Dodaj do ulubionych

gdzie rodzić w Krakowie?

17.01.10, 11:31

Witam serdecznie
w sierpniu mam termin porodu. Pierwsze dziecko urodziłam na Śląsku
ateraz szukam dobrego szpitala w Krakowie. Są tak różne opinie,
nawet o dobrych szpitalach np. o żeromskim. Mogłybyście mi cos
doradzić z własnego doświadczenie.
Niestety z powodów zdrowotnych "skazana" jestem na cesarkę, to też
nie jest bez znaczenia. Bardzo proszę o rady i wskazówki.
Obserwuj wątek
    • martyneczkap Re: gdzie rodzić w Krakowie? 17.01.10, 20:53
      Wszystko zależy od Twoich oczekiwań. Ja rodziłam na Siemiradzkiego. Opieka jest
      bardzo dobra. Położne bardzo pomocne. Jeśli jednak oczekujesz super komfortu i
      ładnych wnętrz to od razu zapomnij o tym szpitalu (chyba że wykupisz sobie
      osobną salę). W łazience nie było nawet zwykłej zasłony prysznicowej ! (ale po
      tym jak moje krocze oglądała rzesza studentów i innych osób to brak zasłony nie
      był już dla mnie problemem smile. Szpital Żeromskiego zdobył tytuł "rodzić po
      ludzku" i z tego powodu podobno jest tam bardzo tłoczno. Moja gin. poleca też
      Ujastek.
      • minerwamcg Re: gdzie rodzić w Krakowie? 18.01.10, 19:24
        Rodziłam w kwietniu w Siemiradzkim. Wnętrza niebrzydkie, sale nie za
        wielkie, a w łazience kabina prysznicowa jest zasuwana na matową
        szybę, więc zasłony istotnie nie ma smile
    • emilli3 Re: gdzie rodzić w Krakowie? 17.01.10, 21:23
      Polecam Żeromski, dwa porody przez cc.miła opieka, szybko doszłam do
      siebie,wypis w 3 dobie.
      • aszka07 Re: gdzie rodzić w Krakowie? 17.01.10, 22:24
        Może znajdziesz tam coś ciekawego
        szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=gdzie+cc+w+krakowie
    • gata19 Re: gdzie rodzić w Krakowie? 17.01.10, 23:04
      Jak na cesarskie cięcie to polecam Kopernika ze względu na fachowość
      ale na pewno nie ze względu na ładne wnętrza wink
      • zabulin Re: gdzie rodzić w Krakowie? 18.01.10, 07:33
        Rodzilam w Zeromskim. Super- jesli chodzi o poród. Natomiast
        poźniej, podejscie do opieki pediatrycznej nad dzieckiem- kiepsko.
        Moj syn urodzil się w zielonych wodach. Na szczeście zdrowy
        neurologicznie, ale pomimo moich dopytywań o te zielone wody,
        ewentualne konsekwencje, zbywano mnie.Wypisano w 3 dobie
        Po 9 dniach wylądowalam z dzieckiem w szpitalu dziecięcym, ale to
        już inna historia.

        Dużo dziewczyn chwali sobie Siemiradzkiego i chyba przy nastepnej
        ciazy, też będę go rozważać.

        Co do Ujastek- kolezanka miala tam "zapłaconą " cesarkę )bez
        wskazań, ale zabulila, to miala). Po kilku dniach w domu, w miejscu
        cięcia zrobił się krwiak. Lekarz, który wziął kasę i zrobił cesarkę,
        powiedzial tylko- prosze mieć nadzieję, ze się wchłonie.

        Ale- ile dziewczyn, tyle opinii.

        Prawda jest taka- jak nie ma żadnych komplikacji i problemów, to
        kazdy szpital dobry.
        • jotka_k Re: gdzie rodzić w Krakowie? 18.01.10, 08:13
          zdecydowanie polecam Ujastek- pomijam warunki lokalowe, choć wc w
          sali jest na pewno ważne, bo w pierwszym dniu nie byłabym w stanie
          łazić korytarzem do kibelka, ale dla mnie po czasie istotne jest też
          to, że przez pierwsze dwie doby zabierają malucha na noc, czego w
          Żeromskim nie robią, a niestety prawda wygląda tak, że nie bardzo
          wiem jak miaabym sie zająć córeczką nie mogąc się ruszyć, na opiekę
          też narzekać nie mam powodów, środki przeciwbólowe dostępne bez
          problemu, nie ma terroru laktacyjnego, jesli jest potrzeba to bez
          gadania dokarmią malucha,moje drugie cc również będzie w tamtym
          szpitalu smile
          • podolka Re: gdzie rodzić w Krakowie? 18.01.10, 10:07
            Dzięki dziewczyny za rady, proszę o kontynuowanie.
            Jak pisałam na początku pierwszą córcie rodziłam na ślasku i powiem
            wam, że z tego co mówicie to chyba tam było niebo. W sali łazinka,
            sale na dwie soby, dziecko przy sobie albo u pielęgniarek, jak mama
            sobie chciała, Jedyne co strasznie mnie wkurzalo to ganiali za
            smoczki, a mala miala problemy z saniem. Opieka super. Nie mialam
            wyjscia bo to był jeden szpital w miescie ale spotkałam tam
            dziewczyny z calego śląska i nawet jedna z Krakowa. Polecam tamten
            szpital choć nie jest w Krakowie smile)
            Mam jeszcze jedno pytanie co to znaczy wykupić sale? Ile to kosztuje
            i czy cos wiecej daje oprócz ładnych ścian?
            A jesli chodzi o Ujazdka, to czy tam trzeba jeszcze za cos dodatkowo
            płacić?
            Macie jakieś doswiadczenia z Rydygierem? Mój lekarz ginekolog tam
            pracuje.
            • b-w-w Re: gdzie rodzić w Krakowie? 18.01.10, 10:19
              ja 6 lat temu rodzilam na Siemiradzkiego...bylam zadowolona z opieki, z
              warunków no i z jedzenia wink
              nie bylo tam jakis luksusow...bylam na sali 5 osobowej (ale bylo nas tylko 3),
              dziecko caly czas przy matce, godziny odwiedzin-caly dzien

              z tego co wiem to robili tam jakies remonty - ale sama sie przekonam o tym za
              kilka miesiecy

              na stronie widze ze czesto maja dni otwarte (moze i my nawet sie wybierzemy
              www.siemiradzki.pl/dni-otwarte,32.html
              • jotka_k Re: gdzie rodzić w Krakowie? 18.01.10, 12:02
                na Ujastku nie płaciłam za nic
                • b-w-w Re: gdzie rodzić w Krakowie? 18.01.10, 20:06
                  ja tez nie mam zamiaru za nic placic...znieczulenie mam za darmo, no moze za
                  męza przy porodzie tylko (nie wiem ile za to sie placi)
            • linka7b Re: gdzie rodzić w Krakowie? 28.01.10, 21:02
              Ja rodziłam w Żeromskim i byłam bardzo zadowolona z opieki przy porodzie. Sala
              duża dobrze wyposażona a najważniejsze bardzo miłe położne.Co do późniejszej
              opieki to zależy na jakie się popadnie pielęgniarki i jakich lekarzy, jednego
              dnia sobie chwaliłam innego nie do końca. Jednak co do rodzenia to gdzie masz
              lekarza prowadzącego, czy pracuje w którymś szpitalu bo czy wtedy nie czułabyś
              się pewniej że masz swojego lekarza w pobliżu.
    • kasia_kar Re: gdzie rodzić w Krakowie? 18.01.10, 15:05
      Witaj podolka - ja mam termin na lipiec i chyba się zdecyduję na Ujastek -
      pracuje tam moja pani doktor, a poza tym poleca mi ten szpital koleżanka, która
      niedawno rodziła. Wiem, że w każdy wtorek po południu jest zwiedzanie oddziału
      dla przyszłych matek.
    • ewka-ewka94 Re: gdzie rodzić w Krakowie? 18.01.10, 15:12
      Witaj , ja jestem obecnie w 29tygodniu wink, polecam szpital na Kopernika !!! JA już się zdecydowałam , odradzam żeromskiego
      • dolores5 Re: gdzie rodzić w Krakowie? 24.01.10, 19:15
        do ewka-ewka94 a możesz powiedzieć dlaczego wybrałaś ten szpital? Czy masz tam
        lekarza prowadzącego?
        Też zastanawiam się nad tym szpitalem
        • ewci-a-123 Re: gdzie rodzić w Krakowie? 25.01.10, 10:46
          A ja będę rodziła w Rydgierze w lipcu,też bede miała cesarkę,we
          wrześniu rodziła tam znajoma była bardzo zadowolona i z opieki i z
          porodu wiem,że przy naturalnym porodzioe bez opat i probl;emu
          dostanie się znieczulenie,ona akurtat trafiła na sale 1 osobowa z
          łazienka opieka rwewelacyjna i w trakcie i po porodzie,w każdej sali
          łazienka,lekarze spoko położne rónież ja też tam bedę
          rodziła,pozdrawiam.
          • ewci-a-123 Re: gdzie rodzić w Krakowie? 25.01.10, 10:47
            Aha i zaznaczam, że nie płaciła ani złotóweczki za nic smileto się
            chwali smile
      • krychaw Re: gdzie rodzić w Krakowie? 26.01.10, 12:05
        ewka-ewka94 napisała:

        > Witaj , ja jestem obecnie w 29tygodniu wink, polecam szpital na Kopernika !!! JA
        > już się zdecydowałam , odradzam żeromskiego

        ja wprost przeciwnie - miałam cesarkę na żeromskiego. operowali mnie o 21:00,o
        6:00 rano wstałam z łóżka, poszłam pod prysznic i mogłam normalnie zająć się
        synem. obeszło się bez środków p/bólowych i ogólnie świetnie się czułam.
        urodziłam w środę wieczorem, w niedzielę byłam już w domu. po tygodniu ściągnęli
        mi opatrunek (w którym mogłam normalnie brać prysznic) i szwy - blizna to
        cienka, niemal niewidoczna kreseczka smile warunki na porodówce naprawdę niezłe, na
        salach gorzej,ale nie to jest najważniejsze. jedynie jedzenie wstrętne. opieka
        okołoporodowa super, pediatra niezbyt sympatyczna,ale fachowa i rzeczowo
        odpowiadała na wszystkie pytania (dziecko badane jest przy matce). możesz
        poprosić o popilnowanie malucha, kiedy chcesz wziąć prysznic, trochę się
        przespać. opieka nad niemowlętami super, poradnia laktacyjna działa sprawnie.
        położne przychodzą nawet po kilkanaście razy - ja miałam problem z
        przystawianiem malucha do cyca i wołałam je dosłownie co chwilę - przychodziły
        bez mrugnięcia okiem, zawsze uśmiechnięte. dodam,że nie płaciłam za nic - nie
        miałam wybranej położnej, ciążę prowadziła ginekolog nie związana w żaden sposób
        ze szpitalem,a trafiłam tam "z ulicy" smile
        o Koperniku słyszałam, że to świetny szpital, kiedy spodziewasz się
        komplikacji,ale to szpital uniwersytecki, więc spodziewaj się studentów. ponadto
        rodziła tam moja koleżanka - miała dostawione na środku pokoju łóżko, było ich
        tam 10 i ciasno tak,że nie było się jak przecisnąć. ale prawda jest taka,że
        jeżeli trafisz na dobra zmianę, sympatyczną położną, a poród odbędzie się bez
        komplikacji, to uznasz,ze było super. jeśli położna Cię ofuknie, lekarz
        skrzywi,a poród będzie przebiegał z komplikacjami, to powiesz,że szpital jest do
        bani - co człowiek, to opinia wink

    • napy Re: gdzie rodzić w Krakowie? 25.01.10, 12:35
      ja trzy tygodnie temu miałam cesarkę na Kopernika. Wszyscy mi odradzali ten szpital no ale ze względu na komplikacje musiałam tam rodzić.Jestem naprawde zadowolona z opieki a nie dałam nikomu ani złotówki.
      • viola1891 Re: gdzie rodzić w Krakowie? 26.01.10, 16:06
        Ja też planuję rodzić na Kopernika. Miałam okazję poznać ten szpital od środka,
        bo kilka dni przeleżałam w nim będąc z II trymestrze. Warunki lokalowe są
        średnie natomiast personel kompetentny i miły.
        • keyti77 Re: gdzie rodzić w Krakowie? 27.01.10, 14:08
          Też Kopernik.
          Mam cukrzycę na insulinie i mam do wybory Kopernik albo Ujastek.
          Wybrałam Kopernika bo leżałam tam 3 razy i nie taki diabeł straszny
          a na Ujastku obecnie jest taki taśmociąg że nie panują nad ilością
          rodzących niestety a to też trzeba brać pod uwagę
    • agnieszka.kulig Ujastek 28.01.10, 16:08
      Ja rodziłam w Ujastku i też miałam cesarkę, co prawda nie planowaną... tak wyszło, ale było bardzo dobrze. Dlaczego polecam?
      1. Na sali operacyjnej fantastyczny sprzęt, przygotowani i szybko działający lekarze. Rewelacyjna Pani zszywała mnie po wszystkim - chociaż miałam rozcięty tatuaż, naprawiła mi go, blizna jest malutka i już prawie cała biała.
      2. Na pooperacyjnej opieka przez cały czas, z miejsca, gdzie siedzi pielęgniarka widać wszystkie stanowiska, kobiety są pooddzielane od siebie zasłonami i nie muszą nawzajem na siebie patrzeć. Jest tu też osobna toaleta dla już uruchomionych.
      3. Rzeczywiście uruchamiają bardzo szybko, ale nie zostawiają wtedy na pastwę losu, a zagladają raz na godzinkę. Po odpięciu cewnika przez chwile jeszcze częściej. Ponieważ byłam w kiepskim stanie, położna przy uruchomieniu prawie zaniosła mnie do łazienki i umyła.
      4. Świetnie opiekują się dzieckiem, które w nocy jedzie na noworodkową, a w dzień oddawany jest mamie. Przychodzą pomagać w karmieniu, zarówno naturalnym, jak i butlą. Dopiero na ostatnią noc dzidzia zostaje z mamą.
      5. Poporodowe sale są kameralne i komfortowe. Z własną łazienką i klimatyzacją.
      6. Podczas obchodów nie przewijają się tabuny ludzi zaglądających w kroczę/na ranę. Szanuje się tu resztki intymności kobiety. Obchody noworodkowe odbywają się osobno, mamy cesarkowe są traktowane jak jajko - położne nawet same rozbierają do nich dzieciątko i potem ubierają bez marudzenia. Zabierają też na noworodkową do mycia, bo wiedzą, że tak się ciężko nam po tym cięciu chodzi... Dopiero przy wipisie trzeba tam iść samemu, ale mi na przykład dały od razu stołeczek smile
      7. Szybko wypisują, już na trzecią dobę.

      Mam nadzieję, że pomogłam. Starałam się pisać o faktach, nie o indywidualnych odczuciach, bo podobać mogą się różne rzeczy... Ja następnym razem wrócę na Ujastek.
      Aha. Nikomu nie zapłaciłam ani grosza.
      • jotka_k Re: Ujastek 28.01.10, 19:16
        w pełni podzielam, ja także kolejne cc na Ujastku będę mieć smile
    • domat_orka Re: gdzie rodzić w Krakowie? 29.01.10, 09:46
      witam a co kochane powiecie o Rydygierze jak tam jest ??
    • szczesliwamama222 Re: gdzie rodzić w Krakowie? 29.01.10, 12:14
      ja ci powiem gdzie nie rodzić wg mojego zdania W NARUTOWICZU!!!!! spędziłam tam
      21 dni w styczniu 2009 roku i do tej pory nie mogę zapomnieć tego co tam
      przeszłam oprócz tego że panują tam fatalne warunki w salach (leżałam w starym
      skrzydle), toaletach (brud, brud, i jeszcze raz brud) to jeszcze zarówno
      pielęgniarki jak i lekarze robią łaskę jak udzielą jakiejkolwiek informacji.
      żadnej pomocy ze strony pielęgniarek w opiece nad dziećmi (byłam strasznie
      słaba, miałam przetaczaną krew, dopadła mnie infekcja i zatrucie) nie mogłam
      nawet zaprowadzić synka do nich na noc bo patrzyły na mnie jak na wyrodn ą matkę
      której nie chce zajmować się dzieckiem były może 2 czy 3 super pielęgniarki
      czekałam na ich dyżur jak na wybawienie
      do dyżurki pielęgniarek od mojej sali było strasznie daleko na sali ani dzwonka
      ani działającego telefonu ,pani która ze mną leżała upuściła dziecko (również
      byla slaba, mdlała, przetaczanie krwi)żadnej pomocy, nie mam siły wracać do tego
      i opisywać wszystkiego czego tam dośwaidczyłam , niekompetencji lekarzy,
      pielęgniarek. pediatrów spędziłam tam straszne 21 dni i wypisałam się na własne
      żadanie ( w tym czsaie synek miał 2 antybiotyki, 3 razy rtg płuc i żadnej
      poprawy)teraz mysl o kolejnym dziecku napawa mnie przerażeniem po prostu boje
      się doświadczyć tego samego po raz drugisad na szcęście teraz mój skarb jest
      zdrowym, pogodnym dzieckiem
      oczywiście to jest moja prywatna opinia(panie z którymi rozmawiałam podczas
      pobytu miały podobne odczucia niestety), nie każdy może się z nią zgadzać
      zyczę szczęśliwego rozwiązania i zdrowego bobaska
      • krooowka Re: gdzie rodzić w Krakowie? 01.02.10, 13:56
        ja rodzilabym drugi raz tylko z zeromskim. urodzilam tam wczesniaka
        w pazdzierniku - odeszly mi najpierw wody plodowe, wiec lezalam
        przez dobe na patologii. opieka nade mna od momentu przyjecia do
        wypisu rewelacyjna. nad dzieckiem - jeszcze lepsza. lekarze
        neonatolodzy sa cudowni, ginekolodzy tez, nie mam zastrzezen do
        nikogo. oczywiscie nie jest to hotel 5-gwiazdkowy, ale za nic nie
        poszlaybym rodzic na ujastku ani na kopernika, po zaslyszanych
        historiach od moich bliskich znajomych (wcale nie wyssane z palca).
        dodam jeszcze, ze w szpitalu lezalysmy 8 dni i do tego mialam
        ogromne problemy z karmieniem - co 3h przesiadywalam na
        neonatologii, bo potrzebna mi byla pomoc poloznych z dostawieniem
        dziecka. tak wiec - napatrzylam i nasluchalam sie troche wiecej niz
        osoby, ktore wychodza ze szpitala w 3ciej dobie. opieka w tym
        szpitalu jest na medal, a wybralam go dlatego, ze takie wlasnie
        opienie uslyszalam od 2 kolezanek. one co prawda mialy tam
        prowadzacych lekarzy, ale ja nie mialam nikogo.
    • mary.s17 Re: gdzie rodzić w Krakowie? 10.02.10, 14:32
      Witaj podolka,
      Ja miałam cięcie w Rydygierze w listopadzie. Mój gin też był
      stamtąd. Polecam Ci ten szpital na 100% a jak masza gina tam to się
      nawet nie zastanawiaj.
      Po krotce Ci opisze jak bedziewsz miala szczegolowsze pytania to
      pytaj
      Ciecie trwalo niecale pol godziny, moj maz czekal pod sala, a jak
      tylko wydobyli Emilkę to od razu mi pokazali. Potem caly czas bylam
      z mezem i Emilka na porodowce jeszcze chyba z 10 godz. Sale na
      poloznictwie dostalm 1 osobowa z lazienka - chyba wszystkie po
      cieciach tam tak maja. Opieka super, moj gin czesto zagladal i pytal
      czy wszstko ok. Panie od noworodkow tez ok. Leki przeciw bólowe
      dawali jak sie tylko poprosilo. Wyszlam w 4 dobie. Blizna mi sie
      zagoila tak ze nawet jej nie widac. Polecam bardzo ten szpital.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka