luiza-w-polsce
04.10.02, 16:19
Ponioslo mnie dzisiaj dosyc wczesnym rankiem .Dziwie sie ze uzylam nawet
ostrego slowa .Nic mi nie pozostalo tylko was przeprosic i obiecac
poprawe.Wkurzylam sie totalnie bo wszystko mnie ostanio drazni, nie moge sie
odczekac powrotu do ogrodu , Polska nie jest krajem ktory dobrze wplywa na
moje samopoczucie , gdzie nie spojrze tam brod , smrod i ubostwo.Wielu z Was
pewno tego nie rozumie ale zaloze sie niektorzy przynajmniej Ci co dawno z
Polski wyjechali i zazyli dobrobytu w innych krajach napewno maja te same
odczucia co ja ,czego z reszta nie ukrywam.Ciesze sie ze los sie do mnie
usmiechnal i moglam wyjechac z tego kraju , zaczac nowe zycie , zycie o
ktorym nie jedno z was ciagle marzy.Mimo to, ze w Polsce mam swoje korzenie
nie wyobrazam juz sobie zycia w tym kraju.
To by bylo tyle na dzisiaj i prosze mnie wiecej nie meczyc .
podrawiam
--
luiza obecnie w Polsce ,coraz bardziej teskniaca za ogrodem.