Dodaj do ulubionych

Podateczek od głupiąteczek

25.07.05, 15:55

Kochane glupiateczka, dzisiejszy przystępny post jest o tym, ile byscie (teoretycznie) placili
podateczku, gdybyscie mieszkali i zarabiali w Australii, zamiast w Krapolandii. W praktyce
placilibyscie sporo mniej, poniewaz mily pan ksiegowy sprawnie i niedrogo poradzilby wam, co sobie
mozna i nalezy odliczyc od podstawy albo wymiaru podateczku.

Staweczki podateczku dochodowego w Australii i kalkulatorek, zeby sobie policzyc ile by wam
wyszlo, sa tutaj.

calculators.ato.gov.au/scripts/ASP/SimpleTaxCalc/InputDetails.asp
Pamietajcie, ze w Australii placicie extra 1.5% od dochodu brutto na ubezpieczenie medyczne
Medicare. To nasze ubezpieczenie Medicare, to ono jest raczej takie sobie, i mogloby byc lepsze, ale
i tak ciagle jeszcze mogloby wyciskac lzy szczerego wzruszenia z oczu np. waszych pacjentow
onkologii, ktorym w Krapolitanii pospolicie sie mowi, zeby ich nowotwory poczekaly pol roku na
lekarstwa albo radioterapie, bo kasa akurat sie skonczyla, a nowa bedzie za pol roku, jak pacjent
bedzie juz na glebokosci poltora metra. No, chyba ze pacjent ma srodki, zeby prywatnie przemowic
panu ordynatorowi do reki. Wtedy to jest calkiem, ale to calkiem inna sprawa.

Biezacy kurs wymienny dolara australijskiego (AUD) do tugrika krapolitańskiego (PLN) jest tutaj:

www.xe.com/ucc
Konwersja w tym poscie jest wedlug kursu 1 dolar australijski = 2.60874 tugrikow krapolitańskich
czyli 1.00 AUD = 2.60874 PLN

(Live mid-market rates as of 25 Jul 2005, 00:09:43 UTC)

Gdybyscie zarabiali w Australii rownowartosc:

1000 PLN miesiecznie (12000 rocznie) - zaplacilibyscie zero, niente, nada
2000 PLN miesiecznie (24000 rocznie) - zaplacilibyscie 1420 zl 38 gr
3000 PLN miesiecznie (36000 rocznie) - zaplacilibyscie 3461 zl 53 gr
4000 PLN miesiecznie (48000 rocznie) - zaplacilibyscie 5499 zl 73 gr
5000 PLN miesiecznie (60000 rocznie) - zaplacilibyscie 8013 zl 03 gr
6000 PLN miesiecznie (72000 rocznie) - zaplacilibyscie 11614 zl 85 gr
8000 PLN miesiecznie (96000 rocznie) - zaplacilibyscie 18813 zl 85 gr
10000 PLN miesiecznie (120000 rocznie) - zaplacilibyscie 26011 zl 41 gr
12000 PLN miesiecznie (144000 rocznie) - zaplacilibyscie 33213 zl 67 gr
20000 PLN miesiecznie (240000 rocznie) - zaplacilibyscie 75512 zl 35 gr
30000 PLN miesiecznie (360000 rocznie) - zaplacilibyscie 131915 zl 48 gr
40000 PLN miesiecznie (480000 rocznie) - zaplacilibyscie 188336 zl 88 gr

To tera policzcie se dla porownania, ile byscie musieli w Australii waszej ciezko zarobionej kasy
oddac tak przez was umilowanemu panstwu, a ile musicie oddawac w Krapolandii.

Wasze wlasne oswiecone staweczki podatkowe sa tutaj:

www.gazetaprawna.pl/wis/
Policzcie na przyklad, co sie dzieje, jak macie szczescie w sercu Europy zarabiac 5000 tugrikow
krapolitanskich (1916 dolarow australijskich) miesiecznie (60 000 PLN rocznie czyli 22 998 AUD
rocznie). To podobno w Krapolitanii uchodzi za calkiem niezłą płacę, choc w Australii taka suma
stanowi wynagrodzenie sprzataczki.

Otoz, krapolitanski fiskus zabierze wam z 60 000 PLN efektywne 22%
(przedzial 37 024 do 74 048 zl, podatek wynosi 6504 zl 48 gr plus 30% nadwyzki ponad 37 024 zl),
czyli 6504 zl + 30% od 22 976 zl (6 892 zl), czyli 13 396 zl 80 gr.

Australijski fiskus zabiera od tej samej sumy efektywne 13%.



Jak wasz emeryt ma 1000 zlotych miesiecznie (12000 PLN rocznie), to wasz fiskus mu zabierze 19%
(2 280 zlotych) minus rabacik 530zl 08 gr, czyli zlupia ze staruszka 1 749 zl 92 gr, czyli efektywne
14.5%. Nic dziwnego ze srednia dlugosc zycia w Krapolitanii spada. Taki emeryt zaplacilby w
Australii od takiego samego dochodu jak jego polski kolega (12 000 PLN = 4 600 AUD) zero
podatku. Powtarzam: zero, niente, nada.

Od dochodu 12000 AUD rocznie australijski emeryt zaplacilby we Australii 900 AUD podatku, czyli
efektywne 7.5%. Krapolitania zdziera ze swoich najubozszych circa dwa razy wiecej niz Australia.

Wczujcie sie teraz w epicka tragedie waszego fiskusa, co to mu zal okropnie doopsko sciska, ze tyle
kasy australijskiej Polonii w kieszeni zostaje, zamiast finansowac ważkie prace Stowarzyszenia
Ordynackich Komuchów Krapolandii albo budowę Pomnika Wdzięczności Polonii.

Nasza sytuacja podatkowa od 1 lipca 2005 sie nawet jeszcze cokolwiek poprawila, w porownaniu z
poprzednim rokiem finansowym, bo od 1 lipca zmienily sie progi podatkowe (patrz nizej). A jak tam
wasza progresja? Podateczek liniowy juz widac na zamglonem horyzoncie gospodarczem?

Na wszelki wypadek, zeby was szlag nie trafil, nie bedziemy sie juz rozwodzic nad tym, ze stawka
australijskiego VAT, czyli GST, wynosi flat 10%, i nie obejmuje m. in. swiezej zywnosci, wydatkow na
leczenie i nauke.

Pozdrowcie jak najserdeczniej Panią Dziurę Budżetową.



PS.Informacje of emigracji do Australii sa pod www.immi.gov.au
Kto zamiast dwa razy kliknac mysza woli sie wsluchiwac w tokowanie psychicznego kaganowskiego o
nadchodzacej zagladzie Zachodu albo wierzyc, ze wszedzie jest tak samo jak w Krapolitanii, ten
niech dalej siedzi na rzyci i utrzymuje limuzyny prezia.

Obserwuj wątek
    • warcholski Re: Podateczek od głupiąteczek 25.07.05, 17:53
      Trzeba jeszcze dodac, w ramach latania budzetowej dziury glupiateczka
      przetracili 15%, oto tutaj:

      ---------cytuje---------:

      w 2004 r. przepiliśmy blisko 5,5 mld zł - czyli o 15 proc. więcej niż w 2003 r.

      […]

      - Proponuje się nam obniżenie wynagrodzeń o mniej więcej 60 proc. - mówi
      Ireneusz Hałas, szef zakładowej "Solidarności". - Na to nie zgodziłby się żaden
      związek na świecie - podkreśla.

      Dodaje, że nie ma potrzeby nikogo zwalniać, bo oszczędności można szukać gdzie
      indziej. Np. rezygnując z usług firm zewnętrznych świadczących usługi m.in.
      doradcze, administracyjne, informatyczne, prawne i księgowe. - Tymczasem w
      Wyborowej są takie działy - podkreślają związkowcy
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2834746.html
      __________________
      www.tax.pl
      www.pit.pl
      + kasa prezesa, aby Polska rosla w sile i ludowi zylo sie dostatniej.

    • worcester Re: Podateczek od głupiąteczek 25.07.05, 20:30
      >Staweczki podateczku dochodowego w Australii i kalkulatorek, zeby sobie
      policzyc >ile by wam wyszlo, sa tutaj.

      Staweczki? Podateczek? kalkulatorek?

      Co to jest? Belfer z zerowki?
      • filipek.us 65% podateczku na towary higieny osobistej 26.07.05, 01:56
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=18528643&a=24240541
        A ponieważ polskie władze machnęły maksymalną akcyzę (60%? 65%?) na towary
        higieny osobistej, to w autobusie zaczyna cuchnąć i człowiek się dusi.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=18528643&a=24240541
        • worcester Re: 65% podateczku na towary higieny osobistej 26.07.05, 02:35
          a co cie to obchodzi?
          mieszkasz w krainie szczesliwosci

          • filipek.us Od dziś się nie myję 26.07.05, 02:53
            żeby podkreślić swą więź duchowną do tych pagórków, gdzie pała (także
            dzięcielina ©Wiarus)
            • worcester Re: Od dziś się nie myję 26.07.05, 02:59
              jak na prawdziwego polaczka przystalo bedziesz smierdzial
              • filipek.us zanim wymyślicie emigrację tylko na kartki 26.07.05, 03:01
                zanim wymyślicie emigrację tylko na kartki. Nie bójta żaby, młotkowy, wielu
                młodych wyjedzie od was na zawsze, zostaną Polonią. Polactwo zostanie tam,
                gdzie zawsze było: tam gdzie pała (między innymi panieńskim rumieńcem,
                dzięcielina).

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=15282670&a=15330604
                • worcester Re: zanim wymyślicie emigrację tylko na kartki 26.07.05, 03:09
                  chyba cie od wlasnego smrodu pojebalo bo nic nie mozna zrozumiec z tego postu
                  albo jestes takim przyglupem ze nie umiesz sie wyslowic
                  • kup_pan_paszport To cyrwone to siem klika myszom, jełopo hehehe 26.07.05, 03:25
                    www.ci.worcester.ma.us/images/all_america.gif
                    i ftedy morze cuś zrozómisz hehehe
                    • kaganowicz Re: To cyrwone to siem klika myszom, jełopo heheh 26.07.05, 13:24
                      no, i zawin sie w to to moze ci sie polepszy.
    • grafiti_lives A przeciez wszedzie mialo byc tak samo! 25.07.05, 21:58
      A teraz wyraznie widac ze rzund kraPolski lubi nas skubac jak gesi z pior.
      hehehehe
    • exile1 Re: Podateczek od głupiąteczek 25.07.05, 23:27
      Przeczytaj sobie ksiazeczke "Confessions of an economic Hit Man" a dowiesz
      sie dlaczego pewne panstwa moga pozwolic sobie na wzglednie niskie podatki.

      www.democracynow.org/article.pl?sid=04/11/09/1526251
      • jarywiarus Siadaj wychodźco - nie na temacik podateczków. 26.07.05, 01:08
        exile1 napisał zamiast "a u was to murzynka Bambo bijom":

        > Przeczytaj sobie ksiazeczke "Confessions of an economic Hit Man" a dowiesz
        > sie dlaczego pewne panstwa moga pozwolic sobie na wzglednie niskie podatki.
        >
        > www.democracynow.org/article.pl?sid=04/11/09/1526251
        --
        Ano, niezbyt tam wiele o podateczkach, niestety.

        Democracy Now! | Confessions of an Economic Hit Man: How the U.S. Uses Globalization to Cheat Poor Countries Out of Trillions: "MacNamara was one of the most important people in terms of
        framing the new economics, what he called aggressive management, and it was
        aggressive about going out and basically taking the world and bringing it into
        us so that today we have, out of the 100 largest economies in the world, 52 are
        corporations. 47 are U.S. corporations, and they're not countries, they're
        corporations. Here we are 5% of the world's population reaching out like a
        great octopus and sucking in 25% or more of the world's resources. But it's not
        really 5% of the world's population, the American people. 1% of the American
        population owns more of the material wealth than 90% of our population. So,
        it's that 1% that are the corporatocracy that are sucking all this in and the
        rest of us are supporting it through our taxes, through our purchases, through
        our silence, through going along with this system."
    • starywiarus Dodateczek do podateczku 26.07.05, 11:15
      1. Z powodu przepelnienia, obslizgla mi sie tabeleczka staweczek podateczku dochodowego od osóbek
      fizycznych w Australii, com ja chcial zaprezentowac side-by-side z glowna tabela halucynacyjna fiskusa
      Krapolandii. Here it goes:

      ===========================================

      Australian Income Tax rates 2005-06

      $0 - $6,000: Nil
      $6,001 - $21,600: 15c for each $1 over $6,000
      $21,601 - $63,000: $2,340 plus 30c for each $1 over $21,600
      $63,001 - $95,000: $14,760 plus 42c for each $1 over $63,000
      Over $95,000: $28,200 plus 47c for each $1 over $95,000

      1 AUD = 2.60874 PLN
      ===========================================

      Skala podatku dochodowego od osób fizycznych w 2005 r.:

      do 37 024 zl - 19 proc. podstawy obliczenia minus 530 zl 08 gr
      37 024 zl do 74 048 zl - 6504 zl 48 gr plus 30 proc. nadwyzki ponad 37 024 zl
      74 048 zl - 600 000 zl - 17 611 zl 68 gr plus 40 proc. nadwyzki ponad 74 048 zl

      Roczny dochód niepowodujacy obowiazku zaplaty podatku - 2790 zl

      ===========================================



      2. Pan worcester sauce:

      Belfer nie belfer, mialo byc przystepnie, wiec uzywam slownictwa na poziomie zrozumialym dla
      populacji czytelników.



      3. Pan exile1 (wygnany z raju do kolejki na Pieknej)

      Gdzies pomiedzy perineum a rzepka kolanowa mi się majta, gdzie i jakich bezzębnych proletów
      afrykanskich, wschodnioeuropejskich, azjatyckich czy latynoamerykanskich globalizuja przemoca
      amerykanskie korporacje. Swiat jest i tak przeludniony. Nie mam zamiaru przeplacac za kazdy guzik do
      kalesonów w celu finansowania socjalu w Gwatemali, z powodu ze tamtejszy proletariat bardzo pragnie
      miec po dziewiecioro dzieci i krotszy dzien pracy. Równiez apopleksja mnie nie dusi w zaden sposób z
      zazdrosci o pensje prezesa General Motors.

      Nie widze przeszkód, by mial pan sobie troche poprotestowac przeciw ogolnej niesprawiedliwosci, np.
      poprzez zapuszczenie brody i pare lat pracy w czytelni British Museum nad jakims ladnym manifestem,
      rozpoczynajacym sie od slów "krew nasza dlugo leja katy i plyna ludu gorzkie lzy". Ale to juz raz
      przerabialismy, z wiadomym skutkiem.

      Z bezinteresownym qoorevstwem fiskalnym krapolitanskiego organizmu panstwowego wobec kazdego,
      kto cos ma, globalizacja nie ma nic wspólnego. Krapole bardzo skutecznie sciagaja sie na dno
      nawzajem, bez udzialu jakichkolwiek cudzoziemców, od czasow grubo przed wynalezieniem pojec
      "globalizm" i "globalizacja". Zaden wróg zewnetrzny za to nie odpowiada.

      Jesli amerykanskim albo jakimkolwiek innym globalizatorom uda sie sila doprowadzic do zamulonej
      swiadomosci krapoli, ze:

      - 'there is no such thing as a free lunch';
      - zadnych 'onych', z tych, co to "oni majom dawac", nie ma i nigdy nie bylo;
      - Chrystus Narodów nigdy nie istnial nigdzie indziej, jak tylko tylko miedzy uszami trzech wieszczów,

      to ja wysle po butelce szampana Bollinger Brut prezydentowi USA, dyrektorowi generalnemu Banku
      Swiatowego i prezesowi International Monetary Fund.
      • oldtruecampaigner Re: Dodateczek do podateczku 26.07.05, 13:50
        chyba znowu nawachales sie benzynki u kolegow w Redfern?
      • kaganowski Re: Dodateczek do podateczku czyli rates;) 26.07.05, 15:10
        Zapomniales wiarusku o podatku loklanym, czyli tzw. rates, placonych przez
        kazda rodzine czy tez osobe samotna, ktora posiada albo wynajmuje dom badz
        mieszkanie w Oz, oraz o podatku gruntowym, ktory w Australii juz nie jednego
        doprowadzil do bankructwa... sad
      • ywonna Re: Dodateczek do podateczku 26.07.05, 23:43
        Poczytalam sobie troszke to forum i dziwie sie Tobie, Starywiarusie, ze masz
        sile, by zmagac sie z tym forum. Moze dowartosciowujesz sie faktem, iz nie
        uswiadczysz tu nikogo madrzejszego od siebie? Tylko po co? Nie denerwuje Cie
        wszechobecna glupota na tym forum, jak i na innych "poloniopodobnych"? Nie
        szkoda sil i energii na uswiadamanie ludzi tak tepych, ze i tak nic z twej
        nauki nie wyniosa?
        Pozdrawiam pozytywnie...
        • blotniarka.stawowa Ywonno, 27.07.05, 02:50
          Praca u podstaw niewdzieczna jest, aczkolwiek potrzebna...
          Pozdrawiam rownie pozytyw(istycz)nie.
          • worcester Re: Ywonno, 27.07.05, 03:00
            o tu masz ywonko przyklad glupolka

            a moze wiarusenskowi wydaje sie ze jest norwidkiem?

            co sadzisz iwoneczko?
        • worcester Re: Dodateczek do podateczku 27.07.05, 02:56
          problem wiarusa polega na tym ze glupek nie rozpozna innych glupkow
          wydaja mu sie rownorzedni
        • starywiarus Pozytywizm, Ywonno... 27.07.05, 15:22
          ywonna napisała:

          > Poczytalam sobie troszke to forum i dziwie sie Tobie, Starywiarusie, ze masz
          > sile, by zmagac sie z tym forum. Moze dowartosciowujesz sie faktem, iz nie
          > uswiadczysz tu nikogo madrzejszego od siebie? Tylko po co? Nie denerwuje Cie
          > wszechobecna glupota na tym forum, jak i na innych "poloniopodobnych"? Nie
          > szkoda sil i energii na uswiadamanie ludzi tak tepych, ze i tak nic z twej
          > nauki nie wyniosa?
          > Pozdrawiam pozytywnie...


          Widzisz, Ywonno, jak nikt publicznie nie kontruje pieprzenia propagandowych bzdur na temat jak to
          Polakom w Polsce jest fantastycznie, a na emigracji żałośnie, pozostawiając wolne pole krajowej
          socjotechnice buraczanej, to w końcu wychodzi na mównicę ex-szpieg PRL, który ponad dwie trzecie
          życia poświęcił sprawie komunizmu, i wygłasza np. takie teksty:

          expatpol.com/modules.php?name=News&file=article&sid=25815
          "Polonii zatem potrzebne jest kierownictwo, które mówiłoby za wszystkich, które potrafiłoby
          powiedzieć Polonii w czym leży jej interes."


          - znaczy, Warszawa wie najlepiej, czego Polonii trzeba. A jego kumple głośno przytakują, że dobrze
          gada. To nie jest w 15 lat po zmianie ustroju pozytywne zjawisko.

          Jakoś tak w ogóle raczej nieproporcjonalnie waszych politykierów uwiera ta Polonia, której nie mogą
          kontrolować. U was w ogóle klasa polityczna się czuje nieswojo, jak nie ma każdego w ręku i nie może
          z nim zrobić, co się jej spodoba.

          Równieź, jak się nic nie mówi, to się zostawia wolne pole do pieprzenia groteskowych bzdur
          schizofrenikowi, który do grobowej deski bedzie miał żal do Australii, że nie chciała psychicznemu dać
          pracy w swojej dyplomacji, w związku z czym na hasło 'Australia' toczy pianę i kąsa na oślep.
          Schizofrenik ci udowodni naukowo, że Zachód znajduje się na krawędzi zagłady, Warszawa jest
          bardziej wielkomiejska niż Melbourne, Sydney, Nowy Jork i Tokio razem wzięte, ziemia jest płaska, a
          wszystkiemu winni są Żydzi i cykliści.

          Nie wierzysz w socjotechnikę buraczaną? No to notuj, ile osób w Polsce będzie niedługo głosować na
          Cimoszenkę, w nagrodę za to, że jest ładny, czysto ogolony, ładnie uczesany, ładnie się wyraża i ładny
          krawat nosi, żadnej wagi nie przywiązując do tego, że to ewidentny komuch. Odnotuj przy okazji, ile
          znajomych osób w Polsce poważnie myśli o tym, by po wyborach 'głosować nogami' jeśli rodacy w
          kolejnym napadzie zbiorowego szaleństwa po raz kolejny wybiorą komucha prezydentem.
          • kaganowski Re: Pozytywizm, Ywonno... 27.07.05, 15:39
            Polacy na wygnaniu, atakujac i obrzydzajac Polske, kompensuja sobie w ten
            sposob niepowodzenia ktore doznaja na obczynie. Wiarus to typowy przyklad
            takiego zachowania...
            • starywiarus Re: Pozytywizm, Ywonno... 27.07.05, 16:28
              kaganowski napisał:

              > Polacy na wygnaniu, atakujac i obrzydzajac Polske,

              Komu? Generałowi Czempińskiemu? On nie narzeka.
              Pijanym górnikom pod Sejmem? Oni są wystarczająco obrzydliwi bez potrzeby obrzydzania.
              Emigrantom? Tym obrzydzać nie ma potrzeby, sami se obrzydzili i wyjechali

              kompensuja sobie w ten
              > sposob niepowodzenia ktore doznaja na obczynie.

              Na przyklad odmowę posady w dyplomacji, wylanie z posady na uniwersytecie, niską rentę inwalidzką,
              konieczność zwrócenia nieprawnie pobranego zasiłku, brak zainteresowania zagranicznych sądow
              polskim pieniactwem, etc. etc.

              Wiarus to typowy przyklad
              > takiego zachowania...

              A Volkswagena nakręciłeś, znowu jeździ ci w głowie i trąbi?
              To gdzie mam kupić tego nowoczesnego VW made in Poland?
              • kaganowski Caddy za drogie dla wiaruska! 27.07.05, 19:25
                starywiarus napisał: To gdzie mam kupić tego nowoczesnego VW made in Poland?
                A np, tu:
                www.drive.com.au/new-commercial-cars-for-sale/volkswagen/caddy/pg1/@spg414/results.html
                Volkswagen Caddy - New Cars
                Drive.com.au has 2 New Volkswagen Caddy Cars for Sale. Search by year, body
                type, price, dealer and location in Australia.
                Manual, Car van, 4 doors, 2 seats, 77kW, 1.9L, Front-wheel drive, Origin: Poland
                $24,990
                Manual, Car van, 4 doors, 2 seats, 75kW, 1.6L, Front-wheel drive, Origin: Poland
                $19,990






          • ywonna Cos mi sie nie wydaje :-)) 27.07.05, 19:01
            Oto moja riposta...
            Zgadzam sie z teza, ze w Polsce do glosu czesciej dochodzi osobnik o wiedzy
            podstawowej na temat buraka cukrowego, niz inteligent o racjonalnych i
            ugruntowanych pogladach. czemu? Toz to oczywiste. Burak chce buraka sluchac. I
            tak zyjemy w buraczanym kraju, jestesmy w tej materii nawet pewnym fenomenem.
            Nasz buractwo bowiem nie zamknie ryjka w obrebie wlasnych granic panstwowych,
            ale wytrzeszcza galy na caly swiat i wcale nie w celach turystycznych. Buractwo
            bowiem tym sie szczyci, ze wie najlpiej co dla innych burakow dobre, nawet tych
            za granica.
            I mysle sobie, po obserwacji polonijnych stron, ze Polonia to dokladna
            miniatura Polski. Przyjedz Pan na Greenpoint to se Pan zobaczysz smile)) Kup
            Pan "Nowy Dziennik" i poszukaj pracy w Polaka - to dopiero ciekawe
            doswiadczenie. Slowo KULTURA jest tu obce, a nawet wzbudza smiech. Nieraz mam
            wrazenie, ze winne temu polskie kino. Byl taki bodaj film "Daleko od szosy", co
            go Polaczkowo namietnie ogladalo. I pamietam taki tekst glownego bohatera: "jak
            sie widzi taka sztuke ciezko zadbac o kulture?". No i Polaczkowo wzielo to
            sobie do serca dosc mocno, a ze wokol wszyscy zli i ble, to i to haslo wszedzie
            pasuje.
            ktos mopze poczuc sie zbulwersowany, ale wystarczy rzucic okiem wokol - ilu to
            madrych Polakow w zyciu udalo Wam sie spotkac? pewnie, ze takowi istnieja, ale
            to malutka kropelka, niewidzialna niemal blizna na ciele matki Polki. Czasami
            przejezdzam przez greenpoint i czuje wstyd. Czasami naiwnie kupie "Nowy
            Dziennik" i znow to samo - wstyd, wstyd, wstyd. Gdziekolwiek zetkne sie z
            Polactwem - wstyd. Nie oznacza to, ze wstydze sie ziemi, na ktorej sie
            urodzilam, swojej rodziny, znajomych z Polski. Nie! Wstydze sie po prostu
            wizerunku Polski, ktory sobie wytworzylismy za granica, a ktory jest dokladnym
            odzwieciedleniem tego, co i w Polsce panuje - wszechogarniajacego buractwa i
            prymitywizmu.
            A odnosnie Twojej wypowiedzi, dotyczacej wyborow. ostatnio stwierdzilam, ze mi
            wszystko jedno czy moj Kochany Narod zaglosuje na:
            Cimoszenke (obstawiam cala gwardie komuchow),
            czy na Kosmite (obstawiam politycznych schizofrenikow),
            czy na Leczacego Ludzie Serca (oj, duzo jest fanow "na dobre i na zle"),
            czy tez na Buraka Cukrowego (obstawiam tych z zaoranymi mozgami),
            czy na Kochajacego Brata Inaczej (dozo jest tych, co mowia, ze swzytskiemu
            winni Zydzi, cyklisci, a juz na pewno geje smile)
            ...
            Zaczynam po porstu obojetniec. Bo to przeciez nie pozytywizm. Pozytywizmem
            nazwalabym nauczanie tych, ktorzy chce jeszcze sluchac. A Twoja walka to tylko
            smieszny "donkichotyzm", czyz nie?
            Pozdrawiam
        • kaganowski Re: Dodateczek do podateczku 27.07.05, 15:37
          A gdzie ty widzisz madrosc u wiarusa? Przeciez to glupiateczko, co sie
          dowartosciowuje wypisujac bzdury na tym forum pod pseudonimem "wiarusa"...
          • starywiarus Re: Dodateczek do podateczku 27.07.05, 16:40
            kaganowski napisał:

            > A gdzie ty widzisz madrosc u wiarusa? Przeciez to glupiateczko, co sie
            > dowartosciowuje wypisujac bzdury na tym forum pod pseudonimem "wiarusa"...

            Taki Krawczyk, co się z pociągu ślini na widok furgonów VW, to dopiero jest mądry gość.
            On to przynajmniej ma głowę - tu renta, tam gościnne występy, dopóki się Filharmonia w Wąchocku nie
            połapie, źe wiolonczelę trzyma odwrotnie, paszporcik jeden na jedno nazwisko, drugi na inne, tu
            jakiegoś komucha pochwalić, tam esbekowi pochlebić, na kawę ze starymi kumplami z cichego frontu
            w Impexmetalu wpaść, i jakoś się kręci!
            • kaganowski Kompromitacja wiaruska! 27.07.05, 19:29
              Skompromitowales sie piszac, ze w Poznaniu nie ma fabryki VW, i ze Polska nie
              eksportuje samochododow do Australii, wiec mniej przynajmniej tyle honoru aby
              zniknac na zawsze z tego forum, bo twa wiarygodnosc jest obecnie juz zerowa... :
              (
              www.drive.com.au/new-commercial-cars-for-sale/volkswagen/caddy/pg1/@spg414/results.html#refine
              www.templetonthorp.com/en/news443
              www.warsawvoice.pl/view/5923
            • kaganowski RVW w Polsce-przyklad sukcesu! 27.07.05, 19:30
              www.warsawvoice.pl/view/5923
              On the Way to Success 23 June 2004

              Dr. Volker Berresheim, head of the Economic and Commercial Service and
              coordinator for European Union issues at the German Embassy in Warsaw, talks to
              Małgorzata Kaczorowska.

              What are your impressions of Poland and is this your first post in the country?
              Yes and no. It is my first post in Poland, but I already had contact with your
              country in previous years. In the Economic Department of the German Foreign
              Ministry, I dealt with Germany's commercial relations with Eastern Europe and
              before that I was concerned with German policy on the eastern enlargement of
              the European Union. So I had several opportunities to visit Poland. After my
              first stay in Warsaw in 1988, during each consecutive visit I noticed the
              tremendous progress that Warsaw and Poland had made. When I was finally
              assigned to work in Poland and look after commercial, economic and European
              relations, I was delighted to accept the post.

              What kinds of barriers do German investors face in Poland?
              It depends. Most German investors tell me that they have chosen the right place
              to come to. They emphasize that they like to work here-with their Polish
              colleagues and Polish business partners. They are generally quite satisfied
              with the commercial conditions in this country. But in the area of
              infrastructure, a lot still remains to be done.

              Secondly, sometimes dealings with public administration seem for businesspeople
              to be even more cumbersome than in Germany. This, of course, often depends on
              their location in Poland. In Warsaw, there have been mixed experiences, whereas
              commercial and public cooperation in Poznań seems to be excellent and the same
              goes for Wrocław and Katowice. Furthermore, I have noticed that numerous medium-
              sized towns in Poland undertake remarkable efforts to attract investors and
              find more and more interest and positive response from the corporate sector.

              Could you give us a recent example of a commercial success story between Poland
              and Germany?
              When we talk about some 10,000 German companies with regular commercial
              relations with Polish partners, almost all of these business relations are
              success stories. And quite a few spectacular ones. One of those is the major
              investment of PKN Orlen in northern Germany involving almost 500 gas stations.
              We would like to see more and similarly successful Polish commercial activity
              in Germany on the investment side. Our bilateral trade is already balanced, and
              2004 will be the first year of growing Polish trade surplus with Germany.

              Another spectacular success story is the one of Volkswagen-Poland's biggest
              industrial exporter. Volkswagen not only runs a huge car plant in Poznań but
              has developed a whole network of automotive supply and parts factories for the
              whole Volkswagen group with Audi, Skoda, Seat, Lamborghini, Bugatti and others.
              This involves thousands of highly qualified and well-paid jobs and income for
              many Polish families. Even the Volkswagen bank is on its way to become one of
              the most attractive direct banks in Poland.

              How does Germany's investment activity in Poland compare with its involvement
              in other countries in the region?
              Poland is now the choice for many investors, because it is the biggest country
              of the region with the largest market. Moreover, it has enormous potential for
              development. Anyhow, as regards German trade and investment, Poland is second
              only to the Czech Republic. I am not particularly happy about this from my
              Varsovian point of view. But the reason seems to be that Czech authorities
              really undertake tremendous efforts to attract investors from Germany and
              elsewhere. In the Czech Republic, investors generally find a particularly
              business-friendly attitude of politicians and public administration as well as
              an already highly developed business community. We also find this in Poland-but
              as yet not everywhere in Poland.

              Anyhow, statistics clearly show that commerce between Poland and Germany is
              slightly below the Czech-German level.

              In what sectors do you predict investment growth now that Poland is part of the
              EU?
              In many sectors. Poland is now a full member of the European common market,
              which means it is now a member of the most competitive and the most challenging
              market in the world. It depends in what sector Polish companies are willing to
              not only face competition but also grab the commercial opportunities of this
              huge market. We already notice that the most successful ones have found or look
              for commercial partnerships with international companies that are already well
              known and experienced on the European internal market. And this is actually
              what is happening. Many thousands of companies from Poland already have regular
              relations with German and other European companies. This is the way to succeed
              commercially in the integrated Europe.

              Who plays the main role in Polish-German economic relations? Is it true that
              small companies occupy the most important place in these relations?
              Of course, small business has a future and a great role to play in the area of
              services. It has a large potential. In this sector, Polish companies are
              particularly competitive-also in the European commercial environment. The
              qualifications of the employees-mostly young, active and ready to participate
              in economic and commercial processes-as well as the cost side of the labor
              market makes for very interesting Polish business partners.

              Another aspect that I consider important is continuity. The huge network of
              relations between German and Polish companies has over many years developed a
              spirit and a tradition of mutual trust and confidence in setting up business
              relations. These relations generally are strategic and long-term oriented. I am
              firmly convinced that these are solid foundations to establish even more and
              much deeper bilateral relations in the future.

              In your experience, how satisfied are German businesses with Poland?
              The greenfield investors are generally very satisfied with the Polish private
              sector and are mostly expanding their investments in Poland. Other investors
              with more complicated arrangements-like privatized companies, still strongly
              influenced by public-sector mentality-tend to talk about more mixed
              experiences. Some difficulties are not so easy to overcome. In order to
              restructure and make a formerly public company survive in the highly
              competitive climate of the European internal market, certain unpleasant
              measures may sometimes be necessary. Such measures tend to affect public
              opinion and are also easily politically exploited. The need for international
              investors, their capital and know-how transfer, their commercial and managerial
              experience on one side and the reluctance to accept their presence in the
              formerly public, so called strategic sectors, forms a paradox to which Poland
              has to find a constructive attitude and viable solutions.

              The general experience of German investors in Poland is very positive, and I
              steadfastly believe that trade and investments in both directions will continue
              their substantial growth of the past few years.


              • kaganowski VW w Polsce-przyklad sukcesu! 27.07.05, 19:31
                Mialo byc oczywiscie VW! wink
    • kaganowski Głupiąteczek wiarusek 26.07.05, 15:07
      Konia z rzedem temu, kto w Poslce dostanie obecnie owe wiarusowe 2.60874zl za
      kangurza imitacje "dulara"...
      I pamietaj, głupiateczku wiarusku, ze w Polsce ceny sa takie jak w Australii
      (moze poza benzyna) tyle ze w zlotowkach, czyli conajmniej 2 RAZY NIZSZE NIZ W
      AUSTRALII. Popelniasz wiarusku typowy blad głupiąteczek, porownujac poziom
      dochodow a zapominajac o porownaniu poziomu cen... I pamietaj, ze to do Polski,
      a nie do Australii wala firmy z calej Europy, i ze Polska eksportuje do
      Australii m. in. noowczesne samochody (marki VW), a Australia zyje, jak typowy
      kraj III swiata, z eksportu surowcow (glownie wegla), co w polaczeniu z jej
      olbrzymim zadluzeniem zagranicznym nic dobergo tejze Australii nie wrozy.
      Centrum Warszawy bije juz na glowe centrum Melbourne czy Sydney jesli idzie o
      estetyke ulic, architekture, zaopatrzenie sklepow itd. Centra handlowe ostatnio
      otwarte w Polsce, np. warszawska Arkadia czy Blue City, bija zas na glowe ich
      australijskie odpowiedniki, z Chadstone wlacznie... Odczep sie wiarus od
      Polski, a jak masz na nia wylewac pomyje, to rob to lepiej w jezyku jidisz
      (twym "mother tongue") albo po angielskiemu...
      • ratpole [...] 27.07.05, 00:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • starywiarus Mały, czerwony, garbaty Volkswagen 27.07.05, 15:28
        kaganowski napisał:

        I pamietaj, ze to do Polski,
        >
        > a nie do Australii wala firmy z calej Europy, i ze Polska eksportuje do
        > Australii m. in. noowczesne samochody (marki VW), a Australia zyje, jak typowy
        > kraj III swiata,


        Krawczyk, często tak masz, że ci w głowie jeździ mały, nakręcany czerwony Volkswagen i trąbi?

        Fabryka VW w Polsce (Polkowice) produkuje silniki dieslowskie, a nie całe samochody.

        Ze sprzedawanych w Australii modeli VW, Polo i Golf są produkowane w Południowej Afryce (Port
        Elizabeth), jeden z modeli Polo w Chinach (Shanghai), New Beeetle w Meksyku (Puebla), Bora i Passat w
        Niemczech (Wolfsburg), Touareg na Słowacji (Bratysława), ciężarówki i furgonetki w Niemczech
        (Hannover)

        eng.volkswagen-media-services.com/medias_publish/ms/content/en/presseemitteilungen/2004/12/31/the_volkswagen_plant2.standard.gid-oeffentlichkeit.html

        www.drive.com.au/editorial/PrintArticle.aspx?id=9759
        Jedyny samochód w Australii, jaki do niedawna sprowadzano w niewielkich ilościach z Polski, to Holden
        Astra Classic, czyli stary model GM Astra (w Polsce i Niemczech Opel Astra, w UK Vauxhall Astra),
        produkowany obecnie już tylko w fabryce General Motors w Gliwicach, po przestawieniu fabryk GM w
        Niemczech, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii na nowy model. Obecnie Holden sprowadza do Australii tylko
        nowy model Astry, końcowka serii importowanych z Polski Astra Classic jest na wyprzedaży po AUD
        19 000 (ca 50 000 PLN) za sztukę, dalszych importów z Gliwic nie przewiduje się, są już w sprzedaży
        wszystkie wersje nowego modelu.

        A teraz nakręć se Volkswagena, bo ci stanąl.
        • starywiarus Nakręciłeś Volkswagena? - link 27.07.05, 15:40
          Literówka w linku, juź poprawiona:

          www.volkswagen-media-services.com/medias_publish/ms/content/en/pressemitteilungen/2004/12/31/the_volkswagen_plant2.standard.gid-oeffentlichkeit.html
        • kaganowski Re: Mały, czerwony, garbaty Volkswagen 27.07.05, 15:45
          To powiedz czemu jadac Berlin-Warszawa Express przez Poznan widzialem tyle
          gotowych VW (furgonow)przygotowanych na wysylke za granice? No coz, masz
          informacje jeszcze z czasow PRLu. A do do chammskiego tonu twego postu:
          kompensujesz brak wiedzy tupetem i obrazniem adwersarzy. Mentalnie jestes
          typowym komuchem!
          • starywiarus Re: Mały, czerwony, garbaty 27.07.05, 16:10
            kaganowski napisał:

            > To powiedz czemu jadac Berlin-Warszawa Express przez Poznan widzialem tyle
            > gotowych VW (furgonow)przygotowanych na wysylke za granice?

            Wnuk ci się też roił. Niejedna rzecz ci się jeszcze uroi. Przyzwyczaj się, bo normalna progresja twojej
            jednostki chorobowej jest taka, że będzie się to zdarzać coraz częściej.

            A może naprawdę coś widzialeś przez okno z pociągu, jak pomyślnie zakończyłeś pół godziny walki z
            firanką, tylko że to były niedawno zaimportowane VW (furgony), których nie ma komu kupić, bo
            klientów nie stać? A moźe okna w ogóle nie było, pociągu też nie, a furgon był co prawda VW, ale w
            wersji karetki pogotowia? A żyjesz jeszcze tylko dlatego, że pavulonu zabrakło?

            Be it as it may, w każdym razie skontaktuj się z dyrekcją Volkswagen AG i objaśnij im, gdzie co
            produkują, bo wyrażnie wiesz lepiej niź sama firma. I nie zapomnij przy okazji ich zapytać gdzie można
            kupić w Australii nowoczesne auto VW mae in Poland.

            No coz, masz
            > informacje jeszcze z czasow PRLu.

            Jezu, komuchy już w Wolfsburgu!!!
            www.volkswagen-media-services.com/medias_publish/ms/content/en/pressemitteilungen/2004/12/31/the_volkswagen_plant2.standard.gid-oeffentlichkeit.html
            Wolfsburg, 31 December 2004 - The ?Volkswagen Motor Polska? plant is located about 100 kilometres
            to the East of the German border, in Polkowice, Lower Silesia. The total area of the plant is about
            120,000 square metres, with buildings on about 60,000 square metres. At the end of December 2004,
            about 1,000 people were employed at Volkswagen's Polkowice plant. The Polkowice plant produces
            pump-injector diesel engines. In 2004 round about 560.000 engines were produced. In addition, the
            plant produces engine components including camshafts, cylinder heads, connecting rods, crankcases
            and crankshafts. These parts are supplied to the six plants of Volkswagen AG and Volkswagen
            Commercial Vehicles in Germany as well as to VW of South Africa, VW de Mexico, Volkswagen do Brasil
            and Autoeuropa in Portugal.

            A do do chammskiego tonu twego postu:
            > kompensujesz brak wiedzy tupetem i obrazniem adwersarzy. Mentalnie jestes
            > typowym komuchem!

            Hehehe, za to finansowo kapitalistą. W interesie - kombinacja nie do zbicia.
            • kaganowski VW Poznan 27.07.05, 19:06
              kadry.nf.pl/kongres/wyklad_8.htm
              Volkswagen Poznań

              Volkswagen Poznań to nowoczesna, samodzielna fabryka samochodów użytkowych.
              Produkowany jest tutaj miejski samochód dostawczy Caddy oraz Transporter T5, z
              którego wiele odmian produkowanych jest wyłącznie w Poznaniu.

              Volkswagen Poznań Sp. z o.o. został utworzony w 1993 roku jako Spółka Joint
              Venture pomiędzy Volkswagen AG i polskim producentem samochodów Tarpan Sp. z
              o.o. Początkowo koncern posiadał jedynie 25% udziałów w spółce, jednak już w
              latach 1993 - 1996 zaczął stopniowo przejmować udziały od Tarpana, aby we
              wrześniu 1997 doprowadzić do konsolidacji VWP z marką koncernu VW Samochody
              Użytkowe z siedzibą w Hanowerze.

              Volkswagen Poznań to obecnie jedno z największych i najbardziej dynamicznych
              przedsiębiorstw Wielkopolski jak również jeden z najważniejszych pracodawców
              zapewniający stabilne miejsca pracy ponad 6900 osobom (Stan na 31.12.2004r.)

              W skład Spółki Volkswagen Poznań wchodzą cztery zakłady, zlokalizowane w
              Poznaniu i Swarzędzu.
              W zakładzie nr 1 produkowane są samochody użytkowe - modele VW transporter T5
              oraz miejski samochód dostawczy VW Caddy. W tym zakładzie mieszczą się:
              spawalnia, jedna z najnowocześniejszych w Europie lakierni oraz hala montażowa.
              W Zakładzie nr 2 zlokalizowana jest produkcja samochodów o przeznaczeniu
              specjalnym. W zakładzie tym nie tylko produkuje się specjalistyczne wersje
              samochodów, jak np. dla polskiej straży pożarnej i poczty oraz dla niemieckiej
              poczty i policji, ale także opracowuje się konstrukcje i technologie prototypów
              samochodów na bazie VW Transportera T5 oraz VW Caddy.
              W Zakładzie nr 3 znajduje się odlewnia. W roku 1996 na terenie wydzierżawionym
              przez fabrykę H. Cegielski powstał nowoczesny zakład dysponujący
              specjalistycznym sprzętem, który umożliwia produkcję odlewów spełniających
              najwyższe światowe standardy. Na terenie zakładu znajdują się dwie hale
              produkcyjne i zatrudnionych jest 1023 osób.
              W zakładzie nr 4 produkowane są komponenty i złożone moduły w zakresie
              produkcji spawalniczej oraz montażu (m.in. siedzenia i deski rozdzielcze).
              Ponadto usytuowana jest tam hala montażowa oraz dział logistyki, który wspólnie
              z parkiem dostawców zapewnia terminową dostawę podzespołów i części do
              produkcji w zakładzie pierwszym.

              VW Poznań ściśle współpracuje z Władzami Poznania, aktywnie uczestniczy w życiu
              miasta i regionu w zakresie istotnych dla mieszkańców regionu przedsięwzięć.




              • kaganowski Eksport samochodow z Polski 27.07.05, 19:11
                www.templetonthorp.com/en/news443
                Poland: Volkswagen & FIAT to export 250,000 vehicles from Poland next year

                Volkswagen and FIAT will export 250,000 vehicles from production facilities in
                Poland next year, Parkiet reported on Friday, October 17. "We already have
                orders for 80,000 Pandas, which is a month ahead of schedule," FIAT Polska's
                director Gianni Coda said. In 2004, the company will produce about 200,000
                Panda cars, of which 80 percent will be exported.

                In the meantime, Production of Volkswagen's new Caddy van will begin in
                November, with sales due to begin in spring 2004. "We plan to assembly 90,000
                Caddy vans in 2004," VW Poznan spokeswoman Anna Lechowicz said. About 74,000 of
                these will be sold abroad, of which 10,000 will be sold on east European
                markets of Eastern Europe. Neither model will be built outside Poland.
                (NewsBase 20.x.03)


                • kaganowski Eksport samochodow z Polski do Australii 27.07.05, 19:15
                  Ale wiarusa nie stac na nie bo za drogie na jego emerycka kieszen!
                  www.drive.com.au/new-commercial-cars-for-sale/volkswagen/caddy/pg1/@spg414/results.html
                  Volkswagen Caddy - New Cars Back to Buying a Volkswagen Caddy
                  Drive.com.au has 2 New Volkswagen Caddy Cars for Sale. Search by year, body
                  type, price, dealer and location in Australia. You may wish to refine these
                  results:
                  Search Results
                  Make Price Photo
                  Volkswagen, Caddy 1.6
                  Manual, Car van, 4 doors, 2 seats, 75kW, 1.6L, Front-wheel drive, Origin: Poland
                  $19,990

                  Volkswagen, Caddy 1.9TDI
                  Manual, Car van, 4 doors, 2 seats, 77kW, 1.9L, Front-wheel drive, Origin: Poland
                  $24,990


        • exile1 Re: Mały, czerwony, garbaty Volkswagen 27.07.05, 16:23
          Wiarusek , jednak Kaganowski ma racje.
          VW transporter jest produkowany w calosci w Poznaniu , oraz tylko
          i wylacznie w Polsce jest takze produkowany VW Caddy .

          www.autocentrum.pl/go/110__Galeria_Volkswagen_Caddy_Life__32__530217045__005__0.html

          www.autoefl.pl/carofday.asp?cod=121
          • starywiarus Re: Mały, czerwony, garbaty Volkswagen 27.07.05, 16:32
            exile1 napisał:

            > Wiarusek , jednak Kaganowski ma racje.
            > VW transporter jest produkowany w calosci w Poznaniu , oraz tylko
            > i wylacznie w Polsce jest takze produkowany VW Caddy .
            >
            > www.autocentrum.pl/go/110__Galeria_Volkswagen_Caddy_Life__32__530217045__005__0.html
            >
            > www.autoefl.pl/carofday.asp?cod=121


            Panowie, zwracam honor!

            Dla Kagana będzie jak znalazł VW Transporter w wersji ambulance, albo VW Caddy - naturalnie z kratą
            oddzielajacą przestrzeń ładunkową, żeby nie pogryzł kierowcy.

            A dlaczego w Poznaniu VW produkuje furgony, a ich elegancki SUV, VW Touareg, jest produkowany w
            Bratysławie?
            • kaganowski Pelna kompromitacja wuiaruska-glupiateczka! 27.07.05, 19:21
              Nawet przegrac nie potrafisz, wiarusku... sad Wstydz sie, bo na tym forum nie
              masz juz zadnej wiarygodnosci. Nienawisc do Polski i Polakow odebrala ci
              resztki rozumu. A samochody oceniamy nie tylko na podstawie wygladu nadwozia.
              Samochody ciezarowe sa zreszta na ogol drozsze niz osobowe, poza samochodami
              superluksusowymi typu RR czy Maybach, albo sportowymi kat. lux takimi jak np.
              Porsche czy Ferrari, ktore stanowia drobny % swiatowej produkcji samochodow...
            • exile1 Re: Mały, czerwony, garbaty Volkswagen 27.07.05, 20:36
              > A dlaczego w Poznaniu VW produkuje furgony

              autoforum.autocentrum.pl/go/41__Z_Poznania_do_Hanoweru_%3F__853323645.html

              Kombi, Shuttle i Caravelle do Hanoweru , buuuuuuu .

              Shuttle, rozstaw osi: 3400 mm

              3,2 V6 235 KM (173 kW) 4MOTION
              skrzynia biegów: manualna 6-biegowa
              układ siedzeń: 1 + 7

              145458 PLN


          • kaganowski Re: Mały, czerwony, garbaty Volkswagen 27.07.05, 19:17
            Oczywiscie, ze mam racje, as usual! Wystarczy uzyc programu GOOGLE (p. moje
            posty wyzej) aby znalezc informacje na temat spolki VW Poland i jej eksportu
            samochodow VW Caddy do Polski... Ale coz, zydopolakowi wiarusowi nienawisc do
            Polski i Polakow odebrala resztki rozumu!
    • worcester wiarusek 27.07.05, 02:47
      ty jestes pierdo lniutenki
    • bozena_l Panie Wiarusie, email czeka .. 27.07.05, 14:25
      Ten adres prawdziwystarywiarus na gazecie to dziala bo poslalem majla i nie
      jestem pewien

      Siemanko !
    • starywiarus FROM STRENGTH TO STRENGTH - 4,34 tugrika/litr 27.07.05, 15:54
      No to jak jest z tym kursem wymiennym dolara australijskiego (AUD) do tugrika krapolitańskiego (PLN),
      kaganowski, w kraju monopolu rosyjskiej ropy i pieniądza z gry 'Monopoly'?

      Jeśli te wasze sławne kantory płacą za AUD aż 2,50PLN, no to benzyna dobija wam właśnie do AUD
      1,70 za litr. Jeśli płacą tylko po 2,00 PLN za AUD 1,00, no to wtedy dobijacie dzisiaj do AUD 2,17 za
      litr, hehehe. Wyciągaj hulajnogę.

      U mnie w Sydney tankowałem dziś po AUD 1,059 za litr (105,9 centa/litr). Ropa do sydneyskiej rafinerii
      w Kurnell jest częściowo z Emiratów, częściowo własna, z Cieśniny Bassa pomiędzy mainland i
      Tasmanią...
      -------
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2841972.html
      27-07-2005, ostatnia aktualizacja 27-07-2005 14:48

      Od środy Grupa Lotos podnosi ceny hurtowe benzyny bezołowiowej 95 - dla kierowców mogą one
      oznaczać wzrost ceny o 2 grosze za litr. Rośnie też cena hurtowa oleju napędowego z rafinerii Grupy
      Lotos i PKN Orlen. Dla kierowców może się to przełożyć o podwyżkę do 3 gr za litr paliwa.

      Jaki będzie górny pułap cen benzyny?

      Na warszawskich stacjach za litr bezołowiowej 95 trzeba już płacić 4,34 zł. Może być jeszcze drożej,
      bo ceny ropy na świecie rosną. We wtorek arabska ropa na giełdzie w Nowym Jorku zdrożała o 0,5
      dolara do 59,5 dolara za baryłkę. Jeszcze szybciej drożeje ropa z Rosji, która ma monopol na dostawy
      do polskich rafinerii.
      • kaganowski Re: FROM STRENGTH TO STRENGTH - 4,34 tugrika/litr 27.07.05, 19:09
        Nie ciesz sie wiarusku gluptasku za bardzo! Ceny benzyny w Sydney niedlugo
        dogonia poziom polski. A ja i tak wydaje mniej na benzyne w Polsce niz w
        Australii, bo w Polsce odleglosci sa mniejsze, komunikacja miejska znacznie
        lepsza i tansza niz w Australii, a poza tym w Australii mam Forda Flacona 4l 6
        cyl., a w Polsce Toyote Corolle 1.3l 4 cyl, ze znacznie mniejszym zuzyciem
        paliwa...
        • waldek.usa Re: FROM STRENGTH TO STRENGTH - 4,34 tugrika/litr 27.07.05, 19:33
          kaganowski napisał:

          > Nie ciesz sie wiarusku gluptasku za bardzo! Ceny benzyny w Sydney niedlugo
          > dogonia poziom polski. A ja i tak wydaje mniej na benzyne w Polsce niz w
          > Australii, bo w Polsce odleglosci sa mniejsze, komunikacja miejska znacznie
          > lepsza i tansza niz w Australii, a poza tym w Australii mam Forda Flacona 4l
          6
          > cyl., a w Polsce Toyote Corolle 1.3l 4 cyl, ze znacznie mniejszym zuzyciem
          > paliwa...

          ...a nie lepiej miec Komara...
          • kaganowski Re: FROM STRENGTH TO STRENGTH - 4,34 tugrika/litr 27.07.05, 19:42
            Toyota Corolla uchodzi za najlepszy samochod sredniej klasy na swiecie. Twe
            komentarze dowodza tylko twej wrecz nieograniczonej glupoty! sad
        • grafiti_lives W Polsce naprawde mozna taniej jezdzic 27.07.05, 20:29
          www.brzozuch.internetdsl.pl/jacomoto/gfx/motorowery/komar2330/obrazki/komar2330_04.jpg




          hehehe
    • filipek.us Począteczek podateczku od głupiąteczek 28.07.05, 02:12
      web.archive.org/web/20030614044026/poloniamichigan.virtualave.net/oldforum/_disc1/00000003.htm
      • worcester Re: Począteczek podateczku od głupiąteczek 28.07.05, 02:52
        te, pierdo lniutenki a kto wam dal dostepik do komputerka w tym szpitaliku?
        • debunker Re: Począteczek podateczku od głupiąteczek 28.07.05, 11:21
          www.compmore.net/~czeslaw/wizy/fax.htm#poczatek
          • kup_pan_paszport 138 średnich podateczków od jednego nowojorczyka 31.07.05, 22:41
            To give you an idea of the cost of living in Poland:
            > >
            > > "To give you an idea of the cost of living in Poland a feasible monthly
            > budget
            > >
            > > might be as follows:
            > > Student accommodation400.- zl.
            > > Local travel 50.- zl.
            > > Food 500.-zl.
            > > Totalabout 1 000.-zl
            > >
            > > The approximate prices of some items are listed below.
            > >
            > > Bread ..........2.8 zl.
            > > Milk..........1.1 zl./litre
            > > Butter..........2.8 zl./200 g packet
            > > Margarine..........2.2 zl./200 g packet
            > > Chicken..........6.40 zl./kilo.
            > > Beef..........12.60 zl./kilo
            > > Pork..........13.60 zl./kilo
            > > Fish..........12.60 zl./kilo
            > > Eggs..........0.26zl./each
            > > Rice..........1.5 zl./kilo
            > > Potatoes..........0.5 zl./kilo
            > > Cigarettes..........4.0 zl/packet
            > > Beer..........2.2 zl./0.5 l bottle
            > > Cinema..........8.0 zl."
            > >
            > > BellaOnline Forums: Cost of living in Poland
            > >
            > > Costs of living in Poland:
            > >
            > > "<strong>Costs of living</strong>
            > >
            > > Poland can offer you a standard of living equal to EU standards. A positi
            > ve
            > > difference is the cost of living. According to the Economist Intelligence
            >
            > Unit,
            > >
            > > the cost of living in Poland, taking into account such factors as shoppin
            > g
            > > prices, household supplies, personal care products, clothing, entertainme
            > nt
            > and
            > >
            > > transportation, account for 76% of the level of Berlin prices, 59% of the
            >
            > level
            > >
            > > of London and Oslo prices, 68% of Vienna prices and 65% of Washington pr
            > ices.
            > > The social structure in Poland is becoming similar to those of Western
            > European
            > >
            > > countries. For example, out of 13 million households, 3.3 million are run
            > by
            > > one person, which up to recently has been a characteristic feature of suc
            > h
            > > countries like France, Scandinavia and Great Britain. These are young,
            > educated
            > >
            > > and financially independent people, career-oriented and ambitious, reflec
            > ting
            > > the patterns of Western Europe."
            > >
            > > "What It Costs To Live Well"
            > >
            > dolar amerykański 1 USD = 3,3689 złotych
            > www.nbp.pl/Kursy/KursyA.html
            --

            > 1000 zł miesiecznie = 296.83279408709074178515242363976 dolców/miesiąc =
            > 3561.9935290450889014218290836772 dolców/roczek
            > www.us.edu.pl/uniwersytet/english/tekstn/cost.shtml
            --

            > W porównaniu z 483775 $/roczek w Nowym Jorku daje to nam 483775/3562 =
            > 135.81555306007860752386299831555 koszcików rocznych krapolskich na jednego
            > nowojorczyka
            > www.forbes.com/static_html/lifestyle/charts.shtml
    • grafiti_lives Re: Podateczek od głupiąteczek 02.08.05, 00:36
      Polacy chyba lubia takie duze podateczki placic. Przeciez oni glosowali na
      swoich komuszeczkow w pomroczym rzadzie
      • filipek.us Cimoszewicze wynaleźli patent na bezpodatkowe 09.08.05, 23:56
        Cimoszewicze wynaleźli patent na bezpodatkowe zarobkowanie.
        Pieniądze kursują sobie przez ocean, zarabiają w Polsce na akcjach Orlenu,
        wracają z ogromnym zyskiem do Stanów, a wszystko to być może całkowicie wolne
        od podatku. Nie ma pożyczki, nie ma darowizny, nie ma zysku z giełdy, nie ma
        nic, są tylko dwa niewinne przelewy na linii córka-ojciec. A Cimoszewicz jest
        oburzony, że ktoś śmie pytać i buńczucznie odpowiada: "Ja myślę, że to zupełnie
        nie interesuje tej komisji. Ona nie działa na terenie Stanów Zjednoczonych, nie
        dotyczą jej kompetencje obywateli tamtego państwa", ściągając swoją nerwową
        reakcją podejrzenia na córkę. Mam nadzieję, że znajdzie się jakiś dociekliwy
        dziennikarz i wyśledzi jak to z tymi akcjami było bo wbrew temu co się
        Cimoszewiczowi wydaje, nie jest bez znaczenia czy marszałek Sejmu i kandydat na
        prezydenta robi za "słup" w transakcjach umożliwiających unikanie płacenia
        podatku od sporych zysków. "
    • filipek.us Nie Dajmy sie Opodatkowac 15.08.05, 13:30
      Polskie Paszporty - Nie Dajmy sie Opodatkowac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka