Dodaj do ulubionych

Chcielismy wrocic do Polski

23.03.02, 22:22
Zastanawiamy sie z mezem nad powrotem do Polski na stale. Myslelismy
o Podkarpaciu. Z jednej strony mamy dosc tej normalnosci, z drugiej
(przynajmniej ja) wahamy sie. Nie wiem jak tam jest, gdy sie powraca do
swojego kraju, jak sie tamznowu znalezc. Czy sa w ogole jakies
mozliwosci adaptacji w Polsce? Czy warto wracac? Czy jest latwo? Czy
moze trudniej niz np. w latach 80-tych? Boje sie, ale z drugiej strony nie
moge tego odkladac w nieskonczonosc, bo chodzi tu glownie o dzieci. Sa
na razie male(10 i 3 latka) i moglyby zaczac tam zycie "od podstaw", a im
pozniej wyjedziemy tym trudniej bedzie im sie przystosowac i trudniejszy
beda mialy start.
Sama nie wiem. Chcialabym wiedziec, jak innym sie "powiodlo", jak to
wyglada z tej "drugiej" strony.

Pozdrawiam, Mniszka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kufel Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.netcom.ca 24.03.02, 01:10
      A macie jeszcze dalej polskie obywatelstwa?
      • mniszka Re: Chcielismy wrocic do Polski 24.03.02, 01:32
        Nie, nie posiadamy juz niestety polskiego obywatelstwa. Czy myslisz, ze to
        moze zmienic jakos nasza sytuacje w Polsce? Ponadto, dzieci urodzily sie
        juz na emigracji i nie mowia niestety po polsku.

        Pozdrawiam, Mniszka.
        • Gość: maks Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.client.attbi.com 24.03.02, 01:40
          Poczytaj sobie dobrze rozne posty to dowiesz sie czy warto, a tak prywatnie to
          chyba trzeba nie miec dobrze w glowie zeby tam wracac
          Taka jest niestety przykra prawda
          • mniszka Re: Chcielismy wrocic do Polski 24.03.02, 01:51
            Ciekawa jestem na czym opierasz takie opinie? Jest to Twoje osobiste
            doswiadczenie czy tez slyszales to od znajomych?
            Jak obecne wladze polskie ustosunkowuja sie do powracajacych z
            emigracji?
            • jot-23 Re: Chcielismy wrocic do Polski 24.03.02, 02:01
              oboje jestescie polakami i dzieci nie mowia po polsku??? jak to jest wgole
              mozliwe?
          • Gość: kuba_o Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.ne.client2.attbi.com 24.03.02, 02:10
            A ja też o tym myślę. Czy to znaczy że zwariowałem?
            • kuba_o Re: Chcielismy wrocic do Polski 24.03.02, 02:30
              Oczywiscie pytanie bylo skierowane do maksa, ktory
              nadaje z tej samej domeny, a ktory jak zdązylem
              zauwazyc uzywa roznych nickow.
              Zaczne sie od tej pory logowac, zeby nie bylo
              watpliwosci.

              Pozdr.
            • Gość: roomzeis Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.02, 19:31
              chyba tak, ale nie jestem psychiatra.
              • kuba_o Re: Chcielismy wrocic do Polski 24.03.02, 19:41
                Gość portalu: roomzeis napisał(a):

                > chyba tak, ale nie jestem psychiatra.

                Skoro tak uważasz, to radziłbym Ci byś się z nim
                skontaktował. Naprawdę nie ma się czego obawiać..
        • Gość: Jan Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.client.attbi.com 03.04.02, 03:55
          mniszka napisał(a):

          > Nie, nie posiadamy juz niestety polskiego obywatelstwa. Czy myslisz, ze to
          > moze zmienic jakos nasza sytuacje w Polsce? Ponadto, dzieci urodzily sie
          > juz na emigracji i nie mowia niestety po polsku.
          >
          > Pozdrawiam, Mniszka.

          Dzieci niestety nie mowia po polsku! PIZDO JEDNA! A kto ma uczyc dzieci polskiej
          mowy jak nie polscy rodzicie, w polskiej rodzinie! Kurwa! Jak jest, latwo,
          ciezko?! Przyjedz PIZDO I ZOBACZ SAMA! Kurwa, ci polscy emigranci, to lomy jakich
          malo na swiecia.
    • jot-23 Re: Chcielismy wrocic do Polski 24.03.02, 01:20
      byl taki temat z dwa miesiace temu, poszukaj... o ile pamietam z 10-15 osob
      wypowaiadajacych sie na temat, 1-na (slownie dwie)... cos pozytywnego do
      powiedzenia o swoich doswiadczeniach po powrocie.
    • Gość: xxx Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.02, 02:05
      mniszka napisał(a):

      > Zastanawiamy sie z mezem nad powrotem do Polski na stale. Myslelismy
      > o Podkarpaciu. Z jednej strony mamy dosc tej normalnosci, z drugiej
      > (przynajmniej ja) wahamy sie. Nie wiem jak tam jest, gdy sie powraca do
      > swojego kraju, jak sie tamznowu znalezc. Czy sa w ogole jakies
      > mozliwosci adaptacji w Polsce? Czy warto wracac? Czy jest latwo? Czy
      > moze trudniej niz np. w latach 80-tych? Boje sie, ale z drugiej strony nie
      > moge tego odkladac w nieskonczonosc, bo chodzi tu glownie o dzieci. Sa
      > na razie male(10 i 3 latka) i moglyby zaczac tam zycie "od podstaw", a im
      > pozniej wyjedziemy tym trudniej bedzie im sie przystosowac i trudniejszy
      > beda mialy start.
      > Sama nie wiem. Chcialabym wiedziec, jak innym sie "powiodlo", jak to
      > wyglada z tej "drugiej" strony.
      >
      > Pozdrawiam, Mniszka.

      widze, ze ktos juz teraz napil sie swiatecznej wodki, odpowiadajac na te jawna
      prowokacje, " mniszka " to przeciez " szyszka "; naprawde stac was tylko na ten
      tani alc', ze nie zauwazacie co tu jest grane ?????????????

    • mniszka Re: Chcielismy wrocic do Polski 24.03.02, 02:24
      jot-23 napisa?(a):

      > oboje jestescie polakami i dzieci nie mowia po polsku??? jak to jest
      > wgole mozliwe?

      Dzieci urodzily sie juz na emigracji, a my nigdy nie naklanialismy ich do
      mowienia po polsku. Szkola, telewizja i komputery robia swoje. Dzisiaj
      tego zaluje, ale coz teraz zrobic?
      • Gość: aniutek Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 24.03.02, 02:26
        mniszka napisa?(a):

        > jot-23 napisa?(a):
        >
        > > oboje jestescie polakami i dzieci nie mowia po polsku??? jak to jest
        > > wgole mozliwe?
        >
        > Dzieci urodzily sie juz na emigracji, a my nigdy nie naklanialismy ich do
        > mowienia po polsku. Szkola, telewizja i komputery robia swoje. Dzisiaj
        > tego zaluje, ale coz teraz zrobic?

        proponuje usiasc i plakac......

        • Gość: Don Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.uc.nombres.ttd.es 24.03.02, 02:31

          Chcecie to wracajcie! to wasza prywatna sprawa,I tak nie wierze w ten watek.to
          jest takie zawracanie dupy jak 99% podobnych. A inni napisza wam to
          grzeczniej.szczesliwej drogi-tylko wracajcie prawa strona szosy,bo lewa jest
          zajeta tymi co wyjezdzaja.
          • mniszka Re: Chcielismy wrocic do Polski - Don! 24.03.02, 02:43
            A wlasnie Don, widze ze Ty piszesz z Hiszpanii. Byles pewnie w Polsce
            wlasnym samochodem. Czy tam naprawde trzeba sie tak pilnowac? Mam
            na mysli kradzieze.

            Pozdrawiam, Mniszka.
        • mniszka Re: Chcielismy wrocic do Polski 24.03.02, 02:35
          Gos´c´ portalu: aniutek napisa?(a):

          > proponuje usiasc i plakac......

          Niestety Aniutek, sama nie wiem co robic. Potrzeba nam raczej wsparcia niz
          ironii innych emigrantow.

          Pozdrawiam, Mniszka.

        • Gość: xxxx Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.02, 03:36
          Gość portalu: aniutek napisał(a):

          > mniszka napisa?(a):
          >
          > > jot-23 napisa?(a):
          > >
          > > > oboje jestescie polakami i dzieci nie mowia po polsku??? jak to jest
          >
          > > > wgole mozliwe?
          > >
          > > Dzieci urodzily sie juz na emigracji, a my nigdy nie naklanialismy ich do
          > > mowienia po polsku. Szkola, telewizja i komputery robia swoje. Dzisiaj
          > > tego zaluje, ale coz teraz zrobic?
          >
          > proponuje usiasc i plakac......

          albo prosto flaszke kupic, to takie po polsku::smile)) niech sie ucza za mlodu
          tradycji.......polskiej.......
          >

      • joasia1 Re: Chcielismy wrocic do Polski 24.03.02, 04:53
        Mnie nikt nie naklanial do mowienia po niemiecku w Polsce
        ciocie mojej mamy byly nizle zdziwione jak sie polapaly ze rozumiem
        po niemiecku (mowily w domu po niemiecku) - wtedy mialam 4 latka
        Nigdy nie uczylam sie niemieckiego w szkole czy na kursach a jak przyjechalam
        do Niemiec w wieku 22-lat to tutaj dziwili sie ze umiem sie dogadac
        Dzieci ucza sie automatycznie jezyka ktorego uzywaja rodzice/krewni
    • ya_bolek Siejesz tylko ferment, Mniszek 24.03.02, 02:34
      Ladnie to tak nabijac sie z ludzi?


      mniszka napisał(a):

      > Zastanawiamy sie z mezem nad powrotem do Polski na stale. Myslelismy
      > o Podkarpaciu. Z jednej strony mamy dosc tej normalnosci, z drugiej
      > (przynajmniej ja) wahamy sie. Nie wiem jak tam jest, gdy sie powraca do
      > swojego kraju, jak sie tamznowu znalezc. Czy sa w ogole jakies
      > mozliwosci adaptacji w Polsce? Czy warto wracac? Czy jest latwo? Czy
      > moze trudniej niz np. w latach 80-tych? Boje sie, ale z drugiej strony nie
      > moge tego odkladac w nieskonczonosc, bo chodzi tu glownie o dzieci. Sa
      > na razie male(10 i 3 latka) i moglyby zaczac tam zycie "od podstaw", a im
      > pozniej wyjedziemy tym trudniej bedzie im sie przystosowac i trudniejszy
      > beda mialy start.
      > Sama nie wiem. Chcialabym wiedziec, jak innym sie "powiodlo", jak to
      > wyglada z tej "drugiej" strony.
      >
      > Pozdrawiam, Mniszka.

      • Gość: baker Re: Siejesz tylko ferment, Mniszek IP: *.tnt3.portland.or.da.uu.net 24.03.02, 05:50
        ya_bolek napisał(a):

        > Ladnie to tak nabijac sie z ludzi?
        >
        >
        > mniszka napisał(a):
        >
        > > Zastanawiamy sie z mezem nad powrotem do Polski na stale. Myslelismy
        > > o Podkarpaciu. Z jednej strony mamy dosc tej normalnosci, z drugiej
        > > (przynajmniej ja) wahamy sie. Nie wiem jak tam jest, gdy sie powraca do
        > > swojego kraju, jak sie tamznowu znalezc. Czy sa w ogole jakies
        > > mozliwosci adaptacji w Polsce? Czy warto wracac? Czy jest latwo? Czy
        > > moze trudniej niz np. w latach 80-tych? Boje sie, ale z drugiej strony nie
        >
        > > moge tego odkladac w nieskonczonosc, bo chodzi tu glownie o dzieci. Sa
        > > na razie male(10 i 3 latka) i moglyby zaczac tam zycie "od podstaw", a im
        > > pozniej wyjedziemy tym trudniej bedzie im sie przystosowac i trudniejszy
        > > beda mialy start.
        > > Sama nie wiem. Chcialabym wiedziec, jak innym sie "powiodlo", jak to
        > > wyglada z tej "drugiej" strony.
        > >
        > > Pozdrawiam, Mniszka.
        >


        Ale ona nie jest zla, ona jest BEZDENNIE GLUPIA!!!!!
    • Gość: Krystyna Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.trondheim.avidi.online.no 24.03.02, 02:41
      Czytalas aktualny watek pt. "Chcemy wyjechac z Polski" ? Przeczytaj.

      Od 4-ch lat jestem bardzo czesto w Polsce po kilka miesiecy. Moje zauroczenie z
      pierwszego pobytu zmalalo do ZERA.
      Korupcja, biurokracja. Bezrobocie zwlaszcza wsrod mlodych i wyksztalconych
      dochodzaca do 30%.
      Ci ktorzy maja prace, zarabiaja mniej niz zapomogi dla bezrobotnych na
      zachodzie i ciagle zyja w stresie czy tej pracy nie straca. Ceny ? Moze zywnosc
      mniej kosztuje niz na zachodzie, ale tez w porownaniu do zarobkow sa bardzo
      wysokie.
      Oczywiscie na zewnatrz obraz Polski (zwlaszcza dla tych Polakow ktorzy
      pamietaja ja przed 20-tu laty)zmienil sie bardzo. Zwlaszcza w Warszawie, nowe
      biurowce, osiedla mieszkaniowe, duze sklepy, piekne samochody....

      Moze Wy z mezem macie duze oszczednosci i zalozycie jakas firme, tylko czy
      biurokracja i brak przepisow Was nie wykonczy? Nie bede wspominac o emerytach.
      Dam Ci przyklad: moja kuzynka z doktoratem pracujaca kilkadziesiat lat na
      Uczelni ma miesieczna emeryture - 900 zl.

      Nie masz nikogo z rodziny w Polsce ktory bardziej orientuje sie niz my
      mieszkajacy zagranica?
      Ostatnio jeden z moich kolegow ktory bardzo krytykowal mnie, ze wyjechalam z
      Polski, powiedzial: " Dobrze zrobilas ze wyjechalas z tad, Twoje dzieci maja
      przynajmniej zapewniona przyszlosc" I ma racje.
      Niestety musimy czekac jeszcze dlugo zeby naprawic to co zostalo zniszczone
      przez komunistow, na to trzeba wiecej niz jedno pokolenie.

      Przed decyzja na powrot radze Ci zebys kilka razy na kilka miesiecy przyjechala
      do Polski i obserwowala sama. Najlepiej jezeli wyznaczysz sobie " polska
      pensje" i tymi pieniedzmi dysponowala. Latwo zyc w Polsce majac zachodnia
      pensje.

      Pozdrawiam

      Krystyna
      • mniszka Re: Chcielismy wrocic do Polski 24.03.02, 03:03
        To bardzo ciekawe co piszesz Krystyna. Pewnie gdy sie mieszka w
        Europie, to mozna do Polski wpadac pare razy do roku. Ponadto ja musze
        sie zajmowac dziecmi, pracujac przy tym na pol etatu. Zawsze to cos
        wnosi do budzetu a i dzieci otrzymuja lepsze wychowanie. Dziekuje za
        Twoje przestrogi kochana.

        Pozdrawiam, Mniszka.
        • don2 Re: do Mniszki 24.03.02, 03:18

          bylem w polsce samochodem,bylem tez samolotem.Nie ukradli ani samochodu ani
          samolotu. Ale podobno kradna -jak wszedzie.jezeli to twoj problem to faktycznie
          masz problemy mojego sasiada-on jadac do Austrii,tez sie pytal czy tam kradna.U
          nas kradna i kradli od wiekow. Ale czlowiek przyzwyczaja sie do swoich
          zlodziei ! A w polsce to jak na calym swiecie-masz pecha to go masz.Masz
          orginalny nick-czyzbys byla taka swiatobliwa czy to taki zart jak twoje pytania?
          Bo serio pytac sie o wyjazd do kraju z problemami to musi oznaczac albo
          zart,albo zakichane zycie za granica-jak masz zle gdzie tyle lat zyjesz ,to w
          polsce bedziesz gotowa do wyjazdu w ciagu 24 godzin.Zycie tam to nie zarty.
      • Gość: johnny Chcielismy wrocic do Polski,a w czym problem???? IP: *.sanjose-06-07rs16rt.ca.dial-access.att.net 24.03.02, 04:38
        Ludzie zachowujecie sie jak dzieci.
        Zadajecie pytanie na forum czy wracac?
        Czy aby wyjechac tez zsiegaliscie opini calej Polski
        aby to uczynic?. Ludzie ktorzy nie daja sobie rady za granica
        nie dadza sobie rady w Polsce i vice versa i nic nie ma prostszego niz to.
        Swiat nalezy do ludzi aktywnych, przedsiebiorczych i zdecydowanych.
        Ci ktorzy sa niepewni zawsze beda niepewni. Szkoda mi was!!!.
        Macie wybor, jesli wam sie nie bedzie podobalo mozecie wrocic.
        Czy aby sie przeprowadzic z miejsca na miejsce obojetnie czy z Nowego Jorku do
        San Francisko czy do Warszawy trzeba sobie zyly wyrywac. Dzisiaj jest taki
        swiat ze ludzie musza zmieniac miejsce zamieszkania i tak 10 razy w zyciu
        obojetne czy w granicach swego kraju czy za granice. Ci co tkwia w jednym
        miejscu sa biedni albo beda biedni niedlugo.
        Obudzie sie miernoty zyciowe!!!!!!!!!!!!!.
        • Gość: Kierat Re: Chcielismy wrocic do Polski,a w czym problem?? IP: *.netcom.ca 24.03.02, 04:48
          Saturday night, Southern California! Lots of Carinas, eh? Co Ty tu robisz
          na tym przyladku (bez)nadzieji? To jest takie International Polish Ghetto!!!
    • Gość: Kierat Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.netcom.ca 24.03.02, 03:18
      A kiedy planujecie ten wyjazd? Przed wizyta papierza czy pozniej? Jak w
      trakcie, to uwazajcie na portfele!
      • Gość: Pola ludziee!!!!!!!!!!!!! IP: *.extern.kun.nl 24.03.02, 03:28
        Czy naprawde tylko ya-bolek zaczail co jest grane?????

        Ide spac, juz nie wiem kto jest normalny ...smile))))
        • Gość: Kierat Re: ludziee!!!!!!!!!!!!! IP: *.netcom.ca 24.03.02, 03:33
          Pola, sieknij se duze Oranje przed snem. Dobrze robi na nerwy, cos mi
          sie zdaje ze tego potrzebujesz ...
          • Gość: aniutek Re: ludziee!!!!!!!!!!!!! IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 24.03.02, 03:35
            taaaaaa mniszka= szyszka........
            przykre albo glupie
            • Gość: Pola Re: ludziee!!!!!!!!!!!!! IP: *.extern.kun.nl 24.03.02, 03:42
              aniutek - albo szyszka to szyszka, a mniszka nabija sie z
              szyszki smile))))))
              Kierat - Oranje fuj!!!! a Ty wracaj skad przylazles
              • Gość: Kierat Re: ludziee!!!!!!!!!!!!! IP: *.netcom.ca 24.03.02, 04:24
                Gos´c´ portalu: Pola napisa?(a):

                > Kierat - Oranje fuj!!!! a Ty wracaj skad przylazles

                Pola, to ja tez mam wracac do Kraju? Jak Ci to Oranje smakowalo?

            • Gość: Kierat Re: ludzieee pisza listy, zwykle, polecone ... IP: *.netcom.ca 24.03.02, 03:48
              Kak ze to: Mniszka eto Sziszka? Mozet byt szto ana ciganit ... ?!?!?
          • Gość: xxxx do Kierata IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.02, 03:59
            Gość portalu: Kierat napisał(a):

            > Pola, sieknij se duze Oranje przed snem. Dobrze robi na nerwy, cos mi
            > sie zdaje ze tego potrzebujesz ...


            a tjebja sobaka tak prjamo w zolpu ruchal:::::smile)))no kak, potom ty mozet'byt
            szto upokoilsja::::::smile)))))))

            • Gość: sama Re: do Kierata IP: 65.101.51.* 24.03.02, 04:50
              Co wy z tym językiem - forum "Polacy.." czy "Rosjanie.." Nie łapię tego dowcipu.
            • Gość: Mszyszka A moze Mniszka = Szyszka? IP: *.proxy.aol.com 24.03.02, 04:53
              Jedna chce wracac z dziecmi druga z takimi samymi dziecmi chce wyjezdzac.
              Czy my tu czasem w malinki nie jestesmy wpuszczani przez takie pierdolenie o
              Szopenie?
              • Gość: YYZ Fenomen internetu? IP: *.netcom.ca 24.03.02, 04:55
                Ostrzegalem, pamietacie leszcze?
                • kuba_o Re: Fenomen internetu? 24.03.02, 04:59
                  Niepotrzebnie zadałeś sobie tyle trudu. Każdy wie o co
                  chodzi..
                  • Gość: YYZ Re: Fenomen internetu? IP: *.netcom.ca 24.03.02, 05:03
                    A to Ty Kubusiu? Opowiedz nam jeszcze jedna bajeczke z moralem, np. o
                    kombatancie z Polski, ktorego wzieliscie za menela, OK? To bylo takie
                    wzruszajace. Calkiem jak ta historia o powrocie, hehehe!
                    • kuba_o Re: Fenomen internetu? 24.03.02, 05:08
                      A jednak zrobil na tobie wrazenie ten kombatant. Co?
                      Menel to dla ciebie juz nie czlowiek?
                      Zycze dalszej przyjemnej zabawy.
                      • Gość: YYZ Re: Fenomen internetu? IP: *.netcom.ca 24.03.02, 05:12
                        A Wy tak po prostu bezczelnie zescie go wysmieli? Wstydz sie Kubusiu!
                        • kuba_o Re: Fenomen internetu? 24.03.02, 05:24
                          Nie, ja sie z tego pana nie smialem, jakbyś przeczytal
                          moj post uwaznie, to bys do takiego wniosku nie
                          doszedl. Ten pan zwrocil sie do mojego znajomego i
                          mowil w liczbie pojedynczej. Kazdy sadzi wedlug
                          siebie..
                          • Gość: YYZ Kubusiu: fuck off ! IP: *.netcom.ca 24.03.02, 05:34
    • Gość: Krystyna Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.trondheim.avidi.online.no 24.03.02, 11:15
      Mniszko

      Pytanie ktore zadalas jest bardzo aktualne.
      Nie wglebiajac sie czy jest fikcyjny, prowokacyjny, czy tez naprawde Ciebie i
      Twoja rodzine nurtuje.

      Spotkalam sie z wieloma Polakami ktorzy chcieliby wrocic do kraju, nie dlatego
      ze sa nieudacznikami jak niektorzy na Forum wypowiadaja sie.
      Poprostu chca mieszkac miedzy swoimi najblizszymi, porozumiewac sie w swoim
      ojczystym jezyku, korzystac z polskiej kultury....

      Nie wszystcy sa przebojowi, niektorzy poprostu sa WYKSZTALCENI. Niestety nie
      moga sprzedac swoich umiejetnosci. Powod? BEZROBOCIE!!!

      Chcesz zainwestowac swoje oszczednosci? Spotykasz sie na kazdym kroku z
      BIUROKRACJA, PRZEKUPSTWEM i bardzo popularnym slowem NIE WIEM.
      A Ty musisz wiedziec wszystko, musisz znac wszystkie przepisy.....

      A propo kradziezy, przestepstwa itp. to juz nie tylko choroba naszego kraju, z
      tym spotykasz sie na calym swiecie. Tu sa inne przyczyny.

      pozdrawiam
      Krystyna

      PS
      Pytanie do niektorych dyskutantow Forum.

      Dlaczego swoimi nie powaznymi, nie na temat odpowiedziami psujecie kazdy watek?
      Dyskusja zaczyna byc niepowazna.

      Nie przeszkadzajcie tym, ktorzy potrzebuja normalnej dyskusji, rady, albo
      poprostu chca dzielic sie swoimi spostrzerzeniami, doswiadczeniami.




      • Gość: anna Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.abo.wanadoo.fr 24.03.02, 13:50
        Jestem z Polski.I mam jak najbardziej aktualny obraz tamtejszej sytuacji.
        Droga Mniszko, jezeli masz ogromne oszczednosci i jestes w stanie stworzyc
        sobie bezpieczne zaplecze materialne, odizolowac sie od polskiej rzeczywistosci
        a na dodatek utrzymywac staly kontakt z krajem skad przyjedziesz / nie pal tzw
        mostow/ to moze wytrwasz tam chwile.
        Jezeli chcesz zalozyc firme i osiagniesz tzw sukces, licz sie z tym ze od
        zarobionych 70 tys zl / ok 18 tys Dolarow USA/ odprawadzisz, a raczej zabiora
        Ci 40% tej kwoty jako podatek.Dodam , iz maz osiagajacy ten sam dochod we
        Francji nie placi jeszcze podatku od dochodu.Nie bede Cie zameczac opisem innych
        niedogodnosci zwiazanych z wlasna firma w Polsce.NIe ma tam klimatu dla ludzi
        przedsiebiorczych, ambitnych i pracowitych.Jak na razie Polska jest krajem
        socjalnym , bez pieniedzy z ogromnymi oczekiwaniami wiekszosci obywateli.
        Jest to skutkiem 40 lat realnego socjalizmu a takze bledow z ostatnich lat.
        Sposrod moich znajomych wielu z ulga wyjezdza spowrotem do krajow gdzie
        osiedlili sie w latach 80 tych / tzw reemigranci/ .Poza tym w czasie swojej
        drogi powrotnej do Polski miniesz sie z tysiacami mlodych Polakow opuszczajacych
        ten kraj "za chlebem".
        • Gość: mel Re: DO ANNY IP: *.sympatico.ca 24.03.02, 15:22
          Jak sie zyje we Francji, pytam poniewaz chcialbym pomieszkac w Europie.
          Pytam serio. Dzieki za kazda informacje.
          mel/ canada
          • Gość: anna Re: DO ANNY IP: *.abo.wanadoo.fr 24.03.02, 18:30
            Gość portalu: mel napisał(a):

            > Jak sie zyje we Francji, pytam poniewaz chcialbym pomieszkac w Europie.
            > Pytam serio. Dzieki za kazda informacje.
            > mel/ canada
            Czesc ! Nie wiem o jakiego typu pobyt Ci chodzi -turystyczny lub zarobkowy?
            Jesli chcesz byc travellerem, to zdecydowanie polecam Londyn.Panuje tam
            kosmopolityczna atmosfera, mozna spotkac mase ludzi ktorych trasy krzyzuja sie
            tutaj.Jesli chcesz dorobic na swoje podroze to w Anglii nie ma z tym problemu
            ogromny w porownaniu z Europa liberalizm zatrudnienia /na czarno/.
            Francja i Paryz to wspaniale miejsca do odwiedzenia , ale nie wiem czy dla
            podroznika to dobre miejsce na europejska baze.Bez prawa pobytu i wielu
            formalnosci nie mozna
            tu utrzymac sie tak latwo jak w UK.No i bez znajomosci francuskiego jest jeszcze
            trudniej.Pozdrawiamy.
    • patriota Re: Chcielismy wrocic do Polski 24.03.02, 12:59
      Pomijajac kradzieze, chamstwo, biurokracje, zlosliwosc i szpanerstwo ludzi na
      skale nie spotyna nigdzie w Europie pytam sie: jak ty mozesz chciec cos takiego
      zrobic swoim dzieciom, zwlaszcza temu 10-letniemu? Pytalas go o to? Przeciez to
      dla niego bedzie szok, jesli nie zna polskiego i Polske chyba tylko z albumow
      ze zdjeciami. Zniszczysz mu zycie.
    • Gość: anty-JP2 Samobojstwo !!!!! IP: 172.16.1.* 24.03.02, 19:02
      Kobieto jaka ty przyszlosc chcesz zgotowac swoim
      pociechom ?!?
      W Polsce jest mentalnosc PRL-owska w pracy
      ( brak porzadku ,biurokratyzm,zlodziejstwo ),szalejacy klerykalizm i
      populizm,BIEDA ( 18% ) bezrobotnych. Bandytyzm,chamstwo na kazdym kroku.
      Europa konczy sie na zachodniej stronie Odry ! WIERZ MI ! Nie wracaj tam bo
      sie zakopiesz i zniszczysz sobie zycie na starosc, a dzieciom
      przyszlosc.......Polacy zwiewaja z Polski jak tylko moga !! Z tad takie tlumy
      po wize do ambasady
      USA !!!!!!
      Jak pojdziesz za glupia tesknota pseudo-patriotyczna to zginiesz w
      tamtym III swiatowym kraju. Niech Cie nie zmyli wystroj Wa-wy albo Lodzi czy
      Poznania,w Afryce tez wieksze miasta sa kolorowe......tyle ze ludnosc biedna i
      zdziczala.....w Polsce dodatkowo zawistna..... Ty tam
      do Polski przyjedziesz z bagazem Zachodnich doswiadczen i kultury,a ta
      prymitywna dzicz ( niestety nasi rodacy w III RP ) Cie poprostu z zawisci
      zniszczy lub nie zaakceptuje.......W Polsce jest BIEDA,SYF,CHULIGANSTWO to III
      Swiat ( Naprawde nie przesadzam !!! ). Opanuj sie Kobieto,moze nie zalezy
      Ci na sobie,ale pomysl o dzieciaczkach w co je pakujesz........Ja Cie ostrzegam
      i
      pozdrawiam.

      Z TAMTAD SIE UCIEKA NA ZACHOD ,A NIE NA ODWROT !!!
    • Gość: roomzeis Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.02, 19:24
      ZWARIOWALAS ??????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Hanka Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.qc.sympatico.ca 25.03.02, 00:41
        Proponuje najpierw samej Tobie(lub z dziecmi) pojechac tam na wakacje i
        przekonac sie, czy rzeczywiscie warto przeprowadzac sie na stale. Przyblizysz
        sobie tym samym te polska rzeczywistosc. Pozdrowienia.
        • Gość: Kierat Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.netcom.ca 26.03.02, 01:45
          No i co Ty jej proponujesz? To jest recepta na bankowe rozbicie
          malzenstwa! Ona tam w Polsce z dziecmi a maz co? Moji znajomi wlasnie
          tak rozbili swoje malzenstwo!
          • Gość: Hanka Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.qc.sympatico.ca 26.03.02, 14:54
            Gość portalu: Kierat napisał(a):

            > No i co Ty jej proponujesz? To jest recepta na bankowe rozbicie
            > malzenstwa! Ona tam w Polsce z dziecmi a maz co? Moji znajomi wlasnie
            > tak rozbili swoje malzenstwo!
            Oho! Zaraz, zaraz, niekoniecznie musi to sie skonczyc rozwodem. Moga oczywiscie
            jechac cala rodzina i sprobowac jak tam sie beda czuc. Ja, za zgoda malzonka,
            wyjechalam na pare tygodni do Polski i to z dziecmi. Puscil mnie bo ma do mnie
            zaufanie. I wrocilismy. I teraz wiem, ze moje miejsce do zycia nie jest w Polsce.
            Przykro mi z tego powodu, gdyz zawsze tesknie do Ojczyzny i za jakis czas znowu
            cos mnie tam bedzie gnac. Pozdrowienia.
    • belus77 Re: Chcielismy wrocic do Polski 25.03.02, 00:27
      Tylko trzymajta sie prawej strony jezdni, bo po drugiej tez ruch w
      przeciwnem kierunku! Pamietajcie kurwa o pasach!
    • Gość: YYZ Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.netcom.ca 01.04.02, 20:29
      Wszystkiego najlepszego z okazji Swiat Wielkiejnocy i udanego "lejka"
      zycza naszej Mniszce wszyscy Forumianie!
      • Gość: ORZEŁ E Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: 212.244.167.* 02.04.02, 09:24
        Nie byliśmy tak wcale daleko bo tylko we Włoszech. Żona dojechała do mnie po 6
        miesiącach, dzieci poszły do szkoły, ja pracowałem, żona zajmowała się dziećmi
        i czasami dorabiała sprzątając. Po 3 latach wspólnego pobytu żona wróciła do
        Polski na Święta Wielkanocne i została bo okazało się, że jest w ciąży. We
        wrześniu urodził się trzeci syn. Ja zostałem jeszcze 2 lata. Syn najstarszy
        przejął moje obowiązki w domu (miał wtedy 12 lat). Nawet nie chcę sobie
        wyobrazić z jakimi trudnościami musieli sobie radzić. Czasami żona coś powie
        lecz zaraz wycofuje się z dalszej rozmowy na te tematy. Wiem, że z braku
        środków odżywiali się czasami suchym ryżem. Trochę pomagała rodzina. To co
        przysyłałem nie wystarczało. Po moim powrocie do kraju musieliśmy się na nowo
        poznawać i przyzwyczajać do siebie. Było bardzo ciężko. Żona przed moim
        powrotem założyła własna firmę, jest architektem i tylko dzięki temu jakoś
        radziła sobie. Mnie dane było wrócić do poprzedniej pracy sprzed wyjazdu. We
        Włoszech byłem w sumie chyba 6 lat. Muszę powiedzieć, że kiedy byliśmy razem
        wcale dużo nie zarabiałem ale było mnie na wiele więcej stać, lepiej się
        odżywiać, mieć mniej kłopotów ze zdrowiem i mieć lepsze samopoczucie niż w
        obecnej chwili. Osoby które poznałem we Włoszech - Polaków którzy zostali,
        kiedy odwiedziłem ich jednego roku byli zaskoczeni, że potrafiłem się tak łatwo
        zaaklimatyzować i poradzić sobie z nową rzeczywistością. Twierdzili, że to zbyt
        trudne i zbyt ryzykowne aby mogli się podjąć takiego trudu. Ja twierdzę, że nie
        jest to prawdą. Skoro ryzykowali w tamtą stronę, to tak samo jest i z powrotem.
        To nie jest wcale takie trudne lecz nie jest i wcale takie proste. Mieszkamy w
        rejonie Warszawy, mamy własne mieszkanie, dzieci się uczą i poznają języki
        obce. Nie było nam wcale tak lekko ale mając inne spojrzenie na pewne sprawy
        mieliśmy możliwość pewne problemy rozwiązywać inaczej. Emigracja zawsze jest
        powodem tego, że coś się traci, na pewno materialnie. Ale jest również szkołą
        radzenia sobie w nowych warunkach i w nowym otoczeniu. Powrót moim zdaniem jest
        zawsze wielkim przeżyciem i rozczarowaniem z powodu zupełnie innych oczekiwań
        jakie się ma w sobie w stosunku do miejsca do którego się wraca. Musi upłynąć
        pewien czas aby zobaczyć, aby się przekonać, że można sobie poradzić w każdej
        rzeczywistości. Obecnie mija 8 lat od mojego powrotu. Mam niezłą pensję, żona
        też czasami coś zarobi, syn najstarszy jest na 3 roku studiów, młodszy w
        liceum, najmłodszy w szkole podstawowej, ja również studiuję. Można powiedzieć,
        że udało się nam bez większych strat (one zawsze muszą być) powrócić na
        Ojczyzny łono. Nie żałujemy, choć czasami w chwilach zwątpienia w realność
        stabilizacji sytuacji gospodarczej Polski i brak podatku liniowego, chce się
        nam ponownie znaleźć w Rzymie. Marzy się nam małe mieszkanko gdzieś w rejonie
        Parioli z widokiem na Willę Ada.
        Przepraszam za zbyt chaotyczną wypowiedz, lecz na gorąco to tak trudno a
        ponadto jest to nadal dla mnie swego rodzaju ekscytujący temat i swoboda
        wypowiedzi utrudniona jest przeżyciami związanymi z tym okresem.
        Być może powinienem napisać ten list bezpośrednio do Ciebie, lecz uznałem, że
        jest pewnie wiele więcej osób chcących powrócić do kraju i uczucia z tym
        związane są tak samo momentami ekstremalnie silne jak moje iż postanowiłem
        podzielić się nimi publicznie.

        Pozdrawiam jeszcze świątecznie.


        • Gość: burak Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.proxy.aol.com 02.04.02, 10:48
          orlem to pan nie jest o ile nie widzi pan ze jaja wielkanocne tutaj robia
          • Gość: ORZEŁ E Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: 212.244.167.* 02.04.02, 11:01
            Panie "burak" jak wieść niesie oraz bracia anglicy zza wschodniej granicy
            powiadają to również wśród jaj wielkanocnych zdarzają się "dzbóki", zdrowe
            pisklęta wylęgaja sie tylko z jaj po świątecznych, tych 1-szo majowych.
            Pozdrawiam.
        • Gość: YYZ Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: *.netcom.ca 02.04.02, 17:36
          To przerazajaca a zarazem piekna historia! Jestem wzruszony i z
          pewnoscia Mniszka tez cos tu dorzuci od siebie. Kobiety sa tak nam
          potrzebne w tych trudnych czasach. Jakze mylil sie kiedys ten poeta, ktory
          nazwal kobiete piatem kolem u wozu!
    • Gość: Ela Re: DO MNISZKI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.04.02, 18:24
      Mniszka jak to sie stalo, ze ty polskiego obywatelstwa nie masz ? No a
      dzieciaki ani me ani be po polsku , dlaczego? Chyba mowiliscie w domu tylko po
      angielsku. Moj 3 latek uczy sie obu jezykow na raz, a starszy mowi perfekt w
      trzech jezykach: polski, angielski i francuski. Mial 2 lata jak wyjechalismy.
      Jak zaczynam z nim rozmowe o powrocie to glosno krzyczy, ze nie chce nawet o
      tym slyszec, nie ma mowy o tym aby chcial wrocic ( 15 lat).
      • Gość: Klikem Re: DO MNISZKI IP: *.netcom.ca 03.04.02, 00:31
        Popatrz, popatrz! Taki maly a taki zdolny. Pewnie ma to po tatusiu. A czy juz
        na kompie klika?
        • Gość: Ela Re: DO KLIKENA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.04.02, 03:09
          Klika. Jego najbardziej ulubiona strona to Bob the builder. com. Chetnie maluje
          tam obrazki koparek. Jest bardzo inteligentny, ale ma problemy z wymowa dlatego
          uzywamy rowniez i komputera, aby mu pomoc. Jak widac nic w zyciu nie przychodzi
          za darmo, trzeba nad tym pracowac. A czy zdolnosci ma po tacie to nie wiem, bo
          obydwoje rodzice sa dosyc zdolni a przede wszystkim pracowici. Pozdrawiam.
          • Gość: Klikem Re: DO KLIKENA IP: *.netcom.ca 03.04.02, 03:22
            Czyzby matka byla Chinkom Kliken?
            • Gość: Ela Re: DO KLIKENA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.04.02, 15:51
              Twoja?
    • mniszka Re: Chcielismy wrocic do Polski 03.04.02, 03:28
      Myslalam, ze juz nikt tego tematu nie rozpocznie na nowo. Jakze sie
      mylilam, dalej sa tu ludzie niskiego pokroju, jak Rizzo i Klikem. Zostawcie
      mnie i moja rodzine w spokoju, prosze! Nigdy juz nikogo sie nie zapytam
      na tym Forum o nic, dobrze?
      • jot-23 Re: Chcielismy wrocic do Polski 03.04.02, 03:41
        mniszka napisał(a):

        > Myslalam, ze juz nikt tego tematu nie rozpocznie na nowo. Jakze sie
        > mylilam, dalej sa tu ludzie niskiego pokroju, jak Rizzo i Klikem. Zostawcie
        > mnie i moja rodzine w spokoju, prosze! Nigdy juz nikogo sie nie zapytam
        > na tym Forum o nic, dobrze?


        mniszek, cos ci sie je.. pomylilo, w tym watku nic nie odpisywales do siebie
        samego jako rizzo. polecam jakis PDA, wiesz, to keep track!
      • panuszatek Re: Chcielismy wrocic do Polski 03.04.02, 06:30
        Droga mniszko, chyba odpowiedz dostalas czytajac glosy WSPANIALYCH
        RODAKOW, KTORZY ZYCZA CI WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO. I tak masz
        szczescie. Jedna nieroztropna kobieta to zadala takie pytanie na placu przed
        Kosciolem. Panie swiec nad jej dusza.
        • Gość: ORZEŁ E Re: Chcielismy wrocic do Polski IP: 212.244.167.* 03.04.02, 07:46
          Bede z uwaga sledzil wasza dyskusje na ten temat. Potwierdza sie jedna prawda,
          jak wlazles miedzy wrony to juz nic tylko krakac jak i ony. Osoby o mylnym
          wyobrazeniu iz cos sie zmienilo sa stawiane do pionu bo tak trzeba, bo to po
          Polsku. Nie mozna pozwolic sie na wybicie bo zawsze znajdzie zie ktos ko
          sprowadzi cie do poziomu gleby. Pozdrawiam.
          • Gość: Mrs A my wróciliśmy 3 lata temu :))) IP: 213.186.69.* 03.04.02, 09:52
            Pewnie zaraz zaatakują mnie bandy rozwrzeszczanych WSZYSTKOWIEDZĄCYCH. Wiem, że
            się boicie bo z daleka wszystko wygląda strasznie, szczególnie poprzez pryzmat
            wiecznie narzekających Polaków w kraju. Spędziliśmy z mężem 2 lata w Londynie.
            Full time w szkole językowej + legalna praca. Tylko wiecie co? Niechcieliśmy
            stać się tacy jak większość przebywających na obczyżnie rodaków. Oglądany na
            żywo film "Szczęśliwego Nowego Jorku" naprawdę nie jest śmieszny. W tej chwili
            zarabiamy więcej niż w Londynie, dzięki znajomości języka dostaliśmy pracę w
            międzynarodowych firmach. Uwierzcie w siebie!!! Moi pseudo-znajomi z Londynu,
            gdy byli ostatnio w kraju i zobaczyli na jakim poziomie sobie żyjemy to po
            prostu przestali się do nas odzywać smile)) Naprawdę można..... jak się naprawdę
            chce.
            • Gość: burak powrot buraka IP: *.proxy.aol.com 03.04.02, 10:45
              ja tez wracam .piszecie tak przekonywujaco o tej pracy dla zagranicznych
              kampanii.Wiecie co? nawet ja POLSKI BURAK pracuje od lat dla siebie
              zatrudniajac hamerykanow.Jak wroce to nie po to aby pracowac dla innych moje
              drogie matoly.
              amerykanow
            • Gość: Stan Re: A my nie wrocimy :)))) IP: *.dbtec.de / 10.1.4.* 03.04.02, 11:01
              Gość portalu: Mrs napisał(a):

              > Pewnie zaraz zaatakują mnie bandy rozwrzeszczanych WSZYSTKOWIEDZĄCYCH. Wiem, że
              >
              > się boicie bo z daleka wszystko wygląda strasznie, szczególnie poprzez pryzmat
              > wiecznie narzekających Polaków w kraju. Spędziliśmy z mężem 2 lata w Londynie.
              > Full time w szkole językowej + legalna praca. Tylko wiecie co? Niechcieliśmy
              > stać się tacy jak większość przebywających na obczyżnie rodaków. Oglądany na
              > żywo film "Szczęśliwego Nowego Jorku" naprawdę nie jest śmieszny. W tej chwili
              > zarabiamy więcej niż w Londynie, dzięki znajomości języka dostaliśmy pracę w
              > międzynarodowych firmach. Uwierzcie w siebie!!! Moi pseudo-znajomi z Londynu,
              > gdy byli ostatnio w kraju i zobaczyli na jakim poziomie sobie żyjemy to po
              > prostu przestali się do nas odzywać smile)) Naprawdę można..... jak się naprawdę
              > chce.

              Wracac, nie wracac? Jedno jest pewne. Od tego typowo polskiego ustawicznego
              porownywania sie z innymi, chorej rywalizacji, imponowania innym "poziomem" na
              ktorym sie "sobie zyje" bylo mi zawsze niedobrze. Do tego z pewnoscia nie warto
              wracac.

              • Gość: burak Re: A my nie wrocimy :)))) IP: *.proxy.aol.com 03.04.02, 11:13
                Uwierzcie w siebie!!! Moi pseudo-znajomi z Londynu,
                > gdy byli ostatnio w kraju i zobaczyli na jakim poziomie sobie żyjemy to po
                > prostu przestali się do nas odzywać smile)) Naprawdę można..... jak się naprawdę
                > chce.

                Stan wspaniale to podkresliles o tym Mrs(?) poziomie
                lecz nie rzucim ziemi skad nasz rod
                • Gość: Mrs Re: A my nie wrocimy :)))) IP: 213.186.69.* 03.04.02, 11:58
                  Uderz w stół! Mniszka chciała wiedzieć jak się innym powiodło, więc uprzejmie
                  odpowiadam. Ale oczywiście zaraz odzywają się "plujący" na wszystko i każdego.
                  Mnie też brzydzi porównywanie, tzw. poziomu, ale to właśnie nikt inny tylko Wy
                  zadłużeni po łeb i szyję przyjeżdżacie do kraju wziętym na kredyt Merolem a w
                  chwilach szczerości płaczecie że nie macie za co wrócić i że żona Wam uciekła z
                  Arabem. Żal mi Was. Macie rację! Nie wracajcie!
                  • Gość: burak Re: A my nie wrocimy :)))) IP: *.proxy.aol.com 03.04.02, 12:16
                    skad ta pewnosc o naszej sytuacji finansowej i pozyciu malzenskim u Pani?
                    Pani kochana robi z siebie "wariata" doradzajac mniszce a dlaczego niech sie
                    domysli.
                    Co do tego "poziomu"to walnela pani jak niemowa w sadzie lub lysy o beton.Radze
                    poczytac i usmiac sie z tego serdecznie.No teraz to ja przestane sie do was
                    odzywac bo ide spac.
                  • Gość: Jola Re: DO MRS- NIGDY NIE ZYLAS NA STALE ZA GRANICA!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.04.02, 18:29
                    Ty bylas tylko 2 lata za granica i jak rozumiem nie masz problemu z adaptacja
                    dzieci do nowego srodowiska. Poza tym masz prawdopodobnie polskie obywatelstwo.
                    Jezeli ktos tak naprawde nigdy nie ulozyl sobie zycia za granica w kazdym
                    aspekcie to chyba nie bardzo moze rozumiec o czym pisze Mniszka. Ty bylas za
                    granica tylko tymczasowo i krotko wiec nic nie mozesz wiedziec o zyciu na
                    stale za granica. To ze sie tak upajasz dzis poziomem swojego zycia w Polsce w
                    porownaniu do twojego tymczasowego zycia za granica mnie wcale nie dziwi tam w
                    Londynie to ty tylko chcialas przetrwac na minimalnym poziomie finansowym aby
                    jak najwiecej przywiezc do Polski. Twoja sytuacja nie pasuje absolutnie do tego
                    watku.
              • Gość: Hanka Re: A my nie wrocimy :)))) IP: *.qc.sympatico.ca 03.04.02, 15:42
                Gość portalu: Stan napisał(a):

                > Gość portalu: Mrs napisał(a):
                >
                > > Pewnie zaraz zaatakują mnie bandy rozwrzeszczanych WSZYSTKOWIEDZĄCYCH. Wie
                > m, że
                > >
                > > się boicie bo z daleka wszystko wygląda strasznie, szczególnie poprzez pry
                > zmat
                > > wiecznie narzekających Polaków w kraju. Spędziliśmy z mężem 2 lata w Londy
                > nie.
                > > Full time w szkole językowej + legalna praca. Tylko wiecie co? Niechcieliś
                > my
                > > stać się tacy jak większość przebywających na obczyżnie rodaków. Oglądany
                > na
                > > żywo film "Szczęśliwego Nowego Jorku" naprawdę nie jest śmieszny. W tej ch
                > wili
                > > zarabiamy więcej niż w Londynie, dzięki znajomości języka dostaliśmy prac
                > ę w
                > > międzynarodowych firmach. Uwierzcie w siebie!!! Moi pseudo-znajomi z Lond
                > ynu,
                > > gdy byli ostatnio w kraju i zobaczyli na jakim poziomie sobie żyjemy to po
                >
                > > prostu przestali się do nas odzywać smile)) Naprawdę można..... jak się napra
                > wdę
                > > chce.
                >
                > Wracac, nie wracac? Jedno jest pewne. Od tego typowo polskiego ustawicznego
                > porownywania sie z innymi, chorej rywalizacji, imponowania innym "poziomem" na
                > ktorym sie "sobie zyje" bylo mi zawsze niedobrze. Do tego z pewnoscia nie warto
                >
                > wracac.
                >

                Swieta prawda, zgadzam sie z Toba calkowicie. Pozdrowienia.
                • Gość: beni Nie wroce, bo wszedzie jest dobrze... IP: *.swipnet.se 05.04.02, 15:25
                  wracac tak, ale mierzi mnie polska ksenofobia, antysemityzm, szowinizm...
                  nie wroce, bo moja Ojczyzna jest tam,gdzie moi najblizsi
                  beni/Szwecja
                  • Gość: deni Re: Nie wroce, bo wszedzie jest dobrze... IP: *.netcom.ca 05.04.02, 15:55
                    ... a szczegolnie tam, gdzie nas nie ma!
                    • Gość: Ola DO MINSZKI IP: *.compass.net.nz 06.04.02, 23:59
                      Witam

                      No nie wiem czy ty nie zartujez sobie z nas zadajac takie dziwne pytanie.
                      Po pierwsze nie rozumiem czemu twoje dzieci nie mowia po polsku.
                      Jak wy siadacie do stolu to co , jakim jezykiem ty mowisz.

                      A jezeli urodzily sie w kraju w ktorym obecnie mieszkacie,
                      to czy nie uwazasz ze ciagnac je do Polski zrobisz im krzywde.

                      Pomysl o nich dla odmiany nie o sobie.
                      Zycie musisz sobie troche urozmaicic to i te dzikie mysli odejda.

                      W Polsce duzo ludzi nie ma na chleb a niewiadomo co z emerytura bedzie.
                      Mysl kurde mysl.....Ola
            • Gość: ........ Re: A my wróciliśmy 3 lata temu :))) IP: *.sympatico.ca 07.04.02, 01:06
              Gość portalu: Mrs napisał(a):

              > Pewnie zaraz zaatakują mnie bandy rozwrzeszczanych WSZYSTKOWIEDZĄCYCH. Wiem, że
              >
              > się boicie bo z daleka wszystko wygląda strasznie, szczególnie poprzez pryzmat
              > wiecznie narzekających Polaków w kraju. Spędziliśmy z mężem 2 lata w Londynie.
              > Full time w szkole językowej + legalna praca. Tylko wiecie co? Niechcieliśmy
              > stać się tacy jak większość przebywających na obczyżnie rodaków. Oglądany na
              > żywo film "Szczęśliwego Nowego Jorku" naprawdę nie jest śmieszny. W tej chwili
              > zarabiamy więcej niż w Londynie, dzięki znajomości języka dostaliśmy pracę w
              > międzynarodowych firmach. Uwierzcie w siebie!!! Moi pseudo-znajomi z Londynu,
              > gdy byli ostatnio w kraju i zobaczyli na jakim poziomie sobie żyjemy to po
              > prostu przestali się do nas odzywać smile)) Naprawdę można..... jak się naprawdę
              > chce.

              * Czy to ma oznaczac ze Polska ma lepiej ogolnie i lepsza
              przyszlosc niz Wielka Brytania? To, ze w Polsce niektorzy
              zarabiaja wiecej niz w Anglii, nikomu nie jest nowoscia. Sa w
              Anglii tacy ktorzy nic nie zarabiaja, w Polsce tez. Znam
              osobiscie ludzi ktorzy wrocili z Kanady do Polski z niekiepskimi
              pieniedzmi ( stac ich bylo niezle biznesy prowadzic; szkoda ze tylko
              do czasu -mafia ich wykonczyla na roznych szczebach) a dzisiaj sa
              z powrotem tutaj i nie maja juz najmniejszych checi by
              jakikolwiek grosz inwestowac w Polsce. Nie bez przyczyny nie
              maja. Tutaj znowu sobie jakos radza. Osobiscie musze powiedziec
              ze tez mialem mysli powrotu i to nic nie ma wspolnego z tym
              jak mi sie tu powodzi, czy jak tam sie ulozy itp. Wszedzie
              samemu trzeba sie poslac zeby sie dobrze wyspac, a najlepsza
              jest swoja posciel. Rozumiem mniszke dlaczego mysli o powrocie.
              Jest w Polsce wciaz duzo czegos co czlowiek "stracil" ale trzeba
              pamietac ze kazdy przezyty dzien jest nasza "strata" i trzeba
              myslec przyszloscia, nie wczorajszym dniem ( chociaz ten
              "wczorajszy" dzien nas wykreowal na takich jakimi jestesmy).
              Przyszlosc tez nie w naszych rekach ogolnie lezy, gdyz zyjemy
              wciaz terazniejszoscia, ktorej dosc czesto nie jestesmy w stanie
              zmienic. Przejazd z kraju do kraju wydawal by sie malym piwem,
              smieszna sprawa itd. Moze niektore sprawy nie trzeba traktowac
              zbyt powaznie? Moze lepiej by bylo sprobowac powrotu i odczuc
              jak on pasuje na wlasnej skorze? Z zostawieniem Polski kiedys
              tez bylo podobnie, dla kazdego zreszta inaczej ten "prawdziwy',
              emigracyjny swiat wygladal i wyglada. Masz troche doswiadczenia
              w zyciu mniszka. Nie balas sie wyjezdzac, nie boj sie tez
              powrocic. Decyzje musisz sama podjac. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka