20.09.09, 23:28
mam pytanie do dziewczyn ktore maja dzieci z facetem innej
narodowosci...
moj maz jest norwegiem i corka automatycznie dostala norweski
paszport, zastanawiam sie czy jezeli ja jestem Polka to mam
obowiazek wpisac ja rowniez do ewidencji ludnosci w Polsce?
Bedac tylko obywatelka jednego kraju przy rodzicach dwujezycznych
moja corka w jakis sposob gubi ta polskosc...
I co mam zrobic??
Obserwuj wątek
    • redona Re: dylemat 21.09.09, 09:17
      Nie musisz, ale mozesz,
      • embeel Re: dylemat 21.09.09, 13:12
        mozesz, ale wtedy urzad zarzada od Ciebie
        poswiadczenia zameldowania malej w Polsce, a przeciez nie musisz
        tego robic - i zacznie sie cala szopka administracyjna.

        Poswiadczeniem obywatelstwa jest polski paszport - mozesz o niego
        wystapic w konsulacie (wtedy konsulat wystepuje z wnioskiem o
        nadanie numeru PESEL).Najwazniejsze, aby corka miala polski paszport
        przed ukonczeniem 18 roku zycia, wiec czasu masz sporo.

        Sama mialam podobne dylematy ( we Francji), na razie zdecydowalam
        sie poczekac i nie gnac na sile do konsulatu, bo troche nam nie po
        drodze, najwazniejsze, aby mala miala umiejscowiony akt urodzenia w
        Polsce, reszte zdarzysz pozalatwiac do 18tki wink
        • kingaolsz Re: dylemat 22.09.09, 09:09
          embeel napisała:

          > mozesz, ale wtedy urzad zarzada od Ciebie
          > poswiadczenia zameldowania malej w Polsce, a przeciez nie musisz
          > tego robic - i zacznie sie cala szopka administracyjna.

          nie prawda, moj syn ma paszport polski bez meldunku w PL, a podany adres jest w
          Anglii
          • bachula_gr Re: dylemat 22.09.09, 09:44
            kingaolsz napisała:
            > nie prawda, moj syn ma paszport polski bez meldunku w PL, a podany
            adres jest w Anglii

            Moja starsza corka tez ma, z adresem greckim. Aczkolwiek paszport
            polski wydany w 2004 wiec moglo sie cos zmienic.
          • mamamaxia08 Re: dylemat 22.09.09, 09:59


            A u nas było jeszcze inaczej. Może różnica polega na tym, że oboje z partnerem
            jesteśmy Polakami, ale wydaje mi się, że to nie powinno mieć wpływu na zasady
            ubiegania się o polski dokument dla dziecka posiadającego (po matce lub/i ojcu)
            polskie obywatelstwo.
            Przy wyrabianiu (w konsulacie PL na terenie NL) pierwszego paszportu dla
            Młodego, jego m-nar. akt urodzenia wydany w NL został "przetransponowany" (?) na
            polski akt urodzenia. Oczywiście - musieliśmy za to zapłacić, ale stało się tak
            niejako automatycznie - zostałam poinformowana, że taki jest wymóg. A adresem
            meldunkowym został mój ostatni adres zameldowania w Polsce. W ok. 3 tygodnie po
            wizycie w konsulacie otrzymałam pocztą polski akt urodzenia dziecka, wydany w
            urzędzie odpowiednim dla mojego ostatniego zameldowania w PL.
            Jedyne, co mnie zaskoczyło był fakt, że przy miejscu urodzenia wpisano wprawdzie
            gminę niderlandzką ale bez zaznaczenia, że krajem urodzenia jest NL. Mam
            nadzieję, że kiedyś w PL nie zrobi się z tego problem... bo jakiś urzędnik uprze
            się (niejako słusznie), że w Polsce nie ma "takiego miasta" jakie widnieje w
            akcie wink.
            kingaolsz napisała:


            > nie prawda, moj syn ma paszport polski bez meldunku w PL, a podany adres jest w
            > Anglii

            W polskim paszporcie nie ma przecież żadnego wpisu o miejscu zameldowania czy
            też zamieszkania.

            Pozdrawiam
            • kingaolsz Re: dylemat 22.09.09, 10:16
              W paszporcie nie ma takiej informacji, ale we wniosku trzeba bylo wpisac i taki
              adres widnieje pewnie w komputerach ewidencji
              • mamamaxia08 Re: dylemat 22.09.09, 11:21
                To fakt smile. We wniosku zwykle pisze się AKTUALNE miejsce
                zamieszkania/zameldowania dziecka i ten adres - masz rację - pewnie zostaje w
                ewidencji, jeśli takową posiadają polskie konsulaty (piszę o tym dlatego, że
                skoro mają w ewidencji to - po jakiego czorta - za każdym kolejnym razem trzeba
                wpisywać wszystko, skoro nic nie uległo zmianie?). Przyzwyczaiłam się, że w NL
                podaje się tylko BSN i już nic więcej nie trzeba wypełniać - faktycznie wszystko
                jest bazie danych i już smile!
                A przy "ubieganiu" się (ja się nie ubiegałam z własnej woli, tylko miałam taki
                obowiązek - jak wynikało z oświadczenia pracownika konsulatu) o polski akt
                urodzenia wpisuje się ostatnie miejsce zameldowania rodzica/rodziców w PL.
                Pozdrawiam
    • gosiash Re: dylemat 21.09.09, 15:14
      Prawo Polskie jest takie, ze jezeli matka jest obywatleka polska to
      jej dzieci automatycznie takie obywatelstwo otrzymuja. Jezeli ktos
      obywatelstwa polskiego nie chce dla swojego dziecka to wtedy musi
      wystapic z jakims tam wnioskiem i ma na to b. malo czasu. Wiec nie
      musisz sie martwic. Z tym umiejscawianiem aktu urodzenia,
      paszportem, itd. to tyle tylko, ze bedzie corce latwiej pewne rzeczy
      zalatwiac, gdyby zdecydowala sie zamieszkac w Polsce w przyszlosci.
      Chociaz pewnie zanim dorosnie, to miejmy nadzieje, ze i w Polsce
      poupraszczaja sie procedury, jak i w innych panstwach unii i
      panstwach stowarzyszonych. Jedyne co to rzeczywiscie mozesz ten akt
      urodzenia umiejscowic, bo wtedy dostanie PESEL, a to jest taki
      podstawowy numer, ktory trzeba miec jak sie co kolwiek chce
      zalatwic, wiec to by juz miala z glowy gdyby sie do Polski
      przeprowadzila (czy gdybyscie Wy sie tam osiedlii). Paszport to
      generalnie do niczego nie jest jej potrzebny.
      • embeel obywatelstwo i meldunek 22.09.09, 11:56
        gosiash napisała:

        > Prawo Polskie jest takie, ze jezeli matka jest obywatleka polska
        to
        > jej dzieci automatycznie takie obywatelstwo otrzymuja

        Zgadza sie, ale jego fizycznym POTWIERDZENIEM jest dowod osobisty
        lub paszport, inaczej istnieje tylko teoretycznie. Informacje od
        konsulatu w Paryzu, potwierdzone w Lyonie.



        Co do meldunku - to jesli ktos chce zarejestrowac swoje dziecko w
        Polsce i nadac mu PESEL w polskim urzedzie (albo/i wyrobic mu
        paszport) - aby wpisac je do ewidencji ludnosci musi najpierw je
        zameldowac (sam wczesniej bedac zameldowany) - takie glupie prawo.
        jesli chce wyrobic paszport przez konsulat w kraju, w ktory,
        mieszka - nikt nie zawraca mu glowy meldunkiem a konsulat sam
        wystepuje o PESEL.

        swieze dane, z tego lata, kiedy to urzeralam sie z polskimi urzedami.

        Umiejscowienie aktu pomoze w przyszlosci wyrobic dokument
        potwierdzajacy polskie obywatelstwo.
        • dorrit Re: obywatelstwo i meldunek 22.09.09, 13:09
          W PL nie ma obowiazku meldunkowego. Odwrotnie: teoretycznie nie
          nalezy miec dwoch meldunkow w dwoch roznych krajach (tylko, ze tego
          nikt nie sprawdza, wiec wielu je ma, bo z jakichs przyczyn tak im
          wygodniej). Jezeli jednak, mimo ze mieszkasz za granica, zglaszasz
          sie po paszport w Polsce, zadaja meldunku jako ze w PL wyrabia sie
          paszporty osobom tam zameldowanym. Osobom mieszkajacym na stale za
          granica sluzy do tego konsulat.

          Czyli tak jak zauwazylas - wyrabiajac pierwszy paszport dziecku w
          konsulacie automatycznie wpisywany jest wniosek o nadanie numeru
          PESEL. Mozna wszystko zrobic jednoczesnie przez konsulat -
          umiejscowienie zagranicznego aktu w USC w PL, wniosek o paszport i
          nadanie PESEL-u.
          • embeel Re: obywatelstwo i meldunek 22.09.09, 13:38
            w niektorych krajach nie ma obowiazku meldunkowego - tzn. nie trzeba
            isc do urzedu i sie wpisac do ewidencji. Wystarczy faktura za prad,
            bedaca poswiadczeniem adresu zamieszkania, w Polsce natomiast
            teoretycznie ma nie byc, ale w praktyce pani urzedniczka 5 razy
            podkreslila, ze powinnam go miec...

            A nikt nie broni obywatelom polskim mieszkajacym za granica wyrabiac
            dokumenty w Polsce, np. dowod osobisty (mozna zamiast adresu wpisac
            kraj zamieszkania), czyli nawet po wymeldowaniu mozna go wyrobic w
            PL. Sprawa komplikuje sie, jeli nie ma PESELU, wtedy zaczyna sie ta
            cala szopka meldunkowa - jesli che sie "przejsc" przez Polske.

            Chcialam wyrobic corce paszport bedac z wizyta u rodzicow - bo do
            konsulatu mam daleko a poza tym musze sie jeszcze zsynchronizowac z
            mezem, bo przeciez tatus Zaba musi podpisac przed konsulem dokument,
            ze nie ma nic przeciwko...
            w rezultacie na razie corka ma wylacznie francuski dowod, bo moglam
            go wyrobic sama, nikt nie wolal ode mnie zadnych deklaracji, ze
            jako nie-Zaba sie zgadzam, aby moje dziecko mialo zabi dokument i
            mimo, ze jestem nie-Zaba moglam wszystko sama zalatwic, bo jestem
            mama kijanki i to wystarczy, ze mialam ze soba dowod meza.
            ech...wygadalam sie, bo mnie ta polska skrupulatnosc czasem dobija...
          • mamamaxia08 Re: obywatelstwo i meldunek 22.09.09, 14:22
            dorrit napisała:

            > wyrabiajac pierwszy paszport dziecku w
            > konsulacie automatycznie wpisywany jest wniosek o nadanie numeru
            > PESEL.

            O, to dziwne smile bo jak już "automatem" wyrabiano mojemu Młodemu polski akt
            urodzenia, to spytałam o PESEL i... dowiedziałam się, że Młody jest za młody i
            na razie "nie".
            Zaczynam się gubić... (wina niedokształcenia urzędników konsularnych, skoro w
            różnych krajach owi urzędnicy udzielają różnych info na jeden temat?
            Pozdrawiam
            • embeel Re: obywatelstwo i meldunek 23.09.09, 12:57
              wiesz co, Mamomaxia, mysle, ze nie ma co sie na zapas przejmowac.
              • dorrit Re: obywatelstwo i meldunek 24.09.09, 14:35
                Chyba sie nie zrozumialysmy: "automatycznie" wypisywany jest wniosek
                o nadanie numeru Pesel dziecku przy wyrabianiu dla niego pierwszego
                paszportu poprzez konsulat.
                Przy umiejscawianiu natomiast aktu urodzenia nie wystepuje sie
                automatycznie o Pesel. Wystepujac o Pesel trzeba juz miec polski akt
                ur. Mozna wystapic o wszystko jednoczesnie, skladajac dokumenty w
                konsulacie, a polskie urzedy po otrzymaniu dokumentacji i tak zrobia
                to w tej kolejnosci: umiejscowienie aktu - nadanie Pesel - paszport.

                Do wyrobienia dowodu osobistego w Polsce jest natomiast konieczne
                zameldowanie - na pobyt staly albo na pobyt czasowy.
    • simonkapl Re: dylemat 24.09.09, 15:54
      Nawet powinnas, bo corka ma oba obywatelstwa.
    • lenka-to-ja Re: dylemat 24.09.09, 22:39
      dzieki za odpowiedzi..smile
      Musze chyba bardziej sprecyzowac moja sytacje....
      Moja corka dostala norweski paszport z racji norweskiego taty i
      tzw." prawa krwi", co za tym idzie oczywiscie ma tutaj rowniez staly
      adres zameldowania. Mnie moga stad wyslac na koszt panstwa do mojego
      kraju, ale mojej leny juz nie..bo ona juz jest ICHsmile
      I tutaj zaczyna sie jak to okreslila jedna z kolezanek "szopka
      administracyjna",mianowicie, nie mam obowiazku zglaszac w polskim
      usc ze urodzilam dziecko bo ona jest bardziej norweska niz
      polska...ale chcialam aby przybylo jedno dziecko w polskich
      statystykach. Wiec tak tez zrobilam, zlozylam przetlumaczony na
      jez.polski jej norweski akt urodzenia i dostalam 3 polskie akty
      urodzenia, ale bez polskiego meldunku, bo o dziwo rejestracja
      dziecka w polsce nie oznacza koniecznosci meldowania.
      Klopot polega na tym ze moja corka jest obywatelka norweska, ze
      wszystkimi dokumentami, ale rowniez jest dokument stwierdzajacy ze
      takowa panna jest obywatelka polska bo mamunia ja wpisala do
      ewidencji ludnosci.
      Norwegia nie zezwala na posiadanie dwoch obywatelstw...przeciez nie
      ma polskiego paszportu ale gdzies tam przeciez w polskich dokumetach
      istnieje..
      I teraz sie boje ze troche namieszalam..chociaz moj maz mowi ze to
      tylko Polska ma jedna obywatelke wiecejsmile
      Nie wiem jak to wyglada z prawnego punktu widzenia, nie chce aby
      moja corka miala potem klopoty ..
      Ze ja zawsze najpierw zrobie a potem pomysle....!!

      • simonkapl Re: dylemat 24.09.09, 22:43
        Mnie to wytlumaczono tak.
        We Francji moje dzieci sa Francuzami, w Polsce Polakami, z racji tego, ze ich
        mama jest Polka.W Pl maja obowiazek okazywac sie dokumentami polskimi, we Fr
        francuskimi.Na tym wlasnie polega to uznawanie tylko jednego obywatelstwa.
        W Ambasadzie powiedziano mi, ze musze dziecko zarejestrowac w Pl z tegp wlasnie
        wzgledu, ze w Pl ma obywatelstwo polskie automatycznie.
        To tyle teoria.
        Moje dzieciaki maja dokumenty polskie i francuskie.
        Natomaist w Pl wymagane bylo zameldowanie,w iec zameldowala je babcia, tymaczasowo.
        • lenka-to-ja Re: dylemat 24.09.09, 22:55
          Krotko i na tematsmile
          Tak mi powiedziano w polskim urzedzie, ze przy wyrabianiu polskich
          dokumentow potrzebne jest umiejscowienie aktu urodzenia.
          Czyli przy paszoporcie,dowodzie itp.
          Ale to juz zostawie w gestii corki, bedzie chciala polski paszport
          to sobie wyrobi.Ja juz swoje zrobilamsmile
          Dziekuje Zabysmile
          p.s. nie meldowalam Leny w Polsce, nie bylo takiego obowiazku.
        • embeel Re: dylemat 25.09.09, 10:04
          jesli Norwegia nie zezwala na posiadanie drudiego obywaletstwa, to
          Twoja corka bedzie prawopodobnie musiala wybrac w wieku 18 lat, za
          ktorym sie opowiada.
          Nie wiem natomiast jak sie ma do tego wyrabianie polskiego
          paszportu, bedacego potwierdzeniem polskiego obywatelstwa ale "na
          chlopski rozum" mysle, ze mozesz go wyrobic. Nie koniecznie juz
          teraz, ale przed ukonczeniem 18 lat (teraz jest wazny rok, wiec
          bedziesz go musiala ciagle przedluzac, jesli chcesz zachowac
          ciaglosc) a mloda kiedys zdecyduje, bo latwiej jest go odnowic niz
          wyrabiac pierwszy po ukonczeniu 18 lat - z info na stronie konsulatu
          wyglada to na dosc skomplikowany manewr.

          • simonkapl Embeel 25.09.09, 10:15
            Francja tez nie uznaje podwojnego obywatelstwa i wiekszosc krajow UE o ile nie
            wszystkie teraz, nie orientuje sie dokladnie.Dlatego tez dziecko tutaj jest
            tylko Francuzem i ich polskie obywatelstwo nie obchodzi, a w Pl jest tylko
            Polakiem.Nie musza wybierac obywatelstwa, podobnie jak my, ktore zdobylysmy
            obywatelsstwo kraju , w ktorym zyjemy teraz.
            • jan.kran Re: Embeel 25.09.09, 12:43
              Francja uznaje podwójne obywatelstwo , mamy polskie i francuskie bez
              problemu.
              Wiem że są Polacy w DE mający podwójne obywatelstwo , nie wiem jak
              to zrobili.
              Ponad 10 lat temu chciałam uzyskac niemieckie obywatelstwo ,mogłam
              dostaćc bez problemu ale musiałabym oddac zarówno polskie jak
              francuskie.
              Norwegia też podobno nie uznaje dwóch obywatelstw.
              Ja po 25 latach emigracji i krwawych bitwach z polską biurokracją
              chwilowo mam tylko paszport francuski choć z czterech krajów w
              których mieszkałam lub mieszkam z Francją jestem najmniej związana.
              Jestem cyniczna jak chodzi o papiery i paszporty , uważam że
              powinien być jeden paszport , europejski i szlus.
              Umiejscowiłam jednak akty urodzenia dzieci i akt ślubu w PL , jakby
              dzieci chciały mogą wystąpić o polski paszport.
              Kran
              • dorrit Re: Embeel 25.09.09, 16:52
                Nie tyle "nie uznaje podwojnego obywatelstwa" co uznaje swojego
                obywatela za tylko i wylacznie swojego obywatela i nie bierze pod
                uwage faktu posiadania innych obywatelstw. Wiekszosc, jesli nie
                wszystkie, panstw UE ma podobne w tym wzgledzie ustawodawstwo o
                obywatelstwie. I jak juz ktoras napisala, na terenie danego kraju
                nalezy sie poslugiwac dokumentami tegoz kraju oraz przez jego wladze
                bedzie sie uznawanym za jego obywatela, chociazby sie mialo kilka
                innych obywatelstw.
                Gdy dane panstwo zada wyboru obywatelstwa (tak np. bylo kiedys w
                Niemczech przy nabyciu przez malzenstwo, do 10 lat wstecz we
                Wloszech ale tylko w przypadku nabycia wloskiego obywatelstwa z
                racji dlugiego stalego pobytu; w kazdym przypadku chodzilo o nabycie
                obywatelstwa na innej zasadzie od tzw. prawa krwi) wowczas ob.
                polski musialby wybierac i nastepnie przedstawic dokument o
                pozbawieniu obywatelstwa (co tez jest procedura nie natychmiastowa,
                np. Prezydent RP moze odmowic pozbawienia obywatelstwa i robi to,
                gdy ktos ma np. zobowiazania finansowe w RP; podobnie wiele innych
                krajow).
                Dopiero bedac w panstwie trzecim mozna sobie wybrac/zdecydowac za
                obywatela ktorego kraju chce sie byc uznawanym.
                Prawodawstwo UE jest w tym wzgledzie liberalne; uznawane jest tzw.
                prawo krwi.

                Na marginesie: Norwegia do UE nie nalezy. Tu jest norweska ustawa o
                obywatelstwie:
                www.lovdata.no/all/hl-20050610-051.html
                • simonkapl dokladnie 26.09.09, 10:20

                • embeel dorrit - pytanie 28.09.09, 09:54
                  napisalas:

                  na terenie danego kraju
                  > nalezy sie poslugiwac dokumentami tegoz kraju oraz przez jego
                  wladze
                  > bedzie sie uznawanym za jego obywatela, chociazby sie mialo kilka
                  > innych obywatelstw.


                  pytanie: jak to sie ma do nieletnich? Moja zabio-polska corka ma w
                  tej chwili tylko francuskie dokumenty, nie ukrywam, ze z racji tego,
                  ze o wiele latwiej je wyrobic.
                  Pytalam kilka razy w konsulacie Pl, czy wyjezdzajac z nia na wakacje
                  do Polski musi miec polski paszport. za kazdym razem odpowiedz byla
                  negatywna, moze - nie musi.
                  Mozesz sie do tego ustosunkowac - bo w inny watku, ktoras z
                  dziewczyn pisala, ze moga byc problemy jesli sama przekraczam z nia
                  granice - ja z polskim dowodem , ona z francuski? Konsulat
                  twierdzi, ze nie, ale on nie pracuje "w terenie". Ewentualnie jakis
                  odnosnik prawny, plz.
            • embeel Re: Embeel 27.09.09, 21:05
              Francja uznaje podwójne obywatelstwo, dziecko nie musi wybierać po ukończeniu 18
              roku życia. A dokładniej, umowy dyplomatyczne m-dzy PL i FR na to pozwalają.
    • jollyvonne Re: dylemat 25.09.09, 16:36
      Z moich dociekan, niestety nienajnowszych, wynikalo ze chociaz Norwegia nie uznaje podwojnego obywatelstwa, to jednak na nie zezwala w stosunku do osob nieletnich, ktorych rodzice maja rozne obywatelstwa. Czyli tak jak w przypadku Lene. Jak juz ktos wczesniej napisal, dziecko stajac sie pelnoletnie musi wybrac (zadeklarowac) jedno.

      I drugie "kiedys czytalam", tez niestety nie pamietam gdzie: ponoc kraje Unii musza uznawac nawzajem podwojne obywatelstwa, nawet jesli jest to sprzeczne z wewnetrznym prawem kraju (prawa Unii sa dominujace w takich przypadkach). Ja o tym czytalam na przykladzie Szwecji, ale i o Francji cos takiego mi sie o uszy obilo.

      Swoja droga, czy ktos sie kiedys natknal na sieci na jakas oficjalna wypowiedz odnosnie tego jak Polska zapatruje sie na podwojne obywatelstwa? Link jakis?

      • karolkowa1 Re: dylemat 25.09.09, 22:19
        jollyvonne napisała:

        > Swoja droga, czy ktos sie kiedys natknal na sieci na jakas
        oficjalna wypowiedz
        > odnosnie tego jak Polska zapatruje sie na podwojne obywatelstwa?
        Link jakis?
        >
        Zadnej oficjalnej strony nie moge znalezc ale znalazlam cos takiego:

        www.najmici.net/o_obywatelstwo_zmiana.htm
    • karolkowa1 Re: dylemat 25.09.09, 17:05
      lenka-to-ja napisała:

      > mam pytanie do dziewczyn ktore maja dzieci z facetem innej
      > narodowosci...
      > moj maz jest norwegiem i corka automatycznie dostala norweski
      > paszport, zastanawiam sie czy jezeli ja jestem Polka to mam
      > obowiazek wpisac ja rowniez do ewidencji ludnosci w Polsce?
      > Bedac tylko obywatelka jednego kraju przy rodzicach dwujezycznych
      > moja corka w jakis sposob gubi ta polskosc...
      > I co mam zrobic??

      Z tego co znalazlam w internecie to w Waszym przypadku prawo
      norweskie zezwala na posiadanie podwojnego obywatelstwa.Jedno ma
      norweskie po Tacie drugie polskie po Tobie(automatycznie).Obowiazku
      rejestracji w polskim USC nie masz ale jak nie chcesz zeby corka
      gubila polskosc to mozesz umiejscowic akt urodzenia i wyrobic ten
      polski paszport.
      • jollyvonne Re: dylemat 25.09.09, 19:27
        karolkowa1 napisała:

        > Z tego co znalazlam w internecie to w Waszym przypadku prawo
        > norweskie zezwala na posiadanie podwojnego obywatelstwa.

        Moglabys (bardzo prosze!) zalinkowac to znalezisko?
        • karolkowa1 Re: dylemat 25.09.09, 22:01
          jollyvonne napisała:

          > karolkowa1 napisała:
          >
          > > Z tego co znalazlam w internecie to w Waszym przypadku prawo
          > > norweskie zezwala na posiadanie podwojnego obywatelstwa.
          >
          > Moglabys (bardzo prosze!) zalinkowac to znalezisko?


          Mowisz i masz.


          Whether a child whose father or mother is a foreign national also
          acquires his or her nationality at birth depends on the legislation
          of the country in question. Queries in this connection must be
          addressed to the relevant authorities of the country or its
          diplomatic mission (Embassy, High Commissioner, Consulate General)
          in Norway or abroad.

          Norwegian law accepts dual nationality where it is the consequence
          of a child's acquisition at birth of its parent's nationality. See
          also "Dual nationality"

          http://www.udi.no/templates/Tema.aspx?id=8706
          • jollyvonne Re: dylemat 25.09.09, 22:35
            Takker og bukker! Wiedzialam ze gdzies to czytalam, ale zapomnialam gdzie smile

            A jak z polskim prawodawstwe w tym temacie? Wiesz pani cos o tym, pani karolkowa?
            • karolkowa1 Re: dylemat 25.09.09, 23:16
              jollyvonne napisała:

              > Takker og bukker! Wiedzialam ze gdzies to czytalam, ale
              zapomnialam gdzie smile
              >
              > A jak z polskim prawodawstwe w tym temacie? Wiesz pani cos o tym,
              pani karolkow
              > a?

              Pisalam kilka postow wyzej

              "Zadnej oficjalnej strony nie moge znalezc ale znalazlam cos
              takiego:

              www.najmici.net/o_obywatelstwo_zmiana.htm "
              • jollyvonne Re: dylemat 26.09.09, 23:20
                A, widac przegapilam, przepraszam.
                Probowalam podrazyc temat, ale tak naprawde to nie znajduje nic, co by ten temat
                doslownie traktowalo.


                • dorrit Embeel 28.09.09, 11:24
                  Pisalas:
                  "pytanie: jak to sie ma do nieletnich? Moja zabio-polska corka ma w
                  tej chwili tylko francuskie dokumenty, nie ukrywam, ze z racji tego,
                  ze o wiele latwiej je wyrobic.
                  Pytalam kilka razy w konsulacie Pl, czy wyjezdzajac z nia na wakacje
                  do Polski musi miec polski paszport. za kazdym razem odpowiedz byla
                  negatywna, moze - nie musi".
                  Teoretycznie (vide: ustawa o obywatelstwie polskim) Twoja corka jako
                  obywatelka polska powinna od momentu przekroczenia granicy
                  poslugiwac sie polskimi dokumentami.
                  W praktyce nikt jej niczego nie zrobi, jesli ich nie ma...
                  powiedzenie "moze miec klopoty" obejmowalo uwagi strazy granicznej
                  wypowiadane w przeszlosci przy wjezdzie/wyjezdzie typu "nastepnym
                  razem ma Pan/Pani wyrobic dziecku polski paszport".
                  Obecnie lecac samolotem z Francji do PL nie ma kontroli granicznych
                  (jest kontrola przeprowadzana przez linie lotnicze przy check-in ale
                  to nie straz gran. tylko przewoznik) jako ze oba te kraje sa w
                  Grupie Schengen.
                  Podobnie jadac samochodem - najprostsza trasa wiedzie przez kraje
                  Schengen.
                  Teoretycznie moze sie zdarzyc, ze w Polsce do czegos bedzie Ci
                  potrzebny dokument... ale bardziej Tobie niz dziecku.
                  Najwazniejsze miec karte ubezpieczenia zdrowotnego E111...

                  Reasumujac: ja wyrabialam dzieciom dokumenty obu krajow, ale wtedy
                  PL nie byla w Schengen, byly wiec (pobiezne) kontrole.
                  Uwazam, ze zawsze lepiej jest miec uregulowana sytuacje prawna,
                  czyli porejestrowane w drugim kraju akty urodzen i malzenstwa i
                  wyrobione dokumenty, ale z tymi ostatnimi teraz nie ma juz pospiechu
                  ani takiej potrzeby, jak kilka lat temu.

                  Teraz lecac zrobilam odwrotnie - zapomnialam swojego tubylczego
                  dokumentu i lecialam tylko z polskim paszportem (i nic)...

                  Pozdrawiam!
                  • embeel Re: Embeel 28.09.09, 12:10
                    dzieki za wyczerpujaca odpowiedz. postaram sie kiedys w koncu zajac
                    jej polskimi dokumentami (mimo Schengen) ale to dla nas cala
                    wyprawa - Marsylia nie ma i nieprzewoduje konsulatu - najblizszy w
                    Lyonie, a to juz calodniowa wycieczka z powtorka z rozrywki.
                    Akt mlodej mam umiejscowiony w Pl, nasz slubny z kolei we Francji a
                    to najwazniejsze, EKUZ tez zawsze przy sobie, nawet sie statnio
                    przydala, bo mloda zalapala sie na trzydniowke podczas odwiedzin u
                    dziadkow.

                    Pozdrawiam z krainy kalonkow wink

                    • simonkapl Re: Embeel 28.09.09, 20:02
                      Chyba latwiej te dokumenty wyrobic w Pl niz w konsulacie a przede wszystkim duzo
                      taniej.
                      A nie musieliscie umiejscawiac waszego aktu slubu w Pl zeby dziecku umiejscowic?
                      Nam powiedzieli, ze to konieczne.Ale i tak mielismy zamiar to zrobic.A dokumenty
                      chyba faktycznie lepiej miec z obu krajow, bo tak teoretycznie powinno byc smile
                      • embeel Simonko 29.09.09, 08:48
                        slub bralismy w Polsce, dawno temu, wiec akt mam z marszu polski,
                        dlatego napisalam, ze jest umiejscowiony we Francji, poprzez
                        konsulat Fr - co ciekawe zupelnie za darmo, nie tak jak w przypadku
                        polskiego kons.
                        Co do dokumentow dla mlodej - to teoretycznie moglabym wyrobic je w
                        Pl, ale wlasnie pisalam o tym w innym watku, ze w tym przypadku
                        musze zameldowac ja w Polsce (aby wystapic z wnioskiem o PESEL), a
                        nie chce tego robic, tym bardziej, ze sama mam zamiar sie wymeldowac
                        i w dowodzie wpisac tylko nazwe kraju zamieszkania.
                        Zajme sie tym kiedys, ale bez paniki, tym bardziej, ze paszport dla
                        malucha jest wazny wylacznie 12 miesiecy - a nie chce powtarzac tej
                        porcedury co rok az mala skonczy 5 lat. Poki co mloda nie jezdzi
                        nigdzie bez nas. Wybierzemy sie kiedys na wycieczke do Lyonu - na
                        szczescie jest TGV wink.
                        Pozdrawiam.

                        PS. na razie wogole nie "swiece" - nie mam czasu odpalic kompa w
                        domu, mam nadzieje, ze wkrotce zawierucha sie uspokoi.
                        • simonkapl embeel 29.09.09, 10:37
                          Wiesz jak my robilismy z tym zameldowaniem?
                          Moja mama meldowala chlopakow tymczasowo, po czym wymeldowywalal po wyrobieniu
                          dokumentow, tak nam poradzila jej kolezanka w Urzedzie (moja mama tam pracowala
                          cale zycie wiec dobrze wszystkich zna).I wyrobilismy bez problemu.


                          ps.ja tez rzadko na gg bywam,ale pewnie keidys sie zlapiemy smile
                          • dorrit Re: embeel 29.09.09, 13:32
                            To paszport tymczasowy jest wazny rok, ale dziecku mozna wyrobic od
                            razu 10-letni. Po kilku latach nalezaloby go jednak zmienic ze
                            wzgledu na zmiane wygladu dziecka... ja wyrobilam dzieciakom, gdy
                            mialy po 3 lata, minely 4 lata ale jeszcze nie zmieniamy.

                            Ktoras pytala o umiejscawianie zagranicznego aktu slubu: mozna
                            zrobic wszystko razem, wystapic o umiejscowienie aktu slubu i aktu
                            urodzenia dziecka jednoczesnie, urzad stanu cywilnego sam zrobi
                            najpierw pierwsze, potem drugie.
                            • embeel Re: embeel 30.09.09, 09:00
                              w konsulacie w Lyonie ( i w Paryzu) powiedziano mi, ze ten 10-letni
                              wyrabiaja dopiero od 5-go roku zycia, wczesniej nie, bo dziecko sie
                              za bardzo zmienia.

                              tak jak pisalam, na razie sobie odpuszczam wlasnie z tego wzgledu, a
                              meldowac w Polsce, nawet tymczasowo nie chce.
    • maadzik3 Re: dylemat 01.10.09, 15:00
      Obywatelstwo do polskosci nic nie ma, ale lepiej miec dwa paszporty niz jedensmile
      Obowiazku nie masz ale spokojnie mozesz wyrobic corce polski paszport.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka