Gość: Gość
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.08.04, 21:27
Miałem ostatnio styczność z 2 firmami kanadyjskimi.
Pierwsza to internetowa skarbonka czyli Neteller z centralą operacyjnym w
Calgary ( dla niezorientowanych coś jak Łomża czy inna Ostrołęka).
Założenie konta-prosto, łatwo, bo to formularz i leci z automatu.
Aby dostać kartę do bankomatu trzeba to konto certyfikować, a w tym celu
należy wysłać albo zeskanowane dokumenty albo przez fax.
Skany wysyłałem kilka razy. Za każdym razem wracały. Oczywiście kanadolka na
infolinii twierdziła, że u niej działa. Testowo wysyłałem na inne konta i
dochodziły. Do nich nie.
Po kilku nieudanych próbach wysłałem im skany dokumentów faxem. Znowu rozmowa-
rzecz jasna nie mają. Więc wysyłam znowu faxem. Tym razem sukces -mają 1
stronę z paszportu. Za trzecim razem hurra dostali.
Po kilku dniach konto certyfikowane i już mogę wykonywać operacje.
No to przychodzą dolary i wykonuję pierwszą operację. Oczywiście konto za
chwilę się blokuje i nie mogę się zalogować.
Zatem pytam na czacie co się stało operatorki. Nie odpowiada.
Następna też nie. Kolejna wydukuje, żeby wysłać e-maila. Wysyłam , czekam 2
dni i znudziło mi się więc znowu po 3 rozmowach z siedzącymi w calgary
kretynkami dowiaduję się, że trzeba było od razu zadzwonić do Kanady.
Rzecz jasna podają mi zły numer. Wracam i po 2 kolejnych rozmowach ustalam
numer.
Dzwonię do tego całego centrum. Słucham tych ich melodyjek ze 3 razy jak mnie
przełączają z jednego działu do drugiego. Na koniec udało się i uprzejma
panienka mówi, że konto zablokowane, bo wykonałem dziwną operację czyli
przelałem pieniądze do innego człowieka z tego samego miasta. Wg niej
powinienem mu dać do ręki i to było podejrzane i dlatego kanadolska firma
zablokowała konto. Ona mówi, że w drodze wyjątku łaskawie mi je odblokuje i
nawet mi nie zabiorą $ z konta. Co za radość!
O 2 firmie już mi się nie chce pisać. W skrócie napiszę, że wysyłałem im
skany dokumentów 3 razy. Za każdym razem nie dochodziły, aż przyszedł do
pracy koleś co umie otworzyć e-maila i sprawa się wyjaśniła.
A ja sobie myślę, że macie tam fajnie jak w oddziale PKOBP w 1985.