mmmona1
11.05.09, 13:08
Witam. Hmm jak się luźno zrobiło. Już atak gorączki minął. Tak jestem zła, bo
moja córcia nie dostała się do żadnych z trzech przedszkoli. Jesteśmy normalną
rodziną, mamy dwa przedszkola dosłownie za blokiem. Córeczka tak szybko się
rozwija, uświadamiana była że to już czas żeby zostać przedszkolakiem. Może za
mało byłam 'aktywna"- nie biegałam do przedszkola, nie narzucałam się
dyrekcji, nie wpisałam nic w dodatkowych informacjach, czekałam cierpliwie.
Wreszcie to może nasza zwyczajna normalność. Przepraszam ale serce mi płacze
jak córcia przechodząc koła przedszkola wciąż pyta kiedy ona będzie się z
dziećmi bawiła i uczyła literek. Jestem zła i rozgoryczona, nic w tym naszym
kraju nie jest normalne, o wszystko trzeba walczyć, nie ma nic oczywistego bo
się po po prostu należny albo taka jest kolej rzeczy. Pozdrawiam.