Dodaj do ulubionych

Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-)

13.01.09, 11:23
Jakiś czas temu jedna z mam piszących na tym forum (justi54)
założyła wątek, w którym zebrała swoje doświadczenia w kontakcie z
przedszkolami. Zawiera on wiele cennych rad, pomocnych przy wyborze
placówki. Myślę, że wart jest przypomnienia.

Ponieważ całość "kompendium" przekazanego przez justi54 przekracza
pojemność jednego postu, podzieliłam je (podobnie, jak Ona) na kilka
działów:
1. Bezpieczeństwo dzieci.
2. Nauczycielki.
3. Wygląd sal.
4. Jedzenie.
5. Zajęcia dodatkowe.
6. Współpraca z rodzicami.
7. Spacery.
8. TV w przedszkolu.

Wszystko, co w nich przeczytacie jest wiernym cytatem z wypowiedzi
justi54. A teraz oddaję Jej głos smile

"Pomogę Wam znależć idealne przedszkole
z prespektywy rodzica oczywiście. Mam doświadczenie w poszukiwaniu,
wiem co dziecku potrzeba, wiem na co zwrócić szczególną uwagę przy
wyborze odpowiedniej placówki. Syn w tym roku kończy zerówkę a
przedszkole, które wybraliśmy wspólnie 4 lata temu to był strzał w
dziesiatkę. Miałam też możliwość bezpośredniej obserwacji rekrutacji
dzieci w następnych latach, gdy syn był już prawdziwym
przedszkolakiem. Chętnie podzielę się doświadczeniem oczywiście z
mojego punktu wiedzenia i siedzenia."

Obserwuj wątek
    • mariwu 1. Bezpieczeństwo dzieci 13.01.09, 11:24
      Justu54 napisała:
      "To jedna z najważniejszych spraw w przedszkolu. Jeśli Wy rodzice z
      zewnątrz "wizytując" przedszkole bez problemu możecie się do niego
      dostać to powinna Wam się zaświecić czerwona lampka. Wchodzicie Wy
      to może wejść każdy. Jeśli na wejściu spotykacie groźną panią woźną,
      która prowadzi Was bezpośrednio do pani dyrektor lub osoby która
      może Wam poswięcić czas to połowa sukcesu. Absolutnie
      niedopuszczalne jest bezkarne samotne zwiedzanie sal wtedy gdy
      przebywają tam dzieci. Jeśli nikt Wam nie jest w stanie poświęcić
      czasu i słyszycie, że panie są "przy dzieciach" to dobrze bo to
      znaczy, że dzieci są ważniejsze niż Wy. Oczywiście przyjść można
      nagle przez zaskoczenie, ale w razie odmowy proszę umawać się
      telefonicznie.
      Bezpieczeństwo dzieci to także dobór współpracowników z zewnątrz.
      Tylko sprawdzony przez lata stale współpracujacy personel typu
      logopeda, psycholog, katechetka, nauczyciele zajęć dodatkowych.
      Absolutnie niedopuszczalne są kontakty z osobami oferującymi swoje
      usługi typu "akcja dzieci do reklam", fotografów, pseudopsychologów
      z ich świetnymi nowatorskimi metodami kształcenia dzieci. Tu dużo
      zależy od stałej kadry pedagogicznej, nasza pani dyrektor świetnie
      wyczuwa kto przyjaciel a kto chce zrobić kasę na naszych dzieciach.
      O takich drobiazgach jak zamykanie ogrodu przedszkolnego , wszelkich
      furtek po godzinie przyprowadzanie dzieci to nie wspomnę. Dostawcy
      umawiaja się na konkretną godzinę i osobnym wejściem odbywa sie cała
      dostawa. Jednym słowem nikt niepowołany nie może przebywaą na
      terenie gdzie sa dzieci. Nie uważam, że przedszkole to ma być
      prawdziwa twierdza a dzieci mają być pozbawione kotaktu ze światem,
      ale czujny personel to podstawa."
      • easy.for.you Re: 1. Bezpieczeństwo dzieci 13.05.10, 22:01
        forum.gazeta.pl/forum/w,587,111104728,111104728,Zwracajcie_uwage_na_bezpieczenstwo_dziecka_.html
    • mariwu 2. Nauczycielki 13.01.09, 11:26
      Justi54 napisała:
      "Rodzice pamiętajcie to nie zabawki, wystrój sal, sprzęty, mnogość
      zajęć dodatkowych są ważne to nauczycielki w przedszkolu są
      najważniejsze. To one swoim zaangażowaniem i miłością do dzieci
      dadzą im podstawy na przyszłość. O wykształceniu nie będę pisać bo
      to oczywiste chodzi mi o te unikalne cechy jakie powinna posiadać
      osoba chcąca wykonwyać ten zawód. To nauczycielka dziecka powinna
      być przez cały okrs edukacji Waszą najlepszą "przyjaciółką" a nie
      koleżanka, z którą umawiacie się na plotki przy kawie. U niej
      szukacie porad i wsparcia a jak usłyszycie coś nieprzyjemnego o
      waszym dziecku to bez obrażania się. Wyjścia z sytuacji trzeba
      szukać wspólnie, bo czy chcecie pani, która nie powie Wam prawdy o
      dziecku, mówi tylko dobrze a rzeczy nieprzyjemne zataja w obawie
      przezd Waszym gniewem.
      P.S. Pamiętajcie, że te panie to też ludzie mają swoje problemy i
      złe dni. No i nie są tytanami pracy bo nikt z nas nie jest."
    • mariwu 3. Wygląd sal 13.01.09, 11:27
      Justi54 napisała:
      "No i tu mamy piękne pole do "wizualnego oszustwa" ze strony
      bogatych przedszkoli prywatnych. Sale piękne, kolorowe z bajkowymi
      wręcz mebelkami i sprzętami. Półki uginające się od nadmiaru często
      modnych dzieciecych zabawek, wszędzie pełno pomocy naukowych słowem
      totalne przeładowanie, że oczopląsu można dostać. Nic bardziej
      mylnego. Nie twierdzę, że to wszystko nie jest ważne trzeba tylko
      zostawić miejsce na radosną twórczość i kratywność dziecku. Jak
      oglądałam takie przedszkola gdzie wszystkie misie na półce mają
      główki w lewo a laki w prawo a samochodziki stoją na wprost to wiem,
      że nie ustawiały tego dzieci. Sale wyglądają jak minutę przed
      zrobieniem zdjęcia reklamowego do katalogu a nie jak miejsce
      radosnej zabawy. Widywałam przedszkola skromne gdzie od razu na
      wejściu widać było mnogość i różnorodność prac plastycznych dzieci a
      pomoce naukowe wykonywały one same z materiałów o jakich mi się
      nawet nie śniło, że można je wykorzystać. Przykładem niech będzie
      mapa Polski
      wykonana przez dzieci z kartonu, kontury z drutu a miasta to
      powycinane pocztówki z najważniejszych charakterystycznych miejsc.
      Tam gdzie nie było pocztówek były rysunki dzieci. Na mnie ta mapa
      zrobiła ogromne wrażenie o wiele wieksze niż kupna cud mapa no chyba
      na "papirusie" w innym przedszkolu. Chcę wam powiedzieć, że
      równowaga pomiędzy barbi a jesiennymi ludzikami z kasztanów,żołędzi
      czy szyszek powinna być zachowana. Jakie było moje zdziwienie gdy
      łaziłam po przedszkolach zimą w okresie świątecznym i te "bogate"
      przodowały w choinkach niemal barkowych a te zwykłe to sama radość
      dzieciecych zabawek z czego się da. Tym postem chcę Wam dać do
      zrozumienia, że nie wszystko złoto co się świeci. Pamiętajcie o
      tym."

    • mariwu 4. Jedzenie 13.01.09, 11:28

      Justi54 napisała:
      "Niby sprawa prosta, ale jest zawsze ale. Napiszę o zwykłym
      przedszkolu bez szczególnych diet, bo na tych się nie znam. Jestem
      zwolenniczką i widzę, że wiekszość dzieci w naszym przedszkolu też
      tradycyjnych posiłków. Urozmaicenie tak owszem, ale dzieci na prawdę
      wolą zupę pomidorową z makaronem czy ryżem niż krem z kaparów z
      grzankami cebulowymi i serem gorgonzola. Drugie dania - też lepszy
      mielony czy kotlecik z kurczaka niż mięso po chińsku z grzybami w
      pięciu smakach z bambusem. Chyba rozumiecie o co mi chodzi. Owoce i
      warzywa powinny być podawane do każdego posiłku lub jeśli na to
      pozwalają względy finansowe pomiędzy też. Cateringu nie polecam
      zawsze kuchnia na miejscu jest lepsza, można łatwiej dostoswować
      posiłki do rozkładu dnia dzieci czy ich indywidualnych nawyków
      kulinarnych. Przykład już wiele razy podawałam - nalesniki. U nas
      część dzieci lubi z serem część z dżemem a część z niczym. Panie
      kucharki juz wiedzą kto co lubi. To samo surówka do naleśników
      Kiedyś była jedna marchewka z jabłkiema traz sa trzy marchewka z
      jabłkiem, sama marchew lub samo tate jabłko. Nie chodzi tu
      bynajmniej o kulinarne rozpieszczanie maluchów, ale chyba nie ma
      potrzeby gotować coś co w 80% wraca do kuchni i jest wyrzucame bo
      dzieci tego nie lubią. Oczywiście o karmieniu na siłę czy zmuszaniu
      dzieci do jedzenia nielubianych potraw nie muszę to pisać. Sprawa
      picia o na to jestem wręcz uczulona. Dzieci mają dostawać kiedy chcą
      i ile chcą no i na szczęście tak jest w naszym przedszkolu. W innych
      różnie np syn zalicza co lato przynajmniej dwa dyżurne przedszkola i
      tam bywało z piciem kiepsko. Lato, upał dzieci chcą pić, własnych
      napojów przynosić nie wolno (wymogi sanepid) a picie jest
      wydzielane. No to były afery na całą dzielnicę z mojej strony i co i
      picie było chłodny kompocik lub zwykła przegotowana woda. Da się
      prawda."
      • antoshkowa_mama Re: 4. Jedzenie 31.12.11, 11:34
        Przedszkole to przede wszystkim miejsce utrwalania dobrych nawyków żywieniowych, które mogą być wprowadzone przy dużym udziale rodziców.

        Zgadzam się że potrawy powinny być proste, a przede wszystkim oparte na produktach z naszej strefy klimatycznej. Natomiast podstawą w żywieniu powinny być zboża o możliwie najniższym stopniu przetworzenia - jak kasze i płatki. Czy dzieci jedzą kaszę? Pewnie - kwestia odpowiedniego podania - przykład

        W przedszkolach zgadza się ilość białek, węglowodanów i tłuszczy - ale ich pochodzenie jest bardzo mało urozmaicone - biała mąka pszenna, biały ryż, mięso, mleko to główne składniki diety

        Owoce są podawane z pominięciem rytu sezonowego i strefy klimatycznej - czyli mandarynki, kiwi w zimie - przepłacanie i zbędne wychładzanie organizmu

        Brakuje w diecie dzieci roślin strączkowych, nasion, pełnych zbóż, orzechów.. Przyczyną jest m.in bak norm żywieniowych - są jedynie zalecenia - które każdy może interpretować na swój sposób.

        polecam artykuły do przeczytania:

        Co jedzą dzieci w przedszkolach

        Co powinny jeść dzieci w przedszkolu
    • mariwu 5. Zajęcia dodatkowe 13.01.09, 11:29
      Justi54 napisała:
      "Oj mamią Was te przedszkola, mamia mnogością i udziwnieniem zajęć
      dodatkowych, a jakie piękne wręcz poetyckie nazwy dla nich mają.
      Tylko cena jest w stanie przebić pomysłodawców takowych. Rodzice
      zastanówcie, się w co woli grać przeciętny przedszkolak co uprawiać
      piłkę nożną czy uczyć się gry w golfa, polo (przykłady sarkastyczne
      jakby ktoś nie wiedział i wziął to dosłownie). I tak jest z każdą
      dyscypliną sportową, zajęciami artystycznymi, muzycznymi. Zajęcia
      dodatkowe im trudnej i modniej się nazwyają tym więcej was kosztują.
      Bardzo często zdarza się też tak, że dajmy na to zwykła tak lubiana
      przez dzieci rytmika nazywana jest (i tu macie pole do popisu z
      Waszych przedszkoli). Nie dajcie się zwieść i zachowajcie rozsądek w
      wyborze ilości zajęć dodatkowych. Ja uwielbiam zwłaszcza
      określenia "w pakiecie". Byłam szukając przed laty przedszkola dla
      syna w jednej placówce gdzie na starcie roztoczono mi wizje
      takich "pakietów". Odmówiłam, bo nie mieli w pakiecie skoków
      spadochronowych, na których tak bardzo mi zależało.(To też
      sarkazm)."
    • mariwu 6. Współpraca z rodzicami 13.01.09, 11:30
      Jausti54 napisała:
      "Kochani rodzice pamiętajcie to nie tylko Wasze dzieci chodzą do
      przedszkola to Wy TEŻ. Przedszkolaki to gospodarze przedszkola, Wy
      to współgospodarze a personel to organizatorzy. Pomagajcie jak
      możecie, nie chodzi tu wcale o pomoc finansową (ta zawsze wskazana)
      ale np zaproszenie przedszkolaków do ciekawej pracy kogoś z Was to
      wielka atrakcja dla dzieci. Czasem zwykłe czynności przy organizacji
      imprez są pomocne. Ale nie wtracąjciesię nauczycielkom to co przy
      jedym dziecku jest oczywiste, w grupie jest nie do przyjęcia. Panie
      maja swój rozum i swoje odgórne przepisy. Nastawcie się na słuchanie
      potrzeb personelu oni prosząc Was o coś okazują Wam swoje zaufanie i
      robią wszystko z myślą o Waszych dzieciach. Kreatywna pani widząca,
      że na pomoc rodziców zawsze można liczyć będzie miała głowę pełną
      pomysłów z korzyscia dla dzieci. Jeśli przyjmiecie postawę wyłącznie
      rozczeniową bo zapłaciłem czesne więc tylko wymagam to nie możecie
      mieć moralnego prawa do ingerencji w to co robia inni, którzy chcą
      pomóc."
    • mariwu 7. Spacery 13.01.09, 11:31
      Justi54 napisała:
      "Kiszenie dzieci w przedszkolnych salach to norma. Ja szukałam
      przedszkola gdzie codziennie dzieci wychodzą na spacery. To kwestia
      dobrej organizacji ze strony personelu i rozsądek rodziców. Cóż to
      za problem dać dziecko nawet kilka par ubrań na zmianę a zimą
      nieprzemakalne spodnie, kurtki, buty czy rękawiczki. Zmoczy się to
      się ubierze nowe, suche, czyste i po sprawie. Jak słyszałam, że w
      maluchach nie wychodzą bo to logistycznie nie możliwe to aż mną
      kręciło. U nas możliwe do pomocy przychodzą obie panie woźne, pani
      intendentka a jak trzeba to i pani dyrektor. 10 minut i maluchy są
      na dworze, w tym czasie sale są wietrzone, sprzątane a wybigane
      dzieci wracają do zajęć. Po kilku tygodniach coraz wiecej małych
      dzieci ubiera sie samodzielnie, trzeba tylko małych poprawek z
      czapkami, szalikami. Grzech rodziców to nieodpowiednie ubieranie
      dzieci a właściwie niewygiodne dla samych maluchów. Szelki, guziki,
      rzepy, paski to dla debiutanta zły pomysł. Toaletowe wpadki zdarzają
      się zwłaszcza na początku i to jest normalne wiec nalezy dziecko
      ubrac wygodnie. Inna spraw to rodzice mają pretensje do pań o rzeczy
      zniszczone, brudne, przetarte na kolanach. Dziecko w przedszkolu ma
      się bawić jak jest za czyste to znaczy, że się nie bawiło dobrze, że
      nie brało udziału w zajęciach, grach, nie tarzało się po dywanie,
      nie malowało, nie rysowało czyli nie było szczęśliwe. Ubierajcie
      dzieci swobodnie i dajcie im możliwość pełnego udziału w życiu
      przedszkola. Jak widzę te wystrojone w falbanki różowe słodkie
      dziewczynki stojace na placu zabaw bo mamusia prosiła bym się nie
      pobrudziła to zwyczajnie żal mi ich. Co ma zrobić taka nauczycielka
      w stosunku do takiej wystrojonej laleczki, jak zorganizować jej
      zabawę by mama nie była zła. A grupa szaleja a potem rodzice Barbi
      mają pretensje, że ich córka jest odrzucana przez grupę, nikt jej
      nie lubi. No jak mają się z nią bawić jak na falbanki uważać
      trzeba."
    • mariwu 8. TV w przedszkolu 13.01.09, 11:32
      Justi54 napisała:
      "W przedszkolu syna (państwowym) TV jest, ale "dawkowany"
      rozsądnie. Panie wykorzystują go w celach edkacyjnych podobnie jak
      każdą inną pomoc naukową. Dzieci miały np ciekawe zajęcia gdzie
      oglądały krótki fragmenty filmów bajek z zastosowaniem różnych
      technik animacji. Jak inaczej to poznać jak nie na przykładzie w
      telewizji. Albo pani czytała bajkę, dzieci miały dopowiedzieć resztę
      a zakończenie oglądali wspólnie w TV. Nie wiem jaki jest cel
      dydaktyczny takich zajęć, ale chyba chodzi o pobudzenie wyobraźni i
      połączenie kilku pozornie różnych zmysłów w jedno. Pani czyta,
      dzieci komentją, dopowiadają a potem razem oglądają TV. Albo inny
      przykład jak dziecko ma zobaczyć jak wygladają i poruszają się
      bojery - na żywo to niemal niemożliwe, zdjęcie nie odda
      rzeczywistości. To tak przy okazji omawiania sportów zimowych.
      Telewizor dawkowany rozsądnie może być pomocą edukacyjną w pracy z
      dziećmi, a bajka oglądana wspólnie raz na kilka miesięcy przez całą
      grupę przedszkolaków chyba nie zaszkodzi."
      • lilka69 Re: 9. Przyjmowanie wylacznie zdrowych dzieci 26.01.09, 20:09
        Ja bym jeszcze ten punkt dodala. to jest dla mnie priorytet. na nic wszystkie
        inne punkty jesli wasze dzieci zarazane przez dzieci niefrasobliwych rodzicow
        beda siedzie w domu bez mozliwosci korzystania z edukacji i zabawy w przedszkolu.

        ( pomijam aspekt zarazania bez wyraznych zewnetrznych objawow)
        • ariana1 Re: 9. Przyjmowanie wylacznie zdrowych dzieci 20.02.09, 11:59
          lilka69 napisała:

          > Ja bym jeszcze ten punkt dodala. to jest dla mnie priorytet. na
          nic wszystkie
          > inne punkty jesli wasze dzieci zarazane przez dzieci
          niefrasobliwych rodzicow
          > beda siedzie w domu bez mozliwosci korzystania z edukacji i zabawy
          w przedszkol
          > u.
          >
          > ( pomijam aspekt zarazania bez wyraznych zewnetrznych objawow)

          Jak zwykle wypowiedź bez sensu. Dla mnie to też ważne, ale ciekawe
          jak zamierzasz go sprawdzićprzed przyjęciem dziecka do przedszkola i
          jak zamierzasz go przestrzegać już w trakcie jego chodzenia.
          Będziesz stać z batem w drzwiach i wyganiać wszystkie zakatarzone
          dzieci?
          • pollymamma Re: 9. Przyjmowanie wylacznie zdrowych dzieci 21.04.09, 21:16
            To wcale nie jest wypowiedź bez sensu i rzeczywiście to jest bardzo
            ważny punkt. Trudno to chyba sprawdzić przed przyjęciem dziecka do
            przedszkola, no chyba że spytamy panią dyrektor, co robi personel,
            jak mama przyprowadzi ewidentnie chore dziecko. Za starych PRL-
            owskich czasach, w dobrych placówkach, po chorobie dziecka, rodzic
            mógł je przyprowadzić z powrotem do przedszkola dopiero po 3 dniach
            od otrzymania zaświadczenia od pediatry, że dziecko już jest zdrowe.
            I to było coś. I to nie chodzi stanie w drzwiach z batem, ale o
            generalny stosunek przedszkola do dzieci ewidentnie chorych. Bo jak
            w prywatnym przedszkolu zawsze z otwartymi ramionami przyjmą dziecko
            z gorączką, bo mama duzo płaci i już się śpieszy do pracy, to
            współczuję. Inne mamy płacą tyle samo i płacić będą nadal, raz za
            przedszkole i drugi raz za opiekunkę, która zostanie z naszym
            dzieckiem, jak będzie tygodniami chorowało i non stop zarażało sie
            od kolejnych chorych dzieci. Punkt popieram.
            • panna.mig0tka Re: 9. Przyjmowanie wylacznie zdrowych dzieci 23.04.10, 14:01
              pollymamma napisała:

              > To wcale nie jest wypowiedź bez sensu i rzeczywiście to jest bardzo
              > ważny punkt. (...)T Bo jak
              > w prywatnym przedszkolu zawsze z otwartymi ramionami przyjmą dziecko
              > z gorączką, bo mama duzo płaci i już się śpieszy do pracy, to
              > współczuję. Inne mamy płacą tyle samo i płacić będą nadal, raz za
              > przedszkole i drugi raz za opiekunkę, która zostanie z naszym
              > dzieckiem, jak będzie tygodniami chorowało i non stop zarażało sie
              > od kolejnych chorych dzieci. Punkt popieram.


              Dokładnie. Jest to koronny argument PRZECIW prywatnym przedszkolom - nie znam
              ani jednego (!)< w którym by przestrzegano zasady, że chore dzieci nie są
              przyjmowane...
              • easy.for.you Zwracajcie uwagę na bezpieczeństwo własnych dzieci 07.05.10, 11:10
                Przy zapisywaniu dzieci do przedszkola NIEPUBLICZNEGO, PRYWATNEGO zwracajcie szczególną uwagę na zabezpieczenia. Byłam nieświadomym rodzicem do momentu jak ktoś nie zwrócił mi uwagi na to, że w przedszkolu mojego dziecka nie ma stosownych (podstawowych) zabezpieczeń !!!.... Postanowiłam zabrać dziecko i zająć się tą sprawą. Przedszkole działa przez 5 lat ...Skąd dostali opinie odbioru pepoż?...niewiadomo. Skagra już złożona więc pewnie niebawem się dowiemy.
                Najważniejsze by w budynku były lampy awaryjne, klapa oddymiająca, hydrant, gaśnice, oznaczenia, wykładziny łatwopalne, system oddymiający i drzwi z opornością przeciwpożarową i różne inne rzeczy... Zapoznajcie się z wymogami przeciwpożarowymi.W internecie można je spokojnie znaleźć. Wiele przedszkoli niepublicznych, prywatnych ma ten problem. Nie są dostatecznie zabezpieczone i tym samym narażają życie dzieci znajdujących się w budynku.
                Przy okazji odradzam przedszkole ABC Learn & Play w Warszawie. To jedno z tych przedszkoli które przez 5 lat nie było przedszkolem bezpiecznym.

        • marianna.80 Re: 9. Przyjmowanie wylacznie zdrowych dzieci 08.08.09, 18:57
          Oj taaaak. Moja starsza córka często łapała o "tylko" zakatarzonych dzieci
          infekcję, a potem kończyło się na zapaleniu ucha, raz nawet zapaleniem płuc. To
          nieodpowiedzialne - przyprowadzać chore dziecko do przedszkola. Epidemia
          murowana! Kobiety, pilnujcie tego
          • 1usmieszek Re: 9. Przyjmowanie wylacznie zdrowych dzieci 23.09.09, 23:33
            Witam. ja i mój szkrab mamy za sobą okres adaptacyjny w iskierce na
            świerszcza. nie polecam tego przedszkola. dwa tygodnie samowolki.
            żadnych zajęć po prostu przeganianie dzieci z sali na spacer i z
            powrotem. przygotowanie kadry nędzne. ogólnie jestem załamany. w
            grupie jes dzieciak, który bardzo rozrabia. terroryzuje resztę
            grupy. kilka przypadków brutalnego zachowania na innych dzieciach z
            pogryzieniem włącznie. kierownictwo nic z tym nie robi. argumentuje
            to tym, iż takie rzeczy się zdażają. rodzice dziecka pracują nad nim
            razem z psychologiem. marne dla mnie pociecha. nie chcę aby moje
            dziecko przebywało w jednej grupie z "rottweilerem"
    • hania1001 Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 13.01.09, 13:03
      Witam, dzięki za fajne opracowanie w”pigułce”smile
      Ja ze swojej strony, jako że jestem na etapie wyboru przedszkola dla
      mojej pociechy, dopisałabym jeszcze następujące kwestie (może
      bardziej szczegółowe):
      1) Ile jest dzieci w grupie i ile opiekunek na grupę?
      2) Czy jest na miejscu "zerówka"?
      3) Jakie sa opłaty i za co je trzeba ponosić? (często się rodzice
      rozczarowują jak w ciągu roku okazuje się że musza dopłacać)
      4) Czy są zajęcia adaptacyjne dla najmłodszych? (niektóre
      przedszkola oferują taką formę adaptacji)
      5) Jak wygląda poobiedni wypoczynek?
      - czy jest leżakowanie?
      - czy leżakowanie jest obowiązkowe?
      - co się dzieje jeśli dziecko już nie śpi w dzień, albo nie ma
      ochoty leżeć? Czy opiekuki proponują jakieś zajęcia alternatywne np.
      relaks połączony ze słuchaniem baśni lub muzyki relaksacyjnej?
      6) Czy dzieci oglądają TV/bajki na DVD?
      7) Czy opiekunki zmieniają się co rok czy pani prowadzi grupę od
      początku do końca?
      8) Czy są prowadzone zajęcia otwarte dla rodziców z dziećmi?
      9) Jak jest monitorowane odbieranie dzieci z placówki?
      10) Czy Menu jest zatwierdzone przez Instytut Żywności Żywienia?
      11) Czy zmusza się dzieci do jedzenia? Czy picie jest na zawołanie
      czy na określone pory?
      12)Czy i w jakich przypadkach pracownicy przedszkola kontaktują się
      z rodzicami?
      13) Czy są zebrania? Jak często? W grupach czy ogólne z dyrekcją?
      14) Wykształcenie kadry? Czy kadra ma pokończone dodatkowe kursy?
      Jaki jest wiek kadry?
      15) Jaka jest opieka zdrowotna? Czy jest pielęgniarka na miejscu? Zy
      podawane SA jakieś leki np. w przypadku wystąpienia temperatury?
      16) Grafik dnia
      17) obejrzeć przedszkole, sale, łazienki, plac zabaw.

      Dla mnie osobiście to podstawowe kwestie jeśli chodzi o wybór
      przedszkola.
      • mariwu Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 13.01.09, 17:59
        > Witam, dzięki za fajne opracowanie w”pigułce”smile

        To nie ja. To justi54 smile

        Napisałaś Haniu, że przy wyborze przedszkola zwracasz uwagę m.in. na:
        > Jaki jest wiek kadry?

        Każdy wiek ma swoje zalety smile

        Z moich doświadczeń wynika, że młodsze nauczycielki mają wiele
        entuzjazmu i siły do pracy. Częściej jednak niż starsze koleżanki
        zmieniają miejsca pracy (czyli zostawiają prowadzone przez siebie
        grupy). Z różnych względów: zmiana sytuacji rodzinnej (małżeństwo i
        związana z tym przeprowadzka, macierzyństwo), poszukiwanie swojej
        drogi zawodowej (czasem zmiana zawodu, czasem tylko poziomu
        nauczania).

        Atutem starszych nauczycielek jest niewątpliwie doświadczenie
        zawodowe i życiowe, związane z wiekiem poczucie odpowiedzialności. W
        tym zawodzie to równie ważne, jak entuzjazm smile Jeśli naturalna w
        pewnym wieku chęć stabilizacji zawodowej przekłada się u nich na
        dbałość w wykonywaniu swoich obowiązków zawodowych, to tylko dobrze.

        Myślę, że nie wiek się liczy, a konkretna osobowość smile

        Pozdrawiam smile


        • tubylam Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 13.01.09, 18:11
          Dzięki dziewczyny smile Świetna rzecz smile Ja też w tym roku stanę przed wyborem
          przedszkola dla mojego szkraba, no i podsunęliście mi parę ważnych spraw,które
          zupełnie wyleciało mi z głowy. Dzięki!!!
          • ipsirek Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 26.05.10, 08:31
            Dziewczyny, dziękuje za pomoc - rewelka!!
        • hania1001 Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 14.01.09, 08:26
          Mariwu oczywiście nie neguję pań starszych wiekiem i zgadzam się w
          100%, że wszystko zależy od zaangażaowania i osobowości, jednak
          niestety często zdarza się, że opiekunki sa w wieku
          przedemerytalnym, które "przeczekują" czas do emeryturysad
          Pisząc o sprawdzaniu wieku kadry, każdy pewnie sam zada dodatkowe
          pytania, które dadzą szerszy obraz dalszej możliwej współpracy z
          przedszkolem i tutaj każdy rodzic sam podejmie decyzje na podstawie
          własnych oczekiwań. Uważam, że zapytanie o wiek może być jednym z
          szeregu innych kwestii, o które warto zapytać. Może być to pomocna
          wskazówka przy wyborze placówki, chociaż wcale nie twierdze, że
          najwazniejsza smile
          Pozdrawiam
          Hania
    • malgosiarzk Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 15.02.09, 16:01
      Rady bardzo pomocne, spostrzezenia celne tylko co zrobić, kiedy na
      stronie Biura Edukacji czytam, że rocznie w Warszawie przybywa ok.
      1000 przedszkolaków, a miejsc w przedszkolach nie. Marzę, żeby moje
      dziecko dostało się do jakiegokolwiek państwowego przedszkola w
      poblizu miejsca zamieszkania. Trochę przesadziłam z
      tym "jakiegokolwiek", ale wiecie o co chodzi?
      • podkwa Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 19.02.09, 10:55
        Ja też posyłam córę od września i mam pytanie w związku z obawami mojej
        poprzedniczki - może naiwne, ale nie mam doświadczenia w tym temacie. Czy
        zdarzyło się którejś mamie w poprzednim roku, że zapisała dziecko do 3
        przedszkoli (2 rezerwowe) i szkrab nigdzie się nie dostał? Chodzi mi zwłaszcza o
        Grunwald...
        • kotwtrampkach miejsca w przedszkolach 22.02.09, 15:01
          mnie się zdarzyło - dwa lata temu (sam początek wyżu) - zapisałam do 2
          przedszkoli, ale nie wiedziałam jaka jest różnica między państwowym a
          niepaństwowym - w niepaństwowych była komisja, odrzucili wszystkie dzieciaki
          które mogli i moje małe nie poszło - mimo składania dokumentów w marcu i
          zapewnień o przyjęciu (czy oboje rodzice pracują, czy dziecko ma skończone 3
          lata itd itp) W niepaństwowych były tylko pytania o kolejność zgłoszeń..
    • lukulusia Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 08.03.09, 11:46
      dziękuję. to jest konstruktywny wątek. odróżnia sie pozytywnie od
      reszty forum, gdzie jest pełno pustosłowia, złośliwości i nie
      wiadomo kto i po co pisze.
      praktyczne rady, pomocne. zapisałam. na wiele rzeczy sama bym nie
      wpadła. bardzo dziękuję
    • punkt-przedszkolny-chaberek Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 25.03.09, 05:17

