Mamy z Danii potrzebuję info

21.09.05, 15:08
Kochane Mamuśki może któras przypadkiem mieszka w Danii?? Sprawa nie dotyczy
mnie, chociaz ja w ciązy od prawie 20 tyg jestem. Ale własnie moja kuzynka
zrobiła test ciązowy i oczywiście jest dodatni. Wyjechała do Danii na stałe,
załatwia własnie prawo pobytu, jej facet jest legalnie i pracuje. Może coś
doradzicie odnośnie opieki połoźniczej, jak to tam jest, gdzie się ewentualnie
udac. jak w Danii wygląda służba zdrowia itp itd. Wszystkie rady i wskazówki
mile widziane.

Dziękuję bardzo i licze na pomoc.
    • orzeszka.dk Re: Mamy z Danii potrzebuję info 22.09.05, 18:13
      W Danii mieszkam od października i jestem w trakcie ubiegania się o prawo
      pobytu. Jestem w 33tc i jak do tej pory nie korzystałam z duńskiej służby
      zdrowia. Czekam na uzyskanie prawa pobytu a tym samym numeru CPR, któy uprawnia
      do bezpłatnej opieki medycznej. Do tej wszystkie badania i wizyty lekarskie
      miałam w Polsce. Malutka ma się urodzić jednak w Danii - mam nadzieję, że do
      tego czasu prawo pobytu uzyskam. Teraz z mężem też staramy się zdobyć
      informacje dotyczące służby zdrowia i możliwości korzystania z niej nawet bez
      posiadania numeru CPR. Nie mogę więc na razie dać żadnych dobrych rad ale jak
      się czegoś dowiemy to się odezwę.
      • bobby5 Re: Mamy z Danii potrzebuję info 22.09.05, 18:39
        moze ktos cos doradzi na forum Z DALA OD POLSKI
        • amelian26 Re: Mamy z Danii potrzebuję info 12.02.06, 15:50
          witam wszystkie polki w danii.
          szukam kontaktu z dziewczynami z Århus.
          Mam 4 tyg synka Oscarka
          pozdrawiam cala polonie
    • amelian26 Re: Mamy z Danii potrzebuję info 12.02.06, 15:46
      witam goraco!
      3 tyg temu urodzilam tu synka.Jesli kolezanka ma nr cpr to zaden
      problem.wystarczy isc do lekarza ogolnego i oni sie wszystkim zajma.Ja rodzilam
      w Århus i jesli chodzi o opieke w szpitaly,to jest profesjonalna.po porodzie
      dostanie pokoj w szpitalnym hotelu i super opieke.glowa do gory.
Pełna wersja