Dodaj do ulubionych

Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z laptopa

    • zigzaur Dwa oczywiste wnioski: 24.09.07, 10:28
      1. Omijać hotel "Orle Gniazdo" w Szczyrku. Tam kradną. Hotel winien zmienić
      właściciela, personel, nazwę a zwłaszcza ochronę.

      2. Robić backupy i przechowywać na dysku internetowym, CD czy nawet pendrivie.
      • Gość: Julcia Re: Dwa oczywiste wnioski: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 13:49
        To lekkomyślność lekarza jest przyczyną całej awantury, Ja jestem
        bardzo zadowolona z obsługi w tym hotelu.
    • Gość: hucuł Bo tylko prawdziwi twardziele, nie robią backup'ów IP: *.cofund.org.pl 24.09.07, 10:36
      Szkoda, że niektórzy muszą podstawowych zasad uczyć się w tak dramatycznych
      okolicznościach.
    • Gość: min Ludzie dzielą się na dwie grupy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 10:38
      ..tych którzy robią kopie zapasowe i tych którzy będą robić kopie zapasowe.
      • zigzaur Re: Ludzie dzielą się na dwie grupy.. 24.09.07, 10:49
        Kolejne prawo Murphy'ego:

        Decyzję o wykonaniu kopii zapasowej podejmuje się po utracie danych.
    • Gość: ania Re: Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z lap IP: *.chello.pl 24.09.07, 10:43
      Czy którykolwiek z powyższych krzykaczy ma chociaz w połowie tak rozległą
      wiedzę, jak ów doktor? Wyzywacie go od debili, bo nie zrobił kopii zapasowej. A
      to wy jesteście debilami, bo w momencie, gdyby zachorowało WASZE dziecko, to
      byście na kolanach za nim chodzili i ślady jego stóp całowali, żeby tylko raczył
      na was spojrzec.

