Gość: Doki
IP: *.turboline.skynet.be
16.06.02, 22:44
Dzis byl upalny dzien, a teraz jest piekny wieczor. Slonce zachodzi, nie ma
nawet cienia wiatru. Siedze w ogrodzie ze szklaneczka wina, a na brzozie na
koncu ogrodu siedzi slowik i spiewa. Pieknie spiewa. Slucham od kwadransa, a
zadna fraza jeszcze sie nie powtorzyla.
Pieknie jest.
Chyba sie starzeje, skoro znajduje upodobanie w siedzeniu i sluchaniu ptakow.