radca 01.06.02, 22:01 "Polska to przestępcza dżungla - przestrzegają obywateli ministerstwa spraw zagranicznych Austrii, Wielkiej Brytanii, Niemiec i USA. " - jest to cytat z wielkiego artykulu z ; www.wprost.pl ILe jest w tym prawdy ? radca Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cornio Re: Jak nas widza - tak nas opisuja 01.06.02, 22:24 radca napisał(a): > "Polska to przestępcza dżungla - przestrzegają obywateli ministerstwa spraw > zagranicznych Austrii, Wielkiej Brytanii, Niemiec i USA. " > > - jest to cytat z wielkiego artykulu z ; www.wprost.pl > > ILe jest w tym prawdy ? > > radca PRASA KLAMIE !!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzes Re: Jak nas widza - tak nas opisuja IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.06.02, 23:16 miej na uwadze ze raedaktor wprost (moze juz nim nie jest, nie wiem) towarzysz KROL byl komunista, nagle jest prawicowy , takze mozna se tym dupe wytrzec Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: Jak nas widza - tak nas opisuja 01.06.02, 23:59 radca napisał(a): > "Polska to przestępcza dżungla - przestrzegają obywateli ministerstwa spraw > zagranicznych Austrii, Wielkiej Brytanii, Niemiec i USA. " > > - jest to cytat z wielkiego artykulu z ; www.wprost.pl > > ILe jest w tym prawdy ? > > radca niedawno byl ten temat, przy okazji, kiedy jakis baran wyciagnal urywki z "travel advisory" departamentu stanu (usa). Wprost to szmatlawiec, ktory nie cofnie sie przed zadnym klamstwem, jesli mialoby to mu przyspozyc gawiedzi lakomej na sensacje. travel.state.gov/poland.html zadnych opisow dzungli tam nie znajdziesz raport zaczyna sie bardzo spokojnie, wrecz zachecajaco. "Poland is a moderately developed European nation and a democracy rapidly implementing a free market transformation. While improving rapidly, tourist facilities are not highly developed in all areas, and some of the services taken for granted in other European countries can be difficult to find in some parts of the country." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Jak nas widza - tak nas opisuja IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 02.06.02, 00:38 eee, przesada jakas. zerknij na Lonely Planet (www.lonelyplanet.com), ma info nt. wszelkich mozliwych krajow: mnostwo roznych ostrzezen, nawet przy USA, a o Polsce jakos cicho, tylko wspominaja "substandard hospital care, especially in rural areas". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Jak nas widza - tak nas opisuja IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 02.06.02, 10:19 Polska to zwyczjny kraj pod względem przestępczości - ani lepszy ani gorszy. Raczej szanse na zastrzelenie sa niewielkie. )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sibylle Re: Jak nas widza - tak nas opisuja IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.02, 10:50 Masz racje - tym razem , na szczecie , nie zostala zastrzelona zadna osoba postronna. wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=858826&dzial=0115 Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: DWORZEC PKP - WROCLAW 02.06.02, 11:34 Pewnego razu udalem sie na Dworzec PKP we Wroclawiu.Mialem bardzo ciezka torbe pdrozna.Bylo jeszcze wiele czasu,do przyjazdu pociagu,wiec postanowilem poczekac przy kawie.Barek przy Barku- ktory teraz wybrac ? MOja uwage zwrocil lokalik o nazwie "BAR - 2000 ".Udalem sie tam,zamowilem KAWE ze smietanka.Placac postawilem torbe przy nogach.Po zaplaceniu, schylilem sie ,aby ja zabrac. Jakiez bylo moje zdziwienie,gdy torby nie bylo.Rozgladalem sie w oslupieniu. Nie omglem uwierzyc,to tylko byly doslownie sekundy.Pewien pan stojacy obok bufetu,pijacy piwo- spytal: "szuka pan czegos " ? Tak torby - odparlem. "tam na dole po schodach szedl jakis z duza torba ".Nie mialem wyjscia,pobieglem w dol bardzo szybko.W lewo juz bylo wyjscie do miasta. Zobaczylem mlodego czlowieka uciekajacego z moja torba.Pobieglem za nim szybko. KIedy sie zblizalem,on upuscil torbe - prosto pod moje nogi.Przewrocilem sie na torbe,ale ja mialem juz w swoich rekach.On uciekl szybko w uliczke. W tym momencie policjanci doszli do mnie i spytali; "czy to on ukradl panu torbe"? - odparlem twierdzaco."JUZ GO MAMY "! - uslyszalem w policyjnym radiotelefonie.Po chwili KOMPANIA WYWIADOWCZA doprowadzila ZLODZIEJA DWORCOWEGO. Na KOMENDZIE DWORCOWEJ POLICJI zobaczylem - jak caly DWORZEC PKP jest obserwowany przez kamery.Istnieje lacznosc miedzy policjantami.To bardzo dobrze. Lecz jeszcze niestety mamy CHORE i KULAWE PRAWO KARNE w Polsce. Policjanci na DWORCU PKP we WROCLAWIU wykonali swoja robote BARDZO DOBRZE. Lecz nastepne PROCEDURY,ktore powinny przejsc ? - tutaj to juz osobny TEMAT. "PRZESTEPSTWO - czy WYKROCZENIE " ? noooo, wlasnie .... radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sar Re: DWORZEC PKP - WROCLAW IP: *.prem.tmns.net.au 02.06.02, 11:41 kroczek po kroczku... nie wymagajmy zbyt wiele, w koncu dopiero sie uczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: STOP - przestepczosci 02.06.02, 11:48 Gość portalu: Sar napisał(a): > kroczek po kroczku... > nie wymagajmy zbyt wiele, w koncu dopiero sie uczymy... Uczymy sie ? - ale czego sie uczymy ? Od mafii wloskiej ?,rosyjskiej ? mafii lekarskiej ? czego sie uczymy ? - PRAWORZADNOSCI i SKUTECZNOSCI PRAWA ? Karze sie chetnie slabych i malo znaczacych ,ale tam gdzie nalezy cos zrobic konkretnego - to juz nie jest tak wesolo. Czy POlska kiedykolwiek stanie sie PORZADNYM i UCZCIWYM krajem ? radca Odpowiedz Link Zgłoś
karelia Re: STOP - przestepczosci 02.06.02, 11:54 masz racje radco, karze sie slabych , malo znaczacych, bez kontaktow, bez sily przebicia..... dlaczego? czy dlatego zeby sie wykazac,ze cos sie robi? A moz eboimy sie silnych, z "plecami" jak szafa gdanska...? Bo wiemy , ze siegnac do nich jest bbb ciazko? Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: STOP - przestepczosci 02.06.02, 12:03 Tak Karelio,tutaj chodzi o to ,aby wykazac sie wyrzej- "ze cos sie robi ". Chodzi o STATYSTYKE WYKRYWALNOSCI PRZESTEPSTW i tzw. " EGZEKWOWANIA PRAWA ". Co zauwazylem ? bedac w POlsce. Bardzo wiele POLICJANTOW i nie tylko ma powiazania w INTERESACH np. pootwierane biznesy na swoje zony.To samo stosuja rowniez POLITYCY i ludzie przy "WLADZY ". Chodzi o to,aby omijac USTAWE ANTYKORUPCYJNA. Jak wtedy takie osoby moga przeciwdzialac PRZESTEPCZOSCI ? - kiedy sami kombinuja i glownym ich celem jest ROBIENIE PIENIEDZY i to za "WSZELKA CENE ". radca Odpowiedz Link Zgłoś
karelia Re: STOP - przestepczosci 02.06.02, 12:13 no wlasnie , brak etyki zawodowej, jak sie jest policjantem ,to nie mozna robic interesow z mafia, jak sie jest ministrem finansow to nie mozna byc prezesem czegos tam....itd... ale u na s wpolsce to na razie wszystko raczkuje, na razie haslem jest" nachapaj sie ile mozesz, a po nas chocby potop" brak dlugofalowosci, spokoju, ktore to elementy budowaly dobrobyt w panstwach zachodznich . I przede wszystkim mentalniosc, mentalnosc .....kazdy chce byc miljonerem juz , teraz , dzisiaj. Domy-wille, samochody, tluste konta, wycieczki, posady..... nie ma zadnego stoppp, i zapewnienie dobrobytu do siodmego pokolenia...a SKAD na to wszystko brac pieniadze, ja sie pytam????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sibylle Re: STOP - przestepczosci IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.02, 12:10 > Czy POlska kiedykolwiek stanie sie PORZADNYM i UCZCIWYM krajem ? Obawiam sie , ze to bedzie bardzo dlugi proces. Na poparcie tego , podam Ci dane z Wroclawia , z grudnia ubieglego roku: Dostanie sie do odbycia aplikacji adwokackiej "kosztuje" 25tys.PLN, sedziowskiej - 50tys.PLN , o notarialnej w ogole nie mowiac. I jak tu mowic o praworzadnosci w tej sytuacji??? Dla mnie jest to przerazajace !!! P.S. Nie jestem prawnikiem Odpowiedz Link Zgłoś
karelia Re: STOP - przestepczosci 02.06.02, 12:15 przeciez sa to ograomne pieniadze!!!skad ludzie biora je??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sibylle Re: STOP - przestepczosci IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.02, 12:20 N I E W I E M - ale to co napisalam jest oczywiscie srodowiskowa "tajemnica poliszynela". Mysle , ze nie jestesmy w stanie sobie wyobrazic stanu majatkowego , niektorych , na pozor , normalnych zjadaczy chleba. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: STOP - przestepczosci 02.06.02, 12:21 No wlasnie- skad je biora ? Zawsze sie zastanawialem,jak to sie dzieje ? Malo sie zarabia,ale obraca sie wielkimi pieniedzmi.Tego w innych krajach nie ma. radca Odpowiedz Link Zgłoś
oborovy Re: DWORZEC PKP - WROCLAW 03.06.02, 14:35 Kawa na dworcach jest wodnista, moze dlatego kazdy kto zamawia kawe na dworcu po prostu spotyka zasluzona kara, heheheh! Kochany Radco gratuluje! Kiedy bedziesz znowu z nami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: __jan Re: tak nas opisuja -wrazenia z Polski IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.02, 15:32 radca napisał(a): > "Polska to przestępcza dżungla - przestrzegają obywateli ministerstwa spraw > zagranicznych Austrii, Wielkiej Brytanii, Niemiec i USA. " > > - jest to cytat z wielkiego artykulu z ; www.wprost.pl > > ILe jest w tym prawdy ? teraz dla malych obywateli: standardowe by uwazac to: 1/ podroz pociagiem do W-wy intercity lub innym pospiesznym, wrzuca jakis syf do twego przedzialu i ograbia ze wszystkiego, dziwne ze nikt nie umie nic przeciwko temu zrobic.... 2/ jazda autobusem Niemcy - Katowice, sam sie spotkalem przy wysiadani, jak pewien pan chcial mi potrzymac moj bagaz io kurtke skorzana, odwalij sie wowczas jak mu powiedzialem, ze zapamietam sobie jego pysk, byl zdziwiony ma reakcja jego 5-ciu kolegow tez.... 3/ jazda autem granica BRD/Olszyna <pl> - Wroclaw co dwa, trzy kilometry kontrole gliniarzy - polakow-, ktorzy zamiast zwalczac przestepczosc probuja podreperowac nie nawierzchnie drog, tez nie przestepczosc w tym kraju tylko swoja "kase" - modne "ja Panu proponuje..."" jest juz tu b. znane.... 4/ dyskoteki, kluby, restauracje, bier-garten, wszedzie tam gdzie cie wyczuja, nie po alkoholu z geby, jak prawdziwych polokow, tylko po akcencie, mamy go wszyscy, przynajmniej ci ktorzy sie jako tako do dobrze za granica zaaklimatyzowali - probuja cus dopisac, jak nie jedno zero to przynajmniej jakas tam cyfre...to je'' naprawde kuul, no nie.... 4/ dziwne, ze prawie kazdy parking strzezony ma dzwigniety szlaban...... a placisz np. na Slasku za to 40PLN a ja tu czasem natet i auta nie zamykam i nic, co to Polska = Ufo ??? 5/ a znacie jak wchodzi paru facetow z Zachodu i nagle sa zupelnie inne ceny? czyli inne tabliczki cenowe a po ich wyjsciu "back into roots" ??? tez dobre, nie?? > > radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fsol Re: Jak nas widza - tak nas opisuja IP: 195.205.23.* 03.06.02, 16:13 TO bzdura - przestępczość w polsce jest klikakrotnie miniejsza niż średnia w UE, kto nie wierzy niech sobie spojrzy na odp. statystyki. Przestępczość u Nas wzrośnie kiedy zaczną się do nas zwalać nieprzystosowani emigranci z obcych kulturowo Państw. To oni są głównie przestępcami, np. we Francji właśnie dzięki wysokiej przestępczości wśród emigrantów Le Pen został wyniesiony do 2 tury wyb. prezydenckich, taka jest prawda, w kraju białych kolorowi zawsze będą w większości złodziejami, mordercami i dealerami bo to ich sposób na przetrwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanni Zlodziejstwo.... 03.06.02, 17:46 A mi ukradli auto, koledze z Gdanska (dawniej) juz dwa razy i dwa razy wlamano mu sie (pod Gdanskiem, w czasie odwiedzin). Matka znajomego pierwszy raz od czasu wojny pojechala z corka do Polski. Pozyczylem im atlas. Po kilku dniach kolega odbieral je na stacji kolejowej. Auto zostalo w Polsce. W Niemczech niekiedy odstawiam otwarte auto w duzym, ruchliwym miescie i jeszcze NIGDY nic nie zginelo... Zajrzyjcie na forum samochodowechocby tu: www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=AUTO- MOTO&wid=1880421&aut=+pilot13&aid=1880421 Polska to kraj, w ktorym nie mozna odstawic samochodu po prostu tak jak w kazdym normalnym kraju. Ginie wszystko: kolpaki, anteny, wycieraczki, radia no i oczywiscie cale samochody w zastraszajacym tempie... W Warszawie "znika" co 7 (!) samochod!!!!! Jak to jest, ze w Niemczech mozna spokojnie zostawic otwarte cabrio a w Polsce pozostawienie zamknietego samochodu na strzezonym (!) parkingu jest ryzykiem? Koledze tak wlasnie po niecalej godzinie zginelo auto... I teraz dalej: gdzie "dawanie w lape lekarzowi" jest czyms oczywistym... ach nie chce mi sie juz wymieniac dalej. Znajomym Niemcom odradzam KATEGORYCZNIE jechac samochodem do Polski. Jest mi za kazdym razem glupio ale lepsze to, niz potem slysze, ze wracaja pociagiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: Zlodziejstwo.... IP: 80.116.215.* 03.06.02, 18:08 Bedac w Polsce zostawiam zawsze samochod na parkingu strzezonym. Dwa razy pojechalam do rodzicow na obiad i zostawilam samochod po domem i za kazdym razem sie wlamali. Ukrasc nie mieli co, bo samochod byl oprozniony ze wszystkiego, ale zamek rozwalili. Najbardziej "ubawil" mnie wlasciciel pensjonatu w Lebie. Pensjonat niczego sobie, z wewnetrznym parkingiem, ale wokol plotu, z trzech stron stoja wraki autobusow. Pytam sie, po co. "A wie pani, bo ja mam w sezonie turystow z Niemiec i kradna im samochody. Plot przebija, ale autobusu nie." Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Jak nas widza - tak nas opisuja 03.06.02, 18:20 Jesli juz mowicie o PARKINGACH STRZEZONYCH ? Dawniej bylem zmuszony korzystac z jednego osiedlowego PARKINGU STRZEZONEGO.Za kazdym razem kiedy przyjechalem, parkingowy mowil tak: "kochany,ale ja nie mam miejsca,wszysko pozajmowane. Gdzie by tutaj ciebie kochany ulokowac ? Caly czas sie tu glowie.No.. moze cos znajde kochany,ale poczekaj tutaj.NO... cos tam bym mial,ale to musimy zrobic tak po cichu,bez kwita ". Za kazdym razem to stosowal,bez wzgledu na to ile placow bylo pustych. "Kochany, to sa abonamenty miesieczne i oni moga w kazdej chwili przyjechac " Myslalem,ze jestem jeszcze w PRL-u .Nie mialem pokwitowania i zadnego dowodu,ze postawilem tam auto.Jeszcze kasowal odemnie wiecej niz z pokwitowaniem. Po czasie auto zostawialem juz dalej o kilometr,ale LEGALNIE.Tam nigdy jeszcze nie spotkalem sie z jakakolwiek odmowa,lub proba DOKONYWANIA OSZUSTWA. Obsluga PARKINGU byla grzeczna i uczynna- za wykupiony bilet ( ktory zreszta kosztuje nie male pieniadze ) To jednak wszystko zalezy od ludzi. radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: Jak nas widza - tak nas opisuja IP: 80.116.215.* 03.06.02, 18:29 Masz racje. Z tymi parkingami, a wlasciwie parkingowymi roznie bywa. Przez kilka lat musialam kupowac butelke, zeby mi pozwolili wstawic samochod na pobliski parking. Teraz, chwala Bogu, zmienil sie zarzadca, lapowek nie trzeba dawac, ochrona jest uzbrojona, tylko ceny ciagle wysokie. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: przed GRANICA 03.06.02, 18:42 Podjechalem do przejscia granicznego.Byla kolejka,a tu podlatuje gromada chlopakow.Trzymaja w rekach butelki i kawal szmaty.Wybierali samochody z obca rejestracja.Bez pytania podnosili wycieraczki i z tupetem oblewali szyby- nastepnie by je nastepnie pomazac.To byly doslownie tylko sekundu- nie minuty. Juz wyciagali reke po pieniadze.Dalem tyle ,ile robotnik w POLSCE zarobi w ciagu jednej godziny.Wiecie co bylo ? Slysze niezadowolenie i slowa; "nie ma szef marek " ? i dalej ; " szefie,szef da troche marek..." Pogonilem ich,tlumaczac,ze inni musza cala godzine ciezko na te sume pracowac,a oni otrzymali to za kilka chwil.Nastepnie widzialem innych chlopcow,jak szli na pobocze i dawali pieniadze doroslym pijaczkom. Od tej pory nie korzystam juz z zadnej takiej " formy pomocy " radca Odpowiedz Link Zgłoś