Dodaj do ulubionych

poradzcie mi bracia i siostry z Australii

29.07.04, 04:26
Czytalam watek o bezrobociu i postanowilam napisac o sobie.

Mam 51, ostatnio pracowalam 6 lat temu. Musialam przerwac by sie zajac bardzo
chora siostra. Bylam na carer's pension.Teraz od 6 lat szukam pracy.

Mam wyzsze studia stad, nie pije nie pale nie biore dragow. Jestem porzadna
osoba. Niestety probuje wrocic do pracy od 6 lat i nic. Nawet probuje te
podrzedne prace biurowe. Nie wiem czemu nic nie wychodzi.do Public Service to
chyba tez nie mam szans, a i nie wiem jak sie do tego zabrac.

Jestem samotna kobieta, bezdzietna. Czy siedziec tu, czy pojechac gdzie
indziej? Czytam tutaj wypowiedzi rozne, ale przynajmniej Wy macie rodzine.
Ja jestem juz nie pierwszej mlodosci i sama do tego.Naprawde odechciewa mi
sie zyc sad(((((((((
Obserwuj wątek
    • flipflap Re: poradzcie mi bracia i siostry z Australii 29.07.04, 05:09
      > Mam wyzsze studia stad, nie pije nie pale nie biore dragow. Jestem porzadna
      > osoba. Niestety probuje wrocic do pracy od 6 lat i nic. Nawet probuje te
      > podrzedne prace biurowe. Nie wiem czemu nic nie wychodzi.do Public Service to
      > chyba tez nie mam szans, a i nie wiem jak sie do tego zabrac.


      To ci powiem masz przesrane.
      Uzasadnij mi jeszcze raz tę zależność pomiedzy piciem, paleniem, pierdol..eniem
      a studiami.
      I jeszcze jedno. Jeżeli przez sześć lat nie możesz załatwić sobie pracy w
      normalnym i cywilizowanym kraju to problem jest z tobą. Jesteś "faking" leniwa
      jak mops.
      Nie pierwszej młodosci powiadasz.
      Ja ze swojej strony dodadm -
      - Nie pierwszej, nie drugiej, nie trzeciej. Ty juz jesteś stara rura w dodatku
      musisz być brzydka skoro w tym wieku nie masz żadnego frajera.
      Takie połączenie starej, brzydkiej i leniwej baby nie jest atrakcyjnym
      związkiem dla przyszłego pracodawcy, faceta, znajowego.

      Jeżeli coś chcesz w swoim życiu zmienić to:
      - Napewno młodsza nie będziesz.
      -Zostaje zadbać o siebie i wziąść się do obojętnie jakiej pracy.



      • smuuutna Re: poradzcie mi bracia i siostry z Australii 29.07.04, 05:19
        flipflap napisał:
        >
        > To ci powiem masz przesrane.
        > Uzasadnij mi jeszcze raz tę zależność pomiedzy piciem, paleniem,
        pierdol..eniem a studiami.

        Myslalam ze studia powinny pomoc w szukaniu pracy.

        > I jeszcze jedno. Jeżeli przez sześć lat nie możesz załatwić sobie pracy w
        > normalnym i cywilizowanym kraju to problem jest z tobą. Jesteś "faking"
        leniwa jak mops.

        Chyba taka leniwa nie jestem skoro przez wiekszosc zycia pracowalam. Juz jako
        studentka w czasie wakacje zarabialam w fabryce. Poza tym nie wyobrazasz sobie
        jak wyczerpujace jest zajmowanie sie osoba z rakiem. Jak pisalam musialam
        zrezygnowac z pracy by sie chora osoba zajmowac.


        > Nie pierwszej młodosci powiadasz.
        > Ja ze swojej strony dodadm -
        > - Nie pierwszej, nie drugiej, nie trzeciej. Ty juz jesteś stara rura w
        dodatku musisz być brzydka skoro w tym wieku nie masz żadnego frajera.

        Masz racje. Brzydka i do tego stara.Nie musisz mi tego przypominac.


        > Takie połączenie starej, brzydkiej i leniwej baby nie jest atrakcyjnym
        > związkiem dla przyszłego pracodawcy, faceta, znajowego.
        Zgoda, oprocz lenistwa.

        > Jeżeli coś chcesz w swoim życiu zmienić to:
        > - Napewno młodsza nie będziesz.
        > -Zostaje zadbać o siebie i wziąść się do obojętnie jakiej pracy.

        Wlasnie. Moze masz jakies rady gdzie jakiej pracy szukac, bo ja naprawde nie
        wiem.
        • Gość: kan_z_oz Re: poradzcie mi bracia i siostry z Australii IP: *.mega.tmns.net.au 29.07.04, 05:34
          Smuuutna jesli ta historia jest prawdziwa to wejdz z kims w kontakt w miejscu
          gdzie mieszkasz i koniecznie na prywatne. Nie sadze by ktos mogl Ci pomoc na
          Forum Polonia. To forum jak zauwazylas z cennych uwag kolegi Flapa, nie nalezy
          do bardzo przyjaznych i pomocnych.
          Pzd
          • smuuutna Re: poradzcie mi bracia i siostry z Australii 29.07.04, 05:37
            Gość portalu: kan_z_oz napisał(a):

            Pytasz czy prawdziwa, czyli az tak beznadziejna.

            Dziekuje bardzo kan-z-z za Twoja zyczliwosc.
            • Gość: kan_z_oz Re: poradzcie mi bracia i siostry z Australii IP: *.mega.tmns.net.au 29.07.04, 05:54
              mialam raczej na mysli, czy to co opisalas jest prawdzie. Widzialam tutaj
              roznych 'czubkow' wymyslajacych przerozne bzdury. Pytanie jest wiec retoryczne;
              znaczace, potrzebujac konkretnej pomocy szukaj jej tam gdzie ci ktos moze
              pomoc. Przykro sie czyta te glupie komentarze.
              Pzd
              • kaganowicz no wiec zeby ta smutna dobrze zrozumiala co 29.07.04, 06:27
                jest w jej zyciu nie tak, powtarzam jeszcze raz:

                To ci powiem masz przesrane.
                Uzasadnij mi jeszcze raz tę zależność pomiedzy piciem, paleniem, pierdol..eniem
                a studiami.
                I jeszcze jedno. Jeżeli przez sześć lat nie możesz załatwić sobie pracy w
                normalnym i cywilizowanym kraju to problem jest z tobą. Jesteś "faking" leniwa
                jak mops.
                Nie pierwszej młodosci powiadasz.
                Ja ze swojej strony dodadm -
                - Nie pierwszej, nie drugiej, nie trzeciej. Ty juz jesteś stara rura w dodatku
                musisz być brzydka skoro w tym wieku nie masz żadnego frajera.
                Takie połączenie starej, brzydkiej i leniwej baby nie jest atrakcyjnym
                związkiem dla przyszłego pracodawcy, faceta, znajowego.

                Jeżeli coś chcesz w swoim życiu zmienić to:
                - Napewno młodsza nie będziesz.
                -Zostaje zadbać o siebie i wziąść się do obojętnie jakiej pracy.

                Teraz, podaj nam ile lat temu odbylas stosunek z facetem. Pozwoli tam nam
                oszacowac twoja marketabilty on the job market. Jezeli powyzej 10 lat to nie
                musisz odpowiadac- juz wiemy.
        • Gość: Kagan Re: poradzcie mi bracia i siostry z Australii IP: *.lib.unimelb.edu.au 30.07.04, 09:23
          Nie przejmuj sie chamstwem flipflapa! To pewnie kolejne alter ego wiarusa,
          czyli "doktora" Rygielskiego, b. UBeka, co teraz szpieguje polonie australijska
          pracujac w departamencie imigracji...
    • starypierdola Siostro z Australii.. 29.07.04, 07:09
      .... jakie studia skonczylas, gdzie i kiedy? Czy pracowalas w wyuczonym
      zawodzie? Gdzie konkretnie mieszkasz?

      SP
      • salceson.kujawski syf w Australji !! 29.07.04, 08:51
        juz zym wom pisol ze na jakiego grzyba tam siedzita w tym buszu ???,coraz
        wiencej ludzi stamtad spierdala bo robi sie totalny syf !!,roboty ni ma !!! i
        nie bendzie ,bo jesli w naszej kochanej Americzce jest zastoj to na calym
        swiecie jest syf !! Nasza Americzka jest # 1 na swiecie i jesli tu u nas nie
        znajdziesz robotu to nie znajdziesz nigdzie ! Austrayjia to tylko bull shit ,co
        ladnie na obrazkach i widokowkach wyglondo, a tak naprowde to jezd tam
        przerabane !!,Tylko Americzka ,nasz kochana Americzka tu jezd najlepij i
        zawsze robota !!
        • oziea Re: syf w Australji !! 29.07.04, 08:54
          Jezeli mozesz to znajdz prace na pol etatu w dwoch miejscach.Chyba jest latwiej
          na 1/2 etatu.

          Moja mama akurat jest w podobnej sytuacji, ale ma meza i nas (3 dzieci).

          Do flipflapa i kaganowicza: Lezacego sie nie kopie i

          Zlo zawsze wraca jak i dobro.
          Wasze traktowanie kobiety, wroci do Waszej matki, zony, corki itd
          Takie jest prawo natury.
          • oziea do smutnej 29.07.04, 08:55
            Moj post byl do smutnej a nie do syfa
            • salceson.kujawski australyjsko bida !! 29.07.04, 09:04
              kiedy byl czas na emigracje ,to wy zesta paczyli na widokowki z egzotycznymi
              motylami i palmami i tak zesta snuli sobie w lebie jak to piknie i lekko jezd
              tam w tej Australyji ,a teraz gowna wychodza z worka, Zawsze tylko na swiecie
              byl jeden kraj najbogatszy,najbardzij zamozny,i silny to jezd nasza kochana
              Americzka !!!! tylko tu jezd najlepij i tylko tu jezd najwiencyj robotu.
              • gapka Re: australyjsko bida !! 29.07.04, 09:13
                salceson sio do lodowki! O ile zauwazyles watek jest adresowany do Braci i
                Siostr w Australiiiiiiiii!!!!
              • gdotb Re: australyjsko bida !! 29.07.04, 09:54
                a skond ta twoja 'americzka' jezd twoja, baco? fakt, zy mieszkosz tom i
                pewnikiem na dachach zapierdolosz ni znacy co ona twoja jezd. sure jezdem, zy
                psypominajo ci o tym znajome amerykancy, zes ino robolem i niwolnikem tam jezd.

                wind sidz sobia tam na dachach i ostaw ten wontek australijski i bidnom kobite w
                pokoju.
                ni pozdrowiam.

                • flipflap Odpowiedz na glupie pytanie 29.07.04, 14:17
                  Przestanicie chrzanić glupoty. Jeżeli kobita zaczyna od zdania -

                  "Mam wyzsze studia stad, nie pije nie pale nie biore dragow. Jestem porzadna
                  osoba."

                  To znaczy, że jak ktoś nie ma skończonych studiów to jest nieporządny i napewno
                  pali i pije, i to właśnie jemu dobra praca nie powinna się należeć.
                  Jestem lepsza bo skończyłam studia.

                  To może jest jej podstawowy problem. Ja na studiach nauczyłem się palić i
                  pić. zabawy w akademiku, dlugie noce - sex, wycieczki grupowe za granice,
                  przygotowanie się do egzaminów, zabawy, zajęcia, wykłady, sex, zabawa itp.

                  Poza tym jeżeli 51 letnia kobieta szuka pracy na forum polonia to ona ma
                  znacznie większe problemy niż bezrobocie.

                  • polak_au do flipa 29.07.04, 14:59

                    Kobieta NIE szuka na Forum pracy tylko RADY.
                    Wyjasnila ze myslala ze studia powinny jej pomoc.
                    Babka Nie prosi ani o pieniadze ani o pomoc z praca.
                    A nie wiesz ze nikt nie chce zatrudnic pijakow i dragarzy? Wiec napisala ze
                    tego problemu nie ma.

                    Wiesz, nic dziwnego ze tutaj obrzucaja blotem Polonie w Australii jak sie czyta
                    takie wpisy jak Twoj.
                  • gapka Re: Odpowiedz na glupie pytanie 29.07.04, 15:05
                    flipflap napisał:

                    Jeżeli kobita zaczyna od zdania -

                    "Mam wyzsze studia stad, nie pije nie pale nie biore dragow. Jestem porzadna
                    > osoba."

                    > To znaczy, że jak ktoś nie ma skończonych studiów to jest nieporządny i
                    napewno

                    Absolutnie nie znaczy.Jedno nie wyplywa z drugiego.Zauwaz ze zdania sa
                    oddzielone kropka. To sa dwa niezalezne stwierdzenia.
                    • salceson.kujawski australyjsko bida !! 29.07.04, 19:48
                      pierdolic wasze studia i tom Australyje ,co tam wszycko drogie jak sto
                      skurwysynow,samochody drogie ,podatki wysokie i do Polsku barrrrrrdzo daleko !
                      Ni ma to jak kochana Americzka i robota na dachach ,tu sie zarobia $$$$$$$ i
                      jezdzi Cadillakiem Eldorado albo Chrysllerem 3000,wy tam nigdy w zyciu takoj
                      maszynu nie pokupicie ,bo tam bida u was !
                      • tato1 Re: australyjsko bida !! 29.07.04, 19:52
                        salceson.kujawski napisał:

                        i
                        > jezdzi Cadillakiem Eldorado albo Chrysllerem 3000,wy tam nigdy w zyciu takoj
                        > maszynu nie pokupicie ,bo tam bida u was !
                        _________________
                        ...Moze cos wiecej o tych maszynach bo my tu z wioski i traktorow takich to
                        chetnie kupimy..........jakie maszyny rolnicze mozna podlaczyc?
                        Ile kosztuje bo jak wiecej niz Ursus to wal konia............
                        • Gość: wielkiptak Re: australyjsko bida !! IP: *.a.pppool.de 29.07.04, 20:04
                          Do salcesona.kujawskiego.Dożo szczęścia twardej pały żeby ci nie opadł mały,
                          żeby laski przez dzień cały bez pamięci go lizały. Życze ci pięknego roku i
                          twardego huja w kroku, i zebys sie wreszcie zjebal z tego dachu.
                          • tato1 Re: australyjsko bida !! 29.07.04, 20:07
                            Gość portalu: wielkiptak napisał(a):

                            > Do salcesona.kujawskiego.Dożo szczęścia twardej pały żeby ci nie opadł mały,
                            > żeby laski przez dzień cały bez pamięci go lizały. Życze ci pięknego roku i
                            > twardego huja w kroku, i zebys sie wreszcie zjebal z tego dachu.
                            _______________
                            ....Za_cho_dni wiatr.............spierdolil_salce z da dachuuuuuuu.........

                            Byla kiedys taka piosenka.......
                            • gdotb Re: australyjsko bida !! 29.07.04, 20:19
                              > ....Za_cho_dni wiatr.............spierdolil_salce z da dachuuuuuuu.........

                              po ch... tam wlazł, narobił se obciachuuuuuuu
                              • salceson.kujawski Re: australyjsko bida !! 29.07.04, 20:24
                                ehehehheeh !! stary gupku,siedzisz na zasilku dla bezrobotnych i klikosz z
                                bibloteki otej porze !! Takich $$$ jak ja zarrobiom na dachach to ty nie
                                bendziesz ogludol do smierci !,ehheheheeh!!hyhyhyhyyh! australyjsko
                                bidula !!,hyyhyhhyhyhy!
                                • gdotb Re: australyjsko bida !! 29.07.04, 21:18
                                  Eeeee...... zgadujesz, czy po prostu wiesz?
                                  bo jak wiesz, to znaczy, ze masz ukryte talenty jako medium. masz jeszcze jakies
                                  inne talenty? moze talent do znikania?

                                  wtedy zniknij i sie tu wiecej nie pokazuj.

                                  > ehehehheeh !! stary gupku,siedzisz na zasilku dla bezrobotnych i klikosz z
                                  > bibloteki otej porze !! Takich $$$ jak ja zarrobiom na dachach to ty nie
                                  > bendziesz ogludol do smierci !,ehheheheeh!!hyhyhyhyyh! australyjsko
                                  > bidula !!,hyyhyhhyhyhy!


                                  ps. siedze przed swoim komputerem w swojej wlasnej firmie.
                                • Gość: wielkiptak Re: australyjsko bida !! IP: *.a.pppool.de 29.07.04, 22:07
                                  salcesonie kujawski jestes zafajdany masz od walenia konia na rekach odciski a
                                  takze chujowe wytryski. Jak cie slysze to nie moge, sciemniasz wszystkim jak z
                                  nut jestes pospolity FIUT!!! zaloz maske bo AZBEST szkodzi
          • Gość: Kagan Re: syf w Australji !! IP: *.lib.unimelb.edu.au 30.07.04, 09:26
            Przypominam,ze kagan to nie kaganowicz. Kagan pisze na ogol z Melbourne Uni i
            nie kopie lezacych...
    • pawel_z_melb hm... 29.07.04, 20:39
      Witaj!
      oczywiscie, twoja sytuacja jest trudna - ale nie ma beznadziejnych.
      co wiecej - warto spojrzec jake umiejetnosci 'skills' nabylas przez te lata...

      I nie daj sobie wmowic ze jestes brzydka. nie ma kobiet brzydkich, sa co
      najwyzej zaniedbane.
      Spojrz na prace roznych fot-studio, gdzie biora kazdego i 'robia na bostwo'.
      Zastanow sie jak MOZESZ wygladac.

      To powyzsze mialo byc w nawiasie, jako cos na marginesie, gdy nagle
      uswiadomilem sobie jak bardzo jest to wazne.

      a wiec
      - pozyskanie pracy (czy sukces w biznesie) to 80% kwestia energii z jaka
      dzialamy, a to zalezy od naszej pewnosci siebie...
      - ladni ludzie maja wieksze szanse 'sprzedania siebie'.

      A wiec - warto zaczac od siebie. (Zastanawiam sie czy taki artystyczny portet
      to nie bylyby najlepiej wydane pieniadze smile))) /na poly zartuje, ale tylko na
      poly.../

      A teraz:
      1. przemysl czego chcesz - czy
      a) zblizonej do Twoich kwalifikacji pracy, czy
      b) *jakiejklwiek*

      *** co istotne - mozna zaczac od czegokolwiek, z wizja
      czego Ci sie tylko zamarzy smile)***

      jesli
      a) 6 lat bez kontaktu z zawodem powoduje ze bedziesz postrzegana jako ktos,
      czyje kwalifikacje sie 'zestarzaly'
      a wiec moze
      = zrobic jakis kurs
      = znalezc sposob by 'put a foot into the door'



      b) mam wrazenie, ze jest spore zapotrzebowanie na ludzi w opiece nad chorymi i
      starszymi.
      • pawel_z_melb Re: hm... kontynuacja.. 29.07.04, 20:52


        > a) 6 lat bez kontaktu z zawodem powoduje ze bedziesz postrzegana jako ktos,
        > czyje kwalifikacje sie 'zestarzaly'
        >
        > = znalezc sposob by 'put a foot into the door'

        np. praca ochotnicza gdzies?


        2. 'jakas praca'
        mam wrazenie, ze jest spore zapotrzebowanie na ludzi w opiece nad chorymi i
        > starszymi.

        opiekujac sie siostra nabylas sporo umiejetnosci i wiedzy na ten temat - moze
        wiec tu?

        jesli Twoje studia sa zupelnie z tym nie zwiazane, nie jest to cos co nalezy
        zalaczac w cv o taka prace.

        Pracodawca widzi cie jako 'overqualified', kto przy pierwszej okazji ucieknie,
        a na codzien bedzie okazywal wszystkim ze 'robi laske' i patrzy na wszystkich
        (lacznie z szefem i wlascicielem) z gory.

        co istotne
        - w kazdej 'byle jakiej pracy' sa mozliwosci awansu'; albo tez, po
        zorientowaniu sie jak firmy dzialaja w danej branzy zalozenie wlasnj...

        np. polska powojenna emigracja gwalwtownie sie starzeje i rosnie potrzeba
        domow opieki beda potrzebne polsko-jezyczne pielegniarki, ale tez ludzie do
        kierowania takimi placowkami...


        wreszcie -

        3.
        czy zastanawialas sie nad zalozeniem wlasnego biznesu?


        moje haslo:
        Nie mozesz dostac pracy? stworz ja sobie!
        • Gość: wielkiptak Re: hm... kontynuacja.. IP: *.a.pppool.de 29.07.04, 22:23
          10. PRZYKAZAŃ SZCZĘŚLIWEGO CZŁOWIEKA

          1. Człowiek rodzi się zmęczony i żyje aby odpoczywać.
          2. Kochaj swe łóżko jak siebie samego.
          3. Odpoczywaj w dzień, abyś mógł spać w nocy.
          4. Jeżeli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu.
          5. Praca jest męcząca, więc należy jej unikać.
          6. Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze - będziesz miał dwa dni wolnego.
          7. Jeżeli zrobienie czegoś sprawia ci trudność, pozwól zrobić to innym.
          8. Nadmiar odpoczynku nikogo nie doprowadzi(ł) do śmierci.
          9. Kiedy ogarnia cię ochota do pracy, usiądź i poczekaj, aż ci przejdzie.
          10. Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.

      • Gość: Kagan Re: hm... IP: *.lib.unimelb.edu.au 30.07.04, 09:37
        Pawel! Przeciez dobrze wiesz, ze nie pomozesz "smutnej", najwyzej ja wpedzisz w
        pulapke kredytowa! Lepiej sie zajmij swym auditem i chowaniem "dularow" przed
        szeryfem czyli australijskim komornikiem...
        pawel_z_melb napisał:

        Pawel: Witaj! oczywiscie, twoja sytuacja jest trudna - ale nie ma
        beznadziejnych.
        K: czyzby? twoja jest bez nadziei...

        P: co wiecej - warto spojrzec jake umiejetnosci 'skills' nabylas przez te
        lata... I nie daj sobie wmowic ze jestes brzydka. nie ma kobiet brzydkich, sa
        co najwyzej zaniedbane.
        K: Zadbasz o nia?

        P: Spojrz na prace roznych fot-studio, gdzie biora kazdego i 'robia na bostwo'.
        Zastanow sie jak MOZESZ wygladac.
        K: Chesz z niej zrobic dziwke i wyslac na St. Kilde?

        P: To powyzsze mialo byc w nawiasie, jako cos na marginesie, gdy nagle
        uswiadomilem sobie jak bardzo jest to wazne.
        a wiec - pozyskanie pracy (czy sukces w biznesie) to 80% kwestia energii z jaka
        dzialamy, a to zalezy od naszej pewnosci siebie...
        K: Nie pisz bzdur! Pozyskanie pracy zalezy w 99% od stanu rynku pracy, a sukces
        w biznesie od stanu koniunktury. A ze mamy permanentny kryzys od poczatku lat
        1980 tych i zwiazane z nim ogromne bezrobocie (w OZ realnie ok. 30% wedlug
        badan mego uniwersytetu), to po co marnowac energie, jak pracy nie ma a i nie
        ma tez sensu zaczynac biznesu, bo ludzie po prostu maja coraz mniej $$$ do
        wydania... sad

        P: - ladni ludzie maja wieksze szanse 'sprzedania siebie'.
        A wiec - warto zaczac od siebie. (Zastanawiam sie czy taki artystyczny portet
        to nie bylyby najlepiej wydane pieniadze smile))) /na poly zartuje, ale tylko na
        poly.../
        K: Chcesz aby sprzedawala swe cialo?

        P: A teraz: 1. przemysl czego chcesz - czy
        a) zblizonej do Twoich kwalifikacji pracy, czy b) *jakiejklwiek*
        K: Jak pracy w ogole nie ma, to to pytanie nie ma sensu...

        P: *** co istotne - mozna zaczac od czegokolwiek, z wizja
        czego Ci sie tylko zamarzy smile)***
        jesli a) 6 lat bez kontaktu z zawodem powoduje ze bedziesz postrzegana jako
        ktos, czyje kwalifikacje sie 'zestarzaly' a wiec moze
        = zrobic jakis kurs
        K: To juz radzilem: studia a pozniej wyjazd z OZ, aby nie splacac ich kosztow...

        P: = znalezc sposob by 'put a foot into the door'
        K: Nie kazdy jest takim chamem jak ty...

        P: b) mam wrazenie, ze jest spore zapotrzebowanie na ludzi w opiece nad chorymi
        i starszymi.
        K: Tak! P. dr. Lila Zarnowska, b. wykladowca polskiego na Monash University
        podciera tylki staruszkom w domu opieki, ale czy to jest wzor do nasladowania?
        Dla mnie raczej nie - niech tylki podcieraja ci, co nie maja zadnych
        kwalifikacji, a nie Polki po studiach... sad
      • Gość: Kagan Re: hm... IP: *.lib.unimelb.edu.au 30.07.04, 09:39
        Pawel! Czy ty w ogole wiesz, ile kosztuje w Oz zalozenie wlasnego biznesu,i
        jakie sa realne szanse na sukces? Zanim zaczynasz swa tandenta propagande
        kapitalizmu, pomysl nieco, bo na tym forum 90% jest inteligentnijesze od
        ciebie... sad
    • Gość: Kagan Re: poradzcie mi bracia i siostry z Australii IP: *.lib.unimelb.edu.au 30.07.04, 09:21
      W Australii nie masz szansy na prace. Proponuje abys poszla na studia
      podyplomowe (daja od reki pozyczke na pokrycie kosztpow nauki plus dodatek z
      Centrelink) a po skonczeniu wyjechala z Oz, aby nie splacac tej pozyczki. Masz
      moze kogos znajomego w Unii Europejskiej, a jak nie, to w Polsce jest teraz
      lepiej dla Polakow niz w Australii, gdzienie ma dla nich pracy, zarcie jest
      paskudne i drogie, klimat okropny (gorace lata i chlodne zimy,a domy bez
      izolacji z marnym ogrzewaniem ina ogol bez chlodzenia)... Pogodz sie z tym,ze
      pracy w Oz juz nie znajdziesz, chyba ze jak P. doktor Lila Zarnowska byly
      wykladowca na Monash University, zgodzisz sie przewijac staruszki i sprzatac po
      nich ubikacje...
      Glowa do gory! Zycie zaczyna sie poza Australia!
      Kagan
      • smuuutna Ja naprawde nie szukam na Forum pracy 31.07.04, 02:42
        Do Staryp..., ja mieszkam w Geelong. Studiowalam humanistyczne nauki - takie ni
        to ni owo. Bachelor of Arts.Takie studia sa uwazane za niepowazne i potem nie
        ma konkretnego zawodu. Pracowalam w biurach.

        Staryp.., Kagan, Kan_z-oz, Kagan, Pawel, oziea, dziekuje Wam bardzo za
        zyczliwosc.

        Ja ABSOLUTNIE nie napisalam tutaj z prosba o prace (i jak ktos tu napisal).
        Prosze mnie zle nie zrozumiec. Jedynie szukalam rady i je dostalam. Za Co
        jestem bardzo wdzieczna. Naprawde sa pomocne.Mam nadzieje ze ja tez moge komus
        tutaj sluzyc rada, jak bedzie trzeba. Papa smile
        • starypierdola Powinno Ci sie udac ... 31.07.04, 07:02
          ... stosunkowo latwo zrobic kwalifikacje nauczycielskie. Potem proboj jako sub
          (substitute teacher), a jak Ci sie spodoba to z czasem mozesz sie zalapac na
          caly etat.
          Powodzenia.
          SP
          • lulu13 Re: Powinno Ci wyjsc bokiem !! 31.07.04, 08:14
            czytam ten caly tekst i nie wierze wlasnym oczom ,ze po tylu latach
            jeszcze na emigracji znajduja sie takie "sieroty" !!, jak mozna wyjechac do
            innego kraju i teraz po latch przez komputer szukac na takim durnowatym forum
            porad zyciowych ???!!!!, to juz trzeba byc naprawde nieudacznikiem
            zyciowym albo lewusem do roboty !,jak slysze takie pierdolenie o jakis tam
            humanistycznych studiach to mnie w zoladku sciska !! - to sa ludzie bez
            zawodu ,zdolni do funkcjnowania tylko w kraju komunistycznym a nie na
            Zachodzie od Wisly poczawszy !! to sa ludzie przegrani kompletnie bo nic
            nie umieja i nie maja zawodu w reku !! tu trzeba byc fachowcem
            [tokarz ,pielegniarka,malarz itp] ktory jest przydatny od Frankfurt nach
            Oder po Montreal w Canadzie
            • Gość: alfonso Re: do lulu13 IP: *.tx-dallas0.sa.earthlink.net 31.07.04, 08:35
              czlonie nieumyty zamknij swoj parszywy ryj
              • oziea Re: do lulu13 31.07.04, 15:19
                no tak jest. Ludzie bardzo sie roznia. Niektorzy z sa zaradniejsi, inni
                sieroty, dlatego tutaj sie radza. Jak kto chce moze poradzic, przymusu nie ma.

                • chszaszcz Re: do lulu13 01.08.04, 02:16
                  lulu, ty skurwysynska modo, znowu tu przylazles, pacanie, zamknij sie jak nie
                  masz co pisac. Kobieta ma kryzys, qtasie samozapatrzony w siebie, nie widzisz
                  tego?!
          • Gość: Pawel_z_M SP idzie... IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 31.07.04, 20:14
            w dobrym kierunku (lulu, mimio chamskiego tonu tez):
            pomyls o czyms co
            a) moglabs i chciala robic
            b) co 'jest potrzebne na rynku'

            inne opcje to np.
            - ksiegowosc (strasznie skoczyl popyt na ludzi po wporwadzeniu GST
            - naturopatia - kirunkek ktury sie mocno rozwija. Np. w Sunshine jest College
            of Natural Medicine. Pomogli mi z czyms, z czym lekarze walczyli ze zlej
            strony..
            pozr.

            'Swiat smile)'
            • oziea Re: SP idzie... 01.08.04, 00:23
              Pawel sa rozne kursy ksiegowosci. Ale jak smutna zrobi taki kurs to bedzie
              starsza osoba po kursie, ale bez doswiadczenia. W Au liczy sie raczej
              doswiadczenie niz kwalifikacje. Ale moze jestem w bledzie.

              Moze tez rozwazy franchise - mycie psow.
              • ona_au Re: SP idzie... 01.08.04, 00:43
                czytam i widze ze smutna cokolwiek napisze, to dostanie po glowie:

                - ktos jej na poczatku watku zarzucil ze wywyzsza sie z powodu studiow.
                - a przy koncu ktos inny ze ma beznedziejne studia.
                • chszaszcz oziea 01.08.04, 02:19
                  W Au liczy sie raczej
                  doswiadczenie niz kwalifikacje

                  To sa bardzo madre slowa i chcialbym zeby je wsyscy jeszcze raz dokladnie sobie
                  przeczytali. Tak jest w kazdym kraju, podejrzewam ze w Polsce rowniez. Mozna
                  przyjac szczuna po studiach ktory zacznie chlapac slowami 'internet research' i
                  guzik z tego wyjdzie po dwoch latach, a mozna przyjac goscia ktory sie zna i
                  rozwali sprawe za kilka dni. Widzialem takei cuda.

                  Do smutnej: podbijaj watek, rozmawiaj z ludzmi i nie zrazaj sie z lulu. On
                  tylko mial ciezki weekend w domu.
                  • waldek.usa Re: oziea 03.08.04, 21:22
                    chszaszcz napisał:

                    > W Au liczy sie raczej
                    > doswiadczenie niz kwalifikacje
                    >
                    > To sa bardzo madre slowa i chcialbym zeby je wsyscy jeszcze raz dokladnie
                    sobie
                    >


                    U mnie facet po 50-ce spokojnie dostal prace.
                    Smutna musi sie zabrac za networking, bo nie wierze, ze ludzi nie zna.



                    > przeczytali. Tak jest w kazdym kraju, podejrzewam ze w Polsce rowniez. Mozna
                    > przyjac szczuna po studiach ktory zacznie chlapac slowami 'internet research'
                    i
                    >
                    > guzik z tego wyjdzie po dwoch latach, a mozna przyjac goscia ktory sie zna i
                    > rozwali sprawe za kilka dni. Widzialem takei cuda.
                    >


                    To nie cuda, jest to normalka. Do tego trzeba miec "dryg" i umiec szukac.
                    Internet research codzienna sprawa.



                    > Do smutnej: podbijaj watek, rozmawiaj z ludzmi i nie zrazaj sie z lulu. On
                    > tylko mial ciezki weekend w domu.
              • Gość: pzm Re: SP idzie... IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 01.08.04, 03:02
                > Pawel sa rozne kursy ksiegowosci. Ale jak smutna zrobi taki kurs to bedzie
                > starsza osoba po kursie, ale bez doswiadczenia.

                firmu ksiegowe organizuja (zwlaszcza przed sezonem podatkowym - tzn. jestesmy
                kilka miesicy spoznieni) kursy poczatkowe, zaczyna sie od robienia 'tacx
                treturns etc'

                >W Au liczy sie raczej doswiadczenie niz kwalifikacje. Ale moze jestem w
                bledzie.

                ... generalnie tak, ale bez kwalifikacji w wielu zawodach nie da sie zaczac...

                > Moze tez rozwazy franchise - mycie psow.

                Moze.
                Np. Jim Puttman szef jednej z wiekszych firm franchasingowych (Jim's Mowing &
                Jim's Dog Wash. +++) wili osby dojrzale i
                mowi ze podstawowa bariera roawoju firmy jest brak odpowiedniej jakosci
                kandydatow. Ale...
                W jej wieku dobrze pomyslec o czyms co:
                a) rownie dobrze mozna robic za 10 lat - i to chyba najistotniejsze
                b) bedzie dobre w Geelong (mam wrazenie - moze mylne) ze popyt na mysie psow w
                Geelong bedzie duuuzo mniejszy niz np. w Syd czy Melb.

                pzdr.

                P.



                • Gość: lulu2 Re: SP idzie... IP: *.ains.net.au 01.08.04, 08:28
                  Co zapomniala ciagnac druta, u mnie na crossie w tym wieku biora $15 za loda,
                  otwieraj ciocia swoj business.
                  • dachychicago Re: SP idzie... 01.08.04, 10:53
                    Gość portalu: lulu2 napisał(a):

                    > Co zapomniala ciagnac druta, u mnie na crossie w tym wieku biora $15 za loda,
                    > otwieraj ciocia swoj business.

                    nie bedzie przeciez konkurowac z twojemi siostrami..buhaha
                    • Gość: algida Re: SP idzie... IP: *.a.pppool.de 01.08.04, 14:10
                      Kiedy bylam mala ciagnelam za jaja teraz jestem duza lubie loda -stroza
            • Gość: kagan Re: SP idzie... IP: *.lib.unimelb.edu.au 02.08.04, 08:44
              pawel, co ty znow pieprzysz! W Oz jest mnostwo bezrobotnych ksiegowych, wielu po studiach i
              z wieloletnia praktyka. A za naturopatow sie bierze wladza, bo robia kokurencje lekarzom i
              czesto szkodza swym klientom. Przypominam, ze w Australii jest recesja, ludzie maja corz
              mniej pieniedzy, w wiec zamyka sie kolo: mniej pieniedzy, mnieszy popyt, mniej pracy, a wiec
              mniej pieniedzy... A szukanie pracy tez kosztuje, i najczesciej sa to $$$ wyrzucone
              niepotrzebnie w bloto. Nie mowie juz o ryzyku zalozenia wasnego biznesu, ktory sie konczy
              azwyczaj bankructwem i utrata domu...
        • Gość: kagan Re: Ja naprawde nie szukam na Forum pracy IP: *.lib.unimelb.edu.au 02.08.04, 08:53
          Gelong to ladne miateczko. ale pracy tam nie ma. Wiekszosc fabryk pozamykano, teraz kolej na
          Forda, po podpisaniu umowy o wolnym handu z USA, taniej bedzie iportoac Fordy w calosci z
          Detroit!
          Wiekszosc urzednikow w Oz ma BA, tyle, ze maja wlasciwe, czyli lokalne pochodzenie! Aby
          pracowac w biurze to jest najlepsze wyksztalcenie, bo ogolne - szczegolow i tak sie uczysz "on
          the job"...
          dzieki za podziekowania. ja ci wcale nie radzilem szukac pracy ani zakladac biznesu jak Pawel,
          bo wiem, ze pracy nie ma, a jak nie ma pracy, to ludzie nie maja $$$ i nie ma sensu zakladac
          biznesu, bo sie skonczy utrata calego majatku...
          Najlepiej idz na razie na studia, moze ci sie przydadza, moze nie, ale zapelnia ci czas i dadza
          jakis substytut celu w zyciu, oraz dodatek z centrelinku...
          Pozdr.
          kagan
          ps. pisze z bledami, bo z iMaca, ktory ma inna klawiature...
          • oziea Re: Ja naprawde nie szukam na Forum pracy 02.08.04, 09:27
            ja mysle ze najlatwiej (chociaz nie mowie ze latwo) jest wziac temporary jobs i
            tak trwac, az Cie zatrzymaja na stale.
            • Gość: Kagan Re: Ja naprawde nie szukam na Forum pracy IP: *.lib.unimelb.edu.au 02.08.04, 10:54
              Czlowieku! O jakim temporary job ty mowisz? Przy podcieraniu tylkow staruszkom?
              Oczywiscie, to bardza pozyteczna i potrzebna praca, ale chyba nie po to ludzie
              studiowali, aby jak np. p. dr Zarnowska (byly wykladowca na Monash University)
              pracowac teraz w domu starcow jako podcieraczka tylkow... Zreszta i o taka
              czasowa (dorywcza) prace bedzie w Oz coraz trudniej, bo wezma je z
              pocalowaniem reki imigranci z III swiata, o ktorych zabiega rzad, majac
              nadzieje, ze obniza oni poziom plac, zwiekszajac w ten sposob konkurencyjnosc
              Australii... sad
              • polak_au Re: Ja naprawde nie szukam na Forum pracy 02.08.04, 15:09
                ale gdy czytasz ogloszenia - jest duzo temporary office work.
                • Gość: Kagan Temporary office jobs in Australia IP: *.lib.unimelb.edu.au 04.08.04, 04:58
                  Tak, ale chodzi im o mlode sekretarki, jak to sie w Polsce mowi dyspozycyjne,
                  czyli w miniowie i najlepiej bez majtek, aby sluzyly tzw. executives
                  (kierownictwu plci meskiej) podobnie jak tzw. Tirowki w PL sluza uslugi
                  kierowcom TIRow (semitrailers)... sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka