Dodaj do ulubionych

gotujecie po polsku?

31.05.05, 08:18

Dziewczyny, tak sobie siedze i mysle- jak u Was jest. Czy gotujecie polskie
potrawy, czy tylko od swieta ( co jest pewno zwiazane z dostepnoscia odp.
produktow).
Wczoraj ugotowalam pomidorowa. mniam, mniam. Wystarczy pewnie na tydzien-dla
mnie.
Ja zawsze bylam "zupiasz", tutaj zupka od swieta. Jak juz mam ochote i
ugotuje gar zupki, to przez tydzien ja jem ( moje 2 szczescia nie przepadaja
za tym). Z innych rzeczy przejda schabowy i mielony ( ale nie za czesto).
basia
Obserwuj wątek
    • zzz12 Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 09:46
      ja gotuje po polsku. Pod tym wzgledem w Szwecji bardzo mi sie podoba: mozna
      kupic wiele produktow przydatnych w polskiej kuchni (kapusta kiszona, ogorki
      niby kiszone, choc bardziej solone , ale polskie kiszone tez sa). Twarozek w
      razie potrzeby produkuje sama , tylko polskiego chleba brak sad
      • althea35 Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 09:54
        Hej!
        Te ich kiszone ogorki samkuja jakby je godzine temu do soli z woda wrzucile...
        wiec zawsze jakis sloiczek z Polski mam na wielkiego bola. Czasami gotuje zupy,
        mielone. Do Polskiego sklepu mam daleko, wiec jestem tam raz na pol roku... ale
        ostatnio sie rozczarowalam bo nie mieli ani twarogu, ani chleba, ani sledzi
        solonych... Twarog tez robie sama. Chleb tez pieke! Wlasnie zajadam chlebek
        wlasnej produkcji! Polecam! Moge dac przepis.
        Pozdrawiam!
        • basiadahl Re: do althea35 31.05.05, 10:06


          My prowadzimy sklep rybny w grisslehamn. Mamy sledzie solone!!!!
          Smakuja jak nasze, mozna je wlozyc w olej albo w tutejsza smietanke( gräddfil).
          Ja sobie czasami wloze 2 filety sledziowe( ale dziwnie brzmi) w gräddfil, z
          jabluszkiem i cebulka. Pychota. Tylko szkoda, ze tylko ja to jem i nigdy nie
          dojem, a potem sie wyrzuca...
          Jak chcesz sledziki, to mozemy sie kiedys jakos umowic.
          pozdrowionka
          basia
          • althea35 Re: do althea35 31.05.05, 18:14
            Ale masz dobrze!! To musze sie kiedys do Ciebie wybrac... to tylko godzina
            drogi...
        • zzz12 Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 12:38
          ja tez pieke chleb (z przepisu dolaczonego do maszyny do wypieku chleba), ale
          on takiemu dobremu, polskiemu, na zakwasie, do piet nie dorasta sad
          Probowalam zrobic kiedys zakwas (wedlug instrukcji z torebki maki zytniej), ale
          efekt mnie nie powalil. Jesli masz przepis na prawdziwy polski chleb- rzuc na
          forum, niejednej osobie na obczyznie sie przyda!
          • althea35 Chleb - przepis!! 31.05.05, 18:13
            Ja pieke chleb na zakwasie i jestem bardzo zadowolona z rezultatu! chleb z
            pierwszego zakwasu nie byl rewelacykny, ale kolejne coraz lepsze.
            Chlebek pieke wedlug tego przepisu:
            PRZEPIS NA RAZOWY DOMOWY CHLEB

            Przepis na 1 kg chleba razowego

            450 g maki razowej
            200 g maki pszennej
            400 g wody
            10-15 g soli
            oliwa do smarowania formy

            Wykonanie zakwasu (pierwsza fermentacja)

            Pierszy raz musisz wykonac zakwas z 10-12 [raczej wiecej, ja upieklam po 14
            godzinach i to bylo za malo, zakwas moze stac znacznie dluzej, piec gdy
            powiekszy objetosc dwukrotnie]godzinnym wyprzedzeniem w omowionej temperaturze
            30-32C. Przy kolejnych wypiekach do ktorych uzywasz zakwasu z poprzedniego
            wypieku do uzyskania calkowitej ilosci potrzebnego zakwasu wystarcza 2-3
            godzin.
            Rozmieszaj 250 g maki zytniej z 250 g wody w duzym plastikowym pudelku lub
            sloju, przykryj i wstaw do miejsca o temperaturze 30-32C na cala noc. Jesli
            masz juz zakwas to rozmieszaj 200 g maki razowej z 200 g wody i dodaj zakwasu,
            ktory przechowalas w lodowce (po jego uprzednim lekkim podgrzaniu do temp 30-
            32C) i wstaw w cieple miejsce na 2-3 godziny, albo do momentu kiedy golym
            okiem widac bedzie, ze drozdze babelkuja na calej powierzchni. Najlepiej wziac
            zaczyn do wypieku kiedy jego objetosc podwoila sie wskutek fermentacji.

            Wyrob ciast i jego ostateczny wypiek

            Kiedy zakwas jest gotowy, odwazyc 400 g a pozostale 100 g przelac do sloika i
            przechowywac w lodowce do nastepnego wypieku.
            Odwazone 400 g zakwasu zmieszac z pozostalymi 200 g maki razowej, 200 gramami
            maki zytniej, 10-15 g soli oraz pozostala woda i wyrabiac, najlepiej w robocie
            albo food procesorze przez okolo 10 minut (w robocie dluzej, w food procesorze
            krocej. Gdyby Ci brakowalo wody do dokladnego wyrobienia to nalezy dodac jej
            jeszcze 50-100g. Nastepnie odstawic ciasto na mniej wiecej 2-3 godzin do
            wyrosniecia. Wtedy zmieszac je na nowo, przelozyc do wysmarowanej oliwa
            podluznej formy i jeszcze raz pozwolic wyrosnac.
            Wtedy przelozyc do zimnego(!) pieca, nastawic go na 400F (200C) i piec okolo
            godziny. Po rozgrzaniu pieca nalezy go kilkakrotnie "strzyknac" woda dla
            wywolania pary co daje chrupka skorke. Po godzinie wyjac chleb z pieca, "odbic"
            go z formy i wlozyc jeszcze raz do pieca na dopieczenie bokow i spodu na 15-20
            minut podwyzszajac temperature do 450F i ponownie "strzykajac" piec woda.
            Upieczony chleb powinien miec wewnetrzna temperature ok.190F (zbadaj
            termometrem do miesa). Inaczej niz przy wypiekach opartych na przemyslowych
            drozdzach gdzie zapalka wetknieta do upieczonego ciasta nie powinna
            sie "kleic", w chlebie pieczonym na zakwasie miazsz moze sie lekko kleic, co
            nie znaczy, ze chleb nie jest upieczony. Po upieczeniu chleb razowy
            powinien "dojsc" przez nastepne 5-10 godzin."

            Baza do moich wypiekow jest powyzszy przepis, ale nie przestrzegam temperatur,
            czasu i ilosci maki. Wykorzystuje mieszanki mak jakie mi w danym momencie
            odpowiadaja.
            Zeby chleb byl jak Polski ze sklepu trzeba dac 30 - 40 maki zytniej, a reszte
            przennej. Ja daje zakwas jak w przepisie, 200 gram maki mieszanej przenno-
            ztniej (40% zytniej) i 200 gram pszennej. Wychodzi pycha, wyrasta pieknie.
            Mozna czekac dluzej z wyrastaniem. Z chlebem na zakwasie nie trzeba sie
            spieszyc.
            Mozna posypac ziarnami np. slonecznika. Wtedy trzeba chleb posmarowac
            roztrzepanym bialkiem, posypac ziarnami i posmarowac jeszcze raz.
            Ja nawet jak pieke bez ziaren to smaruje bialkiem.
            Smacznego!
    • effata Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 11:03
      Nie znam ani jednego przepisu na typowo angielskie danie, wiec na razie nie mam
      wyboru. Moze sie kiedys podszkole, ale ... maz je w pracy, mlody w szkole, wiec
      na weekendy jakis schaboszczak jest najlepszy. Ogorki kiszone w Szwecji, to
      moim zdaniem totalna pomylka (przesolone do granic mozliwosci i w ogole nie
      kwasne), w Anglii mozna kupic polskie w sloikach, ale to nie to samo, co swieze
      z beczki. Nauczylam sie kisic kapuste (choc tez mozna kupic w sloikach) - nie
      byla rewelacyjna, ale bigos wyszedl palce lizac.
      Najsmieszniejsze jest to, ze w Anglii nie moglam znalezc ... angielskiego
      ziela. Nie wiem, skad ta nazwa?!(po ang. pimento) W koncu znalazlam w
      sloiczkach z mieszanka pieprzu.
      No i wlasnie ten nieodzalowany ser bialy. Z czego robic ruskie, sernik,
      nalesniki z serem sad
      zzz12 jak sobie radzisz z twarozkiem, robisz z kwasnego mleka? tylko to chyba
      b. pracochlonne i duzo tego mleka trzeba. czy sa moze jakies prostrze metody?
      • agazat Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 11:16
        Effata, mialam ten sam problem z zielem angielskim, ale latwo je znalezc pod
        nazwa allspice (firma Schwartz lub Bart we wszystkich chyba supermarketach)smile
      • lillap Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 11:22
        bialy serek pyszny tu w UK to Quark, czasem ciezko dostac, ale ja kupuje w
        lokalnej ASDA. Pyszny do nalesnikow z serem czy ruskich. Z ciast to ja lewa
        noga jestem i sernika nie pieke, ale tez by sie nadal mysle.
      • zzz12 Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 12:47
        W Szwecji na szczescie mozna kupic cos przypominajacego polski kefir- filmjölk.
        Wlewam do gara 3 litry mleka (minimum 3% tluszczu), zalewam dowolna iloscia
        filmjölku i stoi to sobie w temperaturze pokojowej- 10-12 godzin. Bez filmjölku
        (mozna chyba uzyc dowolny jogurt naturalny) mleko "krotkoterminowe" tez
        skwasnieje, ale potrzebuje na to kilku dni. Gdy widze, ze mleko jest kwasne,
        delikatnie podgrzewam, bez mieszania (np. stawiajac na plyte pieca goraca po
        gotowaniu czegos innego, ale juz wylaczona). Gdy od ogrzewania oddzieli sie
        serwatka przelewam przezaze, sciereczke ,czy chocby pieluche tetrowa (u nas
        tetra sluzy wylacznie do takiego celu smile i wieszam do odkapania nad
        zlewozmywakiem. Serek palce lizac! W UK tez chyba jest mleko niesterylizowane
        (bodajze w plastikowych butelkach albo w szklanych). Wiem, ze w Szwecji
        niektorzy wrzucaja karton filmjölku do zamrazalnika, po rozmrozeniu oddziela
        sie serwatka, ktora sie wylewa z pozostawieniem gotowego twarogu. Tak jeszcze
        nie probowalam.
        • effata Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 13:30
          filmjölk to jest klasyka! Przyznam szczerze ze w stanie nieprzetworzonym to ja
          tego cuda nie znosilam (to chyba polska maslanka), ale faktycznie do
          zakwaszania mleka pewnie dobry. Czyli jednak troche sie trzeba nababrac z tym
          serem.
          Musze przyznac, ze jeszcze nie probowalam ruskich robic z cottage, wydaje mi
          sie zbyt wodnisty i niezbyt kwasny, ale moze sprobuje oslawionego Quarka. I
          jeszcze pytanie przewijajace sie juz przynajmniej na dwoch forach: czy z
          takiego serka z kwasnego mleka mozna upiec sernik? Ktos probowal?
          • annamaria0 Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 13:41
            Nie tylko ja gotuje po polsku - takze moj angielski maz. Robi na przyklad
            rewelacyjne golabki, podpatrzyl, jak moja mama je robi i teraz wychodza mu
            rownie dobre. Chetnie gotuje tez barszcz, piecze sernik, chleb zytni itd. Ja
            robie polskie nalesniki (nie tutejsze puszyste pancakes, lecz to, co tu bywa
            nazywane z francuska crepes) ze slodkim nadzieniem, pierogi, kopytka.
            Co do sera na sernik - wyprobowalam i quark i curd cheese, i polecam
            zdecydowanie ten drugi, niestety nie jest zbyt latwo dostepny, bywa w Waitrose,
            ja kupuje na lokalnym targu. Quark najczesciej jest odtluszczony i trzeba
            modyfikowac przepisy, zeby sernik nie wyszedl zbyt "piankowaty".

            • agazat Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 13:56
              Anna, twoj maz to zdolniacha ... Ja na nie moge narzekac na zdolnosci kulinarne
              mojego, ale polskie zarcie gotuje sama. Glownie krupniki,golabki, zrazy wolowe
              zawijane z warzywami, mielone (siostrzency mojego meza lubia je i ciesza sie
              gdy im serwuje burgery!!!) i surowki. No i jak mamy na obiad warzywa gotowane
              po angielsku to dorabiam do nich sos z masla i buki tartej, taki polski
              akcencik.
              • annamaria0 Aga, dzieki za @, odpisze wieczorem, pozdrawiam, A 31.05.05, 13:58
            • agazat Do annamaria0 31.05.05, 13:58
              Ania, dostalas moje mejle?? Napisz prosze co u Cebie slychac.
              Agnieszka
        • althea35 Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 18:18
          NA wlewan filmjölk do garnka, nastawian kuchenke na 1 i zostawiam do na ok.
          godzine. Potem przelewam to przes sitki (lepiel wylozone tetra, ale nie
          posiadam) i jak odcieknie serek gotowy. Kiedys zostawilam tak na cal noc, rano
          byl pyszny serek do krojenia na kanapki.
    • aniaheasley Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 11:21
      2 razy do roku, na Wigilie i moze jeszcze raz kiedys jako ciekawostke dla
      znajomych.
      Nie znosze gotowac po polsku, strasznie pracochlonne, a i tak nie wychodzi ani
      takie jak mama gotowala w Polsce, ani nawet jak gotowe mrozonki z polskiego
      sklepu sad

      Moja rodzina z polskich rzeczy lubi bardzo niewiele, kabanosy, poledwice,
      sliwki w czekoladzie, michalki i soki Kubus. Wszystko do nabycia w coraz
      wiekszej ilosci okolicznych sklepikow w poludniowym Londynie.
      Natomiast polska kuchnia typu golabki, bigos, pierogi zdecydowanie ich nie
      porywa.
    • pati.zop78 Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 11:59
      moj maz je tylko halal meat wiec shabowe odpadaja.
      czasem gotuje zrazy zawijane albo golabki (uzywam mielone z kurczaka lub/+
      wolowiny), nalesniki z czekolada, bigos, kotlety z piersi kurczaka.
      zup nie umiem gotowac. czasem jak sie spiesze to robie pomidorowa z kostki
      rosolowej. moja babcia robila kiedyc pomidorowa z przecieru wlasnej roboty. pychota.
      czesto robie cos jakby fasolka po bretonsku. ale bez kielbaski sad i jajecznice
      bez boczku sad
      zwykle jemy kurczaczka pieczonego, wolowine, lamb... (kulasze)
    • izabelski Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 12:15
      w UK:
      ser do ruskich i leniwych - odsaczony 5% tluszczu cottage cheese
      rosol, pomidorowa, jarzynowa - przynajmniej raz na tydzien - wszyscy lubimy,
      ale przywoze makaron z Polski smile
      zasmazana marchewka, tarta marchewka - ulubione warzywne dodatki moich dzieci
      kabanosy, krakowska - z Makro
      mielone, bitki, kotlety robie z roznych mies
      piwo - jak najbardziej smile
    • jagienkaa Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 13:02
      trochę tak. Na pewno lubię robić mięso+ziemniaki+surówka, choć czasem jest to
      filet z kurczaka+puree+sałatka lub gotowane jarzyny. Często też robię makarony,
      więc to nie polskie. Często robię gulasz (to chyba jedyne czerwone mięso jakie
      jem i czasem mielone w spaghetti), kilka razy zdarzyło mi się schabowe, a teraz
      robię placuszki z kurczaka (tzw kotlety szrpane). Zupy robię rzadko.
      Mój mąż nie jest Polakiem więc nie tęskni za bardzo za polskim jedzeniem (jak
      mieszkał w Polsce to nie znosił surówek...), a ja się napycham jak jadę do
      mamysmile
      • eballieu Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 18:57
        Tak, gotujemy.
        Dzis bedzie oscypek pieczony z konfitura zurawinowa. Do okola oscypka na
        talerzu rozne salaty.
    • monika_irl Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 19:11
      zawsze gotuje po polsku na wigilię i wielkanoc. to obowiązkowo, natomiast od
      czasu do czasu zrobię jakiś bigosik albo fasolkę po bretońsku.
    • rozyczko Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 20:37
      zupni nie jestesmy, ale moje dziecko przepada za rosolkiem, zurkiem i
      kapusniaczkiem ze slodkiej kapusty .... wiec gotuje smile Czasami tez kalafiorowa.
      Oczywiscie nalesniki i kopyta ( z tymi strasznymi ziemniakami walcze juz 12 lat
      !! - moze ktoras z Was zna dobre ziemniaki na kopytka ? ). Bitki wolowe z
      buraczkami i mlodymi ziemniakami (mniam), kapuste duszona z jablkami. Gulasz z
      kasza gryczana i korniszonkiem. W Stanach robilam tez golabki, ale tutaj nie
      udalo mi sie jeszcze kupic odpowiednio duzej kapusty. Ukochane schabowe mojej
      corki smile
      Robie nawet sernik, ktory w US byl brany za .... polski, a jest z ricotty i
      philadelphii smile Z ciast to chyba wszystkie, ktore pieklam w Polsce
      Do robienia pierogow wykorzystuje ... odwiedzajaca nas rodzine smile

      Serdecznie pozdrawiam i ... SMACZNEGO !
      • mgna Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 21:22
        Ja gotuje co roku polska Wigilje. Czasami robie mizeryjke, placuszki z
        jablkami, golabki wegetarjanskie, proboje gotowac zupe kminkowa (choc jeszcze
        nie wyszla mi tak przepysznie jak moja Mamusia robi) to tyle z polskich
        dan...glownie prowadzimy kuchnie Bliskiego Wschodu, choc od czasu do czasu
        ugotuje meksykanski lub wloski obiad.
        • rozyczko Re: gotujecie po polsku? 31.05.05, 23:29
          my bardzo lubimy podjesc po chinsku lub po wlosku. A ostatnio nasza corka
          zasmakowala w fajitas, doszedl wiec nam Meksyk smile
          • agazat Re: gotujecie po polsku? 01.06.05, 00:34
            Hej, a moze pochwalimy sie jak gotuja nasi faceci??
            Wspomnialam wczesniej w tym watku, ze na swojego nie moge kulinarnie narzekac.
            Przez wiele lat mieszkal sam i jak na faceta swietnie dawal sobie rade w kuchni
            (i nie tylko). Umie nie tylko doskonale otwierac sloiki z gotowymi sosami, ale
            takze przyrzadzic wspanialego nadziewanego pstraga, steki robi najlepsze na
            swiecie i zawsze moge na niego liczyc, jesli trzeba cos przyrzadzic na
            szybciocha. Moje bacon sandwiches nie umywaja sie do jego. No i jak robi
            barbecue to i milo popatrzec ... Sam wlasciwie przygotowuje Sunday roast dla
            calej rodziny (4 doroslych + 2 dzieci)i chetnie korzysta z przepisow Jamie
            Olivera (czyli nie boi sie kulinarnych eksperymentow). Jest tylko jedno "ale" -
            tak strasznie balagani w kuchni ... messy cook!!!!
            I podobno ozenil sie ze mna, bo dobrze gotuje ....
            Pozdrawiam
            Agnieszka, mama Zosi
            • rozyczko Re: mezowie w kuchni 01.06.05, 13:55
              Moj maz zaczal bawic sie w kuchni, jak pojechalam na 3 miesiace do Polski smile
              Kupil sobie ksiazke kucharska z wloskimi delikatesami i zapraszal naszych
              znajomych na degustacje smile Po powrocie powital mnie obiadem z duszona cielecina
              w sosie z grzybami i bulwa kopru wloskiego (fenel) - MNIAM! Swietnie robi
              jambalaye i rybe z cukinia.
              • mgna Re: mezowie w kuchni 01.06.05, 19:03
                Moj mezczyzna, podobno (jestem wegetarjanka wiec nie sprobowalabym) wspaniale
                robi roast beef i kurczaka z czterdziestu zabkow czosnka. Nauczyl sie tez
                przyzadzac wloskie wegetarjanskie dania (czasami z quorn www.quorn.com ). Na
                sniadanie przyzadza smaczne soldiers. Teraz ucze jego gotowac jedzenie
                Bliskiego Wschodu. Pozatym ile razy mi nie chce sie przyzadzac obiadu (co
                zdarza sie czesto) to on gotuje w zamian.
                • mgna Re: mezowie w kuchni 01.06.05, 19:04
                  I jak moglam zapomniec!? Jego shallot zupa z truffles jest wysmienita (przepis
                  podalam w watku "Wakacje")
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka