Dodaj do ulubionych

toksokaroza

11.10.05, 10:04
Moj syn w zeszlym roku chodzil do przedszkola nr 397 na Komorskiej w Warszawie. okazalo sie,
ze 5 dzieci z tego przedszkola jest zarazonych toksokaroza. I prawdopodobnie to przedszkolna
piaskownica jest zrodlem zarazenia. Zrobilam badania i czekam na wynik. Chcialabym wiedziec,
czy w innych przedszkolach wydarzylo sie cos podobnego. mam wrazenie, ze wielu rodzicow nie
zdaje sobie sprawy z zagrozenia. ja zreszta tez z poczatku zbagateliowalam informacje o
zachorowaniach.
Obserwuj wątek
    • inka-ka Re: toksokaroza 11.10.05, 11:40
      przepraszam, że nie na temat toksokarozy, ale chciałabym Cię zapytać, czy byłaś
      zadowolona z tego przedszkola? Zastanawiam się nad wyborem przedszkola. W grę
      wchodzi Tarnowiecka i Komorska.
      • iwona371 Re: toksokaroza 11.10.05, 13:44
        Witam. zapisalam Alka na Komorska, poniewaz to przedszkole robilo o wiele lepsze wrazenie niz to
        na Tarnowieckiej (ladniejsze otoczenie i wnetrze). Bylam zadowolona, ale oczywiscie nigdy nie bylo
        idealnie (albo ja jestem malkontentka i szukam dziury w calym). najbardziej denerwowalo mnie to,
        ze wszystkie dzieci MUSZA lezakowac (1 i 2 grupa) oraz to, ze dzieci jadaly podwieczorki na dworze
        (nie myly rak). Acha,. i ciagle robili tym dzieciakom zdjecia, za ktore oczywiscie trzeba bylo placic,
        a na gore wchodzic w ochraniaczach na buty (to po co sa sprzataczki?) Poza tym bylo naprawde OK. Z
        wychowawczyniami mozna sie dogadac.

    • noddy Re: toksokaroza 12.10.05, 10:16
      Z tego co czytałam co druga piaskownica jest źródłem toksokarozy sad
      Bardzo wazne jest aby nie wkładać nieumytych rączek do buzi, więc jeśli piszesz, ze dzieci jadły na dworze bez mycia rąk to chyba warto porozmawiać na ten temat z dyrekcją (no i oczywiście na temat wymiany piasku w piaskownicy!).
      A tak przy okazji: jakie badania robi się na toksokarozę i ile kosztują?
      • iwona371 Re: toksokaroza 12.10.05, 10:48
        Wedlug sanepidu WSZYSTKIE badane piaskownice sa zrodlem toksokarozy. Oczywiscie rozmawialismy
        z pania dyrektor, ze np. dzieci nie powinny pic na dworze z kubkow, ktore potem same plucza w
        zimnej wodzie (na pewno na naczyniu zostal piasek z brudnych raczek). O jedzeniu podwieczorkow
        dowiedzielismy sie dopiero niedawno.
        O toskokarozie siwadczy podwyzszony poziom leukocytow kwasochlonnych, wykaze to morfologia z
        rozmazem. Ale nie zawsze jest to badanie miarodajne. wsrod zakazonych dzieci dwoje mialo poziom w
        normie. trzeba wykonac specjalne testy na przeciwciala. W szpitalu na Wolskiej za 30 zl, lub w
        innym labolatorium za ok. 70 zl.
        • matiuszka Re: toksokaroza 12.10.05, 14:14
          Odnoszę dziwne wrażenie, że nie wiecie co to jest toksokaroza i jakie są jej
          konsekwencje dla organizmu dziecka. Dyrekcja przedszkola powinna być
          zawiadomiona natychmiast, piasek w piaskownicy powinien zostać wymieniony a
          dzieci po zabawie koniecznie muszą myć ręce. Poza tym mamy powinny poinformować
          o tej sytuacji sanepid.

          Toksokarozę stwierdza się badaniem krwi, robią te testy nieliczne laboratoria.
          Poziom kwasochłonnych świadczy o szeregu schorzeń, z robaczycą i alergią
          włącznie - więc ja osobiście nie kierowałabym się tym badaniem wcale.

          Niekoniecznie każda piaskownica jest źródłem zagrożenia toksokarą - tylko ta, w
          której odchody złożyły zarażone glistą zwierzęta.
          • iwona371 Re: toksokaroza 13.10.05, 09:20
            Owszem, dyrekcja zpostala powiadomiona (nie zrobilo to wrazenia na Pani dyrektor, zabronila tylko
            dzieciom przynosic zabawki z domu do przedszkola) i wyslany oficjalny list do sanepidu. Warszawski
            Sanepid badal wiele piaskownic i KAZDA przebadana byla zakazona glista psia. Nic dziwnego, przeciez
            80 proc. szczeniat zaraza sie od swoich matek, a w Polsce nie ma zwyczaju ani odrobaczac psy ani
            sprzatac po nich. zarazone sa nie tylko piaskownice, ale takze osiedlowe alejki, trawniki w parkach,
            a nawet wycieraczki prze miezkaniami. i to sa wyniki badan sanepidu. Rzeczywiscie rodzice nie zdaja
            sobie sprawy, co to toksokaroza i sluchaja moich opowiesci jak dziwnej bajki.
            • matiuszka Re: toksokaroza 13.10.05, 11:09
              Teraz to dopiero jestem zdziwiona ... i sanepid nie przeprowadził żadnej
              kontroli w przedszkolu? Jaki związek ma prznoszenie zabawek z domu z toksokarą?
              Przecież pięć wykrytych przypadków toksokarozy w jednym przedszkolu to nie jest
              stan normalny, a ile musi być przypadków niewykrytych!

              Zgadzam się, że w parkach i piaskownicach osiedlowych zagrożenie jest ogromne.
              Ale w przedszkolu piaskownice powinny być zabezpieczone, przynajmniej przed
              dostępem psów, bo z kotami jest gorzej. Powinno się też wymieniać okresowo
              piasek. I wymagać od dzieci, aby myły ręce po zabawie na dworze. Jedzenie
              brudnymi rękami, bezpośrednio po zabawie jest nie do pomyślenia!

              Myślę, że powinniśmy zacząć wymagać tego od dyrekcji przedszkoli.
              • iwona371 Re: toksokaroza 13.10.05, 16:51
                Wlasnie czekamy, co zrobi sanepid. Zdajemy sobie sprawe, ze wiele dzieci moze miec toksokaroze i o
                tym nie wiedziec (liczba wykrytych wypadkow w tej chwili wynosi 8, czekamy na kolejne wyniki),
                dlatego zawiadamiamy wszystkich rodzicow z tego przedszkola i innych tez. Bo wydaje mi sie, ze to
                nie jest odosobniony wypadek, niestety
    • pacynka27 Re: toksokaroza 12.10.05, 19:48
      A co to jest ta toksokaroza i jakie są jej objawy? Troche mnie nastraszyłyście bo mój synek wiecznie liże rączki (czesto po zabawie w piasku).
      • matiuszka Re: toksokaroza 12.10.05, 20:53
        Przejdź na forum Zdrowie (ew. Alergie) i wrzuć hasło w wyszukiwarkę.
        Pozdrawiam smile
      • iwona371 Re: toksokaroza 13.10.05, 09:27
        Odpisalam Ci na adres gazety
        • pacynka27 Re: toksokaroza 13.10.05, 09:34
          No to sobie poczytałam. I teraz to już naprawdę jestem przerażona!!!! Zrobię synkowi wszystkie badania na pasożyty i z krwi i z kału. Dzięki za oświecenie smile
          • iwona371 Re: toksokaroza 13.10.05, 10:22
            bardzoprosze. przejelam sie ta toksokaroza i opowiadam o niej wszem i wobec. W niekttórych
            znajomych budzęe juz odraze wink) Ale mysle, ze warto, bo moze dziecki temu jakies dziecko uniknie
            klopotow, np. ze wzrokiem
            Pozdrawiam
    • noddy Re: toksokaroza 13.10.05, 11:34
      66.249.93.104/search?q=cache:8ZYiDrPtt4wJ:www.resmedica.pl/zdart80010.html+toksokaroza&hl=pl
      o toksokarozie
      • makowapanienka2 Re: toksokaroza 14.10.05, 16:45
        Ja jeszcze tylko dodam że rodzice powinni przebadać dzieci u dobrego okulisty bo
        chociaż wynik z krwi może być negatywny to dziecko może mieć larwy w oku bo oko
        ma krwioobieg zamknięty. Na szczęście pierwsza okulistka nie widziała nigdy nic
        takiego ale skierowała nas do dobrego okulisty który domyślił się co to może być.
        Nie chcę straszyć ale można całkiem stracić wzrok a nawet oko.
        • iwona371 Re: toksokaroza 14.10.05, 16:59
          tak, tak. na pierwsza wizyte do lekarza warto miec wyniki testow z krwi i badanie dna oka. Znajomi
          podejrzewaja, ze ich corka ma klopoty ze wzrokiem wlasnie z powodu toksokarozy - chodzila do tego
          przedszkola 4 lata temu. robia teraz badania, zeby to sprawdzic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka