Dodaj do ulubionych

Czyby kol. Jaworski ksywa wiarus znikl z forum?

IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 02.02.05, 08:28
Po tym jak zostal rozpoznany jako agent SB nr 0218/926
(IPN BU 0218/926 JAWORSKI ROBERT)?
Patrz:
strony.aster.pl/sereq/lista.htm l
lub
www.fajne.info/lista/
Milej lektury! wink
Obserwuj wątek
    • prawdziwystarywiarus Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... 02.02.05, 09:39
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=19919314&a=19929476
      Gość portalu: fmw napisał(a):

      > Keller to me imie rodowe po kadzieli. Zmienilem z Krawczyk,
      > bo szybciej malpe nauczysz szydelkowac niz anglosasa nauczysz
      > wymowic polskie nazwisko z "czy" w srodku...

      =======
      listaipn.freestarthost.com
      UWAGA! Jesli zaczniesz uwazac kogos za kapusia tylko dlatego ze jest na
      ponizszej liscie to jestes glupi / glupia. Sa tu rozmaite nazwiska, tajnych
      wspólpracowników, zawodowych ubeków, kandydatów na wspólpracowników oraz osób
      pokrzywdzonych. Gazeta Wyborcza rozreklamowala ja jako "ubecka liste". No w
      zasadzie... w wiekszosci sklada sie ze zlych ludzi, ale pamietaj - nawet
      najbardziej rzadkie nazwisko moze nosic kilka osób. [komentarz: w wiekszosci ze
      zlych ludzi... ciekawe skad wiesz?, skoro znajduja sie na niej w bardzo wielu
      przypadkach osoby które UB chcialaby miec u siebie - to wcale nie znaczy, ze sie
      udalo ich zwerbowac i ze ktos jest zly. Na tej liscie po prostu znajduja sie
      bardzo zli ludzie, czyli funkcjonarjusze, razem z zupelnie przypadkowymi - na
      przyklad sasiad jakiegos dzialacza opozycyjnego. Na pewno bylby idealnym
      wspólpracownikiem i teczke moze swoja miec, ale czy to go czyni zlym
      czlowiekiem, miejsce zamieszkania? smile]

      listaipn.freestarthost.com/k/kr.html
      IPN BU 0242/2606 KRAWCZYK KRZYSZTOF
      IPN BU 0604/1727 KRAWCZYK KRZYSZTOF
      IPN BU 02042/922 KRAWCZYK KRZYSZTOF
      IPN BU 0604/854 KRAWCZYK LECH
      IPN BU 644/3334 KRAWCZYK LEON
      IPN BU 709/869 KRAWCZYK LEON


      • Gość: IPN BU 0604/854 Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 02.02.05, 10:28
        Re: IPN BU 0604/854
        Autor: Gość: fmw IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.com indico.com.au
        Data: 02.02.2005 10:03
        I co z tego?
        1) Niekoniecznie to ten sam Krawczyk co ja. Brak daty urodzenia itd.
        2) To nie ja pluje na Polske (dawna i obecna), ale ty. Nigdy
        nie ukrywalem sympatii do dobrych stron PRLu (np. brak skrajnej
        nedzy, brak zebrakow, brak bezrobotnych i bezdomnych itp.).
        3) Jak pewnie wiesz, pracowalem na kierowniczym stanowisku
        w handlu zagranicznym. Po kazdej podrozy sluzbowej musialem,
        jak kazdy owczesny posiadacz paszportu sluzbowego, skladac
        raport w "tajnej" komorce w mej centrali (Impexmetal).
        Nie mam nic, aby te raporty opublikowac, bo tam byla tylko
        chrakterystyka mych zachodnich kontrahentow - zwykly wywiad
        gospodarczy. Na rodakow nigdy nic nie pisalem w PRLu.
        4) Najprawdopodobniej (jesli to ja) to mam watpliwa
        przyjemnosc byc na tej liscie ze wzgledu na moj
        niezbyt legalny wyjazd z PRLu w pamietnym roku 1981.
        Niemniej nigdy nie tailem mego nazwiska (obecnego
        i dawnego), w odroznieniu od agenta Jaworskiego vel
        wiarusa, ktory wie czemu ma strzec swego pradziwego
        oblicza...
        5) Gdybym mial cos do ukrycia, to bym nie podawal
        przeciez swego obecnego oraz dawnego nazwiska na forum.
        A ty "wiarus" wciaz udajesz, ze nie jestes agentem SB nr 0218/926.
        • prawdziwystarywiarus Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... 02.02.05, 10:47
          Gość portalu: IPN BU 0604/854 napisał(a):

          > Re: IPN BU 0604/854
          > Autor: Gość: fmw IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.com indico.com.au
          > Data: 02.02.2005 10:03
          > I co z tego?

          > 1) Niekoniecznie to ten sam Krawczyk co ja. Brak daty urodzenia itd.

          ditto Jaworski. Ask IPN for clarification

          > 2) To nie ja pluje na Polske (dawna i obecna), ale ty.

          Want some of your best quotes? There are some real beauties among them.

          Nigdy
          > nie ukrywalem sympatii do dobrych stron PRLu (np. brak skrajnej
          > nedzy, brak zebrakow, brak bezrobotnych i bezdomnych itp.).

          Awans spoleczny, ciekawa praca na tylach npla, dwa etaty, piosenki przy ognisku
          na poligonie, prestiz, respekt, pieniadze, strach w oczach podwladnych,
          przydzial na Fiata, taaa... to byly piekne dni...


          > 3) Jak pewnie wiesz, pracowalem na kierowniczym stanowisku
          > w handlu zagranicznym.


          Skad mam wiedziec? But it explains a lot. Some FTE (foreign trade enterprises)
          were pure fronts. Ask Gen. Marian Zacharski of Metalexport.


          Po kazdej podrozy sluzbowej musialem,
          > jak kazdy owczesny posiadacz paszportu sluzbowego, skladac
          > raport w "tajnej" komorce w mej centrali (Impexmetal).


          Naturally.

          > Nie mam nic, aby te raporty opublikowac, bo tam byla tylko
          > chrakterystyka mych zachodnich kontrahentow - zwykly wywiad
          > gospodarczy.

          Ask IPN for your file, but they may not give it to you.


          Na rodakow nigdy nic nie pisalem w PRLu.


          No need. That was not your role. Different work area. Foreign intelligence was
          in Departament I, domestic in Departament III and IV.

          > 4) Najprawdopodobniej (jesli to ja) to mam watpliwa
          > przyjemnosc byc na tej liscie ze wzgledu na moj
          > niezbyt legalny wyjazd z PRLu w pamietnym roku 1981.

          With a single zero in the IPN inventory number? Tell us a better one.


          > Niemniej nigdy nie tailem mego nazwiska (obecnego
          > i dawnego),

          Well, that's sort of hopeless, bit late for that, eh?

          w odroznieniu od agenta Jaworskiego vel
          > wiarusa, ktory wie czemu ma strzec swego pradziwego
          > oblicza...

          Of course, Jaworski is just as common a Polish name as Krawczyk...

          > 5) Gdybym mial cos do ukrycia, to bym nie podawal
          > przeciez swego obecnego oraz dawnego nazwiska na forum.


          Check out the German expression "Der Flucht nach vorn". Too smart by half. Old
          habits die hard.

          > A ty "wiarus" wciaz udajesz, ze nie jestes agentem SB nr 0218/926.


          Problem is, you do not have my file. And you do not know who has seen yours.
          • Gość: IPN BU 0604/854 Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 02.02.05, 11:31
            Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy...
            prawdziwystarywiarus 02.02.2005 10:47
            Gość portalu: IPN BU 0604/854 napisał(a):
            Re: IPN BU 0604/854
            Autor: Gość: fmw IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.com indico.com.au
            Data: 02.02.2005 10:03
            I co z tego?
            1) Niekoniecznie to ten sam Krawczyk co ja. Brak daty urodzenia itd.
            W: ditto Jaworski. Ask IPN for clarification
            = Nie interesuje mnie to, Ty się zapytaj, czemu twa teczka nie zostala na czas usunieta...
            2) To nie ja pluje na Polske (dawna i obecna), ale ty.
            W: Want some of your best quotes? There are some real beauties among them.
            = to daj je, zamiast straszyc... Nigdy nie ukrywalem sympatii do dobrych stron PRLu (np. brak skrajnej nedzy, brak zebrakow, brak bezrobotnych i bezdomnych itp.).
            W: Awans spoleczny, ciekawa praca na tylach npla, dwa etaty, piosenki przy ognisku na poligonie, prestiz, respekt, pieniadze, strach w oczach podwladnych, przydzial na Fiata, taaa... to byly piekne dni...
            = wiekszosc tak, ale MINUS “strach w oczach podwladnych” bo to ty, anie ja stosowales te numery, Brunner!
            3) Jak pewnie wiesz, pracowalem na kierowniczym stanowisku w handlu zagranicznym.
            W: Skad mam wiedziec? But it explains a lot. Some FTE (foreign trade enterprises) were pure fronts. Ask Gen. Marian Zacharski of Metalexport.
            = Na pweno nie Impexmetal (dziala do dzis) i na pweno tez nie Metalexport, który handlowal obrabiarkami
            i ogolnie maszynami. Generalow zas znajdziesz w zarzadach takich firm amerykanskich jak General Electrics czy General Dynamics... Po kazdej podrozy sluzbowej musialem, jak kazdy owczesny posiadacz paszportu sluzbowego, skladac raport w "tajnej" komorce w mej centrali (Impexmetal).
            W: Naturally.
            = Ty tez musiales skladac, tyle ze ma rodakow i po podrozy do Pcimia a nie Paryza...
            Nie mam nic, aby te moje raporty opublikowac, bo tam byla tylko charakterystyka mych zachodnich kontrahentow - zwykly wywiad gospodarczy.
            W: Ask IPN for your file, but they may not give it to you.
            = Po co mi ta teczka? Mam w domu dosc makulatury...Na rodakow nigdy nic nie pisalem w PRLu.
            W: No need. That was not your role. Different work area. Foreign intelligence was in Departament I, domestic in Departament III and IV.
            = Dobrze to pamietasz, agencie IPN BU 0218/926 JAWORSKI ROBERT...
            4) Najprawdopodobniej (jesli to ja) to mam watpliwa przyjemnosc byc na tej liscie ze wzgledu na moj niezbyt legalny wyjazd z PRLu w pamietnym roku 1981.
            W: With a single zero in the IPN inventory number? Tell us a better one.
            = Dobrze wiesz, ze te zera niewiele znacza...
            Niemniej nigdy nie tailem mego nazwiska (obecnego i dawnego), w odroznieniu od agenta Jaworskiego vel wiarusa, ktory wie czemu ma strzec swego pradziwego oblicza...
            W: Well, that's sort of hopeless, bit late for that, eh?
            = Czyzby? Ja nie mma nic do ukrycia, a ty strzegles tego, ze jestes Jaworskim do ostaniej chwili...crying
            W: Of course, Jaworski is just as common a Polish name as Krawczyk...
            = I co z tego?
            5) Gdybym mial cos do ukrycia, to bym nie podawal przeciez swego obecnego oraz dawnego nazwiska na forum.
            W: Check out the German expression "Der Flucht nach vorn". Too smart by half. Old habits die hard.
            = Wlasnie. Gdybym był agebtem, to bym, jak ty, strzegl swego parwdziwego nazwiska, szczególnie
            uzywanego w PRLu... A ty "wiarus" wciaz udajesz, ze nie jestes agentem SB nr 0218/926.
            W: Problem is, you do not have my file. And you do not know who has seen yours.
            = Już pisalem, ze mnie moja teczka nie intersuje. A ty już pewnie wystapiles o zwrot swojej...
            • prawdziwystarywiarus Kapitanie 0604/854, bredzicie w panice 02.02.05, 12:00
              Gość portalu: IPN BU 0604/854 napisał(a):


              > W: Skad mam wiedziec? But it explains a lot. Some FTE (foreign trade enterprise
              > s) were pure fronts. Ask Gen. Marian Zacharski of Metalexport.
              > = Na pweno nie Impexmetal (dziala do dzis) i na pweno tez nie Metalexport, któr
              > y handlowal obrabiarkami
              > i ogolnie maszynami.

              =======
              Kapitanie 0604/854, bredzicie w panice. Wiec w ktorym roku podjeliscie prace w
              wywiadzie gospodarczym pod przykryciem Impexmetalu? Tyle, ze wy nie byliscie
              perła wśód oficerów...

              pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Zacharski
              Marian Zacharski
              Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.

              Marian Zacharski (ur. w 1951 roku) - agent polskiego wywiadu (Dep I MSW),
              skazany za szpiegostwo w Stanach Zjednoczonych w 1981 roku. Ujęty po nabyciu
              tajnych materiałów od pracownika Hughes Aircraft Corporation, Williama H. Bella.

              Zacharski przybył do USA (Kalifornii) w 1975 roku, jako przedstawiciel
              Polish-American Machinery Company (POLAMCO). Firma była zarejestrowana jako
              przedstawicielstwo handlowe polskiej centrali handlu zagranicznego Metalexport.
              Formalnie Zacharski zajmował się sprzedażą maszyn i urządzeń kalifornijskim
              przedsiębiorstwom przemysłu lotniczego. Zaprzyjaźnił się z tonącym w długach
              Williamem Bellem, który (nie przez przypadek) był jego sąsiadem. Po pewnym
              czasie oczekiwania Zacharski przeszedł do działania. Początkowo poprosił go o
              udostępnienie różnych jawnych materiałów, następnie nakłonił go do przekazania
              tajnych materiałów, płacąc za nie atrakcyjne sumy. Do 1981 roku, czyli do czasu
              aresztowania Zacharskiego przez kontrwywiad FBI za szpiegostwo, Bell otrzymał od
              niego ok. 110 tysięcy dolarów gotówką oraz złote monety o wartości ok. 60
              tysięcy dolarów. Wśród materiałów zdobytych przez Mariana Zacharskiego znalazły
              się m.in.: dokumentacja techniczna rakiet przeciwlotniczych typu Hawk oraz
              systemu obrony przeciwlotniczej Patriot. Ponadto Zacharski otrzymał od Bella
              dane dotyczące oprzyrządowania radarowego dla samolotów typu stealth, bombowca
              strategicznego, nowego wówczas Rockwell B-1, myśliwca F-15 Eagle oraz sonarów
              dla atomowych okrętów podwodnych. Materiały te były następnie w znacznej części
              przekazywane radzieckiemu wywiadowi wojskowemu GRU. Zacharskiemu przypisuje się
              również udział w zdobyciu egzemplarza najnowszego amerykańskiego czołgu M-1 Abrams.

              Działalność Mariana Zacharskiego dobiegła końca w 1981 roku, został on
              zdekonspirowany przez Polaka pracującego w ONZ, który zbiegł i poinformował
              Federalne Biuro Śledcze o działalności polskiego wywiadu w Stanach
              Zjednoczonych. William Bell, główne źródło informacji Zacharskiego, przystał na
              współpracę z kontrwywiadem FBI i namówił go na kompromitującą rozmowę, mając
              przy sobie ukryte urządzenie podsłuchowe. Aresztowany 23 czerwca 1982 roku,
              Zacharski w grudniu został skazany na karę dożywotniego więzienia, a William
              Bell otrzymał karę 8 lat więzienia. W czerwcu 1985 roku Zacharskiego oraz dwóch
              innych szpiegów wschodnioeuropejskich wymieniono na 25 osób więzionych w krajach
              bloku wschodniego. Wśród nich było m.in. pięciu Polaków - Leszek Chróst, Jacek
              Junak, Jerzy Pawłowski i Bogdan Walewski, odsiadujący kary po 25 lat więzienia,
              oraz Norbert Adamachek, skazany na karę 15 lat. Wymiany szpiegowskiej dokonano
              za pośrednictwem mecenasa Wolfganga Vogla na moście Glienicke w Berlinie.

              Po powrocie do kraju Zacharski, szybko awansowany w służbie, został mianowany
              dyrektorem centrali handlu wewnętrznego Pewex. Uczestniczył w szkoleniu oficerów
              wywiadu i wygłaszał prelekcje dla zaprzyjaźnionych służb specjalnych. Pozytywnie
              zweryfikowany po przełomie politycznym w Polsce, uaktywnił się w nowo powstałym
              w miejsce Służby Bezpieczeństwa w maju 1990 roku Urzędzie Ochrony Państwa.
              Pracując w departamencie wywiadu, Zacharski odegrał istotną rolę w wywiezieniu z
              Iraku oficerów CIA w 1991 roku. Rok później (1992), w związku z przesileniem
              politycznym, zatrudnił się w firmie Inter-Arms. Skandal, jaki wkrótce wybuchł
              wokół tej firmy doprowadził do dymisji ówczesnego premiera Waldemara Pawlaka. W
              1994 roku kandytatura Mariana Zacharskiego na szefa wywiadu Urzędu Ochrony
              Państwa została hałaśliwie oprotestowana, rzekomo w imieniu rządu Stanów
              Zjednoczonych, przez niektórych amerykańsko-polskich polityków. Ponieważ
              rozwiały się również plany objęcia przez Zacharskiego funkcji szefa gabinetu
              premiera Józefa Oleksego, w efekcie został jedynie doradcą ówczesnego szefa UOP,
              pułkownika Gromosława Czempińskiego. W 1995 roku, w związku ze śledztwem
              przeciwko Oleksemu, wysłany został z misją specjalną na Majorkę, gdzie miał
              przewerbować rosyjskiego agenta pułkownika Władimira Ałganowa. Choć podróż
              zakończyła się niepowodzeniem, w ostatnim dniu urzędowania na stanowisku
              Prezydenta RP, Lech Wałęsa wręczył mu awans generalski. Po zmianie rządów
              Zacharski został usunięty z UOP-u i wyjechał do Szwajcarii.

              Zdaniem byłego Ministra Spraw Wewnętrznych, gen. Czesława Kiszczaka, Zacharski
              był największym polskim szpiegiem spośród niewykrytych agentów.
              Jego późniejszy zwierzchnik, gen. Henryk Jasik, stwierdził - To perła wśód
              oficerów UOP, ma w stopniu najwyższym rozwinięte takie cechy jak świadomość
              misji, odwaga i umiejętność podjęcia ryzyka.
              • Gość: fmw Fallacy of composition IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 02.02.05, 12:35
                Jako absolwent 4 klas, popelniacie agencie Jaworski
                tzw. fallacy of composition. W centralach handlu zagranicznego
                PRLu pracowalo tysiace handlowcow, z czego oczywiscie pewien
                procent byl agentami wywiadu, podobnie jak w przecietnej
                ambasadzie przecietnego panstwa conajmniej 10% personelu
                to szpiedzy. Attache wojskowy nawet nie udaje, ze nie jest
                szpiegiem... Ale z tego, ze handlowiec Zacharski z Metalexportu
                okazal sie szpiegiem, bynajmniej nie wynika, ze wszyscy czy
                chocby wiekszosc handlowcow z Metalexportu czy innego
                Impexmetalu nimi bylo... CNU
                • prawdziwystarywiarus Re: Fallacy of composition 02.02.05, 12:44
                  To was tego nie uczyli, kapitanie? If everything else fail, panic!
                  • Gość: fmw Re: Fallacy of composition IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 02.02.05, 12:59
                    Nie na temat. Nie zrozumiales nawet tytulu postu... sad
        • Gość: Inspektor Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... IP: *.240.9.83.Dial1.Phoenix1.Level3.net 02.02.05, 11:11
          Oskarzony portalu : IPN BU 0604/854 zeznaje:
          -->
          3) Jak pewnie wiesz, pracowalem na kierowniczym stanowisku
          w handlu zagranicznym. Po kazdej podrozy sluzbowej musialem,
          jak kazdy owczesny posiadacz paszportu sluzbowego, skladac
          raport w "tajnej" komorce w mej centrali (Impexmetal).
          Nie mam nic, aby te raporty opublikowac, bo tam byla tylko
          chrakterystyka mych zachodnich kontrahentow - zwykly wywiad
          gospodarczy. Na rodakow nigdy nic nie pisalem w PRLu.

          4) Najprawdopodobniej (jesli to ja) to mam watpliwa
          przyjemnosc byc na tej liscie ze wzgledu na moj
          niezbyt legalny wyjazd z PRLu w pamietnym roku 1981.
          Niemniej nigdy nie tailem mego nazwiska (obecnego
          i dawnego), w odroznieniu od agenta Jaworskiego vel
          wiarusa, ktory wie czemu ma strzec swego pradziwego
          oblicza...<--
          _____________________________
          [inspektor pyta:
          Odnosnie pt.3) ..zwykly wywiad
          gospodarczy..? i pt.4) ..watpliwa przyjemnosc byc na tej liscie…?
          -Krawczyk , jakie przydzielone zadanie miales w obozie pod Wiedniem i jak sie
          dostales do Johanesburgu ? ]
          • Gość: fmw Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 02.02.05, 11:15
            Skad te informacje, wiarus?
            W zadnym obozie pod Wiedniem nie bylem.
            Do Johannesburga trafilem z NZ via Sydney i Perth
            samolotem SAA...
            • prawdziwystarywiarus Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... 02.02.05, 12:23
              Gość portalu: fmw napisał(a):

              > Skad te informacje, wiarus?
              > W zadnym obozie pod Wiedniem nie bylem.
              > Do Johannesburga trafilem z NZ via Sydney i Perth
              > samolotem SAA...

              Panie inspektorze, melduje ze przesluchiwany na razie przyznal sie do pracy w
              PRL-owskim wywiadzie gospodarczym pod przykryciem Impexmetalu, do niejasnych
              kontaktow z ambasada rasistowskiej RPA (prawdopodobnie handel bronia) podczas
              podrozy sluzbowej do Niemiec oraz falszywych zeznan podczas przesluchania przez CIA.

              A wam, etatowy kapitanie, nic do tego skad te informacje. We've only just begun.
              Nie wierzycie? Podniescie sluchawke i sprobujcie se zarezerwac bilet lotniczy
              dokadkolwiek. A potem przemyslcie se gruntownie swoje polozenie.
              • Gość: fmw Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 02.02.05, 12:28
                Odbilo ci zupelnie. Odkad to przestepstwem jest praca
                w handlu zagranicznym albo w RPA oraz klamanie agentom CIA?
                Czy ja w CIA skladalem jakas przysiege, czy co?
                Czy to byl sad? Nie, to byla zwykla agentura wywiadu
                USA nasycona podwojnymi agentami z Polski...
                Nie podniecaj sie. Z Australii wyjade, ale kiedy bede
                chcial i dokad bede chcial...
                • prawdziwystarywiarus Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... 02.02.05, 12:29
                  Gość portalu: fmw napisał(a):

                  > Odbilo ci zupelnie. Odkad to przestepstwem jest praca
                  > w handlu zagranicznym albo w RPA oraz klamanie agentom CIA?
                  > Czy ja w CIA skladalem jakas przysiege, czy co?
                  > Czy to byl sad? Nie, to byla zwykla agentura wywiadu
                  > USA nasycona podwojnymi agentami z Polski...
                  > Nie podniecaj sie. Z Australii wyjade, ale kiedy bede
                  > chcial i dokad bede chcial...


                  Powiedzialem, nie hiperwentyluj. Jak spieprzysz sprzet, wystawimy rachunek...
                  • Gość: fmw Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 02.02.05, 12:41
                    Z toba juz zupelnie zle... Ucieczka w swiat Jamesa (a moze Allana)
                    Bonda... sad
            • Gość: Wolny Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... IP: *.240.9.83.Dial1.Phoenix1.Level3.net 02.02.05, 12:30
              Skad te informacje, wiarus?
              Jak to skad?- wystarczy porownac zyciorys na Univ. z tym co teraz gadacie
              obywtelu Krawczyk.
              Nie Wiarus tylko Wolny Inspektor - prosze sie wyrazac i odpowiadac na pytania.

              Skoro teraz twierdzicie, a sa inne wiadomosci…, ze wjechaliscie do Republiki
              Poludniowej Afryki (zapewne bic murzynow co?-ha) z Nowej Zelandi tranzytem
              przez Australie- to wyjasnijcie co to znaczy ten "niezbyt":
              "…moj niezbyt legalny wyjazd z PRLu w pamietnym roku 1981."

              • prawdziwystarywiarus Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... 02.02.05, 12:34
                Gość portalu: Wolny napisał(a):

                > Skad te informacje, wiarus?
                > Jak to skad?- wystarczy porownac zyciorys na Univ. z tym co teraz gadacie
                > obywtelu Krawczyk.
                > Nie Wiarus tylko Wolny Inspektor - prosze sie wyrazac i odpowiadac na pytania.
                >
                > Skoro teraz twierdzicie, a sa inne wiadomosci…, ze wjechaliscie do Republ
                > iki
                > Poludniowej Afryki (zapewne bic murzynow co?-ha) z Nowej Zelandi tranzytem
                > przez Australie- to wyjasnijcie co to znaczy ten "niezbyt":
                > "…moj niezbyt legalny wyjazd z PRLu w pamietnym roku 1981."
                >


                No wlasnie, etatowy kapitanie. Na lewym ekranie mam wasze papiery z Monashu, na
                srodkowym video feed i biometrics (nie hiperwentylowac, mowie!), na prawym to
                forum, i mowie wam, dawno nie bylo takiej prostej sprawy. As far as I can tell,
                to do tych Niemiec wyjechaliscie jak najbardziej legalnie i sluzbowo, personel
                pomocniczy wlasnie szuka w imagery database zrobionej wtedy fotokopii waszego
                paszportu PRL na wjezdzie do RFN, jak bedzie sluzbowy, albo prywatny e
                stempelkiem "S", to macie przesrane. Dupa blada, kapitanie.
                • prawdziwystarywiarus Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... 02.02.05, 12:38
                  Bingo! Mamy kopie. Search time 3m44.24s Skrzynia gra, az przyjemnie popatrzec.
                  A przez okno wyjrzeliscie? Wyjrzyjcie.
                  • Gość: fmw Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 02.02.05, 12:40
                    Kopie to masz pewnie tych ostanich dolarow, ktore wczoraj wydales...
                    • prawdziwystarywiarus Re: Wpadnij wieczorem do kasyna, powspominamy... 02.02.05, 12:43
                      Gość portalu: fmw napisał(a):

                      > Kopie to masz pewnie tych ostanich dolarow, ktore wczoraj wydales...

                      Wanna bet, sunshine?
                • Gość: fmw Nie podniecaj sie zbytnio Jaworski! IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 02.02.05, 12:38
                  Pora zajac sie pulapka paszportowa i udowadnieniem,
                  ze nie ma czegos takiego jak Australian Declaratory Visa!
                  • prawdziwystarywiarus Re: Nie podniecaj sie zbytnio Jaworski! 02.02.05, 12:42
                    Pudlo, przeslismy na powazniejszy temat.
                    • Gość: fmw Re: Nie podniecaj sie zbytnio Jaworski! IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 02.02.05, 12:58
                      Czyli ze juz dla ciebie nie ma problemu
                      pulapki paszportowej, ktorym cale lata zyles?
                      • prawdziwystarywiarus nie ma problemu - jak dla kogo... 02.02.05, 13:02
                        Gość portalu: fmw napisał(a):

                        > Czyli ze juz dla ciebie nie ma problemu
                        > pulapki paszportowej, ktorym cale lata zyles?

                        Mind your own problems, which have just accelerated out of sight. Good night.
                      • Gość: Inspektor Re: Nie podniecaj sie zbytnio Jaworski! IP: *.240.9.83.Dial1.Phoenix1.Level3.net 02.02.05, 13:02
                        Pulapka zniknie jak znikna agenci
                        Garnitur pomaranczowy juz szyjemy.
              • prawdziwystarywiarus Kolego Wolny, na dzisiaj konczymy 02.02.05, 13:00
                Good work, kolego Wolny. Please stand down to Level B, subject niech sie nam
                troche wyspi, bo jutro raczej nie bedzie mial okazji. Widzicie, nie mowilem, ze
                go ruszy? Thanks and good night. Ooops, you are 16 hrs behind us now, I believe?
                OK, have a nice breakfast.
                • Gość: Wolny Re: Kolego Wolny, na dzisiaj konczymy IP: *.240.9.83.Dial1.Phoenix1.Level3.net 02.02.05, 13:04
                  Nie ma sprawy, tym czasem...
                  • Gość: fmw Re: Kolego Wolny, na dzisiaj konczymy IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 02.02.05, 13:06
                    W Arizonie "pedza qurvy do wodopoju, nad bordello wstaje swit"...wink
    • editor_in_chief Czyby kol. Jaworski ksywa wiarus znikl z forum? 03.02.05, 09:16
      Ma sporo powodow, aby zniknac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka