Gość: Waldek
IP: *.dip.t-dialin.net
14.04.02, 20:12
Czy obawy mojej matki są uzasadnione?
Mieszkam na emigracji, tu zdobyłem dyplom inżyniera. Poznałem dziewczynę z
Polski ,pobraliśmy się. Od początku sytacja jest zdaniem mojej matki niejasna.
Dziewczyna nie życzyła sobie na ślubie cywilnym nikogo poza rodzicami. Jej
rodzice z trudem dali się namówić do wzięcia udziału w ceremonii za granicą
(,wynająłem dla nich hotel) , poznali moich rodziców dopiero podczas ceremonii
ślubnej. Podczas kolacji wydanej przez moją matkę ,matka młodej (-młodsza od
mojej matki o 10 lat) nie ruszyła się, aby w czymś pomóc . Przez cały rok
(licząc w tym narzeczeństo) tylko choć mieszkała 100m. od moich rodziców nigdy
nie zadzwoniła do nich nigdy ich nie odwiedziła sama, nigdy nie zaprosiła na
obiad, chć kilkanaście razy była na obiedzie u moich rodziców. Moi rodzice są
dla mojej żony bardzo życzliwi zafundowali nam podróż poślubną,
Chcieli zbliżenia z nową synową, ale ona zdecydowanie oświadczyła mi, że chce
zachować dystans ,nie chce kontaktów z moją rodziną, z moim bratem, już
ukończyła kurs językowy I i II stopnia, obiecuje pójść do pracy dopiero kiedy
ukończy 3 letnią szkołę bowiem dopiero wtedy będzie tu za granicą jak dobrze
funkcjonować. O ślubie kościelnym nie chce słyszeć. Moja matka twierdzi, że coś
jest nie tak, Proszę o opinię