Dodaj do ulubionych

Co i gdzie kronika zdarzen 05-08-2002

05.08.02, 01:29
Poniedzialek Sydney 9:24 +9
No i po weekendzie.
Straszna sprawa ale zostalem zablokowany poprzez Gazeta
Nie moglem dokonywac wpisow z mojego domowego komputera tak wiec nie bylo
sob/niedzielnego zapisu
No ale to przeszlosc i cieszmy si eze to poniedzialek
Sydney dalej suche i niebieskie
Commonwealth Games over - skonczyly sie wielkim sukcesem Australii (troche to
przypomina propagande z czasow PRL) ale jak ktos zauwazyl nasz Torpe sam z
jego medalami bylby numer 5 w tabeli krajow - co za zart
W polityce spokoj i w kulturze spokoj
Ciekawostka - mozna latac na golasa na meczu jesli sie ma reklame jakies
znanej firmy - to oni zaplaca kare z tym zwiazana - to juz przesada
Zycze dobrego dnia
Obserwuj wątek
    • Gość: karol w. Re: Co i gdzie kronika zdarzen 05-08-2002 IP: *.sympatico.ca 05.08.02, 01:56
      okolice toronto, ontario, kanada

      czwarty sierpnia, 33 stopnie. konczy sie niedziela, wydawalo sie, ze mozna
      wylaczyc klimatyzator i otworzyc okna, ale znowu parowa i idzie burza.

      pojechalem po corke do domku nad jeziorem na polnoc stad i okazalo sie,
      ze "domek" to wielka letnia rezydencja przyczepiona do skalistego stoku.
      piekny dok na trzy lodzie, calosc jakies $600 tysiecy.

      wracajac kupilismy na skraju szosy dwie rzeczy ktore oznaczaja, ze sierpien
      jest juz tutaj: kukurydze i lesne jagody.

      jutro jeszcze wolne bowiem mamy ten wspanialy wynalazek - long weekend.


      karol



      "zycie jest krotkie a ludzie sa swinie"
    • luiza-w-ogrodzie Re: Co i gdzie kronika zdarzen 05-08-2002 05.08.02, 02:23
      Sydney, piekna zimowa pogoda trwa. Co w telewizji i radiu nie wiem, bo nie
      uzywam.

      Rano powiesilam dwa obrazy na scianach.

      Bank Holiday, to znaczy, ze u mnie w firmie cicho i spokojnie. Przyszlam dzis
      do pracy i za to wezme dodatkowy dzien urlopu jak mi bedzie pasowalo!

      Optus (firma telefoniczna) oznajmil, ze ze wzgledu na awarie kabla nie moga
      podlaczyc mi telefonu, przysla technikow "w ciagu trzynastu dni roboczych". To
      znaczy, ze nie bede mogla jutro pracowac z domu, a tak fajnie byloby siedziec
      na werandzie w zimowym sloneczku i klikac patrzac na Hills Hoist i
      osiemdziesiecioletni blue gum w srodku ogrodu.


      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie


      • Gość: maz Re: Co i gdzie kronika zdarzen 05-08-2002 IP: *.arach.net.au 05.08.02, 02:57
        A na zachodzie Au wciaz leje i wieje.
        Az to sie robi nudne.Temp tylko w okolicach 17 stopni,toz to mrozy nieslychane.
        Tylko czasami przez dziury wyglada sloneczko.
        Wczoraj nie wytrzymalem i polecialem polatac /hihihihi/ z psem nad Oceanem.
        Na skalkach wysokosci gdzies 5-6 metrow rozbijajace sie fale moczyly
        wedkarzy-rybakow.
        To naprawde trzeba byc napalonym zeby w taka pogode siedziec i probowac lowic
        ryby.
    • viva_us Re: Co i gdzie kronika zdarzen 05-08-2002 05.08.02, 06:10
      Australia - 5 sierpien, 2002.
      Siem obudzilem i sem bulke wpierdolilem.

      "smierdze wiec jestem"
    • luiza-w-ogrodzie Re: Co i gdzie kronika zdarzen 05-08-2002 05.08.02, 06:21
      ozpol, z tym lataniem na golasa to nie jest tak,jak napisales.
      Byl taki przypadek w weekend, ze faceci wybiegli na boisko majac na sobie tylko
      napis "Vodafone" (wymalowany na plecach) i okazalo sie ze to zaaranzowal
      dyrektor Vodafone za co teraz sciga go policja. Jak widzisz, jest to nadal
      nielegalne, wiec sie nie napalaj ;-D

      www.smh.com.au/articles/2002/08/05/1028157897919.html
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie (z logo firmy na szyi)
      • ozpol Re: Co i gdzie kronika zdarzen 05-08-2002 05.08.02, 06:30
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > ozpol, z tym lataniem na golasa to nie jest tak,jak napisales.
        > Byl taki przypadek w weekend, ze faceci wybiegli na boisko majac na sobie
        tylko
        >
        > napis "Vodafone" (wymalowany na plecach) i okazalo sie ze to zaaranzowal
        > dyrektor Vodafone za co teraz sciga go policja. Jak widzisz, jest to nadal
        > nielegalne, wiec sie nie napalaj ;-D
        >
        > <a
        href="www.smh.com.au/articles/2002/08/05/1028157897919.html"target="_
        > blank">www.smh.com.au/articles/2002/08/05/1028157897919.html</a>
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie (z logo firmy na szyi)
        To jest nielegalne ale Vodafone zaplaci jego kare czyli dalej mozna latac a
        inni beda placic.
        Dobry komentarz z 2day - mozna oglaszac McD na tylku jako superbums, albo KFC
        na nogach jako super udka a o innych czesciach ciala nie wspomne
        • luiza-w-ogrodzie Golasy reklamowki 05.08.02, 06:33
          Widac tu nieskonczone mozliwosci ;-D

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
    • Gość: Artur Atak pedałów !!!!! IP: *.access.nacamar.de 05.08.02, 19:56
      Niestety, cały weekend musialem sie temu przygladac.
      Czasem wywolywalo to u mnie usmiech na twarzy, czasem wspolczucie.

      "Christopher Street Days"-Parada pedalow w Stuttgarcie

      ...a najsmutniejsze, ze super panienki, zadaja sie z nimi i jeszcze sie daja
      takim ciotom obracac!!!!!.... te baby sa chyba pojebane...i prosze, zadnych
      textow wyrozumialosci i tolerancji. Please



      • Gość: marcee Re: Artur IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 22:01
        ja mysle ze piekne pedaly koluja babom we lbach. Blondi rozne sa walniete
        lekko. A pedaly skubia je na forse, bo sa bezwzgledi. Pedaly rzezc jasna.
        Okropnosc. Ale pelno idiotek na tym swiecie
        • Gość: Artur Re: Artur IP: *.access.nacamar.de 05.08.02, 22:14
          Gość portalu: marcee napisał(a):

          > ja mysle ze piekne pedaly koluja babom we lbach. Blondi rozne sa walniete
          > lekko. A pedaly skubia je na forse, bo sa bezwzgledi. Pedaly rzezc jasna.
          > Okropnosc. Ale pelno idiotek na tym swiecie
          ...........
          wszystko sie zgadza.
          Moj pech, ze musialem tam byc (praca) i cale to towarzysio przez dwa dni i pol
          nocy cierpliwie ogladac (cholera). A kosa sie w kieszeni otwierala.
          A najwiekszym paradoksem bylo to, ze pierwszego dnia byla "parada" i impreza
          cweli (ale byli co niektorzy zakochani), a nastepnego dnia dalej impreza pod
          szyldem "miedzynarowego dnia AIDS".
          Ja to tak skomentowalem:
          1. Dzien-oficjalne ruchanie i czestowanie sie Adidasem
          2. Dzien-chodzenie pedalow z puszka na datki dla chorych na AIDS
          heeeeee? chore co?
          • morsa Re: kronika dnia 06.08.02, 00:42
            • morsa Re: kronika dnia 06.08.02, 01:00
              OK
              Wrocilam z Polski, Warszawy.
              Bylam tydzien; 1 sierpnia - uczcilam - bylam na Apelu Poleglych,
              a takze przy Grobie Nieznanego Zolnierza. Zlozylam hold Poleglym....
              Bylam takze na cmentarzu na Woli - kwiaty i swiatlo dla Ojca i innych
              czlonkom rodziny a takze poleglym w Powstaniu Warszawskim i
              Bohaterom Getta.
              Troche zakupow, troche "wodopojow", troche reklamy Kuchni Polskiej
              (to dla mojego meza - Svenssona).
              Pozdrawiam Polakow
              Gdziekolwiek sa
              - morsa
    • ozpol Re: Co i gdzie kronika zdarzen 05-08-2002 06.08.02, 01:15
      Dzieki za wpisy i zycze dobrego dnia - zapraszam do nowego watku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka