flipflap
02.09.04, 04:55
Znalazłem w internecie list:
List do matki
Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju córeczki i
znajduje na lóżku następujący liścik:
Droga Mamo!
Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna zakochana i
postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się rwać".
Wiem,że Tobie się to nie spodoba ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże i
piercing na każdym kawałku ciała...A ten jego motocykl! Ali (tak nazywa się
mój miły) twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech.
Ali jestkompletnie na moim punkcie zwariowany.Mówi,że go uratowałam, bo ten
alkohol by go w końcu zabił...
Aha, i najważniejsze. Będziesz miała wnuka! Tak się cieszę!
Kolega Alego ma gdziś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją wyremontować i nie
ma w niej światła ani wody ale to będzie nasz nowy dom. Nie martw się!
Bądziemy mieli z czego żyć. Ali ma kapitalny pomysł.
Bądziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być z tego kupa
forsy.
Tak się cieszę! I nie martw się proszę. Wkrótce będę miała 14 lat i naprawdę
mogę na siebie sama uważać.
Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta szczepionka przeciwko AIDS. Alemu
bardzo by to pomogło...
Twoja ukochana córeczka.
P.S.
Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję.
Chciałam Ci tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to świadectwo, które
znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!!!