jot-23
27.11.11, 02:32
lol...
"pojawiły się informacje o dziwnych wypadkach i kolizjach, do których dochodziło zawsze w tym samym miejscu - na 19. kilometrze i 300 metrach. W ciągu kilku tygodni z drogi wypadły w tym miejscu cztery samochody, a wkrótce potem jeszcze osiem. Na szczęście nikt nie zginął, ale dwóch kierowców zostało rannych i trafiło do szpitala. Użytkownicy autostrady zaczęli alarmować, że droga została źle wyprofilowana i na tym odcinku przy byle deszczu tworzą się rozlewiska"
Drogowcy najpierw postawili na 19. kilometrze ograniczenie prędkości, potem zdecydowali się na naprawę odwodnienia: wykonano tzw. frezowanie rowków, które przyspieszyło odprowadzanie deszczówki
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10714179,Kierowca_chce_odszkodowania_za_feralny_kilometr_na.html
jak zwykle ktos tam im niezle "frezuje rowki"... przez 20 lat w USA nie spotkalem sie z "rozlewiskami" na autostradach (jezeli nie nastepuje jakis kataklizm pogodowy) - ok, ok FDR zawsze zalewa jak pada tydzien, ale to jest "by design"...