ratpole
08.09.10, 03:25
"Jedną z najważniejszych zmian, jakie proponuje w dokumencie BBN, jest tzw. rekonesans lotniczy.
Jeśli głowa państwa będzie musiała lądować na lotnisku słabo wyposażonym, które nie jest lotniskiem cywilnym (takim lotniskiem był wojskowy Siewiernyj w Smoleńsku), to załoga samolotu, która będzie leciała z najważniejszymi urzędnikami państwa, wcześniej musi przylecieć na to lotnisko sama i wykonać lądowanie oraz start."
Boja sie psiesyny latac darem Zwiazku Radzieckiego?
Tylko patrzec jak wprowadza urzad nadwornego rekonesera czyli testera pielmieni i samogonu na dworze Komuruskiego hehehe
Prezydent nie spozyje posilku dopoki rekoneser nie sprobuje pierwszy i przezyje minimum 24 godziny
Niestety nie zna czlek dnia ni godziny kiedy plasterek kielbasy doktorskiej gdzies preziowi poleci i utknie w tchawicy i to sie wszystko zmieni hehehe