Gość: Zuza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.01.07, 14:07
8 letni chłopczyk zginął podczas zabawy na sankach. Nie wiem w której
dzielnicy miało to miejsce, ale dzieciaki zrobiły sobie skocznię i po jednym z
nieudanych skoków, zakończonym upadkiem, chłopczyk doznał obrażeń. Po wejściu
na górę stoku ośmiolatek przewrócił się, po przewiezieniu do szpitala zmarł.
Rodzice! Dbajcie o swoje pociechy! Nawet wydawałoby się niegroźne zabawy mogą
się zakończyć tragedią...