      Zbliża się gorący, nerwowy okres zapisów do przedszkoli państwowych
      i niepublicznych. Jest to właściwie czas podwójnych nerwów, bo po
      pierwsze oddajemy swoją pociechę po raz pierwszy na cały dzień w
      nowe, obce mu miejsce, do nieznanych osób dorosłych i rówieśników.
      Stresujemy się za siebie i za dziecko. Drugim stresem jest to czy w
      ogóle się dostaniemy do państwowego przedszkola, bo obłożenie jest
      bardzo duże, nie mniejsze jest do przedszkoli niepublicznych.
      Pozostaną jeszcze prywatne inicjatywy, ale tam nie mamy gwarancji,
      czy dziecko jest pod właściwą opieką merytoryczną, higieniczną i
      sanitarną, czy jest po prostu bezpieczne, bo choć wydaje się czasem
      na pierwszy rzut oka (dni otwarte), że wszystko jest ok. to tak
      naprawdę tych samozwańczych placówek typu: akademia malucha, klubik
      malucha, akademia zabawy, przedszkole językowe, przedszkola
      prywatne, które nie mają statusu niepublicznego, nie kontroluje
      nikt – no tylko US – ale to samą firmę jako firmę, a nie działalność
      oświatową, bezpieczeństwo sanitarne, przeciwpożarowe.
      Co prawda w przypadku epidemii sanepid się tym zajmie, ale w
      pozostałych przypadkach nikt nie ma tam wstępu, bo pada
      sformułowanie, że blokowana jest wolność prowadzenia działalności
      gospodarczej.
      Na szczęście powstają na mocy rozporządzenia ministra edukacji
      punkty przedszkolne, które działają pod opieką i nadzorem kuratora i
      oświaty, a także muszą spełniać wszystkie wymogi sanepidu dotyczące
      żywienia zbiorowego dzieci, muszą być usytuowane na parterze, mieć
      min. dwa wyjścia ewakuacyjne, odpowiednią kubaturę na daną ilość
      dzieci, mieć wszystkie atesty na wyposażenie, odpowiednie
      oświetlenie (ilość luksów).
      Dlatego zastanawiający jest fakt czym kierują się rodzice przy
      wyborze przedszkola dla swojej pociechy.
      - ceną
      - bliskością od miejsca zamieszkania, pracy
      - godzinami otwarcia przedszkola

      Nie spotkałam się jeszcze, żeby ktoś z rodziców pytał o to czy dana
      placówka jest kontrolowana przez oświatę, sanepid czy strażaka.
      Dlatego, bo przyjmuje się, że tak jest i tu jest poważne
      niedopatrzenie ze strony rodzica.
      Wynika to prawdopodobnie z tego, że państwowe przedszkola są pod
      taką kontrolą i to jest oczywiste i nikt o to nie pyta, ale inaczej
      ma się sprawa z pozostałymi.
      Rodzice ufają, że ich dziecko zostaje w bezpiecznym miejscu, które
      cieszy się dobrą opinią i marką, ale czy ktoś sprawdził, czy obiadów
      nie gotuje pani przedszkolanka lub inna zatrudniona osoba bez
      kwalifikacji i badań sanepidu, z jakich produktów, w jakich
      warunkach jest to przygotowywane, czy dane pomieszczenie posiada
      dopuszczenie i odbiór, by przygotowywać tam posiłki dla kogokolwiek,
      a tym bardziej dla maluchów.
      Podobnie jest też edukacją, rodzice – w większości nie kontrolują na
      jakich materiałach edukacyjnych i czego uczą w akademiach malucha,
      klubikach itp. są na rynku różne wydawnictwa, nie wszystkie z nich
      mają dopuszczenie ministra edukacji i dlatego też np. dziecko
      nauczone czytać i pisać w tzw. Przedszkolu czy klubiku malucha musi
      na nowo uczyć się poprawnie pisać w pierwszej klasie, przez co jest
      zniechęcone, bo niby umie, ale niedokładnie, czyli źle, bo na
      zajęciach korzystano z podręczników, które nie są zgodne z programem
      nauczania przedszkolnego.
      Dlatego, też proponuję przyjrzeć się osiedlowym klubikom, akademiom
      malucha itp. bo w końcu chodzi o nasze dzieci.
      Warto zajrzeć jednak do punktu przedszkolnego, bo tam przynajmniej
      gwarantowana jest jakość pod względem oświatowym, higienicznym i
      sanitarnym oraz bezpieczeństwo dla naszych dzieci.

      • mariwu Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 25.03.09, 10:49
        Chaberek smile O rany smile
        Co Ty piszesz?
        Czytam dziś od rana Twoje posty i nie mogę wyjść z zadziwienia smile

        Po pierwsze: gratuluję otwarcia punktu przedszkolnego i pasji z jaką
        do tego podchodzisz. Ale, jak rozumiem, rzecz jest dla Ciebie nowa
        (bo rozporządzenie o punktach funkcjonuje dopiero od roku).

        Proszę więc, żebyś nieco spokojniej podchodziła/podchodził do sprawy.
        Do meritum:

        > Nie spotkałam się jeszcze, żeby ktoś z rodziców pytał o to czy
        >dana placówka jest kontrolowana przez oświatę, sanepid czy strażaka.
        To zupełnie inaczej niż ja. Wielu znanych mi rodziców zaczyna
        szukanie odpowiedniej placówki w swojej okolicy od zapoznania się ze
        spisem przedszkoli publicznych i niepublicznych na stronach biura
        edukacji/kuratorium/wydziału oświaty. Czyli szuka u źródła
        informacji o tym, czy placówka, do której chcą zapisać dziecko, jest
        placówką oświatową (działa zgodnie z zapisami ustawy oświatowej).

        > Dlatego zastanawiający jest fakt czym kierują się rodzice przy
        > wyborze przedszkola dla swojej pociechy.
        > - ceną
        > - bliskością od miejsca zamieszkania, pracy
        > - godzinami otwarcia przedszkola
        To chyba dosyć rozsądne kryteria? Najczęściej chcieliby dostać się
        do publicznego. W dogodnej dla nich lokalizacji. Czasem o wyborze
        niepublicznego decyduje liczebność grup, specyficzna oferta
        edukacyjna lub godziny otwarcia. A czasem tylko brak miejsc w
        publicznych. Ale bywa i tak, że nie udaje im się dostać ani do
        publicznego, ani do niepublicznego, więc decydują się na
        klubiki/akademie, które bywają prowadzone na całkiem przyzwoitym
        poziomie. I 99% rodziców WIE jaki status prawny ma placówka, której
        powierza opiekę nad swoim dzieckiem.

        > Na szczęście powstają na mocy rozporządzenia ministra edukacji
        > punkty przedszkolne, które działają pod opieką i nadzorem kuratora
        >i oświaty, a także muszą spełniać wszystkie wymogi sanepidu
        >dotyczące żywienia zbiorowego dzieci, muszą być usytuowane na
        >parterze, mieć min. dwa wyjścia ewakuacyjne, odpowiednią kubaturę
        >na daną ilość dzieci, mieć wszystkie atesty na wyposażenie,
        >odpowiednie oświetlenie (ilość luksów).
        Na szczęście smile, bo to rzeczywiście rozszerza ofertę oświatową i
        umożliwia prowadzenie nadzorowanej opieki przedszkolnej np. w
        lokalach, które nie byłyby w stanie spełnić wymagań stawianych
        przedszkolom niepublicznym, choć zapewniają bezpieczne warunki dla
        małej liczby dzieci (bo w punktach i zespołach liczba dzieci jest
        ograniczona).

        >muszą być usytuowane na parterze
        Nie muszą. Rozporządzenie mówi, że JEŻELI lokal na punkt lub zespół
        przedszkolny znajduje się na parterze to nie musi spełniać tak
        wyśrubowanych norm p.poż. jakie wymagane są od przedszkoli
        niepublicznych. I to akurat rozsądny zapis.

        > Rodzice ufają, że ich dziecko zostaje w bezpiecznym miejscu, które
        > cieszy się dobrą opinią i marką, ale czy ktoś sprawdził, czy
        >obiadów nie gotuje pani przedszkolanka lub inna zatrudniona osoba
        >bez kwalifikacji i badań sanepidu, z jakich produktów, w jakich
        > warunkach jest to przygotowywane, czy dane pomieszczenie posiada
        > dopuszczenie i odbiór, by przygotowywać tam posiłki dla
        >kogokolwiek, a tym bardziej dla maluchów.
        No i widzisz. Świat nie jest taki czarno-biały, jak o nim piszesz smile
        Prowadzę przedszkole niepubliczne (czyli i lokal, i kadra spełnia
        wszystkie wymagania placówki oświatowej). Jestem wykształconym
        nauczycielem przedszkola - SN, kierunkowe studia licencjackie i
        magisterskie, sporo dodatkowych kursów. Jestem także dyrektorem w
        swoim przedszkolu - studia podyplomowe na kierunku zarządzanie
        oświatą. I jestem "przedszkolanką gotującą obiady" - mam ukończone
        wszystkie wymagane przez sanepid kursy (HCCP, Dobra Praktyka
        Higieniczna itp.) i oczywiście wszystkie wymagane na tym stanowisku
        badania. Czy moje wykształcenie pedagogiczne przeszkadza mi w
        prowadzeniu smacznej, zdrowej i kontrolowanej przez sanepid kuchni?
        Czy to, że gotuję dla 15 dzieci uwłacza mojej godności nauczycielsko-
        dyrektorskiej? wink Dla uspokojenia dodam, że w godzinach, kiedy
        pracuję jako dyrektor i nauczyciel w kuchni nic się nie dzieje. A
        kiedy gotuję, z dziećmi pracują dwie inne bardzo porządnie
        wykształcone nauczycielki.

        > Warto zajrzeć jednak do punktu przedszkolnego, bo tam przynajmniej
        > gwarantowana jest jakość pod względem oświatowym, higienicznym i
        > sanitarnym oraz bezpieczeństwo dla naszych dzieci.
        Jasne, że warto.
        Ale w sprawie gwarancji jakości starałabym się zachować trzeźwość
        oceny. Zarówno wobec przedszkoli publicznych, niepublicznych, jak i
        punktów czy zespołów przedszkolnych. Jakość zapewnia organ
        prowadzący. Organy nadzoru mogą ją jedynie weryfikować. Czasem
        boleśnie smile

        Chaberku.
        Życzę Ci naprawdę wielu sukcesów edukacyjnych. Ale nie zaczynaj
        swojej drogi od deprecjonowania działań innych. Nie oceniaj tak
        łatwo wyborów rodziców.

        PS. Pozwolę sobie tylko przypomnieć, że wątek dotyczy wyboru
        PRZEDSZKOLA (dla punktów też znajdzie się tu miejsce wink. Z
        ZAŁOŻENIA dotyczy on tylko tych miejsc, które działają zgodnie z
        ustawą o systemie oświaty.



        • aga-mona Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 21.02.10, 08:09
          Po raz pierwszy wypowiem się na forum, trafiłam tutaj zupełnie przypadkowo i ...spodobało mi się. Pracuję w przedszkolu od 25 lat, więc jestem kadrą pedagogiczną z doświadczeniem i troszkę poczułam się nieswojo czytając o wieku nauczycieli pracujących w przedszkolu. Uwierzcie, że wiek nie ma nic wspólnego z zaangażowaniem. Ja ciągle poszukuję czegoś nowego, szperam, czytam, bo bardzo mi zależy na tym, by dzieciaki chętnie przychodziły do przedszkola a rodzice bez obaw przyprowadzali swoje pociechy.

          A jeśli chodzi o przyprowadzanie chorych dzieci do przedszkola to niefrasobliwość rodziców po prostu dobija. Przecież w momencie wejścia dziecka do placówki nie jestem od razu w stanie stwierdzić, że z dzieckiem jest coś nie tak, dopiero po pewnym czasie widzę, że inaczej się zachowuje, nie bawi się, jest osowiałe, no chyba, że strasznie kaszle, ma katar itp. Ostatnio mama - nauczycielka przyprowadziła swoją pociechę jak gdyby nigdy nic i pobiegła do pracy. Już po kilku minutach dało się zauważyć, że dziewczynka jest chora, temperatura prawie 39 stopni. Nie wierzę, że dziecko zachorowało w drodze do przedszkola, co wyraźnie sugerowała matka. Dla mnie to kompletny brak odpowiedzialności za swoje i cudze dzieci. Takie sytuacje się zdarzają i pewnie będą zdarzać.
      • justi54 Re: Oj Chaberku, chaberku 25.03.09, 11:00
        i tego właśnie bardzo nie lubię, tego przemycania reklamy własnej
        placówki (jak zwał tak zwał) pod pozorem troski o nasze maluchy.
        Chciałaś/chciałeś się zareklamować ok ale napisz uczciwie, że chodzi
        o reklamę. Zresztą wystarczy, że się zareklamowałaś poniżej nie
        musisz tego robić tak nachalnie.
        • punkt-przedszkolny-chaberek Re: Oj Chaberku, chaberku 31.03.09, 05:39
          Witam,
          uważam, że najlepszą reklamę stanowi poczta pantoflowa, a jeśli się
          reklamujemy to robimy to wprostsmile
          Inną kwestią jest to, że okoliczne nowe klubiki wnoszą o kasowanie
          naszych postów, niejednokrotnie już na tym forumsmile, bo mamy bardzo
          dobrą cenę, która jest wynikem dotacji gminnej.

          Co do poprzedniej mojej wypowiedzi, to są moje spostrzeżenia po 5
          latach bycia mamą 2 dzieci, prawie 3 letniej obserwacji rodziców i
          pracy z nimi w naszej placówce, a także po ostatnich rozmowach z
          zaprzyjaźnionymi paniami dyrektorkami z państwowych, gminnych
          przedszkoli oraz pani wizytator z oświaty.

          I to nie jest pozorna troska jak sugerujesz i zarzucasz justi54, bo
          sama jestem mamą 2 dzieci jak już pisłam i jedno z nich miało tą
          wątpliwą przyjemność uczęszczać chwilę do tzw. przedszkola
          prywatnego, gdzie do mnie samej dopiero po pewnym czasie dotarło to,
          co się w przedszkolu dzieje: pani dyrektor od której czuć alkohol, a
          która prowadzi zajęcia z angielskiego na leżąco, bo bawią się w
          biedronkę, na podwieczorek średnio 2 x w tygodniu smażona kiełbasa 8
          plasterków z keczupem, menu, które Pani dyrektor przy mnie
          koryguje, bo mówi, że na promocji dostała super wątróbkę...
          Dopiero później jak przymierzaliśmy się do zakładania własnego
          Centrum ... , bo nazwa przedszkole wydawała mi się nieuczciwa,gdyż
          przedszkola są państwowe, zobaczyliśmy jak rygorystyczne wymagania
          trzeba spełniać, żeby mieć kuchnię w przedszkolu, czy to własną czy
          też do posiłków kateringowych. Więc mam porównanie do tego co
          widziałam u innych, a gdzie zazwyczaj Rodzice nie mają wstępu, bo
          nie ma się czym chwalić, jak się nie ma zgłoszenia i odbioru
          sanepidu...
          Decyzja i tak należy do Was - rodziców

          pozdrawiam
          Agnieszka Kawczak
          • mariwu Re: Oj Chaberku, chaberku 31.03.09, 10:43
            > nazwa przedszkole wydawała mi się nieuczciwa,gdyż przedszkola są
            >państwowe

            Pani Agnieszko.
            Od 1991 r. nie istnieją przedszkola państwowe. Wprowadzona w 1991 r.
            Ustawa o systemie oświaty oddała prowadzenie przedszkoli w ręce
            gmin. Dopuściła także prowadzenie przedszkoli przez podmioty inne
            niż jednostki samorządu terytorialnego. Od 1991 r. przedszkola
            dzielą się na publiczne (prowadzone przez jst) i niepubliczne
            (prowadzone przez podmioty inne niż jst).


    • alabama8 Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 21.05.09, 11:17
      Nie no super. Przydałby się jeszcze drugi poradnik, np - jak wybrać
      toaletę na Dworcu Centralnym wink Rodzic NIE wybiera przedszkola, a
      przynajmniej nie wybiera tego państwowego. To przedszkole wybiera
      rodzica. I na nic zdadzą się te wszystkie pisane w pocie czoła rady,
      skoro to popyt na przedszkola jest większy niż podaż miejsc, i nawet
      jeśli ci się coś nie podoba to NIE MASZ WYJŚCIA. Albo bierzesz kota
      w worku albo nie. Albo godzisz się na przeciętną placówkę obok
      miejsca zamieszkania, albo na mniej przeciętną gdzie jedzie się
      półtorej godziny.
      • mariwu Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 22.05.09, 19:18
        > Nie no super. Przydałby się jeszcze drugi poradnik, np - jak
        >wybrać toaletę na Dworcu Centralnym wink Rodzic NIE wybiera
        >przedszkola, a przynajmniej nie wybiera tego państwowego. To
        >przedszkole wybiera rodzica. I na nic zdadzą się te wszystkie
        >pisane w pocie czoła rady, skoro to popyt na przedszkola jest
        >większy niż podaż miejsc, i nawet jeśli ci się coś nie podoba to
        >NIE MASZ WYJŚCIA.

        Alabama.
        Ten "poradnik" nie z potu powstał, ale z dobrego serca i pasji
        justi54. Był taki czas na forum, kiedy bardzo często pojawiały się
        prośby/pytania typu "doradźcie, które przedszkole wybrać", "na co
        zwracacie uwagę przy wyborze przedszkola", "co ważniejsze: dobre
        jedzenie czy zajęcia dodatkowe?" itp. Trudno było na nie wszystkie
        odpowiedziec, bo odpowiedzi często by się powielały. Pewnego razu
        justi54 stworzyła jednego dnia, na oczach forumowiczów, wątek, w
        którym zebrała swoje doświadczenia z przedszkolami i przekazała
        zwiazane z tym refleksje. Zdaniem wielu rodziców forumowych i
        jednego starego pedagoga smile - bardzo trafne. Żeby wątek nie
        przepadł w lawinie kolejnych, powtórzyłam "poradnik" justi54 i
        poprosiłam o przyszpilenie go na górze.

        Może przyda się choć tym rodzicom, których, jak
        piszesz, "przedszkole nie wybrało" i muszą szukać innego.

    • agatta71 Re: 6. Współpraca z rodzicami 23.08.09, 21:03
      Ważne jest dla mnie żeby wychowawcy rozumieli dziecko i mieli czas o rozmawiać
      ze mną. I żeby nie bali się moich pytań i wątpliwości
    • dorcia.4 Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 21.09.09, 21:53
      madziulec napisała:

      > Nowy rok przedszkolny sie rozpoczal.
      > Bardzo serdecznie prosimy ordzicow o dodawanie opinii na naszym
      > portalu ocenprzedszkole.pl .
      >
      > Nasz portal kandyduje obecnie do Zlotej strony tygodnika "Wprost",
      > byl opisywany w "Zyciu Warszawy", wspominano o nim w Programie 1
      > Polskiego Radia oraz Radiu dla Ciebie.
      >
      A jak już sobie upatrzysz jakieś przedszkole to sprawdz jego
      wiarygodność tu
      forum.gazeta.pl/forum/w,292,100495203,100495203,Rodzicu_sprawdz_komu_powierasz_swoje_dziecko_.html

      lub tu

      forum.gazeta.pl/forum/w,587,99879704,99879704,jak_sprawdzic_czy_przedszkole_jest_w_ewidencji_MEN.html





    • mariejo Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 03.01.10, 23:13
      Niestety nie jest latwo wybrac przedszkole. Moje dziecko chodzi juz
      drugi rok do przedszkola prowadzonego przez zakonnice. Zle wybralam
      ale boje sie zmienic bo dziecko nigdy sie nie buntowalo przed
      pojsciem do etablismentu. Dzeciaki nie maja zadnych wyjsc nawet
      malo chodza na zwykle spacery mimo ze podstawa programowa to
      przewiduje. Jedzenie w menu kielbasa. Otwarta brama. Angielski
      koszmarny, nie udalo mi sie wprowadzic fajnej metody bo o 10 zl
      drozsza miesiecznie. Zmiana opiekunki po pierwszym roku ... lista
      dluga.
      • osaj przedszkole integracyjne??? 06.03.10, 14:27
        Co myslicie o zapisie zdrowego , inteligentnego dziecka do
        przedszkola integracyjnego
    • osaj Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 06.03.10, 14:17
      co myslicie o zapisie dziecka do przedszkola integracyjnego, które
      nie ma zadnych opóźnień
    • easy.for.you Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 13.05.10, 22:01
      forum.gazeta.pl/forum/w,587,111104728,111104728,Zwracajcie_uwage_na_bezpieczenstwo_dziecka_.html
    • mariwu Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 17.11.10, 11:43
      > Zapraszam do

      Wielokrotnie prosiliśmy, żeby ten wątek pozostał "czysty", bez reklam konkretnych placówek. Wielokrotnie takie posty reklamowe były z tego wątku usuwane. Założony był z myślą o wymianie opinii na temat tego, co jest ważne przy wyborze przedszkola, na co rodzice powinni zwracać uwagę a nie po to, żeby konkretne placówki szukały tu reklamy. Bardzo proszę o uszanowanie tej zasady.
    • przedszkole2 ustosunkuje się do jednej tylko wypowiedzi 29.01.11, 20:01
      W stosunku do przedszkoli publicznych - państwowych pewne rzeczy regulują już przepisy, organizacja pracy. Pytania zacytowane - odpowiedzi moje. Piszę o przedszkolach warszawskich.

      1) Ile jest dzieci w grupie i ile opiekunek na grupę?
      Reguluje to ramowy statut - 25, oczywiście przekracza się czesto tą ilośc o 2 -3 dzieci, w końcu lepiej dostać się do gurpy 28 osobowej, niż w ogóle.
      2) Czy jest na miejscu "zerówka"?
      Zerówek nie ma już w systemie edukacji ( zmiany po ostatniej reformie ). Grupy realizujace roczne, obowiązkowe przygotowanie dla 6 latkow są już na wymarciu. A od przyszlego roku dotyczyć to będzie 5 latków.
      3) Jakie sa opłaty i za co je trzeba ponosić? (często się rodzice
      rozczarowują jak w ciągu roku okazuje się że musza dopłacać)
      W przedszkolach państwowych to raczej standard. A jeśli rodzice nie zaplaca na rade rodziców to żadnych wycieczek, imprez i prezentów nie będzie. W budżecie przedszkola pieniędzy na to nie ma.
      4) Czy są zajęcia adaptacyjne dla najmłodszych? (niektóre
      przedszkola oferują taką formę adaptacji)
      Prawie wszystkie maja to w ofercie
      5) Jak wygląda poobiedni wypoczynek?
      - czy jest leżakowanie?
      - czy leżakowanie jest obowiązkowe?
      - co się dzieje jeśli dziecko już nie śpi w dzień, albo nie ma
      ochoty leżeć? Czy opiekuki proponują jakieś zajęcia alternatywne np.
      relaks połączony ze słuchaniem baśni lub muzyki relaksacyjnej?
      Relaks jest wlasnie w form ie leżakowania, nikt chyba od czasów komuny nie zmusza dzieeci do spania, raczaj w większośi przedszkolach puszczana jest muzyka, bajki itp. Przy tej ilość pracowników trudno zapewnić jedym zabawę, a drugim leżakowanie.
      6) Czy dzieci oglądają TV/bajki na DVD?
      7) Czy opiekunki zmieniają się co rok czy pani prowadzi grupę od
      początku do końca?
      Przepisy zapewniają ( w miarę możliwości ) ciągłość nauczycieli w grupie
      8) Czy są prowadzone zajęcia otwarte dla rodziców z dziećmi?
      To już też raczej standard
      9) Jak jest monitorowane odbieranie dzieci z placówki?
      To też reguluja przepsiy, czy to jest monitoring elektroniczny, czy ludzki trzeba to nadzorować.
      10) Czy Menu jest zatwierdzone przez Instytut Żywności Żywienia?
      W pulicznych? Za co?
      11) Czy zmusza się dzieci do jedzenia? Czy picie jest na zawołanie
      czy na określone pory?
      W większość woda do picia w salch. Zachęca, a nie zmusza
      12)Czy i w jakich przypadkach pracownicy przedszkola kontaktują się
      z rodzicami?

      13) Czy są zebrania? Jak często? W grupach czy ogólne z dyrekcją?
      Wszedzie są, a pewnie nie zbyt często bo to nie szkola, a każdy przecież może umówić się z nauczycielem na spotkanie, no i żeby jeszcze wszystcy rodzice chcieli na nie przychodzić.
      14) Wykształcenie kadry? Czy kadra ma pokończone dodatkowe kursy?
      Jaki jest wiek kadry?
      Norma. Muszą miec kwalifikacje i awans też mobilizuje do kształcenia, do tego przepisy o nadzorze pedagogicznym.
      15) Jaka jest opieka zdrowotna? Czy jest pielęgniarka na miejscu? Zy
      podawane SA jakieś leki np. w przypadku wystąpienia temperatury?
      Leki zabraniaja podawać przepisy. Jeśli jest sytuacja zagrażająca życiu ( wysoka temperatura ) wzywa się pogotowie. W zasadach organizacji nie przewiduje się pielegniarki. CHyba, że rodzice zatrudnią.
      16) Grafik dnia
      W większości podobny. Też podstawa programowa określa ogólenie jak ma wyglądać dzień w przedszkolu.
      17) obejrzeć przedszkole, sale, łazienki, plac zabaw.

      A gdzie pytania o atmosferę, program, wycieczki ....
    • zawszenadia_1975 Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 17.06.11, 10:14
      Dobre przedszkole to przede wszystkim ciepła i domowa atmosfera, dobre jedzenie i wykwalifikowana opanowana kadra.
      Nie pochwalam dużych przedszkoli 'molochów' w których dzieci są traktowana o wiele bardziej przedmiotowo, chociażby z tego względu, że organizacja przy dużej ilości dzieci jest najważniejsza. Przez to rozwój, atmosferę i wychowania przedszkolne schodzi na dalszy plan. Przedszkole to etap w życiu każdego dziecka, w którym może jeszcze skorzystać z zabawy i radości jaką daje przebywanie z rówieśnikami w miejscu pełnym zabawek i miłych "pań", " cioć" itp.
      Myślę, że decydując się na przedszkolę każdy rodzic powinien brać pod uwagę czy sam dobrze czuje się w danym miejscu.

      Moje dziecko z uwagi na przeprowadzkę, chodziło do dwóch przedszkoli (oba prywatne, wpisane do rejestru kuratorium) w Ząbkach - do Oliviera i w Markach- chodzi do Hokus-Pokus. Z Oliviera byłam bardzo zadowolona, bo stwarzało miła atmosferę i panie do dzieci również były bardzo zaangażowane w swoją pracę, po przeprowadzce mój syn chopdzi w Markach do Hokus-Pokus, znalazłam tam ta samą atmosfere, dobrą opięke i domowy klimat. Jeśli dziecko nie chce wyjść do domu z przedszkola to wystawia chyba najlepszą opinię wink

      Proponuję żeby każdy sam spróbował wczuć się w sytuację dziecka...

      Pozdrawiam
      Mama Nadia
    • simari1980 Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 05.09.11, 16:25
      A ja mam pytanie odnosnie przedszkoli. Czy to normalne, ze rodzic nie moze wejsc do sali odebrac dziecko? Robi to za niego opiekunka, ktora odbiera i przyprowadza dziecko do szatni i rodzic stamtad je odbiera. Pierwszy raz sie z czyms takim spotkalam, nie wiem czy mam protestowac, czy tez potulnie dostosowac sie do tych zasad. Taka polityke zastosowano, mowiac ze innym dzieciom jest przykro jak widza, ze rodzice przychodza po inne dzieci, jak dla mnie troche to naciagane. Poza tym prze cos takiego nawet nie wiem czy moje dziecko zjadlo, jak sie zachowywalo, nie mam wogole wgladu w sale. Troche mnie to rozczarowuje i podswiadomie sie uprzedzam. To nie jest pierwsze przedszkole do jakiego chodzi moj syn ( przeprowadzka zmusila nas do zmiany), z poprzedniego bylam bardzo zadowolona wiec mam porownanie i puki co, mimo ze dzieco wyglada na szczesliwe, ja szczesliwa nie jestem.
      • cotti Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 17.01.12, 13:09
        To normalna praktyka - w żłobkach tak samo jest - nie wchodzi się na salę, tylko dzwoni się po dziecko i opiekunka przyprowadza dziecko. Aby obejrzeć sale są dni otwarte wink Argument o tym, że innym dzieciom jest przykro - całkiem zrozumiały.
    • szukamy_przedszkola Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 12.04.12, 12:52
      Wyszukiwarka jest tylko wyszukiwarką, nie przeceniajmy jej. Zwłaszcza, że nie pokazała mi żadnej placówki w Poznaniu, ale mniejsza o to.
      Oprócz pierwszego wrażenia, idealnych warunków sanitarnych, dobrych godzin otwarcia, wykwalifikowanej kadry itp, liczy się to jak nasze dziecko bedzie sie czuła w danym przedszkolu. Mysle ze warto chodzic razem z dzieckiem na zajecia zapoznawcze, ale trzeba podchodzic do nich z dystansem, bo każda kurka chwali swoje piórka.
    • mariwu Re: Jak wybrać dobre przedszkole? - poradnik :-) 25.06.12, 14:37
      Serdeczna, wielokrotnie powtarzana tu prośba: ten wątek NIE służy reklamowaniu konkretnych zajęć czy konkretnego przedszkola. Służy wyłącznie wymianie refleksji natury ogólnej. Temat "zajęć dodatkowych" był już w nim poruszany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka