Dodaj do ulubionych

Kolacja dla 1,5 roczniaka

21.09.05, 12:17
Czy macie jakieś konkretne pomysły na kolacje dla 18 miesieczniaka? Chce
zrezygnować z Sinlaca na rzecz czegoś bardziej domowego, ale powstało
pytanie – co sytego można podać na wieczór? Kanapeczki to ledwo skubnie,
myślałam o budyniu, ale czy ja wiem??? No i ile tego budyniu można podawać,
raz dwa razy na tydzień, a co z reszta dni???

Poradźcie!!!
Obserwuj wątek
    • groniu85 Re: Kolacja dla 1,5 roczniaka 21.09.05, 12:43
      hmm...ten problem tez nas dotyczy,nadal nie mam konkretnego rozwiazania.Natalia
      tak ja Igor ma 19 miesiecy i zazwyczaj na kolacje dostaje sinlac,albo kaszke
      mam wrazenie,ze tylko tym moze pozadnie sie najesc.Czasem jednak daje jej
      kanpeczki z wedlinka np.z ciemnym pieczywem do tego jakis ogorek lub pomidor i
      ciepla herbatka(potrafi zjesc tego dosc sporo,ale czy sie najada nie
      wiem...),ostatnio robie jej rowniez jajecznice,lub nalesniki z twarozkiem lub
      musem owocowym,wiecej nic nie wymyslilam...
    • tiya Re: Kolacja dla 1,5 roczniaka 21.09.05, 17:36
      U nas na kolacje lecą kanapki z wędliną lub żoltym serem, domowym pasztetem i
      "czymś" na wierzchu, czasami z wędzoną rybką, o zgrozo parówki (ale rzadko),
      jajecznica. Lubi tez danio z wkladką, tzn. z jakimis platkami. Twarog Natka
      toleruje tylko w serniku, żadne nalesniki i placuszki nie przejdą, jajkiem na
      miękko i na twardo zwykle pluje na kilometr. Kiedys uwielbiala kaszki, ale już
      jej sie chyba przejadly, bo nie chce. Generalnie wsuwa tylko to, co jej smakuje.
      Wczoraj wyżarła dziadkowi odgrzewane kopytka i zagryzla kielbasą. Nie wiem, co
      na to specjalisci zywieniowi, więc moze sie nie sugeruj smile)
      Taka "kolacja" jest ok 18, a ze mloda późno chodzi spać, więc dostaje na
      dobranoc jeszcze mleko.
      Też myslałam o budyniu, może by mlodej posmakowal. A jak go chcesz ugotowac? Na
      jakim mleku?
      • mlagodna Re: Kolacja dla 1,5 roczniaka 10.10.05, 21:34
        Ja już próbowałam. U mnie budyń albo kisiel jest na podwieczorek (albo 2
        słoiczki deserku z 3 łyżkami kaszki na zatkanie). Kisiel to wiadomo - albo na
        mrożonych owocach, albo - ostatnio na ostatnich przetartych malinkach z
        działki, a budyń - albo modyfikowane sypkie, a dla większych to na mleku z
        kartonika dla Juniorów smile i też daję malin noi pół łyżeczki mąki ziemniaczanej.
        I jest git. smile Dzisiaj późno jedliśmy obiad, więc na kolacje były ziemniaki z
        masełkiem przepijane cyckiem tongue_out
        pozdro tongue_out
    • hanti Re: Kolacja dla 1,5 roczniaka 10.10.05, 23:28
      Karolka jest wierna kaszce smile))) i chyba narazie przy tej wersji zostaniemy big_grin
    • ania.silenter Re: Kolacja dla 1,5 roczniaka 11.10.05, 09:54
      Olka je wszystko to co my (wydziera z ręki), tylko mleka krowiego i jego
      przetworów jej nie daję bo ma potem rozwolnienie.
      P.S. 5,5 miesięczna Ada zjadła w niedzielę gotowanego brokuła i zmiksowanego
      kurczka - 3 łyżeczki. Baaardzo jej smakowałowink.
      pozdrawiam
    • kasiamarias Re: Kolacja dla 1,5 roczniaka 11.10.05, 22:10
      u nas kolacja równa się późny obiad więc Karolka je jakby dwa obiadki. O
      normalnej porze robię obiadek dla niej a potem je to co my na kolacje ok.18-
      18.30. Kanapki, jajeczka, budyń itp robie jej na śniadania. Na "kolację" przed
      zaśnięciem dostaje zawsze kaszkę w półpłynnej postaci, bez tego raczej nie
      zaśnie i tego zresztą sie domaga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka