Dodaj do ulubionych

Przedszkole-refleksje

11.05.09, 13:08
Witam. Hmm jak się luźno zrobiło. Już atak gorączki minął. Tak jestem zła, bo
moja córcia nie dostała się do żadnych z trzech przedszkoli. Jesteśmy normalną
rodziną, mamy dwa przedszkola dosłownie za blokiem. Córeczka tak szybko się
rozwija, uświadamiana była że to już czas żeby zostać przedszkolakiem. Może za
mało byłam 'aktywna"- nie biegałam do przedszkola, nie narzucałam się
dyrekcji, nie wpisałam nic w dodatkowych informacjach, czekałam cierpliwie.
Wreszcie to może nasza zwyczajna normalność. Przepraszam ale serce mi płacze
jak córcia przechodząc koła przedszkola wciąż pyta kiedy ona będzie się z
dziećmi bawiła i uczyła literek. Jestem zła i rozgoryczona, nic w tym naszym
kraju nie jest normalne, o wszystko trzeba walczyć, nie ma nic oczywistego bo
się po po prostu należny albo taka jest kolej rzeczy. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ismen76 Re: Przedszkole-refleksje 11.05.09, 14:09
      nie martw się, masz tu link w którym masz wykaz wolnych miejsc na 06. 05. 2009
      ..może nie jest jeszcze za późno?!

      www.edukacja.warszawa.pl/index.php?wiad=2165
      • ismen76 Re: Przedszkole-refleksje 11.05.09, 14:12
        oj nie pomyślałam od razu!
        link przyda Ci się o ile jesteś z W-wy, jeśli nie, to musisz mieć takowy również
        w swoim mieście.
        Powodzenia ;o)
        • aurita Re: Przedszkole-refleksje 11.05.09, 15:45
          Rozumiem Twoje rozgoryczenie sad
          Najgorszy jest fakt jak to dziecku wytlumaczyc. Mam nadzieje ze jednak
          znajdziecie jakies miejsce, tylko musisz sie niestety zmzobilizowac.
          • mmala6 Re: Przedszkole-refleksje 11.05.09, 19:17
            może jakieś inne, prywatne? albo klub dla dzieci na kilka godzin? albo chociaż
            weekendowe zajęcia, które są chyba w każdym większym mieście. To nie to samo co
            pełnoetatowe przedszkole ale zawsze coś. Poza tym przedszkole ma również minusy,
            o ile to Cię pocieszawink
            • pasquda77 Re: Przedszkole-refleksje 11.05.09, 19:56
              Rozumiem Cie doskonale-moj syn nie został przyjety do 4 latkow,
              mimo, ze od roku chodzi w tym przedszkolu do maluchow...To jest
              dopiero szczyt wszystkiego-jak mam do jasnej cholery powiedziec
              dziecku ostatniego dnia wakacji, ze od jutra juz nie moze isc do
              swoich małych kolegow i kolezanek?Jak mam dziecku wytłumaczyc, ze
              inne dzieci zostały przyjete a on nie???
              Rece i nogi mi opadaja sad
              • grzalka Re: Przedszkole-refleksje 11.05.09, 20:40
                pasquda77 napisała:

                > Rozumiem Cie doskonale-moj syn nie został przyjety do 4 latkow,
                > mimo, ze od roku chodzi w tym przedszkolu do maluchow..

                o, to takie numery są możliwe?
                mimo, że zgłosiłaś wniosek w terminie?
                • pasquda77 Re: Przedszkole-refleksje 11.05.09, 21:04
                  Oczywiscie, ze w terminie, jako powod nieprzyjecia pani dyrektor
                  podała to, ze mały od poczatku nie lezakuje-odbieram go
                  wczesniej.Bardzo zle znosił lezakowanie, płakał, nie chciał chodzic
                  do przedszkola wlasnie przez to spanie-wiec zapytałam, czy moge
                  odbierac go wczesniej-powiedziano mi, ze zaden problem, nikt nie
                  wspomniał, ze to w jakis sposob wpłynie na dalsze losy malego w
                  przedszkolu...Czuje sie oszukana, wychodzi na to, ze lepiej było
                  zmusic dziecko do spaniatongue_out.
                  • mmala6 Re: Przedszkole-refleksje 11.05.09, 21:40
                    Pasquda, to jest szczyt wszystkiego! musiałaś nieźle pani dyrektorce nacisnąć na
                    odcisk, przecież dzieci z maluchów automatem przechodzą do następnej grupy, bez
                    jakiejś głupiej rekrutacji. Na Twoim miejscu poruszyłabym kuratorium, bo to, że
                    dziecko nie leżakuje to nie jest żadne kryterium formalne przy przyjęciu do
                    przedszkola. A jakby nie lubiało mleka, to też nie zostałoby przyjęte?
                  • lilka69 paskuda 11.05.09, 21:42
                    wyglada na to z opisu, ze twoje dziecko po prostu nie doroslo do promocji do
                    nastepnej grupy. i dlatego zostalo drugi raz w tej samej.
                    • pasquda77 Re: paskuda 12.05.09, 08:24
                      Lilka-potrafisz czytac ze zrozumieniem???Moje dziecko nie zostaje w
                      tej samej grupie, moje dziecko nie dostało sie na kolejny rok.A o
                      dorosłosci mojego dziecka sie nie wypowiadaj-bo nic o tym nie wiesz:-
                      P
                      Na odcisk nikomu nie nadepnełam.
                      Za przedszkole płace pełna stawke, mimo, ze z podwieczorków mały nie
                      korzystał-no chyba, ze były na "wynos", czyli jakis jeden raz w
                      tygodniu...
                      To, ze nie pracuje nie ma tu nic do rzeczy, nie ja jedna jesli
                      chodzi o rodzicow dzieciaczkow z grupy mojego syna.Chodzi tylko o to
                      lezakowanie i własnie fakt, ze inne dziecko bedzie cały dzien( tzn
                      do 15) ale do groma-moj tez w czterolatkach miał byc juz 8 godzin,
                      bo nie ma spania!!!A zmuszac nie chciałam-przedszkole miało byc
                      frajda, a nie przykrym obowiazkiem i niech mi zadna nie pisze, ze
                      mały przyzwyczaił by sie do spania!Owszem, ale jakim kosztem?
                      Pozdrawiam!
                      • lilka69 Re: paskuda 12.05.09, 08:39
                        a...przepraszam, zle rzeczytalam. ale to jeszcze gorzej, ze WCALE sie nie dostalo!

                        nie musialas nikomu na nic nadepnac. jest malo miejsc w przedszkolach. musza
                        wobec tego wprowadzac jakies ograniczenia. lepiej aby z miejsca twojego dziecka
                        skorzystalo, ktore lepiej jet przystosowuje i spedza tam ok 8 godzin spiac i
                        rodzice pracuja na pelen etat niz twoje-niestety slabo przystosowane.
                  • grzalka Re: Przedszkole-refleksje 11.05.09, 21:49
                    to może chodzi o to, że zgłosiłaś go na te 5 godzin darmowe?
                    jeśli nie, to faktycznie szczyt wszystkiego- ja bym protestowała
                  • prawdziwy-robotnik Re: Przedszkole-refleksje 12.05.09, 00:52
                    A może pani dyrektor wyciągnęła wniosek, że skoro możesz odbierać dziecko o tak
                    wczesnej porze, to prawdopodobnie nie pracujesz. Zatem może warto miejsce w
                    przedszkolu dać komuś, kto nie ma takiej możliwości... W pierwszej kolejności
                    przyznawane są miejsca dla dzieci, których obydwoje rodzice pracują.
                    • lilka69 prawdziwy robotnik-paskuda 12.05.09, 08:40
                      no wlasnie! otoz to!




                      • pasquda77 Re: prawdziwy robotnik-paskuda 12.05.09, 08:55
                        Lilka-rozumiesz roznice miedzy dzieckiem zle dostosowanym a takim,
                        ktore nie bedzie spało, bo po pierwsze nie chce spac, a po drugie-ja
                        nie mam zamiaru go do tego zmuszac.A tak z drugirj strony-kiedy
                        wreszcie skoncza sie PRL-owsie zasady i skonczy sie to lezakowanie
                        na siłe?
                        Nie pracuje-mieszkam w pipidówie, gdzie na skutek kryzysu
                        zlikwidowano niemal wszystkie miejsca gdzie była szansa na robote.A
                        kto ma jakis interes wiadomo-zatrudni rodzine, znajomego...Szukam
                        pracy mimo to...Ale tez nie pojde do pracy gdzie sa zmiany od 14-22
                        bo nie mam jeszcze takiej biedy, zeby całymi dniami nie ogladac
                        dzieciaczka...
                        No i przez te 7 miesiecu chodzenia malego ktos mógł mi wspomniec, ze
                        odbieranie wczesniejsze dziecka bedzie miało wpływ na jego dalsze
                        losy w placowce, prawda?
                        Ale co tam, prawo do przedszkola maja tylko dzieci "dostosowane"
                        czyli spiace na zawołanie i dzieci rodzicow pracujacych, reszta jest
                        gorszej kategori i moze sie obejsc bez edukacji przedszkolnejtongue_out
                        • aurita paskuda 12.05.09, 11:05
                          alez to granda! Twoja sytuacja nie zmienila sie a synek do przedszkola chodzil?
                          pisz odwolanie do burmistrza/wojta czy kogo tam macie!

                          U nas w przedszkolu sredniaki juz nie lezakuja!
                        • lilka69 paskuda 12.05.09, 18:11
                          na ostatni akapit odpowiedzialas sobie niestety sama.


                          a odnosnie pytania retorycznego kiedy skoncza sie prl-owskie czasy? nidgy sie
                          nie skoncza bo zawsze beda takie osoby jak ty co beda chcialy aby PANSTWO a nie
                          rynek zalatwialo za nie rozne sprawy. nie skoncza sie poniewaz takie osoby jak
                          ty bezrobotne zamiast WYPROWADZIC sie za praca do innego miasta beda jeczec i
                          narzekac. nie rozmieszaj mnie- tkwisz w komunie po same uszy!
                          • jakw Re: paskuda 12.05.09, 20:56
                            lilka69 napisała:

                            > poniewaz takie osoby jak ty bezrobotne zamiast WYPROWADZIC sie za
                            praca do innego miasta beda jeczec i narzekac.

                            A to nastąpi zapewne wtedy, gdy za oferowaną płacę pasquda wynajmnie
                            mieszkanie, nianię (bo na przedszkole jako osoba zameldowana w innym
                            miejscu pewnie nie będzie mogła liczyć) i jeszcze się utrzyma.
                            • lilka69 jakw 13.05.09, 07:42
                              tak robia i daja rade setki i tysiace ludzie przyjezdzajacy na.do warszawy.
                              pewnie wsrod forumek tez sporo jest takich osob?

                              widocznie paskuda jest wybitnie niezaradna i nie umie sobie radzic w zyciu i byc
                              elastycznym do zmieniajacych sie warunkow w zyciu. a sama pisze o czasach prl-u.
                              to wyjatkowo smieszne w ustach osoby, ktora czeka na pomoc panstwa nic nie robiac.
                              • aurita lilka: niedoczytalas 13.05.09, 10:18
                                paskuda jest na tyle bogata ze nie musi pracowac: wyraznie wyzej to napisala.
                                Ty chyba niestety musisz pracowac? przykre suspicious

                                nie moglam sie powstrzymac bo zaczyna gledzic...
                                • lilka69 Re: aurita - chyba ty niedoczytalas 13.05.09, 17:37
                              • pasquda77 Re: Lilka.... 13.05.09, 15:45
                                Powiem Ci krótko-łeb masz zryty jak mało kto...smile
                                • lilka69 za to rozmowa z toba paskudo 13.05.09, 17:35
                                  jest pasjonujaca i rzadko zdarza sie mozliwosc dyskusji z tak elokwentna osoba o
                                  wybitnych logicznych i spojnych pogladach.
    • mmmona1 Re: Przedszkole-refleksje 12.05.09, 09:15
      Dzięki za pocieszenia. Złożyliśmy odwołanie i dodatkowo podania. Mieszkamy w
      Warszawie na Białołęce. Z stąd każdy kto tu mieszka wie jaki jest dojazd
      gdziekolwiek. Prywatne przedszkole - ostateczność!!! Nie podobają mi się te
      instytucje i kojarzą się jedynie z biznesem a nie z przygotowaniem dziecka do
      życia. No i opłaty są szokujące. Będziemy korzystać z klubików, to musi
      wystarczyć.Pozdrawiam.
      • dorek3 Re: Przedszkole-refleksje 12.05.09, 10:19
        Miszam na Tarchominie i moje dzieci chodza do prywatnego z mojego wyboru. Wszyscy jesteśmy zadowoleni choć opłaty nie małe. Może jednak nie wszystkie są takie okropne?
      • aga_sama Re: Przedszkole-refleksje 12.05.09, 12:08
        Do mmmona1
        Dlaczego nie próbowałaś na Bródnie? W naszej cudownej dzielnicy zabrakło miejsc
        dla 1500 trzylatków. Skąd miałaś przekonanie, że Twoje się akurat dostanie?
        Jak ci bardzo zależy i jakoś możesz dowozić, to poszukaj na suwalskiej,
        oficjalnie miejsc chyba już nie ma, ale może coś jeszcze wyprosisz?
      • kolorowekorale Re: Przedszkole-refleksje 13.05.09, 16:22
        mmmona1. Daruj sobie klubiki a znajdź w okolicy prywatne
        przedszkole. Tylko takie "legalne" z wpisem do ewidencji. Koszt
        całego dnia w klubiku jest porównywalny do przedszkola prywatnego.
        Przedszkola z wpisem do ewidencji realizują programy edukacyjne
        takie same jak państwowe i na pewno lepiej przygotują dziecko do
        życia a wcześniej do szkoły niż klubik. Pomijam tu
        kwestie "lokalowe". Budynek prawdziwego przedszkola musiał zostać
        odebrany przez Sanepid i Straż Pozarną; a klubiku - nie.
    • mmmona1 Re: Przedszkole-refleksje 13.05.09, 17:11
      O klubie myślałam tak na dwie trzy godziny ze względu na kontakt z innymi
      dziećmi. Może znajdzie się jakieś wolne miejsce w naszych przedszkolach po
      wrześniu, październiku. Pewnie że nie będę siedziała i dręczyła się - prywatne
      przedszkole też rozważamy ale w dalszym ciągu nie mam dobrego zdania na ich
      temat.Dzięki.
      • niemonika Re: Przedszkole-refleksje 13.05.09, 17:55
        Mój synek tez się nie dostał do żadnego z 11 przedszkoli, które wybraliśmy.
        Sytuacja niemal identyczna z Twoją - obydwoje pracujemy, 2 przedszkola pod domem
        i młody pyta, kiedy będzie się już bawił z dziećmi. I ta głupia nadzieja, że się
        uda... My akurat z Bemowa, więc też ciężko, choć u was jeszcze gorzej, wiem.
        Podostawali się inni, mając 32 punkty, my akurat nie.
        Wkurzyłam się, kupiłam ryzę papieru, nowy toner i nadrukowałam jakąś straszną
        ilość podań wraz z formularzami. Potem 3 dni urlopu i łażenie po wszystkich
        przedszkolach, gdzie mi tylko starczyło czasu, gdzie będzie się dało dojechać 1
        autobusem i czas jazdy nie przekroczy 40 minut. Byłam potwornie zdeterminowana.
        Zaraz po długim weekendzie zadzwonili z 3 przedszkoli, że mogą nas przyjąć.
        Wprawdzie żadne na Bemowie, tylko na Woli, ale udało się! Trochę daleko, ale nie
        narzekam.
        Proponuję Ci zrobić to samo, poskładać podania, gdzie się da (może to głupia
        papierologia, ale co zrobić) i czekać. Czasem ludzie rezygnują, trzeba się
        interesować zwłaszcza pod koniec sierpnia - na początku września. Słyszałam też
        o tym, że na Białołęce ma być taka opcja, że mają dowozić dzieci do przedszkoli
        w Śródmieściu, gdzie są miejsca. Trochę to wykombinowane, ale zawsze to jakiś
        sposób. Możesz się też zastanowić, czy nie byłoby Ci na rękę samej dowodzić
        dziecka gdzieś w pobliże swojej pracy. Życzę powodzenia, bo wiem, co to jest.
        POZdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka