Boję się wyjechać!

24.02.04, 15:00
Witajcie!
Mieszkam w Warszawie, ale od jakiegoś czasu mąż ciągle mnie przygotowuje do
tego,że możemy wyjechać.
Mamy dwie córeczki (prawie 3 latke i 7 miesięczną), nowy dom, który właśnie
staram się urządzić, rodzinę, znajomych. A tu mąż więcej czasu spędza w
Paryżu i biorę pod uwagę możliwośc wyjazdu, ale panicznie się boję.
Wyjazd oczywiście spowodowany jest pogonią za pracą gdyż w Polsce coraz
gorzej (a kredyt płacić trzeba). Niewykluczone,że kolejna propozycja pracy
będzie nie tylko we Francji ale może też dalej. Dla męża to oczywiście szansa
na super doświadczenia zawodowe ale ja z dziećmi jakoś nie mam ochoty
wszystkiego rzucać a jednocześnie chciałabym być z mężem. Nie mogę podjąć
żadnej decyzji.
Najbardziej boję się o dzieci - oczywiście są małe więc z nauką języka będzie
łatwiej. Jak Wasze dzieci mówią? Jak czujecie się na obczyźnie? Boję się że
tam zawsze będę obywatelem "drugiej" kategorii.
    • ma.pi Re: Boję się wyjechać! 24.02.04, 21:45
      Jak nie sprobujesz to nie bedziesz wiedziala czy lubisz byc gdzie indziej. Nie
      nastawiaj sie od razu, ze bedziesz obywatelem drugiej kategorii.
      Na pewno na poczatku bedzie trudno, ale z czasem pewnie znajdziesz i dobre
      strony takiego wyjazdu.
      I chyba lepiej dla rodziny abyscie byli razem.
      I z tego co piszesz jest to wyjazd tylko na jakis czas.

      Pozdr.
    • martaurb Re: Boję się wyjechać! 24.02.04, 22:48
      Ahonia, nie boj sie! Potraktuj to jakos szanse, wyzwanie czy przygode!!!
      Dzieci przyzwyczaja sie szybciej, niz Ci sie wydaje, zobaczysz!
      A czy bedziesz obywatelem drugiej kategorii, zalezy tylko do Ciebie! Takim
      mozesz byc tez i we wlasnym kraju, jesli do tego dopuscisz!
      Na pewno mozesz spotkac sie z roznymi reakcjami na Twoje pochodzenie, ale
      rowniez spotkac Polakow, ktorych zachowanie spowoduje, ze nie przyznasz sie do
      swojego pochodzenia i zrozumiesz ewentualne uprzedzenia "tubylcow".

      Ja mam juz troche "tulaczki" i kilka krajow za soba i jak na razie bardzo sobie
      chwale! Nie zawsze jest latwo, wiadomo, do nowego kraju trzeba sie przyzwyczaic
      (ale czasami jest smiesznie, jak przenieslismy sie do Niemiec to musielismy sie
      przyzwyczaic i troche marudzilismy, jak nas potem zanioslo do Francji, to kazde
      przekroczenie granicy i znalezienie sie po niemieckiej stronie witalismy
      glebokim oddechem "nareszcie u siebie"!).
      A dzieci - jesli tylko bedziecie o to dbali - beda mowic i po polsku i w obcym
      jezyku, wszystko jest do zrobienia, tylko troche samozaparcia potrzeba!

      Trzymam za Ciebie kciuki, Marta
    • dorota1974kr Re: Boję się wyjechać! 26.02.04, 01:19
      Szczerze ci powiem, ze na Twoim miejscu pojechalabym z mezem. Poczatki za
      granica nigdy nie sa latwe, wszystko jest inne, obce i brakuje wsparcia ze
      strony bliskich i znajomych. Potem jednak wrasta sie w otoczenie, poznaje
      nowych znajomych, znajduje inne zajecia i odkrywa sie, ze mozna pozwalac sobie
      na przyjemnosci, na ktore w Polsce nie byloby szans. Zawsze jest to tez jakies
      doswiadczenie zyciowe. Jest takie powiedzenie "Lepiej zalowac ze sie nie
      zrobilo niz zalowac ze sie nigdy nie sprobowalo". Poza tym uwazam, ze dla
      rodziny lepiej jesli sie trzymacie razem. Moj tato wiecznie wyjezdzal, calymi
      latami nie bylo go w domu (przyjezdzal na swieta), a mama sama wychowywala 4
      corki. I co sie stalo? Moj tato ma telefoniczny kontakt z dwiema najstarszymi
      corkami (ja mieszkam w Anglii, Gosia w Hiszpanii) i nie wie o czym z nami
      rozmawiac, a z dwiema mlodszymi chociaz ciagle sa w domu w ogole nie umie sie
      porozumiec. A malzenstwo moich rodzicow istnieje chyba tylko dzieki
      zasiedzeniu. Postanowilam sobie kiedys, ze nigdy nie zgodze sie na rozlake z
      mezem bo to jest koniec rodziny.
      Uwierz, ze zycie na obczyznie moze byc naprawde fajne i kolorowe. Do tego jest
      forum Swiat gdzie zawsze mozna napisac i znalezc pocieszenie lub porade
    • rubi21 Re: Boję się wyjechać! 26.02.04, 06:53
      Ja mam tylko jedno do powiedzenia w tej sprawie - też sie boję i to panicznie,
      pozdrawiam
Pełna wersja