      • mama303 Re: publiczne vs prywatne 14.05.11, 08:49
        lilka69 napisała:

        > panstwowe- miejsc znacznie mniej niz chetnych wiec zamknac buzie , nie wymagac
        > i cieszyc sie , ze dzieciak sie dostal.

        Odwrotnie, to od publicznych przedszkoli można więcej wymagać, w prywatnym mogą zawsze powiedzieć: nie podoba się, proszę sobie szukać czegoś innego.
        • kejt202 Re: publiczne vs prywatne 14.05.11, 09:33
          Oczywiście, że tak! Rodzice dzieci w przedzkolach publicznych to nie byle bydło, które ma zamknąć pyski i siedzieć cicho z wdzięczności, że przyjęto ich dziecko. Niestety lilka69 nie rozumie takich spraw, bo wg niej kasa załatwia wszystko. Jak zapłaci więcej to synkowi wytrą pupkę w przedszkolu a jak mniej, to tylko jeden półdupek albo żadnego. Ten okaz jest niereformowalny. To nic że tyle osób jej to mówiło. Ona nie pozwoli sie zrzucić z pozycji forumowego błazna.
          • barakudaa Re: publiczne vs prywatne 14.05.11, 09:46
            lilka zapomniała jeszcze dopisac ,że w prywatnych nauczycielki wchodzą w dupki rodzicom i często gęsto kłamią na temat postępów ich dzieci aby tylko rodzice nie zabrali dzieci do innej placówki pozbawiając tym samym dopływu kaski właścicielkę i ewnetualnie pracy-nauczycielek.Zapomniała również dodać,że często gęsto kadra w prywatnych placówkach zmienia się częściej niż opady atmosferyczne, z powodu nieprzestrzegania praw pracowniczych.
            • mama9908 Re: publiczne vs prywatne 14.05.11, 15:54
              dokładnie a bezpieczeństwo dzieci, pani nauczycielka ma posprzątać po posiłku , salę po wyjśćiu dzieci, a najlepiej żeby jeszcze toaletę umyła bo oszczędzają na personelu
              • bebe2010 Re: publiczne vs prywatne 14.05.11, 17:01
                C:pracowałam w prywatnym przedszkolu, w którym działy się różne rzeczy. Przy okazji innego tematu na forum napisałam, że było mi wstyd tam pracować i ktoś mi odpisał coś w tym rodzaju, że powinnam być wdzięczna, bo dzięki temu przedszkolu zdobyłam doświadczenie. A ja owszem, za doświadczenie tam zdobyte jestem wdzięczna, choć udział dyrekcji w jego zdobywaniu był tylko taki, że mogłam przychodzić tam do pracy - bo w żaden sposób nie kontrolowały tego, co robię. Nie było nade mną żadnego nadzoru - a byłam początkującym wtedy nauczycielem, który miał mnóstwo wątpliwości!!! Ponadto, normą było to, że np. kotlety, czy naleśniki były dzielone na kilka części i rozdawane dzieciom. Materiały plastyczne- walka o wszystko. Non stop dokładałam z własnej kieszeni, żeby zrobić z maluchami coś fajnego, bo mi zależało, żeby się rozwijały i miały co pokazać rodzicom. Zresztą samym salom dużo brakowało do stanu, który można byłoby nazwać estetyczny lub choćby zadowalający... Farba odpadała od ścian (pozaklejana plakatami), "koty" kurzu koło szafek,w kątach itp... No i frustracja nauczycieli z powodu pensji. Wiem, że to nie obchodzi rodziców, ile zarabia nauczyciel, bo to sprawa względna, jednak jeśli nauczyciel jest non stop w podłym nastroju, bo ma marne pieniądze, musi dorabiać gdzie indziej, to to prędzej, czy później odbija się na dzieciach- nie dosłownie, ale właśnie tak jak napisałaś - nie chce się. A nie każdy ma tyle przebojowości, żeby walczyć o podwyżkę - nie 100 zł, bo to śmieszna kwota w obecnych czasach, kiedy wszystko drastycznie drożeje, ale naprawdę rozsądną, która w jakiś sposób poprawi sytuację materialną nauczycielki.
                Dlatego -byłam zażenowana, kiedy na pytanie dziecka, czy może dostać dokładkę mówiłam mu, że nie. Lub kiedy zmieniałam dekorację ujawniałam to, jak naprawdę wygląda sala, a akurat do sali wszedł rodzic... I inne tego typu "kwiatki"...

                forum.gazeta.pl/forum/w,587,74830754,88816972,Re_Zmieniam_jednak_przedszkole.html
              • bebe2010 Re: publiczne vs prywatne 14.05.11, 17:04
                c:Rozśmiesza mnie ta dyskusja, wybaczcie. Jakiś czas temu pracowałam w przedszkolu prywatnym i uczestniczyłam w podobnym młynie. Właściciel skupiał się jedynie na zarabianiu kasu, nie oferując swoim pracownikom nic. Naiwne dziewczyny wchodząc w to były wykorzystywane, a dzieci gdzieś na szarym końcu. Teraz pracuję w przedszkolu państwowym i naprawdę bardzo sobie to chwalę. Profesjonalne, prawdziwie pedagogiczne podejście do dzieci. Nauczyciele z pasją. Wszystko poparte przepisami wypracowanymi przez lata prób i błędów. Uważam, że prywatne przedszkola są jeszcze w powijakach. Właścicielom zależy na zarobieniu kasy, kadra jest nie wyszkolona, często sfrustrowana. I do tego ludzie płacą im tyle pieniędzy, za co? Współczuję





                forum.gazeta.pl/forum/w,587,90825841,95080535,Re_Przedszkole_Tequesta_na_osiedlu_Marina_Mokoto.html
                • graz.ka Re: publiczne vs prywatne 14.05.11, 17:21
                  Pracowałaś w jednym niepublicznym przedszkolu i już wiesz, że wszystkie są w powijakach lub właścielom zależy tylko na kasie...
                  No naprawdę ciekawe, co upoważnia Cię do takiego twierdzenia.
                  • bebe2010 Re: publiczne vs prywatne 14.05.11, 17:56
                    forum.gazeta.pl/forum/w,587,72627601,104460609,Re_TUBIS_przedszkole_prywatne_prosze_o_opinie.html
                    • urszula.slo pomyłka! 18.05.11, 11:28
                      Dziękuję wszystkim za opinie, ale ja się pomyliłam! Chciałam zapytać, jaka jest różnica między przedszkolem prywatnym a niepublicznym!
                      Z tego co piszecie, to nie ma między nimi żadnej różnicy, tak?
                      • mariwu Re: pomyłka! 18.05.11, 11:40
                        >Chciałam zapytać, jaka jest
                        > różnica między przedszkolem prywatnym a niepublicznym!
                        > Z tego co piszecie, to nie ma między nimi żadnej różnicy, tak?

                        Nie ma. Poza tą, że "niepubliczne" to nomenklatura oficjalna a "prywatne" - potoczna (choć wiele przedszkoli niepublicznych ma w nazwie własnej słowo "prywatne").

                        To tak, jak ze szkołami: wielu rodziców wciąż mówi szkoła prywatna (na niepubliczną) i państwowa (na publiczną).

                        Musisz tylko zwrócić uwagę/sprawdzić, czy przedszkole jest wpisane do ewidencji szkół i placówek niepublicznych (można to sprawdzić w urzedzie gminy), bo wiele klubików, bez uprawnień placówki oświatowej, bezprawnie mówi/pisze o sobie "przedszkole prywatne".

      • metron1 Re: publiczne vs prywatne 18.05.11, 14:02
        lilka69 napisała:

        > taka roznica-
        > prywatne, uprawanione do uzywania tej nazwy-place to wymagam, spokojna tez jest
        > em bo podlega nadzorowi.
        > panstwowe- miejsc znacznie mniej niz chetnych wiec zamknac buzie , nie wymagac
        > i cieszyc sie , ze dzieciak sie dostal.
        > kluby malucha- to juz chyba calkiem szkoda pisania.


        Oczywiscie snob nie pośle dziecka do państwowego przedszkola bo to wstyd i obciach. Tylko prywatne nobilituje
        A tak na serio, znajoma zabrała dziecko z prywatnego przedszkola bo 3,5 letnie dziecko zaczęło w domu stawać na baczność i pytać się czy może się ODEZWAĆ
        Mimo wysokiego czesnego nie było mowy o prezentach dla dzieci, wyjazdach a jedzenie po którym dziecko 2 słownie DWA razy się przytruło dostarczała firma cateringowa
        Dlatego wolę publiczne przedszkole dla BIEDOTY do którego chce SAMO chodzić moje dziecko, dlatego wolę aby jadło posiłki gotowane w przedszkolnej kuchni, dostawało prezenty i świetnie się bawiło


    • soffia75 Re: publiczne vs prywatne 18.05.11, 19:32
      No, i jak zwykle przy tego typu wątkach, dyskusja niestety rozwinęła się w kierunku "przedszkole prywatne jest super, a państwowe 'be' " (lub odwrotnie)... Ponieważ mam alergię na tego typu uogólnienia, chciałabym podkreślić, że o jakości przedszkola nie decyduje to, czy jest publiczne, czy niepubliczne, tylko dyrekcja, załoga i sami rodzice. Jeżeli dyrekcja jest energiczna i ma pomysły na rozwój przedszkola, jeżeli nauczycielki lubią dzieci, swoją pracę oraz wkładają serce w to, co robią (a nie tkwią z kawą za biurkiem przez cały dzień, "byle do emerytury") i jeżeli rodzice współpracują z przedszkolem, zamiast prezentować fochy typu "płacę to wymagam, i dlaczego nie ma zajęć chińskiego, garncarstwa i karate?!" - to wtedy przedszkole na pewno będzie placówką godną polecenia, bez względu na to, czy jest państwowe, prywatne, czy jakiekolwiek inne. Jeśli już chcemy wartościować, mówmy o konkretnej placówce, zamiast wrzucać wszystko do jednego wora "bo państwowe" lub "bo prywatne".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka