Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie (nr. 14)

IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.07.02, 15:57
Na wyrazne zadanie Mags otwieram nowy watek.

Wielkie dzieki dla tych, ktorzy pomoagaja mi w tlumaczeniu. Wlasnie zrobilem
mala kompilacje - wyglada OK. Jeszcze troche brakuje no i oczywiscie trzeba
pewnie zrobic male poprawki. Za sekundke wrzuce ta kompilacje tutaj...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Spotkanie w Londynie (nr. 14) IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 08.07.02, 15:59
      To ktore kawalki jeszcze sa do wziecia?
      • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie (nr. 14) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.07.02, 16:02
        > To ktore kawalki jeszcze sa do wziecia?

        Patrz post ponizej.

        Pozwolilem sobie polaczyc Twoja wersje poczatku z moja - teraz jest OK.
        Trzeba jeszcze tez troche uzupelnic/poprawic tlumaczenie Izy (na jej prosbe)
        W nagrode opowiem wam pozniej anegdotke o tym znajomym wink
    • Gość: ds Tlumaczenie - podwatek IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.07.02, 16:00
      Jak na razie tekst wyglada jak ponizej. Jeszcze raz prosze - jak ktos ma wolna
      chwile, dopiszcie zdanie albo dwa... Oryginalny tekst znajduje sie pod:

      www.englishstudent.fslife.co.uk/Home/IntroEnglish.htm
      ------------------------------------------------------------

      Strona ta zostala stworzona z mysla o wszystkich zainteresowanych przyjezdem do
      Wielkiej Brytanii zeby sie uczyc, pracowac lub po prostu aby spedzic tu
      wakacje. Strona moze tez byc pomocna tym ktorzy pragna blizej poznac kulture i
      jezyk Wielkiej Brytanii. Wszystkie teksty napisane sa prostym jezykiem
      angielskim.

      Aby ulatwic dostep do potrzebnych Wam informacji, strona jest podzielona na
      kilka tematycznych sekcji:

      * Britain - strona poswiecona brytyjskej kulturze
      * English - dla zainteresowanych nauka jezyka angielskiego
      * Purpose - dlaczego warto przyjechac do Wielkiej Brytanii
      * Prepare - zaplanuj swoja podroz
      * Life - rady przydatne w codziennym zyciu
      * Personal - zadbaj o cialo i umysl
      * Work - wskazowki jak znalezc prace
      * Travel: - informacje na temat transportu publicznego
      * Home: - powrot do strony glownej
      * Ideas: - Pytania i sugestie

      Ta strona zostala stworzona przez Marka Chandler'a. Jezeli chcialbys podzielic
      sie ze mna swoimi komentarzami lub pomyslami wyslij email do Mark.Chandler@...

      Instrukcje

      Nawigacja strony

      Wybierz dzial z listy umieszczonej na gorze ekranu/strony (np.Osobiste) Nowe
      menu powinno pojawic sie po lewej stronie kursora jak i krotki opis kazdego
      podrozdzialu. Z nowego menu mozesz przejsc na kolejna strone klikajac na
      interesujacy ci tytul (np. zdrowie). Strona ta pojawic sie powinna na prawo (od
      kursora?).


      Linki.

      Na gorze kazdej strony sa linki do wszystkich podrozdzialow na stronie (np.
      Instrukcje). Linki do innych .... na tej stronie umieszczone sa w menu. (np.
      Osobiste/Zdrowie). Link do innej strony (np.www.britishcouncil.org) otwieraja
      sie w nowym okienku. Zamknij to okienko, jesli chcesz wrocic na te strone).
      Jesli linek nie dziala, sprobuj uzyc krotszego adresu
      (np.www.britishcouncil.org zamiast www.britishcouncil.org/where) Mozesz
      rowniez odszukac poprawny adres uzywajac wyszukiwarki np.www.google.co.uk (w
      tym wypadku szukaj uzywajac wyrazenia: British Council).
      • Gość: Mags Re: Tlumaczenie - podwatek IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.07.02, 16:13
        Dobrze Wam idzie.
        Usmialam sie z tych porad dla kobiet na stronie twojego kolegi. Skad on wzial
        taki pomysl? Ciekawe co napisze dla mezczyzn...
      • joszka Re: Tlumaczenie - podwatek 08.07.02, 16:22
        zrobilam "druk" i "tlumaczenie" na starym watku.
        • Gość: ds Re: Tlumaczenie - podwatek IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.07.02, 16:24
          > zrobilam "druk" i "tlumaczenie" na starym watku.

          Tak wiem - dzieki.
          Zaraz wrzuce tutaj pelna wersje zeby mozna bylo ja "dopiescic".
          • Gość: ds Aktualna pelna wersja IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.07.02, 16:29
            Strona ta zostala stworzona z mysla o wszystkich zainteresowanych przyjezdem do
            Wielkiej Brytanii zeby sie uczyc, pracowac lub po prostu aby spedzic tu
            wakacje. Strona moze tez byc pomocna tym ktorzy pragna blizej poznac kulture i
            jezyk Wielkiej Brytanii. Wszystkie teksty napisane sa prostym jezykiem
            angielskim.

            Aby ulatwic dostep do potrzebnych Wam informacji, strona jest podzielona na
            kilka tematycznych sekcji:

            * Britain - strona poswiecona brytyjskej kulturze
            * English - dla zainteresowanych nauka jezyka angielskiego
            * Purpose - dlaczego warto przyjechac do Wielkiej Brytanii
            * Prepare - zaplanuj swoja podroz
            * Life - rady przydatne w codziennym zyciu
            * Personal - zadbaj o cialo i umysl
            * Work - wskazowki jak znalezc prace
            * Travel: - informacje na temat transportu publicznego
            * Home: - powrot do strony glownej
            * Ideas: - Pytania i sugestie

            Ta strona zostala stworzona przez Marka Chandler'a. Jezeli chcialbys podzielic
            sie ze mna swoimi komentarzami lub pomyslami wyslij email do Mark.Chandler@...

            Instrukcje

            Nawigacja strony

            Wybierz dzial z listy umieszczonej na gorze ekranu/strony (np.Osobiste) Nowe
            menu powinno pojawic sie po lewej stronie kursora jak i krotki opis kazdego
            podrozdzialu. Z nowego menu mozesz przejsc na kolejna strone klikajac na
            interesujacy ci tytul (np. zdrowie). Strona ta pojawic sie powinna na prawo (od
            kursora?).

            Linki.

            Na gorze kazdej strony sa linki do wszystkich podrozdzialow na stronie (np.
            Instrukcje). Linki do innych .... na tej stronie umieszczone sa w menu. (np.
            Osobiste/Zdrowie). Link do innej strony (np.www.britishcouncil.org) otwieraja
            sie w nowym okienku. Zamknij to okienko, jesli chcesz wrocic na te strone).
            Jesli linek nie dziala, sprobuj uzyc krotszego adresu
            (np.www.britishcouncil.org zamiast www.britishcouncil.org/where) Mozesz
            rowniez odszukac poprawny adres uzywajac wyszukiwarki np.www.google.co.uk (w
            tym wypadku szukaj uzywajac wyrazenia: British Council).

            Drukowanie stron

            Jesli chcesz wydrukowac te strone, wybierz Print Version czyli wersje do
            druku.Strona otworzy sie nowym okienku, ktore bedzie mozna wydrukowac.Po
            wydrukowaniu, zamknij je.

            Wersja angielska

            Jesli natkniesz sie na slowa po angielsku, ktorych nie rozumiesz, sprobuj je
            przetlumaczyc przy uzyciu ponizszych metod:

            (1) Wybierz Slowniczek (Dictionary). Wpisz potrzebne ci slowo po angielsku i
            nacisnij na "szukaj" (Search). Rezultatem powinno byc proste/zblizone
            tlumaczenie z jezyka angielskiego.
            (2) Skorzystaj ze slownika wyszukanego na internecie, ktory bylby odpowiedni
            dla twojego jezyka.
            (3) Wybierz "translate" -opcje tlumaczenia na twoj jezyk. Niezbedne jest wtedy
            wpisanie adresu strony ktora chcesz przetlumaczyc. Tlumaczenie uzyskane w ten
            sposob jest "doslowne", wobec tego moze zawierac bledy.
            • Gość: ds Wyglada ladnie ale... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.07.02, 16:31
              ... wszelkie uwagi/poprawki/etc bardzo mile widziane!!!

              • Gość: Mags Re: Wyglada ladnie ale... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.07.02, 17:21
                eeeeeee, chyba nei potrzeba poprawek. No ale co ja sie tam znam.

                ds - a wy jak dlugo zostaliscie w piatek. My z Prezesem i jego kolezanka
                straszliwie zmoklismy, ja na Tower Hill wylewalam wode z butow. Calkiem serio!!
                • Gość: ds Re: Wyglada ladnie ale... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.07.02, 17:31
                  > eeeeeee, chyba nei potrzeba poprawek. No ale co ja sie tam znam.

                  Zobaczymy jeszcze jutro. Ja i tak ide zaraz do domu (czeka mnie jeszcze dzisiaj
                  jazda do IKEI...)

                  > ds - a wy jak dlugo zostaliscie w piatek. My z Prezesem i jego kolezanka
                  > straszliwie zmoklismy, ja na Tower Hill wylewalam wode z butow. Calkiem serio!!

                  Do zamkniecia lokalu wink (czyli chyba ok 22:30 czy 23:00). Wtedy juz nie padalo i
                  mozna bylo spokojnie isc. Widzisz? Trzeba bylo zostac dluzej!!!
    • Gość: ds Smieszne to nowe forum... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.07.02, 17:41
      trzeba sie bedzie przyzwyczaic...

      Ale to juz nie dzisiaj.
      Milego wieczoru.
      • dsl Za to zalozylem sobie w koncu konto 08.07.02, 17:47
        Niestety ds juz bylo zajete.

        Tak wiec od dzisiaj zmianiam nicka, na "DSL"
        Do jutra.

    • xiv viva! 08.07.02, 18:03
      jak zauważył ds(l) wątek jest bardzo jubileuszowy, jak dla mnie smile

      Xiv

      ps. nie zmokliśmy smile
      • Gość: Mags Re: viva! IP: *.moodys.com / *.moodys.com 08.07.02, 18:13

        > jak zauważył ds(l) wątek jest bardzo jubileuszowy, jak dla mnie smile

        A dlaczego, wytlumacz. Ja tak z czystej babskiej ciekawosci pytam

        > ps. nie zmokliśmy smile

        Ha! To sie ciesz, bo mnie w butach chlupalo!


        • Gość: Xiv Re: viva! IP: 62.189.123.* 09.07.02, 11:18

          to zobacz na moją ksywkę i zgadnij dlaczego czternasty jest jubileuszowy smile

          Xiv
    • emigrantka Re: Spotkanie w Londynie (nr. 14) 09.07.02, 00:24
      A gdzie sie wszyscy podziali? Tyle bylo nickow na tych watkach i jakos sie ludzie
      pogubili?

      Pozdrowionka smile
      • sharkey Re: Spotkanie w Londynie (nr. 14) 09.07.02, 00:49
        Czy ktos napisze moze, co porabialiscie w piatek i kto sie pojawil?
        • emigrantka Re: Spotkanie w Londynie (nr. 14) 09.07.02, 00:50
          a ty co nie spisz?

          heheheh
        • Gość: izabelski Witam we wtorek IP: 192.223.158.* 09.07.02, 10:29
          Pada niezle, a u was?

          izabelski
          • dsl Re: Witam we wtorek 09.07.02, 10:39
            U nas tez.
            Nie ma nadziei...
            Bedzie juz tak lalo do konca swiata....
            wink
          • emigrantka Re: Witam we wtorek 09.07.02, 10:41
            U ciebie pada? U mnie leje.... Ale tyle jest dobrze ze sobie siedze w domku -
            zadzwonilam do pracy "taka chora" i mnie to rybka wink Niedlugo zaczynam nowa prace
            wiec mnie do obecnej zupelnie jakos nie ciagnie smile

            Pozdrowionka - chyba sobie jeszcze troszke pospie
    • dsl Byliscie na... 09.07.02, 10:41
      ... "Attack of the Clones"?

      My bylismy w weekend.
      STRASZNA KICHA! A mialo byc lepsze niz pierwsza czesc... Moze juz jestesmy za
      starzy na takie bajeczki?
      • Gość: izabelski Re: Byliscie na... IP: 192.223.158.* 09.07.02, 10:55
        W dzien londynskiej premiery ale w Croydon, podobaly mi sie te owady na widowni, ale gra aktorska byla do D...

        izabelski
      • Gość: e Re: Byliscie na... IP: warspite.ch.u* 09.07.02, 10:57
        Oj to znaczy ze ja taka ...dziecinna bo mi sie podobalo.
        Tylko dlaczego i ile jeszcze bedzie padac?!!
      • Gość: Ania Re: Byliscie na... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 09.07.02, 10:58
        A mnie sie tak strasznie podobalo! Naprawde. A Spiderman jeszcze bardziej.
        • dsl Re: Byliscie na... 09.07.02, 11:05
          > A mnie sie tak strasznie podobalo! Naprawde. A Spiderman jeszcze bardziej.

          Moze my bylismy na jakiejs podrobce...

          U was tez byla taka slodko-mdlawa love story?
          I ten mlody Jedi grany przez kolesia co kompletnie nie potrafi grac?
          smile
          • Gość: Ania Re: Byliscie na... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 09.07.02, 11:12
            Love story, aaaaaahhh, a jakie ona miala super ciuchy , aaaaaaaaaaa, cudo!
            Mlody Skywalker, co sie czepiasz, mily chlopak, i ten warkoczyk......

            A byliscie na Monster's Ball, ten co HB dostala oskara za niego? To
            dopiero 'fajny' film. Po wyjsciu z czegos takiego to chyba nikt nie narzeka ze
            ma w zyciu ciezko......
            • Gość: Xiv Re: Byliscie na... IP: 62.189.123.* 09.07.02, 11:21

              ja ostatni nigdzie nie byłem, buuu... w ramach odgrzewania kotletów
              obejrzeliśmy 'The Sting' i znowu się dobrze bawiłem - berebrys także, bo lubi
              filmy kostiumowe smile

              Xiv
              • Gość: Ania Re: Byliscie na... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 09.07.02, 11:29
                A ja ostatnio D-Tox, z Rambo Stallone, ale beznadzieja. Ale jestem uzalezniona
                od niektorych aktorow i aktorek, i niczego im nie przepuszczam!
                • dsl Re: Byliscie na... 09.07.02, 11:51
                  W nastepny weekend idziemy chyba na "Minority Report". W pracy mowia, ze ksiazka
                  jest jest bardzo fajna...
                  • Gość: Mags Re: Byliscie na... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.07.02, 12:40
                    Widzialam Monster's Ball. Owszem dobry film ale uwazam,ze te sceny sexu byly
                    absolutnie nie potrzebna. Znajomi z ktorymi bylam tez tak stwierdzili. A w
                    ogole to nie wiem dlaczego Halle Berry dostala za te role Oscara....
                    Minority Reports podobal sie tutaj w Moody's kilku osobom...
                    A wiecie co dzis slyszalam? Lato (jesli to co teraz mamy za oknem mozna nazwac
                    latem) ma juz do konca byc takie w tym roku. Gdzies tam jakis wyz nad Azorami
                    nie pojawil sie kiedy mial i w zwaizku z tym w tym roku lato jest
                    odwolane...chyba sie spakuje i wyemigruje na poludnie Francji w terminie
                    natychmiastowym.
                    • dsl Re: Byliscie na... 09.07.02, 12:55
                      > Widzialam Monster's Ball. Owszem dobry film ale uwazam,ze te sceny sexu byly
                      > absolutnie nie potrzebna. Znajomi z ktorymi bylam tez tak stwierdzili.

                      Jezeli w filmie jest Halle Berry to WSZYSTKIE sceny seksu sa wrecz niezbedne!!! A
                      nawet powiem, ze na pewno bylo ich za malo wink)). Chyba musze pojsc zobaczyc w
                      koncu ten film wink

                      Wypowiedzi na temat lata nie komentuje zeby nie zapeszyc...
    • dsl Nie pamietam jak tam bylo... 09.07.02, 13:23
      ... w scenariuszu Xiv'a ale dzisiaj funt jest juz po 6.5 PLN.
      Kto wie... moze doczekamy 7.0
      • Gość: Mags Re: Nie pamietam jak tam bylo... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.07.02, 13:33
        Ale sie usmialam i nadal mam lzy w oczach. Musialam sobie zrobic appointment u
        dermatologa i w zwiazku z tym zadzownilam do szpiatala dowiedziec sie o
        jego/jej nazwisko. I wiecie jak sie ten lekarz nazywa? Kurwa! Serio! Tylko, ze
        ta Kurwa jest wymawiana oczywiscie Kerla...no i jak tu sie nie smiac....smile
      • Gość: e Re: Nie pamietam jak tam bylo... IP: warspite.ch.u* 09.07.02, 15:15
        I tak trzymac co najmniej do konca sierpnia! Juz planuje potezne zakupy w ojczyzniewink
        • Gość: ds Re: Nie pamietam jak tam bylo... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.07.02, 15:19
          > I tak trzymac co najmniej do konca sierpnia! Juz planuje potezne zakupy w ojc
          > zyzniewink

          Bedzie zalezalo od tego co powie Kolodko i jaki bedzie budzet na nastepny rok.
          Kolodko odezwie sie juz pewnie bardzo niedlugo...

          Tez mysle, czy by nie skorzystac z tego kursu...

          • Gość: Mags Re: Nie pamietam jak tam bylo... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.07.02, 16:15
            A ja pojade lajdaczyc sie na poludniu Francji w koncu lipca (znowu!)tak wiec ds
            sorry ale z "randki" hiszpanskiej w ten ostatni weekend nic nam nie wyjdziesmile
    • Gość: ds No i co? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.07.02, 10:19
      Sroda, pogoda jak na razie piekna a wy NIC?
      Co tak cicho?

      Pisac! Bo jak nie to zadam do domu kolejne tlumaczenie...
      wink
      • Gość: e Re: No i co? IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 10:26
        Juz sie boje i pisze, zwlaszcza, ze musze robic strasznie nudna database.

        A moze ktos podrzuci jakis temat do zaopiniowaniawink)
        • Gość: ds Re: No i co? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.07.02, 10:32
          > A moze ktos podrzuci jakis temat do zaopiniowaniawink)

          To pewnie zaintersuje tylko Wroclawian ale co tam:

          wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=924334&dzial=wrw010100
          Jakby to powiedziala moja zona "Ale sie dzieje..."
          wink
          • Gość: e Re: No i co? IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 10:42
            Jak ostatnio bylam w stolicy, to w ramach rozrywki paru kolesi strzelalo sie w
            Klifie (centrum handlowe) w bialy dzien w resteuracji, a ludzie podobno jak juz
            trupy lezaly na podlodze, spokojnie wrocili do zakupow i konsumpcji zamowionych
            posilkow... Ja to jestem ciekawa czy to na odleglosc tak wyglada, ze jest troche
            strasznie czy tez naprawde jest strasznie.
      • Gość: Ania Re: No i co? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 10:33
        To ja tez pisze. Pojechalam wczoraj do Ikei i przywiozlam, w ramach dekoracji
        kuchni, wiazke patykow wysokosci prawie dwa metry, cos jakby kawalek ogromnej
        miotly czarownic, i teraz to stoi dumnie w kacie, ale nikt z domownikow nie
        podziela mojego zachwytu.


        • Gość: e Re: No i co? IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 10:39
          A daja cos ciekawego na tej wyprzedazy w Ikei? Bo moze ja bym pojechala w ramach
          niedzielnej rozrywki po jakies dekoracje albo co.
          • Gość: Ania Re: No i co? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 10:44
            Nie zauwazylam szczerze mowiac co jest obnizone i jak duzo. Bywam tam mniej
            wiecej co pol roku i wracam z cala masa zupelnie niepotrzebnych rzeczy. Wczoraj
            tlumy sie rzucaly na roznokolorowe mieciutkie koce i kocyki, narzuty itp
            • Gość: izabelski Re: No i co? IP: 192.223.158.* 10.07.02, 10:53
              Pewnie jada na wakacje pod namiot albo co?
              Zakupilam sobie jeden kilka miesiecy temu, i uratowal moj sen w podrozy do Polski.
              W Surrey juz sie zachmurzylo.

              izabelski
            • Gość: ds Re: No i co? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.07.02, 10:54
              Ha!
              My tez bylismy w IKEI (w poniedzialek). Fajnie w ciagu tygodnia - jest dosc
              pustawo.
              Tyle, ze my nie pojechalismy na wyprzedaz tylko po konkretna rzecz - dwie
              szafy/szafki. Teraz czeka mnie ich skladanie w weekend. Ogolnie cos nas ostatnio
              naszlo na meblowanie bo w weekend odbieramy jeszcze jedna szafe - do sypialni
              (tez bede chyba musial skladac...).

              Aaaaa - juz wiem dlaczego sie meblujemy, bo nam sie prezenty slubne nie
              mieszcza wink
            • Gość: Mags Re: No i co? IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.07.02, 10:57
              ds - nie udzielam sie, bo musze pracowac. Wiem, ze mi nie wierzysz ale ja od
              cazsu do czasu NA PRAWDE musze cos zrobic...
              A moze spotkamy sie w Hiszpani w jakis inny weekend. Moze caly nasz klub
              powinien pojechyac do Roses....
              No to kiedy nastepne spotkanie i gdzie?
              • Gość: e Re: No i co? IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 11:02
                Ja moge tylko powiedziec, ze mnie nie ma od polowy sierpnia, bo jade na zakupy do
                PLwink Wiec upraszam o spotkanie albo przed albo po.
            • Gość: e Re: No to moze pojade IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 10:59
              U mnie wprawdzie juz absolutnie nic sie nie zmiesci z mebli, ale kwiatki moge
              sobie kupic albo jakies inne kurzolapywink Gorzej, ze rozwalilo mi sie TV i musze
              cos nabyc bo reperowac to sie chyba w tym kraju nie oplaca.
              • Gość: Ania Re: No to moze pojade IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 11:02
                Moj tv tez jest do wymiany, kolory sie takie dziwne zrobily, strojenie nie
                dziala, do 3 programu mozna tylko sie dostac przez pilot do video, poezja!
                Moi mezczyzni chca taki duzy plaski, ladnie wyglada nie powiem, cena tez
                ladna....
                Ja kiedys pojechalam do Ikei po szklanki, a wrocilismy z kredensem (to sie
                chyba tak kiedys nazywalo) do kuchni.
                • Gość: e Re: No to moze pojade IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 11:06
                  Obawiam sie, ze wszyscy posiadacze chromosomu Y musza miec DUZY TVwink) Ja
                  zdecydowanie chce cos taniego bo i tak glownie sluzy to jako ekran do video.
                  • Gość: ds Re: No to moze pojade IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.07.02, 11:11
                    > Obawiam sie, ze wszyscy posiadacze chromosomu Y musza miec DUZY TVwink) Ja

                    Jak TV to jak najwieksze!!!
                    Po co sie meczyc i ogladac na ekranie wielkosci znaczka pocztowego...
                    wink
                    Chyba potwierdzam teorie o chromosomie Y...
                    • Gość: ds Re: No to moze pojade IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.07.02, 11:13
                      Ale dla pocieszenia powiem wam, ze duze telewizory ostatnio stanialy. Mozna
                      dostac naprawde niezle okazje. Co prawda kazdy kupuje co lubi ale jak nie mozecie
                      sie zdecydowac pomiedzy 28 in. a 32 in. to STANOWCZO lepiej wybrac wiekszy
                      (subject to available space wink
                      • Gość: Ania Re: No to moze pojade IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 11:18
                        Stanialy? U mnie w domu z kazda rozmowa na ten temat drozeja, tzn. za kazdym
                        razem oni chca cos wiekszego, nie wiem czy byliscie ostatnio w Curry, tam maja
                        czesto taki wydzielony pokoj na telewizory "jak w kinie", wiec oni teraz chca
                        taki, ale tak powaznie, to czy jakis mezczyzna moze wie co jest dobre a co
                        lepsze w tej dziedzinie? Mezczyzni na ogol wiedza, a jak nawet nie wiedza to i
                        tak twierdza ze wiedza.....
                        • Gość: ds Re: No to moze pojade IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.07.02, 11:23
                          > taki, ale tak powaznie, to czy jakis mezczyzna moze wie co jest dobre a co
                          > lepsze w tej dziedzinie? Mezczyzni na ogol wiedza, a jak nawet nie wiedza to i
                          > tak twierdza ze wiedza.....

                          Troche sie tym interesowalem jakis rok temu.
                          A co dokladnie chcesz wiedziec?
                          I jaki masz mniej wiecej budzet (oczywiscie jezeli to nie tajemnica...)
                          • Gość: Mags Re: No to moze pojade IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.07.02, 11:33
                            A ja mam 32" TV i wcale nie byl az tak drogi. Od razu ma tez "incorporated
                            digibox", wiec do Sky nie potrzebuje osobnego pudla. A tak przy okazji czy
                            ktos chce nie uzywane digibox? Lezy u mnie i nie bardzo wiem co mam z nim
                            zrobic.
                            • Gość: Ania Re: No to moze pojade IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 11:36
                              A co to jest digibox?
                            • dsl Re: No to moze pojade 10.07.02, 11:39
                              > Czy ktos chce nie uzywane digibox? Lezy u mnie i nie bardzo wiem co mam z nim
                              > zrobic.

                              JA, JA, JA!!!!!
                              Prosze...
                              wink


                          • Gość: Ania Re: No to moze pojade IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 11:34
                            Duzy ekran, zeby sie 'fajnie' gralo rozne panoramiczne gry na PS2, rowniez zeby
                            sie 'fajnie' ogladalo dvd. Najlepiej zupelny szczyt techniki, super ekstra
                            wszystko, do £2000.
                            • dsl do Ani 10.07.02, 11:47
                              Jak do £2000 to masz nizely budzet...

                              Ale taki troche "posrodku" - 32 calowy telewizor za 2000 to juz za duzo, mozna
                              kupic naprawde niezly za 700-800 a bardzo dobry za £1500.

                              Natomiast na plazmowy 42in. to jednak jeszcze troche za malo (RicherSounds ma LG
                              za £3000).

                              Ja bym Ci propnowal kupic dobry telewizor (plaski ekran, progressive scan - chyba
                              tylko Toshiba, albo 100Hz - duzo innych) - nie powinien kosztowac wiecej niz 1200-
                              1300. Za reszte pieniedzy mozesz kupic wzmacniacz i zestaw glosnikow - wtedy jest
                              bomba.

                              Mozesz tez zrezygnowac z osobnego wzmacniacza/glosnikow i uzywac tych z
                              telewizora - jak dobrze wybierzesz (z Dolby Digital - 5 glosnikow) to i tak
                              powinno byc super.
                              • Gość: Ania Re: do Ani IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 11:59
                                No wiedzialam, ze gdzies tu musi byc ekspert.
                                2000 to nie jest moj budzet, to wynik szantazu i terroryzmu psychologicznego
                                domownikow.

                                Wzmacniacz i glosniki to juz mam, to bylo kupione razem z dvd, chyba to
                                reklamowali jako home cinema, wlasnie w richer sounds.

                                Dzieki bardzo, teraz przynajmniej wiem na czym stoje.
                              • Gość: Ania Re: do Ani IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 12:24
                                To moze jeszcze w sprawie camcorder tak samo sie orientujesz?
                                • Gość: Xiv Re: do Ani IP: 62.189.123.* 10.07.02, 12:37

                                  Gdybym mial 2k do wydania na TV, to bym kupil rzutnik LCD (jesli tylko masz
                                  miejsce) na scianie - obraz jest po prostu niesamowity...

                                  z cala reszta ds ma racje - za 1.5k to kupisz najlepszy 32'' na rynku
                                  (www.unbeatable.co.uk/)

                                  Xiv

                                  • Gość: Ania Re: do Ani IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 12:41
                                    A jakie to jest duze, to LCD? I co to w ogole jest dokladnie?
                            • Gość: e Re: No to moze pojade IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 11:51
                              No to absolutna taniochawink) Bierz i od razu przeinstaluj jeden pokoj na kinowink

                              Moze ja sie nie powinnam wypowiadac bo ja jakos moge zyc bez TV, no chyba, ze
                              akurat leci ER...i dzisiaj nie zobacze, buuuuuuuuuuu
    • Gość: Mags Digibox IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.07.02, 11:52
      ds - digibox jest Twoje. Tylko bedziemy musieli sie umowic na jego odbior.
      Wybacz ale do pracy nie mam zamiaru tego tachac. Remote do niego tez jest i
      nawet chyba i gwarancja. W kazdym badz razie wszystko jest w pudelku...
      Probuje sciagnac ten watek na prawo Twoja metoda i zobacze co z tego
      wyniknie...smile)
      O kurcze, juz pada!!!
      • Gość: Mags Udalo sie... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.07.02, 11:53
        sciagnac watek do prawej strony. Jaki ty jestes "madry" dssmile)))
        • dsl Re: Udalo sie... 10.07.02, 12:14
          > sciagnac watek do prawej strony. Jaki ty jestes "madry" dssmile)))

          Troche mnie ten cudzyslow martwi... wink. Ale co mi tam...

          Wielkie dzieki za digibox. Oczywiscie szczegoly sobie ustalimy ale to nie bedzie
          problem - po prostu kiedys podjedziemy do Londynu i go wezmiemy. Jeszcze raz
          wielkie dzieki!!!!
          Teraz tylko musze wymyslic co z nim zrobic... wink
          • Gość: Mags Re: Udalo sie... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.07.02, 12:28

            > Troche mnie ten cudzyslow martwi... wink. Ale co mi tam...

            Cudzyslow byl po to abys nie czul sie za madry wink

            > Teraz tylko musze wymyslic co z nim zrobic... wink

            No to wymyslaj.
            Kiedy robimy wycieczke krajoznawcza do Roses? Przeciez w naszym klubie byly
            obiecane wycieczki krajoznawcze i kulturalne...

            • Gość: ds Re: Udalo sie... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.07.02, 12:42
              > Kiedy robimy wycieczke krajoznawcza do Roses? Przeciez w naszym klubie byly
              > obiecane wycieczki krajoznawcze i kulturalne...

              Ale nie zagraniczne (rozumiem, ze Roses jest we Francji, tak?).
              Mozemy zrobic wycieczke krajoznawcza do Sussex wink

              A co byscie powiedzieli np na temat Eastbourne?

              • Gość: Ania Re: Udalo sie... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 12:44
                Albo Brighton? Albo jakies 'activity' w weekend, no nie wiem co, np. sailing
                albo ogladanie speedway, cos co by interesowalo wiekszosc?
    • Gość: ds do Ani IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.07.02, 12:27
      Sprawdz strone www.unbeatable.co.uk

      Na pierwszej stronie maja dzisiaj "hot deal":
      Toshiba 32ZP18Q, Dolby Digital i wszystkie bajery za £1198

      Ewentualnie zobacz:
      Toshiba 36ZD26P, 36in (WOW!) za £1464. Chyba nie ma Dolby Digital ale tobie chyba
      niepotrzebne. Za to jest naprawde duzy!!!!
      • Gość: Xiv Re: do Ani (+ IKEA) IP: 62.189.123.* 10.07.02, 12:44

        widzę, że unbeatable rządzi smile - polecam ich, są OK i do tego tanii... smile))

        jak napisałęm wyrzej - może rzutnik (jeśli tylko jest miejsce na ścianie?)

        co do camcordera to polecam Canon XL1 (bodajże za 3K) jest niesamowity (no i
        profesjonalny)

        Co do IKEI, ponieważ przez ostatni miesiąc byłem w IKEI siedem razy, więc
        orientuję się mniej więcej co jest na przecenie smile)):

        1. prześcieradło KingSize - 4.00
        2. prześcieradło Single - 2.00
        3. papier do pakowania (ładne kolory) - 0.50
        4. śmieszny budzik z rączkami - 2.00
        5. koc 'frędzlowaty' - 10.00
        6. koc podróżny (pasiasty w różne kolory) - 3.00
        7. zasłony 'rzymskie' (spuszczane od góry) - 7.00 i więcej
        8. małe dywaniki (bardzo ładne) - 2.00
        9. dywan brudnozielony wełniany - 10.00 (przecena o jakieś 75%)
        10. tekturowe pudła, pudełka i papiero-trzymacze - 1.00

        Xiv

        • Gość: Ania Re: do Ani (+ IKEA) IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 12:47
          Xiv, zdales egzamin z zakupownictwa w stylu szwedzkim z wyroznieniem!

          A na camcorder to mam kilkaset funtow, nie 3k.......
          Taki maly, nic specjalnego. 3K???? Chyba sie pomyliles?

          • Gość: Xiv Re: do Ani (+ IKEA) IP: 62.189.123.* 10.07.02, 12:59

            masz rację 3K to było dolarów - model się nazywa XM1 i kosztuje tylko 2K

            co do camcordera - może przesuń fundusze z TV na camcorder - myślę, że należy
            kupić cyfrowy z dobrymi wyjściami - edycja na PCecie - to jest dopiero to, co
            wilki lubią naprawdę... bawiłem się Sony za 1K - bardzo fajna zabawka - myślę, że
            Twój mężczyzna, jako doskonały nosiciel Y-greka kupi sobie 'What HiFi'
            albo 'Which Camcorder' i sobie coś wybierze smile - z telewizorem jest o wiele
            łatwiej - właściwie wiadomo co jest ważne, z camcorderem już tak łątwo nie jest smile

            Xiv
            • Gość: Ania Re: do Ani (+ IKEA) IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 13:02
              Moze to troche dziwne, ale moj nosiciel Y-eka zostawia sprawy finansowe mnie,
              tzn. ja decyduje na co i za ile nas stac, i przedstawiam mu propozycje do
              wyboru po wstepnym rozeznaniu. Ogladalam camcordery w kilku sklepach, i tak mi
              sie kojarzy, ze ceny sie wahaja 600-900. Przypominam, ze chodzi o uzywanie
              amatorskie, np. kiedy dziecko tanczy do S Club 7 i mysli ze nikt go nie
              widzi.....
        • Gość: e Re: do Ani (+ IKEA) IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 13:00
          Rany dzieki, strasznie mi zaimponowales tym przescieradlem King Size i singlewink)
          Jade w niedziele na wycieczke krajoznawcza do Ikei "polnocnej" bo tam mam
          najblizej.
          • Gość: Mags Wycieczki krajoznawcze IP: *.moodys.com / *.moodys.com 10.07.02, 13:07
            ds - Roses jest w Hiszpani ale leci sie do Francji...no coz, moze kiedys....

            Co do Eastbourne, Brighton czy gdziekolwiek to tez sie pisze. Tylko prosze nie
            sailing - bo na lodkach wymiotuje...Moze Alton Towers czy cos w tym rodzajusmile
            no co, prawie kazdy lubi rollercoasters!
            • Gość: ds Re: Wycieczki krajoznawcze IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.07.02, 13:33
              > Co do Eastbourne, Brighton czy gdziekolwiek to tez sie pisze. Tylko prosze nie

              Pomyslimy, zobaczymy...
              W lipcu to chyba nie bedzie.
              Ale moze w sierpniu...

              Musze teraz troche popracowac
          • Gość: Xiv Re: do Ani (+ IKEA) IP: 62.189.123.* 10.07.02, 13:41
            w ostatnią niedzielę w IKEI na Brent Cross był największy tłok jaki kiedykolwiek
            wiedziałem w IKEI - wszystkie kasy były otwarte, parking piętrowy prawie pełny,
            kolejka po lody/hotdogi 20 minut, kolejka do kasy - 40 minut, kolejka
            do 'customer serwis' - 1.20h (120 osob)... zastanów się nad innym terminem,
            szczególnie, że w niedzielę jest czynna tylko do 5pm. Obok jest 24h Tesco jeśli
            Cię to interesuje, ale w niedzielę jest czynne tylko do 4pm smile

            Xiv
            • Gość: e Re: do Ani (+ IKEA) IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 14:21
              Nie no, Tesco albo w tym stylu to i na mojej wsi istnieje, a taka IKEA to juz
              tylko w wielkim miesciewink) Podroze w tygodniu odpadaja bo czasu za malo. A
              akurat w ta niedziele nosicielka min. moich genow bedzie w gosciach u kolezanki,
              tak wiec mam WOLNE.

              • Gość: Xiv Re: do Ani (+ IKEA) IP: 62.189.123.* 10.07.02, 14:29

                to wpadnij na 12.15 do kościoła na Devonii (2 Devonia Road, N1) na pewno nie ma
                polskiego kościoła na Twojej wsi smile

                co do IKEI - ja tylko ostrzegam smile - jeśli Ci się znudzi, kawałek dalej jest
                centrum handlowe na Brent Cross - nie pamiętam czy jest tam Habitat, ale na pewno
                jakieś Johny Lewisy są

                Xiv
                • Gość: Ania Re: do Ani (+ IKEA) IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 14:39
                  A jak jest w kosciele na Devonii? Interesuje mnie wiek publicznosci, i czy sa
                  jakies zajecia towarzyskie po ?
                  • Gość: Xiv Re: do Ani (+ IKEA) IP: 62.189.123.* 10.07.02, 16:06

                    O Devonii - z zajęć 'po' - to od 12.00 siostry sprzedają polskie obiady,
                    kawiarenka oferuje (zwykle domowe) wypieki i kawe, bar oferuje polskie piwo... a
                    oporcz tego - znajomi, znajome i znajomki smile)))

                    Xiv
                • joszka A propos spotkania 10.07.02, 14:43

                  Wtracam swoje trzy grosze: moze nie na taka skale jak Brighton czy Alton Towers,
                  ale zapraszam na BBQ, 31/08 albo 01/09, ok? tuz przed szkola. Tak na luzie,
                  relax, gleboki wdech, itp.
                  a tak z innej manki, to widze ze tu sie ogromne sumy pieniedzy przewalaja na tym
                  forum naszym! hehe, burzujesmile
                  ok, wtracilam sie, spadam, mam zapier**l nie z tej ziemi, az wypieków dostalam!
                  • Gość: e Re: A propos spotkania IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 14:59
                    Zmilowania! Bede wtedy w PL. A nie moze byc pierwszy weekend wrzesnia 7-8/09?
                    • joszka Re: A propos spotkania 10.07.02, 15:04

                      yeah, no pewnie, ze moze byc, mnie tam nie przeszkadza, ja jestem z powrotem w
                      domu po wakacjach 11 sierpnia. Fajnie by bylo, zeby dalo sie wszystkim spasowac
                      jakis termin, moze sie uda, hm?
                      ok, powrót do kieratu...
                      • Gość: Mags Re: A propos spotkania IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.07.02, 15:07
                        Joszka - a gdzie to BBQ? Czy Ty mieszkasz gdzies w okolicach Ealing czy Acton?
                        Mnie chyba te daty pasuja (jak na razie) chyba, ze cos sie do tego czasu zmieni.
                        • joszka Re: A propos spotkania 10.07.02, 15:39

                          Mags! Tak, mieszkam w Ealing Borough, dokladniej Northolt, tuz nad Grand Union
                          Canal. Latwo dojechac, bo A40 niedaleko.
                          Co do szkól polskich, to moje dziewczyny chodzily na Acton i strasznie
                          nienawidzily...placz i zgrzytanie zebami bylo w soboty rano...i dalam im spokoj!
                          Przez jakis czas czulam sie winna i paskudna matka, co nie dba o edukacje....ale
                          BASTA! rzeklam, jak sie wejdzie miedzy wrony, itp....a o Polskiej Historii i
                          Geografii to sama ich ucze!
                  • Gość: RAK Tak ogolnie IP: 155.91.64.* 10.07.02, 15:11
                    Wreszcze udalo mi sie przebrnac przez caly watek i znowu sie okazalo, ze u mnie
                    cos nie tak z genami. Problem, ze jakos mi sie nigdy nie marzyl wielki ekran w
                    domowym zaciszu za 3K. na razie zyjemy z 14'' pudelkiem za 0.1K. Duzo nie widac
                    (moze to i dobrze, bo skraca ochote na dlugie przesiadywania przed ekranem), ale
                    jak Anglicy naszym strzela gola to i nie szkoda aparatu za okno wyrzucic. Do IKEA
                    kiedys jezdzilismy do Lakeside. Ale tak naprawde nic tam nie udalo sie wybrac.
                    raz kupilismy tani komplet poscielowy (byc moze na przecenie), ale okazalo sie to
                    byc kiepskie gatunkowo (szybko zeszmacilo sie i tyle), wiec z tym King Size to
                    trzeba uwazac. No ale za to kiedys kupilismy sobie polke rodem z Polski z
                    niezdarnie heblowanego drewna. postawilismy na tym nasze bombowe TV. I to chyba
                    wszysko z tych calodniowych wypadow do zatloczonej IKEA. Natomist prawie co
                    tydzien spedzamy kilka koszmarnych godzin w Brent Cross Centre, kiedy nasz synek
                    przesiaduje w polskiej szkole. Na poczatku bylo to moze ciekawe, ale teraz stalo
                    sie okropnie nudna rzeczywistoscia.
                    • Gość: e Re: Tak ogolnie IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 15:35
                      Wiesz geny sa modyfikowane przez srodowisko, wiec nie martw sie az tak bardzo
                      A TV zabija wiezi miedzyludzkie i takie tamwink)))))
                      Napisz cos o Polskiej szkole w Londynie, prosze.

                      A do Ikei i tak pojade, nie zniechecicie mniewinkjako posiadaczka dla odminany
                      dwoch XX wykazuje typowe sklonnosci do wydawania pieniedzy!

                      Joszka czy mozemy w takim razie przyjac wstepna date BBQ 7 albo 8 wrzesnia?
                      • Gość: Ania Re: Tak ogolnie IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 15:53
                        Co prawda prosilas kogos innego, ale ja tez sie wtrace. Polskie szkoly w
                        Londynie. Moje prywatne spostrzezenia, juz czekam jak sie Izabelski na mnie
                        zdenerwuje......Sa wspaniale. Po pierwsze, dzieci nie chca do nich chodzic
                        (dlaczego znowu do szkoly, inne dzieci moga ogladac citv, tam jest nudno,
                        nikogo tam nie lubie, niczego ciekawego sie tam nie ucze, ja juz to wszystko
                        umiem - niepotrzebne skreslic).
                        Po drugie, nauczyciele nie chca w nich uczyc. Bo praca niewdzieczna, prawie
                        charytatywna, w warunkach kiedy dzieci nie chca sie uczyc, robia laske i siedza
                        znudzone totalnie.
                        Po trzecie, rodzice wcale nie chca tam przywozic dzieci. Nie chce im sie
                        wczesnie wstawac w sobote, potem czekac az lekcje sie skoncza, rozwala to tez
                        plany weekendowe. Ale przywoza, z obowiazku patriotyczno-rodzinnego, no bo
                        babcia bedzie zadowolona, i jakos sumienie sie ma czyste, ze robi
                        sie 'wszystko', zeby dziecko mowilo po polsku.

                        Ot, taka refleksja, sama nie wiem dlaczego taka sarkastyczna.
                        • Gość: Mags Re: Tak ogolnie IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.07.02, 16:11
                          Moja mama chyba podzielilaby Towja opinie co do polskich szkol dlatego sama
                          tresowala mnie w domu. A okrutna byla!!! Wlasna mama tak sie nade mna znecala.
                          No potem to pan Jaruzelski przyczynil sie do postepow w mojej polskiej edukacji
                          ale podstaw mama nauczyla i chyba calkiem dobrze wink
                        • Gość: e Re: Polska szkola IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 16:17
                          Dzieki za obszerna wypowiedz. Pytalam z ciekawosci bo choc nie planuje spedzac
                          zycia w UK to ostatnio zauwazylam, ze moja corka (5lat)zaczela robic sporo bledow
                          gramatycznych i zaczyna preferencyjnie wybierac angielski nawet w rozmowach ze
                          mna. Niewatpliwie jest to efektem calkowitej izolacji od jezyka, bo nie liczac
                          mnie nie ma na codzien kontaktu z Polskim. Myslalam, ze moze w ramach rozrywki
                          moglabym sie wysilic i gdzies ja wozic na jakies zajecia, chociaz wstawanie rano
                          w sobote jest strrrrraszne. A jak jeszcze ta szkola nudna to juz wogole mija sie
                          to z celem. A jak to jest jak Wasze dzieci maja kontakt z innymi dziecmi Polakow?
                          Czy wtedy tez gadaja miedzy soba po angielsku?
                          • Gość: Mags Re: Polska szkola IP: *.moodys.com / *.moodys.com 10.07.02, 16:22
                            Ja poza mama tez za czasow dziecinstwa nie mialam nikogo innego z kim
                            rozmawialabym po polsku. Jesli spotykalam jakies inne polskie dzieci to
                            rozmowy byly po angielsku, bo po prostu bylo latwiej. Ale mama zawsze nalegala
                            na rozmowy po polsku i tak jest do tej pory. Wydaje mi sie to wrecz, ze nie
                            naturalne aby rozmawiac z nia po angielsku - no chyba, ze tata bierze udzial w
                            tej rozmowie.
                          • Gość: Ania Re: Polska szkola IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 16:27
                            Mateusz rozmawia po polsku tylko jak musi, to znaczy z moja rodzina, i z goscmi
                            z Polski, ale zawsze najpierw sprawdza, czy na pewno nie rozumieja po
                            angielsku. A z rowiesnikami, dziecmi Polakow, po angielsku.
                            • Gość: Xiv Re: Polska szkola IP: 62.189.123.* 10.07.02, 16:42

                              > Mateusz rozmawia po polsku tylko jak musi

                              ale ja byłem okrutny - jak bawiłem się tu z zuchami, to udawałem, że nie rozumiem
                              po angielsku... no, może rozumiałem przekleństwa smile))

                              co do szkoły, to różnie bywa - wiem, że w szkole przy Devonii uczą młode i
                              całkiem inteligentne dziewczyny (wszystkie z magistrem), które w ten sposób
                              odreagowują Londyn smile

                              Xiv
                              • Gość: Mags Re: Polska szkola IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.07.02, 16:47
                                > ale ja byłem okrutny - jak bawiłem się tu z zuchami, to udawałem, że nie rozumi
                                > em po angielsku...

                                Byles tak samo okrutny jak moja mama! Z ta tylko roznica, ze ja wiedzialam, ze
                                ona rozumie po angielsku ale jak zasuwalam do niej po tutejszemu to mnie
                                najnormalniej ignorowala, wiec musialam mowic po polsku...
                                • Gość: Ania Re: Polska szkola IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 16:50
                                  Chyba bardzo musialas sie bac mamy, albo miec wielki respekt. Probowalam te
                                  metode z Mateuszem, on wtedy mowi, po angielsku, ok, to ja nie bede z toba
                                  rozmawial, i idzie do swojego pokoju. Tylko czasami uda mi sie go zmusic do
                                  polskiego jakims drastycznym szantazem albo okrutna grozba, np. zero
                                  playstation przez caly tydzien, albo nie pojdziesz do kolegi w sobote, itp,
                                  itd. Ale jak czesto mozna?
                                  • Gość: e Re: Polska szkola IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 17:04
                                    Wychodzi na to, ze zastraszam wlasne dzieckowink) Bo ja wyraznie mowie, ze prosze
                                    do mnie mowic po Polsku, inaczej nie rozmawiam az do skutku. Zreszta
                                    ona "bezczelnie" poprawia moja wymowe na "bardziej" angielska i autorytet mi sie
                                    podkopujewink
                                    • Gość: Ania Re: Polska szkola IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 17:07
                                      Mateusz nie poprawia mojego angielskiego, wtedy to chyba bym sie zdenerwowala.
                                      Jak juz chyba mowilam, po latach walk i konsekwencji, coraz bardziej kusi mnie
                                      zeby zrezygnowac z blagan o jezyk polski, w koncu co ja chce udowodnic i
                                      komu....
                            • Gość: joszka-niezalogowana Re: Polska szkola IP: 5.2.1R* / *.anguirel.dialup.pol.co.uk 10.07.02, 16:50
                              Ania! trafilas w sedno, moze tylko troszke nie tak z nauczycielami....znam i
                              takich, ktorzy serce i dusze w to wkladaja, ale mojej starszej córze zdarzyla
                              sie....rrrmmm...inna pani, az mam gesia skórke jak sobie przypomne! A jak babcia
                              przyjedzie czy mój brat, to staraja sie jak moga i jest OK. Tylko troche mnie
                              sciska, jak jade do POSK'u do ksiegarni i kupuje Sienkiewicza po angielsku, hah!
                              ale trudno, tyle ile mozna to im dam polskosci, ale fakt jest...one nie sa juz
                              polskie...te moje mieszance smile
                              data na barbeq - nadal otwarta, ale preferencja na 7,8 /09. Zglaszac sie, ludzie,
                              zrobimy se kabanosy z dymkiemsmile
                              • Gość: Ania Re: Polska szkola IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 16:55
                                Polskosc to Mateusz sobie sam wylapuje z powietrza, na swoje potrzeby np. wie
                                ze Polacy nie umieja grac w pilke nozna i ze ich najlepszy pilkarz jest z
                                Nigerii, ze w Polsce musi byc grzeczniejszy niz w Anglii, i wszyscy pija Frugo,
                                wie ze jest (bylo) 5.5 zlotych za funta i ze wszyscy przyjezdzajacy z Polski
                                przywoza nam kielbasy i czekolady mleczne.
                                • Gość: RAK Re: Polska szkola IP: 155.91.64.* 10.07.02, 18:30
                                  U nas nie ma takich problemow. Widocznie, jak to stwierdzil ds, skrajny przypadek
                                  paskudnego patriotyczno-narodowego charakteru.
                      • Gość: Xiv Re: Tak ogolnie IP: 62.189.123.* 10.07.02, 16:37
                        > A do Ikei i tak pojade, nie zniechecicie mniewinkjako posiadaczka dla odminany
                        > dwoch XX wykazuje typowe sklonnosci do wydawania pieniedzy!

                        jedź, jedź i weż butelkę wody - mają tam bardzo suche powietrze (bo w końcu to
                        jeden duży magazyn meblowy)

                        Xiv
                    • Gość: Xiv Re: Tak ogolnie IP: 62.189.123.* 10.07.02, 16:36
                      > na razie zyjemy z 14'' pudelkiem za 0.1K.

                      hi, hi przepłaciłeś - ja mam 15'' za 0.05K smile)))

                      Xiv
                      • Gość: RAK Re: Tak ogolnie IP: 155.91.64.* 10.07.02, 17:00
                        Miale jakis problem z serwerem aby sie polaczyc. Telewizor kupowalismy pare lat
                        temu i mialo to telegazete. Ponadto specjalnie nie wybrzydzalismy.
                        O polskiej szkole i rodzicach mam inne niz Ania zdanie. Bartek chodzi do szkoly w
                        ktorej nauczyciele sie staraja aby ich czegos nauczyc (przedmioty jak na razie to
                        polski, matematyka, historia, geografia i chyba w przyszlosci przyroda) i szkole
                        jak na warunki emigracyjne uwazam za dobra (dzieci otrzymuja oficjalne polskie
                        swiadectwa wlacznie z matura - dla tych ktorzy zdadza). Jest tam mieszanka
                        dzieci, ktore niedawno przyjechaly z Polski z dziecmi, ktore na stale mieszkaja w
                        UK, tak ze mowia miedzy soba czasami po polsku, a czasami po angielski. Ale chyba
                        jest wazne, ze czyja wspolna wiez niezaleznie od tego co i jak mowia. On sam
                        bardzo nie rozpacza jak trzeba wstac i zasuwac rano 90 km do Londynu. No moze
                        troche marudzi jak przychodzi pisac wypracowanie z lektury zamiast grac w gry
                        komputerowe. Ale ten problem nie zalezy od charakteru szkoly. Oczywiscie nie
                        nalezy na to naciskac ale moza probowac wychowac.
                        • joszka Re: Tak ogolnie 10.07.02, 17:08
                          Ok, Splyyyyywam stad! Dzieciaki juz i tak nadete, ze wysiaduje dzis dlugo...bo ja
                          normalnie to pól etatu, ale wiecie, jak to sie konczy...pól etatu platnie a
                          cwierc charytatywnie, heh. RAK! gratulacje, 90 kilosów i dzieciak nie marudzi!?
                          brawo smile
                          do jutra, pracusie!
                        • Gość: Ania Re: Tak ogolnie IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 17:10
                          Na pewno sa szkoly i szkoly. Moja, na Balham, do najlepszych nie nalezy.
                          Zreszta znam ja z obu stron, bo dawno temu sama tam uczylam przez chwile.
                          Wydaje mi sie ze problem jest w tym, ze dzieci do tej szkoly nie musza chodzic,
                          tzn. nie traktuja jej tak samo powaznie jak prawdziwa szkole angielska. I w
                          takiej sytuacji ciezko stworzyc odpowiednia atmosfere do nauki i wyrobic
                          podejscie u dziecka. No i jeszcze te soboty..... Mateusz dobrze i bolesnie
                          pamieta, ze ta polska szkola zostala okupiona kosztem football training ....
                          • Gość: Mags Re: Tak ogolnie IP: *.moodys.com / *.moodys.com 10.07.02, 17:27
                            > takiej sytuacji ciezko stworzyc odpowiednia atmosfere do nauki i wyrobic
                            > podejscie u dziecka. No i jeszcze te soboty.....

                            Soboty to znam z wlasnego doswiadczenia. Nie nie z polskiej szkoly, bo jak
                            wiecie czegos takiego tutaj nie przeszlam ale przez kilka ladnych lat w kazda
                            sobote zasuwalam na 9 am do Goethe Institut na lekcje niemieckiego i to robilam
                            dobrowolnie. Wszystkie soboty mialam przechlapane, bo lekcje konczyly sie
                            dopiero o 3 pm. Ale warto bylo.

                            Aniu, co do rozmawiania z mama, to za moich czasow nie bylo playstation, ja
                            jestem gadula i poza mama to nie bardzo mialam z kim w domu rozmawiac. Tata byl
                            w RAF wiec czesto go na wyspie nie bylo, no to bylam zmuszona na kontakt z mama -
                            moglam sie jedynie zolwiom wyzalic po angielsku. Chociaz mama twierdzi, ze tez
                            nie bylo latwo i ta "tresura" wymagala sporo uporu i silnej woli z jej strony.
                          • Gość: Marek Re: Tak ogolnie IP: 24.83.56.* 10.07.02, 22:35
                            Dzien dobry mam na imie Marek mieszkam 17 lat w Vancouver w Canadzie jest calkiem
                            niezle.A jak sie zyje w UK.Pozdrowionka.Zazdroszcze Wam chocby tego,ze Macie
                            blisko do POLSKI.
                        • Gość: e Re: Tak ogolnie do Rak-a IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 17:12
                          A moge zapytac gdzie jest to 90km od Londynu? Bo ja mieszkam mniej wiecej tez w
                          tej odleglosci.
                          • Gość: RAK Re: Tak ogolnie do Rak-a IP: 155.91.64.* 10.07.02, 17:43
                            Bishop's Storford
                            • Gość: RAK Re: Tak ogolnie do Rak-a IP: 155.91.64.* 10.07.02, 17:44
                              Mala poprawka Bishop's Stortford
                              • Gość: Mags Re: Tak ogolnie do Rak-a IP: *.moodys.com / *.moodys.com 10.07.02, 17:57
                                To przynajmniej do Stansted macie blisko.
                                • Gość: RAK Re: Tak ogolnie do Rak-a IP: 155.91.64.* 10.07.02, 18:12
                                  Na razie jest to raczej wygodne niz uciazliwe. Szczegolnie tanie loty do Europy.
                                  Przydalby sie tylko akcent polski.
                                  • Gość: Mags Re: Tak ogolnie do Rak-a IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.07.02, 18:23
                                    Podobno od 2003 Ryanair ma latac do Polski. Ile w tym jest prawdy to sie
                                    wkrotce okaze.
                                    • Gość: RAK Re: Tak ogolnie do Rak-a IP: 155.91.64.* 10.07.02, 18:32
                                      Brzmi bardzo interesujaca.
    • Gość: ds Alescie sie rozpisali... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.07.02, 17:57
      ... jak ja pracowalem.

      Przed pojsciem do domu chcialbym jeszcze wszystkim pogratulowac silnej woli w
      wychowywaniu dzieci w duchu patriotycznym!!!
      • Gość: mags Juz czwartek IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 11.07.02, 10:07
        Witam wszystkich wlacznie z Markiem z Vancouver w ten prawie, ze sloneczny
        poranek. Jak to milo, ze nasz klub zostal nawet "doceniony" w Kanadzie. Nie
        bede dzis sie sporo udzielac, bo jestem wiekszosc dnia poza biurem a wieczorem
        jest JP Morgan Corporate Challenge, w ktorym biegne wraz z 40 innymi osobami z
        Moodys.
        • Gość: ds kto to jest Marek z Vancouver??? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 11.07.02, 10:21
          No wlasnie kto?

          Witam takze w czwartek!
          • Gość: ds Dobra - juz wiem kto to IP: GBLOND* / 194.203.201.* 11.07.02, 10:22
            Tez pozdrawiam.
            Ciezku mu jednak bedzie sie dostac na nasze spotkania... wink
            • Gość: Xiv Re: Dobra - juz wiem kto to IP: 62.189.123.* 11.07.02, 10:46

              ja nie wiem, nie wiem nawet o co chodzi sad

              Xiv
              • Gość: ds Re: Dobra - juz wiem kto to IP: GBLOND* / 194.203.201.* 11.07.02, 11:08
                > ja nie wiem, nie wiem nawet o co chodzi sad

                Jak dalej nie wiesz to:

                "Find (on this page): Marek"

                I wszystko jasne... wink
              • Gość: izabelski Re: do RAK IP: 192.223.158.* 11.07.02, 11:18
                Chyba mieszkasz blisko Esther, a do Ktorej szkoly chodza Twoje dzieci?
                Moje kolo Crystal Palace, bo mieszkamy w Surrey.

                izabelski
                • joszka U mnie dzis slonce swieci! 11.07.02, 11:24
                  ooo....i juz przyszlo chmurzysko....
                  ide na Minority Report po pracy,ogladal ktos?
                  • Gość: ds Re: U mnie dzis slonce swieci! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 11.07.02, 11:36
                    > ide na Minority Report po pracy,ogladal ktos?

                    Ja nie ale tez sie chyba wybieramy - w weekend.
                • Gość: e Re: do RAK IP: warspite.ch.u* 11.07.02, 12:03
                  I w miare blisko mnie wink)tylko bardziej na wschod.

                  Donosze, ze u mnie jeszcze swieci slonce, a w Warszawie znowu dziki upal.
                  A w pracy mam dzis duzo pracywink
                  • Gość: izabelski Re: do RAK IP: 192.223.158.* 11.07.02, 12:19
                    Ja zawsze mam duzo roboty w pracy, bo jestem support i mam w kolejce 20 problemow do odprawy, chcialam
                    powiedziec do naprawy smile , ale sie nie przejmuje, bobym zwariowala smile

                    izabelski
                    • Gość: Mags O sloneczku IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 11.07.02, 12:22
                      Co poniektorym juz wyslalam ten wczorajszy artykul ale i tak go tu zamieszcze
                      aby inni mogli sie posmiac.

                      Dobra, zmykam na nastepne spotkanie...a tak mi sie nie chce!!!


                      Panic gripped the streets of London this afternoon when patches of sky took
                      on an unusual blue colour and a ball of fire appeared above the city. The
                      phenomenon, known as 'The Sun' and commonly found in Mediterranean
                      countries, unleashed a terrifying heat and brightness upon the capital,
                      causing many pedestrians to take off their hats and scarves, while
                      motorists were able to turn both their headlights and wipers off.

                      Tony Blair urged people to be calm and return to work as normal stating:
                      "We've seen this sort of thing before", he said, "but it never lasts."
                      There are forecasts that 'The Sun' could be seen throughout the weekend but
                      a spokesman for No.10 said, "I wouldn't hold my breath".
                      (Reuters, London)
                    • Gość: RAK Re: do RAK IP: 155.91.64.* 11.07.02, 12:57
                      Do szkoly polskiej na Lancaster Grove (Swiss Cottage). Szkola pod patronatem
                      Ambasady RP.
                      • Gość: Ania Re: do RAK IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 11.07.02, 13:04
                        Moglbys podac szczegoly, adres, telefon i jakies nazwisko, np kierownik?
                        Jakie sa oplaty za rok?
                        Czy jest przy szkole tez harcerstwo?
                        • Gość: izabelski Re: do RAK IP: 192.223.158.* 11.07.02, 13:08
                          Podpisuje sie pod prosba.
                          Moze razem z Ania bedziemy tam wozily nasze pociechy smile
                          Ale juz niedlugo to potrzeba nam bedzie do tego MPV smile))))

                          izabelski
                          • Gość: Ania Re: do RAK i do izabelski IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 11.07.02, 13:19
                            Ten patronat ambasady tak jakos powaznie zabrzmial. Nie wiedzialam ze ambasada
                            sobie zaadaptowala jakas polska szkole w Londynie. Ciekawe byloby porownanie
                            tej szkoly z cala reszta.
                            Ale z drugiej strony, co sobote do Swiss Cottage, kto by je tam wozil przez
                            korki londynskie?
                            • Gość: izabelski Re: do RAK i do izabelski IP: 192.223.158.* 11.07.02, 13:26
                              A nie masz takiej ambicji, ze jak RAK moze 90 km, to my z poludnia tez smile
                              Do mojej szkoly jezdzi rodzina z Crawley, czasami pociagiem, sa co sobote, na czas.
                              Rano, przed 9 nie jest tak zle. gorzej po poludniu....
                              Ale znalazlam w tamtej okolicy kiedys b.ciekawe kursy francuskiego dla maluchow, to powrot przesunalby sie na
                              pozne popoludnie smile
                              Na pewno wiekszosc szkol jest tam lepszych niz gdzie indziej, presja otoczenia, tam jest b.duze skupisko Zydow, a
                              oni do nauki maja religia usankcjonowane podejscie, w obowiazkach rodzicow, narzuconych przez Talmud jest bycie
                              nauczycielem dla swoich dzieci, ciekawe, czy nasze Pismo Swiete o tym gdzies mowi ....

                              izabelski
                              • Gość: Ania Re: do RAK i do izabelski IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 11.07.02, 13:34
                                Nie wiedzialam tylko, ze w Swiss Cottage jest duzo Polakow, a jezeli sa, to co
                                to za grupa, czy moze taka skostniala arystokracja i chodza do tej szkoly
                                wnuczki pani generalowej X i pani marszalkowej Y?
                                A Zydzi to chyba na Golders Green? I dlaczego chcieliby posylac dzieci do
                                polskiej szkoly sobotniej? smile

                                • Gość: izabelski Re: do RAK i do izabelski IP: 192.223.158.* 11.07.02, 13:40
                                  Swiss Cottage tuz obok Golders Green, a ja mialam na mysli wplyw otoczenia na jednostke smile

                                  izabelski
                                • Gość: RAK Re: do RAK i do izabelski IP: 155.91.64.* 11.07.02, 13:58
                                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                                  > Nie wiedzialam tylko, ze w Swiss Cottage jest duzo Polakow, a jezeli sa, to co
                                  > to za grupa, czy moze taka skostniala arystokracja i chodza do tej szkoly
                                  > wnuczki pani generalowej X i pani marszalkowej Y?
                                  > A Zydzi to chyba na Golders Green? I dlaczego chcieliby posylac dzieci do
                                  > polskiej szkoly sobotniej? smile
                                  >

                                  Do marszalka czy generala to mi jeszcze daleko. W wojsku co najwyzej awansowali
                                  mnie do stopnia st. kaprala podchorazego. Dalej w zaden sposob nie chcieli,
                                  chociazbym latryne granatem wysadzil.
                            • Gość: RAK Re: do RAK i do izabelski IP: 155.91.64.* 11.07.02, 13:49
                              Zwiazki z personelem konsularnym sa raczej luzne. Rodowod szkoly wywodzi sie z
                              idei zapewnienia rodzinom pracownikow konsularnych ciaglosci wyksztalcenia
                              podczas sluzbowego pobytu za granica. Lecz w obecnych czasach szkola nie ma
                              takiego charakteru. Tylko na zakonczenie roku pojawia sie konsul jako gosc
                              honorowy i zyczy dzieciarni udanych wakacji. Takie szkoly istnieja na calym
                              swiecie. Podlegaja one formalnie MEN i realizuja program szkoly w Polsce. Czy
                              warto dojezdzac? Zalezy od sytuacji, Waszego podejscia i tego jak Wasze maluchy
                              to beda znosily. My pomimo odleglosci mamy stosunkowo prosty dojazd autostradami
                              i trasami szybkiego ruchu (pojecie z czasow tow. Edwarda), a sobota rano nie jest
                              godzina szczytu, tak wiec w naszym przypadku nie ma problemu.
                          • Gość: RAK Re: do RAK IP: 155.91.64.* 11.07.02, 13:35
                            Wszystkich szczegolow nie pamietam np. nr telefonu, ale moze go gdzies w domu
                            wygrzebie. Zasadniczo jest to szkola dla dzieci czasowo przebywajacych za
                            granica, ale przyjmowane sa w miare szkolnych mozliwosci wszystkie dzieci. Jest
                            to szkola uzupelniajaca szkole angielska i tak aby uzyskac swiadectwo firmowane
                            przez MEN trzeba obowiazkowo, rownolegle uczeszczac do szkoly angielskiej.
                            Zajacia sa glownie w soboty, aczkolwiek niektore klasy maja lekcje w srode albo w
                            czwartek po poludniu (moze to byc w pewnych przypadkach obciazajace). W szkole
                            uczy sie okolo 120-130 uczniow od zerowki do klas maturalnych i jest realizowany
                            material z zasadniczych przedmiotow jako uzupelnienie szkoly angielskiej. Szkola
                            posiada spora bibloteke z kolekcja polskich filmow na video dostepna dla dzieci i
                            rodzicow. Harcerstwa przy szkole o ile wiem nie ma. Oplaty sa za klase zerowa
                            (nie wiem ile) i za komitet rodzicielski - dobrowolna, ale bardzo mile widziana,
                            skladka (w zeszlym roku £50/rok za jedno dziecko, chyba £75 za dwoje i £100 za
                            troje).
                            Szkola nazywa sie Szkola im. Lotnikow Polskich w Londynie, a miesci sie na ulicy
                            Lancaster Grove 13 (chyba). Dyrektorka i dusza szkoly jest pani Danuta Lasik.
                            telefonu to juz zupelnie nie pamietam, ale moge zdobyc.
                            No to sie wypisalem za wszyskie czasy.
                            RAK
                            • Gość: Xiv Re: do RAK IP: 62.189.123.* 11.07.02, 13:53

                              Ponieważ szkoła przy ambasadzie jest pod kuratelą Devonii, miałem ostatnio
                              podziwiać kreacje komunijne - o, bogate były - chyba bogatsze niż suknie ślubne z
                              ostatnich ślubów jakie widziałem... może teraz taka moda? śluby skromnie, a
                              komunie bogato? Fajnie było porównać zachowanie rodziców ze szkoły przy Devonii i
                              ze szkoły przy ambasadzie smile)).

                              Xiv
    • Gość: ds Tak sobie was czytam... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 11.07.02, 14:15
      ... i sie ciagle zastanawiam co jest wasza glowna motywacja w prowadzaniu dzieci
      do polskiej szkoly na emigracji.
      Bo jak sie tak zastanowic to:
      - dzieciaki pewnie nie sa zbyt szczesliwe, ze maja czesc weekendu przechalapane
      - wy musicie sie meczyc z dojezdzaniem/czekaniem/odbieraniem
      - jest to jednak doadtkowe obciazenie dla dzieci (prace domowe) i dla was (takze
      finansowe)

      O co tu w takim razie chodzi:
      - partiotyzm?
      - potrzeba nauczania/wychowania dziecka tak zeby wiedzialo skad pochodzi i bylo z
      tego dumne?
      - edukacja w UK jest niewystarczajaca/kiepska?
      - w celu zdobycia papierka?
      - dlatego, ze zamierzacie wrocic w przyszlosci do Polski?
      - czy moze uwazacie, ze dodatkowa szkola/jezyk pozwoli waszym dzieciom na
      zdobycie lepszej ciekawszej pracy?
      - o integracje z innymmi polskimi dziecmi?

      To tylko tak skrotowo (wiecej ewentualnych powodow nie chce mi sie wymieniac).

      Ja (nie posiadajac jeszcze dzieci) pewnie podarowalbym soeib etaka szkole. Ale na
      pewno chcialbym zeby moje dzieci mowily po Polsku i na pewno staralbym sie zeby
      duzo czasu spedzaly w Polsce i jak najwiecj o niej wiedzialy. Ale wozic je w
      kazda sobote do szkoly...? Przeciez by mnie znienawidzily na amen... wink
      • Gość: Ania Re: Tak sobie was czytam... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 11.07.02, 14:33
        A propos znienawidzenia - nie moge powiedziec zeby Mateusz mnie za to kochal.
        Ale sie przyzwyczail, lubi w polskiej szkole przerwy, i to ze jest sklepik, i
        zawsze sobie moze kupic marsa i crispy.
        Moja motywacja, trudno powiedziec, tez sie czesto zastanawiam, chyba glownie w
        ramach integracji z innymi polskimi dziecmi, chce mu zostawic taka furtke, ze
        jak bedzie chcial sie angazowac i udzielac w polskiej spolecznosci, to bedzie
        mial latwiejszy start. Zreszta zauwazylam, ze np. nastolatki w Balham utworzyly
        dookola swojej polskiej grupy tanecznej (ok, to nie szkola, ale ci sami ludzie)
        atmosfere ekskluzywnej przynaleznosci do czegos oryginalnego, i to jest 'cool'
        dla nich, troche tez zaklamany patriotyzm, a raczej dla zaspokojenia sumienia,
        ze cos dla podtrzymania polskosci robie. Mam znajome, ktore nie posylaja dzieci
        do szkol sobotnich, i efekt jest taki, ze te dzieci po polsku albo mowia albo
        nie mowia, nie ma to wiele wspolnego z chodzeniem do szkoly polskiej.

        Chyba podoba mi sie, ze Mateusz uczy sie, razem z innymi dziecmi, Kto ty jestes
        Polak maly, chociaz to nieprawda przeciez.
        • Gość: Mags Re: Tak sobie was czytam... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 11.07.02, 14:42
          Ja sie obylam bez polskiej szkoly ale tylko dzieki uporowi mamy. Nawet
          niestety jak nas nauczycie mowic po polsku to my nie jestesmy
          takimi "prawdziwymi" Polakami. Do Polski nas ciagnie/ciagnelo bo byla/sa tam
          babcia i dziadek. Tak bardzo to co sie dzieje w Polsce tez nie ma dla nas
          wiekszego znaczenia ale jezyk zawsze sie przydaje.

          Z reszta mnie mama uczyla polskiego za dawnych, "dobrych" komunistycznych
          czasow, kiedy to jej znajome sie pytaly "po co ty ja uczysz polskiego", a moja
          mama tak samo jak Ania powiedziala, ze chce mi zostawic te furtke otwarta, a
          poza tym nigdy nie wiadomo co komu moze sie przydac. No i polski jezyk sie
          przydal....
      • Gość: izabelski Re: Tak sobie was czytam... IP: 192.223.158.* 11.07.02, 14:39
        Gość portalu: ds napisał(a):

        > ... i sie ciagle zastanawiam co jest wasza glowna motywacja w prowadzaniu dzie i do polskiej szkoly na
        emigracji.
        Bo jak sie tak zastanowic to:
        > - dzieciaki pewnie nie sa zbyt szczesliwe, ze maja czesc weekendu przechalapane

        To pewnie zalezy od dziecka, KAja lubi chodzic do swojej szkoly, bo tam ma nowe kolezanki, chwala ja za postepy,
        tanczy po zajeciach.

        > - wy musicie sie meczyc z dojezdzaniem/czekaniem/odbieraniem

        To tylko inny sposob spedzania soboty rana, a z dzieckiem i tak trzeba cos robic przez te pol dnia, meczylo mnie to
        przez pierwszy miesiac, zeby nauczyc sie wstawac wczesniej w sobote, i byc gotowym na 9.10

        > - jest to jednak doadtkowe obciazenie dla dzieci (prace domowe) i dla was (tak e finansowe)
        Ł4/dzien - taniej , niz jakakolwiek atrakcja "dziecinna", prace domowe - chyba zalezy od dziecka...., Kaja uwielbia
        (ale
        jest jeszcze mloda)
        >
        > O co tu w takim razie chodzi:
        > - partiotyzm?

        JA juz nie wiem co to jest patriotyzm...

        > - potrzeba nauczania/wychowania dziecka tak zeby wiedzialo skad pochodzi i bylo z tego dumne?

        Tak, na pewno ten argument

        > - edukacja w UK jest niewystarczajaca/kiepska?

        Nie, zalezy od szkoly, zasobnosci rodzicow....

        > - w celu zdobycia papierka?

        Jak jej sie bedzie chcialo zdawac GCSE + A-Levels z Polskiego, to tak, bedzie jezyk polski miala na swiadectwie

        > - dlatego, ze zamierzacie wrocic w przyszlosci do Polski?
        Nie
        > - czy moze uwazacie, ze dodatkowa szkola/jezyk pozwoli waszym dzieciom na
        > zdobycie lepszej ciekawszej pracy?

        NIe zastanawialam sie nad tym

        > - o integracje z innymmi polskimi dziecmi?
        Nawiazanie przyjazni w polskiej szkole okazuje sie byc podstawowym bodzcem do przychodzenia dla dzieci
        starszych w naszej szkole...
        >
        > To tylko tak skrotowo (wiecej ewentualnych powodow nie chce mi sie wymieniac).
        >
        > Ja (nie posiadajac jeszcze dzieci) pewnie podarowalbym soeib etaka szkole.
        Jak zostaniesz tata, to na wiele pytan typu jaka szkola, prywatna, panstwowa, jakie dodatkowe zajecia odpowiedzi
        moga sie zmienic.

        >Ale na pewno chcialbym zeby moje dzieci mowily po Polsku i na pewno staralbym sie zeby duzo czasu spedzaly
        w
        Polsce i jak najwiecj o niej wiedzialy. Ale wozic je w kazda sobote do szkoly...? Przeciez by mnie znienawidzily na
        amen... wink

        Pozyjemy, zobaczymy....

        izabelski
        • Gość: ds Re: Tak sobie was czytam... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 11.07.02, 15:35
          Dzieki za opinie.

          Pamietaj, ze ja mam troche inna sytuacje bo oboje jestesmy Polakami i w domu na
          pewno bedzie sie zawsze mowilo po polsku. Trudniej jest w mieszanym malzenstwie,
          bo wtedy wspolnym jezykiem staje sie zwykle angielski (czy inny wlasciwy dla
          danego kraju) i dzieci naturalnie opanowuja go lepiej (Mags jest wyjatkiem wink.
          Wtedy szkola moze byc wrecz niezbedna jezeli chcemy zeby dziecko mowilo po polsku.
          • Gość: Ania Re: Tak sobie was czytam... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 11.07.02, 15:44
            To ze oboje jestescie Polakami nie musi koniecznie decydowac o tym jak dziecko
            bedzie mowilo po polsku, po prostu ono w pewnym wieku wybiera jak mu wygodniej.
            Mags jest wyjatkiem, zgadza sie, chociaz nie tak calkowicie unikalnym jakby sie
            tutaj zdawalo. Jest wiele osob w jej wieku i jej sytuacji, ktorym nie wolno
            bylo do polskiego rodzica odezwac sie po angielsku, i tak im zostalo. Wsrod
            moich znajomych podejscie bardzo rzadko jest az tak kategoryczne. No i nie
            kazdemu pomaga Jaruzelski, on juz chyba bardzo stary i schorowany zreszta.
            • Gość: izav=belski Re: Tak sobie was czytam... IP: 192.223.158.* 11.07.02, 16:04
              Jest wiele osob w jej wieku i jej sytuacji, ktorym nie wolno
              > bylo do polskiego rodzica odezwac sie po angielsku, i tak im zostalo. Wsrod
              > moich znajomych podejscie bardzo rzadko jest az tak kategoryczne.

              Ja jestem tym wyjatkiem, jak juz wspomnialam, nie jestem matka Polka, tylko Tyranka smile

              >No i nie
              > kazdemu pomaga Jaruzelski, on juz chyba bardzo stary i schorowany zreszta.
              Mi pomogl w tym, ze znielubilam totalitaryzm i urawnilowke.....

              izabelski
              • Gość: Ania Re: Tak sobie was czytam... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 11.07.02, 16:18
                Jak to zostalo niedawno ustalone, nie na tym forum co prawda, ty jestes Matka
                Polka, wiec sie nie liczysz. Ja mowie o mniej wytrwalych.
                Ale mi sie dzisiaj nudzi.......
                • Gość: Xiv Re: Tak sobie was czytam... IP: 62.189.123.* 11.07.02, 18:08

                  ktoś się musi nudzić, aby pracować mógł ktoś

                  Xiv
            • Gość: Mags Re: Tak sobie was czytam... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 11.07.02, 16:16
              > Mags jest wyjatkiem, zgadza sie, chociaz nie tak calkowicie unikalnym jakby sie
              >
              > tutaj zdawalo.

              A ja tu myslalam, ze jestem, unikatem nadajacym sie do muzeum (szybciej chyba
              jednak do zoo)wink

              Jest wiele osob w jej wieku i jej sytuacji, ktorym nie wolno
              > bylo do polskiego rodzica odezwac sie po angielsku, i tak im zostalo.

              Mama az taka straszna nie byla a ja sie wycwanilam, bo jak mialam sama czytac
              moje ulubione bajki np konik Garbusek po polsku na glos to przewaznie juz i tak
              znalam je na pamiec, wiec troche oszukiwalam...

              > No i nie kazdemu pomaga Jaruzelski, on juz chyba bardzo stary i schorowany
              zreszta.

              Zawsze mozna kogos znalezc aby znwou zamknal granice Polski na jakis czas np jak
              ja tam pojade sluzbowow....wink

              • Gość: e Strajk w tubie IP: warspite.ch.u* 11.07.02, 16:52
                Moze juz to dawno wiecie ale wlasnie moj operations center przyslal mi wiadomosc
                ze metro w Lonynie bedzie strajkowac:
                The stoppage will last from 8pm on Wednesday 17th July to 8pm on Thursday 18th
                July

                Wtrace tez moje trzy grosze a propos jezyka. Mysle, ze zawsze to lepiej znac
                wiecej niz jeden jezyk, nawet jezeli jest on tak "nieuzyteczny" jak Polski, bo
                wtedy mozna byc rzadkim i niespotykanym specjalistawink A poza tym, poznanie
                dodatkowej kultury w takim bardzo szerokim ujeciu tez ma swoje pozytywne strony
                bo czyni nas bardziej otwartymi. Ide dalej pracowac.
                • Gość: Mags Re: Strajk w tubie IP: *.moodys.com / *.moodys.com 11.07.02, 16:59
                  > The stoppage will last from 8pm on Wednesday 17th July to 8pm on Thursday 18th
                  > July

                  Mnie na szczesci eto nie dotyczy bo dojezdzam do pracy DLR.
                  >
                  > Wtrace tez moje trzy grosze a propos jezyka. Mysle, ze zawsze to lepiej znac
                  > wiecej niz jeden jezyk, nawet jezeli jest on tak "nieuzyteczny" jak Polski, bo
                  > wtedy mozna byc rzadkim i niespotykanym specjalistawink

                  Absolutnie sie z Toba zgadzam. Ja swoja pierwsza prace po studiach dostalam
                  dzieki znajomosci jezyka polskiego.
                  A to, ze jestem rzadkim i niespotykanym wybrykiem natury to juz zupelnie co
                  inego wink

                  • joszka Re: Strajk w tubie 11.07.02, 18:28
                    hmmm, zeby jezyk polski byl rzadki taki w Londynie...hehe, to juz chyba nie te
                    czasy.
                    A na Minority Report nie poszlam, bo w sklepach sa....SALE! zesz kurcze, tak
                    sobie myslalam "nie bierz ty tej karty ze soba, bo cie diabel skusi" hihihi, no
                    ale TAAAKIE okazje byly, ze z przyjaciolka powiedzialysmy sobie, ze film to
                    jeszcze dlugo beda grac....
                    Polska Szkola na Acton,w Twyfford High School, jest bardzo popularna wsrod narodu
                    polskiego na Ealingu. Jest tam ciekawa mieszanka wnuczkow panstwa kapitanowych -
                    andersiakow, plus emigracja stanu wojennego plus emigracja obecna. Jednak moje
                    dzieci wybraly, ze sa angielskie, a ja szanuje ten wybor,tak jak one szanuja
                    moj "heritage". Faktem jest, ze o wiele, wiele trudniej utrzymac tradycje
                    mowienia po polsku, gdy partnerem jest anglik, tak jak w moim przypadku.
                    Ide zowu obsliniac sie nad moimi zakupami smile
                    Uszanowanie
                    Jo
    • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie (nr. 14) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 12.07.02, 10:33
      Mialem wczoraj pijanstwo z Brytolami...
      Bylo smiesznie
      Ogolnie dyskusja krazyla wokol:
      - "Save the pound!"
      - EC - good, UE - bad!
      - UK is the best
      - Anglicy wymyslili telewizje (nie wiem dlaczego ale wydawalo im sie to wazne bo
      powtorzyli to kilka razy smile i radar.
      - Francuzi sa be!
      - Niemcy tez be!

      W sumie bylo fajnie...
      wink
      • Gość: Xiv Re: Spotkanie w Londynie (nr. 14) IP: 62.189.123.* 12.07.02, 10:46
        też wczoraj piłem, ale towarzystwo jakby się nie pojawiło; ponieważ było nas
        tylko dwóch (ja + Angol) tematy były:
        + rynek kontraktorów
        + csharp, .NET i wszystko wokół
        + domowa sieć komputerowa
        + historia Bałkanów (z uwzględnieniem polityki zagranicznej Austro-Węgrów)
        + Francja podczas IIWŚ, rozmowy marszałka ze Stalinem
        + osadnictwo Niemieckie na terenie Wielkiej Rosjii
        i parę pokrewnych tematów smile - jak widać było bardzo monotematycznie

        Xiv

        psssst! DoSsssorca(tm) nie myślisz że czas na nowy wątek?
        • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie (nr. 14) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 12.07.02, 10:56
          No to mieliscie ciekawie.
          My jeszcze rozmawialismy o zakladaniu mlej firmy konsultingowej (ja raczej z
          pozycji sceptyka oni optymistycznie).
          Przy ostatecznej kalkulacji wychodzilo mniej wiecej £0.5m rocznie na glowe.
          Taaa.... Tutaj kazdy ma jakis ciekawy plan wink

          > psssst! DoSsssorca(tm) nie myślisz że czas na nowy wątek?

          Na razie moze jeszcze troche pouzywajmy ten...
          W koncu trzeba oszczedzac: "save the planet", etc..
          smile
          • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie (nr. 14) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 12.07.02, 11:02
            Nowy watek mial byc od 150 postow! Tak zarzadzil dozorca..kiedys tam dawno temu.
            A dlaczego Francuzi sa ble?
          • Gość: e Re: Spotkanie w Londynie (nr. 14) IP: warspite.ch.u* 12.07.02, 11:03
            Niesmialo podlaczam sie pod program "Do NOT save the planet" i optuje za nowym
            watkiem.
    • Gość: ds po co wyrzucac calkiem jeszcze dobry watek? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 12.07.02, 11:35
      Zaczekajmy...
      z godzinke
      ...albo dwie

      Jeszcze cos napiszmy, podyskutujmy
      Moze dojdziemy do 200 postow?
      Wtedy zalozymy nowy
      Moze byc?
      • Gość: ds fajny artykul w dzisiejszej Rzeczpospolitej IP: GBLOND* / 194.203.201.* 12.07.02, 11:40
        o Expo we Wroclawiu - moze troche za optymistyczny ale wyglada, ze naprawde mamy
        szanse.
        A tyle slyszalem marudzenia malkontentow, ze bedzie tak samo jak z olimpiada w
        Zakopanem, ze po co, ze bez sensu, itp. Okazuje sie, ze gowno prawda. Ze sznasa
        jest. I wyglada, ze miasto naprawde przygotowalo sie do sprawy profesjonalnie
        (znajomy pracuje przy promocji Expo - mimo, ze z natury jest sceptykiem to w tym
        wypadku wypowiadal sie naprawde optymistycznie).

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020712/ekonomia/ekonomia_a_14.html
        Jakby ktos jeszcze nie wiedzial to oczywiscie ja jestem z Wroclawia! wink
      • Gość: Ania Re: po co wyrzucac calkiem jeszcze dobry watek? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 12.07.02, 11:41
        A jak ktos ci tak mowi, ze zalozy firme konsultingowa, i bedzie zarabiac 0.5m,
        i ze to jest 'dead easy', itp, itd, to jakie masz argumenty sceptyczne?
        Bo ja tez slysze z kazdej strony, ze najlepiej to zalozyc wlasna firme, np.
        programistow, designerow, albo w mojej branzy testing consultancy, i wystarczy
        tylko zebrac kilku ekspertow, i juz sypia sie miliony...
        • Gość: izabelski Re: po co wyrzucac calkiem jeszcze dobry watek? IP: 192.223.158.* 12.07.02, 12:10
          Czy nie jest to przypadkiem problem braku doswiadczenia w biznesie, typu, ze trzeba prowadzic ksiazki, zrobic
          marketing, opracowac strategie firmy.
          Z reguly osoby z know-how otechnologii nie potrafia tego zrobic + znalezienie dofinansowania na 1-2 lata
          dzialalnosci, gdy sie niczego nie zarabia.

          izabelski
          • Gość: Ania Re: po co wyrzucac calkiem jeszcze dobry watek? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 12.07.02, 12:34
            No wlasnie. Zauwazylam, ze, zwlaszcza w pubie, tutaj prawie kazdy ma wizje
            zalozenia wlasnej firmy, i tak to w ich wydaniu brzmi zachecajaco, ze latwo
            mozna dojsc do wniosku, blednego pewnie, ze tylko idioci tego nie robia.....
            • Gość: ds Re: po co wyrzucac calkiem jeszcze dobry watek? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 12.07.02, 13:45
              > No wlasnie. Zauwazylam, ze, zwlaszcza w pubie, tutaj prawie kazdy ma wizje
              > zalozenia wlasnej firmy, i tak to w ich wydaniu brzmi zachecajaco, ze latwo
              > mozna dojsc do wniosku, blednego pewnie, ze tylko idioci tego nie robia.....

              W pubie zwykle ludzie mowia tylko i wylacznie o pieniadzach jakie mozna zarobic i
              o tym, ze ktos na Ciebie pracuje a ty lezysz do gory brzuchem...
              Osobistego doswiadczenia nie mam (bo nie jestem wlascicielem firmy) ale chyba
              jasne jest, ze rzeczywistosc nie jest taka rozowa. Przede wszystkim jak ma sie
              firme to sie pracuje 24h/7. I nie ma jak od tego uciec - to zawsze jest gdzies w
              podswiadomosci - na wakacjach, weekendzie, w snie.
              Po drugie wszystko jest bomba jak firma jakos tam idzie ale co sie dzieje gdy
              bankrutuje? Po trzecie odpowiedzialnosc za ludzi, ktorzy dla Ciebie pracuja?
              A jeszcze potencjalne wojny ze wspolnikami?
              Ufff...
              Po prostu prowadzenie firmy nie jest dla kazdego. Ale Ci co czuja sie na silach
              powinni sprobowac. Ale naprawde sprobowac a nie gadac w kolko "ze kiedys
              sprobuja".
          • Gość: Xiv Re: po co wyrzucac calkiem jeszcze dobry watek? IP: 62.189.123.* 12.07.02, 13:10
            IMHO wszyscy wiedzą, że wiedza to tylko 25% firmy (przedsięwzięcia), pozostałe
            75% to marketing, marketing i znajomośc cash-flow smile

            Xiv
      • Gość: Xiv Re: po co wyrzucac calkiem jeszcze dobry watek? IP: 62.189.123.* 12.07.02, 12:29
        nie wiem jak u Was, ale u mnie otwiera się bardzo wolno

        Xiv
        • Gość: ds Re: po co wyrzucac calkiem jeszcze dobry watek? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 12.07.02, 13:28
          Juz sie chyba poprawilo.
          Ale ja caly dzien nie moglem np. otworzyc wyborczej...
          • Gość: Mags Re: po co wyrzucac calkiem jeszcze dobry watek? IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 12.07.02, 13:35
            Nadal mi nie powiedziales dlaczego Francuzi sa ble...
            • Gość: ds Re: po co wyrzucac calkiem jeszcze dobry watek? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 12.07.02, 13:52
              > Nadal mi nie powiedziales dlaczego Francuzi sa ble...

              Juz dokladnie nie pamietam.
              Po drugie to nie ja tak twierdzilem tylko Brytyjczycy (nie moge nawet powiedziec
              Angole bo jeden to Walijczyk). Stara angielska ksenofobia - my jestesmy najlepsi
              a wszyscy inni sa be.
              Cos tam mowili o wojnie, ze we Francji nie bylo zadnego ruchu oporu, ze Niemcy
              przejechali przez cala Francje w 48 godzin, itp.
              Naprawde smieszne argumenty...
            • Gość: e Re: po co wyrzucac calkiem jeszcze dobry watek? IP: warspite.ch.u* 12.07.02, 14:00
              Watek otwiera sie tak dosc wolno, zeby nie powiedziec BARDZO wolno. A co bedzie jak nastapi dywersja i nowy
              watek otworzy ktos inny niz Kierownik? Tak tylko pytam, z ciekawosci.

              A Francuzi sa pewnie ble bo nie sa Anglikami, przeciez nie od dzis wiadomo, ze Wyspa jest najwyzsza forma
              cywilizajiwink))
              • Gość: ds Re: po co wyrzucac calkiem jeszcze dobry watek? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 12.07.02, 14:22
                Gość portalu: e napisał(a):

                > Watek otwiera sie tak dosc wolno, zeby nie powiedziec BARDZO wolno. A co bedzie
                > jak nastapi dywersja i nowy
                > watek otworzy ktos inny niz Kierownik? Tak tylko pytam, z ciekawosci.

                Stoj bo bede strzelac!!!! wink
                (Ja jestem niby tylko dozorca ale moge tez byc kierownik - podoba mi sie wink)))

                Dobra, dobra - zaraz cos tam zaczne pod nr. 15...
    • Gość: ds Watek ZAMKNIETY! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 12.07.02, 15:26
      Zapraszam do nowego, jak na razie PUSCIUTKIEGO watku nr 15!

      D o z o r c a
    • Gość: Hiv Fascinujace! IP: *.sympatico.ca 31.10.02, 23:10

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka