27.10.09, 18:02
Juz wiecej plakac nie bedzie, bo nie ma do tego powodu. Nikt, ale
nikt mi nie wmowi, ze sa gorsze narody (dla siebie przynajmniej) niz
nasz. Ciesze sie jak moim kolegom w Polsce sie dobrze powodzi,
niczego im nie zazdroszcze. Pomagam tym, ktorym moge cos pomoc. W
zamian za to dostaje nic innego tylko kopanie po tylku (od naszych
rodakow). Blogoslawieni Ci, ktorzy sa egoistami i maja wszystko w
dupie. Tym sie najlepiej powodzi. Nie lubie sie klocic, ale poniewaz
wyroslam w tym, (bo Polska to gniazdo os) potrafie to swietnie
robic. Nie mam zamiaru nikomu ublizac, ale na zniewagi od ludzi, z
ktorymi nie zamienilam ani slowa, sobie nie pozwole. Jezeli tamer ma
cos do powiedzenia, to powinien sie wypowiadac pod postem, w ktorym
cos napisalam (inne fora), a nie przywlekac to tutaj w celu
pokazania, jaka to ze mnie zakala, bo nia nie jestem. Ani nie jestem
glupia, ani stara, a fizyczne kalectwo nie upowaznia do ponizania
czlowieka. Moge tylko ubolewac, ze w Polsce nic, ale nic pod tym
wzgledem sie nie zmienilo i mam tylko nadzieje, ze co madrzejszy w
tym kraju swiatlo za soba zgasi, zeby nie musial byc codziennie
przez dziesiatki jak nie setki tamerow upokarzany.
Obserwuj wątek
    • tata_japoxa Re: Be.e... 27.10.09, 18:05
      wzruszyla mnie twoja historia a niemoglabys sie ograniczyc do kilku juz istniejeacych watkow na twoj temat a nie zakladac nowego?
      • be.e Re: Be.e... 27.10.09, 18:13
        Nie, bo lubie byc bardzo popularna (no i nie umiem watku skasowac).
        I pozwol niech Ci lezki otre co Ci pociekly z tego wzruszenia. Ale
        jak Ci to przeszkadza, to bedzie ostatni przeze mnie na temat mojej
        osoby zalozony (skoro tak grzecznie prosisz).
    • tata_japoxa Re: Be.e... 27.10.09, 18:18
      a w sumie pisz sobie tam ile chcesz i w ilu watkach no bo kto ci zabroni ale z ta popularnoscia uwazaj taki ortalion tez jest popularny szczegolnie w srodowiskach gejowskich i co z tego? raczej splendoru mu to nie dodaje!
      • be.e Re: Be.e... 27.10.09, 18:35
        W sumie masz racje w tym, zeby z popularnoscia uwazac, ale w moim
        przypadku to juz chyba klamka zapadla, bo wywlekanie sie zaczelo.
        Teraz tylko mi wypada pokazac swoje zadlo... lub stinger jak kto
        woli, bo nicka zmieniac nie zamierzam.
        • internetrat.com Re: Be.e... 27.10.09, 18:45
          masz kalectwo? Tu jest nas wiecej takich inaczej.
          • be.e Re: Be.e... 27.10.09, 19:12
            Tak mam. I juz wystarczajaco duzo za niego oberwalam, co uwazam za
            potworne swinstwo, a kto madrzejszy takze. Mialam po prostu pecha,
            ze urodzilam sie w potwornie nietolerancyjnym kraju, bo gdzie
            indziej czlowiek jest po prostu czlowiekiem.
          • ontarian Re: Be.e... 27.10.09, 19:33
            internetrat.com napisał:

            > masz kalectwo? Tu jest nas wiecej takich inaczej.
            mylisz kalectwo fizyczne ze swoim, znaczy sie umyslowym
            hehe
            • be.e Re: Be.e... 27.10.09, 19:46
              Wiem o co mu chodzi, ale bede jak dziecku tlumaczyc, moze cos
              wreszcie dotrze.
    • maciekqbn Re: Be.e... 27.10.09, 21:08
      be.e napisała:

      > Moge tylko ubolewac, ze w Polsce nic, ale nic pod tym
      > wzgledem sie nie zmienilo i mam tylko nadzieje, ze co madrzejszy w
      > tym kraju swiatlo za soba zgasi, zeby nie musial byc codziennie
      > przez dziesiatki jak nie setki tamerow upokarzany.

      Nie rozumiem skąd Twoje żale do Polski.
      Większość docinających Tobie na tym forum jest od lat poza Polską, co więcej
      niektórzy z nich szczerze Polski nienawidzą.

      Ja mieszkam w Polsce, staram się pozytywnie podchodzić do wszystkich (nie mam
      nic do Ciebie i tez mi jest przykro, że tak się przyczepili akurat do Ciebie
      zamiast do największych pyskaczy ziejących nienawiścią do innych i do Polski).
      Popełniasz błąd utożsamiając pewne cechy osobnicze atakujących Ciebie ludzi z
      rzekomymi cechami narodowymi.

      Pozdrawiam,
      Maciek
      • be.e Re: Be.e... 27.10.09, 23:15
        maciek... moje zale do Polski sa zwiazane z nieciekawym tam
        dziecinstwem i zyciem. Ale masz racje, ze nie powinnam absolutnie
        generalizowac. Juz naprawde nie moge sie tutaj polapac kto jest kto
        tutaj...
        • ratpoles_tamer Re: Be.e... 27.10.09, 23:26
          be.e napisała:

          > maciek... moje zale do Polski sa zwiazane z nieciekawym tam
          > dziecinstwem i zyciem. Ale masz racje, ze nie powinnam absolutnie
          > generalizowac.

          -------------------------

          Aaaaa widzisz !
          Ktoś Ci wyrządził krzywdę w dzieciństwie, poznałaś nieciekawe życie w kraju i uważasz, że upoważnia to Ciebie do traktowania wszystkich obecnie mieszkających w kraju Polaków jak śmiecie i nazywania ich polactwem.
          No to gratuluję. Znalazłaś swoją przystań.
          Tutaj wielu takich, jak Ty leczy swoje podobne kompleksy.

          Ciekaw jestem czy się tu z nich wyleczysz.
          Bo np. Luizie kuracja zajęła już ponad 8 lat i poprawy nie widać.

          Powodzenia.


          • be.e Re: Be.e... 27.10.09, 23:33
            Ja napisalam palanctwo od palanta, bo bylam wsciekla... No kurna
            skonczmy juz z tym napadaniem na siebie...
    • ratpoles_tamer Re: Be.e... 27.10.09, 22:06
      be.e napisała:

      > Juz wiecej plakac nie bedzie, bo nie ma do tego powodu. Nikt, ale
      > nikt mi nie wmowi, ze sa gorsze narody (dla siebie przynajmniej) niz nasz.

      Nie mogę się z tym zgodzić. Gorsza od polskiego narodu jest przecież jego diaspora !


      Ciesze sie jak moim kolegom w Polsce sie dobrze powodzi,
      > niczego im nie zazdroszcze. Pomagam tym, ktorym moge cos pomoc. W
      > zamian za to dostaje nic innego tylko kopanie po tylku (od naszych
      > rodakow). Blogoslawieni Ci, ktorzy sa egoistami i maja wszystko w
      > dupie. Tym sie najlepiej powodzi.

      Ja również niczego nikomu na drugim końcu świata nie zazdroszczę. Ale po jaką cholerę ta diaspora codziennie bebla o swoich sukcesach?
      W dodatku wiedzę o życiu w Polsce czerpie z internetu i z relacji swoich rodzin, które nie są przecież odbiciem reszty społeczeństwa.
      Nie wszyscy klepią taką bidę, jak opisują to media i Wasze bidne, równie nieudaczne, pozostawione w kraju rodziny.
      I ja pomagam pozostawionym przez emigrantów rodzinom i dostaję za to od diaspory w doopę.


      Nie lubie sie klocic, ale poniewaz
      > wyroslam w tym, (bo Polska to gniazdo os) potrafie to swietnie
      > robic. Nie mam zamiaru nikomu ublizac, ale na zniewagi od ludzi, z
      > ktorymi nie zamienilam ani slowa, sobie nie pozwole. Jezeli tamer ma
      > cos do powiedzenia, to powinien sie wypowiadac pod postem, w ktorym
      > cos napisalam (inne fora), a nie przywlekac to tutaj w celu
      > pokazania, jaka to ze mnie zakala, bo nia nie jestem. Ani nie jestem
      > glupia, ani stara, a fizyczne kalectwo nie upowaznia do ponizania
      > czlowieka.

      Nigdy nie twierdziłem, że jesteś głupia, a i o Twoim fizycznym kalectwie nie miałem dotąd pojęcia.
      Nigdy też Ciebie nie upokarzałem, jedynie odpowiedziałem na Twoje próby upokarzania Polaków z własnym ojcem włącznie.


      Moge tylko ubolewac, ze w Polsce nic, ale nic pod tym
      > wzgledem sie nie zmienilo i mam tylko nadzieje, ze co madrzejszy w
      > tym kraju swiatlo za soba zgasi, zeby nie musial byc codziennie
      > przez dziesiatki jak nie setki tamerow upokarzany.

      Oj, uwierz mi w Polsce wiele się w tym względzie zmieniło.
      Pamiętaj tylko, że inne są relację pomiędzy krapolami a inne pomiędzy krapolami i kopolami. Te relacje są tylko odpowiedzią za lata upokorzeń, które krapole musiały znosić od kopoli.

      Postaraj się przeczytać moją "Odpowiedź" jeszcze raz, wolno i ze zrozumieniem.
      • be.e Re: Be.e... 27.10.09, 23:09
        Nigdzie, ale to nigdzie nie napisalam nikomu, ze powinni mi
        czegokolwiek zazdroscic. I naprawde nie staram sie nikogo upokorzyc.
        Mam dysfunkcjonalna rodzine i probowalam o tym porozmawiac, z tymi
        ktorzy maja podobne problemy. Akurat mojego ojca bardzo kocham i
        rozmawiam z nim conajmniej raz w tygodniu, a bywa u mnie co drugi
        rok. Mam trudniejsza niz inni sytuacje, bo moj maz jest Amerykaninem
        (a niech to napisze o sobie) i trudno sie im jest porozumiec. Ja
        chcialam tutaj tylko przyblizyc prawdziwe zycie na emigracji. Takie
        wlasnie bez achow i ochow, bo wydaje mi sie, ze wielu nie zdaje
        sobie sprawy, ze tutaj zyje sie tak jak wszedzie. Osiagnelam sukces,
        bo mimo, ze wyjechalam bardzo pozno, to skonczylam szkole i to
        stwierdzenie mialo byc tylko i wylacznie zacheceniem do pokonania
        jakichkolwiek trudnosci. Zostalam tutaj sprowadzona, zeby do konca
        zycia byc sluzaca mojej mamy, ale jej pokrzyzowalam plany ukladajac
        sobie zycie, stad te moje problemy z nia. (Ontek zatkaj uszy, bo nie
        chcesz slyszec mojego zyciorysu). W Polsce mam kolegow, ktorzy
        zapewniam Cie sa o niebo bogatsi niz ja. Fakt jest faktem, ze w
        Polsce ludzi w moim wieku juz traktuje sie jak staruchow co to do
        niczego sie nie nadaja, a ja tutaj dopiero teraz odzylam i oddycham
        pelna piersia. Wiesz nie ma nic zlego w pokazaniu, ze sie osiagnelo
        sukces, obojetnie gdzie sie mieszka. A sukcesem moze nawet byc
        sprzatanie domow jezeli ktos to lubi czy pomoc rodzinom emigrantow.
        Ja obracam sie wsrod wielu Amerykanow i bola mnie uwagi typu, ze sa
        glupi, niedouczeni itp. itd. bo to jest nieprawda. Wszedzie sa
        ludzie i ludziska... Zauwaz, ze ja nie wyszukuje artykulow ani o
        Polsce, ani o Stanach. Ja sie tylko do pewnych rzeczy ustosunkowuje.
        Oberwalo mi sie strasznie i to w dodatku nieslusznie, tak uwazam...
        • ratpoles_tamer Re: Be.e... 27.10.09, 23:39
          Wiesz co Ci powiem?

          Nie nadajesz się na to forum.
          Nie, żebym Cię wyganiał, ale nie masz predyspozycji do tego miejsca.
          Wiem, że nazwa jest zwodnicza, bo nie są tu poruszane żadne problemy polonii.

          Polecam liczne fora prywatne

          I jeszcze jedno: nie pisz więcej tak szczegółowo o swoim życiu, bo nigdy nie wiesz czy i kto wykorzysta to przeciw Tobie.

          Baza wpisów forum GW liczy już sobie prawie dziesięć lat !
          • be.e Re: Be.e... 27.10.09, 23:42
            Masz calkowita racje, wiec jak wiesz jak mozna wymazac niektore
            wpisy to mi pomoz.
            • be.e Re: Be.e... 27.10.09, 23:47
              A najlepiej wszystkie, bo naprawde chce zniknac z calej gazety.pl
              • ratpoles_tamer Re: Be.e... 27.10.09, 23:56
                To już zależy tylko i wyłącznie od administratorów i moderatorów danego forum.

                Nie słyszałem o takim przypadku, ale kto wie?

                Można kasować co się chce tylko na swoim forum. Dlatego niektórzy tu założyli własne prywatne fora, np. Luizka ma swoją Australię.

                Na innych publicznych forach moderator sam Cię skasuje, jak mu podpadniesz, albo Cię wyśle na oślą ławkę.


                Spróbuj pogadać tutaj


                albo napisz na adres: forum@agora.pl

                ale nie ręczę za wynik.
                • be.e Re: Be.e... 28.10.09, 00:06
                  Sprobuje napisac... Jak nie, to juz trudno za durnote i prostote
                  serca (czyli szczerosc) trzeba bedzie zaplacic... Dzieki w kazdym
                  badz razie. Moze po czasie ludzie o mnie zapomna tym bardziej, ze
                  nikomu nie chcialam dokopac, trzymajta sie.
                  • kaszanka_pl Re: Be.e... 28.10.09, 00:11
                    bebeebebeb ! daj sobie doopie siana !! i nie przedrzezniaj sie
                    tym forumowym clownem jakim jest towarzysz phd Lesiu Kellner pod
                    tysiacem nikow,,,jeden z nich ratpolem tamer !
                  • ratpoles_tamer Re: Be.e... 28.10.09, 21:07
                    be.e napisała:

                    > Sprobuje napisac... Jak nie, to juz trudno za durnote i prostote
                    > serca (czyli szczerosc) trzeba bedzie zaplacic... Dzieki w kazdym
                    > badz razie. Moze po czasie ludzie o mnie zapomna tym bardziej, ze
                    > nikomu nie chcialam dokopac, trzymajta sie.

                    ----------------------------------------

                    No bez przesady. Niczym nie zapłacisz za swoją szczerość.
                    Ludzie z pewnością zapomną. Codziennie odbywają się tu nowe ciekawe dyskusje.
                    Nie wywyższaj się z racji swojego zamieszkania, nie krytykuj obywateli polskich jako nacji, wszystko będzie git.
                    Głowa do góry

                    3m się !
                    • be.e Re: Be.e... 29.10.09, 01:00
                      Po lekkim "zalamaniu nerwowym" i odreagowaniu jak na przyzwoita
                      kobiete przystalo na zakupach w Costco stwierdzilam, ze jednak bede
                      tutaj witac, bo nigdzie takiej "swojskiej" atmosfery
                      odzwierciedlajacej milosc do blizniego, nie ma (przelecialam pare
                      forumow na przerwie obiadowej). Eczek znalazlam w Costco pyszny ser
                      de bourgogne co smakuje jak polska bryndza wiec goraco polecam.
    • foot_stamps Ha ha Be.e 28.10.09, 09:51
      Widze ze sie juz zaaklimatyzowalas na tym forum!
      Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka