lechwawa 13.02.04, 12:11 Mam wrazenie , ze to forum polega tylko na wzajemnym dolowaniu sie na wzajem, czy my jako polskie spoleczenstwo mamy tak duzo kompleksow, ze potrzebujemy sie na kims wyzyc? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czerwonykapturek3 to Forum polega na zupelnie czym innym 13.02.04, 12:24 Tak jak napisal Filipek, wlasciwie powinno sie nazywac: "Sciema o szczuropolakach, made in Poland". Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: to Forum polega na zupelnie czym innym 13.02.04, 12:33 czerwonykapturek3 napisał: > > Tak jak napisal Filipek, wlasciwie powinno sie nazywac: "Sciema o > szczuropolakach, made in Poland". I co to ma znaczyc ? Szczuropolacy to Polonia ? A "sciema" to nieprawda ? Moglbys to szerzej wyjasnic ? > Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Re: to Forum polega na zupelnie czym innym 14.02.04, 02:04 przyjaciolka1 napisała: > czerwonykapturek3 napisał: > > > > > Tak jak napisal Filipek, wlasciwie powinno sie nazywac: "Sciema o > > szczuropolakach, made in Poland". > > I co to ma znaczyc ? Szczuropolacy to Polonia ? A "sciema" to nieprawda ? > Moglbys to szerzej wyjasnic ? > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10606631&a=10751602 Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us "Ściema o szczuropolakach, made in Poland". 14.02.04, 01:58 czerwonykapturek3 napisał: > Tak jak napisal Filipek, wlasciwie powinno sie nazywac: "Ściema o > szczuropolakach, made in Poland". I am flattered ) Wyjaśniam. W wyniku planowanych posunięć propagandowych rządu emigrant jest widziany w Pomrocznej jako osoba przegrana. Nie wiem dokładnie dlaczego tak jest, ale tak właśnie jest. Mnie to osobiście ani grzeje ani ziębi, bo mnie w US jest bardzo dobrze a Pomrocznej to nawet nie chcę odwiedzać, bo już kiedyś widziałem Wchodzę na niniejsze forum dopiero od miesiąca a wchodzę tylko i wyłącznie dlatego, że jest to dosłownie ostatni Mohikanin forów polonijnych. I niezadługo zniknie z internetu śladem prekursorów. Zachciało mi się pouczestniczyć przez tydzień lub dwa, a tu już 4 tygodnie mijają i kasacji wciąż nie ma )) Ale będzie, będzie ... i to wkrótce. Jest po prostu sprzeczne z obecną doktryną nawet użycie słowa "Polonia". Od jakiegoś czasu starannie unika się tego określenia i mawia o "Polakach zamieszkałych za granicą". Niby drobiażdżek, a cieszy waadzę Odpowiedz Link Zgłoś
koszalek.opalek3 Re: "Ściema o szczuropolakach, made in Poland". 14.02.04, 02:01 Boze rece opadaja. Ale ty jestes becwal. Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Nie nazywaj mnie Bogiem, Koszałku 14.02.04, 02:07 Wieszczu wystarczy. koszalek.opalek3 napisała: > Boze rece opadaja. > Ale ty jestes becwal. Odpowiedz Link Zgłoś
koszalek.opalek3 Re: Nie nazywaj mnie Bogiem, Koszałku 14.02.04, 02:14 Wiesz dobrze o co mi chodzilo. Jestes becwal. Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Re: Koszałku, Ty baranie ograniczony 14.02.04, 02:55 Posłuchaj Sobie piosenki o Sobie Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: "Ściema o szczuropolakach, made in Poland". 14.02.04, 04:01 filipek.us napisał: > czerwonykapturek3 napisał: > > > Tak jak napisal Filipek, wlasciwie powinno sie nazywac: "Ściema o > > szczuropolakach, made in Poland". > > I am flattered ) > Wyjaśniam. > W wyniku planowanych posunięć propagandowych rządu emigrant jest widziany w > Pomrocznej jako osoba przegrana. Nie wiem dokładnie dlaczego tak jest, ale tak > właśnie jest. Mnie to osobiście ani grzeje ani ziębi, bo mnie w US jest bardzo > dobrze a Pomrocznej to nawet nie chcę odwiedzać, bo już kiedyś widziałem > > Wchodzę na niniejsze forum dopiero od miesiąca a wchodzę tylko i wyłącznie > dlatego, że jest to dosłownie ostatni Mohikanin forów polonijnych. I niezadługo > > zniknie z internetu śladem prekursorów. Zachciało mi się pouczestniczyć przez > tydzień lub dwa, a tu już 4 tygodnie mijają i kasacji wciąż nie ma )) > > Ale będzie, będzie ... i to wkrótce. > Jest po prostu sprzeczne z obecną doktryną nawet użycie słowa "Polonia". Od > jakiegoś czasu starannie unika się tego określenia i mawia o "Polakach > zamieszkałych za granicą". Niby drobiażdżek, a cieszy waadzę > Czy masz jakaz hipoteze robocza, dlaczego tak sie dzieje? Wiem, ze zniklo forum dyskusyjne Polonia Michigan, bylo zatem ich wiecej, takich zniknietych forow? O co tym debilom wlasciwie chodzi (oprocz tego zeby jak najwiecej zedrzec, bo to goes without saying, hehehe)? Ja usiluje zgadnac od dawna, ale to logika zgola kalmucka, a zatem mnie nie dostepna. Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Hipoteza robocza. 14.02.04, 04:13 soup_nazi napisał: > filipek.us napisał: > > > czerwonykapturek3 napisał: > > > > > Tak jak napisal Filipek, wlasciwie powinno sie nazywac: "Ściema o > > > szczuropolakach, made in Poland". > > > > I am flattered ) > > Wyjaśniam. > > W wyniku planowanych posunięć propagandowych rządu emigrant jest widziany > w > > Pomrocznej jako osoba przegrana. Nie wiem dokładnie dlaczego tak jest, ale > > tak > > właśnie jest. Mnie to osobiście ani grzeje ani ziębi, bo mnie w US jest > bardzo > > dobrze a Pomrocznej to nawet nie chcę odwiedzać, bo już kiedyś widziałem ; > ) > > > > Wchodzę na niniejsze forum dopiero od miesiąca a wchodzę tylko i wyłącznie > > > dlatego, że jest to dosłownie ostatni Mohikanin forów polonijnych. I > niezadługo > > > > zniknie z internetu śladem prekursorów. Zachciało mi się pouczestniczyć pr > zez > > tydzień lub dwa, a tu już 4 tygodnie mijają i kasacji wciąż nie ma )) > > > > Ale będzie, będzie ... i to wkrótce. > > Jest po prostu sprzeczne z obecną doktryną nawet użycie słowa "Polonia". O > d > > jakiegoś czasu starannie unika się tego określenia i mawia o "Polakach > > zamieszkałych za granicą". Niby drobiażdżek, a cieszy waadzę > > > > Czy masz jakaz hipoteze robocza, dlaczego tak sie dzieje? Wiem, ze zniklo forum > > dyskusyjne Polonia Michigan, bylo zatem ich wiecej, takich zniknietych forow? > O co tym debilom wlasciwie chodzi (oprocz tego zeby jak najwiecej zedrzec, bo > to goes without saying, hehehe)? Ja usiluje zgadnac od dawna, ale to logika > zgola kalmucka, a zatem mnie nie dostepna. > My z Wiarusem he he he rozpracowaliśmy zagadnienie jak Andrzej Czechowicz Wolną Europę ( ale mi Wiarus dołoży, oj oj oj) Zlikwidowane fora mogę powymieniać, ale musiałbym zajrzeć do notatek. Ze zdzieraniem masz 100% racji, bo wszystko zaczęło się zaraz po pojawieniu się tzw. "dziury budżetowej", którą trzeba było załatać. Czyli chodziło o mamonę, jak Sam słusznie zauważyłeś. Sam pomysł narodził się w "Ciemnogrodzie" Wiechowskiego i stamtąd wpłynął do laski marszałkowskiej (Stachańczyk, Czarnecki, Sikorski). To niby miała być taka skrajna Polska prawica he he he. Na razie tyle. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Ein Volk, ein Reich, keine Polonia? 14.02.04, 12:35 Poprzednio zlikwidowano (luty 2002) forum polonijne Wirtualnej Polski, wyrzucając dwóch bardzo dobrych dziennikarzy, Wawrzyńca Patera i Piotra Rachtana. Obecnie unika się terminu “Polonia” zastępując go terminem “Polacy za granicą”. To podgotowka propagandowa do ofensywy ideologicznej na temat, ze jest tylko jeden 55-milionowy narod polski, w całości rządzony z Warszawy przez jego demokratycznie wybranych przedstawicieli oraz El Presidente de Todos Polacos, podatki entuzjastycznie płacący polskiemu fiskusowi; a kto się uchyla, ten zdrajca. Wedlug klasycznego wzoru ‘Ein Volk, Ein Reich, Ein Führer’. Polonia sterowana całkowicie z Warszawy to marzenie polskich urzędników od lat dwudziestych. Ze względu na skłonności totalitarne, model. ‘Ein Volk, Ein Reich, Ein Führer, keine Polonia’ pasuje tak czerwonym jak i ultranacjonalistycznym populistom Giertycha Dziada, Ojca, Syna i Ducha Świętego. Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us faszystowskie korzenie pułapki paszportowej 14.02.04, 18:58 Funny that you mention fascists www.iyp.org/Archives/polska/9809/msg00287.html gdyż właśnie Jan Frejlak publikował w "Ciemnogrodzie" początkowy zarys www.bezuprzedzen.pl/cywilizacja/faszyzm01.html w tym samym czasie, gdy wymyślano sposób na "upatriotycznienie" Polonii. Debacie przewodził MJW - od 40 chyba lat w Szwecji. No i mamy w rezultacie pułapkę paszportową - wymysł skrajnej prawicy zastosowany przez młodzieżówkę PZPR do podreperowania kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Re: Ein Volk, ein Reich, eine Staatsangehörigkeit 15.02.04, 12:35 starywiarus napisał: > Poprzednio zlikwidowano (luty 2002) forum polonijne Wirtualnej Polski, 1 lutego Serwis Polonia Wirtualnej Polski zniknie bezpowrotnie upf.civicua.org/news/2002/0013.frame.shtml starywiarus napisał: > To podgotowka propagandowa do ofensywy ideologicznej na temat jezyk propagandy panstw faszystowskich i komunistycznych mial przynajmniej jeden rys wspólny. Jego glównym zadaniem bylo zohydzenie wroga w oczach czytelników. I nie chodzilo tu o zadne przekonywanie, polemike czy dyskusje merytoryczna. Zohydzenie mialo nastepowac na poziomie samego jezyka. Stad czeste w tym jezyku porównywanie wroga do wszy, szczurów czy gnid. Stad tez nagminne pisanie o wrogu w liczbie mnogiej ("Michniki i Blumsztajny", jak pamietamy z naszej prasy z roku 1968 czy 1982). Waldemar Lysiak czerpie z tych sprawdzonych wzorów pelnymi garsciami. Z luboscia pisze, ze "triumfuja Michniki, Malachowskie, Mazowieckie"; Michnik zreszta nie mówi, ale wydaje "warkniecia", a Polska jest dzis "nie odszczurzona". groups.google.com/groups?hl=en&lr=lang_en|lang_pl&ie=UTF-8&selm=9v8alg$ep2$3@readme.uio.no Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Kara boska za zamknięcie forum polonijnego 16.02.04, 12:00 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1914532.html Msza za Wirtualną Polskę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: keine Polonia Re: Ein Volk, ein Reich, keine Polonia? IP: *.dyn.optonline.net 17.11.04, 14:03 Delegacja amerykanska tylko nie wziela udzialu w przyjeciu u Prezydenta, bowiem ten zaproponowal, aby Szef delegacji przyszedl wtedy gdy Gospodarz opusci biesiadnikow. Delegacja musiala zadowolic sie skromniejsza kolacja w Mariottcie na swoj koszt, choc nie rozpaczala z tego powodu. W powietrzu czulo sie nadchodzace wybory i ostatnie tchnienia wladz, ktore nikt z nas nie niepokoil zbytnio.<a href="www.polishnews.com/artykuly/zjazd.shtml" target="_blank">Delegacja amerykanska tylko nie wziela udzialu w przyjeciu u Prezydenta, bowiem ten zaproponowal, aby Szef delegacji przyszedl wtedy gdy Gospodarz opusci biesiadnikow. Delegacja musiala zadowolic sie skromniejsza kolacja w Mariottcie na swoj koszt, choc nie rozpaczala z tego powodu. W powietrzu czulo sie nadchodzace wybory i ostatnie tchnienia wladz, ktore nikt z nas nie niepokoil zbytnio.</a> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Партиот Re: Ein Volk, ein Reich, keine Polonia? IP: *.dyn.optonline.net 31.03.05, 03:10 www.thepaganfront.com/brangolf/sounds/Ade,%20Polenland.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: Hipoteza robocza. 15.02.04, 23:36 Jeszcze odnosnie tej propagandy pomrocznej przedstawiajacej emigrantow jako loserow: chyba glownie po to zeby sciemnic mlodej inteligencji techniczno- businessowej. Ta inteligencja znaczy na zachodzie duzo mniej niz jej sie wydaje ale ma potencjal. Otoz chodzi o to zeby wyeksportowac bezrobotne szare i mialkomozgie masy, ale te inteligencje zatrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Re: Cele propagandy sukcesu Pomrocznej 16.02.04, 15:35 soup_nazi napisał: > Jeszcze odnosnie tej propagandy pomrocznej przedstawiajacej emigrantow jako > loserow: chyba glownie po to zeby sciemnic mlodej inteligencji techniczno- > businessowej. Ta inteligencja znaczy na zachodzie duzo mniej niz jej sie wydaje > > ale ma potencjal. Otoz chodzi o to zeby wyeksportowac bezrobotne szare i > mialkomozgie masy, ale te inteligencje zatrzymac. > Wiarus wytłumaczył dziś wyczerpująco zagadnienie propagandy sukcesu. Ja tylko mogę tylko skromnie do tego dorzucić: a) waadza ma gdzieś jakiekolwiek grupy zawodowe b) właśnie ci bardziej kumaci szybciej wyjadą c) na temacik mechanizmów propagandowych waadzy najciekawiej wypowiada się ostatnio Chomsky (jesli Cię to interesuje, to mogę przylinkować) Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: Cele propagandy sukcesu Pomrocznej 16.02.04, 16:13 filipek.us napisał: > Wiarus wytłumaczył dziś wyczerpująco zagadnienie propagandy sukcesu. Ja tylko > mogę tylko skromnie do tego dorzucić: > a) waadza ma gdzieś jakiekolwiek grupy zawodowe > b) właśnie ci bardziej kumaci szybciej wyjadą > c) na temacik mechanizmów propagandowych waadzy najciekawiej wypowiada się > ostatnio Chomsky (jesli Cię to interesuje, to mogę przylinkować) Wiarusa czytalem. Wszystko sie zgadza. Przylinkuj Chomsky'ego. Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Hegemony or Survival by Noam Chomsky 16.02.04, 18:02 Teraz czytam Guardian Unlimited Books | By genre | Observer review: Hegemony or Survival by Noam Chomsky: " 'Recognition that control of opinion is the foundation of government, from the most despotic to the most free, goes back at least to Hume,' he writes. 'But a qualification should be added. It is far more important in the most free societies, where obedience cannot be maintained by the lash.' Got that? Not that propaganda is more subtle in the United States than, say, China, or harder to detect in Britain than say, North Korea, but 'more important'. To the far Left, accustomed to decades of defeat, Chomsky's account of the brainwashing of the dumb masses provides an excuse for failure. For others he presents a curiously ethno-centric and soothing view of the world." Podałem powyżej recenzję najbardziej krytyczną. Ale są też inne: Hegemony or Survival by Noam Chomsky: "Chomsky dissects with meticulous research how the United States has chosen to leverage that position to pursue an 'imperial grand strategy', which will ensure itself 'unilateral world domination through absolute military superiority'. " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zniknięte fora Re: "Ściema o szczuropolakach, made in Poland". IP: *.dyn.optonline.net 11.09.04, 23:17 Z cyklu "Zniknięte fora": Zlikwidowana lista dyskusyjna tuby propagandowej konsulatu Odpowiedz Link Zgłoś
kup_pan_paszport Re: "Ściema o szczuropolakach, made in Poland". 11.09.04, 23:23 Gość portalu: Zniknięte fora napisał(a): > Z cyklu "Zniknięte fora": > Zlikwidowana lista dyskusyjna tuby propagandowej konsulatu Serwis Polonia Wirtualnej Polski: "Likwidacja serwisu Polonia 28.01.2002 WP [15:35] 1 lutego Serwis Polonia Wirtualnej Polski zniknie bezpowrotnie." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wayback Machine Nieustająca lista zdeletowanych niesuusznych stron IP: *.dyn.optonline.net 26.09.04, 00:21 Nieustająca lista zdeletowanych niesuusznych stroniczek ► web.archive.org/web/20021124172328/http://najmici.org/ ► web.archive.org/web/20040225014956/http://emigracja.pl/ ► Nowy serwer EMIGRACJA: "Emigracja.pl – (Serwis Polaków Swiata) zostala umieszczona na serwerze 18 stycznia 2002 roku. Jest serwisem niekomercyjnym, tworzonym przez dwóch obywateli Polski mieszkajacych w Polsce: Marcina Rebacza i Arnolda Toczyskiego. Serwis jest przeznaczony dla Polaków rozwazajacych mozliwosc emigracji stalej lub czasowej, oraz dla tych, którzy juz sa na emigracji, i potrzebuja porad praktycznych zwiazanych z praca oraz przepisami emigracyjnymi. Zadaniem serwisu jest wspóltworzenie plaszczyzny wymiany informacji i kreowanie postawy wzajemnej pomocy Polaków za granica i w kraju. Serwis informacyjny www.emigracja.pl stawia sobie za cel wyciagniecie problematyki emigracji z kleszczy polskiego wstydu i izolacji. To próba mówienia o dzisiejszej emigracji szczerym i nowoczesnym jezykiem typowym dla forum internetowych, a takze suchym opisem emigracyjnych procedur. Wierzymy, ze prawda o tym zjawisku lezy wlasnie w tak uksztaltowanej przestrzeni: pomiedzy tym, co mówi ulica, szkola, dom, a wiedza, która przekazuje emigracyjny urzednik. Dla „Naszej Polonii”: Marcin Rebacz Arnold Toczyski www.emigracja.pl" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wayback Machine Re: Nieustająca lista zdeletowanych niesuusznych IP: *.dyn.optonline.net 26.09.04, 23:46 ► Expatpol - Warszawski portal Polonii - usunął następujący niewygodny komentarzyk : Going back to point No. 2 of the Agenda, a good way of increasing the number of qualified Polish Americans in public office would be to prevent the government of Poland from disqualifying our people from obtaining security clearance by selling them Polish passports. This problem particularly affects the recent wave of post-Solidarity immigrants, who may be too sentimental, too naive, or too passive to resist the pressure of the government of Poland and may inadvertently destroy their own careers or jeopardize the careers of their children. I don't believe that we need any "affirmative action" for Polish American politicians and I don't think that the goal of increasing the number of qualified Polish Americans in public office will be helped by engaging in blatant lobbying efforts on behalf of the government of Poland. Such transparent lobbying for foreign interests will not gain the trust or the respect of the public and will only discredit those who believe that they can fool anyone by attaching the words "Polish American" to a shopping list of a corrupt and incompetent foreign government. Which is what I sincerely hope will happen to the authors of the Agenda, as I would not like to see such biased individuals in the government of my country. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Штирлиц Re: Nieustająca lista zdeletowanych niesuusznych IP: *.dyn.optonline.net 25.03.05, 23:00 obczyzna.blogspot.com/2004/05/fora-ze-dwora.html Odpowiedz Link Zgłoś
janek.lew Re: "Ściema o szczuropolakach, made in Poland". 25.12.04, 10:44 Gość portalu: Zniknięte fora napisał(a): > Z cyklu "Zniknięte fora": > <a href="http://web.archive.org/web/20010827064210/www.dziennik.com/cgi-bin/ubb/Ultimate.cgi?action=intro">Zlikwidowana lista dyskusyjna tuby propagandowej konsulatu</a> Odpowiedz Link Zgłoś
kup_pan_paszport Re: "Ściema o szczuropolakach, made in Poland". 31.07.05, 23:01 obczyzna.blogspot.com/2005/07/chetnie-pozbyloby-sie-polskiego.html janek.lew napisała: > Gość portalu: Zniknięte fora napisał(a): > > > Z cyklu "Zniknięte fora": > > <a > href="web.archive.org/web/20010827064210/www.dziennik.com/cgi- bin/ubb/Ultimate.cgi?action=intro">Zlikwidowana lista dyskusyjna tuby propagandowej konsulatu</a> Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: Spoleczenstwo 13.02.04, 12:27 Takie tez odnosze wrazenie po wymianie paru zdan z "Lordem jakims tam" na temat "emigracja". Atak zupelnie bezsensowny w moim kierunku.Po co ? Dlaczego ? Bog jeden wie. Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: Spoleczenstwo 14.02.04, 04:05 przyjaciolka1 napisała: > Takie tez odnosze wrazenie po wymianie paru zdan z "Lordem jakims tam" na > temat "emigracja". > Atak zupelnie bezsensowny w moim kierunku.Po co ? Dlaczego ? Bog jeden wie. Jestes zielona. houghton to zakamuflowany "gliniak" czyli urzedowy zwolennik buraczanych mandarynow znad Wisly. Zawsze ich tu przynajmniej ze dwoch dyzuruje, udajac tzw. "ideowo zdrowy trzon Polonii". Ja tez kiedys dawalem sie nabierac, teraz wyczuwam gliniaka przez sciane i daje z glana od razu. Z qrwami nie tancze, hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Spoleczenstwo IP: 5.5D* / *.cg.shawcable.net 14.02.04, 05:04 ja tez jestem zielona ale z lordem to bylo dosyc jasne. chociaz diabli tam wiedza kto tu jest kto. w pewnym momencie dalabym sobie rece odciac ze sumienie to lord, ale potem cos mnie tam zmylilo. juz nie pamietam. is this the toughest forum ever or what?! : )) Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: Spoleczenstwo 15.02.04, 23:31 Gość portalu: joanna napisał(a): > ja tez jestem zielona ale z lordem to bylo dosyc jasne. chociaz diabli tam > wiedza kto tu jest kto. w pewnym momencie dalabym sobie rece odciac ze sumienie > > to lord, ale potem cos mnie tam zmylilo. juz nie pamietam. is this the toughest > > forum ever or what?! : )) A po co ty wnikasz kto jest kto? Gliniak musi sie spalic niemalze natychmiast jak tylko zacznie realizowac zlecona "policy". Ktos, kto twierdzi, ze jest Polonia i polityka paszportowo-wizowo-obywatelska jest dobra natychmiast samodenuncjuje sie jako gliniak. Zaden zdrowy na umysle "poloniusz" nie bedzie tak twierdzil. Albo gliniak piszacy z kraju, albo jakis konsulatowy, albo moze jakis "sleeper", ktorego bezpieka wyslala z fala lat osiemdziesiatych. Formula na wykrycie gliniaka jest szalenczo prosta, hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Spoleczenstwo IP: 5.5D* / *.cg.shawcable.net 15.02.04, 23:58 soup_nazi napisał: > A po co ty wnikasz kto jest kto? a co ty taki nerwowy? Formula > na wykrycie gliniaka jest szalenczo prosta, hehehehe to w calgary prawie wszyscy polanscy to "gliniaki" wedlug twojej formuly. pierdolom ludziska glupoty bo "we wlasne gniazdo bedziem srac" czy inne tam bzdurne slogany. zbierajom sie w tych polskich domach i narzekaja ze taxes w kanadzie placa. a ze za paszport trzeba zaplacic i poczekac to przeciez nic sie nikomu nie stanie. i dobrze ze kanadole wizy do polski maja. szwagier chcial przyjechac i mu wizy nie dali kanadole wstretne. niech i oni w kolejkach po wizy do polski postoja. zadne z nich "gliniaki" juz predzej buraki z chora perspektywa na zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: Spoleczenstwo 16.02.04, 16:41 Gość portalu: joanna napisał(a): > soup_nazi napisał: > > > A po co ty wnikasz kto jest kto? > > a co ty taki nerwowy? > > Formula > > na wykrycie gliniaka jest szalenczo prosta, hehehehe > > to w calgary prawie wszyscy polanscy to "gliniaki" wedlug twojej formuly. > pierdolom ludziska glupoty bo "we wlasne gniazdo bedziem srac" czy inne tam > bzdurne slogany. zbierajom sie w tych polskich domach i narzekaja ze taxes w > kanadzie placa. a ze za paszport trzeba zaplacic i poczekac to przeciez nic sie > > nikomu nie stanie. i dobrze ze kanadole wizy do polski maja. szwagier chcial > przyjechac i mu wizy nie dali kanadole wstretne. niech i oni w kolejkach po > wizy do polski postoja. zadne z nich "gliniaki" juz predzej buraki z chora > perspektywa na zycie. To byla formula na wykrywanie gliniaka na forum, a nie w ogole. Co do wspomnianej przez ciebie grupy - ja wiem, ze takowa istnieje i jest liczna. To w prostej linii potomkowie Jakuba Szeli. Zywy relikt peerelowskiej klasy robotniczej. Daj jem codziennom miskem strawy suto omaszczonej, do tego kubek okowity i lepiej nie czeba, hehehe. Przecie gdyby jem kto dzisiaj przyobiecnol, ze bendom mieli tom strawem zapewnionom w Pomrocznej to zawtra by siem pakowali i jeszcze zostawili brzydkom kupem na srodku toalety na lotnisku na zlosc Kanadzie czy Australii, co jem taxy kazala placic bez tyle rokow, dutki odbierala, hehehe. Ja ci dobrze radze - odcedz buraczki i ziemniaczki ze swego towarzystwa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Spoleczenstwo IP: 5.5D* / *.cg.shawcable.net 16.02.04, 22:34 soup_nazi napisał: Ja ci dobrze radze - odcedz buraczki i ziemniaczki ze swego > towarzystwa! probably podobnie do ciebie "buraczki i ziemniaczki" znam tylko czesciowo. ja o nich wiem a oni o mnie nie. prawa autorskie "szpital na peryferiach" : ) and i hope to god that that's all you meant by that. i represent my own voice on this public forum. so before anyone starts profiling me in any way, please allow me to do it for you: a little from column (a) a little from column (b) but definitely nothing from column (above mentioned buraczki i ziemniaczki). i think i deserve a little trust taking into considiration my straightforwardness and a lack of wannabeingness on this forum. awiec zyjmy w symbiozie ; ) a to : Zywy relikt peerelowskiej klasy > robotniczej. Daj jem codziennom miskem strawy suto omaszczonej, do tego kubek > okowity i lepiej nie czeba, hehehe. Przecie gdyby jem kto dzisiaj przyobiecnol, > > ze bendom mieli tom strawem zapewnionom w Pomrocznej to zawtra by siem pakowali > > i jeszcze zostawili brzydkom kupem na srodku toalety na lotnisku na zlosc > Kanadzie czy Australii, co jem taxy kazala placic bez tyle rokow, dutki > odbierala, hehehe jest zajebiste : )) Odpowiedz Link Zgłoś
kup_pan_paszport Re: Spoleczenstwo 22.02.04, 02:37 Gość portalu: joanna napisał(a): > soup_nazi napisał: > > Ja ci dobrze radze - odcedz buraczki i ziemniaczki ze swego > > towarzystwa! > > probably podobnie do ciebie "buraczki i ziemniaczki" znam tylko czesciowo. ja o > > nich wiem a oni o mnie nie. prawa autorskie "szpital na peryferiach" : ) > and i hope to god that that's all you meant by that. i represent my own voice > on this public forum. so before anyone starts profiling me in any way, please > allow me to do it for you: a little from column (a) a little from column (b) > but definitely nothing from column (above mentioned buraczki i ziemniaczki). i > think i deserve a little trust taking into considiration my straightforwardness > > and a lack of wannabeingness on this forum. awiec zyjmy w symbiozie ; ) > > a to : > > Zywy relikt peerelowskiej klasy > > robotniczej. Daj jem codziennom miskem strawy suto omaszczonej, do tego ku > bek > > okowity i lepiej nie czeba, hehehe. Przecie gdyby jem kto dzisiaj > przyobiecnol, > > > > ze bendom mieli tom strawem zapewnionom w Pomrocznej to zawtra by siem > pakowali > > > > i jeszcze zostawili brzydkom kupem na srodku toalety na lotnisku na zlosc > > Kanadzie czy Australii, co jem taxy kazala placic bez tyle rokow, dutki > > odbierala, hehehe > > jest zajebiste : )) -- Sorry. To tylko w ramach sobotniego ping-ponga z mylycyą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowa Re: Spoleczenstwo IP: *.253-203-24.mc.videotron.ca 16.02.04, 00:18 gliniakow wyczuwamy po niezdrowym oddechu , byczym wzroku a takze po ogolnym tepym pozwoju w dodatku opoznionym o kilkadziesiat lat do normalnychn ludzi gliniaki pisza ze w hameryce jak jezd zimno to deski zamarzaja i nie mozna mlotkiem gwozdzia wbic takie teksty swiadcza o mylycyantach ze opoznienie maja powazne bo pragniemy wyjasnic ze w hameryce wbija sie gwozdzie ganami tow. dalsza dyskusja z tow. zchodzi do poziomu rynsztoka zanurzajac sie po uszy tow. bardzo by byli szczesliwi aby wszyscy byli tysz zanurzeni a nawet glebiej wiec alora jebal was pies i niech was po jajach dalej rwie jak nie wiecie co znaczy slowo komfort Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Rządzenie a panowanie 16.02.04, 09:31 Rządzenie a panowanie Każdy, kto ma za sobą przynajmniej parę lat życia w PRL jako człowiek dorosły, rozpozna bez trudu w demonizacji emigrantów sztancę propagandy buraczanej, znanej również pod nazwą "propaganda sukcesu". Polska klasa polityczna nie może żyć bez buraczanego prop-agitu i socjotechniki, pozwalających na ręczne sterowanie wszystkim. Politykierzy krajowi nie mają osobistego doświadczenia państwa opartego na jakichkolwiek innych zasadach, zatem uważają, że tak właśnie sprawuje się władzę wszędzie: do rządzonych uwiązuje się sznurki, a rządzący za nie ciągną, kiedy im przyjdzie ochota, i tak, a nie inaczej, zawsze być powinno. Anglosaskie pojęcie "checks and balances", esencja samolimitującej się władzy, jest w Polsce kulturowo obce i całkowicie niezrozumiałe. Rozkosz rządzenia i posiadania władzy absolutnej polega w Polsce na czym innym. Politykom i propagandzistom Rzeczypospolitej nigdy nie udało się opanować różnicy konceptualnej pomiędzy rządzeniem (governance), a panowaniem (reign). Już w piaskownicy nauczyli się, że rządzenie polega na tym, że Józio rozkazuje, a Zenek wsadza mordę w kubełek i wykonuje, a jak nie, to się Zenka bije łopatką po głowie. Rządzenie, czyli panowanie, przybiera w Polsce tradycyjną feudalną postać manipulacji narzędziami przymusu państwowego, czyli zabawy małpy brzytwą dla osobistej korzyści i orgazmicznej satysfakcji małpy. Celem panowania jest nie tyle osiagnięcie czegokolwiek, co pokazanie czyje na wierzchu, poprzez czynienie wszystkim innym tego, co sobie niemiło; przy okazji, ubocznie, panowanie cenione jest jako okazja do nabicia kabzy panującym, ich krewnym, kumplom i dworzanom. Naturalnym skutkiem takiego stanu rzeczy jest budowa coraz większych i lepszych wiosek potiomkinowskich przy akompaniamencie gigantofonów telewizji publicznej nadających pieśń masową "rosną domy z lewa, z prawa, rośnie tysiąc wsi i miast!" Żeby ktokolwiek mógł się w kraju czuć wygrany z powodu udanej transformacji ustrojowej, oraz mądrych i łagodnych rządów El Presidente de Todos Polacos, trzeba mu wykreować standard odniesienia. To znaczy, trzeba każdemu Polakowi krajowemu pokazać Polaków poważnie przegranych, w stosunku do których wygranym i moralnie wyższym może się czuć każdy menel. Do tego celu emigrant szczuropolak, dachowiec, azbestowiec - lub przeciwnie: bogaty i skąpy renegat, co wszak powinien Macierzy dawać, a nie daje - jak raz się nadadzą. Jak się wytłumaczy elektoratowi, że emigranci to szczury albo renegaci, to elektorat zaraz się czuje przyjemniej, bo wyciąga prawidłowy (dla tej przesłanki) wniosek, że skoro ci za granicą to szczury i renegaci, no to ci w kraju automatycznie patrioci i Tygrysy Europy. No, a jak nie tygrysy, to przynajmniej jakieś inne sprytne i zaradne zwierzątka o giętkim kręgosłupie (norka, fretka, wydra, kuna, tchórz, łasica), co to ładne futro mają i w każdą dziurę się wcisną. Wniosek jest jednak fałszywy, z powodu fundamentalnej wady przesłanki. Elektorat krajowy biega po akurat takim samym labiryncie jak podtykani mu pod nos nieudacznicy polonijni, tyle że po węższych uliczkach, w zimniejszym deszczu, i za mniejszy kawałek gorszego jakościowo sera. Nieudacznicy z Greenpointu są akurat tak samo reprezentatywni dla Polonii, jak menel grzebiący w śmietniku dla Polski. Ale jak się w kraju ma nos tuż przy ścianie, to dość trudno to dostrzec. Dodatkowo wykonuje się, przy okazji, podgotowkę propagandową do ewentualnej przyszłej próby opodatkowania szczurów, którym sie za dobrze powodzi, ponieważ apetyt Najjaśniejszej Rzeczypospolitej na kasę, za którą nic nie trzeba dawać w zamian, jest taki sam jak nieboszczki Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, czyli nieograniczony. Kreuje się zatem warunki społeczne, w których można będzie na jakimś (nieokreślonym na razie) przyszłym etapie ogłosić, że Ojczyzna-Macierz oczekuje od każdego urodzonego w Polsce lub z polskich rodziców, gdziekolwiek na swiecie by nie mieszkał, jego dzieci, wnuków i prawnuków etc. dorocznej daniny w wysokości, powiedzmy, 10% dochodu brutto. Aby Polska rosła w siłę, a jej 600 000 urzędników, pięć pięter struktury samorządów lokalnych, młodzieżówka PZPR, oraz faszyzujący populiści żyli dostatniej. No i żeby, broń Panie Boże, niczego nie trzeba było w kraju zmieniać czy reformować, bo jest tak, jak być powinno. Już dzisiaj taka deklaracja wywołałaby powszechną aklamację i wiwaty szalejących z radości tłumów na polskich ulicach. To, co Tygrysy Europy lubią najbardziej, to kasa za darmo, strzyżenie jelenia i dojenie leszcza. Praca interesuje Tygrysy znacznie mniej. Że taki pomysł wywołałby również prawie wojnę światową Polaków z Polakami, to nikomu w Polsce nie wadzi. Smutne to. Pomalowaliście PRL cienką warstwą importowanej farby na wesołe kolory, i już myślicie o sobie jak o stuletniej demokracji Zachodu, co wszystko może i wszystko się jej uda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kan_z_oz Re: Rządzenie a panowanie IP: *.mega.tmns.net.au 16.02.04, 12:42 StaryW tak piknie napisales, ze mi sie ckno zrobilo. Chiba pode spac bo mi sie buczec chcy. To tyle w jezyku mojego meza ex-gorala. Jak zamkna to i tak gdzies postukamy. Pzd Odpowiedz Link Zgłoś
lolo27l rafa koralowa a sprawa starosci 16.02.04, 15:58 minelo cie stanowisko w Polsce, kutasie... powiedz ze tego tak naprawde ci brakuje... tej wladzy absolutnie ci niezbednej, smieciu... Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Lolo, ty sie swietnie miescisz... 16.02.04, 16:09 ... w skroconej definicji pojecia "funkcjonalny analfabeta", hehehe: Czyta, ale nie rozumie tego co czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 najlepiej to on sie miesci IP: *.mt.sfl.net 16.02.04, 16:31 w kuble ze smieciami jak pizzy se szuka Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Hehe, nie zapominaj tez 16.02.04, 16:48 ... o beczce po sledziach oraz podartej harmonii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Genosse_Sztetke Herr Alt Kamerat IP: *.proxy.aol.com 16.02.04, 18:36 Czyli jak to ponad pol wieku temu pieknie pan Feliks Koneczny opisal ,cywilizacja zjadla cywilizacje. Szkoda ze ta zla zjadla ta dobra... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Чекист obecny model cywilizacji ma tylko 10k latek IP: *.dyn.optonline.net 20.02.04, 23:01 Gość portalu: Genosse_Sztetke napisał(a): > Czyli jak to ponad pol wieku temu pieknie pan Feliks Koneczny > opisal ,cywilizacja zjadla cywilizacje. > Szkoda ze ta zla zjadla ta dobra... Rekomenduję poczytać www.active.most.org.pl/Other/Download/izmael.zip Заслуженный чекист МГБ www.sovmusic.ru/mp3/chekist.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Re: Taaaaa.... tak wlasnie sprawy sie maja n/t 01.08.04, 12:47 Oligarchia walczy o utrzymanie wladzy Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: Rządzenie a panowanie 16.02.04, 21:59 Smutne bo prawdziwe. Nastepny tekst do moich archiwow. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸. .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Rządzenie a panowanie IP: 5.5D* / *.cg.shawcable.net 16.02.04, 22:44 to jest poezja. i obowiazkowa lektura dla mojego potomstwa na pozniejsze lata. mam nadzieje na przeklad na angielski later on : ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowa Re: Rządzenie a panowanie IP: *.253-203-24.mc.videotron.ca 17.02.04, 00:41 no to jaki dzisiaj pluton gliniakow na dyzurze ? tych co umia pisac ,czy tych co umia tylko czytac? pozdrowcie tow. przy waaadzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Be Re: Rządzenie a panowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 02:02 O kurwa jak on pisze "umia pisac, umia czytac" jaki pierdolony nieuk. Lekcja za darmo. Prawidłowa forma to UMIEJĄ. Gliniaki - co to za słowo? Skąd ty kurwa jesteś? Z przytułku bez szkoły? Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: Rządzenie a panowanie 17.02.04, 07:15 Gość portalu: Be napisał(a): > O kurwa jak on pisze "umia pisac, umia czytac" jaki pierdolony nieuk. > Lekcja za darmo. Prawidłowa forma to UMIEJĄ. > Gliniaki - co to za słowo? Skąd ty kurwa jesteś? Z przytułku bez szkoły? Qrwa, nie interesuj sie, bo kociego pyska dostaniesz, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna masz juz... IP: 5.5D* / *.cg.shawcable.net 17.02.04, 02:10 ...odpowiedz na swoje pytanie, wowa, above : ) traktorem mu z tylka igly nie wyciagniesz. chce cie pan nauczyciel zgorszony z polski pisac uczyc : )) Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus wersja ang.: On Governance, Reign and Breams 17.02.04, 02:52 Gość portalu: joanna napisał(a): > to jest poezja. i obowiazkowa lektura dla mojego potomstwa na pozniejsze lata. > mam nadzieje na przeklad na angielski later on : ) Klient nasz pan. SW ========== On Governance, Reign and Breams - the Vilification of Polonia No one with a grown-up experience of life in Poland under the Communist rule should have the slightest difficulty in recognising propaganda techniques used today to demonise the global Polish diaspora, collectively known as Polonia. We had once known this surreal, Orwellian newspeak quite well, as a so- called "propaganda of success", at its peak in the late 1970's. No Communist apparatchik would be without it then, just as no Polish politician would now, for this crude mixture of agitprop, stick and carrot delivers unprecedented social control. The political class of today's Poland has no personal experience of state power exercised in any way, shape or form other than the pre-1989 Communist fetish of social control. To them, social control is what prevents the sky from falling down. Accordingly, they firmly believe it is the control that defines the state, and not the other way round. Strong strings must be attached to subjects, and state puppet masters must pull them as they see fit, and there is no other way about it. The notion of responsible exercise of power that spawned the checks and balances of Anglo-Saxon democracies is a culturally allien invention, incomprehensible to Polish politicians. The enjoyment of holding power in Poland is the enjoyment of unfettered power. Neither the politicos nor the mind managers of Poland have ever mastered the true meaning of a difference between governance and reign. To them, it has been obvious since the time they ruled the kindergarten yard, that governance means giving orders and enforcing compliance; there is nothing more to it and there is no other way. The reign masquerading as governance of Poland involves manipulation of state powers to compel individual behaviour of subjects for personal benefit of the rulers. Reaching any defined goals is not the principal objective of the reign. Its principal aim, and principal pleasure, is to repeatedly demonstrate the extent of subordination of the ruled to the rulers, mainly by devising and enforcing laws and regulations intricate to the point of baroque in their micro- management of everything. Naturally, the rulers, their friends, business partners and relatives need not comply. This results in construction of gigantic and exquisite Potemkin villages of corruption, presented for foreign consumption as cornerstones of democracy. To convince the Polish electorate they are winners in ongoing transformation from Communism, and beneficiaries of the wise and kind rule of a sage President of All Poles, a reference standard of loser must be created. Every last Pole in Poland must know what a loser is, before he or she can feel a morally superior winner. An image of a miserable emigré, holed up like a rat in faraway ghettoes of poverty, eking out a miserable existence through backbreaking manual labour, is subtly promoted in order to create the standard against which just about any excess of Poland's robber barons will appear a success. To deal with professionals in the diaspora, an image of a greedy renegade, unwilling to support the beloved Motherland, will do just as nicely. Casting members of the diaspora as either rats or renegade Scrooges improves the Polish domestic electorate's self-esteem no end. Obviously, if the diaspora outside Poland are sewer rats or traitors, then those in Poland must necessarily be patriotic Poles and economic tigers of New Europe, must they not? Well, if not tigers, at least smart weasels in shiny coats. However, when the primary premise is deliberately faulty, the conclusion derived from it must inevitably fail. In reality, the Poles in Poland are in the same rat race as those abroad held out to them as dead end, bottom-layer losers; except the Polish domestic version of the race is much tougher, with more stick and less cheese. The much reviled 'rat Poles' of Greenpoint, NY, are about as representative of the Polish diaspora as dumpster scavengers of Warsaw are of Poland. The secondary objective of diaspora vilification is the propaganda run-up to a forthcoming experiment in taxation without representation. Everybody in Poland knows by now that the rats have had it too good for too long. And every Pole in the West can well guess that Poland's appetite for free cash, with no strings attached, is exactly the same it has always been - unlimited. A social mindset is being created in Poland that may eventually allow a declaration, at an as yet undetermined point in the future, that any and all individuals of Polish birth of origin, irrespective of their place of residence or acquired nationality, their children, heirs and successors, all owe their dues to the distant Motherland. A 10% global tithe would go a long way towards provision of comforts to 600 thousand state officials, members of the byzantine local government, Young Communists League apparatchiks struck by the revelation of social democracy in their middle age, and jackbooted nationalist populists, decidedly brownish going on deeper and deeper black in their hue of shirts. Such a development would see many dancing in the streets of Poland. The economic tigers of New Europe (20% unemployment at the last count) truly adore the taste of free cash, courtesy of foreign suckers. The Polish modern slang for sucker is "leszcz", bream. Bream is a species of fat, tasty, and exceptionally stupid freshwater fish. Honest work, just reward and personal sacrifice do not taste nearly as sweet in Poland as a good bream does. The prospect of turning the most or the whole of the Polish diaspora against Poland by such a move is of no consequence to the political class. There will be enough breams forced to pay by tugging the emotional strings tying them to ancestral graves and ailing old parents in Poland to make the whole thing profitable. Altogether, my mood at all this is one of pervasive sadness. The contours of old Communist Poland remain in plain view under a hastily applied thin veneer of democracy. The Polish President, an enthusiastic Communist Party apparatchik until the day his Party sank from under him, declares his happiness with "OUR decision to fight Communism". My friends left behind are increasingly inclined to accept I must have become a rat, since they all know that my business skills are insufficient for a rich renegade. And tertium non datur. © Stary Wiarus 2004 Unlimited copying and distribution are allowed, with attribution to the source. Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Z przyjemnością odnotowuję odzew funkcjonariuszy. 17.02.04, 14:19 Z przyjemnością odnotowuję odzew funkcjonariuszy. Brawo, Spółdzielnia “Lingwista”! Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Odzew przeszedł we wściekłą kontrofensywę ;) 18.02.04, 06:17 starywiarus napisał: > Z przyjemnością odnotowuję odzew funkcjonariuszy. Brawo, > Spółdzielnia “Lingwista”! Ciekawe, że po angielsku boli bardziej he he he Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Re: Odzew przeszedł we wściekłą kontrofensywę ;) 18.02.04, 12:18 Troche potrwało zanim się rozpędzili - narada, odprawa, tłumaczkę trzeba było odwołać z urlopu, szef zły, bo żona się w zamieszaniu dowiedziała, że wcale nie był na delegacji w Londynie, tylko z tłumaczką trzy dni na daczy pod Zegrzem... A że po angielsku bardziej boli? No pewnie, bo im bije w imydż zewnętrzny. Do skoku na kasę w Brukseli potrzebne jest przekonanie tych, co jeszcze Najjaśniejszej nie znają, że to taka zwykła stuletnia demokracja. Zanim się zorientują, że bynajmniej, to w kredensie będzie wyłamany zamek, srebrne łyżeczki sprzedane, a kasa podzielona. Więc bardzo im zależy, żeby w tej krytycznej dobie imydż nie doznał uszczerbku. Trzeba by więcej po angielsku: i środki większe wydatkują, i przepracowana tłumaczka będzie żądać podwyżki; same pozytywy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna dlatego IP: 5.5D* / *.cg.shawcable.net 18.02.04, 21:32 bardzo prosilam o przeklad. chcialam zeby glupi kanadole poznali polske tez z innej strony. nie tylko z tych ugly but relatively harmless zdjec z encyklopedi. towarzystwo "od lopaty" tez trzeba uswiadomic : )) a towarzystwo narazie poczytuje z zainteresowaniem i kreceniem glowami with disbelief. moze przyczepie copie na message board w naszym community centre jeszcze przed april fools zeby nikt nie byl confused co do autentycznosci info : ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filipku are you IP: 5.5D* / *.cg.shawcable.net 18.02.04, 22:22 lafing at me or with me? : ))) Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Just loafing and quoting yourself ;) 18.02.04, 22:41 Gość portalu: filipku napisał(a): > lafing at me or with me? : ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna nie loafing tylko lafing filipku IP: 5.5D* / *.cg.shawcable.net 18.02.04, 22:55 i don't know why but i'm getting such a kick out of this. a ty filipku tez nie lubisz grafomanow? napisz mi lepiej cos milego ; )) Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Re: nie loafing tylko leafing joanno 18.02.04, 23:18 Gość portalu: joanna napisał(a): > i don't know why but i'm getting such a kick out of this. a ty filipku tez nie > lubisz grafomanow? napisz mi lepiej cos milego ; )) loafing tyż śmiszne you've got mail + śmiszna piosenka: www.sovmusic.ru/mp3/bella.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us grafomanem to jest lymeryk 18.02.04, 23:26 Piszesz w porząsiu Joanno. A gliniaków zazdrość w dupę szczypie. www.sovmusic.ru/mp3/inter_pl.mp3 Gość portalu: joanna napisał(a): > i don't know why but i'm getting such a kick out of this. a ty filipku tez nie > lubisz grafomanow? napisz mi lepiej cos milego ; )) Odpowiedz Link Zgłoś
kup_pan_paszport Re: grafomanem jest także Pan doktur hab. Keller 21.02.04, 17:05 www.ufcw.org/images/bullbuster.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kup_pan_paszport Re: grafomanem to jest lymeryk 22.02.04, 14:12 filipek.us napisał: > Piszesz w porząsiu Joanno. A gliniaków zazdrość w dupę szczypie. > www.sovmusic.ru/mp3/inter_pl.mp3 > Gość portalu: joanna napisał(a): > > > i don't know why but i'm getting such a kick out of this. a ty filipku tez > > nie > > lubisz grafomanow? napisz mi lepiej cos milego ; )) > > W związku z aktywnością wierzynka i meksykanina z Atlanty podaję niepełną listę przebojów forum Polonia Gazety Wyborczej. Jeśli obecny spam nie zostanie ukrócony to nikt poważny nie będzie tu zadawał się z gówniarzami. nocnamara i plum-plum mogą więc równie dobrze przemianować swe forum na "Forum wierzynka" co prawdopodobnie było pierwotnym zamierzeniem Co jest wazne dla Polonii? 'Passport trap' - a simple test Wyróżnienie wieszcza Redlińskiego Bolesna wsypa Konsulatów RP w Szwecji Ein Volk, ein Reich, keine Polonia? Kara boska za zamknięcie serwisu polonijnego Pomniczek, głupiąteczka moje niestrudzone? On Governance, Reign and Breams watek ten drugi raz przyciagam z oslej lawki -why? Podateczek, głupolątka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Разведка Intentional ignorance IP: *.dyn.optonline.net 19.02.04, 22:27 Najczęściej powtarzanym aż do znudzenia "argumentem" funkcjonariuszy jest rzekomy brak 'linków' i źródeł o pułapce. Faktycznie, gdy patrzeć na zagadnienie z punktu widzenia Anglika - to niewiele jest po angielsku. Cyberexpress chyba zdecydowanie przoduje w angielskim 'coverage'. Zgadzam się więc z Pańskim: > Trzeba by więcej po angielsku: ..ponieważ wygląda to na dużo skuteczniejszy język. Nota bene z 10 milionów Polonusów i Polonusek amerykańskich 8 milionów polskiego nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Poland's raison d'état____________________________ 12.03.04, 22:58 Wiarus pytał parę dni temu o expose polskiej polityki, ale postu nie mogę jakoś znaleźć, więc zapodaję link tu Wlodzimierz Cimoszewicz - Poland's raison d'état and the New International Environment Odpowiedz Link Zgłoś
kup_pan_paszport Antidotum na ćwierkanie, świergolenie i spam______ 22.02.04, 14:15 W związku z aktywnością wierzynka i meksykanina z Atlanty podaję niepełną listę przebojów forum Polonia Gazety Wyborczej. Jeśli obecny spam nie zostanie ukrócony to nikt poważny nie będzie tu zadawał się z gówniarzami. nocnamara i plum-plum mogą więc równie dobrze przemianować swe forum na "Forum wierzynka" co prawdopodobnie było pierwotnym zamierzeniem Co jest wazne dla Polonii? 'Passport trap' - a simple test Wyróżnienie wieszcza Redlińskiego Bolesna wsypa Konsulatów RP w Szwecji Ein Volk, ein Reich, keine Polonia? Kara boska za zamknięcie serwisu polonijnego Pomniczek, głupiąteczka moje niestrudzone? On Governance, Reign and Breams watek ten drugi raz przyciagam z oslej lawki -why? Podateczek, głupolątka? Odpowiedz Link Zgłoś
kup_pan_paszport Re: Antidotum na ćwierkanie, świergolenie i spam_ 24.02.04, 01:30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwony.kapturek galopujaca dezintegracja Forum Polonia IP: *.dialup.pltn13.pacbell.net 26.02.04, 07:38 Postepuje galopujaca dezintegracja Forum Polonia. Czyzby powodem byl brak poparcia dla hasla "walka Polonii o zniesienie wiz amerykanskich" ? a moze brak odzewu na haslo budowy pomnika Macierz-Uchodzcom ? jakies inne powody ....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Эврика Rządzenie a panowanie - Rzeczpospolita Przejściowa IP: *.dyn.optonline.net 22.11.04, 14:08 Wprost Online - Rzeczpospolita Przejściowa: "w tym systemie klik, korupcji, nieformalnych powiązań i zakulisowych, pozakonstytucyjnych układów jedno z centralnych miejsc zajmuje Aleksander Kwaśniewski." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kanadyjka Re: Rządzenie a panowanie IP: 207.134.93.* 28.03.05, 04:01 Szanowny Panie, jestem pelna podziwu dla niezwyklego umyslu, ktory pana posiada, zawsze z przyjemnoscia pana czytuje, malo tego, pana przemyslenia sa zawsze dziwnym zbiegiem okolicznosci kwintesencja tego, co i ja mysle o tym interesie ktory nazywa sie "nowa Polska". gdybym byla panna chetnie bym sie za pana wydala (i nie ma znaczenia ile ma pana lat). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Spoleczenstwo-lolo271 IP: *.ssss.gouv.qc.ca 17.02.04, 00:37 lolo to jest wtorny analfabeta,zapomnial juz sens polskiego a innego sie jeszcze nie naumial Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowa Re: Spoleczenstwo-lolo271 IP: *.253-203-24.mc.videotron.ca 18.02.04, 23:43 a gliniactwo to znowu dalo nura do beczek po sledziach? niech tylko tow. ppor. wytrzezwieje to zobaczycie gliniaki jak pieprz rosnie w malupim gaju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ty Re: Spoleczenstwo IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.02.04, 08:46 jak widać..................... Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Re: Spoleczenstwo 20.07.04, 11:29 Gazeta.pl : Forum : Polonia: "Gość portalu: joanna napisał(a): > to jest poezja. i obowiazkowa lektura dla mojego potomstwa na pozniejsze lata. > mam nadzieje na przeklad na angielski later on : ) Klient nasz pan. SW ========== On Governance, Reign and Breams - the Vilification of Polonia No one with a grown-up experience of life in Poland under the Communist rule should have the slightest difficulty in recognising propaganda techniques used today to demonise the global Polish diaspora, collectively known as Polonia. We had once known this surreal, Orwellian newspeak quite well, as a so- called "propaganda of success", at its peak in the late 1970's. No Communist apparatchik would be without it then, just as no Polish politician would now, for this crude mixture of agitprop, stick and carrot delivers unprecedented social control. The political class of today's Poland has no personal experience of state power exercised in any way, shape or form other than the pre-1989 Communist fetish of social control. To them, social control is what prevents the sky from falling down. Accordingly, they firmly believe it is the control that defines the state, and not the other way round. Strong strings must be attached to subjects, and state puppet masters must pull them as they see fit, and there is no other way about it. The notion of responsible exercise of power that spawned the checks and balances of Anglo-Saxon democracies is a culturally allien invention, incomprehensible to Polish politicians. The enjoyment of holding power in Poland is the enjoyment of unfettered power. Neither the politicos nor the mind managers of Poland have ever mastered the true meaning of a difference between governance and reign. To them, it has been obvious since the time they ruled the kindergarten yard, that governance means giving orders and enforcing compliance; there is nothing more to it and there is no other way. The reign masquerading as governance of Poland involves manipulation of state powers to compel individual behaviour of subjects for personal benefit of the rulers. Reaching any defined goals is not the principal objective of the reign. Its principal aim, and principal pleasure, is to repeatedly demonstrate the extent of subordination of the ruled to the rulers, mainly by devising and enforcing laws and regulations intricate to the point of baroque in their micro- management of everything. Naturally, the rulers, their friends, business partners and relatives need not comply. This results in construction of gigantic and exquisite Potemkin villages of corruption, presented for foreign consumption as cornerstones of democracy. To convince the Polish electorate they are winners in ongoing transformation from Communism, and beneficiaries of the wise and kind rule of a sage President of All Poles, a reference standard of loser must be created. Every last Pole in Poland must know what a loser is, before he or she can feel a morally superior winner. An image of a miserable emigré, holed up like a rat in faraway ghettoes of poverty, eking out a miserable existence through backbreaking manual labour, is subtly promoted in order to create the standard against which just about any excess of Poland's robber barons will appear a success. To deal with professionals in the diaspora, an image of a greedy renegade, unwilling to support the beloved Motherland, will do just as nicely. Casting members of the diaspora as either rats or renegade Scrooges improves the Polish domestic electorate's self-esteem no end. Obviously, if the diaspora outside Poland are sewer rats or traitors, then those in Poland must necessarily be patriotic Poles and economic tigers of New Europe, must they not? Well, if not tigers, at least smart weasels in shiny coats. However, when the primary premise is deliberately faulty, the conclusion derived from it must inevitably fail. In reality, the Poles in Poland are in the same rat race as those abroad held out to them as dead end, bottom-layer losers; except the Polish domestic version of the race is much tougher, with more stick and less cheese. The much reviled 'rat Poles' of Greenpoint, NY, are about as representative of the Polish diaspora as dumpster scavengers of Warsaw are of Poland. The secondary objective of diaspora vilification is the propaganda run-up to a forthcoming experiment in taxation without representation. Everybody in Poland knows by now that the rats have had it too good for too long. And every Pole in the West can well guess that Poland's appetite for free cash, with no strings attached, is exactly the same it has always been - unlimited. A social mindset is being created in Poland that may eventually allow a declaration, at an as yet undetermined point in the future, that any and all individuals of Polish birth of origin, irrespective of their place of residence or acquired nationality, their children, heirs and successors, all owe their dues to the distant Motherland. A 10% global tithe would go a long way towards provision of comforts to 600 thousand state officials, members of the byzantine local government, Young Communists League apparatchiks struck by the revelation of social democracy in their middle age, and jackbooted nationalist populists, decidedly brownish going on deeper and deeper black in their hue of shirts. Such a development would see many dancing in the streets of Poland. The economic tigers of New Europe (20% unemployment at the last count) truly adore the taste of free cash, courtesy of foreign suckers. The Polish modern slang for sucker is "leszcz", bream. Bream is a species of fat, tasty, and exceptionally stupid freshwater fish. Honest work, just reward and personal sacrifice do not taste nearly as sweet in Poland as a good bream does. The prospect of turning the most or the whole of the Polish diaspora against Poland by such a move is of no consequence to the political class. There will be enough breams forced to pay by tugging the emotional strings tying them to ancestral graves and ailing old parents in Poland to make the whole thing profitable. Altogether, my mood at all this is one of pervasive sadness. The contours of old Communist Poland remain in plain view under a hastily applied thin veneer of democracy. The Polish President, an enthusiastic Communist Party apparatchik until the day his Party sank from under him, declares his happiness with "OUR decision to fight Communism". My friends left behind are increasingly inclined to accept I must have become a rat, since they all know that my business skills are insufficient for a rich renegade. And tertium non datur. © Stary Wiarus 2004 Unlimited copying and distribution are allowed, with attribution to the source." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad Re: Spoleczenstwo IP: *.a.pppool.de 01.08.04, 14:06 Powiedz starej żeby tak często nie zmieniała szminki bo sonsiedzi żalą sie że mają tęcze na chuju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZAUŁKI ZBRODNI Coś do poczytania IP: *.dyn.optonline.net 01.08.04, 14:13 ZAUŁKI ZBRODNI: "Pobity tez byl tutaj i opowiedzial, ciagle z zadowoleniem, co sie stalo. Jezeli pamietam dobrze nazywal sie Stanislaw Kwoka, byl miejscowym dzialaczem 'Solidarnosci'. W sasiedniej sali, gdzie go zaprowadzono, wynikla jakas drobna przepychanka ze zbyt gorliwa eskorta. Szybko by to zapomniano, gdyby nie obecny pulkownik, maly skundrel, ale z charakterem pinczera. Zarzucil on eskorcie nieudolnosc i nakazal uzycie paly. Eskorta, mlodzi zomowcy, wyraznie nie mieli ochoty na palowanie i zabierali sie do tego z ociaganiem. Pulkownik sie wsciekl, nakazal skucie delikwentowi rak i zazadal bojowej paly. Pala byla chyba tak duza jak pan pulkownik, ale zabral sie do niej razno. Niestety, zanim osiagnal zamierzony wynik, otrzymal od skutego kopniaka, ktory poslal jego i pale koziolkujac po podlodze. Podwladni zle ukrywali smiech co wprowadzilo malego sadyste w furie. Dostal wprawdzie drugiego, rownie skutecznego kopniaka, ale w koncu skaleczyl ofiare i poszarpal kozuch. Kwoka praktycznie zostal uratowany przez mlodych funkcjonariuszy, ktorzy markujac bicie, wypchneli go z sali i przystapili do udzielania pierwszej pomocy zmachanemu i rozmamlanemu sadyscie dowodcy. Mysle ze slawa pana pulkownika, skopanego przez skutego wieznia, zostala ugruntowana w macierzystej jednostce do konca jego kariery. Kwoka w kazdym razie byl zadowolony. " Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Re: Coś do poczytania 01.08.04, 19:36 Zasady poniższe stanowią kręgosłup polskiego charakteru narodowego: "' " Niezależność od czegoś, wolność od wszystkiego, oto opiewany ideał życia. Na tym tylko tle może zakwitnąć druga właściwość: kult odosobnionej, wolnej od wszelkich obowiązków i zadań, nagiej egzystencji. Stąd znów wynika bezodpowiedzialny utylitaryzm, konsumpcyjny stosunek do życia. W środowisku, składającym się z takich jednostek, normą naczelną, pozwalającą na współżycie, jest tylko bierna dobroć nagich egzystencji, do niczego nie dążących poza lubym spokojem. Godziwym, pożądanym człowiekiem jest więc ten, który nic nie robi, ma mało pragnień, do niczego nie dąży; musi on odpowiednio organizować swoją psychikę, by zawczasu zdusić w sobie wszelkie zdrożności; stąd wypływa jałowy moralizm. Indywidualizm wegetacyjny jest więc zestalonym wyrazem wspakultury w polskiej umysłowości. Zasady jego są następujące: a. wzgarda dzieła, b. kult nagiej egzystencji, c. bierna dobroć nagich egzystencji d. jałowy moralizm. Zasady powyższe stanowią kręgosłup polskiego charakteru narodowego. Wyznaczają one odrębność polskiego profilu. Nim się chlubimy. Na podstawie tych zasad oceniamy inne narody i utwierdzamy się w poczuciu własnej wyższości. Uważa się te zasady za tytuł do chluby jako wykładnik "prawdziwej", "humanistycznej" kultury, będącej przeciwieństwem "zmaterializowania", "zatracenia" osobowości, itd. Jednostka ludzka, hodowana w takich zasadach, musi ulec daleko idącemu rozstrojowi wewnętrznemu i obniżeniu dynamiki odruchów. To znów umożliwia doznawanie cichego szczęścia statyki i odprężenia. Jednostki zużyte, zmęczone, starcze, w takiej atmosferze czują się doskonale. Ich sposób doznawania życia można więc przyjąć jako coś typowego, "narodowego", "polskiego". " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Штирлиц Dyskusje z analfabetami funkcjonalnymi IP: *.dyn.optonline.net 22.08.04, 19:41 Wprost Online - Obczyzna polszczyzna: "Jeszcze długo pozostaną aktualne badania dotyczące codziennej percepcji, przeprowadzone w ośmiu krajach należących do OECD, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Szwecji, Holandii, Szwajcarii i Polsce (u nas przez zespół pod kierownictwem prof. Ireneusza Białeckiego z Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego). - W porównaniu z innymi narodami Polacy wypadli najsłabiej - mówi prof. Białecki. Naukowcy wykazali, że ponad 40 proc. z nas nie potrafi sobie przyswoić podstawowych informacji z otoczenia. Nie rozumie rozkładu jazdy, wykresu opublikowanego w codziennej gazecie, wydruku rachunku. - Szkoła nie kształtuje umiejętności, przygotowuje encyklopedycznie. Jesteśmy tzw. analfabetami funkcjonalnymi: umiemy czytać i pisać, ale nie rozumiemy informacji - konkluduje prof. Białecki. Nie bez wpływu na ten stan rzeczy jest - według naukowców - spuścizna czterdziestu minionych lat. Całe pokolenia Polaków - z wyjątkiem nielicznej grupy intelektualistów - omijał "trening umiejętności". " Odpowiedz Link Zgłoś
jeet-yet Re: Dyskusje z analfabetami funkcjonalnymi 01.04.05, 03:21 Gość portalu: Штирлиц napisał(a): > Wprost Online - Obczyzna polszczyzna: > > "Jeszcze długo pozostaną aktualne badania dotyczące codziennej percepcji, > przeprowadzone w ośmiu krajach należących do OECD, m.in. w Stanach > Zjednoczonych, Szwecji, Holandii, Szwajcarii i Polsce (u nas przez zespół pod > kierownictwem prof. Ireneusza Białeckiego z Wydziału Stosowanych Nauk > Społecznych i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego). - W porównaniu z > innymi narodami Polacy wypadli najsłabiej - mówi prof. Białecki. Naukowcy > wykazali, że ponad 40 proc. z nas nie potrafi sobie przyswoić podstawowych > informacji z otoczenia. Nie rozumie rozkładu jazdy, wykresu opublikowanego w > codziennej gazecie, wydruku rachunku. - Szkoła nie kształtuje umiejętności, > przygotowuje encyklopedycznie. Jesteśmy tzw. analfabetami funkcjonalnymi: > umiemy czytać i pisać, ale nie rozumiemy informacji - konkluduje prof. > Białecki. Nie bez wpływu na ten stan rzeczy jest - według naukowców - spuścizna > > czterdziestu minionych lat. Całe pokolenia Polaków - z wyjątkiem nielicznej > grupy intelektualistów - omijał "trening umiejętności". " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grafiti Re: Spoleczenstwo IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 20:34 lechwawa napisał: > czy my jako polskie spoleczenstwo mamy tak duzo kompleksow "Polskie spoleczenstwo" jest w Polsce, a tutaj ludzie ktorzy nie sa i nie chca byc czescia tego spoleczenstwa sie spotykaja na forum dla Polonii. Polonia to tacy ludzie ktorzy nie sa i nie chca byc w Polsce i dlatego nie jestesmy Polskim spoleczenstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Re: Spoleczenstwo IP: *.int.ccp.pl / 81.210.82.* 23.08.04, 16:50 o tak! polacy to bardzo "fajny" naród - im dłużej ich obserwuje tym mniej się dziwię że w tym kraju dzieje się tak jak się dzieje. Odwieczne skłonnosci do marudzenia i narzekania, wiecznie nam źle, niedobrze, wszystcy są okropni i wszyscyźle robią. Cały czas patrzymy na innych zamiast spojrzeć na samych siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Spoleczenstwo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.09.04, 23:27 Gość portalu: alek napisał(a): > o tak! polacy to bardzo "fajny" naród - im dłużej ich obserwuje tym mniej się > dziwię że w tym kraju dzieje się tak jak się dzieje. Odwieczne skłonnosci do > marudzenia i narzekania, wiecznie nam źle, niedobrze, wszystcy są okropni i > wszyscyźle robią. Cały czas patrzymy na innych zamiast spojrzeć na samych > siebie! Tak juz w Polsce jest goscu buduje juz sobie trzeci dom i ciagle narzeka ze malo pieniedzy. Nawet jezdzenie Mercedesem absolutnie nie przeszkadza mu w narzekaniu. Zeby wiedzial jak nedznie niektorzy Polonusi zyja to by przestal narzekac. No ale nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Sfera ubóstwa w Polsce IP: *.dyn.optonline.net 12.09.04, 13:09 Sfera ubóstwa w Polsce w 1998r.: "Odsetek osób żyjących w sferze niedostatku, poniżej minimum socjalnego, zmniejszył się z ok. 58% w 1995 r. do ok. 47% w 1996 r. Zasięg ubóstwa relatywnego, a więc odnoszącego się do przeciętnego poziomu życia w kraju, kształtował się w tym czasie na poziomie 13-14%, a odsetek gospodarstw domowych, których dochody były niższe od subiektywnych granic ubóstwa zarówno w końcu 1995 r. jak i w 1996 r. wynosił około 31% (dla porównania w IV kwartale 1993 - 40%)." Odpowiedz Link Zgłoś
monsieur_ziutek_w_remizie Wiarus uwięziony 25.09.04, 19:45 Być może Wiarusa wiążą nierozerwalne więzi ze Społeczeństwem w towarzystwie • Dziecka (31846) • Mężczyzny (71811) • Poszukujących krewnych (10894) • Psychologii (255333) • Niepełnosprawnych (2300) - odpowiadają specjaliści z Centrum Informacyjnego dla Osób Niepełnosprawnych lecz ja nie poczuwam się do przynależności do społeczeństwa pomrocznej. Podatków tam nie płacę. Przenoszę się więc powolutku do Gazeta.pl > Forum > Aktualności > Świat, gdyż obecną kategoryzację Polonii uważam za chybioną. > Po grzyba gliniasci jeszcze tu siedzom | Autor: soup_nazi | Data: 07.05.2004 03:52 > > > Ten wykwint, ta lekkość, ten wdzięk! Znajome Ojczyzny łono, vintage 1977, Pałac Mostowskich. Coś musimy dobrze robić, skoro was to tak denerwuje, nie, chłopaki? Serce rośnie, dusza utęskniona śpiewa, jak młotkowy się meczy na nocnej zmianie. > > > > Co robią milicjanci patrolujący Forum Wojsk Łączności z Polonią na widok niesusznego postu? Zaczynają go zagłuszać, powtarzając: bzzz...dety, wyliczanki, zasrywając board kupami postów marynistycznych ( o d. Maryny) > > > > Jeden taki (podpisal sie: tropiciel sladow)twierdzil, ze ertes, backpacker, i jeszcze kilka osob to jedna grupa zblizona do kol UOP-u. > > > > Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek > > > > Na niniejszym forum Wojska Łączności z Polonią i I podszywają się pod amerykańskie IP w celu uwiarygodnienia wypisywanych przez siebie bzdur przeciwko "szczuropolakom" > > > > Ala wymacała tu wasze IP > > > > Po co placic i zmuszac? Bierze sie tepych z zasadniczej i zamiast ganiac ich po polu sadza sie na kompach w wygodnym pokoiku, karmi np. ryzem czy makaronem zamiast tradycyjnej 'kaszy i w pizde'. Cwoki pisza uporczywie > > > > netname: INTER-MON | descr: Zarzad Wojsk Lacznosci i Informatyki | descr: 00-904 Warszawa 6 | country: PL | person: Zbigniew Swiderski | address: ul. Rakowiecka 4a | address: 00-904 Warszawa 6 > > > > Po grzyba gliniasci jeszcze tu siedzom > > > > Ten wątek świadczy o Was-polaczkach > > > > Za dziesiec lat Polska bedzie jednym wielkim Greenpointem". I jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADV Wiarus uwięziony bo nie slyszal o ADV IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 31.01.05, 03:23 A ja od lat podrozuje z i do Australii na unijnym (polskim) paszporcie z tzw. Australian Declaratory Visa (ADV), do otrzymania od reki w kazdym oddziale Ministerstwa do Spraw Imigracji i Spraw Etnicznych Zwiazku Australijskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Wiarus uwięziony bo nie slyszal o ADV IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 31.01.05, 08:28 Biedaczek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polonia z Zagranic Wojska Łączności z Polonią z Zagranicy. IP: *.dyn.optonline.net 12.01.05, 22:03 Czy linkowanie przekracza możliwości intelektualne skrynszota? Czy sympatyczny aczkolwiek tępy skrynszot zdoła nadrobić swe braki ambicją, chłopskim uporem i psią lojalnością? Widać już jednak, że NATOwskie Wojska Łączności i I. zaczynają posługiwać się pomalutku English. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow. kapelan Re: Wojska Łączności z Polonią z Zagranicy. IP: *.dyn.optonline.net 31.01.05, 02:47 To jest absurd - Polska na sile wciska drugie paszporty Od wielu lat Polska wywiera naciski na podwojnych obywateli aby wyrabiali sobie polskie paszporty. Jednoczesnie Polska uniemozliwia rezygnacje z obywatelstwa poprzez absurdalna i kosztowna procedure ktora wymaga np. legalizowania zagranicznych rozwodow w polskim sadzie. Jesli drugie paszporty przeszkadzaja, to wprowadzcie - tak jak przed wojna - automatyczna utrate polskiego obyewatelstwa za uzyskanie drugiego. Oczywiscie chodzi o pieniadze, polskie paszporty sa jedne z najdrozszych na swiecie. Jak Polska chciala, tak Polska ma i o to, ze jest tylu posiadaczy dwoch paszportow, Polska moze miec zal tylko do siebie." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADV Re: Wojska Łączności z Polonią z Zagranicy. IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 31.01.05, 03:20 A ja od lat podrozuje z i do Australii na unijnym (polskim) paszporcie z tzw. Australian Declaratory Visa, do otrzymania od reki w kazdym oddziale Ministerstwa do Spraw Imigracji i Spraw Etnicznych Zwiazku Australijskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Штирлиц США automatyczna utrata polskiego obywatelstwa IP: *.dyn.optonline.net 17.04.05, 15:32 automatyczna utrata polskiego obywatelstwa Odpowiedz Link Zgłoś
nick.oman Re: Wojska Łączności z Polonią z Zagranicy. 31.01.05, 02:53 English na poziomie Kellera/kagana i tego tu editora, niestety. A to, chanba!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fmw Re: Wojska Łączności z Polonią z Zagranicy. IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 31.01.05, 03:22 Kagana doktorat ocenil na b. dobrze profesor anglistyki, native speaker of English, z University of WA, a wiec sie nie kompromituj! Odpowiedz Link Zgłoś
jeet-yet Re: Wojska Łączności z Polonią z Zagranicy. 22.08.05, 16:24 40. Zakłócanie informacyjne w operacjach wojsk lądowych : praca badawcza wykonana w ramach tematu „INFO-2”. Red. nauk. Józef Janczak ; Wydział Wojsk Lądowych. - Warszawa : AON, 2001. - 223 s. : il. (w tym kolor.). Współaut.: Janczak J. BG AON sygn. S/4845 www.biblioteka.aon.edu.pl/bibliografie/Bibliografia2001.pdf Odpowiedz Link Zgłoś