eczek1
11.10.09, 21:20
Lepiej bym tego nie ujal.
"Powracający do kraju stypendyści zagraniczni Fundacji na rzecz
Nauki Polskiej (FNP) często mówią o depresji. Po doświadczeniu pracy
w zespołach prowadzonych przez najwybitniejszych światowych
naukowców wszystko to, co w polskim miejscu pracy dotąd stanowiło
normę, teraz staje się problemem. Stypendyści dopiero po powrocie
zauważają, jak bardzo się zmienili i jak bardzo różnią się teraz od
środowiska, do którego powracają - analizuje dr Izabela Wagner w
raporcie "Powrót Kolumba".
Polakom mieszkajacym w kraju ciagle sie wydaje ze oni tam maja
normalnie, jak na zachodzie. Jak im sie mowi ze to nie prawada,
oburzaja sie i daja zaraz przyklady. Przeciez my mamy takie same
sklepy i towary i MCDonaldy, itd. Nie wiedza o tej przepasci.
To mozna rozciagnac na wszystkie dziedziny zycia.
gazetapraca.pl/gazetapraca/1,91734,7122372,Polscy_Kolumbowie_wpadaja_w_depresje.html