polonus5
12.11.12, 18:41
Do końca dekady Stany Zjednoczone staną się największym światowym producentem ropy i gazu, deklasując Arabię Saudyjską i Rosję - ogłosiła Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE). USA mają za dwie dekady stać się niezależne energetycznie, co będzie mieć wielkie znaczenie dla globalnej geopolityki.
Zaskakujące dane przyniosła tegoroczna edycja raportu World Energy Outlook. W poprzednich latach szacowano, że Arabia Saudyjska pozostanie głównym producentem ropy do połowy trzeciej dekady XXI wieku. Perspektywy uległy jednak gwałtownej zmianie z powodu gwałtownego rozwoju technologii wydobywczych w USA.