      Jakoś żadna z powyższych osób, tak mądrze robiąca backapy i taka inteligenta,
      żeby innych wyzywa od debili, nie zaoferowała się, że jak taki ten doktor
      debilny, to on będzie owe dzieci leczyła z co najmniej tak dobrym skutkiem, jak on.
    • Gość: pururawa byly pacjent dr Zwolinskiego IP: *.aster.pl 24.09.07, 10:46
      Byly pacjent dr Zwolinskiego
      Bylem jego pacjentem i mam o nim jak najgorsze zdanie.Lekarz nastawiony tylko na
      kaske i kariere. Ale na pewno szkoda danych ktore moga uratowac zdrowie innych
      chorych. Wiec tez przylaczam sie do Apelu do zlodziei. Ludzie to jest wredna
      choroba, laptop zatrzymajcie ale dane oddajcie. Nie pozwolcie by przez glupote
      jednego lekarza cierpieli ludzie ktorzy i tak maja bardzo przesrane w zwiazku ze
      swoja choroba.
    • Gość: Kika Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z laptopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 10:51
      Co to za hotel,powinni w pierwszej kolejności sprawdzić obsługę a
      swoja drogą zawsze robi się kopie ważnych danych.Nie mniej apelujemy
      do złodzieja o przekazanie choćby danych.A gdyby złodzioeju były tam
      dane dotyczące twojego dziecka? Wierzę,że Panu doktorowi uda się
      przynajmniej odzyskać dane.
    • Gość: BM Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z laptopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 11:03
      Niestety brak wyobraźni i kompletny brak poszanowania dla przepisów,
      które jsno określają jakie dane można wynosic poza teren zakładu
      pracy. W kazdym normalnym kraju facet nie wypłaciłby sie do końca
      zycia za taki mumer. W Posce jest oczywiście ofiarą i mamy mu
      współczuć. Coś o tym wiem bo obsługuje informatycznie kilka
      państwowych i prywatnych zakładów medycznych. Życzę z całego serca,
      żeby dane się odnalazły i także z całego serca życzę wielu pozwów o
      odszkodowania.
    • Gość: ewik Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z laptopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 11:10
      Ale sobie poużywacie na doktorku,tylko co to teraz da, współczuję mu i życzę
      odzyskania danych a wy wszyscy jesteście nieomylni - gratuluję ,tylko ,że nie
      jesteście dobrymi lekarzami specjalistami,pozdrawiam wszystkich geniuszy na forum
    • anathema779 Złodziej pracuje w hotelu 24.09.07, 11:28
      Jeśli z zamkniętego pokoju w hotelu ginie laptop, to złodziejem jest pracownik
      hotelu. Nie ma innej możliwości. Ciekawe co na to dyrekcja placówki.
      • bezrobotny55 Re: Złodziej pracuje w hotelu 24.09.07, 12:44
        Pomyśl o kieszonkowcach i złodziejach-włąmywaczach hotelowych. Taki złodziej ma
        wszystkie wersje wytrychów, obserwuje gości wyglądających na zamożnych i wchodzi
        do ich pokoju kiedy chce za pomocą wytrycha i innych złodziejskich sztuczek. To
        wcale nie musial byc pracownik hotelu. Także wywiadownie różnego rodzaju
        zatrudniaja złodziejaszków do wykradania danych konkurencji, albo aby podejrzeć
        czym dysponuje i nad czym pracuje konkurencja. Juz nie wspomnę o kradzieżach
        komputerów, dysków i laptopów na zamówienie polityków z konkurencyjnych partii.
        Być może inne służby też w ten sposób zdobywają nielegalnie dane, których nie
        sposób uzyskać na drodze legalnej. Złodziejstwo i prostytucja to najstarsze
        zawody świata, zawsze były i będą potrzebne! Lekarz powinien mieć sprawę karną i
        dyscyplinarną, za nieodpowiedzialność, bezmyślność i przez to narażenie
        pacjentów na utratę życia lub zdrowia (jak sam to ogłasza) i ich danych
        osobowych, historii chorób, stanowiących tajemnicę lekarską). Samo
        zabezpieczenie danych hasłem nie oznacza, że złodziej ich nie odczyta i nie może
        wykorzystać np. do szantażu, zniesławienia itd.! Lekarzy należy uczyć myślenia,
        a dopiero potem leczenia!
    • wlodzimierz.ilicz A gdzie ma pan kopie waznychdanych panie doktorze? 24.09.07, 11:31
      Dysk laptopa może mieć awarię lub zostać skradziony...
    • Gość: kid Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z laptopa IP: *.icpnet.pl 24.09.07, 11:48
      byłoby miło gdyby podali markę i model laptopa..
    • Gość: MAriusz Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z laptopa IP: 20.133.4.* 24.09.07, 11:58
      Nietak dawno w mojej firmie byla podobna systuacja - zostal
      skradzony laptop, na ktorym byly
      dane pracownikow. Jako ze jest to Amerykanska firm w Angli
      natychmiast zostly ustalnow wszystkie
      nazwiska osob, ktorych dane znajdowaly sie na ukradzonym laptopie bo
      za kazdym razem kiedy
      wlaciciel podlanacza sie do sieci byla robiona aktualizacja kopii
      zapasowej.
      Firma rowniez wykupila, dla kazdego procownika, ktorego dane
      znajdowaly sie na laptopie
      ubezpieczenie w przypadku nie autoryzowanego ich wykorzystania.
      Ciekawe jakie kroki podejmie instytut, w ktorym ow doktor pracuje?
    • Gość: ox dobrze, ze dali nazwisko lekarza IP: 153.19.131.* 24.09.07, 12:03
      bede wiedzial zeby unikac kogos kto nie robi kopii waznych danych
    • Gość: k Ludzie dziela sie na tych co robia kopie zapasowe IP: *.crowley.pl 24.09.07, 12:18
      Ludzie dziela sie na tych co robia kopie zapasowe i tych co beda robic kopie zapasowe :)
    • rychu501 Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z laptopa 24.09.07, 12:19
      Złodzieju! oddaj laptopa miej choć krzty honoru !!!!!!
    • bezrobotny55 Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z laptopa 24.09.07, 12:31
      Myślę, że ten lekarz coś kręci, że utracił dane. Każdy normalnie myślący
      człowiek, używający komputera wie -że w każdej chwili może stracić cenne dane
      wskutek awarii dysku, kradzieży sprzętu komputerowego lub bezcennego nośnika
      danych. Aby zapobiec tragicznej utracie ważnych danych każdy myślący człowiek
      wykonuje kopie, przynajmniej jedna co kilka dni-tygodni - zależnie od wielkości
      archiwum i nośników. Ten niedorajda lekarz powinien mieć archiwum na DVD lub
      innych nośnikach, często aktualizowane lub uzupełniane nowymi danymi, nowych
      pacjentów. Kto jadąc w podróż z jedynym egz. komputera z jedyną bazą bezcennych
      danych nie zrobi kopii na stacjonarnym PC, na dysku wymiennym, na płycie
      -płytach DVD? Nawet jak zapomniał przed wyjazdem, to już w Hotelu mógł sobie
      zrobić kopię na DVDR/RW, bo powinien mieć nagrywarkę DVD w laptopie, stać go
      chyba na to. Nawet mógł z tego Hotelu, z laptopa - tam pewnie mają dostęp do
      netu a sam laptop też powinien miec modem lub komórka tego lekarza powinna mieć
      net, choćby GPRS. Taki z niego lekarz jak komputerowiec! wysłać swoje dane, do
      200MB, na dysk wirtualny (zabezpieczone hasłem) np. na adres
      www.sendspace.pl/
      • Gość: syfek17 Re: Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z lap IP: *.chello.pl 24.09.07, 12:46
        moj kolega znalazl laptopa le zepsutego,
        i pistolet( na wode
    • Gość: m Orle Gniazdo-a zamiast monitoringu pijany cieć!!?? IP: *.enterpol.pl 24.09.07, 12:45
      zapraszamy na wywczas do szczyrku, hiehiehie
      • Gość: syfek17 Re: Orle Gniazdo-a zamiast monitoringu pijany cie IP: *.chello.pl 24.09.07, 12:47
        wzajemnie hiehiehie
        zamowić ?
    • Gość: Funky Orle Gniazdo ... Mnie tez tam okradli. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 12:49
      Drugiego tak bandyckiego hotelu w Polsce nie znam, no moze za
      wyjatkiem hotelu Golebiewski w Mikolajkach. Ale tam inny rodzaj
      klienteli: tanie dziwki i masa ruskich.
      • magdolot Dawno temu... 24.09.07, 13:42
        Dawno temu znalazłam się na tym forum w następstwie wielce podobnej
        okazji. Mojemu mężowi ukradziono laptopa, na którym było pół roku
        jego wytężonej pracy, a ja usiłowałam jakoś mu pomóc w odzyskaniu
        danych.
        Jako pierwsi zameldowali się w wątku potępiacze cudzej
        nieostrożności, wyzywacze od debili i podejrzliwi, co twierdzili, że
        mąż chodził na dziwki miast pracować i sam upozorował kradzież, żeby
        jego lenistwo nie wyszło na jaw. Potem okazało się, że ci, co
        najgłośniej potępiali nierobienie back-upu...sami go nie robią.

        Polskie tradycyjne wychowanie? Napiętnować naiwniaka? Dowalić
        ofierze miast się solidaryzować?
        Doceniam ludzkie głosy w tym wątku.

        Jest możliwe, choć nieprawdopodobne, że złodzieja ruszy sumienie.
        Oby.
        Przy tamtej sprawie ktoś mi udzielił informacji, jak laptop możemy
        odzyskać:
        Iść na giełdę, na której laptop ma szansę wypłynąć i porozdawać
        sprzedawcom numer komórki na kartę z informacją, że właściciel chce
        odzyskać sprzęt za wszelką cenę. Złodziej może się zgłosić, wejść w
        negocjacje i odsprzedać ze sporym zyskiem ukradzioną własność. Nawet
        po sformatowaniu dysku dane powinno się dać odzyskać.
        Nam to wyjście wydało się zbyt niemoralne, ale w naszym przypadku
        wchodziło w grę pół roku życia, a nie : życie lub śmierć...

        Panie doktorze, trzymam kciuki!
    • Gość: HuGo W. winny jest zlodziej oraz hotelarz IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.09.07, 13:07
      To nie wina lekarza, zabezpieczyl przeciez dane haslem. Laptop
      prawdopodobnie byl odpowiednio zabezpieczony przed utrata danych.
      Calkowita wine ponosi zlodziej do spolki z wlascicielem hotelu.
      Gdyby lekarz robil zbedne kopie - byloby ryzyko dostania sie ich w
      niepowolane rece. Poza tym, nie ma informacji czy takich kopii nie
      robil, moze tych kilku pacjentow w laptopie to dane wprowadzone (i
      analizy przeprowadzone) w ciagu kilku dni przed konferencja.
      Nalezy wynajac prywatna firme (np. Pruszkow) i zlikwidowac morderce
      (zlodzieja laptopa).
      Zlodziej powinien sie liczyc z tym, ze jesli kradnie i nie wie co
      kradnie - ze odpowie jak za morderstwo. Na miejscu rodzicow
      zamowilbym takiego likwidatora, ktory wpierw zajalby sie odpowiednia
      lekcja dla wlasciciela hotelu (za to ze zatrudnia zlodzieji -
      mordercow, lub niedostatecznie przed nimi zabezpieczyl swych
      klientow) a po drugie - ktory odnalazlby zlodzieja - morderce i poza
      odzyskaniem danych, usunalby smiecia wraz z tymi ktorzy z jego
      kradziezy korzystali.
    • Gość: eNDe Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z laptopa IP: *.e-wro.net.pl 24.09.07, 13:12
      Wielki brak odpowiedzialności ze strony lekarza - jak można tak ważne informacje
      trzymać w postaci jednej kopii i to w dodatku na urządzeniu mobilnym.
    • Gość: m Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z laptopa IP: 80.48.43.* 24.09.07, 13:21
      wszyscy się oburzają na lekarza, że nie zrobił kopii, a jakoś nikt
      nie potepia złodzieja i hotelu, którego obsługa najwyraźniej też ma
      z kradzieżą coś wspólnego - przeciez pokoje są zamykane i hotel jest
      odpowiedzialny za mienie gości. to dopiero jest polactwo.
    • elve Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z laptopa 24.09.07, 13:36
      proszę pana, takie dane powinno się systematycznie archiwizować. życzę trafienia
      na odpowiedzialnego złodzieja i więcej rozwagi na przyszłość.
      • Gość: hfhfg Re: Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z lap IP: *.aster.pl 19.08.08, 22:54
        Odpowiedzialny złodziej. :D.
    • Gość: El Moherro Re: Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z lap IP: 193.201.167.* 24.09.07, 13:38
      Twardziele nie robią backupów.
      • bezrobotny55 Re: Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z lap 24.09.07, 13:45
        Nie myl Twardziela z twardogłowym, bezmózgowcem! Każdy myślący człowiek robi
        zapasowe kopie bezcennych danych!
    • Gość: ewa Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z laptopa IP: 195.187.84.* 24.09.07, 13:43
      Zanim zaczniecie internauci krytykować lekarzy, warto zastanowić się i sprawdzić
      w ilu szpitalach w Polsce istnieje baza komputerowa - <0,001%. Gdyby nie
      prywatne komputery lekarzy nie byłoby żadnej elektronicznej dokumentacji, bo w
      polskich szpitalach nie ma środków na leki, jedzenie, aparaturę - komputery są
      nieosiągalnym luksusem. Prawdopodobnie dr miał prywatny komputer celem
      usprawnienia sobie pracy. Poza naszym krajem takie dane wpisują do systemu
      komputerowego sekretarki medyczne - zawód w Polsce zupełnie nieznany.
      Zamiast krytykować obsługę hotelową (patrz czaty powyżej)i wszechobecne i
      bezkarne złodziejstwo najłatwiej krytykować lekarza. Prawdopodobnie istnieje
      gdzieś baza danych ale nieaktualna, bo zadaniem neurochirurga jest leczyć chore
      dzieci, a nie dbać o komputeryzację szpitala. Zapewne część danych to cenne
      opracowania bazy danych. Może komuś na nich zależało? Współczuję lekarzowi.
      Plaga kradzieży laptopów w Polsce ( w czasie napadów bandyckich na ulicach i w
      pociągach)nikogo z władz nie interesuje. Złodzieje są grupą nietykalną, no
      chyba, że powiedzą coś na jakiegoś członka rządu, parlamentu itp.
      • bezrobotny55 Re: Lekarz błaga złodzieja o oddanie danych z lap 24.09.07, 13:51
        Ciekawi mnie jeszcze - czy ten nieroztropny lekarz kandyduje w wyborach do
        parlament? Może ukradli mu laptopa, aby utrącić konkurenta, znaleźć jakieś haki
        polityczne, kryminalne, inne pikantne sprawki - i być może nie chodziło
        złodziejowi o dane medyczne z laptopa, a raczej dane prywatne i inne
        niemedyczne. Może jakiś zdjęcia lekarza w intymnych pozach, albo fotki z
        politycznym wydźwiękiem, albo ciekawa politycznie korespondencja, dająca się
        wykorzystać w walce wyborczej?
    • Gość: Egon Trzy zasady pracy z komputerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 14:05
      1. Backup,
      2. Backup,
      3. Backup.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka