Dodaj do ulubionych

Czego obawia sie Matka?

IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.02, 20:12
Czy obawy mojej matki są uzasadnione?

Mieszkam na emigracji, tu zdobyłem dyplom inżyniera. Poznałem dziewczynę z
Polski ,pobraliśmy się. Od początku sytacja jest zdaniem mojej matki niejasna.
Dziewczyna nie życzyła sobie na ślubie cywilnym nikogo poza rodzicami. Jej
rodzice z trudem dali się namówić do wzięcia udziału w ceremonii za granicą
(,wynająłem dla nich hotel) , poznali moich rodziców dopiero podczas ceremonii
ślubnej. Podczas kolacji wydanej przez moją matkę ,matka młodej (-młodsza od
mojej matki o 10 lat) nie ruszyła się, aby w czymś pomóc . Przez cały rok
(licząc w tym narzeczeństo) tylko choć mieszkała 100m. od moich rodziców nigdy
nie zadzwoniła do nich nigdy ich nie odwiedziła sama, nigdy nie zaprosiła na
obiad, chć kilkanaście razy była na obiedzie u moich rodziców. Moi rodzice są
dla mojej żony bardzo życzliwi zafundowali nam podróż poślubną,
Chcieli zbliżenia z nową synową, ale ona zdecydowanie oświadczyła mi, że chce
zachować dystans ,nie chce kontaktów z moją rodziną, z moim bratem, już
ukończyła kurs językowy I i II stopnia, obiecuje pójść do pracy dopiero kiedy
ukończy 3 letnią szkołę bowiem dopiero wtedy będzie tu za granicą jak dobrze
funkcjonować. O ślubie kościelnym nie chce słyszeć. Moja matka twierdzi, że coś
jest nie tak, Proszę o opinię
Obserwuj wątek
    • janpaweldwa ze traci syna 14.04.02, 20:34
      zostaw te szmate szybko a bedzie to taniej i matce przedluzysz zycie.

      Stary, ale bedzisz mial zycie z ta zdzira!!! Zeby obywatel zachdni az tak
      zdurnial, to po cos ty bracie sie tak meczyl zeby to wszystko co jest i bedzie
      oddac temu tepakowi i jej mamusi? Wiej, ale ty jestes durny wiec bedziesz w tym
      mezaliansie tkwil.
      • varski Re: ze traci syna 14.04.02, 20:41

        Zostaw cholere i wredna tesciowa ,one i tak juz cie "zaplanowaly".jak nie
        bedziesz potrzebny ,to wyjdziesz z tego bosy i goly.
    • Gość: Doki Re: Czego obawia sie Matka? IP: 195.13.24.* 14.04.02, 21:08
      Dodam jeszcze: a jak nie chcesz zostawiac zony, wynies sie daleko, daleko od
      tesciow. Wtedy jeszcze jest jakas szansa. Ale wychowanie zony to sprawa trudna
      i niepewna.
    • ro-bert Re: Czego obawia sie Matka? 14.04.02, 21:10
      A moglbys powiedziec ile masz lat?

      Pozdrow.
      ro-bert
    • janpaweldwa Re: Czego obawia sie Matka? 14.04.02, 23:04
      wwygladalo na kit ale co tam, temat fajny. Zony nie wychowa. Przprowadzka tez
      nie pomoze, bo nawet jak sie zgodzi to bedzie placil jeszcze (dalekie) bilety
      za ta mamuncie. Jalepiej ja przytrzasnac samochodem do sciany. Zona wsiada za
      kolko, mamusiu, potrzymaj,... wham! o jezuuu! Wychowanie niejest tyle trudne co
      niemozliwe. Jedyne wyjscie to rozwod ale on jest za glupi zeby cos takiego
      zrobic.
    • seksuolog Matka nianczy? 15.04.02, 12:45
      Gość portalu: Waldek napisał(a):

      > Czy obawy mojej matki są uzasadnione?
      > Mieszkam na emigracji, tu zdobyłem dyplom inżyniera. Poznałem dziewczynę z
      > Polski ,pobraliśmy się. Od początku sytacja jest zdaniem mojej matki niejasna.

      Krok pierwszy: powinienes odciac sie od opinii matki niezleznie od tego jaka
      jest twoja zona. Opinie twojej matki traktuj jako bezczelne i destrukcyjne
      nawet gdyby miala duzo racji.

      > Dziewczyna nie życzyła sobie na ślubie cywilnym nikogo poza rodzicami. Jej
      > rodzice z trudem dali się namówić do wzięcia udziału w ceremonii za granicą
      > (,wynająłem dla nich hotel) , poznali moich rodziców dopiero podczas ceremonii
      > ślubnej. Podczas kolacji wydanej przez moją matkę ,matka młodej (-młodsza od
      > mojej matki o 10 lat) nie ruszyła się, aby w czymś pomóc .

      Dla ciebie liczy sie tylko twoja zona. Przestan zajmowac sie jej matka pod
      wplywem twojej matki. Ludzie maja rozne charaktery, kompleksy, kulture.
      Jesli ozeniles sie ze swoja zona to chyba ja akceptujesz. Olej jej rodzine
      i swoja, bo ona jest dla ciebie najwazniejsza, reszta to moze byc folklor i
      plotki.


      > Przez cały rok
      > (licząc w tym narzeczeństo) tylko choć mieszkała 100m. od moich rodziców nigdy
      > nie zadzwoniła do nich nigdy ich nie odwiedziła sama, nigdy nie zaprosiła na
      > obiad, chć kilkanaście razy była na obiedzie u moich rodziców. Moi rodzice są
      > dla mojej żony bardzo życzliwi zafundowali nam podróż poślubną,
      > Chcieli zbliżenia z nową synową, ale ona zdecydowanie oświadczyła mi, że chce
      > zachować dystans ,nie chce kontaktów z moją rodziną, z moim bratem, już
      > ukończyła kurs językowy I i II stopnia, obiecuje pójść do pracy dopiero kiedy
      > ukończy 3 letnią szkołę bowiem dopiero wtedy będzie tu za granicą jak dobrze
      > funkcjonować. O ślubie kościelnym nie chce słyszeć.

      Oczywiscie dobrze byloby wiedziec dlaczego twoja zona nie ma checi do kontaktow
      z rodzina. Z drugiej strony jezeli tego nie wyjasniles przed slubem to klamka
      zapadla i musisz probowac ja akceptowac taka jaka jest. Jezeli nie ustaliles
      przed slubem takich podstawowych spraw jak stosunek do religii to jest to
      wylacznie twoj blad.Wobec tego zamknij sie i nie miej pretensji do zony.

      > Moja matka twierdzi, że coś jest nie tak, Proszę o opinię

      Jedno jest absolutnie pewne: Skoncz z konsultacja i opiniami matki na temat
      swojej zony. To prosta droga do rozwalenia malzenstwa, nawet jesli opinie
      matki maja duzo racji. Jestes dorosly i twoje malzenstwo to twoja sprawa.

      Twoja zona moze miec np. dziwny charakter czy kompleksy. Jezeli nie miales
      czasu sie z tym zapoznac í zaakceptowac bo malzenstwo zostalo na podstawie
      powierzchownej znajomosci to masz rezultat. Teraz nie pozostaje nic innego
      niz zaakceptowanie zony taka jaka jest albo wejscie na droge rozwalania
      zwiazku. W kazdym razie cokolwiek robisz rob sam, kategorycznie odsun od tego
      swoja matke i rodzine.
    • Gość: mimi Re: Czego obawia sie Matka? IP: *.inet.fi 15.04.02, 13:12
      No coz trudny orzech do zgryzienia,trzeba bedzie popracowac nad zona lecz
      trudno powiedziec czy cos z tego wyjdzie? Jezeli ona jest nastawiona negatywnie
      do twych rodzicow ktorzy napewno sa milymi ludzimi bo tak ich opisujesz ,a
      dziewcze napewno chcialo sie wyrwac ze stanu panienskiego i padles tego
      ofiara.Kto po tak krotkiej znajomosci zawiera zwiazek malozenski ? teraz mozna
      byc w partnerskim i jest to zdrowsze dla obu stron bo mozna sie roztac w kazdej
      chwili.Szanuj zdanie swych rodzicow ale decyzja nalezy do ciebie. smile
      • Gość: Leokadia Re: Problem tkwi w izynierze, tak w Tobie !!! IP: *.bredband.skanova.com 15.04.02, 18:17
        Sam musisz miec odchylenia,nie jestes szczery cos ukrywasz, jak to sie stalo
        ze twoja polowica tak sie zachowuje, albo znasz powod, albo chcac sie uwolnic
        od mamci wzieles slub w pospiechu,aby udowodnic mamie ze sam se znajdziesz
        zone.No i macie, zdzire, moze ma racje ze jest ostra, rywalizuja o ciebie,twa
        mama chcialaby wpadac co chwile do was, pod roznymi pretekstami,
        przesiadywac u was,dekorowac,sa takie tesciowe, codziennie telefon.
        Czym ma sie teraz twa mama zajac,ta zdzira skradla jej syna, ha,ha,ha.
        Dlaczego rowniez jej rodzice olali was?,trudno radzic,stawiajac diagnoze nie
        majac pelnego obrazu.
    • paw_dady zanim ja porzucisz zablokuj konto w banku 15.04.02, 22:29
      jesli jej nie zalezy traz to co dopiero pozniej? daj
      sobie chlopie spokoj z taka 'miloscia' o KOCHANYCH
      tesciach nie wspominajac.

      BTW jesli mozesz spisz itercyze bo cie suka gotowa okrasc
      z pieniedzy ktore sam zarobiles

      pozdrawiam zyczac spotkania normalnej milej kobiety
      jakich wiele


      Gość portalu: Waldek napisał(a):

      > Czy obawy mojej matki są uzasadnione?

      SA, twoja mama MA RACJE coz wiek i intuicja robi swoje...
      • Gość: Smialy No coz, powinienes sprobowac tortur IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 23:07
        Najtwardsza peknie.
        • lipshits Re: No coz, powinienes sprobowac tortur 15.04.02, 23:15
          Gość portalu: Smialy napisał(a):

          > Najtwardsza peknie.


          Tak, a ja niech to miedzy bajki wloze.

          Jezeli chodzi o intercyze to ZA POZNO. Oni sa juz po slubie i zaleznie od
          kraju/stanu na ogol to wszystko juz leci na pol. A i jakby to bylo przed to tez
          nie jest to takie proste z ta intercyza, ale ladnie to slowko brzmi, to prawda. I
          dziala kojaco.

          • paw_dady intercyze mozna zawrzec w dowolnym momencie 15.04.02, 23:24
            przed i po slubie.
            a) bez intercyzy do podzialu jest polowa tego co wspolnie
            zarobione
            b) jesli zona nie byla na obczyznie dluzej niz ilosc lat
            wymagana w danym kraju do przyznania zonie obywaelstwa
            (zwykle 3-5 lat) to won i na dziendobry do Polski bez
            zadnego odszkodowania bo udowodni sie, ze przjechala po
            lewe obywatelstwo a nie z milosci.
            • lipshits Re: intercyze mozna zawrzec w dowolnym momencie 15.04.02, 23:32
              tak, taki przypadek jest zawsze mozliwy chociaz nierealny. Moze cos pomylilem
              ale ona jest zona. Natomiast prawda jest, ze kazdy moze sie zgodzic do
              wszystkiego na pismie. Ja np. jak sie zgodze, ze bede ciebie utrzymywal do
              konca zycia w luksusie, bylbym mogl byc zm,uszony przez ciebie do placenia ci
              tej 'renty'. Oczywiscie gdybys ty wyegzekwoale te umowe puzniej w sadzie. Po
              slubie W PRAKTYCE to mozna sobie pogwizdac. A juz na pewno to ONA nic takiego
              nie podpisze.

              A moze powinnismy zalozyc watek zeby mlodych leszczy podszkolic w sprawach
              damsko-meskich czyli placeniu krwawica za figiel ducha? Bo to, ze ktos zarabia
              87,000 i 76 centow to nic, jezeli 'stara' z dziecmi kosi 90% tego. Wlasnie,
              mialem tego Ya_Bolka zapytac ile on z tych melonow odklada rocznie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka