Dodaj do ulubionych

Stresy przedszkolaka

02.09.05, 12:24
Mój 3-letni synek poszedł właśnie do przedszkola. Wcześniej mieliśmy nieudany
start w żłobku. Parę razy w sirpniu byliśmy na placu zabaw i w sali, w której
teraz przebywa. Oczywiście wczoraj w całym zamieszaniu i nowej sytuacji
specjalnie nie zauważył mojej nieobecności. Wegług relacji pań był spokojny i
ładnie się bawił. Ale...wieczorem nie mógł zasnąć, w nocy płakał i nawet
zwymiotował przez sen. Dobrze, że jakoś to usłszałam. Dziś rano cała
histeria.Zdejmowanie kapci, uciekanie z przedszkola... Co o tym sądzicie. Czy
znacie jakieś sposoby na wysiszenie dziecka, przy czym bajki nie wchodzą w
rachubę bo opowiadam mu codziennie niemal pół godziny. Dodam jeszcze ,że
Krzyś bardzo słabo mówi, jakieś pojedyncze słowa, więc nie opowie mi co
wydarzyło się w przedszkolu. Na podstawie tych monosylabicznych odpowiedzi na
moje pytania wydaje się, że raczej nic grożnego się wczoraj nie wydarzyło,
panie też nic nie mówiły. Czy to tylko stres, który nie miał innego ujścia?
Obserwuj wątek
    • aniabi Re: Stresy przedszkolaka 02.09.05, 13:58
      Moim zdaniem jest to stres. W moim przedszkolu w tamtym roku rozdawano takie
      rady-informacje dla "początkujących" rodziców. Dziecko musi wiedzieć dlaczego
      zostaje w przedszkolu. Opowiedz dziecku, że mama idzie do pracy zarabiać
      pieniązki na chleb, cukiereczki, zabawki. Trzeba dziecko zapewniać że mama i
      tata go kocha i napewno przyjdzie po podwieczorku czy obiadku.
      Może wydać się to banalne, ale pomaga!!!!!
      • kasikcz1105 Re: Stresy przedszkolaka 02.09.05, 17:14
        Witam! Jestem nauczycielką 4-latków, ale z 3-latkami mamy sale po sąsiedzku.
        Wczoraj w maluszkach był zbiorowy płacz, a dziś tylko 3 płakało, ale krótko.
        Dziecko musi oswoić się z nową sytuacją. Jest to dla niego duży stres i czuje
        się nie pewnie. Ale jak pozna lepiej otoczenie, zobaczy, że rodzice odbierają,
        a panie są ok, to z dnia na dzień jest lepiej. Mało dzieci, które przychodzą we
        wrześniu do p-la źle znosi rozłąkę do tego stopnia, że trzeba je zabrać z p-la
        i przeczekać rok. Większość dzieci radzi sobie z nową sytuacją dobrze i zostają
        w p-lu. Powodzenia! kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka