starywiarus
25.07.05, 15:55
Kochane glupiateczka, dzisiejszy przystępny post jest o tym, ile byscie (teoretycznie) placili
podateczku, gdybyscie mieszkali i zarabiali w Australii, zamiast w Krapolandii. W praktyce
placilibyscie sporo mniej, poniewaz mily pan ksiegowy sprawnie i niedrogo poradzilby wam, co sobie
mozna i nalezy odliczyc od podstawy albo wymiaru podateczku.
Staweczki podateczku dochodowego w Australii i kalkulatorek, zeby sobie policzyc ile by wam
wyszlo, sa tutaj.
calculators.ato.gov.au/scripts/ASP/SimpleTaxCalc/InputDetails.asp
Pamietajcie, ze w Australii placicie extra 1.5% od dochodu brutto na ubezpieczenie medyczne
Medicare. To nasze ubezpieczenie Medicare, to ono jest raczej takie sobie, i mogloby byc lepsze, ale
i tak ciagle jeszcze mogloby wyciskac lzy szczerego wzruszenia z oczu np. waszych pacjentow
onkologii, ktorym w Krapolitanii pospolicie sie mowi, zeby ich nowotwory poczekaly pol roku na
lekarstwa albo radioterapie, bo kasa akurat sie skonczyla, a nowa bedzie za pol roku, jak pacjent
bedzie juz na glebokosci poltora metra. No, chyba ze pacjent ma srodki, zeby prywatnie przemowic
panu ordynatorowi do reki. Wtedy to jest calkiem, ale to calkiem inna sprawa.
Biezacy kurs wymienny dolara australijskiego (AUD) do tugrika krapolitańskiego (PLN) jest tutaj:
www.xe.com/ucc
Konwersja w tym poscie jest wedlug kursu 1 dolar australijski = 2.60874 tugrikow krapolitańskich
czyli 1.00 AUD = 2.60874 PLN
(Live mid-market rates as of 25 Jul 2005, 00:09:43 UTC)
Gdybyscie zarabiali w Australii rownowartosc:
1000 PLN miesiecznie (12000 rocznie) - zaplacilibyscie zero, niente, nada
2000 PLN miesiecznie (24000 rocznie) - zaplacilibyscie 1420 zl 38 gr
3000 PLN miesiecznie (36000 rocznie) - zaplacilibyscie 3461 zl 53 gr
4000 PLN miesiecznie (48000 rocznie) - zaplacilibyscie 5499 zl 73 gr
5000 PLN miesiecznie (60000 rocznie) - zaplacilibyscie 8013 zl 03 gr
6000 PLN miesiecznie (72000 rocznie) - zaplacilibyscie 11614 zl 85 gr
8000 PLN miesiecznie (96000 rocznie) - zaplacilibyscie 18813 zl 85 gr
10000 PLN miesiecznie (120000 rocznie) - zaplacilibyscie 26011 zl 41 gr
12000 PLN miesiecznie (144000 rocznie) - zaplacilibyscie 33213 zl 67 gr
20000 PLN miesiecznie (240000 rocznie) - zaplacilibyscie 75512 zl 35 gr
30000 PLN miesiecznie (360000 rocznie) - zaplacilibyscie 131915 zl 48 gr
40000 PLN miesiecznie (480000 rocznie) - zaplacilibyscie 188336 zl 88 gr
To tera policzcie se dla porownania, ile byscie musieli w Australii waszej ciezko zarobionej kasy
oddac tak przez was umilowanemu panstwu, a ile musicie oddawac w Krapolandii.
Wasze wlasne oswiecone staweczki podatkowe sa tutaj:
www.gazetaprawna.pl/wis/
Policzcie na przyklad, co sie dzieje, jak macie szczescie w sercu Europy zarabiac 5000 tugrikow
krapolitanskich (1916 dolarow australijskich) miesiecznie (60 000 PLN rocznie czyli 22 998 AUD
rocznie). To podobno w Krapolitanii uchodzi za calkiem niezłą płacę, choc w Australii taka suma
stanowi wynagrodzenie sprzataczki.
Otoz, krapolitanski fiskus zabierze wam z 60 000 PLN efektywne 22%
(przedzial 37 024 do 74 048 zl, podatek wynosi 6504 zl 48 gr plus 30% nadwyzki ponad 37 024 zl),
czyli 6504 zl + 30% od 22 976 zl (6 892 zl), czyli 13 396 zl 80 gr.
Australijski fiskus zabiera od tej samej sumy efektywne 13%.
Jak wasz emeryt ma 1000 zlotych miesiecznie (12000 PLN rocznie), to wasz fiskus mu zabierze 19%
(2 280 zlotych) minus rabacik 530zl 08 gr, czyli zlupia ze staruszka 1 749 zl 92 gr, czyli efektywne
14.5%. Nic dziwnego ze srednia dlugosc zycia w Krapolitanii spada. Taki emeryt zaplacilby w
Australii od takiego samego dochodu jak jego polski kolega (12 000 PLN = 4 600 AUD) zero
podatku. Powtarzam: zero, niente, nada.
Od dochodu 12000 AUD rocznie australijski emeryt zaplacilby we Australii 900 AUD podatku, czyli
efektywne 7.5%. Krapolitania zdziera ze swoich najubozszych circa dwa razy wiecej niz Australia.
Wczujcie sie teraz w epicka tragedie waszego fiskusa, co to mu zal okropnie doopsko sciska, ze tyle
kasy australijskiej Polonii w kieszeni zostaje, zamiast finansowac ważkie prace Stowarzyszenia
Ordynackich Komuchów Krapolandii albo budowę Pomnika Wdzięczności Polonii.
Nasza sytuacja podatkowa od 1 lipca 2005 sie nawet jeszcze cokolwiek poprawila, w porownaniu z
poprzednim rokiem finansowym, bo od 1 lipca zmienily sie progi podatkowe (patrz nizej). A jak tam
wasza progresja? Podateczek liniowy juz widac na zamglonem horyzoncie gospodarczem?
Na wszelki wypadek, zeby was szlag nie trafil, nie bedziemy sie juz rozwodzic nad tym, ze stawka
australijskiego VAT, czyli GST, wynosi flat 10%, i nie obejmuje m. in. swiezej zywnosci, wydatkow na
leczenie i nauke.
Pozdrowcie jak najserdeczniej Panią Dziurę Budżetową.
PS.Informacje of emigracji do Australii sa pod www.immi.gov.au
Kto zamiast dwa razy kliknac mysza woli sie wsluchiwac w tokowanie psychicznego kaganowskiego o
nadchodzacej zagladzie Zachodu albo wierzyc, ze wszedzie jest tak samo jak w Krapolitanii, ten
niech dalej siedzi na rzyci i utrzymuje limuzyny prezia.