Dodaj do ulubionych

Czy bezrobocie to manipulacja "maluczkimi"?

14.03.02, 05:25
Jak swiat dlugi i szeroki bezrobocie jest wszedzie. Poczawszy na Szwajcarji,
USA, Niemczech a skonczywszy na Polsce i innych "tygrysach" ekonomii swiatowych.

Wyobrazmy sobie wiec jakikolwiek kraj bez bezrobocia czyli 100% zatrudnienia.
Gdzie kazdy zmienia prace kiedy mu sie podoba. A to ma tutaj 25 centow na
godzine wiecej, a to ma ciekawsza prace, a to ma lzejsza prace. Czy tez
poprostu pokazal swojemu bossowi paluszka bo boss to palant skonczony.
Czy jest taka sytuacja wyobrazalna dla tych co kieruja systemem?
Odpowiedz jest prosta, NIE!
Nic piekniejszego nie ma jak widok 1000 osobowej kolejki za dziesiecioma
miejscami pracy. Nie ma nic piekniejszego jak widok grupy pracownikow
walczacych jak dzikie hieny o prace ktora juz maja ale nie chca jej stracic.
Ludzi donoszacych na siebie do bossa, tylko po to aby konkurenta wysadzic z
pracy. System jest prosty dac gosciowi pozyczke na cokolwiek, dom, samochod
plus procenty co najmniej na tej samej wysokosci co stopa procentowa bezrobocia.
I towarzystwo grzeje az pot im sie leje po jajkach.

Oczywiscie widok to radosny tylko i wylacznie z jednej perspektywy tych co juz
tyrac nie musza. Milioner Onassis kiedys slusznie powiedzial, najgorsza rzecza
ktora czlowiek moze w zyciu robic aby sie dorobic to..... pracowac???.

Nastepne pytanie sie nasuwa, czy jest mozliwe aby wszyscy byli bogaci w
spoleczenstwie?, odpowiec jest prosta, NIE!.
Kto by sprzatal kible, ulice. Kto by myl gary w restauracjach, poprostu kto by
grzal? A no nikt, wszyscy by lezeli bo wszystako by mieli.
Czyli system by sie zawalil nawet gdzyby wszyscy byli bogaci.

Po co to pisze?. A no dlatego aby uswiadomic innym ze popieprzanie to jest
tylko i wylacznie sposob na dobre wakacje dla innych. Albo inaczej 95% nigdy
sie nie zrealizuje po to aby 5% moglo to sobie przypisac.
A wiec RELAX!!!
Obserwuj wątek
    • drapieznik Re: Czy bezrobocie to manipulacja 14.03.02, 17:01
      Galileo,

      Nic dodac nic ujac. 100% racji.

      W USA ten wskaznik jest cos ok %5. Chcociaz zdarzaja sie dewiacjie, np mowi
      sie, ze wskaznik jest mniejszy niz jest, zeby parowoz jechal bez pary.

      Czyz to nie piekne, bedac szfem firmy mozesz sobie grymasic i wybierac. Twoj
      dzial personalny ma wtedy pelne rece roboty i MUSI naprawde pracowac.

      A ludzie donosza, ty tylko zapisujesz i masz ubaw. Oby jak najdluzej!

      Potem cos sie dzieje, za duzo nakradziono i trzeba dom oczyscic wiec skad wziac
      $$$? Wynocha! Zaczyna sie od tej tradycyjnej galezi a konczy sie na
      prozaicznej, np. facecie bez maski zrywajacym azbest. Tylko troche to trwa
      zanim do tego dojdzie.
      • Gość: JoeK Re: Czy bezrobocie to manipulacja IP: 199.72.137.* 14.03.02, 17:12
        No coz zgadzam sie z wami calkowicie.
        Aby nie byl ten watek zbyt nudny, dwa punkty do myslenia:
        1. NYSE zawsze idzie na dol gdy bezrobocie maleje.
        2. Byl kiedys Pan, w srednim wieku, z malym wasikiem, ktory zlikwidowal
        bezrobocie w swoim kraju w ciagu czterech lat po dojsciu wladzy.
        Komentarze??
        • jot-23 Re: Czy bezrobocie to manipulacja 15.03.02, 02:26
          Gość portalu: JoeK napisał(a):

          > No coz zgadzam sie z wami calkowicie.
          > Aby nie byl ten watek zbyt nudny, dwa punkty do myslenia:
          > 1. NYSE zawsze idzie na dol gdy bezrobocie maleje.
          > 2. Byl kiedys Pan, w srednim wieku, z malym wasikiem, ktory zlikwidowal
          > bezrobocie w swoim kraju w ciagu czterech lat po dojsciu wladzy.
          > Komentarze??


          Komentaz? jasne, ciekawi mnie jak mozna pisac takie bzdury (oczywiscie apropos
          punktu 1) , nie bede sie silil na udowadnianie ze tak nie jest hehe, popatrz na
          ostatnie 7 lat bezrobocie oscylowalo nie wiecej niz w granicach 2 punktow
          3.9 - 6 (skala ostatnich powiedzmy 50 lat to 2.5 - 10.8 ) i widzielismy
          olbrzymie wachniecia w obie strony, podczas gdy np bardzo stabilne lata 50-60
          widzialy 4 -punktowe zmiany w zatrudnieniu.
          • drapieznik J-23 15.03.02, 05:01
            Zacytowales, ze "...popatrz na
            ostatnie 7 lat bezrobocie oscylowalo nie wiecej niz w granicach 2 punktow
            3.9 - 6". A moze male przypomnienie o metodach liczenia? Bez watpienia wiesz o
            czym mowie.


            Mimo, ze jest to temat wielce interesujacy i mamy chlubna tradycje zbaczania z
            watkow na tym forum, moze zechcesz cos dodac na temat tezy ktora
            postawil 'gallilei'?

          • Gość: JoeK Re: Czy bezrobocie to manipulacja do J 23 IP: *.rdu.bellsouth.net 15.03.02, 17:12
            jot-23 napisał(a):

            > Gość portalu: JoeK napisał(a):
            >
            > > No coz zgadzam sie z wami calkowicie.
            > > Aby nie byl ten watek zbyt nudny, dwa punkty do myslenia:
            > > 1. NYSE zawsze idzie na dol gdy bezrobocie maleje.
            > > 2. Byl kiedys Pan, w srednim wieku, z malym wasikiem, ktory zlikwidowal
            > > bezrobocie w swoim kraju w ciagu czterech lat po dojsciu wladzy.
            > > Komentarze??
            >
            >
            > Komentaz? jasne, ciekawi mnie jak mozna pisac takie bzdury (oczywiscie apropos
            > punktu 1) , nie bede sie silil na udowadnianie ze tak nie jest hehe, popatrz na
            >
            > ostatnie 7 lat bezrobocie oscylowalo nie wiecej niz w granicach 2 punktow
            > 3.9 - 6 (skala ostatnich powiedzmy 50 lat to 2.5 - 10.8 ) i widzielismy
            > olbrzymie wachniecia w obie strony, podczas gdy np bardzo stabilne lata 50-60
            > widzialy 4 -punktowe zmiany w zatrudnieniu.

            Piszac o bezrobociu i NYSE mialem na mysli "instantaneous" reakcje gieldy na
            spadek bezrobocia. Spadek bezrobocia kojarzy sie ze wzrostem inflacji stad ta
            nerwowosc rynku. Ty mowisz o dlugoterminowym "long term performance", tym rzadza
            inne prawa ekonomii.
            Z szacunkiem za "bzdury"
            J
            • jot-23 Re: Czy bezrobocie to manipulacja do J 23 15.03.02, 17:20
              Gość portalu: JoeK napisał(a):

              > jot-23 napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: JoeK napisał(a):
              > >
              > > > No coz zgadzam sie z wami calkowicie.
              > > > Aby nie byl ten watek zbyt nudny, dwa punkty do myslenia:
              > > > 1. NYSE zawsze idzie na dol gdy bezrobocie maleje.
              > > > 2. Byl kiedys Pan, w srednim wieku, z malym wasikiem, ktory zlikwidow
              > al
              > > > bezrobocie w swoim kraju w ciagu czterech lat po dojsciu wladzy.
              > > > Komentarze??
              > >
              > >
              > > Komentaz? jasne, ciekawi mnie jak mozna pisac takie bzdury (oczywiscie apr
              > opos
              > > punktu 1) , nie bede sie silil na udowadnianie ze tak nie jest hehe, popat
              > rz na
              > >
              > > ostatnie 7 lat bezrobocie oscylowalo nie wiecej niz w granicach 2 punktow
              > > 3.9 - 6 (skala ostatnich powiedzmy 50 lat to 2.5 - 10.8 ) i widzielismy
              > > olbrzymie wachniecia w obie strony, podczas gdy np bardzo stabilne lata 50
              > -60
              > > widzialy 4 -punktowe zmiany w zatrudnieniu.
              >
              > Piszac o bezrobociu i NYSE mialem na mysli "instantaneous" reakcje gieldy na
              > spadek bezrobocia. Spadek bezrobocia kojarzy sie ze wzrostem inflacji stad ta
              > nerwowosc rynku. Ty mowisz o dlugoterminowym "long term performance", tym rzadz
              > a
              > inne prawa ekonomii.
              > Z szacunkiem za "bzdury"
              > J

              Joe,

              czy myslisz ze reakcja gieldy bedzie identyczna na wiadomosci ze unemployment
              spada z powiedzmy 8% do 7.5% i z 4% na 3.5% ? optymalne bezrobocie to 4.5%-5%.
              jezeli spada ponizej mozna sie realnie spodziewac ze gospodarka sie przegrzewa i
              ze aby pozystkac pracownikow bedzie sie im przeplacac itd...napedzajac spirale...
              reakcja gieldy jest wtedy zrozumiala. jesli z relatywnie wysokiego bezrobocia ---
              > hamujacego konsumpcje i dzialajacego negatywnie na nastroje inwestorow,
              nastepuje spadek w strone "optimum" mozna sie raczej spodziewac "rally" ....tak
              mi sie wydaje...przynajmniej.
              • drapieznik J-23 16.03.02, 00:43
                a crash protection team uwzgledniles?
                • jot-23 Re: J-23 16.03.02, 00:56
                  drapieznik napisał(a):

                  > a crash protection team uwzgledniles?

                  smile to ci co manipuluja czlonkami pod plaszczykiem w imieniu wszechwladnego sw.
                  mikolaja?
        • drapieznik JoeK 15.03.02, 04:08
          Bardzo doglebne obserwacje praktyka. O NYSE nie wiedzialem. O Wasiku tak.
          Wszyscy mieli prace. SS mialo plakaty zachecajace do zaciagu bo za to oferowali
          posilek raz dziennie.

          • Gość: A27 Re: JoeK IP: *.proxy.aol.com 15.03.02, 23:31
            Co to jest NYSE?
            Sorki, ale ja prosta bezrobotna ze wsi.
            Ok, przeczytalam, podumalam, sznur na szyji juz wisi.
            Do zobaczenia w piekle. Tam przynjamniej dla wszsytkich jest miejsce.
            • jot-23 Re: JoeK 16.03.02, 00:51
              Gość portalu: A27 napisał(a):

              > Co to jest NYSE?
              > Sorki, ale ja prosta bezrobotna ze wsi.
              > Ok, przeczytalam, podumalam, sznur na szyji juz wisi.
              > Do zobaczenia w piekle. Tam przynjamniej dla wszsytkich jest miejsce.

              smile) to tam gdzie grube kapitalisty tluka mamone (kosztem ludu pracujacego! i
              matki ziemi of coz)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka